Dana czy caromina, Caromina czy Dana

21.11.08, 10:47
Niech mnie ktoś oświeci pliz,
Czasami czytam to forum.
Ktoś rzuca temat i w drugim, trzecim poście dyskusja odbiega od
tematu i niezmiennie rozpoczyna się kłótnia, z wykorzystaniem
kompletu metod dialektyki erystycznej (cyt. za wiki)
1. Uogólnienie (instantia) - rozszerzając wypowiedź
przeciwnika poza jej normalne granice (bardziej ogólnikowe
twierdzenie łatwiej zaatakować).
2. Zastosowanie homonimii do jakiegoś słowa użytego przez
przeciwnika, by rozszerzyć jego wypowiedź i wtedy ją obalić.
3. Przyjąć twierdzenie powiedziane w sensie relatywnym jako
powiedziane absolutnie lub ujmując je pod innym kątem i w ten sposób
je obalić (relative - absolute).
4. Podawanie rozproszonych przesłanek (także błędnych) tak by
przeciwnik nie zorientował się do czego zmierzamy a kiedy przeciwnik
już zaakceptuje wszystko co potrzebne robimy z nich wniosek przez
niego nie spodziewany.
5. Ukryta petitio principii: Zakładać to, co chcemy dowieść
używając na początku zmienionych nazw, lub posługując się na
początku ogólnikami, które łatwiej zaakceptować.
6. Zadawać wiele pytań naraz i obszernie, ukrywając to, na
czym zależy nam w odpowiedziach przeciwnika - trudno mu wtedy
zorientować się w biegu rozumowania i przeoczy nasze ewentualne
błędy i braki we wnioskowaniu.
7. Wyprowadzić przeciwnika dyskusji z równowagi (przez
bezczelne zachowanie względem niego), zdenerwowany nie będzie w
stanie wszystkiego przemyśleć i dopilnować.
8. Pomieszać kolejność wnioskowania (zadając pytania w
niewłaściwej kolejności) tak że przeciwnik pogubi się w wywodzie.
9. Zadawać pytania do poszczególnych przypadków na które
przeciwnik prawidłowo odpowie i następnie, bez pytania go, założyć,
że zgodził się z tezą, którą potwierdzałyby te przypadki (choć wcale
nie musi ona koniecznie z nich wynikać).
10. Wybrać słowa/porównania, które będą nam pasowały. Np. kiedy
przeciwnik proponuje jakąś zmianę nazwać ją złośliwie "nowinką" i
przeciwstawić "zastanemu porządkowi". Natomiast kiedy od nas
wychodzi taka propozycja przeciwstawiamy ją "zacofaniu". Podobnie
inne rzeczy - nadając nazwy pozytywne lub negatywne w zależności od
potrzeby.
11. Dać przeciwnikowi do wyboru między proponowaną przez nas
tezą a przejaskrawioną antytezą. (Szare obok białego wydaje się
czarnym, a obok czarnego wydaje się białym).
12. Triumfalnie ogłosić, że dowiodło się czegoś, choć wcale z
dyskusji tak nie wynika (często skutkuje przy nieśmiałym
przeciwniku).
13. Przedstawić przeciwnikowi jakiekolwiek słuszne, choć nie
oczywiste, stwierdzenie. Jeśli odrzuci (przez podejrzliwość) -
wykazujemy, że jest słuszne i triumfujemy; jeśli przyjmie - mamy
plus, bo zgodził się z naszym twierdzeniem.
14. Argumentum ad hominem lub ex concessis: Szukać w tym co
przeciwnik mówi jakiejś sprzeczności z akceptowaną przez niego
szkołą, grupą, do której należy lub sposobem postępowania. Np. I ty
Polak mówisz takie rzeczy!?
15. Kiedy przeciwnik postawił mocny kontrargument, wykorzystać
podwójne znaczenie tego co powiedzieliśmy, mimo że początkowo nie o
to znaczenie nam chodziło.
16. Mutatio controversiae: Widząc, że przeciwnik podąża
argumentacją, którą nas pobije, wytrącić go z biegu, zmienić temat,
odwrócić uwagę.
17. Kiedy przeciwnik żąda konkretnych argumentów przeciw jego
twierdzeniu, a ich nie znajdujemy, uciec się do ogólników
powiązanych z jego tezą i później je podważyć argumentując choćby
omylnością ludzkiej wiedzy.
18. Fallacia non causae ut casae: Traktując uzgodnione wspólnie
przesłanki jako dowód naszej tezy, choć brakuje wśród nich jeszcze
kilku, których nie przyjęły obydwie strony.
19. Kiedy przeciwnik użył argumentu tego typu, o jakich piszemy
(nieuczciwych), lepiej jest nie tyle wykazać jego pozorność, ale
użyć podobnego argumentu, który postawi przeciwnika w gorszej
pozycji niż gdybyśmy wykazali pozorność jego argumentu.
20. Podać to, do czego przekonuje nas przeciwnik za petitio
principii kiedy przekonuje nas do czegoś wątpliwego, spornego.
Wydaje się to wtedy bardzo prawdopodobnym dla słuchaczy, bo widzą w
tym także problem tak jak w głównym problemie dyskusji.
21. Opierać się tak długo argumentacji przeciwnika, nie uznając
jej, aż rozszerzy je poza granice prawdy, tak że łatwo obalimy taki
argument. Powstaje wtedy wrażenie, że obaliliśmy główny argument.
22. Argumentum ad auditorem - jeżeli ktoś dobrze zna się na
rzeczy może użyć argumentu sprzecznego z prawdą, wiedząc, że nikt ze
słuchaczy nie jest na tyle zorientowany w materii, aby to zauważyć.
23. Dywersja: Widząc, że zaczynamy przegrywać rozpoczynamy
mówić zupełnie o czymś innym, jak gdyby to było argumentem
przeciwnym (bezczelne, kiedy nie dotyczy to w ogóle tematu
dyskusji).
24. Argumentum ad verecundiam: Używać zamiast argumentów
odwołań do autorytetów, szczególnie tych, którzy są powszechnie
szanowani, w razie potrzeby przekręcając lub fałszując cytaty. Jeśli
przeciwnik jest dobrze zorientowany może to wykazać, lub podać inny
autorytet mający inne zdanie w tej kwestii.
25. Jeśli jest się bardzo szanowanym przez słuchaczy, można
powiedzieć "przechodzi to moje słabe możliwości pojmowania" - w ten
sposób słuchacze, którzy nas szanują, uznają że jest to jakiś
nonsens.
26. Kiedy twierdzenie przeciwnika podobne jest do jakiejś
herezji, błędnej nauki, ktoś może przyczepić mu etykietkę nazywając
ją spirytualizmem, idealizmem itp.
27. Powiedzieć, że w teorii to ładnie wygląda, ale praktyka
pokazuje inaczej. (Jak gdyby teoria czegoś nie uwzględniała).
28. Zadać pytanie związane z tematem, na które przeciwnik nie
będzie w stanie odpowiedzieć i w ten sposób przekonać wszystkich, że
mamy rację.
29. Argumentum ab utili: Zadziałać na wolę a nie na rozum -
kiedy uda nam się przekonać, że korzystniej dla wszystkich (a
przynajmniej słuchaczy, zwolenników), żebyśmy przyjęli takie
rozwiązanie (choćby było ono zupełnie błędne).
30. Sprawić przez potok bezsensownych słów (pozornie
wyglądający dobrze, z poważną miną), że przeciwnik pogubi się,
uznając je za najważniejszy argument tezy. Działa szczególnie wtedy,
gdy przeciwnik udaje, że wszystko zrozumiał.
31. Jeśli przeciwnik ma rację, ale użył błędnej argumentacji
obalić argument uznając, że obaliliśmy całą tezę (chyba najczęstsze
zagranie w nieuczciwych dyskusjach).
32. Argumentum ostatni - ad personam: Widząc, że przeciwnik
jest mocniejszy atakować go osobiście, obrażać lub w jakikolwiek
sposób, porzucając prawdziwy przedmiot sporu.
Gdzie jest prawda i kto ma rację w sporze dwóch walczących kobiet?
Nie znam powodu ich nienawiści. Czy można odcedzić epitety i
sztuczki perswazyjne i dotrzeć do sedna. O co w tym chodzi?

    • pozarski Re: Dana czy caromina, Caromina czy Dana 21.11.08, 11:00
      Jedna widzialem na zdjeciach,wiec wybieram te,ktorej nie widzialem: Dana.wink
      • patatipatata nie o urodę pań chodzi 21.11.08, 11:10
        nie umiem różnicy wyłowić z dzisiejszych rozmów
        • pozarski Re: nie o urodę pań chodzi 21.11.08, 11:16
          To nie rozumiem o co chodzi. Dana walczy o obiektywizm w ocenianiu konfliktu na
          Bliskim Wschodzie; Caromina (exrebecyne czasami zwana)walczy o decyzje parafii
          FAQ, ktora z nich jest piekniejsza: ona,czy Dana? Ja sie wypowiedzialem w tej 2
          kwestii. W pierwszej moja opinia jest zdecydowanie blizej Dany, juz chocby z
          tego powodu,ze caromina nie ma zadnej opinii na ten temat.wink
          • amamit Re: nie o urodę pań chodzi 21.11.08, 11:33
            podziwiam cierpliwosc smile
            napisanie tak dlugiego i dobrego postu jej dowodzi.
            nie widzisz roznicy?
            poczytam smile
            • pozarski Re: nie o urodę pań chodzi 21.11.08, 11:49
              Jaka cierpliwosc? Zwykle copy&paste z wiki. A co ty myslisz, Amamit? Cara czy Dana?
              • amamit Re: nie o urodę pań chodzi 21.11.08, 19:33
                co Dana czy Cara?
                ktora ma dostac puchar w konkurencjach niezbyt chlubnych powyzej?
                poczytalam. roznice widze. golym, chociaz gorzej dzisiaj jakos widzacym sercem.
                ...
                • pozarski Re: nie o urodę pań chodzi 21.11.08, 19:38
                  Roznice i slepy widzi. Do tego zadna erystyka nie jest potrzebna.
                  • amamit Re: nie o urodę pań chodzi 21.11.08, 19:41
                    ja... ja WIDZE. erystyka, erystyka.
                    pytales. odpowiadam.
                    oko niepotrzebne wink
                    a poza tym nie napisalam ktora smile
                    ...
                    • pozarski Re: nie o urodę pań chodzi 21.11.08, 19:51
                      No,nie bede pytal. Wyjdzie na jaw przy okazji.wink
          • dana33 Re: nie o urodę pań chodzi 21.11.08, 14:07
            pozarski.... you've made my shabes... smile smile smile
          • rycho7 Re: nie o urodę pań chodzi 22.11.08, 08:35
            pozarski napisał:

            > Dana walczy o obiektywizm w ocenianiu konfliktu na Bliskim Wschodzie;

            Pozerski jak zwykle klamie na "korzysc" syjonistow. Dana jest oblakana
            syjonistka zrazajaca wszystkich gojow przeciwko Izraelowi, panstwu w ktorym mieszka.

            > Caromina ... walczy o decyzje parafii FAQ ... caromina nie ma
            > zadnej opinii na ten temat.

            Caromina/Miriam zajmuje sie propagowaniem dziedzictwa polskich Zydow,
            szczegolnie tych z Lodzi, gdzie mieszka. Tu zgadzam sie z obserwacja
            Pozerskiego, ze panie funkcjonuja w rozbieznych obszarach. Co oczywiscie
            denerwuje Dane, bo wedlug syjonistow kazdy Zyd powinien mieszkac w Izraelu i o
            niego walczyc.

            Miriam jest kobieta sukcesu, jest inteligentna i kompetentna, ma mila
            powierzchownosc. To wzbudza zazdrosc Dany, ponoc o powierzchownosci Goldy Tencer
            i intelekcie jak widac na forum.
            • pozarski Re: nie o urodę pań chodzi 22.11.08, 08:49
              Heheh. Ciekawie obserwowac antysemite broniacego Zydowki.Mila
              powierzchownosc,inteligencja...No, wiesz,rychu.ku, na wkus i cwiet,tawariszcia
              niet.wink
              • rycho7 Re: nie o urodę pań chodzi 22.11.08, 09:39
                pozarski napisał:

                > Heheh. Ciekawie obserwowac antysemite broniacego Zydowki.Mila
                > powierzchownosc,inteligencja...

                Specjalnie tak napisalem abys tak zareagowal.

                Antysemita jestem jedynie z Twojej nominacji. To obelga jedynie z ust takich
                g.wien jak Ty. Ja nie czuje sie antysemita jedynie wrogiem bandytow. To juz
                problem metod stosowanych przez syjonistow. Czyli Twoj. Zamordowales juz dzis
                jakiegos Palestyna przed sniadaniem?

                Dana jest zywa obelga swej obecnosci na FAQ. Ona sobie pluje w brode, ze dala
                sie nabrac na walke o Izrael przez wiecznosc. Oczywiscie sama sie sobie do tego
                nie przyzna nigdy. Jak Ty.

                Miriam skutecznie walczy o miejsce dla polskich Zydow (czyli uwzgledniajac skale
                swoje). Jakos dziwnie nikt jej w 1968 nie wygnal. Co obraza Ciebie i Twoje na
                ten temat urojenia.

                > na wkus i cwiet,tawariszcia niet.

                Ja nie jestem takim panslawista-kosmopolita jak Ty-zydokomunista. Posluguje sie
                lacinska wersja: degustibus est non disputandum. Za bledy z gory przepraszam, bo
                oczywiscie to Wasza metoda "erystycna" atakowac osobe a nie temat.

                Ty Czechoslowaku s Sovetskom Svazom po vszetki czasy?
                • pozarski Re: nie o urodę pań chodzi 22.11.08, 09:50
                  wink)
            • 3nd Re: nie o urodę pań chodzi 22.11.08, 10:18
              Ja Miriam nie znam. Cieszę się z jej działalności na korzyść miejscowej
              społeczności. Danę znam osobiście. Jest mądrą kobietą . Jej "ostre" posty są
              skierowane przeciwko antysemicznym , antysyjonistym i anty-izraelskim poglądom
              tutejszych formowiczów , tak że dwie strony bawią się doskonale . A oceny Dany
              konfliktu BW są obiektywne .
              Media są różne . Haarec jest lewickim ,nie neutralnym pismem . Jeśli
              chcecie poznać prawdziwą sytuację BW wejdżcie do Jerusalem Post .To
              dobra, obiektywna gazeta , dla niektórych Izraelczyków za bardzo lewicowa i
              postępowa.
              • rycho7 Re: nie o urodę pań chodzi 22.11.08, 10:25
                3nd napisał:

                > skierowane przeciwko antysemicznym , antysyjonistym i anty-izraelskim poglądom
                > tutejszych formowiczów , tak że dwie strony bawią się doskonale . A oceny Dany
                > konfliktu BW są obiektywne .

                "Obiektywnosc" wyraza logiczna sprzecznosc powyzszej wypowiedzi. Sposob widzenia
                zalezy od miejsca siedzenia, szczegolnie u tych bitych w d.pe.

                > chcecie poznać prawdziwą sytuację BW

                A musimy chciec poznac? Mnie tam wystarcza morderstwa dokonywane przez
                Izraelczykow? Sa nieprawdziwe? Na dowod przedstaw zywych pomordowanych. Banalnie
                proste, jak dym z kominow krematoryjnych.
                • 3nd Re: nie o urodę pań chodzi 22.11.08, 10:40
                  Jak widzę , obiektywność i ty , to dwie przeciwne strony. I nie MUSISZ
                  niczego innego czytać . Możesz zostać zamknięty w swoich wąskich
                  poglądach i nie widzieć szerzej. Co do "morderstw" , wracamy do czytania .
                  • tomek_z_lublinka Rysio to już n-ta osoba 22.11.08, 11:29
                    w twierdzeniu, że dana33 zraża do Israela.
                    Mnie Rysio nie musi przekonywać bo wiem to po sobie. Nikt tak nie
                    robi złej propagandy Israelowi na polskich forach jak dane33. Sporo
                    posto antyisraelskich napisana jest nie po to, że kogoś Israel
                    obchodzi, a po to co by dane33 ciśnienie podnieść, za chamstwo jakie
                    tu reprezentuje.
                    Może zmienicie ambasadora właśnie?
                    • 3nd Re: Rysio to już n-ta osoba 22.11.08, 11:40
                      Dana jest prywatną osobą , nie ambasadorem . Wy znacie jej "piętę Achilesa" .
                      • pozarski Re: Rysio to już n-ta osoba 22.11.08, 11:43
                        Gdyby znali jej piete A.,juz dawno skorzystaliby z tej wiedzy. Wiec nic nie mow.wink
                        • rycho7 Rysio to już pluralis majestatis 22.11.08, 13:43
                          pozarski napisał:

                          > Gdyby znali jej piete A.

                          Jak ja zanurzali w swietej wodzie to trzymali ja za miejsce niekoszerne. Dlatego
                          Dane chroni swa "piete" odrazajaca powierzchownoscia. Gdzie znalezc gieroja do
                          takiej "piety"?
                  • rycho7 Re: nie o urodę pań chodzi 22.11.08, 13:39
                    3nd napisał:

                    > Jak widzę , obiektywność i ty , to dwie przeciwne strony.

                    Ja sie odnioslem do tekstu, Ty odnosisz sie do osoby. Widocznie swoje
                    "argumenty" uwazasz za nie od obrony.

                    To taka bardzo skrocona lekcja erystyki. Tez uznales, ze Twoje miejsce w szeregu
                    polega na obnazaniu zidiocenia Twojej nacji?

                    > nie widzieć szerzej.

                    Sadzisz, ze branie przykladu z Was mnie zadowoli? Taka ciasnota i zaduch?

                    > Co do "morderstw" , wracamy do czytania .

                    Wiem, Ty sie jedynie broniles. Hitler tez stosowal taka retoryke. Tez jedynie
                    sie bronil. Pod Stalingradem ulegl brutalnej sile Azji, pragnacej krwi jedynie
                    slusznej cywilizacji.

                    A ilu "terrorystow" przyblizyles do Allaha dzis przed sniadaniem?
    • 3nd Re: Dana czy caromina, Caromina czy Dana 21.11.08, 12:23
      Moje zdanie w sprawie BW , atysemityzmu i anty-izraelizmu jest zgodne z Daną .
      Co do prowadzenia dyskusji PRAWIE wszystkich uczestników
      zgadzam się z patati
      • dana33 Re: Dana czy caromina, Caromina czy Dana 21.11.08, 14:06
        patatipatata napisal/wkleil/skombinowal obie wersje bardzo ladny
        post. tylko jesli tak czytal dokladnie, to powinien zauwazyc, ze nie
        ja zaczynalam tutaj krucjaty przeciwko tej parce, razem czy osobno,
        tylko oni przeciwko mnie.
        nigdy nie uzylam takiego jezyka w stosunku do carominy, jaki ona w
        stosunku do mnie, chociaz napewno nie jestem swieta.

        mimo to zgadzam sie absolutnie z 3nd....
        1. wole siebie
        2. dyskusje sa na dennym poziomie
        • dana33 aaaaa. patatipatata..... 21.11.08, 14:10
          jest jeden podstawowy blad w twoim wywodzie, skad indziej ciekawym:
          1. nie nienawidze carominy. jest mi absolutnie obojetna, jak dlugo
          nie czepia sie mnie, zydow, israela i religii zydowskiej
          2. nie ma tu zadnej konkurencji ona albo ja: dwie rozne osoby, o
          dwoch roznych charakterach, o dwoch skrajnie roznych pojeciach o
          moralnosci i etyce, z dwoch, skrajnie roznych pod kazdym wzgledem
          panstw.
          • patatipatata Re: aaaaa. dziękuję Ci za odpowiedź 21.11.08, 16:51
            chociaż nadal nic nie rozumiem: nie przekopię archiwum, nie mam
            żyłki, żeby śledzić, archiwizować i sprawdzać, obie jesteście
            Żydówkami, kochacie swój naród, może walczą ze sobą dwie lwice?
            • pozarski Re: aaaaa. dziękuję Ci za odpowiedź 21.11.08, 19:30
              Jest tu jeden haczyk. Tym haczykiem jest perla(tomek_z_lublinka), zagorzaly
              antysemita, ktory kiedys mial z caromina romans. Niektorzy podejrzewaja,ze
              romans trwa dalej,ale nikt nie jest pewny,a oni udaja,ze nic sie nie dzieje.
              Choc ostatnio odwiedzili wspolnie Lisboa,wiec... No,niewazne. Perla nienawidzi
              Zydowki Dany i jeszcze paru innych forumowych Zydow. Boi sie tylko jednej osoby
              i ta osoba jest Zydowka Caromina. Dosc skomplikowane,ale w paru slowach tak to
              wyglada.wink
        • polska_belgijka Re: Dana czy caromina, Caromina czy Dana 21.11.08, 14:14
          dana33 napisała:

          chociaz napewno nie jestem swieta.

          Jestes Sitwe, Siostro, nie zapomninaj wink

          Twoja, na wieki Sitwe Siostra z Lozy Bractwa Jerozolimskiego wink))
          • pozarski Re: Dana czy caromina, Caromina czy Dana 21.11.08, 14:23
            Tak, Siostro, wlasnie! Braciszek Sitwe.wink
            • off_nick Re: Dana czy caromina, Caromina czy Dana 21.11.08, 14:27
              pozarski napisał:

              > Tak, Siostro, wlasnie! Braciszek Sitwe.wink


              Potwierdzam wink
              (dumna siostra Sitwe Bractwa Jerozolimskiego Rytu Polskiego).
              • pozarski Re: Dana czy caromina, Caromina czy Dana 21.11.08, 14:35
                Nie bedzie ni Polaka,ni Zyda. Bedzie Sitwe.wink
          • dana33 Re: Dana czy caromina, Caromina czy Dana 21.11.08, 14:35
            wlasnie.... pozarski mnie dzisiaj przyprawil prawie o atak serca...
            otworzylam aqua, a tu mnie w oczy bije tytul watka pozarskowego:
            "nowe wyzwanie dla czlonkow"... smile
            bylam swiecie przekonana, ze to ma byc "nowe wyzwanie dla czlonkow
            sitwy"... i juz zadrzalam, jakie to bedzie wyzwanie... ale pozarski
            zadowolil sie czyms tam o pis'ie... jako ze nigdy nie wiem, co jaka
            partia w polsce jest i wogole nic nie rozumiem, to mi spadl kamien z
            serca (i nie na nogie), ze nie musze stawac do zadnego wyzwania.. smile
            • pozarski Re: Dana czy caromina, Caromina czy Dana 21.11.08, 14:38
              Nigdy bym nie napisal:dla czlonkow, majac na wzgledzie takze czlonkinie. Jestem
              politpoprawnym meskim szowinista.wink
            • felicia Re: Dana czy caromina, Caromina czy Dana 21.11.08, 15:28
              dana33 napisała:

              > wlasnie.... pozarski mnie dzisiaj przyprawil prawie o atak serca...
              > otworzylam aqua, a tu mnie w oczy bije tytul watka pozarskowego:
              > "nowe wyzwanie dla czlonkow"... smile
              > bylam swiecie przekonana, ze to ma byc "nowe wyzwanie dla czlonkow
              > sitwy"... i juz zadrzalam, jakie to bedzie wyzwanie... ale pozarski
              > zadowolil sie czyms tam o pis'ie... jako ze nigdy nie wiem, co
              jaka > partia w polsce jest i wogole nic nie rozumiem, to mi spadl
              kamien z serca (i nie na nogie), ze nie musze stawac do zadnego
              wyzwania.. smile

              Dana, gratulacje, post z wysokim znakiem jakoścismile
              F. (kryptoSitwa)
              • dana33 Re: Dana czy caromina, Caromina czy Dana 21.11.08, 15:30
                smile
    • funstein Re: Dana czy caromina, Caromina czy Dana 21.11.08, 20:29
      sprawa jest prosta.

      w sporze dwoch kobiet nie maja znaczenia:
      - temat sporu
      - racje stron
      - argumenty i ich popieranie

      w sporze dwoch kobiet chodzi albo o faceta albo
      o pieniadze faceta albo o przestrzen zyciowa do rodzenia.

      Poszukiwanie innych sensow i tresci w sporach miedzy kobietami
      to zajecie dla pasjonatow.

      Jedni zbieraja znaczki, inni bibeloty a jeszcze inni doszukuja sie logiki w
      sporach miedzy kobietami.
      Od zarania dziejow logika jest tu tylko jedna - macice walczą o swoje.
      • amamit Re: Dana czy caromina, Caromina czy Dana 21.11.08, 20:31
        Funstein
        zapomniales o wplywie masturbacji na kobiety. opuszczasz sie, ze tak napisze... opuszczasz.
        • wyluzowana.kaczka Re: Dana czy caromina, Caromina czy Dana 21.11.08, 20:33
          Opuszczaszwink)))))))
          • funstein Re: Dana czy caromina, Caromina czy Dana 21.11.08, 20:39
            no i jak widac mialem racje wink
            • amamit Re: Dana czy caromina, Caromina czy Dana 21.11.08, 20:41
              a gdzie to widac smile
              fun jestes ale stein juz nie bardzo, nie bardzo...
            • pozarski Re: Dana czy caromina, Caromina czy Dana 21.11.08, 20:41
              Chcesz powiedziec,ze pierdla jest przyczyna? Watpie. On tam jest,ale przyczyna
              jest chyba cos innego.
              • amamit Re: Dana czy caromina, Caromina czy Dana 21.11.08, 20:43
                o Perle?
                he, he.
                no to ja sie poddaje.
                waskosc umyslu mnie przerosla...
        • funstein Re: Dana czy caromina, Caromina czy Dana 21.11.08, 20:41
          no coz - wplyw masturbacji na kobiety widac na prawie kazdej ulicy.
          • amamit Re: Dana czy caromina, Caromina czy Dana 21.11.08, 20:41
            obrzydliwiec, bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeech...
Pełna wersja