Dla 2 znawcow zydowskiej teologii,

21.11.08, 19:10
www.rabbinicalassembly.org/teshuvot/docs/19912000/spitz_mamzerut.pdf
kabotyna olega3 i balwana janusz2. To jest responsa w interesujacej was
sprawie z 2000 roku konserwatywnego odlamu Judaizmu. Odrzucaja wszelkie
restrykcje dotyczace mamzera (terminus,ktory NIE odpowiada angielskiemu
bastard,a czeskiemu levobocek). Przeczytajcie sobie,wy, laknacy wiedzy bastardzi.
    • oleg3 Mam pytanie rebe Pozarski 21.11.08, 19:28
      Czy w Izraelu mamzer może zawrzeć ślub z pełnoprawnym Żydem. Załóżmy, że oboje
      są ateistami i zwisa im Halacha.



      --
      Oleg
      • pozarski Re: Mam pytanie rebe Pozarski 21.11.08, 19:36
        Najlepiej rzecz jasna byloby,gdybys zapytal Dany. Co ja wiem? A dlaczego
        zapalales taka miloscia do mamzerow? Jestes?wink
        • amamit Re: Mam pytanie rebe Pozarski 21.11.08, 19:38
          ja mam pytanie.
          moj ojciec mial na imie Oleg.
          dlaczego nauka o imionach nieprawdziwa?
          • pozarski Re: Mam pytanie rebe Pozarski 21.11.08, 19:39
            Mnie pytasz,czy Olega? Ja nie wiem.wink
          • oleg3 Re: Mam pytanie rebe Pozarski 21.11.08, 20:02
            amamit napisała:

            > ja mam pytanie.
            > moj ojciec mial na imie Oleg.
            > dlaczego nauka o imionach nieprawdziwa?

            Oleg to nie jest moje imię. To nick.
            Nic nie wiem w nauce o imionach.
        • oleg3 Re: Mam pytanie rebe Pozarski 21.11.08, 19:40
          Jakiś Ty niedoinformowany, Pozarski. To może pytanie pomocnicze: czy w Izraelu
          istnieją śluby cywilne?
          • amamit Re: Mam pytanie rebe Pozarski 21.11.08, 19:43
            a po co jechac do Izraela?
            trzeba bylo gdzie indziej.
            jak sie gdzies jedzie to sie powinno wiedziec.
            zmusz ktos kogos do zycia w Izraelu?
            zawsze mozna na Cypr poza tym... daleko nie jest. slub bedzie uznany.


            Olega pytalam.
            • oleg3 O co ? 21.11.08, 19:49
              amamit napisała:

              > Olega pytalam.

              Ach, przecież to jasne. Idzie tylko o zmianę tematu.
              To Pozarski założył nowy wątek i imiennie mnie zaprosił. Po chamsku, ale to przecież cham, a nie Żyd.


              To jak to jest z tymi ślubami w Izraelu? Które państwo uznaje i dlaczego mamzer nie może zawrzeć małżeństwa z pełnoprawnym Żydem?
              • amamit Re: O co ? 21.11.08, 19:53
                nie o zmiane tematu. co mam zakladac nowy watek? smile
                Izarael uznaje wszystkie sluby smile
                dlatego nie moze, bo w tam sluby sa tylko religijne, cywilnych nie ma. mozna na Cypr. najblizej.
                • pozarski Re: O co ? 21.11.08, 19:57
                  Dzieki,zes mnie wyreczla. Mnie moja religia zabrania gadac z kabotynami.wink
                  • amamit Re: O co ? 21.11.08, 19:59
                    he, he.
                • oleg3 Re: O co ? 21.11.08, 20:00
                  amamit napisała:

                  > Izarael uznaje wszystkie sluby smile
                  Toleruje.
                  Państwo Izrael uznaje tylko śluby rabinackie.
                  • amamit Re: O co ? 21.11.08, 20:11
                    ale traktuje malzonkow jak malzonkow.
                    czego chcesz?
                    jak napisalam. trzeba myslec, gdzie sie pchasz.

                    czy ja jade ze swoim mezem do Erec- nie jade.
                    chociaz ten kraj kocham.
                    • oleg3 Re: O co ? 21.11.08, 20:21
                      amamit napisała:

                      > czego chcesz?
                      Zasadniczo upowszechniam wiedzę o Izraelu wśród postępowych filosemitów.
                      • amamit Re: O co ? 21.11.08, 20:33
                        asadniczo to filosemici chyba nie istnieja.
                        ludzie normalni sie zdarzaja. w normie maja brak uprzedzen.
                        nie znaczy to, ze wynarzyli sobie slub w Israelu, he, he.
                        nadal nie wiem Q.V.
                      • wyluzowana.kaczka Re: O co ? 21.11.08, 20:35
                        oleg3 napisał:

                        > amamit napisała:
                        >
                        > > czego chcesz?
                        > Zasadniczo upowszechniam wiedzę o Izraelu wśród postępowych filosemitów.
                        >
                        Myla ci sie filo z anty. Goju.
                  • dana33 Re: O co ? 21.11.08, 20:34
                    nieprawda, olus. zle wyczytales w google.
                    RABINAT israelski uznaje tylko sluby rabinackie.
                    panstwo uznaje kazdy slub.
                    • oleg3 Re: O co ? 21.11.08, 20:48
                      > panstwo uznaje kazdy slub.

                      A popatrz Dana co tu piszą antysemici
                      www.efka.org.pl/index.php?action=z_art&ID=21
                      Już w 1951 roku izraelski parlament przegłosował obowiązującą do dzisiaj ustawę, która zaprzecza zasadniczej koncepcji demokracji. Prawo o nazwie całkowicie oddającej ducha orwellowskiej nowomowy - Ustawa o równych prawach kobiet z 1951 roku - zakłada ni mniej ni więcej, tylko prawną nierówność izraelskich kobiet. "Mężczyzna i kobieta powinni cieszyć się równym statusem we wszelkim postępowaniu prawnym; regulacje, które w postępowaniu prawnym dyskryminowałyby kobietę, nie będą obowiązywać."
                      Jednak dalej następuje: "Regulacja ta nie powinna wpływać na prawny zakaz lub zezwolenie związane z zawarciem związku małżeńskiego lub postępowaniem rozwodowym". Ponadto ustawa z 1953 roku o sądzie rabinicznym jest obowiązująca dla prawa żydowskiego (halakah) w zakresie spraw małżeńskich i rozwodowych wszystkich Źydów w Izraelu. Tutaj znowu demokratyczne państwo Izrael odmawia swoim obywatelom podstawowego prawa do zawarcia małżeństwa zgodnie z ich przekonaniami, odmawia im wolności wyboru i narzuca im szereg praw, które w gruncie rzeczy uzasadniają dyskryminację 50% populacji. Jeśli kobieta ukradnie, pobije kogoś czy zamorduje, będzie w sądzie potraktowana tak, jak mężczyzna, który kradnie, bije i morduje. A jednak: ile kobiet to kryminalistki? Z pewnością nieistotna mniejszość.
                      Lecz gdy kobieta - a tak jest w przypadku większości kobiet - chce wyjść za mąż i, co dotyczy 30% kobiet, chce rozwieść się zgodnie z literą prawa i zasadami przyzwoitości, nie ma na to najmniejszej możliwości. Kobieta w Izraelu nie ma szansy na uzyskanie na własną prośbę rozwodu, w taki sposób, by zostały uszanowane jej prawa, a ona sama została uznana za równą wobec prawa, dorosłą osobę. A wszystko to dlatego, że w przypadku ślubu czy rozwodu stosowane prawo nie jest prawem demokratycznym, lecz wynikającym z prawa żydowskiego. Takie sprawy jak śluby, rozwody, alimenty, opieka nad dziećmi są rozstrzygane wyłącznie w sądzie rabinackim.
                      W świetle żydowskiego prawa kobieta nie ma uprawnień dorosłej osoby. Nie jest równoprawnym podmiotem prawnym, lecz znajduje się w jednej grupie z dziećmi, niewolnikami i osobami upośledzonymi umysłowo, które nie są zdolne do zeznawania przez żydowskim sądem. I znów - muszę to powtórzyć, abym sama mogła w to uwierzyć - zgodnie z żydowskim prawem, kobieta nie może być świadkiem w sądzie. W tej kwestii umieszczana jest w tej samej kategorii, co dzieci i szaleńcy, którzy nie są podmiotami prawa. Naturalnie, jeśli kobieta nie może być świadkiem, tym bardziej nie może być sędziną, adwokatem lub interpretatorką prawa.
                      • amamit Re: O co ? 21.11.08, 20:52
                        jej to piszesz?
                        wez cos na wstrzymanie.
                        the end.
                      • dana33 Re: O co ? 21.11.08, 21:12
                        olus..... to nalepsze, co od dawna czytalam, z roznych serii
                        kabaretowych... smile
                    • pan.scan Czy mam złe informacje, Dana? 21.11.08, 21:17
                      dana33 napisała:
                      panstwo uznaje kazdy slub.
                      ---
                      Jeśli jest zawarty za granicą...

                      Civil marriage does not exist in Israel, and the only
                      institutionalized form of Jewish marriage is the religious one, i.e.
                      a marriage conducted under the auspices of the rabbinate.
                      Specifically, marriage of Israeli Jews must be conducted according
                      to halakha, as viewed by Orthodox Judaism. This implies that people
                      who cannot get married according to Jewish law (e.g. a kohen and a
                      divorcée, or a Jew and one who is not halachically Jewish) cannot
                      have their union legally sanctioned. This has led for calls, mostly
                      from the secular segment of the Israeli public, for the institution
                      of civil marriage. There are many people affected by this law. In
                      the Land of Israel today, there are approximately "300,000 Israelis
                      who cannot marry because one of the partners is not Jewish, or his
                      or her Jewishness cannot be determined."[citation needed]

                      Some secular Israelis travel abroad to have civil marriages, either
                      because they do not believe in the Orthodox view of Judaism or
                      because their union cannot be sanctioned by halakha. These marriages
                      are legally binding in Israel, though not recognized by the
                      rabbinate as Jewish.

                      While people of different religions may be citizens of the State of
                      Israel, all legal marriages performed in Israel must be sanctioned
                      by religious authorities of one faith or another. Couples of mixed
                      religion, for example a Christian and a Jew, or a Muslim and a Jew,
                      cannot legally marry in Israel.
                      en.wikipedia.org/wiki/Jewish_views_of_marriage

                      30.10.2008

                      Kadima intends to introduce a bill to legalize civil marriage in
                      Israel, the faction's chairwoman Tzipi Livni announced late
                      Wednesday night.

                      "I support civil marriage," she told Channel 9, Israel's Russian-
                      language channel. "It's an important issue in Kadima's platform, and
                      I want to bring it before the Knesset now, before the recess."

                      She called the issue "a matter of principle," and said that it would
                      be part of Kadima's platform in the upcoming elections.

                      The bill would enable some 300,000 Israelis who are currently seen
                      by the state as "without religious affiliation," and as such cannot
                      be married by the Rabbinate, to get married in Israel. Many of the
                      citizens with such status are Russian-Israelis.

                      Livni said that she planned to put the bill forward before the
                      Knesset breaks for elections, despite the fact that it would be have
                      little chance of passing. Just putting it forward, she said, would
                      show where Kadima stands on the matter.

                      www.jpost.com/servlet/Satellite?cid=1225199602100&pagename=JPost%2FJPArticle%2FShowFull


                      • dana33 Re: Czy mam złe informacje, Dana? 21.11.08, 21:37
                        nie masz zlych informacji scanie.
                        ale w israelu zawiera sie tez sluby u adwokata, cos a la slub
                        cywilny, kontrakt sluby. i te sa uznawane. wszystkie sluby
                        zagraniczne sa uznawane, cywilne oczywiscie....
                        sluby nieortodoksyjne, z rabinem reformowanym lub konserwatywnym sa
                        tez uznawane przez panstwo. nie musi byc od razu slub wg ortodoksji.
                        jesli jakas para chce sie rozwiesc, ma mozliwosc wyboru sadu
                        rabinackiego, albo sadu panstwowego. oba rozwody sa uznawane przez
                        panstwo.
          • pozarski Re: Mam pytanie rebe Pozarski 21.11.08, 19:49
            oleg3 napisał:

            Jako mamzer i tak nie masz szans,to po co pytasz?
            • oleg3 Re: Mam pytanie rebe Pozarski 21.11.08, 19:52
              Głupi jesteś Pożarski. Nie jestem Żydem więc nie mogę być mamzerem.


              pozarski napisał:
              > Jako mamzer i tak nie masz szans,to po co pytasz?
              • pozarski Re: Mam pytanie rebe Pozarski 21.11.08, 20:00
                No to bastard (po czesku levobocek). I do tego goj.
                • oleg3 Re: Mam pytanie rebe Pozarski 21.11.08, 20:19
                  pozarski napisał:

                  > No to bastard
                  Widzę Pozarski, że zostałeś ateistą z pobudek intelektualnych. Nie byłeś w stanie zrozumieć żydowskiego prawa. Mamzer to nie bastard. Gdyby Twoja mama zaszła -będąc mężatka- z gojem nie byłbyś mamzerem, nawet gdyby sprawa się wydała. Gdybyś jednak był potomkiem rabina i cudzej żony -co oczywiście jest wykluczone z powodu Twojej inteligencji- zostałbyś mmzerem.
                  • pozarski Re: Mam pytanie rebe Pozarski 21.11.08, 20:38
                    Mowilem ci przeciez kabotynku,zebys sobie przeczytal te response. To stamtad
                    przepisalem,ze mamzer nie jest bastardem w tym sensie w jakim my to rozumiemy.
                    Dlaczego tak jest,wykladaja rabini w tym pedeefie. Przeczytaj sobie.
              • dana33 Re: Mam pytanie rebe Pozarski 21.11.08, 20:35
                nu, nie jestes mamserem. ale za to jestes bekartem. smile
          • dana33 Re: Mam pytanie rebe Pozarski 21.11.08, 20:33
            olus...... wejdz w google.... wbij pytanko, jakie masz akurat w
            glowie i na jezyku, i poszukaj takiej odpowiedzi, ktora bedzie
            pasowac ci w kram. tam jest duzy wybor....
            • amamit Re: Mam pytanie rebe Pozarski 21.11.08, 20:35
              co ma rabin do inteligencji?
              • oleg3 Re: Mam pytanie rebe Pozarski 21.11.08, 20:53
                amamit napisała:

                > co ma rabin do inteligencji?
                Przyjmuję, może trochę na wyrost, że rabini to inteligentni, a czasami wybitnie inteligentni ludzie. Trochę tej inteligencji musi przejść na ich potomków, nawet mamzerów.
                • amamit Re: Mam pytanie rebe Pozarski 21.11.08, 20:59
                  taaaaaaaaaa.
                  a skad te teorie?
                  • oleg3 Re: Mam pytanie rebe Pozarski 21.11.08, 21:03
                    Piłem mleko polskiej matki. smile
                    • amamit Re: Mam pytanie rebe Pozarski 21.11.08, 21:03
                      a imie skad masz takie... spiewne?
                      • oleg3 Re: Mam pytanie rebe Pozarski 21.11.08, 21:09
                        Już pisałem. To nie imię, tylko nick. Tak podpisałem, bez zastanowienia,
                        pierwszy post na forum Aktualności (pierwszy w ogóle na gazeta.pl) i zostało. Z
                        niczym sie nie kojarzy, to był chwilowy impuls.
                        Nie przypuszczałem, że będzie to miało ciąg dalszy. A ma.
                        • pozarski Re: Mam pytanie rebe Pozarski 21.11.08, 21:13
                          Przy okazji. Na piersi twojej mamy byl napis wss spolem albo made in poland? Bo
                          napisales,ze piles z tej piersi polskie mleko. A moze twoja mama wlasnie z rodu
                          mamzerow jest wlasnie? Co ty na to?
                        • amamit Re: Mam pytanie rebe Pozarski 21.11.08, 21:13
                          dla mnie to imie jest szczegolne.
                          szkoda...
                          no coz.
                          smieszne, ze akurat to przyszlo Ci do glowy.
                          a nie Aleksander na przyklad...
                          czytales cos wtedy smile?
                          • oleg3 Re: Mam pytanie rebe Pozarski 21.11.08, 21:19
                            amamit napisała:

                            > czytales cos wtedy smile?
                            Nie, inspiracją była
                            pl.wikipedia.org/wiki/Olga_Kijowska
                            • pozarski Re: Mam pytanie rebe Pozarski 21.11.08, 21:32
                              A nie to?

                              ... radzieckich bohaterskich ofiarach wojny z hitlerowcami członków Komsomołu
                              Oleg Koszewoj i Zoja Kosmodiemjańska.

                              Tamta jest Olga,ty jestes Oleg. Takie inspiracje to za daleka droga. A Oleg
                              Koszewoj tuztuz.wink
                              • oleg3 Gut szabes 21.11.08, 21:43
                                rebe Pozarski

                                https://img236.imageshack.us/img236/8927/kot2jo1.gif
                                • pozarski Re: Gut szabes 21.11.08, 22:06
                                  Nie jestem pewien czy moge przyjac od mamzera. I goja w dodatku. Jestem ateista.
                                  • pozarski Re: Gut szabes 21.11.08, 22:08
                                    A poza tym,kabotynku:A gute shabes.wink
Pełna wersja