Happy Birthday Mistrzu!

28.11.08, 10:18
Claude Lèvy-Strauss ma dzis urodziny - 100 lat!
    • pozarski Re: Happy Birthday Mistrzu! 28.11.08, 12:06
      Dopisze sie Siostro,ale tylko z solidarnosci. Jedyne,co mi sie naprawde
      podobalo,to jego zdjecia Indian z Brazylii.
      • w248 Czy to żyd? 28.11.08, 13:35
        ?
        • pozarski Re: Czy to żyd? 28.11.08, 13:37
          Nie. To Zyd.wink A na marginesie - inny Levi Strauss,tez Zyd.wink
        • polski_francuz Chyba tak 28.11.08, 13:39
          Levy to czesto nazwisko Zydow we Francji.

          To zasluzony uczony. Jest w Akademii Nauk od 1973. I sie, jak widac, trzyma.

          PF

          • pozarski Re: Chyba tak 28.11.08, 13:41
            Nie tylko we Francji,panie ekspert od nazwisk.wink
            • off_nick Re: Chyba tak 28.11.08, 13:42
              pozarski napisał:

              > Nie tylko we Francji,panie ekspert od nazwisk.wink




              PF chciał coś mądrego napisać,wyszło jak zwykle wink
              • dana33 Re: Chyba tak 28.11.08, 13:47
                nu, nie mow offnickowa....
                na sasiednim watku napisal mi komplement... ze to nagle sie zrobilam
                inteligentna.. smile
                widzisz, jak inteligencja pracuje? nagle... smile
      • dana33 Re: Happy Birthday Mistrzu! 28.11.08, 13:38
        przyznaje bez bicia, ze nie wiedzialam kto to.... poszlam
        sprawdzic.. smile
        levi-strauss to do dzisiaj byly dla mnie tylko jeansy... smile
        nu, mazel tov..... 100 lat to wyczyn... smile
    • babariba-babariba w oczywiście oczywisty sposób się do... 28.11.08, 14:08
      ...życzeń przyłączam. Bo jakże by inaczej, wszak to ostatni żyjący dinozaur.
      I, coby nie było nieporozumień, Levi-Straussa czytywać zacząłem gdzieś na
      przełomie 81/82. Dość mi się spodobał jego ogląd innych kultur.
      Nie pozostaje mi wiele więcej, niż życzenia drugiej setki i toast wzniesiony
      obowiązkowo lokalnym napojem ekologicznym powstającym pod bacznym nadzorem
      miejscowej ludzkości w dziewiczych ostę pach Puszczy Knyszyńskiej... и дай Бог
      штоб непоследний
    • jenisiej Skłamałbym twierdząc, że nigdy mnie nie zauroczył 03.12.08, 00:12
      Kiedyś strukturalizm zdawał się być naturalną odtrutką na
      postheglowskie zboczenia. Dziś, mam nadzieję, nie musimy już używać
      łomów do wyważania otwartych drzwi. Przez chwilę przynajmniej.
      Miłośnikom ogólnych teorii wszystkiego polecałbym dziś
      paradygmat "konsiliencji" Edwarda O. Wilsona. Tak, to ten facet,
      który wymyślił socjobiologię, znienawidzoną przez liczne grona, i
      przechrzczoną dla niepoznaki na "psychologię ewolucyjną".

      Ale zgadzam się z kolegą Pożarskim, że Klaudiusz fajnie fotografował
      cycki Indianek.
      • pozarski Re: Skłamałbym twierdząc, że nigdy mnie nie zauro 03.12.08, 00:14
        My mamy nie tylko szkielko,ale i oko,co?wink
        • jenisiej Tudzież refleks 03.12.08, 00:22
          pozarski napisał:

          > My mamy nie tylko szkielko,ale i oko,co?wink

          A co? Ustawa zasadnicza nie zabrania wink

          Pozdrówko.
      • belgijska Re: Skłamałbym twierdząc, że nigdy mnie nie zauro 03.12.08, 00:32
        To jest pokolenie Edgarda Morina i innych dinozaurow. Czy z taka sama
        przyjemnoscia czytalbys Von Dutfurtha (nie wiem czy pisownia jest poprawna -
        chodzi o Dzieci Wszechswiata i Duch nie spadl z nieba) dzisiaj? Nie chodzi o
        aktualnosc, czy nieaktualnosc, nie bedziemy toczyc tu akademickich dywagacji -
        ja mam sentyment do pewnego typu postaci, do Telimeny tezwink)))

        A o cyckach to sobie razm we dwojka pogadajcie - ja nie mam o czym wink))
        • pozarski Re: Skłamałbym twierdząc, że nigdy mnie nie zauro 03.12.08, 00:40
          Najciekawsze rozmowy,Siostro,przebiegaja w gronie meskim,nie da sie ukryc. No i
          Jeni to slynny na cale aqua zbereznik.wink
          • jenisiej Polemizowałbym 03.12.08, 00:59
            pozarski napisał:

            > Najciekawsze rozmowy,Siostro,przebiegaja w gronie meskim,nie da
            > sie ukryc.

            Nie jestem o tym do końca przekonany.

            > No i Jeni to slynny na cale aqua zbereznik.wink

            Tego też nie jestem pewien, ale dzięki za reklamę. Wiem z
            doświadczenia, że podobne przestrogi życzliwych pomagają niekiedy
            poszerzać grono eksploratorek mej osobowości, bądź osobliwości - jak
            wolisz.

            wink
            • pozarski Re: Polemizowałbym 03.12.08, 01:04
              Mam nadzieje,ze przysporze ci jaka szczesliwa odkrywczynie(?czy tak jest
              politpoprawnie?) twoich talentow. Co do rozmow,mialem na mysli ten typ
              rozmow,ktory jest mozliwy jedynie w meskim gronie i ja uwazam te rozmowy za
              bardzo interesujace.wink
              • jenisiej Dobra, dobra... 03.12.08, 01:26
                pozarski napisał:

                > Mam nadzieje,ze przysporze ci

                Daję radę, ale dzięki za gotowość niesienia pomocy

                > jaka szczesliwa odkrywczynie(?czy tak jest
                > politpoprawnie?)

                To nie do mnie pytanie

                > twoich talentow.

                To też nie do mnie. Ankietę może jakąś na próbie reprezentatywnej,
                czy cóś?

                > Co do rozmow,mialem na mysli ten typ
                > rozmow,ktory jest mozliwy jedynie w meskim gronie i ja uwazam
                > te rozmowy za bardzo interesujace.wink

                Mła osi, ale nas tu podsłuchują.

                wink
                • belgijska Dobranoc ;) 03.12.08, 01:29
                  Nie, nie wystraszylam sie - oczy mi sie kleja - mnie para! wink
        • jenisiej Le paradigme perdu: la nature humaine 03.12.08, 01:18
          belgijska napisała:

          > To jest pokolenie Edgarda Morina i innych dinozaurow.

          Morin to szczeniak przy Klaudiuszu. Ale dzięki za przypomnienie, mam
          to gdzieś w czeluściach regałów, dawno nie zagladałem.

          > Czy z taka sama przyjemnoscia czytalbys Von Dutfurtha (nie wiem
          > czy pisownia jest poprawna

          Nie jest

          > chodzi o Dzieci Wszechswiata i Duch nie spadl z nieba)

          To trylogia była.

          > dzisiaj? Nie chodzi o aktualnosc, czy nieaktualnosc, nie bedziemy
          > toczyc tu akademickich dywagacji -

          Jasne. Ważne były te książki. Może przetrwają, jak Platon czy inny
          Arystoteles.

          > ja mam sentyment do pewnego typu postaci, do Telimeny tezwink)))

          Hmm... chyba nie łapie...

          > A o cyckach to sobie razm we dwojka pogadajcie

          Z przyjemnością!

          > - ja nie mam o czym wink))

          Nie wiem, jak mam to rozumieć, więc przemilczę.

          wink
Pełna wersja