Okazuje sie,ze agent,ktory mial zwerbowac "Bolka",

28.11.08, 18:24
wyborcza.pl/1,76842,6003815,Historycy_IPN_usmiercili_esbeka__ktory_mial_zwerbowac.html
a ktorego autorzy ipeenowskiego bestsellera usmiercili,zyje sobie w najlepsze
i to w Gdansku. Glupia sprawa.wink
    • oleg3 Re: Okazuje sie,ze agent,ktory mial zwerbowac "Bo 28.11.08, 20:12
      - Dowiedzieliśmy się o tym z uzasadnienia sądu lustracyjnego z 2000 roku i
      przyjęliśmy to za dobrą monetę - mówi "Rz" Sławomir Cenckiewicz
      www.rp.pl/artykul/2,226191_Zwerbowal__Bolka__zmarl_i_____zyje.html
      Ciekawe. Kto uśmiercił świadka w procesie lustracyjnym Wałęsy?
      • pozarski Re: Okazuje sie,ze agent,ktory mial zwerbowac "Bo 28.11.08, 20:25
        Ci wspaniali historycy ze swoimi nieskazitelnymi zrodlami.wink))
      • pan.scan Istotnie, ale czy zwalnia to historyka 28.11.08, 20:46
        od sprawdzenia wszelkich faktów, świadków i osób, tym bardziej, że
        C. jest gdańszczaninem, tu zaczynał karierę w miejscowym IPN no i
        specjalizuje się w badaniach współczesnej historii PRL, co
        predestynowałby go do bardziej dogłębnej znajomości rzeczy.


        Uzasadnienie wyroku Sądu Lustracyjnego w sprawie Lecha Wałęsy z dn.
        11 sierpnia 2000 r.


        (..)Nie istnieje jakiekolwiek (nawet w postaci kserokopii)
        zobowiązanie L. Wałęsy do współpracy z byłą Służbą Bezpieczeństwa
        PRL. Oficer, który rzekomo miał zwerbować lustrowanego nie żyje
        (kpt. Graczyk). Nie istnieją jakiekolwiek dokumenty pierwotne w
        postaci własnoręcznie sporządzonych przez t.w. "Bolek" doniesień,
        pokwitowań itp, nie istnieje teczka pracy i teczka personalna
        t.w. "Bolek" - a więc dowody pozwalające-zgodnie ze wspomnianymi
        wyżej orzeczeniami Trybunału Konstytucyjnego ¬na ustalenie, że
        współpraca t.w. "Bolek", jeśli taki w ogóle istniał, materializowała
        się w konkretnych działaniach. (...)

        wyszkowski.com.pl/index.php/procesy-procesy-z-lechem-was/24-agent-bolek-i-proces-przed-so/135-sd-lustracyjny


        • oleg3 Re: Istotnie, ale czy zwalnia to historyka 28.11.08, 20:50
          Nie znam scanie metodologii badań historycznych. Na "zdrowy rozum" uzasadnienie
          SL jest źródłem -co do śmierci świadka- pewnym i nie budzącym wątpliwości.
          • janusz2_ Re: Istotnie, ale czy zwalnia to historyka 28.11.08, 22:39
            oleg3 napisał:

            > Nie znam scanie metodologii badań historycznych. Na "zdrowy rozum" uzasadnieni
            > e
            > SL jest źródłem -co do śmierci świadka- pewnym i nie budzącym wątpliwości.
            >

            Własnie na TVP Info Cenckieiwcz dokładnie wyjaśnia sytuację.
            Warto posłuchać.
    • cyborg.jr Re: Okazuje sie,ze agent,ktory mial zwerbowac "Bo 28.11.08, 20:28
      to jest szlagier byłych służb SB ...idzie zupełnie o innego
      Graczyka ..jak nie macie pojęcia o technologii operacji spec-służb
      (2 i 4) to nie pierdulta publicznie głupot.
      Bolek wie o co idzie. Oczywiście bude milczeć (jak Milczan) i udawał
      głupa wykorzystując to do swej słomianej obrony .. ten kuglarz ,
      bauer , wie jak się w stogu siana chować….
      To taki turkuć podjadek ...

      Tfu...

      Dubi,dubi,duuuu...
      • enemy-at-the-gate Re: turkuć podjadek polski mąż stanu ... 28.11.08, 20:33
        foto.moon.pl/zdjecia_d/21822.jpg
      • pozarski Re: Okazuje sie,ze agent,ktory mial zwerbowac "Bo 28.11.08, 20:33
        Abi,przyjacielu,kakaja raznica? Kompromitacja cyckiewiczow kompletna,a Bolek
        Bolkiem.wink
        • enemy-at-the-gate Re: Okazuje sie,ze agent,ktory mial zwerbowac "Bo 28.11.08, 20:39
          nie uwzględniłeś roli podwójnych graczy , czy sobowtórów - to stary
          dowcip ... np, dzisiaj prezydent płnKorei dublowany jest przez
          sobowtóra i to od b.dawna...
          prawdziwy jest sparaliżowany , albo nie żyje ...
          ten "ujwniony" graczyk będzię pier'dolił dziwne pierdoły ,
          zobaczsz ..
          stare SB-kolegi będą sikać ze śmiechu , ja razem z nimi reprezntując
          Stasi ...
          • rycho7 Bolek byl LK a nie TW 28.11.08, 20:44
            enemy-at-the-gate napisał:

            > nie uwzględniłeś roli podwójnych graczy

            Ale sracz byl jeden.
          • pozarski Re: Okazuje sie,ze agent,ktory mial zwerbowac "Bo 28.11.08, 21:02
            Ok. Masz go implantowanego w mozgu. Myslalem,ze cie ucieszy upadek cyckiewiczow.
        • janusz2_ Re: Okazuje sie,ze agent,ktory mial zwerbowac "Bo 28.11.08, 22:31
          pozarski napisał:

          > Abi,przyjacielu,kakaja raznica?

          Dla idioty - żadnawink
    • cdlxviii Który to agent mówi, że Panu Prezydentowi 28.11.08, 22:40
      Wałęsie płacił, a podobno Pan Prezydent żadnych pieniędzy nie brał smile

      wiadomosci.onet.pl/1871467,11,item.html
      • pozarski Re: Który to agent mówi, że Panu Prezydentowi 28.11.08, 22:43
        A mnie sie wydaje,ze mowil,ze cos tam bral. Cala historia w ogole nie dotyczy
        Bolka w tym momencie,tylko wiarygodnosci ipn-owskich historykow,a ta po odkryciu
        zmartwychwstalego esbeka jest zerowa.
        • g-48 Re: Który to agent mówi, że Panu Prezydentowi... 28.11.08, 23:26
          ...no pozarl-lowsi masz racje ale to nie ten tylko ten:
          de.wikipedia.org/wiki/Ehud_Olmert
        • janusz2_ Re: Który to agent mówi, że Panu Prezydentowi 28.11.08, 23:31
          pozarski napisał:

          > A mnie sie wydaje,ze mowil,ze cos tam bral. Cala historia w ogole nie dotyczy
          > Bolka w tym momencie,tylko wiarygodnosci ipn-owskich historykow,a ta po odkryci
          > u
          > zmartwychwstalego esbeka jest zerowa.

          Bzdury.
          Ale czegoż się można spodziewać po kimś takim jak pożarski?
          • pozarski Re: Który to agent mówi, że Panu Prezydentowi 29.11.08, 06:48
            No wlasnie,czego? Nie ma tu nic o Zydach,wiec nie starcza ci konceptu na jakas
            wymyslna teorie,bladzia_2. Nie przejmuj sie,moze sie jeszcze cyckiewicze dokopia
            do jakiejs dla twego ducha walki dobrej nowiny.wink
            • janusz2_ Re: Który to agent mówi, że Panu Prezydentowi 29.11.08, 10:50
              pozarski napisał:

              > No wlasnie,czego? Nie ma tu nic o Zydach,wiec nie starcza ci konceptu na jakas
              > wymyslna teorie,bladzia_2. Nie przejmuj sie,moze sie jeszcze cyckiewicze dokopi
              > a
              > do jakiejs dla twego ducha walki dobrej nowiny.wink

              Kretynie, gdybyś był w stanie napisać choć jedno zdanie z sensem, to może dyskusja z tobą mogłaby coś dać.
        • cdlxviii A co z tą wiarygodnością? 29.11.08, 01:10
          Rozumiem gdyby informację o śmierci esbeka pozyskali od pana Mietka spod jednego
          z monopoli na Dolnym Mieście i takowej później nie weryfikowali. Ale od sądu
          Rzeczypospolitej, jednej z niewielu instytucji mającej wgląd w ewidencję? Nie
          żartuj wink
          • pozarski Re: A co z tą wiarygodnością? 29.11.08, 07:00
            To nie byl zwykly sad,ale SLustracyjny. Oni chcieli,zeby Walesa byl Bolkiem i
            pod te teze pisali swoj bestseller. Decyzja SL byla dla nich niewazna pod kazdym
            innym wzgledem,poza wiadomoscia o smierci agenta. To dziwne, nie? Uwierzyli w te
            informacje,nie wierzac ani jednej o niewinnosci "Bolka". Dlatego ich
            wiarygodnosc jest 0. Sa gorsi od Mietka spod monopolu na Dolnym Miescie,bo
            mianuja sie historykami,nie drobnymi pijaczkami.
            • qwardian Re: A co z tą wiarygodnością? 29.11.08, 07:33
              Twojej siostrze Wolinskiej nie byly potrzebne kwity z Gestapo na
              1500 marek, ona swoje wyroki wedlug klucza etnicznego stawiala... Te
              1500 zlotych otrzymanych od oficera SB, to Walesa zaprzeczal ze je
              przyjal i to Kieresowski IPN usmiercil niewygodnego swiadka... Nie
              pzypuszczal, ze Janusz Kurtyka bedzie tym urzedem kierowal...
              • pozarski Re: A co z tą wiarygodnością? 29.11.08, 07:41
                Twojemu bratu,hitlerowi...Spyerdalay qrwian, poprosze o cos bardziej
                wiarygodnego niz te brednie.
            • oleg3 Re: A co z tą wiarygodnością? 29.11.08, 11:49
              Rebe Janku,

              wiarygodność historyka, ważna pewnie dla niego, jest niczym wobec wiarygodności
              Sądu Rzeczypospolitej. "Uśmiercenie" Sb-ka jest poważnym argumentem dla tych,
              którzy od dawna kwestionują "oczyszczające" orzeczenia sądów lustracyjnych.

              Wbrew temu, co świta Ci w miejscu, gdzie inni mają mózg, ta sprawa jest dla
              Wałęsy niekorzystna. Lepiej by było dla Bolka gdyby SB-ek pozostał "martwy".
              • pan.scan Z jedną uwagą, Oleg 29.11.08, 12:03
                Do 2005 roku była taka funkcja jak Rzecznik Interesu Publicznego.
                To on dostarczał do SL stosowne dokumenty. Nie przesądzając sprawy -
                na mój gust szczegółową kwerendę zaniedbał IPN i p.Nizieński, gdyż
                nie sądzę,żeby macki Bolka (kimkolwiek by on był) sięgały do
                archiwów IPN.
                • oleg3 Re: Z jedną uwagą, Oleg 29.11.08, 12:08
                  Mam nadzieję scanie, że było to zaniedbanie. A jeżeli było to celowe
                  "uśmiercenie". Ktoś powinien zbadać akta procesu lustracyjnego i odpowiedzieć na
                  pytanie: na czym oparł się SL podając w uzasadnieniu "wobec śmierci" (cytat z
                  pamięci).

                  • pan.scan No właśnie,bo chyba sporo na zaniedbanie wskazuje 29.11.08, 12:29
                    a z całą pewnością na to,że RIPowi i prokuratorowi SL osoba Graczyka
                    i jego dossier nie były obce. Wynikałoby więc, że to RIP nie
                    doprowadził sprawy do końca gdyż nie sądzę, żeby SL wydał sentencję
                    niezgodną z przedłożonymi mu dokumentami.

                    ...Gdy (w 2000, Wałęsa lustrowany jako kandydat na prezydenta -
                    przyp.mój) rzecznik interesu publicznego Bogusław Nizieński
                    zakwestionował jego oświadczenie lustracyjne, Wałęsa początkowo
                    odmawiał stawienia się przed sądem: - On może wzywać swoją żonę, nie
                    mnie!
                    (...)

                    "29 grudnia 1970 roku Lech Wałęsa został zarejestrowany przez
                    wydział trzeci KWMO w Gdańsku pod numerem 12 535 w kategorii tajny
                    współpracownik pseudonim » Bolek «.
                    (..)
                    Wymieniony do współpracy z organami bezpieczeństwa pozyskany został
                    jako TW » Bolek «na zasadzie dobrowolności przez starszego
                    inspektora wydziału drugiego KW MO w Olsztynie kpt. Edwarda
                    Graczyka...
                    wyborcza.pl/1,91288,5429730,Kto_wierzy_lzom_Lecha.html?as=6&ias=6

                    oleg3 napisał:
                    Mam nadzieję, że było to zaniedbanie.
                    • oleg3 Re: No właśnie,bo chyba sporo na zaniedbanie wska 29.11.08, 12:49
                      pan.scan napisał:

                      >RIP nie doprowadził sprawy do końca
                      Pewnie tak było. Nie znam (o ile nawet kiedyś znałem)procedury, ale RIP
                      przesłuchiwał świadków. Skoro nie przesłuchał Graczyka to musiał być jakiś
                      powód. Tym powodem była domniemana śmierć kapitana. Tylko skąd pojawiło się to
                      domniemanie?
                      • andrzejg Re: No właśnie,bo chyba sporo na zaniedbanie wska 29.11.08, 13:08
                        oleg3 napisał:

                        > Tylko skąd pojawiło się to domniemanie?
                        >

                        Zasadne byłoby pytanie 'jak mogło sie pojawić domniemanie?'
                        Przeciez jedynym dowodem na śmierć jest akt zgonu.Przeciez wszystko
                        dzieje się w czasach pokojowych i obieg papierów powinien byc
                        prawidłowy.

                        A.
                        • oleg3 Re: No właśnie,bo chyba sporo na zaniedbanie wska 29.11.08, 13:28
                          andrzejg napisał:

                          > Zasadne byłoby pytanie 'jak mogło sie pojawić domniemanie?'

                          Zgoda.
                          • andrzejg Wałęsa wie już swoje 29.11.08, 15:24
                            "- To oznacza, że trzeba się zapytać, kto go uśmiercił i dlaczego.
                            Przecież to nie chodzi o to, żeby on przesądził, czy agent, czy nie
                            agent. Cwaniacy o tym pisali książki, filmy robili, pieniądze
                            zarabiali i wszystkich nas ograno - powiedział dziennikarzom Wałęsa."

                            A.
                        • rycho7 Re: No właśnie,bo chyba sporo na zaniedbanie wska 29.11.08, 15:56
                          andrzejg napisał:

                          > obieg papierów powinien byc prawidłowy.

                          Oni sa specjalistami od histori obiegow nieprawidlowych. Niestety prawo nie
                          dziala wstecz. Ich IPNowska mafia jest legalna, ponoc na dzis.
                          • andrzejg Re: No właśnie,bo chyba sporo na zaniedbanie wska 29.11.08, 16:21
                            bez przesady

                            czy to za komuny, czy teraz , papiery związane z narodzinami i
                            smiercią są (no ..powinny byc) pod szczególna opieką. Jestem
                            pewien ,że tak było i tak jest. Inaczej nie potrafię sobie tego
                            wyobrazić.

                            W końcu dla cżłowieka najwazniejsze sa dwie daty...choc tej
                            ostatniej nigdy nie będziemy świadomi

                            A.
                            • rycho7 Re: No właśnie,bo chyba sporo na zaniedbanie wska 29.11.08, 17:13
                              andrzejg napisał:

                              > bez przesady

                              Kpilem. Prokuratorzy (IPN) maja ogromna latwosc sprawdzenia w porownaniu z
                              obywatelem. Nie kiwneli palcem.

                              Jak prokurator powoluje sie na "ustalenia" sadu to kpi sobie z ciemnego ludu.
                              Sad orzeka na podstawie ustalen prokuratury i adwokatow. Prace domowa ma
                              odrabiac prokurator.

                              > pod szczególna opieką

                              Sa. Lokalnie, centralnie i w komputerze. Trzeba podejsc do wlasciwego monitora.
                              • andrzejg współkpię 29.11.08, 18:16
                                bo tylko tylko tak mżna się odnieśc do usmiercenia świadka

                                A.
                                • rycho7 Re: współkpię 29.11.08, 19:23
                                  andrzejg napisał:

                                  > bo tylko tylko tak mżna się odnieśc do usmiercenia świadka

                                  Niedoceniasz potegi lenistwa i ewentualnie glupoty.
                              • oleg3 Re: No właśnie,bo chyba sporo na zaniedbanie wska 29.11.08, 19:02
                                rycho7 napisał:


                                > Jak prokurator powoluje sie na "ustalenia" sadu to kpi sobie z
                                ciemnego ludu.

                                Zakładam u Ciebie dobrą wolę więc sprostuję pomyłkę. Ani Sławomir Cenckiewicz
                                ani Piotr Gontarczyk nie byli (i nie są) prokuratorami IPN. Cenckiewicz był
                                pracownikiem, ale nie był prokuratorem, choćby dlatego, że nie jest prawnikiem
                                tylko historykiem. Gontarczyk (chyba) dalej jest pracownikiem, ale też nie jest
                                prawnikiem. Jest politologiem.

                                Prokuratorem w Polsce może zostać tylko prawnik.
                                • rycho7 Re: No właśnie,bo chyba sporo na zaniedbanie wska 29.11.08, 19:18
                                  oleg3 napisał:

                                  > nie był prokuratorem

                                  Wiedzialem to zawsze. Nikt im nie kazal pracowac w instytucji panstwowej, za
                                  panstwowe pensje, z panstowymi mozliwosciami i z panstwowa odpowiedzialnoscia.
                                  Ponial?

                                  W panstwie demokratycznym panstwowa posada to zobowiazanie. Oni pedalsko
                                  umiescili to sobie w d.pie.
                                  • oleg3 Re: No właśnie,bo chyba sporo na zaniedbanie wska 29.11.08, 19:39
                                    >Wiedzialem to zawsze.

                                    Kiedy kłamałeś: pisząc o prokuratorze czy teraz?
                                    • rycho7 staly element gry 29.11.08, 19:43
                                      oleg3 napisał:

                                      > Kiedy kłamałeś

                                      Zawsze. To taki nawyk. Masz problemy z wydobyciem prawdy? Niestety Prawdy Ci nie
                                      zaoferuje.

                                      Zadaj pytnie otwartym tekstem!
                                    • rycho7 za pieniadze podatnika 29.11.08, 19:48
                                      oleg3 napisał:

                                      > pisząc o prokuratorze czy teraz?

                                      Chlopaczki za moje (takze) pieniadze reprezentuja panstwo, nie tylko instytucje.
                      • janusz2_ Re: No właśnie,bo chyba sporo na zaniedbanie wska 29.11.08, 16:30
                        oleg3 napisał:

                        > pan.scan napisał:
                        >
                        > >RIP nie doprowadził sprawy do końca
                        > Pewnie tak było. Nie znam (o ile nawet kiedyś znałem)procedury, ale RIP
                        > przesłuchiwał świadków. Skoro nie przesłuchał Graczyka to musiał być jakiś
                        > powód. Tym powodem była domniemana śmierć kapitana. Tylko skąd pojawiło się to
                        > domniemanie?

                        www.wprost.pl/ar/145862/IPN-usmiercil-swiadka-w-SB-a-Lech-Walesa/
                        "Cenckiewicz powiedział internetowemu wydaniu "Rzeczpospolitej" że o tym, iż Graczyk nie żyje, dowiedział się z uzasadnienia sądu lustracyjnego z 2000 r.

                        W książce IPN przytoczono uzasadnienie sądu zawierające właśnie taką informację"
                        • janusz2_ Uzasadnienie Sądu Lustracyjnego 29.11.08, 16:44
                          W książce "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii" znajduje się przytoczone w całości Orzeczenie Sądu Lustracyjnego wraz z Uzasadnieniem.
                          W Uzasadnieniu Orzezczenia Sądu Lustracyjnego możemy, w dwóch miejscach, przeczytać:
                          "Nie żyje również funkcjonariusz [Edward] Graczyk" (str. 569 "SB a...)
                          "Oficer, który rzekomo miał zwerbować lustrowanego, nie żyje (kpt. Graczyk)." (str. 574 "SB a...)
                          • cyborg.jr Re: Uzasadnienie Sądu Lustracyjnego 29.11.08, 16:59
                            prowadzacy nie żyje , natomiast jego dubler tak ..i oto zaczyna się
                            monstrum teatr... teraz można sobie dopiero pograć ...
                            bolek tak napętał w czerepach jego fanów , że teraz qrwa nikt już
                            nie wie who is who... falandysz tak popier'dolił śladowy mózg
                            bolka , że teraz on (Bolek)wierzga i wykonuje małpie ruchy ... jeśli
                            opinia publ. da mu wierę , to dopiero będzie rechotał ten basior ...

                            to typowy polski bauer ... cwano-głupi , tak jak endriu ...
                            • janusz2_ Re: Uzasadnienie Sądu Lustracyjnego 29.11.08, 18:14
                              cyborg.jr napisał:

                              > prowadzacy nie żyje , natomiast jego dubler tak ..

                              Ciekawa hipoteza.
                              Ja jednak sądzę, że to podczas procesu lustracyjnego Wałesy "ukryto" Graczyka.
                              Ale, jak widać, sytacja typowa nie jest.
                              • andrzejg Re: Uzasadnienie Sądu Lustracyjnego 29.11.08, 18:20
                                > Ja jednak sądzę, że to podczas procesu lustracyjnego
                                Wałesy "ukryto" Graczyka.
                                > Ale, jak widać, sytacja typowa nie jest.

                                ale po co , skoro z informacji jakie przeczytałem wynika,że ten SBek
                                potwierdza tezę o niezwerbowaniu Wałęsy ( a raczej o jego
                                nieprzydatności)

                                Nie mam linku, ale taka informację wyczytałem z rana

                                A.
                                • janusz2_ Re: Uzasadnienie Sądu Lustracyjnego 29.11.08, 18:24
                                  andrzejg napisał:

                                  > > Ja jednak sądzę, że to podczas procesu lustracyjnego
                                  > Wałesy "ukryto" Graczyka.
                                  > > Ale, jak widać, sytacja typowa nie jest.
                                  >
                                  > ale po co , skoro z informacji jakie przeczytałem wynika,że ten SBek
                                  > potwierdza tezę o niezwerbowaniu Wałęsy ( a raczej o jego
                                  > nieprzydatności)
                                  >
                                  > Nie mam linku, ale taka informację wyczytałem z rana
                                  >

                                  Tak.
                                  I jednocześnie potwierdza też przekazanie "jakiś" pieniędzy.
                                  I pewnie brakowało pewnosci w 2000 r. (gdy był proces) co będzie potwierdzałsmile
                                  • rycho7 umiejetnosc czytania 29.11.08, 19:21
                                    janusz2_ napisał:

                                    > > potwierdza tezę o niezwerbowaniu Wałęsy

                                    On jedynie twierdzi, ze nie zarejestrowal go jako TW. Nie klamie w zakresie o
                                    jaki go nie zapytano.

                                    Reszte juz napisalem wczesniej.
              • wyluzowana.kaczka Re: A co z tą wiarygodnością? 29.11.08, 12:14
                Watpie mozgowcu. Moze w tym miejscu,oles,gdzie mowia,ze cos ci swita tak jest?
                Fakt,ze ipn stroi sie,z pomoca swoich najemnikow,w piorka prawych i
                sprawiedliwych nie znaczy,ze nie nasladuja swoich PiSdielskich panow, a ci
                prawdomownoscia,jak wiadomo,nie grzesza.
                • oleg3 Re: A co z tą wiarygodnością? 29.11.08, 12:19
                  A co to już Wigilia? Kaczki mówią!
                  • pozarski Re: A co z tą wiarygodnością? 29.11.08, 12:26
                    Chcialem pisac sprostowanie (niechrzescijanskie kaczki nie mowia w wigilie), ale
                    zrezygnowalem,bo przeciez od tego mam tu timura i jego druzyne. I mialem racje.
                    Tak jak w watku,ofkors. IPN np twierdzi,ze to nieistotny blad,bo przeciez
                    prokuratorzy Graczyka znalezli. Ale przciez ksiazka cyckiewiczow nie byla
                    prywatnym przedsiewzieciem pary teczkologow,tylko oficjalnym materialem
                    ministerstwa prawdy. Dlaczego wiec teraz sie udalo,ale do ksiazki nie? Bo
                    ksiazce martwy facet,ktory moglby zamieszac w tezach cyckow nie byl potrzebny.
                    Dobry indianin,martwy indianin,oles.
                    • pozarski Re: A co z tą wiarygodnością? 29.11.08, 13:27
                      Dlaczego wiec teraz sie udalo,ale do ksiazki nie? Bo
                      > ksiazce martwy facet,

                      Oczywizda ma byc: zywy facet.wink
                      • pozarski Cus dla fanow cyckiewiczow 29.11.08, 15:25
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=87867150&v=2&s=0
                        prosto z FKraj. Mnie sie podoba, a tobie timurek?
Pełna wersja