Litwa i Karta Polaka ...

29.11.08, 00:42
TD

Zwycięska w ostatnich wyborach na Litwie partia konserwatywna
zwróciła się do Centralnej Komisji Wyborczej z prośbą o ustalenie,
czy wybrani do Sejmu Polacy są lojalni wobec państwa litewskiego.
Pretekstem do takich działań miało być przyjęcie przez posłów Karty
Polaka, stwierdzającej przynależność do narodu polskiego.

Karta Polaka daje pewne przywileje Polakom mieszkającym na
Wschodzie - dotyczy przede wszystkim osób niemogących posiadać
podwójnego obywatelstwa. Umożliwia m.in. wielokrotne przekraczanie
granicy (co w przypadku Litwy nie ma jednak zastosowania, bo wraz z
Polską kraj ten należy do strefy Schengen) oraz dostęp do polskiego
systemu edukacji, ze studiami wyższymi włącznie i możliwością
otrzymywania stypendiów. Motywacją do wystąpienia o Kartę Polaka
może być także prawo do podejmowania pracy czy założenia firmy w
Polsce. Trudno jednak się zgodzić z oskarżeniami strony litewskiej,
że Karta Polaka tworzy zobowiązania wobec obcego państwa.

Na spór o Kartę Polaka można patrzeć przez pryzmat bieżącej walki
politycznej. Polacy pokazali w ostatnich wyborach swoją siłę, choć
do pokonania 5-procentowej poprzeczki zabrakło kilka głosów.
Konflikt ten ma także szerszy kontekst historyczny. Przez kilka
pokoleń litewskie poczucie tożsamości narodowej opierało się na
antypolonizmie. Rodzący się w XIX wieku nowoczesny nacjonalizm
litewski stanowczo krytycznie oceniał dzieje Rzeczypospolitej Obojga
Narodów. Do negatywnej oceny przeszłości przyczyniła się również
historia międzywojennego 20-lecia. Litwini oskarżali Polaków o
zajęcie zamieszkiwanej przez polskojęzyczną większość Wileńszczyzny
i nie mogli, a w niektórych kręgach najwyraźniej wciąż nie mogą
zapomnieć wymuszonego nawiązania stosunków dyplomatycznych tuż przed
wybuchem II wojny światowej.

Od burzliwych lat międzywojennych historia zatoczyła koło. Polska i
Litwa wyzwoliły się spod sowieckiej dominacji i są dziś
niepodległymi państwami, nieroszczącymi do siebie pretensji
terytorialnych. Dobrowolnie weszły do sojuszu NATO oraz do Unii
Europejskiej i rozwijają stosunki gospodarcze, czego najlepszym
dowodem może być fakt, że Polska jest największym inwestorem
zagranicznym u swojego północnego sąsiada. Litwa obchodziła z Polską
rocznicę Konstytucji 3 maja, a prezydenci obu krajów wspólnie
celebrowali 90. rocznicę odzyskania niepodległości. Jednocześnie
jednak Polacy mieszkający na Wileńszczyźnie coraz głośniej skarżą
się, że w imię poprawy stosunków dwustronnych poświęca się ich
prawa. Jednocześnie w kilkunastoletniej historii odrodzonej Litwy
nigdy nie okazali nielojalności wobec nowego państwa. W tym
kontekście spór o Karty Polaka dla posłów w ogóle nie powinien mieć
miejsca. Kwestionowanie lojalności posłów mniejszości z powodu
wystąpienia przez nich o dokument potwierdzający przynależność
narodową może tylko popsuć i tak wciąż bardzo delikatne stosunki
między Warszawą a Wilnem.

Quelle PDN-NY(TD)
Pełna wersja