Były prezydent obraził się na Chiny ...

29.11.08, 00:50
Lech Wałęsa nazwał w piątek "szczytem bezczelności" decyzję Chin o
przełożeniu spotkania z Unią Europejską z powodu planowanych w
Polsce spotkań Dalajlamy z europejskimi politykami.

Z okazji uroczystości związanych z 25. rocznicą przyznania Wałęsie
pokojowej Nagrody Nobla były prezydent, a także francuski prezydent
Nicolas Sarkozy mają spotkać się w Gdańsku z duchowym przywódcą
Tybetańczyków. Francja, sprawująca obecnie przewodnictwo w UE,
informowała w środę, że Pekin odłożył przewidziany na 1 grudnia
szczyt Unia Europejska-Chiny właśnie z powodu tych spotkań.

Mimo niezadowolenia Pekinu z kontaktów Dalajlamy z przywódcami
europejskimi prezydent Francji Nicolas Sarkozy nie rezygnuje z planu
spotkania się w Polsce z duchowym przywódcą Tybetańczyków -
zapowiedział tymczasem rzecznik francuskiego rządu.

"Jestem co najmniej obrażony na zachowanie chińskie. To szczyt
bezczelności. Kto może mi powiedzieć, z kim mam rozmawiać, kogo mam
zaprosić" - mówił na piątkowej konferencji prasowej Wałęsa.

Były prezydent przestrzegł Chiny, aby "nie działały w taki sposób",
bo "zmierzają do konfrontacji z całym światem". "Świat się nie
zgodzi, żebyście wybierali komuś przyjaciół, zaproszenia itd." -
podkreślił Wałęsa. "Będę rozmawiał z każdym o świecie, pokoju,
rozwoju. Czy to się Chinom podoba, czy nie, to ich sprawa" - dodał.

Główny punkt obchodów związanych z 25. rocznicą przyznania Wałęsie
pokojowej Nagrody Nobla - międzynarodowa konferencja "Solidarność
dla przyszłości" - odbędzie się 6 grudnia w Filharmonii Bałtyckiej
im. F. Chopina. Wezmą w niej udział m.in. Dalajlama oraz Sarkozy.

Konferencja podzielona została na kilka sesji. W trakcie inauguracji
głos zabiorą m.in. szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso,
premier Donald Tusk oraz były premier Jerzy Buzek.

W pierwszej sesji pod tytułem "Czy globalny pokój jest możliwy?"
dyskutować będą laureaci pokojowego Nobla, m.in. Dalajlama, były
prezydent Związku Radzieckiego Michaił Gorbaczow (przez łącze
wideo), były prezydent RPA Frederik Willem de Klerk, irańska
prawniczka Shirn Ebadi oraz sam Wałęsa.

W kolejnej sesji zatytułowanej "Europa - źródło stabilności czy
zagrożeń dla pokojowego rozwoju świata w XXI wieku?" głos zabiorą
m.in. kanclerz Austrii Alfred Gusenbauer, prezydent Serbii Boris
Tadić, premier Bośni i Hercegowiny Nikola Spirić, premier Słowenii
Janez Jansa, sekretarz generalny Rady Europy Terry Davis oraz
wicepremier Waldemar Pawlak.

Po tej sesji przewidziane jest przemówienie prezydenta Francji
zatytułowane "Od Solidarności do solidarnej Europy".

W trzeciej części konferencji pod tytułem "Kierunki rozwoju świata -
jak możemy stawić czoła kryzysowi?" mówić będą m.in. szef polskiej
dyplomacji Radosław Sikorski, prezydent Izraela Szymon Peres (przez
łącze wideo), były premier Hiszpanii Jose Maria Anzar, sekretarz
generalny OBWE Marc Perrin de Brichambaut oraz były szef NBP Leszek
Balcerowicz.
Quelle PDN-NY
    • orwella szkoda, ze solidarnosc Bolka byla najmniej 29.11.08, 10:37
      solidarna dla Polakow, a najdardziej solidarna dla globmafiozow i
      zlodziei.
Pełna wersja