To faszystowskie Kurtykowe IPN"ożywianie" świadków

29.11.08, 22:05
... w zupełnej sprzeczności z metodami totalitarnych systemów.
Wydawało mi się, że ta kaczo-moherowo-faszystowska pięść reżimu
siała śmierć gęsto, a tymczasem okazuje się, że zupełnie odwrotnie.
Ciekawe ilu jeszcze świadków którzy rzekomo umarli nie wstawiając
się na procesy lustracyjne, zmaterializuje się tryskając w świetnym
humorze całkiem żywi...

A zainteresowanie naszym bohaterem było całkiem żywe, sam Urząd
Ochrony Państwa Rzeczypospolitej Ubekistanu zaspakajał swoją
ciekawość, a i pewnie "wyjaśnił" Graczykowi, że jego obecność na tej
planecie mocno się przeciągnęła....

w sierpniu 1993 r. jego akta wypożyczył szef Delegatury UOP w
Olsztynie.”
Zob. IPN Bi 059/211, Akta osobowe E. Graczyka.
Pełna wersja