stormy_weather
30.11.08, 18:41
miejsce akcji – chlewik , dzisiaj w niedzielę...
- oooooooo, abi , tylem lat ciem nie widział ...
- sei so gut , und dupen platzen ...
- oż qrwa , dzisiaj ja ci postawe .. co pijesz..?
- tylko twarde
- no , jak u ci ?
- dupa ! zgasło kolorowe spektrum , z kasyna , poligonów ,
hangarów , kei wschodów i zachodów słońca , wtedy o świcie my
ubrani w pilot-kombi , dla fotobiorców byli my dobrym
tematem..dzisiaj dupa..no nie tak bardzo, latam na bulwarze i
chłonę jod Bałtyku…
- tak , to twój życiorys .. ja jeszcze trochę gram z światem..
-wiem, ty z tego nigdy nie wyjdziesz …
- to sprawa autodyscypliny, na razie idę na luzik …
- ty zawsze igrałeś z losem .. nie tylko swoim..
- alem był świadom na co chłopaków narażam..
- tak ? a pamiętasz gdy rozkazałeś mi skakać do wody z helikopa na
wysokości 30 m ?
- trochę sobie przypominam … ale przydało ci się to w Algierii ..
- no tak , to było b.dawno temu …
- powiem ci kiedyś co mnie spotkało w Casablance … wtedy byłem w
innych służbach …
oj ,oj wyłącz to , to idzie na aquanet…
- co poszło , to poszło … nie wymażesz ..
- znam sposoby … nauczyli mnie tego sowieci i mosamy … ale dzisiaj
nie mam ochoty do ingerencji w swe doświadczenia …
- ty stara qrwo fiordowcu stasi nic się nie zmieniłeś ..
- chcesz polecieć ze mną ? dzisiaj dam ci reżim wysokościowy 60
metrów …
- bydle komunistyczne , qrwa …że też cię dzisiaj musiałem spotkać..
- ty ! nie wzbudzaj się , nauczyłem cię wiele sztuczek … twoi
prawicowi spadkobiercy niczego nie pojęli …
Dzisiaj polska dwójka i czwórka to dupa… hej …
- spier’dalaj ty Dzierżyński !
- a gdy wchodziłeś do mojego gabinetu , w portalu stało popiersie
Feliksa durniu i byłeś jak na mszy …
- spier’dalaj , myślą byłem przy Wojtyle..
- to to samo synu …
- ty byłeś ubekiem wyrafinowanym
- owszem , dlatego lubiłem pograć z opozycją..
- ty z natury jesteś bolszewikiem…?
- nie , to twór wtórny … z urodzenia jestem militarystycznym polskim
arystokratą ..oczywiście weź „arystokratę” w sensie intelektualnym…
gdy na okopowej spoglądałem z mojego gabinetu na wybiegu Adasia i
Jacka (robił ja se foto i mam do dzisiaj ,ale w szwajcarii),
wiedziałem że to są wspaniali partnerzy .. to byli stricte
intelektualiści innego rzędu… mieli wizje i popełnili błąd kumając
się z opoz-plebsem typu boni , mazow.. ,bolkiem , tuskinem i wielu
innymi kuglarzami…
- ty o tradycjach powstańców wielkopolskich i oficerów mar woju
stałeś po drugiej stronie barykady ?
- tak … ale leitmotivem była POLSKA … wiedziałem , że ona się
zrekonstruuje … co mogą potwierdzić moi koledzy z całej Europy , bo
w Polsce nie poskarżyłem się ani słowem…
- a dlaczego podczas negocjacji z Helmutami , twój podległy kardi
miał na kołnierz-garnituru znaczek solidarności , i ty kazałeś mu
go zdjąć !?
- nie cierpię kiczu , wtedy w DDR rządził Hony i Stasi … nie mogłem
być idiotą i świnią wobec kolegów z Stasi …
A na prawdę było tak.. „Oczkiem” wezwał mnie przewodniczący strony
DDR bym wyszedł… na korytarzu powiedział mi ; Abi , ty qrwa nie
wiesz gdzie jesteś..każ temu idiocie zdjąć to gowno , bo inaczej
będę jutro miał kłopoty ….
( z cyklu: Halo ! Halo! rozmowy kontrolowane)