Plan antykryzysowy dla Polski ...

01.12.08, 10:58

Premier Donald Tusk przedstawił w niedzielę antykryzysowy plan
stabilności i rozwoju, który przewiduje zasilenie polskiej
gospodarki w latach 2009-2010 kwotą 91,3 mld złotych.

"Wszystkie działania, które mają przeciwdziałać skutkom kryzysu, a
więc także te działania, które osiągają pułap ponad 90 mld zł, będą
działaniami, które w najmniejszym stopniu nie podważą stabilności
finansów publicznych i wiarygodności Polski jako kraju bardzo
przewidywalnego i w niezłej sytuacji, mimo kryzysu" - powiedział
premier podczas konferencji prasowej.

Na plan składa się pakiet rozwiązań, wśród których są m.in.:
wprowadzenie większych poręczeń i gwarancji, kredytów dla małych i
średnich firm, przyspieszenie inwestycji z funduszy UE, inwestycje w
odnawialne energie i telekomunikację. Jak powiedział premier, rząd
zakłada wzrost limitu poręczeń i gwarancji o 40 mld zł w 2009
r., "wykreowanie" dodatkowej akcji kredytowej dla małych i średnich
przedsiębiorstw wartej 20 mld zł, a "głównym instrumentem" tej akcji
będzie BGK. Bank ten zostanie dokapitalizowany kwotą 2 mld zł.

Przyspieszenie inwestycji ze środków europejskich rząd szacuje na
16,8 mld zł; zakłada ponadto możliwość uzyskania zaliczki z Komisji
Europejskiej wartości 3 mld zł. Wartość inwestycji w odnawialne
źródła energii, finansowanych z Narodowego Funduszu Ochrony
Środowiska i Gospodarki Wodnej, szacowana jest na 1,5 mld zł.

Donald Tusk zapowiedział ponadto, że rząd utworzy Rezerwę
Solidarności Społecznej. Ma ona dysponować kwotą 1,14 mld zł, a
środki te będą pochodziły z "umiarkowanego" - zdaniem premiera -
zwiększenia akcyzy na alkohol i samochody importowane o pojemności
powyżej 2 litrów. "Zakładamy, że solidarność społeczna w przypadku
zjawisk kryzysowych musi brać pod uwagę przede wszystkim ochronę
najbardziej zagrożonych" - podkreślił premier.

Minister finansów Jacek Rostowski przedstawił autopoprawkę do
projektu przyszłorocznego budżetu, która zakłada, że PKB wzrośnie o
3,7 proc., a nie - jak pierwotnie przewidywano - o 4,8
proc. "Obecnie bardzo trudno przewidzieć, jaki będzie dokładnie
wzrost, ale chcemy postępować w sposób odpowiedzialny" - tłumaczył.
Rostowski poinformował, że autopoprawka zostanie przedstawiona na
wtorkowym posiedzeniu Rady Ministrów, a w środę będzie zgłoszona w
Sejmie podczas drugiego czytania projektu ustawy budżetowej.
Minister dodał, że w związku ze zmianą prognozy wzrostu
gospodarczego przewidywane są także mniejsze wpływy podatkowe do
budżetu. Chodzi o ubytek ok. 1,71 mld zł.

"Przedstawiony przez rząd plan stabilności i rozwoju jest sensowny" -
ocenił ekonomista Ryszard Petru. W jego opinii ten plan pozwoli
zminimalizować negatywny wpływ światowego kryzysu finansowego na
polską gospodarkę i przywróci wzajemne zaufanie instytucji na rynku
finansowym. Dodał, że jego wątpliwości budzi założony przez rząd
spadek wpływów do budżetu. Wyniesie on - jego zdaniem - kilkanaście
miliardów złotych.
Quelle PDN-NY
Pełna wersja