Z byka czy z księżyca?

02.12.08, 07:53

Dopiero zauważyłem. Wszystkie materiały w Rzepie mają pod spodem
takie coś:

<<Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być
powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w
jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także
elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach
eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w
Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części
bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa
jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.>>

Tu się pisze ŻADNA CZĘŚĆ. Więc, jeśli mam ochotę przytoczyć jedno
zdanie z artykułu (z cudzysłowem, rzecz jasna, i z podaniem źródła) -
    • pan.scan Z kaczki 02.12.08, 08:20
      Art. 29. 1. Wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną
      całość urywki rozpowszechnionych utworów lub drobne utwory w
      całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnianiem, analizą krytyczną,
      nauczaniem lub prawami gatunku twórczości.
      2. Wolno w celach dydaktycznych i naukowych zamieszczać
      rozpowszechnione drobne utwory lub fragmenty większych utworów w
      podręcznikach i wypisach.
      21. Wolno w celach dydaktycznych i naukowych zamieszczać
      rozpowszechnione drobne utwory lub fragmenty większych utworów w
      antologiach.
      3. W przypadkach, o których mowa w ust. 2 i 2[1], twórcy przysługuje
      prawo do wynagrodzenia.

      www.kopipol.kielce.pl/pliki/ustawa.html

      Nowelizacja tej ustawy (1994) z czerwca 2007 rozszerzyła zakres
      roszczeń, których może się domagać osoba uważająca iż nastąpiło
      naruszenie jej praw autorskich - podobno to jakaś wymagana terminami
      harmonizacja unijna.
      Stąd często przy cytatach z prasy zagranicznej pod spodem są
      stosowne zastrzeżenia. Nie zauważyłem tego w prasie zagranicznej,
      może to nasza lokalna nadgorliwość?

      Możliwe też, że zrobiono to pod Ziobru Zbigniewu, gdyż w/w
      zapowiedział, powołując się na tę ustawę, dokonywanie odpow. kroków
      prawnych w stos. do osób nadużywających jego "ten pan już nigdy
      nikogo nie zabije". Żart oczywiście z tym dopasowaniem ustawy, ale
      podobny głos Ziobru pojawił się w jakimś wywiadzie z nim.

Pełna wersja