Wizyty,wizyty,wizyty.

03.12.08, 09:10
W tupolewie nie działała elektryczna część odpowiedzialna za odladzanie
samolotu w czasie lotu.
======
Tak to sie teraz nazywa,ale wszyscy wiedza,ze chodzi o ten plyn,ktory odladza.
Pamietam jak pierwszy mig29 wybral wolnosc w Japonii. Przylecial bez tego
plynu,a pilot oswiadczyl,ze to normalka,bo technicy wypijaja i nigdy nie
wiadomo,czy sie ma,czy sie nie ma. Wiec Kaczor widac zapomnial zaladowac
wystarczajaca ilosc butelek, no i taki klopot. I cysorz go nie przyjmie. No
pelna katastrofa,jak zawsze.wink
    • polska_belgijka Re: Wizyty,wizyty,wizyty. 03.12.08, 10:49
      pozarski napisał:

      Wiec Kaczor widac zapomnial zaladowac
      > wystarczajaca ilosc butelek, no i taki klopot. I cysorz go nie przyjmie. No
      > pelna katastrofa,jak zawsze.wink

      A to nie jest jakisz spizek, zmowa, uklad, czy szara siec? (nie powiem sitwa) wink
      • pozarski Re: Wizyty,wizyty,wizyty. 03.12.08, 10:53
        Zmowa jest w 100%, tym bardziej,ze jest teoria (rzucilem link na erecu),ze
        Japonczycy to jedno z 10 zaginionych plemion Izraela. To gorzej niz Sitwe!wink
        • polska_belgijka Re: Wizyty,wizyty,wizyty. 03.12.08, 11:05
          pozarski napisał:

          > Zmowa jest w 100%, tym bardziej,ze jest teoria (rzucilem link na erecu),ze
          > Japonczycy to jedno z 10 zaginionych plemion Izraela. To gorzej niz Sitwe!wink

          A sam Kaczynski (Kaczynski sam w sobie) to nie ma czegos od 'karaimskich kupcow'? wink
          • pozarski Re: Wizyty,wizyty,wizyty. 03.12.08, 11:15
            Podobno jeden z nich ma,ale nie wiem ktory.wink
            • polska_belgijka Re: Wizyty,wizyty,wizyty. 03.12.08, 11:17
              pozarski napisał:

              > Podobno jeden z nich ma,ale nie wiem ktory.wink

              Na pewno ten, ktory sie gorecej modli wink
              • pozarski Re: Wizyty,wizyty,wizyty. 03.12.08, 11:22
                To pewnie Jarek,bo ma wiecej czasu i zona mu glowy nie zawraca.wink
                • polska_belgijka Re: Wizyty,wizyty,wizyty. 03.12.08, 12:34
                  pozarski napisał:

                  > To pewnie Jarek,bo ma wiecej czasu i zona mu glowy nie zawraca.wink

                  Jarek ma mame! Mame, kota i pepowine!!! wink
                  Co na to Zygmunt? wink))
                  • pozarski Re: Wizyty,wizyty,wizyty. 03.12.08, 12:37
                    Zygmunt? Zygmunt? A to kto? Kot?
                    • polska_belgijka Re: Wizyty,wizyty,wizyty. 03.12.08, 12:41
                      pozarski napisał:

                      > Zygmunt? Zygmunt? A to kto? Kot?

                      Kot, to (podobno) Al (Al-ach-al-akhbar w skrocie?) a Zygmunt (zeby plotow o
                      znajomych nie robic glosno i publicznie wink, to ten, ktory udawadnial, ze Mojzesz
                      byl Egipcjaninem wink))
                      • pozarski Re: Wizyty,wizyty,wizyty. 03.12.08, 12:45
                        Aaaaa,ten Zygmunt. Byl Egipcjaninem pochodzenia zydowskiego.wink
                        According to the book of Exodus, Moses was born to a Hebrew mother, Jochebed,
                        who hid him when the Pharaoh ordered all newborn Hebrew boys to be killed, and
                        he ended up being adopted into the Egyptian royal family.
                        smile
                        • polska_belgijka Re: Wizyty,wizyty,wizyty. 03.12.08, 12:48
                          pozarski napisał:

                          > Aaaaa,ten Zygmunt. Byl Egipcjaninem pochodzenia zydowskiego.wink
                          > According to the book of Exodus, Moses was born to a Hebrew mother, Jochebed,
                          > who hid him when the Pharaoh ordered all newborn Hebrew boys to be killed, and
                          > he ended up being adopted into the Egyptian royal family.
                          > smile

                          Nie, to nie o Exodus chodzi. Caly Wieden sie z Zygmunta smial... do rozpuku... wink)
                          • pozarski Re: Wizyty,wizyty,wizyty. 03.12.08, 12:54
                            No tak. On nie byl najlepszym egzegeta zydowskiej historii. Histeria byla jego
                            polem dzialalnosi.
Pełna wersja