orwella
05.12.08, 20:56
DL powiedzial to dzis na spotkaniu z Walesa, a Walesa zachowywal sie
jak najgorszy, pazerny glupiec i balon. Roznica miedzy Walesa i
Dalaj Lama: ten pierwszy - gdy spytany o ekonomie, o ktorej nie ma
pojecia - przemadrzal sie jak typowy duren, a ten drugi skromnie
powiedzial - ja sie na ekonomii nie znam, ale jestem za
sprawiedliwoscia spoleczna, dlatego jestem marksista. Walesa go
wysmial i pytal tylko, czy on (Walesa) stanie sie bogatszy w
socjalizmie czy w kapitalizmie. Oto caly oslawiony "dzialacz
robotniczy" na uslugach globmaii.