Kłamcy! Prezerwatywa nie chroni

IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 01.11.03, 17:08
    • Gość: f Re: Kłamcy! Prezerwatywa nie chroni IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 01.11.03, 17:11
      Przed Aids!Wiekośc porów w lateksie jest 12 krotnie większa od średnicy
      wirusa HIV!Czemu tak prostacko oszukujecie producenci gumek i opłacanych
      przez was pseododzienikarze?
      • snajper55 Re: Kłamcy! Prezerwatywa nie chroni 01.11.03, 17:46
        Gość portalu: f napisał(a):

        > Przed Aids!Wiekośc porów w lateksie jest 12 krotnie większa od średnicy
        > wirusa HIV!Czemu tak prostacko oszukujecie producenci gumek i opłacanych
        > przez was pseododzienikarze?

        Nieprawda. Dlaczego kłamiesz ?

        Snajper.
      • Gość: Krzys52 Ty jestes prosty czlowiek a takim wybacza sie, IP: *.proxy.aol.com 01.11.03, 17:56
        ...glupote. Gorzej z polska inteligencja oraz yntelektualna elyta, ktora czyta
        o tych festiwalach kretynizmu, w wydaniu swych Nierobow, slucha podobnych
        idiotyzmow podczas kazania i nic - ani mru mru. To dzieki tym madrym ludziom
        narodowe oglupienie ciagle postepuje.
        Prosty czlowiek (no nie ty akurat) puknie sie w leb gdy uslyszy to o kondomach
        i splunie z obrzydem. Polski ynteygent najpierw musi rozwazyc czy wypada
        zareagowac krytyka oraz na ile to bezpieczne jest jesli wypada. Na w razie
        czego zatem konce w wode zapuszcza. O ile oczywiscie uslyszal o czym mowa gdyz
        najczesciej - tu wlata a tam wylata - wyuczony przez rodzicow, potakuje swym
        Wydrwigroszom na wszystko, bez jakiejkolwiek proby refleksji.
        .
        K.P.
        • Gość: Oksana Problem w czym innym... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 01.11.03, 18:06
          Nie wiem co mowia na ten temat zrodla koscielne,bo pod tym wzgledem szacowni
          kardynalowie nie sa dla mnie autorytetem. FAKTEM jest ze kondomy NIE CHRONIA a
          jedynie obnizaja prawdopodobienstwo infekcji. Jedyne co CHRONI przed infekcja
          jest monogamia (jesli druga strona nie jest zainfekowana). W niektorych kregach
          mozna tez sie obronic unikajac wstrzykiwania sobie narkotykow zakazonymi
          iglami. Obroncy tego stylu zycia upowszechniaja wiec czyste igly.

          Tak wiec tematem nie sa kondomy i czyste igly ale jak sie ochronic w Afryce
          gdzie malo jest jednych i drugich, a nawet w tzw. krajach rozwinietych gdzie i
          kondomow i igiel jest pelno ale poziom infekcji rosnie z roku na rok. CZYLI
          jest jeszcze inny sposob ochrony ktory zaleca KK a na ktory wrzeszcza
          rozmaitego rodzaju krzykacze.

          • Gość: Krzys52 Mysle, ze z twoja inteligencja jest problem IP: *.proxy.aol.com 01.11.03, 18:17
            Maski gazowe nie chronia przed zatruciami oraz zakazeniami - jedynie obnizaja
            prawdopodobienstwo zatruc i zakazen. Jedyne co Chroni to NIE-ODDYCHANIE. Albo
            oddychanie wylacznie nie skazonym powietrzem.
            ..
            Pksana napisala:

            "Nie wiem co mowia na ten temat zrodla koscielne,bo pod tym wzgledem szacowni
            kardynalowie nie sa dla mnie autorytetem. FAKTEM jest ze kondomy NIE CHRONIA a
            jedynie obnizaja prawdopodobienstwo infekcji. Jedyne co CHRONI przed infekcja
            jest monogamia (jesli druga strona nie jest zainfekowana)."
            .
            Jesli Nieroby nie sa dla ciebie autorytetami to po jaka cholere klepiesz za
            nimi a nie za naukowcami, ktorzy mowia co innego.
            Skoro jednak klepiesz to moze klepnij przy okazji na ile kondomy obnizaja
            prawdopodobienstwo infekcji.
            .
            Jesli powietrze ci szkodzi - nie oddychaj.
            .
            K.P.
            • Gość: gloubi Re: Mysle, ze z twoja inteligencja jest problem IP: *.proxy.aol.com 01.11.03, 18:24
              Zgadzam sie z Krzysiem, a nie z profesorka. Dalszy ciag musialbym napisac po
              francusku......I dopiero bede mial wrogow. Oksana " Taisez-vous!! Vous ne
              racontez que des conneries! Quand on est prof, on parle de ce que l'on connaît.
              Ensuite, on se tait.".
              • Gość: Oksana Re: Mysle, ze z twoja inteligencja jest problem IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 01.11.03, 18:58
                Ludzie, jak on pieknie mowi po francusku!!! Zupelnie jak tow. Gierek!.
                Problem w tym ze nie widzi roznicy miedzy maska przeciwgazowa po ktorej zalozeniu nikt nie
                szuka gazu a kondomem po ktorym probuje sie rozmaite gazy (Pardon, partnerow z AIDSem), z
                falszywym poczuciem bezpieczenstwa. Prawda, ze kondom obniza ryzyko jednorazowego
                zakazenia o ok. 90%. Policzcie co sie dzieje po 20 partnerach a co po 50. Moze K52 zna binomial
                distribution albo gloubi wyliczy to szybko po francusku. Wtedy sprawdzimy wasza liberalna
                inteligencje panowie.



                gloubiboulga IP: *.proxy.aol.com

                Odpowiadasz na :
                 



                Gość portalu: gloubi napisał(a):

                > Zgadzam sie z Krzysiem, a nie z profesorka. Dalszy ciag musialbym napisac po
                > francusku......I dopiero bede mial wrogow. Oksana " Taisez-vous!! Vous ne
                > racontez que des conneries! Quand on est prof, on parle de ce que l'on connaît.
                >
                > Ensuite, on se tait.".
                • Gość: Kafar Oksanka czytaj, ucz się to nic żeś emerytka. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.03, 21:33
                  Oksanka, ty sie nie bój! Tluczek do ziemniaków z którym miewasz okoliczność
                  jest bezpieczny, tak jak kondom:

                  100% effectiveness
                  With over 40 million HIV infected people in the world, prevention measures have
                  to be based on scientific evidence. During the last 15 years, the European
                  Commission has financed several research projects aimed at studying, (directly
                  or indirectly), the use of condoms as a preventive measure against sexually
                  transmitted diseases, including HIV/AIDS. These projects were carried out not
                  only in Europe, but also in Asia and sub-Saharan Africa, where the burden of
                  the HIV epidemic is at its highest. All the studies concluded that the male
                  condom was an effective way of preventing the transmission of HIV, with an
                  efficacy close to 100% when the condom is used appropriately.

                  Zwróc uwage na to zdanie: "when the condom is used appropriately." Informuje
                  cię, że tego się nie lyka glupia cipo!
          • Gość: Kafar Tu jest problem pani psorko Oksanko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.03, 19:36
            Fundamentalistyczny zakaz używania prezerwatyw popierany pseudonaukowymi
            argumentami to kreowanie i generowanie zbiorowych zgonów na HIV. Takie
            dzialanie jest chyba ścigane prawem? Podobnie zakaz ten ma wplyw na większą,
            niż mogloby to być, ilość aborcji.
            Najgorsze jest to, że ci mordercy w czerwonych beretach , z gębami pelnymi
            frazesów o "nadrzędnosci osoby ludzkiej" mają w nosie skutki swojego
            fundamentalizmu. Pytam więc uprzejmie czy to nie Watykan propaguje cywilizację
            śmierci?
          • gandalph Re: Problem w czym innym... 04.11.03, 09:00
            Gość portalu: Oksana napisał(a):

            > Nie wiem co mowia na ten temat zrodla koscielne,bo pod tym wzgledem szacowni
            > kardynalowie nie sa dla mnie autorytetem. FAKTEM jest ze kondomy NIE CHRONIA
            a
            > jedynie obnizaja prawdopodobienstwo infekcji.
            A czy, Sloneczko, zastanowiłaś się nad tym, co piszesz? Jaki to lek/
            szczepionka chroni przed infekcją w 100%? Czy to, że jakiś lek/ szczepionka nie
            daje 100% gwarancji oznacza, że nie należy go stosować? Czy zaszczepienie się
            przeciwko gruźlicy daje 100% gwarancji, że się na to choróbsko nie zapadnie?
            Zawsze może się pojawić jakiś wstrętny szczep mikrobów. Czy mam się więc nie
            szczepić?
            "...jedynie obniżają prawdopodobieństwo infekcji". No i właśnie o to chodzi.
            Czego więcej wymagać od tak taniego, prostego w stosowaniu i łatwo dostępnego
            środka? (oczywiście przy założeniu, że się go prawidłowo stosuje).
            Jedyne co CHRONI przed infekcja
            > jest monogamia (jesli druga strona nie jest zainfekowana).
            Pod warunkiem, że partner/partnerka nie zostanie, dla przykładu, zgwałcony(a)
            przez osobnika zarażonego.

            W niektorych kregach
            >
            > mozna tez sie obronic unikajac wstrzykiwania sobie narkotykow zakazonymi
            > iglami. Obroncy tego stylu zycia upowszechniaja wiec czyste igly.
            >
            > Tak wiec tematem nie sa kondomy i czyste igly ale jak sie ochronic w Afryce
            > gdzie malo jest jednych i drugich, a nawet w tzw. krajach rozwinietych gdzie
            i

            No własnie upowszechniając stosowanie prezerwatyw, jako środka najtańszego i
            najprostszego w użyciu. Przynajmniej do czasu wynalezienia skutecznego leku
            (który zapewne tani nie będzie).

            > kondomow i igiel jest pelno ale poziom infekcji rosnie z roku na rok. CZYLI
            > jest jeszcze inny sposob ochrony ktory zaleca KK a na ktory wrzeszcza
            > rozmaitego rodzaju krzykacze.
            >
            A co szkodzi stosować prezerwatywy?
      • monopol Co za bzdura... 01.11.03, 19:30
        Gość portalu: f napisał(a):

        > Przed Aids!Wiekośc porów w lateksie jest 12 krotnie większa od średnicy
        > wirusa HIV!Czemu tak prostacko oszukujecie producenci gumek i opłacanych
        > przez was pseododzienikarze?

        Gdyby ogłoszono konkurs na forumowe kretyństwo dnia, to Twój tekst z pewnością
        by zwyciężył. Gratuluję!
        • Gość: Krzys52 On zdobyl to do spolki z kk oraz Oksana IP: *.proxy.aol.com 01.11.03, 19:58
          Dlaczego wskakujesz na jakiegof 'f', skoro on to tylko powtarza, za
          Wydrwigroszami.
          Wypowiedz sie pod adresem Nygusow zamiast krytykowac prostego czlowieka.
          To nie on zawinil, 'szlachetny Monopolu'.
          .
          K.P.
        • Gość: Józef Zawadzki Panie monopolu kolejny Pański blamaż Skalpelu Złam IP: *.icm.edu.pl 01.11.03, 20:21
          any. Brytysjkie Ministerswo Zdrowia Szacuje że 40% chorych na AIDS zaraziło sie w czasie stosunków z użyciem prezerwatywy, a z badań niemieckich wynika że 100 nosicieli zarazi 35 kobiet mimo stounku z kondomem. I co głupio Panu. Anglicy i Niemcy widac nie mają takich specjalistów jak Pan. I coś z naszego podwórka : dowodami rzeczowi na przepuszczalność prezerwatyw nawet dla plemników są scan, kafar, snajper - chyba nie sądzi Pan , że przyszli oni na świat zaplanowani przez rodziców.
        • Gość: Józef Zawadzki No i co Panie konowale, zmiażdżyły Pana fakty. IP: *.icm.edu.pl 01.11.03, 20:48
          Wstyd Panu chociaż trochę czy już zero ludzkich odruchów?
        • Gość: Józef Zawadzki I co Złamasie. Ocal chociaz resztki honoru i przy IP: *.icm.edu.pl 01.11.03, 21:40
          znaj sie do błędu.
        • Gość: Józef Zawadzki Nie masz nawet resztek honoru, szlachetny inaczej IP: *.icm.edu.pl 02.11.03, 00:52
      • Gość: Józef Zawadzki Haha. Snajper, kafar i scan dowodami rzeczowymi są IP: *.icm.edu.pl 01.11.03, 20:01
        na to że kondom przepuszcza .Hehe. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie sądzi , że oni zostali zaplanowani. Haha. Ale robaczki się pogrążają. Cyrk.
      • Gość: milka Re: Kłamcy! Prezerwatywa nie chroni IP: *.proxy.aol.com 02.11.03, 13:39
        nie lubie porow... wole selery. I NIKT ci nie kaze uzywac gumek, wiec co ci do
        wielkosci porow??? A tak w ogole to te pory sa 12krotnie wieksze od srednicy
        twojego mozgu!
        • Gość: f Re: Kłamcy! Prezerwatywa nie chroni IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 02.11.03, 13:56
          Podaj nazwisko prawdziwego uczonego-znawcy-wirusologa.który zaprzeczy faktom!
          Nie interesują mnie <rzeczoznawcy> opłacanymi przez potężny przemysł gumowy!
          Nie dotyczy to Dębicy ale Krakowa a jakze!
      • gandalph Sam kłamiesz powtarzając bzdury. 04.11.03, 10:22
        Gość portalu: f napisał(a):

        > Przed Aids!Wiekośc porów w lateksie jest 12 krotnie większa od średnicy
        > wirusa HIV!Czemu tak prostacko oszukujecie producenci gumek i opłacanych
        > przez was pseododzienikarze?
        Patrz następujące linki:
        www.health.qld.gov.au/sexhealth/clinical/Safe_Sex.shtml#Estimated%20probability%20of%20HIV%20transmission%20by%20type%20of%20exposure
        oraz
        www.thebody.com/siecus/pdfs/latex_condoms.pdf
        Prezentujące wyniki badań skuteczności prezerwatyw w zapobieganiu zarażeniem
        przez HIV.
        Ponadto:
        www.fda.gov/cdrh/ost/reports/fy98/INFECTION.HTM
        gdzie opisane są metody testowania lateksowych prezerwatyw i rękawic
        chirurgicznych. Tam też jest wyraźna wzmianka, że z punktu widzenia ryzyka
        zarażeniem się HIVem znacznie ważniejsze od wielkości porów są pękniecia
        wynikające z niewłaściwego użytkowania.
        Ponadto chciałbym zwrócić uwagę, że wprawdzie istotnie rozmiary HIV są rzędu
        100 nm, jednakże znacznie ważniejsze są wymiary zainfekowanych komórek (np.
        krwi), a te są znacznie większe. Wirusy w postaci wyizolowanej nie są zdolne do
        życia.
      • Gość: EUwangelista Re: Kłamcy! Prezerwatywa nie chroni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 17:32
        Wydaj trzy złote i kup prezerwatywę dobrej marki. Nalej do srodka kilka litrów
        wody (nie pęknie, nie martw się). Powieś na sznurezku na jakiś czas. Zobacz, że
        nic a nic nie wycieknie.
        Potem pomyśl, jaki rozmiar ma cząsteczka H20 i ile razy jest mniejsza od
        najmniejszego wirusa. I niech do ciebie dojdzie, że rozmiar porów nie ma nic do
        rzeczy i że prezerwatywa to wbrew pozorom nie sito.
        I nie pisz banialuków więcej.
      • kkkaczory_piss_brothers Cejrowski II ??? 11.11.03, 02:31
        Przypomina mi sie I Kałboy Rzeczpospolitej
        jak w jednym ze swoich 'gornolotnych' programow rzucal grochem przez hula-hoop
        ilustrujac (w jego mniemaniu - oczywiscie) jak to wirus HIV przedostaje sie
        przez pory prezerwatywysmile))

        Jak widac od lat na tym 'polu wiedzy' nic dla WAS ciemnogrodzkich populistow
        sie nie zmienilo, a wyniki badan naukowych przyjmujecie tak jakby 'rzucac
        grochem(ze pozostane przy poprzedniej zastosowanej 'poetyce') o sciane'.

        No coz,...... dinozaury w koncu tez wyginely...
    • Gość: babariba Re: Kłamcy! Prezerwatywa nie chroni IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 01.11.03, 18:34
      oczywiście, że nie chroni... Bo jakby chroniła, to skąd by się wziął taki jeden, co most z Tarnobrzega na Bornholm wzdłuż Wisły buduje.
      Wesołych Świąt 'f'ijole
      • Gość: Oksana Widze ze nie doczekam sie odpowiedzi: IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 01.11.03, 19:09

        po u 20-krotnym uzyciu kondomu z zarazonym partnerem prawdopodobienstwo zakazenia rosnie
        z 10% (przy jednorazowym) do 88%. Po piedziesieciokrotnym do 99.5%. Tego nie wyczytacie w
        antykoscielnej gadaninie. Pamietajcie ze nawet ci bzdurni dyskutanci sa ludzmi ktorych szkoda.
        • Gość: f Prawda jest jedna lateks do lamusa IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 01.11.03, 19:14
          Nawet gdyby jakis tam półgłowek wrzeszczał,że 2dodać dwa nie jest cztery!
        • Gość: Kafar Re: Widze ze nie doczekam sie odpowiedzi: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.03, 19:29

          Gość portalu: Oksana napisał(a):

          >
          > po u 20-krotnym uzyciu kondomu z zarazonym partnerem prawdopodobienstwo
          zakazenia rosnie z 10% (przy jednorazowym) do 88%. Po piedziesieciokrotnym do
          99.5%. Tego nie wyczytacie w antykoscielnej gadaninie. Pamietajcie ze nawet ci
          bzdurni dyskutanci sa ludzmi ktorych szkoda.
          --------------
          Ta znowu swoje. Jak świnia o astronomii. Oksanko - kondom jest JEDNORAZOWY wink
          Jeżeli sądzisz, że uzywa sie go 20 krotnie toś glupia cipa smile)))
          • Gość: Krzys52 Re: Widze ze nie doczekam sie odpowiedzi: IP: *.proxy.aol.com 01.11.03, 20:04
            Ona jest tylko praktyczna kobitka oraz oszczedna. Ponadto jest ekologicznie
            poprawna i wystepuje przeciwko masowej produkcji.
            W zwiazku z powyzszym pierze sobie regularnie podkladki Always oraz toaletowy
            papier.

            Kafar, przeciez to jest kretynka.
            .
            K.P.
    • Gość: Kafar Do kruchcianych ciemniaków Oksany i f. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.03, 19:31
      europa.eu.int/comm/research/press/2003/pr2010-hiv-en.html
      • Gość: f No i jak z tymi dziurami w condomach? IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 01.11.03, 19:47
        Większe czy mniejsze od wirusa HIV! Cała pseudonauka legła w gruzach!
        • Gość: Kafar Re: No i jak z tymi dziurami w condomach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.03, 19:49
          Nie znasz bidulo angielskiego? Przetlumaczę jeżeli zaplacisz zwyklą stawkę. Za
          nieuctwo tzreba bulić f.
          • Gość: f Re: No i jak z tymi dziurami w condomach? IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 01.11.03, 19:55
            Czytasz tyko jedną kłamliwą stronę!Biedak!-umysłową!Zatykasz uszy jak
            Picaso na wieśc,że komunisci w Rosji mordują niewinnych ludzi!
            • Gość: Kafar OK f, nie będę blokowal plebsowi dostępu do wiedzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.03, 19:57
              Prezerwatywa jedynym skutecznym zabezpieczeniem przez HIV

              (PAP) 20-10-2003, ostatnia aktualizacja 20-10-2003 17:22

              20.10.Bruksela (PAP) - Prezerwatywy dobrze chronią przed zarażeniem wirusem HIV
              powodującym AIDS i są podczas stosunków seksualnych jedynym skutecznym
              zabezpieczeniem przed tym groźnym wirusem - oświadczyła w poniedziałek Komisja
              Europejska

              W ostatnich 15 latach Komisja Europejska dofinansowała ze wspólnego budżetu
              Unii Europejskiej kilka projektów badawczych w tej dziedzinie, powadzonych w
              Europie, Azji i Afryce

              "Wszystkie badania wykazały, że męskie prezerwatywy były skutecznym sposobem
              zapobiegania zakażeniu wirusem HIV, przy czym skuteczność była bliska 100
              proc., jeżeli kondom był prawidłowo stosowany" - oświadczył organ wykonawczy UE

              W czasie trwających od roku do 21 miesięcy badań z udziałem 123 par
              heteroseksualnych, w których jeden z partnerów był nosicielem HIV i które
              regularnie stosowały prezerwatywy, ani razu nie doszło do zarażenia drugiego
              partnera. Spośród 122 par, które nie używały systematycznie prezerwatywy,
              doszło do 12 zarażeń

              Inne badanie objęło 866 prostytutek i można z niego wyciągnąć podobne wnioski -
              zakażenie występowało u tych, które zgadzały się na stosunki bez prezerwatywy.
              Skuteczność prezerwatyw obniżało też stosowanie kremów zawierających pochodne
              ropy naftowej

              Przedstawiciele Komisji Europejskiej niechętnie przyznają, że poniedziałkowe
              oświadczenie Komisji jest pośrednią reakcją na rozpowszechniane przez niektóre
              Kościoły informacje, jakoby prezerwatywy, nawet używane prawidłowo, nie były
              skutecznym zabezpieczeniem przed HIV

              "Prezerwatywy są częścią rozwiązania (problemu AIDS). Potępienie prezerwatyw
              jest częścią problemu" - ocenił z tej okazji komisarz ds. pomocy dla krajów
              rozwijających się, Duńczyk Poul Nielson, cytowany w specjalnym komunikacie
              prasowym Komisji

              "Informacje nieoparte na zdrowych podstawach naukowych nie są wiarygodne" -
              wtórował mu komisarz ds. badań naukowych, Belg Philippe Busquin

              Jacek Safuta (PAP) mc/ bsb/
              • Gość: f Re: OK f, nie będę blokowal plebsowi dostępu do w IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 01.11.03, 20:03
                Autor!Autor! Z nazwiska i imienia !Proszę!
                • Gość: Kafar Po polsku też nie dajesz rady? Smutne n/t. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.03, 20:04
                  • Gość: f Kafar! Tak rzygnołeś ,że Michnik się opluł? IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 01.11.03, 20:12
                    Non comments!
                    • Gość: Kafar f, piszemy No a nie Non. Jeżeli masz merytoryczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.03, 20:17
                      uwagi - zapraszam do rozmowy. Belkot mnie nie rajcuje.
                      • Gość: f Re: f, piszemy No a nie Non. Jeżeli masz merytory IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 01.11.03, 20:30
                        W czym zgrzeszyłem?W prawdzie,że kazdy komuch to facet ,który ci strzeli w
                        plecy?
                        • Gość: Kafar Re: f, piszemy No a nie Non. Jeżeli masz merytory IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.03, 21:01
                          czne uwagi - zapraszam do rozmowy.
                          Wątek o westernach, strzelaniu w plecy itd. jest gdzie indziej(o ile jest). Tu
                          sam zacząleś o "dziurach w kondomie". Mam nadzieję, że przemyślaleś podane
                          uwagi fachowców ?
                        • Gość: Oksana Jak tu rozmawiac z polglowkami IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 01.11.03, 21:04
                          Gdzie ten dyslektyk Kafar zobaczyl 20-krotne uzycie tego samego kondoma
                          to juz nie moja sprawa. Jeszcze raz powtarzam matematyke i ostrzezenie.
                          Zalozenie kondoma obniza za kazdym razem ryzyko zakazenia o 90%. Te 10%
                          pozostaje. Gdyby totolotek mial takie prawdopodobienstwo to gralabym codziennie
                          bo po 50 razach mialabym 99.5% szansy wygrania.

                          A ty Kafar nie naduzywaj slowa "mordercy" bo mordercami sa ci co nie mowia
                          ludziom jaka maja szanse "wygrania" AIDSa. Dodajmy, ze poczucie falszywego
                          bezpieczenstwa zwieksza szanse ryzykownego zachowania. Pisze o tym bo wasza
                          krzykliwa propaganda jest po prostu kryminalnym brakiem szacunku dla ludzkiego
                          zycia.



                          ----------
                          po u 20-krotnym uzyciu kondomu z zarazonym partnerem prawdopodobienstwo
                          zakazenia rosnie
                          z 10% (przy jednorazowym) do 88%. Po piedziesieciokrotnym do 99.5%. Tego nie
                          wyczytacie w
                          antykoscielnej gadaninie. Pamietajcie ze nawet ci bzdurni dyskutanci sa ludzmi
                          ktorych szkoda.

                          • Gość: Kafar Jak tu rozmawiac z Oksanką wzorowa parafianką ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.03, 21:09
                            Przeczytaj to ciemna babo:

                            europa.eu.int/comm/research/press/2003/pr2010-hiv-en.html
                            • Gość: Józef Zawadzki Posiadaczu 1000 miss_camelotu na skali matołectwa IP: *.icm.edu.pl 01.11.03, 21:16
                              i 1200 kafarów na skali głupoty. Ty nie wiesz o czym mówisz. Pory w lateksie mają ok. 5 mikrometrów, HIV -0,1. Kto tu jest ciemniakiem dowodzie rzeczowy na to , ze prezerwatywy nie chronią w 100% nawet przed ciążą. Ale jak jak plemnik z którego powstałeś przeciskał się przez lateks uszkodził jakieś geny i twój mózg nie może prawidłowo funkcjonowac.
                              • Gość: Kafar Racja, na tym świecie 100% jest tylko idiota Józuś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.03, 21:28
                          • Gość: gloubiboulga Dla Panny. IP: *.proxy.aol.com 01.11.03, 21:15
                            Dziekuje za Gierka. Wirus SIDA'y znajduje sie w "spermatozoÏdes", a nie plywa
                            sobie, gdzie chce. Co jest wieksze: spermatozîde czy "pore" w prezerwatywie? A
                            moze wy rozmawiacie o rozerwaniu prezerwatywy? To jest "différence".

                            Merci pour la comparaison avec Gierek Je ne la mérite pas ,et Gierek non plus.
                            Je suis "antirouge" au maximum.
                            • Gość: Oksana Re: Dla Panny. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 01.11.03, 21:37
                              Mowimy o rozerwaniu, o przesuwaniu, o infekcjach herpesa ktory zostawia otwarte
                              rany na genitaliach niekoniecznie pokryte kondomem, o bakteryjnych infekcjach
                              ktore pozostawiaja wysieki zapalne pelne wirusow AIDS.

                              Do tego dochodza jeszcze urazy (szczegolnie odbytnicy) i wyplyw krwi, nasiecia
                              paznokciami etc. To wszystko sie sklada na te 10% ryzyka gdzie zaden kondom nie
                              pomoze.

                              > moze wy rozmawiacie o rozerwaniu prezerwatywy? To jest "différence
                              • Gość: Kafar Oksanko! A wiatr zachodni, delikatne drżenie Ziemi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.03, 21:42

                                Oksanka, ty sie nie bój! Tluczek do ziemniaków z którym miewasz okoliczność
                                jest bezpieczny, tak jak kondom:

                                100% effectiveness
                                With over 40 million HIV infected people in the world, prevention measures have
                                to be based on scientific evidence. During the last 15 years, the European
                                Commission has financed several research projects aimed at studying, (directly
                                or indirectly), the use of condoms as a preventive measure against sexually
                                transmitted diseases, including HIV/AIDS. These projects were carried out not
                                only in Europe, but also in Asia and sub-Saharan Africa, where the burden of
                                the HIV epidemic is at its highest. All the studies concluded that the male
                                condom was an effective way of preventing the transmission of HIV, with an
                                efficacy close to 100% when the condom is used appropriately.

                                Zwróc uwage na to zdanie: "when the condom is used appropriately." Informuje
                                cię, że tego się nie lyka glupia cipo!
                                • pollak Re: Oksanko! A wiatr zachodni, delikatne drżenie 01.11.03, 21:48
                                  Gość portalu: Kafar napisał(a):

                                  > Zwróc uwage na to zdanie: "when the condom is used appropriately." Informuje
                                  > cię, że tego się nie lyka glupia cipo!

                                  A ty psie jak do kobiety się zwracasz? Przeproś chamie!
                                  • Gość: Kafar Oksanko! A wiatr zachodni, delikatne drżenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.03, 22:10
                                    ollak napisał:

                                    > Gość portalu: Kafar napisał(a):
                                    >
                                    > > Zwróc uwage na to zdanie: "when the condom is used appropriately."
                                    Informuje cię, że tego się nie lyka glupia cipo!
                                    ---------
                                    > A ty psie jak do kobiety się zwracasz? Przeproś chamie!
                                    -----------

                                    Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z gąszcza wyskakuje lis i pyta:
                                    - Dokąd idziesz glupia cipo?
                                    - Ja nie jestem glupia cipa, ide do babci!
                                    - A po co tam idziesz glupia cipo?
                                    - Ja nie jestem glupia cipa, idę jej zaniesć koszyczek z jedzeniem bo jest
                                    chora!
                                    - Gdzie ten koszyczek glupia cipo?
                                    -.......O ja glupia cipa! Zapomnialam go zabrać!
                                • Gość: Oksana Re: Oksanko! A wiatr zachodni, delikatne drżenie IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 01.11.03, 21:56

                                  "when the condom is used appropriately."

                                  Napisz manual to moj maz ci odpowie ile on jest wart.

                                  Po pierwsze w przypadku spontanicznego seksu nie kazdy dobrze uzywa mozgu.
                                  Niektorzy pewnie uzywaja w zamian duzego mlota. Mowimy o rzeczywistosci gdzie
                                  nie kazdy czyta instrukcje, a jesli to juz po fakcie. Zreszta umiejetnosc
                                  czytania i myslenia nie jest wymagana nawet na tym forum. Dlatego zaluje ze
                                  marnuje moj czas. 10% ludzi swiecie przekonanych ze robia dobrze zarazi sie na
                                  AIDS. Gdyby wiedzieli ze istnieje jakies niebezpieczenstwo, moze uzyliby
                                  rozsadku. Ale mlotopodobni mowia: 100% bezpieczenstwa or your money back.

                                  Dlatego mamy 3% wzrostu zachorowan na AIDS wsrod samych tylko homoseksualistow
                                  w USA ktorzy uzywaja kondomow "appropriately"




                                  • Gość: Oksana Re: Oksanko! A wiatr zachodni, delikatne drżenie IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 01.11.03, 21:59
                                    Dodaje 3% ROCZNIE. Ile to tragedii!!!!
                                    • Gość: Kafar Re: Oksanko! A wiatr zachodni, delikatne drżenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.03, 22:14
                                      Gość portalu: Oksana napisał(a):

                                      > Dodaje 3% ROCZNIE. Ile to tragedii!!!!
                                      -------------
                                      Bialy papa zabrania im uzywac prezerwatyw zawsze. Jak piszesz w czasie seksu
                                      niektórzy nie myslą.
                                      Zadanie: o ile procent zwiększy sie ilość zachorowań u ciemnych (na umysle)
                                      parafian w Afryce?
                                      Tylko mi nie pisz, że mają być wstrzemięźliwi! Biskup Goclowski mówi: "nie
                                      kradnij" a orżnąl Państwo na 60 mln zlotych.
                                      • Gość: Oksana Re: Oksanko! A wiatr zachodni, delikatne drżenie IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 01.11.03, 22:25
                                        Zgadzamy sie w jednym: Kondomy obnizaja prawdopodobienstwo zakazenia. Jednak
                                        dostep do kondomow zwieksza prawdopodobienstwo ryzykownego zachowania. Mozna
                                        dokladnie obliczyc prawdopodobienstwo tragedii.

                                        W Rwandzie, gdzie bylam, ludzie zaczeli sluchac "bialego papy" jak piszesz.
                                        Dostep do kondomow jest mniejszy niz gdzie indziej a ilosc nowych zachorowan
                                        spada na leb na szyje. Dlaczego sie z tego nabijac i uzywac rozmaitej
                                        terminologii z pewnego tygodnika ktory po raz pierwszy dzisiaj zobaczylam na
                                        oczy????
                                        • Gość: Oksana Jeszcze wiekszy spadek jest w Ugandzie IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 01.11.03, 22:31
                                          Tam niestety nie bylam. Ale z literatury znow wyglada ze to "bialy papa"
                                          jest odpowiedzialny.

                                          Some factors in the decline of AIDS in Uganda

                                          James P.M. Ntozi and Fred E. Ahimbisibwe Department of Population Studies,
                                          Institute of Statistics and Applied Economics, Makerere University.

                                          Abstract

                                          The fight against AIDS in sub-Saharan Africa is in its second decade and has
                                          not been won because of the region's low levels of social and economic
                                          development. Since no vaccine or cure for AIDS seems likely in the near future,
                                          change in sexual behaviour remains the only control mechanism. Studies of six
                                          districts of Uganda conducted between 1992 and 1995 investigated the situation
                                          and found that despite the lack of a cure, the epidemic is steadily declining
                                          in Uganda. The observed decline is due to a combination of factors including
                                          AIDS awareness and fear, favourable change in sexual behaviour and marriage
                                          patterns and positive attitudes towards HIV testing. More intensive AIDS
                                          awareness programs should be conducted to sustain the observed trend.
                                          • Gość: Oksana Gdyby ludzie nie mieli wielu partnerow IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 01.11.03, 23:14
                                            Nie byloby epidemii AIDS. Ale to jest bardzo niepopularna prawda.


                                            www.aidsuganda.org/pdf/The_missing_B.pdf
                                            • Gość: feline Kondomy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.03, 00:08
                                              Jestem lekarzem i czasami zdarza mi sie udzielac pomocy osobie chorej na SIDA.
                                              Oczywiscie, robie to w lateksowych rekawiczkach. Tak samo postepuja moi
                                              koledzy - chirurdzy. fakt, czesto zaklada sie podwojne. Nikomu z nas jednak nie
                                              przyjdzie na mysl odmowic pomocy czy wykonania operacji choremu gdyby tej
                                              drugiej pary nie bylo. wniosek: zapewne jestesmy potencjalnymi samobojcami?????
                                              No to wzdluz i w poprzek swiata jest nas niezla rzesza. proponuje: pilnuj,
                                              szewcze kopyta, ksieze oltarza a ty, kazdy czleku tego, bys w odpowiednim
                                              momencie mial prezerwatywe tam, gdzie jest jej przeznaczenie. Zdrowia zycze. I
                                              odrobiny zdrowego rozsadku.
                          • gandalph Re: Jak tu rozmawiac z polglowkami 04.11.03, 09:07
                            Gość portalu: Oksana napisał(a):

                            > Gdzie ten dyslektyk Kafar zobaczyl 20-krotne uzycie tego samego kondoma
                            > to juz nie moja sprawa. Jeszcze raz powtarzam matematyke i ostrzezenie.
                            > Zalozenie kondoma obniza za kazdym razem ryzyko zakazenia o 90%. Te 10%
                            > pozostaje. Gdyby totolotek mial takie prawdopodobienstwo to gralabym
                            codziennie
                            >
                            > bo po 50 razach mialabym 99.5% szansy wygrania.
                            >
                            > A ty Kafar nie naduzywaj slowa "mordercy" bo mordercami sa ci co nie mowia
                            > ludziom jaka maja szanse "wygrania" AIDSa. Dodajmy, ze poczucie falszywego
                            > bezpieczenstwa zwieksza szanse ryzykownego zachowania. Pisze o tym bo wasza
                            > krzykliwa propaganda jest po prostu kryminalnym brakiem szacunku dla
                            ludzkiego
                            > zycia.
                            >
                            >
                            >
                            > ----------
                            > po u 20-krotnym uzyciu kondomu z zarazonym partnerem prawdopodobienstwo
                            > zakazenia rosnie
                            > z 10% (przy jednorazowym) do 88%. Po piedziesieciokrotnym do 99.5%. Tego nie
                            > wyczytacie w
                            > antykoscielnej gadaninie. Pamietajcie ze nawet ci bzdurni dyskutanci sa
                            ludzmi
                            > ktorych szkoda.
                            >
                            A jak to wyliczyłaś? Coś mi tu pachnie zupełnie nową "matematyką"!
    • snajper55 Re: Kłamcy! Prezerwatywa nie chroni 02.11.03, 00:20
      Wielkość wirusa wynosi 0,01 mikrometra (średnica 120-260nm). Natomiast pory
      lateksowe są dziesięciokrotnie MNIEJSZE. Nie ma ŻADNEJ możliwości, na
      przeniknięcie wirusa HIV przez prezerwatywę. Dlatego, gdy istnieje
      prawdopodobieństwo, lepiej z, niż bez. wink)

      Snajper.
      • Gość: Józef Zawadzki Hha. U snajpera jest wszysko małe.U niego , żeby IP: *.icm.edu.pl 02.11.03, 00:32
        pasować kondom musi sie kurczyć - u innych rozciąga sie -stąd pory ok 5 mikrometrów. W Niemczech i Anglii o tym nie wiedza widac, bo mówią coś zgopła innego niż snajper, ten rzeczowy dowód , że dla plemników prezerwatywa nie jest 100% przeszkodą.
      • monopol Snajperze - daj spokój 02.11.03, 00:37
        Równie dobrze mógłbyś postawić przed sobą sękaty sosnowy kołek i tłumaczyć mu
        jak to z tymi średnicami jest naprawdę. Kołek zresztą by pewnie szybciej dał
        się przekonać niż pan Zawadzki. Daremny Twój trud, choć doceniam wolę
        uświadamiania niedouczonych magistrówsmile)

        Pozdrawiamsmile)
        • Gość: Józef Zawadzki I co Skalpelu Złamany dalej twierdzisz że kondomow IP: *.icm.edu.pl 02.11.03, 00:46
          y lateks barierą dla wirusa HIV jest? Haha, lekarzem to ty może jesteś. W marzeniach. Ale z taką wiedzą masz drogę zamkniętą, za dużo masz kafarów i miss_camelotu w sobie.
          • snajper55 Oczywiście. Kondom jest barierą dla wirusa HIV. nt 02.11.03, 00:52
            Gość portalu: Józef Zawadzki napisał(a):

            > y lateks barierą dla wirusa HIV jest? Haha, lekarzem to ty może jesteś. W
            marze
            > niach. Ale z taką wiedzą masz drogę zamkniętą, za dużo masz kafarów i
            miss_came
            > lotu w sobie.
        • snajper55 Trzeba nieść kaganek oświaty... ;)) 02.11.03, 00:51
          monopol napisał:

          > Równie dobrze mógłbyś postawić przed sobą sękaty sosnowy kołek i tłumaczyć mu
          > jak to z tymi średnicami jest naprawdę. Kołek zresztą by pewnie szybciej dał
          > się przekonać niż pan Zawadzki. Daremny Twój trud, choć doceniam wolę
          > uświadamiania niedouczonych magistrówsmile)

          Mylisz się, Monopolu. Nie jest moim celem uświadamianie głupiego Józia. Głupi
          Józio głuim był, jest i głupim pozostanie. Choć skutki jego niedouczenia w
          postaci gromadki małych, podobnie głupich, Józiątek mogą się bardziej wrażliwym
          jako koszmar przyśnić. Mnie chodzi o tych, co cztając takie brednie Józkowe czy
          innych niedouczków mogą się zawahać. Mnie chodzi o tych, co nie wiedząc jaka
          jest prawda, mogą dać się oszukać forumowym oszołomom i machnąć ręką na
          prezerwatywę, która może ich ochronić przed zakażeniem się AIDS. Jeśli choć
          jeden z nich uwierz mnie, a nie głupiemu Józkowi i zacznie stosować
          prezerwatywy, to będzie to znaczyć, że nie pisałem na daremno.

          Pozdrawiam serdecznie smile)

          Snajper.
          • monopol Rozumiem i doceniam Twój zapał Snajperze:) 02.11.03, 10:48
            Promocja zdrowia niewątpliwie przynosi korzyść ludziom, dotyczy to również
            naszej forumowej społeczności. Oczywiście Ci, którzy zdążyli Zawadzkiego
            poznać, nie uwierzą w brednie wypisywane przez niego, jednak należy mieć także
            na uwadze dobro przypadkowych czytelników forum. Popieram więc Twoją
            działalność i potwierdzam, że prezerwatywy w dużym stopniu zabezpieczają przed
            zakażeniem wirusem HIV.

            Pozdrawiamsmile
        • Gość: Józef Zawadzki O Szlachetny Inaczej, przekonaj do swoich racji IP: *.icm.edu.pl 02.11.03, 00:55
          Brytyjczyków, Niemców i wszystkich noprmalnych. Widzisz,
          rozmawiać możesz tylko ze snajperem , znanym tu jako kanalia. Z tego widać, że ten sam poziom macie. Fe.
      • Gość: f Re: Kłamcy! Prezerwatywa nie chroni IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 02.11.03, 03:46
        Doktorku-ignorancie a Twoja rodzina?Też ma być zarazona?Przez Twój totalny
        ignoratyzm?A Fe!Winieneś byc amottnym! Wtedy Tak!Sam daję co miesiąc 100 zł!
      • Gość: f Re: Kłamcy! Prezerwatywa nie chroni IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 04.11.03, 18:21
        Czytałeś to w gazetce produkujące kondomy?
        • snajper55 Re: Kłamcy! Prezerwatywa nie chroni 04.11.03, 19:40
          Gość portalu: f napisał(a):

          > Czytałeś to w gazetce produkujące kondomy?

          Nie. W maeriałach dla licealistów. Trzeba było chodzić do szkoły, to też byś to
          wiedział.

          >BUDOWA HIV
          Genom HIV składa się z 2. identycznych nici RNA (znajdują się one w środku
          wirusa, wewnątrz stożkowatego rdzenia o dł. Ok. 100nm). Wielkość wirusa wynosi
          0,01 mikrometra (średnica 120-260nm). Dojrzały wirus ma kształt kulisty.<

          z: slimak.sciaga.pl/prace/praca/16470.htm

          Snajper.
    • Gość: Józef Zawadzki Dla snajpera i monopola kondomy za duże są. Sami IP: *.icm.edu.pl 02.11.03, 01:01
      to potwierdzili. Ale cyrk.
    • snajper55 Prezerwatywy dobrze chronią przed zarażeniem ... 02.11.03, 01:14
      ... wirusem HIV powodującym AIDS i są podczas stosunków seksualnych jedynym
      skutecznym zabezpieczeniem przed tym groźnym wirusem - oświadczyła w
      poniedziałek Komisja Europejska.

      W ostatnich 15 latach Komisja Europejska dofinansowała ze wspólnego budżetu
      Unii Europejskiej kilka projektów badawczych w tej dziedzinie, powadzonych w
      Europie, Azji i Afryce.

      "Wszystkie badania wykazały, że męskie prezerwatywy były skutecznym sposobem
      zapobiegania zakażeniu wirusem HIV, przy czym skuteczność była bliska 100
      proc., jeżeli kondom był prawidłowo stosowany" - oświadczył organ wykonawczy UE.

      W czasie trwających od roku do 21 miesięcy badań z udziałem 123 par
      heteroseksualnych, w których jeden z partnerów był nosicielem HIV i które
      regularnie stosowały prezerwatywy, ani razu nie doszło do zarażenia drugiego
      partnera. Spośród 122 par, które nie używały systematycznie prezerwatywy,
      doszło do 12 zarażeń.

      Inne badanie objęło 866 prostytutek i można z niego wyciągnąć podobne wnioski -
      zakażenie występowało u tych, które zgadzały się na stosunki bez prezerwatywy.
      Skuteczność prezerwatyw obniżało też stosowanie kremów zawierających pochodne
      ropy naftowej.

      Przedstawiciele Komisji Europejskiej niechętnie przyznają, że poniedziałkowe
      oświadczenie Komisji jest pośrednią reakcją na rozpowszechniane przez niektóre
      Kościoły informacje, jakoby prezerwatywy, nawet używane prawidłowo, nie były
      skutecznym zabezpieczeniem przed HIV.

      "Prezerwatywy są częścią rozwiązania (problemu AIDS). Potępienie prezerwatyw
      jest częścią problemu" - ocenił z tej okazji komisarz ds. pomocy dla krajów
      rozwijających się, Duńczyk Poul Nielson, cytowany w specjalnym komunikacie
      prasowym Komisji.

      "Informacje nieoparte na zdrowych podstawach naukowych nie są wiarygodne" -
      wtórował mu komisarz ds. badań naukowych, Belg Philippe Busquin.

      info.onet.pl/816150,16,item.html

      Snajper.
      • Gość: Józef Zawadzki Jak zwykle kretynku nie wiesz co mówisz i w czym IP: *.icm.edu.pl 02.11.03, 01:41
        rzecz. Badania niemieckie i brtyjskie potwierdza Światowa Organizacja zdrowia - prezerwatywa daj nie większe niż 40% zabezpieczenie przed HIV. Wątek rozpoczął się od stwierdzenia że prezerwatywa nie jest dla wirusa bariera. Gdyby była, zabezpiecznei wynosiło by 100%. Rozumiesz coś z tego. Widać, że nie bardzo. No bo czym kretynku.Rożne źródła informacji sa dla ludzi , którzy coś na dany temat wiedzą. Ty , jak zwykle matołku nie wiesz nic. Co najwyżej możesz rozmawiać z takim jak ty monopolem, który nazywa siebie ignorant szlachetnym, a wiedze na temat AIDS czerpie od ciebie. Haha. Koniec swiata.
      • Gość: f Re: Prezerwatywy dobrze chronią przed zarażeniem IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 02.11.03, 04:06
        Dziwki zyjące dobrze za pieniądze firm produkujące kondomy!
        Załosne!Prawda idzie w kąt jak mordy na Wołyniu!
        • snajper55 Papieros cię uzdrowi ! 02.11.03, 13:50
          Gość portalu: f napisał(a):

          > Dziwki zyjące dobrze za pieniądze firm produkujące kondomy!
          > Załosne!Prawda idzie w kąt jak mordy na Wołyniu!

          Gdyby raporty WHO czy Komisji UE były do kupienia, to papierosy byłyby w nich
          zalecane jako lekarstwo na raka płuc.

          Snajper.
          • Gość: f Re: Papieros cię uzdrowi ! IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 02.11.03, 14:00
            WHO i prawda!Ha Ha!To rój lewaków rozwalającej najlepsze Unowersytety jak
            Sorbona!Kapujesz o co szło w 68 roku?Pol POT na prezydenta Francji!
            Jaka szkoda,że do tego nie doszło...
    • snajper55 Prezerwatywy zwiększają bezpieczeństwo podczas... 02.11.03, 02:09
      ... stosunków seksualnych. Należy zwrócić uwagę na użyte tu sformułowanie:
      bezpieczniejszy, a nie całkowicie bezpieczny. Tak jak większość spraw na naszym
      świecie, seks nie jest pozbawiony ryzyka związanego z zakażeniem i nigdy nie
      był.

      Postarajcie się odnaleźć dla siebie inne formy seksu bez penetracji, np. masaż.
      Takie doświadczenie może też być bardzo przyjemne, odprężające i dające pełnię
      doznań.

      STOSOWANIE PREZERWATYW

      Stosowane w prawidłowy sposób prezerwatywy mogą zapobiec wielu chorobom
      przenoszonym drogą płciową, w tym HIV. W niektórych krajach można też kupić
      prezerwatywy dla kobiet.

      Czy wiesz że?

      Najlepiej stosować prezerwatywy, które zostały poddane testom na wytrzymałość i
      mają atest. Na opakowaniu powinna znajdować się informacja o ich gatunku.
      Atestowane prezerwatywy produkcji polskiej mają na opakowaniu napis "MZiOS"
      (lub "MZ") oraz numer zezwolenia

      Najbezpieczniejsze są prezerwatywy zrobione z lateksu. Większość prezerwatyw
      jest sprzedawana ze specjalnym płynem nawilżającym, dzięki czemu łatwiej się je
      nakłada.

      Tłuszcz może zniszczyć powierzchnię prezerwatywy. Nie należy więc samemu
      stosować środków nawilżających na bazie tłuszczu, takich jak wazelina, płyny do
      pielęgnacji ciała, olejki i kremy w celu nawilżenia prezerwatywy. Zawsze należy
      stosować środki nawilżające rozpuszczalne w wodzie.

      Należy użyć prezerwatywę, aby zabezpieczyć siebie oraz partnera przed
      zakażeniem się HIV, nawet jeżeli kobieta stosuje inne środki antykoncepcyjne,
      takie jak np. pigułka antykoncepcyjna.

      Przy stosunkach analnych stosuj zawsze prezerwatywy super mocne - "extra
      strong".

      Na niektórych prezerwatywach zamieszczona jest informacja: "super bezpieczne" -
      "extra safe". Są one pokryte specjalną substancją plemnikobójczą /Nonoxynol
      9/. U niektórych osób może ona jednak powodować podrażnienia skóry.

      Całość: www.aids.gov.pl/arch/911

      Snajper.
      • Gość: Józef Zawadzki Mendo snajperowa, miękniesz,jak szczur się kanalio IP: *.icm.edu.pl 02.11.03, 10:03
        wycofujesz. Zabezpiecza owszem, w ok 40%. Ale spór szedł Kretrynie Wielki o to , że wirusy mogą przejść przez pory w lateksie. I właśnie mogą Głupku. Kopiujesz jakieś teksty
        kórych kapusiu w żaden ani w ząb nie rozumiesz. Chcesz być partnerem w rozmowie? Chgyba z idiotą monopolem, który ma takie same kretyńskie kwalifikacje jak ty. Jesteście siebie kanalie warci, jesteście dowodami rzeczowymi na przepuszcalność prezerwatych nawet dal p[lemników nawet.
      • Gość: Józef Zawadzki Jak kretyn snajper Dowód Rzeczowy na zawodność IP: *.icm.edu.pl 02.11.03, 17:13
        prezerwatyw Światową Organizację Zdrowia poucza. Rafale Siwiński, Matołku najwiekszy z wielkich, nlej wody w tn swój pusty i głupi lepek i patrz czy nie będzie wyciekała woda. Na razie widzimy jak ci wycieka głupota ty Kondomowy Nieudaczniku.
    • snajper55 Kłamcy ! Prezerwatywa chroni ! 02.11.03, 13:42
      Sztuczne metody sterowania płodnością
      a) Prezerwatywa. Ta znana od dawna metoda sterowania płodnością obecnie należy
      do najbardziej popularnych. Do jej upowszechnienia przyczyniło się kilka
      czynników: prostota, skuteczność w zapobieganiu chorobom przenoszonym drogą
      płciową (m.in. AIDS, zapalenie wątroby typu B),...

      Całość: wiem.onet.pl/wiem/011138.html#s02

      Snajper.
      • Gość: f Re: Kłamcy ! Prezerwatywa chroni ! IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 02.11.03, 14:12
        A może wierność!A nie wsadzanie małego w każdą dziurę!
        Tirówka srednio bez mycia przyjmuje spermę dziennie od około 17 facetów!
        Miłe nie?
        • snajper55 Re: Kłamcy ! Prezerwatywa chroni ! 02.11.03, 15:02
          Gość portalu: f napisał(a):

          > A może wierność!

          Wierność też nie chroni, bo prtner może nie być wierny. Obustronna wierność też
          nie chroni, bo można zakażoną krew z transfuzją dostać. Ale oczywiście wierność
          obustronna jest najlepszą metodą obrony przed HIV. Lepszą jest jedynie
          całokowita abstynencja.

          > A nie wsadzanie małego w każdą dziurę!

          Niektórzy się ponad miarę obżerają. Czy to jest powód, aby nie myli rąk przed
          jedzeniem ?

          > Tirówka srednio bez mycia przyjmuje spermę dziennie od około 17 facetów!
          > Miłe nie?

          To zależy od miejsca siedzenia (leżenia ?). wink)

          Snajper.
          • Gość: f Re: Kłamcy ! Prezerwatywa chroni ! IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 02.11.03, 15:11
            A ja naiwny myśłałem ,ze wiernośc dotyczy obu stron!
            Ale jak twierdzi Michnik on chodził do szkoły o innej moralności!
            Nie dziwie się była to szkola za żółtymi firankami!
            • snajper55 Re: Kłamcy ! Prezerwatywa chroni ! 02.11.03, 15:20
              Gość portalu: f napisał(a):

              > A ja naiwny myśłałem ,ze wiernośc dotyczy obu stron!
              > Ale jak twierdzi Michnik on chodził do szkoły o innej moralności!
              > Nie dziwie się była to szkola za żółtymi firankami!

              Nie słyszałeś o sytuacjach, gdy jedna strona jest wierna a druga nie ??????

              Snajper.
              • Gość: f Re: Kłamcy ! Prezerwatywa chroni ! IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 02.11.03, 15:32
                To z Q-wą zamierzasz życ dalej?
                • snajper55 Re: Kłamcy ! Prezerwatywa chroni ! 02.11.03, 16:26
                  Gość portalu: f napisał(a):

                  > To z Q-wą zamierzasz życ dalej?

                  Osoba niewierna, to kurwa ???? Mężczyzna też ???

                  Snajper.
    • Gość: Józef Zawadzki Kretyn snajper nie rozumie tego co wkleja ani tego IP: *.icm.edu.pl 02.11.03, 14:26
      co czyta. No cóż , wrodzone matołectwo.Na skali tej przypadłości umysłowej ma 1200 miss_camaleotu. I wciąż pnie się w górę.
      • kanalia11 Wymysl cos nowego stary durniu 04.11.03, 15:15
        bo twoje teksty staja sie juz nudne i malo zabawne pajacu forumowy. Nawet taki
        klaun jak ty moze sie w koncu znudzic.
    • snajper55 Między bajki należy włożyć opowieści, ... 02.11.03, 16:23
      ... że wirusy i bakterie przenikają przez ścianki prezerwatywy. Zrób prosty
      eksperyment.

      1. Nalej szklankę wody do prezerwatywy.
      2. Zawiąż prezerwatywę mocno na końcu i włóż do jakiegoś pustego, suchego
      naczynia.
      3. Po 24 godzinach sprawdź:
      a) czy jest wilgotna na zewnątrz? (od wody, a nie substancji zwilżającej!)
      b) czy do naczynia przeciekła woda? ( pod warunkiem, że szczelnie zawiązałeś!)

      Jeśli odpowiedzi są negatywne (a powinny być), to znaczy, że prezerwatywa jest
      nieprzepuszczalna dla cząsteczek wody. Jak zatem miałaby przepuścić wirusa HIV,
      który ma kilkaset razy większą średnicę od cząsteczki wody? Albo bakterię -
      kilka tysięcy razy większą od cząsteczki wody. Przekonałem Cię?

      To, że prezerwatywy nie chronią w 100% przed ciążą lub chorobami jest
      najczęściej wynikiem ich nieumiejętnego stosowania. Inna sprawa, że aby
      zapewnić największą możliwą skuteczność zabezpieczenia przed chorobą, należy
      przestrzegać takich samych zasad jak chirurg zakładający lateksowe rękawice
      przed operacją.

      Całość: www.antykoncepcja.com.pl/zapobieg1.htm

      Snajper.
      • jacek#jw A odpowiedziałeś sobie na pytanie? 04.11.03, 09:15
        Zadane nieco dalej we wskazanym opisie.

        Poza tym zadaj sobie pytanie, czy zaryzykował(a)byś stosunek z prezerwatywą z
        osobą chorą na AIDS? I jaką masz gwarancję, że osoba której nie znasz, nie jest
        chora? Czy warto ryzykować zdrowiem i życiem dla kilku chwil wątpliwej
        przyjemności o tak groźnych skutkach?

        Poza tym inny wcześniejszy fragment:
        Inna sprawa, że aby zapewnić największą możliwą skuteczność zabezpieczenia
        przed chorobą, należy przestrzegać takich samych zasad jak chirurg zakładający
        lateksowe rękawice przed operacją.

        Kto stosuje taki chirurgiczny reżim?
        • kanalia11 Na to pytanie odpowiedzialem Ci na innym forum 04.11.03, 15:31
          poszukaj sobie. Moze ty lubisz monogamie ale nie musi to dotyczyc wszystkich a
          jesli juz ktos decyduje sie na przypadkowy stosunek to dla wlasnego dobra
          powinien uzywac prezerwatywy bo ona w znacznym stopniu ogranicza ryzyko
          zakazenia. Takie sa fakty i nie zmienisz ich.
          • Gość: Krzys52 On usprawiedliwia swych debilnych duszpasterzy... IP: *.proxy.aol.com 04.11.03, 15:54
            ...ciekawe tylko, ze gdy w polowie lat 80ch przeprowadzano w Stanach badania
            nad zabezpieczaniem sie przed AIDS to na ochotnika zglosili sie do badan
            duchowni w Kaliforni. Po jaka cholere, skor jednoczesnie glosili, ze
            wstrzemiezliwosc najlepiej zabezpiecza... Ciekawe
            .
            K.P.
            • kanalia11 No wlasnie!!! Tylko nie moge zniesc mysli 04.11.03, 17:44
              ze przez ich oblude beda umierac niewinni ludzie.
        • Gość: Oksana Re: A odpowiedzia3eś sobie na pytanie? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 15:39
          Mysle ze ustnieje kompromis: kondomy powinno sie zalecac tym co chca miec wielu
          partnerow. Ta grupa najbardziej wszystkich atakuje i najbardziej domaga sie
          roznych rzeczy. Nie wolno im powiedziec ze oni NIE MUSZA miec wielu partnerow,
          bo to narusza ich fundamentalne prawa do roznoszenia chorob wenerycznych i
          obciazania podatnika kosztami leczenia. Reszta nie musi uzywac kondomow.
          Wystarczy staroswiecka zasada wiernosci i odrobiny samokontroli.

          Powtarzam matematyke: jesli prawdopodobienstwo nie-zarazenia wynosi 90% po
          jednokrotnym kontakcie. To po dwoch wynosi 0.9 razy 0.9 = 0.81. Po 50
          kontaktach, prawdopodobienstwo NIE-zarazenia wynosi 0.5%. Tyle mnozeniu
          prawdopodobienstw i rozkladzie dwumianowym (to jest ta "NOWA" matematyka dla
          guandolpha).
          • Gość: Krzys52 W koncu trafiliscie z Jackiem na siebie. Gratuluje IP: *.proxy.aol.com 04.11.03, 15:56
            i zycze wstrzemiezliwosci smile)
          • gandalph Re: A odpowiedzia3eś sobie na pytanie? 04.11.03, 16:09
            Gość portalu: Oksana napisał(a):

            > Mysle ze ustnieje kompromis: kondomy powinno sie zalecac tym co chca miec
            wielu
            >
            > partnerow. Ta grupa najbardziej wszystkich atakuje i najbardziej domaga sie
            > roznych rzeczy. Nie wolno im powiedziec ze oni NIE MUSZA miec wielu
            partnerow,
            > bo to narusza ich fundamentalne prawa do roznoszenia chorob wenerycznych i
            > obciazania podatnika kosztami leczenia. Reszta nie musi uzywac kondomow.
            > Wystarczy staroswiecka zasada wiernosci i odrobiny samokontroli.
            >
            > Powtarzam matematyke: jesli prawdopodobienstwo nie-zarazenia wynosi 90% po
            > jednokrotnym kontakcie. To po dwoch wynosi 0.9 razy 0.9 = 0.81. Po 50
            > kontaktach, prawdopodobienstwo NIE-zarazenia wynosi 0.5%. Tyle mnozeniu
            > prawdopodobienstw i rozkladzie dwumianowym (to jest ta "NOWA" matematyka dla
            > guandolpha).
            Guzik prawda! Po pierwsze, 90% skuteczność prezerwatyw jest niedoszacowana. Po
            drugie żadna bakteria ani wirus nie przenika przez ściany prezerwatywy, bo są
            za duże. Standardowy test polegający na wycieku wody przez prezerwatywę
            wystarczy, bo cząsteczki wody są znacznie mniejsze od najmniejszego wirusa.
            Zadaniem zaś prezerwatywy jest zapobieżenie kontaktu z płynami ustrojowymi
            partnera a nie przenikaniu wirusów (bo niby jak miałyby przenikać? Chyba z
            zainfekowaną komórką, a te są wielkości rzędu mikrometrów). Ryzyko wiąże się
            nie z samą prezerwatywą, lecz nieumiejętnym jej stosowaniem lub ze złą
            jakością. Tak więc schowaj sobie swój rozkład dwumianowy albo - jeszcze lepiej -
            zawieś w klozecie i tam go zostaw.
            • kanalia11 Gandalf kazdy rozsadny czlowiek zgodzi sie z Toba 04.11.03, 17:40
              ale nie licz na to ze strony Oksany czy Jozia. Przeciez wiesz,ze oni kieruja
              sie zasada "ksiadz powiedzial" a nauka i doswiadczenie to dla nich herezja.
          • snajper55 Re: A odpowiedzia3eś sobie na pytanie? 04.11.03, 17:01
            Gość portalu: Oksana napisał(a):

            > Mysle ze ustnieje kompromis: kondomy powinno sie zalecac tym co chca miec wie
            > lu partnerow. Ta grupa najbardziej wszystkich atakuje i najbardziej domaga sie
            > roznych rzeczy. Nie wolno im powiedziec ze oni NIE MUSZA miec wielu partnerow,
            > bo to narusza ich fundamentalne prawa do roznoszenia chorob wenerycznych i
            > obciazania podatnika kosztami leczenia. Reszta nie musi uzywac kondomow.
            > Wystarczy staroswiecka zasada wiernosci i odrobiny samokontroli.

            Wierność nie ma tu nic do rzeczy. Wierność zaczyna odgrywać rolę, gdy para już
            się przekona, że żadne nie jest zarażone. A co przedtem ?

            > Powtarzam matematyke: jesli prawdopodobienstwo nie-zarazenia wynosi 90% po
            > jednokrotnym kontakcie. To po dwoch wynosi 0.9 razy 0.9 = 0.81. Po 50
            > kontaktach, prawdopodobienstwo NIE-zarazenia wynosi 0.5%.

            Oczywiście pod warunkiem, że wszystkie 50 razy było z osobą zakażoną.

            > Tyle mnozeniu
            > prawdopodobienstw i rozkladzie dwumianowym (to jest ta "NOWA" matematyka dla
            > guandolpha).

            Snajper.
          • Gość: lesio Re: A odpowiedzia3eś sobie na pytanie? IP: 207.157.122.* 04.11.03, 17:05
            Czy w zwiazku z Twoim wynikiem rachunku prawdopodobienstwa uwazasz, ze
            propagowanie prezerwatyw w Afryce rownikowej jest bez sensu? I tak wszyscy sie
            pozarazaja, wiec moga rownie dobrze przestrzegac nauki Kosciola?
            Przeciez nikt nie zaprzecza, ze abstynencja jest najpewniejszym sposobem
            unikniecia zarazenia, i nikt nie twierdzi, ze kondom zabezpiecza w 100% (co
            wiecaj, nie zabezpiecza rowniez w 100% przed ciaza!).
            Ubolewam nad Twoim zdrowym rozsadkiem i "chrzescjanskim umilowaniem blizniego".
            PS. Czy ten rachunek zdarzen niezaleznych zadziala tez w toto-lotku?
          • kanalia11 Matematyka ma nie wiele wspolnego z praktyka 04.11.03, 17:35
            A co z parami w ktorych jeden z partnerow jest zakazony??? Im tez zaproponujesz
            wstrzemiezliwosc i samokontrole??? Znam kilka takich par. Nie wiem czy sa sobie
            wierni czy nie ale wydaje mi sie, ze i tak nie ma to w ich przypadku wiekszego
            znaczenia. Nieprawdaz? Wiem natomiast, ze uzywaja prezerwatyw i mimo iz
            wspolzyja ze soba od kilku lat nie doszlo do zakazenia. I co na to twoja
            matematyka???
            • Gość: Oksana Re: Matematyka ma nie wiele wspolnego z praktyka IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 18:38
              Po pierwsze, w tym przypadku ci ludzie sa swiadomi ryzyka, robia wszystko
              zgodnie z podrecznikiem i prawdopodobienstwo zakazenia w jednorazowych
              przypadkach moze byc nizsze.

              Jednak bedac na Twoim miejscu nie czynilbym tego typu lekarskich stwierdzen ze
              jedno jest zarazone drugie nie. Ja tez widzialam takie pary i takie
              twierdzenia. Od zakazenia do objawow trzeba czasami wielu lat. A ja tu nagle z
              dnia na dzien widze ze "nie zakazona" osoba chudnie i ma problemy skorne
              (pierwsze kliniczne objawy).


              kanalia11 napisaŠŻ:

              > A co z parami w ktorych jeden z partnerow jest zakazony??? Im tez
              zaproponujesz
              >
              > wstrzemiezliwosc i samokontrole??? Znam kilka takich par. Nie wiem czy sa
              sobie
              >
              > wierni czy nie ale wydaje mi sie, ze i tak nie ma to w ich przypadku
              wiekszego
              > znaczenia. Nieprawdaz? Wiem natomiast, ze uzywaja prezerwatyw i mimo iz
              > wspolzyja ze soba od kilku lat nie doszlo do zakazenia. I co na to twoja
              > matematyka???


              • kanalia11 Do Oksany 04.11.03, 19:16
                masz racje od zakazenia do pierwszych objawow AIDS mijaja zwykle lata. Jednak
                istnieje cos co nazywa sie badania a te wykrywaja obecnosc wirusa HIV, ktory
                jest bezposrednia przyczyna AIDS, juz po 2 tyg. Moi znajomi poddaja sie
                regularnie tego typu badaniom i niezmiennie od lat wynik jest ujemny. To po
                pierwsze. Po drugie pierwsze kliniczne objawy przypominaja do zludzenia grype i
                wystepuja zwykle kilka dni po zakazeniu. Po trzecie AIDS nie zawsze objawia sie
                chudnieciem i problemami skornymi (duzy wplyw maja na to programy
                antyretrowirusowe)choc rzeczywiscie bywa i tak. Po czwarte wreszcie kazdy
                odbywajacy przypadkowy stosunek powinien miec swiadomosc ryzyka. Ale wracajac
                do sedna zaden z Twoich argumentow nie umniejsza roli prezerwatywy w
                zapobieganiu rozprzestrzenianiu sie epidemii HIV a wrecz przeciwnie piszac
                o "robieniu wszystkiego zgodnie z podrecznikiem" potwierdzasz zaslugi tego
                kawalka lateksu dla ochrony zycia ludzkiego.
                • Gość: Oksana Re: Do Oksany IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 19:33
                  Szkoda ze masz taki autoironiczny nick. Zatytuuje Cie po prostu Drogi Kolego!!!

                  Wszystko co piszesz jest prawda z ktora sie zgadzam. Wiem jednal ze ludzie
                  zazwyczaj nie trabia ze sa zarazeni. I oczywiscie uzycie kondoma uratowalo
                  wielu. Wielu jednak dostep do kondomow popycha do bardzo ryzykownych zachowan i
                  nie wiem jak wygladalaby statystyka gdyby doliczyc zachete do ryzykownych
                  zachowan.

                  Chcialam tylko napisac ze jedyne co daje prawie 100% ochrony to monogamia i
                  wstrzemiezliwosc. Ze to nierealne? Podobnie jak prawidlowe zakladanie kondomow.
                  Dlatego myslacy ludzie mowia o ABC (abstinence, be faithful, condoms). Atak na
                  abstynencje i monogamie jest przeto nieodpowiedzialny. A i B wiaza sie z
                  filozofia zyciowa, przynaleznoscia religijna etc. Jesli ktos sie niezgadza z ta
                  filozofia/religia to w porzadku. Nikt go nie przymusza ani nie zabrania
                  postepowania zgodnie ze swoja filozofia. Moze uzywac czego chce, a ataki na KK
                  sa nie na miejscu. KK to jednak madra instytucja i daje wysokie standardy. To
                  ze "rzuca kondomy" do jakiegos buszu w Afryce, moze tylko pogorszyc sytuacje bo
                  zwiekszy ryzykowne zachowanie a dostawy tego towary nie zawsze sa regularne.
                  Dlatego wpajanie pewnych wartosci jest naklepszym rozwiazaniem, a rzucanie
                  kondomow tam gdzie sie nic wpoic nie da.


                  kanalia11 napisaŠŻ:

                  > masz racje od zakazenia do pierwszych objawow AIDS mijaja zwykle lata. Jednak
                  > istnieje cos co nazywa sie badania a te wykrywaja obecnosc wirusa HIV, ktory
                  > jest bezposrednia przyczyna AIDS, juz po 2 tyg. Moi znajomi poddaja sie
                  > regularnie tego typu badaniom i niezmiennie od lat wynik jest ujemny. To po
                  > pierwsze. Po drugie pierwsze kliniczne objawy przypominaja do zludzenia grype
                  i
                  >
                  > wystepuja zwykle kilka dni po zakazeniu. Po trzecie AIDS nie zawsze objawia
                  sie
                  >
                  > chudnieciem i problemami skornymi (duzy wplyw maja na to programy
                  > antyretrowirusowe)choc rzeczywiscie bywa i tak. Po czwarte wreszcie kazdy
                  > odbywajacy przypadkowy stosunek powinien miec swiadomosc ryzyka. Ale wracajac
                  > do sedna zaden z Twoich argumentow nie umniejsza roli prezerwatywy w
                  > zapobieganiu rozprzestrzenianiu sie epidemii HIV a wrecz przeciwnie piszac
                  > o "robieniu wszystkiego zgodnie z podrecznikiem" potwierdzasz zaslugi tego
                  > kawalka lateksu dla ochrony zycia ludzkiego.



                  • Gość: Oksana Jeszcze dodam.... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 19:38
                    ze AB nie sa do pogodzenia z C. Zatem pozostaje nam zwalczac monogamie i
                    wstrzemiezliwosc na rzecz uzywania kondomow albo uznac kondomy za zlo konieczne
                    dla tych co wybrali rownie pochyla. Mam duzo sympatii dla par gdzie jedna
                    strona jest zainfekowana. Powinni sie bronic jak tylko potrafia. Np. brac
                    koktajle proteazowe po kazdej sytuacji problematycznej. Wiem ze to robia. Tak
                    wiec nie tylko kondomy....
                    • kanalia11 Niestety zachowania ryzykowne beda mialy miejsce 04.11.03, 20:09
                      czy nam sie to podoba czy nie i bez wzgledu na wpajane wartosci. Mysle wiec
                      ze "zrzucanie prezerwatyw do buszu" chocby nie wiem jak nieregularne ma ogromny
                      sens. Twierdzenie ze to sklania do zachowan ryzykownych zupelnie do mnie nie
                      przemawia a kojarzy mi sie z demonizowaniem niewinnej, badz co badz,
                      prezerwatywy. Popatrz na to z innej strony-to proba ratowania ludzkiego zycia.
                      Proba ktora w wielu przypadkach konczy sie sukcesem. W krajach
                      wysokorozwinietych, gdzie dostep do prezerwatyw jest latwy a swiadomosc
                      zagrozenia wysoka, znacznie rzadziej dochodzi do zakazen niz w przyslowiowym
                      juz afrykanskim buszu. Wiec moze lepiej postawic na uswiadomienie
                      tych "niemoralnych dzikusow" dla ktorych prezerwatywa jest tak wielkim
                      zagrozeniem?
                      • kanalia11 I jeszcze dodam ze ja nie atakuje religii 04.11.03, 20:25
                        ja po prostu nie potrafie pogodzic sie z pewnymi posunieciami kleru-
                        posunieciami ktore w imie zupelnie niejasnej dla mnie ideii narazaja ludzkie
                        zycie. Ale uwierz mi ludzi naprawde wierzacych szanuje bo to sa ludzie madrzy
                        i, prawi(wlasnie takie okreslenie przyszlo mi do glowy). Na dowod tego powiem
                        Ci ze bardo lubie dyskusje ze znajoma siostra zakonna. Mimo ze nasz poglad na
                        Boga znacznie sie rozni to przemyslenia na temat zycia, tego co dobre, co
                        sluszne i co moralne sa niemalze identyczne. Ale ona jest osoba niezwykla na
                        tle ksiezy, z ktorymi z racji miejsca w ktorym pracuje,mam czesty kontakt. Moze
                        Cie to dotknie ale nie znajduje w sobie szacunku dla kleru gdyz widzialem zbyt
                        wiele zlego w ich szeregach.
                        • Gość: Oksana Re: I jeszcze dodam ze ja nie atakuje religii IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 20:40
                          Mysle ze Twoje uprzedzenia sa spowodowane nieporozumieniami.

                          Dwa lata spedzilam w Afryce. Zylam wsrod tych ludzi. Czesto nigdy nie slyszeli
                          o A,B,C. Ciaza tam wcale nie jest wstydem. Nagle przyjezdzaja agresywne
                          feministki i mowia o kondomach i skrobankach. Kiedys je skonfrontowalam
                          dlaczego nie mowia o A i B. Twierdzily (politycznie poprawnie), ze one nie sa
                          od nauczania wartosci tylko pokazuja ludzi jak sie maja "obronic" a kobietom
                          jak sie maja "wyzwolic". Oczywiscie ze ci co ucza A i B nie moga sie zgodzic z
                          C i reszta. Jeden kondom i broszurka o skrobankach czesto rujnuja lata pracy
                          wychowawczej na rzecz latwizny. My wiemy ze "spoleczenstwa rozwiniete" maja
                          dostep do kondomow i systematyczny wzrost zachorowan na AIDS wsrod tych co
                          programowo pogardzaja wszelka religia i wartosciami. Maja tez depopulacje i
                          islamizacje. Natura nie znosi prozni.
                          • kanalia11 Re: I jeszcze dodam ze ja nie atakuje religii 04.11.03, 20:53
                            Ciekawe czy ten wzrost jest wiekszy w krajach rozwinietych czy w biednej
                            zacofanej afryce gdie ludzie zyja zgodnie z natura, ktora w tak bestialski
                            sposob zaburzyly bezbozne feministki?
                            My wiemy ze "spoleczenstwa rozwiniete" maja
                            > dostep do kondomow i systematyczny wzrost zachorowan na AIDS wsrod tych co
                            > programowo pogardzaja wszelka religia i wartosciami.
                            • Gość: Oksana Re: I jeszcze dodam ze ja nie atakuje religii IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 21:01
                              Najwiekszy przyrost jest w krajach islamskich gdzie feministki bylyby
                              zdekapitowane przy pierwszym podejsciu. Afryka umiera od AIDS. Kondomy tego nie
                              uzdrowia. A i B sa szansa (np. Uganda gdzie wplywy KK sa duze). Cala Ameryka
                              Poludniowa (bez srodkowej), gdzie KK ma duze wplywy, ma ~300 milionow ludzi.
                              Te pare wysepek Indonezji to ponad 200 milionow ludzi.


                              kanalia11 napisaŠŻ:

                              > Ciekawe czy ten wzrost jest wiekszy w krajach rozwinietych czy w biednej
                              > zacofanej afryce gdie ludzie zyja zgodnie z natura, ktora w tak bestialski
                              > sposob zaburzyly bezbozne feministki?
                              > My wiemy ze "spoleczenstwa rozwiniete" maja
                              > > dostep do kondomow i systematyczny wzrost zachorowan na AIDS wsrod tych co
                              >
                              > > programowo pogardzaja wszelka religia i wartosciami.

                              • kanalia11 A juz myslalem ze da sie z Toba podyskutowac 04.11.03, 21:24
                                Bylem w bledzie. Do Ciebie nie docieraja zadne, nawet najbardziej oczywiste
                                argumenty. Ty masz misje do spelnienia i nic poza tym sie nie liczy. Dziewczyno
                                niech kosciol uczy swoich prawd "moralnych" i zostawi w spokoju prezerwatywy.
                                One naprawde robia duzo wiecej dobrego niz caly Twoj zaklamany, obludny kler.
                                Jak ksieza ktorzy kradna, maja dzieci, dopuszczaja sie pedofilii, czy wreszcie
                                maja kontakty ze zorganizowana przestepczoscia moga uczyc normalnych ludzi
                                moralnosci?!!! To o czym pisze to fakty, ale przeciez Ty i tak nie przyjmiesz
                                ich do wiadomosci. Idz podyskutowac z Joziem Zawadzkim-jestescie siebie warci.
                                • Gość: Oksana Re: A juz myslalem ze da sie z Toba podyskutowac IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 22:48
                                  To Ty nie rozumiesz ze nauki KK dotycza katolikow i tylko katolikow. Ze kazdy moze wystapic z KK
                                  i ze KK nie ma wplywu na nie-katolikow. Niestety, nie-katolicy maja swoja misje taka jak dawanie
                                  kondomow nastolatkom katolickim albo namawianie ich do skrobanek. Zawsze latwiej jest
                                  "nauczac" zla i latwizny niz dobra. A kondomy wsrod nie-katolikow, prosze bardzo. Nawet wsrod
                                  muzulmlan. Ale problem w tym ze glowny punkt ataku feministek i wyznawcow religii lewicowej
                                  jest na katolicyzm a nie na islam. Po prostu muzulmlanie maja jeden mocny argument: kare smierci
                                  za tego typu dzialalnosc.
                                  • kanalia11 No wlasnie!!! Tesknicie za stosami!!! 04.11.03, 23:31
                                    To byl najbardziej "przekonywujacy argument" w dziejach nawracania na jedynie
                                    sluszna wiare. I co to za idiotyczny pomysl z misja niekatolikow i rozdawaniem
                                    prezerwatyw biednym katolickim nastolatkom i namawianiem ich do skrobanek?
                                    Wiekszosc niekatolikow popiera wolny wybor. To wy krzyczycie o morderstwach i o
                                    grzechu. Jak dla mnie mozecie pieprzyc sie bez prezerwatywy-wasz wybor-ale na
                                    monogamie w szeregach katolickich raczej bym nie liczyl, wszak wasi przewodnicy
                                    duchowi swieca znakomitym przykladem...
                  • Gość: f Do osób z lat 68 IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 04.11.03, 20:08
                    No i co z tego, że zamkneliscie Kościo0ły i moralnośc?
                    Rzygasz i masz wysypkę na ciele?O To ci chodziło?
        • gandalph Re: A odpowiedziałeś sobie na pytanie? 04.11.03, 15:57
          jacek#jw napisał:

          > Zadane nieco dalej we wskazanym opisie.
          >
          > Poza tym zadaj sobie pytanie, czy zaryzykował(a)byś stosunek z prezerwatywą z
          > osobą chorą na AIDS? I jaką masz gwarancję, że osoba której nie znasz, nie
          jest
          >
          > chora? Czy warto ryzykować zdrowiem i życiem dla kilku chwil wątpliwej
          > przyjemności o tak groźnych skutkach?
          >
          > Poza tym inny wcześniejszy fragment:
          > Inna sprawa, że aby zapewnić największą możliwą skuteczność zabezpieczenia
          > przed chorobą, należy przestrzegać takich samych zasad jak chirurg
          zakładający
          > lateksowe rękawice przed operacją.
          >
          > Kto stosuje taki chirurgiczny reżim?
          >
          >
          Czyli jaki stąd wniosek? Lepiej nie używać w ogóle prezerwatyw, bo nie dają
          100% pewności?
          Szczepionka przeciw grypie też nie daje 100-procentowej pewności, czyli co? Z
          tego powodu nie szczepić się w ogóle ?
          • jacek#jw Re: A odpowiedziałeś sobie na pytanie? 04.11.03, 16:06
            gandalph napisał:

            > Czyli jaki stąd wniosek? Lepiej nie używać w ogóle prezerwatyw, bo nie dają
            > 100% pewności?
            > Szczepionka przeciw grypie też nie daje 100-procentowej pewności, czyli co? Z
            > tego powodu nie szczepić się w ogóle ?

            Wnioski powinien każdy sam wyciągnąć. Nie należy natomiast przy tej okazji
            wprowadzać w błąd. Zatem prezerwatywa nie zabezpiecza a ogranicza, co nie jest
            to zgodne z sugestią zawartą w poście Snajpera (przez cytowanie fragmentu
            opinii). Wybór, podobnie jak wnioski należą do zainteresowanego.
            • gandalph Re: A odpowiedziałeś sobie na pytanie? 04.11.03, 16:16
              jacek#jw napisał:

              > gandalph napisał:
              >
              > > Czyli jaki stąd wniosek? Lepiej nie używać w ogóle prezerwatyw, bo nie daj
              > ą
              > > 100% pewności?
              > > Szczepionka przeciw grypie też nie daje 100-procentowej pewności, czyli co
              > ? Z
              > > tego powodu nie szczepić się w ogóle ?
              >
              > Wnioski powinien każdy sam wyciągnąć. Nie należy natomiast przy tej okazji
              > wprowadzać w błąd. Zatem prezerwatywa nie zabezpiecza a ogranicza, co nie
              jest
              > to zgodne z sugestią zawartą w poście Snajpera (przez cytowanie fragmentu
              > opinii). Wybór, podobnie jak wnioski należą do zainteresowanego.
              >
              Nie zabezpiecza a ogranicza? Dobre sobie! A kto mówi, że prezerwatywa daje 100%
              pewności? Jaki środek przeciw czemukolwiek daje 100% pewności? A więc co, nie
              stosować ich? Zawsze jest jakies prawdopodobieństwo pęknięcia, czy uszkodzenia
              przy zakładaniu lub orzpakowywaniu. Ale jest chyba róznica między 0% i 95%
              pewności? A czy całkowita, absolutna abstynencja daje 100% gwarancji, że się
              nie złapie AIDS? Też nie! (chociażby przy zabiegu chirurgicznym). A więc o czym
              mowa?
              • Gość: Krzys52 Re: A odpowiedziałeś sobie na pytanie? IP: *.proxy.aol.com 04.11.03, 16:40
                Czesc Gandalph,
                zauwaz ze w swym polemiscie Jacku masz prawidlowego debila, niestety. Popatrz
                jak trafili na siebie z ta Oksana - ona przerze papier toaletowy a Jacek ceruje
                kondomy.
                .
                Naukowcy twierdza, ze lateksowy kondom daje teraz 100% gwarancji gdy jest
                prawidlowo stosowany. To samo napisal mu juz Snajper ale Jacus wolal zapomniec
                i uczepic sie Twojej wypowiedzi bo w niej nie bylo mowy o 100 procentach - by
                mogl walkowac swoje.

                Zatem raz jeszcze, moze debil Jacek i kretynka Oksana przeczytaja ze: poprawnie
                stosowany kondom zabezpiecza przed zakazeniem w 100 procentach.
                .
                Pewnie, ze gdy po ejakulacji chechla taki balwan dalej nie zauwazajac, iz
                erekcja to juz historia, to wowczas rzeczywiscie kondom nie zabezpiecza - bo
                sie zsunal na przyklad albo istotnie poluzowal.
                Dla debila sama taka mozliwosc (zsuniecia sie kondoma) jest najlepszym dowodem
                na to, ze kondomy nie zabezpieczaja przed zakazeniem w 100 procentach.
                Nie jestem przy tym pewien czy usatysfakcjonowalbys go produkcja kondomow
                stanowiacych czesc calosciowego!! kombinezonu (laboratoryjnego-
                bakteriologicznego). Taki kombinezon zawsze moze o cos przeciez zawadzic,
                rozedrzec sie... albo napalony kochas zpomni go przyodziac. Czyli i takie
                zabezpieczenia nie daja 100 procent gwarancji sad
                .
                Pozdrawiam
                K.
                • Gość: f Re: A odpowiedziałeś sobie na pytanie? IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 04.11.03, 16:51
                  Jestem zdrowy!Ale pytam po co wkładasz moralnośc do jebactwa?
                • Gość: Oksana Do piedziesiecidwukrotnego kretyna... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 16:57
                  Nie ma czegos takiego jak 100% zabezpieczenia, a "prawidlowo stosowany" to
                  haczyk odpowiedzialny za 10% zakazen. Chirurdzy i patolodzy w prosektorium
                  stosuja podwojne i potrojne rekawiczki choc to nie jest "prawidlowe
                  zastosowanie" rekawiczek jako ze krepuja ruchy i moga negatywnie wplynac na
                  proces chirurgii.

                  Literatura podaje ᢈ% zabezpieczenia przez kondomy. To tylko kwestia czasu jak
                  ktos sie zarazi. Nawet przy 99% zabezpieczenia (co miedzy bajki wloze), 300
                  kontaktow daje prawdopobienstwo 99.5% zakazenia nieuleczalna choroba!!! Trace
                  czas tylko dlatego ze chodzi o zycie ludzkie. Cynik powiedzialby: niech sobie
                  robia co chca. Nie wolno przeszkadzac selekcji naturalnej ktora premiuje
                  wiernosc i samokontrole. Takie sa prawa natury!!!!
                  • Gość: Oksana Re: Do piedziesiecidwukrotnego kretyna... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 17:27
                    Ilu ludzi uzywa kondoma po wypiciu?
                    Ilu ludzi starannie czyta manual po wypiciu?
                    Ilu ludzi skacze na spadochronie po wypiciu.
                    ------
                    Niestety nie wolno przeszkadzac ludziom aby po wypiciu robili spontanicznie
                    stosowne decyzje nt. zycia i smierci.

                    Na szczescie, istnieje zakaz prowadzenia samochodu i.... skakania na
                    spadochronie po wypiciu.

                  • snajper55 Re: Do piedziesiecidwukrotnego kretyna... 04.11.03, 19:32
                    Gość portalu: Oksana napisał(a):

                    > Nie ma czegos takiego jak 100% zabezpieczenia, a "prawidlowo stosowany" to
                    > haczyk odpowiedzialny za 10% zakazen. Chirurdzy i patolodzy w prosektorium
                    > stosuja podwojne i potrojne rekawiczki choc to nie jest "prawidlowe
                    > zastosowanie" rekawiczek jako ze krepuja ruchy i moga negatywnie wplynac na
                    > proces chirurgii.

                    Czyżbyś uważała, że nie powinni rekawiczek zakładać ? No bo skoro i tak po 300
                    sekcji się zarażą...

                    > Literatura podaje ᢈ% zabezpieczenia przez kondomy. To tylko kwestia czasu jak
                    > ktos sie zarazi. Nawet przy 99% zabezpieczenia (co miedzy bajki wloze), 300
                    > kontaktow daje prawdopobienstwo 99.5% zakazenia nieuleczalna choroba!!!

                    Pod warunkiem, że wszystkie 300 razy były z chorą osobą.

                    > Trace
                    > czas tylko dlatego ze chodzi o zycie ludzkie. Cynik powiedzialby: niech sobie
                    > robia co chca. Nie wolno przeszkadzac selekcji naturalnej ktora premiuje
                    > wiernosc i samokontrole. Takie sa prawa natury!!!!

                    Pewność daje jedynie abstynencja. Tylko jak ją pogodzić z selekcją naturalną ?

                    Snajper.
                    • Gość: Oksana Monogamia tez daje pewnosc IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 19:42
                      Pewność daje jedynie abstynencja. Tylko jak ją pogodzić z selekcją naturalną ?
                      ---
                      Pewnosci nie daje czesta zmiana partnerow szczegolnie po pijanemu/narkotykach
                      niezleznie czy ktos uzywa potrojne kondomy.

                      • snajper55 Monogamia tez nie daje pewnosci 04.11.03, 19:45
                        Gość portalu: Oksana napisał(a):

                        > Pewność daje jedynie abstynencja. Tylko jak ją pogodzić z selekcją naturalną ?
                        > ---
                        > Pewnosci nie daje czesta zmiana partnerow szczegolnie po pijanemu/narkotykach
                        > niezleznie czy ktos uzywa potrojne kondomy.

                        Monogasmia też pewności nie daje, bo pewnym można być jedynie siebie. Nigdy nie
                        masz całkowitej pewności co do partnera.

                        Snajper.
                        • Gość: Oksana Re: Monogamia tez nie daje pewnosci IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 20:02
                          Ja opieram sie na zaufaniu w tym wzgledzie. Po wielu latach malzenstwa
                          wiem ze sa ludzie godni zaufania. W przeszlosci selekcja naturalna bezwzglednie
                          karala niewiernosc. Dzisiaj propaguje sie niewiernosc w imie "wolnosci
                          czlowieka" czy podobnych nieporozumien (zabobonow laickich???). Chce tylko
                          filozoficznie zauwazyc ze ta wojna kulturowa przeciwko abstynencji i monogamii
                          a na rzecz kondomow jest atakiem na zachowanie ktore uratowalo wielu przez
                          setki tysiecy lat!!!!
                          • snajper55 Re: Monogamia tez nie daje pewnosci 04.11.03, 20:07
                            Gość portalu: Oksana napisał(a):

                            > Ja opieram sie na zaufaniu w tym wzgledzie. Po wielu latach malzenstwa
                            > wiem ze sa ludzie godni zaufania.W przeszlosci selekcja naturalna bezwzglednie
                            > karala niewiernosc. Dzisiaj propaguje sie niewiernosc w imie "wolnosci
                            > czlowieka" czy podobnych nieporozumien (zabobonow laickich???). Chce tylko
                            > filozoficznie zauwazyc ze ta wojna kulturowa przeciwko abstynencji i monogamii
                            > a na rzecz kondomow jest atakiem na zachowanie ktore uratowalo wielu przez
                            > setki tysiecy lat!!!!

                            Zaufanie to nie pewność. Czy uważasz, że spadochroniarz nie ufa spadochronowi ?
                            Jakby nie ufał, to by nie skakał. A jednak czasem spadochron zawodzi. Nie ma
                            pewności.

                            Snajper.
                            • Gość: Oksana Re: Monogamia tez nie daje pewnosci IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 20:22
                              W Ameryce mowia ze tylko podatki i smierc sa pewne. Kazdy podejmuje takie
                              ryzyko jakie uwaza za rozsadne. Moje malzenstwo jest dla mnie bardzo rozsadnym
                              ryzykiem. I nie tylko dla mnie. Od tysiecy lat spolecznosci popieraly te
                              instytucje zgodnie z prawami natury. Dopiero XXI postep wprowadza malzenstwa
                              wbrew naturze a podminowuje malzenstwa naturalne.
                  • gandalph Słuchaj trąbo!!! 05.11.03, 17:03
                    Gość portalu: Oksana napisał(a):

                    > Nie ma czegos takiego jak 100% zabezpieczenia, a "prawidlowo stosowany" to
                    > haczyk odpowiedzialny za 10% zakazen. Chirurdzy i patolodzy w prosektorium
                    > stosuja podwojne i potrojne rekawiczki choc to nie jest "prawidlowe
                    > zastosowanie" rekawiczek jako ze krepuja ruchy i moga negatywnie wplynac na
                    > proces chirurgii.
                    >
                    > Literatura podaje ᢈ% zabezpieczenia przez kondomy. To tylko kwestia czasu
                    > jak
                    > ktos sie zarazi. Nawet przy 99% zabezpieczenia (co miedzy bajki wloze), 300
                    > kontaktow daje prawdopobienstwo 99.5% zakazenia nieuleczalna choroba!!! Trace
                    > czas tylko dlatego ze chodzi o zycie ludzkie. Cynik powiedzialby: niech sobie
                    > robia co chca. Nie wolno przeszkadzac selekcji naturalnej ktora premiuje
                    > wiernosc i samokontrole. Takie sa prawa natury!!!!
                    Zakładając, że prezerwatywa daje 90% pewności, to:
                    5x bzyk oznacza 59% pewności niezarażenia
                    10x bzyk oznacza 35% pewności niezarażenia
                    20x bzyk oznacza 12% pewności niezarażenia (jasna sprawa, że za każdym razem
                    świeża prezerwatywa).
                    Ale, to wszystko przy założeniu, że się bzyka (świadomie) z osobą zarażoną, a
                    do tego trzeba byc skończonym idiotą. Tymczasem to urządzenie jest stosowane na
                    wszelki wypadek, kiedy nie ma pewności co do tego, że partner nie jest
                    zarażony. Wreszcie, nawet brak jakiegokolwiek zabezpieczenia przy kontakcie z
                    osobnikiem zarażonym też jeszcze nie daje pewności zarażenia, lecz tylko jakiś
                    procent ryzyka. Owa 90-procentowa skuteczność podawana przez oficjalne raporty
                    jest zaniżona - wiadomo, zaraz by się przyczepili prawnicy. Poza tym została
                    wyznaczona w oparciu o badania oraz metody statystyczne.
                    Krótko: najpierw zapoznaj się z tematem, potem zabieraj głos. Teraz zaś do
                    garów, babo!!!
              • jacek#jw Re: A odpowiedziałeś sobie na pytanie? 04.11.03, 19:08
                gandalph napisał:

                > Nie zabezpiecza a ogranicza? Dobre sobie! A kto mówi, że prezerwatywa daje
                100%
                >
                > pewności? Jaki środek przeciw czemukolwiek daje 100% pewności? A więc co,
                nie
                > stosować ich? Zawsze jest jakies prawdopodobieństwo pęknięcia, czy
                uszkodzenia
                > przy zakładaniu lub orzpakowywaniu. Ale jest chyba róznica między 0% i 95%
                > pewności? A czy całkowita, absolutna abstynencja daje 100% gwarancji, że
                się
                > nie złapie AIDS? Też nie! (chociażby przy zabiegu chirurgicznym). A więc o
                czym
                >
                > mowa?

                Poniżej fragment publikacji z ONETu przytoczonej w tym wątku.

                W czasie trwających od roku do 21 miesięcy badań z udziałem 123 par
                heteroseksualnych, w których jeden z partnerów był nosicielem HIV i które
                regularnie stosowały prezerwatywy, ani razu nie doszło do zarażenia drugiego
                partnera. Spośród 122 par, które nie używały systematycznie prezerwatywy,
                doszło do 12 zarażeń.

                ---------------

                Z różnych badań wynika, że prezerwatywa jest realnie skuteczna na poziomie
                90%
                i wyżej. Z powyższego fragmentu wynika, że bez prezerwatywy zakażeniu ulega
                10% badanych co po odwróceniu daje 90% szansę na to, że nie ulegnie się
                zarażeniu. Moim skromnym zdaniem te wszystkie wyliczenia i procenty są mocno
                dyskusyjne, a to oznacza, że każdy musi mieć świadomość, że ryzyko zarażenia
                mimo wszystko jest duże. I nie chodzi tu tylko o owe pęknięcia, czy
                uszkodzenia ale również o właściwości wirusów w ogóle, możliwości zarażenia
                mimo dobrej gumy, o brak higieny czy fakt, że większość ludzi nie traktuje
                pierdolenia jak wyłącznie załatwiania swojej potrzeby fizjologicznej.
                Zabezpiecza a ogranicza to mimo wszystko inne pojęcia, tak przy okazji w
                sprawie retoryki.
            • snajper55 Prezerwatywa jak spadochron - ZABEZPIECZA. 04.11.03, 17:06
              jacek#jw napisał:

              > Wnioski powinien każdy sam wyciągnąć. Nie należy natomiast przy tej okazji
              > wprowadzać w błąd. Zatem prezerwatywa nie zabezpiecza a ogranicza, co nie jest
              > to zgodne z sugestią zawartą w poście Snajpera (przez cytowanie fragmentu
              > opinii). Wybór, podobnie jak wnioski należą do zainteresowanego.

              W takim razie spadochron też nie zabezpiecza, a jedynie ogranicza smiertelność
              skaczących z samototu. Wytłumacz to jeszcze spadochroniarzom. wink)

              Snajper.
              • Gość: Oksana Re: Prezerwatywa jak spadochron - ZABEZPIECZA. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 17:18
                Ile razy tygodniowo skaczesz z samolotu? Ile razy starannie przygotowujesz
                "sprzet" przed zalozeniem kondoma (np. po pijanemu?).
                • Gość: f Re: Prezerwatywa jak spadochron - ZABEZPIECZA. IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 04.11.03, 17:25
                  Tak !Snajper się boi! Małego wkłada gdzie sie tylko da!
                  Bezmózgowiec!
                • pan.scan -------------> Oksana 04.11.03, 17:33
                  Nie czytałem w górze - może to pytanie już padło.

                  Załóżmy, że masz rację. Nie zabezpiecza w 100%. Ale jeśli zabezpiecza nawet w
                  50% tj (na roboczo)na 1000 przypadków pewnego zakażenia bez użycia prezerwatywy
                  to uchroni 500 istnień. Pomijając to, że popęd jest silniejszy od religii - nie
                  warto? Czy też wyłącznie o dogmat idzie?
                  • Gość: f Re: -------------> Oksana IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 04.11.03, 17:40
                    A może delikatnie podsunę 100% zabezoieczenie w postaci obopólnej wierności
                    małżeńskiej?
                    Takie to trudne?No cóż jednak zdychaj!I bądż żebrakiem gdy zdychasz!
                  • Gość: Oksana Re: -------------> Oksana IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 17:44
                    Nigdzie nie napisalam ze jestem przeciwna uzywaniu kondomow przez grupy
                    wysokiego ryzyka. Tak sie jednak zdarza ze te grupy pija wiecej alkoholu i
                    uzywaja wiecej narkotykow i nie maja zbyt wielu skrupulow religijnych. Dlatego
                    trudno obwiniac KK albo jakakolwiek religie za ich zakazenia.

                    Propagowanie jednak tego stylu np. w Afryce, gdzie czasami trzeba jechac trzy
                    dni do miasta zeby kupic prezerwatywe, jest po prostu nieodpowiedzialne. Nie
                    mowiac ze koszt prezerwatywy jest bardzo duzy w porownaniu z zarobkami. Z
                    drugiej strony sama widzialam jak organizacje ONZ rozdawaly prezerwatywy
                    nastolatkom a te natychmiast szukaly jakby ich uzyc, czesto po raz pierwszy (no
                    bo po to to jest). Muzulmlanie odmawiali albo natychmiast niszczyli te "dary."
                    Oni zreszta maja tez najnizszy poziom zachorowan na AIDS.
                • snajper55 Re: Prezerwatywa jak spadochron - ZABEZPIECZA. 04.11.03, 19:49
                  Gość portalu: Oksana napisał(a):

                  > Ile razy tygodniowo skaczesz z samolotu? Ile razy starannie przygotowujesz
                  > "sprzet" przed zalozeniem kondoma (np. po pijanemu?).

                  Nie rozmawiamy o mnie, tylko o tym, czy kondom zabezpiecza, czy nie. Otóż
                  zabezpiecza, choć Tobie jak widzę to się bardzo nie podoba. Podobnie jak
                  spadochron, który też czasem zawodzi. Czy dlatego ludzie nie skaczą ? A może
                  powinni skakać bez spadochronu ? No bo skoro i tak po 300 skoku spadochron nie
                  zadziała...

                  Snajper.
                  • Gość: Oksana Re: Prezerwatywa jak spadochron - ZABEZPIECZA. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 20:10
                    Nie podoba mi sie mentalnosc kondomowa ktora jest nie do pogodzenia z
                    abstynencka i monogamia.
                    • kanalia11 Tu Cie boli 04.11.03, 22:51
                      A czemuz to Twoim zdaniem monogamii nie da sie polaczc z prezerwatywa? Jest
                      mnostwo par czy nawet malzenstw, ktore mimo iz sa monogamiczne uzywaja
                      prezerwatyw w obawie przed ciaza. Dla Ciebie niewazne jest ludzkie zycie,
                      zdrowy rozsadek, naukowe dowody znaczenie ma tylko to co powiedzial z ambony
                      jakis zboczeniec w czarnej sukience. To jest Twoja prawda. Taki jest Twoj
                      swiatopoglad i w imie tych waszych chorych ideii mozna poswiecic pare milionow
                      istnien ludzkich-wszak to sami grzesznicy, zasluguja na taki los. Kosciol nie
                      zmienil sie odwiekow. Niech gina chocby i cale narody wy i tak nie zmienicie
                      stanowiska. Gdyby wam pozwolic zaplonely by stosy, jak za dobrych
                      sredniowiecznych czasow. Swietemu papie z Watykanu pewnie lezka sie kreci w oku
                      z tesknoty za takimi prostymi i radykalnymi rozwiazaniami. Steaszenie lateksowa
                      zmora nie odnosi tak spektakularnych sukcesow.
                      • Gość: Oksana Re: Tu Cie boli IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 23:16
                          Czysta propagandowa, zbitek frazesow. Nie jestes w stanie zauwazyc tych
                        milionow co uzywali kondomow i umieraja na AIDS. Nie jestes w stanie zauwazyc
                        postepujacego wyludnienia Europy. Nie jestes w stanie zauwazyc ze i bez kondoma
                        mozna decydowac o liczbie dzieci.

                        Nie masz nawet pojecia ze katolicy moga sie nie zgadzac z ogolna doktryna jesli
                        ich sytuacja nie pasuje do doktryny i nikt im za to pieklem nie grozi. Ze
                        istnieje cos takiego jak "sumienie" ktore ostatecznie decyduje o indywidualnym
                        postepowaniu. Nawet nie wiesz ze juz od wielu lat malo kto mowi z ambony. I
                        zawsze jest dobrze zacytowac stosy, szczegolnie ze inkwizycja koscielna nie
                        mogla skazywac na smierc.


                        Odpowiadasz na :  

                        kanalia11 napisaŠŻ:

                        > A czemuz to Twoim zdaniem monogamii nie da sie polaczc z prezerwatywa? Jest
                        > mnostwo par czy nawet malzenstw, ktore mimo iz sa monogamiczne uzywaja
                        > prezerwatyw w obawie przed ciaza. Dla Ciebie niewazne jest ludzkie zycie,
                        > zdrowy rozsadek, naukowe dowody znaczenie ma tylko to co powiedzial z ambony
                        > jakis zboczeniec w czarnej sukience. To jest Twoja prawda. Taki jest Twoj
                        > swiatopoglad i w imie tych waszych chorych ideii mozna poswiecic pare
                        milionow
                        > istnien ludzkich-wszak to sami grzesznicy, zasluguja na taki los. Kosciol nie
                        > zmienil sie odwiekow. Niech gina chocby i cale narody wy i tak nie zmienicie
                        > stanowiska. Gdyby wam pozwolic zaplonely by stosy, jak za dobrych
                        > sredniowiecznych czasow. Swietemu papie z Watykanu pewnie lezka sie kreci w
                        oku
                        >
                        > z tesknoty za takimi prostymi i radykalnymi rozwiazaniami. Steaszenie
                        lateksowa
                        >
                        > zmora nie odnosi tak spektakularnych sukcesow.

                        • kanalia11 Nikt nie jest w stanie zauwayc tych milionow 04.11.03, 23:47
                          bo ich nie ma. Natomiast swietnie widac miliony Afrykanczykow umierajacych na
                          AIDS-oni prezerwatyw nie uzywali. Postepujace wyludnienie Europy nie jest
                          spowodowane AIDS, jest to wynik wyboru ludzi ktorzy nie decyduja sie na dzieci,
                          a umozliwia im to stosowanie srodkow antykoncepcyjnych (zalecana przez
                          kosciol "metoda naturalna" nie jest zadna metoda). Sumienie katolickie to dosc
                          abstrakcyjne pojecie sadzac po tym co wyprawiaja wasi duchowni. Ambona to taka
                          przenosnia jesli wiesz co to znaczy. A skoro inkwizycja nie mogla skazywac na
                          smierc to skad te sredniowieczne stosy? A moze to tez wymysl feministek?
                        • snajper55 Re: Tu Cie boli 05.11.03, 03:49
                          Gość portalu: Oksana napisał(a):

                          > Czysta propagandowa, zbitek frazesow.

                          Zgadzam się z Tobą. Przeciwnicy kondomów nie mają żadnych argumentów, sama
                          propaganda i zbitki frazesów.

                          > Nie jestes w stanie zauwazyc tych milionow co uzywali kondomow i umieraja na
                          > AIDS.

                          Gdyby ich nie używali, wymarły by miliardy a może nawet trochę więcej.

                          > Nie jestes w stanie zauwazyc postepujacego wyludnienia Europy.

                          I to też przez kondonmy ???

                          > Nie jestes w stanie zauwazyc ze i bez kondoma mozna decydowac o liczbie dzieci

                          Ależ mozna, tylko co z tego ?

                          > Nie masz nawet pojecia ze katolicy moga sie nie zgadzac z ogolna doktryna jes
                          > li ich sytuacja nie pasuje do doktryny i nikt im za to pieklem nie grozi. Ze
                          > istnieje cos takiego jak "sumienie" ktore ostatecznie decyduje o indywidualnym
                          > postepowaniu. Nawet nie wiesz ze juz od wielu lat malo kto mowi z ambony. I
                          > zawsze jest dobrze zacytowac stosy, szczegolnie ze inkwizycja koscielna nie
                          > mogla skazywac na smierc.

                          Ależ niech sobie robią co chcą, byle nie narzucali innym swoich wyborów i nie
                          kłamali, iż kondom nie zabezpiecza przed HIV. Kłamtwo to zdaje się grzech ?

                          > Odpowiadasz na :  
                          >
                          > kanalia11 napisaŠŻ:
                          >
                          > > A czemuz to Twoim zdaniem monogamii nie da sie polaczc z prezerwatywa? Jest
                          > > mnostwo par czy nawet malzenstw, ktore mimo iz sa monogamiczne uzywaja
                          > > prezerwatyw w obawie przed ciaza. Dla Ciebie niewazne jest ludzkie zycie,
                          > > zdrowy rozsadek, naukowe dowody znaczenie ma tylko to co powiedzial z ambony
                          > > jakis zboczeniec w czarnej sukience. To jest Twoja prawda. Taki jest Twoj
                          > > swiatopoglad i w imie tych waszych chorych ideii mozna poswiecic pare milio
                          > > now istnien ludzkich-wszak to sami grzesznicy,zasluguja na taki los. Kosciol
                          > > nie zmienil sie odwiekow. Niech gina chocby i cale narody wy i tak nie zmie
                          > > nicie stanowiska. Gdyby wam pozwolic zaplonely by stosy, jak za dobrych
                          > > sredniowiecznych czasow. Swietemu papie z Watykanu pewnie lezka sie kreci w
                          > > oku z tesknoty za takimi prostymi i radykalnymi rozwiazaniami. Steaszenie
                          > > lateksowa zmora nie odnosi tak spektakularnych sukcesow.

                          Snajper.
                    • snajper55 Re: Prezerwatywa jak spadochron - ZABEZPIECZA. 05.11.03, 03:13
                      Gość portalu: Oksana napisał(a):

                      > Nie podoba mi sie mentalnosc kondomowa ktora jest nie do pogodzenia z
                      > abstynencka i monogamia.

                      Abstynencja jest nie do pogodzenia z monogamią. Która z nich Ci się nie podoba ?

                      Snajper.
              • jacek#jw Re: Prezerwatywa jak spadochron - ZABEZPIECZA. 04.11.03, 19:18
                snajper55 napisał:

                >
                > W takim razie spadochron też nie zabezpiecza, a jedynie ogranicza
                smiertelność
                > skaczących z samototu. Wytłumacz to jeszcze spadochroniarzom. wink)
                >
                > Snajper.

                Strzał jak zwykle nie celny. Spodochron jeżeli już to nie ogranicza
                śmiertelności a ryzyko upadku i to w takim stopniu (procencie), że można
                przyjąć iż zabezpiecza. Ale nie upieram się. Snajper wie lepiej.
    • Gość: Krzys52 Re: Kłamcy! Prezerwatywa nie chroni IP: *.proxy.aol.com 04.11.03, 17:41
      Zgadza sie. Znajomej ciotka pracowala w kiosku, a ze pieprzniety reliijnie
      babsztyl byl, czubatka znaczy (jak Oksana), wiec przebijala kondomy szpileczka.
      Wprawdzie wyrzucili babe z pracy ale te prezerwatywy rzeczywiscie nie chronily,
      czyli racja lezy po stronie Jacka i Oksany.
      Kiedy jeszcze prezerwatywy nie chronia? Ano wtedy gdy zapomni sie ich kupic -
      niekoniecznie w kiostku z czubata kioskarka (wtedy nie chronilaby taka
      prezerwatywa podwojnie: raz z powodu dziurki po szpilce, a drugi raz z powodu
      nie nabycia jej droga kupna).
      Innym przykladem jest nie zalozenie kondoma z powodu zapomnienia, lenistwa,
      albo pijanstwa. W tym ostatnim przypadku moze to byc jeszcze niezalozenie
      nieprawidlowe - jak to po pijaku sie trafia.
      Podsumowujac wymienione powyzej przerozne sytuacje, w ktorych kondom nie chroni
      jednak przed zakazeniem, sa najlepszym dowodem chocby na te okolicznosc, ze
      kondom nie chroni jednak w 100 procentach. A tyle jest juz wystarczajaco duzo
      by orzec, ze na kondomie polegac nie mozna.
      .
      K.P.
      • Gość: Oksana piedziesieciodwukrotne kretynstwo!!! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 17:50
        Jak wiec widzicie, K52 "podsumowal" ze jesli "pieprznieta religijnie" baba z
        kiosku nie przebije kondoma, wszystko bedzie OK. Tak sie zdarza ze w kazym
        miasteczku w Polsce mowi sie o "przebijaniu kondomow" i K52 tez wyssal to z
        paluszka.

        Natomiast kondomy sa 100% bezpieczne jesli uzywaja ich nacpani ateisci ktorzy
        zrobili zakupy w ateistycznym kiosku. Wlasciwie, to naprawde popieram!!!!
        • Gość: Oksana Re: piedziesieciodwukrotne kretynstwo!!! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 17:54
          Dodam jeszcze ze wiekszosc "zmian partnerow" odbywa sie po pijanemu albo po
          narkotykach. Bo jak sie trzezwo pomysli to wlosy deba staja!!!!
          • snajper55 Oksana uważa, że najlepiej po pijaku. 04.11.03, 19:56
            Gość portalu: Oksana napisał(a):

            > Dodam jeszcze ze wiekszosc "zmian partnerow" odbywa sie po pijanemu albo po
            > narkotykach. Bo jak sie trzezwo pomysli to wlosy deba staja!!!!

            Domyślam się, że ten pierwszy raz masz jeszcze przed sobą. No bo trudno wtedy
            już mówić o monogamii czy o wierności. Pierwszy raz niesie takie samo ryzyko
            jak zmiana partnerów. A skoro przed czymś takim włosy Ci dęba stają... No cóż,
            zostaje Ci jedynie zrobić to po pijanemu lub po narkotykach. Powodzenia.

            Snajper.
            • Gość: Oksana Re: Oksana uważa, że najlepiej po pijaku. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 20:05
              Mam trojke dzieci i mojego malzenstwa nie zaczynalam od lozka tylko
              gruntownego poznania i wzajemnej spowiedzi z calego zycia. Nie wyobrazam sobie
              innej drogi.
              • snajper55 Re: Oksana uważa, że najlepiej po pijaku. 04.11.03, 20:09
                Gość portalu: Oksana napisał(a):

                > Mam trojke dzieci i mojego malzenstwa nie zaczynalam od lozka tylko
                > gruntownego poznania i wzajemnej spowiedzi z calego zycia. Nie wyobrazam sobie
                > innej drogi.

                I od badań pod kątem HIV ? No, chyba że dla Was obojga był to pierwszy raz. Bo
                jesli nie, to była to ZMIANA PARTNERA, jakże według Ciebie ryzykowna.

                Snajper.
                • Gość: Oksana Re: Oksana uważa, że najlepiej po pijaku. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 20:16
                   Mlody czlowieku. Wyszlam za maz jeszcze zanim amerykanscy homoseksualisci
                  upowszechnili HIV w Ameryce na sztandarach postepu i "wyzwolenia" seksualnego
                  ktore szlo tez w parze z "rewolucja narkotykowa". Jak postep to na calego.

                  Oczywiscie, jesli wzajemna spowiedz systematycznie pokazuje ryzykowne
                  zachowanie, albo istnieja podejrzenia o klamstwo, wtedy zalecam sie zastanowic
                  nad malzenstwem. Jesli jednak ktos jest przekonany ze to wlasciwy wybor, a
                  moglo dojsc do infekcji, wtedy z calego serca zalecam testy. Wlasciwie zwykla
                  uczciwosc tego wymaga.

                  snajper55 napisaŠŻ:

                  > Gość portalu: Oksana napisaŠŻ(a):
                  >
                  > > Mam trojke dzieci i mojego malzenstwa nie zaczynalam od lozka tylko
                  > > gruntownego poznania i wzajemnej spowiedzi z calego zycia. Nie wyobrazam s
                  > obie
                  > > innej drogi.
                  >
                  > I od badań pod kątem HIV ? No, chyba że dla Was obojga byŠŻ to pierwszy raz.
                  Bo
                  > jesli nie, to byŠŻa to ZMIANA PARTNERA, jakże wedŠŻug Ciebie ryzykowna.
                  >
                  • monopol Testy 04.11.03, 20:34
                    Zwykła uczciwość wymaga powiadasz... Czy uważasz, że należy też robić na
                    przykład badania genetyczne, by sprawdzić, że partner nie jest nosicielem
                    mutacji dziedziczącej się recesywnie? Karygodne byłoby przecież, gdyby taki
                    potwór wziął się za tworzenie potomstwa...
                    O badaniu w kierunku kiły, wirusowych zapaleń wątroby, posiewach kału, wymazach
                    z gardła oczywiście nie wspomnę. Uczciwość wymaga.
                    • Gość: Oksana Re: Testy IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 20:48
                      Oczywiscie, jesli istnieje podejrzenie choroby nalezy je testowac. To jest
                      zgodne z kazdym odcieniem nauk KK. Nie kazdy chodzi codziennie do lekarza zeby
                      sobie robic testy. Szczegolnie, ze po krotkim czasie moga byc nieaktualne. A co
                      do tych testow genetycznych to chodzi o rzadkie choroby i czesto jest trudno
                      cos przewidziec z gory ze wzgledu na ilosc mozliwych kombinacji. Moze z czasem
                      profilowanie genetyczne bedzie mialo sens. Na razie to spiewka przyszlosci.
                      Poza tym eliminowanie wariantow genow z populacji wg wlasnego widzimisie to
                      jest proba podwazania milionow lat ewolucji.


                      monopol napisaŠŻ:

                      > ZwykŠŻa uczciwość wymaga powiadasz... Czy uważasz, że należy też robić na
                      > przykŠŻad badania genetyczne, by sprawdzić, że partner nie jest nosicielem
                      > mutacji dziedziczącej się recesywnie? Karygodne byŠŻoby przecież, gdyby taki
                      > potwór wziąŠŻ się za tworzenie potomstwa...
                      > O badaniu w kierunku kiŠŻy, wirusowych zapaleń wątroby, posiewach kaŠŻu,
                      wymazach
                      >
                      > z gardŠŻa oczywiście nie wspomnę. Uczciwość wymaga.
                      >

                      • monopol Testy przedślubne 04.11.03, 21:08
                        Szanowna Oksano. Cieszy mnie niezmiernie, że nie dążysz przynajmniej do badania
                        zestawu genów dwójki ludzi, która ma zamiar tworzyć związek damsko-męski i
                        kochać się ( w sensie spółkować ). Popierasz jednak wykonywanie przez takie
                        osoby badań diagnostycznych w kierunku AIDS, kiły oraz różnych innych
                        paskudnych chorób zakaźnych. Mam przynajmniej nadzieję, że nie oczekujesz
                        wprowadzenia rozporządzeniem ministra oraz specjalnym dekretem Kościoła
                        obowiązku testowania przedślubnego narzeczonych? ( Na zasadzie, że uczciwość
                        uczciwością, ale strzeżonego Pan Bóg strzeże ). Czy nie sądzisz szanowna
                        Oksano, że byłoby to kretyństwo na skalę kosmiczną?
                        • Gość: Oksana Re: Testy przedślubne IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 21:20
                          Oczywiscie ze istnieja przymusowe szczepienia i badania ktore maja takie czy
                          inne uzasadnienie. Dlaczego jednak nie wprowadzic takich testow po rozwodach
                          albo innych waznych zmianach statusu prawnego?. Zeby byc bezpiecznym,
                          nalezaloby takie testy robic czesto i wszystkim, niezaleznie od kosztow.
                          Kto tu mowi o kretynstwie???



                          ------------------------------------------------------------------------
                          Szanowna Oksano. Cieszy mnie niezmiernie, że nie dążysz przynajmniej do badania
                          zestawu genów dwójki ludzi, która ma zamiar tworzyć związek damsko-męski i
                          kochać się ( w sensie spóŠŻkować ). Popierasz jednak wykonywanie przez takie
                          osoby badań diagnostycznych w kierunku AIDS, kiŠŻy oraz różnych innych
                          paskudnych chorób zakaźnych. Mam przynajmniej nadzieję, że nie oczekujesz
                          wprowadzenia rozporządzeniem ministra oraz specjalnym dekretem KościoŠŻa
                          obowiązku testowania przedślubnego narzeczonych? ( Na zasadzie, że uczciwość
                          uczciwością, ale strzeżonego Pan Bóg strzeże ). Czy nie sądzisz szanowna
                          Oksano, że byŠŻoby to kretyństwo na skalę kosmiczną?


                          • monopol O kretyństwie pisałem ja 04.11.03, 21:46
                            Ale tylko w formie pytającej pisałem. Odpowiedź uzyskałem.

                            Testy dla wszystkich, poczucie bezpieczeństwa... By bezpiecznym być to w ogóle
                            lepiej z domu nie wychodzić, nie jeść, nie pić, nie oddychać, nie kochać się,
                            nie spać... Ale wówczas się umiera. Z nadmiaru bezpieczeństwa właśnie...

                            Bezpieczeństwo też trzeba dawkować z umiarem. Lepiej więc czasem prezerwatywę
                            założyć, niż testować się na wszystkie strony.

                            Pozdrawiam.
                            • jacek#jw Re: O kretyństwie pisałem ja 04.11.03, 21:48
                              monopol napisał:

                              > Bezpieczeństwo też trzeba dawkować z umiarem. Lepiej więc czasem
                              prezerwatywę
                              > założyć, niż testować się na wszystkie strony.
                              >
                              > Pozdrawiam.
                              >
                              To prawda, ale warto też mieć w takich przypadkach wiedzę o ryzyku z tym
                              związanym.
                              • monopol Ryzyko jest zawsze 04.11.03, 21:57
                                jacek#jw napisał:

                                > To prawda, ale warto też mieć w takich przypadkach wiedzę o ryzyku z tym
                                > związanym.

                                Trzeba też ufać ludziom trochę. Nie mówię tu o przygodnych kontaktach
                                seksualnych - to jest dość duże ryzyko i w tych wypadkach właśnie polecam
                                prezerwatywy lub ( co według jednych jest lepsze, według innych zaś nie )
                                wstrzemięźliwość seksulaną. Niech każdy wybiera co woli. Wracając do kwestii
                                zaufania - jeśli poznajesz osobę, która staje się dla Ciebie ważna, zaczynasz z
                                nią być, zakochujesz się w niej, to chyba powinieneś jej wierzyć, co nie?
                                Wysyłanie takiej osoby na jakieś kretyńskie testy byłoby chamstwem w moim
                                mniemaniu.

                                Pozdrawiam.
                                • snajper55 Re: Ryzyko jest zawsze 05.11.03, 11:33
                                  monopol napisał:

                                  > Trzeba też ufać ludziom trochę. Nie mówię tu o przygodnych kontaktach
                                  > seksualnych - to jest dość duże ryzyko i w tych wypadkach właśnie polecam
                                  > prezerwatywy lub ( co według jednych jest lepsze, według innych zaś nie )
                                  > wstrzemięźliwość seksulaną. Niech każdy wybiera co woli. Wracając do kwestii
                                  > zaufania - jeśli poznajesz osobę, która staje się dla Ciebie ważna, zaczynasz
                                  > z nią być, zakochujesz się w niej, to chyba powinieneś jej wierzyć, co nie?
                                  > Wysyłanie takiej osoby na jakieś kretyńskie testy byłoby chamstwem w moim
                                  > mniemaniu.

                                  Tutaj jest pewien problem, niezwiązany z zaufanniem. Jeśli tylko osoba, w
                                  której się zakochałeś nie jest dziewicą, może być chora i nic o tym nie
                                  wiedzieć. Mogę jej wierzć, ona może mnie nie oszukiwać, a i tak się zarażę. Ani
                                  wierność, ani abstynencja nie jest rozwiązaniem w tym przypadku. Wierność nic
                                  nam nie da, jeśli ta osoba jest już zarażona. Abstnencja zubaża nasze kontakty.
                                  Przeciwnicy kondomów w takiej sytuacji nie mają nic do zaproponowania.

                                  Pozdrawiam

                                  Snajper.
              • Gość: Krzys52 Oksana jest dziewica oltarzowa :( IP: *.proxy.aol.com 04.11.03, 20:18
                Ale maz juz dawno dal deba, co?
                Ciekawe dlaczego, ciekawe
                • Gość: Oksana Re: Oksana jest dziewica oltarzowa :( IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 20:24
                  Cos jak z ta kioskarka co ci kondom przebila pod naciskiem proboszcza.
                  Probuj dalej.

                  Gość portalu: Krzys52 napisaŠŻ(a):

                  > Ale maz juz dawno dal deba, co?
                  > Ciekawe dlaczego, ciekawe

          • Gość: lesio Re: piedziesieciodwukrotne kretynstwo!!! IP: 207.157.122.* 04.11.03, 19:57
            Oksana, jakie jest wlasciwie Twoje zdanie? Po odcedzeniu zacietrzewienia
            niewiele zostaje. Chyba zgodzilismy sie, ze kondom daje jakies zabezpieczenie
            (mniejsze niz 100%, z jakiegokolwiek powodu). Zgodzilismy sie tez, ze
            skutecznosc abstynencji jest wieksza. Czy w zwiazku z tym uwazasz, ze aktywne
            wystepowanie przeciwko prezerwatywom jest sluszne/pomocne/humanitarne?
            Przeciez propagowanie wstrzemiezliwosci nie musi automatycznie oznaczac
            calkowitego zaniechania innych srodkow, w tym prezerwatyw. Sama powiedzialas,
            ze madrzy ludzie mowia "A-B-C", czyli jednak biora pod uwage C.
            • Gość: Oksana Re: piedziesieciodwukrotne kretynstwo!!! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 20:07
              Ludzie ktorzy praktykuja A i B, nie uciekaja sie do C. To jest chyba logiczne?


              Odpowiadasz na :  

              Gość portalu: lesio napisaŠŻ(a):

              > Oksana, jakie jest wlasciwie Twoje zdanie? Po odcedzeniu zacietrzewienia
              > niewiele zostaje. Chyba zgodzilismy sie, ze kondom daje jakies zabezpieczenie
              > (mniejsze niz 100%, z jakiegokolwiek powodu). Zgodzilismy sie tez, ze
              > skutecznosc abstynencji jest wieksza. Czy w zwiazku z tym uwazasz, ze aktywne
              > wystepowanie przeciwko prezerwatywom jest sluszne/pomocne/humanitarne?
              > Przeciez propagowanie wstrzemiezliwosci nie musi automatycznie oznaczac
              > calkowitego zaniechania innych srodkow, w tym prezerwatyw. Sama powiedzialas,
              > ze madrzy ludzie mowia "A-B-C", czyli jednak biora pod uwage C.

              • snajper55 Re: piedziesieciodwukrotne kretynstwo!!! 04.11.03, 20:15
                Gość portalu: Oksana napisał(a):

                > Ludzie ktorzy praktykuja A i B, nie uciekaja sie do C. To jest chyba logiczne?

                Ludzie którzy praktykują A, nie uciekają się bo B ani C. To jest też logiczne.
                Ludzie, któzy praktykują B, nie uciekają się do A. Tylko co z tego ? Dla
                jednych jest A, dla innych B, a dla jeszcze innych C. A i B i C zabezpieczają
                przed HIV. Całkowicie zabezpiecza jedynie A.

                Snajper.

                > Odpowiadasz na :  
                >
                > Gość portalu: lesio napisaŠŻ(a):
                >
                > > Oksana, jakie jest wlasciwie Twoje zdanie? Po odcedzeniu zacietrzewienia
                > > niewiele zostaje. Chyba zgodzilismy sie, ze kondom daje jakies zabezpiecze
                > nie
                > > (mniejsze niz 100%, z jakiegokolwiek powodu). Zgodzilismy sie tez, ze
                > > skutecznosc abstynencji jest wieksza. Czy w zwiazku z tym uwazasz, ze akty
                > wne
                > > wystepowanie przeciwko prezerwatywom jest sluszne/pomocne/humanitarne?
                > > Przeciez propagowanie wstrzemiezliwosci nie musi automatycznie oznaczac
                > > calkowitego zaniechania innych srodkow, w tym prezerwatyw. Sama powiedzial
                > as,
                > > ze madrzy ludzie mowia "A-B-C", czyli jednak biora pod uwage C.
                >
                • Gość: Oksana Re: piedziesieciodwukrotne kretynstwo!!! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 20:18
                  A i B sa powiazane logicznie. A powinno sie rekomendowac dla mlodych ludzi. B,
                  dla dedykowanych par. A C dla pospolstwa ktore nie chce slyszec o A i B.
                  • snajper55 Re: piedziesieciodwukrotne kretynstwo!!! 05.11.03, 03:15
                    Gość portalu: Oksana napisał(a):

                    > A i B sa powiazane logicznie. A powinno sie rekomendowac dla mlodych ludzi. B,
                    > dla dedykowanych par. A C dla pospolstwa ktore nie chce slyszec o A i B.

                    A jest dla zakonników i księży, B jest dla małżeństw, C jest dla wszystkich
                    pozostałych.

                    Snajper.
                    • Gość: Oksana Re: piedziesieciodwukrotne kretynstwo!!! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.03, 03:46
                      No wlasnie nie zgadzamy sie co do C. Moj wnuk ma 13 lat i chodzi do Junior High.
                      Na lekcje "wychowania seksualnego" zjawili sie przedstawiciele "planned
                      parenthood" (PP)demonstrowali i jemu i innym chlopcom kondomy. Zawrzalo w mojej
                      corce. Poszla do szkoly i zarzadala wyjasnien. Znow to samo "uczymy dzieci jak
                      sie maja bronic przed aidsem i innymi chorobami, nie uczymy wartosci tylko
                      mechanizmow." Niewiarygodne zeby nakladac tak niskie standardy na dzieci ktore
                      sa uczone ze seks jest wartoscia i trzeba byc doroslym zeby moc wejsc w te
                      sfere zycia. Skonczylo sie na tym ze szkola stwierdzila ze te zajecia sa
                      nieobowiazkowe i rodzice nie wycofali mojego wnuka na czas. Nawet gdyby
                      wycofali to i tak zyje wsrod innych dzieci ktorym narzuca sie przedwczesny seks
                      w imie "ochrony." Zazadalam zeby zezwolili nastepnym razem mowic mojemu mezowi
                      ktory jest lekarzem. Poniewaz jestesmy znani z pogladow przeciwnych PP wiec
                      dyrektor szkoly usilowal znalezc trudnosci. Dopiero gdy powolalam sie na
                      przepisy ktore wymagaja aby zezwolic stronie przeciwnej, niechetnie na to
                      przystal. Sadzi pewnie ze za rok sie rozmyslimy.



                      snajper55 napisał:

                      > Gość portalu: Oksana napisał(a):
                      >
                      > > A i B sa powiazane logicznie. A powinno sie rekomendowac dla mlodych ludzi
                      > . B,
                      > > dla dedykowanych par. A C dla pospolstwa ktore nie chce slyszec o A i B.
                      >
                      > A jest dla zakonników i księży, B jest dla małżeństw, C jest dla wszystkich
                      > pozostałych.
                      >
                      > Snajper.
    • Gość: Krzys52 Za swymi Duszpasterzami powtorzyli debile, ze IP: *.proxy.aol.com 04.11.03, 20:30
      ...prezerwatywa nie chroni bolateks ma taka porowatosc przez ktora wirusy i
      bakterie przechodza tyralierami. Dlatego nalezy zaprzestac propagowac uzyanie
      prezerwatyw, gdyz - wobec tych tyralier - oczywiste jest, ze sa one
      nieskuteczne. W zamian nalezy propagowac wstrzemiezliwosc.
      .
      No wiec wykazano debilom, ze razem ze swymi duszpasterzami sa debilami jednak.
      Nauka i specjalisci twierdza bowiem, ze porowatosc lateksu w kondomach w
      zadnym!!! przypadku nie zezwoli na przenikanie nie tylko wirusow, ale nawet
      plynow fizjologicznych.
      .
      Czy zniechecilo to debili do kontynuowania twierdzenia, ze kondomy nie
      zabezpieczaja? Oczywiscie, ze nie zniechecilo - bo jakze moglo. Nie ich. Teraz
      100 procentowa gwarancja jaka daje poprawnie stosowany kondom nie jest juz
      istotna. Teraz okazuje sie, ze wazniejsze jest niepoprawne stosowanie.
      Zwlaszcza po pijaku.
      .
      Tylko, prosze debili, zanim przejdzie sie do niepoprawnego stosowania nalezy
      przyznac, ze wczesniej bylo sie w bledzie. W przyciwnym wypadku daje sie takim
      jak wy dyskutantom w pysk i spuszcza ich po schodach (panie maja pierwszenstwo).

      No wiec jak to jest z ta porowatoscia oraz gwarancjami przy prawidlowym
      uzywaniu, prosze kretynki Oksany i debila Jacka?
      .
      K.P.
      • Gość: f Wirsulodzy co z wami? IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 04.11.03, 20:40
        Też jesteście opłacani przez producentów gumek?
        • jacek#jw Re: Wirsulodzy co z wami? 04.11.03, 21:36
          Gość portalu: f napisał(a):

          > Też jesteście opłacani przez producentów gumek?

          Co prawda wirusologiem nie jestem, nie mniej z tego co wiem cząsteczka wody
          jest jedną z najmniejszych w przyrodzie i jest ok 2000 razy mniejsza od
          wirusa. Stąd wniosek, że to co nie przepuszcza wody, nie przepuści wirusa.
          Problem z prezerwatywami polaga na tym, że nie zawsze i za każdym razem wirus
          będzie chciał się przedostać przez kondoma. Inaczej mówiąc owo nieprawidłowe
          używanie kondomów jest pojęciem niezdefiniowanym i zbyt łatwo się go tu uzywa.
          Praktycznie, aby mieć gwarancję skuteczności ochrony, gumę należało by
          zakładać w idealnie sterylnych warunkach, np w takich w jakich zakładają
          rękawiczki chirurdzy przed operacją. A i to też nie da 100% gwarancji. Wirus
          ma to do siebie, że bardzo trudno jest go unieszkodliwić.
      • Gość: Oksana Do 52-krotnego debila IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 20:52
        Sluchaj Patora. Wiesz ze pomowienia sa nielegalne w USA? Pokaz w ktorym miejscu
        pisalam o porowatosci kondomow albo ODSZCZEKAJ.


        > No wiec jak to jest z ta porowatoscia oraz gwarancjami przy prawidlowym
        > uzywaniu, prosze kretynki Oksany i debila Jacka?
        • Gość: Krzys52 Do Debilki jednej ale za to Dobrej - do Czubatki. IP: *.proxy.aol.com 04.11.03, 23:31
          Ha! jeszcze czego!! A sama sobie grzeb w swoim smietniku, czubatko surprised))
      • jacek#jw Do Krzysia 04.11.03, 21:42
        Już raz Ci wykazałem jełopowatość. Od tamtej pory nic się nie zmieniło.
        • Gość: Krzys52 Re: Do Krzysia IP: *.proxy.aol.com 04.11.03, 23:33
          Tylko kto ci w to uwierzy? Czubata Oksana?... f?
    • jacek#jw Przy okazji jest pytanie 04.11.03, 21:57
      Co ma większą porowatość, komórka do której przenika wirus, czy przerwatywa?
      • monopol Pytanie nie ma sensu 04.11.03, 23:01
        W przypadku zakażenia wirusem HIV porowatość komórki nie ma znaczenia. Wnikanie
        cząstki wirusa odbywa się bowiem na innej zasadzie niż przechodzenie przez
        pory. Należy przy tym zaznaczyć, że do zakażonej komórki wnika jedynie genom
        wirusa.

        www.szczepienia.sanepid.pl/hiv.php#atak
        www.dzieci.org.pl/pap/nauka/20001201165601.html
        slimak.sciaga.pl/prace/praca/2441.htm
        • jacek#jw Re: Pytanie nie ma sensu 05.11.03, 10:01
          To było tylko kontrolne pytanie smile. Jedną z przyczyn powodujących olbrzymie
          trudności walki z wirusami jest łatwość ich mutowania. Kolejne mutacje
          objawiają coraz to nowe cechy, które uodporniają go i przedłuzają jego życie. W
          efekcie nowymi mutacjami będzie się coraz łatwiej zarazić.
      • letalin Re: Przy okazji jest pytania 04.11.03, 23:11
        Jeszcze raz na spokojnie....
        Jak dużo trzeba wirusa , żeby się zarazić?
        Odp: Bardzo dużo! Nie zdarzyło się , żeby np. pielęgniarka , która skaleczyła
        się zainfekowaną igłą zachorowała na AIDS. Zachorowania na pełnoobjawowa
        chorobę AIDS występowały też tylko u bardzo aktywnych seksualnie biernych
        homoseksualistów. Tzn takich, którzy mieli kilkudziesięciu -kilkuset partnerów
        w ciągu roku.
        Nawet jeżeli założymy, że prezerwatywa jest porowata i ma pory większe niż
        wirus to jak dużo czasu pozostanie na pokonanie przez wirusy tych porowatych
        tuneli w ściance prezerwatywy? Większość amantów pozostaje w pochwie lub w
        odbycie po wytrysku kilka-kilkanaście sekund...Należy dodać , że wirusy są
        pozbawione możliwości poruszania się i są związane z komórkami nosiciela
        zwykle limfocytami na których się namnażają. Więc jak prawidłowo założona i
        użyta prezerwatywa ma być nieskuteczna? Wg mnie daje 100% skuteczności.
        Może pęknąć? Prędzej Ci serce pęknie!
        Tak więc uważam za udowodnione, że użycie prezerwatywy nie dopuszcza do
        umieszczenia w pochwie lub odbycie odpowiedniej ilości wirusa ( pojedyncze
        wirusy nie wywołają zachorowania) nawet jeżeli jest porowata i niedoskonała.

        Jest jeszcze coś co nie jest rozpowszechniane, bo zniszczyłoby strategię walki
        z AIDS.
        Badania dowiodły ( nie mam niestety źródeł) , że mężczyzna nie może się
        zarazić od kobiety. Opisano małżeństwa, gdzie kobiety zostały zarażone podczas
        transfuzji i do czasu wystąpienia pełnoobjawowej choroby ( kilka lat) zupełnie
        nieświadome zagrożenia współżyły z mężami bez prezerwatyw. ŻADEN mąż nie
        został zainfekowany! Wirus nie przenika przez skórę prącia, a nawet jak ma
        uszkodzenia i stany zapalne to w wydzielinach pochwy nie ma odpowiedniej
        ilości wirusów.
        Faceci chorujący na AIDS zwykle mają utajoną nawet przed lekarzami
        homoseksualną historię. To nie osławione tirówki są roznosicielkami HIV, ale
        ich biseksualni klienci. Prostytutki są tylko ofiarami...




        • Gość: Oksana Re: Przy okazji jest pytania IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 23:25
          Byla w literaturze slynna dyskusja Duesberga (Berkeley) z Gallo (NIH) ze to nie
          virus tylko cos innego atakuje homoseksualistow. Problem w tym ze w Afryce
          homoseksualizm jest raczej marginesowy i nie bierze sie narkotykow dozylnie,a
          choroba sie rozprzestrzenia.

          Oczywiscie dawka wirusa jest istotna. Infekcje AIDS koreluja z innymi chorobami
          wenerycznymi i zoltaczka zakazna typu B. Byc moze infekcje sa wspomagane przez
          bakterie i tutaj przychodzi na mysl najbardziej niehigieniczna forma
          spolkowania praktykowana przez homoseksualistow.

          letalin napisaŠŻ:

          > Jeszcze raz na spokojnie....
          > Jak dużo trzeba wirusa , żeby się zarazić?
          > Odp: Bardzo dużo! Nie zdarzyŠŻo się , żeby np. pielęgniarka , która
          skaleczyŠŻa
          > się zainfekowaną igŠŻą zachorowaŠŻa na AIDS. Zachorowania na peŠŻnoobjawowa
          > chorobę AIDS występowaŠŻy też tylko u bardzo aktywnych seksualnie biernych
          > homoseksualistów. Tzn takich, którzy mieli kilkudziesięciu -kilkuset
          partnerów
          > w ciągu roku.
          > Nawet jeżeli zaŠŻożymy, że prezerwatywa jest porowata i ma pory większe niż
          > wirus to jak dużo czasu pozostanie na pokonanie przez wirusy tych porowatych
          > tuneli w ściance prezerwatywy? Większość amantów pozostaje w pochwie lub w
          > odbycie po wytrysku kilka-kilkanaście sekund...Należy dodać , że wirusy są
          > pozbawione możliwości poruszania się i są związane z komórkami nosiciela
          > zwykle limfocytami na których się namnażają. Więc jak prawidŠŻowo zaŠŻożona i
          > użyta prezerwatywa ma być nieskuteczna? Wg mnie daje 100% skuteczności.
          > Może pęknąć? Prędzej Ci serce pęknie!
          > Tak więc uważam za udowodnione, że użycie prezerwatywy nie dopuszcza do
          > umieszczenia w pochwie lub odbycie odpowiedniej ilości wirusa ( pojedyncze
          > wirusy nie wywoŠŻają zachorowania) nawet jeżeli jest porowata i
          niedoskonaŠŻa.
          >
          > Jest jeszcze coś co nie jest rozpowszechniane, bo zniszczyŠŻoby strategię
          walki
          > z AIDS.
          > Badania dowiodŠŻy ( nie mam niestety źródeŠŻ) , że mężczyzna nie może się
          > zarazić od kobiety. Opisano maŠŻżeństwa, gdzie kobiety zostaŠŻy zarażone
          podczas
          > transfuzji i do czasu wystąpienia peŠŻnoobjawowej choroby ( kilka lat)
          zupeŠŻnie
          > nieświadome zagrożenia wspóŠŻżyŠŻy z mężami bez prezerwatyw. ŻADEN mąż nie
          > zostaŠŻ zainfekowany! Wirus nie przenika przez skórę prącia, a nawet jak ma
          > uszkodzenia i stany zapalne to w wydzielinach pochwy nie ma odpowiedniej
          > ilości wirusów.
          > Faceci chorujący na AIDS zwykle mają utajoną nawet przed lekarzami
          > homoseksualną historię. To nie osŠŻawione tirówki są roznosicielkami HIV, ale
          > ich biseksualni klienci. Prostytutki są tylko ofiarami...
          • Gość: Oksana Re: Przy okazji jest pytania IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 23:31
            Niedawno moj maz pokazal mi statystyke ze najczesciej kondom sie zwija,
            przesuwa albo drze w odbytnicy ktora nie jest dostosowana do tego typu
            aktywnosci. Pod tym wzgledem byc moze kondom chroni bardziej heteroseksualistow
            niz homoseksualistow.

            Poza tym zwyczaje kobiet afrykanskich np. uzywajacych trawy dla zwiekszenia
            tarcia nie sa nawet dyskutowane przez kondomologow ktorzy widza 100% ochrony.

            • Gość: Krzys52 Re: Przy okazji jest pytanko IP: *.proxy.aol.com 04.11.03, 23:38
              Poza tym zwyczaje kobiet afrykanskich np. uzywajacych trawy dla zwiekszenia
              tarcia nie sa nawet dyskutowane przez kondomologow ktorzy widza 100% ochrony.
              .
              ::
              No za to nalezy ci sie plus. Dobre. Nie wiedzialem tego ze robia sobie
              chochola. smile) Czy nie prosciej byloby nasypac piachu?

              Pytam gdyz ty lepiej obznajomiona jestes przeciez z budowa kobiety...
              .
              K.P.
        • Gość: Krzys52 Nareszcie kompetentna wypowiedz. Jestes lekarzem? IP: *.proxy.aol.com 04.11.03, 23:49
          Lapy po prostu czlowiekowi opadaja. Sam przyznasz jesli czytales tych debili.
          Zamiescilem osobny post pt. "Debilizm Kondomowego Doktrynerstwa", w korym
          naszkicowalem o co naprawde chodzi z ta "nieskutecznoscia kondomow".
          .
          Pzdr.
          K.P.
          • Gość: Oksana Re: Nareszcie kompetentna wypowiedz. Jestes lekar IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.03, 00:58
            Tu jest jedno ze zrodel nt. "historii kontracepcji" ktore mowi o uzywaniu trawy etc.
            Wiem jednak z praktyki lekarskiej mojego meza w Afryce ze kobiety uzywaja tych srodkow nadal
            poniewaz mezczyzni protestuja ze kondomy "ich znieczulaja." Konczy sie na poszatkowaniu
            kondomow.

            www.plannedparenthood.org/library/birthcontrol/020709_bchistory.html
            • Gość: Oksana Tutaj jest odnosny wyjatek... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.03, 01:03
              Fakty sie zgadzaja ale wyjasnienie tego przez "planned parenthood" ze to sa wylacznie metody
              antykoncepcyjne jest nieprawdziwe. Pewne rodzaje traw sa uzywane rowniez do leczenia stanow
              zapalnych i zapobiezenia infekcjom bakteryjnym.
              -------
              Throughout history women have used various substances to block the way to the uterus and
              absorb semen. Vegetable seedpods were used in South Africa, plugs of grass and crushed roots
              were used in other parts of Africa, wads of seaweed, moss, and bamboo were used in Japan, China,
              and the South Sea Islands, and empty halves of pomegranates were used in ancient Greece
              (London, 1998; Riddle, 1992; Tone, 2001).
              • Gość: Oksana Wolalabym przedstawic inne zrodla.... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.03, 01:08
                Ale nie mam ich w elektronicznym formacie. Wiekszosc moich wykladow z historii
                medycyny byla przed era komputerow.
                • Gość: Krzys52 Re: Wolalabym przedstawic inne zrodla.... IP: *.proxy.aol.com 05.11.03, 02:41
                  Tos ty taka stara cholera?
        • jacek#jw Re: Przy okazji jest pytania 05.11.03, 09:56
          letalin napisał:

          > Jeszcze raz na spokojnie....
          > Jak dużo trzeba wirusa , żeby się zarazić?
          > Odp: Bardzo dużo! Nie zdarzyło się , żeby np. pielęgniarka , która skaleczyła
          > się zainfekowaną igłą zachorowała na AIDS. Zachorowania na pełnoobjawowa
          > chorobę AIDS występowały też tylko u bardzo aktywnych seksualnie biernych
          > homoseksualistów. Tzn takich, którzy mieli kilkudziesięciu -kilkuset
          partnerów
          > w ciągu roku.
          > Nawet jeżeli założymy, że prezerwatywa jest porowata i ma pory większe niż
          > wirus to jak dużo czasu pozostanie na pokonanie przez wirusy tych porowatych
          > tuneli w ściance prezerwatywy? Większość amantów pozostaje w pochwie lub w
          > odbycie po wytrysku kilka-kilkanaście sekund...Należy dodać , że wirusy są
          > pozbawione możliwości poruszania się i są związane z komórkami nosiciela
          > zwykle limfocytami na których się namnażają. Więc jak prawidłowo założona i
          > użyta prezerwatywa ma być nieskuteczna? Wg mnie daje 100% skuteczności.
          > Może pęknąć? Prędzej Ci serce pęknie!
          > Tak więc uważam za udowodnione, że użycie prezerwatywy nie dopuszcza do
          > umieszczenia w pochwie lub odbycie odpowiedniej ilości wirusa ( pojedyncze
          > wirusy nie wywołają zachorowania) nawet jeżeli jest porowata i niedoskonała.
          >
          > Jest jeszcze coś co nie jest rozpowszechniane, bo zniszczyłoby strategię
          walki
          > z AIDS.
          > Badania dowiodły ( nie mam niestety źródeł) , że mężczyzna nie może się
          > zarazić od kobiety. Opisano małżeństwa, gdzie kobiety zostały zarażone
          podczas
          > transfuzji i do czasu wystąpienia pełnoobjawowej choroby ( kilka lat)
          zupełnie
          > nieświadome zagrożenia współżyły z mężami bez prezerwatyw. ŻADEN mąż nie
          > został zainfekowany! Wirus nie przenika przez skórę prącia, a nawet jak ma
          > uszkodzenia i stany zapalne to w wydzielinach pochwy nie ma odpowiedniej
          > ilości wirusów.

          Ten fragment jest najbardziej kontrowersyjny. Nie ma problemu, by udokumentować
          fakt, że wirus przenosi się przez krew i wydzieliny z narządów seksualnych.
          Wiadomo również, że tylko niewielka część stosunków płciowych skutkuje
          zakażeniem. Podczas takiego stosunku z użyciem prezerwatywy przy obfitym
          wydzielaniu śluzu istnieje prawdopodobieństwo dostania się go poza obszar
          chroniony prezerwatywą. Nie ma wymogu dostania się zakażonego śluzu pod
          prezerwatywę, by się zarazić. Sam zaś nie spotkałem nigdzie informacji o tym,
          że kobieta nie jest w stanie zarazić mężczyzny. Przy stosunkach homoseksualnych
          ryzyko wzrasta.
    • Gość: pamawa p.Profesor pozwoli, ze sie dosiade i poslucham... IP: *.infonet.gze.pl 05.11.03, 00:06
      Wybaczy p. Profesor spoznienie na interesujacy wyklad. Widze, ze studenci
      troche sie bisurmania. Oj, to te dzisiejsze pokolenie dziadkow. Brzuchy nie
      pozwalaja dobrze usiac w lawach, to sie jeden z drugim wierca i szukaja dziury
      w calym. A propo, tego seka w desce. Przypomnialo mi sie historia pewnego
      nauczyciela, ktory tak oto zwrocil sie do niesfornych a wyrosnietych juz co
      nieco uczniow: Wy Panowie, to jak dzieci ino wodka wam w glowie i dziwki.
      Przepraszam p. Profesor za przydlugi wstep i przechodze do rzeczy.
      O ile pamietam tak naprawde dyskusja bierze poczatek od dwoch zdarzen - akcji i
      reakcji.
      Akcja, to komunikat hierarchow koscielnych o nieskutecznosci kondomow w
      profilaktyce AIDS.
      Reakcja, to pelen oburzenia glosow urzednikow unijnych.
      Podzial dyskutantow tradycyjny niezaleznie od tematu na forum.
      Technika dyskusji, poza kilkoma wyjatkami, prosta jak metoda naukowa "omal ze
      nie magistra" - najpierw wyzwiska po adresem romowcow a w tym czasie...
      szybciutko wyszukiwarka w ruch. Ucze sie drodzy koledzy stdenci szybko wiec
      domyslacie sie co zrobilem...
      Z setek informacji wylonily sie szybciutko prawie wszystkie argumenty i fakty
      uzyte w tej tzw. dyskusji naukowej - nawet ten przyklad o prezerwatywie
      wypelnionej woda. Chociaz przyznaje, ze niektorych wazkich dowodow nie
      zlokalizowalem np. nigdzie nie moglem znalezc:
      - Ty jestes prosty czlowiek a takim wybacza sie, ...glupote
      - Mysle, ze z twoja inteligencja jest problem
      - Gdyby ogłoszono konkurs na forumowe kretyństwo dnia, to Twój tekst z
      pewnością by zwyciężył.
      - Panie monopolu kolejny Pański blamaż Skalpelu Złamany.
      - I co Złamasie,
      - Ta znowu swoje. Jak świnia o astronomii.
      - przeciez to jest kretynka.
      - Kafar! Tak rzygnołeś ,że Michnik się opluł?
      - Jak tu rozmawiac z polglowkami (o tu nawet p. Profesor nie wytrzymala),
      - Przeczytaj to ciemna babo,
      - Informuje cię, że tego się nie lyka glupia cipo!,
      - A ty psie jak do kobiety się zwracasz? Przeproś chamie!(niestety
      nie przeprosil),
      - Jestem lekarzem ... Zdrowia zycze (ten to chyba kpi sobie, kafar jaki czy
      co),
      To tylko niektore celne wypowiedzi pierwszego etapu seminarium.
      Ale najwazniejsze co odkrylem to, ze unijni komisarze najprawdopodobniej klamia
      i naciagaja swoje pozal sie badania, na ktore podatnicy unijni wylozyli ciezka
      forse.

      "20.10.Bruksela (PAP) - Prezerwatywy dobrze chronią przed zarażeniem wirusem
      HIV powodującym AIDS i są podczas stosunków seksualnych jedynym skutecznym
      zabezpieczeniem przed tym groźnym wirusem - oświadczyła w poniedziałek Komisja
      Europejska

      W ostatnich 15 latach Komisja Europejska dofinansowała ze wspólnego budżetu
      Unii Europejskiej kilka projektów badawczych w tej dziedzinie, prowadzonych w
      Europie, Azji i Afryce

      "Wszystkie badania wykazały, że męskie prezerwatywy były skutecznym sposobem
      zapobiegania zakażeniu wirusem HIV, przy czym skuteczność była bliska 100
      proc., jeżeli kondom był prawidłowo stosowany" - oświadczył organ wykonawczy UE

      W czasie trwających od roku do 21 miesięcy badań z udziałem 123 par
      heteroseksualnych, w których jeden z partnerów był nosicielem HIV i które
      regularnie stosowały prezerwatywy, ani razu nie doszło do zarażenia drugiego
      partnera. Spośród 122 par, które nie używały systematycznie prezerwatywy,
      doszło do 12 zarażeń".



      Zadne (!) inne powazniejsze zrodlo dotyczace badan amerykanskich, niemieckich,
      francuskich itd, nie potwierdzilo tej rewelacyjnej tezy. Nawet strony reklamowe
      producentow kondomow nie informuja tak optymistycznie. Pisze sie co najwyzej,
      ze sie je bada elektronicznie, ze sie wykorzystuje wiazki elektronow itp, ale
      zaraz potem dodaje wielopunktowa instrukcje stosowania, ktora oczywiscie znajac
      realia np. krajow afrykanskich - nigdy w praktyce nie bedzie mozliwa do
      wyegzekwowania.
      Tymczasem tak, jak w anegdocie o dzieciach, wodce i dziwkach swiat nie zaczyna
      sie i nie konczy na kondomach i AIDS. Swiat biernie patrzy na miliony
      umierajacych z glodu i chorob - niekoniecznie tak modnych jak AIDS. I bez tej
      wspolczesnej "dzumy" srednia wieku zycia oscylowala w wielu biednych regionach
      na poziomie trzydziestu lat. Brak zywnosci, ale przede wszystkim czystej wody,
      elementarnej higieny oraz edukacji to AIDS do kwadratu.
      Ale politykom latwiej przebolec kilka miliardow dolarow na budowe nuklearnych
      lodzi podwodnych niz wziac sie za prawdziwe rozwiazywanie problemow "czwartego"
      juz chyba swiata. Dlatego nie wierze komisarzom UE. Nawet mam powazne
      watpliwosci, czy te pieniadze unijne poszly w calosci na te badania (zreszta co
      to za niby badania - wybrano samobojcow i pozwolono im eksperymentowac wlasnym
      zyciem jak krolikom doswiadczalnym?).
      Ale drodzy koledzy studenci, poniewaz jam tez tylko zaledwie aplikant naukowy,
      to mysle, ze jest sposob obiektywnego wyjasnienia tegoz drobnego przecie sporu.
      Niech tych pare Euro Unia jeszcze dolozy i wynaczeni naukowcy z obu stron
      zrobia jeszcze, juz przecie tylko laboratoryjnych, badan ktore wykaza co przez
      co przechodzi, a przez co nie i jak to stosowac w tropiku lub piaskach pustyni.

      Juz chcialem tradycyjnie wszystkich pozdrowic i sie pozegnac, gdy naszly mie
      drobne watpliwosci - a co bedzie, jak cos nie pojdzie po mysli komisarzy i
      producentow kondomow? Oczami wyobrazni juz widze te tysiace (miliony) procesow
      o odszkodowania? Toz tego unijnego budzetu moze nie wystarczyc?
      Lepiej wiec chyba siedziec cicho i sie nie odzywac. Co tez niespiesznie czynie.
      • Gość: Oksana Re: p.Profesor pozwoli, ze sie dosiade i poslucha IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.03, 00:43
        Pamawa, jak zwykle jestes niezrownany!
      • institoris1 Re: p.Profesor pozwoli, ze sie dosiade i poslucha 05.11.03, 01:19
        Gość portalu: pamawa napisał(a):

        > Ale najwazniejsze co odkrylem to, ze unijni komisarze najprawdopodobniej
        >klamia
        > i naciagaja swoje pozal sie badania, na ktore podatnicy unijni wylozyli
        >ciezka forse.

        klamia czy "najprawdopodobniej" klamia?
        Na badania przeprowadzane przez UE "ciezka forse" z reguly wykladaja podatnicy
        unijni. Czy UE ma zaprzestac prowadzenia badan? Czy moze badania prowadzone
        przez UE sa z definicji "pozal sie Boze"? Czy moze ocena zalezy od mniej lub
        bardziej milych sercu wynikow?

        > "20.10.Bruksela (PAP) - Prezerwatywy dobrze chronią przed zarażeniem wirusem
        > HIV powodującym AIDS i są podczas stosunków seksualnych jedynym skutecznym
        > zabezpieczeniem przed tym groźnym wirusem - oświadczyła w poniedziałek
        >Komisja Europejska
        > W ostatnich 15 latach Komisja Europejska dofinansowała ze wspólnego budżetu
        > Unii Europejskiej kilka projektów badawczych w tej dziedzinie, prowadzonych w
        > Europie, Azji i Afryce
        > "Wszystkie badania wykazały, że męskie prezerwatywy były skutecznym sposobem
        > zapobiegania zakażeniu wirusem HIV, przy czym skuteczność była bliska 100
        > proc., jeżeli kondom był prawidłowo stosowany" - oświadczył organ wykonawczy
        UE
        >
        > W czasie trwających od roku do 21 miesięcy badań z udziałem 123 par
        > heteroseksualnych, w których jeden z partnerów był nosicielem HIV i które
        > regularnie stosowały prezerwatywy, ani razu nie doszło do zarażenia drugiego
        > partnera. Spośród 122 par, które nie używały systematycznie prezerwatywy,
        > doszło do 12 zarażeń".
        >
        <
        > Zadne (!) inne powazniejsze zrodlo dotyczace badan amerykanskich,
        >niemieckich,
        > francuskich itd, nie potwierdzilo tej rewelacyjnej tezy.

        z komunikatu wynika, ze projektow badawczych bylo kilka, na roznych
        kontynentach. Nierzetelne badania?


        > Nawet strony reklamowe
        > producentow kondomow nie informuja tak optymistycznie. Pisze sie co najwyzej,
        > ze sie je bada elektronicznie, ze sie wykorzystuje wiazki elektronow itp, ale
        > zaraz potem dodaje wielopunktowa instrukcje stosowania, ktora oczywiscie
        >znajac
        >
        > realia np. krajow afrykanskich - nigdy w praktyce nie bedzie mozliwa do
        > wyegzekwowania.

        "instrukcja stosowania" takiego np. samochodu tez jest skomplikowana, a ludzie
        w Afryce autami jezdza. Inne realia?


        > Tymczasem tak, jak w anegdocie o dzieciach, wodce i dziwkach swiat nie
        zaczyna
        > sie i nie konczy na kondomach i AIDS. Swiat biernie patrzy na miliony
        > umierajacych z glodu i chorob - niekoniecznie tak modnych jak AIDS. I bez tej
        > wspolczesnej "dzumy" srednia wieku zycia oscylowala w wielu biednych
        regionach
        > na poziomie trzydziestu lat. Brak zywnosci, ale przede wszystkim czystej
        wody,
        > elementarnej higieny oraz edukacji to AIDS do kwadratu.
        > Ale politykom latwiej przebolec kilka miliardow dolarow na budowe nuklearnych
        > lodzi podwodnych niz wziac sie za prawdziwe rozwiazywanie
        >problemow "czwartego"
        > juz chyba swiata.

        ta wstawka jak rozumiem, to koronny argument o nierzetelnosci badan zleconych
        przez UE.


        > Dlatego nie wierze komisarzom UE.

        komisarzom UE czy zleconym przez UE badaniom? Jak juz wszystkie
        problemy "czwartego swiata" zostana rozwiazane, to zaczniesz politykom wierzyc?
        Czy moze jak przestana zamawiac nuklearne lodzie podwodne?


        >Nawet mam powazne
        > watpliwosci, czy te pieniadze unijne poszly w calosci na te badania

        oooo, to wypadaloby zameldowac u odpowiednich instytucji unijnych!!

        (zreszta co
        > to za niby badania - wybrano samobojcow i pozwolono im eksperymentowac
        >wlasnym
        > zyciem jak krolikom doswiadczalnym?).

        czyzby wirus potrafil rozpoznac mysli samobojcze, czy moze w ciele
        potencjalnych somobojcow zachowuje sie inaczej?


        > Ale drodzy koledzy studenci, poniewaz jam tez tylko zaledwie aplikant
        naukowy,
        > to mysle, ze jest sposob obiektywnego wyjasnienia tegoz drobnego przecie
        sporu.

        spor rzeczywiscie jest drobny i wlasciwie szkoda na ten temat gadac...


        > Niech tych pare Euro Unia jeszcze dolozy i wynaczeni naukowcy z obu stron
        > zrobia jeszcze, juz przecie tylko laboratoryjnych, badan ktore wykaza co
        przez
        > co przechodzi, a przez co nie i jak to stosowac w tropiku lub piaskach
        pustyni.


        Tym razem badania beda rzetelne, choc za pieniadze unii...


        > Juz chcialem tradycyjnie wszystkich pozdrowic i sie pozegnac, gdy naszly mie
        > drobne watpliwosci - a co bedzie, jak cos nie pojdzie po mysli komisarzy i
        > producentow kondomow? Oczami wyobrazni juz widze te tysiace (miliony)
        procesow
        > o odszkodowania? Toz tego unijnego budzetu moze nie wystarczyc?

        Tym razem komisarze Unii i producenci wystepuja razem?


      • Gość: Krzys52 Calkiem niezly efekciarz z Ciebie, Pamawa IP: *.proxy.aol.com 05.11.03, 03:41
        i zgrywus tez, a ja takich lubie. surprised))
        .
        W zasadzie podsumowal juz Cie Insistoris, wiec nie bede sie rozmienial.
        Istotnie zaczelo sie od oswiadczenia kk, ze kondomy sa nieskuteczne w
        profilaktyce AIDS, i jedynym skutecznym srodkiem jest wstrzemiezliwosc.
        Odpowiedziala Komisja Europejska, informujac o 100 procentowej skutecznosci
        prawidlowo uzytego kondoma (wybacz, ze nie Tobie uwierze tym razem, ale
        dodatkowo poznalem wielu ludzi uzywajacych kondomy i nie slyszalem o wpadkach z
        powodu wadliwosci gumy, czy latexu). Zatem z jednej strony nadal mam to
        kretynskie oswiadczenie kleru a z drugiej wynik wieloletnich badan - nie tylko
        zwiazanych z AIDS.
        Powiem Ci wiecej o tej wodzie w kondomie. Otoz 40 lat temu eksperymentowalismy
        z kolegami z uzyciem wiadra wody, nie szklanki (tak!!! kondom mozna bylo
        wypelnic wtedy wiadrem wody, czyli 25 litrami badz 100 szklankami wody). I
        wyobraz sobie kondom nie przeciekal, ani nie pocil sie. Jakosc kondomow
        dzisiejszych, zauwaz, jest znacznie wyzsza niz owczesnych. Mam wiec
        wystarczajaco dobre powody by wierzyc KE, jednak - nie Tobie, ktory poddajesz w
        watpliwosc jakosc produktu.

        Gdy poczytasz moje wypowiedzi to, obok kilku wycieczek pod adresem Oksany i
        Jacka, znajdziesz szereg rzeczowych argumantow pokazujacych wyjatkowe glabactwo
        tej pary, badz niezle opanowana umiejetnosc manipulowania. Do tej pory nie
        przyznali, ze ich wczesniejsze twierdzenia o watpliwym zabezpieczeniu przez
        kondom nie pokrywaja sie z prawda. Ta para po prostu notorycznie udawala, ze
        pewne argumenty nie padly, po czym dalej klepala te swoja mantre o niskiej
        skutecznosci kondomow. Gdybys przypadkowo znalazl sie po tej stronie stolu
        tenisowego to zapewne takze wkurzylbys sie lub wycofal - o ile jestes powaznym
        polemista. Jesli przy okazji nie mialbys ochoty pozwalac na propagowanie
        kretynskiej koscielnej wersji o nieskutecznosci kondomow to jednak bys sie
        wkurzyl, i nie wycofal.

        Gdy wymienieni "polemisci" przycisnieci zostali rzeczowymi argumentami (raport
        KE o 100 procentowej skutecznosci) spodziewalbys sie zapewne, ze zrewiduja swe
        oryginalne stanowisko ktore stracilo podstawy swego bytu. Nic z tego, teraz
        okazalo sie, ze kondomy nie zabezpieczaja... ale z przyczyn niezaleznych od
        producenta. No wiec w Afryce sypia sobie do nich piach w celu uzyskania
        skarpetki bokserskiej, wypychaja kondomy trawa z braku pilki do siatkowki,
        naciagaja na sztachety ogrodzen w celu zabezpieczenia przed kornikami... a
        pozniej uzywaja tych kondomow w razie potrzeby - gdy pojawi sie partner(ka).
        Jako istota inteligentna (wykazales sie wiec mozesz sie nie wypierac smile, iz
        rozumiesz, ze w takiej sytuacji, kondomy nie zabezpieczaja nalezycie przed AIDS
        oraz innymi chorobami wenerycznymi. Szczegolnie nie zabezpieczaja gdy obciac z
        takiego kondoma czubek w celu umozliwienia ptakowi pooddychania swiezym
        powietrzem. Ci ludzie maja fantazje i nic sie na to nie pradzi. Efekt znamy -
        kiepska skutecznosc kondomow w profilaktyce AIDS, co oglosily autorytety
        moralne i para-naukowe.

        Jako istota intelgentna rozumiesz przeciez, ze jesli skutecznosc kondomow (z
        uwzglednieniem wymienionych poza seksualnych zastosowan) wynosilaby 50 procent
        to i tak lepiej jest uzywac te kondomy niz nie uzywac ich. Iles istnien
        ludzkich zostanie uratowanych. Jesli w danej spolecznosci sa jednostki
        decydujace sie na wstrzemiezliwosc i potrafiace w niej wytrwac - drugie dobrze.
        Niech trwaja. Nie mozna jednak oczekiwac by na wstrzemiezliwosc dal sie
        naklonic osobnik ktory wypycha kondom trawa, wycina w nim oczy, naciaga na rogi
        bydla rogatego, itp. itd. Czlowiek, otoz, ktory nie moze pojac tak prostej
        rzeczy jak "wlasciwa obsluga kondoma" nigdy nie zrozumie argumentu z
        wstrzemiezliwoscia. Tym klechom juz calkiem poprzewracalo sie we lbach. A jesli
        nawet zrozumie to i tak nie bedzie powstrzymywal sie od seksualnych kontaktow.
        Bo jest ciemny, tepy, zacofany i ma seksualne potrzeby, ktore sa silniejsze niz
        jego wola trwania w strzemiezliwosci.

        To co zademonstrowal swiatu katolicki kler to jest debilizm najwyzszej proby.
        Dodatkowy argument znajdziesz w moim poscie, pt. "Debilizm Kondomowego
        Doktrynerstwa". Jak chcesz to mozemy podyskutowac.
        .
        K.P.

        • Gość: Oksana Re: Calkiem niezly efekciarz z Ciebie, Patora IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.03, 07:03
          Nie dosc ze efekciarz to jeszcze klamca uzywajacy ciosow ponizej pasa. To jest
          przyklad do jakiego stopnia mozna sie stoczyc i byc stoczonym przez nienawisc.
          Przypisujesz ludziom wypowiedzi ktorych nigdy nie wypowiedzieli, starasz sie
          ignorowac fakty tam gdzie sa a nade wszystko starasz sie narzucic swoje kondomy
          i inne postepowe ewangelie brzucha i podbrzusza ludziom ktorzy wcale ich nie
          chca.

          Znakiem firmowym wszystkich nieuczciwych i nienawistnikow jest proba narzucenia
          marginesowych ideologii obelgami i krzykiem. Oczywiscie ze kondomy to ostatnia
          deska ratunku dla tych co co i tak nie chca miec nic wspolnego z monogamia i
          zasadami religijnymi. Pisalam ze nie mam zamiaru ich nawracac ale nie zycze
          sobie pouczania mnie, czy moich wnukow w imie teologii gnoju ze gnoj jest
          lepszy. NIE JEST!!!! Kazdy czlowiek ma prawo mierzyc wyzej niz gnoj i ma prawo
          staczac sie do gnoju. Nikt nie ma prawa sciagac za soba wszystkich innych do
          gnoju. Od miesiecy obserwuje nieprawdopodobny atak na ludzi za ich zasady, za
          chec bycia lepszymi, za mierzenie dalej i wyzej niz zycie.

          Jedynym moim marzeniem jest nie widziec na tym forum tego chamstwa, klamstwa i
          kretynstwa do 52 potegi.
          • Gość: Krzys52 Aaa, to ty w dodatku nawiedzonas, pokrako :)) IP: *.proxy.aol.com 05.11.03, 07:18
            Jak widzisz ze mna nie maja lekko takie jak ty czarownice. surprised))
            .
            No wiec jak to jest z tym stwierdzeniem Nygusow, ze kondomy nie zabezpieczaja
            przed AIDS, a jedynie wstrzemiezliwosc seksualna. Sa Wydrwigrosze w bledzie czy
            nie? Poszlas juz po rozum do glowy czy jeszcze nie, kropielnicowa klempo(?)
          • institoris1 Re: Calkiem niezly efekciarz z Ciebie, Patora 05.11.03, 09:42
            Gość portalu: Oksana napisał(a):

            > Pisalam ze nie mam zamiaru ich nawracac ale nie zycze
            > sobie pouczania mnie, czy moich wnukow w imie teologii gnoju ze gnoj jest
            > lepszy. NIE JEST!!!! Kazdy czlowiek ma prawo mierzyc wyzej niz gnoj i ma
            prawo
            > staczac sie do gnoju. Nikt nie ma prawa sciagac za soba wszystkich innych do
            > gnoju. Od miesiecy obserwuje nieprawdopodobny atak na ludzi za ich zasady, za
            > chec bycia lepszymi, za mierzenie dalej i wyzej niz zycie.

            Szanowna Pani Oksano,

            tak to juz jest na tym swiecie, ze ludzie wyznaja rozne zasady, roznymi
            zasadami sie kieruja i doprawdy, nie widze w tym nic dziwnego. Domaga sie Pani
            od innych szacunku dla swoich zasad (i szlusznie). Czy Ci "inni" maja prawo
            oczekiwac od Pani tego samego?

            Pozdrawiam Pania
            i.
            • jacek#jw Re: Calkiem niezly efekciarz z Ciebie, Patora 05.11.03, 10:07
              institoris1 napisał:

              > Gość portalu: Oksana napisał(a):
              >
              > > Pisalam ze nie mam zamiaru ich nawracac ale nie zycze
              > > sobie pouczania mnie, czy moich wnukow w imie teologii gnoju ze gnoj jest
              > > lepszy. NIE JEST!!!! Kazdy czlowiek ma prawo mierzyc wyzej niz gnoj i ma
              > prawo
              > > staczac sie do gnoju. Nikt nie ma prawa sciagac za soba wszystkich innych
              > do
              > > gnoju. Od miesiecy obserwuje nieprawdopodobny atak na ludzi za ich zasady,
              > za
              > > chec bycia lepszymi, za mierzenie dalej i wyzej niz zycie.
              >
              > Szanowna Pani Oksano,
              >
              > tak to juz jest na tym swiecie, ze ludzie wyznaja rozne zasady, roznymi
              > zasadami sie kieruja i doprawdy, nie widze w tym nic dziwnego. Domaga sie
              Pani
              > od innych szacunku dla swoich zasad (i szlusznie). Czy Ci "inni" maja prawo
              > oczekiwac od Pani tego samego?
              >
              > Pozdrawiam Pania
              > i.

              Z tym, że regułą Krzysia jest okazywanie braku szacynku dla każdej osoby, kóra
              różni się od niego wyznawanymi zasadami.
              • institoris1 Re: Calkiem niezly efekciarz z Ciebie, Patora 05.11.03, 10:25
                jacek#jw napisał:

                > institoris1 napisał:
                >
                > > Gość portalu: Oksana napisał(a):
                > >
                > > > Pisalam ze nie mam zamiaru ich nawracac ale nie zycze
                > > > sobie pouczania mnie, czy moich wnukow w imie teologii gnoju ze gnoj
                > jest
                > > > lepszy. NIE JEST!!!! Kazdy czlowiek ma prawo mierzyc wyzej niz gnoj i
                > ma
                > > prawo
                > > > staczac sie do gnoju. Nikt nie ma prawa sciagac za soba wszystkich in
                > nych
                > > do
                > > > gnoju. Od miesiecy obserwuje nieprawdopodobny atak na ludzi za ich za
                > sady,
                > > za
                > > > chec bycia lepszymi, za mierzenie dalej i wyzej niz zycie.
                > >
                > > Szanowna Pani Oksano,
                > >
                > > tak to juz jest na tym swiecie, ze ludzie wyznaja rozne zasady, roznymi
                > > zasadami sie kieruja i doprawdy, nie widze w tym nic dziwnego. Domaga sie
                > Pani
                > > od innych szacunku dla swoich zasad (i szlusznie). Czy Ci "inni" maja praw
                > o
                > > oczekiwac od Pani tego samego?
                > >
                > > Pozdrawiam Pania
                > > i.
                >
                > Z tym, że regułą Krzysia jest okazywanie braku szacynku dla każdej osoby,
                kóra
                > różni się od niego wyznawanymi zasadami.

                czyzbym pisal cos o Krzysiu?
                • jacek#jw Re: Calkiem niezly efekciarz z Ciebie, Patora 05.11.03, 10:43
                  institoris1 napisał:

                  >
                  > czyzbym pisal cos o Krzysiu?

                  Krzyś w tytule wisi, a moją uwagę należy potraktować jako "wtrącenie
                  mimochodem".
            • Gość: Oksana Re: Calkiem niezly efekciarz z Ciebie, Patora IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.03, 16:11
              Nigdy nie bede miala szacunku dla klamstwa i pomowien. Niezaleznie w jakie
              ramki oprawianych. Moge dyskutowac z ludzmi o innych pogladach ale
              nie z takimi ktorzy wysysaja argumenty z palca, przekrecaja wypowiedzi a jak
              pytam o dowody to zaczynaja obelgi. To nie sa zasady warte szacunku. Dla mnie
              to gnoj pospolity.

              Ja rowniez pozdrawiam.

              Oksana
              -------
              Szanowna Pani Oksano,

              tak to juz jest na tym swiecie, ze ludzie wyznaja rozne zasady, roznymi
              zasadami sie kieruja i doprawdy, nie widze w tym nic dziwnego. Domaga sie Pani
              od innych szacunku dla swoich zasad (i szlusznie). Czy Ci "inni" maja prawo
              oczekiwac od Pani tego samego?

              Pozdrawiam Pania
              i.

              • Gość: Krzys52 Mowisz ze masz meza lekarza a cos z glowa masz IP: *.proxy.aol.com 05.11.03, 17:39
                i to bardzo. sad
    • oleg3 Snajper - o ile więcej? 05.11.03, 10:18
      Gdyby ich (kondomów) nie używali, wymarły by miliardy a może nawet trochę
      więcej.
      • snajper55 Re: Snajper - o ile więcej? 05.11.03, 11:45
        oleg3 napisał:

        > Gdyby ich (kondomów) nie używali, wymarły by miliardy a może nawet trochę
        > więcej.

        Jeśli założymy najbardziej pesymistyczną wersję, że kondom chroni jedynie w
        90%, to łatwo policzyć, iż:

        jeśli teraz zaraża się HIV mimo stosowania prezerwatyw 10 osób (10%), to gdyby
        tych prezerwatyw nie stosowali, zaraziłoby się 100 osób.

        Tak więc jeśli teraz (podobno) mimo stosowania prezerwatyw zarażają się miliony
        osób, to gdyby kondomów nie stosowali zarażonych by było DZIESIĘCIOKROTNIE
        więcej.

        Snajper.
        • oleg3 miliony x 10 to jeszcze nie miliardy n/t 05.11.03, 11:50
          snajper55 napisał:

          > oleg3 napisał:
          >
          > > Gdyby ich (kondomów) nie używali, wymarły by miliardy a może nawet trochę
          > > więcej.
          >
          > Jeśli założymy najbardziej pesymistyczną wersję, że kondom chroni jedynie w
          > 90%, to łatwo policzyć, iż:
          >
          > jeśli teraz zaraża się HIV mimo stosowania prezerwatyw 10 osób (10%), to
          gdyby
          > tych prezerwatyw nie stosowali, zaraziłoby się 100 osób.
          >
          > Tak więc jeśli teraz (podobno) mimo stosowania prezerwatyw zarażają się
          miliony
          >
          > osób, to gdyby kondomów nie stosowali zarażonych by było DZIESIĘCIOKROTNIE
          > więcej.
          >
          > Snajper.
          • snajper55 Re: miliony x 10 to jeszcze nie miliardy n/t 05.11.03, 12:37
            oleg3 napisał:

            > snajper55 napisał:
            >
            > > oleg3 napisał:
            > >
            > > > Gdyby ich (kondomów) nie używali, wymarły by miliardy a może nawet trochę
            > > > więcej.
            > >
            > > Jeśli założymy najbardziej pesymistyczną wersję, że kondom chroni jedynie w
            > > 90%, to łatwo policzyć, iż:
            > >
            > > jeśli teraz zaraża się HIV mimo stosowania prezerwatyw 10 osób (10%), to gdy
            > > by tych prezerwatyw nie stosowali, zaraziłoby się 100 osób.
            > >
            > > Tak więc jeśli teraz (podobno) mimo stosowania prezerwatyw zarażają się mil
            > > iony osób, to gdyby kondomów nie stosowali zarażonych by było DZIESIĘCIOKROT
            > > NIE więcej.
            > >
            > > Snajper.

            Ale te miliony zakaziłyby następne dziesiątki milionów, te dziesiątki - setki,
            a setki - miliardy. Tak przynajmniej się dzieje według przeciwników
            prezerwatyw. Ruja, poróbstwo i zakażanie. Fuj ! Nie ma to jak abstynencja. wink)

            Snajper.
            • oleg3 Re: miliony x 10 to jeszcze nie miliardy n/t 05.11.03, 12:45
              snajper55 napisał:

              > Ale te miliony zakaziłyby następne dziesiątki milionów, te dziesiątki -
              setki,
              > a setki - miliardy. Tak przynajmniej się dzieje według przeciwników
              > prezerwatyw. Ruja, poróbstwo i zakażanie. Fuj ! Nie ma to jak abstynencja. wink)

              Dykutujcie dalej. Kopernik była kobietąsmile)).
              • oleg3 A teraz na serio 05.11.03, 13:05
                > snajper55 napisał:
                >Ruja, poróbstwo i zakażanie. Fuj ! Nie ma to jak abstynencja.


                Ależ to jest prawda ! Spadek tempa rozwoju epidemii AIDS na Zachodzie wynika ze
                zmiany społecznych zachowań seksualnych. Radosny seks bez zobowiązań to już
                przeszłość. Każdy przypadkowy kontakt seksualny jest obciążony ryzykiem;
                prezerwatywa tylko znacznie zmniejsza to ryzyko, bynajmniej go nie wyklucza.
                Afryka musi zmnienić swoje tradycyjne podejście do seksu, jeżeli chce przetrwać.

                Ukłony
                • Gość: Oksana Re: A teraz na serio IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.03, 17:15
                  Blad polega na tym ze mowimy o ukladach dynamicznych a nie zapudelkowanych
                  grupach ludzi. Z chwila gdy ludzie wiedza ze pewne rodzaje zachowania prowadza
                  do smierci i nawet kondomy nie daja poczucia bezpieczenstwa, wtedy zaczynaja
                  modyfikowac zachowanie w kierunku A i B. Jesli ktos im powie nie dajcie sie
                  nabrac tym klerykalom, C)ondomy zabezpieczaja was w w 100% wtedy oczywiscie
                  jest to najlatwiejsza droga. Zatem na podstawie falszywych argumentow o 100%
                  gwarancji, pewna liczba ludzi, szczegolnie mlodziezy, przesunie sie od A i B w
                  strone C. Seks tanieje, szacunek dla abstynencji i monogamii spada. Moim
                  zdaniem jest to dzialalnosc zbrodnicza bo w koncu umiera dodatkowe 10% tych
                  ktorzy uwazaja ze droga C jest "postepowa."




                  --------
                  Tak więc jeśli teraz (podobno) mimo stosowania prezerwatyw zarażają się miliony
                  osób, to gdyby kondomów nie stosowali zarażonych by byŠŻo DZIESIĘCIOKROTNIE
                  więcej.

                  Snajper.
    • Gość: Krzys52 Kondom daje 100 proc. gwarancji !!! w anty AIDS IP: *.proxy.aol.com 05.11.03, 16:50
      profilaktyce - jesli tylko prawidlowo uzywany (nie na glowe, noge, ucho, itp).

      Tzw. koscielne autorytety - twierdzac, ze prezerwatywa nie chroni przed
      przekazywaniem HIV - swiadomie wprowadzaja opinie publiczna w blad. Klamia!
      Osmieszaja siebie oraz wlasny kosciol. Wystawiaja na posmiewisko wiernych.

      To nie skutkiem niedoskonalosci kondoma przekazywany jest HIV lecz skutkiem
      jego niestosowania, lub niepoprawnego uzywania.
      Jesli aktywna seksualnie zainfekowana osoba nosi kondom w kieszeni i nie uzywa
      go, przez co kontynuuje rozprzestrzenie wirusa, to skrajnym ignorantem,
      glupcem, lub/oraz klamca jest "autorytet" twierdzacy, ze to prezerwatywa nie
      chroni tego czlowieka przed AIDS.

      To ow czlowiek !!! nie chroni sie przed AIDS, choc moglby - badz to poprzez
      abstynencje, badz kopulowanie z uzyciem prezerwatywy.
      .
      I to by bylo na temat kolejnego klamstwa katolickich "moralnych autorytetow",
      jako ze nie rozwiazywanie problemow krajow trzeciego swiata bylo naszym
      zadaniem, lecz skutecznosc prezerwatywny w profilaktyce AIDS.
      .
      K.P.
      • oleg3 Producenci twierdzą co innego Krzysiu 05.11.03, 17:09
        Mam w ręku ulotkę z opakowania prezerwatyw. Producent unimill pisze co
        następuje:

        Żaden dostępny środek antykoncepcyjny nie gwarantuje 100% ochrony Jednak
        prezerwatywa jest jednym z najskuteczniejszych środków zapobiegających
        nieplanowanej ciąży i zabezpieczających przed chorobami przenoszonymi drogą
        płciową, w tym AIDS.

        Zobacz co u Was gwarantuje producent.


        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
        >Kondom daje 100 proc. gwarancji !!! w anty AIDS
        > profilaktyce - jesli tylko prawidlowo uzywany (nie na glowe, noge, ucho, itp).
        • Gość: Oksana I jeszcze jedno IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.03, 17:23
          Jedyny kraj w Afryce gdzie zachorowanie na AIDS gwaltownie spada to Uganda
          gdzie KK potrafil przekonac ludzi ze jedyna skudtecza droga to A i B. Zmiana
          zachowan jest widoczna, kondomisci krzycza ze KK uzywa zastraszania.

          W takim San Francisco KK nie byl w stanie przekonac homoseksualistow ze zadne
          kondomy im nie pomoga jesli nie zmienia stylu zycia. W tej grupie zachorowania
          rosna w tempie 3-4% rocznie.

          -----------------
          Blad polega na tym ze mowimy o ukladach dynamicznych a nie zapudelkowanych
          grupach ludzi. Z chwila gdy ludzie wiedza ze pewne rodzaje zachowania prowadza
          do smierci i nawet kondomy nie daja poczucia bezpieczenstwa, wtedy zaczynaja
          modyfikowac zachowanie w kierunku A i B. Jesli ktos im powie nie dajcie sie
          nabrac tym klerykalom, C)ondomy zabezpieczaja was w w 100% wtedy oczywiscie
          jest to najlatwiejsza droga. Zatem na podstawie falszywych argumentow o 100%
          gwarancji, pewna liczba ludzi, szczegolnie mlodziezy, przesunie sie od A i B w
          strone C. Seks tanieje, szacunek dla abstynencji i monogamii spada. Moim
          zdaniem jest to dzialalnosc zbrodnicza bo w koncu umiera dodatkowe 10% tych
          ktorzy uwazaja ze droga C jest "postepowa."


          • Gość: Oksana 75% zabezpieczenia (realnie biorac). IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.03, 17:38
            www.ncbi.nlm.nih.gov:80/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=12745403&dopt=Abstract
            • Gość: Krzys52 Klamiesz. Ciagle klamiesz, oltarzowa czubatko IP: *.proxy.aol.com 05.11.03, 17:42
              surprised))
            • Gość: Oksana Re: 75% zabezpieczenia (realnie biorac). IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.03, 17:45
              Dalej mowimy o rzeczywistosci:

              www.ncbi.nlm.nih.gov:80/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=12726876&dopt=Abstract
              • Gość: Krzys52 Klamiesz. Ciagle klamiesz, oltarzowa klempo IP: *.proxy.aol.com 05.11.03, 17:52
                surprised))
                • jacek#jw Krzysiu, ośle dardanelski! 05.11.03, 17:57
                  Nie zauważyłeś,że nikt tu z Tobą nie dyskutuje? Zarzut kłamstwa w takiej
                  sytuacji potwierdza jedynie jełopowatość Twoją.
              • Gość: Oksana Re: 75% zabezpieczenia (realnie biorac). IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.03, 17:58
                Przetlumacze kilka "klamstw" z ostatniej publikacji:



                11% ankietowanych mowi o uszkodzeniu kondomow przy otwieraniu paczki ostrym
                narzedziem (czyli nie ta koscielna kioskarka tylko nozyczki a nawet zabki)

                28% mowi ze kondomy albo sie zesliznely albo podarly.

                19% uszkodzilo kondomy przez noszenie ich w portfelu.

                83% przyznalo sie nie zmienia kondomow po zmianie formy seksu.

                To tylko niektore z pospolitych bledow ktore "humanitarysci" wyeliminowali
                w 100% szczegolnie w Afryce ale nie tylko.


                19% twierdzi ze problemy z kondomami zmusily ich do uzycia nowych kondomow.

                14% mowi ze usuneli kondom zanim zakonczyli stosunek (z braku erekcji).
                • Gość: Krzys52 Kondom daje 100 proc. gwarancji !!! w anty AIDS IP: *.proxy.aol.com 05.11.03, 18:06
                  profilaktyce - jesli tylko prawidlowo uzywany (nie na glowe, noge, ucho, itp).

                  Tzw. koscielne autorytety - twierdzac, ze prezerwatywa nie chroni przed
                  przekazywaniem HIV - swiadomie wprowadzaja opinie publiczna w blad. Klamia!
                  Osmieszaja siebie oraz wlasny kosciol. Wystawiaja na posmiewisko wiernych.

                  To nie skutkiem niedoskonalosci kondoma przekazywany jest HIV lecz skutkiem
                  jego niestosowania, lub niepoprawnego uzywania.
                  Jesli aktywna seksualnie zainfekowana osoba nosi kondom w kieszeni i nie uzywa
                  go, przez co kontynuuje rozprzestrzenie wirusa, to skrajnym ignorantem,
                  glupcem, lub/oraz klamca jest "autorytet" twierdzacy, ze to prezerwatywa nie
                  chroni tego czlowieka przed AIDS.

                  To ow czlowiek !!! nie chroni sie przed AIDS, choc moglby - badz to poprzez
                  abstynencje, badz kopulowanie z uzyciem prezerwatywy.
                  .
                  I to by bylo na temat kolejnego klamstwa katolickich "moralnych autorytetow",
                  jako ze nie rozwiazywanie problemow krajow trzeciego swiata bylo naszym
                  zadaniem, lecz skutecznosc prezerwatywny w profilaktyce AIDS.
                  .
                  K.P.
                  .
                  Czy ty nie rozumiesz, kretynko, ze w ostatnich postach potwierdzasz to co ja
                  glosze confused))))




            • Gość: Glen A to malo? Przy milionach w tej chwili bzykajacych IP: *.netlandia.pl 05.11.03, 17:46
              • Gość: Oksana Re: A to malo? Przy milionach w tej chwili bzykaj IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.03, 18:02
                Oczywiscie ze nie malo. Ale jesli ktos na podstawie 100% argumentow usmierci
                dodatkowe 25% ludzi ktorzy zaniechali A albo B, ten jest zbrodniarzem.
                • Gość: Glen Re: A to malo? Przy milionach w tej chwili bzykaj IP: *.netlandia.pl 05.11.03, 18:06
                  A Ci ktorzy zabraniaja ochronic przed nieszczesciem 75% to o co im chodzi? Mysl
                  troche. Pasy samochodowe tez nie chronia w 100%!!! A masz cos przeciw?
                  Prezerwatywy powinno rozdawac sie darmo nie obiecujac gwarancji.
                  • Gość: Oksana Re: A to malo? Przy milionach w tej chwili bzykaj IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.03, 18:20
                    Problem w tym ze kondomisci daja ludziom pasy samochodowe i mowia ze to ich kwalifikuje do
                    jezdzenia samochodem (nie bron Boze jakies prawo jazdy w formie malzenstwa), i co gorsza daje
                    100% zabezpieczenia.

                    Oczywiscie ze ci co nie uznaja abstynencji, monogamii i maja w nosie jakiekolwiek zasady powinni
                    uzywac czegokolwiek. KK i tak nie ma na nich wplywu. Nie powinni jednak pouczac innych ze sa
                    zacofani czy nawet ze "sa zbrodniarzami" jak to tutaj czytalam.

                    > A Ci ktorzy zabraniaja ochronic przed nieszczesciem 75% to o co im chodzi? Mysl
                    > troche. Pasy samochodowe tez nie chronia w 100%!!! A masz cos przeciw?
                    > Prezerwatywy powinno rozdawac sie darmo nie obiecujac gwarancji.
                    • Gość: Glen Re: A to malo? Przy milionach w tej chwili bzykaj IP: *.netlandia.pl 05.11.03, 18:37
                      A co jam mam zrobic z Wackiem. Obciac go? Mam udane malzenstwo (ta sama zona od
                      35 lat) dwoje dzieci i lubie To. No moze juz nie tak bardzo jak przed laty ale ....
                      Nigdy nie zachorowalem na zadna chorobe weneryczna. Czesciowo to moja zasluga a
                      czesciowo pewnie prezerwatyw. Kosciol i zaklamani ksieza niech pouczaja tylko
                      swoje owieczki. Tak. Ksieza to zaklamani zbrodniarze. Przez ich stosunek do
                      stosunkow Aids rozplenia sie na swiecie szybciej. Celibat jest nienaturalnym
                      sposobem zycia. Powstal jako kanon z ekonomicznej chciwosci KK. Lamany jest
                      nagminnie. I oni maja mnie pouczac? Oksana. Zajrzyj swojemu proboszczowi pod
                      sukienke. Wali kapucyna w czasie spowiedzi?
                      • Gość: Krzys52 Re: A to malo? Przy milionach w tej chwili bzykaj IP: *.proxy.aol.com 05.11.03, 18:44
                        . I oni maja mnie pouczac? Oksana. Zajrzyj swojemu proboszczowi pod
                        sukienke. Wali kapucyna w czasie spowiedzi?
                        .
                        ::
                        O, na to ona by sie ucieszyla - ze jeszcze ma powodzenie, hehe.



                      • Gość: Oksana Re: A to malo? Przy milionach w tej chwili bzykaj IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.03, 18:58
                        Jesli twoja zona nie jest chora to od kogo sie mogles zarazic?. Jesli ja
                        zdradzasz to na czym polega twoje "udane malzenstwo" (czy masz na mysli
                        "udawane?"). Kiedy KK kazal ci zyc w celibacie. A w ogole co ty masz wspolnego
                        z KK?


                        Gość portalu: Glen napisaŠŻ(a):

                        > A co jam mam zrobic z Wackiem. Obciac go? Mam udane malzenstwo (ta sama zona
                        od
                        > 35 lat) dwoje dzieci i lubie To. No moze juz nie tak bardzo jak przed laty
                        ale
                        > ....
                        > Nigdy nie zachorowalem na zadna chorobe weneryczna. Czesciowo to moja zasluga
                        a
                        > czesciowo pewnie prezerwatyw. Kosciol i zaklamani ksieza niech pouczaja tylko
                        > swoje owieczki. Tak. Ksieza to zaklamani zbrodniarze. Przez ich stosunek do
                        > stosunkow Aids rozplenia sie na swiecie szybciej. Celibat jest nienaturalnym
                        > sposobem zycia. Powstal jako kanon z ekonomicznej chciwosci KK. Lamany jest
                        > nagminnie. I oni maja mnie pouczac? Oksana. Zajrzyj swojemu proboszczowi pod
                        > sukienke. Wali kapucyna w czasie spowiedzi?



                    • Gość: Krzys52 Na HIV najlepiej pomaga modlitwa, Czubatko IP: *.proxy.aol.com 05.11.03, 18:37
                      przy czym kazdy z nosicieli wirusa, lacznie z potencjalnymi nosicielami winien
                      sie modlic w osobnej i zamknietej celi.
                      Ty Czubatko modl sie razem z nimi.
                      Zycze samych sukcesow
                      .
                      K.P.
                  • Gość: Oksana Re: A to malo? Przy milionach w tej chwili bzykaj IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.03, 18:59
                    Gość portalu: Glen napisaŠŻ(a):
                    JESZCZE RAZ POWTARZAM: nikt nie zabrania nie-katolikom robic co im sie podoba.
                    Natomiast powinno sie im zabronic obwinianie KK za konsekwencje ich
                    postepowania.



                    > A Ci ktorzy zabraniaja ochronic przed nieszczesciem 75% to o co im chodzi?
                    Mysl
                    > troche. Pasy samochodowe tez nie chronia w 100%!!! A masz cos przeciw?
                    > Prezerwatywy powinno rozdawac sie darmo nie obiecujac gwarancji.


        • Gość: Krzys52 Re: Producenci nie twierdza czegos innego IP: *.proxy.aol.com 05.11.03, 17:31
          to jest zabezpieczanie sie przed odpowiedzialnoscia prawna, z jednej strony
          oraz edukowanie konsumenta, z drugiej.
          .
          Tu pisza cos podobnego, cytuje:
          "Jesli uzyty poprawnie, latexowy kondom pomoze w zredukowaniu ryzyka
          przekazania i zainfekowania HIV (AIDS), oraz wielu innych seksualnie
          przenoszonych chorob. Takze wysoko efektuwny przeciwko ciazy. Uwaga: produkt
          zawiera naturalna gume latex, ktory moze powodowac reakcje alergiczne"
          .
          Takze z jasnego nieba potrafi palnac piorun i wtedy nic tylko skarzyc pana
          Boga.
          Wypadki sie zdarzaja, i na tyle milionow kondomow ktore dziennie produkuja
          zaklady jednego tylko kraju czasem trafi sie jedna wadliwa sztuka. Nie ma!!!
          perfekt, w 100 procent jakosciowo gwarantowanego masowego produktu. W obawie
          przed ciaganiem po sadach o odszkodowania (nie slyszalem), co takze nie jest
          dobra reklama, firmy zalecaja ostroznosc.
          Tylko kto to przeczytal oprocz Ciebie i mnie. Dopiero teraz. surprised))
          .
          Pozdrawiam
          K.P.
      • Gość: Krzys52 Kondom daje 100 proc. gwarancji !!! w anty AIDS IP: *.proxy.aol.com 05.11.03, 18:25
        profilaktyce - jesli tylko prawidlowo uzywany (nie na glowe, noge, ucho, itp).

        Tzw. koscielne autorytety - twierdzac, ze prezerwatywa nie chroni przed
        przekazywaniem HIV - swiadomie wprowadzaja opinie publiczna w blad. Klamia!
        Osmieszaja siebie oraz wlasny kosciol. Wystawiaja na posmiewisko wiernych.

        To nie skutkiem niedoskonalosci kondoma przekazywany jest HIV lecz skutkiem
        jego niestosowania, lub niepoprawnego uzywania.
        Jesli aktywna seksualnie zainfekowana osoba nosi kondom w kieszeni i nie uzywa
        go, przez co kontynuuje rozprzestrzenie wirusa, to skrajnym ignorantem,
        glupcem, lub/oraz klamca jest "autorytet" twierdzacy, ze to prezerwatywa nie
        chroni tego czlowieka przed AIDS.

        To ow czlowiek !!! nie chroni sie przed AIDS, choc moglby - badz to poprzez
        abstynencje, badz kopulowanie z uzyciem prezerwatywy.
        .
        I to by bylo na temat kolejnego klamstwa katolickich "moralnych autorytetow",
        jako ze nie rozwiazywanie problemow krajow trzeciego swiata bylo naszym
        zadaniem, lecz skutecznosc prezerwatywny w profilaktyce AIDS.
        .
        K.P.
        .
        PS....Korekta. Powiedzialem 100 procent gwarancji z uwzglednieniem tej oto
        okolicznosci, ze w masowej produkcji na ZADEN produkt nie daje 100% gwarancji.
        Moze to byc wylacznie defektywnosc statystyczna, niemniej musi byc uwzgledniona
        gdyz moze byc i faktyczna. Przy jednej szansie defektywnego produktu na milion
        przyjmuje sie, ze 100% nie zawiera brakow.



        • Gość: Hahaha Ciekawe jak te kardynaly robili "badania naukowe"? IP: 209.234.157.* 05.11.03, 18:36
          Czy w burdelu meskim czy zenskim ? Ktory z nich wpadl ?
          Czy prezerwatywa byla kupiona na przecenie lub
          zlezala ... Mozna sobie stawiac cala mase pytan w tej
          sprwie.
          • Gość: Oksana Kardynalowie czytaja literature i pytaja specjalis IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.03, 18:53
            Tacy jak ty, rece opadaja...


            www.ncbi.nlm.nih.gov:80/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=
            12745403&dopt=Abstract

    • Gość: wikul Re: Kłamcy! Prezerwatywa nie chroni IP: *.acn.waw.pl 05.11.03, 18:01
      Przed głupotą ? Nie , ty jesteś przykładem że nie .
    • Gość: Hahaha Taki glupek jak ty zaklada dziurawa lub uzywana IP: 209.234.157.* 05.11.03, 18:28
      • Gość: gloubiboulga Ewidencje. IP: *.proxy.aol.com 05.11.03, 18:37
        1 Tam gdzie sie zaklada prezerwatywy, spada "morbidité" i "mortalité" SID'Y.
        2 Tam, gdzie sie "zdejmuje, albo nie kupuje" prezerwatyw, "morbidité et
        mortalité" podnosza sie. To jest statystyka "de masse" a nie statystyka
        osobista. (zakaze sie albo nie).
        • Gość: Oksana Re: Ewidencje. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.03, 18:50
          Gość portalu: gloubiboulga napisaŠŻ(a):
          Tam gdzie sie zaklada kondomy (wiekszosc krajow afrykanskich), epidemia AIDS
          szaleje. Tam gdzie ludzie zrozumieli ze nie byloby epidemii gdyby ludzie
          dochowali sobie wiernosci, epidemia wygasa (Uganda). Czyli istnieja kraje ktore
          uodpornily sie na liberalna propagande i AIDS.


          > 1 Tam gdzie sie zaklada prezerwatywy, spada "morbidité" i "mortalité" SID'Y.
          > 2 Tam, gdzie sie "zdejmuje, albo nie kupuje" prezerwatyw, "morbidité et
          > mortalité" podnosza sie. To jest statystyka "de masse" a nie statystyka
          > osobista. (zakaze sie albo nie).


          • Gość: gloubi Re: Ewidencje. IP: *.proxy.aol.com 05.11.03, 19:33
            Epidemia "szaleje", bo maja 10 malzonek i jeszcze chodza do "bordel"u.
            1 prezerwatywa kosztuje ich jedzenie za caly dzien.Do tych w "pustyni" nie
            mozna dotrzec. Wyslemy misjonarzy z dobrymi intencjami? (bedzie zmiana).
            Rozdawanie kondomow za darmo?
            • Gość: Oksana Tutaj sie zgadzamy... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.03, 19:58
              Kondomy nie sa rozwiazaniem dla Afryki i nie tylko. Zmiana stylu zycia jest
              jedynym rozwiazaniem dlugoterminowym ktore i tak nadchodzi. Po prostu ludzie
              ktorzy musza miec wielu partnerow beda wymierac (z kondomami czy bez). Ci co
              zmienia styl zycia, przetrwaja. Dyskusje nic tu nie zmienia. Naturalna selekcja
              tak. Tak sie zdarza ze naturalna selekcja i to co zalecaja misjonarze sa w
              pelnej zgodzie. Teraz najwiekszym problemem jest ochrona dzieci przed
              powtorzeniem bledow rodzicow.


              ość portalu: gloubi napisaŠŻ(a):

              > Epidemia "szaleje", bo maja 10 malzonek i jeszcze chodza do "bordel"u.
              > 1 prezerwatywa kosztuje ich jedzenie za caly dzien.Do tych w "pustyni" nie
              > mozna dotrzec. Wyslemy misjonarzy z dobrymi intencjami? (bedzie zmiana).
              > Rozdawanie kondomow za darmo?


              • Gość: gloubi Re: Tutaj sie zgadzamy... IP: *.proxy.aol.com 05.11.03, 21:14
                Nie zgadzamy sie. A co pani robi z leczeniem chorych? Jest przyszlosc dla
                nowych chorych, dawnych i nastepnych. We Francji chorzy na SID'e zyja coraz
                dluzej ( tak jak z chorym sercem i innymi patologiami). Czyli mozna przyjac
                ze ,w przyszlosci, chorzy SIDA'isci beda mieli dzieci.
                • Gość: Oksana Re: Tutaj sie zgadzamy... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.03, 23:02
                  Leczenie chorob to juz inny temat. My rozmawialismy o profilaktyce
                  ktora ma potezny wplyw na koszty opieki medycznej.


                  Gość portalu: gloubi napisał(a):

                  > Nie zgadzamy sie. A co pani robi z leczeniem chorych? Jest przyszlosc dla
                  > nowych chorych, dawnych i nastepnych. We Francji chorzy na SID'e zyja coraz
                  > dluzej ( tak jak z chorym sercem i innymi patologiami). Czyli mozna przyjac
                  > ze ,w przyszlosci, chorzy SIDA'isci beda mieli dzieci.
      • Gość: Oksana Klamstwo 100x powtorzone nie jest prawda. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.03, 18:47
        Dyskusja pokazuje bankructwo tzw. "filozofii liberalnych"

        Zyjemy w realnym swiecie. AIDS jest choroba smiertelna. Kazdy powinien sie
        bronic jak moze. Tak sie jednak zdarza ze postepowanie zgodnie wartosciami
        ustalonymi przez millenia skutecznie broni przed AIDSem. Jest tez pomocne w
        rozwijaniu zdrowych rodzin.

        Nawiedzeni "ewangelisci" ktorzy za wszelka cene chca wykazac ze tradycyjne
        wartosci to zacofanie, staraja sie glosic ze ZAMIAST tych wartosci tzn.
        abstynencji dla mlodziezy i wiernosci malzenskiej mozna po prostu z kimkolwiek
        kiedykolwiek o ile uzywa sie kondomow. Oczywiscie ze sa stanowiska posrednie
        ale kondomisci swiadomie albo nie naklaniaja mlodziez do sliskiej drogi,
        poslugujac sie falszywym argumentem o 100% bezpieczenstwie kondoma.

        Dlatego powtorze jeszcze raz niektore z 15 podstawowych bledow ktore zdarzaja
        sie nie tylko w Afryce i podnosza ryzyko zarazenia i smierci.

        Oczywiscie dla tych co juz sa na rowni pochylej i nie chca zobaczyc wartosci A
        i B, polecam kondomy jako akt milosierdzia.


        --------------------------

        11% ankietowanych mowi o uszkodzeniu kondomow przy otwieraniu paczki ostrym
        narzedziem (czyli nie ta koscielna kioskarka tylko nozyczki a nawet zabki)

        28% mowi ze kondomy albo sie zesliznely albo podarly.

        19% uszkodzilo kondomy przez noszenie ich w portfelu.

        83% przyznalo sie nie zmienia kondomow po zmianie formy seksu.


        19% twierdzi ze problemy z kondomami zmusily ich do uzycia nowych kondomow.

        14% mowi ze usuneli kondom zanim zakonczyli stosunek (z braku erekcji).


        ------------------------------------------------------------------------
        • Gość: Oksana Czy 75% gwarancji zmusza do myslenia??? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.03, 19:09
          Powinno. Cala tutejsza dyskusja pokazuje jednak cos przeciwnego.
          75% gwarancji zmusza wielu do wrzaskow, pomowien i 100% klamstw.

          Ostatecznym argumentem jest zrzucenie odpowiedzialnosci na KK za
          uzywanie kondomow przez nie-katolikow. Reszta dyskusji to strata czasu.
          Jesli nawet cytowanie abstraktow z prac naukowych uwazane jest za klamstwo,
          to coz moge powiedziec? Jesli rzeczywistosc jest niezgodna z propaganda, tym
          gorzej dla rzeczywistosci.
          • Gość: Zaszokowany A rekawiczki z lateksu nie przepuszczaja zarazy ? IP: *.ipt.aol.com 05.11.03, 23:23
            Gdyby lekarze posluchali "uczonych" kardynalow przestaliby leczyc i operowac.
            Przeciez rekawiczki i prezerwatywy robione sa z podobnego tworzywa. Niech
            lepiej kardynalowie zajma sie rozancami a nauke zostawia tym, ktorzy maja
            odpowiednie kwalifikacje.
    • Gość: Krzys52 Kondom daje 100 proc. gwarancji !!! w anty AIDS IP: *.proxy.aol.com 05.11.03, 19:32

      profilaktyce - jesli tylko prawidlowo uzywany (nie na glowe, noge, ucho, itp).

      Tzw. koscielne autorytety - twierdzac, ze prezerwatywa nie chroni przed
      przekazywaniem HIV - swiadomie wprowadzaja opinie publiczna w blad. Klamia!
      Osmieszaja siebie oraz wlasny kosciol. Wystawiaja na posmiewisko wiernych.

      To nie skutkiem niedoskonalosci kondoma przekazywany jest HIV lecz skutkiem
      jego niestosowania, lub niepoprawnego uzywania.
      Jesli aktywna seksualnie zainfekowana osoba nosi kondom w kieszeni i nie uzywa
      go, przez co kontynuuje rozprzestrzenie wirusa, to skrajnym ignorantem,
      glupcem, lub/oraz klamca jest "autorytet" twierdzacy, ze to prezerwatywa nie
      chroni tego czlowieka przed AIDS.

      To ow czlowiek !!! nie chroni sie przed AIDS, choc moglby - badz to poprzez
      abstynencje, badz kopulowanie z uzyciem prezerwatywy.
      .
      I to by bylo na temat kolejnego klamstwa katolickich "moralnych autorytetow",
      jako ze nie rozwiazywanie problemow krajow trzeciego swiata bylo naszym
      zadaniem, lecz skutecznosc prezerwatywny w profilaktyce AIDS.
      .
      K.P.
      .
      PS....Korekta. Powiedzialem 100 procent gwarancji z uwzglednieniem tej oto
      okolicznosci, ze w masowej produkcji na ZADEN produkt nie daje 100% gwarancji.
      Moze to byc wylacznie defektywnosc statystyczna, niemniej musi byc uwzgledniona
      gdyz moze byc i faktyczna. Przy jednej szansie defektywnego produktu na milion
      przyjmuje sie, ze 100% nie zawiera brakow.







      • Gość: f Jestem pewny,że Krzyś jest pedałem i ma AIDS IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 05.11.03, 19:55
        Tylko tyle!Nienawistnik-mały chory człowiek...Wyrazy współczucia...
    • Gość: Krzys52 Abstynencja nie chroni przed AIDS !!! IP: *.proxy.aol.com 05.11.03, 20:03
      Zabezpieczenie sie przed AIDS wymaga USWIADOMIENIA.
      Zarowno pod katem uzywania prezerwatyw jak i pod katem kontrolowania zachowan
      seksualnych (ta sama partnerka) w polaczeniu z abstynencja.
      .
      Katabasy twierdza, ze kondom nie zabezpiecza bo Murzyni wycianaja w nich oczka,
      dziurkuja w fantazyjne wzorki, itp., niemniej nie powiedza tego samego o
      abstynencji - gdy rzucic idee na nieprzygotowany grunt. Gdy czlowiek nie jest
      odpowiednio uswiadomiony (lub nie ma wbitego w leb strachu przed pieklem
      gdy...) wowczas zadne apele o abstynencji nie dzialaja.
      Dla rownowagi, badz zlosliwie (w odwecie) mozna by powiedziec, ze abstynencja
      nie chroni przed AIDS. Bo nie dziala jesli postrzegac jej dzialanie przez ten
      sam pryzmat ktory "koscielni uczeni" uzyli do oceny skutecznosci prezerwatyw.
      Gdyby zalecic danej populacji afrykanskiej praktykowanie abstynencji - bez
      odpowiedniego przygotowania tej populacji - to wyniki beda znacznie gorsze niz
      w przypadku zalecenia uzywania kondomow (bez przygotowania). Absurdem byloby(!)
      jednak stwierdzenie, ze abstynencja nie chroni przed AIDS. Tak jak absurdem jest
      (!) oswiadczenie Watykanu, ze prezerwatywa nie chroni przed ADIS.
      .
      K.P.




      • Gość: gloubi Re: Abstynencja nie chroni przed AIDS !!! IP: *.proxy.aol.com 05.11.03, 21:17
        Dzieki laboratoriom, bedziemy mieli nowe lekarstwa, i "prévention" nie bedzie
        mialo sensu (tak jak z cholesterolem, itd...).Ludzie liczyc chca tylko na
        LECZENIE.
        • Gość: Oksana Takie podejscie to brak odpowiedzialnosci. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.11.03, 23:26
          Gość portalu: gloubi napisaŠŻ(a):

          > Dzieki laboratoriom, bedziemy mieli nowe lekarstwa, i "prévention" nie bedzie
          > mialo sensu (tak jak z cholesterolem, itd...).Ludzie liczyc chca tylko na
          > LECZENIE.


          • Gość: Oksana Dopiero teraz dotarlam do wypowiedzi kardynala.... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.11.03, 01:12
            No coz. Jego excelencja byl, ze tak powiem, niedoinformowany. Zanim wirus
            przecisnie sie przez lateks uplynie troche czasu. Kazdy kto rozdzielal
            makromolekuly na zelach wie cos na ten temat.

            Nie zmienia to jednak faktu ze zapiecie pasow bezpieczenstwa nie powinno samo w
            sobie nikogo upowazniac do prowadzenia samochodu. Najpierw trzeba poznac zasady
            ruchu i miec jakies prawo jazdy. A gdy sie osiagnie juz ten poziom, wtedy duzo
            latwiej zobaczyc zagrozenia i docenic jazde na bezkolizyjnych autostradach,
            ulicach na ktorych dzialaja swiatla etc.
            • Gość: gloubiboulga Brak odpowiedzialnosci? IP: *.proxy.aol.com 06.11.03, 16:37
              Brak odpowiedzialnosci to: - slabe warunki sanitarne
              - przeznaczanie pieniedzy na cele nie majace nic
              wspolnego z "prévention" albo leczeniem ciezko chorych
              - zle ubezpieczenie spoleczenstwa, wtedy kiedy
              choroby "kosztuja" fortune
              - powtarzanie (pomimo profesoratu) za czarnymi
              durniami ("quelque soit la religion"), tego co ONI postanowili.

              Mozna byc sympatyczna albo nie. Twierdzenie grzecznie "to ziemia kreci sie
              dookola ksiezyca", jest falszywe pomimo calej wiedzy i QI.
              • Gość: f A te fi porów w lateksie? IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 21:34
                Czemu nie odnośicie się do meritum sprawy!Są opracowania naukowe dowodzace
                że mam rację!Czekam na odpowiedz!Autorzy są znani !
                • gandalph Re: A te fi porów w lateksie? 12.11.03, 09:18
                  Gość portalu: f napisał(a):

                  > Czemu nie odnośicie się do meritum sprawy!Są opracowania naukowe dowodzace
                  > że mam rację!Czekam na odpowiedz!Autorzy są znani !
                  Skoro woda nie przenika przez pory (jak w najprostszym teście na szczelność),
                  to tym bardziej nie przeniknie wirus, którego rozmiar jest o parę rzędów
                  wielkości większy od cząsteczek wody.
    • gday Re: Kłamcy! Prezerwatywa nie chroni 11.11.03, 02:19
      Hej! Valentino znad Wisly. Wszystko zalezy od tego, gdzie sie zaklada.
    • Gość: polishAM Re: Kłamcy! Prezerwatywa nie chroni IP: *.nas18.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 11.11.03, 04:03
      1-prezerwatywa ma większe pory niż virus AIDS, powtarzam virus.
      2-chroni jedynie nonyxol-9, dziewczyny w Polsce b. nie lubieją nonyxolu-9 bo je
      piecze w piczuszkę.
      3-w NY przynajmniej dziesięć moich znajomych dziewczyn już nie żyje.
      4-w RPA wszystkie moje znajome dziewczyny już nie żyją.
      4-AIDS nie zabija od razu, umiera się w wielkich męczarniach. Bóle w pachach od
      powiększonych gruczołów, bóle gardła, niekończąca sraczka, wycieńczenie.
      5-rezultat rewolucji seksualnej jest zatrważający.
      7-Kondom pękł mi około 10 razy.
      8-miałem chyba z pięć testów i wszystkie negatywne
      6-rozmawiałem z pewnym homoseksualistą z NY na te tematy i mówię wyraźnie,
      koniec świata, po prostu koniec świata, nie do opisania.

      • Gość: f Re: Kłamcy! Prezerwatywa nie chroni IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 11.11.03, 10:42
        Nie chce mi się sięgać na półkę gdzie byłem zakupiłem conajmniej 3 książki
        niekatolickich uczonych z lat 89-2003 udawadniających moję prawdę!
        Dzięki Polishham za cegiełkę prawdy!
        • Gość: Oksana Troche chlodnego spojrzenia... papieza. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 01.12.03, 23:25
          Jesli glowne ryzykowne zachowania to panseksualizm i nalog narkotykowy,
          to bieda, urbanizacja, bezrobocie, mobilnosc, imigracja i media sa glownymi
          czynnikami ktore wnosza wklad w rozprzestrzeniane sie choroby. "

          ?If the main risk behaviors are pan-sexualism and drug addition, then poverty,
          urbanization, unemployment, mobility, immigration and mass media are major
          contributing factors in the spread of the disease. The teaching of John Paul II
          treats the nature of the phenomenon (pathology of the spirit); prevention based
          on the sacredness of life and responsible sexuality ? is particularly addressed
          to health professionals ? civil authorities who have to provide correct
          information to the population and aid to the poor and to scientists and
          researchers who are ? doing all they can to advance their biomedical research
          on HIV/AIDS, so that they may discover new effective medications that are
          capable of stemming the phenom
          • Gość: gloubiboulga Re: Troche chlodnego spojrzenia... papieza. IP: *.proxy.aol.com 04.12.03, 20:27
            Problem z wirusem SIDA'y to jest jego "contamination" inne niz grypa, rozyczka
            i ospa. Dodaje to do tematu dla "cléricaux" i ich "pielgrzymow".
    • Gość: Macius Ty glupia cipo?! IP: *.ip-pluggen.com 03.12.03, 02:13
      Nie jestem orlem z matematyki, ale z tego co ja pamietam z podstawowki to
      jezeli ryzyko zrazenia sie wirusem HIV przy uzyciu prezerwatywy (co oczywiscie
      jest bzdura) jest 10% to 50-krotne uzycie nie daje zagrozenia 500%-owego, lecz
      10% x 50 podzielic na 50 (razy uzycia)(procentow sie tak nie dodaje).
      TO ZNACZY 10 % !!!!!! HALO!!!!!

      Ah, co ja tu dyskutuje z taka glupia cipa....
      Jezeli ktos chce sie zlozyc zeby ja rakieta wyslac w inny system slonaczny, to
      chetnie sie doloze....
      • snajper55 Ty glupi wuju !!! 05.12.03, 00:52
        Gość portalu: Macius napisał(a):

        > Nie jestem orlem z matematyki,

        Niewątpliwie.

        > ale z tego co ja pamietam z podstawowki to jezeli ryzyko zrazenia sie wirusem
        > HIV przy uzyciu prezerwatywy (co oczywiscie jest bzdura) jest 10% to 50-krotne
        > uzycie nie daje zagrozenia 500%-owego, lecz 10% x 50 podzielic na 50 (razy
        > uzycia)(procentow sie tak nie dodaje). TO ZNACZY 10 % !!!!!! HALO!!!!!

        Jesli szansa niezakażenia się wynosi 90%, czyli 0.9, to po 2 zbliżeniach z
        osobą chorą ta szansa maleje do 0.9*0.9. Po 50 zbliżeniach z osobą chorą szansa
        na niezakażenie się jest równa 0.9 do potęgi 50, czyli 0.0052. Tak więc
        prawdopodobieństwo zakażenia po 50 zbliżeniach z osobą chorą jest równe 99.48%
        (zakładając, że prezerwatywa chroni z prawdopodobieństwem 10%).

        > Ah, co ja tu dyskutuje z taka glupia cipa....

        Skoro ją nazwałeś głupią cipą, to ze swoją znajomością liczenia
        prawdopodobieństwa jesteś niewątpliwie głupim chu...

        > Jezeli ktos chce sie zlozyc zeby ja rakieta wyslac w inny system slonaczny, to
        > chetnie sie doloze....

        Sam lepieć leć. Może w innym systemie inaczej się prawdopodobieństwo liczy.

        Snajper.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja