Viculec kolumbijski a kradziez copy rights

11.12.08, 15:31
Viculec kolumbijski niebieski, polacka katoliczka od Wizytanek Bezobuwnych,
kradnie i umieszcza jako swoje (patrz kolejne viculskie sygnaturki), wyrwane z
kontekstu czesci mojego idiolektu.
Mam zglosic jako przejaw zlodziejstwa ? Jakies sugestie?
    • off_nick Re: Viculec kolumbijski a kradziez copy rights 11.12.08, 15:43
      belgijska napisała:

      > Viculec kolumbijski niebieski, polacka katoliczka od Wizytanek Bezobuwnych,
      > kradnie i umieszcza jako swoje (patrz kolejne viculskie sygnaturki), wyrwane z
      > kontekstu czesci mojego idiolektu.
      > Mam zglosic jako przejaw zlodziejstwa ? Jakies sugestie?


      Nic nie czyń Siostro:
      bo jak uczy Freud profesor,
      w człowieku rodzi się agresor,
      gdy mu o sobie złe mniemanie nasuwa z innym porównanie.
      Nikt nie godzi się z ochotą z tym,że zwykłym jest idiotą.
      • belgijska Re: Viculec kolumbijski a kradziez copy rights 11.12.08, 15:51
        off_nick napisała:

        > Nic nie czyń Siostro:
        > bo jak uczy Freud profesor,
        > w człowieku rodzi się agresor,
        > gdy mu o sobie złe mniemanie nasuwa z innym porównanie.
        > Nikt nie godzi się z ochotą z tym,że zwykłym jest idiotą.

        Dzieki Siostro! Freud chyba tez skopiowal - (niech mu Anna O. wybaczy) - To i ja
        fredrowska mowe wiazana skopiuje:

        Rada małpa, że się śmieli,
        Kiedy mogła udać człeka,
        Widząc panią raz w kąpieli,
        Wlazła pod stół - cicho czeka.
        Pani wyszła, drzwi zamknęła;
        Małpa figlarz - nuż do dzieła!
        Wziąwszy pański czepek ranny,
        Prześcieradło
        I zwierciadło -

        Szust! Do wanny.
        Dalej kurki kręcić żwawo!
        W lewo, w prawo,
        Z dołu, z góry,
        Aż się ukrop puścił z rury.
        Ciepło - miło - niebo - raj!
        Małpa myśli: "W to mi graj!"
        Hajże! - kozły, nurki, zwroty,
        Figle, psoty,
        Aż się wody pod nią mącą!
        Ale ciepła coś za wiele...
        Trochę nadto... Ba, gorąco!...
        Fraszka! - Małpa nie cielę,
        Sobie poradzi:
        Skąd ukrop ciecze,
        Tam palec wsadzi.
        "Aj! Gwałtu! Piecze!"
        Nie ma co czekać,
        Trzeba uciekać!
        Małpa w nogi
        Ukrop za nią - tuż, tuż w tropy,
        Aż po progi.
        Tu nie żarty - parzy stopy...
        Dalej w okno... Brzęk! Uciekła!
        Że tylko palce popiekła,
        Nader szczęśliwa. -
        Tak to zwykle w życiu bywa
    • marouder.eu Niestety:( 11.12.08, 15:43
      Niestety wielokroc cytowalem ja we wlasnej sygnaturce. Teraz malpuje!
      • belgijska Co za ..... w kapieli n/t 11.12.08, 15:53
    • uri_ja Re: Viculec kolumbijski a kradziez copy rights 11.12.08, 15:48
      a co? masz ochote sie z nia spotykac smile
      • belgijska Re: Viculec kolumbijski a kradziez copy rights 11.12.08, 15:56
        uri_ja napisała:

        > a co? masz ochote sie z nia spotykac smile

        Wprowadzasz mi turpizm! wink
        • amamit Re: Viculec kolumbijski a kradziez copy rights 11.12.08, 15:57
          a tam.
          smile
          • dana33 Re: Viculec kolumbijski a kradziez copy rights 11.12.08, 16:02
            siostro belgijska... smile
            nic nie rob.... ona juz tak ma... zmienia sygnaturki dziennie,
            cytujac nasze slowa PLUS jej dodatek krotki, zmieniajac w ten sposob
            sens tego, co ktos napisal... robi to nie tylko z toba, ale z
            kazdym... juz kiedys probowalam jej wytlumaczyc, ze robi z siebie
            jeszcze wieksza idiotke (czy to wogole jest jeszcze mozliwe?), ale
            oczywiscie nie dotarlo... mapluje powiedzonka, wyrazenia typowe dla
            jakiego forumowicza.... ona po prostu nie umie sama byc ani
            dowcipna, ani oryginalna.... oooo, pardon... zdjecie jej stopek jest
            absolutnie oryginalne, jedyne takie na wszystkich forach i absolutnie
            niepowtarzalne... smile smile smile

            po prostu ignoruj... ona nadaje na innej fali, niz my... tam gdzie
            my, to ona nigdy nie bedzie...
            • dana33 Re: Viculec kolumbijski a kradziez copy rights 11.12.08, 16:04
              a wogole, to co wy gotujecie siostry na weekend?
              czulentu nie bedzie u mnie, bo zamiast sie ochladzac, to wlasnie ma
              sie ocieplic.... gotuje mi sie w tej chwili gulasz... taki wegierski
              wiecie... co to ma 3 razy palic... raz jak sie gotuje..... raz jak
              sie je.... i raz jak sie.... smile smile smile
              • amamit Re: Viculec kolumbijski a kradziez copy rights 11.12.08, 16:06
                nie wiem jeszcze. jak wymysle, to sie podziele. pomyslem tylko
                niestety smile
              • belgijska Re: Viculec kolumbijski a kradziez copy rights 11.12.08, 16:12
                dana33 napisała:

                > a wogole, to co wy gotujecie siostry na weekend?

                Nie gotuje! Nie planuje! Slubny wybyl na 4 dni. Synusiowi trzeba i tak czesto a
                rozmaicie. Corunia sie do kiecki odchudza - jakis listek .... tu i tam... Koty
                - to samo + plasterek szyneczki "od kosci" wink))))
            • belgijska Re: Viculec kolumbijski a kradziez copy rights 11.12.08, 16:07
              dana33 napisała:

              juz kiedys probowalam jej wytlumaczyc, ze robi z siebie
              > jeszcze wieksza idiotke (czy to wogole jest jeszcze mozliwe?), ale
              > oczywiscie nie dotarlo...

              Ja mysle, ze KAZDA interwencja psychiatryczna, nawet nieudana, moglaby jedynie
              poprawic sytuacje i rokowania..... DNO DNA.


              > po prostu ignoruj... ona nadaje na innej fali, niz my... tam gdzie
              > my, to ona nigdy nie bedzie...

              Alez ignoruje, ignoruje, dlatego nie zwracam uwagi a zalozylam osobny watek wink
              • dana33 Re: Viculec kolumbijski a kradziez copy rights 11.12.08, 16:12
                smile smile smile
          • amamit 0 sraczki dostal? 11.12.08, 16:04
            czy co?
            • uri_ja napisze wyrazniej :) 11.12.08, 16:38
              hasz0 sraczki dostal, czy co?
    • xiazeluka Tym razem dałem się zaskoczyć 11.12.08, 16:12
      Słownik Nowomowy, tom LXXII, str. 366:

      Złodziej - osoba, która cytuje wypowiedzi innych osób, np. historyk,
      dziennikarz czy uczeń.
      • pozarski Re: Tym razem dałem się zaskoczyć 11.12.08, 16:16
        Ale ja nie. Masz jakies papiery,by tak nobilitowac te wiedzme,rachcie? Pokaz.
        Udowodnij kabotynku.wink))
        • dana33 Re: Tym razem dałem się zaskoczyć 11.12.08, 16:23
          pisalam jej nie raz i nie dwa.... malpowala moje slowa ciagle....
          nu, ale co zrobic... moge ja zrozumiec.... ona na takie wyrazenia
          nigdy nie wpadnie... to sie albo ma, albo nie ma... ona nie ma...
          wiesz dlaczego pozarski, nie? bo ja narod wybrany, a ona nie.. smile smile

          co sobie gotujesz na szabes, pozarski? czy z lenistwa znow zamowisz?
          • pozarski Re: Tym razem dałem się zaskoczyć 11.12.08, 16:24
            Z lenistwa znow zamowilem. Mi sie nie chce wchodzic 4 pietra,wiec niech inni
            wchodza.wink
            • dana33 Re: Tym razem dałem się zaskoczyć 11.12.08, 17:00
              swieta racja, pozarski... jakbym mieszkala na 4 pietrze, to bym
              robila to samo.....
              w polsce nie ma tego luksusu, ktory mamy w israelu: idziesz do
              super, robisz zakupy, nawet pelne dwa wozki i..... idziesz sobie na
              kawke, spotkanie, powalesac sie po sklepach.... zakupy dostarczy ci
              supermarket nie tylko do drzwi, ale do kuchni na stol.. smile
              • dawida1 Re: Tym razem dałem się zaskoczyć 11.12.08, 17:31
                U mnie mozna kupowac przez telefon z dostawa do domu
                • pozarski Re: Tym razem dałem się zaskoczyć 11.12.08, 17:34
                  To u mnie tez,ale Dana by chciala,zebym chodzil do supermarketu,kupowal 2 wozki
                  zarcia,a potem poplotkowal ze znajomymi,by po powrocie na 4 pietro miec juz
                  wszystko rozpakowane i czulent na stole.wink
                  • dana33 Re: Tym razem dałem się zaskoczyć 11.12.08, 17:49
                    hahahahahahahah...... mniej wiecej... smile
                  • dawida1 Re: Tym razem dałem się zaskoczyć 11.12.08, 17:55
                    Pewnie,i ma racje, wiesz jak to oszczednosc, przychodzisz,patrzyszz
                    i finito wink
                    czulent do lodowki i masz juz zakupy na nastepne swieta wink

                    U Ciebie mozna kupic gotowy czulent???
                    • pozarski Re: Tym razem dałem się zaskoczyć 11.12.08, 17:57
                      Cytowalem(albo mi sie tak zdaje)Dane. W naszych warunkach - powiedzmy bigos.
                      Zgoda?smile
                      • dawida1 Re: Tym razem dałem się zaskoczyć 11.12.08, 18:09
                        Zawiodlam sie, myslalam ze czulent a to wyszedl bigos wink
                      • belgijska Re: Tym razem dałem się zaskoczyć 11.12.08, 18:10
                        pozarski napisał:

                        > Cytowalem(albo mi sie tak zdaje)Dane. W naszych warunkach - powiedzmy bigos.
                        > Zgoda?smile

                        Co Ty z tymi bigosami - trzeba sie w koncu uporzadkowac! wink))
                        • pozarski Re: Tym razem dałem się zaskoczyć 11.12.08, 18:12
                          A co ma byc? Myslalem,ze nie ma czulentu,a tu sie okazuje,ze jest. Wiec nie
                          bigos a czulent. Zadowolona?smile
                    • pacynka_nicka Re: Tym razem dałem się zaskoczyć 11.12.08, 17:57
                      dawida1 napisała:

                      > Pewnie,i ma racje, wiesz jak to oszczednosc, przychodzisz,patrzyszz
                      > i finito wink
                      > czulent do lodowki i masz juz zakupy na nastepne swieta wink
                      >
                      > U Ciebie mozna kupic gotowy czulent???


                      Wszędzie można kupić,najlepszy jest Real'u.
                      • pozarski Re: Tym razem dałem się zaskoczyć 11.12.08, 17:59
                        Nie mow,fakt pacynko? Tu w Wawie? Czulent?
                        • pacynka_nicka Re: Tym razem dałem się zaskoczyć 11.12.08, 18:05
                          pozarski napisał:

                          > Nie mow,fakt pacynko? Tu w Wawie? Czulent?



                          W Wawie to nie wiem,w Łodzi na Piłsudskiego widziałam.
                          • belgijska Re: Tym razem dałem się zaskoczyć 11.12.08, 18:08
                            pacynka_nicka napisała:

                            > W Wawie to nie wiem,w Łodzi na Piłsudskiego widziałam.

                            Na Glownej??? wink)))
                            • pacynka_nicka Re: Tym razem dałem się zaskoczyć 11.12.08, 18:13
                              belgijska napisała:

                              > pacynka_nicka napisała:
                              >
                              > > W Wawie to nie wiem,w Łodzi na Piłsudskiego widziałam.
                              >
                              > Na Glownej??? wink)))


                              Na Piłsudskiego w ubiegłym roku był,mrożony à 17,50PLN za 1 kg.
                              • dawida1 Re: Tym razem dałem się zaskoczyć 11.12.08, 18:54
                                pacynka_nicka napisała:
                                > >w Łodzi na Piłsudskiego widziałam.
                                > > był,mrożony .....
                                pod ta sama nazwa?

                                >
                          • pozarski Re: Tym razem dałem się zaskoczyć 11.12.08, 18:12
                            No to moze caromina by przywiozla i zostawila dla mnie w teatrze?smile
                            • belgijska Re: Tym razem dałem się zaskoczyć 11.12.08, 18:14
                              pozarski napisał:

                              > No to moze caromina by przywiozla i zostawila dla mnie w teatrze?smile

                              W garderobie? wink))
                              • pozarski Re: Tym razem dałem się zaskoczyć 11.12.08, 18:16
                                Albo w szatni.smile
            • dawida1 Re: Tym razem dałem się zaskoczyć 11.12.08, 17:29
              Mozna i tak wink
          • g-48 Re: Farbowana zydowko 11.12.08, 16:43
            pisalam jej nie raz i nie dwa.... malpowala moje slowa ciagle....
            > nu, ale co zrobic...
            Czesto dzieci zwiedzajac ZOO staja przed klatkami z malpami i robia
            grymasy a potem odchoza od klatki i staja sie normalnymi dziecmi a
            malpy z swoimi siostrami i bracmi zostaja w klatce i podrabiaja
            grymasy dzieci.Czy to ci dobrze wytlumaczylem siostro?
        • marouder.eu Jak to?? 11.12.08, 16:25
          Czyz trzeba bedzie znow pisac uwspolczesniona wersje "Liber Chamorum"?

          pozarski napisał:

          >Masz jakies papiery,by tak nobilitowac te wiedzme,rachcie? Pokaz.
          > Udowodnij kabotynku.wink))
          • uri_ja Re: Jak to?? 11.12.08, 16:27
            O. big_grin
            wszedzie... niestety big_grin
          • belgijska Alez tak! 11.12.08, 16:39
            marouder.eu napisał:

            > Czyz trzeba bedzie znow pisac uwspolczesniona wersje "Liber Chamorum"?

            Bedziemy tlumaczyc - na chamski! smile))
        • xiazeluka Co mam udowodnić? 11.12.08, 16:28
          Pozerski, mniej pisz, więcej (dokładniej) czytaj.
          • uri_ja Re: Co mam udowodnić? 11.12.08, 16:29
            wszedzie dowody obledu juz wszystkich smile))
          • pozarski Re: Co mam udowodnić? 11.12.08, 16:34
            Wolam:kabotynku i przychodzis jak piesek. Dobrze. To napisales, aby osmieszyc
            Siostry:

            Złodziej - osoba, która cytuje wypowiedzi innych osób, np. historyk,
            dziennikarz czy uczeń.

            Tymczasem rachcia nie cytuje Siostr,a czasem i Braci, ku nauce swojej czy
            innych,ale z zemsty za wlasna glupote. Historyk cytuje,by zyskac poparcie dla
            swoich tez, dziennikarz,by mu nie zarzucono klamstwa,a uczen, zeby pokazal jaki
            jest mondry. Ty nie cytujesz,bos naziolski kabotyn.wink
            • uri_ja Re: Co mam udowodnić? 11.12.08, 16:37
              eeeeee tam.
              co ty Pozarski.
              Luka i naziol big_grin
              • pozarski Re: Co mam udowodnić? 11.12.08, 17:10
                Dla mnie tak. Nazywa mnie gestapowcem i nazista. Wiec sam jest. Jak mawia
                tujeszy leninowski harcerz,guru wszechaquanetowcow wielikij jureek: Kazdy sadzi
                wg siebie.wink)
                • uri_ja Re: Co mam udowodnić? 11.12.08, 19:48
                  Pozarski...
                  ironia to byla...
                  no...
                  • pozarski Re: Co mam udowodnić? 11.12.08, 20:14
                    Nie mow? Fakt? No to nie zalapalem.smile
            • xiazeluka Pozerski jest 11.12.08, 17:11
              Siostry się same ośmieszają, moja interwencja nie jest konieczna.
              Ten tekst o kradzieży cytatami praw autorskich uczyni jego autorkę
              nieśmiertelną.

              Wyjaśnie Ci może pojęcie, którym się dyletancko posługujesz:

              cytować
              1. «przytaczać w dosłownym brzmieniu słowa zaczerpnięte z jakiegoś
              tekstu lub z czyjejś wypowiedzi ustnej»

              I tyle. Nie ma żadnego obowiązku, wymogu, zastrzeżenia cytowania
              tylko ku chwale cytowanego. Przytaczanie niemądrych wypowiedzi nie
              jest naganne, aczkolwiek zwykle (co osoba własną potwierdzasz)
              twórcę jakiejs bzury irytuje. Jeśli cos publicznie chlapniesz, to
              przepadło, zostało to zapisane, zapamiętane, utrwalone, przeto w
              każdej chwili może zostać wyciągnięte na świat. Na przykład po to,
              aby dowieść, że ktoś kłamie lub bredzi w malignie.
              Ten ostatni przypadek zaszedł w Twoim przypadku:

              "cytuje z zemsty za wlasna glupote"

              Cytowanie z zemsty mądrych wypowiedzi Pozerskiego przez idiotkę,
              która napisała głupstwo, to arcydzieło logiki. Mszczenie się
              afirmacją osoby nielubianej - brawo.
              Dowodzi to faktu następującego - Tobie nie zależy na tym, że coś
              napisać, lecz na tym, aby pisać.
              • belgijska Ach Filipie, ach Filipie..... 11.12.08, 17:15
                xiazeluka napisała:

                > Siostry się same ośmieszają, moja interwencja nie jest konieczna.
                > Ten tekst o kradzieży cytatami praw autorskich uczyni jego autorkę
                > nieśmiertelną.
                >
                > Wyjaśnie Ci może pojęcie, którym się dyletancko posługujesz:
                >
                > cytować
                > 1. «przytaczać w dosłownym brzmieniu słowa zaczerpnięte z jakiegoś
                > tekstu lub z czyjejś wypowiedzi ustnej»

                No wlasnie - ona przytacza z mojego wczorajszego tekstu odeslanego ad patres, na
                Osla. Jak znajde - zaspokoje Twoja ciekawoscsmile
                >
                > I tyle.

                I tyle wink
              • pozarski Re: Pozerski jest 11.12.08, 17:18
                Dlaczego ty tak irytujaca bredzisz. Wytlumaczylem ci jasno o co chodzi rachci z
                jej "cytatami". Ty wprowadzasz slownikowy sens slowa "cytat", podczas gdy ta
                wiedzma bastardyzuje slowa Siostr(i czasami Braci) dla wlasnych, dosc jasnych
                celow. Jej sie wydaje,ze nas osmiesza,podczas gdy, czesto nie rozumiejac o co
                chodzi w cytowanych przez nia urywkach zdan, sama sie osmiesza. I ty sie,biedny
                xionze, osmieszasz raczac te Jackowa wariatke swoja xieza opieka. Idz i edukuj
                swoje owieczki,kabotynku, a ode mnie - wara!wink
                • xiazeluka Re: Pozerski jest 11.12.08, 18:17
                  Są dwie możliwości:
                  1. Ktoś tam cytuje mądrości rodzeństwa
                  2. Ktoś tam przekręca mądrości rodzeństwa.

                  Ad 1) Cytowanie mądrości to po prostu przytoczenie czyjejs
                  wypowiedzi, zatem powód do dumy dla autora tak wyróżnionego. Albo
                  wstydu. Jednak dumę/pretensje mozna mieć jedynie wobec siebie.

                  Ad 2) Jeśli nie jest to dosłowny cytat, lecz przeróbka, to o
                  cytowaniu nie może być mowy, a co najwyżej o inspiracji. To także
                  nie jest karalne.

                  Najwazniejsze jest to: jeśli ktoś tam może wykorzystać Twoją
                  dosłowną wypowiedź, Pozerski, do ośmieszenia Cię, to znaczy, że owa
                  wypowiedź była głupia.

                  Dam Ci przykład głupiej wypowiedzi w dodatku za pomocą cytatu:

                  " Ty wprowadzasz slownikowy sens slowa "cytat""

                  Slownik języka polskiego zawiera słowa mające inny sens od tych
                  samych słó uzywanych przez Ciebie? No, to wszystko wyjaśnia, juz
                  wiem, skąd ta patologiczna maniera grafomana-analfabety.
                  • pozarski Re: Pozerski jest 11.12.08, 18:22
                    kabotyn napisuarzyl:

                    > Slownik języka polskiego zawiera słowa mające inny sens od tych
                    > samych słó uzywanych przez Ciebie? No, to wszystko wyjaśnia, juz
                    > wiem, skąd ta patologiczna maniera grafomana-analfabety.

                    Znow pudlo,ciotko. Mowa wciaz o sygnaturkach rachci. Tu cytat,tak jak slownik
                    jez.polskiego wyklada jego sens, po prostu nie pasuje i dlatego jest bez sensu.
                    Nie dlatego,ze wyraz "cytat" jest blednie interpretowany w slowniku
                    jez.polskiego. Wez sie w troki i zanies do jakiego szrinka;i nie zawracaj juz
                    gitary. Nudziarz z ciebie straszny.
                    • xiazeluka Re: Pozerski jest 11.12.08, 18:37
                      Kolejne hasła ze Słownika Nowomowy, tom XXXIX, str. 114:

                      Cytat - słowo o znaczeniu róznym od słownikowego.

                      Cytowanie - łamanie praw autorskich do belgijskich kotów.
              • belgijska Prosze: 11.12.08, 17:22
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=88377346&a=88381405
                Tez natrzasalbys sie z chorego kota? Takie to smieszne wychowac i opiekowac sie
                kotem z porazeniem mozgowym? Mam go juz 9 lat, w naturze nie mialby szans na
                przezycie - to takie zabawne??? Przyznam, ze nie rozumiem dlaczego bronisz jedna
                z tych, do ktorych czules odraze na studenckich praktykach robotniczych.
                • xiazeluka Re: Prosze: 11.12.08, 18:19
                  Droga Pani, mowa jest o kocie czy cytowaniu? Ma Pani prawa autorskie
                  do komentowania stanu zdrowia Pani biednego czworonoga?

                  Ja rozumiem, że pobyt za granicą nie pomaga Waszej polszczyźnie,
                  Bracia i Siostry, lecz jest na to dobra, ciągle przeze mnie
                  przypominana rada: mniej piszcie, więcej czytajcie (aby rozumieć).
                  • pozarski Re: Prosze: 11.12.08, 18:25
                    No,my czytamy dobrze,to wy w tej polszcze piszecie tak niedbale,ze sie was nie
                    da zrozumiec. I uzywacie nadmiaru slow,by wyrazic nieskomplikowane (jakzeby
                    inaczej?) mysli. Miej xienze pretensje do siebie i nie Brac mi tu, bos mi nie
                    jest bratem,cioto.wink
                    • xiazeluka Najmocniej przepraszam 11.12.08, 18:41
                      To dlatego, że używam SJP. Powinienem przecież przejść na gwarę
                      Pozerskiego, od razu byśmy sie zrozumieli.

                      Spróbuję po Twojemu:

                      No,ja pisze swietnie i szybko,a szybko dlatemu,ze nie daje spacji po
                      przecinkach. rachelcie jest glupia,i dobrze o tem wiesz,bracie cioto.

                      Udało mi się?
                  • belgijska Dewiacja zawodowa nauczyciela PO*? ;))) 11.12.08, 18:29
                    Drogi Panie - moja polszczyzna, jak i moje koty - ma sie znakomicie - Panskie
                    uwagi i kwerenda slownikowa wplywa na nia podwojnie-krzepiaco - nie ges jam ani
                    sroka zlodziejka wink))
                    • belgijska PO* - Przysposobienie obronne ;))) n/t 11.12.08, 18:30
                    • xiazeluka Samouwielbienie jest mylące 11.12.08, 18:41
                      Aczkolwiek przyznaję, że przyjemne. A Pani jest przecież przyjemnie.
                      • belgijska Poczucie wartosci jest budujace ;))) 11.12.08, 19:30
                        xiazeluka napisała:

                        > Aczkolwiek przyznaję, że przyjemne. A Pani jest przecież przyjemnie.

                        Niezbyt udany kwalifikator; nijaki.
                        • xiazeluka Upewnię się 11.12.08, 19:57
                          O taki "kwalifikator" Pani się rozchodzi?

                          sjp.pwn.pl/lista.php?co=kwalifikator
                          • belgijska Nigdy mi sie nie ROZchodzi! 11.12.08, 19:58
                            Rozchodzone wywalam8
                            • xiazeluka Ach, ten przymus stawiania kropek nad i... /nt 11.12.08, 20:13

      • belgijska To dobrze!!! 11.12.08, 16:28
        www.youtube.com/watch?v=AFEC5H7O5ZA&feature=related
        Lagodzi obyczaje (ludowe) wink))
        • dana33 zrobilam sobie niedawno 11.12.08, 17:29
          sygnaturke z rochellinowskiego zdania, bo bylo po prostu tak
          fantastyczne, ze nie moglam sie oprzec, pokazac ta niesamowita wprost
          glupote i prymitywizm.... po krotkim czasie zlikwidowalam, bo bambus
          powiedzial o mnie zdanko, ktore mi sie podoba do dzisiaj...
          a tamto zdanie rochelliny to zasejfowalam, zeby potomstwo mialo...

          "bo wlasnie na tym polega szczerosc,by powiedziec sobie to co na
          duszy lezy i za ojcem rydzykiem pojsc do przodu spiewajac po drodze
          alleluja"

          cudo, nie? smile smile smile
          • pozarski Re: zrobilam sobie niedawno 11.12.08, 17:32
            To zdanko powinien sobie xionze przylepic do czola i leźć do przodu, alleluja!smile
            • belgijska Re: zrobilam sobie niedawno 11.12.08, 18:06
              pozarski napisał:

              > To zdanko powinien sobie xionze przylepic do czola i leźć do przodu, alleluja!:
              > )

              Hosanna dla Xiecia wink)))
          • belgijska Jezusicku Nazarenski Gwiazdo Ty Moja Betlejemska;) 11.12.08, 18:04
            Cudo! wink))) Nie wiedzialam, ze moglo dojsc do takiego skretu profesor Nowak
            lepiej by nie wymyslil. Do tego ten niebieski wkus.... wink)))))
          • belgijska Ja mam tu jedno.... 11.12.08, 18:12
            takie (nie viculcowe, co prawda ale - ekranik smile))))

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=88403730&a=88412867
            • pozarski Re: Ja mam tu jedno.... 11.12.08, 18:15
              Jedno,ale starczy za 1000.smile
              • belgijska Re: Ja mam tu jedno.... 11.12.08, 18:23
                pozarski napisał:

                > Jedno,ale starczy za 1000.smile

                Zasejfuj w sejfie. Nie zapomnij kodu podac wink)))
                • pozarski Re: Ja mam tu jedno.... 11.12.08, 18:26
                  Pamietam,pamietam.smile
                  • belgijska Pozarski, bedzie tego wiecej :)))) 11.12.08, 18:36
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=88403730&a=88412867
                    Mickiewicz? Ten Zyd Mickiewicz??? Ja sie Ciebie Pozarski zapytowywuje czy ja
                    dobrze widze?

                    I 'ta trzecia' Sklodowska? wink)))
                    • belgijska Re: Pozarski, bedzie tego wiecej :)))) 11.12.08, 19:27
                      Poprawiam link:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=88397820&a=88424397
                      To z wrazenia wink))
                      • pozarski Re: Pozarski, bedzie tego wiecej :)))) 11.12.08, 19:30
                        Wszystko skrzetnie zapisuje. Czy mam prawo oczekiwac,ze bedzie z tego jakis
                        bestseller?smile
                        • belgijska Re: Pozarski, bedzie tego wiecej :)))) 11.12.08, 19:35
                          pozarski napisał:

                          > Wszystko skrzetnie zapisuje. Czy mam prawo oczekiwac,ze bedzie z tego jakis
                          > bestseller?smile

                          A bedziesz wspolautorem? wink Seks, pieniadz i gloria (+ odrobina talentu
                          werbalnego i znajomosci u wydawcy wink))))
                          • pozarski Re: Pozarski, bedzie tego wiecej :)))) 11.12.08, 19:38
                            Sssssex, taaaak. Mam znajomego wydawce,wiec nie powinno byc problemu. Wystarczy
                            tylko skontekstualizowac te brednie i juz jestesmy bogaci.wink
                            • belgijska Re: Pozarski, bedzie tego wiecej :)))) 11.12.08, 19:40
                              pozarski napisał:

                              > Sssssex, taaaak. Mam znajomego wydawce,wiec nie powinno byc problemu. Wystarczy
                              > tylko skontekstualizowac te brednie i juz jestesmy bogaci.wink

                              Bogaci, to i tak jestesmy - z kazdym dniem czuje sie bardziej *ubogacona* Ty
                              nie? Poza tym, wiesz, U NAS, w Antwerpii.... wink)))
                              • pozarski Re: Pozarski, bedzie tego wiecej :)))) 11.12.08, 19:46
                                U was w Anwerpii coraz wiecej biznesow go bust,z tego co czytam. Nic sie nie
                                poradzi. Co prawda diamonds are a girl's best friend,ale finanse juz nie te,zeby
                                wszystkim bylo coraz lepiej. Ustaw ten kontekst,Siostro...i jadziem,panie
                                Zielonka.smile

                                www.youtube.com/watch?v=p0FDGnAIWpk
                                • belgijska Re: Pozarski, bedzie tego wiecej :)))) 11.12.08, 19:54
                                  pozarski napisał:

                                  Ustaw ten kontekst,Siostro...i jadziem,panie
                                  > Zielonka.smile

                                  Fuksje mi na tacy dajesz... Super, te schody... ))

                                  Archiwum odchudzone - tam byl material - unforgetable - myslisz, ze Diamond
                                  moglby zaspiewac 'Unforgetable'? wink)


                                  • pozarski Re: Pozarski, bedzie tego wiecej :)))) 11.12.08, 20:15
                                    Zalezy czy krwawy,czy przeszedl przez sito ONZ.wink
                                    • belgijska Re: Pozarski, bedzie tego wiecej :)))) 11.12.08, 20:18
                                      pozarski napisał:

                                      > Zalezy czy krwawy,czy przeszedl przez sito ONZ.wink

                                      Sito to nie SITWE - przez oka sieci SITWE, NIC nie przechodzi; przez sito ONU,
                                      mogl przejsc wink
                                      • pozarski Re: Pozarski, bedzie tego wiecej :)))) 11.12.08, 20:33
                                        Wystarczy jedna literka! Spryciara! Sitwe nie popuszcza i nie opuszcza. Sitwe
                                        si! ONU no!wink
                                        • belgijska Firma Koty ;) 11.12.08, 20:47
                                          Nie popuszcza:

                                          www.teksty.org/a/andrzejrosiewicz/najwiecejwitaminy.php
                                          Są Francuzki, które ponoć słyną w świecie z mody,
                                          Zdobią twarze w makijaże i pachnące wody,
                                          Lecz jak czułbyś się nad ranem idąc do roboty,
                                          Gdybyś nagle poczuł w nozdrzach zapach firmy Coty,
                                          Albo zamiast pokowboić w dalekiej Syberii - co?
                                          Miałbyś całe swoje życie spędzić w perfumerii?

                                          wink))
                                          • pozarski Re: Firma Koty ;) 11.12.08, 20:51
                                            Kobiety to jeszcze pol bidy,czasami nawet veri sexi,ale faceci,zwlaszcza zas
                                            Iranczycy, a zwlaszcza w szwedzkich autobusach. Mozna zwariowac od gamy
                                            zapachow. A nawet nie tyle zwariowac,co umrzec na jakis masywny atak alergiczny.crying
                                            • belgijska Re: Firma Koty ;) 11.12.08, 21:31
                                              Ciii, to bylo o zalu Francuza za Matka Polka wink))
                                              • pozarski Re: Firma Koty ;) 11.12.08, 21:38
                                                Nie zalapalem.wink
Pełna wersja