Dodaj do ulubionych

O jeńcach w polskich obozach w 1920 roku...

IP: *.chello.pl 19.01.02, 14:11
ktoś na forum zapytał retorycznie co stało się z ponad 100 tys. jeńców w
polskich obozach po wojnie Polsko- Bolszewickiej z 1920 roku.
Otóż wbrew temu co póbowała zasugerować autorka tegoż pytania (tzn. że Polacy
wymordowali tychże jeńców) prawda przedstawia sie inaczej. A świadczą o tym
nawet historycy rosyjscy.
Przede wszystkim należy stwierdzić fakt iż pojęcie jeniec wojenny w rosji
bolszewickiej nie istniało - ktoś kto powracał z niewoli do ZSRR traktowany był
jako dezerter tzn. stawał przed sądem wojskowym i był rozstzeliwany.
Jeżeli chodzi o warunki w polskich obozach jenieckich to trzeba sobie
uświadomić iż Polska nie była w czasie wojny 1920 roku jeszcze jednolitym
organizmem państwowym, nie było przede wszystkim pieniędzy, stąd też kiepskie
warunki przetrzymywania jeńców... ale co stwierdzają histrycy rosyjscy w
obozach starano się zapewnić jeńcom jak najlepsze warunki - no chociażby mieli
szkółki języków obcych, mogli odprawiac nabożeństwa itd.
Natomiast należy zapytać się kto był agresorem w tym konflikcie?
Oczywiście bolszewia... nie rozumiem jak można domagać sie odszkodowań
wojennych od strony pokrzywdzonej? To tak jakby Niemcy teraz domagali się od
Polaków odszkodowań za 2 wojnę światową - nonsens!!!
Ktośą kto chce odszkodowań od panstwa polskiego za okres wojny 1920 roku jest
idiotą!!!
Poza tym wielu z tych którzy powracali z obozów w Polsce było automatycznie
rozstrzeliwanych przez władze sowieckie - stąd tyle brakujących ludzi.
Wielu także wyjechało na zachód bądź zostało w Polsce wiedząc co czeka ich po
powrocie do kraju (kula w łeb).
Obserwuj wątek
    • Gość: wild stalinowcy chcą odszkodowań za terror Stalina?? IP: *.net.bialystok.pl 19.01.02, 14:23
      Gość portalu: res napisał(a):

      > ktoś na forum zapytał retorycznie co stało się z ponad 100 tys. jeńców w
      > polskich obozach po wojnie Polsko- Bolszewickiej z 1920 roku.
      > Otóż wbrew temu co póbowała zasugerować autorka tegoż pytania (tzn. że Polacy
      > wymordowali tychże jeńców) prawda przedstawia sie inaczej. A świadczą o tym
      > nawet historycy rosyjscy.
      > Przede wszystkim należy stwierdzić fakt iż pojęcie jeniec wojenny w rosji
      > bolszewickiej nie istniało - ktoś kto powracał z niewoli do ZSRR traktowany był
      >
      > jako dezerter tzn. stawał przed sądem wojskowym i był rozstzeliwany.
      > Jeżeli chodzi o warunki w polskich obozach jenieckich to trzeba sobie
      > uświadomić iż Polska nie była w czasie wojny 1920 roku jeszcze jednolitym
      > organizmem państwowym, nie było przede wszystkim pieniędzy, stąd też kiepskie
      > warunki przetrzymywania jeńców... ale co stwierdzają histrycy rosyjscy w
      > obozach starano się zapewnić jeńcom jak najlepsze warunki - no chociażby mieli
      > szkółki języków obcych, mogli odprawiac nabożeństwa itd.
      > Natomiast należy zapytać się kto był agresorem w tym konflikcie?
      > Oczywiście bolszewia... nie rozumiem jak można domagać sie odszkodowań
      > wojennych od strony pokrzywdzonej? To tak jakby Niemcy teraz domagali się od
      > Polaków odszkodowań za 2 wojnę światową - nonsens!!!
      > Ktośą kto chce odszkodowań od panstwa polskiego za okres wojny 1920 roku jest
      > idiotą!!!
      > Poza tym wielu z tych którzy powracali z obozów w Polsce było automatycznie
      > rozstrzeliwanych przez władze sowieckie - stąd tyle brakujących ludzi.
      > Wielu także wyjechało na zachód bądź zostało w Polsce wiedząc co czeka ich po
      > powrocie do kraju (kula w łeb).


      1. Joseph Stalin 42,672,000 1929-35 (ktoś ma dane z 35-53?)
      2. Mao Tse-tung 37,828,000 1923-76
      3. Adolf Hitler 20,946,000 1933-45
      4. Chaing Kai-shek 10,214,000 1921-48
      5. Vladimir Lenin 4,017,000 1917-24

      • horwicz Re: stalinowcy chcą odszkodowań za terror Stalina?? 19.01.02, 20:58
        Gość portalu: wild napisał(a):

        > 1. Joseph Stalin 42,672,000 1929-35 (ktoś ma dane z 35-53?)
        > 2. Mao Tse-tung 37,828,000 1923-76
        > 3. Adolf Hitler 20,946,000 1933-45
        > 4. Chaing Kai-shek 10,214,000 1921-48
        > 5. Vladimir Lenin 4,017,000 1917-24

        A nie powinno być:
        1. Kościół <a kto to policzy> 0-2002

        długo, długo nic...
        i dopiero:

        2. itd.
        ...
        • Gość: wild a Jagiełło ile?:] IP: *.net.bialystok.pl 19.01.02, 21:10
          horwicz napisał(a):

          > Gość portalu: wild napisał(a):
          >
          > > 1. Joseph Stalin 42,672,000 1929-35 (ktoś ma dane z 35-53?)
          > > 2. Mao Tse-tung 37,828,000 1923-76
          > > 3. Adolf Hitler 20,946,000 1933-45
          > > 4. Chaing Kai-shek 10,214,000 1921-48
          > > 5. Vladimir Lenin 4,017,000 1917-24
          >
          > A nie powinno być:
          > 1. Kościół <a kto to policzy> 0-2002
          >
          > długo, długo nic...
          > i dopiero:
          >
          > 2. itd.
          > ...

          no to ile tez Łokietek?:]

          dokładniejsze dane tu wpisz proszę! wink

          www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
          dzial=0511&forum=INFORMACJE&wid=872940&aid=872940
        • Gość: wild daj namiar na Inkwizycyjne mordy np. Jagiełły ok? IP: *.net.bialystok.pl 19.01.02, 21:14
          horwicz napisał(a):

          > Gość portalu: wild napisał(a):
          >
          > > 1. Joseph Stalin 42,672,000 1929-35 (ktoś ma dane z 35-53?)
          > > 2. Mao Tse-tung 37,828,000 1923-76
          > > 3. Adolf Hitler 20,946,000 1933-45
          > > 4. Chaing Kai-shek 10,214,000 1921-48
          > > 5. Vladimir Lenin 4,017,000 1917-24
          >
          > A nie powinno być:
          > 1. Kościół <a kto to policzy> 0-2002
          >
          > długo, długo nic...
          > i dopiero:
          >
          > 2. itd.
          > ...

          bo to przecież On był odpowiedzialny prawnie ze tę ilość zamordowanych ludzi co
          boisz sie wpisać! prawda? Odwagi! zaraz wyjdziesz na .. balona! :]
    • Gość: Indris W kwestii agresora. IP: *.ibspan.waw.pl 19.01.02, 14:33
      res pisze:
      "Natomiast należy zapytać się kto był agresorem w tym konflikcie? Oczywiście
      bolszewia"
      Uprzejmie przypominam, że wojna 1920 roku rozpoczęła się wyprawą kijowską
      Piłsudskiego. W Polsce przypomina się raczej walki na ziemiach polskich, ale
      kwestię 'kto zaczął' pomija się do tego stopnia, że 'res' się dał złapać.
        • tyu Re: pytanie fundamentalne Nr4 19.01.02, 18:28
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > dlaczego polscy czerwoni "tłumaczą" radzieckich czerwonych?
          > 7,00

          Oj, siódemko, nieładnie!
          Amicus Plato, sed magis amica veritas - słyszałeś coś o tym?
          Jeśli tak - spróbuj odpowiedzieć, DLACZEGO Indris nie ma racji (chyba, że ma!), a
          nie epatuj kolorami.
          • janusz2_ Re: pytanie fundamentalne Nr4 19.01.02, 18:35
            tyu napisał(a):

            > Gość portalu: siedem napisał(a):
            >
            > > dlaczego polscy czerwoni "tłumaczą" radzieckich czerwonych?
            > > 7,00
            >
            > Oj, siódemko, nieładnie!
            >> Amicus Plato, sed magis amica veritas - słyszałeś coś o tym?
            > Jeśli tak - spróbuj odpowiedzieć, DLACZEGO Indris nie ma racji (chyba, że ma!),
            > a
            > nie epatuj kolorami.


            Encyklopedia Wiem
            wiem.onet.pl/wiem/010217.html

            "
            (...)
            Informacje ogólne
            Wojna polsko-bolszewicka 1919-1921, walki toczone przez Polskę przeciw Rosji
            Radzieckiej o kształt granicy wschodniej i utrzymanie niepodległości.

            Operacja Wisła
            Po kapitulacji Niemiec rząd radziecki unieważnił ustalenia pokoju brzeskiego i
            rozpoczął operację zbrojną o kryptonimie Wisła (operacja Wisła, 1919). W jej
            wyniku wojska radzieckie miały wesprzeć ferment rewolucyjny ogarniający po
            zakończeniu I wojny światowej Europę Środkową. Akcja ta miała zapoczątkować
            rewolucję europejską i przynieść zwycięstwo komunizmowi. Pochód wojsk radzieckich
            w pierwszej kolejności skierowł się przeciw niepodległym republikom Białorusi i
            Litwy.

            W grudniu 1918 wojska radzieckie zajęły Mińsk, w styczniu 1919 Wilno i Kowno. 27
            lutego 1919 proklamowano powstanie Litewsko-Białoruskiej Socjalistycznej
            Republiki Rad. Zajmowaniu terenów białorusko-litewskich przez Armię Czerwoną
            przeciwstawiała się jedynie ludność polska, organizując oddziały samoobrony.
            (...)
            "

            wiem.onet.pl/wiem/00ebbe.html

            "
            (...)
            Operacja Wisła, operacja wojskowa Armii Czerwonej przeciwko Polsce, rozpoczęta
            rozkazem W.I. Lenina z 18 XI 1918. Jej celem było pokonanie Polski, a następnie
            udzielenie pomocy komunistom w Niemczech i na obszarze Austro-Węgier.

            Niepowodzenia komunistów, przede wszystkim w Niemczech, spowodowały, że operacja
            stała się nieaktualna. W wyniku uderzenia wojsk polskich doszło do starć z Armią
            Czerwoną w styczniu 1919 w okolicach Wilna."
            • Gość: wild Janusz!:)daremny wysiłek!Tyu to fan terrorysty Che IP: *.net.bialystok.pl 19.01.02, 18:47
              janusz2_ napisał(a):

              > tyu napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: siedem napisał(a):
              > >
              > > > dlaczego polscy czerwoni "tłumaczą" radzieckich czerwonych?
              > > > 7,00
              > >
              > > Oj, siódemko, nieładnie!
              > >> Amicus Plato, sed magis amica veritas - słyszałeś coś o tym?
              > > Jeśli tak - spróbuj odpowiedzieć, DLACZEGO Indris nie ma racji (chyba, że
              > ma!),
              > > a
              > > nie epatuj kolorami.
              >
              >
              > Encyklopedia Wiem
              > <a href="http://wiem.onet.pl/wiem/010217.html">wiem.onet.pl/wiem/010217.html</a
              > >
              >
              > "
              > (...)
              > Informacje ogólne
              > Wojna polsko-bolszewicka 1919-1921, walki toczone przez Polskę przeciw Rosji
              > Radzieckiej o kształt granicy wschodniej i utrzymanie niepodległości.
              >
              > Operacja Wisła
              > Po kapitulacji Niemiec rząd radziecki unieważnił ustalenia pokoju brzeskiego i
              > rozpoczął operację zbrojną o kryptonimie Wisła (operacja Wisła, 1919). W jej
              > wyniku wojska radzieckie miały wesprzeć ferment rewolucyjny ogarniający po
              > zakończeniu I wojny światowej Europę Środkową. Akcja ta miała zapoczątkować
              > rewolucję europejską i przynieść zwycięstwo komunizmowi. Pochód wojsk radziecki
              > ch
              > w pierwszej kolejności skierowł się przeciw niepodległym republikom Białorusi i
              >
              > Litwy.
              >
              > W grudniu 1918 wojska radzieckie zajęły Mińsk, w styczniu 1919 Wilno i Kowno. 2
              > 7
              > lutego 1919 proklamowano powstanie Litewsko-Białoruskiej Socjalistycznej
              > Republiki Rad. Zajmowaniu terenów białorusko-litewskich przez Armię Czerwoną
              > przeciwstawiała się jedynie ludność polska, organizując oddziały samoobrony.
              > (...)
              > "
              >
              > <a href="http://wiem.onet.pl/wiem/00ebbe.html">wiem.onet.pl/wiem/00ebbe.html</a
              > >
              >
              > "
              > (...)
              > Operacja Wisła, operacja wojskowa Armii Czerwonej przeciwko Polsce, rozpoczęta
              > rozkazem W.I. Lenina z 18 XI 1918. Jej celem było pokonanie Polski, a następnie
              >
              > udzielenie pomocy komunistom w Niemczech i na obszarze Austro-Węgier.
              >
              > Niepowodzenia komunistów, przede wszystkim w Niemczech, spowodowały, że operacj
              > a
              > stała się nieaktualna. W wyniku uderzenia wojsk polskich doszło do starć z Armi
              > ą
              > Czerwoną w styczniu 1919 w okolicach Wilna."

              itd. to
              -----------------------------------------------------------------------------
              TO JEST WĄTEK DLA MAŁEGO MAKSIA VEL WILDA
              Autor: tyu@poczta.gazeta.pl
              Data: 16-01-2002 20:33


              Twój niezłomnie opresywny
              stalinowsko-trockistowski guevarysta
              tyu
              ------------------------------------------------------------------------------

              dla mnie jest "intelektualistą-totalitarystą" takim samym jak profesorowie
              nazisci...
              • Gość: mram proroctwo... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.02, 01:33
                przechowuje na twardzielu zyciorys Limaka
                co by gdyby z góry zaczął
                przechowuje też wątki inne
                taka świnia jestem
                myślałem jeśli kiedyś coś
                nauczać zacznie o miłości
                tolerancji polskości honorze...

                ale próżne mi się to dziś zdaje
                bo myślę wtedy usłyszymy:
                Wybierzmy przyszłość !!!
                skoro w realu działa
                to i tu na forum zadziała
                na 40%
                • tyu Mrama prorokowanie przeszłości 20.01.02, 10:16
                  Gość portalu: mram napisał(a):

                  > przechowuje na twardzielu zyciorys Limaka
                  > co by gdyby z góry zaczął
                  > przechowuje też wątki inne
                  > taka świnia jestem
                  > myślałem jeśli kiedyś coś
                  > nauczać zacznie o miłości
                  > tolerancji polskości honorze...

                  To może o mnie?! W takim razie zamiast czekać - przejrzyj moje posty (jest taka
                  opcja "przeszukiwanie Forum"). Jest tam - sądzę - dostatecznie dużo na te tematy,
                  byś mógł ocenić, co o tych sprawach myślę.
                  Zobaczysz tam również moją korespondencję z Maksiem-Wildem (np. CAŁY post
                  zakończony cytowanym przez niego podpisem) i ocenisz, na ile ten, który potrafi
                  WYŁĄCZNIE pisać pure-nonsensy, sam potrafi poznać się na pure-nonsensowych
                  wypowiedziach innych autorów.

                  > ale próżne mi się to dziś zdaje
                  > bo myślę wtedy usłyszymy:
                  > Wybierzmy przyszłość !!!
                  > skoro w realu działa
                  > to i tu na forum zadziała
                  > na 40%

                  Tak! Trzeba myśleć o przyszłości. Co nie znaczy, że o przeszłości nie wolno
                  dyskutować - i tu są dowody, że ja też to robię. A te 40% to coś tak jakby z
                  lekka zmanipulowane - nie sądzisz? JA pisałem o poparciu 40% społeczeństwa, TY -
                  imputujesz mi działanie na 40% gwizdka...
                  A z tą świnią - to chyba twoja obsesja. Już drugi raz o tym piszesz. Naprawdę -
                  AŻ tak nisko się cenisz?!

      • Gość: gomez Re: W kwestii agresora. IP: *.solutions.net.pl 19.01.02, 22:16
        napewno slyszales Indris o planowanym eksporcie rewolucji na zachod.europa
        zachodnia byla zafascynowana tym co sie dzialo w Rosji.kiedy trwala w Polsce
        wojna, na zachodzie odbywaly sie manifestacje poparcia dla
        bolszewikow.przygotowania do wojny trwaly juz duzo wczesniej a JP przeprowadzil
        tylko uderzenie wyprzedzajace.wojna i tak by wybuchla.jednak to JP sprawil ze
        zaczela sie kiedy bolszewicy nie byli do niej jeszcze gotowi.
        • ptwo Re: W kwestii agresora. 20.01.02, 00:59
          Gość portalu: gomez napisał(a):

          > napewno slyszales Indris o planowanym eksporcie rewolucji na zachod.europa
          > zachodnia byla zafascynowana tym co sie dzialo w Rosji.kiedy trwala w Polsce
          > wojna, na zachodzie odbywaly sie manifestacje poparcia dla
          > bolszewikow.przygotowania do wojny trwaly juz duzo wczesniej a JP przeprowadzil
          >
          > tylko uderzenie wyprzedzajace.wojna i tak by wybuchla.jednak to JP sprawil ze
          > zaczela sie kiedy bolszewicy nie byli do niej jeszcze gotowi.
          W zasadzie trudno jest rozstrzygnąć pytanie "kto zaczął". Do pierwszych starć
          polsko-bolszewickich doszło na początku 1919 r., kiedy WP zaczęło zajmować tereny
          na wschodzie, skąd wycofywały się wojska niemieckie tzw. Ober-Ostu. Z kolei w
          ślad za ustępującymi Niemcami nadchodzili bolszewicy. Do starć więc dojść
          musiało,bo rokowania się ślimaczyły. Z kolei znane jest dążenie bolszewików do
          rewolucji ogólno-europejskiej. Piłsudski nie zamierzał dokonywac podbojów na
          wschodzie (mimo że byli zwolennicy idei odzyskania terenów utraconych nawet w I
          rozbiorze). Piłsudski dążył do federacji z Ukrainą i Białorusią i w tym
          kontekście należy rozpatrywać jego wyprawę kijowską. A generalnie, inaczej niż w
          1830-1 r. nie chiał dopuścić do tego, by wojna toczyła się na terenach rdzennie
          polskich. Kto tego nie rozumie, nie powinien w ogóle zabierac głosu (stara zasada
          w polityce, jeśli można uniknąc wojny przez "wpuszczenie" jej do sąsiada, to
          dlaczego nie?)
    • Gość: Lisek Re: O jeńcach w polskich obozach w 1920 roku... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.02, 19:46
      Pozwalam sobie skopiowac tutaj odpowiedz, ktorej udzielilem Ani w zalozonym
      przez nia watku nt. losow jencow rosyjskich w Polsce 1919-1920

      -----------------------------

      Szanowna Aniu,

      Bardzo zaluje, ze sposrod kilkunastu wypowiedzi zapoczatkowanych Twoim postem
      bodaj zadna nie zawiera odpowiedzi na Twoje - proste i konkretne - pytanie.
      Zadarzyly sie natomiast bylo wypowiedzi agresywne. Prosze mi wybaczyc te
      mentorska uwage, ale wydaje mi sie, ze w dobie internetu nie ma nic prostszego
      niz zajrzec do katalogu dowolnej biblioteki (np. Biblioteki Narodowej:
      www.bn.org.pl), by - poprzez katalog rzeczowy - odnalezc publikacje na
      interesujacy temat. Zachecony Twoim pytaniem zrobilem to i oto co znalazlem:

      Zbigniew Karpus: Jeńcy i internowani rosyjscy i ukraińscy na terenie Polski w
      latach 1918-1924, Toruń : Wydaw. Adam Marszałek, 1999, 209 ss. (plus
      wcześniejsze
      wydania tej książki w 1997 i 1991 r.)

      Tuchola : obóz jeńców i internowanych 1914-1923 / oprac. Zbigniew Karpus,
      Waldemar Rezmer ; Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Rada Ochrony Pamięci Walk i
      Męczeństwa. Toruń : UMK, 1997, 236 ss.

      Tuchola : obóz jeńców i internowanych 1914-1923. Cz. 2, Choroby zakaźne i walka
      z
      nimi (1920-1922) / oprac. Zbigniew Karpus, Waldemar Rezmer ; współpr. Krzysztof
      Klawon ; Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Rada Ochrony Pamięci Walk i
      Męczeństwa,
      Toruń : UMK, 1998, 158 ss.

      Bogna Wojciechowska: Bolszewicy pod Strzałkowem: rzecz o obozie jeńców i
      internowanych z czasów wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku, Poznań : "Vis",
      2001, 191 ss.

      Jak widac, wiekszosc badan na temat rosyjskich jencow wojennych w Polsce
      prowadzona byla na Uniwersytecie Mikolaja Kopernika w Toruniu. Ale znalazlem
      tez
      publikacje rosyjska na ten temat:

      N. S. Rajskij: Pol'sko-sovetskaja vojna 1919-1920 godov i sud'ba
      voennoplennych,
      internirovannych, zalożnikov i beżencev, Rossijskaja akademija nauk. Institut
      rossijskoj istorii, Moskva 1999, 89 ss.

      Gdyby natomiast interesowal Cie los zolniezy polskich wzietych do niewoli przez
      bolszewikow podczas tej samej wojny, jest rowniez publikacja na ten temat:

      Zwycięzcy za drutami : jeńcy polscy w niewoli (1919-1922) : dokumenty i
      materiały / oprac. i do druku przygotowali Stanisław Alexandrowicz, Zbigniew
      Karpus, Waldemar Rezmer ; Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Toruń : UMK, 1995,
      286
      ss.

      Zadnej z powyzszych ksiazek nie czytalem, wiec nie moge merytorycznie
      ustosunkowac sie do tematu. Odpowiedziawszy na Twoje pytanie, pozwole sobie za
      to
      na mala uwage. O ile mi wiadomo, kwestia losu rosyjskich jencow z wojny 1919-20
      w
      Polsce zostala podniesiona przez strone rosyjska wkrotce po oficjalnym
      przyznaniu
      sie przez nie do zbrodni katynskiej. Wydaje sie, ze w ten sposob chciano
      stworzyc
      swoista "przeciwwage" dla tej zbrodni.

      Lacze pozdrowienia,
      Lisek
    • Gość: . Re: O jeńcach w polskich obozach w 1920 roku++A IP: *.swipnet.se 20.01.02, 00:20
      RES!Zastanow sie co piszesz:
      1.>>>>Przede wszystkim należy stwierdzić fakt iż pojęcie jeniec wojenny w rosji
      bolszewickiej nie istniało - ktoś kto powracał z niewoli do ZSRR traktowany był
      jako dezerter tzn. stawał przed sądem wojskowym i był rozstzeliwany.>>>>>>>>

      Dane z WIEM:
      Historia powszechna, Państwa, Rosja
      Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (1922-1991)
      Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, ZSRR, Związek Radziecki, Sojuz
      Sowietskich Socyalisticzeskich Riespublik, komunistyczne państwo obejmujące
      obszar wschodniej Europy oraz północnej i środkowej Azji, utworzone 30 grudnia
      1922 z połączenia: Rosyjskiej Federacyjnej SRR (Rosja), obejmującej wcielone w
      1919 (status republiki od 1936): Kazaską SRR (Kazachstan) i Kirgiską SRR
      (Kirgistan), oraz Białoruskiej SRR (Białoruś), Ukraińskiej SRR (Ukraina) i
      Zakaukaskiej Federacji.
      1924 do ZSRR przyłączono Mołdawską Autonomiczną Socjalistyczną Republikę
      Radziecką (od 1940, po odebraniu Rumunii Besarabii, jako Mołdawską SRR,
      Mołdawia), Tadżycką Autonomiczną Republikę Radziecką (Tadżykistan), Turkmeńską
      SRR (Turkmenistan) i Uzbecką SRR (Uzbekistan).
      wiem.onet.pl/wiem/00d354.html - s00
      Jak widac to ZSRR jeszcze nie bylo.
      A to oczym piszesz bylo w wojnie nr.2.

      2.>>>>Natomiast należy zapytać się kto był agresorem w tym konflikcie? >>>>
      To bolszewicy pedzili Wojsko Polskie z Ukrainy do Wisly.
      Pilsudzki Federacje stworzyc chcial od Finlandii po Kaukaz.
      „Starzym bratem” miala byc Polska.

      3.>>>>>Poza tym wielu z tych którzy powracali z obozów w Polsce było
      automatycznie
      rozstrzeliwanych przez władze sowieckie>>>>>>>

      Powtarzam-Fanzolisz!
      A jezeli nie-Zrodla!?!?

      4.>>>>> Gość portalu: Indris 19-01-2002 14:33 odpowiedz na list odpowiedz
      cytując

      res pisze:
      "Natomiast należy zapytać się kto był agresorem w tym konflikcie?
      Oczywiście
      bolszewia"
      Uprzejmie przypominam, że wojna 1920 roku rozpoczęła się wyprawą
      kijowską
      Piłsudskiego. W Polsce przypomina się raczej walki na ziemiach
      polskich, ale
      kwestię 'kto zaczął' pomija się do tego stopnia, że 'res' się dał
      złapać.>>>>>>>
      • ptwo Re: O jeńcach w polskich obozach w 1920 roku++A 20.01.02, 00:34
        Gość portalu: . napisał(a):

        > RES!Zastanow sie co piszesz:
        > 1.>>>>Przede wszystkim należy stwierdzić fakt iż pojęcie jeniec woj
        > enny w rosji
        > bolszewickiej nie istniało - ktoś kto powracał z niewoli do ZSRR traktowany był
        >
        > jako dezerter tzn. stawał przed sądem wojskowym i był rozstzeliwany.>>
        > 2>>>>>
        >
        > Dane z WIEM:
        > Historia powszechna, Państwa, Rosja
        > Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (1922-1991)
        > Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, ZSRR, Związek Radziecki, Sojuz
        > Sowietskich Socyalisticzeskich Riespublik, komunistyczne państwo obejmujące
        > obszar wschodniej Europy oraz północnej i środkowej Azji, utworzone 30 grudnia
        > 1922 z połączenia: Rosyjskiej Federacyjnej SRR (Rosja), obejmującej wcielone w
        > 1919 (status republiki od 1936): Kazaską SRR (Kazachstan) i Kirgiską SRR
        > (Kirgistan), oraz Białoruskiej SRR (Białoruś), Ukraińskiej SRR (Ukraina) i
        > Zakaukaskiej Federacji.
        > 1924 do ZSRR przyłączono Mołdawską Autonomiczną Socjalistyczną Republikę
        > Radziecką (od 1940, po odebraniu Rumunii Besarabii, jako Mołdawską SRR,
        > Mołdawia), Tadżycką Autonomiczną Republikę Radziecką (Tadżykistan), Turkmeńską
        > SRR (Turkmenistan) i Uzbecką SRR (Uzbekistan).
        > <a href="http://wiem.onet.pl/wiem/00d354.html">wiem.onet.pl/wiem/00d354.html</a
        > > - s00
        > Jak widac to ZSRR jeszcze nie bylo.
        > A to oczym piszesz bylo w wojnie nr.2.
        >
        > 2.>>>>Natomiast należy zapytać się kto był agresorem w tym konflikc
        > ie? >>>>
        > To bolszewicy pedzili Wojsko Polskie z Ukrainy do Wisly.
        > Pilsudzki Federacje stworzyc chcial od Finlandii po Kaukaz.
        > „Starzym bratem” miala byc Polska.
        >
        > 3.>>>>>Poza tym wielu z tych którzy powracali z obozów w Polsce
        > było
        > automatycznie
        > rozstrzeliwanych przez władze sowieckie>>>>>>>
        >
        > Powtarzam-Fanzolisz!
        > A jezeli nie-Zrodla!?!?
        >
        > 4.>>>>> Gość portalu: Indris 19-01-2002 14:33 odpowiedz na lis
        > t odpowiedz
        > cytując
        >
        > res pisze:
        > "Natomiast należy zapytać się kto był agresorem w tym konflikcie?
        > Oczywiście
        > bolszewia"
        > Uprzejmie przypominam, że wojna 1920 roku rozpoczęła się wyprawą
        > kijowską
        > Piłsudskiego. W Polsce przypomina się raczej walki na ziemiach
        > polskich, ale
        > kwestię 'kto zaczął' pomija się do tego stopnia, że 'res' się dał
        > złapać.>>>>>>>

        Kolego, piszesz nieprawdę, agresorem w 1920 r. (a właściwie 1919) byli
        bolszewicy. Celem Piłsudskiego było jedynie niedopuszczenie do powtórzenia błędu
        z 1830 r., mianowicie odsunięcie działań wojennych mozliwie na wschód po to, by
        zyskać czas na odbudowę państwa polskiego. Nie całkiem mu się to udało.
        Dowody na rozstrzeliwanie powracających jeńców? Patrz Sołżenicyn, "Archipelag
        Gułag". Bardzo wątpię, czy wielu ludziom w Polsce chciało się przebrnąć przez
        wszystkie tomy.
        Ze 110 tys. jeńców bolszewickich (Patrz J. Piłsudski, "Pisma zbiorowe, t.
        VII) "wyparowało" ok. 30 tys jeńców (stanowi to różnicę między wziętymi do
        niewoli, zmarłymi i repatriowanymi). Ale trzeba pamiętać, że 90% jeńców dostała
        się do polskiej niewoli od sierpnia do października 1920; strona polska nie była
        na to przygotowana, czemu trudno się dziwic. Tym bardziej, że wiele jednostek w
        całości poddawało się niemal bez walki. Były też wcale liczne przypadki
        przechodzenia całych batalionów na stronę polską (czy wliczać je do tych 110
        tys.?). I wreszcie liczni jeńcy odmówili repatriacji badź wkrótce potem
        dezerterowali do "białych"; część z nich wróciła do Polski.
        I wreszcie, skoro strona rosyjska podnosi sprawę rzekomych mordów na jeńcach
        bolszewickich, to ja PODNOSZĘ SPRAWĘ JEŃCÓW POLSKICH ZAMORDOWANYCH PRZEZ
        BOLSZEWIKÓW BĄDŹ TEŻ TYCH, KTÓRZY NIE POWRÓCILI Z NIEWOLI. A co bolszewicy
        potrafili wyprawiać z jeńcami, patrz Borys Lewicki "Terror i rewolucja", łącznie
        z wrzucaniem do szybów kopalnianych i pieców hutniczych
        Proszę kolegę o ustosunkowanie się do tej ostatniej sprawy.
          • ptwo Re: O jeńcach w polskich obozach w 1920 roku++A 20.01.02, 00:47
            Gość portalu: wild napisał(a):

            > ptwo napisał(a):
            >
            > A co bolszewicy
            > > potrafili wyprawiać z jeńcami, patrz Borys Lewicki "Terror i rewolucja", ł
            > ączni
            > > e
            > > z wrzucaniem do szybów kopalnianych i pieców hutniczych
            > > Proszę kolegę o ustosunkowanie się do tej ostatniej sprawy.
            >
            > znalazłem Borys Lewickyj! to ten?
            >

            Nie wiem, byc może jest ich więcej. "Borys" i "Lewickyj" to popularne imiona i
            nazwiska.
            • Gość: wild Re: O jeńcach IP: *.net.bialystok.pl 20.01.02, 00:52
              ptwo napisał(a):

              > Gość portalu: wild napisał(a):
              >
              > > ptwo napisał(a):
              > >
              > > A co bolszewicy
              > > > potrafili wyprawiać z jeńcami, patrz Borys Lewicki "Terror i rewolucj
              > a", ł
              > > ączni
              > > > e
              > > > z wrzucaniem do szybów kopalnianych i pieców hutniczych
              > > > Proszę kolegę o ustosunkowanie się do tej ostatniej sprawy.
              > >
              > > znalazłem Borys Lewickyj! to ten?
              > >
              >
              > Nie wiem, byc może jest ich więcej. "Borys" i "Lewickyj" to popularne imiona i
              > nazwiska.

              masz tę książke? jak tak, to z którego roku jest Twoje wydanie?smile
              czy moze wiesz gdzie mozna ją kupić??
              • ptwo Re: O jeńcach 20.01.02, 01:02
                Gość portalu: wild napisał(a):

                > ptwo napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: wild napisał(a):
                > >
                > > > ptwo napisał(a):
                > > >
                > > > A co bolszewicy
                > > > > potrafili wyprawiać z jeńcami, patrz Borys Lewicki "Terror i rew
                > olucj
                > > a", ł
                > > > ączni
                > > > > e
                > > > > z wrzucaniem do szybów kopalnianych i pieców hutniczych
                > > > > Proszę kolegę o ustosunkowanie się do tej ostatniej sprawy.
                > > >
                > > > znalazłem Borys Lewickyj! to ten?
                > > >
                > >
                > > Nie wiem, byc może jest ich więcej. "Borys" i "Lewickyj" to popularne imio
                > na i
                > > nazwiska.
                >
                > masz tę książke? jak tak, to z którego roku jest Twoje wydanie?smile
                > czy moze wiesz gdzie mozna ją kupić??

                Mam egzemplarz wydany w 1982 r. w wydawnictwie podziemnym, nie pamiętam jakim, bo
                okładka zniszczona. Poszukaj w internecie, może znajdziesz.
              • ptwo Re: O jeńcach 20.01.02, 01:10
                Gość portalu: wild napisał(a):

                > ptwo napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: wild napisał(a):
                > >
                > > > ptwo napisał(a):
                > > >
                > > > A co bolszewicy
                > > > > potrafili wyprawiać z jeńcami, patrz Borys Lewicki "Terror i rew
                > olucj
                > > a", ł
                > > > ączni
                > > > > e
                > > > > z wrzucaniem do szybów kopalnianych i pieców hutniczych
                > > > > Proszę kolegę o ustosunkowanie się do tej ostatniej sprawy.
                > > >
                > > > znalazłem Borys Lewickyj! to ten?
                > > >
                > >
                > > Nie wiem, byc może jest ich więcej. "Borys" i "Lewickyj" to popularne imio
                > na i
                > > nazwiska.
                >
                > masz tę książke? jak tak, to z którego roku jest Twoje wydanie?smile
                > czy moze wiesz gdzie mozna ją kupić??

                Znalazłem (chyba) tę książkę, ale po angielsku:
                Boris Levytsky. "The Uses of Terror: the Soviet Secret Police 1917-70." trans.
                H.A. Piehler. New York: Coward, McCann & Geoghegan, Inc., 1972
          • ptwo Re: O jeńcach w polskich obozach w 1920 roku++A 21.01.02, 01:02
            Gość portalu: . napisał(a):

            > Po co mieszac fakty.
            > Ja nie pisze kto komu wiecej jencow wymordowal.
            > 1.Pilsudzki pierwszy Ukraine okupowal!!!!!
            > 2.Solzenicyn o jencach pisal-o jencach IIWojny Swiatowej.

            A w czasie wojny domowej to niby co, lepiej się z nimi obchodzili?
            Co to znaczy "Piłsudski pierwszy Ukrainę okupował"? Przedtem okupowali ją Niemcy
            na mocy traktatów brzeskich.
    • Gość: . Re: O jeńcach w polskich obozach w 1920 roku+++++ IP: *.swipnet.se 20.01.02, 10:42
      >>>>>>
      ptwo@poczta.gazeta.pl 20-01-2002 00:34 odpowiedz na list
      odpowiedz cytując

      Kolego, piszesz nieprawdę, agresorem w 1920 r. (a właściwie 1919) byli
      bolszewicy. Celem Piłsudskiego było jedynie niedopuszczenie do
      powtórzenia błędu
      z 1830 r., mianowicie odsunięcie działań wojennych mozliwie na
      wschód po to, by
      zyskać czas na odbudowę państwa polskiego. Nie całkiem mu się to
      udało.
      Dowody na rozstrzeliwanie powracających jeńców? Patrz
      Sołżenicyn, "Archipelag
      Gułag". Bardzo wątpię, czy wielu ludziom w Polsce chciało się
      przebrnąć przez
      wszystkie tomy.
      Ze 110 tys. jeńców bolszewickich (Patrz J. Piłsudski, "Pisma
      zbiorowe, t.
      VII) "wyparowało" ok. 30 tys jeńców (stanowi to różnicę między
      wziętymi do
      niewoli, zmarłymi i repatriowanymi). Ale trzeba pamiętać, że 90%
      jeńców dostała
      się do polskiej niewoli od sierpnia do października 1920; strona
      polska nie była
      na to przygotowana, czemu trudno się dziwic. Tym bardziej, że
      wiele jednostek w
      całości poddawało się niemal bez walki. Były też wcale liczne
      przypadki
      przechodzenia całych batalionów na stronę polską (czy wliczać je
      do tych 110
      tys.?). I wreszcie liczni jeńcy odmówili repatriacji badź
      wkrótce potem
      dezerterowali do "białych"; część z nich wróciła do Polski.
      I wreszcie, skoro strona rosyjska podnosi sprawę rzekomych
      mordów na jeńcach
      bolszewickich, to ja PODNOSZĘ SPRAWĘ JEŃCÓW POLSKICH
      ZAMORDOWANYCH PRZEZ
      BOLSZEWIKÓW BĄDŹ TEŻ TYCH, KTÓRZY NIE POWRÓCILI Z NIEWOLI. A co
      bolszewicy
      potrafili wyprawiać z jeńcami, patrz Borys Lewicki "Terror i
      rewolucja", łącznie
      z wrzucaniem do szybów kopalnianych i pieców hutniczych
      Proszę kolegę o ustosunkowanie się do tej ostatniej sprawy.


      • o tej książki nie czytałem! smile adres: *.net.bialystok.pl
      Gość portalu: wild 20-01-2002 00:37 odpowiedz na list
      odpowiedz cytując

      ptwo napisał(a):

      > A co bolszewicy
      > potrafili wyprawiać z jeńcami, patrz Borys Lewicki "Terror
      i rewolucja", łączni
      > e
      > z wrzucaniem do szybów kopalnianych i pieców hutniczych
      > Proszę kolegę o ustosunkowanie się do tej ostatniej sprawy.

      dziekuje za info! smile


      • Re: O jeńcach w polskich obozach w 1920 roku++A adres:
      *.net.bialystok.pl
      Gość portalu: wild 20-01-2002 00:41 odpowiedz na list
      odpowiedz cytując

      ptwo napisał(a):

      A co bolszewicy
      > potrafili wyprawiać z jeńcami, patrz Borys Lewicki "Terror
      i rewolucja", łączni
      > e
      > z wrzucaniem do szybów kopalnianych i pieców hutniczych
      > Proszę kolegę o ustosunkowanie się do tej ostatniej sprawy.

      znalazłem Borys Lewickyj! to ten?>>>>>>


      Co za BZDURY!
      1.Drugiej wojny od pierwszej odroznic nie potraficie?
      Stosunek wladz radzieckich do jencow swoich,o ktorych wy piszecie,popierajac
      sie Solzenicynym - to wojna II-Druga.

      2.>>>>Celem Piłsudskiego było jedynie niedopuszczenie do powtórzenia błędu
      z 1830 r., mianowicie odsunięcie działań wojennych mozliwie na
      wschód po to, by
      zyskać czas na odbudowę państwa polskiego. Nie całkiem mu się to
      udało.>>>>>>>>
      To znaczy,mowiac ordynarnie, NAPADL na Ukraine czy nie!!!!!!!????
      To znaczy-dostal w dupe,czy nie?-bo wszyscy pod Warszawa sie znalezli potem.
      Zwiazek R. tez Finom granice odsuwal w 1940r.
      I tez z tych samych powodow(odsuniecie granic)-to sie nazywala agresja.
      3. A co bolszewicy robili i w kopalniach i po za nimi-to juz jest
      inny temat.
      4. Prosze nie wciskac ciemnoty-bo i o Litwie i Zeligowskim,co ja
      wyzwalal,przypomniec tez moge.
      5. 1830r.!-co za strateg?!
      Prosze:kto popelnil wtedy blad ten niewybaczalny?
      Bo zakladam,ze ten ktos mial wtedy na tyle sily i pomyslunku i mozliwosci by
      zamysl strategiczny "ptwo" przeprowadzic-a tego nie zrobil.


      • Gość: n0str0m0 droga kropko... IP: *.166.62.9.magix.com.sg 20.01.02, 17:24
        czemu sluzy twoj dowod?

        czepiajac sie slow
        i faktow polowicznych
        dowodzisz czego?

        ze jedynie sluszna polaka byla
        w sojuszu (haha)
        z sowietami?

        ze polacy to swinie?

        pewnie tak
        wielu powinno spojrzec
        w lusterko
        (nie chce wierzyc
        znowu zerka)

        ale akurat kwestia
        uderzenia wyprzedzajacego
        ma sie do agresji
        tak jak
        morderstwo do samobojstwa
        smierc w obu wypadkach
        tylko przyczyny inne

        ale skoro ci tak zalezy
        na "obalaniu mitow"
        i przepisywaniu historii
        to obalaj i przepisuj

        wzory mozesz znalezc
        w wielu ciekawych
        podrecznikach
        wydawanych w prl
        od maja 1945 roku

        kto wie
        moze nawet pod
        twoja redakcja?

        nostromo
        • Gość: . Re: droga kropko...++++ IP: *.swipnet.se 20.01.02, 18:04
          Gdzies mam pnska elokwencje.
          Niczego nie chce udowadniac.
          Mam to wszystko gdzies.
          Nie popieram zadnej strony.
          Ale, do jasnej cholery, fakty sa faktami.
          CCCP w 1920 roku nie bylo-czytaj chociazby polska WIEM.
          Wladze Zwiazku Radzieckiego rozstrzeliwac bylych jencow nie mogli bo CCCP
          jeszcze nie istnial.
          Solzenicyn pisal o jencach z II Wojny a nie I.Czy to jest to samo?
          Pilsudzki u Skoropadzkiego i Pietlury byl w Kijowie bez zaproszenia byl?
          W dupe dostal?
          Bywa tak na wojnie.
          Pod Warszawa wygral?
          Bywa tak na wojnie.
          Federacje zalozyc chcial na szczycie z Polska?
          Granice odsunac chcial(ktos napisal,ze mu sie to nie udalo).
          A ktos mial to zrobic w 1830(kto),ale lajdak tego nie zrobil.
          CCCP Finom granice tez przesunal.
          Wszyscy nazywaj to "agresja".
          Zeligowski tez na Litwe granice przsuwal?
          Przestancie bajdurzyc i truc.
          Kazdy lapie to co zle lezy.
          Ale nie robcie jednych lepszych lub gorszych od innych.
          To jest najbardziej wk......ce na tym Forum.
          • Gość: ethanol Re: droga kropko...++++ IP: 151.112.27.* 21.01.02, 01:23
            Gość portalu: . napisał(a):

            > Gdzies mam pnska elokwencje.
            > Niczego nie chce udowadniac.
            > Mam to wszystko gdzies.

            No to paszol won !!!


            > CCCP w 1920 roku nie bylo-czytaj chociazby polska WIEM.

            No to co ??? Rosja bolssewicka byla.

            > Wladze Zwiazku Radzieckiego rozstrzeliwac bylych jencow nie mogli bo CCCP
            > jeszcze nie istnial.

            Ale bolszewicy istnieli jak najbardziej i w Rosji rzadzili



      • ptwo Aby zabierać głos, trzeba co nieco wiedzieć (do .) 21.01.02, 05:54
        Gość portalu: . napisał(a):

        > >>>>>>
        > ptwo@poczta.gazeta.pl 20-01-2002 00:34 odpowiedz na list
        > odpowiedz cytując
        >
        > Kolego, piszesz nieprawdę, agresorem w 1920 r. (a właściwie 1919) byli
        > bolszewicy. Celem Piłsudskiego było jedynie niedopuszczenie do
        > powtórzenia błędu
        > z 1830 r., mianowicie odsunięcie działań wojennych mozliwie na
        > wschód po to, by
        > zyskać czas na odbudowę państwa polskiego. Nie całkiem mu się to
        >
        > udało.
        > Dowody na rozstrzeliwanie powracających jeńców? Patrz
        > Sołżenicyn, "Archipelag
        > Gułag". Bardzo wątpię, czy wielu ludziom w Polsce chciało się
        > przebrnąć przez
        > wszystkie tomy.
        > Ze 110 tys. jeńców bolszewickich (Patrz J. Piłsudski, "Pisma
        > zbiorowe, t.
        > VII) "wyparowało" ok. 30 tys jeńców (stanowi to różnicę między
        > wziętymi do
        > niewoli, zmarłymi i repatriowanymi). Ale trzeba pamiętać, że 90%
        >
        > jeńców dostała
        > się do polskiej niewoli od sierpnia do października 1920; strona
        >
        > polska nie była
        > na to przygotowana, czemu trudno się dziwic. Tym bardziej, że
        > wiele jednostek w
        > całości poddawało się niemal bez walki. Były też wcale liczne
        > przypadki
        > przechodzenia całych batalionów na stronę polską (czy wliczać je
        >
        > do tych 110
        > tys.?). I wreszcie liczni jeńcy odmówili repatriacji badź
        > wkrótce potem
        > dezerterowali do "białych"; część z nich wróciła do Polski.
        > I wreszcie, skoro strona rosyjska podnosi sprawę rzekomych
        > mordów na jeńcach
        > bolszewickich, to ja PODNOSZĘ SPRAWĘ JEŃCÓW POLSKICH
        > ZAMORDOWANYCH PRZEZ
        > BOLSZEWIKÓW BĄDŹ TEŻ TYCH, KTÓRZY NIE POWRÓCILI Z NIEWOLI. A co
        > bolszewicy
        > potrafili wyprawiać z jeńcami, patrz Borys Lewicki "Terror i
        > rewolucja", łącznie
        > z wrzucaniem do szybów kopalnianych i pieców hutniczych
        > Proszę kolegę o ustosunkowanie się do tej ostatniej sprawy.
        >
        >
        > • o tej książki nie czytałem! smile adres: *.net.bialysto
        > k.pl
        > Gość portalu: wild 20-01-2002 00:37 odpowiedz na list
        > odpowiedz cytując
        >
        > ptwo napisał(a):
        >
        > > A co bolszewicy
        > > potrafili wyprawiać z jeńcami, patrz Borys Lewicki "Ter
        > ror
        > i rewolucja", łączni
        > > e
        > > z wrzucaniem do szybów kopalnianych i pieców hutniczych
        > > Proszę kolegę o ustosunkowanie się do tej ostatniej spr
        > awy.
        >
        > dziekuje za info! smile
        >
        >
        > • Re: O jeńcach w polskich obozach w 1920 roku++A adre
        > s:
        > *.net.bialystok.pl
        > Gość portalu: wild 20-01-2002 00:41 odpowiedz na list
        > odpowiedz cytując
        >
        > ptwo napisał(a):
        >
        > A co bolszewicy
        > > potrafili wyprawiać z jeńcami, patrz Borys Lewicki "Ter
        > ror
        > i rewolucja", łączni
        > > e
        > > z wrzucaniem do szybów kopalnianych i pieców hutniczych
        > > Proszę kolegę o ustosunkowanie się do tej ostatniej spr
        > awy.
        >
        > znalazłem Borys Lewickyj! to ten?>>>>>>
        >
        >
        > Co za BZDURY!
        > 1.Drugiej wojny od pierwszej odroznic nie potraficie?
        > Stosunek wladz radzieckich do jencow swoich,o ktorych wy piszecie,popierajac
        > sie Solzenicynym - to wojna II-Druga.
        >
        > 2.>>>>Celem Piłsudskiego było jedynie niedopuszczenie do powtórze
        > nia błędu
        > z 1830 r., mianowicie odsunięcie działań wojennych mozliwie na
        > wschód po to, by
        > zyskać czas na odbudowę państwa polskiego. Nie całkiem mu się to
        >
        > udało.>>>>>>>>
        > To znaczy,mowiac ordynarnie, NAPADL na Ukraine czy nie!!!!!!!????
        > To znaczy-dostal w dupe,czy nie?-bo wszyscy pod Warszawa sie znalezli potem.
        > Zwiazek R. tez Finom granice odsuwal w 1940r.
        > I tez z tych samych powodow(odsuniecie granic)-to sie nazywala agresja.
        > 3. A co bolszewicy robili i w kopalniach i po za nimi-to juz jest
        > inny temat.
        > 4. Prosze nie wciskac ciemnoty-bo i o Litwie i Zeligowskim,co ja
        > wyzwalal,przypomniec tez moge.
        > 5. 1830r.!-co za strateg?!
        > Prosze:kto popelnil wtedy blad ten niewybaczalny?
        > Bo zakladam,ze ten ktos mial wtedy na tyle sily i pomyslunku i mozliwosci by
        > zamysl strategiczny "ptwo" przeprowadzic-a tego nie zrobil.
        >
        >

        Kolego, jesteś kompletnym ignorantem w dziedzinie historii i dlatego nie zabieraj
        głosu! Przywódcy powst. list. popełnili kardynalny błąd zaniechania, bo całą zimę
        1830/31 zmarnowali na bzdety zamiast przenieść działania wojenne na Litwę i Wołyń
        (gdzie przecież powstanie też się toczyło); zawsze lepiej chronić swoje
        terytorium. Piłsudski przeanalizował błędy powstań (1830 i 1863) jeszcze przez I
        w św. A kto personalnie popełnił ten błąd w 1830 r., to trudno powiedzieć. Sęk w
        tym, że na początku nikt się nie palił do dowodzenia, a cywile się na tym nie
        znają. Kiedy ostatecznie dowództwo objął gen. Skrzynecki, było "po ptokach",
        działania już się toczyły nad Wisłą, potem przyszedł Paskiewicz i był koniec.
        Nawiasem mowiąc, Tuchaczewski nie był wcale oryginalny, chciał powtórzyć manewr
        Paskiewicza z 1831 r. (tzn. oskrzydlenie Warszawy od płn-zach. i uderzenie od
        zach.), na szczęście Piłsudski się w tym połapał.
        W tzw. wojnie domowej bolszewicy postępowali dokładnie tak samo z jeńcami jak i w
        II (pisze o tym właśnie m.in. Sołżenicym). A jak Ci mało, to sobie przeczytaj
        Borys Lewicki "Terror i rewolucja" (jak ją znajdziesz, haha!). Co do ofensywy
        Piłsudskiego na Ukrainie, to przypominam, że współdziałał on wtedy z Petlurą, a
        więc nie była to żadna agresja, lecz koalicja; i nie chodziło o żadne odsuwanie
        granicy, tylko o stworzenie państwa buforowego na wschodzie (tzn. Ukrainy);jak
        tego nie wiesz, to siedź cicho!
        Litwa i Żeligowski to zupełnie inna sprawa, zresztą to nie z winy strony polskiej
        nie można było się z Litwą dogadać, nie tylko wtedy, ale i przez całe 20-lecie
        międzywojenne (patrz choćby "Ostatni raport" J. Becka).
        W 1920 r. w dupę to dostali bolszewicy (na szczęście). A to, że dotarli aż nad
        Wisłę, to wynik między innymi błędów w dowodzeniu niektórych generałów polskich
        (m.in Sikorskiego), trochę szczęścia Tuchaczewskiego i po prostu słabości strony
        polskiej, bo nie stało wojska, żeby całą linię frontu obsadzić kordonem jak na
        froncie zach. I wojny św., lecz trzeba było stosować działania manewrowe, co nie
        wszyscy potrafili.
        Krótko: zanim zaczniesz kolego zabierać głos na temat wojny 1920 r., to
        przeczytaj przynajmniej t. VII "Pism zbiorowych" Piłsudskiego, który jest właśnie
        na ten temat. Dobrze by było także parę tomów wczesniejszych, gdzie jest na
        przykład omówione powstanie styczniowe w postaci serii odczytów z bodajże 1912 r.
        • Gość: jaski Re: Aby zabierać głos, trzeba co nieco wiedzieć/pt IP: 64.37.254.* 21.01.02, 21:55
          Witam kolege histeryka. Zaiste, imponujaca jest ta interpretacja wydarzen,
          zwlaszcza 1831/63. Juz sama idea militarnego 'polaczenia' obu powstan
          kwalifikuje Cie jako fachowca od traby chyba. Cos tam o 30-31 slyszales, ale
          nie do konca i samemu pewnie juz doczytac sie nie chcialo? Coz zdarz sie.
          Rozumiem, ze Pradzynski w orginale moze za trudny byc, ale polecam '
          Kozietulski i inni', 'Koniec swiata szwolezerow' na poczatek, tak zeby w temat
          sie wpasowac, potem ambitniejsze lektury chetnie podpowiem. A juz tak zupelnie
          trywialnie, to jezeli wspoldzilanie JP z Petrula jest OK jako pretekst do
          rozpoczecia dzialan zbrojnych, to dlaczego republika bialostocka jest juz be?
          Historyk nie moralizuje.

          No a teraz to juz zupelny odjazd:
          "... Litwa i Żeligowski to zupełnie inna sprawa, zresztą to nie z winy strony
          polskiej
          nie można było się z Litwą dogadać, nie tylko wtedy, ale i przez całe 20-
          lecie.."

          Hehehe, podobny problem mial kanclerz Hitler ze swoim wschodnim sasiadem, tez
          sie za cholere nie mogl dogadac, to najechal i to tez pewnie nie z winy
          niemiec, bo mogli mu przeciez dac ten korytaz i wycofac sie z danzig, no a on
          by im potem dzialke w przyszlej 1000 letniej odpalil. Moze nieprawda?

          Przestan koles kogos od tumanow wyzywac, zwlaszcza jak sam indolencje
          pokazujesz az milo. Ave.

          • ptwo Re: Aby zabierać głos, trzeba co nieco wiedzieć/pt 22.01.02, 06:58
            Gość portalu: jaski napisał(a):

            > Witam kolege histeryka. Zaiste, imponujaca jest ta interpretacja wydarzen,
            > zwlaszcza 1831/63. Juz sama idea militarnego 'polaczenia' obu powstan
            > kwalifikuje Cie jako fachowca od traby chyba. Cos tam o 30-31 slyszales, ale
            > nie do konca i samemu pewnie juz doczytac sie nie chcialo? Coz zdarz sie.
            > Rozumiem, ze Pradzynski w orginale moze za trudny byc, ale polecam '
            > Kozietulski i inni', 'Koniec swiata szwolezerow' na poczatek, tak zeby w temat
            > sie wpasowac, potem ambitniejsze lektury chetnie podpowiem. A juz tak zupelnie
            > trywialnie, to jezeli wspoldzilanie JP z Petrula jest OK jako pretekst do
            > rozpoczecia dzialan zbrojnych, to dlaczego republika bialostocka jest juz be?
            > Historyk nie moralizuje.
            >
            > No a teraz to juz zupelny odjazd:
            > "... Litwa i Żeligowski to zupełnie inna sprawa, zresztą to nie z winy strony
            > polskiej
            > nie można było się z Litwą dogadać, nie tylko wtedy, ale i przez całe 20-
            > lecie.."
            >
            > Hehehe, podobny problem mial kanclerz Hitler ze swoim wschodnim sasiadem, tez
            > sie za cholere nie mogl dogadac, to najechal i to tez pewnie nie z winy
            > niemiec, bo mogli mu przeciez dac ten korytaz i wycofac sie z danzig, no a on
            > by im potem dzialke w przyszlej 1000 letniej odpalil. Moze nieprawda?
            >
            > Przestan koles kogos od tumanow wyzywac, zwlaszcza jak sam indolencje
            > pokazujesz az milo. Ave.
            >

            Ile książek w życiu przeczytaleś, dwie czy trzy? Zacznij od pism Piłsudskiego, to
            wtedy możemy ewentualnie zacząć rozmawiać. Kozietulski i inni nie jest książką
            historyczną; równie dobrze możesz się uczyć historii na "Potopie" albo "Ogniem i
            mieczem". Polecam także gen. Kukiela "Historię wojskowości w Polsce" (nie wiem,
            czy łatwo będzie ją znaleźć). Dobrze jest też przeczytać Tuchaczewskiego "Wyprawa
            za Wisłę"; to dobry przykład jak się robi czytelnikom "wodę z mózgu". Jak się z
            tym uporasz, to możemy zacząć dyskutować.
            Jeszcze jedno: Prądzyński nie był głównodowodzącym w powstaniu 1830/31. Był tylko
            generalnym kwatermistrzem i dowodcą korpusu inżynierów.
            • Gość: jaski Re: Aby zabierać głos, trzeba co nieco wiedzieć/pt IP: 64.37.254.* 22.01.02, 15:07
              Niezle. Co ma pisanina JP do histori? Jak tam casus litewski? ' Kozietulski i
              inni' to jest cos co kulturalni i w miare wyksztalceni(oczytani) ludzie
              nazywaja esejem historycznym(patrz P. Jasienica). To taka historia w bardzej
              przystepnej formie, dobre przed powazniejszymi badaniami. Zolnierzyka Mariana
              posiadam i to jeszcze stare londynskie wydanie, dyskutowac lepiej nie zaczynaj
              bo chyba nie mamy jednak o czym. Czy napisalem, ze IP byl naczelnym wodzem?
              Nie, widzisz nawet w tak trywialnej sprawie dajesz popis niewiedzy. Owszem, IP
              byl kwatermistrzem, ale byl tez szefem sztabu armii(plan Pradzynskiego).
        • natt to tak jak z izraelem 22.01.02, 07:11
          Co do ofensywy
          > Piłsudskiego na Ukrainie, to przypominam, że współdziałał on wtedy z Petlurą, a
          >
          > więc nie była to żadna agresja, lecz koalicja; i nie chodziło o żadne odsuwanie
          >
          > granicy, tylko o stworzenie państwa buforowego na wschodzie (tzn. Ukrainy)

          To zupoelnie jak z zajeciem Libanu przez izrael - tez chodzilo tylko o stworzenie
          panstwa buforowego. Zreszta wiele tu analogii; wszystkie wojny izraela, chodz
          pozornie zaczepne, byly tylko uderzeniami wyprzedzajacymi atak przeciwnikow (poza
          wojna jom kipur, wtedy to arabowie zaczeli).
          ciekawe jak historia lubi sie powtarzac i jak punkt widzenia zalezy od punktu
          siedzenia.
          pozdr
          natt
      • ptwo (jeszcze do .) w sprawie Żeligowskiego 21.01.02, 06:10
        Żeby nie było, że zostawiam bez komentarza...
        Można zrozumieć Litwinów, że mieli pretenscje do Wileńszczyzny, bo Wilno to ich
        stara stolica. Problem w tym, że w samym Wilnie Litwinów wtedy było może 5, może
        7%, a w okręgu jeszcze mniej; od czasów "Potopu" Litwini stanowili tam wyraźną
        mniejszość. Tak więc akcja Piłsudskiego/Żeligowskiego cieszyła się poparciem
        miejscowej ludności, a "pozory" były potrzebne tylko na użytek zagraniczny. Tak
        więc, czy była to taka sobie zwykła agresja? Mam wątpliwości. A gdyby tak gen. X
        (tu wstawić jakiekolwiek nazwisko) "zbuntował się" i zajął cały Śląsk, też byś
        kolego protestował?
        • Gość: . Re: (jeszcze do .) w sprawie Żeligowskiego++++ IP: *.swipnet.se 21.01.02, 19:43
          Pnie;PTWO
          1.Nie nadarmo sie mowi,ze nieuctwo idzie w parze z bezczelnoscia.
          Pan musi sie jednak historii swojej poduczyc.
          2.Pan powinien przestac zgrywac stratega wojskowego.
          3.Pan powinien skonczyc z taktyka Kalego:
          Kali ukradl jedna krowa-dobrze,b.dobrze=bufert.
          Kalemu ukradli jeden koroff-niedobrze=agresja.
          A.Polska-Ukraina
          B.Polska-Litwa
          C.Polska-Czechy(Zaolzie)
          D.CCCP-Bessarabia(Rumunia)
          E.CCCP-Polska(1939)
          F.CCCP-Finlandia(1940)
          Co Kali ukradl?Co ukradli Kalemu?
          Partyzant=patriot.Partyzant=bandyta.Kto jest Kali?

          Panie przestan pan truc,a wziac sie za uczciwa i solidna nauke.
          Po co sie pan ma osmieszac.
          Zwisa mnie kto byl z kim i za ile?
          Fakty sa faktami i dla mnie A=B=C=D=E=F.
          A to juz sprawa Kalego,jezeli mocny jest,interpretowac jak on chce.
          Bo jezeli slaby jest,to za niego ktos inny interpretowal bedzie.
          Tylko fakty jednakowe nalezy traktowac tez jednakowo:
          pozytywnie albo negatywnie-ale jednakowo.
          Nie mam dla Pana wiecej czasu.
          Granice glupoty tez istnieja.
          Z powazaniem
          "."

          • ptwo Re: (jeszcze do .) w sprawie Żeligowskiego++++ 21.01.02, 19:49
            Gość portalu: . napisał(a):

            > Pnie;PTWO
            > 1.Nie nadarmo sie mowi,ze nieuctwo idzie w parze z bezczelnoscia.
            > Pan musi sie jednak historii swojej poduczyc.
            > 2.Pan powinien przestac zgrywac stratega wojskowego.
            > 3.Pan powinien skonczyc z taktyka Kalego:
            > Kali ukradl jedna krowa-dobrze,b.dobrze=bufert.
            > Kalemu ukradli jeden koroff-niedobrze=agresja.
            > A.Polska-Ukraina
            > B.Polska-Litwa
            > C.Polska-Czechy(Zaolzie)
            > D.CCCP-Bessarabia(Rumunia)
            > E.CCCP-Polska(1939)
            > F.CCCP-Finlandia(1940)
            > Co Kali ukradl?Co ukradli Kalemu?
            > Partyzant=patriot.Partyzant=bandyta.Kto jest Kali?
            >
            > Panie przestan pan truc,a wziac sie za uczciwa i solidna nauke.
            > Po co sie pan ma osmieszac.
            > Zwisa mnie kto byl z kim i za ile?
            > Fakty sa faktami i dla mnie A=B=C=D=E=F.
            > A to juz sprawa Kalego,jezeli mocny jest,interpretowac jak on chce.
            > Bo jezeli slaby jest,to za niego ktos inny interpretowal bedzie.
            > Tylko fakty jednakowe nalezy traktowac tez jednakowo:
            > pozytywnie albo negatywnie-ale jednakowo.
            > Nie mam dla Pana wiecej czasu.
            > Granice glupoty tez istnieja.
            > Z powazaniem
            > "."
            >

            Spadaj na drzewo!
            • Gość: Ania Re: (jeszcze do .) w sprawie Żeligowskiego++++ IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.02, 21:56
              Czytam wspaniałą książke Jozefa Mackiewicza - "Katyń". Czytam w tłumaczeniu na
              język Rosyjski p.Sergieja Kryżyckiego, wydawnictwo "Zaria" 1988.
              Wspaniała lektura historiczna. Jestem pod wrażeniem. Żal, ze nie spotkałam (da
              i nie interesował mnie ten temat) wcześniej.

              Co do jęców, to doszłam do liczby 65 000, fakt, ze 25 000 zgineło od chorób
              zakażnych.45 000- częsc pozostała w Polsce i w mundurach armii Polskiej
              przeszli do Niemiec, a część wyemigrowała do Brazylii. Ze 110 000 tys. 40
              zgineło bez śladu na ter. Polski. Drąze dalej, więc wieże, że sama dojde do
              prawdy. Bez sprawnego inaczej wilda i jemu podobnych.
              P.S. Książke J.Mackiewicza "Katyń" serdecznie polecam.
              • Gość: wild Re: (jeszcze do .) w sprawie Żeligowskiego++++ IP: *.net.bialystok.pl 21.01.02, 22:03
                wole byc sprawny inaczej niz ...

                Re: jestes Rosjanką czy fanką Armii bolszewickiej??
                Autor: Gość portalu: Ania
                Data: 19-01-2002 19:45 adres: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl


                --------------------------------------------------------------------------------
                Bardzo dobrze,zabijał bolszewicką swołocz, a ta swołocz w latach 40 zabijala
                kapitalistyczną swołocz. Więc o jakie odszkodowania chodzi. Wy bolszewików oni
                was, jaki problem i o to czodziło.

                -----------------------------------------------------------------------------


                niż pochwalać mordy na rosyjskich kapitalistach chłopach ...

                cieszysz sie?
              • ptwo Re: (jeszcze do .) w sprawie Żeligowskiego++++ 22.01.02, 07:00
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Czytam wspaniałą książke Jozefa Mackiewicza - "Katyń". Czytam w tłumaczeniu na
                >
                > język Rosyjski p.Sergieja Kryżyckiego, wydawnictwo "Zaria" 1988.
                > Wspaniała lektura historiczna. Jestem pod wrażeniem. Żal, ze nie spotkałam (da
                >
                > i nie interesował mnie ten temat) wcześniej.
                >
                > Co do jęców, to doszłam do liczby 65 000, fakt, ze 25 000 zgineło od chorób
                > zakażnych.45 000- częsc pozostała w Polsce i w mundurach armii Polskiej
                > przeszli do Niemiec, a część wyemigrowała do Brazylii. Ze 110 000 tys. 40
                > zgineło bez śladu na ter. Polski. Drąze dalej, więc wieże, że sama dojde do
                > prawdy. Bez sprawnego inaczej wilda i jemu podobnych.
                > P.S. Książke J.Mackiewicza "Katyń" serdecznie polecam.

                A gdzie są repatriowani? Było ich ok. 40-50 tys.
                • Gość: # Do kropki... spokojnie IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.01.02, 08:22

                  Odcinajac sie tak zaciekle od ocen moralnych
                  wojen i powstan w historii szczegolnie Polski, wypreparowujac je z pojec
                  "wyzwolenie spod zaboru", ""zdrada narodowa", "wynaradawianie i terror
                  okupanta", "plany internacjonalistyczne bolszewii" itd.
                  mozna metoda "." uznac np. wejscie wojsk polskich w 1938 na Zaolzie
                  na tereny rdzennie polskie, zamieszkale przez wiekszosc polska a zajete
                  zdradziecko przez Czechow w czasie gdy bylismy zajeci wojna 1919-20
                  zbolszewikami, za AGRESJE !!!

                  TAk pisano podreczniki historii w PRL (m.in matka A. i S. Michnika).
                  Moze "." tp po prostu Strfan Michnik? Ile masz Pan emerytury
                  za wiadome dokonania ?

                  • natt Re: Do kropki... spokojnie 22.01.02, 08:33
                    Gość portalu: # napisał(a):

                    uznac np. wejscie wojsk polskich w 1938 na Zaolzie
                    > na tereny rdzennie polskie, zamieszkale przez wiekszosc polska a zajete
                    > zdradziecko przez Czechow w czasie gdy bylismy zajeci wojna 1919-20
                    > zbolszewikami, za AGRESJE !!!
                    >
                    a/ weszlismy na te tereny, uzywajac twojej terminologii, zdradziecko - w czasie
                    gdy czechy byly zajete z hitlerem
                    b/ czesi nie weszli na te tereny zdradziecko, tylko po zajeciu ich przez wojska
                    polskie zrobili taka kontrofensywe, ze zatrzymali sie dopiero na linii wisly i to
                    na wyrazne rzadanie brytyjsko-francuskiej komisji rojemczej. Zreszta na jej
                    rzadanie cofneli sie potem do linii olzy (wot, niedoceniane pepiki)
                    c/ ani czechom, ani polakom tak naprawde nie chodzilo o zadna rdzenna ludnosc
                    (wtedy stosunek ludnosciowy rozkladal sie mniej wiecej po polowie, a i to tylko
                    wg. niektorych danych; wg. innych tamtejsza ludnosc uwazala sie za slazakow i tak
                    polska jak i czechy byly dla nich zwyklym okupantem - odsylam do doskonalego
                    poety slaskiego P. Bezruca) tylko o zaglebie weglowe w karwinie.

                    historia nie jest czarno-biala
                    pozdrawiam
                    natt
                    • Gość: # Re: Do kropki... spokojnie IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.01.02, 08:46
                      natt napisał(a):

                      > Gość portalu: # napisał(a):
                      >
                      > uznac np. wejscie wojsk polskich w 1938 na Zaolzie
                      > > na tereny rdzennie polskie, zamieszkale przez wiekszosc polska a zajete
                      > > zdradziecko przez Czechow w czasie gdy bylismy zajeci wojna 1919-20
                      > > zbolszewikami, za AGRESJE !!!
                      > >
                      > a/ weszlismy na te tereny, uzywajac twojej terminologii, zdradziecko - w czasie
                      >
                      > gdy czechy byly zajete z hitlerem
                      > b/ czesi nie weszli na te tereny zdradziecko, tylko po zajeciu ich przez wojska
                      > polskie zrobili taka kontrofensywe, ze zatrzymali sie dopiero na linii wisly i
                      > to na wyrazne rzadanie brytyjsko-francuskiej komisji rojemczej. Zreszta na jej
                      > rzadanie cofneli sie potem do linii olzy (wot, niedoceniane pepiki)
                      > c/ ani czechom, ani polakom tak naprawde nie chodzilo o zadna rdzenna ludnosc
                      > (wtedy stosunek ludnosciowy rozkladal sie mniej wiecej po polowie, a i to tylko
                      > wg. niektorych danych; wg. innych tamtejsza ludnosc uwazala sie za slazakow i t
                      > ak polska jak i czechy byly dla nich zwyklym okupantem - odsylam do doskonalego
                      > poety slaskiego P. Bezruca) tylko o zaglebie weglowe w karwinie.
                      >
                      > historia nie jest czarno-biala
                      > pozdrawiam
                      > natt

                      Pozdrawiam! Wg znow Twego kryterium dawno powinno powstac panstwo
                      Slaskie a Regiony oraz wejscie do Unii z ust nr 92 o pozbyciu sie panstwowosci
                      polskiej zapewne Cie usatysfakcjonuje. Urodzilem sie na pograniczu slaskim
                      i zdumiony jestem Twym obliczeniem Polakow i Czechow a wlasciwie Slazakow:

                      - "po polowie" -cos mi sie kojarzy z "polowa mieszkancow" w jakiejs innej
                      ksiazce historycznej !

                      Bedzie region nie jak za Piasta, nie jak za rozbicia dzielnicowego
                      ale jak chca niektorzy Polacy inaczej.

                      Brakuje nam do scislosci
                      DEFINICJI POLSKOSCI obywatela panstwa. Od tego bym zaczal.
                      I pozdrawiam serdecznie -regionowo !!!
                      • natt zaolzie 22.01.02, 09:31
                        Gość portalu: # napisał(a):

                        > natt napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: # napisał(a):
                        > >
                        > > uznac np. wejscie wojsk polskich w 1938 na Zaolzie
                        > > > na tereny rdzennie polskie, zamieszkale przez wiekszosc polska a za
                        > jete
                        > > > zdradziecko przez Czechow w czasie gdy bylismy zajeci wojna 1919-20
                        > > > zbolszewikami, za AGRESJE !!!
                        > > >
                        > > a/ weszlismy na te tereny, uzywajac twojej terminologii, zdradziecko - w c
                        > zasie
                        > >
                        > > gdy czechy byly zajete z hitlerem
                        > > b/ czesi nie weszli na te tereny zdradziecko, tylko po zajeciu ich przez w
                        > ojska
                        > > polskie zrobili taka kontrofensywe, ze zatrzymali sie dopiero na linii wis
                        > ly i
                        > > to na wyrazne rzadanie brytyjsko-francuskiej komisji rojemczej. Zreszta na
                        > jej
                        > > rzadanie cofneli sie potem do linii olzy (wot, niedoceniane pepiki)
                        > > c/ ani czechom, ani polakom tak naprawde nie chodzilo o zadna rdzenna ludn
                        > osc
                        > > (wtedy stosunek ludnosciowy rozkladal sie mniej wiecej po polowie, a i to
                        > tylko
                        > > wg. niektorych danych; wg. innych tamtejsza ludnosc uwazala sie za slazak
                        > ow i t
                        > > ak polska jak i czechy byly dla nich zwyklym okupantem - odsylam do doskon
                        > alego
                        > > poety slaskiego P. Bezruca) tylko o zaglebie weglowe w karwinie.
                        > >
                        > > historia nie jest czarno-biala
                        > > pozdrawiam
                        > > natt
                        >
                        > Pozdrawiam! Wg znow Twego kryterium dawno powinno powstac panstwo
                        > Slaskie a Regiony oraz wejscie do Unii z ust nr 92 o pozbyciu sie panstwowosci
                        > polskiej zapewne Cie usatysfakcjonuje.

                        Nigdy i nigdzie tego nie sugerowalem - nie mieszam sie do kwestii narodowosci
                        slaskiej, slaskiego panstwa itp. - pokazywalem to tylko w nieco szerszym, mam
                        nadzieje pozbawionym kompleksow historycznych (czyich kolwiek), tle.

                        Urodzilem sie na pograniczu slaskim
                        > i zdumiony jestem Twym obliczeniem Polakow i Czechow a wlasciwie Slazakow:

                        na Zaolziu dzis juz nie, jest tam duzo czeskiej i morawskiej ludnosci naplywowej,
                        ale przed wojna tak bylo.

                        pozdrawiam
                        natt
                        • Gość: # Polskie czy czeskie Zaolzie IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.01.02, 11:10
                          Ja tez nie pisze o teraz. Dysput tyczy lat I WS przeciez.

                          Z moich zrodel wynikalo, ze zamiszkiwala tam ludnosc polska w przewadze.
                          Ostrawica granica - slyszlem ten zarzut od Morawian i Czechow.
                          Ocywiscie , dokladna granica terenow z ludnoscia mieszana jest zawsze sporna
                          - vide plebiscyt w Bytomiu. i linia tramwajowa z Piekar Sl do Chorzowa
                          przez Rzesze.
                          Pozdrawiam serdecznie.
                          Przyblizylismy nieznane Polakom niuanse historii.
                      • ptwo Re: Do kropki... spokojnie 22.01.02, 19:45
                        Gość portalu: # napisał(a):

                        > natt napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: # napisał(a):
                        > >
                        > > uznac np. wejscie wojsk polskich w 1938 na Zaolzie
                        > > > na tereny rdzennie polskie, zamieszkale przez wiekszosc polska a za
                        > jete
                        > > > zdradziecko przez Czechow w czasie gdy bylismy zajeci wojna 1919-20
                        > > > zbolszewikami, za AGRESJE !!!
                        > > >
                        > > a/ weszlismy na te tereny, uzywajac twojej terminologii, zdradziecko - w c
                        > zasie
                        > >
                        > > gdy czechy byly zajete z hitlerem
                        > > b/ czesi nie weszli na te tereny zdradziecko, tylko po zajeciu ich przez w
                        > ojska
                        > > polskie zrobili taka kontrofensywe, ze zatrzymali sie dopiero na linii wis
                        > ly i
                        > > to na wyrazne rzadanie brytyjsko-francuskiej komisji rojemczej. Zreszta na
                        > jej
                        > > rzadanie cofneli sie potem do linii olzy (wot, niedoceniane pepiki)
                        > > c/ ani czechom, ani polakom tak naprawde nie chodzilo o zadna rdzenna ludn
                        > osc
                        > > (wtedy stosunek ludnosciowy rozkladal sie mniej wiecej po polowie, a i to
                        > tylko
                        > > wg. niektorych danych; wg. innych tamtejsza ludnosc uwazala sie za slazak
                        > ow i t
                        > > ak polska jak i czechy byly dla nich zwyklym okupantem - odsylam do doskon
                        > alego
                        > > poety slaskiego P. Bezruca) tylko o zaglebie weglowe w karwinie.
                        > >
                        > > historia nie jest czarno-biala
                        > > pozdrawiam
                        > > natt
                        >
                        > Pozdrawiam! Wg znow Twego kryterium dawno powinno powstac panstwo
                        > Slaskie a Regiony oraz wejscie do Unii z ust nr 92 o pozbyciu sie panstwowosci
                        > polskiej zapewne Cie usatysfakcjonuje. Urodzilem sie na pograniczu slaskim
                        > i zdumiony jestem Twym obliczeniem Polakow i Czechow a wlasciwie Slazakow:
                        >
                        > - "po polowie" -cos mi sie kojarzy z "polowa mieszkancow" w jakiejs innej
                        > ksiazce historycznej !
                        >
                        > Bedzie region nie jak za Piasta, nie jak za rozbicia dzielnicowego
                        > ale jak chca niektorzy Polacy inaczej.
                        >
                        > Brakuje nam do scislosci
                        > DEFINICJI POLSKOSCI obywatela panstwa. Od tego bym zaczal.
                        > I pozdrawiam serdecznie -regionowo !!!

                        I lepiej na tym skończ. Bo jak zabrniemy w definicje Polaka i Polskości, to już z
                        tego nie wyleziemy. Najlepiej (i najbezpieczniej!) przyjąć, że Polakiem jest ten,
                        kto się za takiego uważa. Tak samo z Niemcem, Czechem itd.
                  • Gość: . Re: Do kropki... spokojnie++++ IP: 213.88.164.* 22.01.02, 11:55
                    Panie "# "
                    Zajmuje sie technika.
                    Do emerytury mam jeszcze kope lat.

                    Problem polega na tym-kim jest Kali i kogo on reprezentuje.
                    Jeszcze raz: nie popieram zadnych stron.
                    Historyk rowniez musi byc bezwzgledny.
                    Nie ma co udawac Galla Anonima.
                    Historie moze i zle pisano.Ale historia sienkiwiczowska tez jest siebie warta.
                    Dla porownania-Bogdan Chmielnicki autorstwa ukrainskiego-tez Sienkiewiczow
                    mieli.
                    Prosze sie ode mnie spokojnie "odtegowac" sie i nie dopisywac mnie jakis durnych
                    zamiarow politycznych i mieszania do tego ciotki lub matki Michnika.
                    Bo do Panskie podejrzenia i wmawianie glupot na temat dokonan moich w zakresie
                    historii jest kretynstwo.
                    Totylko o Was swiadczy i jak was nalezy odbierac.
                    Moralnosc? Moralnosc Kalego.Kim jest Kali?
                    Prawda zawsze lezy po jego stronie.Czyz nie tak?
                    Z wami trudno sie rozmawia.Wszedzie podejrzenia.
                    Traktujecie Innych na miare swoja.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka