"Odezwa", czyli....

13.12.08, 20:12
.... jak piorun pieprznal w szczypiorek...... wink
    • pozarski Re: "Odezwa", czyli.... 13.12.08, 20:17
      kowal Pacior jadł szczypior ze serem niedawniutko ...
      • belgijska Re: "Odezwa", czyli.... 13.12.08, 20:24
        pozarski napisał:

        > kowal Pacior jadł szczypior ze serem niedawniutko ...

        Jadl...a moze tylko mu sie wydawalo......
        • pozarski Re: "Odezwa", czyli.... 13.12.08, 20:27
          a tu echo gralo,co? Mozliwe. W kazdym razie nie da sie wykluczyc. Tak mysle.
          Dzis. Bo jutro moze juz nie.smile
          • belgijska Re: "Odezwa", czyli.... 13.12.08, 20:41
            pozarski napisał:

            > a tu echo gralo,co? Mozliwe. W kazdym razie nie da sie wykluczyc. Tak mysle.
            > Dzis. Bo jutro moze juz nie.smile

            Niczego nie da sie przewidziec ale... podobno...rzadzic, to przewidywac... Kto
            nie przewiduje - ten ? .... no wlasnie - jutro bede myslec podobnie. Chyba,
            ze.... przestane myslec. A przeciez: mysle, wiec jestem....., nie? wink))
            • pozarski Re: "Odezwa", czyli.... 13.12.08, 20:47
              Zapewne,zapewne. Ale pytanie: czy w ogole bedzie jakies jutro? A tymczasem
              zajrzyj na poczte. Lezy tam maly darecek (dareczek=podarunek)smile
              • pozarski Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 21:15
                Link sie czyta w firefoxie. IE moze nie przeczytac.
                • belgijska Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 21:21
                  pozarski napisał:

                  > Link sie czyta w firefoxie. IE moze nie przeczytac.

                  Czytam, dlatego mnie nie ma wink
                  • pozarski Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 21:22
                    Ok. To nie przerywam fascynujacej lektury.smile
                    • belgijska Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 21:26
                      pozarski napisał:

                      > Ok. To nie przerywam fascynujacej lektury.smile

                      Czytam, czytam... dlugie i jakby retrospekcyjne...smile Dèjà vu, czy cus tam... smile
                      • pozarski Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 21:35
                        Tak,bo tam bylo 2 amantow i jedna ofiara zamachow na cnote(watpliwa). A to jest
                        opis przezyc 1 z amantow, tyu, bardzo milego goscia skadinad.
                        • belgijska Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 21:38
                          pozarski napisał:

                          > Tak,bo tam bylo 2 amantow i jedna ofiara zamachow na cnote(watpliwa). A to jest
                          > opis przezyc 1 z amantow, tyu, bardzo milego goscia skadinad.

                          Tam jest 2 amantow i TLO! wink
                          • belgijska Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 21:41
                            belgijska napisała:

                            > Tam jest 2 amantow i TLO! wink

                            wink)))

                            www.daylife.com/photo/0eN1cO39rn36v
                            • pozarski Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 21:44
                              Chcialaby dusza do raju. Watpie czy takie szkielka byly w ruchu. Raczej zwykle
                              szklo+musztardowki.smile
                          • pozarski Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 21:43
                            Gdyby to bylo tylko tlo,nie byloby problemow. A jak ci sie podoba ingerencja
                            lodzkiej gminy w "te sprawy"? Niezly numer,co?
                            • belgijska Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 21:46
                              pozarski napisał:

                              > Gdyby to bylo tylko tlo,nie byloby problemow. A jak ci sie podoba ingerencja
                              > lodzkiej gminy w "te sprawy"? Niezly numer,co?

                              Chyba nie wiedzieli o co dokladnie chodzi - zawsze nalezy wysluchac dwoch stron.
                              Vice de procedure wink


                              en.wikipedia.org/wiki/La_Pa%C3%AFva
                              wink)))
                              • pozarski Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 21:51
                                Ja cie,ja cie,ja cie krece!!! Nic nie bylo mi wiadome! Utalentowana kobitka!
                                • belgijska Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 21:52
                                  pozarski napisał:

                                  > Ja cie,ja cie,ja cie krece!!! Nic nie bylo mi wiadome! Utalentowana kobitka!

                                  Chcesz wiecej? wink))
                                  • pozarski Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 21:58
                                    Co tylko masz,ale nie pa francuzkij.
                                    • belgijska Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 21:59
                                      pozarski napisał:

                                      > Co tylko masz,ale nie pa francuzkij.

                                      Nie - natychmiast szukam dalej, na obiegowy jezyk:

                                      en.wikipedia.org/wiki/Marthe_Richard
                                      • pozarski Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 22:05
                                        Uau,te babki maja atuty.smile
                                        • belgijska Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 22:06
                                          pozarski napisał:

                                          > Uau,te babki maja atuty.smile

                                          Maja! I klase maja. Nie "z byle kim". Nie? wink))
                                          • pozarski Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 22:07
                                            Na poczatku z byle kim,ale zaraz potem juz skok wzwyz. Sam znam pare takich.smile
                                            • belgijska Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 22:09
                                              pozarski napisał:

                                              > Na poczatku z byle kim,ale zaraz potem juz skok wzwyz. Sam znam pare takich.smile

                                              Nie zawsze, nie zawsze... :

                                              en.wikipedia.org/wiki/L%C3%A9ontine_Lippmann
                                              • pozarski Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 22:15
                                                Proust widac uznal,ze nie byla zbyt wysoko,bo nie bywal. Ale Brandes bywal.
                                                Jacie,jacie krece. Chyba sie zainteresuje glebiej. A co polskie( w sensie,ze z
                                                polski) takie osobowosci? Slyszalas cos? Masz cos? To dawaj!smile
                                                • belgijska Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 22:21
                                                  pozarski napisał:

                                                  > Proust widac uznal,ze nie byla zbyt wysoko,bo nie bywal.

                                                  Proust byl ciezko chory. Rzadko bywal. Wiecej lezal niz bywal a tam, gdzie
                                                  bywal.... smile)))

                                                  > Jacie,jacie krece. Chyba sie zainteresuje glebiej. A co polskie( w sensie,ze z
                                                  > polski) takie osobowosci? Slyszalas cos? Masz cos? To dawaj!smile

                                                  Drobnica, cieniutko.... Albo noblesse, ktora oblige & camoufle; a sklonnych do
                                                  przygod malo (brak ciekawosci swiata, odwagi... duzo by mowic - Swiety Pawel wink))

                                                  Jak znajde w "ludzkim" jezyku, to podesle - wiesz, ja bardziej papierowa jestem wink
                                                  • pozarski Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 22:26
                                                    Byl chory,tak,ale poki nie byl otoczony korkiem i w lozku? Za niskie progi, no
                                                    i...smile
                                                  • belgijska Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 22:27
                                                    pozarski napisał:

                                                    > Byl chory,tak,ale poki nie byl otoczony korkiem i w lozku? Za niskie progi, no
                                                    > i...smile

                                                    No wlasnie - to nawet nie o progi.. Przed korkiem byla mamusia... wink))
                                                  • pozarski Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 23:35
                                                    Dobra,dobra. Jak tekst? Mam szukac dalej,czy starczy tego dobrego?
                                                  • belgijska Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 23:37
                                                    pozarski napisał:

                                                    > Dobra,dobra. Jak tekst? Mam szukac dalej,czy starczy tego dobrego?

                                                    Ja szybko czytam wink))
                                                  • pozarski Re: "Odezwa", czyli....PS 13.12.08, 23:43
                                                    Ano nebo ne!!!!
    • spitt Re: "Odezwa", czyli.... Up !!! ,... 14.12.08, 04:51

      Idiots trzeba eksponowac ,...
Pełna wersja