...

15.12.08, 22:36
Megalomania to skupienie na własnej doskonałości, samozadowoleniu
oraz świadomości własnej wartości, znaczenia i możliwości.

Pojęciem tym określa się potocznie zawyżoną nieprawidłową samoocenę,
ale także system urojeń, tzw. urojenia wielkościowe w zaburzeniach o
charakterze psychotycznym.


Wikipedia of course...
    • wyluzowana.kaczka Re: ... 15.12.08, 22:41
      Stajesz w szranki z tutejszymi wklejaczami? To jestes bez szans. Taki qrwian
      potrafi tu wkleic pelne haslo o genetyce z wiki,a wiesz ile tego jest.wink
      • amamit Re: ... 15.12.08, 22:44
        nie. powoluje sie na dobre zrodlo smile
        • pozarski Re: ... 15.12.08, 22:45
          A powod?
          • dana33 Re: ... 15.12.08, 22:46
            caromina, nie? smile
            • amamit Re: ... 15.12.08, 22:48
              nie.


              obok.
              • dana33 Re: ... 15.12.08, 22:50
                aha.... smile
          • off_nick Re: ... 15.12.08, 22:49
            pozarski napisał:

            > A powod?




            A musi być powód?wink



            Pseudologia, mitomania (łac. mitomania) lub też kłamstwo patologiczne, zespół Delbrücka – termin wprowadzony w 1905 roku przez Drupiego na określenie patologicznej skłonności do kłamania, mijania się z prawdą i opowiadania nieprawdziwych historii, przedstawiających najczęściej opowiadającego w korzystnym świetle. Pseudologia różni się tym od zwykłego kłamstwa, że osoba opowiadająca sama nie jest w stanie oddzielić prawdy od własnej fantazji.

            Niekiedy u dorosłych spotyka się tendencję do stałego rozmijania się z rzeczywistością. Tendencja do posługiwania się kłamstwem patologicznym bywa czasem skutkiem przebytych chorób organicznych mózgu (np. zapaleń), albo też bywa zależna od wrodzonych właściwości psychopatycznych. U niektórych osób o usposobieniu histerycznym mitomania może być środkiem zwrócenia na siebie uwagi otoczenia i dodania sobie znaczenia. Motywem kłamstwa patologicznego może być próżność, niekiedy zaś chęć wyrządzenia komuś krzywdy (np. przez anonimowe oskarżenie).

            Mitomania może również pojawiać się jako zjawisko przejściowe np. u przestępcy, którego oskarża się o jakieś wielkie i znaczne zbrodnie, podczas gdy popełnił tylko małe przestępstwo. Mitomanami często są osoby zakompleksione o niskiej samoocenie, dzięki opowiadaniu rzeczy niestworzonych chcą być w centrum zainteresowania. Na początku udaje się im to (powoduje to uzależnienie psychiczne od opowiadanie rzeczy nieprawdziwych), szybko jednak są rozpoznawani przez otoczenie, przez to mają skłonność do częstych zmian środowiska np. pracy.
            • pozarski Re: ... 15.12.08, 22:51
              Nie musi.wink
              • off_nick Re: ... 15.12.08, 22:54
                pozarski napisał:

                > Nie musi.wink


                No to dalej jedziemywink


                Grafomania (z greckiego: "gráphein" - rysować, pisać i "mania" - szaleństwo), patologiczny przymus pisania utworów literackich. Określenie o wydźwięku pejoratywnym.

                W większości wypadków pojęcie to dotyczy natręctwa pisarskiego występującego u osób, o których sądzi się, że nie mają odpowiedniego talentu. Jednak grafomania nie musi wiązać się z brakiem predyspozycji pisarskich, może wynikać z rozmijania się z percepcją sztuki i literatury właściwej dla danej epoki. Grafomania jest bardziej zauważalna u autorów, którzy łączą przymus pisania z dążeniem do upowszechniania swoich utworów, mimo negatywnej oceny ich poziomu artystycznego.
                • belgijska Re: ... 15.12.08, 22:58
                  off_nick napisała:

                  > pozarski napisał:
                  >
                  > > Nie musi.wink
                  >
                  >
                  > No to dalej jedziemywink

                  Znajdz jeszcze *mitolepsja*. wink
                • pozarski Re: ... 15.12.08, 22:59
                  To kwestia percepcji. Jednak pani miriamska,choc wyraznie ciazy ku grafomanii,
                  wlasnie sprzedaje sie jako artystka;widac zapotrzebowanie jest.wink
    • rycho7 sfora kompleksikow 16.12.08, 07:40
      amamit napisała:

      > Megalomania to skupienie na własnej doskonałości

      To zalezy, czy to samoocena, czy namolne postrzeganie otoczenia.

      Piszesz o sobie czy zwalczasz zlowrogi swiat zewnetrzny?
      • amamit Re: sfora kompleksikow 16.12.08, 11:38
        nie ma zlowrogiego swiata zewnetrznego. a mnie czasami napedza cos innego- zastanawiam sie, czy nie gorszego.
        • rycho7 mam zdolnosci czytania telepatycznego? 16.12.08, 14:06
          amamit napisała:

          > nie ma zlowrogiego swiata zewnetrznego

          Widze to oczami Twej duszy.
          • amamit Re: mam zdolnosci czytania telepatycznego? 16.12.08, 14:25
            caly swiat wrogiem jesli ktos sobie uroi.
            oczami mojej duszy? smile a co to jest dusza?
            • off_nick Re: mam zdolnosci czytania telepatycznego? 16.12.08, 14:31
              amamit napisała:
              > oczami mojej duszy? smile a co to jest dusza?



              Dusza – w religiach (praktycznie wszystkich), oraz w wielu poglądach filozoficznych i kulturowych: substancja ulotna, eteryczna, coś, co, ożywia ciało i przetrwa śmierć ciała (człowieka bądź, ewentualnie, zwierzęcia). Większość z religii (lecz nie wszystkie) uważa duszę ludzką za niematerialną i nieśmiertelną. Różne są też poglądy poszczególnych religii na temat istnienia i świadomości duszy bez ciała oraz tego, czy każdy ma osobną duszę, czy też jest ona wspólna. Różnice pojawiają się także w kwestii preegzystencji duszy.

              Pojęcie znaczeniowo i etymologicznie pokrewne z pojęciem ducha. W wielu językach etymologia tego słowa nawiązuje do oddechu, tchnienia (w szczególności do ożywiającego tchnienia Boga), powiewu. W polskim bliskie duszy są np. słowa "dech", "dusić, "dyszeć", "zdechnąć". Wydaje się więc, że to ten ulotny, niewidzialny symptom życia przyczynił się do rozwoju pojęcia duszy i jego znaczeń. Należy pamiętać, że pojęcie to jest ściśle związane z kwestiami wiary i religii. To co będzie się działo z duszą po śmierci i jak człowiek za życia może na to wpływać, jest tam zawsze jednym z kluczowych elementów.

              W kręgu współczesnej kultury europejskiej, podstawa wyobrażenia tego, co oznacza dusza, opiera się na odnośnym fragmencie biblijnej historii stworzenia świata: Wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą. Rdz 2:7 (BT)
              • rycho7 lubie chrupiace dusze pszeniczne 16.12.08, 14:35
                off_nick napisała:

                > coś, co, ożywia ciało

                Lubie zlociste lany cial kwitnacego rzepaku.

                > : Wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego
                > nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą.

                Rosliny, zwierzeta i ja nie zyja. Ja sobie zombie w szambonecie.
Pełna wersja