_________Zapraszam piq-a na sędziego w sporze z AG

17.12.08, 08:31
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=88634350&a=88656221
Wybrałem go ze względu na autorytet forumowy
i 100% pewność dla AG, ze będzie obiektywny...

Czyż maluczcy, słabi i starzy nie mogą nigdy mieć racji?
    • andrzejg Re: _________Zapraszam piq-a na sędziego w sporze 17.12.08, 08:52
      (tu machnięcie ręką)

      przypadek niewyleczalny

      Po diabła zakładasz nowy wątek?
      Widzę,że boli cię dowalenie przez PiQa, czego dowodzisz co trochę
      szlochając po forum

      A.
      • hasz0 nie zrozumiałeś jeszcze? 17.12.08, 09:11
        a tyle dałem Wam czasu...
        • andrzejg nie zrozumiałeś jeszcze? 17.12.08, 09:27
          i to nie jest atak personalny?

          nie zrozumiałeś - dałem wam czasu

          do jakiejs kliki zapisz sam siebie

          straciłem nadzieje ,że kiedykolwiek cos zrozumiesz

          A.
          • hasz0 Re: nie zrozumiałeś jeszcze? 17.12.08, 10:07
            andrzejg napisał:

            > i to nie jest atak personalny?
            >
            > nie zrozumiałeś - dałem wam czasu
            >
            > do jakiejs kliki zapisz sam siebie
            >
            > straciłem nadzieje ,że kiedykolwiek cos zrozumiesz
            >
            > A.

            HASZCZ###############:

            Nie jest to atak personalny!
            Pamietasz, że całe życie walczyłem z klikami?

            Z tymi forumowymi też. Nawet z tą do której należysz.
            Ale uprzejmością i argumentami...
            Nie pamiętasz Juz do czego zdolni byli członkowie klik?

            Do donosów do pracy. zapomnaiałeś?
            Do czego Ty mnie namawiasz? Na stare lata.
            • andrzejg nie zrozumiałeś jeszcze? 17.12.08, 10:15
              hasz0 napisał:

              >
              > Nie jest to atak personalny!
              > Pamietasz, że całe życie walczyłem z klikami?
              >
              > Z tymi forumowymi też. Nawet z tą do której należysz.

              i znów atak personalny
              tak klika jest twoim urojeniem
              jesteś jak samotny pień przyciągający pioruny
              a potem grzmisz ,że Bóg się na ciebie uwziął






              > Ale uprzejmością i argumentami...


              haha
              dobre

              > Nie pamiętasz Juz do czego zdolni byli członkowie klik?
              >

              niby do czego?

              > Do donosów do pracy. zapomnaiałeś?
              > Do czego Ty mnie namawiasz? Na stare lata.

              donosów do pracy?
              NIe miałem z takimi do czynienia.
              Praktycznie całe zycie pracuje na swoim, a u mnie nie ma donosów

              A.
              • rycho7 Przenajswietsza Inspekcjo Pracy 17.12.08, 10:19
                andrzejg napisał:

                > u mnie nie ma donosów

                Pan Andrzej nie prowadzi wlasciwie dokumentacji pracowniczej.
                • hasz0 może za to ma związek zawodowy? 17.12.08, 10:21

                  • andrzejg a niby po co? 17.12.08, 10:22
                    u mnie jak w rodzine
                    u mnie mają jak w domu za piecem

                    A.
            • rycho7 szczegoly diagnozy 17.12.08, 10:16
              hasz0 napisał:

              > Pamietasz, że całe życie walczyłem z klikami?

              Obserwacja potwierdza, ze stale walczysz z urojeniami.

              W realu kliki istnieja. Ale nie sa az tak wszechogarniajace, wszechmocne i W
              Trojcy Jedyne.

              > Z tymi forumowymi też. Nawet z tą do której należysz.

              Przeciez Hasz pamieta to urojenie, w ktorym wydawal Ci legitymacje do kliki.

              > Ale uprzejmością i argumentami...

              Chron nas Panie Boze przed naszymi przyjaciolmi, przed wrogami uchronimi sie sami.
        • rycho7 Objawienie Prawdy przez Ober-Boga 17.12.08, 09:47
          hasz0 napisał:

          > a tyle dałem Wam czasu...

          Dzieki Ci Boze zes uwolnil czas przy pomocy Big Bang.

          Jako goj powiniennes sie raczej skoncentrowac na argumentach. Czas masz na
          kartki, na przydzial, co laska czy za gotowke?
          • hasz0 Re: Objawienie Prawdy przez Ober-Boga 17.12.08, 10:01
            powinienes wiedzieć, jako oczytany inteligent,
            że czasu to tak naprawdę w fizyce nie ma.
            Jest tylko odczuwanie wrażenia psychologicznego dla poruszającego
            się w 4 wymiarowej czasoprzestrzeni czyli w 11 wymiarowych
            pozwijanych strunach fal energii.

            • rycho7 Re: Objawienie Prawdy przez Ober-Boga 17.12.08, 10:11
              hasz0 napisał:

              > powinienes wiedzieć, jako oczytany inteligent,
              > że czasu to tak naprawdę w fizyce nie ma.
              ...
              > w 4 wymiarowej czasoprzestrzeni czyli w 11 wymiarowych

              Naczytalem sie jak swinia Twoich wypocin.

              Poruszanie sie w nieistniejacym wymiarze czasu (5 lub 12?)? Masz cudowny odlot
              panaboziu.
              • hasz0 Naczytalem sie jak swinia Twoich wypocin? 17.12.08, 10:17
                Ja tego nie napisałem
                • rycho7 Re: Naczytalem sie jak swinia Twoich wypocin? 17.12.08, 10:20
                  hasz0 napisał:

                  > Ja tego nie napisałem

                  Zastanow sie. Za ktora tozsamosc robisz tu i tera?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja