hasz0
18.12.08, 00:01
Hitler czy Stalin?
którego Polak wybiera za koalicjanta?
żadnego, los szykuje więc następne pytanie
Roosvelt @ Churchill
czy
Stalin @ Hitler?
którą parę Polak wybiera w 39??
Schickel sprostował jednak, iż to nie on odnalazł dokumenty, a
jedynie wykorzystał materiały brytyjskiego pisma "Military Advisor".
Natrafił on na nie już przed 10 laty.
"Myślę, że stenogramy były oryginalne. Na temat tych rozmów ukazała
się książka. Sam się dziwię, dlaczego nikt nie zwrócił na to uwagi.
Ktoś najwidoczniej ma interes w tym, by nie interesowano się tą
sprawą" - powiedział Schickel. Według niego opisana rozmowa mogła
zostać podsłuchana przez wywiad III Rzeszy.
Z przytaczanej w artykule Schickla rozmowy wynikać ma, że obaj
politycy byli zgodni co do wyeliminowania polskiego wodza
naczelnego, który mógłby zakłócić harmonię w koalicji
antyhitlerowskiej ze Stalinem. Treść sugeruje, że śmierć Sikorskiego
4 lipca 1943 r. była wynikiem zaaranżowanej katastrofy lotniczej.
Churchill miał powiedzieć do prezydenta Stanów Zjednoczonych
m.in.: "Byliśmy zgodni, że ta osoba (Sikorski) powodowała wielkie
napięcia i niezadowolenie na Kremlu i przez swoje stanowisko
tworzyła podziały między nami wszystkimi. Ale nas nie stać w tych
czasach na podziały. To byłoby dla nas zabójcze".
Miał następnie wspomnieć o usunięciu Sikorskiego ("Sikorski's
removal"). "Takie rzeczy, jakkolwiek niewygodne miałyby być, po
prostu muszą zostać wykonane w interesie wspólnej sprawy" -
przytacza Schickel.
Jak ocenia, Churchill wyraźnie chciał obarczyć Roosevelta
współodpowiedzialnością za śmierć generała. "Nie mogę sobie
wyobrazić, że mógł pan zapomnieć o naszych własnych rozmowach na ten
właśnie temat. (...) Pańskie poglądy na tę sprawę odpowiadały prawie
zupełnie moim" - miał powiedzieć brytyjski premier, według
tłumaczenia udostępnionego przez redakcję "Junge Freiheit".
Roosevelt z kolei miał stwierdzić: "Nigdy nie powiedziałem, że
trzeba usunąć Sikorskiego. (...) Z pewnością zgodziłem się na to,
żeby nałożyć mu wędzidła (...) Nie potrzebuję sugestii, (...) aby
wiedzieć, że likwidacja Sikorskiego była czymś gorszym od
przestępstwa".
Na to Churchill odparł: "Pan doskonale wie, że ustaliliśmy sprawę
Sikorskiego wspólnie aż do ostatnich szczegółów i wie pan też
doskonale, że zgodził się pan w całości z moim rozwiązaniem tej
sprawy. Nie może pan teraz zatem podważać własnej wiedzy i
współodpowiedzialności".
Prezydent USA miał także powiedzieć, że gdy jeden z jego bliskich
doradców dowiedział się o katastrofie i śmierci Sikorskiego, miał
zauważyć, iż "zbyt wiele osób, które się z panem (Churchillem) nie
zgadzają, ginie w wypadkach lotniczych".
Według artykułu Roosevelt pouczał także brytyjskiego premiera, że
jeśli nie zostanie wybrany na kolejną kadencję, jego następca może
nie być już tak układny i przyjazny wobec "wujka Joe", jak nazywano
Stalina. Wówczas ten mógłby zawrzeć pokój z Hitlerem.
pap, keb, ND