symcha
21.12.08, 00:19
Kurt Franz (ur. 17 stycznia 1914 w Düsseldorfie, zm. 4 lipca 1998 w
Wuppertalu), zbrodniarz hitlerowski, ostatni komendant obozu zagłady w Treblince.
W 1935 powołany do niemieckiej armii, po zakończeniu służby wstąpił do SS.
Początkowo służył w obozie koncentracyjnym Buchenwald, następnie od 1939 brał
udział w akcji T4. W kwietniu 1942 (po rozpoczęciu akcji Reinhard)
przydzielony został do służby w obozie zagłady Belzec. Na przełomie sierpnia i
września 1942 Franz desygnowany został do Treblinki, gdzie otrzymał stanowisko
zastępcy komendanta obozu Franza Stangla. W sierpniu 1943, po buncie
żydowskich więźniów, został samodzielnym komendantem Treblinki i pozostał nim
do ostatecznej likwidacji obozu.
Franz, który otrzymał od więźniów Treblinki przydomek "lalka" (ze względy na
swój przystojny wygląd), awansował bardzo szybko po kolejnych szczeblach
kariery w hitlerowskim aparacie terroru. Wynikało to z faktu, iż wyróżniał się
okrucieństwem i brakiem litości wobec ofiar. Przełożeni oceniali obozową
służbę Franza jako "znakomitą". W Treblince uważany był za głównego obozowego
oprawcę. Jako zastępca Stangla był bezpośrednio zaangażowany w akcję
eksterminacji Żydów i stąd jest współwinnym śmierci setek tysięcy ludzi.
Niezależnie od tego zabijał i maltretował więźniów przy każdej sposobności.
Świadkowie opisali słynny przypadek cynicznego zachowania Franza, gdy do
Treblinki przywieziono na zagazowanie transport Żydów, pośród których znalazła
się siostra Sigmunda Freuda. Okazała ona dokumenty potwierdzające jej
tożsamość i Franz zapewnił ją, iż po wykąpaniu się w łaźni zostanie z powrotem
przewieziona do rodzinnego domu. Zamiast do łaźni, siostra Freuda trafiła do
komory gazowej.
Niezliczone są także inne przypadki dopuszczenia się przez Franza zbrodni na
bezbronnych ofiarach. Gdy pełnił funkcję komendanta w Treblince nie gazowano
już Żydów. Zadaniem Franza była likwidacja obozu i zatarcie śladów zbrodni.
Użył w tym celu ostatnich żywych więźniów obozu, a po wykonaniu zadania kazał
ich wszystkich zamordować.
Po wojnie przez pewien czas pozostawał bezkarny. Jednak w 1964 ostatecznie
stanął przed zachodnioniemieckim sądem wraz z innymi członkami załogi
Treblinki (patrz Procesy załogi Treblinki). Wobec porażających dowodów zbrodni
Franz skazany został na dożywotnie pozbawienie wolności. Zwolniony ze względu
na podeszły wiek i stan zdrowia w 1993, zmarł pięć lat później.