In vitro to produkcja dzieci.Polski katolik musi

29.12.08, 13:09
słuchac biskupów.Kościół uczy, że in vitro to przede wszystkim niszczenie
zarodków. Te zarodki to już człowiek - mówił dziś w radiu TOK FM Paweł Poncyljusz.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6104080,_In_vitro_to_produkowanie_dzieci__Polski_katolik_musi.html

Genialna inaczej wypowiedx posła PIS, zgodna i w duchu listu biskupow, których
PIS jest politycznym ramieniem.
    • vicky17 Re: In vitro to produkcja dzieci.Polski katolik m 29.12.08, 17:12
      matelot napisał:

      > słuchac biskupów.

      hm a jak zyd slucha rabinow i kaze glowe golic kobitkom to co jest postepowy czy
      zacofany jak PIS?
      >
      >
      >
      • matelot Re: In vitro to produkcja dzieci.Polski katolik m 29.12.08, 19:38
        Czy każdy watek musisz zazydzic? Nie umiesz mysleć innymi kategoriami?
        Odpowiem ci jednak - jest zacofany jak PIS.
        • vicky17 Re: In vitro to produkcja dzieci.Polski katolik m 29.12.08, 19:44
          matelot napisał:

          > Czy każdy watek musisz zazydzic? Nie umiesz mysleć innymi kategoriami?
          > Odpowiem ci jednak - jest zacofany jak PIS.

          a od kiedy zyda obchodzi wiara katolicka? masz swoja to sie nia ekscytuj. nie
          zyjemy jeszcze pod butem ereca by wszyscy przejsc na inna wiare koles.
          • matelot Re: In vitro to produkcja dzieci.Polski katolik m 29.12.08, 19:56
            Coś ci sie pomigało. Nie jestem Żydem i nie pisze na erecu.
    • ariadna-enta Re: In vitro to produkcja dzieci.Polski katolik m 29.12.08, 19:51
      spodziewałeś sie,że rachelka napisze cos w temacie?
      • matelot Re: In vitro to produkcja dzieci.Polski katolik m 29.12.08, 19:57
        Zawsze mozna mieć nadzieje. smile
        • ariadna-enta Re: In vitro to produkcja dzieci.Polski katolik m 29.12.08, 20:40
          to nie ma znaczenia,że nie jesteś Zydem i nie piszesz na erecu
          wystarczy,ze inaczej myślisz i już jesteś nim mianowany
          jest tu paru z nadania.)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja