Wrocilem do kosciola

IP: *.lion.dialup.pol.co.uk 20.01.02, 21:22
Gdy bylem w kosciele kilkanascie lat temu, przez pomylke, sostawilem tam
skarpetki, majac na uwadze ze wkosciele nic nigdy nie gine, wrocilem po nie,
ale skarpetek juz nie bylo, nawet i w kosciele kradna!!!!!!!!.
    • Gość: wild Wrocileś? IP: *.net.bialystok.pl 20.01.02, 21:46




















































































































































































































































































      <O>
    • Gość: Hiacynt Re: Wrocilem do kosciola IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.01.02, 21:47
      Gość portalu: Julek napisał(a):

      > Gdy bylem w kosciele kilkanascie lat temu, przez pomylke, sostawilem tam
      > skarpetki, majac na uwadze ze wkosciele nic nigdy nie gine, wrocilem po nie,
      > ale skarpetek juz nie bylo, nawet i w kosciele kradna!!!!!!!!.

      Przez pomyłkę? A co planowałeś zostawić?
    • Gość: Balzer Re: Wrocilem do kosciola IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.02, 21:59

      Gość portalu: Julek napisał(a):

      > Gdy bylem w kosciele kilkanascie lat temu, przez pomylke, sostawilem tam
      > skarpetki, majac na uwadze ze wkosciele nic nigdy nie gine, wrocilem po nie,
      > ale skarpetek juz nie bylo, nawet i w kosciele kradna!!!!!!!!.


      Pewnie ks. Jankowski dołaczył je jako czesc składowa do swojego
      bursztynowego ołtarza.
      • Gość: Hiacynt Re: Wrocilem do kosciola IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.01.02, 22:04
        Gość portalu: Balzer napisał(a):

        >
        > Gość portalu: Julek napisał(a):
        >
        > > Gdy bylem w kosciele kilkanascie lat temu, przez pomylke, sostawilem tam
        > > skarpetki, majac na uwadze ze wkosciele nic nigdy nie gine, wrocilem po ni
        > e,
        > > ale skarpetek juz nie bylo, nawet i w kosciele kradna!!!!!!!!.
        >
        >
        > Pewnie ks. Jankowski dołaczył je jako czesc składowa do swojego
        > bursztynowego ołtarza.

        Nie podpowiadaj. Chyba był szkolony.
    • Gość: ethanol Re: Wrocilem do kosciola IP: 151.112.27.* 21.01.02, 02:15
      julciu - a skad przypuszczenie , ze zaraz ukradli ???. Moze po prostu
      posprzatli po tobie ??? Sprawdz w pobliskich smietnikach. A niz znajdziesz te
      skarpetki i beda na zime jak, nie przymierzajac - znalazl
      • Gość: Julek Re: Wrocilem do kosciola IP: *.monkey.dialup.pol.co.uk 21.01.02, 10:08
        "Ukradli" to bylo za mocne slowo, przepraszam. No! ale gdzie sa moje skarpetki??
        Szukalem na smietniku, ale bez owocnie. Pozdrawiam
        Ps. Po co ja wogole zdejmowalem te skarpetki w kosciele, a moze mi je ktos z
        nog sciagnal, jak kleczalem?
        • bykk Re: Julek, do którego? 21.01.02, 12:15
          Julek,może byś tak bardziej precyzyjnie?
          Piszesz,że Ci może ukradli jak klęczałeś?!
          Jak z Twoich postów wynika,musiałeś być w jakimś kościele,do którego się
          wchodzi bez butów,lub na bosaka(buty ze skarpetami zostawiasz na zewnątrz?)?!
          Jak inaczej wytłumaczysz kradzież skarpetek
          z twoich szanownych stóp,skoro butów Ci nie podprowadzili?
          O ile się orientuję,to do świątyń Kościoła Katolickiego wchodzi się w butach!
          Widzisz,napisz jaki to ten kościół,bo np.Balzer zaraz naskoczył,że być może
          to wina ks.Jankowskiego,a on przecie jest w Kościele Katolickim!
          przypomnij sobie dobrze!
          • Gość: siedem Re: Julek, do którego? IP: *.tgory.pik-net.pl 21.01.02, 12:23
            bykk napisał(a):

            > Julek,może byś tak bardziej precyzyjnie?
            > Piszesz,że Ci może ukradli jak klęczałeś?!
            > Jak z Twoich postów wynika,musiałeś być w jakimś kościele,do którego się
            > wchodzi bez butów,lub na bosaka(buty ze skarpetami zostawiasz na zewnątrz?)?!
            > Jak inaczej wytłumaczysz kradzież skarpetek
            > z twoich szanownych stóp,skoro butów Ci nie podprowadzili?
            > O ile się orientuję,to do świątyń Kościoła Katolickiego wchodzi się w butach!
            > Widzisz,napisz jaki to ten kościół,bo np.Balzer zaraz naskoczył,że być może
            > to wina ks.Jankowskiego,a on przecie jest w Kościele Katolickim!
            > przypomnij sobie dobrze!

            Julek nie dalej jak miesiąc temu był gorącym katolikiem. Zaiste szybka przemiana.
            Julku opowiedz nam o swoich przeżyciach... To może być ciekawe.
            7,37

            ps
            skarpetki aby czyste były? no wiesz mogli je usunąć goście z ochrony środowiska
            albo z brytyjskiego sanepidu.
          • Gość: Julek Re: Julek, do Bykka IP: *.orangutan.dialup.pol.co.uk 22.01.02, 21:39
            bykk napisał(a):

            > Julek,może byś tak bardziej precyzyjnie?
            > Piszesz,że Ci może ukradli jak klęczałeś?!
            > Jak z Twoich postów wynika,musiałeś być w jakimś kościele,do którego się
            > wchodzi bez butów,lub na bosaka(buty ze skarpetami zostawiasz na zewnątrz?)?!
            > Jak inaczej wytłumaczysz kradzież skarpetek
            > z twoich szanownych stóp,skoro butów Ci nie podprowadzili?
            > O ile się orientuję,to do świątyń Kościoła Katolickiego wchodzi się w butach!
            > Widzisz,napisz jaki to ten kościół,bo np.Balzer zaraz naskoczył,że być może
            > to wina ks.Jankowskiego,a on przecie jest w Kościele Katolickim!
            > przypomnij sobie dobrze!

            Ja bardzo dobrze wiem, w czym do jakiego kosciola sie wchodzi. Nie tylko
            Muzulmanie zdejmoja kapcie w przedsionku, myja stopy, bo nikt im inny nie umyja,
            tak jak Glemp na wielkanoc, ale rowniez Indusi obnazaja swoje stopy przy wejsciu
            do swiatyni, z tym ze wychodzac z Hinduskiej swiatyni, otrzymuje sie kanapke i
            jakis owoc, zeby glodny czlowiek nie szedl do domu, a w kosciele katolickim
            dostaniesz "fige z makiem" jedynie komunie ale tym jsecze sie nikt nie najadl,
            jedynie moze ksiadz, ktorego komunia (hostja) jest wiele razy wieksza, od hostii
            parafialnej. A skarpetek jak nie bylo tak i niem, nosze sie z zamiarem pujscia do
            prokuratury, moze oni poradza co z tym fantem zrobic. Pozdrawiam
            • Gość: Andrzej Re: Julek, do Bykka IP: *.unl.edu 22.01.02, 21:59
              Gość portalu: Julek napisał(a):

              > bykk napisał(a):
              >
              > > Julek,może byś tak bardziej precyzyjnie?
              > > Piszesz,że Ci może ukradli jak klęczałeś?!
              > > Jak z Twoich postów wynika,musiałeś być w jakimś kościele,do którego się
              > > wchodzi bez butów,lub na bosaka(buty ze skarpetami zostawiasz na zewnątrz?
              > )?!
              > > Jak inaczej wytłumaczysz kradzież skarpetek
              > > z twoich szanownych stóp,skoro butów Ci nie podprowadzili?
              > > O ile się orientuję,to do świątyń Kościoła Katolickiego wchodzi się w buta
              > ch!
              > > Widzisz,napisz jaki to ten kościół,bo np.Balzer zaraz naskoczył,że być moż
              > e
              > > to wina ks.Jankowskiego,a on przecie jest w Kościele Katolickim!
              > > przypomnij sobie dobrze!
              >
              > Ja bardzo dobrze wiem, w czym do jakiego kosciola sie wchodzi. Nie tylko
              > Muzulmanie zdejmoja kapcie w przedsionku, myja stopy, bo nikt im inny nie umyja
              > ,
              > tak jak Glemp na wielkanoc, ale rowniez Indusi obnazaja swoje stopy przy wejsci
              > u
              > do swiatyni, z tym ze wychodzac z Hinduskiej swiatyni, otrzymuje sie kanapke i
              > jakis owoc, zeby glodny czlowiek nie szedl do domu, a w kosciele katolickim
              > dostaniesz "fige z makiem" jedynie komunie ale tym jsecze sie nikt nie najadl,
              > jedynie moze ksiadz, ktorego komunia (hostja) jest wiele razy wieksza, od hosti
              > i
              > parafialnej. A skarpetek jak nie bylo tak i niem, nosze sie z zamiarem pujscia
              > do
              > prokuratury, moze oni poradza co z tym fantem zrobic. Pozdrawiam

              Dobra mysl, moze jakiegos Szarika zatrudnia, tylko jak niuchnie te twoje
              wypotki to pewnie padnie zwierzyna. A tak z ciekawosci Julek : jak sciagasz
              skarpetki to je kladziesz gdzies czy... stawiasz, hihihihihi,
              Pozdr, Andrzej.
              • leonowicz Re: Julek, do Andrzeja 22.01.02, 22:13
                Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                >
                >
                > Dobra mysl, moze jakiegos Szarika zatrudnia, tylko jak niuchnie te twoje
                > wypotki to pewnie padnie zwierzyna. A tak z ciekawosci Julek : jak sciagasz
                > skarpetki to je kladziesz gdzies czy... stawiasz, hihihihihi,
                > Pozdr, Andrzej.

                Drogi Anrzeju, chcialem tylko zauwazyc, ze ja skarpetek nie stawiam, one same
                stoja, a nakladam i sciagam je przez glowe. Pozdrawiam
                • Gość: Julek Re: Julek, do Andrzeja IP: *.orangutan.dialup.pol.co.uk 22.01.02, 22:16
                  leonowicz napisał(a):

                  > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                  >
                  > >
                  > >
                  > > Dobra mysl, moze jakiegos Szarika zatrudnia, tylko jak niuchnie te twoje
                  > > wypotki to pewnie padnie zwierzyna. A tak z ciekawosci Julek : jak sciagas
                  > z
                  > > skarpetki to je kladziesz gdzies czy... stawiasz, hihihihihi,
                  > > Pozdr, Andrzej.
                  >
                  > Drogi Anrzeju, chcialem tylko zauwazyc, ze ja skarpetek nie stawiam, one same
                  > stoja, a nakladam i sciagam je przez glowe. Pozdrawiam

                  Psia kosc, przez pomylke podalem nazwisko i to nawet nie swoje, tylko mego brata
                  • Gość: Andrzej Re: Julek, do Andrzeja IP: *.unl.edu 22.01.02, 22:32
                    Gość portalu: Julek napisał(a):

                    > leonowicz napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                    > >
                    > > >
                    > > >
                    > > > Dobra mysl, moze jakiegos Szarika zatrudnia, tylko jak niuchnie te tw
                    > oje
                    > > > wypotki to pewnie padnie zwierzyna. A tak z ciekawosci Julek : jak sc
                    > iagas
                    > > z
                    > > > skarpetki to je kladziesz gdzies czy... stawiasz, hihihihihi,
                    > > > Pozdr, Andrzej.
                    > >
                    > > Drogi Anrzeju, chcialem tylko zauwazyc, ze ja skarpetek nie stawiam, one s
                    > ame
                    > > stoja, a nakladam i sciagam je przez glowe. Pozdrawiam
                    >
                    > Psia kosc, przez pomylke podalem nazwisko i to nawet nie swoje, tylko mego brat
                    > a

                    Aha, czyli z dwoch ojcow jestesta. A ktory ojciec byl mamusia ?
                    A drzewa przypadkiem szalikiem nie pilowano w Twojej rodzinie ?
                    Ktory z Was w nogach spal, a ktory sie gazeta przykrywal, ha ?
        • Gość: AndrzejG Re: Wrocilem do kosciola IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.01.02, 17:31
          Gość portalu: Julek napisał(a):

          > "Ukradli" to bylo za mocne slowo, przepraszam. No! ale gdzie sa moje skarpetki?
          > ?
          > Szukalem na smietniku, ale bez owocnie. Pozdrawiam
          > Ps. Po co ja wogole zdejmowalem te skarpetki w kosciele, a moze mi je ktos z
          > nog sciagnal, jak kleczalem?


          Pewnie byłeś w meczecie , tylko dlaczego nie pamietasz?
          Zapach skarpetek spowodował zanik Twojej pamięci?

          Pozdrawiam Andrzej

Inne wątki na temat:
Pełna wersja