Carter krytykuje izrael

08.01.09, 16:56
chociaz jeden prezydent co ma jaja,poddajac pod watpliwosc celowosc i potrzebe
tej wojny.
widze,ze statystyki wojenne (700+ zabitych i okolo 4000 rannych) tak bardzo
mierza tutejszych propagandystow i admilicje,ze kazdy watek krytyczny w
stosunku do zbrodni izraela..leci w niebytsmile
niezle metody,tyle ,ze jakby tchorzliwe zdziebko.
    • g-48 Re: Carter krytykuje izrael 08.01.09, 17:19
      O ile mnie pamiec nie myli to jeszcze ostatnio bardzo sie angazowal
      w POKOJ na BW!
      • ap13579 Re: Carter krytykuje izrael 08.01.09, 17:39
        Carter to bardzo poczciwy człowiek. Ale polityka nie jest dla ludzi
        poczciwych. Mnie on się kojarzy z okresem niesamowitej słabosci USA.
        Nie można było wtedy znależc w calej US Army 4 sprawnych helikopterow
        aby uwolnic amerykanską ambasadę w Teheranie
        • spitt Re: Carter krytykuje izrael 08.01.09, 17:47

          To nie byl problem znalezienia sprzetu a koordynacji elementow sil
          zbrojnych ktory na marginesie istnieje do dzisiaj - Air Force mialo
          i ma problem komunikacji z Navy , US Army z ,... itd ,...
          ===================================================================
          Nie można było wtedy znależc w calej US Army 4 sprawnych
          helikopterow aby uwolnic amerykanską ambasadę w Teheranie
        • cyniol Re: Carter krytykuje izrael 09.01.09, 00:31
          ap13579 napisał:

          > Carter to bardzo poczciwy człowiek. Ale polityka nie jest dla ludzi
          > poczciwych. Mnie on się kojarzy z okresem niesamowitej słabosci USA.
          > Nie można było wtedy znależc w calej US Army 4 sprawnych helikopterow
          > aby uwolnic amerykanską ambasadę w Teheranie

          hahaha teraz jest silna armia amerykanska na prozacu i zolofciesmile))
          www.time.com/time/nation/article/0,8599,1811858,00.html
    • mamzerek Re: Carter krytykuje izrael 08.01.09, 18:03
      vicky17 napisała:

      > chociaz jeden prezydent co ma jaja,poddajac pod watpliwosc celowosc
      i potrzebe
      > tej wojny.

      Szanowna Pani. Skromnie i uprzejmie pytam, gdyby Pani byla premierem
      Izraela, w jaki sposob Pani poprowadzila by polityke wzgledem pokoj
      milujacych terrorystow Hamasu z Gazy ktorzy zaprzeczaja Izraelowi
      prawo istnienia i codzennie bombarduja miasta w poludniowym izraelu.

      Z powazaniem,
      Perry
      • webaholic To prawda ze Hamas nie uznaje Izraela... 08.01.09, 18:06
        ale jakos wszyscy zapominaja (albo nie chca pamietac) o najwazniejszym: A
        mianowicie o tym ze nie uznaje Izraela ale w OBECNYCH GRANICACH...
        • mamzerek Re: To prawda ze Hamas nie uznaje Izraela... 08.01.09, 18:08
          myli sie pan. oni nie uznaja izraela w zadnych granicach. nawet
          jezeli izrael bedzie tylko jedynym miastem TelAwiw.
          • webaholic Re: To prawda ze Hamas nie uznaje Izraela... 08.01.09, 18:20
            pan musi zrozumieć, stworzono na ich ziemiach, w ich domu obcy, wrogi kraj
            • mamzerek Re: To prawda ze Hamas nie uznaje Izraela... 08.01.09, 22:03
              ja to dobrze rozumie (chociaz nie zgadzam sie z taka ocena
              rzeczywistosci). powtarzam wiec ze jezeli przyjmiemy hipoteze ze
              izrael nie ma prawa istnienia, wtedy oczywiscie co by izrael nie
              zrobil liczymy za nielegalne, nawet gdyby rozdawal palestynczykom
              cukierki. dlatego tez hamas nie zaprzestaje strzelac do ludnosci
              cywilnej w izraelu. poniewaz jednak izrael i izraelczycy uwazaj ze
              ich panstwo istnieje prawnie (o granicachmozemy wtedy dyskutowac), to
              te panstwo nalezy bronic. zapytalem rachelke, jak ona by to zrobila

        • patience Re: To prawda ze Hamas nie uznaje Izraela... 08.01.09, 20:19
          webaholic napisał:

          > ale jakos wszyscy zapominaja (albo nie chca pamietac) o najwazniejszym: A
          > mianowicie o tym ze nie uznaje Izraela ale w OBECNYCH GRANICACH...


          A skad ta wiedza? O ile mi wiadomo, jedyna mapa BW jaka uznaje Hamas to mapa na
          ktorej Izraela w ogole nie ma, a sam Hamas sie niewiele rozni od Talibanu.

          il.youtube.com/watch?v=7_OGhj43GAE
          • vicky17 Re: To prawda ze Hamas nie uznaje Izraela... 08.01.09, 20:21
            patience napisała:

            >
            >
            > A skad ta wiedza? O ile mi wiadomo, jedyna mapa BW jaka uznaje Hamas to mapa na
            > ktorej Izraela w ogole nie ma, a sam Hamas sie niewiele rozni od Talibanu.
            >
            > il.youtube.com/watch?v=7_OGhj43GAE
            >
            >
            >

            o ile mi wiadomo ONZ i wiekszosc swiata tez nie uznaje izraela w obecnych
            granicach a poza tym powiedz mi patience :czy ty uznajesz jakiegos okupanta?
      • cyniol Re: Carter krytykuje izrael 09.01.09, 00:34
        mamzerek napisał:

        zaprzeczaja Izraelowi
        > prawo istnienia
        > Z powazaniem,
        > Perry

        To tez ironia?smile))

        Odmawiaja Izraelowi prawa istnienia, powinno byc nieuku, hehehehe
    • vicky17 Re: Carter krytykuje izrael 08.01.09, 19:48
      After 12 days of "combat," the Israeli Defense Forces reported that more than
      1,000 targets were shelled or bombed. During that time, Israel rejected
      international efforts to obtain a cease-fire, with full support from Washington.
      Seventeen mosques, the American International School, many private homes and
      much of the basic infrastructure of the small but heavily populated area have
      been destroyed. This includes the systems that provide water, electricity and
      sanitation. Heavy civilian casualties are being reported by courageous medical
      volunteers from many nations, as the fortunate ones operate on the wounded by
      light from diesel-powered generators.
      • mamzerek Re: Carter krytykuje izrael 08.01.09, 22:05
        powtarzam moje pytanie, tym razem mniej grzecznie,
        co ty bys, rachelko jasna zrobila na miejscu olmerta albo liwni?

        zanim odpowiesz radze pomyslec, jezeli jestes w stanie do tego (w co
        watpie).

        wymioty,
        Perry
        • dana33 Re: Carter krytykuje izrael 08.01.09, 22:18
          chyba jednak nie dostaniesz odpowiedzi...
          ona nie umie sklecic jednego zdania bez bluzgow i ani jednego z
          sensem.... oprocz tego nie zna problemu.... zna tylko pare slow:
          okupant
          morderca
          zlodziej
          (wszystko oczywiscie w stosunku do israela)

          z tych 3 slow, dodajac swoje bluzgi, kleci jakis niezrozumialy
          belkot.....
          • mamzerek Re: Carter krytykuje izrael 08.01.09, 23:04
            jak widac na zalaczonym,obrazku, masz racje.
            bo wlasnie na innym watku rachelka jasna wstawila sporo postow o tym
            jak nam mozgi piora i jak my myslec nie potrafimy itd, itp.

            czasem (przyznam ze rzadko) mam do niej uczucie litosci.
            czesto poprostu naprawde rzygac sie chce.

            Perry
            • vicky17 Re: Carter krytykuje izrael 08.01.09, 23:12
              mamzerek napisał:

              >
              > czasem (przyznam ze rzadko) mam do niej uczucie litosci.
              > czesto poprostu naprawde rzygac sie chce.
              >
              > Perry

              ERROR ERROR w oprogramowaniu jak widac.carter tez wzbudza u cie takie uczucia,ba
              pol swiata rowniez dlatego musisz go wyeliminowac humanitarnie. potem sie
              dziwicie,ze ludzie was porownuja do pewnych niepopularnych "wielkich",ba sami
              sie z nimi sprzymierzacie jak wam wygodnie,vide ten costam33.
              • mamzerek Re: Carter krytykuje izrael 08.01.09, 23:16
                szmerror szmerror

                potrafisz odpowiedziec na proste pytanie, chalerka jasna, czy nie?

                widze ze nie.

                o komputerach ty tez wiesz tyle co moja papuga. (ktora caly czas
                powtarza "error error reboot. call mr gates. szmerror"
        • g-48 Re: Durnie lodzkie 08.01.09, 23:25
          powtarzam moje pytanie, tym razem mniej grzecznie,
          > co ty bys, rachelko jasna zrobila na miejscu olmerta albo liwni?
          Moze ja wam odpowiem!
          na ich miejscu nie bawil bym sie w Hitlera!
          Zadowoleni?
          • mamzerek Re: Durnie lodzkie 08.01.09, 23:35
            glupku jeden, wiadomo czego bys nie robil. pytalem o to co bys
            zrobil
            jestes za glupi zeby zrozumiec roznice.

            lepiej make like a polak and get drunk
            • vicky17 Re: Durnie lodzkie 08.01.09, 23:37
              mamzerek napisał:

              >
              >
              > lepiej make like a polak and get drunk

              it's better to be a drunk than a common killer.
            • g-48 Re: Durnie lodzkie 08.01.09, 23:48
              glupku jeden, wiadomo czego bys nie robil. pytalem o to co bys
              > zrobil
              > jestes za glupi zeby zrozumiec roznice.
              >
              > lepiej make like a polak and get drunk
              A to chciales tez wiedziec?!
              Takich jak ty i inni skoszarowc nalezy kopaczki do reki dac i
              wpuscic za mur getta zebyscie osobiscie w portki robili.
              Teraz jestes zadowolony?
        • vicky17 Re: Carter krytykuje izrael 08.01.09, 23:28
          mamzerek napisał:


          > wymioty,
          > Perry

          na miejscu waszych przywodcow mialabym wlasnie twoje wymioty..a co pozostaje
          innego,jak w fabryce czekolady pewnie jakis inny "hamasnik" juz pracuje.
          • mamzerek Re: Carter krytykuje izrael 08.01.09, 23:36
            make like a polak: get drunk!
            • vicky17 Re: Carter krytykuje izrael 08.01.09, 23:42
              mamzerek napisał:

              > make like a polak: get drunk!

              you sound like a typical broken record...ERROR ERROR my dear and check the
              dictionary how to use English grammar correctly,since you had failed in that
              field as well.
    • mamzerek nie po raz pierwszy Re: Carter krytykuje izrael 08.01.09, 23:14
      i nie po raz ostatni.

      zreszta on jest nie wiele madrzeszy od chalerki

      www.camera.org/index.asp?x_context=2&x_outlet=118&x_article=1238

      www.amazon.com/review/product/0470379928/ref=cm_cr_dp_all_helpful?
      _encoding=UTF8&coliid=&showViewpoints=1&colid=&sortBy=bySubmissionDat
      eDescending

      www.metimes.com/International/2008/04/30/israel_labels_carter_a_bigot/2426/

      www.zionism-israel.com/israel_news/2006/11/abe-foxman-judging-book-by-its-cover.html
      • vicky17 nie po raz pierwszy Re: Carter krytykuje izrael 08.01.09, 23:16
        no nie po raz pierwszy zostajecie okrzyknieci najmniej popularnym panstwem na
        swiecie,pomimo takich asow propagandowych jak ty i costam33 wspierane przez
        nieswieza rybke szczecinska. nie potraficie sprostac zadaniu,czy zadanie was
        przerasta?
        • mamzerek nie po raz pierwszy Re: Carter krytykuje izrael 08.01.09, 23:17
          wsadz sobie widelec do zhopodyru, pokrec i odpowiedz na moje proste
          pytanie.

          cala reszta twojego rynsztoku bzdur tylko potwierdza moja teze ze
          jestes idiotka

          perry
          • vicky17 no nie zawiodles mnie 08.01.09, 23:20
            chyba jednak zadanie was przerasta skoro po 3 wpisie juz tylko erecki zwykly
            rynsztok leci. oj cienasy z was iscie ubeckie z widoczna kulturom odgornom.
            • mamzerek Re: no nie zawiodles mnie 08.01.09, 23:23
              quod erat demonstrandum
              • mamzerek Re: no nie zawiodles mnie 08.01.09, 23:25
                od tej pory bede cie nazywal tylko i wylacznie idiotka.
                bos nia jestes. (glupsza niz zwykla papuga)

                wymioty,
                perry
            • patience Carter to dobry czlowiek, tylko utopista 08.01.09, 23:38
              Jak sobie swego czasu wymyslil, ze trzeba stawiac domy ubogim ludziom, to cale
              lata jezdzil i osobiscie gwozdzie wbijal. A jak wymyslil ze trzeba popierac
              Palestynczykow, to napisal ksiazke obwiniajaca Izrael o rozmaite rzeczy, co jest
              moim zdaniem okiej, bo nikt mu Izraela kochac nie kaze, ale juz gorzej mu
              przyszlo z osobistym wtracaniem sie w polityke. Chyba nie bardzo sobie zdaje
              sprawe z tego, ze dzisiejsi Palestynczycy to nie ci sami Palestynczycy co z
              czasow Arafata, i ze spotykajac sie z Hamasem daje Hamasowi argument do walki o
              wladze z Fatahem a chyba nie o wzrost islamizmu Zachodowi chodzi...

              PS. Zajrzalam do Erecu, ktos tam przywlokl linka:
              il.youtube.com/watch?v=7_OGhj43GAE
              W sumie dobra ilustracja, ze politycy z topu, a takim jest przeciez Carter, jako
              byly prezydent USA zawsze bedzie bardzo wplywowy, powinni byc bardziej sie
              namyslac nad konsekwencjami tego co robi. Pieknoduch...
              • vicky17 Re: Carter to dobry czlowiek, tylko utopista 08.01.09, 23:42
                oby wiecej takich co chca ludziom pomagac a nie ich zabijac.
                • cyniol Re: Carter to dobry czlowiek, tylko utopista 09.01.09, 00:38
                  vicky17 napisała:

                  > oby wiecej takich co chca ludziom pomagac a nie ich zabijac.

                  Przynajmniej USA wowczas byla kraina mlekiem i miodem plynaca, ale Zydom marzyl
                  sie Bush, ktory wedlug nich jest dobrym prezydentem, ktory doprowadzil te potege
                  do upadku, ale taka Patience bedzie Cartera krytykowac, co za perfidia zydowska.
              • cyniol Re: Carter to dobry czlowiek, tylko utopista 09.01.09, 00:49
                patience napisała:

                > Jak sobie swego czasu wymyslil, ze trzeba stawiac domy ubogim ludziom, to cale
                > lata jezdzil i osobiscie gwozdzie wbijal. A jak wymyslil ze trzeba popierac
                > Palestynczykow, to napisal ksiazke obwiniajaca Izrael o rozmaite rzeczy, co jes
                > t
                > moim zdaniem okiej, bo nikt mu Izraela kochac nie kaze, ale juz gorzej mu
                > przyszlo z osobistym wtracaniem sie w polityke.


                Maegalomania ludzka nie zna granic. Patience zarzuca bylemu prezydentowi USA,
                fakt, ze wtraca sie osobiscie w politykesmile Gdyby Carter popieral Izrael, to
                wowczas Patience pialaby na jego czesc peany. Co za obrzydliwa obluda!
                Przypuszczam, ze byly prezydent USA, zadal sobie trudu, zbadal osobiscie
                sytuacje i wyrazil swoja opinie, a ze nie podoba sie ona Patience, wiec zrobila
                z niego dobrego biedaczyne, tak dobrego, ze az glupiego. Carter i Patience, to
                jest porownaniesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja