My Polacy mamy prawo sie bronic.

15.01.09, 10:17
Nawet jezeli trzeba bedzie uzyc f-16 oraz zrobic road blocks na ulicach
Poznania i innych miast aby terrorysci kachanowcy odlecieli na swoje miejsce
tam gdzie terrorysi lubia-na gore Hertzla.
"W tym momencie z drugiego rzędu zerwał się obywatel Izraela, który rzucił się
na demonstrantów z pięściami"
    • hasz0 _______a ich propaganda? 15.01.09, 10:24
      ma pozostać jako wielkie imperia medialne, lasujące młode mózgi?


      Jak to?

      "O tym, że wicepremier Giertych się pojawi, zgromadzeni pod
      pomnikiem upamiętniających kilkuset żydowskich mieszkańców
      miejscowości zamordowanych 65 lat temu przez polskich sąsiadów,
      dowiedzieli się godzinę przed uroczystością.


      Dzień wcześniej media - w tym "Gazeta" - informowały o bojkocie
      Giertycha ze strony izraelskiego MSZ i ambasadora Pelega oraz o
      postulacie strony izraelskiej, by organizację przyjazdów młodzieży
      izraelskiej do Polski zabrać z MEN, którego szefem jest Giertych.

      Wicepremier po uroczystościach potwierdził, że przyjechał także w
      związku z "nieukrywaną, irracjonalną niechęcią" do jego osoby i by
      dokonać "gestu wyciągniętej ręki" z nadzieją, że nie zostanie bez
      odpowiedzi.

      Po tradycyjnej modlitwie upamiętniającej pomordowanych ambasador
      Peleg podziękował rządowi polskiemu za opiekę nad pomnikiem
      postawionym w miejscu stodoły, w której spalono żydowskich obywateli
      Jedwabnego i okolic.

      Podczas modlitw i wystąpień wicepremier Giertych stał bez słowa z
      tyłu. Chociaż kwiaty składał równocześnie z ambasadorem, obaj
      panowie nie zamienili ani słowa.

      Lider LPR serdecznie uściskał i ucałował Ichaaka Lewina z Izraela
      pochodzącego z okolic Jedwabnego, który dzięki polskim sąsiadom
      przeżył okupację.

      - Swoją wizytą chciałem po raz kolejny wyciągnąć rękę do Izraela, do
      tych, którzy tam mieszkają, a pochodzą z Jedwabnego. Stąd moja
      wizyta i chwila cichej modlitwy, zadumy i pamięci o tych, co w
      okrutny sposób zostali zamordowani. A stało się to w czasie, gdy
      państwo polskie rozbite przez Niemcy hitlerowskie i Rosję sowiecką
      nie mogło tym ludziom udzielić należnej ochrony i opieki -
      powiedział Giertych. Po czym wsiadł do samochodu i po krótkim
      pobycie w jedwabieńskim kościele odleciał do Warszawy.

      Nieobecność mieszkańców

      W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele IPN, MSZ, prezydenta
      RP, wojewody i samorządu podlaskiego. Już tradycyjnie nieobecni byli
      mieszkańcy i władze Jedwabnego.

      W imieniu prezydenta wiązankę biało-czerwonych kwiatów złożyła
      minister Ewa Juńczyk-Ziomecka. Złożyła też na pomniku kamyk, zgodnie
      z żydowską tradycją.

      - Mam nadzieję, że w przyszłości to miasto nie będzie tak jak
      dzisiaj patrzyło z lękiem i strachem na przyjeżdżające samochody. Bo
      my nie przybywamy tutaj przeciwko nim. Przecież nie oni zabili i
      nikt ich o to nie oskarża. Mam nadzieję, że tak jak mieszkańcy Kielc
      dadzą sobie tutaj radę z tragiczną przeszłością i będziemy mogli
      spotykać się tu wspólnie w najbliższej przyszłości - mówiła.

      W podobnym duchu przemawiał ambasador Peleg: - Myślę, że w
      przyszłości młodzież z tutejszej szkoły będzie mogła bez uprzedzeń
      spotykać się z wnukami mojego obecnego tu przyjaciela Ichaaka Lewina.

      Uroczystość z oddali obserwowało kilku miejscowych. Z "Gazetą"
      rozmawiać nie chcieli.

      Peleg napisze list do premiera Kaczyńskiego

      Strona izraelska odmówiła komentarza w sprawie wizyty Giertycha w
      Jedwabnem. Nieoficjalnie wiemy, że sprawę organizacji wymiany
      młodzieży amb. Peleg poruszy w liście gratulacyjnym do nowego
      premiera Jarosława Kaczyńskiego.

      Wczoraj Giertycha bronił Jan Rokita (PO): - Bojkotowanie
      jakichkolwiek ministrów obcego kraju jest niedopuszczalne. Mam
      nadzieję, że to nie jest akcja zorganizowana przez kierownictwo
      państwa izraelskiego i przez rząd Izraela, tylko niemądra akcja
      lokalnego ambasadora. Izrael sam psuje sobie relacje z Polską, a
      relacje te miały bardzo duże szanse zrobić w najbliższych latach
      znacznie więcej dla Izraela niż dla Polski."
      • hasz0 ___________kpt Schaperra pzresłuchano jako świadka 15.01.09, 10:27
        chociaż miał wyrok za zbrodnię m. inn. w Jedwabnem
        przed sądami niemieckimi!!!!!!!!!!!!!!!

        To dopiero paranoja!

        Pamiętacie jak Lisek wychwalał prokuratora v-ce szefa IPN
        za czasów Kieresa który przesłuchwał Schaperra?

        czyżby był mieszkancem Jedwabnego?



        kilkuset żydowskich mieszkańców
        miejscowości

        zamordowanych 65 lat temu przez polskich sąsiadów
        • ap13579 Nie było żadnego udziału Polakow 15.01.09, 11:51
          Historia Jedwabnego to kłamstwo ,konfabulacjia i prowokacja.
          Na tym terenie rządzili żelazą ręka bolszewicy i hitlerowcy a ich
          ofiarami byli sterroryzowani i calkowicie ubezwłasnowolnieni Polacy.
          W tych okolicznoscia Polacy pogli sobie bezsilnie popierdziec a nie
          hucpy anty-żydowskie organizowac.
          Smiejmy sie z jedwabnych bajek gudłajskich. ha,ha,ha,ha,ha
    • melord Re: My Polacy mamy prawo sie bronic. 15.01.09, 12:59
      i dlatego mosiek dostal po ryju
      jesli taki odwazny niech walczy w Gaza
Pełna wersja