_____Czy złoty gdy osłabnie jak $ niedawno zdoping

22.01.09, 17:52
uje Tuska wzorem Obawy nie do cięcia kosztów
w korytarzu € ale przeciwnie do pobudzania gopodarki?

No i te wykorzystanie prostytuowania też się Tuskowi kłania.
    • hasz0 Re: _____Czy złoty gdy osłabnie jak $ niedawno zd 22.01.09, 18:15
      Polacy od transu woleliby pensje. Chociaż daleko mi do rządu Tuska,
      to jednak rozpad jego polityki wcale mnie nie cieszy. Wszystkim
      prawicowcom, w tym wielu moim kolegom, którzy zacierają ręce, bo w
      końcu wyszło na nasze, chcę wylać na głowę kubeł zimnej wody.
      Pewnych rzeczy nie da się odwrócić. Jeżeli coś złego stanie się z
      gazetą, możemy założyć pięć następnych, ale państwo polskie jest
      tylko jedno.
      Nie ma żadnej pewności, że po całkowitej kompromitacji ekipy Tuska,
      a ta następuje z całą pewnością, to akurat PiS wróci do władzy. Kto
      zaręczy, że na kryzysie nie urośnie jakaś kolejna szemrana formacja.
      Polecam tu tekst Leszka Misiaka z dzisiejszego numeru „Gazety
      Polskiej”. PiS, krytykując władzę za nieudolność i coraz
      wyraźniejszą głupotę, musi codziennie proponować wspólne ratowanie
      finansów państwa. W przeciwnym razie do władzy w Polsce centralnej i
      lokalnej wrócą takie szajki jak ta, która stoi za sprawą porwania i
      zacierania śladów dotyczących morderstwa na Krzysztofie Olewniku.
      Bieda i złość tworzy patologie, a z całego programu „cudów i drugiej
      Irlandii” zostanie nam bieda, która lada chwila wywoła straszną
      złość.
      Tomasz Sakiewicz
      • hasz0 Re: _____Czy złoty gdy osłabnie jak $ niedawno zd 22.01.09, 18:15
        W MON dziura na trzy miliardy złotych. Policji zabrakło pół
        miliarda, więc przełożeni kazali wykręcać funkcjonariuszom żarówki i
        oszczędzać na grzaniu herbaty. Są jakieś problemy z wypłacaniem
        pieniędzy dla służb specjalnych. Zabrakło kilkuset milionów na
        reformę sądownictwa. Dantejskie sceny widać w szpitalu MSWiA.
        Pieniądze skończyły się nagle i niemal wszędzie. Tym razem rząd nie
        ma spójnej koncepcji, by wytłumaczyć ostatnie wydarzenia. Stała się
        rzecz najoczywistsza: finanse państwa padły ofiarą totalnego PR.
        Donald Tusk nie mógł się przyznać, że gryzie nas od wielu miesięcy
        koszmarny kryzys i że zaplanował budżet tak, jakby rzeczywiście
        Polska była wyspą szczęścia. W efekcie wydawano pieniądze w dużo
        większej ilości, niż zarabiano. Skala tego, co się dzieje,
        zaskoczyła nawet takiego czarnowidza gospodarczego jak ja. To, że
        pieniędzy zabrakło już w połowie stycznia, a faktycznie w grudniu
        ub. roku, pokazuje, jak bardzo jest źle. W tej chwili w ogóle trudno
        coś poradzić, bo z dnia na dzień będzie coraz gorzej. Rośnie szybko
        bezrobocie, firmy masowo zwalniają pracowników, a inne bankrutują.
        Rządowe prognozy gospodarcze nie są bardziej wiarygodne od tych z
        czasów PRL. Mam wrażenie, że kierownictwo państwa w jakimś
        narkotycznym transie próbuje zaklinać rzeczywistość, ale udaje się
        to jedynie w czasie zamkniętych seansów dla wybranych. Polacy od
        transu woleliby pensje
    • cyniol Re: Przeciez wzieli pozyczke z Banku Swiatowego 22.01.09, 18:25
      prawie miliard euro, na co poszly te pieniadze, mialy byc ponoc na
      restrukturyzacjesmile
    • cyniol Re: cale szczescie, ze euro na domiar zlego 22.01.09, 18:27
      jeszcze nie wprowadzilismile

      „Szczęśliwi” z wprowadzenia euro Słowacy na zakupach w Polsce

      Gdy europejska waluta zawita do naszych portfeli miejsc do których będzie można
      pojechać na tańsze zakupy będzie nie wiele…

      www.bibula.com/?p=5663
      • qwardian Re: cale szczescie, ze euro na domiar zlego 22.01.09, 18:40
        cyniol napisał:

        > „Szczęśliwi” z wprowadzenia euro Słowacy na zakupach w Polsce

        No co Ty, to niepoprawne, to po haszystowsku, Hasz to hamaśnikowiec
        z hałasznikowem w ręku, jeżeli idzie o elity finansowe z moralnością
        Bernarda Madoffa...
Pełna wersja