Dodaj do ulubionych

Zbrodnie polityczne ...

24.01.09, 02:09
TD





Znany obrońca praw człowieka i adwokat Stanisław Markiełow został
zastrzelony w centrum Moskwy.

W wyniku zamachu na 34-letniego prawnika śmierć poniosła również
dziennikarka opozycyjnej "Nowej Gaziety", 25-letnia Anastasija
Baburowa. Według świadków próbowała ona wyrwać napastnikowi broń. Z
postrzałem głowy przewieziono ją do szpitala, gdzie po kilku
godzinach zmarła.

Jak zwykle w Rosji, plotkom i podejrzeniom nie ma końca, a
przypuszczenia, iż zbrodnia miała charakter polityczny, są mocno
uzasadnione, choć, naturalnie, niedowiedzione. Podobnie jak w
przypadku do dziś niewyjaśnionego morderstwa z 2006 dziennikarki
Anny Politkowskiej, w którym nie sposób było doszukać się żadnych
motywów, poza polityczną "zemstą i ostrzeżeniem". Jednak brak
wolności prasy, swobody poczynań instytucji i organizacji
niezależnych od władz, autorytarne rygory narzucane na społeczeństwo
rządzone przez elitę wywodzącą się z dawnego KGB powiązanego z mafią
sprzyjają takim domysłom.

Wątpliwości co do czysto kryminalnego charakteru tej zbrodni budzą
także jej okoliczności.

Zabójstwa dokonano na ruchliwej ulicy. Zabójca, nieporzuciwszy
pistoletu, spokojnie wszedł do metra, poczekał na pociąg, wtopił się
w tłum i odjechał. Niewykluczone, iż jego spokój wynikał z tego, że
w kieszeni miał legitymację milicyjną lub inny dokument pozwalający
mu uniknąć ewentualnej kontroli. Ponadto pistolet, z którego
strzelano, był typem broni osobistej rosyjskiej milicji.

To wszystko poszlaki, ale dopóki nie będzie prawdziwie wolnej prasy,
całkowicie niezależnego wymiaru sprawiedliwości, a także
dyspozycyjnej politycznie policji, nie może być mowy o państwie
prawa, a zbrodnie na tle politycznym, mające na celu usuwanie
niewygodnych osób oraz zastraszanie społeczeństwa, będą ponurą
rzeczywistością.

Nie jest to zresztą tylko problem rosyjski, choć tam przejawia się
najostrzej. W Polsce parę dni temu powiesił się w celi trzeci ze
skazanych za porwanie i zabójstwo Krzysztofa Olewnika; dwaj inni
skończyli w więzieniu taką samą śmiercią. Za dużo przypadków głośnej
zbrodni, w której zamieszanie podejrzewano wysoko postawione osoby.

Polska policja, cały pion sprawiedliwości także nie są całkowicie w
porządku. Transformacja systemowa sprawiła, iż wchodziły doń, albo
pozostały z dawnych czasów, osoby, które nie powinny obowiązków tych
pełnić. Pomówienia o powiązania z mafią, bliskie związki z biznesem,
o polityczne wpływy w resorcie, które powinny być absolutnie
niezależne, mają uzasadnienie, choć zasadniczo niedowiedzione.
Ludzie po prostu swoje wiedzą, tak odczuwają, nie mają zaufania.

Pozytywne jest przynajmniej to, że takie sprawy wstrząsają systemem,
zwracają uwagę społeczną, zmuszają do jego stopniowego oczyszczania.
W Polsce, w Rosji i gdzie indziej.

Quelle PDN-NY(CK)
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka