Amerykańskie zbrodnie w Wietnamie

13.11.03, 04:35
Ostatnio wyszła na swiatło dzienne sprawa zbrodni
oddziału Tiger Force w Wietnamie.
Armia USA musi własnie zrobić w tej sprawie sledztwo,
chociaż przez 30 lat ukrywano te zbrodnie.

Reporterzy dotarli do żołnierzy, którzy teraz łatwo sie
przyznają.
Tiger Force zabijało setkami cywili Wietnamskich.
Dzieci, chłopów, kobiety.
Jeden swiadek Rion Causey stwierdził, że w ciągu tylko
5 tyg. oddział zabił 120 cywili.

Amerykanskie żołnierzyki zabijały dla zabawy, robili
sobie naszyjniki z odcietych uszu, skalpowali.
To nie żart....



abcnews.go.com/sections/WNT/Investigation/vietnam_tiger_force_031112-1.html


"What they would essentially do is they would kill
prisoners, they would kill soldiers, they would kill
villagers and they would sever the ears to wear as
necklaces," Sallah told ABCNEWS. "Twenty-seven Tiger
Force soldiers testified during the Army's
investigation that they had either taken part in the
ritual or that they had witnessed it firsthand — the
severing of ears to be made into necklaces."

    • watto Re: Amerykańskie zbrodnie w Wietnamie 13.11.03, 04:40
      www.newsfrombabylon.com/article.php?sid=3345

      by Paul Harris, The Guardian [UK]
      October 26th, 2003

      "Tiger Force operated out of control in the Vietnamese
      highlands for seven months in 1967. Moving across the
      region, the platoon of 45 paratroops slaughtered unarmed
      farmers and their wives and children. They tortured and
      mutilated victims. A litany of horror has emerged - a
      baby decapitated for the necklace he wore, a teenage boy
      for his tennis shoes. A former Tiger Force sergeant,
      William Doyle, told reporters of a scalp he took off a
      young nurse to decorate his rifle. The Blade
      investigation concluded that hundreds probably died. 'We
      weren't keeping count,' Ken Kerney, a former soldier who
      is now a California firefighter, told the paper. 'I knew
      it was wrong, but it was an acceptable practice.'
      Another, Rion Causey, then a 19-year-old medic and now a
      nuclear physicist, talked of how villagers were routinely
      shot: 'If they ran we shot them, and if they didn't run
      we shot them anyway.'

      The killing spree was either ignored or encouraged by
      army top brass, but when an inquiry did take place it
      lasted for four years. No one was charged. Details were
      not released to the public, and are still classified.
      Bill Carpenter, a former special infantryman with Tiger
      Force, believes the self-styled death squad's former
      commander, Lt James Hawkins, should be held accountable.
      He 'thoroughly enjoyed killing' and, now retired to
      Florida, still defiantly defends his platoon's wartime
      activities. 'I don't regret nothing,' Hawkins has said."
    • watto Re: Amerykańskie zbrodnie w Wietnamie 13.11.03, 19:02
      W TV ABC widziałem wywiad z jednym sierżantem (nazwsko
      Doyle).
      Opowiadał bez wstydu, jak zastrzelił swojego
      tłumacza....bo nie rozumiał co on mówi i dlatego mu nie ufał.
      Zapytany jak to zrobił, powiedział:"od tyłu w plecy,
      moim ulubionym sposobem".

      Emerytowany generał powiedział, że widział raporty o
      przynajmniej stu podobnych masakrach jak My Lai .
      A co z tymi nieodnotowanymi?

      Prowadzący program zadał pytanie: a co my wiemy o tym,
      co sie dzieje teraz w Iraku?
    • ignorant11 Blablabla 13.11.03, 21:00

      • watto Re: Blablabla 14.11.03, 17:06
        ignorant najwyraźniej ma umysłowosc dziecka.
        Jego mamusia - USA musi być dobra, a wszelka jej krytyka
        pochodzi od Baby Jagi...
        Nie chciałbym wyciągać alternatywnego wniosku, że
        Ignorant jest po prostu bandytą z krwiożerczymi
        instynktami i takie zbrodnie są dla normalnością.

        Wszelkie szczegóły zbrodni pochodzą od samych żołnierzy
        tej jednostki, którzy sie nawet ich nie wstydzą...


        • Gość: Szybki Re: Blablabla IP: *.proxy.aol.com 18.12.03, 00:08
          Watto, Kolega jest bardzo chory wiec prosze udac sie do psychologa. Pozd. z
          Kaliforni
        • hans111 siostro basen? 18.12.03, 14:01
          Jeszcze nie wszystkie roczniki "Nowoje Wriemija" przeczytane? A "Notatnik
          agitatora"? "Kalendarz robotniczy"?

          Tyle lektury a tu ciągle zastrzyki, elektrowstrząsy, zawijanie w mokre
          prześcieradła...
    • Gość: get real Re: Amerykańskie zbrodnie w Wietnamie IP: *.roadrunner.nf.net 18.12.03, 02:06
      Mam sasiada wietnamczyka i mowi co innego.
      uciekl w 1972 jako "boat people" mial 16 lat z rodziny 15-u dzieci.
      2 razy sie topil razem z 4 ma mlodszymi bracmi i umieral z glodu.

      Zeby cie ucieszyc to ci powiem ze bylem w Chinach w Punian jest tam most
      kolejowy co prowadzil do Korei.

      USA zbombardowalo polowe od Korei dokladnie co do metra. Tak jest do dzis.
      Tam spotkalem faceta co jego wujek zbombardowal ten most.

      Bardzo byl dumny z tego wujka i z dobrej przyczyny.

      Po stronie Korei tylko krzaki po chinskiej 6 mln nowoczesne miasto.

      Znalem Vietnam (US i Kanada veteranow) i byli to bardzo OK ludzie.
      Wietnamczycy lubia USA.
      • Gość: Szybki Re: Amerykańskie zbrodnie w Wietnamie IP: *.proxy.aol.com 18.12.03, 06:19
        Tak tutaj wyglada jak bylo za komuny-wiec komuna odgrywala duza role w polskiej
        polityce przez dluzszy czas ,mysle ze niestety potrzeba wiecej czasu dla Watto
        azeby pozytywnie pomyslal. Mam nadzieje ze w koncu zmieni poglad
        polityczny.Pozd. z Kaliforni
    • wolf42 Re: Amerykańskie zbrodnie w Wietnamie 18.12.03, 06:26

      Jesli chodzi o Wietnam,to nie chialbym sie tutaj wypowiadac,
      bo jest to dla mnie sorawa zbyt osobista.
      Otoz,moj syn poznal w ameryce pewna dziewczyne,ktorej ojciec
      jest weteranem wojny wietnamskiej i jest chory psychicznie;
      ma rente w wysokosci 500$/miesiac a wiec ona ateraz i moj syn
      pomagaja mu zyc.
      A zatem jest to dla mnie bardzo przykry temat.

      pozdr.
    • Gość: lekshey Re: Amerykańskie zbrodnie w Wietnamie IP: 62.233.201.* 18.12.03, 09:02
      witam,
      niestety najczęściej właśnie ci którzy mówią najwięcej o wartościach
      mają ręce po łokcie umazane we krwi niewinnych.
      Warto też chyba zastanowić się czy przypadkiem sami projektując całe zło na
      TYCH innych-amerykanów, żydów, irakijczyków nie dokonujemy kolejnej zbrodni
      broniąc zaciekle przeświadczenia że to my własnie jestesmy tymi jedynymi
      dobrymi,sprawiedliwymi, humanitarnymi.Obawiam się,ze w każdym z nas jest tak
      wiele nienawiści i strachu,ze w przypadku odpowiednich warunków kazdy z nas
      mógłby stać się oprawcą.
      NAMO AMITABHA BUDDHA w intencji zabijanych, zabójców i nas wszystkich
      pozdr
      lekshey
      • wolf42 Re: Amerykańskie zbrodnie w Wietnamie 18.12.03, 09:12
        Gość portalu: lekshey napisał(a):

        > witam,
        > niestety najczęściej właśnie ci którzy mówią najwięcej o wartościach
        > mają ręce po łokcie umazane we krwi niewinnych.
        > Warto też chyba zastanowić się czy przypadkiem sami projektując całe zło na
        > TYCH innych-amerykanów, żydów, irakijczyków nie dokonujemy kolejnej zbrodni
        > broniąc zaciekle przeświadczenia że to my własnie jestesmy tymi jedynymi
        > dobrymi,sprawiedliwymi, humanitarnymi.Obawiam się,ze w każdym z nas jest tak
        > wiele nienawiści i strachu,ze w przypadku odpowiednich warunków kazdy z nas
        > mógłby stać się oprawcą.
        > NAMO AMITABHA BUDDHA w intencji zabijanych, zabójców i nas wszystkich
        > pozdr
        > lekshey

        Rzeczywiscie,ale nabralem sie na ciebie;
        no coz juz jestem stary i nie mysle tak szybko jak ty chuju zajebany!
        Przepraszam,za moja opieszalosc mozgowa,skurwysynie w dupe kopany.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja