Państwo prawa według Palnicka.

13.11.03, 16:42
Urbaś produkuje notatkę prasową zatytułowaną o. Rydz kradnie na swoją gazetę.
Prokurator natychmiast wystawia nakaz aresztowania, policja z wielkim hukiem
pakuje o. Rydza do aresztu. Klecha spędza tam 5 lat w oczekiwaniu na to, aż
policja i prokuratura zbierze dowody. Po 5 latach odbywa się proces a Palnick
uzyskuje pewność, że kler nie rządzi w tym kraju.
    • gini Re: Państwo prawa według Palnicka. 13.11.03, 16:43
      jacek#jw napisał:

      > Urbaś produkuje notatkę prasową zatytułowaną o. Rydz kradnie na swoją gazetę.
      > Prokurator natychmiast wystawia nakaz aresztowania, policja z wielkim hukiem
      > pakuje o. Rydza do aresztu. Klecha spędza tam 5 lat w oczekiwaniu na to, aż
      > policja i prokuratura zbierze dowody. Po 5 latach odbywa się proces a Palnick
      > uzyskuje pewność, że kler nie rządzi w tym kraju.
      >
      Jacku, nie szkoda Ci czasu na czytanie Palnicka?
      • jacek#jw Re: Państwo prawa według Palnicka. 13.11.03, 16:48
        Ooo, ze mną też chcesz interesy prowadzić? Myślałem, że obowiązuje klauzula
        wyłączności. A pachnie to mydełko Gini?
        • gini Re: Państwo prawa według Palnicka. 13.11.03, 16:59
          jacek#jw napisał:

          > Ooo, ze mną też chcesz interesy prowadzić? Myślałem, że obowiązuje klauzula
          > wyłączności. A pachnie to mydełko Gini?
          >
          To nie mydelko to napoj bardzo dobry gorzki troszke.
          • jacek#jw Re: Państwo prawa według Palnicka. 13.11.03, 17:06
            gini napisała:

            > jacek#jw napisał:
            >
            > > Ooo, ze mną też chcesz interesy prowadzić? Myślałem, że obowiązuje klauzul
            > a
            > > wyłączności. A pachnie to mydełko Gini?
            > >
            > To nie mydelko to napoj bardzo dobry gorzki troszke.

            No tak, nie pierwszy to sygnał, że do takich interesów się nie nadaję.
      • Gość: wikul Re: Państwo prawa według Palnicka. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.11.03, 00:25
        gini napisała:

        > jacek#jw napisał:
        >
        > > Urbaś produkuje notatkę prasową zatytułowaną o. Rydz kradnie na swoją gaze
        > tę.
        > > Prokurator natychmiast wystawia nakaz aresztowania, policja z wielkim huki
        > em
        > > pakuje o. Rydza do aresztu. Klecha spędza tam 5 lat w oczekiwaniu na to, a
        > ż
        > > policja i prokuratura zbierze dowody. Po 5 latach odbywa się proces a Paln
        > ick
        > > uzyskuje pewność, że kler nie rządzi w tym kraju.
        > >
        > Jacku, nie szkoda Ci czasu na czytanie Palnicka?
        >

        Masz rację Aniu . Rzadko się zgadzamy , ale w tej sprawie masz pełne moje
        poparcie . Chociaż rozumiem i jacka#jw . Palnick potrafi być tak irytujący
        w swoim naiwnym besserwiserstwie że płakać się chce .
        Pzdr.
        • Gość: Palnick Re: Państwo prawa według Palnicka. IP: *.stenaline.com 14.11.03, 09:00
          Gość portalu: wikul napisał(a):

          > gini napisała:


          > >Jacku, nie szkoda Ci czasu na czytanie Palnicka?
          > >
          >
          > Masz rację Aniu . Rzadko się zgadzamy , ale w tej sprawie masz pełne moje
          > poparcie . Chociaż rozumiem i jacka#jw . Palnick potrafi być tak irytujący
          > w swoim naiwnym besserwiserstwie że płakać się chce .
          > Pzdr.
          --------------
          Oboje jesteście niekonsekwentni wink
      • Gość: Palnick Re: Państwo prawa według Palnicka. IP: *.stenaline.com 14.11.03, 02:21
        gini napisała:

        > Jacku, nie szkoda Ci czasu na czytanie Palnicka?
        ----------
        gini, a ty dlaczego weszłaś w ten wątek?
    • kataryna.kataryna Re: Państwo prawa według Palnicka. 13.11.03, 16:53
      jacek#jw napisał:

      > Urbaś produkuje notatkę prasową zatytułowaną o. Rydz kradnie na swoją gazetę.
      > Prokurator natychmiast wystawia nakaz aresztowania, policja z wielkim hukiem
      > pakuje o. Rydza do aresztu. Klecha spędza tam 5 lat w oczekiwaniu na to, aż
      > policja i prokuratura zbierze dowody. Po 5 latach odbywa się proces a Palnick


      ...a Palnick ogłasza, że ten jeden wyjątek tylko potwierdza regułę.


      • jacek#jw Re: Państwo prawa według Palnicka. 13.11.03, 17:05
        kataryna.kataryna napisała:

        > jacek#jw napisał:
        >
        > > Urbaś produkuje notatkę prasową zatytułowaną o. Rydz kradnie na swoją gaze
        > tę.
        > > Prokurator natychmiast wystawia nakaz aresztowania, policja z wielkim huki
        > em
        > > pakuje o. Rydza do aresztu. Klecha spędza tam 5 lat w oczekiwaniu na to, a
        > ż
        > > policja i prokuratura zbierze dowody. Po 5 latach odbywa się proces a Paln
        > ick
        >
        >
        > ...a Palnick ogłasza, że ten jeden wyjątek tylko potwierdza regułę.

        Przepraszam, że się pytam ale jaką regułę?
        • kataryna.kataryna Re: Państwo prawa według Palnicka. 13.11.03, 17:07
          jacek#jw napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > jacek#jw napisał:
          > >
          > > > Urbaś produkuje notatkę prasową zatytułowaną o. Rydz kradnie na swoją
          > gaze
          > > tę.
          > > > Prokurator natychmiast wystawia nakaz aresztowania, policja z wielkim
          > huki
          > > em
          > > > pakuje o. Rydza do aresztu. Klecha spędza tam 5 lat w oczekiwaniu na
          > to, a
          > > ż
          > > > policja i prokuratura zbierze dowody. Po 5 latach odbywa się proces a
          > Paln
          > > ick
          > >
          > >
          > > ...a Palnick ogłasza, że ten jeden wyjątek tylko potwierdza regułę.
          >
          > Przepraszam, że się pytam ale jaką regułę?


          Że kler rządzi w tym kraju.
          • Gość: lesio Re: Państwo prawa według Palnicka. IP: 207.157.122.* 13.11.03, 17:34
            O ile sobie przypominam, Palnick kiedys stwierdzil, ze nie ma nic przeciwko
            religii i kosciolom, dopoki nie dobieraja mu sie do kieszeni.
            Zatrzymanie podejrzanego o przestepstwo nie odbywa sie na podst. doniesienia
            prasowego, tylko doniesienia o przestepstwie, na wniosek prokuratora, i bez
            zgody sadu nie moze przekraczac (o ile sie nie myle) 48 godzin.
            Ergo - Twoja Jacku krotochwilka jest demagogiczna.

            Na marginesie: ten cholerny serwer albo nie przyjmuje postu, albo go duplikuje.
            • Gość: Palnick Re: Państwo prawa według Palnicka. do Lesia IP: *.stenaline.com 14.11.03, 02:24
              Gość portalu: lesio napisał(a):

              > O ile sobie przypominam, Palnick kiedys stwierdzil, ze nie ma nic przeciwko
              > religii i kosciolom, dopoki nie dobieraja mu sie do kieszeni.
              > Zatrzymanie podejrzanego o przestepstwo nie odbywa sie na podst. doniesienia
              > prasowego, tylko doniesienia o przestepstwie, na wniosek prokuratora, i bez
              > zgody sadu nie moze przekraczac (o ile sie nie myle) 48 godzin.
              > Ergo - Twoja Jacku krotochwilka jest demagogiczna.
              ----------------------
              lesio, przyjaciół poznaje się w biedzie. Myślących przyjaciół miewa się rzadko.

              Z szacunkiem i sympatią
              Palnick
          • Gość: lesio Re: Państwo prawa według Palnicka. IP: 207.157.122.* 13.11.03, 17:34
            O ile sobie przypominam, Palnick kiedys stwierdzil, ze nie ma nic przeciwko
            religii i kosciolom, dopoki nie dobieraja mu sie do kieszeni.
            Zatrzymanie podejrzanego o przestepstwo nie odbywa sie na podst. doniesienia
            prasowego, tylko doniesienia o przestepstwie, na wniosek prokuratora, i bez
            zgody sadu nie moze przekraczac (o ile sie nie myle) 48 godzin.
            Ergo - Twoja Jacku krotochwilka jest demagogiczna.

            Na marginesie: ten cholerny serwer albo nie przyjmuje postu, albo go duplikuje.
            • jacek#jw Re: Państwo prawa według Palnicka. 13.11.03, 22:17
              Gość portalu: lesio napisał(a):

              > Ergo - Twoja Jacku krotochwilka jest demagogiczna.

              No dobrze, na czym polega owa demagogia?
              • Gość: lesio Re: Państwo prawa według Palnicka. IP: 207.157.122.* 13.11.03, 23:14
                Wciskasz czlowiekowi w usta cos, czego nie powiedzial, wybierasz te czesci
                jego wypowiedzi , ktore Ci pasuja, miksujesz je, dodajesz wniosek (ktory byc
                moze jemu nawet nie przyszedlby do golowy) i podajesz to w osmieszajacej
                formie. Technika ta jest stosowana powszechnie w polskiej polityce. Co nie
                zmienia faktu, ze jest najzwyczajniej w swiecie nieuczciwa.
                • jacek#jw Re: Państwo prawa według Palnicka. 13.11.03, 23:23
                  Gość portalu: lesio napisał(a):

                  > Wciskasz czlowiekowi w usta cos, czego nie powiedzial, wybierasz te czesci
                  > jego wypowiedzi , ktore Ci pasuja, miksujesz je, dodajesz wniosek (ktory byc
                  > moze jemu nawet nie przyszedlby do golowy) i podajesz to w osmieszajacej
                  > formie. Technika ta jest stosowana powszechnie w polskiej polityce. Co nie
                  > zmienia faktu, ze jest najzwyczajniej w swiecie nieuczciwa.

                  No widzisz, dobrze że spytałem. Anegdota, nie jest wciskaniem komuś czegoś, a
                  jedynie przejaskrawioną i prześmiewczą formą przedstawienia czyichś przywar.
                  Nie ma w tej krotochwili nic, co opisałeś powyżej.
                  • institoris1 Re: Państwo prawa według Palnicka. 13.11.03, 23:27
                    jacek#jw napisał:


                    > No widzisz, dobrze że spytałem. Anegdota, nie jest wciskaniem komuś czegoś, a
                    > jedynie przejaskrawioną i prześmiewczą formą przedstawienia czyichś przywar.
                    > Nie ma w tej krotochwili nic, co opisałeś powyżej.

                    w tej krotochwili jest dokladnie to, co odczytuja czytajacysmile
                    na to niestety (jak i kazdy piszacy) wplywu nie masz.
                    • jacek#jw Re: Państwo prawa według Palnicka. 13.11.03, 23:30
                      institoris1 napisał:

                      > jacek#jw napisał:
                      >
                      >
                      > > No widzisz, dobrze że spytałem. Anegdota, nie jest wciskaniem komuś czegoś
                      > , a
                      > > jedynie przejaskrawioną i prześmiewczą formą przedstawienia czyichś przywa
                      > r.
                      > > Nie ma w tej krotochwili nic, co opisałeś powyżej.
                      >
                      > w tej krotochwili jest dokladnie to, co odczytuja czytajacysmile
                      > na to niestety (jak i kazdy piszacy) wplywu nie masz.

                      Temu nie mogę zaprzeczyć.
                    • Gość: lesio Re: Państwo prawa według Palnicka. IP: 207.157.122.* 13.11.03, 23:35
                      Nie wyrazilem sie jasno. Nie "wciskasz" slow, a idee.
                      Anegdotka jest przesmiewcza, ale nieprawdziwa - w "swiecie Palnicka", nawet
                      mocno przejaskrawionym, opisane zdarzenie nie mogloby miec miejsca. A jestem
                      przekonany, ze przy odrobinie dobrej woli znalazlbys jakis zbawny paradoks w
                      Jego (niezmienionych) ideach. Prawie zawsze cos mozna znalezc.

                      ("pewnie mu sie czka")
                      • jacek#jw Re: Państwo prawa według Palnicka. 13.11.03, 23:37
                        Gość portalu: lesio napisał(a):

                        > ("pewnie mu sie czka")

                        Właśnie, wolałbym nie prowadzić dalszej dyskusji bez niego.
                      • Gość: Palnick Re: Państwo prawa według Palnicka - do lesia IP: *.stenaline.com 14.11.03, 14:48
                        Gość portalu: lesio napisał(a):

                        > Nie wyrazilem sie jasno. Nie "wciskasz" slow, a idee.
                        > Anegdotka jest przesmiewcza, ale nieprawdziwa - w "swiecie Palnicka", nawet
                        > mocno przejaskrawionym, opisane zdarzenie nie mogloby miec miejsca. A jestem
                        > przekonany, ze przy odrobinie dobrej woli znalazlbys jakis zbawny paradoks w
                        > Jego (niezmienionych) ideach. Prawie zawsze cos mozna znalezc.
                        >
                        > ("pewnie mu sie czka")
                        ------------------
                        Oj czkało mi się potężnie! winkDzięki jeszcze raz lesio za przyjacielskie podanie
                        ręki.
                        Jestem identycznego z Tobą zdania. Każdy jest na swój sposób poukładany ze
                        spraw istotnych, poważnych, śmiesznostek, błędów i sukcesów. Naprawdę mozna
                        znaleźć wiele zabawnych paradoksów stosując uczciwe metody poszukiwawcze. To co
                        mi imputuje jacek jest zwykłą prowokacją bez cienia oparcia w rzeczywistości.
                        To taki paranoidalny pure nonsens - również skondinąd ciekawa forma literacka ;0
      • Gość: Palnick Państwo prawa według Palnicka.do kataryny. IP: *.stenaline.com 14.11.03, 02:19
        kataryna.kataryna napisała:

        > jacek#jw napisał:
        >
        Urbaś produkuje notatkę prasową zatytułowaną o. Rydz kradnie na swoją gazetę.
        Prokurator natychmiast wystawia nakaz aresztowania, policja z wielkim hukiem
        pakuje o. Rydza do aresztu. Klecha spędza tam 5 lat w oczekiwaniu na to, aż
        policja i prokuratura zbierze dowody. Po 5 latach odbywa się proces a Palnick
        ------------
        K. ...a Palnick ogłasza, że ten jeden wyjątek tylko potwierdza regułę.
        ------------
        Kataryno, zawiodłaś(łeś) mnie tą konstatacją. Rozumiem, że możesz się ze mną
        nie zgadzać. Wszak to (w normalnych warunkach)baza do wymiany poglądów. Wiem,
        że czasem posługuję się przerysowaniem dla uwypuklenia problemu ale
        inteligentny czytelnik to wyczuwa. Nie traktuj tego jako atak na Ciebie. Miło
        mi, że mnie czytujesz i zabierasz głos w wątku cechowanym moim nickiem.
        Uważasz, że warto taki otwierać? Otwierasz, żeby atakować? Otwierasz bo chcesz
        przeczytać coś z czym się nie zgadzasz ale interesuje cie odmienna optyka?
        • kataryna.kataryna Do Palnicka 16.11.03, 19:51
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > jacek#jw napisał:
          > >
          > Urbaś produkuje notatkę prasową zatytułowaną o. Rydz kradnie na swoją gazetę.
          > Prokurator natychmiast wystawia nakaz aresztowania, policja z wielkim hukiem
          > pakuje o. Rydza do aresztu. Klecha spędza tam 5 lat w oczekiwaniu na to, aż
          > policja i prokuratura zbierze dowody. Po 5 latach odbywa się proces a Palnick
          > ------------
          > K. ...a Palnick ogłasza, że ten jeden wyjątek tylko potwierdza regułę.
          > ------------
          > Kataryno, zawiodłaś(łeś) mnie tą konstatacją. Rozumiem, że możesz się ze mną
          > nie zgadzać. Wszak to (w normalnych warunkach)baza do wymiany poglądów. Wiem,
          > że czasem posługuję się przerysowaniem dla uwypuklenia problemu ale
          > inteligentny czytelnik to wyczuwa. Nie traktuj tego jako atak na Ciebie. Miło
          > mi, że mnie czytujesz i zabierasz głos w wątku cechowanym moim nickiem.
          > Uważasz, że warto taki otwierać? Otwierasz, żeby atakować? Otwierasz bo
          chcesz
          > przeczytać coś z czym się nie zgadzasz ale interesuje cie odmienna optyka?



          Palnicku! Przepraszam, nie chciałam Cię obrazić, to miał być niewinny żart,
          takie przerysowanie nawiązujące do Twoich przerysowań. Moja wypowiedź była
          jedną z pierwszych, ten wątek nie zapowiadał się na merytoryczny więc tak sobie
          palnęłam, czego zresztą szybko pożałowałam jak do mnie dotarło, że chyba nigdy
          nie rozmawialiśmy i to moje wejście akurat tutaj było jak strzał zza węgła.
          Gdybym chciała zaatakować to bym to zrobiła wprost, tutaj to było niefortunne
          pierwsze skojarzenie. Odmienna optyka mnie interesuje, chociaż kiepsko u mnie z
          odpornością na formę w jakiej czasami jest podawana więc nie będę udawać, że
          jestem jakimś namiętnym czytelnikiem wątków religijnych.


          Pozdrawiam

          k
          • Gość: Palnick Re: Do Kataryny IP: *.stenaline.com 16.11.03, 20:27
            kataryna.kataryna napisała:

            Palnicku! Przepraszam, nie chciałam Cię obrazić, to miał być niewinny żart,
            takie przerysowanie nawiązujące do Twoich przerysowań. Moja wypowiedź była
            jedną z pierwszych, ten wątek nie zapowiadał się na merytoryczny więc tak sobie
            palnęłam, czego zresztą szybko pożałowałam jak do mnie dotarło, że chyba nigdy
            nie rozmawialiśmy i to moje wejście akurat tutaj było jak strzał zza węgła.
            Gdybym chciała zaatakować to bym to zrobiła wprost, tutaj to było niefortunne
            pierwsze skojarzenie. Odmienna optyka mnie interesuje, chociaż kiepsko u mnie z
            odpornością na formę w jakiej czasami jest podawana więc nie będę udawać, że
            jestem jakimś namiętnym czytelnikiem wątków religijnych.

            Pozdrawiam

            k
            -------------------
            Ja się nie obrażamwink Też potraktowałem początkowo ten wątek jako próbę żartu.
            Później pomyslałem sobie, że bez chocby jednej poważnej deklaracji z mojej
            strony zostanę zaszufladkowany jako zaślepiony wróg koscioła. To prawda jestem
            bardzo krytyczny ale głównie chodzi mi o "styk" oraz wzajemne przenikanie się
            Państwa i kosciołów oraz wpływ wzajemnych relacji tych instytucji na położenie
            wszystkich obywateli.
            Ciebie, jak mi sie wydaje, interesują bardziej patologie zwiazane ze stykiem
            polityki i biznesem.
            Na dowód, że nie jestem monotematyczny - załączam link do wątku, w którym Ty
            też zabrałaś głos wink

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=7581916
            pozdrawiam.
            P.
    • Gość: Zwykly Polak nr 2 Lesiu! IP: *.client.attbi.com 14.11.03, 00:13
      Z przyjemnościa czytam Twoje posty!
      Masz doskonały dar obserwacji, wyciągania wniosków i ujmowania ich w zwięzłej
      syntetycznej formie. W szczególności, Jacka podsumowałeś w poniższym tekście
      absolutnie kapitalnie! Cały Jacuś, cały on!

      Jacuś jest notorycznie nieuczciwy. Jego stara (i stała) metoda polega miej
      więcej na pisaniu: 'A wiec twierdzisz, że......', po czym wyśmianiu tego
      twierdzenia. Sęk w tym, że oponent nic podobnego wcześniej nie mówił.

      Wchodzenie z Jackiem w dyskusje ma sens podobny, powiedzmy, jak wchodzenia w
      interesy finansowe z kimś, kto jest notorycznym złodziejem. Należy po prostu
      uchylać sie od wszelkiej dyskusji z nim.

      =====================================================
      Lesio napisał:

      Wciskasz czlowiekowi w usta cos, czego nie powiedzial, wybierasz te czesci
      jego wypowiedzi , ktore Ci pasuja, miksujesz je, dodajesz wniosek (ktory byc
      moze jemu nawet nie przyszedlby do golowy) i podajesz to w osmieszajacej
      formie. Technika ta jest stosowana powszechnie w polskiej polityce. Co nie
      zmienia faktu, ze jest najzwyczajniej w swiecie nieuczciwa.



      • Gość: lesio Re: Dziekuje za poparcie, IP: 207.157.122.* 14.11.03, 01:07
        ale mnie przeceniasz. Tylko obserwuje i odwracam idee, nawet jesli czesciowo
        zgadzam sie z interlokutorem. Uchylanie sie od dyskusji nie ma dla mnie sensu
        (po co wtedy w ogole tu zagladac?), chyba, ze przeciwnik jest niewybrednie
        wulgarny ("wybrednie wulgarny" uchodzi..).
        Poczytaj posty p. "pit b", na przyklad.
      • jacek#jw Re: Lesiu! 14.11.03, 10:17
        Gość portalu: Zwykly Polak nr 2 napisał(a):

        > Jacuś jest notorycznie nieuczciwy. Jego stara (i stała) metoda polega miej
        > więcej na pisaniu: 'A wiec twierdzisz, że......', po czym wyśmianiu tego
        > twierdzenia. Sęk w tym, że oponent nic podobnego wcześniej nie mówił.

        Wykaż to, poprzyj przykładami, podaj odpowiednie interpretacje.

        >
        > Wchodzenie z Jackiem w dyskusje ma sens podobny, powiedzmy, jak wchodzenia w
        > interesy finansowe z kimś, kto jest notorycznym złodziejem. Należy po prostu
        > uchylać sie od wszelkiej dyskusji z nim.
        >
        > =====================================================
        > Lesio napisał:
        >
        > Wciskasz czlowiekowi w usta cos, czego nie powiedzial, wybierasz te czesci
        > jego wypowiedzi , ktore Ci pasuja, miksujesz je, dodajesz wniosek (ktory byc
        > moze jemu nawet nie przyszedlby do golowy) i podajesz to w osmieszajacej
        > formie. Technika ta jest stosowana powszechnie w polskiej polityce. Co nie
        > zmienia faktu, ze jest najzwyczajniej w swiecie nieuczciwa.

        Lesio wycofał się z tych twierdzeń, podtrzymujesz je?
        • Gość: Palnick Re: Lesiu! do jacunia celem sprostowania matactwa. IP: *.stenaline.com 14.11.03, 14:41
          jacek#jw napisał:

          > Lesio wycofał się z tych twierdzeń, podtrzymujesz je?
          -------------
          Znów próbujesz jacuniu dziecinnych manipulacji. Kłamstewka mają króciutkie
          nóżkiwink
          Lesio nie wycofał się wcale ze swoich twierdzeń! Wręcz zinterpretował je
          rozszerzająco ( bardzo zresztą słusznie). Poczytaj sobie:

          Autor: Gość: lesio IP: 207.157.122.*

          Nie wyrazilem sie jasno. Nie "wciskasz" slow, a idee.
          Anegdotka jest przesmiewcza, ale nieprawdziwa - w "swiecie Palnicka", nawet
          mocno przejaskrawionym, opisane zdarzenie nie mogloby miec miejsca. A jestem
          przekonany, ze przy odrobinie dobrej woli znalazlbys jakis zbawny paradoks w
          Jego (niezmienionych) ideach. Prawie zawsze cos mozna znalezc.

          ("pewnie mu sie czka")
          • jacek#jw Prostowanie matactwa 14.11.03, 16:02
            Gość portalu: Palnick napisał(a):

            > ("pewnie mu sie czka")

            A ja odpowiedziałem mu, że nie ma sensu dalej o tym opowiadać, dopóki się tu
            nie pojawisz, poczytaj sobie. Pojawiłeś się i wynikło z tego to co poniżej.
            Jeśli chodzi o matactwo, drogi Palnicku, to matactwem jest wizja
            sklerykalizowanego państwa polskiego w oparciu o doniesienia prasowe, widziane
            w dodatku z zagranicy. Ta wizja skłoniła mnie do podania równie matackiej
            wizji, skondensowanej w krótkim tekście, co z tego wynika.

            Kolejno:
            Urbaś produkuje notatkę prasową zatytułowaną o. Rydz kradnie na swoją gazetę.

            Swoją wizję podparłeś doniesieniami prasowymi, w których dominującą rolę
            odgrywał tygodnik NIE. Najbardziej matacki dziennik w Polsce.
            ----------------------

            Prokurator natychmiast wystawia nakaz aresztowania, policja z wielkim hukiem
            pakuje o. Rydza do aresztu.

            Swoją wizję o staniu ponad prawem podparłeś doniesieniami o przestępstwach KK,
            ignorując fakt, że w doniesieniach były informacje o prowadzonym śledztwie i
            wydanych na klechach wyrokach. KK nie jest w Polsce ponad prawem. Matactwo
            -----------------------------

            Klecha spędza tam 5 lat w oczekiwaniu na to, aż
            policja i prokuratura zbierze dowody.

            Zignorowałeś fakt, że sądownictwo w Polsce w ogóle działa opieszale przypisując
            to zjawisko działalności kleru. Matactwo.
            ------------------------------

            Po 5 latach odbywa się proces a Palnick
            uzyskuje pewność, że kler nie rządzi w tym kraju.

            A tu zgoda, moje matactwo.
            • Gość: Palnick Re: Prostowanie matactwa IP: *.stenaline.com 20.04.04, 08:15
              jacek#jw napisał:

              > Gość portalu: Palnick napisał(a):
              >
              > > ("pewnie mu sie czka")
              >
              > A ja odpowiedziałem mu, że nie ma sensu dalej o tym opowiadać, dopóki się tu
              > nie pojawisz, poczytaj sobie. Pojawiłeś się i wynikło z tego to co poniżej.
              > Jeśli chodzi o matactwo, drogi Palnicku, to matactwem jest wizja
              > sklerykalizowanego państwa polskiego w oparciu o doniesienia prasowe,
              widziane
              > w dodatku z zagranicy. Ta wizja skłoniła mnie do podania równie matackiej
              > wizji, skondensowanej w krótkim tekście, co z tego wynika.
              >
              > Kolejno:
              > Urbaś produkuje notatkę prasową zatytułowaną o. Rydz kradnie na swoją gazetę.
              >
              > Swoją wizję podparłeś doniesieniami prasowymi, w których dominującą rolę
              > odgrywał tygodnik NIE. Najbardziej matacki dziennik w Polsce.
              > ----------------------
              >
              > Prokurator natychmiast wystawia nakaz aresztowania, policja z wielkim hukiem
              > pakuje o. Rydza do aresztu.
              >
              > Swoją wizję o staniu ponad prawem podparłeś doniesieniami o przestępstwach
              KK,
              > ignorując fakt, że w doniesieniach były informacje o prowadzonym śledztwie i
              > wydanych na klechach wyrokach. KK nie jest w Polsce ponad prawem. Matactwo
              > -----------------------------
              >
              > Klecha spędza tam 5 lat w oczekiwaniu na to, aż
              > policja i prokuratura zbierze dowody.
              >
              > Zignorowałeś fakt, że sądownictwo w Polsce w ogóle działa opieszale
              przypisując
              >
              > to zjawisko działalności kleru. Matactwo.
              > ------------------------------
              >
              > Po 5 latach odbywa się proces a Palnick
              > uzyskuje pewność, że kler nie rządzi w tym kraju.
              >
              > A tu zgoda, moje matactwo.
              +++++++++++++++++++++=
              Oj Jacku, Jacku a co myślisz o Stelli Maris?
              Może uważasz, że okrutne państwo krzywdzi kurię a nieskazitelny Gocłowski
              niezasłużenie cierpi.
              Czy rozwój wypadków w tym śledztwie jest typowy dla podobnych spraw dotyczących
              normalnych obywateli a nie kleru?
              Pozdr,
              P.
              • Gość: jacek#jw Re: Prostowanie matactwa IP: *.plusgsm.pl 20.04.04, 08:55
                Gość portalu: Palnick napisał(a):

                > Oj Jacku, Jacku a co myślisz o Stelli Maris?
                > Może uważasz, że okrutne państwo krzywdzi kurię a nieskazitelny Gocłowski
                > niezasłużenie cierpi.
                > Czy rozwój wypadków w tym śledztwie jest typowy dla podobnych spraw
                dotyczących
                >
                > normalnych obywateli a nie kleru?

                Cześć Palnick,
                Uważasz, że moja diagnoza o stanie wymiaru sprawiedliwości z listopada się nie
                sprawdza? Gocłowski Ci solą w oku? A co sądzisz o Balcerowiczu, który w FOZZ
                odgrywał rolę podobną do roli biskupa w Stelli? Powinien stanąć przed sądem? Po
                za tym nie znam ostatnich doniesień o Stelli ale co z baronem wybrzeża się
                dzieje?

                Pozdr / Jacek
    • Gość: Palnick Moja deklaracja w sprawie Państwa prawnego. IP: *.stenaline.com 14.11.03, 02:02
      Moi drodzy współforumowicze! Jestem wzruszony faktem, że jeden z Was postanowił
      zapoczątkować wątek oparty na swoim domniemaniu (bolesnie chybionym, co wykażę
      poniżej)a dotyczącym moich poglądów. Jest mi również miło spotkać tu ponownie
      sympatycznych kolegów (lesio), również innych może mniej sympatycznych ale bez
      nich nie byłoby wymiany poglądów wink. Jacuś jest mi znany ze specyficznej
      umiejętnosci widzenia czegos czego nie ma, a dar to wielkismile. Pozwolę sobie
      jednak - skoro wywołał mnie do tablicy - powiedziec jak ja rozumiem Państwo
      prawne.

      jacek#jw napisał:

      J.Urbaś produkuje notatkę prasową zatytułowaną o. Rydz kradnie na swoją gazetę.
      > Prokurator natychmiast wystawia nakaz aresztowania, policja z wielkim hukiem
      > pakuje o. Rydza do aresztu.
      ----------------
      P. Drogi Jacku, nie mogłeś nigdzie, w moich postach znaleźć chocby śladu takich
      oczekiwań względem Państwa. Uważam, że jedynym skutkiem publikacji prasowej
      może byc i powinno - dochodzenie prokuratorskie, jeżeli prawo przewiduje w
      danej sprawie ściganie z urzędu. Każdy obywatel, wobec którego ew. podjęte
      dochodzenie prokuratorskie w efekcie wskazuje na złamanie prawa musi podlegać
      procedurze sądowej. Bez względu na status społeczny, przynależność
      organizacyjną bądź zasługi.To sąd po przeanalizowaniu wniosków prokuratury może
      zastosować areszt, choć nie musi.
      ------------------
      J. Klecha spędza tam 5 lat w oczekiwaniu na to, aż policja i prokuratura
      zbierze dowody. Po 5 latach odbywa się proces a Palnick uzyskuje pewność, że
      kler nie rządzi w tym kraju.
      -----------------
      Te dwa zdania mogę jedynie potraktować jako cieniutka prowokację. Chyba wiesz
      ile może trwac areszt i jakie dotyczą tego procedury. Zapewniam cię, że
      protestowałbym równie stanowczo w opisanej przez ciebie sytuacji, jak
      protestowałem przeciwko próbie umorzenia sprawy Śliwińskiego, przez prokuraturę
      w Elblagu. W obu przypadkach ze względu na skandaliczne machinacje prowadzące
      do zaprzeczenia samej istocie Państwa prawnego. Przypominam, że to nie sam fakt
      otwarcia przewodu sądowego o czymkolwiek świadczy ale zasądzony wyrok, przyjęta
      interpretacja kodeksowa, uzasadnienie wyroku itd.

      A teraz trochę nudnawych choc zasadniczych spraw zwiazanych z moim pojmowaniem
      Państwa prawnego:

      Dla mnie Państwo prawne to państwo praworządne konstytucyjne, w którym wzajemne
      stosunki między organami władzy państwowej a obywatelami i ich organizacjami są
      ściśle określone przez stabilne i w praktyce stosowane normy prawne. Zwracam
      uwagę na konieczność stosowania w praktyce przyjetych norm prawnych, wobec
      każdego obywatela i podmiotu prawnego. Koncepcja państwa prawa opiera się dla
      mnie na założeniu, iż zadaniem prawa (przez które rozumie się ustawę) jest
      ochrona jednostki przed arbitralnym działaniem państwa.Takie arbitralne
      działanie państwa to np.wybiórcze surowe stosowanie prawa wobec jednych a nie
      stosowanie go wcale wobec innych obywateli.
      W państwie prawa najwyższe miejsce w hierarchii aktów prawnych zajmuje ustawa,
      jest ona obok konstytucji najważniejszym aktem prawnym. Przy czym ustawa nie
      może byc oczywiscie sprzeczna z konstytucją a akty nizszego od ustawy rzędu nie
      mogą zawierać regulacji z nią z kolei sprzecznych. Instytucją stojącą na straży
      zgodności aktów prawnych z konstytucją oraz obowiązującymi ustawami jest
      sądownictwo konstytucyjne (w Polsce rolę tę pełni Trybunał Konstytucyjny).
      Również działalność administracji podlega w państwie prawa kontroli pod kątem
      legalności jej decyzji, czuwają nad tym niezawisłe sądy (sąd administracyjny).
      W Państwie prawa obowiązek działania zgodnie z prawem odnosi się do wszystkich
      organów państwa również do parlamentu jako władzy prawodawczej. Proponowane
      natomiast przez parlament rozwiązania prawne powinne odpowiadać nie tylko
      większości obywateli, interesowi mniejszości ale także przestrzegać praw i
      wolności człowieka. Tu cżęsto zabieram głos widząc, że np. KK w Polsce usiłuje
      narzucić pozostałym obywatelom o innych niż koscielne poglądach, swój sposób
      postrzegania moralności - starając się wtłoczyć swoje zasady w system prawny
      laickiego Państwa. To poważny zamach na spójność Państwa prawa oraz na wolnosci
      obywatelskie Polaków inaczej myślących niż parafianin.
      W państwie prawa normom prawnym podporządkowany jest nie tylko obywatel, ale
      także władza państwowa.

      Najbardziej istotne cechy państwa prawa to dla mnie:

      1) zabezpieczenie wolności (ograniczenie wolności poprzez państwowe unormowanie
      gdzie prawa człowieka stanowią granicą działania państwa);
      2) równość wobec prawa (zniesienie wszelkich podziałów);
      3) pewność prawa (nadrzędność ustaw, postępowanie zgodne z przepisami prawa,
      sądowa ochrona prawna, zakaz stanowienia ustaw działających wstecz,
      nieuchronność kary);
      4) podział władzy (prawodawcza, wykonawcza, sądownicza).

      Zgodnie z konstytucją Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem
      prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Tak to jest w
      teorii. Praktyka wskazuje, że Państwo samo łamie często żelazną zasadę
      stosowania w praktyce przyjętych norm prawnych. Dowodem na to są liczne
      przegrane procesy w Trybunale Europejskim, oraz niezrozumiałe niezgodne z
      prawem traktowanie wybranych osób lub grup osób.

      Z całosci powyzszej deklaracji wynika bezpośrednio podejmowana przezemnie
      problematyka lokowania się kleru w strukturze Państwa prawnego a raczej częste
      przypadki znajdowania się KK poza prawem w komfortowej roli beneficjenta
      nienależnych ulg, zaniechań, strachliwych matactw.
      Pozdrawiam.
      Palnick
      • jacek#jw Re: Moja deklaracja w sprawie Państwa prawnego. 14.11.03, 10:12
        Gość portalu: Palnick napisał(a):

        > Moi drodzy współforumowicze! Jestem wzruszony faktem, że jeden z Was
        postanowił
        >
        > zapoczątkować wątek oparty na swoim domniemaniu (bolesnie chybionym, co
        wykażę
        > poniżej)a dotyczącym moich poglądów. Jest mi również miło spotkać tu ponownie
        > sympatycznych kolegów (lesio), również innych może mniej sympatycznych ale
        bez
        > nich nie byłoby wymiany poglądów wink. Jacuś jest mi znany ze specyficznej
        > umiejętnosci widzenia czegos czego nie ma, a dar to wielkismile. Pozwolę sobie
        > jednak - skoro wywołał mnie do tablicy - powiedziec jak ja rozumiem Państwo
        > prawne.

        Drogi Palnicku,
        skoro wykazałeś się już małostkowością i brakiem poczucia humoru powiem Ci tak.
        Mój złośliwy, przyznaję żart, w żadnej mierze nie może być uznany jako moja
        prezentacja Twoich poglądów. Oczywiście przepraszam Cię za ów żarcik, jeśli
        poczułeś się w jakikolwiek sposób dotknięty. Natomiast sorry ale nie jestem w
        stanie przyjąć konwencji, w której na paszkwil odpowiada się super poważnymi
        sentencjami, bo albo w dalszym ciągu musiałbym stroić sobie żarty albo
        doprowadzić do konfliktu uniemożliwiającego jakąkolwiek dyskusję. W zamierzeniu
        miał być to żartobliwy wątek, nie wyszło. Nie przejmuję się tym zbytnio
        (większość wątków toczy się niezgodnie z założeniami ich autorów) i zgodnie z
        Twoimi intencjami postaram odpowiedzieć Ci się bardziej poważnie pod warunkiem
        wszakże, że nie będziesz kazał mi się tłumaczyć z każdego zdania paszkwilu.
        > A teraz trochę nudnawych choc zasadniczych spraw zwiazanych z moim
        pojmowaniem
        > Państwa prawnego:

        Cały tekst jaki pojawił się poniżej a został wycięty przeze mnie w tym miejscu
        przyjmuję z drobnymi zastrzeżeniami, których w tym momencie nie ma co podnosić.

        > Z całosci powyzszej deklaracji wynika bezpośrednio podejmowana przezemnie
        > problematyka lokowania się kleru w strukturze Państwa prawnego a raczej
        częste
        > przypadki znajdowania się KK poza prawem w komfortowej roli beneficjenta
        > nienależnych ulg, zaniechań, strachliwych matactw.

        Tego typu tezę trzeba uzasadnić, a Ty moim zdaniem tego nie zrobiłeś.
        Propagowałeś ją w dwóch kolejnych wątkach o Hausnerze i funduszu
        alimentacyjnym, w których to właśnie w różny sposób zdefiniowałeś Polskę jako
        państwo całkowicie sklerykalizowane, będące pod kontrolą KK a nie funkcjonujące
        na zasadach określony w "Twoich nudnawych choć zasadniczych spraw związanych z
        Twoim pojmowaniem państwa prawnego". Dlaczego nie uzasadniłeś? Podam jeden
        przykład. Na dowód klerykalizacji państwa przytoczyłeś sytuacje, w których
        wymiar sprawiedliwości zachowywał się opieszale wobec biskupa, czy innych
        księży. Ja natomiast stwierdziłem, że tego typu przykłady można podać
        wymieniając biskupa na mecensa, polityka czy syna prezydenta. Zatem nie może
        być to uznane jako dowód klerykalizacji państwa a jedynie jako jeden z
        przykładów jego słabości. Twoja interpretacja jest jedynie wynikiem obsesyjnego
        traktowania problematyki kościelnej, w której nie przeczę, można znaleźć szereg
        podobnych przykrych zdarzeń.
      • camrut Re: Moja deklaracja w sprawie Państwa prawnego. 14.11.03, 11:07
        Czesc Palnick’u , kope lat smile))!!!

        Twoje rozumienie panstwa jest jak najbardziej zdrowe i praworzadne
        i...nie_koscielne – czyli ma w sobie te wszystke zalety na ktorych komfort
        posiadania trudno byloby silic sie przecietnemu tak samo jackowi, katarynie
        jak i temu podobnym ewenementom na skale swiatowa – o ktorych poczuciu prawa
        mozna smialo powiedziec, ze bazuje na imperatywie : 'dopoki naszych nie
        wsadzaja, dopoty prawo gora' smile)
        Niestety w tej naszej Polsce takich Ci na peczki, w przeciwnym wypadku inne
        anegdoty moglibysmy snuc typu :

        Panstwo weglug KK wyglada tak : Rydzyk żądny swiata mediow i oddania mas
        udaje sie z pomyslem o popelnieniu radiowej rozglosni do wiadomych
        zwierzchnikow, napominajac cos o natchnionych duchem swietym snach, w ktorych
        to wizje swoja rozwija do rozmiarow ‘tele’ – w ramach tzw business planu surprised) -
        a Ci z radoscia i nadzieja na tryskajace zrodlo rozmodlonej propagandy
        udzielaja finansowego blogoslawienstwa – w ktore uposazony o. Rydzyk – w snach
        juz dyrektor – uderza do KRRIT z blokujac korytarz glówny zagarnietym po
        drodze spedzonym do kupy tlumem uzbrojonym w figure matki boskiej fatimskiej
        (jako taran?!) i....wyrusza na swoja krucjate – ktorej strategiczna opoka
        ostaly sie babcie – wlascicielki obligacji - itd, itp..

        Tylko,ze poki co, ten przyklad powyzej to real - w prawdziwym tego slowa
        znaczeniu .

        Pozdrawiam surprised)
        K.




        • jacek#jw Ciekawe ile jeszcze Camrutów i Zwykłych 14.11.03, 11:31
          camrut napisała:

          > Czesc Palnick’u , kope lat smile))!!!
          >
          > Twoje rozumienie panstwa jest jak najbardziej zdrowe i praworzadne
          > i...nie_koscielne – czyli ma w sobie te wszystke zalety na ktorych komfor
          > t
          > posiadania trudno byloby silic sie przecietnemu tak samo jackowi, katarynie
          > jak i temu podobnym ewenementom na skale swiatowa – o ktorych poczuciu pr
          > awa
          > mozna smialo powiedziec, ze bazuje na imperatywie : 'dopoki naszych nie
          > wsadzaja, dopoty prawo gora' smile)

          na tym wpadnie. To jest pomówienie wsparte insynuacją.
          • camrut Wpadles jak sliwka w kompot:))) 14.11.03, 11:53
            Podchwyciles figure szpagatowa niemozliwa do udzwigniecia smile)

            Po pierwsze kazdy jak to napisal insitors widzi, co chce przeczytacsmile

            Po drugie ja nie insynuuje a tym bardziej pomawiam - a wyciagam wniosek na
            podstawie obserwacji

            Wiec po w koncu trzecie o co chialbys zostac pomowionysurprised)??
            • jacek#jw Re: Wpadles jak sliwka w kompot:))) 14.11.03, 12:04
              Nie chciałbym być pomówiony o nic, oczywiście. A widzę, że na podstawie nie
              wiadomo jakich obserwacji wyciągnąłeś insynuację o bazowaniu na
              imperatywie : 'dopoki naszych nie wsadzaja, dopoty prawo gora'
              • camrut Re: Wpadles jak sliwka w kompot:))) 14.11.03, 12:19
                > Nie chciałbym być pomówiony o nic, oczywiście. A widzę, że na podstawie nie
                > wiadomo jakich obserwacji wyciągnąłeś insynuację o bazowaniu na
                > imperatywie : 'dopoki naszych nie wsadzaja, dopoty prawo gora'
                ....
                skoro nie czujesz sie tu postawiony na swieczniku smile) i nie utozsamiasz sie z
                powyzszym wnioskiem sprowadzonym do podobnego imperatywu nie powinienes i czuc
                sie o nic pomowionym - a wrecz przeciwnie, wyjetym spoza nawias probysurprised))

                skoro nie wiesz - jakich obserwacji i nie znasz meotody ich przeprowadzania
                nie mozesz przesadzac,ze to o czym one mowia to pomowienia czy w koncu
                insynuacje surprised)

                no i masz szpagatsmile)
                • jacek#jw Re: Wpadles jak sliwka w kompot:))) 14.11.03, 12:30
                  camrut napisała:

                  > > Nie chciałbym być pomówiony o nic, oczywiście. A widzę, że na podstawie ni
                  > e
                  > > wiadomo jakich obserwacji wyciągnąłeś insynuację o bazowaniu na
                  > > imperatywie : 'dopoki naszych nie wsadzaja, dopoty prawo gora'
                  > ....
                  > skoro nie czujesz sie tu postawiony na swieczniku smile) i nie utozsamiasz sie z
                  > powyzszym wnioskiem sprowadzonym do podobnego imperatywu nie powinienes i
                  czuc
                  > sie o nic pomowionym - a wrecz przeciwnie, wyjetym spoza nawias probysurprised))
                  >
                  > skoro nie wiesz - jakich obserwacji i nie znasz meotody ich przeprowadzania
                  > nie mozesz przesadzac,ze to o czym one mowia to pomowienia czy w koncu
                  > insynuacje surprised)
                  >
                  > no i masz szpagatsmile)

                  Szpagat utrzymałby się w całości, gdyby nie moje imię wstawione w odpowiednie
                  zdanie. Zatem nie jestem na świeczniku w tym przypadku a w konkretnej
                  insynuacji i szpagat pękł.
                  • camrut Re: Wpadles jak sliwka w kompot:))) 14.11.03, 12:42
                    > Szpagat utrzymałby się w całości, gdyby nie moje imię wstawione w
                    >odpowiednie
                    > zdanie. Zatem nie jestem na świeczniku w tym przypadku a w konkretnej
                    > insynuacji i szpagat pękł.
                    ....
                    przeczytaj uwazniesmile) zapewniam, nie jest wstawione w sposob jaki jest tobie
                    na tym forum przypisany smile

                    szpagat trzyma sie mocno surprised)
                    • jacek#jw Re: Wpadles jak sliwka w kompot:))) 14.11.03, 12:48
                      camrut napisała:

                      > > Szpagat utrzymałby się w całości, gdyby nie moje imię wstawione w
                      > >odpowiednie
                      > > zdanie. Zatem nie jestem na świeczniku w tym przypadku a w konkretnej
                      > > insynuacji i szpagat pękł.
                      > ....
                      > przeczytaj uwazniesmile) zapewniam, nie jest wstawione w sposob jaki jest tobie
                      > na tym forum przypisany smile

                      Nazywa się to wywracanie kota ogonem.

                      >
                      > szpagat trzyma sie mocno surprised)

                      Zapomniałeś go związać smile.
                      • camrut Re: Wpadles jak sliwka w kompot:))) 14.11.03, 12:52
                        a co tu zostalo wywrocone???
                        ....
                        A zostales uprzedzony, co by rzecz uwaznie przeczytac surprised)

                        ps. szpagatow sie nie wiazesurprised)
                        • jacek#jw Re: Wpadles jak sliwka w kompot:))) 14.11.03, 12:58
                          camrut napisała:

                          > a co tu zostalo wywrocone???
                          > ....
                          > A zostales uprzedzony, co by rzecz uwaznie przeczytac surprised)

                          Przeczytałem uważnie i widzę moje imię przypisane do imperatywu.

                          >
                          > ps. szpagatow sie nie wiazesurprised)

                          To jak ma trzymać zerwany szpagat? smile
                          • camrut Re: Wpadles jak sliwka w kompot:))) 14.11.03, 13:06
                            > Przeczytałem uważnie i widzę moje imię przypisane do imperatywu.

                            no to pewnie nie_uwaznie smile) bo o ile mnie wzrok nie myli twoim forumowym
                            desygnatem (czyli log. każdym przedmiotem, o którym daną nazwę można zgodnie z
                            prawdą orzec) jest 'jacek#jw' a w tekscie o takim nie wspominam smile)

                            >To jak ma trzymać zerwany szpagat? smile
                            Zerwanego szpagatu nie utrzymasz smile) problem nie w szpagacie ale w podmiocie
                            szpagatu surprised)

                            • jacek#jw Re: Wpadles jak sliwka w kompot:))) 14.11.03, 13:13
                              camrut napisała:

                              > > Przeczytałem uważnie i widzę moje imię przypisane do imperatywu.
                              >
                              > no to pewnie nie_uwaznie smile) bo o ile mnie wzrok nie myli twoim forumowym
                              > desygnatem (czyli log. każdym przedmiotem, o którym daną nazwę można zgodnie
                              z
                              > prawdą orzec) jest 'jacek#jw' a w tekscie o takim nie wspominam smile)

                              I to się właśnie nazywa wywracaniem kota ogonem. Pisałem o moim imieniu nie
                              nicku, a ty właśnie w takim znaczeniu tego słowa użyłeś.

                              >
                              > >To jak ma trzymać zerwany szpagat? smile
                              > Zerwanego szpagatu nie utrzymasz smile) problem nie w szpagacie ale w podmiocie
                              > szpagatu surprised)

                              No i nie utrzymałeś. smile
                              • camrut Re: Wpadles jak sliwka w kompot:))) 14.11.03, 13:20
                                > I to się właśnie nazywa wywracaniem kota ogonem. Pisałem o moim imieniu nie
                                > nicku, a ty właśnie w takim znaczeniu tego słowa użyłeś.
                                .....

                                W tekscie wymienione jest imie. Ty wystepujesz pod nickiem, roznym od twojego
                                imienia a wiec tekst nie zawiera w sobie odsylajacego do Ciebie desygnatu
                                (pojecia nie mam jak Ci na imie w realu - jasnowidzem nie jestemsmile))

                                To co ty zrobiles, mozna by nazwac proba wywrocenia kota ogonem, ale to akurat
                                tylko isynuacja zakladajaca odnoszaca sie do moich zamiarow - ktore poki co sa
                                znane mnie jedynie chocby na zasadzie dochodzenia do nich droga
                                introspekcji smile)

                                ps. szpagat i tak bedzie trzymal sie dalej Ale to nie ja go trzymam, a wrecz
                                przed jego popelnianiem Cie ostrzegalam smile) - a juz zupelnie na koniec -
                                jacku#jw - gadasz z babasurprised)
                                • jacek#jw Re: Wpadles jak sliwka w kompot:))) 14.11.03, 13:34
                                  camrut napisała:

                                  > > I to się właśnie nazywa wywracaniem kota ogonem. Pisałem o moim imieniu ni
                                  > e
                                  > > nicku, a ty właśnie w takim znaczeniu tego słowa użyłeś.
                                  > .....
                                  >
                                  > W tekscie wymienione jest imie. Ty wystepujesz pod nickiem, roznym od twojego
                                  > imienia a wiec tekst nie zawiera w sobie odsylajacego do Ciebie desygnatu
                                  > (pojecia nie mam jak Ci na imie w realu - jasnowidzem nie jestemsmile))

                                  Imię z realu nieistotne, tu pod takim występuję. Zdanie jest zdaniem,
                                  niestety smile.

                                  >
                                  > To co ty zrobiles, mozna by nazwac proba wywrocenia kota ogonem, ale to
                                  akurat
                                  > tylko isynuacja zakladajaca odnoszaca sie do moich zamiarow - ktore poki co
                                  sa
                                  > znane mnie jedynie chocby na zasadzie dochodzenia do nich droga
                                  > introspekcji smile)

                                  To jak daleko jesteś na tej drodze?

                                  >
                                  > ps. szpagat i tak bedzie trzymal sie dalej Ale to nie ja go trzymam, a wrecz
                                  > przed jego popelnianiem Cie ostrzegalam smile)

                                  Trzeba by ustalić komu ten szpagat przypisać a na tę okoliczność miałem
                                  przygotowaną odpowiedź smile))))

                                  - a juz zupelnie na koniec -
                                  > jacku#jw - gadasz z babasurprised)

                                  To wiele wyjaśnia smile))).
                                  • camrut Re: Wpadles jak sliwka w kompot:))) 14.11.03, 13:46
                                    > Imię z realu nieistotne, tu pod takim występuję. Zdanie jest zdaniem,
                                    > niestety smile.
                                    ....
                                    istotne o tyle, o ile nie jest tozsame z 'jackem#jw'smile) - to ty probujesz
                                    wcisnac je na sile do zdania, chac sie najwidoczniej z nim utozsamic surprised) -
                                    poki co, nadal nie znam Twojego imienia w realu a jedynie Twoj forumowy
                                    desygnat 'jacek#jw' a jakkolwiek chcialbys byc glownym bohaterem posta
                                    to 'jacek# jw'nie jest tozsamy z 'Jackiem' - i w tym wypadku jakimkolwiek.

                                    Jak sam piszesz, zdanie jest zdaniem , niestety a desygnat desygnatem surprised))
                                    ....

                                    > To wiele wyjaśnia smile))).

                                    Ot, chociaz na koniecsurprised).
                                  • camrut Re: Wpadles jak sliwka w kompot:))) 14.11.03, 13:54
                                    ps. sprawa niezaleznie od tego co Ci sie wydaje zostala przesadzona z samego
                                    poczatku, skoro zrozumiec jej nie chcesz, uwierzyc mi tym bardziej nie
                                    bedziesz sklonny surprised)) - za to odsylam do zrodel traktujacych chocby log.
                                    teorii oznaczania smile)
                                    ....
                                    ide spac surprised)
                                    baw sie dobrzesmile)
                                    • jacek#jw Re: Wpadles jak sliwka w kompot:))) 14.11.03, 13:58
                                      camrut napisała:

                                      > ps. sprawa niezaleznie od tego co Ci sie wydaje zostala przesadzona z samego
                                      > poczatku, skoro zrozumiec jej nie chcesz, uwierzyc mi tym bardziej nie
                                      > bedziesz sklonny surprised)) - za to odsylam do zrodel traktujacych chocby log.
                                      > teorii oznaczania smile)
                                      > ....
                                      > ide spac surprised)
                                      > baw sie dobrzesmile)

                                      Miłych snów i wesołych marzeń smile).
            • Gość: Palnick Państwo prawa według jacka jw. IP: *.stenaline.com 14.11.03, 12:06
              Jacek zdaje sobie sprawę, że obecnie funkcjonujacy realnie w Polsce model
              Państwa prawnego nie jest zadowalający. Szczęściem Jacek nie jest, co godne
              szacunku, wyłącznie frustratem. On ma plan! Oto co jego zdaniem należy szybko
              przeprowadzić w Polsce aby jego Jackowa optyka w kwestii funkcjonowania Państwa
              osiagnęła ideał z marzeń:

              Powołać trójki parafialne, które będa wyłapywały zakamuflowanych żydów i
              masonów celem umieszczenia w obozach odosobnienia

              Wyłapać komuchów i skierować ich do klasztorów celem reedukacji i katechizacji.

              Zabronić cudzoziemcom, temu rozsadnikowi antykatolickiej zarazy, osiedlania się
              w Polsce oraz kupowania czegokolwiek (poza figurkami papieża w czasie podróży
              tranzytowych)

              Zakazać aborcji

              Zakazac antykoncepcji

              Zakazać pornografii i wogóle pokazywania gołych cycków, chyba, że chodzi o św
              Agatę albo matke karmiącą

              Zakazac działania organizacji feministycznych

              Zakazać działania sektom religijnym nie uznającym autorytetu Ojca Świętego

              Internować Owsiaka

              Internować wszystkich pedałów i poddać leczeniu

              Internować ateistów oraz agnostyków i poddać intensywnej katechizacji

              Wprowadzic cenzurę prasy, radia i telewizji niekatolickiej.

              Zabrać ludziom paszporty, bo mogliby przywieżć pornografię i prezerwatywy

              Zabrac ludziom anteny satelitarne bo mogliby oglądać porno

              Oficjalnie przekazać Episkopatowi wszelkie prerogatywy władzy ustawodawcze,
              wykonawczej i sądowniczej.

              odciąc internet bo to narzędzie szatana


              aha, skonfiskować i spalić wszystkie egzemplarze książek z serii Harry Potter.
              • jacek#jw Kiepściutko Palniczku! 14.11.03, 12:19
                O lata świetlne od pierwowzoru. Za długie, mało spójne, nie związane z głównym
                bohaterem, znaczy się ze mną, zbyt osobiste, znaczy się związane z Tobą.
                • Gość: Palnick Re: Kiepściutki recenzencik. IP: *.stenaline.com 14.11.03, 14:32

                  jacek#jw napisał:

                  > O lata świetlne od pierwowzoru. Za długie, mało spójne, nie związane z
                  głównym bohaterem, znaczy się ze mną, zbyt osobiste, znaczy się związane z Tobą.
                  --------------
                  Jacuniu, taki jesteś pewny swojej doskonałości jako twórca śmiesznych
                  dykteryjek? To co ty napisałeś jest nielogiczne, przyciężkie i całkowicie
                  niezwiązane ze mną. Wygląda na projekcję Twoich marzeń.
                  • jacek#jw Re: Kiepściutki recenzencik. 14.11.03, 14:52
                    Gość portalu: Palnick napisał(a):

                    >
                    > jacek#jw napisał:
                    >
                    > > O lata świetlne od pierwowzoru. Za długie, mało spójne, nie związane z
                    > głównym bohaterem, znaczy się ze mną, zbyt osobiste, znaczy się związane z
                    Tobą
                    > .
                    > --------------
                    > Jacuniu, taki jesteś pewny swojej doskonałości jako twórca śmiesznych
                    > dykteryjek? To co ty napisałeś jest nielogiczne, przyciężkie i całkowicie
                    > niezwiązane ze mną. Wygląda na projekcję Twoich marzeń.

                    Ależ drogi Palnicku, nie ma na forum skromniejszej osoby ode mnie. Gdybyś
                    łaskaw był dokładnie przeczytać moją pierwszą odpowiedź na Twój pierwszy list,
                    wiedział byś, że daleko od doskonałości oceniam swoją twórczość. Ja naprawdę
                    sądzę, że nie jesteś w stanie powiązać tych swoich haseł ze mną, tak jak nie
                    jesteś w stanie powiązać mnie z LPR. A przecież pod wyznawców LPRu pisałeś swój
                    tekst.
                    • Gość: Palnick Zakopmy toporeczek ;) IP: *.stenaline.com 14.11.03, 16:07
                      jacek#jw napisał:

                      > Gość portalu: Palnick napisał(a):

                      > > Jacuniu, taki jesteś pewny swojej doskonałości jako twórca śmiesznych
                      > > dykteryjek? To co ty napisałeś jest nielogiczne, przyciężkie i całkowicie
                      > > niezwiązane ze mną. Wygląda na projekcję Twoich marzeń.
                      -----------
                      > Ależ drogi Palnicku, nie ma na forum skromniejszej osoby ode mnie. Gdybyś
                      > łaskaw był dokładnie przeczytać moją pierwszą odpowiedź na Twój pierwszy
                      list,
                      > wiedział byś, że daleko od doskonałości oceniam swoją twórczość. Ja naprawdę
                      > sądzę, że nie jesteś w stanie powiązać tych swoich haseł ze mną, tak jak nie
                      > jesteś w stanie powiązać mnie z LPR. A przecież pod wyznawców LPRu pisałeś
                      swój tekst.
                      --------------
                      OK Jacek, zostawmy te anegdotki bo chyba nam nie wyszły wink
                      Obiecałeś poważnie ustosunkować się do mojej poważnej "deklaracji w
                      sprawie..." - czekam.
                      Przestań tylko rozwadniać rozmowę ciągłymi żądaniami udowadniania bezprawnych
                      działań kleru w sprawach powszechnie znanych. Sugeruję uprzejmie osobiste
                      sprawdzenie w internecie, prasie podawanych przeze mnie faktów.
                      Na marginesie, co do Rydzyka i jego przedsiębiorstw nie mam do nich nic do
                      momentu kiedy nie zaczynają łamiać zasad funkcjonowania Państwa prawa. Co do
                      profilu ideologicznego jego rozgłośni, szanuję jego prawo do wypowiadania
                      dowolnych poglądów (granicą są prawa innego człowieka). Dlatego dotknął mnie
                      ton twojego postu inicjującego wątek.
                      Jestem w tej sprawie takiego zdania jak Voltaire: nie podzielam Rydzyka
                      poglądów, ale będę walczył do ostatniej kropli krwi o Rydzyka prawo do ich
                      głoszenia.
                      Tyle tylko na boga, że Rydzyk musi przestrzegać prawa!

                      • jacek#jw Re: Zakopmy toporeczek ;) OK 14.11.03, 16:27
                        Przestań odpowiadać w tym wątku.
                        • Gość: Palnick Re: Zakopmy toporeczek ;) OK IP: *.stenaline.com 14.11.03, 17:08
                          jacek#jw napisał:

                          > Przestań odpowiadać w tym wątku
                          ---------
                          Możesz to wyjaśnić?!
                          • jacek#jw Re: Zakopmy toporeczek ;) OK 14.11.03, 23:10
                            Gość portalu: Palnick napisał(a):

                            > jacek#jw napisał:
                            >
                            > > Przestań odpowiadać w tym wątku
                            > ---------
                            > Możesz to wyjaśnić?!

                            A co tu wyjaśniać? wywiesiłeś białą flagę, ja ją przyjąłem. Przyjąłem również,
                            że pokój dotyczy spraw z tego wątku. W kwestii sporu podstawowego, a
                            dotyczącego klerykalizacji państwa sprawa jest otwarta. Możemy spierać się
                            przy okazji, w nowym wątku, wznowić dyskusję gdziekolwiek lub jej zaniechać.
                            Forum daje wiele możliwości. Tobie i mnie.
                            • Gość: Palnick Re: Zakopmy toporeczek ;) OK IP: *.stenaline.com 14.11.03, 23:19
                              jacek#jw napisał:

                              > A co tu wyjaśniać? wywiesiłeś białą flagę, ja ją przyjąłem. Przyjąłem
                              również,
                              > że pokój dotyczy spraw z tego wątku. W kwestii sporu podstawowego, a
                              > dotyczącego klerykalizacji państwa sprawa jest otwarta. Możemy spierać się
                              > przy okazji, w nowym wątku, wznowić dyskusję gdziekolwiek lub jej zaniechać.
                              > Forum daje wiele możliwości. Tobie i mnie.
                              --------------
                              Mylisz się Jacku. Wyciagnąłem rękę do zgody. Sądziłem, że ofertę przyjąłeś a ty
                              piszesz coś o wywieszaniu białej flagi?
                              Smutne.
                              • jacek#jw Re: Zakopmy toporeczek ;) OK 14.11.03, 23:23
                                Gość portalu: Palnick napisał(a):

                                > jacek#jw napisał:
                                >
                                > > A co tu wyjaśniać? wywiesiłeś białą flagę, ja ją przyjąłem. Przyjąłem
                                > również,
                                > > że pokój dotyczy spraw z tego wątku. W kwestii sporu podstawowego, a
                                > > dotyczącego klerykalizacji państwa sprawa jest otwarta. Możemy spierać się
                                >
                                > > przy okazji, w nowym wątku, wznowić dyskusję gdziekolwiek lub jej zaniecha
                                > ć.
                                > > Forum daje wiele możliwości. Tobie i mnie.
                                > --------------
                                > Mylisz się Jacku. Wyciagnąłem rękę do zgody. Sądziłem, że ofertę przyjąłeś a
                                ty
                                >
                                > piszesz coś o wywieszaniu białej flagi?
                                > Smutne.

                                Sorry użyłem pojęcia białej flagi jako sygnału pokoju nie poddania. Mój błąd.
                            • jacek#jw Re: Zakopmy toporeczek ;) OK Errata 14.11.03, 23:32
                              jacek#jw napisał:

                              Winno być:

                              A co tu wyjaśniać? Poprosiłeś o pokój, ja go przyjąłem. Przyjąłem również,
                              że pokój dotyczy spraw z tego wątku. W kwestii sporu podstawowego, a
                              dotyczącego klerykalizacji państwa sprawa jest otwarta. Możemy spierać się
                              przy okazji, w nowym wątku, wznowić dyskusję gdziekolwiek lub jej zaniechać.
                              Forum daje wiele możliwości. Tobie i mnie.
                              • Gość: Palnick Re: Zakopmy toporeczek ;) OK Errata IP: *.stenaline.com 15.11.03, 02:58

                                > jacek#jw napisał:
                                >
                                > Winno być:
                                >
                                > A co tu wyjaśniać? Poprosiłeś o pokój, ja go przyjąłem. Przyjąłem również,
                                > że pokój dotyczy spraw z tego wątku. W kwestii sporu podstawowego, a
                                > dotyczącego klerykalizacji państwa sprawa jest otwarta. Możemy spierać się
                                > przy okazji, w nowym wątku, wznowić dyskusję gdziekolwiek lub jej zaniechać.
                                > Forum daje wiele możliwości. Tobie i mnie.
                                -----------
                                Po przeredagowaniu - bez zarzutu wink OK
              • camrut Re: Państwo prawa według jacka jw. 14.11.03, 12:23
                Jacek jest teraz w prawdziwej kropce. Pozostaje mu tylko zakazac/zakażaćsmile)
                sie - albo dazyc do anegdotowego pierwowzoru surprised)
                .....
                ps. trzymaj sie, ja ide spacsurprised)
                • Gość: Palnick do camrut IP: *.stenaline.com 14.11.03, 13:03
                  Miło Cię znów widzieć wink Strasznie długo Cię nie było! Jak jednak widać
                  niepogoda też kiedyś sie kończy wink
                  • xiazeluka Re: do lizusa 14.11.03, 13:10
                    Gość portalu: Palnick napisał(a):

                    > Miło Cię znów widzieć wink Strasznie długo Cię nie było! Jak jednak widać
                    > niepogoda też kiedyś sie kończy wink

                    Po co ta powściągliwość? Napisz od razu - Dobrze, że ze mną tu jesteś Wasza
                    Wysokość, nie dość, że będę miał się do kogo łasić, to i wspólny odpór damy
                    mądrzejszym od nas!
                  • camrut Re: do Palnick'a :O) 14.11.03, 13:13
                    Zebys Ty chlopie wiedzial, jak sie ciesze, ze jestes - 'on line'smile)
                    no i w koncu moge isc spacsurprised))

                    ps. wlasnie konca dobiegla przeprowadzka...uffsmile)
                    • Gość: Palnick Re: do camrut :O) IP: *.stenaline.com 19.04.04, 20:35
                      Serdecznoścismile
      • Gość: Krzys52 Deklaracja Palnicka - z dodatkiem. IP: *.proxy.aol.com 15.11.03, 00:32
        Jesli pozwolisz, Palnick, to poloze nacisk na egalitaryzm, ktory jest
        najwazniejszym filarem "panstwa prawa" (tak nazywana jest liberalna demokracja
        w krajach tzw. "kultury lacinskiej".
        W mysl egalitarnych pryncypiow wszystkie podmioty polityczne sa wobec prawa
        rowne ( nie ma "rowniejszych" ).

        Dla realizacji zasady egalitaryzmu niezbedna jest 'neutralnosc' swiatopogladowa
        panstwa oraz jego 'bezstronnosc' w rozstrzyganiu konfliktow natury
        swiatopogladowej, pomiedzy podmiotami. Innymi slowy, panstwo nie wykazuje sie
        zadnymi preferencjami sposrod ofert na rynku ideologii - panstwo ma wlasna
        idologie i jest ona liberalna. Wszystko inne, cale prawodawstwo oraz systemowa
        spojnosc wraz z aksjologia biora swoj poczatek wlasnie tu.
        .
        Jak zasada egalitaryzmu realizowana jest w polskiej praktyce - kto ma oczy ten
        widzi. Podobnie z panstwowa neutralnoscia i bezstronnoscia. Polskie panstwo,
        Palnicku, ma wbudowany w swe podstawy katolicki system wartosci. Panstwo
        kieruje sie w swych dzialaniach preferencja ideologii katolickiej i ja tez
        szczegolnie chroni. To moze wydac sie zabawne ale w tak zwanej polskiej
        demokracji panstwo sprawuje role mecenasa religii katolickiej - ja tez
        najbardziej ochrania, jako swoja wlasna.
        Przy rozstrzygiwaniu sporow panstwo polskie wielokrotnie w sposob jaskrawo
        widoczny faworyzowalo strone kk.
        Czy potrzeba cos wiecej?
        .
        .
        Zgodnie z konstytucją Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem
        prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Tak to jest w
        teorii. Praktyka wskazuje, że Państwo samo łamie często żelazną zasadę
        stosowania w praktyce przyjętych norm prawnych. Dowodem na to są liczne
        przegrane procesy w Trybunale Europejskim, oraz niezrozumiałe niezgodne z
        prawem traktowanie wybranych osób lub grup osób.
        .
        ::
        Nieporozumienie, Palnick. Juz zgodnie z Konstytucja Polska nie jest panstwem
        prawa. Chocby na mocy Art.25.2, nakazujacego panstwu zawieranie konkordatow z
        Watykanem oraz z mocy istniejacego konkordatu nie jest Polska demokracja
        liberalna.
        W efekcie kk nie tyle jest w strukturze panstwa co obok niej lub ponad panstwem
        .
        Pzdr.
        K.P.
        .
        .

        Z całosci powyzszej deklaracji wynika bezpośrednio podejmowana przezemnie
        problematyka lokowania się kleru w strukturze Państwa prawnego a raczej częste
        przypadki znajdowania się KK poza prawem w komfortowej roli beneficjenta
        nienależnych ulg, zaniechań, strachliwych matactw.
        Pozdrawiam.
        Palnick



        • Gość: Palnick Re: Deklaracja Palnicka - z dodatkiem.- do Krzysia IP: *.stenaline.com 16.11.03, 19:38
          Dziękuję za ważne doprecyzowanie.
    • Gość: lesio Re: Państwo prawa według Palnicka. IP: 207.157.122.* 14.11.03, 23:59
      OK, teraz rozumiem (do Jacka i Palnicka).
      Przepraszam za moje "no to cyk".
      • Gość: Palnick Re: Państwo prawa według Palnicka. IP: *.stenaline.com 16.11.03, 15:20
        Gość portalu: lesio napisał(a):

        > OK, teraz rozumiem (do Jacka i Palnicka).
        > Przepraszam za moje "no to cyk".
        ---------------
        lesio, nie widzę żadnego problemu!
        Jeżeli zapraszasz na szklaneczkę - jeśli chodzi o mnie ,to proszę bardzo wink
        Myslę, że Jacek też.
        "no to cyk" !!!
        • jacek#jw Re: Państwo prawa według Palnicka. 16.11.03, 21:38
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > Gość portalu: lesio napisał(a):
          >
          > > OK, teraz rozumiem (do Jacka i Palnicka).
          > > Przepraszam za moje "no to cyk".
          > ---------------
          > lesio, nie widzę żadnego problemu!
          > Jeżeli zapraszasz na szklaneczkę - jeśli chodzi o mnie ,to proszę bardzo wink
          > Myslę, że Jacek też.
          > "no to cyk" !!!

          Jeśli o mnie, również.
          "no to cyk"
          • Gość: lesio Re: Państwo prawa według Palnicka. IP: *.hlcrs201.al.comcast.net 17.11.03, 06:39
            Zatem, Panowie - no to cyk...
            • Gość: Kibic TadeO Re: Państwo prawa według Palnicka. IP: 80.51.249.* 17.11.03, 09:47
              Alez panowie! Tak rano! I przd sniadaniem?
              • jacek#jw Re: Państwo prawa według Palnicka. 18.11.03, 10:04
                Gość portalu: Kibic TadeO napisał(a):

                > Alez panowie! Tak rano! I przd sniadaniem?

                Bo poszli my w cug tygodniowy!
      • Gość: Palnick Państwo prawa.To się nie mieści w żadnej definicji IP: *.stenaline.com 16.11.03, 22:59

        Kuria szuka kruczka

        Małgorzata Kozerawska 16-11-2003, ostatnia aktualizacja 16-11-2003 20:54

        Komornik wyłączy z licytacji kościół w Dalikowie. O tym, czy jego sprzedaż jest
        w ogóle możliwa, zdecyduje sąd

        Tymczasem łódzka kuria chce podważyć prawomocny wyrok, w wyniku którego
        Agnieszce M. należy się od parafii w Dalikowie 350 tys. zł i dożywotnia renta
        1450 zł za kalectwo po wypadku na miejscowym cmentarzu. Parafii nie stać na
        wypłatę tak znacznych sum - musi je wyegzekwować komornik ze sprzedaży
        kościelnego majątku. Wydawało się, że uda się tego uniknąć, kiedy
        przedstawiciele łódzkiej kurii zaczęli negocjacje z matką poszkodowanej
        dziewczyny. Ale kiedy zaproponowali jedynie 100 tys. zł jednorazowo, matka
        Agnieszki zdecydowała się na odzyskanie pieniędzy poprzez komornika.

        W wydanym ostatnio przez kurię komunikacie czytamy m.in. "Sprawa budzi wiele
        wątpliwości i znaków zapytania. Nieznany jest obecny stan zdrowia Agnieszki M.
        Mimo zaproszenia nie przybyła na spotkanie do Kurii. Zmieniane są oczekiwania
        materialne jej rodziny, nie przedstawia się okoliczności towarzyszących
        nieszczęśliwemu wypadkowi itp. W związku z powyższym nasuwa się konieczność
        podjęcia przez parafię w Dalikowie kroków zmierzających do wznowienia
        postępowania sądowego".

        W polskim prawie obowiązuje zasada res iudicata, czyli powaga sprawy osądzonej.
        To znaczy, że prawomocne wyroki są ostateczne. Wznowić proces można tylko z
        powodu wyjątkowych okoliczności, np. gdy wyrok został oparty na sfałszowanych
        dokumentach lub był uzyskany za pomocą przestępstwa albo pojawiły się zupełnie
        nowe dowody.

        - Żadna z tych przesłanek nie wchodzi w grę. A wszelkie wątpliwości i
        okoliczności wypadku zostały wyjaśnione w sądzie - uważa pełnomocnik
        poszkodowanej dziewczyny mec. Bogumiła Kłosińska.

        - Jestem wstrząśnięta stanowiskiem kurii. Moje dziecko przeszło piekło. Dwie
        ciężkie operacje i siedem miesięcy w szpitalu - mówi matka Agnieszki. - Córka
        do dziś jest rehabilitowana. Marzymy o wyjeździe do kliniki w USA, w której
        mogłaby odzyskać zdrowie. W tej klinice leczy się sparaliżowany aktor
        Christopher Reeve. Walczymy o to, co nam się prawnie należy.

        Tymczasem komornik, który prowadzi egzekucję w Dalikowie, postanowił wyłączyć z
        niej budynek kościoła (ma on największą wartość finansową). Według istniejących
        przepisów w Polsce nie można licytować świątyni. Tak orzekł Sąd Najwyższy przed
        30 lat.

        - Wyłączam kościół, bo inaczej kuria złożyłaby zażalenie do sądu, a to
        wstrzymałoby całą egzekucję - wyjaśnia komornik Krzysztof Skrzypek. - Teraz
        mogę spokojnie dokonać oszacowania pozostałych części majątku i rozpocząć ich
        sprzedaż. W sprawie licytacji kościoła niech wypowie się sąd.
        • jacek#jw Re: Państwo prawa.To się nie mieści w żadnej defi 17.11.03, 08:51
          Dramatyzujesz. KK jest również zwykłym urzędem, który w ten czy inny sposób
          musi dbać o swoje interesy. Być może lepiej byłoby, gdyby księża powierzyli
          swoje interesy jekiejś zewnętrznej instytucji i co sprawiło by większy dystans
          w ocenie spraw świeckich dotyczących KK. W tej sprawie nic nie dzieje się nie
          zgodnie z prawem. Wszelkie procedury związane z odszkodowaniami trwają zwykle
          długo i wymagają wysłuchania racji obu stron.
          • Gość: Palnick Łódzka kuriaa kpi z Państwa prawa Jacku. IP: *.stenaline.com 17.11.03, 09:18
            jacek#jw napisał:

            Dramatyzujesz. KK jest również zwykłym urzędem, który w ten czy inny sposób
            musi dbać o swoje interesy. Być może lepiej byłoby, gdyby księża powierzyli
            swoje interesy jekiejś zewnętrznej instytucji i co sprawiło by większy dystans
            w ocenie spraw świeckich dotyczących KK. W tej sprawie nic nie dzieje się nie
            zgodnie z prawem. Wszelkie procedury związane z odszkodowaniami trwają zwykle
            długo i wymagają wysłuchania racji obu stron.
            ----------
            P. Jacku, kosciół jest wyłącznie instytucją i to nastawioną na maksymalizację
            zysku (zerowy wkład -> 100% ze sprzedaży złudzeń)i nic innego tak naprawdę nie
            robi prócz dbania o swoją pozycję ekonomiczną. Nie cofa się przy tym nawet
            przed kompromitujacym lekceważeniem prawa. Powierzanie interesów zewnętrznej
            firmie oznacza koszty, zdaniem hierarchów nieuzasadnionewink. Wszak taniej
            stosować środki nieformalnego nacisku na administrację Państwa celem uzyskania
            zamierzonego celu. W tej sprawie Jacku racje obu stron zostały juz ocenione
            przez sąd. Zapadł wyrok, uprawomocnił się, podlega więc wykonaniu. Owszem kuria
            może zakładać nowe sprawy ale nie podważać wyrok sądu, do którego w okresie
            uprawomocniania się nie zgłosiła zastrzeżeń. Przeczytaj, jeśli chcesz jeszcze
            ponizszy tekst

            Autor: Gość: Rodrig Falkenstein IP: *.it

            Według kanclerza sprawa wywołuje wiele wątpliwości i znaków
            zapytania. "Nieznany jest obecny stan zdrowia poszkodowanej.
            Mimo zaproszenia nie przybyła na spotkanie do Kurii. Zmieniane
            są oczekiwania materialne jej rodziny, nieprecyzyjnie
            przedstawia się okoliczności towarzyszące nieszczęśliwemu
            wypadkowi itp. W związku z powyższym nasuwa się konieczność
            podjęcia przez parafię w Dalikowie kroków zmierzających do
            wznowienia postępowania sądowego" - czytamy w komunikacie."

            Panie księże kanclerzu. Nie macie tam w kurii jakiegoś prawnika
            cobyś pan bzdur publicznie nie opowiadał?

            Obecny stan zdrowia poszkodowanej jest bez znaczenia dla
            postępowania. Istotny jest jej stan zdrowia w chwili
            wyrokowania. Jak uważacie, że renta sie jej juz nie nalezy to są
            do tego odpowiednie powództwa. Ale odszkodowanie i tak trzeba
            zapłacić. A na zaproszenie przybyć nie musiała.

            Nieprecezyjnie przedstawia się okoliczności? Panie kanclerz,
            okoliczności ustalił sąd i zawarł je w uzasadnieniu. Roma locuta
            causa finita - to chyba pan rozumie. Sąd apelacyjny to
            potwierdził. O co panu chodzi? Wiem że nikt nie lubi płacić
            długów, a kościół to wogóle przywykł do tego , że to jemu się
            płaci ale niestety wyrok jest i płacić trzeba.

            A jakież to kroki parafia podejmie? Ano zajrzyjmy do KPC.
            Trzeba wnieśc skargę. W terminie trzymiesięcznym liczonym od
            dnia w którym strona dowiedziała się o podstawie wznowienia. A
            podstawy wymieniaja art 401, 401(1) i 403 KPC. Jedyne co by
            mogło pasować (art 403 par 2 kpc) to pojawienie się nowyuch
            dowodów. Przecież cały czas trabią ze wiało a konserwator im nie
            pozwolił.

            Ale tu muszą być spełnione warunki:

            1. okoliczności muszą mieć wpływ na wynik sprawy
            2. z okoliczności tych bądź dowodów strona nie mogła skorzystac
            w prawiomocnie zakończoym postępowaniu

            Z tego co pisano parafia podnosiła już w I instancji , że tego
            dnia wiało a konserwator im nie pozwalał wycinać drzew - więc to
            odpada jako podstawa wznowienia. No więc o co chodzi?
            • jacek#jw Re: Łódzka kuriaa kpi - to wniosek na wyrost. 17.11.03, 12:39
              Oczywiście wolno Ci oceniać postępowanie biskupa, świadomość prawną kancelarii,
              pisać co sądzisz o calym zdarzeniu. Nie wolno natomiast wyciągać
              nieuzasadnionych wniosków. Nie może być mowy o kpieniu z prawa dopóki
              postępowanie egzekucyjne trwa. Nie wolno również wyciągnąć go na podstawie
              odmowy licytacji kościoła (co Urban bardzo rozpropagował), bo ma to swoje
              uzasadnienie w orzecznictwie. Biskupie gadanie nic tu nie zmieni. Jednoczesnie
              muszę Cię zmartwić. Postępowanie egzekucyjne znam z autopsji i z prawomocnym
              orzeczeniem sądu musiałem czekać trzy lata na odzyskanie wierzytelności, choć
              wszystko wskazywało na to, że sprawa winna zakończyć sie w miesiąc. Zwracam Ci
              też przy okazji uwagę, że wbrew wydanem przez Ciebie apelowi działasz w
              kierunku tworzenia i pogłębienia podziałów wśród społeczności a nie na rzecz
              podjęcia wspólnej akcji.
              • Gość: Palnick Łódzka kuria kpi czy o drogę (prawną) pyta? IP: *.stenaline.com 17.11.03, 13:08
                jacek#jw napisał:

                Oczywiście wolno Ci oceniać postępowanie biskupa, świadomość prawną kancelarii,
                pisać co sądzisz o calym zdarzeniu. Nie wolno natomiast wyciągać
                nieuzasadnionych wniosków. Nie może być mowy o kpieniu z prawa dopóki
                postępowanie egzekucyjne trwa.
                ---------------
                Kuria chce wznowić postępowanie przed sądem w sprawie uprawomocnionego wyroku.
                Egzekucja to inna sprawa.
                ---------------
                Nie wolno również wyciągnąć go na podstawie odmowy licytacji kościoła (co Urban
                bardzo rozpropagował), bo ma to swoje uzasadnienie w orzecznictwie. Biskupie
                gadanie nic tu nie zmieni.
                --------------
                Zgadzam się. Jeżeli prawo nie zezwala na licytację świątyni - nie może do niej
                dojść.
                -------------
                Jednoczesnie muszę Cię zmartwić. Postępowanie egzekucyjne znam z autopsji i z
                prawomocnym orzeczeniem sądu musiałem czekać trzy lata na odzyskanie
                wierzytelności, choć wszystko wskazywało na to, że sprawa winna zakończyć sie w
                miesiąc.
                -------------
                Opieszałość komorników i nierdożność systemu prawnego w Polsce wymagają
                stanowczych usprawnień. Zgadzam się.
                --------------
                Zwracam Ci też przy okazji uwagę, że wbrew wydanem przez Ciebie apelowi
                działasz w kierunku tworzenia i pogłębienia podziałów wśród społeczności a nie
                na rzecz podjęcia wspólnej akcji.
                ----------------
                Jacku, zaręczam Ci, że gdyby był to inny niż kościół podmiot, też bym miał
                identyczną opinię. Czy sądzisz, że zabiegi o ugruntowanie szacunku dla
                fundamentu państwa, jakim jest powszechność obowiązywania prawa to działanie w
                kierunku pogłębiania podziałów? Na czym zatem budować porozumienie?

                Pozdr.
                P.
                • jacek#jw Re: Łódzka kuria kpi czy o drogę (prawną) pyta? 17.11.03, 14:18
                  Gość portalu: Palnick napisał(a):

                  > jacek#jw napisał:
                  >
                  > Oczywiście wolno Ci oceniać postępowanie biskupa, świadomość prawną
                  kancelarii,
                  > pisać co sądzisz o calym zdarzeniu. Nie wolno natomiast wyciągać
                  > nieuzasadnionych wniosków. Nie może być mowy o kpieniu z prawa dopóki
                  > postępowanie egzekucyjne trwa.
                  > ---------------
                  > Kuria chce wznowić postępowanie przed sądem w sprawie uprawomocnionego
                  wyroku.
                  > Egzekucja to inna sprawa.

                  I co z tego, skoro nie podjęła działań w tym kierunku? Wiesz na pewno, że chce?


                  > Jacku, zaręczam Ci, że gdyby był to inny niż kościół podmiot, też bym miał
                  > identyczną opinię. Czy sądzisz, że zabiegi o ugruntowanie szacunku dla
                  > fundamentu państwa, jakim jest powszechność obowiązywania prawa to działanie
                  w
                  > kierunku pogłębiania podziałów? Na czym zatem budować porozumienie?

                  Wykaż większą powściągliwość w formułowaniu wniosków chociażby.


                  >
                  > Pozdr.
                  > P.
                  • Gość: Palnick Re: Łódzka kuria kpi czy o drogę (prawną) pyta? IP: *.stenaline.com 17.11.03, 14:40
                    jacek#jw napisał:


                    I co z tego, skoro nie podjęła działań w tym kierunku? Wiesz na pewno, że chce?
                    -----------

                    www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20031117&id=po25.txt
                    Wykazujesz tak wielką troskę o tę instytucję, że aż dziw bierze wink Oni nie są
                    niepełnosprawnymi, ślepymi dziewczynkami wink))
                    • jacek#jw Re: Łódzka kuria kpi czy o drogę (prawną) pyta? 17.11.03, 16:29
                      Gość portalu: Palnick napisał(a):

                      > jacek#jw napisał:
                      >
                      >
                      > I co z tego, skoro nie podjęła działań w tym kierunku? Wiesz na pewno, że
                      chce?
                      > -----------
                      >
                      > www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20031117&id=po25.txt
                      > Wykazujesz tak wielką troskę o tę instytucję, że aż dziw bierze wink Oni nie są
                      > niepełnosprawnymi, ślepymi dziewczynkami wink))

                      Wynika z tego, że nie maja pieniędzy i rozpatrują różne możliwości. To nie
                      troska o instytucję, raczej troska o rzetelność informacji i prawidłowość
                      wyciągania wniosków przez P.smile)).
                      • Gość: Palnick Re: Łódzka kuria kpi czy o drogę (prawną) pyta? IP: *.stenaline.com 17.11.03, 16:38
                        jacek#jw napisał:


                        > Wynika z tego, że nie maja pieniędzy i rozpatrują różne możliwości. To nie
                        > troska o instytucję, raczej troska o rzetelność informacji i prawidłowość
                        > wyciągania wniosków przez P.smile)).
                        -----------
                        Kuria, kosciół nie maja pieniędzy? To może wezmą kredyt smile))

                        O mnie się nie martw
                        O mnie się nie martw
                        Ja sobie radę dam wink
                        • jacek#jw Re: Łódzka kuria kpi czy o drogę (prawną) pyta? 17.11.03, 18:28
                          Gość portalu: Palnick napisał(a):

                          > jacek#jw napisał:
                          >
                          >
                          > > Wynika z tego, że nie maja pieniędzy i rozpatrują różne możliwości. To nie
                          >
                          > > troska o instytucję, raczej troska o rzetelność informacji i prawidłowość
                          > > wyciągania wniosków przez P.smile)).
                          > -----------
                          > Kuria, kosciół nie maja pieniędzy? To może wezmą kredyt smile))

                          Tam o parafii było napisane, to ona jest stroną. Kuria jedynie składa
                          propozycje pomocy.

                          >
                          > O mnie się nie martw
                          > O mnie się nie martw
                          > Ja sobie radę dam wink

                          No wreszcie, tak trzymaj smile
                          • Gość: Palnick Re: Łódzka kuria kpi czy o drogę (prawną) pyta? IP: *.stenaline.com 17.11.03, 19:34
                            jacek#jw napisał:

                            > Tam o parafii było napisane, to ona jest stroną. Kuria jedynie składa
                            > propozycje pomocy.
                            -----------------
                            Przez ciebie Jacku mam niebezpiecznie ostatnio częsty kontakt z Naszym
                            Dziennikiem smile... przepraszam ale organizm tego nie wytrzymuje... biegnę na
                            nasz nocnik wink))

                            Nasz Dziennik 8-9.11.2003.Nr 261 (1757):

                            W rok po wypadku do łódzkiego sądu wpłynął wniosek matki poszkodowanej o
                            zasądzenie na rzecz córki kwoty ponad 172 tys. zł odszkodowania i rentę w
                            wysokości 800 zł miesięcznie. Pozew skierowany był przeciwko Kurii
                            Archidiecezji Łódzkiej, do której należy parafia Dalików oraz cmentarz w tej
                            miejscowości.
                            • jacek#jw Re: Łódzka kuria kpi czy o drogę (prawną) pyta? 17.11.03, 20:18
                              Gość portalu: Palnick napisał(a):

                              > jacek#jw napisał:
                              >
                              > > Tam o parafii było napisane, to ona jest stroną. Kuria jedynie składa
                              > > propozycje pomocy.
                              > -----------------
                              > Przez ciebie Jacku mam niebezpiecznie ostatnio częsty kontakt z Naszym
                              > Dziennikiem smile... przepraszam ale organizm tego nie wytrzymuje... biegnę na
                              > nasz nocnik wink))
                              >
                              > Nasz Dziennik 8-9.11.2003.Nr 261 (1757):
                              >
                              > W rok po wypadku do łódzkiego sądu wpłynął wniosek matki poszkodowanej o
                              > zasądzenie na rzecz córki kwoty ponad 172 tys. zł odszkodowania i rentę w
                              > wysokości 800 zł miesięcznie. Pozew skierowany był przeciwko Kurii
                              > Archidiecezji Łódzkiej, do której należy parafia Dalików oraz cmentarz w tej
                              > miejscowości.

                              cd.

                              Sąd Okręgowy w Łodzi orzekł
                              13 kwietnia 2001 r., że parafia w Dalikowie - bo to ją obarczono winą za
                              wypadek - ma zapłacić tytułem zadośćuczynienia 120 tys. zł, 7 tys. zł
                              odszkodowania i ma wypłacać comiesięczną rentę 1450 zł.

                              -------------------------------

                              Skąd takie linki u ciebie? W życiu bym nie doszedł do tego artykułu. Szczerze
                              mówiąc nie bardzo rozumiem dlaczego ta sprawa tak rozpala antykleryków. W sumie
                              najlepszym rozwiązaniem dla tej dziewczyny byłoby pójście na ugodę. To o niebo
                              lepiej niż mogła by dostać z jakiegokolwiek OC. Mam mieszane uczucie względem
                              tej sprawy. Ile jeszcze linków mi podrzucisz? Nie obiecuję, że przeczytam.
                              • Gość: Palnick Re: Łódzka kuria kpi czy o drogę (prawną) pyta? IP: *.stenaline.com 17.11.03, 20:28
                                P.: Przez ciebie Jacku mam niebezpiecznie ostatnio częsty kontakt z Naszym
                                Dziennikiem smile... przepraszam ale organizm tego nie wytrzymuje... biegnę na
                                nasz nocnik wink))

                                jacek#jw napisał:

                                > Skąd takie linki u ciebie? W życiu bym nie doszedł do tego artykułu.
                                ---------
                                Szanowny Panie Jacku,
                                Mąż mówi, że sam nie może tego logicznie wyjaśnić, boi się, że cos go opętało.
                                Przeprasza, że nie może jeszcze podejść do klawiatury (okupuje nasz nocnik).
                                Myślę, że niedzielny ND podebrał mojej mamie. Przepraszam ale muszę kończyć, bo
                                mąż nagabuje babcię żeby włączyła Radio Maryja (sic!).
                                Pozdrawiam,
                                Ewa Palnicka.
                                • jacek#jw Re: Łódzka kuria kpi czy o drogę (prawną) pyta? 17.11.03, 21:39
                                  Gość portalu: Palnick napisał(a):

                                  > Szanowny Panie Jacku,
                                  > Mąż mówi, że sam nie może tego logicznie wyjaśnić, boi się, że cos go
                                  opętało.
                                  > Przeprasza, że nie może jeszcze podejść do klawiatury (okupuje nasz nocnik).
                                  > Myślę, że niedzielny ND podebrał mojej mamie. Przepraszam ale muszę kończyć,
                                  bo
                                  >
                                  > mąż nagabuje babcię żeby włączyła Radio Maryja (sic!).
                                  > Pozdrawiam,
                                  > Ewa Palnicka.

                                  Szanowna Pani Ewo Palnicka!

                                  Proszę natychmiast zgonić męża z nocnika, gdyż zbyt długie przesiadywanie na
                                  nim ma bardzo negatywny wpływ na sposób myślenia męża. Proszę też przekazać
                                  mężowi, że właśnie udało mi się wyrwać Ewie Jacka ostani numer NIE. Może tam
                                  coś o tym zachłannym klerze coś napisano. I jak tu wyrokować po lekturze gazet?
                                  • Gość: lesio Re: Łódzka kuria kpi czy o drogę (prawną) pyta? IP: *.hlcrs201.al.comcast.net 18.11.03, 03:51
                                    Palnick, Przeczytalem to wszystko (!) i tym razem jestem "po stronie" Jacka.
                                    Nie widze tu (prawnego) problemu. Jezeli poszkodowanemu nie podobaja sie
                                    propozycje Kurii, moze je po prostu odrzucic. Egzekucja postepuje swoim zgodnym
                                    z prawem torem, a co ma do powiedzenia Biskup, ktory wszak prawnikiem nie jest,
                                    nie ma wiekszego znaczenia dla samej sprawy? - chyba, ze "cos zgubilem"..
                                    Uklony.
                                    • Gość: Palnick Re: Łódzka kuria kpi czy ... do lesia IP: *.stenaline.com 18.11.03, 18:34

                                      A co myślisz o tej opinii?

                                      Autor: Gość: bongo IP: *.it / 62.233.189.*
                                      Data: 17.11.2003 17:14 + odpowiedz na list


                                      Fakty są jasne:

                                      1: dziewczyna doznała powaznych obrażeń
                                      2: nastąpiło to wskutek przygniecena jej przez konar
                                      3: Nastapiło to na cmentarzu
                                      4: Za bezpieczeństwo odwiedzających cmentarz odpowiada jego zarządca
                                      5: Zarządcą jest parafia w Dalikowie
                                      6: Zdarzenie nie miało charakteru efektu działania siły wyższej

                                      Ergo: Parafia w Dalikowie jest odpowiedzialna za krzywdy wyrządzone dziewczynie

                                      7: sąd uznał winę i zasądził odszkodowanie
                                      8: sąd apelacyjny takze uznał winę i utrzymał wyrok w mocy
                                      9: Sąd najwyższy kasację odrzucił

                                      Ergo: Wyczerpano całą drogę sądową.

                                      10: wyrok zasądzajacy jest
                                      11: wyrok jest prawomocny
                                      12: wyrok jest wykonalny

                                      Ergo: Trzeba zapłacić!!!!

                                      Nie ważne czy wtedy byo 5 czy 10 st. Beauforta, czy dziewczyna figuruje w
                                      kartotece parafialnej czy nie, czy odwiadzała grób czy też po prostu szła
                                      tamtędy i kto ją tam zawiózł. Nie ma znaczenia zy parafia jest biedna czy nie,
                                      nie ma znaczenia czy kuria proponowała rehabilitację czy nie. Nie ma też
                                      znaczenia to, że inni aferzysci chodzą wolni, ani, ze szmajdziński kupuje soboe
                                      samochód za 600 tysięcy! Ani też to, że sędziowie biorą łapówki.

                                      JEST PRAWOMOCNY WYROK SĄDU!!! A wyroki sądowe trzeba respektować, bo wydano je
                                      w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej. Kto nie szanuje wyroków sądowych ten nie
                                      szanuje Rzeczpospolitej. Niezależnie od tego jacy ludzie te wyroki wydają.
                                  • Gość: Palnick Re: Łódzka kuria kpi czy o drogę (prawną) pyta? IP: *.stenaline.com 18.11.03, 10:20
                                    jacek#jw napisał:

                                    > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                                    >
                                    Szanowny Panie Jacku,
                                    Mąż mówi, że sam nie może tego logicznie wyjaśnić, boi się, że cos go opętało.
                                    Przeprasza, że nie może jeszcze podejść do klawiatury (okupuje nasz nocnik.
                                    Myślę, że niedzielny ND podebrał mojej mamie. Przepraszam ale muszę kończyć, bo
                                    mąż nagabuje babcię żeby włączyła Radio Maryja (sic!).
                                    Pozdrawiam,
                                    Ewa Palnicka.
                                    -----------
                                    Szanowna Pani Ewo Palnicka!

                                    Proszę natychmiast zgonić męża z nocnika, gdyż zbyt długie przesiadywanie na
                                    nim ma bardzo negatywny wpływ na sposób myślenia męża. Proszę też przekazać
                                    mężowi, że właśnie udało mi się wyrwać Ewie Jacka ostani numer NIE. Może tam
                                    coś o tym zachłannym klerze coś napisano. I jak tu wyrokować po lekturze gazet?
                                    ------------
                                    Jacku, udało mi się przezwyciężyć przejściowe kłopoty. Myślę, że trwałoby to
                                    krócej, ale babcia nie chciała włączyć "Rozmów niedokończonych", które
                                    znakomicie pomagaja na perystaltykę jelit. Muszę uczciwie przyznać zdecydowaną
                                    wyższość Naszego Dziennika nad NIE! Chodzi o końcowy etap mojej odsiadki na
                                    naszym nocniku. NIE , to oślizłe, dekadenckie pismo nijak ma się do użytecznej
                                    szorstkości ND !!! wink)).
                                    • jacek#jw Re: Łódzka kuria kpi czy o drogę (prawną) pyta? 18.11.03, 10:59
                                      Gość portalu: Palnick napisał(a):

                                      > jacek#jw napisał:
                                      >
                                      > > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                                      > >
                                      > Szanowny Panie Jacku,
                                      > Mąż mówi, że sam nie może tego logicznie wyjaśnić, boi się, że cos go
                                      opętało.
                                      > Przeprasza, że nie może jeszcze podejść do klawiatury (okupuje nasz nocnik.
                                      > Myślę, że niedzielny ND podebrał mojej mamie. Przepraszam ale muszę kończyć,
                                      bo
                                      > mąż nagabuje babcię żeby włączyła Radio Maryja (sic!).
                                      > Pozdrawiam,
                                      > Ewa Palnicka.
                                      > -----------
                                      > Szanowna Pani Ewo Palnicka!
                                      >
                                      > Proszę natychmiast zgonić męża z nocnika, gdyż zbyt długie przesiadywanie na
                                      > nim ma bardzo negatywny wpływ na sposób myślenia męża. Proszę też przekazać
                                      > mężowi, że właśnie udało mi się wyrwać Ewie Jacka ostani numer NIE. Może tam
                                      > coś o tym zachłannym klerze coś napisano. I jak tu wyrokować po lekturze
                                      gazet?
                                      > ------------
                                      > Jacku, udało mi się przezwyciężyć przejściowe kłopoty. Myślę, że trwałoby to
                                      > krócej, ale babcia nie chciała włączyć "Rozmów niedokończonych", które
                                      > znakomicie pomagaja na perystaltykę jelit. Muszę uczciwie przyznać
                                      zdecydowaną
                                      > wyższość Naszego Dziennika nad NIE! Chodzi o końcowy etap mojej odsiadki na
                                      > naszym nocniku. NIE , to oślizłe, dekadenckie pismo nijak ma się do
                                      użytecznej
                                      > szorstkości ND !!! wink)).

                                      Na rzeczone kłopoty polecałbym Fakty I Mity. Fakt podparty mitem z całą
                                      pewnością wzmocni ruchy falowe organu związanego z nocnikiem. Babcia miała
                                      rację, gdyż pozostawanie w stanie niedokończonym....., no chyba nie muszę
                                      dokańczać. Ciągle nie mogę doczytać ostatniego numeru NIE, gdyż walka o to
                                      pismo uniemożliwia mi spokojne czytanie. Dzieci też stoją w kolejce, a śliskość
                                      pisma ułatwia jego przechodzenie z rąk do rąk.
                                      • Gość: Palnick Re: Łódzka kuria kpi czy o drogę (prawną) pyta? IP: *.stenaline.com 18.11.03, 11:43
                                        jacek#jw napisał:

                                        Ciągle nie mogę doczytać ostatniego numeru NIE, gdyż walka o to pismo
                                        uniemożliwia mi spokojne czytanie. Dzieci też stoją w kolejce, a śliskość
                                        pisma ułatwia jego przechodzenie z rąk do rąk.
                                        --------------
                                        Jacku, chroń dzieci przed tym antychrystem!

                                        Pozdrawiamsmile
                                        P.
    • jacek#jw Antyklerykalizm No 2. 17.11.03, 08:45
      Na pewnej plebani odbyła się taka oto rozmowa między zażywnym księdzem
      proboszczem a wyposażoną w pewne atrybuty pomocą domową:

      PD: Co też ksiądz wyczynia?
      KP: Diabła szukam, moja miła.
      PD: Ach, księże! Właśnie nie wiem dlaczego, ale ciągle mam uczucie, jakby
      diabeł we mnie siedział.
      KP: Na to egzorcyzmy są najlepsze. Pójdź do alkowy, to miejsce najlepsze do ich
      czynienia.

      Urbaś, który jak wszyscy wiedzą wszędzie ma swoje wiewiórki, natychmiast
      dowiedział się o tej rozmowie i już za kilka dni ukazała się w prasie notatka
      zatytułowana: "NA PLEBANI W TAKIM TO, A TAKIM MIEJSCU CODZIENNIE DOCHODZI DO
      GWAŁTU”. Policja i prokuratura natychmiast reaguje i zabiera Pomoc Domową na
      przesłuchanie. Po wielodniowych, ciężkich przesłuchaniach Pomoc Domowa wyznała,
      że właściwie to nie były egzorcyzmy. Ksiądz Proboszcz został aresztowany. Tak
      wygląda państwo prawa według sami-wiecie-kogo.
      • Gość: Palnick Re: Antyklerykalizm ??? IP: *.stenaline.com 20.11.03, 22:09
        42- letniego proboszcza jednej z parafii w pow. mrągowskim, podejrzanego o
        usiłowanie wymuszenia rozbójniczego zatrzymała w
        poniedziałek policja. Według funkcjonariuszy duchowny ma związek z grupą osób
        szantażujących innego księdza.

        Ksiądz to siódma osoba zatrzymana w związku z wymuszaniem pieniędzy za
        kompromitujące nagrania video. Jak twierdzi szantażowany
        duchowny, zwabiono go do pokoju hotelowego, zatruto środkami odurzającymi, a
        potem uwiedziono.

        Za kasetę z kompromitującym go filmem bandyci zażądali prawie trzystu tysięcy
        złotych.

        Zatrzymany proboszcz przekazywał szantażystom informacje o duchownym, a jemu
        samemu odradzał pójście na policję.

        Za działalność w gangu księdzu grozi do dziesięciu lat więzienia. Policja
        ustala czy grupa nie ma na koncie więcej wymuszeń
        rozbójniczych od księży.

        swo, wdz
        • jacek#jw Re: Antyklerykalizm ??? 20.11.03, 22:58
          Palnicku, odpowiedziałem już Ci na tę notatkę w innym miejscu. Wiesz co
          oznacza posługiwanie się tanią sensacją? Na dzisiaj wystarczy.
          • Gość: Palnick Re: Antyklerykalizm ??? IP: *.stenaline.com 20.11.03, 23:13
            jacek#jw napisał:

            > Palnicku, odpowiedziałem już Ci na tę notatkę w innym miejscu. Wiesz co
            > oznacza posługiwanie się tanią sensacją? Na dzisiaj wystarczy.
            ------------------
            To ma być tania sensacja?
            • jacek#jw Re: Antyklerykalizm ??? 21.11.03, 22:03
              Gość portalu: Palnick napisał(a):

              > jacek#jw napisał:
              >
              > > Palnicku, odpowiedziałem już Ci na tę notatkę w innym miejscu. Wiesz co
              > > oznacza posługiwanie się tanią sensacją? Na dzisiaj wystarczy.
              > ------------------
              > To ma być tania sensacja?

              Jest tak, media podają papkę informacyjną w postaci zlepku sensacyjnych
              informacji o przestępstwach różnego typu, o dziwnych zachowania itd. Bardzo
              rzadko interesują się, co dalej się dzieje z poruszanymi sprawami. Jest więc
              najpierw jakaś sensacja, np ktoś tam zdefraudował wielkie pieniądze. W takich
              przypadkach następuje śledztwo, które z reguły jest żmudne i długo trwa,
              poźniej jest proces, który też nie wzbudza zainteresowanie, wreszcie jest
              wyrok. Media nie są zainteresowane tymi sprawami, tak jak publiczność, ktora
              wykazuje zniecierpliwienie przy zbyt długo ciągnącym się spektaklu. Pojawiają
              się natomiast "specjalizacje" w przekazywaniu sensacyjnych wiadomości. Jedni
              wskazują w nich z reguły polityków tej czy innej opcji, inni ważne postacie
              życia publicznego jeszcze inni zajmuja się kościołem. Trzymanie się tych reguł
              jest właśnie tanią sensacją.
              • Gość: Palnick Oto dlaczego kler stawia siebie ponad prawem. IP: *.stenaline.com 22.11.03, 12:28
                Chciałbym Jacku tylko w kwestii formalnej zwrócić Twoja uwagę na zasadniczą
                przyczynę dla której kler pogardza prawem, wiernymi i naukami, które wtrynia do
                przestrzegania maluczkim. Pomyśl czy ktoś, kto ma w swoim mniemaniu władzę nad
                samym Chrystusem, uzna zwierzchność Państwa w jakiejkolwiek sprawie? Czy
                parafianin siedzący za stołem sędziowskim, lub w biurze prokuratora odważy się
                podnieść rękę na takiego mocarza?
                Zaprawdę wielka jest moc sprawcza księży.

                Polecam artykuł:

                http.//www.webmedia.pl/siz/02-1/ofiara.htm

                Fragment:
                "Dostojeństwo kapłana bierze się także stąd, że posiada on moc nad prawdziwym i
                mistycznym ciałem Jezusa Chrystusa. W sprawie mocy, jaką kapłani sprawują nad
                prawdziwym ciałem Jezusa Chrystusa, naucza się, że gdy wygłoszą słowa
                konsekracji, Wcielone Słowo jest zobowiązane posłusznie przyjść do ich rąk w
                postaci sakramentu...
                Sam Bóg posłuszny wypowiedzianym przez kapłanów słowom - HOC EST CORPUS MEUM
                ("To jest ciało moje") - zstępuje na ołtarz, przychodzi gdzie Go zawołają,
                ilekroć Go zawołają, oddając się w ich ręce, choćby byli jego nieprzyjaciółmi.
                Gdy już przyjdzie, pozostaje całkowicie w ich gestii; przesuwają Go z miejsca
                na miejsce, jak im się podoba, mogą też, jeśli sobie życzą, zamknąć Go w
                tabernakulum, zostawić na ołtarzu lub usunąć na zewnątrz kościoła, mogą też,
                jeśli tak postanowią, spożyć Jego ciało lub podać innym jako pokarm...
                W ten sposób kapłan może być nazwany stworzycielem swego Stwórcy, gdyż
                wypowiadając słowa konsekracji, stwarza on jakby Jezusa w sakramencie, dając Mu
                w nim życie, a także oferuje Go jako ofiarę wiecznemu Ojcu... wystarczy, że
                kapłan powie: 'Hoc est corpus meum' i oto chleb przestaje być chlebem, ale
                staje się ciałem Jezusa Chrystusa. Dlatego św. Bernard ze Sienny mówi: 'Moc
                kapłana jest mocą boskiej osoby, gdyż transsubstancjacja chleba wymaga tyle
                samo mocy, ile stworzenie świata'".(7)
                • jacek#jw Czy kler pogardza prawem? 22.11.03, 23:11
                  Czy kler pogardza prawem?

                  Nie wiem. Nie mam na to dowodu a Ty w ciągu całej naszej dyskusji nie
                  przedstawiłeś przekonywujących racji. Po pierwsze cała litania przykładów
                  naruszania prawa przez członków KK jest dowodem na to, że jest to organizacja
                  nie panująca nad naborem nowych uczniów. Świadczy to o jej słabości, wbrew
                  sztywnej i zhierarchizowanej strukturze, która nie zabezpiecza przed wieloma
                  rozbieżnościami między ideałami głoszonymi przez kościół a praktyczną ich
                  realizacją. Słabością Twojej argumentacji jest jej wielka jednostronność.
                  Używasz wszelkich dostępnych metod by zdyskredytować instytucję, która jest
                  coraz słabsza organizacyjnie, coraz bardziej rozwarstwiona, która się
                  reorganizuje na różnych płaszczyznach, która wreszcie w przeciwieństwie do
                  czasów dawniejszych nie stanowi elity intelektualnej kraju. Z drugiej strony
                  nie dajesz przykładów lub nie bierzesz pod uwagę wielu zdarzeń czy zjawisk,
                  które są udziałem kleru, a które stanowią pozytywny aspekt życia społecznego w
                  państwie. Póki co kościół i tak pogardzany przez Ciebie kler jest potrzebny.
                  Zamiast sięgać do artykułów dam Ci kilka zupełnie różnych przykładów, które
                  miały miejsce w bezpośredniej bliskości mnie, tzn mogę zaręczyć ich
                  prawdziwość. Negatywny: Bardzo rzadko miewam do czynienia z klerem, jednak
                  niemal za każdym razem daje się odczuć pewną wyższość tych panów nad swoimi
                  rozmówcami. Wygląda to jak relacja między władcą a poddanym. Trzeba
                  zdecydowanej reakcji, by te relacje się wyprostowały, co mnie zazwyczaj się
                  udawało. Pozytywny: Księża chodzą po kolędzie i pewnego roku złożyło się, że
                  trafił na mnie (rodziny nie było). W pierwszej chwili nastąpiła konsternacja po
                  odmowie wzięcia udziału w modlitwach, jednak później wywiązała się między nami
                  ożywiona dyskusja, w której okazał się on przyjaznym i otwartym człowiekiem.
                  Inny przykład, znam sytuację, w której ksiądz doprowadził niemal do rozstroju
                  nerwowego kobietę w ciąży, która przez kilkanaście tygodni leżała
                  unieruchomiona w łóżku tylko dlatego, że nie chodziła ona przez jakiś czas do
                  spowiedzi. Widziałem też wieś (niedaleko Witoni akurat), w której działalność
                  księdza, wspomaganie biednych, pomoc dla parafian naprawdę była godna podziwu.
                  I tak dobrych i złych przykładów mógłbym podawać i podawać. Kościół to bardzo
                  złożona instytucja, którą trudno ocenić w sposób jednoznaczny. Twoje próby
                  analizy na podstawie zapisów w pismach świętych i kodyfikacji samej religii ni
                  oddają całej prawdy, stąd moje przykłady z życia. Link chyba coś nie taki
                  podałeś jakbyś chciał.
    • Gość: obcy Re: Państwo prawa według Palnicka. IP: *.dyn.optonline.net 17.11.03, 09:23

      Niejaki Palnick to czlowiek abdarzony dziwna zdolnoscia,
      jest to zdolnosc mowienia na kazdy prawie temat,tyle tylko
      ze poprostu bez sensu.
      Wazne jednak jest,ze takich ludzi chyba potrzebuje Polska
      dzis wlasnie,a wiec powinien on jak najszybciej dolaczyc
      sie do polskiej rzeczywistosci,zanim ta zmieni sie.

      • Gość: Palnick Obcy, ósmy pasażer forum. IP: *.stenaline.com 17.11.03, 13:12
        Gość portalu: obcy napisał(a):

        > Niejaki Palnick to czlowiek abdarzony dziwna zdolnoscia,
        > jest to zdolnosc mowienia na kazdy prawie temat,tyle tylko
        > ze poprostu bez sensu.
        > Wazne jednak jest,ze takich ludzi chyba potrzebuje Polska
        > dzis wlasnie,a wiec powinien on jak najszybciej dolaczyc
        > sie do polskiej rzeczywistosci,zanim ta zmieni sie.
        ------------------
        Dziękuję za zauważenie u mnie jakichkolwiek zdolnościwink
        Ja u ciebie widzę tylko zdolność do zaskakiwania publiczności, jak choćby
        wówczas, kiedy stwierdziłeś, że na miejscu proboszcza z Tylawy (domniemane
        molestowanie seksualne małych dziewczynek) postąpiłbys identycznie. Twoja
        moralność jest tożsama z moralnością postaci z filmu (tytuł postu).
        • Gość: . Życzenia dla camrut !!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 17.11.03, 21:05
          I ty za młodu nie dorżnięta
          Megiero , co masz taki tupet ,
          Że szczujesz wszędzie swe szczenięta ;
          Pocałuj mnie głęboko w dupę .

          • camrut ___dlaczego urwales zyczenia w 'polowie' :)?!_____ 18.11.03, 03:59
            Julian Tuwim
            1937


            Apsztyfikanci Grubej Berty
            I katowickie węglokopy,
            I borysławskie naftowierty,
            I lodzermensche, bycze chłopy.
            Warszawskie bubki, żygolaki
            Z szajką wytwornych pind na kupę,
            Rębajły, franty, zabijaki,
            Całujcie mnie wszyscy w dupę.

            Izraelitcy doktorkowie,
            Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
            Co w Bochni, Stryju i Krakowie
            Szerzycie kulturalną francę !
            Którzy chlipiecie z "Naje Fraje"
            Swą intelektualną zupę,
            Mądrale, oczytane faje,
            Całujcie mnie wszyscy w dupę.

            Item aryjskie rzeczoznawce,
            Wypierdy germańskiego ducha
            (Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
            Werzcie mi, jedna będzie jucha),
            Karne pętaki i szturmowcy,
            Zuchy z Makabi czy z Owupe,
            I rekordziści, i sportowcy,
            Całujcie mnie wszyscy w dupę.

            Socjały nudne i ponure,
            Pedeki, neokatoliki,
            Podskakiwacze pod kulturę,
            Czciciele radia i fizyki,
            Uczone małpy, ścisłowiedy,
            Co oglądacie świat przez lupę
            I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
            Całujcie mnie wszyscy w dupę.

            Item ów belfer szkoły żeńskiej,
            Co dużo chciałby, a nie może,
            Item profesor Cy... wileński
            (Pan wie już za co, profesorze !)

            I ty za młodu nie dorżnięta
            Megiero, co masz taki tupet,
            Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
            Całujcie mnie wszyscy w dupę.

            Item Syjontki palestyńskie,
            Haluce, co lejecie tkliwie
            Starozakonne łzy kretyńskie,
            Że "szumią jodły w Tel-Avivie",
            I wszechsłowiańscy marzyciele,
            Zebrani w malowniczą trupę
            Z byle mistycznym kpem na czele,
            Całujcie mnie wszyscy w dupę.

            I ty fortuny skurwysynu,
            Gówniarzu uperfumowany,
            Co splendor oraz spleen Londynu
            Nosisz na gębie zakazanej,
            I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
            A srać chodziłeś pod chałupę,
            Ty, wypasiony na Ikacu,
            Całujcie mnie wszyscy w dupę.

            Item ględziarze i bajdury,
            Ciągnący z nieba grubą rętę,
            O, łapiduchy z Jasnej Góry,
            Z Góry Kalwarii parchy święte,
            I ty, księżuniu, co kutasa
            Zawiązanego masz na supeł,
            Żeby ci czasem nie pohasał,
            Całujcie mnie wszyscy w dupę.

            I wy, o których zapomniałem,
            Lub pominąłem was przez litość,
            Albo dlatego, że się bałem,
            Albo, że taka was obfitość,
            I ty, cenzorze, co za wiersz ten
            Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
            Iżem się stał świntuchów hersztem,
            Całujcie mnie wszyscy w dupę !...
            .....

            Miejsca starczylo na calosc... jak widac...lacznie z fragmentem:

            Item ględziarze i bajdury,
            Ciągnący z nieba grubą rętę,
            O, łapiduchy z Jasnej Góry,
            Z Góry Kalwarii parchy święte,
            I ty, księżuniu, co kutasa
            Zawiązanego masz na supeł,
            Żeby ci czasem nie pohasał,
            Całujcie mnie wszyscy w dupę.




          • camrut ___dlaczego urwales zyczenia w 'polowie' :)?!___ 18.11.03, 03:59
            Julian Tuwim
            1937


            Apsztyfikanci Grubej Berty
            I katowickie węglokopy,
            I borysławskie naftowierty,
            I lodzermensche, bycze chłopy.
            Warszawskie bubki, żygolaki
            Z szajką wytwornych pind na kupę,
            Rębajły, franty, zabijaki,
            Całujcie mnie wszyscy w dupę.

            Izraelitcy doktorkowie,
            Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
            Co w Bochni, Stryju i Krakowie
            Szerzycie kulturalną francę !
            Którzy chlipiecie z "Naje Fraje"
            Swą intelektualną zupę,
            Mądrale, oczytane faje,
            Całujcie mnie wszyscy w dupę.

            Item aryjskie rzeczoznawce,
            Wypierdy germańskiego ducha
            (Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
            Werzcie mi, jedna będzie jucha),
            Karne pętaki i szturmowcy,
            Zuchy z Makabi czy z Owupe,
            I rekordziści, i sportowcy,
            Całujcie mnie wszyscy w dupę.

            Socjały nudne i ponure,
            Pedeki, neokatoliki,
            Podskakiwacze pod kulturę,
            Czciciele radia i fizyki,
            Uczone małpy, ścisłowiedy,
            Co oglądacie świat przez lupę
            I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
            Całujcie mnie wszyscy w dupę.

            Item ów belfer szkoły żeńskiej,
            Co dużo chciałby, a nie może,
            Item profesor Cy... wileński
            (Pan wie już za co, profesorze !)

            I ty za młodu nie dorżnięta
            Megiero, co masz taki tupet,
            Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
            Całujcie mnie wszyscy w dupę.

            Item Syjontki palestyńskie,
            Haluce, co lejecie tkliwie
            Starozakonne łzy kretyńskie,
            Że "szumią jodły w Tel-Avivie",
            I wszechsłowiańscy marzyciele,
            Zebrani w malowniczą trupę
            Z byle mistycznym kpem na czele,
            Całujcie mnie wszyscy w dupę.

            I ty fortuny skurwysynu,
            Gówniarzu uperfumowany,
            Co splendor oraz spleen Londynu
            Nosisz na gębie zakazanej,
            I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
            A srać chodziłeś pod chałupę,
            Ty, wypasiony na Ikacu,
            Całujcie mnie wszyscy w dupę.

            Item ględziarze i bajdury,
            Ciągnący z nieba grubą rętę,
            O, łapiduchy z Jasnej Góry,
            Z Góry Kalwarii parchy święte,
            I ty, księżuniu, co kutasa
            Zawiązanego masz na supeł,
            Żeby ci czasem nie pohasał,
            Całujcie mnie wszyscy w dupę.

            I wy, o których zapomniałem,
            Lub pominąłem was przez litość,
            Albo dlatego, że się bałem,
            Albo, że taka was obfitość,
            I ty, cenzorze, co za wiersz ten
            Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
            Iżem się stał świntuchów hersztem,
            Całujcie mnie wszyscy w dupę !...
            .....

            Miejsca starczylo na calosc... jak widac...lacznie z fragmentem:

            Item ględziarze i bajdury,
            Ciągnący z nieba grubą rętę,
            O, łapiduchy z Jasnej Góry,
            Z Góry Kalwarii parchy święte,
            I ty, księżuniu, co kutasa
            Zawiązanego masz na supeł,
            Żeby ci czasem nie pohasał,
            Całujcie mnie wszyscy w dupę.




            • Gość: Palnick Re: ___dlaczego urwales zyczenia w 'polowie' :)?! IP: *.stenaline.com 09.06.04, 22:57
              Pozdrawiam Kamilo !
              • camrut Re: Palnick'u !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.06.04, 23:15
                Po prostu - najserdeczniejsze zyczenia!
                Wiesz, mialabym Tobie tyle do poopowiadania - ale - forum to nie najlepsza
                sprawa do 'konsumowania' przyjazni , przeciez wiesz smile))

                Zatem - co tylko dobrego przyjdzie Ci na mysl - niech zostanie z Toba jak
                najduzej smile))))

                Kamila (bez watpienia forumowa przyjaciolka smile)))
                • camrut Re: Palnick'u !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.06.04, 23:22
                  oczywiscie NAJDLUZEJ - wieki cale zajmie mi przyzwayczajenie sie do nowej
                  klawiatury - zwyklam byla pisac bez zerkania, a tu masz....

                  ps. masz jakis pomysl na 'kontakt'????
                  Jakby,co wal na moja gazetowa skrzynke - wbrew wszelkim obiegowym opiniom, sa
                  one dosc dobrze zabezpieczone....

                  buziaki (oczywicie i dla Pani Palnickowej)!!!!
                  Kamila
    • Gość: Palnick Jak działa polskie prawo IP: *.stenaline.com 19.05.04, 21:54

      Areszt za ucieczkę z miejsca wypadku

      Trzy miesiące w areszcie tymczasowym spędzi 26-letni Andrzej G., mieszkaniec
      powiatu jarosławskiego. Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu zarzuca mu
      spowodowanie i ucieczkę z miejsca wypadku, w którym ciężko ranny został 23-
      letni mieszkaniec Jarosławia.

      W sobotę na ul. Poniatowskiego w fiacie 126p, którym jechał 23-latek,
      zabrakło benzyny. Młody człowiek zepchnął auto na chodnik i wlewał paliwo do
      baku, stojąc na jezdni. Wtedy został potrącony przez srebrny samochód, który
      mknął z dużą prędkością. Sprawca wypadku nie zatrzymał się. Na miejscu
      zostało prawe lusterko wsteczne. Okazało się, że sprawca poruszał się
      renaultem laguną. Dzień później jarosławscy policjanci zatrzymali sprawcę
      wypadku, zabezpieczyli też samochód, który potrącił 23-latka.
      www.miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34975,2071456.html
      Doskonale się to ma do treści wątku "KSIADZ zabil i UCIEKL. Ofiara zmarla."
      Jeżeli jeszcze uwzględni się fakt, że orzekała w tych sprawach ta sama
      regionalna sprawiedliwość, można mieć pełny obraz wymiaru sprawiedliwości III
      RP.

      • Gość: jacek#jw Re: Jak działa polskie prawo IP: 213.25.190.* 20.05.04, 10:33
        Cześć Palnick,

        Szukasz dziury w całym? Różnica, zdaje się, polegała na tym, że pierwszy
        sprawca bezpośrednio z miejsca zdarzenia pojechał na policję. A zastrzeżeń do
        sposbu działania wymiaru sprawiedliwości można mieć wiele.

        Pozdr / Jacek
        • Gość: Palnick Re: Jak działa polskie prawo - porównaj. IP: *.stenaline.com 20.05.04, 10:41
          Ksiądz śmiertelnie potrącił dziecko

          "W środę do policji w Strzyżowie na Podkarpaciu zgłosił się 49-letni ksiądz,
          który przyznał się, że jest poszukiwanym od wtorku sprawcą śmiertelnego
          potrącenia 11-letniej dziewczynki w Połomii koło Strzyżowa."

          O zdarzeniu poinformował w czwartek komendant powiatowy policji w Strzyżowie
          Witold Bator. Ksiądz zgłosił się dwadzieścia godzin po wypadku, do którego
          doszło we wtorek wieczorem. Jadący - według świadków - z nadmierną prędkością
          samochód marki seat najechał na idącą poboczem 11- letnią dziewczynkę.

          Sprawca zbiegł z miejsca wypadku. Dziecko zginęło na miejscu. Przez kilkanaście
          godzin trwały poszukiwania sprawcy. "Mężczyzna przyznał się do spowodowania
          wypadku. Twierdzi, że zgłoszenie się dwadzieścia godzin po zdarzeniu
          spowodowane było szokiem. Został zatrzymany do dyspozycji policji" - powiedział
          Bator.

          49-letni mężczyzna jest księdzem w sąsiedniej parafii. Wracał z uroczystości
          religijnych. Dziewczynka szła do kościoła.
          • Gość: jacek#jw Re: Jak działa polskie prawo - porównaj. IP: 213.25.190.* 20.05.04, 10:53
            Ale co chcesz w ten sposób udowodnić? Dyspozycyjność tzw organów ścigania,
            aparatu bezpieczeństwa czy wymiaru sprawiedliwości jest dla mnie oczywista i
            nie dotyczy ona wyłącznie biskupów i proboszczów.

            Pozdr / Jacek
            • Gość: Palnick Re: Jak działa polskie prawo - porównaj. IP: *.stenaline.com 20.05.04, 11:13
              Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

              > Ale co chcesz w ten sposób udowodnić? Dyspozycyjność tzw organów ścigania,
              > aparatu bezpieczeństwa czy wymiaru sprawiedliwości jest dla mnie oczywista i
              > nie dotyczy ona wyłącznie biskupów i proboszczów.
              >
              > Pozdr / Jacek
              ----------------
              Cześć Jacku,
              Zgadzam się z tym co napisałeś powyżej. Jednak co do biskupów i proboszczów to
              organa te mataczą "z urzędu" a to bardzo ciekawe zjawisko socjologiczno-
              psychiatryczne. Szary obywatel musi takie mataczenie opłacić (układy lub
              łapówki).
              Kościół zaś mając nieskrępowany dostęp do parafianina już od przedszkola tak mu
              pierze mózg, że już dorosły ocipialec z własnej często (spaczonej wcześniej
              woli) robi rzeczy wołające o pomstę do... no właśnie do czego? smile
              Pozdr,
              P
              • Gość: jacek#jw Re: Jak działa polskie prawo - porównaj. IP: 213.25.190.* 20.05.04, 11:21
                Eeee, w kółko to samo. Do więzienia trafiają zarówno ludzie w sutannie jak i
                dzieci miejscowych notabli. Rzecz w tym, by było to regułą, a wyrok nie
                zalaeżał od pozycji oskarżonego i tyle.

                Pozdr / Jacek
                • Gość: Palnick Re: Jak działa polskie prawo IP: *.stenaline.com 20.05.04, 13:32
                  Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                  > Do więzienia trafiają zarówno ludzie w sutannie jak i dzieci miejscowych
                  > notabli. Rzecz w tym, by było to regułą, a wyrok nie zależał od pozycji
                  > oskarżonego i tyle.
                  >
                  > Pozdr / Jacek
                  ---------------
                  Eeee, w kółko to samo. Rzecz w tym, żebyś zaproponował jak do tego
                  doprowadzić smile
                  • Gość: jacek#jw Re: Jak działa polskie prawo IP: 213.25.190.* 20.05.04, 14:30
                    Palnick, co Ty???? Przecież ja nie jestem prezydentem wszystkich Polaków, żeby
                    takie propozycje podawać. A władza deprawuje, również ta sądownicza i wygląda
                    na to, że jeśli jest jakaś władza, to wcześniej czy później trzeba ustanowić
                    kolejną władzę, ważniejszą od tej poprzedniej.

                    Pozdr / Jacek
                    • Gość: Palnick Re: Jak działa polskie prawo IP: *.stenaline.com 21.05.04, 09:45
                      No to mamy przeje..ne smile

                      pozdr.
                      P
    • Gość: Kafar Państwo prawa wedlug poslów :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 20:27
      Bank Światowy: Polska obok Burkina Faso

      emeł 24-05-2004, ostatnia aktualizacja 24-05-2004 16:34

      Na wyegzekwowanie umowy polski przedsiębiorca może czekać nawet 1000 dni. Mniej
      więcej tyle samo co firmy w Burkina Faso - wynika z przedstawionego wczoraj
      raportu "Doing Business 2004 regulacje i ich znaczenie".

      - Polska ma jeden z najmniej efektywnych na świecie, nie tylko w regionie,
      systemów egzekwowania umów. To zadziwiające, że kraj z Unii Europejskiej w tej
      dziedzinie jest obok Burkina Faso - dziwił się podczas wczorajszej prezentacji
      Simeon Djankov z Banku Światowego.

      Polska znajduje się w ostatniej piątce z ponad 130 przebadanych przez Bank
      Światowy krajów. Djankov pochwalił nas jednak za skuteczną reformę prawa
      upadłościowego i dobry dostęp do informacji kredytowej. Problemem jednak nadal
      pozostają koszty upadłości i słaba pozycja wierzycieli. W przypadku bankructwa
      kontrahenta polski wierzyciel ma szansę odzyskać średnio ok. 62 centów z
      każdego pożyczonego dolara. W Finlandii, Holandii, czy Japonii odzyska 95
      centów, a na Łotwie 90 centów. Kosztowny jest także proces zakładania firmy np.
      spółki z o.o. Wszystko przez to, że w rejestracje firmy angażuje się sądy.

      Podczas wczorajszej konferencji zaprezentowano też publikację "Reglamentacja
      Gospodarki w latach 1989-czerwiec 2004" przygotowaną na zlecenie Narodowego
      Banku Polskiego. Zdaniem Janusza Paczocha z NBP, spada u nas co prawda liczba
      przyznawanych uznaniowo koncesji, jednak rośnie liczba licencji i zezwoleń,
      które potrzebują przedsiębiorcy. Liczne są ograniczenia w dopuszczeniu do
      wykonywania różnych zawodów. Paczocha zwrócił uwagę na niechlujność polskiego
      prawa i sposób ustanawiania go.

      - Zawsze w ostatnim roku kadencji Sejmu zadziwiająco rośnie aktywność
      legislacyjna posłów. Następuje nerwowe doregulowywanie prawa. A przecież
      powinno być odwrotnie. Czwarty rok powinien być rokiem podsumowań - uważa
      Paczocha. Według niego "wymowa badań jest jednoznaczna".

      - To stan zawałowy. Tu nie chodzi o kosmetyczne zmiany tylko usunięcie
      większości przepisów regulacyjnych, tak jak nakazuje to OECD - stwierdził
      Janusz Paczocha.
      • Gość: Palnick Re: Państwo prawa wedlug polityków :) IP: *.stenaline.com 10.06.04, 10:44
        Jarosław Urban wycofał się z kandydowania

        TOKFM 09-06-2004, ostatnia aktualizacja 09-06-2004 16:41

        Jarosław Urban lubelski kandydat Samoobrony do parlamentu europejskiego złożył
        broń. Tydzień temu Urban pędząc swoim BMW zabił w Garbowie młodego człowieka.
        Prokurator przedstawił mu zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku, za co grozi
        do ośmiu lat więzienia. W środę oficjalnie oświadczył, że rezygnuje z
        kandydowania

        Lepper we wtorek powiedział dziennikarzom, ze jeśli Urban nie wycofa swojej
        kandydatury, zostanie wyrzucony z partii. Urban zapowiedział w środę, że wycofa
        się także z polityki. - To już koniec mojej przygody z polityką. - stwierdził
        krótko Urban.

        Dlaczego dopiero dziś zdecydował się zrezygnować? Szef Samoobrony Andrzej
        Lepper w sobotę prosił go, żeby wstrzymał się z tą decyzją

        Na swoją kampanię wyborczą Jarosław Urban wydał ponad 12 tysięcy złotych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja