_________Od 1992 roku nie finansuję procesów AM___

03.02.09, 15:21
Tak to wygląda słynny "mur chiński"
Rekin, sob., 24/01/2009 - 16:25
między zarządem spółki a redakcją. Tak się kiedyś bronił guru sekty
michnikoidów przed zarzutami o stronniczość gazety, która pracuje na
rzecz wizerunku biznesowego firmy, a nie w imię informowania opinii
publicznej. Nie - powiadał, jest chiński mur między moją redakcją a
zarządem, jedni nie wiedzą nic o drugich itepe.
Jeszcze ostatnio miał guru czelność odpowiadając na list jakiegoś
swojego frfrajera wyznawcy, że "byliśmy naiwni" w sprawie oceny
stopnia korupcji w Polsce, podczas gdy już sprawa Rywina ujawniła,
że Adaś przeskakiwał wte i wewte „chiński mur między redakcją a
zarządem spółki” i na wódeczkach u prezia pozyskiwał dla swojej
spółki insajderskie informacje, i odbierał „message od Leszka”, aż
został wyrolowany w negocjacjach korupcyjnych z GTW o kupno POlsatu.
I wtedy po półrocznym "śledztwie" czyli bezskutecznym szantażowaniu
GTW, ujawniono nagranie, z którego widać skalę bezprzykładnego
zbratania się Adasiów z Leszkami, Olkami - z całą postkomunistyczną
wierchuszką.
A teraz kiedy okazuje się że pieniackie procesy Michnika finansuje
spółka - widać jakie zblatowanie tam panuje.

Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Rekin
stagaz1, sob., 24/01/2009 - 17:07
"Adaś przeskakiwał wte i wewte „chiński mur między redakcją a
zarządem spółki”crying...)widać jakie zblatowanie tam panuje"

Myśli pan o Wandzie, co chciała Adasia ...?
Pzdr.

Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
@ Maryla
triarius, sob., 24/01/2009 - 17:54
Jest cała masa przesłanek by uznać, że chłopcy z razwiedki wyjątkowo
się ostatnio uaktywnili. Do tego stopnia, że nawet taką elytę jak
K*win zapędzono do ręcznej pracy przy pompie zęzowej - o jego
hunwejbinach już nie wspominając, bo i tutaj się pojawili.

Mają zresztą chłopczyny powody, jak sama z pewnością rozumiesz.

Pzdrwm

triarius
-----------------------------------------------------
Liberalizm to lewactwo sklepikarzy.

Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
akcja JKM to był albo szczyt głupoty, albo realizacja zlecenia
Maryla, sob., 24/01/2009 - 17:57
innego wytłumaczenia dla normalnego człowieka nie ma.
Mając na uwadze sojusz UPR z LPR (Gertychem , LEPPEREM i
Kaczmarkiem) w ostanim rozdaniu, to jednak tropy wioda do razwiedki,
nie ma dwóch zdań.

pozdrawiam

Maryla

Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
O Michniku i jego fikcyjnym redaktorowaniu
kazef, sob., 24/01/2009 - 19:11
napisal tez w "Gazecie Polskiej" Krzysztof Wyszkowski.
Bo Michnik wciaz jest redaktorem naczelnym GazoWni, dostaje za to
pensje, a tak naprawde nie rzadzi gazeta. Napisze tylko raz na jakis
czas jakis tekst. Rzadza jego zastepcy. Zdaniem Wyszkowskiego jest
to naruszenie przepisow i swiadome wprowadzanie w blad czytelnikow i
przez Agore. Sprawa powinien sie zajac nadzor, Agora to spolka
gieldowa, oszukuje iwec tez swoich akcjonariuszy.
Sponsorowanie przez Agore procesow Michnika tez moze byc niezgodne z
prawem. Jak to jest, ze firma placi za adwokata w procesie cywilnym
jednego ze swoich pracownikow?

Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Fikcyjne redaktorowanie
TrustMe, sob., 24/01/2009 - 19:30
To co robi Michnik nie jest przestępstwem. Michnik ma często
spotykaną w biznesie "złotą klatkę". Niektórzy prezesi w spółkach
skarbu państwa też korzystali z tej instytucji. Na pewno Michnik
daje gazecie nazwisko, które ma wartość dla czytelników GW. Dlatego
koszty licznych jego procesów pokrywają czytelnicy. Sądzenie się np.
z prof. Zybertowiczem, który jest doradcą prezydenta RP jest
elementem PR. Dla wielu z nas wartość GW jest mniejsza niż zero i
dlatego nie kupujemy tego szmatławego pisma. W ten sposób nie my
finansujemy procesy Michnika. Znam jednak wielu takich, którzy nie
zaczną dnia bez Wyborczej. Potem komentują artykuły Michnika
miesiącami, również proces z prof. Zybertowiczem. Sorry, niektórzy
robią to po to, aby poznać zamiary wroga. Hmm? smile

Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
    • hasz0 _______Nawet szef PiS-u boi się bąknąć za dużo____ 03.02.09, 15:23
      Kto płaci Michnikowi ?

      stagaz1, sob., 24/01/2009 - 14:38
      “Palikot atakuje za zimno, formułuje ataki tak, żeby nie można by mu
      wytoczyć procesu. Niesiołowskiemu mógłbym wytoczyć wiele procesów,
      gdybym był bogaty albo gdyby jak Michnikowi ktoś mi zapłacił za
      sądzenie się”.

      W ten sposób skomentował Jarosław Kaczyński swoje peregrynacje z
      medialnymi „bejsbolami” Platformy Obywatelskiej, o których pisał nie
      będę, chociaż porównanie opozycyjnej przeszłości Niesiołowskiego do
      żołnierza z pamiętnika Paska, co to "poszedł na wojnę, ze swoją
      fantazją się nie policzywszy" – sam cymes !

      Bardziej zaskoczyła mnie ciekawostka, że ktoś płaci Michnikowi za
      sądzenie się. Piszę o zaskoczeniu, gdyż byłem przekonany, że
      Michnika stać na dobrego prawnika, a po drugie, jakoś podświadomie
      byłem pewny, że to typ, który, mimo wszystko, finansowanie przez
      kogoś obrony swojego dobrego imienia, raczej uznałby za wyjście
      niezbyt honorowe. Być może po raz kolejny zgrzeszyłem nieznajomością
      ludzkiej natury i naiwnością, ale takie miałem odczucie, które
      pewnie brało swój początek w słynnej odmowie przyjęcia udziałów
      w „GW”.

      Zwłaszcza, że procesy, które Michnik wytaczał swoim adwersarzom z
      reguły dotyczyły spraw związanych z pewnymi dobrami, które
      pospolicie nazywamy reputacją, dobrym imieniem, przyzwoitym
      postępowaniem, a nawet honorem. A przynajmniej tak wyglądały, gdy
      czytało się o nich w mediach i trudno się oprzeć wrażeniu, że
      korzystanie z czyjejś materialnej łaskawości w celu obrony wyżej
      wymienionych wartości jakoś koliduje z pragnieniem uchodzenia za
      autorytet, również moralny, a które to pragnienie można wyczuć w
      tekstach redaktora.

      Trudno z całą pewnością przesądzić, co miał na myśli Kaczyński
      formułując takie dictum – czy Michnik jako redaktor naczelny „GW”
      korzysta z darmowej porady prawników Agory, czy też jakiś
      obrzydliwie bogaty fan finansuje mu koszty procesów, albo ktoś zgoła
      namawia go do sądzenia się i płaci mu za to. Osobiście skłaniałbym
      się do pierwszej opcji i to jest opcja najłagodniejsza dla Adama
      Michnika, co jednak nie zmienia postaci rzeczy, że gnębienie
      adwersarzy w sądach za cudze pieniądze jakoś kłóci mi się z z
      niezłomną biografią.

      Sądzę, że jest coś na rzeczy w stwierdzeniu Kaczyńskiego, gdyż
      procesowa reputacja Michnika raczej wyklucza rzucanie podobnych
      opinii o nim bez narażania się na konsekwencje i nawet Jarosław
      Kaczyński, chociaż człek znaczny, lecz niezbyt majętny, odczułby to
      dotkliwie.

      Zatem wie, co mówi i nie spodziewa się konsekwencji – być może
      zakłada, że rachunek ewentualnych szkód wizerunkowych (modne
      słowo !) byłby tak wysoki w przypadku Michnika, że nie warto mu się
      fatygować do sądu w tym przypadku. Może też być tak, o czym my nie
      wiemy i nie wie Kaczyński – Michnik jest bogaty !

      Inną ciekawostką jest całkowite zignorowanie tego passusu Jarosława
      Kaczyńskiego przez Zarembę i Karnowskiego, wywiadowców „Dziennika”,
      co by znaczyło, iż jest to dla nich oczywiste. Albo, co jeszcze
      bardziej prawdopodobne, po prostu we wszystkich niepewnych
      przypadkach dotyczących redaktora „GW”, pomni cudzych doświadczeń,
      zachowują "czujność ważki i spławika", jak mówi moja znajoma
      młodzież.

      www.dziennik.pl/opinie/article302874/Jaroslaw_Kaczynski_Wroce_po_...

      stagaz1 - blog Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
      • hasz0 _______________dziwna sztama?____________- 03.02.09, 15:28
        gdzie stało ZOMO, czy ktos z Was wie?

        bo nie miałem okazji...widzieć z powodu Gazu
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=90799470&a=90802840
        • rycho7 Re: _______________dziwna sztama?____________- 03.02.09, 18:22
          hasz0 napisał:

          > gdzie stało ZOMO, czy ktos z Was wie?

          Zawsze kolo du'py Strategicznego Pedala. Mozesz to wyczytac w
          kronice przypadkow milosnych.

          > bo nie miałem okazji...widzieć z powodu Gazu

          Autarkia w dostawach grochowki dla jedynych slusznych.
    • romek_z_dublinka Re: _________Od 1992 roku nie finansuję procesów 05.03.09, 22:23
      fajnie
Pełna wersja