Nadal są tacy, co nie rozumieją słowa & & #35 8222;socjalizm& & #35 8221;

IP: *.chello.pl 14.11.03, 21:20
Postkomuniści z uporem maniaka przekręcają znaczenie tego prostego słowa, tak
jakby władze SLD wydały im taki rozkaz. Na wszelki wypadek przypomnę jego
znaczenie, aby chronić przed ogłupieniem przez socjalistyczną propagandę.

Socjalizm to gospodarka prowadzona przez państwo, które jest w pewnym sensie
właścicielem większości fabryk, domów, ziemi, kopalni, dróg, okrętów i innych
dóbr wielkiej wartości, które nazywane są środkami produkcji. Przeciwieństwem
socjalizmu jest kapitalizm, czyli gospodarka oparta na zasadzie, że
właścicielami środków produkcji są osoby prywatne.

Dawniej socjalizm był dość popularny. Socjalizm funkcjonował w ZSRR i jego
krajach satelickich (np. PRL, Kuba) określanych wspólnie nazwą RWPG. Poza tym
socjalistyczne były i są Chiny, Korea Pn., Wietnamie Pn. i kilkanaście innych
mniejszych państw. Ostoją kapitalizmu były i są Ameryka i Europa Zach.

W 1989 kapitalizm w Europie zatriumfował, socjalizm upadł (trzyma się jeszcze
tylko na Białorusi), RWPG rozwiązano, nastąpiło rozszerzenie NATO i UE.
Rozszerzanie się NATO i UE, które zagarniają kolejne kraje RWPG, jest
spektakularnym przejawem triumfu kapitalizmu nad przegranym (w Europie)
socjalizmem. W Azji i Afryce socjalizm jeszcze się trzyma.

Ostatnio ktoś na tym forum użył terminu „cywilizowany socjalizm”. Nie ma
czegoś takiego. Socjalizm to rodzaj barbarzyństwa, złodziejstwa i bezprawia
uprawianego przez biurokratów – faktycznych właścicieli środków produkcji.
Cywilizowany może być tylko kapitalizm, który szanuje własność prywatną,
gdzie wszystko co cenne ma swojego właściciela, który dba o swoją własność.

To, co niczyje ... gnije (sam to teraz ułożyłem).

Różnicę między kapitalizmem a socjalizmem można też zrozumieć na prostym
przykładzie. Wyobraźmy sobie fabrykę lub kopalnię, która jest własnością np.
Jana Nowaka, zarządza nią jego syn – Jerzy Nowak, który w końcu przejmuje
całkowicie interes i staje się właścicielem firmy swojego ojca. Pan Jerzy
kiedy chce może sprzedać swoją firmę np. Elvisowi Hendrixowi, czy Toschiro
Kurosawie. Na tym polega kapitalizm.

Socjalizm polega na tym, że władza wydaje dekret lub uchwala ustawę, z której
wynika, że Jerzy Nowak przestaje być na mocy prawa właścicielem swojej firmy,
że od tej pory na mocy prawa właścicielem firmy jest państwo. To się nazywa
nacjonalizacja, czyli przemiana kapitalizmu w socjalizm.

Kapitalizm polega też na tym, że jeśli władza ma firmę państwową, to wystawia
ją na sprzedaż, najlepiej w formie licytacji, „ta firma jest na sprzedaż, kto
da więcej, ten zostanie jej właścicielem”. To się nazywa prywatyzacja, czyli
przemiana socjalizmu w kapitalizm.

To są oczywiście modelowe uproszczenia, które mają na celu jedynie
zrozumienie samych pojęć. Rzeczywistość jest jednak bardziej złożona. Ale o
tym w następnym poście
    • Gość: doku Ograniczenia kapitalizmu IP: *.chello.pl 14.11.03, 22:00
      W każdym kraju mamy socjalizm i kapitalizm obok siebie w różnych proporcjach.
      Nawet w ZSRR ludzie mieli coś na własność. Nawet w USA istnieją enklawy dóbr,
      niebędących własnością (prywatną).

      1. Mieszana struktura własności. W kraju w zasadzie kapitalistycznym może być
      np. 20% dóbr produkowanych przez państwowe przedsiębiorstwa. Można wtedy
      powiedzieć, że jest to kraj kapitalistyczny w 80%

      2. Ograniczone prawo własności. W różnych krajach różne prawa wiążą się z
      byciem właścicielem. Należy pamiętać, że im mniej swobody ma wg prawa
      właściciel w zakresie dysponowania swoją własnością, tym bardziej fikcyjne jest
      pojęcie „właściciel”, tym więcej władzy ma państwo. Jeżeli „właściciel” nie
      może sprzedać swojej ziemi komu chce, to nie jest w 100% jej właścicielem
      Jeżeli „właściciel” fabryki nie może swobodnie zwalniać z pracy swoich
      pracowników, to nie jest w 100% właścicielem. Jeżeli „właściciel” biznesu nie
      może swobodnie inwestować lub zmieniać profilu produkcji, to nie jest w 100%
      właścicielem.

      Nawet jeżeli 100% dóbr produkują kapitaliści, to prawo własności może w
      skrajnym przepadku formułować tyle ograniczeń, koncesji, czy innych zezwoleń,
      że władza państwa staje się większa niż władza właściciela, a wtedy mamy już
      przewagę socjalizmu.

      3. Inne formy własności. Dodatkowe komplikacje biorą się z takich
      form „własności” jak „własność komunalna”, „gminna” czy „spółdzielcza”. W jakim
      stopniu można zaliczyć coś takiego do własności prywatnej, a w jakim do
      państwowej, to zależy od suwerenności takich zbiorowych właścicieli. Kto np.
      decyduje o prywatyzacji własności komunalnej? Jeśli tylko władze miasta, to
      można by powiedzieć, że taka własność komunalna ma już pewne cechy własności
      prywatnej.
    • Gość: doku Temat zbyt trudny? O pedałach łatwiej. Spróbuję... IP: *.chello.pl 16.11.03, 13:21
      ... więc coś uprościć w kolejnych postach
    • Gość: doku Czy gdzieś w Europie dokonuje się nacjonalizacji? IP: *.chello.pl 17.11.03, 21:00
      A może jednak dokonuje się gdzieś prywatyzacji?

      Europa staje się coraz bardziej kapitalistyczna. Ci co piszą
      o "socjalistycznej" UE, to zwykli komuniści marzący o powrocie PRL
      • Gość: babariba tak dzięciołu, planowana jest RENACJONALIZACJA IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 18.11.03, 14:26
        kolei brytyjskich. Która ma kosztowac podatkika około 60 mld funtów
        • Gość: siedem nawet gdyby sie nie planowało nacjonalizacji IP: 213.216.66.* 18.11.03, 14:34
          to biurwaliści pożerają lwią część naszej pracy. socjalizm byłby wręcz
          postępowy wzg neofeudalizmu w którym tkwimy. w praktyce wyglada to tak. doku
          pijawka rozpisuje sie o korzysciach dla ludzkości płynących z wegetarianizmu.
          ile ziemi nie zatrujemy, ile lasów ostanie. zapomina o tym o ile lżej żyłoby
          się ludzim gdyby każdy strzepnął takiego kleszcza jak on z karku.

          5040

          • Gość: doku Tylko głupiec nie rozumie, na czym polegają ... IP: *.chello.pl 19.11.03, 22:30
            Gość portalu: siedem napisał(a):

            > o ile lżej żyłoby
            > się ludzim gdyby każdy strzepnął takiego kleszcza jak on z karku.

            ... usługi za które płaci. Jak to mówią, zdrowy nie zrozumie chorego. Mnie
            płacą dobrze za moją pracę, bo jest potrzebna. Ale jeśli ty z mojej pracy nie
            korzystasz, a mimo to dopłacasz, to jesteś frajerem, którego skubią ci, co z
            moich usług korzystają. Wiedz, że ja ciebie i twoje pieniądze olewam, biorę
            pieniądze tylko od tych, którzy mnie potrzebują.

            Kiedyś ponad dwa lata temu taką dyskusją „wszedłem” na to forum. Wydawało mi
            się, że niektórzy forumowicze, zdolni do logicznego myślenia, zrozumieli wtedy
            istotę tego zjawiska. Nie pamiętam czy ty do nich należałeś, ale zapomniałeś,
            czy po prostu jesteś zbyt tępy. Na wszelki wypadek wyłożę to raz jeszcze, w
            sposób dużo jaśniejszy niż dawniej (lata praktyki na tym forum czegoś mnie
            nauczyły).

            Wyobraź sobie że jestem specjalistą od regulacji pogody. Mogę pracować
            prywatnie, ale wtedy chłopi z jednej wsi będą kupować u mnie deszcz, a z
            sąsiedniej będą płacić za suszę, bo co innego uprawiają. W rezultacie nic bym
            nie zarobił, bo umiem sterować pogodą tylko z dokładnością do 100km, a niże lub
            wyże wychodzą mi o średnicy przynajmniej 200 km. Pracuję więc w ministerstwie
            rolnictwa.

            Ludzi niezadowolonych z mojej pracy można podzielić na dwie grupy: Pierwsi to
            niezadowoleni chwilowo, którzy jednak chcą, abym pracował nadal, gdyż często
            jednak pogoda im sprzyja i rozumieją, jakie są dla ich bliskich pożytki ze
            sterowania pogodą. Druga grupa niezadowolonych uważa, że sterowanie pogodą jest
            im w ogóle niepotrzebne, albo uważają, że jest niemoralne lub sprzeciwia się
            woli Boga. Tacy ludzie słusznie będą niezadowoleni, gdyż wychodzą na frajerów,
            którzy dokładają się do czegoś, za co nie chcą płacić i z czego nie korzystają.
            Dla tej dyskusji ciekawa jest grupa frajerów.

            Kogo frajerzy powinni obwiniać, albo, jak siedem, nawet nienawidzić? Czy
            naukowców, którzy wymyślili metody regulacji pogody, czy fachowców od regulacji
            pogody, czy parlamentarzystów, którzy tych fachowców zatrudnili, czy większość
            wyborców, która chce regulacji pogody, czy tych, którzy wymyślili system
            podatkowy? Kto tak naprawdę zabrał frajerom pieniądze i co można zrobić, aby
            frajerzy byli zadowoleni?

            Można by zmienić system podatkowy, tak aby każdy płacił tylko za te usługi, z
            których korzysta. Jednak nigdzie na świecie nie ma takiego systemu, więc twórcy
            systemu nie są winni. Frajerzy więc muszą istnieć, ale czy muszą być
            niezadowoleni? A jeśli tak, to kogo powinni nienawidzić? Wyborców , posłów czy
            fachowców?

            Co robią wyborcy? Decydują (poprzez partie polityczne i wybory) o tym, kto
            będzie posłem.

            Co robi poseł? Decyduje o tym, kto ile zapłaci pieniędzy do budżetu i kto ile
            dostanie wypłaty z budżetu.

            Co robi fachowiec? Przejada i przepija pieniądze wypłacone z budżetu.

            Siedem nienawidzi fachowców z zawiści, bo nie potrzebuje ich usług. To
            nienawiść infantylna, typowa dla homo sovieticus.

            Inni nienawidzą posłów, bo to oni zabierają nam za dużo pieniędzy i źle je
            dzielą. To nienawiść łatwa ale powierzchowna, gdyż posłowie są tylko
            przedstawicielami swoich partii i wyborców.

            Kto nie jest tępy, ten nienawidzi członków tych partii, które są autorami
            pomysłów na podatki i na to jak dzielić zebrane pieniądze, które to pomysły
            posłuszni posłowie przegłosowują w parlamencie.

            Kto przekombinuje, ten nienawidzi miliony wyborców, którzy głosowali na złe
            partie. Nienawiść do ludu oznacza mizantropię. Hołotą należy gardzić, nienawiść
            należy kierować w stronę konkretnych osób.

            Tak więc jesteś siedem jak dziecko. Nienawiść twą olewam, tak jak olewa się łzy
            złoszczącego się bachora. Jestem ludziom potrzebny, dlatego mi płacą, ale nie
            mam zamiaru dogadzać wszystkim takim frustratom jak ty. Kiedyś pewnie
            dorośniesz, zrozumiesz politykę i zaczniesz dobrze głosować, a być może nawet
            przekonasz kogoś, żeby głosował tak jak ty. Ale to chyba odległa przyszłość.
        • Gość: doku Nie uwierzę, póki się nie stanie IP: *.chello.pl 19.11.03, 22:28
          Lewica zawsze marzy o nacjonalizacji, ale to nie są jeszcze plany, tylko wasze
          pobożne życzenia
    • Gość: babariba dzięciolizm beneficjentów socjalistycznych... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 18.11.03, 14:23
      ...układów.
      *****
      doku, przestań już może. Tak naprawdę to jedyną chyba jesteś ososbą na tym forum, która z 'socjalistyczno-biurokratycznej renty' żyje i ciągle usiłuje użreć rękę, która go karmi. Ugryźć, albo pomamlać choćby, bo w tym, co doku pisze 'zęba' - choćby mlecznego nie ma
      • Gość: doku Takich właśnie głupców oświecam, dla nich piszę IP: *.chello.pl 19.11.03, 22:33
        Gość portalu: babariba napisał(a):

        > z 'socjalistyczno-biurokratycznej renty' żyje

        Piłsudski i Balcerowicz też z tego żyli. Nawet w USA urzędnicy dostają od
        państwa pensję. Homo sovieticus nie rozumie, że w państwie kapitalistycznym,
        urzędnicy mają poglądy prawicowe, gdyż państwo kapitalistyczne, z natury swojej
        reprezentuje interesy biznesu. W państwie socjalistycznym biurokraci mają
        poglądy lewicowe, gdyż państwo socjalistyczne reprezentuje interesy pracowników
        przedsiębiorstw państwowych.

        Homo sovieticus nie rozumie różnicy pomiędzy amerykańskim urzędnikiem a PRL-
        owskim biurokratą. A zrozumienie tej różnicy jest kluczem do zrozumienia tego,
        co stało się w po 1989 roku, kiedy nagle świat biurokratów z PRL rozsypał się,
        a oni sami nagle stanęli wobec nowej rzeczywistości.

        Reformy Balcerowicza wymagały słuchania doradców z zachodu, którzy próbowali
        biurokratów zmienić w urzędników, uczyli urzędników od nowa ich pracy,
        tłumaczyli ciemniakom, co to jest system podatkowy, co to jest budżet, co to
        jest kapitalizm i jak go budować. Towarzyszyła temu wymiana kadry. Część
        socjalistyczno-biurokratycznej kadry, która nie chciała lub nie umiała wspierać
        nowego kapitalistycznego państwa, musiała odejść, a na ich miejsce przyszliśmy
        my – ludzie z opozycji antykomunistycznej – entuzjaści reform Balcerowicza i w
        ogóle restrukturyzacji, czyli przemiany socjalizmu w kapitalizm. To były piękne
        czasy. Byliśmy tacy dumni, że uczestniczymy w przekształcaniu PRL w wolną
        Polskę.

        Niestety okazało się, że lud wcale nas tak nie kocha, jak to sobie
        wyobrażaliśmy. Okazało się, że nadal kocha dawnych swoich oprawców i
        dobroczyńców z PZPR. W tych warunkach nasza praca nabrała wymiaru heroicznego.
        A tacy niewdzięcznicy jak babariba, nawet nie próbują zrozumieć, ile nam
        zawdzięczają.

        > i ciągle usiłuje użreć rękę, która go karmi

        Wciąż mam nadzieję na rozkwit kapitalizmu w Polsce. Wierzę, że Polscy
        liberałowie odzyskają wpływy i Polska znów zacznie się rozwijać. Zbudowane
        przez Balcerowicza kapitalistyczne państwo polskie jest największym
        osiągnięciem narodu polskiego. Będę tego państwa bronił jak umiem.

        Wiem, że byście chcieli wrócić do tej swojej 'socjalistyczno-biurokratycznej
        renty', ale niedoczekanie wasze. Jesteście przeszłością czerwona hołoto.
        Jesteśmy już w NATO, zaraz będziemy w UE i to będzie wasz koniec, zamknie się
        droga powrotu do PRL. Polska stanie się integralną częścią wolnego świata i
        nikt już nie będzie mógł nam zarzucić, że żyjemy z 'socjalistyczno-
        biurokratycznej renty'.
        • Gość: salmotrutta Re: Takich właśnie głupców oświecam, dla nich pis IP: *.compass.net.nz 04.12.03, 05:31
          Homo sovieticus nie rozumie, że w państwie kapitalistycznym,
          > urzędnicy mają poglądy prawicowe, gdyż państwo kapitalistyczne, z natury
          swojej
          >
          > reprezentuje interesy biznesu.

          ...w panstwie kapitalistycznym misiaczku urzednicy maja pogaldy
          rozmaite...jedni prawicowe...inni lewicowe...zawiadamia cie o tym dlugoletni
          mieszkaniec panstwa kapitalistycznego...
    • jacek#jw Babariba, strzał w dziesiątkę! 18.11.03, 14:38
      Gość portalu: doku napisał(a):

      > Socjalizm polega na tym, że władza wydaje dekret lub uchwala ustawę, z której
      > wynika, że Jerzy Nowak przestaje być na mocy prawa właścicielem swojej firmy,
      > że od tej pory na mocy prawa właścicielem firmy jest państwo. To się nazywa
      > nacjonalizacja, czyli przemiana kapitalizmu w socjalizm.

      Współczesny "Socjalizm to rodzaj barbarzyństwa, złodziejstwa i bezprawia
      uprawianego przez biurokratów – faktycznych właścicieli" zysków z produkcji.

      Co oznacza:

      Socjalizm polega na tym, że władza wydaje dekret lub uchwala ustawę, z której
      wynika, że Jerzy Nowak przestaje być na mocy prawa właścicielem zysków z
      prowadzenia swojej firmy, że od tej pory na mocy prawa wypracowanym przez niego
      zyskiem zarządza państwo. To się nazywa fiskalizacją państwa, czyli przemiana
      kapitalizmu w socjalizm.
    • oleg3 Udzielam pochwały BABARIBIE za 18.11.03, 22:47
      bardzo krótką, a jakże prawdziwą analizę "prawicowych" poglądów doku.

      Pozdrawiam
      • Gość: doku A moją odpowiedź na to zrozumiałeś? IP: *.chello.pl 05.12.03, 20:45
        oleg3 napisał:

        > bardzo krótką, a jakże prawdziwą analizę "prawicowych" poglądów doku.

        Gdy ją zrozumiesz, to zrozumiesz płytkość i fałsz tej analizy?
    • d_nutka Re: Nadal są tacy, co nie rozumieją słowa & & & #35 04.12.03, 09:28
      przyznaję się
      nie rozumiem tego słowa
      nie rozumiem żadnych słów co kończą się na izm
      np. idiotyzm też nie rozumiem

      d_nutka
      • d_nutka Re: Nadal są tacy, co nie rozumieją słowa & & 04.12.03, 09:40
        d_nutka napisała:

        > przyznaję się
        > nie rozumiem tego słowa
        > nie rozumiem żadnych słów co kończą się na izm
        > np. idiotyzm też nie rozumiem
        >
        > d_nutka

        a kulturysta pochodzi od słowa kulturyzm?

        może pobawimy się tak dalej?
        perła od perlizmu
        a żebro od Adama czy żebralizmu?

        już się pogubiłam

        d_nutka od muzykalizmu
    • Gość: Andrzej Re: Nadal są tacy, co nic nie rozumieją IP: *.aster.pl / *.acn.pl 05.12.03, 21:24
      Wszystkim zacietrzewionym w nienawiści do słowa "socjalizm " ale jednocześnie
      maszerującym w takt marszu "My piersza brygada" przypominam, że dziadek też był
      członkiem organizacji PPS (PPS - to skrót od Polska Partia Socjalistyczna).
      Członkami tej organizacji byli pierwsi przywódcy II RP.
      Jednym z pierwszych dekretów podpisanych przez Naczelnika Państwa Polskiego był
      dekret o wprowadzeniu 8-mio godzinnego dnia pracy.
      Z ideami socjalicznymi byli związani najwięksi przywódcy Europy Zachodniej nie
      zapominająć o największym konserwatyści Brytyjskim (W.Churchil - w pewnym
      okresie swojej kariery był skrajnym liberałem o zabarwieniu socjalistycznym).
      Socjalizm jaki był propagowany przez PPS do roku 1945 nie miał nic wspólnego z
      komunizmem czy socjalizmem w stylu radzieckim.
      A wracając do kapitalizmu to wiemy już jaki mamy.
      - ci którzy pracują to ich dzień pracy często trwa kilkanaście godz. na dobę.
      Nazywa się to "wyścigiem szczurów".
      - 50% młodzieży po skończeniu studiów nie może znaleźć pracy,
      - 18% bezrobotnych
      - przewłaszczenie majątku narodowego przez różnego rodzaju koligacje partyjne
      - ponad 100% wzrost ilości urzędników w różnego rodzaju urzędach od gmin
      poczynając a na urzędach centralnych skończywszy,
      - obsadzanie stanowisk wg klucza partyjnego zarówno w urzędach jak i spółkach z
      udziałem SP.
      - brak jakiejkolwiek odpowiedzialności za podjęte działania z tytułu
      wykonywanych funkcji (posła, senatora, urzędnika)
      - o łapówkarstwie juz nie wspominam.
      Więc ci piewcy wspólczesnego w polskim wykonaniu kapitalizmu - czy oto wam
      chodziło? Jeśli tak, czy już przygotowywujecie zmianę nazwy Państwa Polskiego
      na "KULCZYKLAND"?
      • Gość: doku My Polacy jesteśmy dobrzy w narzekaniu IP: *.chello.pl 05.12.03, 23:05
        Wymieniłeś listę spraw, które wymagają poprawy, jednak PRL był socjalistycznym
        piekłem w porównaniu do którego teraz Polska jest niemal rajem. Oczywiście z
        punktu widzenia kapitalizmy amerykańskiego czy holenderskiego daleko nam
        jeszcze do ich raju, ale czego to ma dowodzić?

        Chciałeś dowieść tą listą narzekań, że kapatalizm jest niedobry? To żaden dowód.

        Chciałeś pokazać, że w Polsce kapitalizm jest marny jeszcze? To jest oczywiste,
        że przez 10 lat nie da się zbudować kapitalizmu, jaki Holendrzy budowali przez
        500 lat. Zdziwiłbym się, gdybyśma już za 50 lat osiągnęli dzisiejszy poziom
        Holandii
        • Gość: Andrzej Re: My Polacy jesteśmy dobrzy w narzekaniu IP: *.aster.pl / *.acn.pl 06.12.03, 02:22
          Czlowieku jakie ty bzdury wygadujesz, Kapitalizm liczy około 200 lat a Ty sie
          500 doliczyłeś w Holandi. I te dwieście lat należy liczyć od rewolucji
          przemysłowej w Angli, bo tam się to rozpoczeło.
          Nie byłem i nie jestem piewcą ustroju, który panował w czasach PRLu.
          A co do do "raju" to porozmawiaj sobie lepiej z bezrobotnymi, którzy stracili
          pracę w wyniku prywatyzacji i przejmowania majątku przez różnych cwaniaków. Tak
          bardzo wąskiej grupie ludzi w Polce żyje sie nawet wspaniale. Tyle nowych
          pięknych willi powstało (przepraszam to się nazywa obecnie "rezydencjami",
          Można jeździc na wakacje na Karaiby, na safari do Afryki , że o innych
          częściach Świata już nie wspomnę. A jakie piękne samochody teraz mamy. Tak tego
          w szarzyźnie i beznadziejności PRLu nie było.
          A teraz na poważnie - porozmawiaj z tymi co nie mają pracy. Nie patrz na sprawy
          tylko ze swegu punktu siedzenia. Ja nie staram się wykazać, że tamten ustrój
          był dobry czy lepszy, ja próbuję jedynie uświadomić piewcom kapitalizmu, że
          obecny panujący nam ustrój przypomina pod wieloma względami XIX wieczny
          kapitalizm.
          Może nie wiesz co to jest wyścig szczurów i ile godzin dziennie pracują młodzi
          ludzie. Może odpowiesz dlaczego na początku lat 90tych jak odchodził Gen.
          Jaruzelski to zadłuzenie Polski wynosiło około 40 mld $ z czego znaczna część
          została umorzona przez wierzycieli albo zamieniona na inwestycje w Polsce, a
          teraz dług przekracza ponad 100 mld $. Kto i kiedy go spłaci. Majątek został
          już wyprzedany. I nie wciskaj mi kitu, że to zadłuzenie narosło na skutek
          poprzedniego ustroju. Ja juz te lekcje przerabiałem i mogę tylko
          usprawiedliwienia ułożyc chronologicznie:
          w II-giej RP sprawcą były rozbiory
          na początku PRL- powodem braku rozwoju były skutki wojny, gospodarki
          kapitalistycznej w IIgiej RP oraz burżujów z Zachodu,
          Gomułka zwalał na ekipę Bieruta
          Gierek zwalał na brak koncepcji rozwoju u Gomółki,
          Jaruzelski - na rozbujała wizję i zadłużenie na Zachodzie przez ekipę Gierka
          Na początku lat 90-tych przyjmowano, że za opóźnienai są winne czasy PRLu.
          Od przełomu mineło juz 13 lat a wielu (i to bardzo wielu ludziom) którzy
          pokładali nadzieje w nowym systemie zyje sie nie tylko gorzej ale beznadziejnie.
          Pozdr.
          • Gość: doku PRL było piekłem dla 80% Polaków. Dzisiejsza ... IP: *.chello.pl 09.12.03, 21:52
            ... Polska jest piekłem tylko dla 20%

            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > Czlowieku jakie ty bzdury wygadujesz, Kapitalizm liczy około 200 lat a Ty sie
            > 500 doliczyłeś w Holandi.

            Kapitalizm ukształtował się w Niderlandach podczas wojen z Kościołem za Karola
            V i Filipa II. Właśnie kapitalizmowi Holendrzy zawdzięczają zwycięstwo nad
            największymi potęgami ówczesnej ciemnej Europy. Dzięki kapitalizmowi ten
            malutki kraik stał się największą potęgą i światowym imperium, dopóki
            liczniejsi Brytyjczycy nie skopiowali systemu Holendrów i nie wyparli ich z
            najważniejszych szlaków i portów. Nigdy ani przedtem ani potem tak nieliczna
            nacja nie władała światowym imperium. A przyczyną nie była wcale genetyczna
            przewaga Holendrów, ale fakt, że były to czasy, kiedy wynalazek kapitalizmu
            znany był tylko tej jednej nacji.

            >I te dwieście lat należy liczyć od rewolucji przemysłowej w Angli,

            Mylisz technikę z organizacją. Poza tym rewolucja przemysłowa nie była możliwa
            w ustroju feudalnym. To kapitalizm dał możliwość rozwojowi przemysłu

            > Nie byłem i nie jestem piewcą ustroju, który panował w czasach PRLu.

            Na pewno? Zobaczymy dalej...

            > A co do do "raju" to porozmawiaj sobie lepiej z bezrobotnymi, którzy stracili
            > pracę w wyniku prywatyzacji i przejmowania majątku przez różnych cwaniaków.

            ... czy zgadzasz się, że stało się dobrze, gdyż majątek w prywatnych rękach
            jest tak czy siak czymś w niebo lepszym niż pozostawienie go w rękach państwa?
            W takiej dyskusji masz dopiero szansę przekonać się, czy jesteś zwolennikiem
            socjalizmu czy kapitalizmu. My, zwolennicy kapitalizmu, możemy zazdrościć tym,
            którzy okazali się największymi cwaniakami, możemy cieszyć się, gdy sądy
            skazują ich w końcu za ich przestępstwa, ale jeśli pominąć te personalne
            dywagacje, to cieszy nas każda prywatyzacja, gdyż zmniejsza ona rozmiar enklaw
            socjalistycznego piekła

            > porozmawiaj z tymi co nie mają pracy.

            Oni są mniejszością. A w PRL ludzie nieszczęśliwi stanowili większość

            > ja próbuję jedynie uświadomić piewcom kapitalizmu, że
            > obecny panujący nam ustrój przypomina pod wieloma względami XIX wieczny

            Jesteśmy tego w pełni świadomi i cieszymy się z tego, bo to oznacza, że
            jesteśmy na dobrej drodze.

            > Może nie wiesz co to jest wyścig szczurów i ile godzin dziennie pracują
            młodzi
            > ludzie.

            Ciężka praca jest fundamentem kapitalizmu i rozwoju. W socjalizmie wszyscy
            leniuchują i nie ma rozwoju

            Poza tym, istnieją jeszcze takie cechy jak ambicja. Fisher trenował średnio 16
            h dziennie, aby zdobyć i utrzymać tytuł mistrza świata

            >jak odchodził Gen.
            > Jaruzelski to zadłuzenie Polski wynosiło około 40 mld $ z czego znaczna część
            > została umorzona przez wierzycieli albo zamieniona na inwestycje w Polsce, a
            > teraz dług przekracza ponad 100 mld $.

            To bardzo ciekawy temat. Napisz coś więcej o tym, komu jesteśmy to winni i kto
            te długi zaciągnął. Ale nie w tym wątku, bo to zupełnie inny temat.

            > bardzo wielu ludziom) którzy
            > pokładali nadzieje w nowym systemie zyje sie nie tylko gorzej ale
            beznadziejnie

            Jednak zwykłej pracującej większości żyje się o wiele lepiej. Właściwie jedyną
            wadą takiego życia jest zazdrość, że niektórzy są bogatsi. Poza tym jest pod
            każdym względem lepiej niż w PRL: nie stoimy codziennie godzinami w kolejkach z
            kartkami na coś, czego nie ma; kupujemy to, czego potrzebujemy (wybierając
            wariant cenowy odpowiedni dla naszej kieszeni), mamy prawdę w wolnych mediach
            plus dostęp do mediów (także tych co kłamią) dowolnej orientacji politycznej;
            nie prześladuje nas policja polityczna (zwana w PRL „milicją”wink ani agenci służb
            specjalnych (zwanych w PRL „SB”wink; miasta i sklepy są jasne i kolorowe (w PRL
            wszystko było szare, brudne, a w nocy miasta były zaciemnione); w szkołach jest
            różnorodność programów nauczania, naukowcy rozwijają naukę a nie zajmują się
            polityką (w PRL zajmowali się propagandą naukowych osiągnięć socjalizmu);
            możemy wyjeżdżać za granicę, choćby po to, aby powłóczyć się po praskich
            piwiarniach (dla mnie, dzikiego Polaka, Praga to najpiękniejsze miasto świata,
            dalej jechać nie potrzebuję);
    • Gość: mr_pope Re: Nadal są tacy, co nie rozumieją słowa & & & #35 IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.03, 17:28
      3) dążenie do zaspokojenia potrzeb społecznych przez rozwój produkcji,
      zapewnienie obywatelom prawa do pracy, ochrony socjalnej, bezpłatnego
      korzystania z wielu usług.

      Za www.wiem.onet.pl

      To jeden z czterech punktów charakteryzujących socjalizm w sferze gospodarczej.
      A teraz poszukaj cech wspólnych z UE.
      • Gość: doku Przecież to bełkot. IP: *.chello.pl 09.12.03, 21:53
        Gość portalu: mr_pope napisał(a):

        > 3) dążenie do zaspokojenia potrzeb społecznych przez rozwój produkcji,

        To nic nie znaczy. Takie dążenie może deklarować polityk startujący w jakichś
        wyborach, ale dla dyskusji na temat rzeczywistej organizacji społeczeństwa jest
        zupełnie nieprzydatne. Nie można socjalizmem nazywać żadnego „dążenia”.

        > zapewnienie obywatelom prawa do pracy

        Tak, to element socjalizmu – czyste zło

        > ochrony socjalnej, bezpłatnego korzystania z wielu usług.

        Natomiast to są cele socjaldemokratów realizowane w realiach kapitalizmu.
        Kapitaliści mogą założyć jakąś organizację charytatywną i wpłacać na jej konto
        darowizny, aby ta organizacja dawała biednym ochronę socjalną i świadczyła
        biednym wiele usług za darmo. Jak widzisz, nie są to atrybuty socjalizmu, ale
        przypadkowe elementy opisu bez zrozumienia. Równie dobrze mógłbyś napisać, że
        kapitalizm to palenie cygar.

        Aby mówić i pisać ze zrozumieniem, trzeba mieć jasno określone pojęcia.
        Socjalizm jest tylko tam, gdzie produkcja nie jest prywatną własnością.

        > Za www.wiem.onet.pl

        Powinni się nazywać www.wiemalenierozumiem.onet.pl

        Czytaj lepiej encyklopedie i słowniki PWN albo innego poważnego wydawnictwa
Pełna wersja