Gość: doku
IP: *.chello.pl
15.11.03, 19:05
Lewicowe władze są coraz bardziej pewne siebie. Zhardzieli po tym, jak ludzie
biernie przyglądali się niszczeniu przez nich oświaty, służby zdrowia,
gospodarki. Zhardzieli po tym, jak ludzie darowali im złodziejstwo i inne
jawne przestępstwa. Zhardzieli po tym, jak śledztwa utknęły w miejscu a afery
stały się czymś w rodzaju polskiego folkloru politycznego.
Widząc swą całkowitą bezkarność i nieustające poparcie lewicowego elektoratu,
czerwone świnie podnoszą rękę na dziennikarzy. „Poszukują tanich sensacji,
przesadzają z komentarzami” - niby niewinna krytyka, ale za nią idą ataki
prokuratorów i inne szykany. GW, Rzepa, SE są obiektem różnych śledztw
sterowanych przez polityków-przestepców i skorumpowanych prokuratorów.
„Posłowie Samoobrony i drobnych kół poselskich mówili głównie o obcym
kapitale w polskich mediach, o korupcji wśród dziennikarzy” - widać jak
najgorsze „polityczne” szambo pragnie powrotu cenzury i komuny. Wystarczyło
żeby parę lat porządziła lewica, a już sowieci podnoszą głowy i panoszą się
wszędzie.
Wolna prasa to ostatnia ostoja wolności w Polsce. Czy przetrwa do wyborów?