Polskie dzieci piszą kartki do żołnierzy!

19.11.03, 15:59
Gratulujemy znakonitego pomysłu, przecież polscy żołnierze bronią naszej
Ojczyzny w dalekim kraju, abyśmy żyli lepiej a Polska rosła w siłę.

Jedyna wątpliwość to dlaczego te biedne dzieci piszą kartki dla żołnierzy, a
nie do żołnierzy. Pewnie żołnierze mają dość tej prynitywnej propagandy i nie
będą czytali kolejnej porcji bzdur.
    • Gość: Berber Może te dzieci to filatliści (młodzi) i liczą na IP: *.crowley.pl 19.11.03, 18:15
      listy z egzotycznymi znaczkami.
    • indris Coś mi się przypomniało 19.11.03, 18:28
      Znajoma historyczka opowiadała mi kiedyś, że w latach 30 XX wieku wladze
      oświatowe zorganizowały akcję wysłania MILIONA kartek (od dzieci szkolnych) do
      marszałka Piłsudskiego na Maderę. Kto wymyślił obecną akcję i czy będzie
      organizowana przez szkoły ?
      • Gość: Berber No nie przesadzaj, kto jest (lub mógłby być) IP: *.crowley.pl 19.11.03, 18:32
        Marszałkiem, chyba że razem z listami będzie przesyłane siano, to wtedy Siwiec
        lub Głódź mogliby wystąpić w roli Kasztanki (lub kasztana).
        • podolski Pozostaje tylko ogłosić konkurs (otwarty) na 19.11.03, 18:37
          Kasztankę (lub kasztana) III RP.
          Choć wydaje się, że kandydatów będzie więcej niż listów wysłanych do Iraku.
        • indris Wyjaśnienie 19.11.03, 18:44
          Nie chodziło mi o adresata (ów), ale o pomysłodawców i organizatorów. W II RP
          była to akcja przeprowadzona przez ministerstwo które miało swój "wpływ" na
          nauczycieli a ci z kolei na dzieci. Jak to ma wyglądać teraz, nie wiem, ale mam
          brzydkie podejrzenia.
          • podolski Jeśli pamięć mnie nie zawodzi to K. Iłakiewiczówna 19.11.03, 18:49
            uczestniczyła w tej akcji (wysyłania listów na Maderę).
            Teraz to chyba jakiś departament albo co wpadło na taki genialny pomysł.
    • Gość: babariba sanoWny paniE rzolnieZu IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 19:34
      czy pan zabil juz dzisiaj jaKiegojsc aRAbusa? A jak nie jesce, to bardzo prosimy, bo nie mamy z cego zrobic patroNa skoly. I skolnego swienta nie ma jak Zrobic, a mielibymy wolny dzien. I SZtandara by my mielibymy. Niech PAN zabije szybko jakiego brudasa, albo jeszcze lepiej sam zginie w chwale, bo wszystkie Wazne nazwiska na padronow juz we wsi naszej pozajmowywali i nie wiemy z kogo brac pRZyklada
Inne wątki na temat:
Pełna wersja