goldbaum
28.02.09, 11:17
Henryk Broder "pokazowy zyd" (Vorzeigejude) w Niemczech broni Eryke Steinbach
w artykule "Jeszcze Steinbach nie zginela". Tak w ogole uwaza Polakow za
smieszny narodek, ktorego kultura "bazuje na dwoch trzonach, na alkoholizmie i
antysemityzmie".
Wedlug Brodera Polakom w calej krytyce Steinbach chodzi tylko o ukrycie
wlasnych zbrodni popelnionych na zydach(!). Sama Steinbach to wedlug niego
super babka, cytuje:
"Ze strony Steinbach nie padl nigdy zaden antysemicki komentarz (to chyba jest
decydujace!), nigdy nie kwestionowala odpowiedzialnosci nazistow (nie Niemcow)
za wybuch II WS i wynikajacego z tego wypedzenia Niemcow. Nigdy nie usilowala
odwrocic przyczyny i skutku. Nigdy nie bagatelizowala zbrodni nazistow"
Zeby dokopac Polakom przymila sie nawet wypedzonym, uwazanych przez wiekszosc
Niemcow za archaiczny skansen wiecznych rewanzystow.
www.tagesspiegel.de/meinung/kommentare/Steinbach-Vertriebene;art141,2739618