goldbaum
13.03.09, 19:38
W niemieckim Winnenden, gdzie uczen jednych ze szkol urzadzil masakre
zabijajac 15 osob policjanci unieszkodliwili sprawce strzelajac mu... dwa razy
w nogi.
Niektorych to pewnie zdziwi ale tak postepuja profesjonalisci w cywilizowanym
kraju.
Ale sa tez kraje, gdzie tzw. "wojsko" lub tzw. "policja" (nosza przynajmniej
munduropodobne ubranka) strzela dzieciom w glowy za rzut kamieniem albo
butelka z benzyna.
Na tym wlasnie polega roznica miedzy cywilizacja i barbarzynstwem.