Gość: polishAM
IP: *.nas36.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net
24.11.03, 11:41
Oraz zawodząco-płaczący Tygodnik Powszechny i jego komentarz.
Prokuratura i Sąd III RP uznały, że rozpowszechnianie antysemickich
wydawnictw nie powinno być przedmiotem ich zainteresowania. Dalej, już w
majestacie prawa, rozprowadzać można książki, w których podaje się sposoby na
odróżnienie Żyda od nie-Żyda, stawia tezę o postępującej judaizacji Kościoła,
a sprawę Jedwabnego uznaje za początek “totalnej eksterminacji Narodu
Polskiego przez międzynarodowy kapitał żydowski”.
Krzysztof Burnetko /2003-11-23
W maju 2001 r. jeden z uczestników zorganizowanego przez miesięcznik “Więź”
spotkania o stosunkach chrześcijańsko-żydowskich zwrócił uwagę, że w
Warszawie działa w najlepsze sklep oferujący ksenofobiczne druki. Chodziło o
mieszczącą się w podziemiach kościoła Wszystkich Świętych na Placu
Grzybowskim Księgarnię Patriotyczną “Antyk”. Ówczesna maturzystka Zuzanna
Radzik sprawdziła: faktycznie, tak się dzieje.
Postanowiła interweniować: najpierw u proboszcza, potem w stołecznej Kurii.
Zapewniono ją, że jej list w sprawie “Antyku” trafił do samego Prymasa. Nic
się jednak nie zmieniło, nieskuteczny okazał się też list do Prymasa z prawie
200 podpisami zebranymi wiosną 2002 w duszpasterstwach akademickich i w
warszawskim Klubie Inteligencji Katolickiej. W październiku
2002 “Rzeczpospolita” opublikowała tekst Aleksandry Cisłak “Antysemityzm w
podziemiach Kościoła”, a w marcu b.r. sama Radzik opisała całą historię
w “TP” (nr 13/03). Ale i to nie wywołało reakcji władz kościelnych.
Prokuratura wkracza do akcji
Sprawą zajęły się jednak organy ścigania. 9 września 2002 r. Prokuratura
Apelacyjna w Warszawie przesłała do Prokuratury Okręgowej kopię artykułu
z “Rzeczpospolitej” z poleceniem przeprowadzenia postępowania
sprawdzającego “w kierunku przestępstw” z art. 256 i 257 kodeksu karnego,
czyli “publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych i
wyznaniowych” oraz “publicznego znieważenia grupy ludności pochodzenia
żydowskiego z powodu jej przynależności narodowej i wyznaniowej”. 18
października 2002 r. jako świadka przesłuchano Piotra Kadlcika, prezesa
warszawskiej Gminy Żydowskiej. Złożył on zawiadomienie o przestępstwie,
podając, że w podziemiach kościoła przy Placu Grzybowskim sprzedawane są
publikacje znieważające naród żydowski.
12 listopada 2002 r. Prokuratura Okręgowa wszczęła dochodzenie. Przestępstwo
miało być popełnione “poprzez rozpowszechnianie w okresie od 2000 r. do
listopada 2002 r. w Warszawie publikacji o charakterze antyżydowskim w
postaci książek: »Jedwabne geszefty« Henryka Pająka, Oficyna Retro, Lublin
2001, »Polska zdradzona« Jana Marszałka, Polska Oficyna Wydawnicza, Warszawa
2001, »Antypolonizm Żydów polskich« Stanisława Wysockiego, Milla Wydawnictwo,
Warszawa 2002, »Dlaczego występuję przeciwko Żydom« ks. prof. Józefa
Kruszyńskiego (przedruk z 1936 r.), Milla Wydawnictwo, Warszawa 2001, »Poznaj
Żyda« anonimowego autora, Wydawnictwo Ojczyzna Bogusław Rybicki, Warszawa
1998, »100 kłamstw J.T. Grossa o żydowskich sąsiadach i Jedwabnem« Jerzego
Roberta Nowaka, Wydawnictwo Von Borowiecky, Warszawa 2001”. 12 maja 2003 r.
sprawa stała się przedmiotem śledztwa.
Prokurator nr I: umarzam
Postanowieniem z 30 czerwca 2003 r. (sygn. V Ds 248/02) prokurator mgr Robert
Skawiński śledztwo umorzył.
Co do książki “100 kłamstw J.T. Grossa o żydowskich sąsiadach i Jedwabnem”
stwierdził, że była już ona przedmiotem prawomocnie zakończonego postępowania
karnego. Faktycznie: Prokuratura Rejonowa w Tychach umorzyła postępowanie w
sprawie książki Nowaka “z powodu braku ustawowych znamion czynu
zabronionego”. Sam Skawiński stwierdził z kolei “brak ustawowych znamion
czynu zabronionego” w przypadku “Jedwabnych geszeftów”, “Polski
zdradzonej”, “Antypolonizmu Żydów polskich”, “Dlaczego występuję przeciwko
Żydom” oraz “Poznaj Żyda”.