USA/ Prezydent Bush z niespodziewaną wizytą w B...

IP: *.rasserver.net 27.11.03, 19:01
Swietnie!

Juz sie ciesze jak sie beda pienic rozni lewicowcy, pacyfisci i
inne qurvy.

jackowski
    • bush_man ZARAZ CHWILECZKE, A GDZIE SA KWIATY IRACKIE 27.11.03, 19:06
      Przeciez przyniosl wolnosc irakijczykom, a musi podrozowac w
      tajemnicy jak Hitler.

      Dziwne ze tlumy z kwiatami go nie witaja
      • Gość: polishcanadian Re: ZARAZ CHWILECZKE, A GDZIE SA KWIATY IRACKIE IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.11.03, 19:47
        bush_man napisał:

        > Przeciez przyniosl wolnosc irakijczykom, a musi podrozowac w
        > tajemnicy jak Hitler.
        >
        > Dziwne ze tlumy z kwiatami go nie witaja

        Tlumy z kwiatami to witaly Brezniewa w PRL-u. No i co z tego?
    • Gość: Mike Re: USA/ Prezydent Bush z niespodziewaną wizytą w IP: *.cec.eu.int 27.11.03, 19:06
      A dlaczego maja sie pienic z powodu propagandowej wycieczki
      tego kretyna? Z tego mozna sie co najwyzej posmiac, tak jak z
      ciebie.
      • Gość: jackowski Re: USA/ Prezydent Bush z niespodziewaną wizytą w IP: *.rasserver.net 27.11.03, 19:14
        Gość portalu: Mike napisał(a):

        > A dlaczego maja sie pienic z powodu propagandowej wycieczki
        > tego kretyna? Z tego mozna sie co najwyzej posmiac, tak jak z
        > ciebie.


        To wlasnie mnie cieszy jak ty i Bush-Man sie pienia.
    • Gość: felusiak Propagandowa wizyta ? IP: *.nyc.rr.com 27.11.03, 19:50
      Ladowanie na lotniskowcu bylo propagandowe, ale wizyta w Dzien Dziekczynienia,
      najwieksze z amerykanskich swiat z pewnoscia nie. Nie bylo fotografow, kamer i
      dziennikarzy. A o wszystkim dowiedzielismy sie po fakcie.
      Ale lewactwo i tak bedzie swoje bajdurzyc. Nie lubia i beda wieszac psy.
      • Gość: s... CNN podaje... IP: *.anhmca.adelphia.net 27.11.03, 19:55
        "Then Bush emerged, misty-eyed and wearing a U.S. Army exercise jacket. As
        soon as the soldiers spotted him,
        the room erupted in cheers.
        He told them he had arrived for a warm meal.

        "I can't think of a finer group of folks to have dinner with," he told the
        troops...."
    • indris Hitler też był w Warszawie... 27.11.03, 20:10
      ...i nawet przyjmował defiladę. Tylko, że tego w tajemnicy nie utrzymywano. A
      znaczy to, że na jesieni 1939 Hitler mniej się obawiał Polaków, niż na jesieni
      2003 Bush Irakijczyków.
      Znaczy to również, że żołnierze amerykańscy w Iraku potrzebują moralnego
      wsparcia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja