Dostalem od cenzora GW dozywocie????

04.04.09, 09:09
jak dlugo trwa "banicja" na forum publicystyka? Dozywotnio, czy do urlopu siwej?
    • matelot Re: Dostalem od cenzora GW dozywocie???? 04.04.09, 09:36
      Sie przejmujesz. Załóz nowy login i naperd*alaj swoje.
      • dana33 Re: Dostalem od cenzora GW dozywocie???? 04.04.09, 11:14
        zorro...... to jest metoda zamykania buzi a la gw... smile
        siwa dala cudowne wprost wyjasnienie:

        "To blokada pisania na niektórych forach. Jest włączona na forach,
        których tematyka skłania użytkowników do nadmiernie emocjonalnych
        dyskusji."
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=93590867&a=93592077
        rozumiesz.... prewencja... twoja wypowiedz moze... MOZE
        sklonic uzywotnikow do nadmiernie emocjonalnych dyskusji,
        wiec cie banuja.... na wszelki wypadek... nie rozumiem, nigdy nie
        rozumialam, po co ten regulamin i netykieta z duza iloscia punktow,
        bo wystarczyloby po prostu napisac: administracja cenzuruje jak sie
        jej podoba, kiedy sie jej podoba i kogo sie jej podoba... wszystko
        jedno co sie pisze... smile
        ja widze, ze polska jeszcze przez dlugie lata bedzie ciagnac za soba
        te komunistyczne metody zamykania ludziom buzi... nie przejmuj sie smile
        • 1zorro Re: Dostalem od cenzora GW dozywocie???? 04.04.09, 13:07
          wyglada wiec na to, ze stare wraca jako nowe....A moze jakis emerytowany cenzor
          z Trybuny Ludu dorabia do "chleba" w GW? Tak jak Maleszka?
          • szach0 Maleszka za młody nie iwesz kot był cenzorem TL? 04.04.09, 13:11
            • szach0 Re: Maleszka za młody nie iwesz kot był cenzorem 04.04.09, 13:15
              Przygotowania do wyjątkowo dużej roli żydowskich komunistów w
              sowietyzowaniu Polski zaczęły się już w czasie wojny, szczególnie
              mocno przybrały na sile, począwszy od 1943 r. w ramach
              quislingowskiego Związku Patriotów Polskich. Został on wyraźnie
              zdominowany przez komunistów żydowskiego pochodzenia. Warto tu
              przypomnieć ocenę Zygmunta Berlinga, postaci skądinąd mało
              świetlanej, ale skłóconej z żydowskimi rywalami w zabiegach o
              przychylność Kremla. Bezskutecznie liczący na większe fawory u
              sowieckich mocodawców Berling pisał z rozgoryczeniem: "(...)
              wszystkie kierownicze stanowiska w ZPP zostały obsadzone przez nie-
              Polaków, a próby zmian personalnych wywoływały natychmiast bardzo
              hałaśliwe protesty, oskarżenia o antysemityzm, przy czym nie cofano
              się nawet przed polakożerczymi atakami" (por. Z. Berling,
              Wspomnienia, t. II "Przeciw 17 Republice", Warszawa 1991, s. 103.
              Por. również uwagi w tomie III pt. "Wolność na przetarg", Warszawa
              1991, s. 120). Już wtedy zaznaczyła się ogromnie duża rola
              żydowskich komunistów na wszystkich stanowiskach związanych ze
              sprawami ideologicznymi. Historyk z Tel Awiwu Klemens Nussbaum
              pisał, że w redakcji organu ZPP "Wolna Polska" Żydami byli wszyscy
              (poza W. Wasilewską) pracownicy redakcji: W. Grosz, H. Minc, P.
              Hofman, S. Wierbłowski, J. Stryjkowski i R. Juryś (por. Jews in
              Eastern Europe and the USSR, 1939-1946, N. Davies and A. Polonsky,
              Nowy Jork 1991, s. 184). Według wspomnianej książki N. Daviesa i A.
              Polonsky'ego, wszystkie najważniejsze funkcje w aparacie politycznym
              były piastowane przez Żydów. Szefami politycznego departamentu byli
              najpierw major Hilary Minc, a później kapitan Roman Zambrowski. W 4
              z 5 pułków dywizji Żydzi piastowali funkcje zastępców komendanta do
              spraw politycznych: kpt. Juliusz Hibner w 1. pułku piechoty, kpt.
              Leonard Borkowski w 2. pułku piechoty, major Witold Grosz w 1. pułku
              lekkiej artylerii i kpt. Witold Konopka w 1. pułku czołgów. Żydzi
              byli także zastępcami komendantów do spraw politycznych w 12 z 21
              batalionów. W gazecie dywizyjnej "Żołnierz Wolności" Żydzi stanowili
              większość redakcji, łącznie z jej naczelnym (Adam Ważyk, Lucjan
              Szenwald, Arnold Słuck i Krzysztof Gruszczyński, Leon Pasternak).
              Dyrektorem teatru zorganizowanego w dywizji był Leon Pasternak, a
              większość aktorów stanowili Żydzi (między innymi Jerzy Walden,
              Ryszarda Hanin, Halina Billig). W filmowej "Czołówce" niemal wszyscy
              zatrudnieni - tak producenci, jak kamerzyści - byli Żydami
              (wszystkie dane za: N. Davies, A. Polonsky, op. cit., s. 195).
              Ukształtowana już w początkach tworzenia tzw. ludowej armii polskiej
              sytuacja - tj. zdominowanie aparatu politycznego przez komunistów
              żydowskich - utrzymała się i w następnych latach. Szczególnie
              negatywne konsekwencje dla Polski miał fakt, że żydowscy komuniści
              na czołowych stanowiskach politruków odgrywali niebywale
              destruktywną rolę wobec wszystkiego, co było związane z polskimi
              tradycjami narodowymi i polskością. Przyjrzyjmy się temu na
              niektórych jakże wymownych przykładach.

              Polakożerczy politrucy
              Do najbardziej polakożerczych politruków pierwszego okresu
              powojennego należał szef Głównego Zarządu Polityczno-Wychowawczego
              Wojska Polskiego w latach 1944-1945 Wiktor Grosz (Izaak Medres).
              Myślę nawet, że właśnie on odegrał wówczas największą rolę
              w "zabijaniu piórem", zwłaszcza w odniesieniu do Armii Krajowej.
              Grosz należał do licznej skądinąd grupy komunistów żydowskich,
              którzy postawiwszy na stalinizm, zrobili zadziwiające, iście
              napoleońskie kariery - w ciągu zaledwie czterech lat (od 1941 do
              1945 r.) awansował z szeregowca na generała. Tak błyskawiczną
              karierę zawdzięczał fanatycznej gorliwości w plwaniu na polskość i
              polskie siły niepodległościowe. To on inspirował najohydniejsze
              antyakowskie plakaty w stylu "AK - zapluty karzeł reakcji" i zajadle
              szkalował Powstanie Warszawskie. Już w październiku 1944 r. dał
              sygnał do rozpoczęcia najskrajniejszej kampanii oszczerstw przeciw
              Armii Krajowej. W poufnej instrukcji zalecał: "Mamy liczne dowody
              zbieżności haseł głoszonych przez AK i propagandę Goebbelsa, mamy
              liczne dowody współpracy AK-NSZ z bandami bulbowskimi i gestapo, nie
              pora więc okazywać im 'zrozumienie', 'szacunek' i
              tolerować 'przywiązanie do przeszłości'". (...) Każdy pracownik pol-
              wychu musi pojąć, że dzisiaj nie ma miejsca na żadne kompromisy z AK
              w wojsku. Jeśli byli akowcy chcą pracować z nami, nie zawieramy z
              nimi żadnych układów o nieagresji w stosunku do ich dawnej
              ideologii. Oni muszą ze swoją przeszłością zerwać, potępić ją i
              odgrodzić się od niej, a wtedy będzie dla nich miejsce w Wojsku
              Polskim. To nie jest układ równych z równymi (...)
              zwolenników 'neutralnego' czy pojednawczego stosunku do AK traktować
              jak akowców, dopóki się nie wykażą w najbliższym czasie aktywną
              walką przeciw AK (...)" (cyt. za: J. Ślaski, Skrobów (2), "Tygodnik
              Solidarność" z 1 września 1989 r.). 8 grudnia 1944 r. w pogadance
              dla "nowego" wojska Grosz głosił: "Zdrajcy spod znaku NSZ i AK
              stosują swoją starą wypróbowaną metodę prowokacji i szpiegowania...
              Zniszczyć to, co jest dumą narodu, co jest jego siłą - Wojsko
              Polskie - oto wspólny cel Hitlera i AK" (cyt. za: T. Żenczykowski,
              Polska Lubelska 1944, Warszawa 1990, s. 193). W wydanej w 1945 r.
              broszurze "Na drogach powrotu" Grosz głosił, że wybuch Powstania
              Warszawskiego spowodowała "egoistyczna awanturniczość garstki
              bankrutów", twierdził, że była to chyba "największa zbrodnia
              sanacyjnej kliki". Antyakowskim atakom Grosza zajadle wtórowali inni
              wpływowi komuniści żydowskiego pochodzenia. Znamienny był fakt, że
              Jakub Berman, niewątpliwie najbardziej wpływowy komunista żydowski w
              Polsce, jako pierwszy w 1944 roku zaczął publicznie oskarżać AK o
              rzekomą współpracę z gestapo i nazwał akowców bandytami. Inny
              żydowski komunista, ppłk Antoni Alster (później między innymi
              wiceminister spraw wewnętrznych po 1956 roku), stwierdził na
              odprawie partyjnej komendanta krajowego MO w dniu 10 listopada 1944
              r.: "Komenda Główna nie docenia niebezpieczeństwa grożącego ze
              strony AK. Procent AK-owców w MO jest za duży. Zadaniem czystki
              powinno być usunięcie AK-owców (...)" (cyt. za: T. Żenczykowski, op.
              cit., s. 302). Warto tu również przypomnieć szczególnie haniebną
              rolę odegraną przez tajnego sowieckiego agenta w Londynie, przez
              wiele lat korespondenta Polskiej Agencji Telegraficznej Stefana
              Litauera. Ten przebiegły fałszerz historii jako pierwszy wystąpił w
              Londynie już w początkach sierpnia 1944 r. z atakiem na Powstanie
              Warszawskie (na łamach brytyjskiego "News Chronicle"). Brutalnie
              atakował powstanie, twierdząc, że jest to rzekomo "antysowiecka
              awantura polityczna".

              Na czele mediów
              Związany z Jerzym Giedroyciem Instytut Literacki w Paryżu był jak
              najdalszy od antyżydowskości. Tym wymowniejsza w tej sytuacji była
              nader szokująca informacja zawarta w wydanej przez ten Instytut w
              1967 r. książce Georga Fleminga "Polska mało znana": "W okresie
              stalinowskim na przeszło sto dzienników, tygodników i miesięczników,
              wychodzących w samej tylko Warszawie, było tylko dwóch naczelnych
              nie-Żydów" (cyt. za: G. Fleming, Polska mało znana, Paris 1967, s.
              199).
              W oparciu o różne konkretne informacje na temat sytuacji w prasie
              tamtego okresu można uznać, że Fleming zasadniczo trafnie ujął
              problem skrajnej dominacji jednej wąskiej grupy narodowościowej w
              mediach. Nawet jeśli pomylił się o kilka osób, jeśli nie-Żydów jako
              redaktorów naczelnych było nie dwóch na stu, jak pisze Fleming, a
              być może pięciu, siedmiu czy dziesięciu. Już tylko lektura ponad
              2000 stron biogramów Słownika działaczy polskiego ruchu robotniczego
              (tomy I, II, III, A-K), gdzie podawane są zarówno późniejsze
              nazwiska różnych działaczy, jak i ich pierwotne żydowskie nazwiska,
              uprzytamnia niesamowitą przewagę działaczy pochodzenia żydowskiego w
              wyższy
            • szach0 Re: Maleszka za młody nie iwesz kot był cenzorem 04.04.09, 13:15
              www.naszawitryna.pl/jedwabne_1020.html
        • snajper55 Re: Dostalem od cenzora GW dozywocie???? 04.04.09, 13:52
          dana33 napisała:

          > zorro...... to jest metoda zamykania buzi a la gw... smile
          > siwa dala cudowne wprost wyjasnienie:
          >
          > "To blokada pisania na niektórych forach. Jest włączona na forach,
          > których tematyka skłania użytkowników do nadmiernie emocjonalnych
          > dyskusji."
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=93590867&a=93592077
          > rozumiesz.... prewencja... twoja wypowiedz moze... MOZE
          > sklonic uzywotnikow do nadmiernie emocjonalnych dyskusji,
          > wiec cie banuja.... na wszelki wypadek...

          Nie na wszelki wypadek, tylko karnie. Zamiast dawać bana na wszystkie fora
          zamykają możliwość pisania tylko na niektórych. Uważasz, że lepiej aby banowali ? wink

          S.
          • dana33 Re: Dostalem od cenzora GW dozywocie???? 04.04.09, 14:18
            co ja uwazam, snajper, nie ma najmniejszego znaczenia.... wg mnie
            administracja ma prawo robic co jej sie zywnie podoba, banowac na
            jednym forum, banowac na paru forach, banowac na wszystkich forach,
            nie banowac nigdy... naprawde wg mnie maja prawo robic co chca...
            oprocz jednego: nie maja prawa bujac. nie maja prawa zadac od
            forumowiczow trzymania sie netykiety i regulaminu, wymieniajac miedzy
            innymi takie punkty jak 4 i 5 w regulaminie, lub "Nie przeklinaj.
            Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców." w netykiecie,
            i stosowac odpowiednio bany tylko do czesci forumowiczow, a do
            innych nie... odpowiedzi w rodzaju: nie wszystko mozemy zauwazyc,
            nie siedzimy na forach 24 godziny, nie sa odpowiedzia, tylko wyrazem
            lekcewazenia, bo jak to sie dzieje, ze zauwaza sie jednych, a
            drugich nie? na forum publicystyka jest paru prowokatorow, paru
            takich, ktorzy podaja klamliwe informacje lub wrecz zmyslaja, i jak
            popatrzalam teraz, nie sa zabanowani i moga dalej rozsiewac swoje
            klamstwa. ktos, kto stara sie prostowac ich "informacje", bez bluzgow
            i bez chamstwa, zostaje zabanowany, bo "moze" wywolac goraca
            dyskusje. moge sie mylic, ale np wg mnie taki prowokator i klamca
            wywoluje wlasnie takie "emocje" i moze wlasnie taki powinien byc
            zabanowany?
            nu, ale to moje zdanie... administracja jak widac ma inne.
            uczciwie byloby zlikwidowac netykiete i regulamin i powiedziec
            jasno: banujemy wg wlasnego widzimisie, mamy na to prawo, komu sie
            nie podoba, nie musi tu pisac. przyklasnelabym i to podwojnie.
            mydlenie oczu jakimis prawami, ktorych sie nawet administracja nie
            trzyma, nie jest uczciwe.
        • whiteentrance Re: Dostalem od cenzora GW dozywocie???? 05.04.09, 22:26
          dana33 napisała:

          > zorro...... to jest metoda zamykania buzi a la gw... smile
          (...)
          znamtakich którzy dają bana od nadgorliwych ortodoksów.Dana - Twoje
          wyjaśnienie brzmi śmiesznie i glupio.
          • vicky17 Re: Dostalem od cenzora GW dozywocie???? 05.04.09, 22:31
            whiteentrance napisał:

            >
            > znamtakich którzy dają bana od nadgorliwych ortodoksów.Dana - Twoje
            > wyjaśnienie brzmi śmiesznie i glupio.

            a ja znam takich co klonuja sie na kazdym forum udajac kogos innego niz
            amanta,dla ubogich.
          • dana33 Re: Dostalem od cenzora GW dozywocie???? 05.04.09, 22:51
            ja ciebie pardon, whiteentrance, ale nie zrozumialam tego zdania:
            "daja bana od nadgorliwych ortodoksow".....
            myslalam, ze daje sie bana za cos... ale od nadgorliwych ortodoksow?
    • pan.scan Czemu ty się tak miotasz od paru dni? 04.04.09, 13:17
      Pisz pod innym nickiem i po problemie, czy od tego świat się zawali? Urbi
      et orbi obwieszczać każde g... to przesada.
      • 1zorro Re: Czemu ty się tak miotasz od paru dni? 04.04.09, 13:31
        dla zasady nie zaloze nowego "nicka" . Nie lubie tych, ktorzy dla wlasnego
        widzi-mi-sie innym geby knebluja....
        • belgijska Re: Czemu ty się tak miotasz od paru dni? 04.04.09, 13:40
          1zorro napisał:

          > dla zasady nie zaloze nowego "nicka" . Nie lubie tych, ktorzy dla wlasnego
          > widzi-mi-sie innym geby knebluja....

          Odmrozisz sobie uszy... wink))
          • 1zorro Re: Czemu ty się tak miotasz od paru dni? 04.04.09, 16:50
            lepiej uszy odmrozic niz gebe dac sobie zakneblowac....
        • polonski Zorro! 04.04.09, 15:08
          "1Zorro" zmien nicka na "1zero" i wtedy wszyscy beda wiedziec, ze o Ciebie chodzi.

          Uwazam, ze to jest wielki blad zakazywac pisania wszelkiemu rodzajowi
          antypolskiemu, semickiemu i polskiemu_folksdojcz elementowi.

          W jaki inny sposob mozna sie dowiedziec co oni naprawde mysla.
          Przeciez tylko w chwilach wielkich emocji i wzburzenia wypsnie im sie co
          naprawde mysla i jakie sa ich poglady.
          Podczas normalnych dyskusji bawia sie i upajaja sie swoim incognito.

          Nic nie daje im wiekszej satysfakcji jak "ja wiem a oni (Polack maly)nie".
          Znam to poniewaz bylem karmiony (zolcia) z niejednej reki jednych jak drugich
          podczas mojego przeszlo 25 letniego "wygnania" z Polski.
          • 1zorro Polonski.... 04.04.09, 16:42
            wygnania z Polski? Biedaku....A ktoz cie wyganial? Komunisci? Polacy? No, chyba
            nie powiesz , ze Zydzi? A w dupe za "dzikim zachodzie dostales"? Jezykow trza
            bylo sie uczyc, jezykow....
      • dana33 Re: Czemu ty się tak miotasz od paru dni? 04.04.09, 14:32
        z jednej strony masz racje, scanie.... a ja od zawsze pisze pod
        wlasnym imieniem i nie mam zamiaru bawic sie w oszukiwanie
        administracji... chca mnie zabanowac, ich pelne prawo... nie jestem
        gotowa na bawienie sie w przedszkole.... kiedys mnie to denerwowalo,
        pytalam, sprawdzalam.... dzisiaj wiem lepiej...
        jest taki co zmienia nicki w tempie swietlnym.... podobno mial
        leciec z mlota.... nu, nie leci... albo leci po 2 dniach.... wg mnie
        moze juz wogole nie leciec...

        cala ta historia z banowaniami, pytaniami, lekcewazacymi
        odpowiedziami administracji, to wg mnie po prostu i zwyczajnie
        swiadectwo ubostwa moralnego.
        • dana33 hihihihihihihihihihi..... 04.04.09, 14:34
          zaraz dostane bana na wszystkich forach i wyjasnienie: troche urlopu
          od forum przyda ci sie... nie lubia krytyki....
          administracja nie tylko cenzuruje wg widzimisie, ale i wychowuje
          doroslych ludzi... smile
          • pan.scan Dano droga, 04.04.09, 14:48
            ja w tym medium udzielam się od 8 lat, klawiaturę mam(jeśli potrzeba)
            niewyparzoną, bana nigdy nie dostałem, choć cięto mnie sporo, a gdybym
            nawet dostał wedle czyjegokolwiek widzimisię - na skargę bym nie leciał.
            To wszystko matrix.
            • dana33 Re: Dano droga, 04.04.09, 15:07
              alez scanie..... przeciez potwierdzasz dokladnie to co napisalam...
              wyjasniono mi kiedys, ze po tylu i tylu cieciach (nie pamietam
              dokladnie) to ban przychodzi automatycznie... wiem z wlasnego
              doswiadczenia, ze on przychodzi automatycznie tylko wtedy, jak
              administracja wlaczy automat... smile
              i ty to potwierdzasz piszac, ze cieto cie, ale nie banowano...
              lubia cie w administracji po prostu... smile
              ja tez cie baaaardzo lubie... smile nawet bardziej niz administracja,
              bo bym cie nigdy nie wyciela... smile

              ale ze skargami to masz racje.... ja nie tyle sie skarzylam, ile
              chcialam wiedziec i zrozumiec dzialanosc i powody wycianania i
              banowania... smile zawiadamialam pare razy o roznych "zydzi do gazu",
              ktorych "nie zauwazono"... ale zrozumialam, ze to po prostu nie ma
              sensu.... kazdy sprzata na swoim podworku jak uwaza najlepiej, nie?
              • 1zorro Re: Dano droga, 04.04.09, 16:45
                a mnie "siwa" i adminy moga po prostu w dupe pocalowac....
          • 1zorro Re: hihihihihihihihihihi..... 05.04.09, 22:10
            wychowywac to sobie moga....nie powiem co. Ale ode mnie , WARA!
        • 1zorro Re: Czemu ty się tak miotasz od paru dni? 04.04.09, 16:51
          "siwa" pewnie podwyzke dostala....I musie sie wykazac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja