perla
05.04.09, 14:12
a hasło proste jest - Turcja do UE. Pomimo tego, iż zaledwie 3%
Turcji w Europie jest. Reszta w Azji jest.
I owszem, gospodarkę mają niezłą, stały dynamiczny wzrost, bardzo
dobre rolnictwo (jeden z nielicznych krajów na świecie
samowystarczalny żywnościowo). No i razwiniętą turystykę mają.
Ale to 72 miliony ludzi jest, z czego 99% to muzułmanie są.
Przyjęcie Turcji nieodwracalnie zmieniłoby unię. Religią dominujacą
w unii stał by się islam. Na dodatek tam w praktyce wojna domowa
jest, gdyż Kurdowie twierdzą, że Turcja razem z Irakiem i Iranem
kraj im zakosiła. Graniczy m. in. z Syrią, Iranem, Irakiem, a to
byłaby w takim razie granica unii i nie ma gwarancji żadnej, że
szczelna by była. Terroryści mogliby przymycać się do nas bez
problemu. Zresztą, w samej Turcji sporo ich jest.
Myślę, że niech Obama powstrzyma się z ze swoimi apelami w Europie,
i jak tak bardzo mu na tym zależy, to niech najpierw przetestuje
ich, i granicę do USA im otworzy właśnie.
wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Obama-apeluje-do-UE-o-przyjecie-nowego-czlonka,wid,11009690,wiadomosc.html?ticaid=17cbd