Czechów da się lubić ( a Czeszki pokochać )

IP: *.avamex.krakow.pl 25.01.02, 23:50
Až to se mnu sekne
Jaromír Nohavica / Jaromír Nohavica, Pavel Dobeš

Až obuju si rano černe papirove boty
až i moje stara pochopi že nejdu do roboty
až vyjde dluhy pruvod smutečnich hostu
na Slezku Ostravu od Sikorova mostu
až to se mnu sekne
to bude pěkne
pěkne - fajne a pěkne
až to se mnu definitivně sekne

Aby všeckym bylo jasne že mě lidi měli radi
ať je gulaš silny baby smutne muzika ať ladi
bo jak jsem nesnašel šlendryjan ve vyrobě
nebudu ho trpět ani co jsem v hrobě
to bude pěkne
pěkne - fajne a pěkne
až to se mnu definitivně sekne

S někerym to seka že až neviš co se robi
jestli pomohla by deka nebo teplo mlade roby
kdybych si moh vybrat chtěl bych hned a honem
ať to se mnu šlahne tajak se starym Magdonem
to bude pěkne
pěkne - fajne a pěkne
až to se mnu definitivně sekne

Jedine co nevim jestli Startku nebo Spartu
bo bych tam nahoře v nebi nerad trhal partu
na každy pad sebu beru bandasku s rumem
bo rum nemuže uškodit když pije se s rozumem
to bude pěkne
pěkne - fajne a pěkne
až to se mnu definitivně sekne

Ja vim že Bože nejsi ale kdybys třeba byl tak
hoď mě na cimru kde leži stary Lojza Miltag
s Lojzu chodili jsme do Orlove na zakladni školu
farali jsme dolu tak už doklepem to spolu
až to se mnu sekne
pěkne - to bude pěkne
až to se mnu definitivně sekne

Až obuju si rano černe papirove boty
až i moje stara pochopi že nejdu do roboty
kdybych co chtěl dělal všechno malo platne
mohlo to byt horši nebylo to špatne
až to se mnu sekne

    • Gość: Karp To samo ale po naszemu IP: *.avamex.krakow.pl 25.01.02, 23:58
      Gdy odwalę kitę
      współautorem czeskiego tekstu jest Pavel Dobeš

      Gdy czarne papierowe buty rano już ubiorę,
      A stara zyska pewność, że mi szychta wisi kalafiorem,
      to wyjdzie długi pochód mych żałobnych gości
      na Śląską Ostrawę po Sikorowym moście

      Gdy odwalę kitę
      To będzie w pytę.
      Cudnie, fajnie i w pytę,
      gdy definitywnie odwalę kitę

      A że wszyscy mi są bliscy, to niech dzisiaj się uraczą,
      niechaj rżnie muzyka, wino płynie, moje baby płaczą.
      I tak jak w robocie nie dawałem ciała -
      chcę, by moja stypa była jak ta lala,

      Niech będzie w pytę
      Cudna, fajna i w pytę,
      gdy definitywnie odwalę kitę.

      Co niektórych zwali w niezłej chwili, niech ja skonam,
      wie coś o tym kochanica, tego, co był zszedł, Macdona.
      Więc jeśli miałbym wybrać - w łóżku czy też w klubie -
      niech mnie trafi w trakcie tego, co tak lubię

      To będzie w pytę
      Cudnie, fajnie i w pytę,
      gdy definitywnie odwalę kitę.

      Jedną mam wątpliwość - zabrać Żywca czy Red Bulla,
      żeby tam na górze nie wyjść na jakiegoś ciula.
      Ja w każdym razie biorę piersiówkę starej starki,
      bo starka nie zaszkodzi, gdy się nie przebiera miarki

      To będzie w pytę ...

      Wiem, że Cię nie ma, Boże, ale w końcu gdybyś był tak
      Daj mnie tam, gdzie dawno siedzi stary Lojza Miltag.
      Z Lojzą razem w budzie u Orłowej, potem zaś na dole
      fedrując w mozole, tu też daj nam wspólną dolę

      To będzie w pytę ...

      Gdy czarne papierowe buty rano już ubiorę,
      a stara zyska pewność, że mi szychta wisi kalafiorem -
      wszystkie moje plany tak niewiele znaczą.
      W sumie było nieźle, ludzie mi wybaczą

      Gdy odwalę kitę.
      Cudnie, fajnie i w pytę,
      gdy definitywnie odwalę kitę.

    • Gość: wild no dobrze ale ... IP: *.net.bialystok.pl 26.01.02, 00:02
      smile
      • Gość: Karp Re: no dobrze ale ... IP: 159.107.90.* 29.01.02, 22:31
        Gość portalu: wild napisał(a):

        > smile

        Jaromir Nohavica ( Helena Vondrackova )



    • Gość: Karp A tu jest fajny refren IP: *.avamex.krakow.pl 26.01.02, 00:10
      Pochod marodů
      Krabička cigaret
      a do kafe rum
      dvě vodky a fernet
      a teď doktore čum
      chrapot v hrudním koši
      no to je zážitek
      my jsme kámoši
      řidičů sanitek

      Měli jsme ledviny
      ale už jsou nadranc
      i tělní dutiny
      už ztratily glanc
      u srdce divný zvuk
      co je to nemám šajn
      je to vlastně fuk
      žijem fajn

      Cirhóza trombóza
      dávivý kašel
      tuberkulóza
      jó to je naše
      neuróza skleróza
      ohnutá záda
      paradentóza
      no to je paráda

      Jsme slabí na těle
      ale silní na duchu
      žijem vesele
      juchuchuchuchu

      Už kolem nás chodí
      Pepka mrtvice
      tak pozor marodi
      je zlá velice
      zná naše adresy
      a je to čiperka
      koho chce najde si
      ten natáhne perka

      Zítra nás odvezou
      bude veselo
      medici vylezou
      na naše tělo
      budou nám řezati
      ty naše vnitřnosti
      a přitom zpívati
      ze samé radosti

      Zpívati Cirhóza trombóza
      dávivý kašel
      tuberkulóza
      Hele já jsem to našel
      neuróza skleróza
      křivičná záda
      paradentóza
      no to je paráda

      Byli slabí na těle
      ale silní na duchu
      žili vesele
      než měli poruchu

      • Gość: Karp Pochód zdechlaków ( po polsku ) IP: *.avamex.krakow.pl 26.01.02, 00:26
        Pochód zdechlaków
        Dwadzieścia fajek w mig
        i do kawy rum, rum, rum...
        Dwie czyste, gorzkiej łyk
        - a ty doktorku spójrz, spójrz, spójrz.
        Coś szpetnie w piersiach gra
        - cóż za odkrywczy fakt
        W karetkach znają nas
        - a każdy jak brat, brat, brat.

        Twych nerek dobry los
        nie wróci do łask, łask, łask.
        Zatkanych tętnic splot
        już stracił swój blask, blask, blask
        Serce ma dziwny dźwięk
        - sam nie wiem, co to jest?
        Wszystko to głupstwo, więc
        - żyjesz fest, fest, fest.

        Cyrhoza, tromboza, gruźliczy kaszel,
        tuberkuloza, tak - to wszystko nasze
        Neuroza, skleroza, skrzypienie w plerach,
        paradontoza, nie!, no to już afera.

        Ale w głębi naszych ciał
        - zdrowy mieszka duch,
        A więc smutki - ciau,
        ju hu, hu, hu, hu.

        Już zawał szczerzy kły
        za nami o krok, krok, krok,
        Zdechlaki zamknąć drzwi,
        bo wredny ma wzrok, wzrok, wzrok.
        Adresy wasze zna
        i skryć się próżny trud.
        Odnajdzie was raz-dwa
        i już nogami wprzód, wprzód, wprzód.

        W szpitalny wbiją strój,
        wesoło jak w Zoo, Zoo, Zoo.
        Doktorów mądrych stu
        obejrzy przez szkło, szkło, szkło.
        Przez naszych trzewi treść
        skalpela cięcia trzy
        Wesołą słychać pieśń,
        co tak znajomo brzmi, brzmi, brzmi.

        Cyrhoza, tromboza, gruźliczy kaszel,
        tuberkuloza, tak to wszystko nasze
        Neuroza, skleroza, skrzypienie w plerach,
        paradontoza, nie, no to już afera

        Ale w głębi naszych ciał
        duch niezłomny tkwił,
        Żyliśmy na swał
        - lecz nie stało sił

    • Gość: Karp Inny przekład tego samego ( też kiepski ) IP: *.avamex.krakow.pl 26.01.02, 00:21
      Kiedy odwalę kitę
      współautorem czeskiego tekstu jest Pavel Dobeš

      Gdy ubiorę mój garnitur czarny i lakierki cacy
      gdy skapuje moja stara że to wcale nie do pracy
      kiedy ruszą zasmuconych żałobników ławy
      od mostu Sikory do śląskiej Ostrawy
      gdy kitę odwalę będzie wspaniale
      kiedy odwalę kitę
      to będzie wspaniałe i znakomite

      I niech wszyscy widzą że kochali bliscy mnie i obcy
      niechaj gulasz pachnie baby mdleją dziarsko grają chłopcy
      bo nie mogłem znieść niedbalstwa w domu i urzędzie
      i nie ścierpię gdy mi ziemia lekką będzie
      będzie wspaniale
      kiedy definitywnie
      szlag mnie trafi kiedy kitę odwalę

      Szlag czasami kogoś trafia zanim biedak się połapie
      że najlepsza rzecz to młódka albo wódka w łapie
      stary Magdon dobrze wiedział co się święci
      niech mnie więc jak jego na miejscu pokręci
      będzie wspaniale
      kiedy definitywnie
      szlag mnie trafi kiedy kitę odwalę

      Nie wiem tylko jaką wybrać markę papierosów
      bo jak sądzę nie ma w niebie niepalących osób
      na wypadek wszelki biorę więc kanister rumu
      bo w umiarkowanych dawkach dodaje rozumu
      będzie wspaniale
      kiedy definitywnie
      szlag mnie trafi kiedy kitę odwalę

      Wiem że ciebie Boże nie ma ale w razie czego
      chciałbym w niebie spać obok Miltaga Alojzego
      z nim w Orłowej zaliczałem szkołę i dziewczyny
      i w kopalni szychty więc to wspólnie domęczymy
      będzie wspaniale
      kiedy definitywnie
      szlag mnie trafi kiedy kitę odwalę

      Gdy ubiorę mój garnitur czarny i lakierki cacy
      gdy skapuje wreszcie stara że to wcale nie do pracy
      choćbym czynił cuda nic już nie pomoże
      źle być mogło w sumie było nienajgorzej
      było wspaniale
      stwierdzę gdy kitę odwalę

    • Gość: Karp To je ladne IP: *.avamex.krakow.pl 26.01.02, 01:08
      Těšínská

      Kdybych se narodil před sto lety
      v tomhle městě
      u Larischů na zahradě trhal bych květy
      své nevěstě

      Moje nevěsta by byla dcera ševcova
      z domu Kamińskich odněkud ze Lvova
      kochał bych ją i pieśćił
      chyba lat dwieśćie

      Bydleli bychom na Sachsenbergu
      v domě u žida Kohna
      nejhezčí ze všech těšínských šperků
      byla by ona

      Mluvila by polsky a trochu česky
      pár slov německy a smála by se hezky
      jednou za sto let zázrak se koná
      zázrak se koná

      Kdybych se narodil před sto lety
      byl bych vazačem knih
      u Prohazků dělal bych od pěti do pěti
      a 7 zlatek za to bral bych

      Měl bych krásnou ženu a tři děti
      zdraví bych měl a bylo by mi kolem třiceti
      celý dlouhý život před sebou
      celé krásné dvacáté století

      Kdybych se narodil před sto lety
      v jinačí době
      u Larischů na zahradě trhal bych květy
      má lásko tobě

      Tramvaj by jezdila přes řeku nahoru
      slunce by zvedalo hraniční závoru
      a z oken voněl by
      sváteční oběd

      Večer by zněla od Mojzese
      melodie dávnověká
      bylo by léto tisíc devět set deset
      za domem by tekla řeka

      Vidím to jako dnes šťastného sebe
      ženu a děti a těšínské nebe
      ještě že člověk nikdy neví
      co ho čeká

      • Gość: Karp "Cieszyńska" po polsku IP: *.avamex.krakow.pl 26.01.02, 01:12
        Cieszyńska

        Gdybym urodził się przed stu laty
        w moim mieście
        w ogrodach Larischa kradłbym kwiatów
        całe wiechcie

        Dla mej wybranej córki Kamińskiego
        mistrza nad mistrze szewca lwowskiego
        kochałbym ją i pieścił
        chyba lat dwieście

        Mieszkalibyśmy na Sachsenbergu
        u żyda Kohna
        ja i cieszyński klejnot sehr gut
        ma narzeczona

        Po polsku czesku niemiecku nieskładnie
        mówiłaby i śmiałaby się ładnie
        raz na sto lat cud się zdarza
        zázrak se koná

        Gdybym urodził się przed stu laty
        byłbym drukarzem
        u Procházki w dzień i noc na raty
        za marną gażę

        Miałbym piękną żonę trójkę dzieci
        patrzyłbym jak czas powoli leci
        w powijakach dwudziesty wiek
        długie życie pełne marzeń

        Gdybym urodził się przed stu laty
        w tamtej erze
        tylko dla ciebie zrywałbym kwiaty
        w to święcie wierzę

        Tramwaj na moście codzienny raban
        słońce by samo podnosiło szlaban
        obiadu zapach i
        pełne talerze

        Wieczorem śpiewałbym z Mojżeszem
        o dawnych wiekach
        lato rok tysiąc dziewięćset dziesięć
        za domem rzeka

        Widzę wyraźnie siebie tamtego
        rodzinne szczęście i cieszyńskie niebo
        dobrze że człowiek nigdy nie wie
        co go czeka

    • Gość: U Re: Czechów da się lubić ( a Czeszki pokochać ) IP: 216.41.49.* 26.01.02, 01:30
      Gość portalu: Karp napisał(a):

      > Až to se mnu sekne
      > Jaromír Nohavica / Jaromír Nohavica, Pavel Dobeš
      >
      > Až obuju si rano černe papirove boty
      > až i moje stara pochopi že nejdu do roboty
      > až vyjde dluhy pruvod smutečnich hostu
      > na Slezku Ostravu od Sikorova mostu
      > až to se mnu sekne
      > to bude pěkne
      > pěkne - fajne a pěkne
      > až to se mnu definitivně sekne
      >
      > Aby všeckym bylo jasne že mě lidi měli radi
      > ať je gulaš silny baby smutne muzika ať ladi
      > bo jak jsem nesnašel šlendryjan ve vyrobě
      > nebudu ho trpět ani co jsem v hrobě
      > to bude pěkne
      > pěkne - fajne a pěkne
      > až to se mnu definitivně sekne
      >
      > S někerym to seka že až neviš co se robi
      > jestli pomohla by deka nebo teplo mlade roby
      > kdybych si moh vybrat chtěl bych hned a honem
      > ať to se mnu šlahne tajak se starym Magdonem
      > to bude pěkne
      > pěkne - fajne a pěkne
      > až to se mnu definitivně sekne
      >
      > Jedine co nevim jestli Startku nebo Spartu
      > bo bych tam nahoře v nebi nerad trhal partu
      > na každy pad sebu beru bandasku s rumem
      > bo rum nemuže uškodit když pije se s rozumem
      > to bude pěkne
      > pěkne - fajne a pěkne
      > až to se mnu definitivně sekne
      >
      > Ja vim že Bože nejsi ale kdybys třeba byl tak
      > hoď mě na cimru kde leži stary Lojza Miltag
      > s Lojzu chodili jsme do Orlove na zakladni školu
      > farali jsme dolu tak už doklepem to spolu
      > až to se mnu sekne
      > pěkne - to bude pěkne
      > až to se mnu definitivně sekne
      >
      > Až obuju si rano černe papirove boty
      > až i moje stara pochopi že nejdu do roboty
      > kdybych co chtěl dělal všechno malo platne
      > mohlo to byt horši nebylo to špatne
      > až to se mnu sekne
      >

      Bardzo lubie dzwiek niektorych jezykow,nawet jesli ich nie rozumiem.Minn.-czeski.Jest jescze drugi(i
      wiele innych-wloski np.).Do dzisiaj z dziecinstwa pamietam 2 wierszyki w tym jezyku.Jeden z nich,to
      zagadka.

      Na kostele dzwonek tinka
      Pomolimsa za tatinka
      Daj mu Boze zdrowie,silu
      Poblohoslav jeho dilu


      Zagadka

      Bieli pszczeli od wiosny prileteli
      Slonce gi napiek
      I umiereli...

      Na kostele
      • Gość: Karp Re: Czechów da się lubić ( a Czeszki pokochać ) IP: 159.107.90.* 30.01.02, 00:06
        Gość portalu: U napisał(a):


        > Bardzo lubie dzwiek niektorych jezykow,nawet jesli ich nie rozumiem.Minn.-czesk
        > i.Jest jescze drugi(i
        > wiele innych-wloski np.).Do dzisiaj z dziecinstwa pamietam 2 wierszyki w tym j
        > ezyku.Jeden z nich,to
        > zagadka.
        >
        > Na kostele dzwonek tinka
        > Pomolimsa za tatinka
        > Daj mu Boze zdrowie,silu
        > Poblohoslav jeho dilu
        >
        >
        > Zagadka
        >
        > Bieli pszczeli od wiosny prileteli
        > Slonce gi napiek
        > I umiereli...
        >
        > Na kostele

        Bardzo fajne wierszyki.
        Czeski język chyba nawet łatwiej polubić od samych Czechów.

    • Gość: Gwendal Re: Czechów da się lubić ( a Czeszki pokochać ) IP: *.chello.pl 26.01.02, 11:47
      Czyżbyś również był Karpiu fanem Jarka Nohavicy?

      Pozdr.

      Gwendal
      • letalin Re: Czechów da się lubić ( a Czeszki pokochać ) 27.01.02, 19:39
        A piwo pić!!!
        • Gość: Karp Re: Czechów da się lubić ( a Czeszki pokochać ) IP: 159.107.90.* 30.01.02, 00:10
          letalin napisał(a):

          > A piwo pić!!!

          Polecam piwo VELVET - ostatnio je piłem w Cieszynie.
      • Gość: Karp Re: Czechów da się lubić ( a Czeszki pokochać ) IP: 159.107.90.* 30.01.02, 00:09
        Gość portalu: Gwendal napisał(a):

        > Czyżbyś również był Karpiu fanem Jarka Nohavicy?
        >
        > Pozdr.
        >
        > Gwendal

        Nie wiem czy Fan to odpowiednie słowo.
        Faktem jest, że gdy ostatnio byłem w czeskim Cieszynie to zamiast flaszki ( jak
        to robią wszyscy ) kupiłem dwie płyty Nohavicy.
        pozdrawiam

    • Gość: Vist¸ _Czeszki da się kochać :-)) /a Czechów polubić/ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.01.02, 20:01


      Mam piękne wspomnienia z Karlovych Varów smile))

      A język czeski mnie rozbraja.

      Czeszki porównują się z Polkami i lepiej o sobie mysla...

      Ale moja słabość do nich jest podobna jak do Polek wink)


      smile)

      pzzdr

      Vist¸__________________/
      • Gość: Karp Re: _Czeszki da się kochać :-)) /a Czechów polubić/ IP: 159.107.90.* 30.01.02, 00:15
        Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

        >
        >
        > Mam piękne wspomnienia z Karlovych Varów smile))
        >
        > A język czeski mnie rozbraja.
        >
        > Czeszki porównują się z Polkami i lepiej o sobie mysla...
        >
        > Ale moja słabość do nich jest podobna jak do Polek wink)
        >
        >
        > smile)
        >
        > pzzdr
        >
        > Vist¸__________________/

        Na takie drobiazgi jak ten, że Czesi patrzą na nas z góry można przymknąć oko.
        Faktem jest, że mają oni najlepsze na świecie piwo i potrafią fajnie śpiewać.
        A o Czeszkach nie piszę bo widzę że miałeś z nimi więcej do czynienia ode mnie.
        pozdro
    • Gość: Kasia _________________________________PRAHA IP: *.pai.net.pl 27.01.02, 22:25
      A dla tych, którzy mają kręcka na punkcie starych miast - Praha jest
      najpiekniejszem miastem na swiecie. Szczegolnie zas Mala Strana. Konkurowac
      moze jedynie z Jerozolimą, Salzburgiem i malymi fragmentami Paryza.
      • Gość: Piotrek Re: _________________________________PRAHA IP: 207.30.78.* 29.01.02, 22:58
        Byłaś w Tallinie?
      • Gość: Vist¸ _________________________________PRAHA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.01.02, 00:12
        Gość portalu: Kasia napisał(a):

        > A dla tych, którzy mają kręcka na punkcie starych miast - Praha jest
        > najpiekniejszem miastem na swiecie. Szczegolnie zas Mala Strana. Konkurowac
        > moze jedynie z Jerozolimą, Salzburgiem i malymi fragmentami Paryza.


        Mh... Kasiu smile))

        Dotknęłaś mnie w czułe miejsca....

        Pięknie dziękuję.

        smile)

        Vist¸_____________/
      • Gość: Karp Re: _________________________________PRAHA IP: 159.107.90.* 30.01.02, 00:22
        Gość portalu: Kasia napisał(a):

        > A dla tych, którzy mają kręcka na punkcie starych miast - Praha jest
        > najpiekniejszem miastem na swiecie. Szczegolnie zas Mala Strana. Konkurowac
        > moze jedynie z Jerozolimą, Salzburgiem i malymi fragmentami Paryza.

        Przekonałaś mnie.
        Jak się zrobi trochę cieplej to się chyba na kilka dni tam wybiorę.
        Do tej pory Praga zawsze mi jakoś umykała z planów urlopowo - turystycznych.
        Wszędzie recesja - trzeba oszczędzać więc zamiast dalekich wojaży trzeba ruszać w
        Czechy !
        pozdrawiam

Pełna wersja