______Piekło Kobiet - Historie Współczesne________

30.11.03, 01:06
O prawie kobiet do aborcji:
Tadeusz Boy-Żeleński (Piekło Kobiet, 1930):
"Zdaje mi się tedy, że najwyższy jest czas, aby przerwać to zbożne
milczenie; aby wydobyć na światło dzienne kwestię tak złożoną, tak trudną,
kwestię, w której tyle zawodów ma coś do powiedzenia, w której wreszcie mają
chyba prawo głosu ci, a zwłaszcza te, których to prawo dotyczy - kobiety.
Postaramy się oświetlić kwestię, zebrać poglądy na nią ludzi co
najświatlejszych; postaramy się uświadomić kobiety co do sposobu, w jaki
traktują ich najboleśniejsze sprawy panowie prawodawcy. Poprowadzimy, jeżeli
będzie trzeba, przed sąd trzydzieści tysięcy kobiet, które oskarżą się same
i powiedzą: ,,Prosimy, zamknijcie nas do więzienia, ale wszystkie!" Niech
rzecz dojdzie do absurdu. Bo można niedorzeczne prawa jakiś czas cierpieć
przez szacunek dla ich dawności, ale nie ma chyba racji od niedorzecznych
praw zaczynać."

Betty Friedan (Aborcja prawem obywatelskim kobiety, 1969):
"Nie będzie wolności, równości ani pełnego poszanowania godności ludzkiej
i podmiotowości kobiet, dopóki nie uzyskają one prawa do decydowania o
własnym ciele. Kiedy powstaje pytanie, czy kobieta urodzi dziecko, czy też
go nie urodzi, należy słuchać tylko jednego głosu - głosu samej kobiety: jej
sumienia i jej świadomego wyboru. Czy twierdzę, że kobiety należy wyzwolić
od macierzyństwa? Nie. Twierdzę, że macierzyństwo jest radosne,
odpowiedzialne i w pełni ludzkie tylko wówczas, gdy decyzję, czy zostać
matką, podejmuje kobieta posiadająca prawo do wolnego, odpowiedzialnego
wyboru. Kiedy my, kobiety, zaczęłyśmy w kwestii aborcji mówić we własnym
imieniu, zmieniłyśmy cały sens i język tej debaty.


www.waw.pdi.net/~polfedwo/publikacje/podrecznik/pieklo_kobiet/
    • camrut A Polacy nadal mentalnie zaklinowani w latach 30.. 30.11.03, 03:11
      Szkoda tylko.
      n/t.
    • Gość: Jozef Zawadzki Wstyd ze Polska jest tak bardzo zacofana. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 30.11.03, 03:47
      Tylko kobieta powinna miec prawo decydowania o swojej ciazy. Nie jakis tam
      parszywy polityk!
      • kkkaczory_piss_brothers tym razem Józefie w pelni sie z toba zgadzam:) 30.11.03, 12:22
        www.waw.pdi.net/~polfedwo/publikacje/podrecznik/pieklo_kobiet/
    • kanalia11 Re: ______Piekło Kobiet - Historie Współczesne___ 30.11.03, 12:46
      kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1058638
      • kkkaczory_piss_brothers Re: ______Piekło Kobiet - Historie Współczesne___ 01.12.03, 13:14
        http://www.waw.pdi.net/~polfedwo/publikacje/podrecznik/pieklo_kobiet/

        Kara za "wersję sprzeczną z istotą macierzyństwa"
        Moja matka nie miała ukończonych szesnastu lat, kiedy mnie urodziła.
        Później wyszła za mąż i urodziła kolejne dzieci; jest nas sześcioro. Od
        najmłodszych lat musiałam pomagać w prowadzeniu domu i wychowywaniu
        rodzeństwa. Matka ciężko pracowała, żeby nas utrzymać. Ojczym pił. W szkole
        miałam słabe wyniki i dużo nieobecności. Przez nadmiar innych obowiązków, nie
        mogłam się zajmować nauką. Kiedy byłam w szóstej klasie, pedagog szkolny
        zdecydowała, że należy mnie umieścić w domu dziecka. Zostałam skierowana do
        Domu Dziecka w Piławie Górnej, gdzie skończyłam szkołę podstawową.
        Wróciłam do domu. Chciałam się dalej uczyć, ale musiałabym pozostać na
        utrzymaniu matki, która z trudem zarabiała na nas wszystkich. Rodzinie, jako
        niewydolnej wychowawczo, przyznano kuratora.
        Poszłam do pracy i podjęłam naukę w liceum wieczorowym, ale wkrótce ją
        przerwałam. Poznałam w pracy chłopaka. Zakochałam się. Wynajęłam mieszkanie i
        wyprowadziłam się z domu. Miałam dwadzieścia trzy lata. Jak każda młoda
        kobieta, marzyłam o miłości, o bliskości kochanego mężczyzny, o czułości, o
        stworzeniu kochającej się rodziny. Zaszłam w ciążę. Kiedy mój chłopak
        dowiedział się o dziecku, zaczął mnie unikać. Wtedy postanowiłam, że sama je
        wychowam. Byłam chyba w piątym miesiącu ciąży, kiedy zainteresował się mną
        Mirosław. Nie przeszkadzało mu, że spodziewam się dziecka. Zamieszkałam z nim
        w jego mieszkaniu w Strudze. Od początku mnie nie rozumiał: za wszelką cenę
        chciał uprawiać seks, a ja się bałam o dziecko. Jeszcze wtedy wydawało mi się,
        że to ma jakiś związek z uczuciem, że tak bardzo mnie kocha.
        Kiedy zaczęłam rodzić, wezwał pogotowie i odwieziono mnie do szpitala.
        Urodziłam Karolinkę (19 kwietnia 1998 r.). Wprawdzie miesiąc przed terminem,
        ale była zdrowa. Poród był trudny. Założono mi kilka szwów. Po powrocie do
        domu zaczęło się piekło. Mirosław dążył do kontaktów seksualnych, a ja bałam
        się bólu i kolejnej ciąży. Nie miałam ochoty na zbliżenia. Cieszyłam się swoją
        małą córeczką. On był zazdrosny o moją miłość do dziecka.
        Kiedy zaproponował, że uzna Karolinkę zgodziłam się. Byłam jeszcze pełna wiary
        w ludzi i nie spodziewałam się, że można być tak okrutnym. Stawał się coraz
        bardziej zaborczy i agresywny. Nie pozwolił mi na wizytę w gabinecie
        ginekologicznym w celu zdjęcia szwów - sam mi je zdjął. Czułam się upokorzona.
        Mimo pierwszych doświadczeń seksualnych, moja wiedza na ten temat była
        niewielka. Nigdy nie rozmawiałam o tym z matką, a i w szkole nie miałam zajęć
        z wychowania seksualnego. Cała moja wiedza pochodziła z książek. Nie byłam i
        nie jestem kobietą pewną siebie, świadomą swego ciała, wyzwoloną. Wstydziłam
        się rozbierać przy nim, zwłaszcza przy świetle. Teraz wiem, że moja
        nieśmiałość jeszcze bardziej go podniecała. Nie potrafił się powstrzymać,
        działał instynktownie, nie licząc się z moimi uczuciami.
        W tym czasie stracił pracę na budowie i zaczął pracować przy wyrębie lasu.
        Prawie codziennie przychodził z pracy pijany. Był coraz bardziej wulgarny. Nie
        przyjmował do wiadomości odmowy współżycia. Swój zamiar zawsze musiał
        zrealizować. Jeśli nie chciałam się zgodzić, to mnie gwałcił. Wkrótce stało
        się to codziennością. Gdy wracał z pracy, obojętnie, co robiłam - czy
        gotowałam obiad, czy zajmowałam się małą - zdzierał ze mnie ubranie i gwałcił
        mnie na oczach dziecka. Nie pomagały protesty ani krzyki. Karolinka zaczynała
        płakać; czuła, że dzieje się coś złego. Po fakcie wychodził z kolegami na
        piwo. Często, gdy wracał, robił to samo. Byłam w matni. Nie miałam dokąd
        pójść. Kilka razy próbowałam uciec do matki, ale zawsze mnie tam znalazł.
        Wiele razy podejmowałam rozmowy na temat zabezpieczenia się przed kolejna
        ciążą. Ignorował to. Uważał, że to moje zmartwienie, moja sprawa. Prezerwatyw
        nie chciał stosować, choć były w domu.
        W kwietniu 1999 roku zorientowałam się, że znów jestem w ciąży. Był wściekły.
        Nie pozwolił mi mówić o tym komukolwiek. Zabronił wizyty u lekarza i
        wychodzenia z domu. I tak trudno by mi było z małą Karolinką gdziekolwiek
        pójść czy pojechać bez pomocy osoby trzeciej. Mojej rodzinie i znajomym
        opowiadał, że mam guza w jamie brzusznej. W czerwcu podczas wizyty u mojej
        matki wszyscy obecni nalegali, aby wezwał pogotowie i zawiózł mnie na badania
        do szpitala. To go rozzłościło - chciał ukryć ciążę. Jeszcze w kwietniu
        pożyczając od znajomego pieniądze tłumaczył, że mamy potrzeby finansowe, bo
        spodziewam się dziecka. W pierwszych dniach sierpnia, kiedy je oddawał, mówił,
        że poroniłam - choć jeszcze byłam w ciąży.
        Zaczęłam rodzić 12 sierpnia 1999 r. w godzinach popołudniowych. Sama, na
        podłodze w pokoju. Krzyczałam z bólu. Nie wezwał pogotowia, nie poprosił
        znajomych, aby odwieźli mnie do szpitala. Siedział w pokoju obok z 16-
        miesięczną Karolinką i oglądał telewizję. Twierdził, że nic nie słyszał. Jeden
        z sąsiadów zeznał w sądzie, że krzyk trwał około 20 minut, ale nikt nie chciał
        interweniować, żeby się nie narazić. Wszyscy się go boją.
        Urodziłam synka i kiedy jeszcze trzymałam go w ramionach, wszedł do pokoju,
        odciął pępowinę, zabrał mi dziecko i wyszedł. Błagałam, prosiłam, ale nie
        chciał powiedzieć, co z nim zrobił. Zagroził, że jeżeli sprawa się wyda i on
        będzie posądzony, to zabije Karolinkę. Ktoś go jednak zobaczył, gdy kopał dół
        w ogródku. We wrześniu anonimowy telefon spowodował interwencję policji.
        Zostaliśmy oboje zatrzymani: on trafił do komisariatu, w którym pracuje jego
        wujek, ja do innego. Oboje przeszliśmy badania psychologiczne w Krakowie. Jego
        wypuszczono, a mnie zatrzymano. Wynajął dwóch adwokatów, co kosztowało go 6000
        złotych. Ciekawe skąd wziął tyle pieniędzy, gdy często brakowało nam na życie.
        Ja otrzymałam adwokata z urzędu, który ani razu ze mną nie rozmawiał osobiście
        ani telefonicznie, nie kontaktował się listownie, nie uzgadniał apelacji.
        Miejsce w ogrodzie, gdzie zakopane były zwłoki dziecka, poznałam podczas wizji
        lokalnej, kiedy policjanci zaczęli kopać. Napracowali się i jak zeznali w
        sądzie, kobieta po porodzie nie byłaby w stanie tego dokonać. Jednak biegła
        sądowa stwierdziła, że kobiety reagują bardzo różnie - jedne opadają z sił,
        inne potrafią przenosić góry.
        W śledztwie i przed sądem uparcie twierdził, że nie wiedział o mojej ciąży:
        dowiedział się o tym dopiero od policjantów. Sąd dał temu wiarę. Dorosły
        mężczyzna, którego intelekt oceniono "w granicach normy", nie wiedział, że
        mogę być w ciąży po tym, co mi robił? Przecież sypialiśmy ze sobą, bo on nadal
        nie mógł powstrzymać swego popędu. Musiał czuć ruchy dziecka, a potem słyszeć
        jego płacz. Nawet gdyby rzeczywiście pękł guz, o którym opowiadał również
        mojej rodzinie, to czy dorosły, odpowiedzialny mężczyzna nie powinien wezwać
        lekarza? Może czekał aż się wykrwawię? Odegrał teatralne przedstawienie i tak
        dobrze wczuł się w rolę, że sąd dał mu wiarę. Przyznano, że moja wersja
        opisywanych wypadków jest zbieżna z wersją podawaną przez świadków, ale dla
        sądu była to wersja niewiarygodna.
        Sąd twierdził, że konkubinat dawał mi poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji
        życiowej. Nie wiem, na jakiej podstawie i dlaczego to nie mnie pytano, jak się
        czułam w tym związku. Zarówno podczas badań psychologicznych w Krakowie, jak i
        przed sądem opisywałam, w jaki sposób byłam traktowana, że to mi nie
        odpowiadało, a uciekając próbowałam to zmienić. Sąd zinterpretował ucieczki na
        moją niekorzyść twierdząc, że mam "skłonność do zmiany partnerów".
        Sąd twierdzi, że moja sytuacja materialna była na tyle dobra, iż nigdy nie
        musiałam korzystać z pomocy opieki społecznej. Czy 700 złotych na utrzymanie
        trzyosobowej rodziny przy alkoholizmie mężczyzny to dobra sytuacja materialna,
        czy też arogancja i brak wyobraźni sądu?
        Na jakiej podstawie sąd twierdzi, że nie miałam podstaw bać się t
        • ada08 Tragiczna historia 01.12.03, 17:36
          tylko co ma ona wspólnego z prawem kobiet do aborcji, z prawem
          do dysponowania swoim ciałem ? Bo w tym przypadku ciało kobiety
          służyło nie tylko do rodzenia, ale przede wszystkim do gwałcenia
          i maltretowania przez zwyrodnialca. Z tej historii nie dowiadujemy
          się, czy kobieta chciała urodzić dziecko poczęte w wyniku gwałtu,
          czy też nie chciała. A jeśli, przyjmijmy , nie chciała, to przecież
          z opowieści też nie wynika , że udała się do lekarza, który odmówił
          wykonania zabiegu. Dowiadujemy się tylko, że jej partner-zboczeniec
          zabronił jej pójścia do lekarza. I ona mu uległa, bo była przez
          niego zastraszona, ubezwłasnowolniona. I nie miała dokąd uciec. To
          jest, moim zdaniem, w tej historii ważniejsze: nie miała dokąd
          uciec. Nie miała kogo poprosić o pomoc, nie wiedziała do kogo się
          zwrócić. Nie umiała. Pobita i gwałcoan nie umiała pójść na policję,
          do lekarza na obdukcję, nie umiała zaskarżyć partnera-zboczeńca.

          Jest wielce prawdopodobne, że gdyby usunęła tę drugą ciążę, to
          wróciłaby do tego dziada i nadal pozwalałaby mu maltretować się
          i gwałcić, zachodziłaby w kolejne ciąże, usuwała je i tak w kółko.
          Jej problemem nie jest obecna ustawa aborcyjna. Ona ma całkiem
          inny problem.
          Fakt, że te tragiczną historię umieściłeś akurat w wątku o prawie
          do aborcji, jako argument (? )uważam za , delikatnie mówiąc, bardzo
          niestosowny wobec tej kobiety.
          a.

          • Gość: Krzys52 Re: Tragiczna historia IP: *.proxy.aol.com 01.12.03, 17:59
            Dzien dobry, Ado surprised))
            wlasnie sie rozbudzilem - dzieki Tobie.(dzialasz na mnie niczym mala czarna smile

            Alez oczywiscie, ze jest to opowiesc jak najbardziej na miejscu. Wielokrotnie,
            takze w prywatnych rozmowach slyszalem od kobiet!, ze teraz nie ma tych
            problemow co kiedys, ze jak ma meza pijaka/bydlaka itp. to moze sie rozejsc, ze
            moze sie zabezpieczac, ze moze mu nie dawac...

            Fakt ze ta kobieta z opowiesci nie zdecydowala sie na aborcje nie ma tu
            wiekszego znaczenia. Owe kobiety z prywatnych oraz forumowych rozmow mierzyly
            wszystkich swoja wlasna miara kobiet dobrze sytuowanych, wyksztalconych, z
            kulturalnymi rodzinami, dobrymi mezami, delikatnoscia i czuloscia we
            wzajemnychkontaktach, z wzajemnym zrozumieniem i miloscia... One byly (i sa)
            kims w rodzaju Marii Antoniny rozdajacej ciastka.

            Ta kobieta z opowiesci nie zdecydowala sie na aborcje ale jej sytuacja dawala
            jej pelne prawo do podjecia takiej decyzji. Tymczasem jej prawo zostalo
            ograniczone wczesniej przez wspomniane moralistki nie majace wyobrazni, oraz
            zielonego pojecia o zyciu innym niz wlasne.

            Pomijam oczywiscie ten drobiazg ze prawo do odnosnej decyzji jest naturalny
            prawem kobiety - bez wzgledu na jej sytuacje materialno-rodzinna.

            Pozdrawiam
            K.
            • ada08 Re: Tragiczna historia 01.12.03, 18:33
              Chyba się jednak jeszcze nie obudziłeś.

              Piszesz bowiem:

              "Ta kobieta z opowiesci nie zdecydowala sie na aborcje ale jej sytuacja dawala
              jej pelne prawo do podjecia takiej decyzji. Tymczasem jej prawo zostalo
              ograniczone wczesniej przez wspomniane moralistki nie majace wyobrazni, oraz
              zielonego pojecia o zyciu innym niz wlasne".

              Jakie moralistki, o kim Ty mówisz ???

              Ona , nawet gdyby miała pełne prawo do aborcji, nie umiałaby z niego
              zrobić użytku, bo ona nawet, będąc w ciązy , nie odważyła się pójść
              do lekarza choćby po to, zeby ją zbadał !
              Bo ten jej dziadyga tego zabronił , a ona się nie odważyła mu sprzeciwić.
              Ta nieszczęsna kobieta zapewne w życiu nie spotkała moralistek, nie mówiąc
              już o Twoich internetowych znajomych. Za to spotkała tego typa spod ciemnej
              gwiazdy, o którym opowiada. I co tu ma prawo do aborcji ? Ona pewnie nawet
              nie wiedziała, że takie prawo, nawet w ograniczonym zakresie, istnieje.
              Bo nawet nie próbowała z niego skorzystać.

              Zirytowałeś mnie.
              a.
              • Gość: Krzys52 Re: Tragiczna historia IP: *.proxy.aol.com 01.12.03, 23:09
                Ado, smile
                my widzimy niezupelnie to samo. Ty dostrzegasz te konkretna sytuacje konkretnej
                kobiety, podczas gdy dla mnie jest to jedna z tragedii zyciowych, ktora
                szczegolnie(!) upowaznia kobiete do podjecia decyzji o aborcji. Jest to
                sytuacja w ktorej odnosna decyzja spotkalaby sie z wyrozumialoscia ze strony
                wielu przeciwnikow liberalizacji prawa. Tragedia jedna z bardzo wielu ktore
                kompletnie zignorowal ustawodawca, tworzac aktualne prawo antyaborcyjne.

                Opisana historia bardzo podobna jest do tej ktora sam wielokrotnie opowiadalem
                na te okolicznosc. Moja byla hipotetycznym rozwazaniem nad sytuacja kobiety
                ktora ma wymuszajacego seks meza bydlaka/pijaka od ktorego nie moze sie uwolnic
                z uwagi na wlasne uzaleznienie materialne oraz trojki dzieci. Przekonana jest,
                ze rozwod (ucieczka) odbije sie na tej trojce gorzej anizeli pozostanie z
                tyranem (take psychicznym). Ba - i tu uwazaj Ado! - ona nie mialaby nic
                przeciwko posiadaniu kolejnej trojki... tylko nie z tym bydlakiem!!! I ta oto
                kobieta ma zamknieta droge do uslugi aborcji. Przez prawodawce, ktory pod
                presja koscielnych oszolomow zlikwidowal liberalniejsza ustawe antyaborcyjna.
                Moja hipotetyczna opowiesc znalazla rzeczywisty odpowiednik.

                Takich sytuacji jest jak gwiazd na niebie. Wiele podobnych a kazda jednak inna.
                Czy uwazasz, ze jakis Glemp, jakis Niesiolowski, czy jakis urzednik mial prawo
                zdecydowania za kobiety z obydwu opowiesci?

                Piszesz
                cryingona) spotkała tego typa spod ciemnej gwiazdy, o którym opowiada. I co tu ma
                prawo do aborcji ? Ona pewnie nawet nie wiedziała, że takie prawo, nawet w
                ograniczonym zakresie, istnieje.”

                no dobrze... a gdyby wiedziala i pomyslala aborcji – to co wtedy?! Jej sytuacja
                pozostalaby dokladnie taka sama, albowiem – wyobraz sobie - i tak nie moglaby
                skorzystac z uslugi aborcji, albowiem jej przypadek nie miesci sie
                w “ograniczonym zakresie” dopuszczalnosci aborcji. Ona nie miala mozliwosci
                wyboru. Niesiolowski z Glempem wybrali wczesniej za nia.

                Nadmienilem o postawach owych dobrze sytuowanych pan nie po to aby Ciebie
                poirytowac, Ado, lecz dla nadania wyrazistosci wlasnej perspektywie. Ona bierze
                pod uwage te wszystkie tragedie - zazwyczaj w nizinach - ktore notorycznie
                niedostrzegane sa badz ignorowane przez bardziej fortunnych.

                Pozdrawiam surprised))
                K.
                • ada08 Re: Tragiczna historia 02.12.03, 07:35
                  Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                  > Ado, smile
                  > my widzimy niezupelnie to samo.

                  Toteż rozmawiamy ze sobą po trosze jak gęś z prosięciem smile
                  Oczywiście, że interesują mnie konkretne przypadki, a nie
                  hipotetyczne. A w tym konkretnym przypadku prawo do aborcji
                  nie zmieni NIC w sytuacji tej kobiety, bo ona z tego prawa
                  nie skorzysta. Bo ona nawet do lekarza, żeby się zbadać, nie
                  pójdzie ! Jej problemem, jej piekłem nie jest to , ze ona
                  zachodzi w ciążę, bo przecież nawet nie wiemy, czy ona nie
                  chce rodzić dzieci. Jej piekłem są gwałty, bicie i znęcanie
                  się psychiczne nad nią przez partnera. Ona potrzebuje pomocy,
                  ale prawo do aborcji to nie jest jej najpilniejsza potrzeba.
                  a.
                  • Gość: Krzys52 Re: Tragiczna historia IP: *.proxy.aol.com 02.12.03, 17:04
                    Rozumiem Ado,
                    ze czulabys sie upowazniona do wystepowania w charakterze sedziego czy
                    urzednika, ktory rozpatrywal by “konkretne przypadki”. Po wnikliwym
                    wymaglowaniu petentki i wycisnieciu z niej wszystkich najintymniejszych
                    szczegolow jej zycia, sluzyla bys jej dobra rada, ktora – bez wzgledu na
                    przypadek – nigdy nie bylaby jednak wyrazeniem zgody na przeprowadzenie aborcji.

                    Widze przeciez, ze problemem tej kobiety bylo.... to ze sie urodzila. Sa juz
                    tacy ludzie ktorzy maja niesamowitego pecha. Swoim narodzinom nie mogla
                    zapobiec tak jak wszystkim swoim zyciowym tragediom. Mozna powiedziec - taki
                    byl jej los.

                    Jak myslisz, Ado, czy opowiesc tej kobiety byla jedyna w swoim rodzaju? Czy nie
                    znalazloby sie ich wiecej, przy czym czesc z nich roznilaby sie takim oto
                    szczegolem, ze kontrola bydlaka-malzonka bylaby nieco luzniejsza, a kobieta
                    nieco mniej zaszczuta, przez co pojawilaby sie jednak! mysl o potajemnym
                    usunieciu kolejnej ciazy, z kolejnego gwaltu(?) Tylko znow, co z tego, ze taka
                    mysl zaistnialaby w opowiesci, skoro usluga aborcji jest niedostepna a
                    nielegalna zbyt kosztowna dla tej kobiety. Co wtedy, Ado? Czy znow
                    zawyrokowalabys, ze
                    “ona potrzebuje pomocy, ale prawo do aborcji to nie jest jej najpilniejsza
                    potrzeba”? Czy sadzisz, ze znajdowalaby sie na pozycji tak pewnej moralnie, ze
                    zezwalajacej Ci na wyrokowanie w jej imieniu?

                    Nasza zasadnicza opowiesc to tylko jedna z wielu, Ado. Przyczyn koncepcji
                    dzieci niechcianych jest bardzo duzo, przy czym niekoniecznie musi to byc
                    lekkomyslnosc badz az tak tragiczne zycie, ktore doswiadczalo te nieszczesna
                    kobiete z opowiesci (zgadnij ktorejsmile.
                    Bardzo czesto decydujacy glos w tych sprawach maja ludzie dla ktorych zazwyczaj
                    dziecko jest szczesciem, niemniej decydujacy o przypadkach w ktorych (kolejna)
                    ciaza bywa przeklenstwem. A czy nie byla ona takze dla tej kobiety z naszej
                    zasadniczej zasadniczej opowiesci? Jak jej zwiazek z bydlakiem - jak jej cale!
                    zycie(?)
                    A jednak to syci decyduja – syci feruja wyroki. W oparciu o doswiadczenia ze
                    swego szczesliwego i sytego zycia.

                    Pozdrawiam
                    K.P.
                    • ada08 Re: Tragiczna historia 02.12.03, 18:17
                      Ja tu o niczym nie wyrokuję. Ja tylko daję wyraz memu przekonaniu,
                      że jej zasadniczym problemem nie jest brak dostępu do ''usługi
                      aborcyjnej'' tylko to, ze ona maltretowana i gwałcona przez bydlaka
                      nie ma dokąd uciec, nie ma dokąd pójść, nie ma kogo prosić o pomoc.
                      I nawet nie próbuje ! Bo nie wie dokąd , do kogo się udać , do kogo
                      sie zwrócić. Nie chcesz zrozumieć tego , co piszę, bo Ciebie nie
                      interesuje potworne życie tej kobiety , tylko jej brak dostępu do
                      ''usługi aborcyjnej''. Ważny jest dla Ciebie dostęp do ''usługi'',
                      a co będzie po uzyskaniu ''usługi'', o to już, według Ciebie, mniejsza.
                      Co z tą kobietą będzie dalej ? Następna ''usługa'' ma dać jej
                      namiastkę normalnego, godziwego zycia - zdajesz się mówić.

                      A Twoje stawianie mnie w roli jakiegoś sędziego, urzędnika, który
                      z tej nieszczęsnej kobiety coś tam wyciska, magluje ją ...itd jest
                      nieuczciwe. I wstrętne.

                      Trzymaj się.
                      a.
                      • Gość: Krzys52 Re: Tragiczna historia IP: *.proxy.aol.com 02.12.03, 19:23
                        Ado,
                        to nie jest temat lekki, latwy, i przyjemny. Z tych dyskusji ludzie czesto
                        wychodza z obrazeniami.
                        Opowiedziana historia nie musiala byc rozpatrywana w kontekscie legalizacji
                        uslugi aborcji – zgadza sie. Tyle, z e od samego poczatku byla. Pierwsze zdanie
                        w tym watku mowi “o prawie kobiet do aborcji” – wiec nie powinnas sie dziwic
                        kierunkowi moich rozwazan. To dlatego z uparcie powracam do problemu
                        legalizacji.

                        Gdybym rozpatrywal tragiczna historie zycia tej kobiety w oderwaniu od
                        legalizacji aborcji, za ktora sie opowiadam, to czytalibysmy te opowiesc jedna
                        para oczu. Nasze konkluzje, sadze, takze bylyby identyczne. Ta historia,
                        nawiasem mowiac, nadaje sie takze do niedawnego watku Emily “Mezczyzni nie
                        zabijajcie kobiet” – wypowiadalem sie w nim, i nie przyszlo mi na mysl mowic
                        o “uslugach”.

                        Tu jednak mysl przewodnia watku byla inna i podana juz na wstepie. Ja musialem!
                        odczytywac jej zyciowa tragedie z mysla o prawie do aborcji, ktore nie jest tym
                        samym co korzystanie z niego. Czy ona skorzystalaby jest calkiem inna
                        historia. Tematem bylo “pieklo kobiet” w kontekscie prawa do aborcji a jej
                        historia pochodzila wlasnie z tamtad. Ta, oraz bardzo wiele podobnych – do
                        ktorych nawiazalem ja.

                        Twoje oburzenie na postawienie Ciebie w roli sedziego – bez wzgledu na to jak
                        wstretnym i nieuczciwym wydaje Ci sie to zagraniem - swiadczy tez o tym, ze z
                        nie mniejszym obrzydem sama siebie widzisz w proponowanej roli.
                        To bardzo dobrze o Tobie swiadczy, Ado smile

                        Pozdrawiam
                        K.
            • Gość: obcy Re: Tragiczna historia IP: *.dyn.optonline.net 02.12.03, 07:46

              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

              > Dzien dobry, Ado surprised))
              > wlasnie sie rozbudzilem - dzieki Tobie.(dzialasz na mnie niczym mala czarna smile
              >
              > Alez oczywiscie, ze jest to opowiesc jak najbardziej na miejscu.
              Wielokrotnie,
              > takze w prywatnych rozmowach slyszalem od kobiet!, ze teraz nie ma tych
              > problemow co kiedys, ze jak ma meza pijaka/bydlaka itp. to moze sie rozejsc,
              ze
              >
              > moze sie zabezpieczac, ze moze mu nie dawac...
              >
              > Fakt ze ta kobieta z opowiesci nie zdecydowala sie na aborcje nie ma tu
              > wiekszego znaczenia. Owe kobiety z prywatnych oraz forumowych rozmow mierzyly
              > wszystkich swoja wlasna miara kobiet dobrze sytuowanych, wyksztalconych, z
              > kulturalnymi rodzinami, dobrymi mezami, delikatnoscia i czuloscia we
              > wzajemnychkontaktach, z wzajemnym zrozumieniem i miloscia... One byly (i sa)
              > kims w rodzaju Marii Antoniny rozdajacej ciastka.
              >
              > Ta kobieta z opowiesci nie zdecydowala sie na aborcje ale jej sytuacja dawala
              > jej pelne prawo do podjecia takiej decyzji. Tymczasem jej prawo zostalo
              > ograniczone wczesniej przez wspomniane moralistki nie majace wyobrazni, oraz
              > zielonego pojecia o zyciu innym niz wlasne.
              >
              > Pomijam oczywiscie ten drobiazg ze prawo do odnosnej decyzji jest naturalny
              > prawem kobiety - bez wzgledu na jej sytuacje materialno-rodzinna.
              >
              > Pozdrawiam
              > K.

              A po jakiego chuja ty tu glos zabierasz,skonczony palancie.
              Ciebie mozna tylko juz przypiekac,czyli pieklo na ziemi.
              Lepiej spusc sie do jakies dziury w balustradzie zabytkowej
              kamienicy,a nie opowiadaj tutaj tych swoich dupereli.
              • kkkaczory_piss_brothers ja cie o.przelozony nakryje to dopiero bedzie trag 02.12.03, 20:21
                tragedia

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9391436&a=9434707
          • kkkaczory_piss_brothers kolejna...ile ich jeszcze w naszym demokratycznym 02.12.03, 00:14
            ada08 napisała:

            ) Fakt, że te tragiczną historię umieściłeś akurat w wątku o prawie
            ) do aborcji, jako argument (? )uważam za , delikatnie mówiąc, bardzo
            ) niestosowny wobec tej kobiety.
            ) a.
            panstwie.

            Ado, dlaczego zalozylas, ze ten watek poswiecony jest/bedzie li tylko aborcji?
            Jego temat brzmi przeciez: ______Piekło Kobiet - Historie Współczesne________
            Musze sie przyznac tobie, ze chcialem zamiescic na tym watku ‘cala’ ksiazke,
            pod tymze tyytulem.
            Ale widac, ze temat aborcji ‘rozpala’ najbardziej.

            Poza tym, moim skromnym zdaniem intencja autora bylo, dostrzezenie calej
            gamy „Piekła Kobiet’ we wspolczesnej Polsce (nawet, gdybys czytala tylko
            historie zamieszczone w tej ksiazce, to przyznasz mi racje, ze temat jest
            szerszy, niz prawo kobiet do aborcji).

            Dlatego tez w kolejnym poscie ‘umiescilem’ historie wlasnie tej kobiety
            (wybrana spsrod kilku przerazajacych histori dostepnych w tej ksiazce).

            Czy nie uwazasz, iz glownym problemem w Polsce jest ‘brak rownosci’?
            (ktory zawiera przeciez w sobie dostepnosc do aborcji i prawo do niej).


            Ado, we Wspolczesnej Polsce mamy cala game problemow, ktore w wiekszym stopniu
            dotykaja kobiety niz mezczyzn. Chocby te nadmienione we wczesniejszej histori:


            „Mimo pierwszych doświadczeń seksualnych, moja wiedza na ten temat była
            niewielka. Nigdy nie rozmawiałam o tym z matką, a i w szkole nie miałam zajęć
            z wychowania seksualnego. Cała moja wiedza pochodziła z książek.”

            „Jeden z sąsiadów zeznał w sądzie, że krzyk trwał około 20 minut, ale nikt nie
            chciał interweniować, żeby się nie narazić. Wszyscy się go boją.”

            „Społeczeństwu należy uświadomić, że kobieta to przedmiot, którym zawiaduje
            mężczyzna dla własnej przyjemności i korzyści.”

            „Nie mogąc udowodnić przestępcy dokonania czynu, praktycznie go uniewinnił
            (dwa lata w zawieszeniu!), argumentując, że wykazał "postawę akceptującą
            powszechnie obowiązujące kanony wartości". Do kanonów tych sąd zapewne zalicza
            dyskryminowanie kobiet, poniżanie, wywieranie przemocy z gwałtem włącznie.”
            „Mężczyźni zawsze wiedzą najlepiej, co kobieta powinna myśleć, odczuwać, jak
            się zachować, jak wyglądać, i co jest istotą macierzyństwa.”

            Wychodzac na przeciw Twojemu Osobistemu pogladowi na temat mojego watku
            i „Piekła Kobiet” we wspołczesnej Polsce, zamieszczam kolejna historie, ktora
            powinna bardziej cie usatysfakcjonować:
            (link do 'calosci' historii)
            http://www.waw.pdi.net/~polfedwo/publikacje/podrecznik/pieklo_kobiet/


            Po co szpitalowi kłopot

            W grudniu 1997 roku w wieku 24 lat urodziłam syna Mateusza. Ciąża (poza
            cukrzycą ciążową, która ustąpiła po urodzeniu dziecka) przebiegała prawidłowo
            aż do 36-tego tygodnia, kiedy to podczas badania USG stwierdzono znaczne
            odchylenie długości kości udowej w stosunku do średnicy główki płodu. Badanie
            trwało długo. Lekarze wypytywali mnie między innymi o to, czy w najbliższej
            rodzinie jest ktoś bardzo niskiego wzrostu. Takich osób nie ma ani u mnie w
            rodzinie, ani u męża. Badania wykonane już po narodzinach w Centrum Zdrowia
            Dziecka, w Instytucie Pediatrii UJ w Krakowie oraz w Poznaniu - wykazały, że
            moje dziecko jest chore na dysplazję wielonasadową lub hypochondroplazję z
            bardzo dużymi przykurczami w stawach: łokciowych, kolanowych, skokowych oraz w
            nadgarstkach.
            Gdy na początku 1999 roku zorientowałam się, że jestem znowu w ciąży (mimo
            stosowania środków antykoncepcyjnych), udałam się do poradni K. Przedstawiłam
            lekarce ginekolog swoją sprawę. Opowiedziałam o niepełnosprawności syna i o
            swoich innych kłopotach zdrowotnych, które mogłyby się pogłębić, gdyby ciąży
            nie usunięto. Pani doktor stwierdziła, że są to uzasadnione powody do
            przerwania obecnej ciąży. Powiedziała jednak, że ponieważ sama nie może wydać
            takiej decyzji, skieruje mnie do poradni konsultacyjnej do doktora L. P.
            Poradziła, abym szybko udała się do niego do szpitala, bo liczy się czas.
            Zgodnie z radą pani doktor, poszłam tam od razu. Był piątek. Gdy po dwóch
            godzinach oczekiwania na doktora L.P. przedstawiłam mu krótko na korytarzu (do
            gabinetu nie zostałam wpuszczona) sprawę, z którą przyszłam, usłyszałam, że
            zarówno ja, jak i lekarka, która mnie do niego skierowała, mówimy bzdury, gdyż
            coś takiego jak aborcja w Polsce nie istnieje. Zwróciłam mu uwagę, że nie
            tylko on w tym mieście kończył studia i poprosiłam, żeby ze mną normalnie
            porozmawiał. Kazał mi poczekać. Potem poprosił mnie do gabinetu i dowodził, że
            nie musi mi poświęcać czasu, ponieważ mam nieaktualne skierowanie.
            Rzeczywiście, lekarka z poradni K nie wystawiła mi skierowania w książeczce
            RUM, bo przychodnia nie miała jeszcze odpowiedniej pieczątki. Obiecała jednak,
            że zaraz na początku następnego tygodnia wypisze mi je prawidłowo. Moje
            wyjaśnienia na nic się nie zdały. Drugim nieprzyjemnym wątkiem rozmowy było
            dowodzenie mi, że jestem osobą niespełna rozumu, skoro uważam, że w Polsce
            można legalnie dokonać aborcji.
            Po skończonej rozmowie, w czasie której zachowanie lekarza znacznie odbiegało
            od przyjętych norm, udałam się do części administracyjnej szpitala i uzyskałam
            od radcy prawnego kopię Dziennika Ustaw nr 139 z 4 grudnia 1996 roku,
            zawierającego ustawę o dopuszczalności przerywania ciąży. Po zapoznaniu się z
            nią postanowiłam wystąpić oficjalnie o umożliwienie mi przerwania ciąży z
            kilku powodów. Po pierwsze, mimo że nie miałam jeszcze wyników badań
            genetycznych, istniało duże prawdopodobieństwo, iż choroba syna - naszego
            pierwszego dziecka - jest warunkowana genetycznie. Mogły o tym świadczyć
            występujące u niego duże przykurcze w stawach, które nie są klinicznie
            obserwowane w hypochondroplazji.
            Po drugie, mąż urodził się i wychował w Płocku. Rodzi się tam obecnie więcej
            dzieci niepełnosprawnych niż na Śląsku. Przyczyną może być destrukcyjny wpływ
            zanieczyszczenia środowiska na kod genetyczny dojrzewającej osoby. Ale nawet
            jeśli choroba nie jest uwarunkowana genetycznie, to odpowiadają za nią
            chromosomy mężczyzny i wraz z jego wiekiem wzrasta ryzyko, że wystąpi ona u
            dziecka.
            W pisemnym wniosku powołałam się również na możliwość przerwania ciąży ze
            względu na własny stan zdrowia. Rozwiązanie pierwszej ciąży nastąpiło przez
            cesarskie cięcie z powodu moich kłopotów ze stawami biodrowymi i ryzyka
            pęknięcia macicy. Przeszłam cztery operacje stawów biodrowych, a moja otyłość
            (w momencie zajścia w ciążę ważyłam 120 kg) źle wpływa na ich funkcjonowanie.
            Każdy dodatkowy kilogram, o który przytyłabym w ciąży, mógł doprowadzić do
            trwałego uszkodzenia jednego lub nawet obu stawów biodrowych.
            Właśnie z powodu otyłości lekarze po pierwszym porodzie zabronili mi zachodzić
            w kolejną ciążę: gojenie się rany tak mocno otłuszczonej przebiega znacznie
            wolniej. Kolejna ciąża mogłaby spowodować nadmierne rozciągnięcie macicy,
            prowadzące do "pęknięcia" na cięciu. Także lekarze diabetolodzy w Bydgoszczy
            ostrzegali mnie, że moja otyłość i kolejna ciąża mogą spowodować szybsze
            pojawienie się cukrzycy stałej. Ta choroba bardzo by mi utrudniła życie.
            Jestem nauczycielką i z cukrzycą nie znalazłabym pracy w zawodzie (ze względu
            na konieczność przyjmowania regularnych posiłków i zastrzyków). A przecież
            przy nie-pełnosprawnym dziecku każda - choćby najmniejsza kwota pieniędzy -
            jest niezbędna i natychmiast wykorzystywana. W swoim piśmie powołałam się
            również na trudności finansowe. Nie wiedziałam jednak, że w 1997 roku Sejm
            uchylił możliwość przerywania ciąży z powodu trudnej sytuacji materialnej
            kobiety.
            W poniedziałek z pismem i wystawionym już prawidłowo skierowaniem z poradni K
            udałam się ponownie szpitala, do doktora L.P., któremu dodatkowo pokazałam
            kopię ustawy o dopuszczalności przerwania ciąży. Pan doktor - ordynator
            oddziału ginekologiczno-położniczego szpitala w Łomży -
            • ada08 Re: kolejna...ile ich jeszcze w naszym demokratyc 02.12.03, 07:44
              kkkaczory_piss_brothers napisał:

              >
              > Ado, dlaczego zalozylas, ze ten watek poswiecony jest/bedzie li tylko aborcji?
              > Jego temat brzmi przeciez: ______Piekło Kobiet - Historie Współczesne________
              > Musze sie przyznac tobie, ze chcialem zamiescic na tym watku ‘cala’
              > ; ksiazke,
              > pod tymze tyytulem.
              > Ale widac, ze temat aborcji ‘rozpala’ najbardziej.
              >

              To nie ja założyłam, że wątek będzie o aborcji, tylko Ty o tym
              poinformowałeś, umieszczając jako motto cytaty z dwojga autorów
              mówiące właśnie o aborcji. Jeżeli zatem miałeś inne zamiary to
              tymi cytatami wprowadziłeś mnie w błąd. Trudno, zebym ja się
              wczuwała w twoją psyche i odgadywała twoje dalekosiężne plany smile
              Czytam to , co napisałeś, a nie to co zamierzałeś napisać.
              Tyle na razie. Później coś dopiszę smile
              a.
              • kkkaczory_piss_brothers Re: kolejna...ile ich jeszcze w naszym demokratyc 02.12.03, 14:35
                ada08 napisała:

                ) To nie ja założyłam, że wątek będzie o aborcji, tylko Ty o tym
                ) poinformowałeś, umieszczając jako motto cytaty z dwojga autorów
                ) mówiące właśnie o aborcji. Jeżeli zatem miałeś inne zamiary to
                ) tymi cytatami wprowadziłeś mnie w błąd. Trudno, zebym ja się
                ) wczuwała w twoją psyche i odgadywała twoje dalekosiężne plany smile
                ) Czytam to , co napisałeś, a nie to co zamierzałeś napisać.
                ) Tyle na razie. Później coś dopiszę smile
                ) a.

                Ado, czy znowu logiczne myslenie sie tobie wylaczylo?
                Czy znowu zatracilas kontrole nad logicznoscia swoich postow?
                Czy chec ‘wrzucenia kamyczka do mojego ogrodka” jest tak duża, ze „rzucasz
                kamieniami” na oślep?

                ) Trudno, zebym ja się
                ) wczuwała w twoją psyche i odgadywała twoje dalekosiężne plany smile

                Rzeczywiście po tobie tego bym sie nie spoziewalsmile

                ) To nie ja założyłam, że wątek będzie o aborcji

                Ani jak.........pomimo twojej paplaniny, o czym juz pisalemsmile
                Pamietasz na co odpisujesz?
                Jezeli nie to podaje link:
                https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9391436&a=9424366


                Ado myslalem, ze takie „dobrze sytuowane panie” lubiace slowo pisane, zaglądną
                same(nie przymuszane) do podanego w 1 poscie linku:

                www.waw.pdi.net/~polfedwo/publikacje/podrecznik/pieklo_kobiet/

                pod ktorym jest ‘calosc’ przeze mnie cytowanej ksiazki.
                Jak sie okazuje takich panien tak abstrakcyjne dla ich wlasnego doswiadczenia
                zyciowego historie, ach........ tak odlegle historie, nie interesuja, TAKIE
                panie wola szukac ‘dziury w calym’.
                Ado poszukaj ‘dziury’ w sobie.













                *******************************************************
                Moje zdrowie moim prawem
                calosc histori pod:
                http://www.waw.pdi.net/~polfedwo/publikacje/podrecznik/pieklo_kobiet/



                Proszę powiedzieć kilka słów o sobie, o rodzinie.
                Mam 30 lat, troje dzieci: Krystian ma 8 lat, Patrycja - 7, oboje pójdą
                teraz do drugiej klasy, no i Julia, która ma 8 miesięcy. Mąż opiekuje się
                dziećmi, bo mnie ze względu na stan oczu nie wolno się nimi zajmować. Mam
                zaświadczenie od lekarza, że w ogóle nie wolno mi się opiekować dziećmi. Mąż
                wcześniej pracował, ale była redukcja w zakładzie i zwolnili go. Potem był na
                zasiłku dla bezrobotnych, zasiłek się skończył, a on wciąż szuka pracy. Prawdę
                mówiąc nie wiem, co będzie, jeśli ją znajdzie, kto zajmie się wtedy dziećmi.
                Sugerowano mi już, by podjął się nocnej pracy. Ale jeśli tak zrobi, kiedy
                będzie spał? - w dzień dzieci, w nocy praca.

                Z czego się Państwo utrzymujecie?
                Jestem inwalidką drugiej grupy i mam rentę socjalną, która wynosi 364
                złote. Poza tym zasiłki rodzinne na dzieci, i to jest wszystko. Oczywiście
                zasiłki nie zawsze są wypłacane razem z rentą, nieraz są opóźnienia. Utrzymuje
                się z tego 5 osób. Kiedyś pracowałam, chociaż przy mojej wadzie wzroku (-24
                dioptrie) i zwyrodnieniu siatkówek ciężko mi było znaleźć odpowiednie zajęcie.
                Byłam pomocą introligatora, konfekcjonerką, podejmowałam się zajęć
                chałupniczych. Przestałam pracować w marcu, gdy byłam w ciąży. Teraz, po
                porodzie, w okularach widzę dobrze na półtora metra, jestem po wylewach krwi
                do plamki żółtej oczu, grożą mi nowe wylewy. Właśnie dlatego nie mogę się
                opiekować dziećmi ani pracować. Teraz staram się o pierwszą grupę inwalidzką.
                Złożyłam już wymagane dokumenty.

                Jaka była Pani reakcja, gdy dowiedziała się Pani, że jest w ciąży?
                To był dla mnie szok. Zaczęłam płakać. Zadawałam sobie pytanie: co ja teraz
                zrobię? Dwoje dzieci, warunki mieszkaniowe fatalne - mamy pokój z kuchnią;
                łącznie prawie 30 m2, bez centralnego ogrzewania. W tamtym okresie bardzo źle
                się czułam. Miałam anemię i bardzo niskie ciśnienie (90/30). Już wcześniej
                cierpiałam na jakieś zaburzenia neurologiczne, także omdlenia, zawroty głowy,
                których przyczyny, nie udało się lekarzom ustalić. Będąc w ciąży zasłabłam i
                zostałam odwieziona do jednego z warszawskich szpitali. Poza tym miałam już
                dwa cesarskie cięcia w odstępie półtora roku - oboje dzieci urodziłam w ten
                sposób ze względu na stan oczu. Bałam się więc o zdrowie i oczywiście o wzrok.
                To zagrożenie uświadomiła mi lekarka internistka z przychodni rejonowej. Także
                jedna z moich okulistek, gdy byłam w poprzedniej ciąży, mówiła mi, że powinnam
                ją przerwać, bo zagraża mojemu zdrowiu. Poszłam więc do niej i przypomniałam
                jej o tym, ale się tego wyparła. Powiedziała, że absolutnie niczego takiego
                nie mówiła. Odmówiła również wystawienia zaświadczenia, że kontynuowanie ciąży
                może zagrażać moim oczom. Zamiast tego napisała, że nalegałam, by powiedziała,
                co się stanie z moimi oczami, a ona nie może przecież tego przewidzieć.
                Zresztą z tą samą prośbą zwróciłam się do innej okulistki, u której leczyłam
                się wcześniej. Ona również odmówiła. Obie potwierdziły tylko przeciwwskazanie
                do porodu naturalnego i dodały, że mam się oszczędzać i nie dźwigać ciężarów.
                Jedna z nich, na moje pytanie, czy noszenie ciąży nie będzie groziło
                odklejeniem się siatkówki, odpowiedziała: "Może się odklei, a może nie.
                Przecież i łożysko może się odkleić, wszystko niesie ze sobą ryzyko."

                Jak Pani myśli, dlaczego te lekarki nie chciały potwierdzić zagrożenia dla
                zdrowia?
                Sądzę, że bały się kłopotów, choć to dla mnie niezrozumiałe. Właśnie one,
                które mnie leczyły tyle lat i wiedziały, jak poważna jest ta wada... Myślę, że
                przyczyniło się do tego to, iż lekarzowi grozi kara więzienia za przerwanie
                ciąży. Pewnie nie chcą wystawiać zaświadczeń, które zezwalają na coś, za co
                grozi więzienie. Moim zdaniem, lekarz ma prawo wydać opinię o zdrowiu
                pacjentki. Tak to widzę teraz: obie te panie znały mnie i leczyły od dłuższego
                czasu, tylko jakie to było leczenie - przepisanie recepty na okulary i nic
                więcej...

                W którymś momencie zjawiła się Pani w Federacji...
                Wiedziałam, że ta ciąża zagraża mojemu zdrowiu. Nikt nie chciał mi wystawić
                takiego zaświadczenia, więc przyszłam po pomoc, poradę i wsparcie. Panie z
                Federacji znalazły szpital w Warszawie, w którym obiecano wykonać zabieg,
                jeśli będę miała odpowiednie zaświadczenie. Za ich namową poszłam znów do
                swojej przychodni rejonowej, do lekarki, która pierwsza powiedziała mi o
                zagrożeniu, a ona po chwili wahania stwierdziła, że przecież ma prawo wydać
                opinię o zdrowiu pacjenta. I wypisała mi takie zaświadczenie.

                Od lekarki otrzymała Pani zaświadczenie takiej treści: "Kolejna, trzecia ciąża
                stanowi zagrożenie dla zdrowia pacjentki, która ma bardzo wysoką
                krótkowzroczność i bardzo duże zmiany siatkówki oka. Jest po dwóch cesarskich
                cięciach i kolejna ciąża stanowi ryzyko pęknięcia macicy. Zarówno
                okulistycznie, jak i ginekologicznie wymaga oszczędzającego trybu życia i
                unikania wysiłków fizycznych, co przy wychowywaniu dwójki małych dzieci jest
                zupełnie niemożliwe." Co było dalej?
                Byłam zadowolona. Czułam, że teraz wszystko będzie dobrze, czułam ulgę, że
                ktoś mnie zrozumiał. W tym czasie panie z Federacji próbowały bezskutecznie
                znaleźć okulistę, który by mnie zbadał i wydał opinię o ewentualnym wpływie
                ciąży na mój wzrok. Wszyscy odmawiali. Kiedy wróciłam do nich z zaświadczeniem
                od lekarki internistki, zadzwoniły ponownie do szpitala, z którym wcześniej
                rozmawiały, i umówiły się, że przyjdę. Przyjechałam, skierowano mnie do
                doktora D., kierownika kliniki ginekologii i położnictwa. Spotkałam go na
                korytarzu. Wziął ode mnie zaświadczenie i czytał je na korytarzu przed
                drzwiami. Od razu po przeczytaniu, jeszcze przed wejściem do gabinetu,
                powiedział, że to nie są żadne pzeciwwskazania. Potem zaprosił mnie do środka.
                To była rozmowa dwu, może trzyminutowa. Usiadł, założył nogę na nogę. Czułam
                się sponiewierana - nic szacunku dla mnie. Weszła inna lekarka, coś mu
                powiedziała na ucho, a ja sobie siedzę, i nie wiem, o co chodzi. Nagle ta pani
                przystawiła pieczątkę, on przystawił swoją i powiedział, że nie wyraża zgody
                na
                • ada08 Re: kolejna...ile ich jeszcze w naszym demokratyc 02.12.03, 18:01
                  kkkaczory_piss_brothers napisał:

                  > ada08 napisała:
                  >
                  > ) To nie ja założyłam, że wątek będzie o aborcji, tylko Ty o tym
                  > ) poinformowałeś, umieszczając jako motto cytaty z dwojga autorów
                  > ) mówiące właśnie o aborcji. Jeżeli zatem miałeś inne zamiary to
                  > ) tymi cytatami wprowadziłeś mnie w błąd. Trudno, zebym ja się
                  > ) wczuwała w twoją psyche i odgadywała twoje dalekosiężne plany smile
                  > ) Czytam to , co napisałeś, a nie to co zamierzałeś napisać.
                  > ) Tyle na razie. Później coś dopiszę smile
                  > ) a.
                  >
                  > Ado, czy znowu logiczne myslenie sie tobie wylaczylo?
                  > Czy znowu zatracilas kontrole nad logicznoscia swoich postow?
                  > Czy chec ‘wrzucenia kamyczka do mojego ogrodka” jest tak duża, ze &
                  > #8222;rzucasz
                  > kamieniami” na oślep?
                  >
                  > ) Trudno, zebym ja się
                  > ) wczuwała w twoją psyche i odgadywała twoje dalekosiężne plany smile
                  >
                  > Rzeczywiście po tobie tego bym sie nie spoziewalsmile
                  >
                  > ) To nie ja założyłam, że wątek będzie o aborcji
                  >
                  > Ani jak.........pomimo twojej paplaniny, o czym juz pisalemsmile
                  > Pamietasz na co odpisujesz?
                  > Jezeli nie to podaje link:
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9391436&a=9424366
                  >
                  >
                  > Ado myslalem, ze takie „dobrze sytuowane panie” lubiace slowo pisan
                  > e, zaglądną
                  > same(nie przymuszane) do podanego w 1 poscie linku:
                  >
                  > www.waw.pdi.net/~polfedwo/publikacje/podrecznik/pieklo_kobiet/
                  >
                  > pod ktorym jest ‘calosc’ przeze mnie cytowanej ksiazki.
                  > Jak sie okazuje takich panien tak abstrakcyjne dla ich wlasnego
                  doswiadczenia
                  > zyciowego historie, ach........ tak odlegle historie, nie interesuja, TAKIE
                  > panie wola szukac ‘dziury w calym’.
                  > Ado poszukaj ‘dziury’ w sobie.
                  >

                  Założyłeś ten wątek, który zacząłeś słowami:

                  ''O prawie kobiet do aborcji''.

                  To są Twoje słowa.

                  Po czym zacytowałeś dwie wypowiedzi:
                  T.Boya-Żeleńskiego i Betty Friedan traktujące o prawie kobiet
                  do aborcji, o niczym więcej.

                  Dalej podałeś link do książki. Wygląda na to, że aby z Tobą
                  wymienić jeden czy dwa posty , trzeba najpierw przeczytać książkę,
                  którą rekomendujesz smile

                  Jeszcze dalej wyjaśniłeś, że chodziło Ci nie tylko o prawo do
                  aborcji, ale o ''piekło kobiet'' w różnych jego przejawach.
                  Tylko że o tym w tekście otwierającym wątek nie wspomniałeś.

                  Na moją uwagę, że tekst otwierający wątek wprowadza czytelnika
                  (np. mnie) w błąd , i że czytam to, co napisałeś, a nie to co
                  CHCIAŁEŚ napisać, zareagowałeś linkami do moich wypowiedzi z
                  innego wątku, grubiańskimi uwagami na temat stanu mojego
                  umysłu oraz uskarżaniem się jakobym rzucała w Ciebie kamyczkami,
                  a nawet kamieniami !!! smile))

                  Uwalniam Cię przeto od mojej miotającej kamieniami osoby. Bo już
                  mi się nie chce z Tobą rozmawiać. Życzę Ci wielu rozmówców, którzy
                  będą Ci przytakiwali. I zadnych kamyczków i kamieni w Twoją stronę,
                  ma się rozumieć smile
                  Pozdr.
                  a.
                  PS Niewykluczone, że książkę przeczytam smile
                  a.
                  • kkkaczory_piss_brothers Ado milego czytania ksiazki i Slonimskiego:) 02.12.03, 20:16
                    Powtórzę:
                    Ado myslalem, ze takie „dobrze sytuowane panie” lubiace slowo pisane, zaglądną
                    same(nie przymuszane) do podanego w 1 poscie linku:

                    http://www.waw.pdi.net/~polfedwo/publikacje/podrecznik/pieklo_kobiet/

                    pod ktorym jest ‘calosc’ przeze mnie cytowanej ksiazki.
                    Jak sie okazuje takich panien tak abstrakcyjne dla ich wlasnego doswiadczenia
                    zyciowego historie, ach........ tak odlegle historie, nie interesuja, TAKIE
                    panie wola szukac ‘dziury w calym’.
                    Ado poszukaj ‘dziury’ w sobie.


                    ada08 napisała:

                    ) Założyłeś ten wątek, który zacząłeś słowami:
                    )
                    ) ''O prawie kobiet do aborcji''.
                    )
                    ) To są Twoje słowa.

                    Powtorze:
                    Ado, czy znowu logiczne myslenie sie tobie wylaczylo?
                    Czy znowu zatracilas kontrole nad logicznoscia swoich postow?
                    Czy chec ‘wrzucenia kamyczka do mojego ogrodka” jest tak duża, ze „rzucasz
                    kamieniami” na oślep?

                    Ado to nie sa sensu stricto ‘MOJE SLOWA’ co starasz sie mi imputowac, ale
                    slowa zaczerpniete z ksiazki, do ktorej link podalem.
                    Jednakze rozumiejac twoje klopoty z korzystaniem z podanego linku wyjde tobie
                    na przeciw.
                    Postaram sie tobie(z uwagi, ze z toba pisze, a nie np.Wikulem-mimo wszystkich
                    zarzutow jakie mozna postawic jego osobie, potrafi on korzystac zamieszczanych
                    linkow) ‘łopatologicznie’ przedstawic zasade korzystania z zamieszczanych na
                    forum linkow, jak i „odszukamy”cryingrazem, a jakze, w koncu ile razy mozna podawac
                    link i slyszec, ze ktos-czyli moja skromna osoba-napisal ‘cos’, czego sensu
                    stricto nie napisalwink.

                    1) Najedz kursorem myszki na podany link i kliknij
                    http://www.waw.pdi.net/~polfedwo/publikacje/podrecznik/pieklo_kobiet/
                    2) Otworzy sie strona na ktorej jest zamieszczona ksiazka pod tytulem :”Piekło
                    kobiet HISTORIE WSPÓŁCZESNE”
                    3) na samej gorze strony znajduje sie napis:
                    Publikację dedykujemy wszystkim tym, którzy mówią, że są "ważniejsze sprawy"
                    4) widzisz?!!!
                    5) pod nim znajduje sie tekst tej tresci:
                    Szczególnie gorąco pragniemy podziękować kobietom,
                    które opowiedziały nam swoje historie.
                    Bez ich wielkiej siły i odwagi ta publikacja nie mogłaby powstać.
                    6) pod nim znajduje sie:
                    Spis treści:
                    7) a pod „spisem tresci” znajduje sie napis ‘JAKOBY MOJEGO AUTORSTWA’cryingale to
                    bzdira-zaznaczam dla nie wtajemniczonychwink
                    O prawie kobiet do aborcji:
                    Tadeusz Boy-Żeleński
                    Betty Friedan

                    8) widzisz? dostrzeglas?
                    9)teraz podnieś opadłą szczękę i najedz kursorem myszki na jeden z ponizszych
                    tekstow:
                    O prawie kobiet do aborcji:
                    Tadeusz Boy-Żeleński
                    Betty Friedan
                    kliknij na ktorys z powyzszych (bez wzgledu na ktory klikniesz),
                    twoim oczom w prawym-gornym rogu ukarze sie tekst (jakoby mojego autorstwa)
                    O prawie kobiet do aborcji:

                    (ponizej)
                    Tadeusz Boy-Żeleński (Piekło Kobiet, 1930):
                    "Zdaje mi się tedy, że najwyższy jest czas, aby przerwać to zbożne
                    milczenie; aby wydobyć na światło dzienne kwestię tak złożoną, tak trudną,
                    kwestię, w której tyle....................”
                    itd. nie zamieszcze ‘calosci’ tego tekstu dostepnego na podanej stronie i
                    podanym ‘wzorze dostepu’ dla nazwijmy to ‘nie radzacych sobie z cudami
                    techniki’, poniewaz ten tekst w calosci i bez jakiejkolwiek zmiany zostal juz
                    zamieszczony na tym watku jako tekst otwierajacy i jest dostepny pod linkiem
                    ponizszym:
                    https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9391436&a=9391436

                    Jezeli, ktorys z 9) krokow, bylby za trudny to z przyjemnoscia dookresle.

                    CZY JUZ DOSTRZEGLAS SWOJ BLAD??????????
                    CZY NADAL UWAZASZ, ZE TO SA MOJE SLOWA???
                    ) To są Twoje słowa.

                    NA DRUGI RAZ NIE SZUKAJ „DZIUR” tam gdzie ich nie ma i zanim cos napiszesz
                    UPEWNIJ SIE ZE MASZ RACJE.
                    No, chyba ze chcesz ‘robic’ za forumowego klowna i osobe pozbawiona
                    jakiejkolwiek wiarygodnosci.
                    Przeciez ADO to0 jest kolejna twoja wpadkasmile

                    )
                    ) Po czym zacytowałeś dwie wypowiedzi:
                    ) T.Boya-Żeleńskiego i Betty Friedan traktujące o prawie kobiet
                    ) do aborcji, o niczym więcej.
                    )
                    ) Dalej podałeś link do książki. Wygląda na to, że aby z Tobą
                    ) wymienić jeden czy dwa posty , trzeba najpierw przeczytać książkę,
                    ) którą rekomendujesz smile

                    Nic podobnego, wystarczy nie ‘tworzyc’ wyimaginowanych argumentow przeciwko
                    mojej osobie i temu watkowismile
                    O „poszukiwaniu dziury” juz pisalemwink


                    )
                    ) Jeszcze dalej wyjaśniłeś, że chodziło Ci nie tylko o prawo do
                    ) aborcji, ale o ''piekło kobiet'' w różnych jego przejawach.
                    ) Tylko że o tym w tekście otwierającym wątek nie wspomniałeś.

                    Liczylem na inwencje czytelnikow i ich ciekawosc swiata.
                    Z tad link do calosci ksiazki.
                    Poza tym nie chcialem, aby post otwierajacy byl na 5 lub wiecej postow, wtedy
                    zniechecilbym nawet tak ‘lubiace ksiazki’ „dobrze sytuowane panie” jak ty ADO.
                    powtorze(widze, ze cierpisz na analfabetyzm wtorny):
                    Ado, dlaczego zalozylas, ze ten watek poswiecony jest/bedzie li tylko aborcji?
                    Jego temat brzmi przeciez: ______Piekło Kobiet - Historie Współczesne________
                    Musze sie przyznac tobie, ze chcialem zamiescic na tym watku ‘cala’ ksiazke,
                    pod tymze tytulem.


                    )
                    ) Na moją uwagę, że tekst otwierający wątek wprowadza czytelnika
                    ) (np. mnie) w błąd , i że czytam to, co napisałeś, a nie to co
                    ) CHCIAŁEŚ napisać, zareagowałeś linkami do moich wypowiedzi z
                    ) innego wątku,

                    Chyba za duzo waleriany z winkiem przyjelas dzisiaj.
                    JAKIMI „linkami do moich wypowiedzi z innego wątku”
                    ZACZNIJ BYC POWAZNA I PRZESTAN SIE OSMIESZAC !!!
                    A PRZEDE WSZYSTKIM PRZESTAN PISAC JAKIES KLAMLIWE OSZCZERSTWA !!!
                    Nie podalem tutaj, ZADNEGO, powtarzam, ZADNEGO linku do twoich wypowiedzi.
                    NASTEPNYM RAZEM SPRAWDZ COS.........I TO 2 X biorac pod uwage twoj przypadek.


                    ) grubiańskimi uwagami na temat stanu mojego
                    ) umysłu

                    ????????? a ktore to ‘slowko’ tak bardzo urazilo ‘ksiezniczke’
                    Czy napisalem ‘cos’ na co nie mialbym dowodow?

                    ) oraz uskarżaniem się jakobym rzucała w Ciebie kamyczkami,
                    ) a nawet kamieniami !!! smile))

                    smile))))))))))) fizycznie niemozliwesmile))))))))
                    ale liczylem Ado na ‘Twoja znajomosc literatury’ lub chocby znaczenia
                    tych ‘powiedzen’smile


                    Ado w „tekscie otwierającym wątek” nie ma ani jednego, powtarzam, ani jednego
                    mojego slowa i wszystkie ‘slowa’ w nim wystepujace sa zaczerpniete ze strony:
                    http://www.waw.pdi.net/~polfedwo/publikacje/podrecznik/pieklo_kobiet/
                    lacznie z tytulem ksiazki(dla scislosci dodalem tylko
                    ___________ ___________co przeciez slowem nie jestsmile

                    )
                    ) Uwalniam Cię przeto od mojej miotającej kamieniami osoby. Bo już
                    ) mi się nie chce z Tobą rozmawiać. Życzę Ci wielu rozmówców, którzy
                    ) będą Ci przytakiwali. I zadnych kamyczków i kamieni w Twoją stronę,
                    ) ma się rozumieć smile
                    ) Pozdr.
                    ) a.
                    ) PS Niewykluczone, że książkę przeczytam smile
                    ) a.

                    Ado, ja tylko ‘pragne’ i licze tylko na rozmowcow, ktorzy podnosza ‘zasadne’
                    argumenty.
                    Twoje Ado, musze to z przykroscia stwierdzic takimi nie byly.
                    I mam nadzieje, ze przyznasz mi racje.
                    Przeczytaj jeszcze raz nasze posty, a dojdziesz do wniosku, ze za wszelka cene
                    chcialas „wrzucic kamyczek do mojego ogrodka”cryingpozostane przy ‘swoich’-nie
                    sensu stricto- literackich okresleniach).
                    Teraz nawet wiem, DLACZEGO – tak czynilassmile

                    ) zareagowałeś linkami do moich wypowiedzi z
                    ) innego wątku,

                    To nie ‘bylo/jest’ na tym watku. Przykro mi, ale
                    Pomylilas sie;0)

                    Oj,......... strasznie to musialo ciebie zabolec, jednakze ten
                    watek.........od ‘ linkow do twoich wypowiedzi’ byl/jest wolnysmile


                    pozdrowienia
                    Janusz

                    ps. milego czytania ksiazki i Slonimskiegosmile

    • pollak Re: ______Piekło Kobiet - Historie Współczesne___ 01.12.03, 20:48
      Serce się kraje, kaczor, jakie te biedne kobiety bez prawa do 'własnego
      brzucha'. Trzeba było jeszcze dopisać jak to samiec Kain zabił swoją siostrę
      Ablę. To już nawet każda męska szowinistyczna świnia by zapłakała.
      • Gość: wikul ______Piekło Mężczyzn - Historie Współczesne___ IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.12.03, 02:18
        We współczesnej kulturze kwitnie mizoandria, czyli pogarda dla mężczyzn! Żyje
        się im ciężej, choć wolno im się skarżyć, jak to czynią kobiety.

        Czym bowiem jest feminizm, jak nie jednym wielkim lamentem nad rzekomo
        strasznym losem kobiet? - pyta Martin van Creveld, izraelski historyk. Van
        Creveld opublikował niedawno książkę "Płeć uprzywilejowana", w której
        twierdzi, że również w poprzednich stuleciach kobietom żyło się łatwiej niż
        mężczyznom Cieszyły się względnym bezpieczeństwem w czasach, gdy było ono
        deficytowe, nie ryzykowały życia na wojnach i rzadziej głodowały. "W dawnych
        czasach same kobiety nie chciały równouprawnienia w pracy, bo zarobkowanie nie
        było uważane za żaden przywilej - stwierdził van Creveld w wywiadzie dla
        niemieckiego tygodnika "Focus".
        Paradoksalnie, dyskryminacja mężczyzn wychodzi na jaw, jeśli się wsłuchać w
        argumenty feministek. To, co przez wieki było uznawane za naturalny podział
        ról między kobietami i mężczyznami, feministki traktują jak przedmiot
        przetargu. Albo nie godzą się na wypełnianie tych obowiązków wcale, albo
        wykonują je w zamian za wymierne korzyści. De facto feministki kupczą więc
        kobiecością. Efekt jest taki, że mężczyźni, szczególnie młodzi, coraz częściej
        zastanawiają się, jaki sens ma zakładanie rodziny i ciężka praca pod dyktando
        żon i partnerek, a często na ich potrzeby. Arnold Toynbee, znany brytyjski
        historyk, już pod koniec lat 60. zauważył, że od czasów Heleny Trojańskiej
        kobiety tak potrafią manipulować mężczyznami, aby byli orężem w rozwiązywaniu
        ich własnych problemów i inicjowanych przez nie konfliktów. "To kobiety
        najbardziej korzystały z łupów wojennych zdobywanych przez mężczyzn, dlatego
        na rękę było im wysyłanie mężów, ojców i braci na wojny. Im więcej tych łupów
        zgromadziły, tym bardziej mężczyźni musieli ich potem bronić" - pisał Toynbee.
        Mężczyźni ciężej pracują i mają mniej czasu na dbanie o własne zdrowie
        (kobiety chodzą do lekarza dwa razy częściej niż mężczyźni), trzykrotnie
        częściej zapadają na choroby serca i układu krążenia, prawie dwukrotnie
        częściej padają ofiarami raka płuc. W krajach rozwiniętych panie żyją
        przeciętnie o 6-7 lat dłużej niż mężczyźni (w Polsce - o osiem lat dłużej).
        Jeszcze w 1920 r. ta różnica wynosiła rok na korzyść kobiet. - Już widzę
        krzyk, jaki by się podniósł, gdyby ktoś publicznie ogłosił dofinansowanie z
        publicznych pieniędzy programów przedłużenia życia mężczyzn do wieku
        osiąganego przez kobiety. A przecież bez żadnych protestów przechodzą programy
        terapii hormonalnej dla kobiet po menopauzie czy programy zwalczania raka
        piersi - mówi Warren Farrell. Dane amerykańskiego Narodowego Instytutu Zdrowia
        wskazują, że na typowo kobiece choroby przeznacza się średnio dwukrotnie
        więcej środków publicznych niż na zwalczanie schorzeń będących męską domeną. W
        USA sześciokrotnie więcej środków przeznacza się na walkę z rakiem piersi niż
        na zwalczanie raka prostaty.
        Mężczyźni umierają wcześniej niż kobiety, ale na emeryturę przechodzą pięć lat
        później niż one (w Europie jedynie w Niemczech przeforsowano zrównanie płci w
        tym względzie). Kobiety skarżą się, że są wynagradzane gorzej niż mężczyźni (w
        USA zarabiają o 24 proc. mniej, w Polsce - o ponad 30 proc.), jednak z danych
        Departamentu Pracy USA wynika, że powodem jest głównie to, iż mężczyźni
        pracują dłużej i ciężej. W USA mężczyźni spędzają w pracy przeciętnie 22
        godziny miesięcznie więcej niż kobiety. To pracownicy płci męskiej w 90 proc.
        biorą nadgodziny. To mężczyźni wykonują 87 proc. prac w szkodliwych warunkach,
        to oni w 93 proc. padają ofiarami wypadków w pracy. Przepracowanym mężczyznom
        coraz trudniej też sprostać erotycznym pragnieniom kobiet, rozbudzonym przez
        kolorowe pisma. Na lęki na tle seksualnym cierpi 30 proc. Polaków (o jedną
        czwartą więcej niż Polek). - Nigdy wcześniej przez gabinety psychologów nie
        przewijało się tylu sfrustrowanych mężczyzn - twierdzi dr Zbigniew Izdebski,
        seksuolog.
        Feministki domagają się coraz większego udziału kobiet we władzy. W Niemczech
        nawet prawicowa CDU zdecydowała się na przyjęcie zasady, że połowa miejsc w
        parlamencie zdobytych przez tę partię powinna przypadać kobietom. Tymczasem
        panie stanowią jedną trzecią członków tego ugrupowania, więc 50 proc. miejsc w
        Bundestagu oznacza ich polityczną nadreprezentację. Podobnie od lat jest w
        Skandynawii. Wobec kobiet stosuje się system kwotowy przeniesiony ze Stanów
        Zjednoczonych. Tam jednak kwoty były pomysłem na przełamanie upośledzenia w
        życiu publicznym czarnych Amerykanów, których z powodów rasowych nie
        dopuszczano do wielu stanowisk. Mechaniczne przeniesienie systemu kwotowego do
        firm, uczelni czy parlamentów jest wyrazem tchórzostwa wobec krzykliwej
        feministycznej propagandy. - Kobiety są niedoreprezentowane także wśród
        kanalarzy, ale dziwnym trafem w tej profesji nikt się kwot nie domaga - kpi
        Arne Hoffmann.
        W sądach wszystkich cywilizowanych krajów kobiety są karane łagodniej niż
        mężczyźni popełniający te same przestępstwa. W Wielkiej Brytanii
        uniewinnionych zostało 23 proc. kobiet oskarżanych o zabójstwo, podczas gdy
        wśród mężczyzn ten odsetek nie przekroczył 4 proc. - Kobiety zawsze
        przedstawia się jako ofiary systemu represji zbudowanego przez mężczyzn - mówi
        Arne Hoffmann. Dzięki takim argumentom morderczynie, o których opowiada
        musical "Chicago", wyszły na wolność. Nie bez znaczenia jest także to, że w
        wielu krajach w sądach pracuje znacznie więcej kobiet niż mężczyzn.
        Badania dowodzą, że dzieci wychowane przez samotnych ojców lepiej sobie radzą
        w późniejszym życiu niż dzieci samotnych matek (w Polsce takie badania
        przeprowadziła prof. Maria Jarosz, socjolog z PAN). Jednak to właśnie matki są
        uważane za predestynowane do roli opiekuna potomstwa. W sprawach o przyznanie
        opieki nad dzieckiem po rozwodzie panowie przegrywają na całym świecie. W
        Wielkiej Brytanii w 91 proc. spraw dziecko zostaje przy matce, w Polsce ten
        odsetek wynosi 97 proc. - Nawet w policji, gdzie przecież dominują mężczyźni,
        pokutuje przekonanie, że wina zawsze leży po stronie mężczyzny - mówi
        Krzysztof Łapaj, przewodniczący Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca. Gdy sąd
        przyznał opiekę nad dzieckiem Zbigniewowi Kękusiowi z Warszawy, jego była żona
        uprowadziła dziecko. Wezwani policjanci nie chcieli interweniować. Zareagowali
        dopiero wtedy, gdy Kękuś wykradł syna - trafił za to do aresztu.
        Sprawcy przemocy domowej również nie są wyłącznie płci męskiej: z badań
        Polskiej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wynika, że ofiarami
        przemocy ze strony partnerów pada 12 proc. kobiet, ale jednocześnie 9 proc.
        mężczyzn to ofiary przemocy ze strony pań. W Wielkiej Brytanii mężczyźni są o
        30 proc. częściej ofiarami domowej przemocy niż kobiety, zaś w Nowej Zelandii -
        o 50 proc. częściej. Prof. Murray A. Strauss, socjolog z uniwersytetu w New
        Hampshire, twierdzi, że mężczyźni, nie chcąc uchodzić za mięczaków, często nie
        przyznają się do tego, iż są ofiarami przemocy partnerek. - Billboardy z
        wizerunkiem kobiety z podbitym okiem i podpisem "...bo zupa była za słona" czy
        plakaty Centrum Praw Kobiet z mężczyzną za kratami i hasłem "Przemoc wobec
        kobiety jest przestępstwem" być może uczulają opinię publiczną na problem
        przemocy w rodzinie, ale jednocześnie zrównują pojęcia mężczyzna i przestępca,
        co jest oczywistym nadużyciem - twierdzi Robert Kucharski, jeden z twórców
        portalu W Stronę Ojca. Paul Nathanson i Katherine Young, amerykańscy
        socjologowie, w książce "Spreading Misandry: The Teaching of Contempt for Men
        in Popular Culture" ("Rozkwit mizoandrii: lekcja pogardy wobec mężczyzn w
        kulturze popularnej") wyliczają liczne antymęskie reklamy i filmy, w których
        mężczyzna jest gwałcicielem, patologicznym mordercą albo po prostu pożałowania
        godnym fajtłapą. Young i Nathanson twierdzą, że w popkulturze lat 90.
        kilkakrotnie wzrosła liczba antymęskich s
        • kkkaczory_piss_brothers w pierwszej chwili, nie moglem uwierzyc: Wikul 02.12.03, 02:43
          napisal, cos dluzszego niz 2 wersy!!!

          Jednakze, dosc szybko zdalem sobie sprawe, ze ten gniot nie wyszedl spod
          twojego piorasmile
          Tylko dlaczego nie podales linkowsmile i autora artukulu?
          www.wprost.pl/ar/?O=43866
          Czy wikulu, we wspolczesnej kulturze zyje sie tobie ciezej/gorzej?
          Jezeli tak to dlaczego?

          > Czym bowiem jest feminizm, jak nie jednym wielkim lamentem nad rzekomo
          > strasznym losem kobiet?

          Feminizm wikulu jest walka o rowne traktowanie, niczym wiecej.


        • kkkaczory_piss_brothers Piekło Mężczyzn- Wikul, jaka to krzywda spotkala t 02.12.03, 02:55
          twoja biedna osobe ze strony kobie?
          Co one tobie biedaczkowi uczynily?
          • Gość: Krzys52 Wikul cierpi na Mizogonie, i nie tylko on cierpi IP: *.proxy.aol.com 02.12.03, 03:01
            skutkiem zaburzen osobowosci oraz stanow lekowych.
            Z tym, ze Wikul, Urbanek, Pollak, Xiakretyn, i jeszcze paru, to przypadki tak
            skrajnie patologiczne, ze ja po prostu nie widze mozliwosci by urodzily ich
            kobiety. No nie widze...sad

            Pozdrawiam
            K.
            .
            • Gość: wikul K52 cierpi na obniżenie poziomu gł.androgenu...... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.12.03, 03:24
              W miarę starzenia się mężczyzn, poczynając od 30 roku życia obniża się poziom
              głównego androgenu nadnerczowego - dehydroepiandrosteronu (DHEA) i jego
              metabolitu - siarczanu dehydrocpiandrosteronu (S-DHEA). Zmniejsza się
              wydzielanie hormonu szyszynki - melatoniny, odpowiedzialnej za procesy
              oksyderedukcyjne, usuwanie wolnych rodników oraz korzystnie wpływającej na
              sen. Niedobór hormonu wzrostu (GH) od 40 roku życia prowadzi do zmniejszenia
              poziomu insulinopodobnego czynnika wzrostu (IGF-1) powodując m.in. przyrost
              tkanki tłuszczowej i zmniejszenie masy kostnej. Stopniowo ulega zmniejszeniu
              poziom testosteronu, głównego hormonu męskiego, wzrasta natomiast poziom
              estriadioli i białka wiążącego hormony płciowe (SHBG- Sex Hormone Binding
              Globulin). W konsekwencji zmniejsza się poziom wolnego, czynnego biologicznie
              testosteronu.
              A więc ja się nie dziwię że ty już niczego nie widzisz . Zwłaszcza tego że
              mają cię tutaj dosyć . Ale to wszystko na skutk tego nieszczęsnego obniżenia
              poziomu ...
              • Gość: visnia Re: a na co cierpi wikul? IP: *.dc.dc.cox.net 02.12.03, 04:45
                to normalka, ze z wiekiem wszystko sie zmienia. z wiekiem ubywa ludziom pewnych
                hormonow, ale na ogol przybywa im rozumu, jednak nie wszystkim. wikul jest
                dowodem tych ostatnich.
                • Gość: Krzys52 Re: a na co cierpi wikul? IP: *.proxy.aol.com 02.12.03, 05:51
                  w sumie biedny czlowiek z tego Wikula. Wymienil wszystkie swoje dolegliwosci
                  tylkopo to by jeszcze uslyszec, ze jest glupi... smile)
                  .
                  Pzdr.
                  K.P.
                  .
                  PS...Do Wikula_______Ludzkie ze mnie panisko, Wikul. Ty nie zrobiles sie glupi
                  z wiekiem. Zawsze byles glupi.
                  • Gość: obcy Re: a na co cierpi wikul? IP: *.dyn.optonline.net 02.12.03, 07:50
                    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                    > w sumie biedny czlowiek z tego Wikula. Wymienil wszystkie swoje dolegliwosci
                    > tylkopo to by jeszcze uslyszec, ze jest glupi... smile)
                    > .
                    > Pzdr.
                    > K.P.
                    > .
                    > PS...Do Wikula_______Ludzkie ze mnie panisko, Wikul. Ty nie zrobiles sie
                    glupi
                    > z wiekiem. Zawsze byles glupi.

                    Idz i nie onanizuj sie wiecej!
                    Jezeli nikt cie nie potepil,za to ja cie potepiam.
                    Spierdalaj stad!
                    • kkkaczory_piss_brothers Re: a na co cierpi wikul? 02.12.03, 15:01
                      Gość portalu: obcy napisał(a):

                      > Idz i nie onanizuj sie wiecej!
                      > Jezeli nikt cie nie potepil,za to ja cie potepiam.
                      > Spierdalaj stad!

                      Obcy, zagadka sie wyjasnila.
                      W twoim tabernakulum nie mieszka bog.
                      W twoim tabernakulum mieszka plemnik, o WIELKI ONANIE.
                      Co latwiej tam ja ukryc przed ojcem przelozonymsmile
                      KAPUCYNIE.
                      • Gość: obcy Re: a na co cierpi wikul? IP: *.dyn.optonline.net 03.12.03, 01:03

                        Jak nie rozumiesz moich postow,to po co zabierasz glos baranie?
                        To za trudne dla ciebie.
                        • kkkaczory_piss_brothers Re: a na co cierpi wikul? 03.12.03, 01:34
                          Poniewaz, cieszy mnie 'funkcjonalnosc' tabernakulumsmile
                          • Gość: obcy Re: a na co cierpi wikul? IP: *.dyn.optonline.net 03.12.03, 01:40

                            kkkaczory_piss_brothers napisał:

                            > Poniewaz, cieszy mnie 'funkcjonalnosc' tabernakulumsmile

                            To dobrze,tam kazdy moze znalesc cos dla siebie,
                            nawet taki jak ty.
                            • kkkaczory_piss_brothers Re: a na co cierpi wikul? 03.12.03, 01:44
                              twoje plemniki mnie nie interesujasmile

                              Przejdzmy na powazne tematy, a nie jakies pierdy.

                              Czy chcesz zyc w panstwie demokratycznym, ze wszystkimi konsekwencjami tego?
                              Czy odmawiasz kobietom decydowania o sobie, podejmowania decyzji w
                              zgodzie z wlasnym sumieniem i wlasnymi wartosciami?


                • Gość: wikul A na co cierpi viśnia ? Robaki gryzą ? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 03.12.03, 01:23
                  Gość portalu: visnia napisał(a):

                  > to normalka, ze z wiekiem wszystko sie zmienia. z wiekiem ubywa ludziom
                  pewnych
                  >
                  > hormonow, ale na ogol przybywa im rozumu, jednak nie wszystkim. wikul jest
                  > dowodem tych ostatnich.



                  A ty skąd czeresniaku wyskoczyłeś/aś . Z piernatów ? mendy cię gryzą i nie
                  możesz sobie dać rady ? Wysmaruj się szara maścią i spierdalaj do swoich ,
                  łajzo obsrana .
              • kkkaczory_piss_brothers co wikul, znowu miejsca na link nie starczylo 02.12.03, 14:52
                www.damian.com.pl/polski/poradnikmedyczny/chorobyokresuprzemezczyzn.asp
                a ty wikulu to na co chorujesz, ze tak dobrze ten 'szpitalik' znasz?
                Jakies klopoty z defekacja?

                www.damian.com.pl/polski/poradnikmedyczny/chorobjelitagrubego.asp
                • Gość: wikul Nie , miejsca na twój głupi nick zabrakło IP: *.aster.pl / *.acn.pl 03.12.03, 01:28
                  kkkaczory_piss_brothers napisał:

                  > www.damian.com.pl/polski/poradnikmedyczny/chorobyokresuprzemezczyzn.asp
                  > a ty wikulu to na co chorujesz, ze tak dobrze ten 'szpitalik' znasz?
                  > Jakies klopoty z defekacja?
                  >
                  > www.damian.com.pl/polski/poradnikmedyczny/chorobjelitagrubego.asp


                  Żadne , sądzisz wg siebie ? Mam nadzieję że się w trumnie nie zesrasz .
                  • kkkaczory_piss_brothers Re: Nie , miejsca na twój głupi nick zabrakło 03.12.03, 01:36
                    Gość portalu: wikul napisał(a):

                    > kkkaczory_piss_brothers napisał:
                    >
                    > > www.damian.com.pl/polski/poradnikmedyczny/chorobyokresuprzemezczyzn.asp
                    > > a ty wikulu to na co chorujesz, ze tak dobrze ten 'szpitalik' znasz?
                    > > Jakies klopoty z defekacja?
                    > >
                    > > www.damian.com.pl/polski/poradnikmedyczny/chorobjelitagrubego.asp
                    >
                    >
                    > Żadne , sądzisz wg siebie ? Mam nadzieję że się w trumnie nie zesrasz .

                    Co za elokwencja.
                    A tak na powaznie.

                    Czy chcesz zyc w panstwie demokratycznym, ze wszystkimi konsekwencjami tego?
                    Wikul czy odmawiasz kobietom decydowania o sobie, podejmowania decyzji w
                    zgodzie z wlasnym sumieniem i wlasnymi wartosciami?
          • Gość: wikul Jaka to krzywda spotkała kkaczora że tak pieprzy IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.12.03, 03:11
            Gdybyś pisał to bez złośliwości mógłbym ci wyjaśnić dlaczego za jakiś czas
            będziesz się czuł dyskryminowany . Jak podrośnierz to będziesz na ten temat
            wiedział trochę więcej i kiedyś po latach powiesz że miałem rację .
            Ludzie w twoim wieku nie wierzą nawet że umrą a emerytura jest dla nich
            pojęciem abstrakcyjnym .
            P.S. Artykuł był podpisany (Rafał Geremek) a jak byś był bardziej
            spostrzegawczy to byś zauważył że został obcięty przed końcem .
            • kkkaczory_piss_brothers Re: Jaka to krzywda spotkała kkaczora że tak piep 02.12.03, 14:43
              Gość portalu: wikul napisał(a):

              > Gdybyś pisał to bez złośliwości mógłbym ci wyjaśnić dlaczego za jakiś czas
              > będziesz się czuł dyskryminowany .

              Prosze wyjasnij(bez zlosliwosci).
              Prosze trzymaj sie jednej wersji, poniewaz stajesz sie/jestes niewiarygodny,
              przeciez to ty naoisales:
              ______Piekło Mężczyzn - Historie Współczesne___
              dlaczego nie napisales HIStorie Wymyslone, byc moze zaistnieja.

              > Jak podrośnierz to będziesz na ten temat
              > wiedział trochę więcej i kiedyś po latach powiesz że miałem rację.

              demencja starca?
              mi to nie grozi

              > Ludzie w twoim wieku nie wierzą nawet że umrą a emerytura jest dla nich
              > pojęciem abstrakcyjnym.

              wikul ty nie wiesz w co ja wierzesmile

              > P.S. Artykuł był podpisany (Rafał Geremek) a jak byś był bardziej
              > spostrzegawczy to byś zauważył że został obcięty przed końcem .

              pierdu, pierdu........
              Jak cos umieszczasz to postaraj sie.
              Czy mam uwierzyc tobie na slowo?


              • Gość: wikul Re: Jaka to krzywda spotkała kkaczora że tak piep IP: *.aster.pl / *.acn.pl 03.12.03, 01:36
                kkkaczory_piss_brothers napisał:

                > demencja starca?
                > mi to nie grozi


                Pisze się "mnie" (na początku zdania) . Taki przemądrzalec jak ty powinien
                o tym wiedzieć . A może to u ciebie wystapiła demencja selektywna .


                > wikul ty nie wiesz w co ja wierzesmile


                A w którym miejscu napisalem w co ty wierzysz ? Chyba jednak demencja .
                • kkkaczory_piss_brothers Wikul, czyzbys zapomnial......na co cierpisz 03.12.03, 01:42
                  Gość portalu: wikul napisał(a):

                  > kkkaczory_piss_brothers napisał:

                  > > demencja starca?

                  > > wikul ty nie wiesz w co ja wierzesmile
                  >
                  >
                  > A w którym miejscu napisalem w co ty wierzysz ? Chyba jednak demencja .

                  Gość portalu: wikul napisał(a):

                  > Ludzie w twoim wieku nie wierzą nawet że umrą a emerytura jest dla nich
                  > pojęciem abstrakcyjnym .
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9391436&a=9425415
                  Niech cie zacytujesmile
                  "Ludzie w twoim wieku nie WIERZĄ...smile)))

                  Wikul, czyzbys zapomnial......na co cierpisz:0)

                  Czy chcesz zyc w panstwie demokratycznym, ze wszystkimi konsekwencjami tego?
                  Wikul czy odmawiasz kobietom decydowania o sobie, podejmowania decyzji w
                  zgodzie z wlasnym sumieniem i wlasnymi wartosciami?



                  • Gość: wikul kkkaczor , czyżbys zapomnial......o co ci chodzi ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.12.03, 02:58
                    kkkaczory_piss_brothers napisał:


                    > Gość portalu: wikul napisał(a):
                    >
                    > > Ludzie w twoim wieku nie wierzą nawet że umrą a emerytura jest dla nich
                    > > pojęciem abstrakcyjnym .
                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9391436&a=9425415
                    > Niech cie zacytujesmile
                    > "Ludzie w twoim wieku nie WIERZĄ...smile)))
                    > Wikul, czyzbys zapomnial......na co cierpisz:0)


                    Qrwa , czyżbyś był taki ciemny że nie rozumiesz prostego zdania . "Ludzie
                    w twoim wieku" . Gdzie tu jest mowa o tobie ? Musiałbyś wcześniej zostać
                    rozpoznany jako człowiek .



                    > Czy chcesz zyc w panstwie demokratycznym, ze wszystkimi konsekwencjami tego?
                    > Wikul czy odmawiasz kobietom decydowania o sobie, podejmowania decyzji w
                    > zgodzie z wlasnym sumieniem i wlasnymi wartosciami?


                    Chcę żyć w państwie gdzie nie różnicuje się przywilejów ze względu na płeć
                    czy tzw.orirntację seksualną . Gdzie zadeklarowany homoseksualista nie może
                    być w lepszej sytuacji (np.prawnej) w stosunku do heteroseksualisty który z
                    różnych względów nie ożenił się .
                    Moja szwagierka poświęciła się karierze naukowej . Jest tzw.starą panną .
                    Doszła do stopni naukowych i osiągnięć dydaktycznych . Jest prof.dr.hab.
                    Wg was , dwóch zasmarkanych pedałów mogłoby zadeklarować "miłość" i zawrzeć
                    faktyczny lub formalny związek , dzięki któremu zyskali by możliwość wspólnego
                    opodatkowania i inne przywileje . Moja szwagierka natomiast była by tych
                    przywilejów pozbawiona .
                    Tak ma wyglądać wasz postęp i sprawiedliwość społeczna ?
                    • kkkaczory_piss_brothers Rownosc wikul, rownosc wobec prawa 03.12.03, 03:24
                      Gość portalu: wikul napisał(a):

                      > kkkaczory_piss_brothers napisał:
                      >
                      >
                      > > Gość portalu: wikul napisał(a):
                      > >
                      > > > Ludzie w twoim wieku nie wierzą nawet że umrą a emerytura jest dla ni
                      > ch
                      > > > pojęciem abstrakcyjnym .
                      > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9391436&a=9425415
                      > > Niech cie zacytujesmile
                      > > "Ludzie w twoim wieku nie WIERZĄ...smile)))
                      > > Wikul, czyzbys zapomnial......na co cierpisz:0)
                      >
                      >
                      > Qrwa , czyżbyś był taki ciemny że nie rozumiesz prostego
                      zdania . "Ludzie
                      > w twoim wieku" . Gdzie tu jest mowa o tobie ? Musiałbyś wcześniej zostać
                      > rozpoznany jako człowiek .
                      ****************************8
                      Wikul dziwny strasznie jestessmile
                      Przyznajesz statut czlowieka 1-komorkowemu organizmowi, a doroslemu
                      czlowiekowi nie.
                      Ciekawe?
                      Czy w tym szpitaliku juz nazwali twoja chorobe?


                      > > Czy chcesz zyc w panstwie demokratycznym, ze wszystkimi konsekwencjami teg
                      > o?
                      > > Wikul czy odmawiasz kobietom decydowania o sobie, podejmowania decyzji w
                      > > zgodzie z wlasnym sumieniem i wlasnymi wartosciami?
                      >
                      >
                      > Chcę żyć w państwie gdzie nie różnicuje się przywilejów ze względu na płeć
                      > czy tzw.orirntację seksualną . Gdzie zadeklarowany homoseksualista nie może
                      > być w lepszej sytuacji (np.prawnej) w stosunku do heteroseksualisty który z
                      > różnych względów nie ożenił się .

                      Wikul zaznaczam, ze jest to temat dotyczacy „Piekla kobiet” we wspolczesnej
                      Polsce, ale jak juz tak bardzo jestes zainteresowany(ty mi zawsze na homo
                      wygladales) to moge zajac sie i tym aspektem „Piekla kobiet”, w tym przypadku
                      to ty bedziesz ta kobieta-konspiratorzesmile

                      Zgadzam sie w pelni.
                      Homoseksualisci, ktorzy z roznych przyczyn sie nie wiążą, nie powinni miec
                      wiekszych praw niz mezczyzni, ktorzy sie nie zenia, czy tez kobiety ktore sie
                      nie wiaza.
                      Przede wszystkim rownosc wobec prawasmile

                      > Moja szwagierka poświęciła się karierze naukowej . Jest tzw.starą panną .
                      > Doszła do stopni naukowych i osiągnięć dydaktycznych . Jest prof.dr.hab.
                      > Wg was , dwóch zasmarkanych pedałów mogłoby zadeklarować "miłość" i zawrzeć
                      > faktyczny lub formalny związek , dzięki któremu zyskali by możliwość
                      wspólnego
                      > opodatkowania i inne przywileje . Moja szwagierka natomiast była by tych
                      > przywilejów pozbawiona .
                      > Tak ma wyglądać wasz postęp i sprawiedliwość społeczna ?

                      Twoja szwagierka, moze dac ogloszenie do gazety i ozenic sie z jakims panem.
                      Moga zyc nawet w dwoch roznych miastach, a co lepsza beda mogli adoptowac
                      dziecko, a oni nie.
                      Poniewaz ustawa tego nie przewiduje.
                      Ba, jak to ma byc az taka lipa to moze razem ze swoja kolezanka prof. dr (po
                      dr nie stawiasz kropkismile hab. zjednoczyc siesmile i ‘korzystac’ na stare late.
                      Najlepiej byloby zmienic konstytucje na wzor „Deklaracji praw czlowieka”:
                      Artykuł 16
                      (1) Mężczyzni i kobiety, bez względu na jakiekolwiek różnice rasy, narodowości
                      lub wyznania, mają prawo po osiągnięciu pełnoletności do zawarcia małżeństwa i
                      założenia rodziny. Maja oni równe prawa w odniesieniu do zawierania
                      małżeństwa, podczas jego trwania i po jego ustaniu.
                      (2) Małżeństwo może być zawarte jedynie za swobodnie wyrażoną pełną zgodą
                      przyszłych małżonków.
                      (3) Rodzina jest naturalną i podstawową komórką społeczeństwa i ma prawo do
                      ochrony ze strony społeczeństwa i Państwa.
                      www.amnesty.org.pl/biblioteka/pdpcz.html
                      Biorac pod uwage Artykuł 28
                      Każdy człowiek ma prawo do takiego porządku społecznego i międzynarodowego, w
                      którym prawa i wolności zawarte w niniejszej Deklaracji mogą być w pełni
                      realizowane.
                      I wtedy zapanowalaby prawdziwa rownosc.
                      Przeciez o to nam chodzi, czyz nie?
            • Gość: # :) pzdr /nt IP: *.zapora / 217.96.25.* 02.12.03, 15:15
              smile pzdr
              • kkkaczory_piss_brothers Re: :) pzdr /nt 02.12.03, 15:23
                dziekismile

                milego czytaniawink
    • maretina aborcja jest zlem 02.12.03, 15:29
      nie umiem znalesc w sobie cienia sypatii dla kobiet, ktore usuwaja ciaze.zadena
      wielka postac mnie nie przekona, ze aborcja to zwykly zabieg i ze kazda kobieta
      ma do niego prawo, kiedy nie ma kasy.
      po pierwsze aborcja to zabojstwo, a po drugie antykoncepcja jest powszechnie
      dostepna.
      • Gość: Krzys52 Aborcja Nie jest zlem i Nie jest dobrem IP: *.proxy.aol.com 02.12.03, 15:41
        Aborcja to tylko termin, zbitka pojeciowa, ktory nie moze byc rozwazany w
        kategoriach moralnych. W takowych moga byc ewentualnie rozwazane poszczegolne
        przypadki. Wsrod nich,zas, sa i takie ktore nie pozostawiaja cienia
        watpliwosci, iz kobieta musi miec prawo do decydowania.
        Prawo do decydowania o ciazy jest naturalnym prawem kobiety.
        .
        K.P.
      • kkkaczory_piss_brothers Re: aborcja jest zlem 02.12.03, 15:46
        maretina napisała:

        > nie umiem znalesc w sobie cienia sypatii dla kobiet, ktore usuwaja
        ciaze.zadena
        >
        > wielka postac mnie nie przekona, ze aborcja to zwykly zabieg i ze kazda
        kobieta
        >
        > ma do niego prawo, kiedy nie ma kasy.
        > po pierwsze aborcja to zabojstwo, a po drugie antykoncepcja jest powszechnie
        > dostepna.

        Brak empatii to twoj proble.
        Stawianie kilkukomorkowca, ktory nie czyje, nie mysli, nie odczuwa, nie jest w
        koncu czlowiekiem, ponad matke,ktora wszystkie te cechw posiada i jednokrotnie
        jest zakorzeniona w tkance spolecznej jest jakas wielka pomylka.

        Zabojstwa dokonuje sie na czlowieku a zygota nie jest nim.
        Jakie cech zbierzne posiada zygota i czlowiek, ze nazywasz ja tym ostatnim?

        W polsce antykoncepcja nie jest bezplatna, dlatego nie jest dostepna dla
        wszystkich kobiet, poza tym te kobiety nie sa wyedukowane seksualnie, co
        najwyzej na naukach koscielnych, czy religii jakis ksiadz przedstawil im tak
        wspaniale osiagniecia antykoncepcji jak np.kalendarzyk-watykanska ruletka.

        I najwazniejsze
        Jezeli chcesz zyc w panstwie demokratycznym, to musisz akceptowac i tolerowac
        inny punkt widzenia niz twoj wlasny.


        Piszesz, ze aborcja jest zlem, dlaczego nim jest?
        dlatego, ze taki jest dogmat?


        • pollak Re: aborcja jest zlem 02.12.03, 21:08
          kkkaczory_piss_brothers napisał:

          > Brak empatii to twoj proble.
          > Stawianie kilkukomorkowca, ktory nie czyje, nie mysli, nie odczuwa, nie jest w
          > koncu czlowiekiem,

          Spoko kkkaczory, ja was za człowieka nigdy nie miałem. Podejrzewam że
          obecnie i Maretina już was nie bedzie miała.


          ponad matke,ktora wszystkie te cechw posiada i jednokrotnie
          > jest zakorzeniona w tkance spolecznej jest jakas wielka pomylka.
          >
          > Zabojstwa dokonuje sie na czlowieku a zygota nie jest nim.
          > Jakie cech zbierzne posiada zygota i czlowiek, ze nazywasz ja tym ostatnim?
          >
          > W polsce antykoncepcja nie jest bezplatna,

          A niby dlaczego miała by być?
          • kkkaczory_piss_brothers ANTYkoncepcja powinna byc darmowa dla ubogich kobi 02.12.03, 22:29
            pollak napisał:

            > kkkaczory_piss_brothers napisał:
            >
            > > Brak empatii to twoj proble.
            > > Stawianie kilkukomorkowca, ktory nie czyje, nie mysli, nie odczuwa, nie je
            > st w
            > > koncu czlowiekiem,
            >
            > Spoko kkkaczory, ja was za człowieka nigdy nie miałem. Podejrzewam że
            > obecnie i Maretina już was nie bedzie miała.
            **********************************************
            Jakies komunistyczne zapedy?
            Czy to tylko malomiasteczkowosc, ze zwracasz sie do mnie w trzeciej osobie?

            > ponad matke,ktora wszystkie te cechw posiada i jednokrotnie
            > > jest zakorzeniona w tkance spolecznej jest jakas wielka pomylka.
            > >
            > > Zabojstwa dokonuje sie na czlowieku a zygota nie jest nim.
            > > Jakie cech zbierzne posiada zygota i czlowiek, ze nazywasz ja tym ostatnim
            > ?
            > >
            > > W polsce antykoncepcja nie jest bezplatna,
            >
            > A niby dlaczego miała by być?
            **************************

            Ano, dlatego, ze biednych kobiet nie stac na antykoncepcje.
            Jezeli bylaby dofinansowana antykoncepcja dla najbiednijszych to mniej bysmy
            miel przypadkow aborcji, czy tez 'dzieci w beczkach', 'porzucanych na
            smietniku noworodkow' itd.

            Czy ty rowniez jestes przeciwny rownosci w Polsce?
            Czy dla ciebie kilka komorek na krzyz jest juz czlowiekiem?
            Jezeli tak, jakie arg. sklaniaja ciebie do takiego twierdzenia?
            Czy zgadzasz sie ze mna, ze antykoncepcja powinna byc darmowa dla ubogich
            kobiet?
            Jezeli nie to dlaczego?


            • Gość: pollak Re: ANTYkoncepcja powinna byc darmowa dla ubogich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 08:45
              kkkaczory_piss_brothers napisał:

              > > Spoko kkkaczory, ja was za człowieka nigdy nie miałem. Podejrzewam że
              > > obecnie i Maretina już was nie bedzie miała.
              > **********************************************
              > Jakies komunistyczne zapedy?
              > Czy to tylko malomiasteczkowosc, ze zwracasz sie do mnie w trzeciej osobie?

              W drugiej, obrońco pedałów.

              > > > W polsce antykoncepcja nie jest bezplatna,
              > >
              > > A niby dlaczego miała by być?
              > **************************
              >
              > Ano, dlatego, ze biednych kobiet nie stac na antykoncepcje.

              A co mnie to obchodzi? Niech biedne kobiety idą do pracy.

              > Jezeli bylaby dofinansowana antykoncepcja dla najbiednijszych to mniej bysmy
              > miel przypadkow aborcji, czy tez 'dzieci w beczkach', 'porzucanych na
              > smietniku noworodkow' itd.

              Bredzenie. Równie dobrze możemy dobrowolnie opodatkować się na rzecz bandytów i
              oddawać im haracz, przez co na ulicy mniej będzie rozbojów.

              > Czy ty rowniez jestes przeciwny rownosci w Polsce?

              Jak za komuny?

              > Czy dla ciebie kilka komorek na krzyz jest juz czlowiekiem?

              Jest człowiekiem.

              > Jezeli tak, jakie arg. sklaniaja ciebie do takiego twierdzenia?

              Najbardziej ciemnogrodzkie i czarne w najgorszym katolickim wydaniu, ok?

              > Czy zgadzasz sie ze mna, ze antykoncepcja powinna byc darmowa dla ubogich
              > kobiet?

              W żadnym wypadku. Niech się każdy zabawia na swój własny koszt.

              > Jezeli nie to dlaczego?

              Nie będę sponsorował gumek/pigułek/czegokolwiek napalonym parom. Mi nikt tego
              nie sponsoruje i oczywiście nie wymagam tego od nikogo. Załóż sobie fundację,
              zbieraj forsę i rozdawaj biednym wieśniaczkom. Może kwaśna Jolka (arystokratka
              z salonów) wspomoże cię swoją osobą.
              • kkkaczory_piss_brothers Re: ANTYkoncepcja powinna byc darmowa dla ubogich 05.12.03, 03:31
                Gość portalu: pollak napisał(a):

                > kkkaczory_piss_brothers napisał:
                >
                > > > Spoko kkkaczory, ja was za człowieka nigdy nie miałem. Podejrzewam że
                > > > obecnie i Maretina już was nie bedzie miała.
                > > **********************************************
                > > Jakies komunistyczne zapedy?
                > > Czy to tylko malomiasteczkowosc, ze zwracasz sie do mnie w trzeciej osobie
                > ?
                >
                > W drugiej, obrońco pedałów.

                mnogiej.
                Wodke piles


                >
                > > > > W polsce antykoncepcja nie jest bezplatna,
                > > >
                > > > A niby dlaczego miała by być?
                > > **************************
                > >
                > > Ano, dlatego, ze biednych kobiet nie stac na antykoncepcje.
                >
                > A co mnie to obchodzi? Niech biedne kobiety idą do pracy.

                ?????? czys ty na glowe upadl?
                gdzie one maja isc, do tej pracy?
                to nie usa,ze praca czeka za rogiem.
                a jezeli to sa katoliczki i maja co roku 'nowe' kolejne to gdzie i kiedy maja
                isc?


                >
                > > Jezeli bylaby dofinansowana antykoncepcja dla najbiednijszych to mniej bys
                > my
                > > miel przypadkow aborcji, czy tez 'dzieci w beczkach', 'porzucanych na
                > > smietniku noworodkow' itd.
                >
                > Bredzenie. Równie dobrze możemy dobrowolnie opodatkować się na rzecz
                bandytów i
                >
                > oddawać im haracz, przez co na ulicy mniej będzie rozbojów.

                takie sa wyniki badan w krajach, gdzie to zostalo wprowadzone np.Holandia,
                francja.

                >
                > > Czy ty rowniez jestes przeciwny rownosci w Polsce?
                >
                > Jak za komuny?

                To ma byc odpowiedz na pytanie?
                ponawiam:
                Czy ty rowniez jestes przeciwny rownosci w Polsce?


                >
                > > Czy dla ciebie kilka komorek na krzyz jest juz czlowiekiem?
                >
                > Jest człowiekiem.

                dlaczego?
                skro nie ma np. mozgu?
                Jajko nie jest kura, kura nie jest jajkiem
                Czlowiek nie jest zygota, zygota nie jest Czlowiekiem.


                samsaranathanal napisał:

                „Przekonywałem siebie, że człowiek jest człowiekiem dopiero kiedy zacznie
                oddychać, albo dopiero kiedy mu się wykształci jakiś organ (mózg, noga,
                serce, płuca), albo kiedy zacznie logicznie myśleć (sapiens zobowiązuje).”

                Świeta racja homo sapiens obowiazuje myslenie/rozumowanie(sapiens). Ale jak
                myslec/byc rozumnym bez mozgu?
                Jak tu byc czlowiekiem bez mozgu?
                Jasne, do gatunku mozna nalezec bez mozgu (jajo kurze nalezy do gatunku –
                kura, chociaz nia nie jest), ale kura-sensu stricto (nie jako gatunek, ale
                osobnik) musi posiadac jakies atrybuty, ktore czynia ja ‘kura’,a przede
                wszystkim dzieki, ktorym odrozniamy ja od np.jajka kurzego-a jakze kurzego.
                Szczegolnie przydatne jest to w przypadku wegetarian, ktorzy jedza jajka np.
                rurka z kremem, jajko na twardo, smazone, jajecznica....nalesniki...itd ale
                nie skosztuja kurzej nozki.

                Co moze niejako stanowic o ‘byciu kura’????
                Piora, dziob, skrzydla....itd
                Dlaczego jajo kurze chociaz jest ‘kurze’ nie nazywamy ‘kura’/ ‘nie jest kura’?
                Poniewaz nie ma wspomnianych atrybutow.
                Co stanowi o byciu homo sapiens?
                Jak sama nazwa sugeruje chociazby ‘sapiens’.

                Ale jak myslec/byc rozumnym bez mozgu?
                Jak tu byc czlowiekiem bez mozgu?

                Ja rowniez jestem za ‘obiektywna’ wykladnia biologiczna, prawna, jak
                i ‘praktyczna’.

                Obiektywna wykladnia biologiczna(prawna z niej korzysta) smierc definiuje jako-
                3-krotny negatywny wynik EEG, ktory sensu stricto oznacza smierc czlowieka
                (tzw. smierc mozgowa). Mozna to odwrocic i obiektywnie(biologicznie i prawnie)
                przyjac, ze 3-krotny negatywny wynik EEG jest podstawa do przeprowadzenia
                aborcji. Plod do 3 - 4 miesiaca nie wytwaza fal mozgowych.
                Jezeli ciaza nie jest tak zaawansowana (pow.3miesiaca, dla malkontentow mozemy
                przyjac 2,8miesiaca-12 tygodni) to aborcjie dokonujemy bez wykonywania
                pomiarow, poniewaz mozemy niejako z ‘gory’, ale opierajac sie na naszej
                biologicznej (a jakze), wiedzy stwierdzic, ze zygota jeszcze nie wytwaza fal
                EEG poniewaz
                nie ma nawet czym.

                Na podobnej zasadzie na zachodzie w niektorych krajach dzialaja przyszpitalne
                komitety etyczne, ktore pomagaja lekarzom i rodzicom podjac decyzje w
                przypadku noworodkow(nie podlaczaja ich do respiratorow i innych maszyn),
                ktore rodza sie z powaznymi wadami centralnego ukladu nerwowego(np. tzw
                bezczaszkowce-posiadaja tylko zawiazki mozgu, ktore wedlug definicji smierci
                mozgowej w zasadzie rodza sie martwe).
                Jednak moga one ‘przez jakis czas’ ‘istniec’ bedac podlaczonymi do aparatury-
                komitety etyczne opiniuja na ‘nie’.



                Jezeli naszym wyborem bedzie pozbawienie mozliwosci dokonania wyboru przez
                KOBIETE, to sensu stricto my podejmujemy wybor za nia, ale nie bierzemy na
                siebie konsekwencji tego wyboru.
                Konsekwencje bierze na siebie ta KOBIETA i w przyszlosci 'jej' dziecko.



                >
                > > Jezeli tak, jakie arg. sklaniaja ciebie do takiego twierdzenia?
                >
                > Najbardziej ciemnogrodzkie i czarne w najgorszym katolickim wydaniu, ok?

                ktroe to sa?
                bedac tutaj na f. poznalem ich cala gamesmile
                dlaczego je 'wyznajesz'?

                >
                > > Czy zgadzasz sie ze mna, ze antykoncepcja powinna byc darmowa dla ubogich
                > > kobiet?
                >
                > W żadnym wypadku. Niech się każdy zabawia na swój własny koszt.

                dlaczego?
                skoro to zmniejsza ilosc aborcji.

                >
                > > Jezeli nie to dlaczego?
                >
                > Nie będę sponsorował gumek/pigułek/czegokolwiek napalonym parom. Mi nikt
                tego
                > nie sponsoruje i oczywiście nie wymagam tego od nikogo. Załóż sobie
                fundację,
                > zbieraj forsę i rozdawaj biednym wieśniaczkom. Może kwaśna Jolka
                (arystokratka
                > z salonów) wspomoże cię swoją osobą.

                Taki z ciebie blizni, ktory siostre w wierze nie wspomoze!
                Dlaczego zaraz napalonym, taka biedna kobiecina jak kozysta z ruletki-
                watykanskiej i ma pecha, to moze za kazdym jednym razem zaciazyc.
                • pollak Re: ANTYkoncepcja powinna byc darmowa dla ubogich 05.12.03, 08:57
                  kkkaczory_piss_brothers napisał:

                  > > W drugiej, obrońco pedałów.
                  >
                  > mnogiej.
                  > Wodke piles

                  Liczba mnoga nie oznacza trzeciej osoby, debile. Idźcie się douczyć.
                  Lp.
                  1. os - ja
                  2. os - ty
                  3. os - on/ona/ono (męski/żeński/nijaki)
                  Lmn.
                  1. os - my
                  2. os - wy
                  3. os - oni/one (męskoosobowy/niemęskoosobowy)
                  Nawet po studiach technicznych to pamiętam, ciemne kaczory.

                  > > A co mnie to obchodzi? Niech biedne kobiety idą do pracy.
                  >
                  > ?????? czys ty na glowe upadl?
                  > gdzie one maja isc, do tej pracy?

                  Niech sobie znajdą.

                  > to nie usa,ze praca czeka za rogiem.
                  > a jezeli to sa katoliczki i maja co roku 'nowe' kolejne to gdzie i kiedy
                  maja
                  > isc?

                  Co mnie to obchodzi?

                  > > Bredzenie. Równie dobrze możemy dobrowolnie opodatkować się na rzecz
                  > bandytów i
                  > >
                  > > oddawać im haracz, przez co na ulicy mniej będzie rozbojów.
                  >
                  > takie sa wyniki badan w krajach, gdzie to zostalo wprowadzone np.Holandia,
                  > francja.

                  Ja nie przeczę być może, ale to jest chore tak samo jak opodatkować się na
                  rzecz bandytów, o czym pisałem wyżej.

                  > > > Czy ty rowniez jestes przeciwny rownosci w Polsce?
                  > >
                  > > Jak za komuny?
                  >
                  > To ma byc odpowiedz na pytanie?
                  > ponawiam:
                  > Czy ty rowniez jestes przeciwny rownosci w Polsce?

                  Jak za komuny?

                  > > Jest człowiekiem.
                  >
                  > dlaczego?
                  > skro nie ma np. mozgu?
                  > Jajko nie jest kura, kura nie jest jajkiem
                  > Czlowiek nie jest zygota, zygota nie jest Czlowiekiem.

                  A jak ktoś nigdy nie używa mózgu, to jest człowiekiem czy nie?

                  > Na podobnej zasadzie na zachodzie w niektorych krajach dzialaja przyszpitalne
                  > komitety etyczne, ktore pomagaja lekarzom i rodzicom podjac decyzje w
                  > przypadku noworodkow(nie podlaczaja ich do respiratorow i innych maszyn),
                  > ktore rodza sie z powaznymi wadami centralnego ukladu nerwowego(np. tzw
                  > bezczaszkowce-posiadaja tylko zawiazki mozgu, ktore wedlug definicji smierci
                  > mozgowej w zasadzie rodza sie martwe).
                  > Jednak moga one ‘przez jakis czas’ ‘istniec’ bedac podl
                  > aczonymi do aparatury-
                  > komitety etyczne opiniuja na ‘nie’.
                  >
                  >
                  >
                  > Jezeli naszym wyborem bedzie pozbawienie mozliwosci dokonania wyboru przez
                  > KOBIETE, to sensu stricto my podejmujemy wybor za nia, ale nie bierzemy na
                  > siebie konsekwencji tego wyboru.
                  > Konsekwencje bierze na siebie ta KOBIETA i w przyszlosci 'jej' dziecko.

                  Trzeba też dodać, że kobieta nie jest jedyną która uczestniczyła w
                  akcie 'tworzenia' nowego życia.

                  > > Najbardziej ciemnogrodzkie i czarne w najgorszym katolickim wydaniu, ok?
                  >
                  > ktroe to sa?
                  > bedac tutaj na f. poznalem ich cala gamesmile
                  > dlaczego je 'wyznajesz'?

                  Na pochybel wam, kaczory wink

                  > > > Czy zgadzasz sie ze mna, ze antykoncepcja powinna byc darmowa dla ubo
                  > gich
                  > > > kobiet?
                  > >
                  > > W żadnym wypadku. Niech się każdy zabawia na swój własny koszt.
                  >
                  > dlaczego?
                  > skoro to zmniejsza ilosc aborcji.

                  Opodatkuj się na rzecz bandytów, dobrowolnie. Będzie mniej rozbojów, bo część z
                  nich z pewnością zadowoli się pozyskiwanym haraczem.

                  > > > Jezeli nie to dlaczego?
                  > >
                  > > Nie będę sponsorował gumek/pigułek/czegokolwiek napalonym parom. Mi nikt
                  > tego
                  > > nie sponsoruje i oczywiście nie wymagam tego od nikogo. Załóż sobie
                  > fundację,
                  > > zbieraj forsę i rozdawaj biednym wieśniaczkom. Może kwaśna Jolka
                  > (arystokratka
                  > > z salonów) wspomoże cię swoją osobą.
                  >
                  > Taki z ciebie blizni, ktory siostre w wierze nie wspomoze!

                  Ale bredzicie, kaczory. Wspomóc to ja mogę kromką chleba. Może mam jej jeszcze
                  łóżko wodne zasponsorować?

                  > Dlaczego zaraz napalonym, taka biedna kobiecina jak kozysta z ruletki-
                  > watykanskiej i ma pecha, to moze za kazdym jednym razem zaciazyc.

                  Jej seks, jej sprawa.
                  • kkkaczory_piss_brothers Re: ANTYkoncepcja powinna byc darmowa dla ubogich 05.12.03, 22:39
                    pollak napisał:

                    Zwracasz sie do mnie w liczbie mnogiej.
                    Czy to jest normalne u ciebie?

                    >
                    > > > A co mnie to obchodzi? Niech biedne kobiety idą do pracy.
                    > >
                    > > ?????? czys ty na glowe upadl?
                    > > gdzie one maja isc, do tej pracy?
                    >
                    > Niech sobie znajdą.

                    nie badz cyniczny.
                    to jest niesmaczne.
                    Zapomnialem......ty jestes ten ze skurwiona moralnoscia

                    >
                    > > to nie usa,ze praca czeka za rogiem.
                    > > a jezeli to sa katoliczki i maja co roku 'nowe' kolejne to gdzie i kiedy
                    > maja
                    > > isc?
                    >
                    > Co mnie to obchodzi?

                    Zapomnialem......ty jestes ten ze skurwiona moralnoscia
                    zero
                    ZERO empatii

                    >
                    > > > Bredzenie. Równie dobrze możemy dobrowolnie opodatkować się na rzecz
                    > > bandytów i
                    > > >
                    > > > oddawać im haracz, przez co na ulicy mniej będzie rozbojów.
                    > >
                    > > takie sa wyniki badan w krajach, gdzie to zostalo wprowadzone np.Holandia,
                    >
                    > > francja.
                    >
                    > Ja nie przeczę być może, ale to jest chore tak samo jak opodatkować się na
                    > rzecz bandytów, o czym pisałem wyżej.


                    Zapomnialem......ty jestes ten ze skurwiona moralnoscia
                    zero
                    ZERO empatii


                    >
                    > > > > Czy ty rowniez jestes przeciwny rownosci w Polsce?
                    > > >
                    > > > Jak za komuny?
                    > >
                    > > To ma byc odpowiedz na pytanie?
                    > > ponawiam:
                    > > Czy ty rowniez jestes przeciwny rownosci w Polsce?
                    >
                    > Jak za komuny?

                    podobnie, jak za komuny
                    Tylko kase chca dzierzyc czarnismile
                    Czy jestes?

                    >
                    > > > Jest człowiekiem.
                    > >
                    > > dlaczego?
                    > > skro nie ma np. mozgu?
                    > > Jajko nie jest kura, kura nie jest jajkiem
                    > > Czlowiek nie jest zygota, zygota nie jest Czlowiekiem.
                    >
                    > A jak ktoś nigdy nie używa mózgu, to jest człowiekiem czy nie?

                    Czy jak oddychasz to uzywasz mozgu?

                    >
                    > > Na podobnej zasadzie na zachodzie w niektorych krajach dzialaja przyszpita
                    > lne
                    > > komitety etyczne, ktore pomagaja lekarzom i rodzicom podjac decyzje w
                    > > przypadku noworodkow(nie podlaczaja ich do respiratorow i innych maszyn),
                    > > ktore rodza sie z powaznymi wadami centralnego ukladu nerwowego(np. tzw
                    > > bezczaszkowce-posiadaja tylko zawiazki mozgu, ktore wedlug definicji smier
                    > ci
                    > > mozgowej w zasadzie rodza sie martwe).
                    > > Jednak moga one ‘przez jakis czas’ ‘istniec’ bedac
                    > podl
                    > > aczonymi do aparatury-
                    > > komitety etyczne opiniuja na ‘nie’.
                    > >
                    > >
                    > >
                    > > Jezeli naszym wyborem bedzie pozbawienie mozliwosci dokonania wyboru przez
                    >
                    > > KOBIETE, to sensu stricto my podejmujemy wybor za nia, ale nie bierzemy na
                    >
                    > > siebie konsekwencji tego wyboru.
                    > > Konsekwencje bierze na siebie ta KOBIETA i w przyszlosci 'jej' dziecko.
                    >
                    > Trzeba też dodać, że kobieta nie jest jedyną która uczestniczyła w
                    > akcie 'tworzenia' nowego życia.

                    zygota jest czescia jej, a nie ojca organizmu.
                    Nawet jak wezmiesz pod uwage dna

                    >
                    > > > Najbardziej ciemnogrodzkie i czarne w najgorszym katolickim wydaniu,
                    > ok?
                    > >
                    > > ktroe to sa?
                    > > bedac tutaj na f. poznalem ich cala gamesmile
                    > > dlaczego je 'wyznajesz'?
                    >
                    > Na pochybel wam, kaczory wink

                    wiec moja skromna osoba konstytuuje twoje wartosci.
                    Co za watpliwy zaszczyt dal mniesmile

                    >
                    > > > > Czy zgadzasz sie ze mna, ze antykoncepcja powinna byc darmowa dl
                    > a ubo
                    > > gich
                    > > > > kobiet?
                    > > >
                    > > > W żadnym wypadku. Niech się każdy zabawia na swój własny koszt.
                    > >
                    > > dlaczego?
                    > > skoro to zmniejsza ilosc aborcji.
                    >
                    > Opodatkuj się na rzecz bandytów, dobrowolnie. Będzie mniej rozbojów, bo
                    część z
                    >
                    > nich z pewnością zadowoli się pozyskiwanym haraczem.

                    wolisz lozyc, na policje, domy dziecka, pogotowie opiekuncze...........itd
                    nie zapominaj, ze aborcja zmniejsza przestepczoscsmile

                    >
                    > > > > Jezeli nie to dlaczego?
                    > > >
                    > > > Nie będę sponsorował gumek/pigułek/czegokolwiek napalonym parom. Mi n
                    > ikt
                    > > tego
                    > > > nie sponsoruje i oczywiście nie wymagam tego od nikogo. Załóż sobie
                    > > fundację,
                    > > > zbieraj forsę i rozdawaj biednym wieśniaczkom. Może kwaśna Jolka
                    > > (arystokratka
                    > > > z salonów) wspomoże cię swoją osobą.
                    > >
                    > > Taki z ciebie blizni, ktory siostre w wierze nie wspomoze!
                    >
                    > Ale bredzicie, kaczory. Wspomóc to ja mogę kromką chleba. Może mam jej
                    jeszcze
                    > łóżko wodne zasponsorować?


                    Zapomnialem......ty jestes ten ze skurwiona moralnoscia
                    zero
                    ZERO empatii

                    >
                    > > Dlaczego zaraz napalonym, taka biedna kobiecina jak kozysta z ruletki-
                    > > watykanskiej i ma pecha, to moze za kazdym jednym razem zaciazyc.
                    >
                    > Jej seks, jej sprawa.

                    mysl przyszlosciowo.
                    Jej niekochane dziecko twoje wydatki na nowy samochod.
                    • pollak Re: ANTYkoncepcja powinna byc darmowa dla ubogich 05.12.03, 23:02
                      kkkaczory_piss_brothers napisał:

                      > pollak napisał:
                      >
                      > Zwracasz sie do mnie w liczbie mnogiej.

                      Teraz lepiej. I przeczytajcie swojego popieprzonego nicka, to zrozumiecie. smile

                      > Czy to jest normalne u ciebie?

                      Zadajcie sobie to pytanie, kkkaczory.

                      > > > > A co mnie to obchodzi? Niech biedne kobiety idą do pracy.
                      > > >
                      > > > ?????? czys ty na glowe upadl?
                      > > > gdzie one maja isc, do tej pracy?
                      > >
                      > > Niech sobie znajdą.
                      >
                      > nie badz cyniczny.
                      > to jest niesmaczne.
                      > Zapomnialem......ty jestes ten ze skurwiona moralnoscia

                      Oczywiście że to jest niesmaczne abym miał fundować, za przeproszeniem,
                      pieprzenie jakimś tam ludziom.

                      > > > to nie usa,ze praca czeka za rogiem.
                      > > > a jezeli to sa katoliczki i maja co roku 'nowe' kolejne to gdzie i k
                      > iedy
                      > > maja
                      > > > isc?
                      > >
                      > > Co mnie to obchodzi?
                      >
                      > Zapomnialem......ty jestes ten ze skurwiona moralnoscia
                      > zero
                      > ZERO empatii

                      Tak? Nie wzrusza mnie to, że kogoś nie stać na gumki, złodzieju cudzych
                      pieniędzy. Mówisz czarnym 'nie kradnijcie' a sam chcesz mi kraść na
                      gumki czy pigułki dla napalonych par.

                      > > Ja nie przeczę być może, ale to jest chore tak samo jak opodatkować się na
                      >
                      > > rzecz bandytów, o czym pisałem wyżej.
                      >
                      >
                      > Zapomnialem......ty jestes ten ze skurwiona moralnoscia
                      > zero
                      > ZERO empatii

                      Już któryś raz pierniczycie to samo, od rzeczy, kkkaczory.

                      > > > Czy ty rowniez jestes przeciwny rownosci w Polsce?
                      > >
                      > > Jak za komuny?
                      >
                      > podobnie, jak za komuny
                      > Tylko kase chca dzierzyc czarnismile
                      > Czy jestes?

                      Nie jestem komunistą.

                      > > A jak ktoś nigdy nie używa mózgu, to jest człowiekiem czy nie?
                      >
                      > Czy jak oddychasz to uzywasz mozgu?

                      Używam. Tyle że w przeciwieństwie do was, kkkaczory, używam go także do
                      wielu innych celów. U was jego użytkowanie ogranicza sie tylko do
                      oddychania, tudzież do rozważania wielkiej tragedii ludzkości - braku
                      gumek (ewentualnie jeszcze wspominasz jak to ciężko pedałom jest).

                      > > > Konsekwencje bierze na siebie ta KOBIETA i w przyszlosci 'jej' dzieck
                      > o.
                      > >
                      > > Trzeba też dodać, że kobieta nie jest jedyną która uczestniczyła w
                      > > akcie 'tworzenia' nowego życia.
                      >
                      > zygota jest czescia jej, a nie ojca organizmu.
                      > Nawet jak wezmiesz pod uwage dna

                      Zygota nie wzięła sie z nikąd. Facet się trochę napracował.

                      > > Opodatkuj się na rzecz bandytów, dobrowolnie. Będzie mniej rozbojów, bo
                      > część z
                      > >
                      > > nich z pewnością zadowoli się pozyskiwanym haraczem.
                      >
                      > wolisz lozyc, na policje, domy dziecka, pogotowie opiekuncze...........itd
                      > nie zapominaj, ze aborcja zmniejsza przestepczoscsmile

                      Przestępczość zmniejszają kary. Wolę łożyć tylko na policję i wojsko.
                      Sądzę że kara chłosty dla dresiarskiej gównarzerii z powodzeniem
                      zastąpiła by pogotowia opiekuńcze, poprawczaki i inne takie. A wy,
                      wolicie łożyć na policję, zamiast bez narażania sie oddać haracz
                      bandytom? Nie zapominaj że jak dasz bez szemrania, prawdopodobieństwo
                      dostania w 'mordę' na ulicy zmaleje.


                      > > Ale bredzicie, kaczory. Wspomóc to ja mogę kromką chleba. Może mam jej
                      > jeszcze
                      > > łóżko wodne zasponsorować?
                      >
                      >
                      > Zapomnialem......ty jestes ten ze skurwiona moralnoscia
                      > zero
                      > ZERO empatii

                      Debil jesteś i tyle. Mam sie wzruszać czyimś brakiem uciech cielesnych?
                      Jedyne czym mogę wzruszyć to ramiona.

                      > >
                      > > > Dlaczego zaraz napalonym, taka biedna kobiecina jak kozysta z ruletki
                      > -
                      > > > watykanskiej i ma pecha, to moze za kazdym jednym razem zaciazyc.
                      > >
                      > > Jej seks, jej sprawa.
                      >
                      > mysl przyszlosciowo.
                      > Jej niekochane dziecko twoje wydatki na nowy samochod.

                      Wydaje ci sie. Kwestia kar dla złodziei + rozwój gospodarczy kraju.
                      Bieda ma spory wpływ na wzrost przestępczości, niestety przy czerwonych
                      rządach jest tak jak jest.
                      • kkkaczory_piss_brothers Re: ANTYkoncepcja powinna byc darmowa dla ubogich 07.12.03, 05:09
                        pollak napisał:

                        > kkkaczory_piss_brothers napisał:
                        >
                        > > pollak napisał:
                        > >
                        > > Zwracasz sie do mnie w liczbie mnogiej.
                        >
                        > Teraz lepiej. I przeczytajcie swojego popieprzonego nicka, to zrozumiecie. smile
                        >
                        > > Czy to jest normalne u ciebie?
                        >
                        > Zadajcie sobie to pytanie, kkkaczory.
                        >
                        pollak zdrowys?

                        > > > > > A co mnie to obchodzi? Niech biedne kobiety idą do pracy.
                        > > > >
                        > > > > ?????? czys ty na glowe upadl?
                        > > > > gdzie one maja isc, do tej pracy?
                        > > >
                        > > > Niech sobie znajdą.
                        > >
                        > > nie badz cyniczny.
                        > > to jest niesmaczne.
                        > > Zapomnialem......ty jestes ten ze skurwiona moralnoscia
                        >
                        > Oczywiście że to jest niesmaczne abym miał fundować, za przeproszeniem,
                        > pieprzenie jakimś tam ludziom.

                        masz zafundowac sobie spokoj z niechcianymi dziecimi

                        >
                        > > > > to nie usa,ze praca czeka za rogiem.
                        > > > > a jezeli to sa katoliczki i maja co roku 'nowe' kolejne to gdzie
                        > i k
                        > > iedy
                        > > > maja
                        > > > > isc?
                        > > >
                        > > > Co mnie to obchodzi?
                        > >
                        > > Zapomnialem......ty jestes ten ze skurwiona moralnoscia
                        > > zero
                        > > ZERO empatii
                        >
                        > Tak? Nie wzrusza mnie to, że kogoś nie stać na gumki, złodzieju cudzych
                        > pieniędzy. Mówisz czarnym 'nie kradnijcie' a sam chcesz mi kraść na
                        > gumki czy pigułki dla napalonych par.


                        ja nie potrzebuje twojej 'lewej' kasy.
                        To jest prosty zysk ekonomiczny.
                        Placisz na gumki biedocie, a nie placisz na jedzenie, walke z przestepczoscia,
                        domy dziecka, pomoc dla ubogich rodzin(iles tam krotnie wieksza-dzieci
                        kosztuja) itd.
                        Ponniewaz mniej ubogich sie rodzi.

                        >
                        > > > Ja nie przeczę być może, ale to jest chore tak samo jak opodatkować s
                        > ię na
                        > >
                        > > > rzecz bandytów, o czym pisałem wyżej.
                        > >
                        > >
                        > > Zapomnialem......ty jestes ten ze skurwiona moralnoscia
                        > > zero
                        > > ZERO empatii
                        >
                        > Już któryś raz pierniczycie to samo, od rzeczy, kkkaczory.

                        patrz wyzejsmile
                        widze, ze wolisz byc skurwiel niz dac grosza potrzebujacym

                        >
                        > > > > Czy ty rowniez jestes przeciwny rownosci w Polsce?
                        > > >
                        > > > Jak za komuny?
                        > >
                        > > podobnie, jak za komuny
                        > > Tylko kase chca dzierzyc czarnismile
                        > > Czy jestes?
                        >
                        > Nie jestem komunistą.

                        jedno przynajmniej sobie wyjasnilismy, ale pozostaje 'stare pytanie':
                        Czy ty rowniez jestes przeciwny rownosci w Polsce?


                        >
                        > > > A jak ktoś nigdy nie używa mózgu, to jest człowiekiem czy nie?
                        > >
                        > > Czy jak oddychasz to uzywasz mozgu?
                        >
                        > Używam. Tyle że w przeciwieństwie do was, kkkaczory, używam go także do
                        > wielu innych celów. U was jego użytkowanie ogranicza sie tylko do
                        > oddychania, tudzież do rozważania wielkiej tragedii ludzkości - braku
                        > gumek (ewentualnie jeszcze wspominasz jak to ciężko pedałom jest).

                        twoj arbitralny poglad jest tyle wart co kocia kupa.

                        >
                        > > > > Konsekwencje bierze na siebie ta KOBIETA i w przyszlosci 'jej' d
                        > zieck
                        > > o.
                        > > >
                        > > > Trzeba też dodać, że kobieta nie jest jedyną która uczestniczyła w
                        > > > akcie 'tworzenia' nowego życia.
                        > >
                        > > zygota jest czescia jej, a nie ojca organizmu.
                        > > Nawet jak wezmiesz pod uwage dna
                        >
                        > Zygota nie wzięła sie z nikąd. Facet się trochę napracował.

                        kobieta wiecej.
                        Kom jajowa jest nieporownywalnie wieksza.
                        Nie mowiac juz o samym przebiegu ciazy.
                        I o tym kto nosi pod serduszkiem.

                        >
                        > > > Opodatkuj się na rzecz bandytów, dobrowolnie. Będzie mniej rozbojów,
                        > bo
                        > > część z
                        > > >
                        > > > nich z pewnością zadowoli się pozyskiwanym haraczem.
                        > >
                        > > wolisz lozyc, na policje, domy dziecka, pogotowie opiekuncze...........itd
                        > > nie zapominaj, ze aborcja zmniejsza przestepczoscsmile
                        >
                        > Przestępczość zmniejszają kary.

                        nieuchronnosc kary w jakims stopniu tak



                        > Wolę łożyć tylko na policję i wojsko.

                        a co z prewencja?
                        Ona jest o wiele tansza.

                        > Sądzę że kara chłosty dla dresiarskiej gównarzerii z powodzeniem
                        > zastąpiła by pogotowia opiekuńcze, poprawczaki i inne takie.

                        niestety musze cie zmartwic, spojrz za okno to nie sredniowiecze.

                        > A wy,
                        > wolicie łożyć na policję, zamiast bez narażania sie oddać haracz
                        > bandytom?

                        nigdy, zadnemu jeszcze nic nie oddalem.
                        Nie mam w zwyczaju dawac, szczegolnie jak nie prosza, tylko zadaja.

                        >Nie zapominaj że jak dasz bez szemrania, prawdopodobieństwo
                        > dostania w 'mordę' na ulicy zmaleje.

                        Liczy sie zasada.
                        Nie daje dresa.
                        Punk jak poprosi to dostanie grosza na piwo.

                        >
                        >
                        > > > Ale bredzicie, kaczory. Wspomóc to ja mogę kromką chleba. Może mam je
                        > j
                        > > jeszcze
                        > > > łóżko wodne zasponsorować?
                        > >
                        > >
                        > > Zapomnialem......ty jestes ten ze skurwiona moralnoscia
                        > > zero
                        > > ZERO empatii
                        >
                        > Debil jesteś i tyle. Mam sie wzruszać czyimś brakiem uciech cielesnych?
                        > Jedyne czym mogę wzruszyć to ramiona.

                        debilem to jestes ty.
                        Nic nie kapujesz

                        ________Aborcje zmniejszyły przestępczość_________

                        Szczegółowe analizy socjologiczno-kryminologiczne przeprowadzone przez dwóch
                        amerykańskich naukowców, Johna Donahue i Stevena Levitta, wskazują, że
                        zdecydowany spadek przestępczości w USA, notowany w latach 90., wiąże się
                        także z wprowadzeniem w roku 1973 prawa do przerywania ciąży. Profesorowie
                        zwrócili uwagę, że zmniejszenie liczby bandytów na ulicach amerykańskich
                        miast nastąpiło mniej więcej po 18-20 latach od wprowadzenia aborcji, a więc
                        w okresie, kiedy niechciane dzieci normalnie dorastałyby i - według Donahue
                        i Levitta - "wchodziłyby na drogę zbrodni".

                        www.przeglad-tygodnik.pl/htemy/zagranica/zagranica.htm


                        >
                        > > >
                        > > > > Dlaczego zaraz napalonym, taka biedna kobiecina jak kozysta z ru
                        > letki
                        > > -
                        > > > > watykanskiej i ma pecha, to moze za kazdym jednym razem zaciazyc
                        > .
                        > > >
                        > > > Jej seks, jej sprawa.
                        > >
                        > > mysl przyszlosciowo.
                        > > Jej niekochane dziecko twoje wydatki na nowy samochod.
                        >
                        > Wydaje ci sie. Kwestia kar dla złodziei + rozwój gospodarczy kraju.

                        wcale nie.
                        nie kar, ale ich egzekwowania.
                        Kara nie musi byc, az tak surowa, ale musi byc nieuchronna.

                        > Bieda ma spory wpływ na wzrost przestępczości, niestety przy czerwonych
                        > rządach jest tak jak jest.

                        Przy tych rzadach masz wzrost 3,7, a przy 'prawych' byl tylko 0.7.

                        Na wzrost przestepczosci wplywa zaniedbanie dzieci, znam wiele zamoznych
                        rodzin, ktore nie poswiecaly nalezytego czasu dziciom, co spowodowalo czyny
                        przestepcze u tych dzieci/mlodziezy.
                        Oni nie kradli/robili rozboje z biedy, oni robili to z nudow i 'popieprzonej'
                        psyche.
        • maretina Re: aborcja jest zlem 05.12.03, 08:23
          kkkaczory_piss_brothers napisał:

          > > Brak empatii to twoj proble.
          nie mam problemu z empatia. dlatego miedzy innymi jestem za obrona zycia ludzi
          nienarodzonych.
          umiem wczuc sie w sytuacje kobiet, ktorym jest ciezko finansowo, bo w mojej
          rodzinie kiedys tez bywaly pod tym wzgledem ciezkie chwile.natomiast dla mnie
          matka, ktora chce zabic wlasne dziecko jest tak odlegla mentalnie, ze nigdy nie
          bede umiala oczuwac tego co ona. nie umiem czuc checi do zabijania.
          jeszcze nie mam dzieci, dopiero je planuje, ale w zadnym razie nie usune ciazy.
          bede kochac dziecko takie jakie sie urodzi.
          Uwaga sigma! Uwaga pi! Nadszedł kolejny rozkaz z matplanety!smile
          • Gość: Krzys52 Zlem Jest Ubezwlasnowolnienie Kobiety IP: *.proxy.aol.com 07.12.03, 04:16
            gdy tymczasem decyzja o losach ciazy jest naturalnym prawem kobiety.
      • Gość: doku Czasem złem, a czasem dobrem IP: *.chello.pl 02.12.03, 21:53
        maretina napisała:

        > nie umiem znalesc w sobie cienia sypatii dla kobiet, ktore usuwaja ciaze

        Skoro była taka głupia, że dała się zgwałcić, to ma nauczkę, niech nie łazi
        wieczorem po parku. Zresztą, skoro ją zgwałcili, to znaczy, że pozwoliła im
        pewnie na pieszczoty, a potem przez złośliwość zmieniła zdanie. Tak czy tak,
        dziwka.

        >zadena wielka postac mnie nie przekona, ze aborcja to zwykly zabieg

        A taka mała pigułka wczesnoporonna? Jak ty u kobiety rozpoznajesz, która
        miesiączka zawiera obumarły płód, a która jest moralnie czysta? Jesteś może
        zwolenniczką obowiązkowych badań wydzieliny miesiączkowej na obecność
        zamordowanego dziecka?

        >i ze kazda kobieta ma do niego prawo, kiedy nie ma kasy.

        Prawa człowieka nie mogą zależeć od tego, czy ma się kasę czy nie. Podobnie
        prawa kobiet. Jeżeli uznamy prawo zgwałconej dziewczyny do aborcji, to nie
        powinno się patrzeć na to, czy dziewczyna jest bogata czy biedna.
        • kkkaczory_piss_brothers wazne jest prawo do samodecydowania 03.12.03, 01:31
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > maretina napisała:
          >
          > > nie umiem znalesc w sobie cienia sypatii dla kobiet, ktore usuwaja ciaze
          >
          > Skoro była taka głupia, że dała się zgwałcić, to ma nauczkę, niech nie łazi
          > wieczorem po parku. Zresztą, skoro ją zgwałcili, to znaczy, że pozwoliła im
          > pewnie na pieszczoty, a potem przez złośliwość zmieniła zdanie. Tak czy tak,
          > dziwka.
          **************************************************

          Nie ten popelnia przestepstwo, kto chodzi w nocy po parku, ale ten ktory
          narusza czyjas nietykalnosc wbrew jej woli, czy to w parku, czy to
          w ‘zaciszu’ ‘domowego ogniska’.
          Nie ma znaczenia, czy kobieta byla w mini, miala dekold i dla gwalciciela
          wygladala prowokacyjnie.
          Dla niektorych, kazda kobieta wyglada prowokacyjnie, ‘taki’ mysli, ze kazda go
          prowokuje.
          Ale czy kto kolwiek przyzwoli, aby ‘taki’ w mysl wlasnych arbitralnych odczuc
          dokonywal czynu wbrew woli drugiej strony? – mam nadzieje, ze jest to pytanie
          retoryczne.
          • dziwak4 Re: wazne jest prawo do samodecydowania 03.12.03, 01:44
            kkkaczory_piss_brothers napisał:

            > Gość portalu: doku napisał(a):
            >
            > > maretina napisała:
            > >
            > > > nie umiem znalesc w sobie cienia sypatii dla kobiet, ktore usuwaja ci
            > aze
            > >
            > > Skoro była taka głupia, że dała się zgwałcić, to ma nauczkę, niech nie łaz
            > i
            > > wieczorem po parku. Zresztą, skoro ją zgwałcili, to znaczy, że pozwoliła i
            > m
            > > pewnie na pieszczoty, a potem przez złośliwość zmieniła zdanie. Tak czy ta
            > k,
            > > dziwka.
            > **************************************************
            >
            > Nie ten popelnia przestepstwo, kto chodzi w nocy po parku, ale ten ktory
            > narusza czyjas nietykalnosc wbrew jej woli, czy to w parku, czy to
            > w ‘zaciszu’ ‘domowego ogniska’.
            > Nie ma znaczenia, czy kobieta byla w mini, miala dekold i dla gwalciciela
            > wygladala prowokacyjnie.
            > Dla niektorych, kazda kobieta wyglada prowokacyjnie, ‘taki’ mysli,
            > ze kazda go
            > prowokuje.
            > Ale czy kto kolwiek przyzwoli, aby ‘taki’ w mysl wlasnych arbitraln
            > ych odczuc
            > dokonywal czynu wbrew woli drugiej strony? – mam nadzieje, ze jest to pyt
            > anie
            > retoryczne.

            Doku ma racje,dziewczyny zachowuja sie prowokacyjnie,po to aby zwrocic
            na siebie uwage (seksualana zreszta),a potem mowia ze ich gwalca.
            Chca gorowac nad mezczyznami,ale czasami zadrza sie ten prwadziwy
            o ktorym skrycie marza,i wtedy dochodzi do gwaltu.
            W 99% tych przypadkow 99% to wina kobiet!

            sad(
            • kkkaczory_piss_brothers Re: wazne jest prawo do samodecydowania 03.12.03, 02:07
              dziwak4 napisał:

              > Doku ma racje,dziewczyny zachowuja sie prowokacyjnie,po to aby zwrocic
              > na siebie uwage (seksualana zreszta),a potem mowia ze ich gwalca.
              > Chca gorowac nad mezczyznami,ale czasami zadrza sie ten prwadziwy
              > o ktorym skrycie marza,i wtedy dochodzi do gwaltu.
              > W 99% tych przypadkow 99% to wina kobiet!

              Skad masz te absurdalne dane?
              Z takimi pogladami, albo siedzisz samotny przed ekranem komputera, albo w
              pasiaku z kolegami (i to nie ty tym razem jestes gwalcicielem).
              Pamietaj o wazelinie, poniewaz dla 99% twoicj pasiastych-kolegow twoj pasiak
              jest z pewnoscia jest niesamowicie prowokujacysmile

              • dziwak4 Re: wazne jest prawo do samodecydowania 03.12.03, 02:21
                kkkaczory_piss_brothers napisał:

                > dziwak4 napisał:
                >
                > > Doku ma racje,dziewczyny zachowuja sie prowokacyjnie,po to aby zwrocic
                > > na siebie uwage (seksualana zreszta),a potem mowia ze ich gwalca.
                > > Chca gorowac nad mezczyznami,ale czasami zadrza sie ten prwadziwy
                > > o ktorym skrycie marza,i wtedy dochodzi do gwaltu.
                > > W 99% tych przypadkow 99% to wina kobiet!
                >
                > Skad masz te absurdalne dane?
                > Z takimi pogladami, albo siedzisz samotny przed ekranem komputera, albo w
                > pasiaku z kolegami (i to nie ty tym razem jestes gwalcicielem).
                > Pamietaj o wazelinie, poniewaz dla 99% twoicj pasiastych-kolegow twoj pasiak
                > jest z pewnoscia jest niesamowicie prowokujacysmile
                >

                To,ze tracisz juz kontakt z rzeczywistoscia nie jest moja wina.
                Zyjesz iluzja,a prawda jest wlasnie taka.Wyjdz to parku w duzym miescie,
                latem,to zabaczysz jak sie niektore dziewczyny ubieraja,
                jezeli uwazasz,ze to nie ma znaczenia to zamow sobie jakas viagre,
                albo cos podobnego;ale zwykle ludzie mlodzi nie musza tego zazywac,
                aby byc sprawnym,a podniecenie przychodzi z zewnatrz.
                jeden sie potrafi opanowac i moze drugi,ale trzeci nie.

                sad
                • kkkaczory_piss_brothers Re: wazne jest prawo do samodecydowania 03.12.03, 02:31
                  dziwak4 napisał:

                  > To,ze tracisz juz kontakt z rzeczywistoscia nie jest moja wina.
                  > Zyjesz iluzja,a prawda jest wlasnie taka.Wyjdz to parku w duzym miescie,
                  > latem,to zabaczysz jak sie niektore dziewczyny ubieraja,
                  > jezeli uwazasz,ze to nie ma znaczenia to zamow sobie jakas viagre,
                  > albo cos podobnego;ale zwykle ludzie mlodzi nie musza tego zazywac,
                  > aby byc sprawnym,a podniecenie przychodzi z zewnatrz.
                  > jeden sie potrafi opanowac i moze drugi,ale trzeci nie.

                  Chlopie ty masz niesamowite problemy ze soba.
                  "Podniecenie przychodzi z zewnatrz" - w czym ty nosisz swoj mozdzek?
                  skoro 'jest' na zewnatrz?

                  Poza tym ci ktorzy nie umieja sie opanowac powinni niezwlocznie udac sie do
                  seksuologa.
                  Lepszy seksuolog, niz tacy sami koledzysmile jako wspolmieszkancy jednego malego
                  ciasnego pokoiku.
                  Poza tym pewno strasznie trudno jest im funkcjonowac we wspolczesnym swiecie.

                  Jeszcze jedno 'takich' chorych ludzi jest na szczescie mniej niz 1/3.
                  • dziwak4 Re: wazne jest prawo do samodecydowania 03.12.03, 02:43
                    kkkaczory_piss_brothers napisał:

                    > dziwak4 napisał:
                    >
                    > > To,ze tracisz juz kontakt z rzeczywistoscia nie jest moja wina.
                    > > Zyjesz iluzja,a prawda jest wlasnie taka.Wyjdz to parku w duzym miescie,
                    > > latem,to zabaczysz jak sie niektore dziewczyny ubieraja,
                    > > jezeli uwazasz,ze to nie ma znaczenia to zamow sobie jakas viagre,
                    > > albo cos podobnego;ale zwykle ludzie mlodzi nie musza tego zazywac,
                    > > aby byc sprawnym,a podniecenie przychodzi z zewnatrz.
                    > > jeden sie potrafi opanowac i moze drugi,ale trzeci nie.
                    >
                    > Chlopie ty masz niesamowite problemy ze soba.
                    > "Podniecenie przychodzi z zewnatrz" - w czym ty nosisz swoj mozdzek?
                    > skoro 'jest' na zewnatrz?
                    >
                    > Poza tym ci ktorzy nie umieja sie opanowac powinni niezwlocznie udac sie do
                    > seksuologa.
                    > Lepszy seksuolog, niz tacy sami koledzysmile jako wspolmieszkancy jednego malego
                    > ciasnego pokoiku.
                    > Poza tym pewno strasznie trudno jest im funkcjonowac we wspolczesnym swiecie.
                    >
                    > Jeszcze jedno 'takich' chorych ludzi jest na szczescie mniej niz 1/3.

                    Widze,ze chyba nie mieszkasz w Polsce?
                    Jezeli nie,to przyjedz tutaj i wyjdz w nocy w duzym miescie na przechadzke
                    do parku w nocy.
                    Jak nie dostaniesz po mordzie to mozna powiedziec,ze miales szczescie,
                    wyjdz tam ze swa dziewczyna,jak oprocz mordobicia nie bedzie gwaltu,
                    to mozesz smialo probowac grac w totolotka,bo jestes szczesciarz.
                    I to nie ma znaczenia,jak bedziecie ubrani.Ale to jest noc,polska dzisiejsza
                    noc i ona ma teraz swoje wlasne prawa.
                    Ja mowie o czyms innym,a mianowicie o tym,ze kobiety ubirajac sie prowokacyjnie
                    sa same winne sobie,a to ze ty na to nie reagujesz,jak i nie moze ci sie
                    to pomiescic w tej twojej skolowacialej glowie,to juz nie moja sprawa.
                    Ci,co nie umieja sie opanowac nie beda chodzic po seksuologach,chyba ze
                    lekarzem bedzie jakas niezla laska.
                    I to jest normalne,niestety!
                    Mysl troche,bo widze,ze z tym troche ciezkawo u ciebie.

                    smile



                    • kkkaczory_piss_brothers Zacznij nazywac rzeczy po imieniu 03.12.03, 03:39
                      dziwak4 napisał:

                      >
                      > Widze,ze chyba nie mieszkasz w Polsce?
                      > Jezeli nie,to przyjedz tutaj i wyjdz w nocy w duzym miescie na przechadzke
                      > do parku w nocy.
                      > Jak nie dostaniesz po mordzie to mozna powiedziec,ze miales szczescie,
                      > wyjdz tam ze swa dziewczyna,jak oprocz mordobicia nie bedzie gwaltu,
                      > to mozesz smialo probowac grac w totolotka,bo jestes szczesciarz.
                      > I to nie ma znaczenia,jak bedziecie ubrani.Ale to jest noc,polska dzisiejsza
                      > noc i ona ma teraz swoje wlasne prawa.
                      *************8
                      Pytanie jest: Czy ty to uwazasz za normalnosc?
                      Bo ja nie?
                      Parki sa dla zwyklych ludzi.
                      To przestepca powinien czuc sie ‘niepewnie’ w kazdym miejscu, nawet w ciemnym
                      parku.
                      Ja wiem, ze moge wyjsc nad malte w nocy i nic mi sie nie stanie.
                      dlaczego?
                      Moze dlatego, ze w odleglosci 200m jest wielki komisariat policji.
                      Jednakze uwazam, ze kazdy park powinien byc dostepny dla zwyklych ludzi i to
                      przestepca powinien sie bac.


                      > Ja mowie o czyms innym,a mianowicie o tym,ze kobiety ubirajac sie
                      prowokacyjni
                      > e
                      > sa same winne sobie,

                      a ja mowie o tym, ze to nie one sa winne tylko ci, ktorzy je napadli.
                      Poniewaz kazdy czlowiek powinien chodzic, ubierac sie tak jak chce.
                      Jak tego nie moze znaczy to, ze gdzies sa nieprawidlowosci.
                      I nie nalezy za nie winic niewinnej kobiety.

                      > a to ze ty na to nie reagujesz,jak i nie moze ci sie
                      > to pomiescic w tej twojej skolowacialej glowie,to juz nie moja sprawa.

                      Jasne....dlatego wiezienia sa pustesmile
                      Ja potrafie odroznic ofiare od napastnika.

                      > Ci,co nie umieja sie opanowac nie beda chodzic po seksuologach,chyba ze
                      > lekarzem bedzie jakas niezla laska.
                      > I to jest normalne,niestety!

                      Nie, to nie jest nornalne.
                      Ze tak sie dzieje nie znaczy to, ze to jest ‘normalne’.
                      I mysle, ze ty rowniez wiesz, ze nie jest to normalne i nie powinno byc
                      normalne to, ze kobieta nie moze isc do parku, nawet w nocy i to w mini.

                      > Mysl troche,bo widze,ze z tym troche ciezkawo u ciebie.
                      >
                      > smile

                      Zacznij nazywac rzeczy po imieniu, bo widze ze z tym ciezkawo u ciebie

                      smile

                      • dziwak4 Re: Zacznij nazywac rzeczy po imieniu 03.12.03, 04:23
                        kkkaczory_piss_brothers napisał:

                        > dziwak4 napisał:
                        >
                        > >
                        > > Widze,ze chyba nie mieszkasz w Polsce?
                        > > Jezeli nie,to przyjedz tutaj i wyjdz w nocy w duzym miescie na przechadzk
                        > e
                        > > do parku w nocy.
                        > > Jak nie dostaniesz po mordzie to mozna powiedziec,ze miales szczescie,
                        > > wyjdz tam ze swa dziewczyna,jak oprocz mordobicia nie bedzie gwaltu,
                        > > to mozesz smialo probowac grac w totolotka,bo jestes szczesciarz.
                        > > I to nie ma znaczenia,jak bedziecie ubrani.Ale to jest noc,polska dzisiej
                        > sza
                        > > noc i ona ma teraz swoje wlasne prawa.
                        > *************8
                        > Pytanie jest: Czy ty to uwazasz za normalnosc?
                        > Bo ja nie?
                        > Parki sa dla zwyklych ludzi.
                        > To przestepca powinien czuc sie ‘niepewnie’ w kazdym miejscu, nawet
                        > w ciemnym
                        > parku.
                        > Ja wiem, ze moge wyjsc nad malte w nocy i nic mi sie nie stanie.
                        > dlaczego?

                        Ale dlaczego? zastanowiles sie nad tym?dlatego,ze jest to park pewnie
                        dobrze oswietlony i obok jest policja;niestety ale nie wszystkie parki,
                        a szczegolnie w Polsce maja takie warunki.

                        > Moze dlatego, ze w odleglosci 200m jest wielki komisariat policji.
                        > Jednakze uwazam, ze kazdy park powinien byc dostepny dla zwyklych ludzi i to
                        > przestepca powinien sie bac.
                        >
                        Niestety,ale ten co napada na dziewczyne skapo ubrana trudno zaliczyc
                        do przestepcow,gdyz to wlasnie ona nim jest wykorzystujac swa kobieca
                        sile.Mysle,ze tutaj jest pewne pomiedzy nami nieporozumienie;otoz inaczej
                        jest to w krajach gdzie wszyscy tak chodza,a inaczej tam gdzie tylko
                        pojedyncze jednostki sie tak ubieraja.Nasi dziadkowie podniecali sie
                        na widok kobiecych lydek,my zas juz podniecamy sie na co innego,i w kraju
                        gdzie mozna spotkac dziewczyne w stroju kapielowym nacodzien nie ma to juz
                        zadnego znaczenia;to tak jak na plazy,wszystkie kobiety sa w strojach
                        kapielowych,ale poniewaz jest ich duzo,nie dziala to na podswiadomosc
                        seksualna tak,jak w Polsce w zimny dzien zobaczyc dziewczyne skapo ubrana
                        to duzo frajda dla mezczyzny.Dlatego tez sa kluby nudystow,po to aby wlasnie
                        sprowadzic ten problem do "normalnosci",ale wedlug mnie to jest zboczenie,
                        czlowiek powinein sie ubierac tak aby sie zakryc,szczegolnie kobieta,
                        to natomiast czy ona woli sie rozebrac mniej czy wiecej (calkiem nie moze
                        bo to jest sprzeczne z prawem,dlaczego?)to juz jej sprawa,tylko po co to
                        robi?

                        >
                        > > Ja mowie o czyms innym,a mianowicie o tym,ze kobiety ubirajac sie
                        > prowokacyjni
                        > > e
                        > > sa same winne sobie,
                        >
                        > a ja mowie o tym, ze to nie one sa winne tylko ci, ktorzy je napadli.
                        > Poniewaz kazdy czlowiek powinien chodzic, ubierac sie tak jak chce.
                        > Jak tego nie moze znaczy to, ze gdzies sa nieprawidlowosci.
                        > I nie nalezy za nie winic niewinnej kobiety.
                        >
                        No,niestey,jak juz powiedzialem nago chodzic jest sprzeczne z prawem,
                        a zatem nie tak znowu bardzo jak chce;ponadto granica pomiedzy tym czy
                        kobieta jest nago,czy prawie nago,co jest jeszcze bardziej podniecajace,
                        jest sprawa dyskusyjna,a zatem w czym rzecz?

                        > > a to ze ty na to nie reagujesz,jak i nie moze ci sie
                        > > to pomiescic w tej twojej skolowacialej glowie,to juz nie moja sprawa.
                        >
                        > Jasne....dlatego wiezienia sa pustesmile
                        > Ja potrafie odroznic ofiare od napastnika.
                        >
                        Nie sadze,chyba za malo miales do czynienia z kobietami,one z natury
                        sa znacznie bardziej zle niz mezczyzni;kobieta nie ma w sobie poczucia
                        skali wartosci z wyjatkiem moze tych co chodza w spodnicach po kostki.

                        > > Ci,co nie umieja sie opanowac nie beda chodzic po seksuologach,chyba ze
                        > > lekarzem bedzie jakas niezla laska.
                        > > I to jest normalne,niestety!
                        >
                        > Nie, to nie jest nornalne.
                        > Ze tak sie dzieje nie znaczy to, ze to jest ‘normalne’.
                        > I mysle, ze ty rowniez wiesz, ze nie jest to normalne i nie powinno byc
                        > normalne to, ze kobieta nie moze isc do parku, nawet w nocy i to w mini.
                        >
                        > > Mysl troche,bo widze,ze z tym troche ciezkawo u ciebie.
                        > >

                        Niestety,ale to jest normalne! Uwierz mi.Czy wolalbys aby napadali
                        facetow rozgrzane pedaly?

                        > > smile
                        >
                        > Zacznij nazywac rzeczy po imieniu, bo widze ze z tym ciezkawo u ciebie
                        >
                        > smile
                        >
                        Wlasnie to robie,nazywam rzeczy po imieniu i pokazuje ci rzeczywistosc,
                        a skoro ona taka jest to znaczy ze jest to normalne;nienormalne sa zas
                        twoje marzenia.

                        pozdr.

                        smile

                        • kkkaczory_piss_brothers Twoja(?) tzw rzeczywistosc jest chora!!!!! 03.12.03, 05:23
                          dziwak4 napisał:

                          ) kkkaczory_piss_brothers napisał:
                          )
                          ) ) dziwak4 napisał:
                          ) )
                          ) ) )
                          ) ) ) Widze,ze chyba nie mieszkasz w Polsce?
                          ) ) ) Jezeli nie,to przyjedz tutaj i wyjdz w nocy w duzym miescie na przec
                          ) hadzk
                          ) ) e
                          ) ) ) do parku w nocy.
                          ) ) ) Jak nie dostaniesz po mordzie to mozna powiedziec,ze miales szczesci
                          ) e,
                          ) ) ) wyjdz tam ze swa dziewczyna,jak oprocz mordobicia nie bedzie gwaltu,
                          ) ) ) to mozesz smialo probowac grac w totolotka,bo jestes szczesciarz.
                          ) ) ) I to nie ma znaczenia,jak bedziecie ubrani.Ale to jest noc,polska dz
                          ) isiej
                          ) ) sza
                          ) ) ) noc i ona ma teraz swoje wlasne prawa.
                          ) ) *************8
                          ) ) Pytanie jest: Czy ty to uwazasz za normalnosc?
                          ) ) Bo ja nie?
                          ) ) Parki sa dla zwyklych ludzi.
                          ) ) To przestepca powinien czuc sie ‘niepewnie’ w kazdym miejscu,
                          ) nawet
                          ) ) w ciemnym
                          ) ) parku.
                          ) ) Ja wiem, ze moge wyjsc nad malte w nocy i nic mi sie nie stanie.
                          ) ) dlaczego?
                          )
                          ) Ale dlaczego? zastanowiles sie nad tym?dlatego,ze jest to park pewnie
                          ) dobrze oswietlony i obok jest policja;niestety ale nie wszystkie parki,
                          ) a szczegolnie w Polsce maja takie warunki.

                          Nigdy nie jest idealnie, kwestia w tym, aby sie na to nie godzic.

                          ) ) Moze dlatego, ze w odleglosci 200m jest wielki komisariat policji.
                          ) ) Jednakze uwazam, ze kazdy park powinien byc dostepny dla zwyklych ludzi i
                          ) to
                          ) ) przestepca powinien sie bac.
                          ) )
                          ) Niestety,ale ten co napada na dziewczyne skapo ubrana trudno zaliczyc
                          ) do przestepcow,gdyz to wlasnie ona nim jest wykorzystujac swa kobieca
                          ) sile.

                          dlaczego?
                          Czy znasz definicje gwaltu?
                          Wedlug niej on jest przestepca, to ze ty inaczej uwazasz nie ma nic do rzeczy.
                          Jak juz pisalem naucz sie nazywac rzeczy wlasciwie.
                          Twoje imaginacje nie zmienia rzeczywistej wagi tego przestepstwa.
                          Z pewnoscia pedofila rowniez wytlumaczysz, przeciez dziecko nawet sie nie
                          opieralo.
                          ale to juz twoj problem, dopuki ‘chcialbys tylko cos zrobic’.
                          Tylko uwazaj pedofili w wiezieniu traktuje sie gorzej niz gwalcicieli.
                          Tak samo mozna tlumaczyc rasiste, antysemite.....sodomite, nawet zlodzieja.
                          Prtzeciez ona sama wystawila torebke, nawet zabojce itd.
                          Na tej zasadzie mozesz wytlumaczyc kazdego przestepce.
                          acha jak dostaniesz nastepnym razem w morde za wyglad, to nie zglaszaj na
                          policje przeciez w mysl twojego sylogizmu, sam prowokowales, aby dostac,
                          przeciez to ty jestes tak naprawde przestepca.
                          ZASTOSUJMY TWOJ SPOSOB ROZUMOWANIA RZECZYWISTOSCI:

                          ) Mysle,ze tutaj jest pewne pomiedzy nami nieporozumienie;

                          istotnie, jest.
                          Otworz oczka, poniewaz bladzisz.

                          ) otoz inaczej
                          ) jest to w krajach gdzie wszyscy tak chodza,a inaczej tam gdzie tylko
                          ) pojedyncze jednostki sie tak ubieraja.Nasi dziadkowie podniecali sie
                          ) na widok kobiecych lydek,

                          i co z tego?
                          Jak zobaczyli kolanko to w amoku zucali sie na kobiecine?
                          a moze po prostu gorszyli sie.

                          ) my zas juz podniecamy sie na co innego,i w kraju
                          ) gdzie mozna spotkac dziewczyne w stroju kapielowym nacodzien nie ma to juz
                          ) zadnego znaczenia;to tak jak na plazy,wszystkie kobiety sa w strojach
                          ) kapielowych,ale poniewaz jest ich duzo,nie dziala to na podswiadomosc
                          ) seksualna tak,jak w Polsce w zimny dzien zobaczyc dziewczyne skapo ubrana
                          ) to duzo frajda dla mezczyzny.

                          Jezeli widzisz najnowszego merca to zaraz probujesz go ukrasc?
                          Przeciez u nas w Polsce jezeli ktos jezdzi najnowszym mercem to na pewno
                          prowokuje.
                          Ba on sie staje przestepca, bo innych wystawia na pokuszenie.
                          A jak w kosciele jakis oprych da w ryja koscielnemu i zwedzi tace, to wina
                          koscielnego przeciez prowokowal.

                          ) Dlatego tez sa kluby nudystow,po to aby wlasnie
                          ) sprowadzic ten problem do "normalnosci",ale wedlug mnie to jest zboczenie,

                          wedlug mnie to jak patrzysz na swiat to jest zboczenie
                          Czyz nagosc nie jest blizsza ‘naturze’ niz ubrania?

                          ) czlowiek powinein sie ubierac tak aby sie zakryc,

                          coz, za prostota
                          a to niby dlaczego, powinien?
                          Tylko dla tego, ze sa na swiecie niezrownowazoni psychicznie ludzie?
                          Tak samo czlowiek powinien jezdzic tylko maluchem lub chulajnoga, poniewaz sa
                          zlodzieje, a chulajnoge mozna wziasc pod pache,aaaa ale wtedy ktos moze
                          pomyslec, ze to jest prowokacja i to my bedziemy przestepcamismile

                          ) szczegolnie kobieta,

                          szczegolnie slabsi.
                          Dziecko nie mozna wypuszczac do szkoly.
                          A nuż jakis katecheta pomysli sobie ‘same do mnie przyszlo, pewno chcialo mnie
                          sprowokowac, usmiecha sie do mnie. prowokuje mnie’

                          ) to natomiast czy ona woli sie rozebrac mniej czy wiecej (calkiem nie moze
                          ) bo to jest sprzeczne z prawem,dlaczego?)to juz jej sprawa,tylko po co to
                          ) robi?

                          to, czy dziecko sie usmiecha to juz inna sprawa.
                          Wazne, ze pedofil myslal, ze go prowokowalo i wtedy automatycznie to dziecko
                          staje sie przestepca.

                          )
                          ) )
                          ) ) ) Ja mowie o czyms innym,a mianowicie o tym,ze kobiety ubirajac sie
                          ) ) prowokacyjni
                          ) ) ) e
                          ) ) ) sa same winne sobie,
                          ) )
                          ) ) a ja mowie o tym, ze to nie one sa winne tylko ci, ktorzy je napadli.
                          ) ) Poniewaz kazdy czlowiek powinien chodzic, ubierac sie tak jak chce.
                          ) ) Jak tego nie moze znaczy to, ze gdzies sa nieprawidlowosci.
                          ) ) I nie nalezy za nie winic niewinnej kobiety.
                          ) )
                          ) No,niestey,jak juz powiedzialem nago chodzic jest sprzeczne z prawem,
                          ) a zatem nie tak znowu bardzo jak chce;ponadto granica pomiedzy tym czy
                          ) kobieta jest nago,czy prawie nago,co jest jeszcze bardziej podniecajace,
                          ) jest sprawa dyskusyjna,a zatem w czym rzecz?

                          Ano w tym, ze granica pomiedzy tym, ze zostawiles kluczyki w mercu, a tym ze
                          nie zostawiles nie ma wiekszego znaczenia.
                          Przyjechales do Polski w mercu, zatem naigrywasz sie z naszej biedy i nas
                          prowokujesz, czyli jestes przestepca.


                          )
                          ) ) ) a to ze ty na to nie reagujesz,jak i nie moze ci sie
                          ) ) ) to pomiescic w tej twojej skolowacialej glowie,to juz nie moja spraw
                          ) a.
                          ) )
                          ) ) Jasne....dlatego wiezienia sa pustesmile
                          ) ) Ja potrafie odroznic ofiare od napastnika.
                          ) )
                          ) Nie sadze,chyba za malo miales do czynienia z kobietami,one z natury
                          ) sa znacznie bardziej zle niz mezczyzni;

                          tak, samo z dziecmi.
                          dzieci z natury sa bardziej zle niz kobiety i mezczyzni razem wzieci.

                          ) kobieta nie ma w sobie poczucia
                          ) skali wartosci z wyjatkiem moze tych co chodza w spodnicach po kostki.

                          aaaaaaaaaa dzieci nie maja jej w cale.
                          ale do czego to prowadzi chory czlowieku?
                          ciebie z pewnoscia powinno doprowadzic do psychologa, badz do psychiatry.

                          )
                          ) ) ) Ci,co nie umieja sie opanowac nie beda chodzic po seksuologach,chyba
                          ) ze
                          ) ) ) lekarzem bedzie jakas niezla laska.
                          ) ) ) I to jest normalne,niestety!
                          ) )
                          ) ) Nie, to nie jest nornalne.
                          ) ) Ze tak sie dzieje nie znaczy to, ze to jest ‘normalne’.
                          ) ) I mysle, ze ty rowniez wiesz, ze nie jest to normalne i nie powinno byc
                          ) ) normalne to, ze kobieta nie moze isc do parku, nawet w nocy i to w mini.
                          ) )
                          ) ) ) Mysl troche,bo widze,ze z tym troche ciezkawo u ciebie.
                          ) ) )
                          )
                          ) Niestety,ale to jest normalne! Uwierz mi.Czy wolalbys aby napadali
                          ) facetow rozgrzane pedaly?

                          WOLALBYM, ABY NIKT NIKOGO NIE NAPADAL
                          A PRZEDE WSZYSTKIM, ABY NIE BYLO TAKICH LUDZI JAK TY, KTORZY SWOJA POSTAWA
                          PRZYZWALAJA NA ZACHOWANIA NIEZGODNE Z PRAWEM.
                          WIDZE, ZE JESTES CALKOWICIE POZBAWIONY EMPATII.
                          Trudne dziecinstwo, apodyktyczny ojciec?, a moze cos jeszcze innego?

                          ) )
                          ) ) Zacznij nazywac rzeczy po imieniu, bo widze ze z tym ciezkawo u ciebie
                          ) )
                          ) )
                          ) Wlasnie to robie,nazywam rzeczy po imieniu i pokazuje ci rzeczywistosc,
                          ) a skoro ona taka jest to znaczy ze jest to normalne;nienormalne sa zas
                          ) twoje marzenia.

                          Twoja(?) tzw rzeczywistosc jest chora!!!!!
                          • kkkaczory_piss_brothers Twoja(?) tzw rzeczywistosc jest chora!!!!! 03.12.03, 05:24
                            WOLALBYM, ABY NIKT NIKOGO NIE NAPADAL
                            A PRZEDE WSZYSTKIM, ABY NIE BYLO TAKICH LUDZI JAK TY, KTORZY SWOJA POSTAWA
                            PRZYZWALAJA NA ZACHOWANIA NIEZGODNE Z PRAWEM.
                            WIDZE, ZE JESTES CALKOWICIE POZBAWIONY EMPATII.
                            Trudne dziecinstwo, apodyktyczny ojciec?, a moze cos jeszcze innego?

                            > >
                            > > Zacznij nazywac rzeczy po imieniu, bo widze ze z tym ciezkawo u ciebie
                            > >
                            > >
                            > Wlasnie to robie,nazywam rzeczy po imieniu i pokazuje ci rzeczywistosc,
                            > a skoro ona taka jest to znaczy ze jest to normalne;nienormalne sa zas
                            > twoje marzenia.

                            Twoja(?) tzw rzeczywistosc jest chora!!!!!
                            • dziwak4 Re: Twoja(?) tzw rzeczywistosc jest chora!!!!! 03.12.03, 05:33
                              kkkaczory_piss_brothers napisał:

                              > WOLALBYM, ABY NIKT NIKOGO NIE NAPADAL
                              > A PRZEDE WSZYSTKIM, ABY NIE BYLO TAKICH LUDZI JAK TY, KTORZY SWOJA POSTAWA
                              > PRZYZWALAJA NA ZACHOWANIA NIEZGODNE Z PRAWEM.
                              > WIDZE, ZE JESTES CALKOWICIE POZBAWIONY EMPATII.
                              > Trudne dziecinstwo, apodyktyczny ojciec?, a moze cos jeszcze innego?
                              >
                              > > >
                              > > > Zacznij nazywac rzeczy po imieniu, bo widze ze z tym ciezkawo u ciebi
                              > e
                              > > >
                              > > >
                              > > Wlasnie to robie,nazywam rzeczy po imieniu i pokazuje ci rzeczywistosc,
                              > > a skoro ona taka jest to znaczy ze jest to normalne;nienormalne sa zas
                              > > twoje marzenia.
                              >
                              > Twoja(?) tzw rzeczywistosc jest chora!!!!!



                              Bardzo mi przykro,ale nie mamy juz o czym dalej rozmawiac.

                              Pozdrowienia serdeczne przesylam,



                              • kkkaczory_piss_brothers zycze tobie,zebys stal sie prowokatorem-przestepco 03.12.03, 05:59
                                > Bardzo mi przykro,ale nie mamy juz o czym dalej rozmawiac.

                                Istotnie.

                                Mam nadzieje, ze przynajmniej uzmyslowilem tobie do czego moze prowadzic
                                twoje 'tlumaczenie' 'przstepcow' i 'obwinianie' ich ofiar.

                                ps. Gdy jakis 'zboczeniec' zgwalcil ciebie w parku, poniewaz nosiles obcisle
                                spodnie lub biegales w szortach-prowokatorze, gdy nastepnym razem, ukradna
                                tobie 'cos', zgwalca zone, corke, dziecko, dostaniesz kopa w ......pomysl, jak
                                mogles/mogli oni sprowokowac tego czlowieka.

                                Pomysl sobie jakim wielkim przestepca byles/jakimi wielkimi przestepcami byli
                                twoi bliscy, ze ten biedny czlowiek musial to zrobic.
                                Byc moze wtedy narodzi sie w tobie wspolczucie dla tych wszystkich tzw. przez
                                ciebie 'przestepcow-prowokatorow' i tak ludzka cecha jaka jest empatia.
                                Jezeli zyskalbys te cechy to z calego serca zycze tobie powyzszych zdarzen
                                (tobie nie twoim bliskim).
                                • dziwak4 Re: zycze tobie,zebys stal sie prowokatorem-przes 03.12.03, 06:12
                                  kkkaczory_piss_brothers napisał:

                                  > > Bardzo mi przykro,ale nie mamy juz o czym dalej rozmawiac.
                                  >
                                  > Istotnie.
                                  >
                                  > Mam nadzieje, ze przynajmniej uzmyslowilem tobie do czego moze prowadzic
                                  > twoje 'tlumaczenie' 'przstepcow' i 'obwinianie' ich ofiar.
                                  >
                                  > ps. Gdy jakis 'zboczeniec' zgwalcil ciebie w parku, poniewaz nosiles obcisle
                                  > spodnie lub biegales w szortach-prowokatorze, gdy nastepnym razem, ukradna
                                  > tobie 'cos', zgwalca zone, corke, dziecko, dostaniesz kopa w ......pomysl,
                                  jak
                                  > mogles/mogli oni sprowokowac tego czlowieka.
                                  >
                                  > Pomysl sobie jakim wielkim przestepca byles/jakimi wielkimi przestepcami byli
                                  > twoi bliscy, ze ten biedny czlowiek musial to zrobic.
                                  > Byc moze wtedy narodzi sie w tobie wspolczucie dla tych wszystkich tzw. przez
                                  > ciebie 'przestepcow-prowokatorow' i tak ludzka cecha jaka jest empatia.
                                  > Jezeli zyskalbys te cechy to z calego serca zycze tobie powyzszych zdarzen
                                  > (tobie nie twoim bliskim).

                                  Zdecydowalem sie po raz ostatni z toba skontaktowac.
                                  Tak,ty masz racje,tylko ze to co mowisz jest nierealne,zyjesz w jakims snie,
                                  to nie znaczy ze mamy sie godzic na to co jest,bo to co ty mowisz to
                                  wielka szkola jazdy,ale niestety zycie jest inne.
                                  Chyba jednak masz racje,co innego jest popelniony czyn,a co innego jego
                                  klasyfikacja,tak,powinnismy byc tacy jak mowisz,ale niestety to jest nierealne!
                                  Nie przeszkadza to jednak temu,aby wyrazac sprzeciw temu,tylko,ze tutaj
                                  powinienes chyba miec pretensje do natury;a wogole to wydaje mi sie ze nie
                                  bardzo sie rozumiemy w pewnych sprawach,ktore ty wsadzasz do jednego worka,
                                  chyba jestes jeszcze dosc mlodym czlowiekiem?Kiedy bylem mlody myslalem,
                                  i wlaczylem tak samo,az zrozumialem,ze to "gorna i durna mlodosc",
                                  za to teraz mam wiek meski "wiek kleski";ty tez do tego dojdziesz,to tylko
                                  kwestia czasu,moj marzycielu.

                                  pozdr.

                                  • kkkaczory_piss_brothers Re: zycze tobie,zebys stal sie prowokatorem-przes 03.12.03, 13:37

                                    Na koniec:
                                    To o czym mowie to nie sfera moich wyobrazen, ale sfera skodyfikowanego prawa.
                                    Moj wiek(przeciez nie wiesz ile mam lat i jaka jest roznica wieku pomiedzy
                                    nami, nawet gdyby byla to w tym wypadku twoj wiek nie przelozyl sie na
                                    poszanowanie prawa, w mysl spokoju spolecznego/jednosci i rownosci).
                                    I ciesze sie, ze w koncu przyznales racje mojej skromnej osobiesmile
                                    Nie mam pretensji do natury, poniewaz ‘tylko’ nieliczni nie potrafia zapanowac
                                    nad ‘zwierzęcością” swojej natury, z roznych przyczyn.
                                    Kazdy czlowiek powinien odpowiadac za swoje czyny, oczywiscie czasami sa
                                    okolicznosci lagodzace, jednakze takimi nie powinny byc/nie sa arbitralne
                                    odczucia przestepcy’.
                                    Ludzie na przestrzeni wiekow, rozwineli w sobie cechy spoleczenstwa i ten,
                                    ktory naruszal je byl eliminowany.
                                    W mysl zasady ‘jednosci’ tego spoleczenstwa, oczywiscie nie zawsze
                                    bylo ‘rozowo’, ale przeciez jestesmy za rozwojem w idei demokratycznej
                                    rownosci, a nie ‘wstecznictwia’ a’la „Folwark zwierzecy’-patrz totalitaryzmy
                                    wszelkiej masci.
                • Gość: diabelek Re: wazne jest prawo do samodecydowania IP: *.sympatico.ca 03.12.03, 02:34
                  ..." Wyjdz to parku w duzym miescie,
                  > latem,to zabaczysz jak sie niektore dziewczyny ubieraja,(...)
                  >podniecenie przychodzi z zewnatrz.
                  > jeden sie potrafi opanowac i moze drugi,ale trzeci nie.
                  >
                  > sad
                  =======================
                  Gdybys dziwaku byl homoseksualista to nie wygadywalbys takich rzeczy.
                  Siedzialbys na lawce opanowany i myslal o randce ze swoim chlopakiem.
                  • dziwak4 Re: wazne jest prawo do samodecydowania 03.12.03, 02:51
                    Gość portalu: diabelek napisał(a):

                    > ..." Wyjdz to parku w duzym miescie,
                    > > latem,to zabaczysz jak sie niektore dziewczyny ubieraja,(...)
                    > >podniecenie przychodzi z zewnatrz.
                    > > jeden sie potrafi opanowac i moze drugi,ale trzeci nie.
                    > >
                    > > sad
                    > =======================
                    > Gdybys dziwaku byl homoseksualista to nie wygadywalbys takich rzeczy.
                    > Siedzialbys na lawce opanowany i myslal o randce ze swoim chlopakiem.

                    Niestety,nie jestem pedalem,przykro mi,ale jak widze jakas niezla laske
                    szczegolnie w chlodny letni dzien (bo goroco obniza moj potencjal) to
                    chetnie bym ja przelecial w najblizszych krzakach,i wydaje mi sie ze
                    na tym polega meskosc,przynajmniej z fizjologicznego punktu widzenia.
                    Wszyscy mezczyzni,co mysla inaczej sa chorzy i potrzebuja porady seksuologa
                    wlasnie,z powodu braku zainteresowania plcia przeciwna.

                    pozdr.


                    • Gość: diabelek Re: wazne jest prawo do samodecydowania IP: *.sympatico.ca 03.12.03, 03:03
                      dziwak4 napisał:


                      > Niestety,nie jestem pedalem,przykro mi,ale jak widze jakas niezla laske
                      > szczegolnie w chlodny letni dzien (bo goroco obniza moj potencjal) to
                      > chetnie bym ja przelecial w najblizszych krzakach,i wydaje mi sie ze
                      > na tym polega meskosc,przynajmniej z fizjologicznego punktu widzenia.
                      > Wszyscy mezczyzni,co mysla inaczej sa chorzy i potrzebuja porady seksuologa
                      > wlasnie,z powodu braku zainteresowania plcia przeciwna.
                      >
                      > pozdr.
                      ===================
                      A co na to kkkaczory brothers?
                      • kkkaczory_piss_brothers Re: wazne jest prawo do samodecydowania 03.12.03, 03:46
                        Gość portalu: diabelek napisał(a):

                        > dziwak4 napisał:
                        >
                        >
                        > > Niestety,nie jestem pedalem,przykro mi,ale jak widze jakas niezla laske
                        > > szczegolnie w chlodny letni dzien (bo goroco obniza moj potencjal) to
                        > > chetnie bym ja przelecial w najblizszych krzakach,i wydaje mi sie ze
                        > > na tym polega meskosc,przynajmniej z fizjologicznego punktu widzenia.
                        > > Wszyscy mezczyzni,co mysla inaczej sa chorzy i potrzebuja porady seksuolog
                        > a
                        > > wlasnie,z powodu braku zainteresowania plcia przeciwna.
                        > >
                        > > pozdr.
                        > ===================
                        > A co na to kkkaczory brothers?

                        Jeszcze taki chory nie jest uzyl "chetnie bym ja przelecial".
                        Czyli jest w nim 'cos' co powstrzymuje go od tak desperackiego kroku i kolegow
                        w pasiakach, chociaz widac, ze chlop strasznie niezaspokojony seksualnie jest,
                        albo seksoholik, moze samotny, moze okazyjnie lub 'wlasna kobieta nie
                        rozgrzewa tak jak kiedys'.
                        Przeciez jak sie obudzisz to ona pierwsza by sie tobie 'napatoczyla'smile
            • Gość: doku Aleś ty głupi. To maretina napisała, że nie ma ... IP: *.chello.pl 03.12.03, 17:45
              dziwak4 napisał:

              > Doku ma racje,dziewczyny zachowuja sie prowokacyjnie,po to aby zwrocic
              > na siebie uwage (seksualana zreszta),a potem mowia ze ich gwalca.

              ... dla takich współczucia. Ja jedynie usiłowałem znaleźć w sobie współczucie
              dla maretiny, czyli wczuć się w role osobnika bez współczucia. Pisząc ‘doku ma
              rację” pokazałeś, że także jesteś osobnikiem bez współczucia.

              Czy gwałt sprowokowany wg ciebie mniej boli? Jeżeli dziewczyna ci powie, że
              jesteś ciota, która nawet nie umie zgwałcić dziewczyny, to uznasz, że w tej
              sytuacji zgwałcenie jej nie jest już przestępstwem, ale sprawiedliwą karą za
              niewyparzony język. A jeśli powie ci, że jesteś śmieć bez honoru, bo nawet
              zabić nie umiesz za taką obelgę, a dla mężczyzny honor ważniejszy jest niż
              życie, więc nie jesteś mężczyzną, to uważasz, że masz prawo ją zabić?

              To są zresztą dywagacje, bo maretina nie współczuje nawet takiej zgwałconej
              zupełnie niewinnie.

              • dziwak4 Re: Aleś ty głupi. To maretina napisała, że nie m 05.12.03, 07:20
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > dziwak4 napisał:
                >
                > > Doku ma racje,dziewczyny zachowuja sie prowokacyjnie,po to aby zwrocic
                > > na siebie uwage (seksualana zreszta),a potem mowia ze ich gwalca.
                >
                > ... dla takich współczucia. Ja jedynie usiłowałem znaleźć w sobie współczucie
                > dla maretiny, czyli wczuć się w role osobnika bez współczucia. Pisząc ‘do
                > ku ma
                > rację” pokazałeś, że także jesteś osobnikiem bez współczucia.
                >
                > Czy gwałt sprowokowany wg ciebie mniej boli? Jeżeli dziewczyna ci powie, że
                > jesteś ciota, która nawet nie umie zgwałcić dziewczyny, to uznasz, że w tej
                > sytuacji zgwałcenie jej nie jest już przestępstwem, ale sprawiedliwą karą za
                > niewyparzony język. A jeśli powie ci, że jesteś śmieć bez honoru, bo nawet
                > zabić nie umiesz za taką obelgę, a dla mężczyzny honor ważniejszy jest niż
                > życie, więc nie jesteś mężczyzną, to uważasz, że masz prawo ją zabić?
                >
                > To są zresztą dywagacje, bo maretina nie współczuje nawet takiej zgwałconej
                > zupełnie niewinnie.
                >
                Tak,masz racje jestem glupi.
                Ja juz dawno przyzwyczailem sie do tego,ze mnie tak wszyscy prawie okreslaja.
                Tak jak Ciebie na forum nauka,kiedy probowales dyskutowac z innppp.
                To,tak,juz jest,ze nie tylko mechanika kwantowa,o ktorej Ty nie masz pojecia
                jest rzecza najwazniejsza.
                Nieporozumienie jest rzecza znacznie bardziej wazna,bo wynika z roznicy zdan,
                tam zas musisz wierzyc w jej aksomaty,ktore nie za bardzo znasz,a probujesz
                na jej temat dyskutowac z ludzmi ktorzy ja tworza;coz za arogancja,ale lepiej
                to niz nic,chociaz dla profesjonalisty zawsze bedziesz nudny.

                smile


                • Gość: doku Zapomniałeś o czym była dyskusja ... IP: *.chello.pl 05.12.03, 20:53
                  ... chodziło o wiarę w istnienie czasu i przestrzeni

                  dziwak4 napisał:

                  > probowales dyskutowac z innppp.
                  > To,tak,juz jest,ze nie tylko mechanika kwantowa,o ktorej Ty nie masz pojecia
                  > jest rzecza najwazniejsza.
                  > Nieporozumienie jest rzecza znacznie bardziej wazna,bo wynika z roznicy zdan,
                  > tam zas musisz wierzyc w jej aksomaty,ktore nie za bardzo znasz,a probujesz
                  > na jej temat dyskutowac z ludzmi ktorzy ja tworza;coz za arogancja,

                  Biedny innpp się obraził, bo wytknąłem fizykom, że nie mają kwantowej teorii
                  grawitacji, a wymądrzają się tak, jakby wszystko już o grawitacji wiedzieli.

                  Poza tym polscy fizycy są tacy ponurzy i bez poczucia humoru, nic dziwnego, że
                  tacy obrażalscy. Nawet nie potrafili przetłumaczyć „Big Bang”.

                  Ty też dziwnie ponury jesteś – nawet nie nawiązałeś do tematu współczucia,
                  tylko od razu o tych Murzynach, których męczymy
                  • dziwak4 Re: Zapomniałeś o czym była dyskusja ... 07.12.03, 04:47
                    Gość portalu: doku napisał(a):

                    > ... chodziło o wiarę w istnienie czasu i przestrzeni
                    >
                    > dziwak4 napisał:
                    >
                    > > probowales dyskutowac z innppp.
                    > > To,tak,juz jest,ze nie tylko mechanika kwantowa,o ktorej Ty nie masz pojec
                    > ia
                    > > jest rzecza najwazniejsza.
                    > > Nieporozumienie jest rzecza znacznie bardziej wazna,bo wynika z roznicy zd
                    > an,
                    > > tam zas musisz wierzyc w jej aksomaty,ktore nie za bardzo znasz,a probujes
                    > z
                    > > na jej temat dyskutowac z ludzmi ktorzy ja tworza;coz za arogancja,
                    >
                    > Biedny innpp się obraził, bo wytknąłem fizykom, że nie mają kwantowej teorii
                    > grawitacji, a wymądrzają się tak, jakby wszystko już o grawitacji wiedzieli.
                    >
                    > Poza tym polscy fizycy są tacy ponurzy i bez poczucia humoru, nic dziwnego,
                    że
                    > tacy obrażalscy. Nawet nie potrafili przetłumaczyć „Big Bang”.
                    >
                    > Ty też dziwnie ponury jesteś – nawet nie nawiązałeś do tematu współczucia
                    > ,
                    > tylko od razu o tych Murzynach, których męczymy

                    Wydaje mi sie,ze fizycy sa najbardziej wesolym srodowiskiem naukowym,
                    (oczywiscie mowie tutaj o tych co pracuja w fizyce zawodowo),moze czasami
                    tylko zdazaja sie jakies ponuraki.
                    Fizykom nie zalezy tak jak innym na zrobieniu finansowej kariery,a kariera
                    naukowa przychodzi sama,kiedy tylko sie jest w tym srodowisku.
                    Innppp wiedzial i wie wiecej od Ciebie,jest profesjonalista,a TY nie chcesz
                    sie z tym pogodzic;coz Twoja sprawa.
                    To,ze Ciebie tutaj niektorzy obrazaja,swiadczy o Twojej metastabilnosci,
                    a wiec miej pretensje chyba tylko do siebie samego;Innppp wyczul Cie i to
                    Cie zabolalo,bo zauwazyl,ze jestes niczym.
                    Tzn,,ze nie to,ze nie znasz kwantow,ale nie jestes czlowiekiem;
                    przynajmniej w Jego jak mi sie wydaje rozumieniu.
                    Wot,i problema,ale nie martw sie czas goi wszystkie rany.

                    pozdr.

                    • Gość: doku Spróbuj coś na temat IP: *.chello.pl 09.12.03, 21:13
                      dziwak4 napisał:

                      >. Nawet nie potrafili przetłumaczyć „Big Bang”.
                      > >
                      > >
                      > Wydaje mi sie,ze fizycy sa najbardziej wesolym srodowiskiem

                      „Big Bang” – to po angielsku. Po polsku: „Wielkie Bum”, „Wielkie Buch”, Wielkie
                      Łubudu” mogłoby oddać wesoły wydźwięk nazwy używanej na świecie przez fizyków.
                      Polscy fizycy są zbyt ponurzy, wiem to też z autopsji

                      > nie jestes czlowiekiem; przynajmniej w Jego
                      > jak mi sie wydaje rozumieniu. Wot,i problema,

                      Jak widać jeszcze bardziej ponurzy są rosyjscy imigranci i zasymilowani
                      sowieci. Za dobrze ci chamie w Polsce, wśród nieludzi, że już znów wróciła ci
                      sowiecka buta

                      Charakterystyczny jest sposób w jaki cały czas uciekasz od tematu, czyli od
                      problemu ciąży zgwałconej dziewczyny. Dałeś się przyłapać na sympatii dla
                      sprowokowanych gwałcicieli i teraz miotasz się rozpaczliwie. Dziwna ta wasza
                      sowiecka mentalność: nic o sobie, żadnych własnych poglądów w sytuacji
                      zagrożenia, tylko o innych.

                      Spróbuj bardziej po polsku. Najpierw mnie zbluzgaj, wyżyj się, a jak już sobie
                      ulżysz, spróbuj napisać coś na temat
          • pollak Re: wazne jest prawo do samodecydowania 03.12.03, 17:11
            kkkaczory_piss_brothers napisał:

            > Nie ten popelnia przestepstwo, kto chodzi w nocy po parku, ale ten ktory
            > narusza czyjas nietykalnosc wbrew jej woli, czy to w parku, czy to
            > w ??zaciszu?? ??domowego ogniska??.
            > Nie ma znaczenia, czy kobieta byla w mini, miala dekold i dla gwalciciela
            > wygladala prowokacyjnie.
            > Dla niektorych, kazda kobieta wyglada prowokacyjnie, ??taki?? mysli,
            > ze kazda go
            > prowokuje.
            > Ale czy kto kolwiek przyzwoli, aby ??taki?? w mysl wlasnych arbitraln
            > ych odczuc
            > dokonywal czynu wbrew woli drugiej strony? ?? mam nadzieje, ze jest to pyt
            > anie
            > retoryczne.


            A tu się akurat z kkkaczorami zgadzam. Gwałciciel jest przestępcą, zakazu
            chodzenia po parku nie ma. Faktem jest, że niektórym brakuje wyobraźni czy
            rozwagi, a okazja czyni złodzieja. Strzeżonego budda strzeże.
    • maretina odnosnie mojego wspolczucia 05.12.03, 08:40
      nie robcie ze mnie osoby, ktora nie posiada zadnych pozytywnych uczuc w
      stosunku do drugiego czlowieka.
      ja napisalam tylko, ze nie umiem wspolczuc kobietom, ktore usuwaja ciaze. umiem
      natomiast wspolczuc tym dzieciom, ktorych pozbawia sie zycia.
      jestem na te kobiety cholernie zla, bo jest antykoncepcja. jesli jest sie na
      tyle doroslym, zeby uprawiac sex, to powinno sie wiedziec co to jest
      odpowiedzialnosc!
      nie docieraja do mnie argumenty typu, ze jakas kobieta nie ma antykoncepcje, bo
      to bzdura, jesli potem ma kilka tysiecy na skrobanke.tabletki nie kosztuja
      grube miliony, tylko w granicach 20-30 zlotych.
      • Gość: doku Człowiekowi współczuć nie umie IP: *.chello.pl 05.12.03, 20:52
        maretina napisała:

        > ja napisalam tylko, ze nie umiem wspolczuc kobietom, ktore usuwaja ciaze.
        > umiem natomiast wspolczuc tym dzieciom, ktorych pozbawia sie zycia.

        ... ale nic nie czującej kupce komórek współczuć potrafi

        Ciekawe czy to u antyaborcjonistów typowe. Może ta znieczulica jest źródłem ich
        nienawiści.
        • Gość: Krzys52 Najbardziej Bezwzgledni sa Religijni Fanatycy IP: *.proxy.aol.com 05.12.03, 22:45
          wspolczucie,empatia itp. to dla nich zupelnie obce pojecia
          • hawaian Najbardziej Wzgledni sa Skretyniali Toleranci 06.12.03, 01:38
            Na czele z Naczelnym Kretynem Oregonu zwanym potocznie na tym forum Kretyn52
            oraz Doku (Debil O Kretyńskim Uroku) ,

            • kkkaczory_piss_brothers Ooo gra słowna sie pojawiła:)hawian i puj z ciebie 07.12.03, 04:32
              hawaianwink
        • maretina Re: Człowiekowi współczuć nie umie 06.12.03, 10:50
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > maretina napisała:
          >
          > > ja napisalam tylko, ze nie umiem wspolczuc kobietom, ktore usuwaja ciaze.
          > > umiem natomiast wspolczuc tym dzieciom, ktorych pozbawia sie zycia.
          >
          > ... ale nic nie czującej kupce komórek współczuć potrafi
          >
          > Ciekawe czy to u antyaborcjonistów typowe. Może ta znieczulica jest źródłem
          ich
          >
          > nienawiści.
          doku ja nie nienawidze.i nie jestem przesiaknieta znieczulica. mylisz pojecia.
          dla mnie forma znieczulicy jest to, kiedy matka chce pozbyc sie swojego
          dziecka. dlaczego potepianie kobiet, ktore zabijaja swoje nardzone dzieci jest
          ok, a mowienie niepochlebnych rzeczy o tych, ktore robia to przed narodzinami
          jest "nienawiscia i znieczulica"?
          • kkkaczory_piss_brothers Re: Człowiekowi współczuć nie umie 07.12.03, 04:37
            maretina napisała:

            > Gość portalu: doku napisał(a):
            >
            > > maretina napisała:
            > >
            > > > ja napisalam tylko, ze nie umiem wspolczuc kobietom, ktore usuwaja ci
            > aze.
            > > > umiem natomiast wspolczuc tym dzieciom, ktorych pozbawia sie zycia.
            > >
            > > ... ale nic nie czującej kupce komórek współczuć potrafi
            > >
            > > Ciekawe czy to u antyaborcjonistów typowe. Może ta znieczulica jest źródłe
            > m
            > ich
            > >
            > > nienawiści.
            > doku ja nie nienawidze.i nie jestem przesiaknieta znieczulica. mylisz
            pojecia.
            > dla mnie forma znieczulicy jest to, kiedy matka chce pozbyc sie swojego
            > dziecka. dlaczego potepianie kobiet, ktore zabijaja swoje nardzone dzieci
            jest
            > ok, a mowienie niepochlebnych rzeczy o tych, ktore robia to przed
            narodzinami
            > jest "nienawiscia i znieczulica"?
            >

            dlatego, ze fenotyp jednego i drugiego nie jest tozsamy.
            Ot co.

            Wedlug biologow rozwoj osobniczy naszego gatunku zaczyna sie od wytworzenia
            gamet.
            Czy wobec powyzszego gamete nazwiesz czlowiekiem?
        • Gość: Krzys52 Kiedys w Anglii rzeznicy oraz chirurdzy nie mogli IP: *.proxy.aol.com 06.12.03, 16:31
          zasiadac w lawach sedziow przysieglych. Z uwagi na stepiona wrazliwosc - jesli
          nie znieczulice.
    • dziwak4 Re: ______Piekło Kobiet - Historie Współczesne___ 07.12.03, 05:17

      Przepraszam,ze zwroce sie do Ciebie bezposrednio,jako do
      autora tego watku.
      Byc moze sie myle,ale jestes najglupszym czlowiekiem jakiego
      kiedykolwiek znalem.
      Jezeli wystepujesz w wielu postaciach nie powinno Cie to obrazic,
      jezeli zas w jednej to rowniez,bo mowi to do Ciebie ten, kto wie wiele.

      pozdr.
      • kkkaczory_piss_brothers Re: ______Piekło Kobiet - Historie Współczesne___ 07.12.03, 05:37
        Dziwak widze, ze strasznie musi cie meczys to, ze dostales po dupie pare
        postow wyzejsmile
        I dlatego 'wysmazyles' ten poscik nie zawierajacy, zadnych, ale to zadnych
        merytorycznych argumentow tylko kilka twoich poboznych zyczensmile

        Jezeli ty jestes tym co 'wie wiele'(znakiem tym niechybnie 'wiem wiecej') to
        moja skromna osoba czuje sie zaszczycona, poniewaz w dyskusji jestes cienki
        jak 'dupa weza' i poza kilkoma argumentami ad personam twoj intelekt nie jest
        w stanie nic konstruktywnego stworzyc, czego dowod znajduje sie powyzejsmile

        gorace pozdrowienia dla megalomana przesyla
        Janusz
        • dziwak4 Re: ______Piekło Kobiet - Historie Współczesne___ 07.12.03, 06:00
          kkkaczory_piss_brothers napisał:

          > Dziwak widze, ze strasznie musi cie meczys to, ze dostales po dupie pare
          > postow wyzejsmile
          > I dlatego 'wysmazyles' ten poscik nie zawierajacy, zadnych, ale to zadnych
          > merytorycznych argumentow tylko kilka twoich poboznych zyczensmile
          >
          > Jezeli ty jestes tym co 'wie wiele'(znakiem tym niechybnie 'wiem wiecej') to
          > moja skromna osoba czuje sie zaszczycona, poniewaz w dyskusji jestes cienki
          > jak 'dupa weza' i poza kilkoma argumentami ad personam twoj intelekt nie
          jest
          > w stanie nic konstruktywnego stworzyc, czego dowod znajduje sie powyzejsmile
          >
          > gorace pozdrowienia dla megalomana przesyla
          > Janusz

          To fajnie,ciesze sie bardzo,ze Ci dopisuje humor,ale Twoj rozumek masz
          niestety,ale mniejszy od wlasnie tego weza,ktorego ja jestem dupa.

          pozdr.

          Janusz


          • kkkaczory_piss_brothers Re: ______Piekło Kobiet - Historie Współczesne___ 07.12.03, 13:45
            Dziwak widze, ze strasznie musi cie meczys to, ze dostales po dupie pare
            postow wyzejsmile
            I dlatego 'wysmazyles' kolejny poscik nie zawierajacy, zadnych, ale to zadnych
            merytorycznych argumentow tylko kilka twoich poboznych zyczensmile
            W zasadzie to zawarles tylko jeden zasadny argument:

            dziwak4 napisał:

            .......ja jestem dupa.


            bez komentarzasmile
            • Gość: kkkikindyki Re: ______Piekło Kobiet - Historie Współczesne___ IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.12.03, 02:19
              lesmama.republika.pl/
              • kkkaczory_piss_brothers Re: ______Piekło Kobiet - Historie Współczesne___ 08.12.03, 22:31
                Dzieki za link:0)

                pozdrowienia
                Janusz

                ps. bardzo ciekawy/zabawny nick, ciekawe 'w jaki sposob' na niego 'wpadlas'smile
                • wolf42 Re: ______Piekło Kobiet - Historie Współczesne___ 09.12.03, 06:06
                  kkkaczory_piss_brothers napisał:

                  > Dzieki za link:0)
                  >
                  > pozdrowienia
                  > Janusz
                  >
                  > ps. bardzo ciekawy/zabawny nick, ciekawe 'w jaki sposob' na niego 'wpadlas'smile

                  Dla ciebie tylko takie sity sa dobre pedale pojebany
                  juz dawno wiedzialem ze jestes cos nie bardzo a teraz jestem pewien.
                  idz wiec tam i bij swego konia az go zadreczysz a wtedy serek sie pojawi
                  i bedziesz mial cos na kolacje,chuju jebany!!!

                  • kkkaczory_piss_brothers atobie co sie stalo?Psy cie pogryzly?Wscieklizna? 10.12.03, 00:45
                    Najpierw sie wylecz psia kupo.
    • kkkaczory_piss_brothers Re: ______Piekło Kobiet - Historie Współczesne___ 25.01.04, 19:22
      www.aborcja.com.pl/
      Gość portalu: Kraken napisał(a):
      > Abyscie wiedzialy co was czeka-czy tego chcecie czy nie...
      > "Horror ten opieram w całości na publikacji Włodzimierza Fijałkowskiego,
      > profesora i katolika, reprezentującego tę szkołę położnictwa, która kobietę
      > uważa za wypełnione łaską Bożą naczynie do przekazywania życia."
      > A TERAZ POCZYTAJCIE SOBIE KATOLICKIE "DZIEWICE" CO BEDZIE WASZYM UDZIALEM
      > NA POCZATKU ATAK PLEMNIKA. Obrzydliwy, żółty robal o gruzłowatej
      konsystencji
      > jak skóra trędowatego dzięki rotacyjnym ruchom witki przedostaje się przez
      > błonę komórkową do wnętrza jaja
      > W WASZYM ORGANIZMIE POJAWIL SIE NOWOTWOR. Podwaja liczbę swych komórek co 12
      211;
      > 15 godzin. Mało tego – przemieszcza się. Przesuwa się wzdłuż jajowodu w
      > kierunku macicy. (...) Wykonuje przy tym rotacyjny ruch odwrotny do
      wskazówek
      > zegara. To prawdziwy taniec życia. Aby przerażająca wizja tańczącego po
      > narządach żarłocznego pasożyta była kompletna, dodajmy, iż tak rosnąc w
      biegu
      > obce ciało przekształca się w morulę, ta zaś w blastocystę. Owa blastocysta
      > otacza się trofoblastem agresywnym i przystosowanym do zdobywania pożywienia
      > za wszelką cenę.
      > KONCZY SIE POZYWIENIE-CZAS NA DZIALANIE. Czas nagli – mówi Obcy –
      > odnalazłszy odpowiednie miejsce, osiadam na miękkiej błonie wyściełającej
      > jamę macicy. (...) Za pomocą wypustek trofoblastu zagłębiam się powolutku w
      > miękkie podłoże, poszukując styku z krwią żywiciela
      > Po tygodniu od wprowadzenia do waszego organizmu Obcy żywi się już waszą
      > krwią i jest wrośnięty w wasze ciało. Wampir przystępuje do dzieła. Komórki
      > warstwy zewnętrznej rozmnażają się bardzo szybko. Z nich formują się drobne
      > kosmki penetrujące w głąb naczyń krwionośnych macicy. Wynaczyniona krew
      > tworzy wokół kosmka małe jeziorko. Krótko mówiąc, wskutek działań Obcego w
      > waszym organizmie występuje ileś tam krwawych wylewów, a on je chłepce nader
      > obrzydliwie: Wydalam to, co gromadzi się we mnie zbędnego, a przyjmuję
      > wszystko co jest mi potrzebne do życia i rozwoju. Inaczej mówiąc – nie do
      > ść, że na was pasożytuje, to jeszcze zanieczyszcza wam macicę, srając do
      środka.
      > Obsrywając teren jak zwierzak próbuje przejąć kontrolę. Wyznaje z dumą, że
      ze
      > strony żywiciela: wymaga to szybkiego i bezkolizyjnego przystosowania się do
      > mej obecności.
      > ORAGNIZM ZYWICIELA OBCEGO– czyli WASZ, drogie laski – poddaje się d
      > yktatowi pasożyta. Odczuwa przemożną senność. Piersi są twardsze, niż zwykle
      (...) a
      > brodawki sutków stają się bardzo wrażliwe na dotyk. Występują też zmiany
      > smaku i powonienia. Dawniej nie raził jej dym z papierosów, teraz nie jest w
      > stanie ani chwili przebywać w pomieszczeniu zadymionym. Obcy odbiera
      > żywicielowi nawet tak niewielkie przyjemności, jak śledź w śmietanie.
      Dawniej
      > lubiła śledzie, teraz nie może na nie patrzeć. Od rana do wieczora
      > żywicielowi chce się rzygać, co skądinąd nie dziwne, skoro rośnie w nim taki
      > potwór. OBCY ROSNIE BLYSKAWICZNIE i coraz więcej czerpie z organizmu
      żywiciela. W trzecim tygodniu od zakażenia Obcy wygląda jak dwumilimetrowy
      robak z dupami
      > na obu końcach. Jedną stroną wszczepia się w życiodajne podłoże swej
      > egzystencji – czyli ścianę waszej macicy – i pamięta, aby usadowić
      > się w miejscu dobrze ukrwionym, a następnie tworzy gąbczasty twór licznymi
      kanałami
      > wypełnionymi krwią żywiciela, oraz – fuj! – szypułę brzuszną
      > Po miesiącu staje się czteromilimetrowym robakiem przypominającym
      > rozwielitkę – składa się z łba z dwoma wypustkami po bokach i ogona. Z kr
      > wi
      > żywiciela pobiera tlen, a oddaje dwutlenek węgla zatruwając organizm od
      > środka. Kobieta zaczyna popadać w stan psychozy podobnej do tej, która
      > przydarzyła się autorowi powieści: tłumaczy lekarzowi, że ma dziecko, które
      > się do niej odzywa i reaguje na jej odpowiedzi. Jest to o tyle niepokojące,
      > iż Obcy dopiero zabiera się za wytworzenie pięciu pęcherzyków mózgowych, a
      od
      > jakiejkolwiek namiastki świadomości dzielą go lata świetlne. W szóstym
      > tygodniu inkubacji Obcy ma już półtora centymetra długości, z czego połowę
      > zajmuje łeb, już uzbrojony w szczęki i zawiązki zębów.
      > Przed upływem dwóch miesięcy rozwoju jest przezroczysty, ma dwa centymetry
      > długości, pozbawione powiek oczy po obu stronach olbrzymiej głowy, krótkie
      > górne płetwy i przykurczone nibynóżki, spomiędzy których wyrasta mu coś na
      > kształt olbrzymiego chuja. Służy on do tego samego, co wszystkie chuje na
      > świecie – do ruchania was, drogie panny, poprzez wysysanie z waszego
      > organizmu substancji życiowych i wydalanie własnych nieczystości.
      > OW KOSZMAR DOMAGA SIE OD ZYWICIELA ABY NAZYWAL GO "DAREM". Dary bywają
      trudne do przyjęcia, ale daru się nie odrzuca.
      > W dziewięć tygodni od ataku Obcy pokrywa się sierścią, wyrastają mu pazury i
      > prawdziwy chuj, a górne kończyny ma już chwytne, co dobrze wyraża jego
      > naturę, której podstawową cechą jest zachłanność.
      > Po trzech miesiącach wygląda jak mysz obdarta ze skóry, bo prześwitują mu
      > naczynia krwionośne, a na domiar złego przebija mu się dziura w dupie.
      > W szesnaście tygodni od zaatakowania organizmu Obcy ma 20 centymetrów
      > długości i uczy się tresować żywiciela metodą kopnięć. Wkrótce dowie się, że
      > najskuteczniejsze są kopnięcia w nerki i żebra.
      > Organizm kobiety broni się coraz słabiej, psychoza się pogłębia. Panna pisze
      > listy do wielokomórkowca, który opanował jej macicę, przypisuje mu
      > religijność i świadomość wolności. Na tym etapie Obcy wygląda jak stuletni
      > karzeł – ma wielką łysą głowę i bardzo pomarszczoną skórę. Jest bardzo
      > agresywny. Organizm żywiciela przybiera groteskowy kształt, do końca traci
      fizyczną
      > sprawność. Wstanie z fotela staje się wyzwaniem na miarę zdobycia Everestu.
      Od
      > tego momentu jest coraz gorzej – i tak aż do chwili, kiedy Obcy osiąga pe
      > łną dojrzałość i uznaje, że organizm żywiciela jest mu dłużej niepotrzebny.
      > Pamiętacie tę scenę z filmu "Obcy", kiedy oblepiony śluzem płód kosmicznego
      > megarobala wydostaje się z piersi bohatera rozrywając mostek, a krew sika na
      > wszystkie strony? W naturze jest jeszcze gorzej. Wyobraź sobie, laseczko, iż
      > ważący kilka kilogramów i mający w najszerszym miejscu z pół metra obwodu
      > dojrzały do samoistnego życia pasożyt wydostaje się z ciebie tą samą wąską
      > drogą, którą został tam wprowadzony
      > ********************************
      > -Kr. Cytaty zaczerpnalem z publikacji prasowej
      > Czy teraz NADAL dziwicie sie kobietom,ze nie kazda CHCE z "radoscia"
      > przyjmowac tego "dara"???Jesli tak-znaczy,zescie NICZEGO NIE ZROZUMIELI!!!


      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=6730781&a=6730781

      • Gość: wikul "Piekło" Kobiet - Historie Współczesne IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.04, 02:20
        Nie jesteś na bieżąco i wszystko ci się popier...... . Ostatnio otrzymałem
        taki list :

        Kochany,
        Piszę do Ciebie by porozmawiać o tym, co się dzieje z mężczyznami...
        Socjologowie przytaczają liczby i fakty na potwierdzenie, że to my, kobiety,
        stałyśmy się bardziej dynamiczne i aktywne. Wy - zdezorientowani i defensywni.
        Ostatni spis powszechny pozbawił nas reszty złudzeń. W dużych miastach mieszka
        więcej świetnie wykształconych i dobrze zarabiających kobiet niż mężczyzn,
        którzy mogliby być dla nich partnerami. Nie możecie czy nie chcecie nimi być?
        A może myślicie, że to my Was nie chcemy, nie rozumiemy, nie potrzebujemy?
        Napiszcie nam o tym. Socjologowie straszą, że z "panów świata" zmienicie się w
        maskotki, uroczych towarzyszy życia dla nas - dzielnych kobiet. Jak Wam się to
        podoba? Śmiejecie się? My nie. Siła już dawno nie jest dla nas najważniejszą
        męską cechą. Nie chcemy być zdominowane, ale nie chcemy też dominować. Nie
        chcemy panować, być głową, ani nawet szyją. Czy nie możemy być wspólnikami?
        Czy w związku musi być szef? Może czas przestać myśleć, kto jest czy powinien
        być silniejszy? To powoduje, że zawsze ktoś czuje się pokrzywdzony i
        przegrany. Jak to możliwe, że wciąż nie możemy się dogadać, chociaż tyle o
        sobie wiemy? My pozwalamy Wam płakać, Wy powoli przestajecie uważać, że to
        kobieta jest odpowiedzialna za porozumienie w związku. Chcemy wychodzić za
        mąż, marzymy o mężu przyjacielu. A Wy czego pragniecie? Proponujemy
        zawieszenie broni w wiecznej walce między słabymi i silnymi. I tak nikt już
        nie wie, która płeć jest silniejsza, która piękniejsza. Pożyczamy od siebie,
        zamieniamy się cechami, przymierzamy do różnych ról. Może są i takie, które
        chcecie zachować tylko dla siebie? Powiedzcie nam o tym!
        Redakcja ELLE
    • Gość: ania Re: ______Piekło Kobiet - Historie Współczesne___ IP: *.delfnet.pl / 213.17.198.* 01.02.04, 20:55
      sad
      • kkkaczory_piss_brothers Re: ______Piekło Kobiet - Historie Współczesne___ 02.02.04, 01:00
        :-[
        nic tylko ...... z tego kraju
        Moze Unia dopomozewink
        • Gość: obecna Re: ______Piekło Kobiet - Historie Współczesne___ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.02.04, 02:19
          czy kobiety puszczaja bąki???smile
          Autor: obecna
          Data: 31.01.2004 00:23 + odpowiedz na list
          -------------------------------------------------------------------------------
          Ostatnio przeczytałam, że kobiety jak mężczyxni puszczają bengalesmile
          Khiheie... ja sama to robie i to czasem przy swoim facecie i
          śmiejemy sie z tego razem z NIM!big_grin Wiem, wiem... to obrzydliwe...ale
          dziewczyny jak to jest z Wami?
Pełna wersja