Konkubinat gejow - dlaczego?

IP: *.crowley.pl 30.11.03, 14:03
Dlaczego należy wprowadzić uregulowanie, pozwalające rejestrować związki
partnerskie (konkubinaty)?

Stworzenie stałego, satysfakcjonującego związku jest trudne. Chociaż
uczucia, bez względu na płeć czy orientację seksualną są takie same, nie
zawsze traktuje się je na równi. W Polsce istnieje możliwość zawierania
jedynie związków między osobami przeciwnej płci w formie małżeństwa.

Tymczasem wiele par, zarówno przeciwnej jak i tej samej płci, nie decyduje
się lub nie może skorzystać z tego rozwiązania. Napotykają one na trudności
w regulowaniu podstawowych dla związku spraw, takich jak:

prawo do decydowania o zdrowiu partnerki / partnera podczas wypadku, choroby
posiadanie i zarządzanie wspólnym majątkiem
możliwość dziedziczenia po zmarłej partnerce / partnerze
reprezentowanie partnerki / partnera przed organami państwowymi
Przez prawo są oni traktowani jako dwie, nie związane ze sobą osoby, chociaż
naprawdę tak nie jest.

    • Gość: Radny Re: Konkubinat gejow - dlaczego? IP: *.crowley.pl 30.11.03, 14:07
      www.zwiazki.pl/
      Dowiesz sie wszystko o projekcie ustawy o konkubinacie.
      Mozesz porownac ustawy z Europy Zachodniej.
      • Gość: K.paterek Re: Konkubinat gejow - dlaczego? IP: *.telia.com 30.11.03, 14:28
        A gdzie dowiecie sie o konkubiacie osla z dziewica ( w niektorych klubach
        pornograficznych pokazuja seks czworonoga z kobietami )
        • kkkaczory_piss_brothers Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 05.12.03, 02:48
          spojrz w lustro, a dowiesz sie gdzie znalesc osla.......dziewicy musisz juz
          poszukac na wlasna reke.
          Przesrzegam:
          Z osla glowa bedzie to trudnesmile
        • kkkaczory_piss_brothers Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 05.12.03, 03:09
          STAWIAM PYTANIE WSZYSTKIM HOMOFOBA LUB OSOBA O 'NIESPRECYZOWANYCH' POGLADACH
          (PATRZ KATARYNA. KAT.) WIEC TOBIE ROWNIEZ, TY ZALICZASZ SIE DO TYCH PIERWSZYCH

          co ty na to, aby malzenstwo zostalo sformulowane w ten sposob:
          Powszechna Deklaracja Praw Człowieka
          Artykuł 16

          (1) Mężczyzni i kobiety, bez względu na jakiekolwiek różnice rasy, narodowości
          lub wyznania, mają prawo po osiągnięciu pełnoletności do zawarcia małżeństwa i
          założenia rodziny. Maja oni równe prawa w odniesieniu do zawierania
          małżeństwa, podczas jego trwania i po jego ustaniu.

          (2) Małżeństwo może być zawarte jedynie za swobodnie wyrażoną pełną zgodą
          przyszłych małżonków.

          (3) Rodzina jest naturalną i podstawową komórką społeczeństwa i ma prawo do
          ochrony ze strony społeczeństwa i Państwa.
      • Gość: Lidka Konkubinat czy Partnerstwo ?... IP: *.zur3.speed2online.net 03.12.03, 15:19
        Konkubinat to jakis dziwny anachroniczny pomysl...

        Partnerstwo jest genialne...

        Pierwszy raz w historii !!!

        Partnerska obopolna zgoda, wzajemny szacunek,

        te same prawa i obowiazki wobec partnera !!!

        Zmeczone zwiazki hetero moga sie tu wiele dobrego nauczyc...
        • kkkaczory_piss_brothers Re: Konkubinat czy Partnerstwo ?... 05.12.03, 02:50
          a homofoby, przekonaja sie, ze ich imaginacje to totalne bzdury
          • Gość: Lidka Homofobia czy Partnerstwo ?... IP: *.zur3.speed2online.net 05.12.03, 15:24
            Moim skromnym zdaniem...

            Homofobia jest idealna dla ludzi skomplikowanych, pogmatwanych i
            neurotycznych...

            ...w calej krasie autorytarnej niewoli i bezwoli...

            Idealna dla wiekszosci Polakow ?...
      • kkkaczory_piss_brothers Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 05.12.03, 02:46
        dzieki za infosmile


    • Gość: ! bo ksywka Dany brzmi jak pedał? IP: 81.210.119.* 30.11.03, 14:32
      • Gość: Baba Re: bo ksywka Dany brzmi jak pedał? IP: *.crowley.pl 30.11.03, 18:40
        Zaskakujace, ze Polacy dzieci wola zostawic w domach dziecka, niz pozwolic na
        adopcje przez rodziny homoseksualne. Co ciekawe nie boja sie deprawacji jak
        te nieliczne dzieci adoptuja rodziny heteroseksualne.
        • Gość: ! [...] IP: 81.210.119.* 30.11.03, 18:51
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Baba [...] IP: *.crowley.pl 30.11.03, 19:00
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Alen Re: bo ksywka Dany brzmi jak pedał? IP: 194.24.131.* 30.11.03, 19:01
          Słyszałeś coś o prawach człowieka , dziecko to również człowiek .
          Gdy wyjdziesz z tego założenia , i gdy posiadasz podstawowe wiadomości o
          kształtowaniu się seksualności w człowieku . Tu mam na myśli człowieka bez
          defektów które powstały w biologicznej fazie jego rozwoju. Wtedy można dojść
          bez problemu do konkluzji iż adopcja dziecka przez homoseksualistów jest
          niczym innym jak pogwałceniem praw człowieka .
          Tego lata w Holandii Pedofile jako mniejszość seksualna domagali się do
          również swoich praw , właśnie jako przykład podali prawa w tym kraju jakie
          mają homoseksualiści.

          Alen.
          • Gość: Baba Re: bo ksywka Dany brzmi jak pedał? IP: *.crowley.pl 30.11.03, 19:06
            Prawa czlowieka, a tak slyszalem, dlatego zakaz adopcji dzieci godzi w prawa
            czlowieka.
            Stad to tylko kwestia czasu, gdy kazde ideologiczne, lub religijne panstwo
            chcac nalezec do UE bedzie musialo zmienic swoje wewnetrzne prawo w tym
            wzgledzie.

            Porownywanie pedofilii do homoseksualnej mniejszosci seksualnej dowodzi, ze
            jestes glupiutki i nie wiesz o czym piszesz.
            • Gość: ! [...] IP: 81.210.119.* 30.11.03, 19:24
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Dany Re: bo ksywka Dany brzmi jak pedał? IP: *.crowley.pl 30.11.03, 19:25
                Gdzies sie buraku uchowal?
                • Gość: ! Re: bo ksywka Dany brzmi jak pedał? IP: 81.210.119.* 30.11.03, 19:29
                  oi!
              • kkkaczory_piss_brothers [ ] :) 05.12.03, 03:10
                STAWIAM PYTANIE WSZYSTKIM HOMOFOBA LUB OSOBA O 'NIESPRECYZOWANYCH' POGLADACH
                (PATRZ KATARYNA. KAT.) WIEC TOBIE ROWNIEZ, TY ZALICZASZ SIE DO TYCH PIERWSZYCH

                co ty na to, aby malzenstwo zostalo sformulowane w ten sposob:
                Powszechna Deklaracja Praw Człowieka
                Artykuł 16

                (1) Mężczyzni i kobiety, bez względu na jakiekolwiek różnice rasy, narodowości
                lub wyznania, mają prawo po osiągnięciu pełnoletności do zawarcia małżeństwa i
                założenia rodziny. Maja oni równe prawa w odniesieniu do zawierania
                małżeństwa, podczas jego trwania i po jego ustaniu.

                (2) Małżeństwo może być zawarte jedynie za swobodnie wyrażoną pełną zgodą
                przyszłych małżonków.

                (3) Rodzina jest naturalną i podstawową komórką społeczeństwa i ma prawo do
                ochrony ze strony społeczeństwa i Państwa.
            • Gość: Alen Re: bo ksywka Dany brzmi jak pedał? IP: 194.24.131.* 30.11.03, 19:51
              Baba , ja żyję w EU i naprawdę nie musisz mnie uświadamiać jak tam jest .
              Nie orientujesz się również co komisja europejska ustaliła w sprawie adopcji
              dzieci.

              Co do porównania homoseksualizmu z pedofilią to dodał bym jeszcze wiele
              odstępstw od norm które to mają podobne źródła jak homoseksualizm , np.
              nekrofilia.
              Jest to potrzeby współżycia seksualnego z nieboszczykiem . Między nami żyją
              tacy ludzie, i mają takie potrzeby . Czy to znaczy iż mają prawo je
              zaspakajać??

              A co do wiedzy w pisaniu , obawiam się że chyba jest odwrotnie.
              Daje Tobie szansę udowodnić że masz rację . Ale proszę o rzeczową dyskusję
              wypełnioną argumentami .

              Alen.
              • Gość: Baba Re: bo ksywka Dany brzmi jak pedał? IP: *.crowley.pl 30.11.03, 20:04
                Nie probuje nikomu uswiadamiac jak sie zyje tamsmile
                To sie wyleglo w tywojej glowie.
                >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                Co do porównania homoseksualizmu z pedofilią to dodał bym jeszcze wiele
                > odstępstw od norm które to mają podobne źródła jak homoseksualizm , np.
                > nekrofilia...........................

                To tez, zalosne.
                >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                Poprosze o rzeczowę argumenty na temat źrodla homoseksualizmu w nekrofilii.
                Baba
                • Gość: Alen Re: bo ksywka Dany brzmi jak pedał? IP: 194.24.131.* 30.11.03, 20:56
                  > Nie probuje nikomu uswiadamiac jak sie zyje tamsmile
                  >
                  Przecież to Ty starasz się uświadamiać .
                  >
                  >Poprosze o rzeczowę argumenty na temat źrodla homoseksualizmu w nekrofilii
                  >
                  „źródeł homoseksualizmu w nekrofilii” .
                  Wybacz Baba , ale coś takiego nie ma .
                  Obawiam się że Ty rzeczywiście nie rozumiesz co piszesz .
                  Jak Ty możesz zrozumieć to co ja napiszę ???????????

                  Poza tym pozwól wyrazić moje obawy co do Twoich kompetencji w zrozumieniu tych
                  ludzkich dewiacji .
                  Dlatego też powiem Tobie jedno w skrucie.
                  Wiele abnorm związanych z odczuciami płciowymi człowieka powstało w fazie
                  biologicznej człowieka i w jego fazie socjalnej.
                  W tych obydwu fazach istnieją zależności które mają duży wpływ na
                  kształtowanie się zdrowej jednostki ludzkiej. W nich , tych fazach, kształtuje
                  się zarówno nekro jak i homo jak i inne abnormy seksualne .
                  Gdy rozłożysz fazę socjalną na z grusza mówiąc trzy fazy w których my ludzie
                  jesteśmy bezpośrednio odpowiedzialni za rozwój człowieka. Wtedy zrozumiesz iż
                  homo w żadnej tej pod fazie nie są wstanie odegrać konstruktywnej roli . Tu
                  mam na myśli roli która nie doprowadza do poprawy natury i do używania swoich
                  członków zgodnie z tym do czego ona je przeznaczyła.

                  Paleta zboczeń jest taka szeroka iż nawet w homoseksualiźmie są rozmaite
                  odgałęzienia .
                  W ekstremalnym homoseksualizmie mamy do czynienia z homo-kanibalizmen
                  Jest to wprawdzie bardzo rzadkie zjawisko zboczenia seksualnego ale ono
                  również ma podobne źródła jak inne zboczenia seksualne.
                  W tym zboczeniu akt seksualny kończy się dobrowolną śmiercią jednego
                  partnera , poczym drugi zjada genitalia ofiary . Resztę ciała przeznacza na
                  dalszą konsumpcję .
                  W tamtym roku mieliśmy w Niemczech podobny przypadek , znaleziono mnóstwo
                  kości ludzkich zakopanych w ogrodzie homokanibala . Z zawodu był on
                  informatykiem .

                  Alen.
                  • kkkaczory_piss_brothers ale pseudo-naukowa paplanina!!! ABnormalna:))))))) 03.12.03, 02:55
                    Gość portalu: Alen napisał(a):

                    > Gdy rozłożysz fazę socjalną na z grusza mówiąc trzy fazy w których my ludzie
                    > jesteśmy bezpośrednio odpowiedzialni za rozwój człowieka. Wtedy zrozumiesz

                    > homo w żadnej tej pod fazie nie są wstanie odegrać konstruktywnej roli . Tu
                    > mam na myśli roli która nie doprowadza do poprawy natury i do używania
                    swoich
                    > członków zgodnie z tym do czego ona je przeznaczyła.

                    1) W przyrodzie homoseksualizm nie jest niczym niezwyklym
                    2) w kazdej kulturze, w kazdym panstwie bylo/jest od 5%-10% homoseksualistow,
                    bez wzgledu na prawo tychze panstw, czyli ich wystepowanie jest jak
                    najbardziej naturalne
                    3)Jakie sa te 3 fazy?
                    i dlaczego nie maze odegrac "konstruktywnej roli"?
                    4)Do czego przeznaczyla 'natura' czlonki?
                    Skoro czlowiek inaczej niz zwierzeta moze wspolzyc o kazdej poze, w kazdym
                    dniu cyklu miesiecznego.
                    Czyli sluza one nie tylko do rozmnazania, z socjobiologicznego punktu widzenia
                    seksualnosci czlowieka powstala, aby wzmocnic wiezi partnerskie i jest z gola
                    inna niz seksualnosc zwierzat, ktorym sluzy tylko do reprodukcji.
                    • kkkaczory_piss_brothers Re: ale pseudo-naukowa paplanina!!! ABnormalna:)) 05.12.03, 03:08
                      STAWIAM PYTANIE WSZYSTKIM HOMOFOBA LUB OSOBA O 'NIESPRECYZOWANYCH' POGLADACH
                      (PATRZ KATARYNA. KAT.) WIEC TOBIE ROWNIEZ, TY ZALICZASZ SIE DO TYCH PIERWSZYCH

                      co ty na to, aby malzenstwo zostalo sformulowane w ten sposob:
                      Powszechna Deklaracja Praw Człowieka
                      Artykuł 16

                      (1) Mężczyzni i kobiety, bez względu na jakiekolwiek różnice rasy, narodowości
                      lub wyznania, mają prawo po osiągnięciu pełnoletności do zawarcia małżeństwa i
                      założenia rodziny. Maja oni równe prawa w odniesieniu do zawierania
                      małżeństwa, podczas jego trwania i po jego ustaniu.

                      (2) Małżeństwo może być zawarte jedynie za swobodnie wyrażoną pełną zgodą
                      przyszłych małżonków.

                      (3) Rodzina jest naturalną i podstawową komórką społeczeństwa i ma prawo do
                      ochrony ze strony społeczeństwa i Państwa.
            • kkkaczory_piss_brothers Re: bo ksywka Dany brzmi jak pedał? 05.12.03, 02:57
              Gość portalu: Baba napisał(a):

              > Prawa czlowieka, a tak slyszalem, dlatego zakaz adopcji dzieci godzi w prawa
              > czlowieka.
              > Stad to tylko kwestia czasu, gdy kazde ideologiczne, lub religijne panstwo
              > chcac nalezec do UE bedzie musialo zmienic swoje wewnetrzne prawo w tym
              > wzgledzie.

              UE i smierc papy, to beda punkty przelomowe w wprowadzaniu rownosci na naszym
              zadupiu
          • kkkaczory_piss_brothers pedofil gwalci dziecko, homoseksualisci siebie nie 05.12.03, 02:56
            Gość portalu: Alen napisał(a):

            > Słyszałeś coś o prawach człowieka , dziecko to również człowiek .
            > Gdy wyjdziesz z tego założenia , i gdy posiadasz podstawowe wiadomości o
            > kształtowaniu się seksualności w człowieku . Tu mam na myśli człowieka bez
            > defektów które powstały w biologicznej fazie jego rozwoju. Wtedy można dojść
            > bez problemu do konkluzji iż adopcja dziecka przez homoseksualistów jest
            > niczym innym jak pogwałceniem praw człowieka .

            dlaczego?
            Czy znasz badania na ten temat?
            Zagladnij na strone APA i poczytaj sobiesmile

            > Tego lata w Holandii Pedofile jako mniejszość seksualna domagali się do
            > również swoich praw , właśnie jako przykład podali prawa w tym kraju jakie
            > mają homoseksualiści.
            >
            > Alen.

            i co z tego?
            Pedofil 'wymusza jakies czynnosci'na dziecku, a homo jest zwiazkiem dwoch
            doroslych ludzi swiadomych swoich czynow.
            Widzisz juz roznice?
      • kkkaczory_piss_brothers Re: bo ksywka Dany brzmi jak pedał? 05.12.03, 02:51
        ! wykrzyknij sie i idz do lekaza, fobia to choroba
    • camrut Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 30.11.03, 20:13
      Problem jest dwojaki:

      Oczywiscie nalezy wprowadzic instytucje legalnego konkubinatu - gdyz taki stan
      jak dzisiejszy - dyskryminujacy swiadomie czesc spoleczenstwa - jest speczny z
      Prawami Czlowieka, poza tym dotyczy on ludzi doroslych wywiazujacych sie z
      obowiazkow w stosunku do panstwa (chocby placenie podatkow, przestrzeganie
      prawa ) - i na tym ingerencja panstwa w czyjekolwiek zycie prywatne powinna
      sie konczyc - wykluczajac z niego to, w jaki sposob ludzie realizuja swoje
      szczescie i poszukuja swojej tozsamosci.

      Nie rozwiaze tego, zastepowanie legalnego zwiazku - przez caly pakiet umow
      wiazacych - tak jak to proponuja przeciwnicy konkubinatu - zalecajac zycie
      na 'kocia lape' z umowami 'okolicznosciowymi' - dotyczacymi spraw spadkowych,
      wspolnoty majatkowej itp. – bo:

      1. testament moze zostac zawsze podwazony przez 'najblizsza' a najczesciej
      calkowicie denatowi obca rodzine - a rozwiazanie koncowe nie jest jednoznaczne
      w tych sprawach i czesto nie pokrywa sie z ostatnia wola

      2. Skoro inni dorosli czlonkowie spoleczenstwa moga tworzyc wspolnoty
      majatkowe na zasadzie wchodzenia w trwale zwiazki zalegalizowanie prawnie
      (malzenstwa) i z tego powodu moga korzystac ze wspolnych rozliczen -
      dyskryminowanie calych grup chcacych stworzyc rownie trwala wspolnote - i
      pozbawianie ich tego przywileju - uderza w Prawa Czlowieka wlasnie, bedac
      zapisem dyskryminacyjnym.

      3. Zadna spisana w ten sposob 'umowa' NIE upowaznia do decydowaniu o zdrowiu
      chorego osob trzecich nie bedacych czlonkami rodziny (...)

      .......

      A teraz sprawa adopcji dzieci przez zwiazki homogeniczne.

      Poki co, mimo usilnych prob rozwiazania tej kwestii - nie ma zadnych
      przesadzajacych cokolwiek w tej materii badan - dotyczacych wychowania dzieci
      przez rodzicow zorientowanych homogenicznie - nie mozna wykazac,ze dzieci
      takie tez stana sie homo.

      Wiele pezeciez homoseksualistow pochodzi z rodzin heterogenicznych - i na tym
      tle pojawiaja sie najwieksze dramaty lacznie z wykluczeniem i odrzuceniem
      przez rodzine.

      Wydaje sie, ze dla dzieci najwazniejsze jest zapewnienie podstawowych wartosci
      i dobr potrzebnych do dalszego rozwoju - poczucie bezpieczenstwa, ciepla,
      pozytywnych wzorcow, oddania i milosci rodzicow, opieki itp.

      Niekoniecznie musi byc to tatus i mamusia - taki wariant rownie dobrze moglby
      byc realizowany przez dwie kobiety, czy przez dwoje mezczyzn.
      Rozwoj spoleczno - ekonomiczny spoleczenstwa wymusil i tak na 'rodzinie'
      nieodwracalne zmiany.

      Kobieta moze rownie dobrze realizowac sie na plaszczyznie profesjonalnej a
      mezczyzna moze byc cieply i lagodny i pelen ojcowskeigo oddania - schemat
      pracujacy ojciec, mama 'domowa' - odchodzi i nic na to nie poradzimy.
      A moze nigdy taki nie istnial.
      Jednak – dyskutowanie o adopcji przez pary homogeniczne i to w warunkach
      Polski – jest konsrtrukcja ‘zbyt abstrakcyjna’ by moc NA TYM etapie poddawac
      je powaznym rozwazaniom jak na dzien dzisiejszy.

      1. brakuje nam porzadnej psychologicznej i psychiatrycznej wiedzy na ten
      temat – jak i specjalistow we wspomnianych dziedzinach
      2. Trzeba uwaznie przygladac sie krajom, ktore wprowadzily u siebie
      mozliwosc adopcji dzieci przez zwiazki homo i na ich podstawie sledzic
      przebieg zdarzen i rozwoj wypadkow – co pomoze ocenic konsekwencje wprowadznia
      takiego zapisu i zalegalizowania adopcji przez zwiazki homo – tego typu
      badania trwaja jednak co najmniej dekade

      Przy obecnej homofobii panujacej w Polsce nie ma mozliwosci przyzwolenia na
      legalna adopcje dzieci przez pary homogeniczne -zgadzaja sie co do tego i
      przedstawiciele ruchu walczacego o rownouprawnienia – z prostego powodu.

      Nikt nie potrafilby swiadomie narazic dzieci na reakcje spoleczenstwa
      reagujacego we wlasciwy sobie, wrogi, nietolerancyjny sposob, pelen agresji na
      widok dwojga tatusiow odbierajacych dziecko z przedszkola, czy przychodzacych
      na wywiadowki dwoch matek.

      To odrzucenie spoleczne takiego dziecka – stanowi w tej chwili najwiekszy
      problem na drodze do zalegalizowania adopcji przez pary homogeniczne.

      Poki co najwieksze niebezpieczenstwo czeka na dzieci ze strony homofobow.
      • Gość: Alen Re: Konkubinat gejow - dlaczego? IP: 194.24.131.* 30.11.03, 22:36
        camrut napisała:

        > Problem jest dwojaki:
        >
        > Oczywiscie nalezy wprowadzic instytucje legalnego konkubinatu - gdyz taki
        stan
        > jak dzisiejszy - dyskryminujacy swiadomie czesc spoleczenstwa - jest speczny
        z
        > Prawami Czlowieka,
        >
        Nie sądzę.
        Związki hetero , które to noszą cały ciężar reprodukcji społecznej w takiej
        konstelacji będą właśnie dyskryminowane
        Homoseksualiści mogą się stać warstwą uprzywilejowaną.
        Oni będą mieli większe możliwości ekonomiczne , nie będą musieli rodzić i
        wychowywać dzieci.
        Wychowanie dziecka to proces bardzo odpowiedzialny i rozciągnięty w czasie.
        Dziecko to nie świnka morska którą można kupić , i w razie potrzeby pozbyć się
        jej .
        Dziecko nie tylko dużo kosztuje , ale również trzeba mu poświęcić bardzo dużo
        czasu .
        Czas który w przypadku homo można poświęcić na rozrywkę bądź też na
        poświęcenie się pracy zawodowej.
        Model zachodni rodziny doprowadził do tego iż społeczeństo się bardzo szybko
        zestarzało , szkoły podstawowe są puste ewentualnie w większości wypełnione
        dziećmi rodziców sprowadzonych z trzecich krajów . Po to aby ratować system
        emerytalny , taki jest mały przyrost.
        Gdy homoseksualiści staną się jeszcze warstwą uprzywilejowaną , mogę sobie
        wyobrazić dalszy spadek urodzeń.
        W takiej konstelacji nie trudno sobie wyobrazić przyszłość naszej kultury
        europejskiej , która jest już , przynajmniej na zachodzie zauważalny .
        Nie sądzę iż to jest w naszym interesie , sądzę że nasz instynkt przetrwania
        nie powinien bazować na zasadach demokratycznych.
        […]

        > A teraz sprawa adopcji dzieci przez zwiazki homogeniczne.
        >
        > Poki co, mimo usilnych prob rozwiazania tej kwestii - nie ma zadnych
        > przesadzajacych cokolwiek w tej materii badan - dotyczacych wychowania
        dzieci
        > przez rodzicow zorientowanych homogenicznie - nie mozna wykazac,ze dzieci
        > takie tez stana sie homo.
        >
        >
        Nie przesadzasz Ty przyjacielu.
        Przecież wiadome jest iż w socjalnej fazie kształtowania się seksualizmu
        człowieka
        homoseksualiści stwarzają zagrożenie
        Nie mogę sobie wyobrazić iż w tz. fazie piersiowej która jest pierwszą formą
        seksualności człowieka
        homoseksualiści mogli by odegrać jakąkolwiek rolę.
        A co jest z fazą analną , bądź też z trzecią fazą w której występują
        największe zachwiania się seksualności. (wahadło) . W tej fazie wzorce biorą
        się właśnie z najbliższego środowiska .

        Czy my dorośli mamy prawo bezbronnego młodego człowieka oddać w środowisko
        które dla tego człowieka może być potencjalnym zagrożeniem?
        Czy nie ma prawa ten człowiek do szczęścia , tu mam na myśli wypełnienia
        swojej roli biologicznej , która to jest jednym z warunków dopełnienia
        człowieczeństwa . Przecież przekazani części swojej osobowości potomstwu jest
        elementem szczęścia.

        Oczywiście że człowiek dojrzewający w środowisku homo nie musi od razu być
        homoseksualistą .
        Nie miej jednak dojrzewanie w takim środowisku może stanowić w przyszłości
        dla tego człowieka bardzo duży problem psychiczny .
        Wiadome jest że np. mordercy seryjni w dużej mierze pochodzą z rodzin
        patologicznych , właśnie gdzie seks nie był w klasycznym słowa tego
        zrozumieniu uprawiany.

        Powiązania psychiczne człowieka do swoich przeżyć emocjonalnych w dzieciństwie
        są matrycą na całe życie.
        Nie można tego lekceważyć .
        >
        > Wiele pezeciez homoseksualistow pochodzi z rodzin heterogenicznych - i na
        tym
        > tle pojawiaja sie najwieksze dramaty lacznie z wykluczeniem i odrzuceniem
        > przez rodzine.
        >

        Tak , masz rację .
        Z tego jeszcze nic nie wynika , może doprowadzić do błędnych wniosków.
        Są to przecież w większości przypadki homoseksualizmu powstałego w fazie
        biologicznej
        A na to jak na razie nie mamy większego wpływu.
        Znam jednak bardzo wiele przypadków gdzie homoseksualizm był w rodzinach
        dominującą formą seksualizmu.
        Znam homoseksualistów którzy zakładali rodziny i mieli dzieci. Wolał bym nie
        wgłębiać się w ten styl życia prowadzący tylko do problemów społecznych.

        […]

        Alen.
        • camrut Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 01.12.03, 00:18
          camrut napisała:

          Problem jest dwojaki:
          Oczywiscie nalezy wprowadzic instytucje legalnego konkubinatu - gdyz taki
          stan jak dzisiejszy - dyskryminujacy swiadomie czesc spoleczenstwa - jest
          speczny
          z Prawami Czlowieka,
          ....


          Alan napisal:
          )Nie sądzę.
          ........
          To Alan nie ma za duzo do rzeczy. Twoje przekonania w tym wzgledzie moga
          przechodzic najrozmaitsze fazy, lacznie z uwierzenniem w pewien porzadek
          rzeczy. Ja pisalam o aspekcie prawnym i o zgodnosci w tym konkretnym wypadku
          braku zgodnosci stanu prawnego jakiego mamy w Polsce a dotyczacego konkubinatu
          a stanem prawnym wynikajacym z Praw Czlowieka

          To co wazne to analizy prawnicze na ten temat, z ktorych jasno wynika co
          napisalam.
          Dzisiejszy stan, niedopuszczajacy mozliwosc legalnego konkubinatu jest
          sprzeczny ze swej natury z prawami czlowieka:

          'W marcu 1994 r. ONZ-owski Komitet Praw Człowieka zadecydował, że
          kryminalizacja homoseksualizmu nie tylko łamie prawo do prywatności, ale
          również przepisy antydyskryminacyjne Międzynarodowej Konwencji Praw
          Politycznych i Obywatelskich. Komitet zinterpretował zakaz homoseksualizmu
          jako dyskryminację ze względu na płeć (artykuły: 2, 17, 26).
          Parlamentarne Zgromadzenie Rady, jak również Parlament Europejski Unii
          Europejskiej nakazały krajom członkowskim całkowite zrównanie praw osób
          homoseksualnych i heteroseksualnych we wszystkich obszarach prawa, a w
          szczególności zrównanie wieku dopuszczalności stosunków seksualnych
          W lutym 1994 r. Parlament Europejski przyjął Zalecenie przygotowane przez
          Claudię Roth z Komitetu Wolności Obywatelskich i Spraw Wewnętrznych (Zalecenie
          1290/94). Zalecenie wzywa kraje członkowskie i kandydujące do Unii o uznanie
          praw osób homoseksualnych i ich par na równi z prawami osób i par
          heteroseksualnych oraz o ich ochronę i przeciwdziałanie dyskryminacji we
          wszystkich sferach prawa. Wówczas powstała robocza grupa "Egalite"
          ("Równość"), mająca za cel wyeliminowanie wszystkich form dyskryminacji w
          polityce kadrowej wewnątrz instytucji Unii Europejskiej (np. w sprawach
          podatkowych i bezpieczeństwa socjalnego oraz związków partnerskich). W 1995 r.
          administracja Parlamentu Europejskiego wydała zarządzenie dające pewne
          przywileje pracownicze partnerom ze związku nie-małżeńskiego (po złożeniu
          odpowiedniej deklaracji). Punktem odniesienia był zapis o "pp' jako aktu
          potwierdzającego politykę antydyskryminacyjną.
          Norwegia (1981), Francja (1985), Dania (1987), Szwecja (1987), Holandia (1992)
          i Irlandia (1989) wprowadziły przepisy zakazujące dyskryminacji osób
          homoseksualnych. W 1986 r. Dania zrównała pary homoseksualne z małżeństwami w
          prawie do dziedziczenia. W 1989 r. parlament irlandzki przyjął dokument pod
          nazwą: "Zakaz nawoływania do nienawiści społecznej" obejmujący zakaz obrażania
          osób z powodu ich homoseksualizmu. W maju 1989 parlament duński uchwalił prawo
          do rejestracji związków partnerskich osób homoseksualnych. Przewiduje on te
          same prawa jak dla par małżeńskich poza prawem do wspólnej adopcji. Był to
          wyraźny sukces ustawodawstwa wyrastającego z norm prawnych stanowionych
          przez "pp".
          W 1995 r. trwają prace ustawowe nad wprowadzeniem związków rejestrowanych w
          Holandii, Hiszpanii i Czechach. W marcu 1995 roku węgierski Trybunał
          Konstytucyjny uznał, że prawo ograniczające możliwość konkubinatu wyłącznie do
          związków pomiędzy dorosłą kobietą i mężczyzną za niezgodne z Konstytucją.
          Jednocześnie zalecił dokonanie niezbędnych zmian np. w Kodeksie Rodzinnym,
          które umożliwiłyby rejestrowanie związków partnerskich najpóźniej od 1 marca
          1996. Na Węgrzech związki małżeńskie i osoby żyjące w konkubinacie mają te
          same prawa. Każda para, żyjąca stale ze sobą i utrzymująca pożycie seksualne
          jest uznawana za konkubinat'
          ........

          To co piszesz dalej to BZDURY

          1.PAnstwo nie naklada na ciebie obowiazku reprodukcji – wiec posiadanie dzieci
          nie jest zadnym ‘ciezarem reprodukcyjnym’ jak byles laskaw to nazwac a
          dazeniem ludzi do zaspokojenia swoich potrzeb jakimi sa uczucia rodzicielskie.

          2. Posiadanie dzieci albo ich nie posiadanie nie jest regulowane prawem

          3. Decydujesz sie na dzieci dobrowolnie.
          4.Poza tym – walczacy o konkubinaty wyrazaja chec adoptowania dzieci – wiec
          argument o ‘zyskaniu’ w ten sposob czegokolwiek - odpada.
          5. Jak zazdroscisz i uwazasz,ze nie posiadanie dzieci, to taki
          dobry ‘interes’ – ozen sie /wyjdz za maz/ zaloz zwiazek partnerski – nie
          obciazaj sie ‘ciezarem reprodukcyjnym’..... i sie na tym dorabiaj –
          powodzenia. Jesli to cie uszczesliwi.



          camrut napisala:
          A teraz sprawa adopcji dzieci przez zwiazki homogeniczne.
          Poki co, mimo usilnych prob rozwiazania tej kwestii - nie ma zadnych
          przesadzajacych cokolwiek w tej materii badan - dotyczacych wychowania dzieci
          przez rodzicow zorientowanych homogenicznie - nie mozna wykazac,ze dzieci
          takie tez stana sie homo.
          Alen napisal:

          )Nie przesadzasz Ty przyjacielu.
          ......
          W zasadzie nie postawiles znaku zapytania, wiec moznaby przypuszczac,ze sie ze
          mna zgadzaszwink
          Ale poniewaz kontekst zalatuje znana ‘melodia’ – zamierzam to skomentowac.

          1.Popierwsze nie jestem twoim przyjacielem, co najwyzej moglabym byc
          przyjaciolka – ale i w tym wydaniu to odpada – wiec postaraj sie nazywac
          rzeczy po imieniu i precyzyjnie.

          2. Nie nie przesadzam. Pokaz mi badania ktore jednoznacznie i w sposob
          roztrzygajacy wykazuja przekazywanie orientacji homo – na osoby hertero – w
          tym wypadku dzieci.

          JAk dotad – nie mozna nic zrobic z tym, ze w heterogenicznych rodzinach pomimo
          usilnych staran wychowawczych rodzin przychodza na swiat dzieci zorientowane
          homo.

          W tym wypadku juz hipoteza o wplywie zachowania na orientacje seksualna
          zostaje podwazona.



          Prosze o jakes wskazanie naukowe – opracowania , artukulu – NAUKOWE – w
          ktrorych jasno stwierdza sie to co piszesz:

          Alan napisal :
          )Przecież wiadome jest iż w socjalnej fazie kształtowania się seksualizmu
          )człowieka
          )homoseksualiści stwarzają zagrożenie

          ...........

          Ulatwie ci sprawe Alan – nie ma takich badan.
          Oczywiscie mozesz szukac dalej smile))

          JA wyraznie okreslam warunki w ktorych mozna rozwazac temat adopcji, odnoszac
          ja do warunkow Polski, w zaleznosci od uzyskanych rezultatow wskazanych przeze
          mnie badan . Nie wiem jak na ich podstawie wywnioskowales cokolwiek
          o ‘bawiewniu sie dzieckiem’ czy czynieniu z niego chomika doswiadczalnego, bo
          wnioskkuje o cos wrecz przeciwnego.



          1. brakuje nam porzadnej psychologicznej i psychiatrycznej wiedzy na ten
          temat – jak i specjalistow we wspomnianych dziedzinach
          2. Trzeba uwaznie przygladac sie krajom, ktore wprowadzily u siebie
          mozliwosc adopcji dzieci przez zwiazki homo i na ich podstawie sledzic
          przebieg zdarzen i rozwoj wypadkow – co pomoze ocenic konsekwencje wprowadznia
          takiego zapisu i zalegalizowania adopcji przez zwiazki homo – tego typu
          badania trwaja jednak co najmniej dekade

          Przy obecnej homofobii panujacej w Polsce nie ma mozliwosci przyzwolenia na
          legalna adopcje dzieci przez pary homogeniczne -zgadzaja sie co do tego i
          przedstawiciele ruchu walczacego o rownouprawnienia – z prostego powodu.

          Nikt nie potrafilby swiadomie narazic dzieci na reakcje spoleczenstwa
          reagujacego we wlasciwy sobie, wrogi, nietolerancyjny sposob, pelen agresji na
          widok dwojga tatusiow odbierajacych dziecko z przedszkola, czy przychodzacych
          na wywiadowki dwoch matek.


          Podaje tez jeden z wazniejszych i szczegolnie Polski dotyczacy problem z jakim
          sie w tej materii spotykamy:

          To odrzucenie spoleczne takiego dziecka – stanowi w tej chwili najwiekszy
          problem na drodze do zalegalizowania adopcji przez pary homogeniczne.

          Poki co najwieksze niebezpieczenstwo czeka na dzieci ze
          • camrut Re: Konkubinat gejow - dlaczego? - cd 01.12.03, 00:22

            To odrzucenie spoleczne takiego dziecka – stanowi w tej chwili najwiekszy
            problem na drodze do zalegalizowania adopcji przez pary homogeniczne.

            Poki co najwieksze niebezpieczenstwo czeka na dzieci ze strony homofobow.
            Poki co Alan – jestes na dobrej drodze by sie pod to zjawisko kwalifikowac.

            Doswiadczenia z dziecinstwa rzutuja na rozwoj osobniczy – jednak o tyle
            odbijaja sie na nim negatywnie o ile wplyna na zaburzenie podstawowych potrzeb
            dziecka – poczucia bezpieczenstwa, oparcia, ciepla w rodzinie, milosci itp.
            Wymienianymi czynnikami zagrazajacymi prawidlowemu rozwojowi sa glownie
            zaniedbanie lub przemoc w rodzinie, poczucie odrzucenia wyobcowania itp.

            Co to za belkot Alan???

            ‘Seks nie byl w klasycznym tego zslowa znaczeniu uprawianym’
            A co to jest ‘klasyczny’ seks, Alan???? Mozesz przytoczyc jakas definicje
            naukowa – oczywiscie nie swojasmile)))

            Niw stwierdzono czy dojrzewanie w srodowisku homogenicznym prowadzi do
            zaburzen psychicznych.
            Skoro ‘sprzedajesz cos takiego i nie chcesz by potraktowano to jakie twoje
            pobozne zyczenia i przyklad homofobii – zacytuj, podaj jakies sensowne –
            NAUKOWE artykuly popierajace twoje stanowisko w tej sprawie .

            Twoje doswiadczenia z tzw’domow o zachowaniach seksualnych’ - sa tak samo
            malo wiarygodne jak tez niemozliwe do dowodzenia, Alan. Miejmy nadzieje,ze
            chociaz z tego zdajesz sobie sprawe.
            • Gość: wikul Konkubinat ? Homoseksualista - pedofil ? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.12.03, 02:19
              Dobrze wiedzieć o czym się pisze .

              konkubinat (łc. concubare, concubitum ‘leżeć przy kimś’wink społ., praw. stan
              faktycznego pożycia dwóch osób odmiennej płci na zasadach małżeństwa bez jego
              zalegalizowania.

              Tak więc konkubinat zalegalizowany nie jest konkubinatem , jest małżeństwem .
              I nie ma znaczenia forma zalegalizowania tego związku .


              Oczywiście, "pedofil" i "homoseksualista" to z medycznego punktu widzenia nie
              to samo , ale choć oba terminy odsyłają do różnych definicji w podręcznikach
              seksuologii , praktyka bywa nieco bardziej skomplikowana . W świetle polskiego
              prawa pedofilem jest właściwie każdy , kto "dopuszcza się czynu lubieżnego
              względem osoby poniżej lat 15" - również za jej wyraźną zgodą . Formalnie więc
              pod ten sam paragraf podpada psychotyczny amator nieświadomych niczego
              pięcioletnich dziewczynek , jak i zwykły uwodziciel chłopców , którzy jeszcze
              się co prawda nie golą , ale już słyszeli o tym i owym .
              Tak więc dla każdego myślącego człowieka granica między homoseksualizmem a
              pedofilią jest płynna i niedefiniowalna . Stąd istnieje głęboko uzasadniony
              sprzeciw wobec zalegalizowania jakichkolwiek związków między osobnikami tej
              samej płci .
              • camrut To tak samo zasadne jak: Wikul - Pedofil - homo??? 01.12.03, 02:52
                Wikul napisal
                )Dobrze wiedzieć o czym się pisze .

                ............
                I to jedynie zdanie twojej wypowiedzi Wikul,z ktora sie zgodze smile). Jezeli juz
                chcesz przytaczac definicje, upewnij sie, ze zrodlo z ktorego ja pobierasz
                jest profesjonalne

                KONKUBINAT [łac.], pozostawanie w trwałym pożyciu przez kobietę i mężczyznę,
                którzy nie zawarli ze sobą związku małżeńskiego; wg prawa pol. jest stanem
                faktycznym, do którego nie można stosować przepisów dotyczących małżeństwa,
                mogącym jednak wywoływać skutki prawne przewidziane szczególnymi przepisami.
                ..............

                Jak widac – mimo tego,ze nie przytoczylam calego szegegu rozumienia tego
                zapisu na gruncie prawnym a w odwolaniu jedynie do Encyklopedii Powszechnej –
                zebys WIkul zrozumial i przyswoic Ci bylo latwiej – juz widac jak twoja podana
                definicja ulomna jest.

                Nie odnosi sie ona do spania ze soba czy lezenia obok siebie dwojga osob –
                wyciagnales to skad?
                Z ‘Wiem” na Onecie???

                Prawo traktuje konkubinat inaczej. Poniewaz konkubinat jest jednostka prawna,
                musial doczekac sie na gruncie prawa odpowiedniego zdefiniowania pozwalajacego
                ujac rzecz w obowiazujacy casus....

                Ot, chocby z ustawodawstwa :

                W 1995 r. trwają prace ustawowe nad wprowadzeniem związków rejestrowanych w
                Holandii, Hiszpanii i Czechach. W marcu 1995 roku węgierski Trybunał
                Konstytucyjny uznał, że prawo ograniczające możliwość konkubinatu wyłącznie do
                związków pomiędzy dorosłą kobietą i mężczyzną za niezgodne z Konstytucją.
                Jednocześnie zalecił dokonanie niezbędnych zmian np. w Kodeksie Rodzinnym,
                które umożliwiłyby rejestrowanie związków partnerskich najpóźniej od 1 marca
                1996. Na Węgrzech związki małżeńskie i osoby żyjące w konkubinacie mają te
                same prawa. Każda para, żyjąca stale ze sobą i utrzymująca pożycie seksualne
                jest uznawana za konkubinat'

                ........
                Tak wiec konkubinat moze byc zalegalizowany a nawet na podstawie
                obowiazujacego orzecznictwa sadowego powinien takim byc – i poki co konkubinat
                nie musi zawsze oznaczac zrownania go z malzenstwem – u nas z racji na
                postepujaca homofobie – pozostawac ma na etapie ‘zwiazkow partnerskich’ –ktore
                nie posiadaja pelnych uprawnien malzenskich, ot chocby osoby pozostajace w
                zwiazku partnerskim w wedlug wnoszonych projektow w Polsce nie moglyby
                adoptowac dzieci – tzw. skutki prawne konkubinatu okresla sie wtedy wlasnie
                szczegolnymi przepisami.

                A co do Polskiego prawa to podlega ono modyfikacji uwzgledniajac postep
                naukowy i czerpiac z obecnych przemian spoleczno – ekonomicznych.

                Pedofilem nazywa sie kazdego kto wspolzyje z osoba ponizej okreslonego wieku.
                Pedofilem jest wiec zarowno osoba heteroseksualna jak i homoseksualna,
                dopuszczajaca sie podobnego, karalnego prawnie czynu i WIkul – nie myl pojec.

                Hetetroseksualista to osoba prefujaca osoby o odmiennej orientacji seksualnej
                od siebie

                Homoseksualista to osoba preferujaca osoby o takiej samej jak ona orientacji
                seksualnej

                Pedofil to nie homoseksualista – moj ty ‘yntelygencie’
                Rownie uprawnione bylo napisanie [korzystajac z twojej logiki] ze hetero to
                tez pedofil, bo zdarzaja mu sie kontakty seksualne z osobami prawnie
                chronionymi - dziecmi (...)

                Stad granica pomiedzy homoseksualizmem a pedofilia jest jasna.
                Wystarczy wiedziec o czym sie pisze wlasnie smile))




                • Gość: wikul Re: To tak samo zasadne jak: camrut- pedofil - ho IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.12.03, 03:39
                  camrut napisała:

                  > KONKUBINAT [łac.], pozostawanie w trwałym pożyciu przez kobietę i mężczyznę,
                  > którzy nie zawarli ze sobą związku małżeńskiego; wg prawa pol. jest stanem
                  > faktycznym, do którego nie można stosować przepisów dotyczących małżeństwa,
                  > mogącym jednak wywoływać skutki prawne przewidziane szczególnymi przepisami.


                  Czym ta definicja różni się od "mojej" ? I w czym jest lepsza ? Czy dlatego
                  że "twoja" czy dlatego że rozbudowana o skutki prawne ? A kto temu zprzeczał ?
                  Cały twój pozostały wywód to pseudonaukowy "postępowy" , nieświerzy i znany
                  bełkot . Daruj sobie tylko ten protekcjonalny ton . Jeżeli ci się wydaje że
                  można być trochę w małżeństwie (a może jeszcze trochę w ciąży) bo do tego
                  doszli Hiszpanie , Holendrzy , Czesi i Węgrzy to gratuluję . Pewnie
                  praktykujesz taki związek i stąd ta pasja . Zalegalizuj sobie go w Czechach
                  i żyj zdrowo a ode mnie się odstosunkuj bo nie zwracałem się do ciebie .
                  Nie tęsknię do dyskusji z takimi jak ty a zarozumiałych pouczeń nie znoszę .
                  Chyba że ktoś rzeczywiście poza pustosłowiem , ma coś do powiedzenia .
                  • camrut Wikul ty po prostu 'burak' jestes i tyle :))) 01.12.03, 04:05
                    camrut napisała:

                    > KONKUBINAT [łac.], pozostawanie w trwałym pożyciu przez kobietę i mężczyznę,
                    > którzy nie zawarli ze sobą związku małżeńskiego; wg prawa pol. jest stanem
                    > faktycznym, do którego nie można stosować przepisów dotyczących małżeństwa,
                    > mogącym jednak wywoływać skutki prawne przewidziane szczególnymi przepisami.


                    Czym sie ta definicja rozni od twojej???
                    Ano precyzja Wikulu smile)

                    Skoro na podstawie swojej chciale wykuc sobie zasade, uwazajac przy okazji ze
                    nie wiemy o czym piszemy....Przy czym zasade ta chciales podbudowac jakimis
                    skutkami prawnymi....:

                    Wikul napisal:
                    )konkubinat (łc. concubare, concubitum ‘leżeć przy kimś’wink społ., praw. stan
                    )faktycznego pożycia dwóch osób odmiennej płci na zasadach małżeństwa bez jego
                    )zalegalizowania.

                    )Tak więc konkubinat zalegalizowany nie jest konkubinatem , jest małżeństwem .
                    )I nie ma znaczenia forma zalegalizowania tego związku .

                    ...........
                    .....to po prostu ci sie Wikulu nie udalo smile)
                    Bo definicja i to calkiem popularna i encyklopedyczna zaklada wlasnie
                    regulacje prawne w odniesieniu do konkubinatu, a poza tym odnosi sie do niego
                    ustawodawstwo europejskie, co cie zreszta w przytoczonym fragmencie
                    rozsierdzilo: ))

                    .’... Na Węgrzech związki małżeńskie i osoby żyjące w konkubinacie mają te
                    same prawa. Każda para, żyjąca stale ze sobą i utrzymująca pożycie seksualne
                    jest uznawana za konkubinat'

                    Co oznacza, ze po prostu Wikulu sie mysliles piszac :

                    )Tak więc konkubinat zalegalizowany nie jest konkubinatem , jest małżeństwem .
                    )I nie ma znaczenia forma zalegalizowania tego związku .

                    Bo to po postu nie jest prawda.
                    Tak samo jak twoje bledne rozroznianie pojec, ale nimi sie juz pochwaliles,
                    twoj post figuruje tutaj czarno na bialym, wiec Wikul...nie rob z siebie
                    pajaca.

                    Od kiedy to jak CI ktos tlumaczy rzecz na definicjach i w oparciu o
                    obowiazujace ustawodawstwo nazywasz to pseudonaukowym belkotem???

                    Czy taki ‘stosunek’ do formalnych roztrzygniec Wikul sprawia, ze o wiele
                    latwiej przyswajasz brednie i to ze szczegolnym uwzglednieniem tych
                    wyglaszanych ad hoc i to przez siebie???

                    Wikul ja nie pisze ze mozna zyc troche w malzenstwie, troche w konkubinacie i
                    troche jeszcze w ‘czyms’
                    To ty stawiasz sobie takie konstrukcje, ktorych potem nie mozesz udzwignac a
                    do innych masz pretensje, zes glupi. Na dodatek wypowiadasz sie na temat
                    stanowienia prawa w szczegolnych jego fragmentach a zaraz potem wykazujesz
                    calkowite zdziwienie i zdruzgotanie kiedy Przed nos ci sie kladzie przyklady
                    na funkcjonowanie tego prawa – i to jeszcze w strukturach do jakich jako kraj
                    aspirujemy

                    I to dziwnie brzmi Wikul w twoim wydaniu jak piszesz ,ze mam
                    sie ‘odstosunkowac’, zupelnie jakbys nie pamietal, ze sam zaczales ze mna ten
                    egzotyczny dialog smile)))?!

                    Wikul – chociaz to powinienes wiedziec – mozesz przestac ze mna ‘konwersowac’
                    w kazdej chwili...po prostu przestan podpisywac sie pod odsylajacymi do mnie
                    postami...

                    smile)
                    • Gość: wikul Camrut ty po prostu "ćwikła" jestes i tyle :))) IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.12.03, 01:41
                      A buraków poszukaj w rodzinie , zamiast wypisywać epistoły lub klonować
                      politycznie poprawne , "postępowe" elaboraty .

                      Jeśli uznajemy i akceptujemy odmienność pederastów i lesbijek, dlaczego nie
                      zaakceptować odmienności sodomitów i pedofili. Konstrukcja logiczna akceptacji
                      jest oczywista: jeśli pan może kochać pana, pani - pani, dlaczego pan nie może
                      kochać owcy, a pani dobermana ? Odpadają tu ewentualne sprzeciwy Towarzystwa
                      Ochrony Zwierząt, albowiem przyuczenie np. psa do wykonywania określonych
                      czynności damsko-psich nie różni się praktycznie niczym od nauczenia tegoż psa
                      aportowania i z pewnościa nie sprawia bólu psu, nie narusza jego psyche, nie
                      stanowi tłamszenia osobowości itd itp. To samo dotyczy panów tak kochających
                      np. swe kozy, iż nie mogących żyć bez nich. Co więcej, można sobie wyobrazić,
                      iż wzrost społeczności zoofilów wpłynie na poprawę losu wielu zwierząt: zoofil
                      nie uderzy swej ukochanej owcy, kupi jej najlepszą paszę, będzie dbał o jej
                      oborę (jeśli,co możliwe, nie przystosuje dla niej jednego o pokoi w swym
                      mieszkaniu).
                      Proszę nie oburzać się na sugestie statystycznego ujęcia zjawiska
                      pedofilii. "Historyczny fundament" nie jest gorszy niż w przypadku pederastów
                      i lesbijek: stosunki seksualne z dziećmi były na porządku dziennym w
                      starożytnym Babilonie, Egipcie, Grecji i Rzymie. Kwestia wieku "dziecka" była
                      i jest kwestią względną, stanowioną normatywnie: dziś współżycie z dziewczynką
                      poniżej 15 lat jest przestępstwem, jutro może być zmieniony kodeks i -
                      odpowiednio - owe współżycie nie będzie zagrożone sankcją karna, jeśli
                      panienka będzie miała lat 17 albo... 12. I znów: jeśli za "normalność"
                      uznajemy homoseksualizm (bo struktura genetyczna, uwarunkowania biologiczne,
                      wrodzone), nie można wykluczyć, iż skłonności pedofilskie (czy zoofilskie)
                      także mają swe uwarunkowanie w strukturze genetycznej, a więc są niejako
                      zdeterminowane z góry. W "środowiskach liberalnych" powinna być podjęta
                      dyskusja, czy współżycie z fizycznie dojrzałą (a dziś nie jest to ewenement)
                      12-latką jest bardziej szkodliwe dla jej rozwoju psychicznego od uczenia tejże
                      12-latki okradania kiosków Ruchu czy żebrania na ulicy. Czy - mając na
                      względzie interes dziecka - nie lepiej by 10-letnia dziewczynka głodzona, bita
                      i maltretowana w rodzinie patologicznej, znalazła się w domu bardzo
                      kulturalnego pedofila, który otoczy ja opieką, zapewni nie tylko "wikt i
                      opierunek" na wysokim poziomie ale także wykształcenie, ha ! Czy nie lepiej,
                      by 8-latek przyuczany do kradzieży w rodzinie przestępczej znalazł opiekę w
                      domu (i ramionach) pederasty-pedofila , z którym będzie wyjeżdżał na wakacje
                      do Włoch lub na Majorkę ?
                      LUDZIE ! PRZESTAŃCIE TRUĆ I PISAĆ IDIOTYZMY ! Oto macie wyżej przykład
                      rozumowania "logicznego", "liberalnego", "europejskiego", "tolerancyjnego"
                      które prowadzi do totalnego absurdu, neguje wszelkie zasady, odrzuca wszelkie
                      normy i sprowadza się do totalnej akceptacji wszelkich działań jednostki bez
                      względu na interesy większości, bez względu na wartości i normy uznane przez
                      ową większość za obowiązujące. Nie sposób zaakceptować sytuacji, w której para
                      pederastów bedzie rościła sobie prawo nie tylko do "małżeństwa" ale i do
                      posiadania dzieci drogą adopcji lub sztucznego zapłodnienia. W oczywistym
                      interesie społeczeństwa jest preferowanie prokreacji, a to zapewnić mogą
                      jedynie pary heteroseksualne. Stąd finalny wniosek: każda
                      próba "równouprawnienia" par wynaturzonych seksualnie i uznania ich za
                      równoprawne wobec par tworzących tradycyjne rodziny jest nie tylko idiotyzmem,
                      ale działaniem wrogim interesom narodu i państwa. Precz z dotacjami dla
                      organizcaji pederastów i lesbijek ! Te pieniądze powinny wspomóc n o r m a l
                      n e rodziny zastępcze, rodziny wielodzietne, rodzinne domy dziecka ! Burzy
                      się krew, gdy człowiek pomyśli, iż pederasta będzie miał "dotację" na
                      prezerwatywy i wazelinę, a emeryt nie będzie miał emerytury wystarczającej na
                      zakupienie waleriany i aspiryny !
                      (~a,)
                      • camrut Ty ciagle na etapie roznicowania cwikly i buraka? 02.12.03, 06:10
                        Nie moja wina WIkul, ze moje jak sam piszesz ‘politycznie poprawne i postepowe
                        elaboraty’ kluja cie w oczy.
                        Za to zes zacofany i niepostepowy wine ponosisz Wikul sam - buraku cwiklowy smile)

                        Tak samo jak za to co wypisujesz, tego mozesz byc pewnien
                        - ze twojego poczucia logiki i konsekwencji nastepstw, po prostu z braku
                        chetnych nie odbierze ci nikt smile))

                        Ot, chocby pierwsze z brzegu:
                        ..........
                        Wikul napisal:

                        )Jeśli uznajemy i akceptujemy odmienność pederastów i lesbijek, dlaczego nie
                        )zaakceptować odmienności sodomitów i pedofili. Konstrukcja logiczna
                        )akceptacji jest oczywista: jeśli pan może kochać pana, pani - pani, dlaczego
                        )pan nie może kochać owcy, a pani dobermana ? Odpadają tu ewentualne
                        )sprzeciwy Towarzystwa Ochrony Zwierząt, albowiem przyuczenie np. psa do
                        ) wykonywania określonych czynności damsko-psich nie różni się praktycznie
                        ) niczym od nauczenia tegoż psa aportowania i z pewnościa nie sprawia bólu
                        ) psu, nie narusza jego psyche, nie
                        )stanowi tłamszenia osobowości itd itp. To samo dotyczy panów tak kochających
                        )np. swe kozy, iż nie mogących żyć bez nich. Co więcej, można sobie wyobrazić,
                        )iż wzrost społeczności zoofilów wpłynie na poprawę losu wielu zwierząt:
                        zoofil
                        )nie uderzy swej ukochanej owcy, kupi jej najlepszą paszę, będzie dbał o jej
                        )oborę (jeśli,co możliwe, nie przystosuje dla niej jednego o pokoi w swym
                        )mieszkaniu).

                        ...............

                        Itp, itd....

                        Tylko Wikul, powiedz/ napisz, czemu za swoja chora wyobraznie obwiniasz mnie???
                        Przeciez ty sam jestes JAK SIE PODAJESZ – autorem popelnionego, dewiacyjnego
                        posta smile)
                        I wiesz co ??? NIKT inny poza toba tego nie pisze smile) ciekaweeeeeeeee.....

                        No wiesz... feeeeeeeeeeeeeeee

                        • Gość: wikul Camrut , ty ciagle na etapie unifikacji buraków IP: *.aster.pl / *.acn.pl 03.12.03, 02:11
                          camrut napisała:

                          > Tylko Wikul, powiedz/ napisz, czemu za swoja chora wyobraznie obwiniasz
                          mnie???
                          > Przeciez ty sam jestes JAK SIE PODAJESZ – autorem popelnionego, dewiacyjn
                          > ego
                          > posta smile)
                          > I wiesz co ??? NIKT inny poza toba tego nie pisze smile) ciekaweeeeeeeee.....
                          >
                          > No wiesz... feeeeeeeeeeeeeeee


                          Na szczęście większość jest normalna . Tylko tego nie dostrzegasz . Więc to
                          twoja wyobraźnia jest chora .
                          • camrut Unifikacja Wikul??? w twoich ustach....no wiesz... 03.12.03, 04:07
                            Wikul to ty napisales powyzszy post i pochwaliles sie swoja logika, wiec sie
                            teraz sam przed soba nie zapieraj smile)

                            Poza tym ja nie twierdze,ze wiekszosc nie jest normalna.
                            Ty sie po prostu do niej nie zaliczasz smile) - a Ty Wikul, zdefiniowany kretyn
                            to nie wiekszosc - bez wzgledu na to pod iloma nikami bedziesz tu wystepowal.
                            • Gość: wikul Camrut , naćpana szantrapo , nie kompromituj się IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.12.03, 00:12
                              Spadaj do swoich , hieno forumowa .
                              • camrut Wikul, wreszcie jestes soba:)))?! 04.12.03, 04:20
                                Gość portalu: wikul napisał(a):

                                > Spadaj do swoich , hieno forumowa .


              • kkkaczory_piss_brothers malzenstwo 05.12.03, 03:03
                czy zwiazek partnerski nie kluje juz w uszka?

                A co ty na to aby malzenstwo sformulowac w ten oto sposob:
                Powszechna Deklaracja Praw Człowieka
                Artykuł 16

                (1) Mężczyzni i kobiety, bez względu na jakiekolwiek różnice rasy, narodowości
                lub wyznania, mają prawo po osiągnięciu pełnoletności do zawarcia małżeństwa i
                założenia rodziny. Maja oni równe prawa w odniesieniu do zawierania
                małżeństwa, podczas jego trwania i po jego ustaniu.

                (2) Małżeństwo może być zawarte jedynie za swobodnie wyrażoną pełną zgodą
                przyszłych małżonków.

                (3) Rodzina jest naturalną i podstawową komórką społeczeństwa i ma prawo do
                ochrony ze strony społeczeństwa i Państwa.
          • Gość: Alen Re: Konkubinat gejow - dlaczego? IP: 194.24.131.* 01.12.03, 07:38
            Ależ ja nie jestem za kryminalizowaniem homoseksualizmu.
            Nie twierdziłem również iż państwo nakłada obowiązek reprodukcji społecznej na
            związki heteroseksualne.
            Jestem tylko za poszukiwaniem optymalnego rozwiązania dla rozwoju społecznego.
            Rozwiązania nie obarczonego w elementy destrukcyjne. Kanalizowanie tego
            problemu w sposób demokratyczny uważam za niepoważne rozwiązanie .

            Nie przeczytałem Twojego postu do końca ,wzywają mnie obowiązki służbowe.
            Jednak pozwól iż do Twojego postu ustosunkuję się w późniejszym terminie. Z
            Twojego przeinterpretowania mojego postu mogę wyciągnąć jeden wniosek , iż
            reprezentujesz lobby homo.
            Jeszcze raz powtarzam nigdy nie bałem za kryminalizowaniem homo . Znam te
            środowisko od podszewki , dlatego reprezentuję własny sposób myślenia oparty
            na moich doświadczeniach.

            Alen.
            • camrut Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 01.12.03, 08:36
              )Ależ ja nie jestem za kryminalizowaniem homoseksualizmu.

              Alen, tego by jeszcze brakowalo smile)

              Chociaz...........

              Skoro piszesz,ze zwiazki hetero nosza caly ‘ciezar reprodukcji’ w klasie
              spolecznej –
              musisz to jakos potrafic uzasadnic na gruncie regulacji prawnych panstwa, w
              ktorym to wlasnie spoleczenstwo stanowi desygnat stanowien prawnych, obarczony
              pewnymi regulacjami i obowiazkami – ‘obciazeniami’ wlasnie.

              Zalicza sie do nich placenie podatkow, przestrzeganie obowiazujacego prawa
              i ....tyle. Na tym konczy sie zwierzchnictwo panstwa w ustrojach
              demokratycznych.

              Co zatem ‘obciaza’ cie ciezarem reprodukcyjnym ???
              Nikt ani nic.
              Posiadanie tudziez nie posiadanie dzieci jest twoja suwerenna decyzja podjeta
              na skutek dazenia ku zaspokoajaniu potrzeb macierzynskich/ojcowskich –
              zawieranie zwiazkow nie ma absolutnie nic z tym wspolego. Jest to tez swojego
              rodzaju inwestycja na ktora sie swiadomie – miejmy nadzieje zgadzasz –
              poswiecajac swoj czas i pieniadze.

              Jednak nadal jest to twoja suwerrenna decyzja, pozostajaca bez zwiazku na
              mozliwe przywileje wynikajace z prawnej regulacji malzenstwa/zwiazku
              partnerskiego.

              Zawierajac akt malzenstwa nie przynosisz zaswiadczenia o planowniu posiadania
              potomka – obciazonego wszelkimi konsekwencjami prawnymi w wypadku jego
              nieposiadania – gdybys np. sie rozmyslil – talkimi jak chociazby odebranie
              tobie wczesniej przyznanych przywilejow.

              Wszelkie przywileje, ktore posiadasz wchodzac w stan malzenski – wynikaja
              tylko i wylacznie z faktu partycypowania w formalnym zwiazku zwanym
              malzenstwem - a nie z racji na potencjalna mozliwosc posiadania przez ciebie
              dzieci.

              I tak przeciez – zezwala sie na malzenstwa par hetero, w przypadku ktorych
              wiadomio,ze nie beda mogly posiadac potomstwa – dwoje lub jeden z partnerow
              jest nieplodnych.
              Tu rowniez podczas aktu zawierania zwiazku nie przedklada sie jakichkolwiek
              zaswiadczen o konswkwencjach prawnych , obligujacych cie do posiadani dziecka.

              ........
              Poza tym :
              Partnerzy pozostajacy w zwiazkach homogenicznych wyrazaja chec
              posiadania dzieci, ich dzialania na drodze do zalegalizowania takiego stanu
              rzeczy nie sa zadna tajemnica –

              -wiec -
              ‘ARGUMENT’ o stawianiu homoseksualistow w uprzywilejowanej pozycji w stosuku
              do hetero jest po prostu strzalem w plot


              Optymalne rozwiazanie dla rozwoju spolecznego???

              Toz to spoleczenstwo rozwija sie niezaleznie od ciebie – nie wynaleziono do
              tej pory lepdzych rozwiazan dla rozwoju spolecznego niz te zagwarantowane w
              Prawach Czlowieka.

              Swoja droga autorytety prawne wypowiedzialy sie w tym wgledzie:
              (czy uwazasz ze stalo sie tak, gdyz zasiadaja w dostojnych radach 'same pedaly
              i lesby'????):

              'W marcu 1994 r. ONZ-owski Komitet Praw Człowieka zadecydował, że
              kryminalizacja homoseksualizmu nie tylko łamie prawo do prywatności, ale
              również przepisy antydyskryminacyjne Międzynarodowej Konwencji Praw
              Politycznych i Obywatelskich. Komitet zinterpretował zakaz homoseksualizmu
              jako dyskryminację ze względu na płeć (artykuły: 2, 17, 26).
              Parlamentarne Zgromadzenie Rady, jak również Parlament Europejski Unii
              Europejskiej nakazały krajom członkowskim całkowite zrównanie praw osób
              homoseksualnych i heteroseksualnych we wszystkich obszarach prawa, a w
              szczególności zrównanie wieku dopuszczalności stosunków seksualnych
              W lutym 1994 r. Parlament Europejski przyjął Zalecenie przygotowane przez
              Claudię Roth z Komitetu Wolności Obywatelskich i Spraw Wewnętrznych (Zalecenie
              1290/94). Zalecenie wzywa kraje członkowskie i kandydujące do Unii o uznanie
              praw osób homoseksualnych i ich par na równi z prawami osób i par
              heteroseksualnych oraz o ich ochronę i przeciwdziałanie dyskryminacji we
              wszystkich sferach prawa

              ......
              Rozwoj prawodawstwa w tym wgledzie przebiega w korelacji z badaniami i
              zdobywana wiedza na tenmat samego zjawiska homoseksualizmu - ma charakter
              progresywny - coraz wiecej panstw przyjmuje podobne ustalenie - nie zdarza sie
              by jakikolwiek podmiot prawny z nich sie wycofal.

              Chesz budowac rozwoj spoleczny na sprzecznosci z Prawami Czlowieka???
              Cos nieszczerze to zabrzmialo.

              Kanalizowanie tego w sposob dyskryminacyjny jest niepowaznym rozwiazaniem.
              A za takich chcialbys sie wlasnie wypowiedziec.

              Wnioski wyciagasz bledne.
              Nie tylko co do mojego lobbingowania czegokolwiek ale i w stosunku do snutych
              tu przez ciebie samego rozwazan

              Z tego co piszesz ANI JEDNA UWAGA nie odnosila sie trafnie do srodowiska
              homogenicznego - wiec pisanie o tym,ze znasz je od potrzewki i powolywanie
              sie w dodatku na wlasne doswiadczenia brzmi jak wyjatkowo falszywa nuta.



              • Gość: Alen Re: Konkubinat gejow - dlaczego? IP: 194.24.131.* 02.12.03, 00:49
                Witam

                Żadne decyzje rządów czy organizacji , nie są w stanie na mnie wywrzeć
                wrażenia .
                Tym bardziej iż lobby homo ma mocne poparcie wielu polityków którzy również
                fascynują się męskimi pośladkami. Zresztą to nie dokładnie jest tak jak Ty
                piszesz.
                W karcie europy mowa jest nie o homo ale o mniejszościach seksualnych.
                Właśnie dla tego pedofile z Niemiec i Holandii wraz ze swoim duchowym
                przywódcą Lindsay Ashford , wystąpili z apelem o uznanie swoich praw.
                Zajrzyj sobie na stronę www.puellula.org/ , ta strona nie zawiera
                treści pornografii
                Ma ona za zadanie pokazanie tz. ”ludzkiej twarzy „ pedofilii , ich filozofię
                ich stosunek do dziecka. Spotkasz tam pedofilii motto. O roli dorosłego jako
                partnera dziecka odkrywającego na nowo „radość i tajemnicę świata”
                Pedofile są zdania ,jako mniejszość seksualna , iż tak samo jak homo mają
                prawo walczyć o swoje prawa.
                Przeczytasz tam kilka absurdalnych warunków pod którymi pedofile mogą mieć z
                dzieckiem seks.

                Ciekawy jestem kto po homo i pedofilach ustawi się w kolejkę po swoje , jak Ty
                nazwałeś „Prawa Człowieka”
                Bo widzisz pedofile czują się dyskryminowani , nie tylko homoseksualiści . Oni
                to też ludzie i obywatele wolnej europy.

                Co do punkt 1 :

                > 1.PAnstwo nie naklada na ciebie obowiazku reprodukcji – wiec posiadanie
                dzieci
                > nie jest zadnym ‘ciezarem reprodukcyjnym’ jak byles laskaw to nazwac a
                > dazeniem ludzi do zaspokojenia swoich potrzeb jakimi sa uczucia
                rodzicielskie.
                >
                >
                To jak już wspomniałem nigdy nie twierdziłem o takim obowiązku nałożonym przez
                państwo .
                A jeśli chodzi o zaspakajanie uczuć rodzicielskich , to dodał bym iż takie
                potrzeby spotkałem również u homoseksualistów. Być może dla tego chcą oni te
                potrzeby zrealizować adoptując dziecko.
                Poza tym młody człowiek zakładający rodzinę nie ma w głowie taki cel ,
                zaspakajania uczuć rodzicielskich.
                Ten faktor pojawia się z reguły znacznie później. Bywa również tak iż są
                małżeństwa hetero bez dzietne i to nie jest wcale przykład odosobniony. A
                więc jak widać małżeństwo jest w początkowej fazie tylko potencjalną
                instytucją ż której może , a nie musi się pojawić potrzeba zaspokojenia
                potrzeb rodzicielskich .
                Dotyczy to również tz. wpadek .
                Jakkolwiek nie jest , ze związku hetero może utworzyć się komórka społeczna
                jaką jest rodzina , natomiast związek homo jest tak nienaturalny i samy w
                sobie konfliktowy iż o komórce społecznej nie może być mowy .
                W każdym razie punkt pierwszy jest jednym wielkim nieporozumieniem i w moim
                odczuciu jest jak mocno przejrzały , jak zgniłe jabłko nie do spożycia .

                Punkt drugi i trzeci jest niczym innym jak stwierdzeniem rzeczy oczywistych ,
                oczywistych więc zbędny .
                Z punktem czwartym nie zgodzę się , ale to jest tu mało istotne.
                >
                >
                > 5. Jak zazdroscisz i uwazasz,ze nie posiadanie dzieci, to taki
                > dobry ‘interes’ – ozen sie /wyjdz za maz/ zaloz zwiazek partnerski – nie
                > obciazaj sie ‘ciezarem reprodukcyjnym’..... i sie na tym dorabiaj –
                > powodzenia. Jesli to cie uszczesliwi.
                >
                Nikomu nic nie zazdroszczę , a tych co to czynią uważam za zubożałych
                psychicznie:
                Posiadanie dzieci uważam za wielki obowiązek , który jest bardzo kosztowny i
                wymaga wielu wyrzeczeń w życiu .
                Jest to biologiczny cel naszego życia , dlatego też uważam wypełnienie go za
                bardzo istotny element naszego życia , za wyzwanie z którego można
                wyprowadzić słowo szczęście .
                Nie sądzę iż każde małżeństwo powinno mieć dzieci , powiedzmy dla dobra
                społecznego.
                Nie każdy mężczyzna jest na tyle odpowiedzialny aby podjąć takie wyzwanie.
                Każdy powinien sam siebie zdefiniować , i o swoim życiu zdecydować , jak
                również ponosić konsekwencję tej decyzji.

                Homoseksualistów uważam tylko do pewnego stopnia nie szkodliwymi . Nie
                przeszkadza mi to iż mają swoje kluby sauny itp. Akceptuje ich i im
                współczuję , znam bowiem w tym środowisku przypadki wielokrotnych prób
                samobójstwa . Byłem na party homo , a nawet w saunie homo . Znam tz. związki
                homo o czym wolał bym nie mówić . Są to weseli ludzie próbujący sobie ciągle
                coś udowodnić.
                Najchętniej chyba chcieli by utopić w łyżce wody wszystkich psychoanalityków ,
                nawet tych , co są również homo.


                Alen.
                • camrut Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 02.12.03, 04:56
                  Alen napisal:

                  )Żadne decyzje rządów czy organizacji , nie są w stanie na mnie wywrzeć
                  wrażenia .


                  Alen no i co z tego???
                  A co mnie to obchodzi, ze ty masz sobie za nic prawo???
                  Rozmawialismy tez o prawie pamietasz???
                  ...........

                  Twoje tlumaczenie ‘lobby homo’ sa dziecinnie naiwne.
                  Oznacza to, ze kazdy wyciagniety z nawiasu dyskryminacji podmiot – ktoremu
                  przyznano jakies prawa uzyskal je na skutek dzialania jakiegos lobby. Z
                  najwiekszym lobbingiem w historii mielismy do czynienia w uchwalaniu Praw
                  Czlowieka – niemalze szyscy ludzie za tym lobbowali – oprocz oczywisie
                  jednostek despotycznych smile))

                  Tak wiec dochodzimy do stwierdzenia, ze homo zafascynowali swoimi tylkami
                  przedstawicieli ONZ, ONZ-owskiego Komitetu Praw Człowieka, Międzynarodowej
                  Konwencji Praw Politycznych i Obywatelskich, Parlamentarnego Zgromadzenie
                  Rady, Parlamentu Europejski Unii
                  Europejskiej??? - oczywiscie pomijam tutaj trudne do
                  oszacowania ‘zafascynowanie’ – jakiemu musieli sie poddac parlamentarzysci
                  poszczegolnych krajow europejskich smile))
                  ..........

                  Alen wykazujesz sie niezwykle wyeksponowanym zorientowaniem lobbingowym smile) –
                  przy czym zapominasz czy moze nie wiesz – ze przyznawanie praw pewnym,
                  dyskryminowanym grupom spolecznym – jak np. mniejszoscia rasowym – jest
                  odwolaniem sie do juz USTALONYCH Praw Czlowieka – a nie tworzeniem ad hoc
                  nowych przepisow powstajacych przy nacisku grup interesu jak np.
                  lobbingowanie przy wsprowadzeniu ustawy o biopaliwach zawierajacych okreslona
                  ilosc biokomponebtow.

                  TO jest Alan albo kompletna nieznajomosc ustawodawstawa albo kompletna
                  indolencja w rozpoznawaniu pewnych mechanizmow.
                  Tego Alen nie da sie inaczej okreslic.

                  A propos ustawodawstwa europejskiego Alen – to jest dokladnie tak jak pisze.
                  Jezeli stwierdzasz, ze jest inaczej, podaj mi fragment USTAWODAWSTWA
                  EUROPEJSKIEGO, ktory tak jak mowisz majac na uwadze MNIEJSZOSCI
                  HOMOSEKSUALNE – pisze w nich o nobilitowaniu patologii seksualnych takich jak
                  PEDOFILSTWO – to bzdura Alen.

                  Alan, nie ma takich zapisow. Nie wiem czy umyslnie, czy tez po prostu przez
                  niewiedze popadasz w jakies idiotyczne wnioskowania.
                  Przyznanie praw mniejszoscia seksualnym - nie ma NIC wspolnego z
                  przyznawaniem pozwolenia na PRZESTEPSTWA.

                  HOMOSEKSUALIZM nie jest przestepstwem. Jest on rozumiany jako trwala
                  preferencja wyrazajaca sie afektacja seksualna odnoszaca do przedstawicieli
                  tozsamej plci i tyle.

                  Tak jak HETEROSEKSUALIZM rozumie sie jako stala preferencje wyrazajaca sie
                  afektacja seksualna skierowana ku przedstawiciela odminnej plci i tyle.

                  Nie ma sensu pisac przy homoseksualizmie o PEDOFILII – gdyz PEDOFILIA zaklada
                  zlamanie nietykalnosci fizycznej osob nieletnich i jest karalnym prestepstwem,
                  ktore nie ma desygnatu plciowego – czyli ALAN PEDOFILEM jest KAZDY kto
                  dopuszcza sie wspolzycia seksualnego z nieletnim, podlegajacym OCHRONIE
                  PRAWNEJ.

                  PEDOFILEM jest wiec i osobik HETERO – co nie pozostaje w zadnym zwiazku z
                  odmowieniem praw hetero do zawierania malzenstw, czy tworzenia stalych
                  zalegalizowanych zwiazkow. Tak, jak na podstawie, ze JAn Kowalski ukradl -
                  nie zaklada sie ze wszyscy Polacy kradna (...)

                  PEDOFILIA jest przestepstwem, zasadza sie na krzywdzie wyrzadzonej nieletnemu.
                  Narusza jego nietykalnosc fizyczna.

                  Czyja nietyklanosc narusza HOMOSEKSUALIZM???

                  HOMOSEKSUALISCI nie wnosza przeciez o zezwolenie im na wspolzycie z nieletnimi
                  ALen, na milosc boska!!!
                  - a o zalegazilowanie prawne ich zwiazkow – co na mocy Praw Czlowieka im sie
                  nalezy. Sa to zwiazki dobrowolne , pomiedzy dwojgiem doroslych osob i panstwo
                  nie ma zadnych podstaw by w nie ingerowac, wrecz przeciwnie.

                  Tak samo jak panstwo nie ma prawa ingerowac w zwiazki HETERO.

                  Ingerencja opowiednich aparatow panstwowych ma mniejsce dopiero wtedy, kiedy
                  NARUSZONE ZOSTAJE PRAWO – okreslone ustawodawstwem w danym panstwie,
                  bazujacym – o ile jest to ustroj DEMOKRATYCZNY na PRAWACH CZLOWIEKA, ktore to
                  stanowia punkt wyjscia wszystkich dalszych poszczegolnych stanowien i
                  regulacji.


                  Wlasnie dlatego PEDOFILOM nie zezwoli sie na wykorzystywanie dzieci, poniewaz
                  jest przestepstwo – tak samo jak przyznanie PRAW MNIEJSZOSCIA RASOWYM nie
                  spowodowalo przyzwolenia na popelnianie prze nich przestepstw.

                  TO ze zezwala sie na zawieranie regulowanych prawne zwiazkow hetero – nie
                  oznacza,ze zwzwala sie w nich na pedofilie ALEN !!!!!!!

                  CO za tym idzie nie ma przelozenia na jakbys tu proponowal – od
                  zalegalizowania prawnego zwiazkow dwojaga doroslych osob do zalegalizowania
                  przestepstwa.

                  Jezeli uwazasz inaczej – podaj na to prawny casus.

                  TO kto tam sobie co wypisuje na jego stronach internetowych, o ile nie ma to
                  przelozenia prawnego malo mnie interesuje.
                  Zupelnie tak samo jak strony NAZI czy seryjnych zabojcow.

                  Poki co twoje obawy o to kto nastepny ustawi sie w kolejce po prawa
                  przypominaja obawy osob sprzeciwiajacych sie przyznaniem PRAW OBYWATELSKICH
                  mniejszoscia rasowym – ot chocby AFROAMERYKANOM – tam wtedy tez powolywano sie
                  na apokaliptyczne wizje w stylu kto NASTEPNY i probowano ‘argumentowac’ , ze
                  przyznanie praw wlasnie tej grupie spolecznej jest sprzeczne z prawami
                  zachowania ‘zdrowego bo do tej pory obowiazujacego’ porzadku spolecznego,
                  poza tym odwolujac sie do biblii szukano analogii do potwierdzenia statusu
                  niewolnictwa jako znajdujacego poparcie w ‘naturalnym porzadku boskim’,
                  doszukiwano sie zagrozenia dla podstawowych wartosci rodziny uzasadniajac to
                  przyznaniem praw ‘GRUPIE O NIZSZEJ SPOLECZNIE WARTOSCI’ – no bo wtedy jak
                  wiadomo agresja skierowana przeciwko ‘murzynowi’ nie byla karalna,
                  Afroamerykanie nie posiadali warosci podmiotu prawnego a jedynie przedmiotu –
                  traktowanego na zasadzie nieruchomosci .


                  Skoro jak teraz piszesz – panstwo nie naklada na ciebie obowiazku
                  prokreacyjnego – nie obciaza cie ‘ciezarem reprodukcyjnym’ –JEST NATURALNA
                  KONSEKWENCJA, ze sam fakt posiadania dzieci nie stawia cie w pozycji
                  uprzywilejowanej.

                  ALe o tym juz pisalam w poprzednich postach.

                  I fakt posiadania dzieci – tudziez ich braku nie ma zadnego wplywu
                  na ‘benefity’ przyslugujace po zawarciu trwalego zwiazku.

                  Alan – co do adopcji dzieci przez pary homogeniczne – odnioslam sie juz wyzej
                  Podalam wyrazne wytyczne dotyczace warunkow umozliwiajacych rozpoczecie
                  dyskusji na ten temat.

                  Ale skoro o to wnosisz....

                  Specyfika rozwoju osobniczego jest to, ze na pewnym jego etapie objawiaja sie
                  u osobnikow dojrzalych uczucia ojcowskie/ macierzynskie
                  Tak samo jak spotyka sie u osob hetero wystepuja rowniez u osob homo.

                  Brak uczuc rodzicielskich jest rozpoznawany jako zaburzenie rozwoju
                  osobniczego.
                  Bedac podmiotem swiadomym – sam jednak decydujesz – czy okolicznosci w jakich
                  obecnie sie znajdujesz pozwalaja ci na posiadanie dziecka i wprawiene
                  powyzszych ‘potrzeb’ w czyn, czy tez nie. To wlasnie poprawne okreslenie tych
                  warunkow okresla, czy mamy do czynienia z ‘wpadka’ jednostka patologiczna czy
                  swiadomym macierzynstwem/ ojcowstwem.

                  Uczucia rodzicielskie posiadaja zarowno osobniki homo jak i heterogeniczne.

                  A teraz Alan podaj mi jakiekolwiek uzasadnienie NAUKOWE ponizszego
                  stwierdzenia, oczywiscie w odeslaniu do uznanych naukowych zrodel a nie twoich
                  teorii, pozwolisz ze uzyje twojego porownania przejrzalych jak zgnite
                  jablko.:

                  Alen napisal:
                  ) związek homo jest tak nienaturalny i samy w
                  )sobie konfliktowy iż o komórce społecznej nie może być mowy .


                  Skoro zgadzasz sie z punktem pierwszym, nie rozumiem jak mozesz go kreslac
                  jako przejrzaly Alen, niezdatny do sp
                  • camrut Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 02.12.03, 05:03


                    Skoro zgadzasz sie z punktem pierwszym, nie rozumiem jak mozesz go kreslac
                    jako przejrzaly Alen, niezdatny do spozycia.
                    Ktore jeszcze z casusow prawnych okreslasz podobnie???

                    Skoro zgadzasz sie na punkt 3 – twoja konstrukcja o ‘ciezarze reprodukcyjnym’
                    Alan nie ma racji bytu z logicznymi konsekwencjami takiego stwierdzenia.

                    Tak ja tutaj napisales, twoja zgoda na punkt 4 jest malo istotna smile)

                    Posiadanie dzieci Alen nie jest obowiazkiem
                    Kto na tobie taki ‘obowiazek’ wymusza i z jakimi konsekwencjami nie wywiazania
                    sie z tego obowiazku?????

                    Poza tym osoby homogeniczne zorientowane nie sa zubozale psychicznie.
                    Malo tego, one nawet nie sa psychicznie chore, ALen – jesli twierdzisz inaczej
                    podaj odeslanie to jakis fachowych materialow, na poparcie podobnych tez.

                    W jakim stopniu szkodza Alan tobie homoseksualisci???
                    LITERALNIE moglbys to okreslic????

                    Twoje obserwacje osobiste tzw.social life zwiazkow homogenicznych mnie nie za
                    bardzo interesuja Alen.
                    Maja dla mnie ta sama wartosc co komentarze i spostrzezenia ‘niedzielnego
                    entuzjasty’ fauny i flory po wycieczce w ZOO



                  • Gość: Alen Re: Konkubinat gejow - dlaczego? IP: 194.24.131.* 07.12.03, 19:53
                    Przykro mi iż nie było mnie kilka dni w sieci , ciężko mi będzie teraz
                    nadrobić straty.
                    Cóż , nie mam do dyspozycji tyle czasu . Mój czas pochłania nie tylko praca
                    zawodowa ale również
                    moja rodzina , a to jest bardzo poważne przedsięwzięcie wymagające wielu
                    wyrzeczeń.
                    Czas wywiadówek w szkole moich dzieci jest już za mną , co pozwoliło mi na
                    refleksję nad samym sobą ,jak również chwilowe podsumowanie mojej roli jako
                    ojca wychowującego dwoje dzieci .
                    Nie mam powodów do zmartwień , co pozwala mi na zanurzenie się w sieci netu.

                    [..]
                    > TO jest Alan albo kompletna nieznajomosc ustawodawstawa albo kompletna
                    > indolencja w rozpoznawaniu pewnych mechanizmow.
                    > Tego Alen nie da sie inaczej okreslic.
                    >
                    Tego Ty nie jesteś w stanie inaczej określić . Tak brzmi lepiej ,chyba że
                    uważasz sięga wyrocznię .
                    Dlaczego ??
                    Moim zdaniem Twój pogląd jest za bardzo zdegenerowany przez interpretacje
                    prawne , a te z kolei
                    niejednokrotnie wyrządzają duże krzywdy społeczne
                    Może za bardzo przejmujesz się interpretacjami prawnymi. Przecież one są
                    niczym innym jak tylko pewnymi nie trwałymi ustaleniami . A więc nie ponad
                    czasowymi prawami natury.
                    Poza tym są takie giętkie , iż można je w każdym kierunku w zależności od
                    potrzeb naginać .


                    > A propos ustawodawstwa europejskiego Alen – to jest dokladnie tak jak pisze.
                    > Jezeli stwierdzasz, ze jest inaczej, podaj mi fragment USTAWODAWSTWA
                    > EUROPEJSKIEGO, ktory tak jak mowisz majac na uwadze MNIEJSZOSCI
                    > HOMOSEKSUALNE – pisze w nich o nobilitowaniu patologii seksualnych takich
                    jak
                    > PEDOFILSTWO – to bzdura Alen.
                    >
                    Nie wiem w jakim Ty języku czytałeś te prawa .
                    W niemieckim piszę jednoznacznie o nie dyskryminowaniu praw mniejszości
                    seksualnych.
                    Nie wkładaj mi do moich ust słowa które ja nie powiedziałem , może jeszcze
                    raz .
                    Z tych praw mniejszości seksualnych , nie homoseksualnych ,chcieli skorzystać
                    pedofile z Niemiec i Holandii .


                    > Alan, nie ma takich zapisow. Nie wiem czy umyslnie, czy tez po prostu przez
                    > niewiedze popadasz w jakies idiotyczne wnioskowania.
                    > Przyznanie praw mniejszoscia seksualnym - nie ma NIC wspolnego z
                    > przyznawaniem pozwolenia na PRZESTEPSTWA.
                    >
                    To nie oto tu chodzi , niejasne z formułowania prowadzą do różnych
                    interpretacji.
                    >
                    > HOMOSEKSUALIZM nie jest przestepstwem. Jest on rozumiany jako trwala
                    > preferencja wyrazajaca sie afektacja seksualna odnoszaca do przedstawicieli
                    > tozsamej plci i tyle.
                    >
                    Bardzo upraszczasz definicję HOMOSEKSUALIZMU .
                    Nie wiem czy nie dopuszczasz do swojej świadomości definicję
                    psychoanalityków , która to , jak było już wspomniane zajmuje się socjalną
                    fazą kształtowania seksualizmu w człowieku??
                    Między najostrzejszą formą homoseksualizmu , która to jak twierdzą naukowcy ma
                    swoje korzenie w biologicznej fazie , a więc od zapłodnienia do urodzenia. A
                    najlżejszą formą homoseksualizmu która ma przyczyny środowiskowe , jest cała
                    paleta odmian homoseksualizmu .
                    Wybacz , ale Twoje stwierdzenie o TRWAŁEJ preferencji seksualnej dotyczy tylko
                    jednej części populacji .
                    Dlatego też wydaje mi się takie stwierdzenie absurdalne , jak również bardzo
                    okrojone , to jest nie do przyjęcia.
                    Nie bardzo interesuje mnie sucha litera prawa , która również jak
                    wielokrotnie nożny było się przekonać jest ułomna .
                    W niemieckim sądzie toczy się obecnie sprawa która wyraźnie pokazuje ułomność
                    prawodawstwa .
                    Dwóch dorosłych mężczyzn zapoznało się w Internecie .
                    Cel był następujący , obydwoje chcieli zaspokoić swoje potrzeby seksualne
                    które były z finalizowane śmiercią jednego . Z prawnego punktu widzenia nie
                    było to morderstwo ale kanibalizm . Ponieważ zwłoki zostały przeznaczone do
                    konsumpcji . Ofiara rzekomo dobrowolnie chciała być zabita , takie miała
                    potrzeby psychiczne .
                    A ponieważ nie ma w prawodawstwie niemieckim kanibalizmu , prawnicy drapią się
                    po głowie co uczynić.
                    Do dyspozycji stoi prawo o zabiciu z przyzwoleniem ofiary , na co jest
                    przeznaczona kara pięciu lat .
                    Cóż ,m po pięciu latach homo-kanibalista będzie wolny.
                    A cha , biegli sądowi stwierdzili iż sprawca jest całkowicie poczytalny , ma
                    tylko takie potrzeby psychiczne które w taki sposób zaspakaja .


                    > Tak jak HETEROSEKSUALIZM rozumie sie jako stala preferencje wyrazajaca sie
                    > afektacja seksualna skierowana ku przedstawiciela odminnej plci i tyle.
                    >
                    Z tą definicją również się nie zgadzam , aczkolwiek jestem skłonny Tobie
                    przyznać rację .
                    Ale tylko pod warunkiem iż mówimy o znaczeniu słowa HETEROSEKSUALIZM , a nie
                    wiążemy te słowa z tym zjawiskiem , z konsekwencjami społecznymi tego zjawiska
                    itd..
                    Jak do tej pory starasz się objaśniać znaczenie tych terminów i ograniczasz je
                    do tylko jednej płaszczyzny.
                    Nie wydaje mi się iż to jest komukolwiek potrzebne , takie jest to oczywiste.
                    Nie potrafię tak myśleć , raczej staram się wniknąć w kilka płaszczyzn i
                    wyciągnąć ogólną myśl .
                    A przede wszystkim nie dam własny sposób myślenia ograniczyć suchymi
                    definicjami .

                    Alen.
                    • Gość: Alen Re: Konkubinat gejow - dlaczego? IP: 194.24.131.* 07.12.03, 21:59
                      […˝]

                      > Nie ma sensu pisac przy homoseksualizmie o PEDOFILII – gdyz PEDOFILIA
                      zaklada
                      > zlamanie nietykalnosci fizycznej osob nieletnich i jest karalnym
                      prestepstwem,
                      > ktore nie ma desygnatu plciowego – czyli ALAN PEDOFILEM jest KAZDY kto
                      > dopuszcza sie wspolzycia seksualnego z nieletnim, podlegajacym OCHRONIE
                      > PRAWNEJ.
                      >
                      Ty mówisz o definicji prawnej , a więc jak zwykle o jednym wymiarze.
                      Mówisz o rzeczach umownych , bo jak można nazwać coś takiego.
                      W różnych krajach granica wieku współżycia seksualnego jest tylko ustaleniem
                      odgórnym
                      Inna jest w USA a inna w krajach Europy . W stanach dopuszcza się do
                      współżycia seksualnego czternastoletnie dziecko

                      Znam pedofila i znam jego dzieciństwo , znam jego najskrytsze myśli
                      Znam , w jego przypadku , przyczyny jego dewiacji seksualnych , a ponieważ
                      jest on nauczycielem walczy świadomie z własnym skłonnością seksualną.
                      Próbował założyć rodzinę , ma dziecko .
                      Niestety , kontakt psychiczny z partnerką był z góry przeznaczony w tej
                      konstelacji na niepowodzenie.
                      Walczy sam z sobą , i tak jak jeden z amerykańskich noblistów walczył
                      świadomie z własnymi skutkami choroby
                      psychicznej , ten nauczyciel stara się również pokonać świadomie swoje
                      skłonności seksualne do dzieci .
                      I choć prawo definiuje tak pedofila jak napisałeś , to dla mnie pedofil to coś
                      bardziej skomplikowanego .
                      >

                      > PEDOFILEM jest wiec i osobik HETERO – co nie pozostaje w zadnym zwiazku z
                      > odmowieniem praw hetero do zawierania malzenstw, czy tworzenia stalych
                      > zalegalizowanych zwiazkow. Tak, jak na podstawie, ze JAn Kowalski ukradl -
                      > nie zaklada sie ze wszyscy Polacy kradna (...)
                      >
                      Czy to oznacza że PEDOFILEM nie może być osobnik HOMO ??
                      To jak można wytłumaczyć fakt iż są przypadki współżycia seksualnego
                      homoseksualistów i trzy letnim dzieckiem . Taki przypadek miał
                      miejsce ,niemowlak dostał się do szpitale z uszkodzonymi organyami w analnej
                      części ciała.
                      Chyba jesteś tendencyjny.
                      >
                      >
                      > PEDOFILIA jest przestepstwem, zasadza sie na krzywdzie wyrzadzonej
                      nieletnemu.
                      > Narusza jego nietykalnosc fizyczna.
                      >
                      > Czyja nietyklanosc narusza HOMOSEKSUALIZM???
                      >
                      > HOMOSEKSUALISCI nie wnosza przeciez o zezwolenie im na wspolzycie z
                      nieletnimi
                      > ALen, na milosc boska!!!
                      >
                      Nigdy tego nie twierdziłem że homoseksualiści wnoszą o coś takiego .
                      Moim zdaniem homoseksualizm jest jedną z dewiacji seksualnych do których to
                      zalicza się również skłonności współżycia seksualnego z dziećmi , Pedofili.
                      Pod dewiacją seksualną rozumie się np. używanie narządów płciowych nie zgodnie
                      z ich przeznaczeniem i funkcją do których je matka natura przeznaczyła.
                      Wcale nie mam tu na myśli tylko rozmnażanie płciowe , ale również inne funkcje
                      które są również istotne dla naszego ciała .
                      >
                      >

                      > - a o zalegazilowanie prawne ich zwiazkow – co na mocy Praw Czlowieka im sie
                      > nalezy. Sa to zwiazki dobrowolne , pomiedzy dwojgiem doroslych osob i
                      panstwo
                      > nie ma zadnych podstaw by w nie ingerowac, wrecz przeciwnie.
                      >
                      > Tak samo jak panstwo nie ma prawa ingerowac w zwiazki HETERO.
                      >
                      > Ingerencja opowiednich aparatow panstwowych ma mniejsce dopiero wtedy, kiedy
                      > NARUSZONE ZOSTAJE PRAWO – okreslone ustawodawstwem w danym panstwie,
                      > bazujacym – o ile jest to ustroj DEMOKRATYCZNY na PRAWACH CZLOWIEKA, ktore
                      to
                      > stanowia punkt wyjscia wszystkich dalszych poszczegolnych stanowien i
                      > regulacji.
                      >
                      >
                      Nigdy nie twierdziłem iż homoseksualiści nie mogą żyć i współżyć seksualnie
                      ze sobą .
                      Ani że państwo ma prawo ingerować w takie związki. . Na tym należy poprzestać .
                      Uważam że wszelkie ustępstwa wobec homoseksualistów doprowadzą do problemów
                      społecznych.
                      Zezwolenie homoseksualistów na adopcję dzieci uważam za najostrzejszą formę
                      pogwałcenia PRAW CZŁOWIEKA .
                      Bowiem młody bezbronny człowiek nie może być obiektem dla jakichkolwiek
                      uzupełnień psychicznych., dla ludzi z dewiacjami seksualnymi.
                      >
                      >
                      >
                      > Wlasnie dlatego PEDOFILOM nie zezwoli sie na wykorzystywanie dzieci,
                      poniewaz
                      > jest przestepstwo – tak samo jak przyznanie PRAW MNIEJSZOSCIA RASOWYM nie
                      > spowodowalo przyzwolenia na popelnianie prze nich przestepstw.
                      >
                      >
                      Pedofile potrzebują dzieci do zaspakajania potrzeb fizycznych , wynikających
                      z dewiacji seksualnych.
                      Niektórzy homoseksualiści potrzebują dzieci do adopcji , aby te dzieci
                      zaspokoiły ich potrzeby psychiczne.
                      Dziecko nie jest niczyim obiektem !!!!!!
                      >
                      >

                      > TO ze zezwala sie na zawieranie regulowanych prawne zwiazkow hetero – nie
                      > oznacza,ze zwzwala sie w nich na pedofilie ALEN !!!!!!!
                      >
                      >
                      Dziękuję Tobie za odkrycie Ameryki , z mojego punktu widzenia jest to element
                      nie przynoszony nic nowego do dyskusji . Stwierdzasz znów rzeczy oczywiste .
                      >
                      >
                      > CO za tym idzie nie ma przelozenia na jakbys tu proponowal – od
                      > zalegalizowania prawnego zwiazkow dwojaga doroslych osob do zalegalizowania
                      > przestepstwa.
                      >
                      > Jezeli uwazasz inaczej – podaj na to prawny casus.
                      >
                      Uważam iż legalizacja związków bazujących na dewiacjach seksualnych jest sama
                      w sobie dewiacją
                      W między czasie poznałeś mój stosunek do tematu .
                      Poruszanie się tylko na płaszczyźnie prawnej uważam za nieporozumienie ,
                      doprowadza to tylko do wykrzywienia .
                      Z mojego doświadczenia wynika iż ,ikt tak nie łamie prawa jak właśnie prawnicy.
                      Być może ich stosunek do rzeczywistości jest przeinterpretowany .

                      Alen.
                      • Gość: Alen Re: Konkubinat gejow - dlaczego? IP: 194.24.131.* 07.12.03, 23:01
                        [...]

                        > TO kto tam sobie co wypisuje na jego stronach internetowych, o ile nie ma to
                        > przelozenia prawnego malo mnie interesuje.
                        > Zupelnie tak samo jak strony NAZI czy seryjnych zabojcow.
                        >
                        To są Twoje zainteresowania bądź też nie zainteresowania ,i mi nic do tego .
                        Nie stwarzaj wrażenie że płaszczyzna prawa jest tu najwyższą płaszczyznom .
                        Być może dla Ciebie prawo jest wyrocznią , ale pozwól iż nadmienię iż nie
                        jesteśmy tu sami.
                        >

                        > Poki co twoje obawy o to kto nastepny ustawi sie w kolejce po prawa
                        > przypominaja obawy osob sprzeciwiajacych sie przyznaniem PRAW OBYWATELSKICH
                        > mniejszoscia rasowym – ot chocby AFROAMERYKANOM – tam wtedy tez powolywano
                        sie
                        > na apokaliptyczne wizje w stylu kto NASTEPNY i probowano ‘argumentowac’ , ze
                        > przyznanie praw wlasnie tej grupie spolecznej jest sprzeczne z prawami
                        > zachowania ‘zdrowego bo do tej pory obowiazujacego’ porzadku spolecznego,
                        > poza tym odwolujac sie do biblii szukano analogii do potwierdzenia statusu
                        > niewolnictwa jako znajdujacego poparcie w ‘naturalnym porzadku boskim’,
                        > doszukiwano sie zagrozenia dla podstawowych wartosci rodziny uzasadniajac to
                        > przyznaniem praw ‘GRUPIE O NIZSZEJ SPOLECZNIE WARTOSCI’ – no bo wtedy jak
                        >wiadomo agresja skierowana przeciwko ‘murzynowi’ nie byla karalna,
                        > Afroamerykanie nie posiadali warosci podmiotu prawnego a jedynie przedmiotu –

                        > traktowanego na zasadzie nieruchomosci .
                        >
                        >
                        Wydaje mi się iż nie zbyt ostro myślisz , i dlatego nie potrafisz rozgraniczyć
                        dewiacji seksualnych od dewiacji rasowych .
                        To są dwa różne problemy nie mające w gruncie rzeczy nic z sobą wspólnego. Być
                        może chcesz w ten sposób osiągną efekt zatarcia różnic między hetero a homo .
                        Są one , i na to ani Ty ani ja nie ma wpływu
                        Muszę przyznać iż już tu na forum spotkałem się z podobnym twierdzeniem iż
                        homoseksualiści tak jak żydzi byli tępieni przez NAZI . A nawet znam przypadki
                        gdy żydzi szukali w ten sposób sprzymierzeńców losu .
                        Nie dziwi mnie to z psychicznego punktu widzenia .
                        Jednak takie porównania uważam za nie rzeczowe . Dlaczego ??
                        NAZI prześladowali homoseksualistów tylko i wyłącznie z tego powodu , ponieważ
                        za czasów Hitlera nauka nie była tak daleko i nie znano przyczyn
                        homoseksualizmu , tak jak to dzisiaj znamy .
                        Według stanu wiedzy z tamtych lat , przyczyny homoseksualizmu leżały w fazie
                        socjalnej rozwoju człowieka .
                        Dzisiaj wiemy iż przyczyn tego zjawiska może być wiele . Genetyczne , w fazie
                        biologicznej , a więc do czasu urodzenia się człowieka. I również w fazie
                        socjalnej , w której to podczas dojrzewania człowieka czynniki środowiskowe
                        mogą odegrać bardzo ważną rolę .
                        Oczywiście wyłączył bym fazę socjalną w przypadku biologicznego
                        homoseksualisty .
                        Chociaż bywa nawet tak iż biologiczny homo ulega wpływom środowiska i zakłada
                        rodzinę .
                        Czasami w trakcie małżeństwa wychodzi szydło z worka , i nagle mężczyzna
                        dowiaduje się iż jest homo .
                        Znam takie przypadki wpływu środowiska z fazy socjalnej na homoseksualistę.
                        Jest dowiedzione iż gdyby NAZI wiedzieli o biologicznej fazie kształtowania
                        się seksualności w człowieku , homoseksualiści nie byli by prześladowani .

                        Alen.
                        • Gość: Alen Re: Konkubinat gejow - dlaczego? IP: 194.24.131.* 07.12.03, 23:48
                          >

                          > Skoro jak teraz piszesz – panstwo nie naklada na ciebie obowiazku
                          > prokreacyjnego – nie obciaza cie ‘ciezarem reprodukcyjnym’ –JEST NATURALNA
                          > KONSEKWENCJA, ze sam fakt posiadania dzieci nie stawia cie w pozycji
                          > uprzywilejowanej.

                          > ALe o tym juz pisalam w poprzednich postach.

                          > I fakt posiadania dzieci – tudziez ich braku nie ma zadnego wplywu
                          >na ‘benefity’ przyslugujace po zawarciu trwalego zwiazku.
                          >
                          > Alan – co do adopcji dzieci przez pary homogeniczne – odnioslam sie juz wyzej
                          > Podalam wyrazne wytyczne dotyczace warunkow umozliwiajacych rozpoczecie
                          > dyskusji na ten temat.
                          >
                          > Ale skoro o to wnosisz....
                          >
                          > Specyfika rozwoju osobniczego jest to, ze na pewnym jego etapie objawiaja
                          sie
                          > u osobnikow dojrzalych uczucia ojcowskie/ macierzynskie
                          > Tak samo jak spotyka sie u osob hetero wystepuja rowniez u osob homo.
                          >
                          > Brak uczuc rodzicielskich jest rozpoznawany jako zaburzenie rozwoju
                          > osobniczego.
                          > Bedac podmiotem swiadomym – sam jednak decydujesz – czy okolicznosci w
                          jakich
                          > obecnie sie znajdujesz pozwalaja ci na posiadanie dziecka i wprawiene
                          > powyzszych ‘potrzeb’ w czyn, czy tez nie. To wlasnie poprawne okreslenie
                          tych
                          > warunkow okresla, czy mamy do czynienia z ‘wpadka’ jednostka patologiczna
                          czy
                          > swiadomym macierzynstwem/ ojcowstwem.
                          >
                          > Uczucia rodzicielskie posiadaja zarowno osobniki homo jak i heterogeniczne.
                          >
                          > A teraz Alan podaj mi jakiekolwiek uzasadnienie NAUKOWE ponizszego
                          > stwierdzenia, oczywiscie w odeslaniu do uznanych naukowych zrodel a nie
                          twoich
                          > teorii, pozwolisz ze uzyje twojego porownania przejrzalych jak zgnite
                          > jablko.:
                          >
                          Niejednokrotnie pisałem o tym konflikcie, z którego wynika jasno iż
                          homoseksualiści mają potrzeby psychiczne przekazania części własnej
                          osobowości potomstwu . Ten proces odbywa się w procesie wychowania dziecka .
                          A skoro nie może mieć dziecko , wtedy chciałby je adaptować.
                          I tu pojawia się duży problem , czy my mamy prawo dziecko oddać do adaptacji w
                          środowisko homoseksualne .
                          W taki sposób pozbawiamy dziecko wzorców które to bez wątpienia ma w
                          środowisku heteroseksualnym .
                          Z tego wynika iż pozbawiamy w fazie socjalnej dziecko naturalnych bodźców
                          środowiskowych .
                          Z analiz psychoanalityków wynika jednoznacznie iż dla dziecka rodzina jest
                          wzorcem nie tylko zapewniającym mu bezpieczeństwo , ale tam kształtuje się
                          właściwie wszystko .
                          Dziecko jest bardzo dobrym odbiornikiem impulsów środowiskowych które to są
                          przez dziecko znacznie głębiej interpretowane jak się wydaje.
                          Np. takie impulsy jak pieszczotliwy klaps małżonce ,bądź też pieszczotliwy
                          pocałunek w policzek małżonków w towarzystwie dziecka jest nawet wskazany .
                          Aczkolwiek może wywołać małą scenę zazdrości u dziecka .
                          Tych impulsów jest mnóstwo.
                          Oczywiście to nie musi oznaczać iż dziecko będzie homoseksualistą , gdy
                          przebywa w takim środowisku .
                          Nie miej jednak uważam iż nie mamy prawa młodego człowieka dać w takie
                          środowisko które mniej lub więcej ma wpływ na jego całe życie .
                          Jeśli z tymi pojęciami masz problemy , jeśli nie znasz tych zależności ,. to
                          wybacz .
                          Ale dam Tobie dobry typ . schowaj się za jakieś suchą literkę prawa , bądź też
                          ucieknij się do innych patologicznych przykładów .

                          Alen.
                          • camrut Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 08.12.03, 02:53

                            I znowu Alen twoje domorosle ‘przetrawione’ swiatopogladowo komentarze.
                            To, ze dla dziecka wazne jest srodowisko w jakim sie ono wychowuje nie podlega
                            zadnej watpliwosci.
                            Uposazone w specyficzny genotyp determinujacy zakres zmiennosci – czyli normy
                            reakcji organizmu na srodowisko w ramach wspomianch zakresow – dziecko
                            przechodzi przez dalszy rozwoj osobniczy - w tym i ten odbywajacy sie w
                            srodowisku rodzinnym.

                            Dlatego tak wazne jest zapewnienie dziecku bezpieczenstwa, pozytywnych wzorcow
                            sukcesu, milosci, mozliwosci edukacyjnych itp. – czyli ZAPEWNIENIE
                            ODPOWIEDNICH WARUNKOW ROZWOJU

                            Nosnikanmi takiego stanu nie sa jednak TYLKO I WYLACZNIE OSOBY heterogeniczne,
                            sklad malzenski 1:1 jesli uwzglednimy stosunek plciowy nie determinuje
                            z ‘urzedu’ podobnych wartosci – stad i rodziny patologiczne, ktore pomimo
                            sytuacji 1;1 – nie spelnialy nalozonych na nie funkcji.
                            Doswiadczenia z dziecinstwa rzutuja na rozwoj osobniczy – jednak o tyle
                            odbijaja sie na nim negatywnie o ile wplyna na zaburzenie podstawowych potrzeb
                            dziecka – poczucia bezpieczenstwa, oparcia, ciepla w rodzinie, milosci itp.
                            Wymienianymi czynnikami zagrazajacymi prawidlowemu rozwojowi sa glownie
                            zaniedbanie lub przemoc w rodzinie, poczucie odrzucenia wyobcowania itp.
                            Funkcje rodzicielskie Alan opieraja sie na ZASPOKAJANIU podstawowych potrzeb
                            dziecka jakimi sa poczucie bezpieczenstwa, dostarczanie pozytywnych wzorcow
                            sukcesu, zapewnienie milosci, dobrych warunkow do rozwoju (edukacja) itp.
                            I TO SA WARTOSCI, KTORYCH ZAPEWNIENIE DECYDUJE O jak piszesz ‘OPTYMALNYM
                            PRZYGOTOWANIU DZIECKA DO ZYCIA’ – ja i inni specjalisci ujmujemy to
                            przystosowaniem do zycia w spoleczenstwie smile))

                            Nie przesadza o tym podzial matka – ojciec.
                            Taka konfiguracja niczego sama z siebie nie przesadza. Stad obraz rodzin
                            patologicznych – mimo ‘tej konfiguracji’. TO nie stosunek plciowy 1:1
                            przesadza o spelnieniu kryteriow dobrego rozwoju a relacje PERSONALNE panujace
                            w danej rodzinie.


                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9405055
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9442782
                            Te same wartosci moga zostac zapewnione przez inne dorosle osoby.
                            Ale co adopcji dzieci juz sie wypowiadalam.
                            Nie czuje potrzeby wypisywania tego po raz kolejny.
                            Ale o tym juz pisalam
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9400916
                            Alen napisal:
                            Niejednokrotnie pisałem o tym konflikcie, z którego wynika jasno iż
                            homoseksualiści mają potrzeby psychiczne przekazania części własnej
                            osobowości potomstwu . Ten proces odbywa się w procesie wychowania dziecka .
                            A skoro nie może mieć dziecko , wtedy chciałby je adaptować.
                            ............
                            Takie ‘roblemy’ jak ty to nazywasz dotyczace przekazywania swoich cech
                            osobowosci na dziecko- nie sa stanem patlogicznym a jak najbardziej normalnym,
                            cechujacym relacje pomiedzy dziecmi a rodzicami w rodzinie.
                            I teraz:
                            Osobowosc nie sprowadza sie do preferencji seksualnych smile))))))))))))
                            Gdyby tak bylo, rodzice samotnie wychowujacy dzieci
                            staliby sie kuznia i glownym zrodlem orientacji homoseksualnej, Alen
                            smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                            ..........
                            Czy juz zatem zdazyles sie opowiedziec za pozbawieniem praw rodzicielskich
                            samotnych matek wychowujacych corki i samotnych ojcow wychowujacych synow – ze
                            wzgledu na twoje przekonanie o wplywie preferencji seksualnych tychze rodzicow
                            na ksztaltowanie sie orientacje seksualnej u
                            dzieci smile))))))))))))))))???????????

                            Podpowiem tylko,ze tego wymagalaby konsekwencja zachowania smile))))))))))
                            .............


                            No i widzisz Alen.
                            Tak to dochodzimy do prawa i nauki, czyli obydwu dziedzic bedacych Ci zupelnie
                            obcymi plaszczyznani ludzkiej dzialalnosci. To smieszne, kiedy probujesz na
                            mnie przerzucic swoje problemy definicyjne i kompletny brak orientacji w
                            temacie – co czynisz jako osoba uzywajaca jak mantry jedynego
                            okreslenia ‘sfera socjalna’ smile)))))
                            A mimo to probujesz bezradnie ‘plywac’ w obszarach dla
                            ciebie ‘dziewiczych’smile)))))))))))

                            - taki z tego pozytek, ze coraz bardziej spadasz na dnosmile))))))))))))
                        • camrut Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 08.12.03, 02:07
                          Odsylania do stron internetowych luidzi ktorzy prezentuja na nich
                          swoje ‘odchylenia’ i domagaja sie ich prawnego
                          uznania ALen - sa smieszne i swiadcza o twoim braku bystrosci co najmniej smile)))

                          Skoro ciagle wracasz do plaszczyzny prawnej, nie miej pretensji, ze po raz
                          kolejny wyprostowujac meandry twojej psyche musze odniesc sie do tej
                          plaszczyzny wlasnie.

                          Podaj mi przypadek casusu prawnego, ktory nie powstal na skutek
                          przedstawionych ekspertyz a na podstawie odwolania do czyjejs srtony
                          internetowej, Alensmile))))))))))))
                          Taki sam sens ma odsylanie mnie do stron o pedofilii i tlumaczenie,ze jak
                          prawnie zalegalizuje sie zwiazki partnerskie, to spadnie na nas wszelkie zlo,
                          lacznie z zalegalizowaniem przestepstw.
                          Rownie dobrze moglbys mnie odeslac do strony swiatowego terroryzmu i
                          stwierdzic,ze zezwolenie na konkubinat sprawi,ze w nastepnej kolejnosci damy
                          przyzwolenie na ataki terrorystyczne smile)))))))))))

                          Skoro homoseksualizm NIE jest przestepstwem – to jak moze jego zalegalizowanie
                          wplynac na zmiane definicji przestepstwa??? SKORO TO SA ZUPELNIE DWA ROZNE
                          STANY PRAWNE NIE ZACHODZACE NA SIEBIE???
                          O mechanizmach tworzenia zapisow prawnych juz pisalam.
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9543794
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9425615

                          Alen napisal:
                          Wydaje mi się iż nie zbyt ostro myślisz , i dlatego nie potrafisz rozgraniczyć
                          dewiacji seksualnych od dewiacji rasowych .
                          To są dwa różne problemy nie mające w gruncie rzeczy nic z sobą wspólnego. Być
                          może chcesz w ten sposób osiągną efekt zatarcia różnic między hetero a homo .
                          Są one , i na to ani Ty ani ja nie ma wpływu
                          .......
                          CO mnie Alen musze przyznac rozbawilo do lez smile)))))))))
                          DEwiacje rasowe, ALen????
                          No to juz wiemy, gdzie sie chowasz za jakim horyzontem myslowymsmile)))))
                          A pisalam o przyznawaniu praw mniejszoscia. ZArowno rasowym jak i orientacja
                          seksualnym.
                          Co posiada taki sam antydyskkryminacyjny nosnik prawny – skoro ty znowu do
                          prawa sie zwracasz....
                          smile))))))))))))))))))
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9425615
                          Alan przytocz te badania dotyczace homoseksualizmu a wskazujace na
                          zagrozenia ‘sefy socjalnej’ – oczywiscie w odniesieniu do zrodel naukowych,
                          sygnowanych przez kompetentne osrodki, takie chocby jak APA – i oczywiscie mam
                          na mysli ostatnie osiagniecia w dziedzinie i na temat, ktore by potwierdzaly
                          twoja teze o ZAGROZENIACH SOCJALNYCH
                          HOMOSEKSUALISTOW smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                          )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                          Jak juz pisalam. Nie powoluj mi sie na twoje doswiadczenia i indywiduale
                          opinie bo jaki z ciebie ekspert juz zdazylam sie
                          przekonac smile)))))))))))))))))))))))))

                          O! widze, od jakiego zrodla eksperckiego uzalezniasz uznanie danych badan za
                          wiarygode, jak rozumiem taki 'roztrzygajacy' problem stosunek
                          NAZISTOW – EKSPERTOW w dziedzinie nie uszedlby twojej jakze indywidualnej
                          obserwacji i w prostej linii przelkladalby sie na poglad w sprawie???????!

                          To dopiero ‘zdrowy’ osad (no comment)
                          .............
                          Alen napisal:
                          Jest dowiedzione iż gdyby NAZI wiedzieli o biologicznej fazie kształtowania
                          się seksualności w człowieku , homoseksualiści nie byli by prześladowani .


                      • camrut Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 08.12.03, 01:09
                        Definicje stanowia punkt wyjscia prawodawstawa – co oznacza,ze najpierw cos
                        musi zostac zdefiniowane, by moc uwzglednic rozpatrywana rzecz w prawodawstwie.
                        Definicje HOMOSEKSUALIZMU, HETEROSEKSUALIZMU JAK I PEDOFILII czerpie sie ze
                        zrodel naukowych, to ekspertyzy szanujacych sie osrodkow badawczych ( w
                        przypadku tutaj poruszanych tematow sa to m.in. WHO i APA) stanowia material,
                        ktory ostatecznie sluzy za podstawe przy odpowiednich zapisach legislacyjnych
                        czy zmianach kodeksowych.
                        O tych mechanizmach juz pisalam.
                        Tym bardziej Alen brzmia smiesznie twoje proby podejmowania tematu na
                        plaszczyznie ustawodawstwa jak i nauki, bo wykazujesz sie daleko zakrojona
                        niewiedza. TO na podstawie materialu naukowego ktory okresla definicyjnie
                        jakies zjawisko kostytuuje sie w dakszej czesci odpowiednie zapisy prawne.
                        .......
                        Twoje obserwacje na temat pedofilii i homoseksualizmu tak jak pisalam – sa dla
                        mnie rownie wartosciowe co relacja ‘niedzielnego’ milosnika fauny i flory po
                        wycieczce do zoo.
                        Ich wartosc poznawcza i ekspercka ma walor zerowy.
                        Chcesz sie wypowiadac na temat zjawisk, ktorych nie rozumiesz, nie znasz, a na
                        dodatek nie potrafisz osadzic definicyjnie – stad definicje medyczna uznales
                        za desygnat prawny smile)))))))))))
                        .......
                        Stwierdzenie,ze Pedofilem moze byc osoba orientacji HETERO oznacza, ALen, moj
                        ty ‘naukowcu’ smile))
                        ze PEDOFILIA nie jest synonimem HOMOSEKSUALIZMU. Jest to zupelnie ina
                        przypadalosc, okreslona zupelnie innymi mechanizmami, o zuplenie innym podlozu
                        psychiatrycznym.
                        Homoseksualizm nie jest choroba!!!!!!!!!!!!!
                        A poza wszystkim innym o czym jak wnioskuje z twojego zdziwienia
                        dowiadujesz sie po raz pierwszy – oznacza to tyle, ze Osoby orientacji hetero
                        rowniez dopuszczaly sie czynow wspolzycia z nieletnimi. Statystyki mowia
                        jasno,ze LICZBA POPELNIANYCH NA TYM TLE PRZESTEPSTW jest taka sama niezaleznie
                        od orientacji seksualnej.
                        TO wlasnie oznacza, ze pedofilem jest tez heteroseksualista. I na oddzialy
                        intensywnej terapii trafiaja dzieci z rozerwanymi czesciami ciala (.... ) po
                        kontaktach seksualnych/ po wspolzyciu z osoba orientacji heteroseksualnej.

                        Pedofilia nie ma desygnatu plciowego, tak jak wiekszosc chorob.
                        Nie jest jedna z dewiacji seksualnych tak jak chialbys ja zaliczyc.
                        Podaj mi Alen jakies opracowania np. odwolujace sie do WHO i APA, ktore
                        potwierdzalyby twoj osad.

                        Jak juz wiesz nie ma podobnych badan.
                        CZy nie nasuwa ci to ALen ‘zlotej mysli’ chocby takeigo kalibru ze po prostu
                        piszesz o stanie rzeczy ktory chcialbys wiedziec i czynisz tak dalej pomimo
                        tego,ze nie masz na to zadnych ekspertyz ani zadnjych badan potwierdzajacych
                        podobne postrzeganie problemu – a wrecz jest przeciwnie???
                        Przy czym wykazujesz sie totalnym rakiem kompentencji w dyskutowanym temacie –
                        co nie przeszkadza Cie nie zdadzac sie z badaniami na ten temat i isc dalej w
                        zaparte???

                        Alen, ty raczyles sie doszukiwac spisku dziejowego, nizli przyjac potwierdzone
                        i uznane ekspertyzy!!!!!!!!!!!!

                        NArzady plciowe NIE SA PRZEZNACZONE TYLKO I WYLACZNIE DO PROKREACJI
                        Alan!!!!!!!!!!!!
                        Jak mozesz o tym nie wiedziec?!

                        Ludzie nie zaliczaja sie do gatunkow o ogranicznonej plodnosci, ich aktywnosc
                        seksualna jest utrzumana niemalze przez cale zycie,NIEZALEZNIE OD PLODNOSCI –
                        KTORA MA PRZECIEZ CHARAKTER OKRESOWY
                        nie ma czegos takiego jak okresy godowe u ludzi – a kontakty seksualne sluza
                        potrzymywaniu i rozwijaniu wiezi spolecznych od tych najmniej do najbadziej
                        rozbudowanych – o czym uczy socjobiologia, m. in.smile))))))))))
                        ........

                        Jesli panstwo nie ma ingerowac w zwiazki homogeniczne TO NIE MOZE ZAKAZYWAC
                        ICH ZAWIERANIE, ALen – na tym polega brak ingerencji - W PRZECIWNYM WYPADKU
                        MAMY DO CZYNIENIA Z OGRANICZANIEM - a to zaklada ingerencje panstwa
                        wlasniesmile)))))))

                        CO da adopcji wyrazilam sie juz wystarczajaco jasno na temat.
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9400916
                        Dewiacja sa wszelkie fobie np. homofobia tez.
                        A mimo tego nie ingerowano w mozliwosc zawarcia przez Ciebie zwiazkusmile)))))))
                        Nie poruszalam sien jedynie na plaszczyznie prawnej, o czym zreszta wiesz, bo
                        podobno przeczytales przytaczane przeze mnie fragmenty badan dotyczacych
                        homoseksualizmu.

                        Nic nie wykrzywia tak obrazu jak wlasnie Fobia. Taka co nie dopuszcza do
                        siebie zadnych ekspertyz.
                        Zupelnie tak jak twoja.


                    • camrut Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 07.12.03, 23:15
                      Alen napisal:
                      )Moim zdaniem Twój pogląd jest za bardzo zdegenerowany przez interpretacje
                      )prawne , a te z kolei
                      )niejednokrotnie wyrządzają duże krzywdy społeczne
                      .......

                      Bzdura, Alen.
                      Nasza dyskusje zapoczatkowal watek ustawodawczy i kontynuowalismy go przez
                      kilka nastepnych postow
                      - podczas ktorego ty starales sie prezentowac poglad, jakoby zalegalizowanie
                      zwiazkow partnerskich osob zorientowanych homogenicznie stoi w sprzecznosci z
                      prawem.
                      No wiec, wykazalam Ci, ze nie jest.
                      Wiec tym bardziej absurdalne sa teraz twoje ‘zarzuty’ – o poslugiwanie sie
                      nadmierna interpretacja prawnasmile))
                      W jaki niby sposob chciales rozmawiac o prawie??? – z pominieciem prawa???
                      Chciales interpretacji prawnych, wiec je otrzymales.

                      ‘Prawa’ NATURY NIE SA PONADCZASOWE i nie maja charateru constans, wiec jezeli
                      chciales wyrazic sie w ten sposob o NATURALNYM PORZADKU RZECZY – to nic
                      bardziej mylnego. Jest on jak najbardziej zmienny, reaguje na zmiany
                      srodowiska zewnetrznego, stad chocby roznice w rozwoju osobniczym – nie
                      jestesmy identyczni i roznice fenetypowe; poza tym frakt ten juz dawno zostal
                      odkryty przez teorie ewolucyjne smile))))))
                      Z tego punktu wychodzac –zapisy prawne bywaja badziej stabilne niz naturalny
                      porzadek rzeczy smile)))))))))))))
                      TO po pierwsze Alen.

                      Po drugie, PRAWA CZLOWIEKA nie podlegaja gietkiej interpretacji.
                      PRAWA CZLOWIEKA OKRESLONE SA JASNO I NIE ZAKLADAJA ZMIAN KODEKSOWYCH< ZAPISANE
                      JEST W NICH WRECZ<ZE NIE MOZNA ICH TRAKTOWAC W SPOSOB WYBIORCZY, wszystkie
                      stanowia integralna calosc, ich naczelnym przeslaniem jest zasada rownossci i
                      zapisy antydyskryminacyjne.

                      Jezeli uwazasz inaczej, przytocz mi jakikolwiek z artykulow deklaracji, ktory
                      wedlug Ciebie mozna interpretowac w dwojaki sposob, lub tez, co bardziej
                      zblizone do tematu pokaz mi, ktory z zapisow deklaracji jest sprzeczny ze
                      zwiazkami partnerskimi smile))
                      ........

                      TO Alen, ze ktos probuje sie powolywac na jakies zapisy prawne nic nie oznacza.
                      To jest ten twoj przyklad pedofili – no i co z tego Alen,ze sie powolywali,
                      skoro PEDOFILIA jest przestepstwem???

                      Homoseksualizm nie jest przestepstwem , jak sam zreszta wiesz, wiec po co
                      usilnie starasz sie porownywac DWA ODREBNE PROBLEMY???

                      Usilne utozsamianie ich ALen, jest rownie niesmaczne, co porownania w stylu :
                      JAK nadamy uprawnienia mniejszosciowym grupom etnicznym (afroamerykanie) – to
                      kto sie ustawi nastepny w kolejce???
                      zwierzeta??? Chorzy psychicznie??? kobiety???? – to sa wlasnie ALen
                      wnioskowania tego typu, bardzo zalosne, przyznac musze.

                      Podaj mi Alen definicje psychoanalitykow zaczerpnieta z jakiegos fachowego
                      artykulu uznanych osrodkow badawczych, ktore uznalyby honmoseksualizm za STAN
                      PATOLOGICZNY, tudziez CHOROBLIWA DEWIACJE.
                      Nie ma takiej Alen.
                      Skoro nie ma takowych wskazan NIE MA ZADNEGO POWODU by DYSKRYMINOWAC TE GRUPE
                      SPOLECZNA!!!!!!!!!!!!!!!

                      Nie wiem dokad ty siegasz i co stanowi twoje zrodla, ale ja posiadam zapisy
                      badan z ostatnich 40 lat i twoje rozumienie problemu przypomina mi te z
                      poczatkow lat 70 – tych, gdzie jesze probowano wykorzystywac do wszystkich
                      niemalze zjawisk psychicznych terminologii frojdowskiej i to w klasycznym jej
                      ujeciusmile)))))))))))))
                      Alen – przytocz mi jakis fragment, odnosnik do zrodel , ale zaznaczam
                      fachowych, ktore wykazuja sockjalne zagrozenia homoseksualizmu smile))))))))))))))
                      ..........

                      Homoseksualizm trwaly jest najbardziej powszechnym ze zjawisk o podlozu
                      homoseksualnym,
                      analogicznie jak heteroseksualizm trwaly jest powszechnym zjawiskiem na
                      gruncie zachowan seksualnych hetero patologie na tym podlozu homoseksualizmu
                      sa rownie wtorne i marginalne jak PATOLOGIE NA GRUNCIE seksualnych zachowan
                      hetero.

                      ...........
                      Mnie nie wiele isteresuje twoje lekcewazenie prawa, bo zyjesz sam w panstwie
                      prawa i twoj bunt, jest zgola dziecinny smile)))))))))
                      ............

                      I teraz ‘ najzabawniejszy’ fragment calej opowiastki

                      Znam doskonale przypadek naglasniany obecnie w niemieckich mediach, ktory ty
                      starasz sie tu tak podnosic nadajac mu range jakiegos eksperymentu krzyzowego,
                      niemalze smile)))))))

                      Sprawa rozgrywajaca sie w Niemczech dotyczy MORDERSTWA popelnionego na gruncie
                      seksualnym.
                      I nie ma ALen najmniejszego znaczenia, ze to byl czyn rozgrywajacy sie
                      pomiedzy dwoma MEZCZYZNAMI.

                      MORDERSTWA na gruncie seksualnym, jak i roznego rodzaju patologie seksualne,
                      rowniez te o podlozu religijnym dotycza rowniez osonbnikow HETERO.
                      KANIBALIZM jest prawnie zakazany ALen , wiec sluchasz chyba nie tych mediow co
                      powinienes, albo milujesz sie w jakis ‘kolorowych’ gazetach.
                      Podobne zjawiska wystepuja rowniez u osobnikow hetero – co nie oznacza i nie
                      stanowi zadnej przeslanki do tego, by na ich podstawie wnioskowac o
                      MAGMINNOSCI takich zdarzen, jako,ze statystyki mowia wrecz cos przeciwnego,
                      dlatego ZRESZTA TAKIE CZYNY SA UZNAWANE ZA PATOLOGIE smile)))))))))))))
                      ........
                      Sprawa jak widac ma charakter medialny i zywia sie nia podobne twojemu
                      umysly smile)))))))))) – na czym prawdopodobnie opiera sie linia obrony, chcac
                      wprowadzic co bardziej podatnych na tego typu wydarzenia i interpretacje w
                      stan dwuznacznosci.
                      Ale za to Alen ja rowniez nie odpowiadam.

                      Alan ja znam wyniki badan Psychiartycznych Miedzynarodowych organizacji,
                      powiedzialabym WZORCOWO
                      smile))))))))))) jezeli chcesz mnie czym zaskoczyc, podaj jakis naukowy material
                      wykluczajacy mozliwosc zalegalizowania i uznania zwiazkow partnerskich.

                      Ale podkreslam!!!!!!!!!!
                      Nie twoje opracowania i przemyslenia wlasne na temat, bo jezykiem naukowym
                      poslugujesz sie dosc nieporadnie, co wskazuje na male kompetencje
                      w ‘dziedzinie’ a odeslaniem mnie do kompetentnych uznanych przez
                      miedzynarodowe organizacje zrodel.

                      ZA TWOJ KREGOSLUP SWIATOPOGLADOWY tez nie odpowiadam, Alen. Nie rozumiem
                      tylko, dlaczego przeslanki, ktore z niego wyprowadzasz, chcesz przykryc
                      odwolaniem do nauki i prawa.
                      Zupelnie tak, jakbys nie zdawal sobie sprawy, ze stawiasz sie wtedy w sytuacji
                      czlowieka strzelajacego sobie samemu bramke i wykazujacego sie ‘mowieniem/
                      pisaniem’ od rzeczy.

              • Gość: Alen Re: Konkubinat gejow - dlaczego? IP: 194.24.131.* 02.12.03, 00:52
                Na to odpiszę dopiero jutro.

                Alen.
                • camrut Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 02.12.03, 05:08
                  Gość portalu: Alen napisał(a):

                  > Na to odpiszę dopiero jutro.
                  >
                  > Alen.


                  Podobne info mogles zamiescic w poprzednim poscie smile)
              • Gość: Alen Re: Konkubinat gejow - dlaczego? IP: 194.24.131.* 02.12.03, 20:32
                > Skoro piszesz,ze zwiazki hetero nosza caly ‘ciezar reprodukcji’ w klasie
                > spolecznej –
                > musisz to jakos potrafic uzasadnic na gruncie regulacji prawnych panstwa, w
                > ktorym to wlasnie spoleczenstwo stanowi desygnat stanowien prawnych,
                obarczony
                > pewnymi regulacjami i obowiazkami – ‘obciazeniami’ wlasnie.

                > Zalicza sie do nich placenie podatkow, przestrzeganie obowiazujacego prawa
                > i ....tyle. Na tym konczy sie zwierzchnictwo panstwa w ustrojach
                >demokratycznych.

                > Co zatem ‘obciaza’ cie ciezarem reprodukcyjnym ???
                > Nikt ani nic.
                Z tym nie mogę się godzić.
                Życie to nie definicje prawne , wprawdzie rozumie potrzebę regulacji prawnych.
                Jednak równocześnie świadomy jestem niedoskonałości prawa , które jest tylko
                uogólnieniem .
                Młodzi ludzi zakładając rodzinę snują plany które są rzadko do zrealizowania.
                A gdy mają oni jeszcze dzieci , wtedy one są dodatkowym faktorem
                utrudniającym np. pracę zawodową obciążone.
                Wychowanie dziecka jest niejednokrotnie bardzo uciążliwym procesem , i tu nie
                chodzi wcale o sprawy finansowe.
                Ileż to nieprzespanych nocy z powodu dziecka czeka rodziców podczas np. wieku
                niemowlęcego. Edukacja dzieci również jest niesamowicie czasochłonna i wymaga
                wiele cierpliwości i wytrwałości rodziców.
                W tym procesie potrzeba dwojga rodziców ,matki i ojca. Tylko oni moim zdaniem
                są w stanie w optymalny sposób przygotować dziecko do życia.
                Nie prawo stworzone przez człowieka , ale prawo natury wyznaczyło funkcje
                rodzicielskie.
                Cały czas posługujesz się tylko suchą literą prawa udowadniając rzeczy
                oczywiste .
                Po co ???
                Prawo ustalone przez człowieka jest rzeczą zmienną natomiast prawa natury są
                stałe.
                Filozofując w taki sposób jak Ty to robisz można łatwo zabrnąć tudzież ślepą
                uliczkę.
                Zapoznaj się tudzież filozofią Pedophili ze strony
                www.puellula.org/HFP/index.html
                Znajdziesz tam analogie Twojego myślenia .
                Zadziwiające jest iż zarówno homoseksualiści jak i Pedophile wszelkie dowody
                psychoanalityków , na zależności w kształtowani się seksualności w socjalnej
                fazie dorastania człowieka nie dopuszczają do swojej świadomości.. Chyba dla
                tego że te dowody są nie kompatiblne z własnym światopoglądem.
                Zarówno homoseksualiści jak pedephile mają bardzo zły stosunek do psych-
                analityki
                Jak można stawiać takie warunki które mówią że ˛stosunek seksualny z dzieckiem
                jest dopuszczalny gdy to nie zaszkodzi rozwojowi psychicznemu tego dziecka .
                To jest chorobliwie niebezpieczne twierdzenie , takie absurdy można się
                spodziewać tylko do ludzi z chorą osobowością . A to z kolei ma swoje źródła
                tudzież dewiacjach seksualnych.
                I choć homoseksualizm nie ma swojego numeru w książce chorób to byłbym skłonny
                tą abnormalitet uznać za formę choroby seksualnej na równi z innymi o
                podobnych źródłach.

                Alen.
                • Gość: Alen Re: Konkubinat gejow - dlaczego? IP: 194.24.131.* 02.12.03, 21:06
                  […]

                  > Wszelkie przywileje, ktore posiadasz wchodzac w stan malzenski – wynikaja
                  > tylko i wylacznie z faktu partycypowania w formalnym zwiazku zwanym
                  > malzenstwem - a nie z racji na potencjalna mozliwosc posiadania przez ciebie
                  > dzieci.
                  >
                  Ten niedoskonały stan rzeczy jest typowym przykładem różnych możliwości jakie
                  pozastawia interpretacje prawne.
                  Małżeństwo jest potencjalną instytucją reprodukującą społeczeństwo I z tego
                  należy wyprowadzić sposób myślenia Jednak taki sposób zapewne dla homo jest
                  nie wygodny.
                  Przecież społeczne systemy emerytalne funkcjonują dzięki młodej populacji.
                  Ja płacę składki emerytalne , z których moi rodzice mają wypłacane emerytury.
                  Właśnie na zachodzie istnieje wielki problem w tej materii . Ciągle politycy
                  mówią iż będą musieli z trzecich krajów wielodzietne rodziny osiedlić u nas .
                  Taki mały jest przyrost naturalny , iż w taki sposób trzeba przeciwdziałać.
                  Jaki wkład mają homoseksualiści w produkcji nowych płatników składek
                  emerytalnych z których w przyszłości będą korzystać , żaden .
                  […]
                  Alen.
                  • camrut Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 02.12.03, 22:15
                    Prawo ktore nie naklada na ciebie obowiazku reprodukcyjnego jest jak
                    najbardziej dobrym prawem. Regulacja urodzen prowadzona prawnie byla zapisem
                    charakterystycznym dla systemow totalitarnych.

                    Kazdy czlowiek jest potencjalna ‘instytucja reprodukcyjna’ – to nie jest tak,
                    ze PLODNOSC uzyskujesz dopiero po zawarciu jakiegokolwiek zwiazku Alen smile).
                    Tym bardziej aktu malzenstwa, smile))

                    Systemy emerytalne sa zalezne od sytuacji spoleczno – ekonomicznej glownie.
                    Wydluza sie srednia zycia, zmieniaja sie warunki zatrudnien i pac na rynku,
                    twoje macierzyste firmy swiadcza tobie roznego typu benefity.

                    Panstwo zezwala poprzez taki a nie inny system ekonomiczny na mozliwosc
                    kumulowania oszczednosci twojego zycia, ktorych wysokosc zalezy od lat pracy i
                    wysokosci opacanej skladki.
                    Plus dodatkowo – oszczednosci lokowane w roznego typu funduszach i lokatach
                    inwestycyjnych.

                    Jesli chodzi o dzieci wykazujesz skrajnie zakrojony instrumentalizm, Alen.
                    Poza tym – rodziny heterogeniczne – ktore z jakis powodow nie moga posiadac
                    dzieci – rowniez otrzymuja swiadczenia emerytalne, w takim samym stopniu jak
                    inni smile)
                    A poki co przepisy emigracyjne ulegaja zaostrzeniu a nie zlagodzeniu Alen.


                    • Gość: Alen Re: Konkubinat gejow - dlaczego? IP: 194.24.131.* 08.12.03, 12:18
                      camrut napisała:

                      > Prawo ktore nie naklada na ciebie obowiazku reprodukcyjnego jest jak
                      > najbardziej dobrym prawem. Regulacja urodzen prowadzona prawnie byla zapisem
                      > charakterystycznym dla systemow totalitarnych.
                      >
                      camrut , jak zwykle masz kłopoty z interpretacją mojego postu .
                      Czytaj uważniej proszę moje posty , ja nigdy nie twierdziłem coś takiego , ale
                      wprost przeciwnie . Nikogo nic ma nie obchodzić czy małżeństwo chce czy nie
                      chce mieć dzieci. O tym już była mowa .
                      Ingerencyjna rola państwa jest bardzo prosta .
                      W czasach szkolnych spotkałem się na wykładach z przykładem tz. cebuli.
                      Zewnętrzna powierzchnia cebuli jest strefa podatkowa . Jak Tobie zapewne
                      wiadomo cebula ma wiele warstw . Rdzeń cebuli jest strefą intymną .
                      Im głębiej wchodzisz warstwami do środka cebuli, tym rola państwa jest
                      miejsza . I Tylko warunkowa.
                      Poszczególne warstwy są dokładnie opisane , jak również warunkowe zależności w
                      których ingerencja jest nie tylko wskazana ale konieczna.
                      Decyzja rodziców o posiadaniu dziecka jest tak suwerenna iż nie znajduje się w
                      tym modelu cebuli. Jasne !!
                      >
                      > Kazdy czlowiek jest potencjalna ‘instytucja reprodukcyjna’ –
                      > to nie jest tak,
                      > ze PLODNOSC uzyskujesz dopiero po zawarciu jakiegokolwiek zwiazku Alen smile).
                      > Tym bardziej aktu malzenstwa, smile))
                      >
                      I znów camrut prezentujesz rzeczy oczywiste jako odkrycie Ameryki .
                      Z tego mogę wyciągnąć tylko jeden wniosek , a mianowicie iż Twój stosunek do
                      istoty ludzkiej może być analogiczny jak stosunek do istoty zwierzęce.
                      A może po prostu ograniczasz się do definicji prawnych które wydaje się Tobie
                      iż je rozumiesz
                      Między istotą ludzką a zwierzęcą jest pociągnięta wyraźna granica , w każdym
                      razie tak jest w programie nauczania studentów na uniwersytetach zachodnich .
                      >
                      >
                      > Systemy emerytalne sa zalezne od sytuacji spoleczno – ekonomicznej glowni
                      > e.
                      > Wydluza sie srednia zycia, zmieniaja sie warunki zatrudnien i pac na rynku,
                      > twoje macierzyste firmy swiadcza tobie roznego typu benefity.
                      >

                      > Panstwo zezwala poprzez taki a nie inny system ekonomiczny na mozliwosc
                      > kumulowania oszczednosci twojego zycia, ktorych wysokosc zalezy od lat pracy
                      i
                      > wysokosci opacanej skladki.
                      > Plus dodatkowo – oszczednosci lokowane w roznego typu funduszach i lokata
                      > ch inwestycyjnych.
                      >

                      żaden system emerytalny nie miał by racji bytu gdyby nie młode pokolenie .
                      Składki emerytalne jak również fundusze emerytalne są finansowane bieżącymi
                      pieniędzmi ,
                      nie tymi na papierze.
                      Nie ma kraju w Europie gdzie w inny sposób funkcjonują systemy emerytalne .
                      Nasze młode pokolenie jest naszym zabezpieczeniem , tak było jest i będzie.
                      Jest oczywiste że warunkiem otrzymania emerytury jest płacenie składek
                      emerytalnych.
                      Jest to bowiem wkład w utrzymanie wypłat emerytur , emerytom którzy obecnie
                      pobierają emeryturę.
                      Tak niestety wygląda utrzymanie systemu emerytalnego w rzeczywistości.
                      Bez młodego pokolenia grozi zapaść systemów emerytalnych. Co ma obecnie
                      miejsce na zachodzie .
                      U nas nie ma problemów z rozpoznaniem przyczyn prowadzących do zapaści systemu
                      emerytalnego .
                      Wszyscy bez wyjątku są zgodni co do tego iż jednym z głównych powodów tego
                      jest mały przyrost naturalny populacji społecznej. Co logiczną konsekwencją
                      jest to iż mamy obecnie mniejszą populację płacącą składki emerytalne , z
                      których utrzymywany jest obecny system wypłat emerytur.
                      >
                      > Jesli chodzi o dzieci wykazujesz skrajnie zakrojony instrumentalizm, Alen.
                      > Poza tym – rodziny heterogeniczne – ktore z jakis powodow nie moga
                      > posiadac
                      > dzieci – rowniez otrzymuja swiadczenia emerytalne, w takim samym stopniu
                      > jak inni smile)
                      >
                      camrut , tak , zgadza się .
                      Jednak wyszukiwanie skrajności nie prowadzi do jaśniejszego widzenia tej
                      problematyki.
                      W każdym problemie występują skrajności , należą one jednak do mniejszości.
                      Widział bym w takim działaniu tylko ucieczkę od sedna sprawy.
                      >
                      >
                      > A poki co przepisy emigracyjne ulegaja zaostrzeniu a nie zlagodzeniu Alen.
                      >
                      >
                      I znów camrut uogólniasz problem , bo nie rozumiesz istoty sprawy
                      Problem przepisów emigracyjnych jak widać jest dla Ciebie abstrakcją.
                      Procesy te są w gruncie rzeczy łatwe do zrozumienia . Z jednej strony zaostrza
                      się przepisy emigracyjne a z drugiej strony nawołuje się do tego aby przyjąć
                      emigrantów . O co tu chodzi ?

                      Chodzi tu o to aby działania w tym kierunku były sprecyzowane .
                      Wiele emigrantów z trzeciego świata , krajów arabskich i z Afryki przyjeżdżają
                      jako męskie single .
                      Takich emigrantów nie widzi się mile , tacy emigranci przywożą ze sobą tylko
                      problemy .
                      Nie będę się wgłębiał w tą problematykę ,nie to jest kwestą sporną.
                      Przed dwoma tygodniami w parlamencie politycy nawoływali do przyjęcia
                      emigrantów składających się z wielodzietnych rodzin.
                      Jedynym powodem tego jest profilaktyczne działanie z zamierzeniem które ma za
                      zadanie utrzymanie pewnej liczby płatników składek emerytalnych.

                      W telewizji u nas wielokrotnie pokazywano mniejsze miejscowości w których od
                      lat nie urodziło się ani jedno dziecko. Wojewoda tej miejscowości przyjmował
                      emigrantów składających się z wielodzietnych rodzin .
                      Dostawali mieszkanie a nawet od tej miejscowości samochód na własny użytek.


                      Mały przyrost populacji na zachodzie spowodowany jest przede wszystkim
                      sytuacją ekonomiczną przed jaką znalazła się RODZINA .
                      RODZINA która nie jest w stanie wypełnić takiej roli społecznej jak to było
                      kiedyś , a mianowicie podstawowej komórki społecznej.
                      Nie kontrolowane wymagania gospodarki jakie są nakładane na młodych ludzi
                      niszczą RODZINE .
                      Efektem tego mamy dzisiaj fakt iż obywatele ograniczyli się do minimum w
                      reprodukcji społecznej.
                      Szkoły stoją puste , ewentualnie ponad 60% jest dzieci emigrantów.
                      Buduje się np. w Niemczech meczety z których nawołuje się muzułmanów do
                      modlitwy.
                      Ogólnie rzecz biorąc jest zauważalna degradacja kultury europejskiej
                      Socjalne zachowanie się ludzi z trzeciego świata jest inne jak
                      Europejczyków ,co bardzo jest uciążliwe dla rdzennej ludności.

                      Dla mnie , co do społecznej roli homoseksualistów jaką mogą odegrać , nie mam
                      żadnych wątpliwości .

                      Alen.

                      • camrut Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 08.12.03, 13:40
                        Alen to nie ja mam klopoty ze zrozuminiem twojegpo postu, tylko ty ze
                        znalezieniem dla swoich postulatow jakiegokolwiek przelozenia oprocz
                        motywowanego swuiatopogladowo 'chciejstwa'.

                        Skoro panstwo nie naklada na ciebie obowiazku reprodukcyjnego – nie moze tez
                        obdarzac cie benefitami z tego powodu. PAnstwo nie moze cie nagradzac za twoje
                        dazenia ku zaspokajaniu swoich potrzeb, bedacych jednoczesnie suwerenna
                        decyzja.
                        .........
                        Alan napisal:
                        )Czytaj uważniej proszę moje posty , ja nigdy nie twierdziłem coś takiego ,
                        )ale wprost przeciwnie . Nikogo nic ma nie obchodzić czy małżeństwo chce czy
                        )nie chce mieć dzieci. O tym już była mowa .

                        Czyzby Alen???
                        Chyba rozmawiam wiec z innym Alenem
                        Nieco wczesniej zdazyles napisac:

                        )Związki hetero , które to noszą cały ciężar reprodukcji społecznej w takiej
                        )konstelacji będą właśnie dyskryminowane

                        Zatem ponawiam swoje pytanie Alen. Kto naklada na ciebie ‘ciezar
                        reprodukcyjny’???
                        Skoro juz doszlismy do tego,ze to nie panstwo – to jak mozesz oczekiwac od
                        niego specjalnego uprzywilejowania na tej podstawie??? – to Ci dopiero test na
                        konsekwencje logiczna wypowiedzismile)))))))))))))))))
                        .......
                        Widzisz Alen – tak to wklasnie sie dzieje, kiedy sam nie rozumiesz ‘jakosci’ i
                        konsekwencji gloszonych przez siebie haselsmile))))))))))))))))))))

                        A oto jak Alen tlumaczy mechanizmy regulacji prawnej :

                        )Ingerencyjna rola państwa jest bardzo prosta .
                        )W czasach szkolnych spotkałem się na wykładach z przykładem tz. cebuli.
                        )Zewnętrzna powierzchnia cebuli jest strefa podatkowa . Jak Tobie zapewne
                        )wiadomo cebula ma wiele warstw . Rdzeń cebuli jest strefą intymną .
                        )Im głębiej wchodzisz warstwami do środka cebuli, tym rola państwa jest
                        )miejsza . I Tylko warunkowa.
                        )Poszczególne warstwy są dokładnie opisane , jak również warunkowe zależności
                        w
                        )których ingerencja jest nie tylko wskazana ale konieczna.
                        )Decyzja rodziców o posiadaniu dziecka jest tak suwerenna iż nie znajduje się
                        w
                        )tym modelu cebuli. Jasne !!
                        ..........
                        Moze tu wlasnie jest problem pogrzebany, Alensmile))) – skoro ty czerpiesz swoje
                        motywacje prawne z ‘ rozbioru cebuli’.......................
                        Tylko cos za malo czlowieczenstwa w tym wszystkim (...)

                        Gdzie ja Alen utozsamiam czlowieka ze zwierzeciem????????????????
                        Mozesz podac jakies odniesienie do tekstu, mojego oczywiscie???????

                        Czys ty Alen doszczetnie rozum postradal?????
                        Przeciez to ty wskazujesz na ‘reprodukcyjny przymus’ – co w najprostszej lini
                        wlasnie prowadzi do instrumentalizacji maciezynstwa czy ojcowstwa – a to
                        wlasnie jest desygnat uprzedmiotowenia czy uzwierzecenia – odebranie uznania
                        tozsamosci prawnej, co za tym idzie swiadomosci popelnianego czynu i aspektu
                        dzialania dobrowolnego, nieprzymuszonego w tym wszystkim czyli kwestii wyboru –
                        czyli tego co ty nazywasz ‘obowiazkiem
                        reprodukcyjnym’ smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                        ............
                        A i jeszcze co do systemow emerytalnych.
                        Juz pisalam o mechanizmach kumulowania w nich oszczednosci i o tym skad sie
                        biora srodki na nie.
                        Teraz, Alen.
                        Liczba odnoszaca sie do homoseksualistow w spoleczenstwie jest stala,
                        niezmienna na przestrzeni wiekow, waha sie ona od 5 – 10 %.ZAdne regulacje
                        prawne nie wplynely na zmiane liczby przypadkow homoseksualizmu.
                        Zezwalajac na zalegalizowanie zwiazkow partnerskich par homogenicznych, w
                        zaden sposob nie zmiejszasz tym wplywu mlodego pokolenia na wyplate skladek
                        emerytalnych – bo pozostanie on i tak niezmienny, warynkowany sytuacja
                        spoleczno – ekonomoczna, ktora wymusza szeroko rozumiany rozwoj, ktory pociaga
                        za soba wszelkiego typu zmiany, w tym TRYBU ZYCIA a to ma najwiekszy wplyw na
                        ksztaltownie sie twojego najblizszego srodowiska z rodzina wlacznie.

                        Ci ludzie i tak przeciez niezaleznie od wszystkiego pozostana
                        homoseksualistami – z ta roznica, ze odmawiajac im praw do zawierania
                        legalnych zwiazkow partnerskich – pozostawiasz im nisze tzw ‘wspolzycia na
                        kocia lape’.

                        Przeciez nie chcesz chyba zmusic homoseksualistoww do zawierania zwiazkow
                        HETERO, co ALen?????
                        A poza tym jak pisalam.

                        SA przeciez paty hetero, ktore nie moga miec z roznych wzgledow dzieci,
                        lacznie z tym, ze po prostu nie chca i nie czuja takiej potrzeby – czy to
                        sluzy za powod do odebrania im swiadczen??????????????
                        Albo odebraniza mozliwosci legalnego zawarcia zwiazku?????????????
                        Przeciez nie ma tez przymusu adopcyjnego i NIE wszystkie pary bezdzietne
                        hetero adoptuja dzieci.

                        Czy zatem wystapiles juz z postulatem o odebranie im swiadczen z tego powodu i
                        wniosles juz o uniewaznienie
                        podobnych zwiazkow, odmawiajc im mozliwosci zawarcia legalnego zwiazku?????
                        - tego Alen wymagalaby konsekwencja zachowan polegajaca na rownosi wobec praw
                        poniewaz Alen podobne zwiazki rowniez nie przyczyniaja sie do rozkwitu systemu
                        swiadczensmile))))))))))))))))))))
                        ...........
                        Czy widzisz juz jak puste sa gloszone przez Ciebie postulaty???????
                        Przeciez pomimo tego iz problem dotyka obydwu typow zwiazkow – hetero jak i
                        homo, ty chcesz za taki stan rzeczy obwiniac jedynie osoby o orientacji
                        homoseksualnej.
                        TO ci dopiero wybiorcza , selektywna wrecz wrazliwoscsmile)))))))))))))))))))
                        ..............
                        JAk widac to ty Alen nie rozumiesz kodeksow i zapisow prawnych, nie mowiac juz
                        o ich regulacjach.
                        Przepisy emigracyjne ulegaja zaostrzeniu, chocby wlasnie glownie w trosce o
                        polityke socjalna.
                        Mowienie o tym,ze nie rozumiem przepisow prawnych, ALen i to przez ciebie jest
                        smiesznesmile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                        Alen napisal:
                        ) jednej strony zaostrza
                        )się przepisy emigracyjne a z drugiej strony nawołuje się do tego aby przyjąć
                        emigrantów . O co tu chodzi ?
                        ...........
                        No wlasnie ‘Alen , o co tu chdzi?????????smile))))))))))))
                        .......
                        dla ulatwienia dodam,ze nie o homoseksualistow, wiec pisanie o emigrantach
                        przy problemie legalizacji zwiazkow homogenicznych jest kolejnym wyszukiwaniem
                        pseudoargumentow na sile z kazdej niemalze strony.
                        Poza tym latwiej uzyskac pozwolenie na obywatelstwo, czy katrte stalego
                        pobytu – BEDAC SINGLEM WLASNIE a nie ubiegajac ie o osiedlenie wraz z cala
                        rodzina smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                        proponuje odwiedzic najblizszy konsulatsmile)))))))))))))))))))))))))))

                        Zpomiales jeszcze uwglednic wplyw homoseksualizu na zanieczyszczenie
                        srodowiskasmile)))))))))))))))
                        ...........

                        Alen napisal:
                        Stały przyrost populacji na zachodzie spowodowany jest przede wszystkim
                        sytuacją ekonomiczną przed jaką znalazła się RODZINA .
                        RODZINA która nie jest w stanie wypełnić takiej roli społecznej jak to było
                        kiedyś , a mianowicie podstawowej komórki społecznej.
                        Nie kontrolowane wymagania gospodarki jakie są nakładane na młodych ludzi
                        niszczą RODZINE .
                        Efektem tego mamy dzisiaj fakt iż obywatele ograniczyli się do minimum w
                        reprodukcji społecznej.
                        Szkoły stoją puste , ewentualnie ponad 60% jest dzieci emigrantów.
                        Buduje się np. w Niemczech meczety z których nawołuje się muzułmanów do
                        modlitwy.
                        Ogólnie rzecz biorąc jest zauważalna degradacja kultury europejskiej
                        Socjalne zachowanie się ludzi z trzeciego świata jest inne jak
                        Europejczyków ,co bardzo jest uciążliwe dla rdzennej ludności.

                        ............
                        Zmiany spoleczno – gospodarcze, powodowane rozwojem spoleczenstwa i zminiajace
                        sie warynki spoleczne z jakimi przychodzi nam sie zmierzyc nie maja ZADNEGO
                        literalnie zadnego zwiazku z wystepujacym od POCZATKOW LUDNOSCI
                        homoseksualizmem ALen.
                        .............

                        Proponuje mniej telewizji, wiecej ksiazek i poglabianie wiedzy na temat
                        problemow ktore probujesz podnosic.moze wtedy w twoich wypowiedziach bedzie
                        mmniej absurdow – a przy okazji zyskasz cos tak abstrakcyjnego jak uczciwosc.
                        Taka normala, przyzwoita, ludzka cecha. O iej tez sie cor
                        • camrut Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 08.12.03, 13:47

                          Proponuje mniej telewizji, wiecej ksiazek i poglabianie wiedzy na temat
                          problemow ktore probujesz podnosic.Moze wtedy w twoich wypowiedziach bedzie
                          mmniej absurdow – a przy okazji zyskasz cos tak abstrakcyjnego jak uczciwosc.
                          Taka normala, przyzwoita, ludzka cecha. O iej tez sie coraz czesciej zapomina,
                          ale to nie wplyw homoseksualistow, a po prostu podszyte fobia ZAKLAMANIE.

                          Ciagle czekam Alen na te naukowe ekspertyzy, na ktorych opierasz swoje jak
                          twierdzisz ‘wolne od uprzdzen’ TEORIE - z wszelkimi odnosnikami do osrodkow
                          badawczych przez jakie sa one sygnowane, lacznie z rocznikami - ale uprzedzam
                          NIE OBCHODZA MNIE TWOJE RADOSNE INTERPRETACJE na temat. itp.

                          Dobre sobie
                          smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                      • Gość: Alen Re: Konkubinat gejow - dlaczego? IP: 194.24.131.* 08.12.03, 15:02
                        Mała uwaga camrut..
                        My nie jesteśmy na sali sądowej gdzie obowiązuje KK , gdzie niejednokrotnie
                        sędzia musi postępować wbrew rozsądkowi. Tylko dla tego że KK mu takie
                        zachowanie nakazuje.
                        Rozumie ten stan rzeczy i go akceptuje.
                        Jednak tu na forum możemy sobie pozwolić na samodzielne myślenie .
                        Nie sądzisz.

                        Niestety czas nie pozwala mi na to aby przeczytać ten wątek do końca.
                        Ale mogę Tobie obiecać że przeczytam , i otrzymasz odpowiedź skoro jest ona do
                        mnie adresowana

                        Alen.
                        • camrut Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 08.12.03, 21:11
                          )My nie jesteśmy na sali sądowej gdzie obowiązuje KK , gdzie niejednokrotnie
                          )sędzia musi postępować wbrew rozsądkowi

                          ........
                          mala uwaga Alen
                          Wbrew czyjemu rozsadkowi postepuje sedzia????
                          Jak widac ten wspomniany 'rozsadek' bywa niezwykle arbitralnym
                          atrybutem smile)))))))
                • camrut Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 02.12.03, 21:44
                  Alan napisal:

                  )Życie to nie definicje prawne , wprawdzie rozumie potrzebę regulacji
                  prawnych.
                  )Jednak równocześnie świadomy jestem niedoskonałości prawa , które jest tylko
                  )uogólnieniem .
                  .....

                  Alan nikt tu nie napisal, ze zycie to definicje prawne.
                  Wrecz przeciwnie, uswiadamiam Ci juz od kilkunastu postow, ze tak nie jest –
                  zycie rozgrywa sie pomiedzy ludzmi skupiajacymi sie w mniejsze tudziez wieksze
                  grupy – spoleczenstwo i regulacje prawne w PANSTWACH DEMOKRATYCZNYCH ich nie
                  okreslaja.

                  Jedynym Twoim obowiazkiem wobec panstwa jest placenie podatkow i
                  przestrzeganie prawa – okreslonego odpowiednim ustawodawstwem w danym panstwie.

                  Na dzieci tak jak juz pisalam decydujesz sie dobrowolnie.
                  Nie jest to zaden ‘OBOWIAZEK’ tym bardziej nalozony na ciebie przez
                  kogokolwiek czy cokolwiek.
                  PAnstwo nie wymaga od ciebie sprostania temu obowiazkowii – wiec nie moze tez
                  nagradzac go jakimikolwiek benefitami.

                  Dziecko Alan jest niezwykle wazna zyciowa inwestycja.
                  Inwestujesz w nie swoje zycie, uczucia, emocje, czasami nawet zdrowie.
                  Ale czynisz to dobrowolnie, przy czym czesto z uwzglednieniem wlasnych potrzeb
                  na tej plaszczyznie – czyli uczuc macierzynskich /ojcowskich i mimo wszystko
                  Alan – pewnego poczucia zabezbieczenia na starosc – bo wtedy dzieci beda
                  stanowily dla ciebie wsparcie.

                  W wychowaniu dziecka nie chodzi o sprawy finansowe jak sam teraz piszesz,
                  chociaz od poczatku podawales aspekt ekonomiczny na poparcie swojej dawno juz
                  obalonej tezy o ‘obciazeniu reprodukcyjnym, Alen juz zapomniales???

                  https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9403351

                  Milo, ze chociaz teraz sie z nia nie zgadzasz.

                  Funkcje rodzicielskie Alan opieraja sie na ZASPOKAJANIU podstawowych potrzeb
                  dziecka jakimi sa poczucie bezpieczenstwa, dostarczanie pozytywnych wzorcow
                  sukcesu, zapewnienie milosci, dobrych warunkow do rozwoju (edukacja) itp.
                  I TO SA WARTOSCI, KTORYCH ZAPEWNIENIE DECYDUJE O jak piszesz ‘OPTYMALNYM
                  PRZYGOTOWANIU DZIECKA DO ZYCIA’ – ja i inni specjalisci ujmujemy to
                  przystosowaniem do zycia w spoleczenstwie smile))

                  Nie przesadza o tym podzial matka – ojciec.
                  Taka konfiguracja niczego sama z siebie nie przesadza. Stad obraz rodzin
                  patologicznych – mimo ‘tej konfiguracji’. TO nie stosunek plciowy 1:1
                  przesadza o spelnieniu kryteriow dobrego rozwoju a relacje PERSONALNE panujace
                  w danej rodzinie.

                  Te same wartosci moga zostac zapewnione przez inne dorosle osoby.
                  Ale co adopcji dzieci juz sie wypowiadalam.
                  Nie czuje potrzeby wypisywania tego po raz kolejny.

                  https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9400916

                  Otoz Alan natura nie pozbawila mozliwosci reprodykcyjnych osob zorientowanych
                  homogenicznie.
                  WIec homoseksualiscie nie zostali pozbawieni zdolnosci rozmnazania PRZEZ SAMA
                  NATURE. Prawo tego nie reguluje. Jeden czy drugi casus prawny nie wplywa na
                  twoja plodnosc ALAN – jak widac tutaj natura sie wypowiedziala smile)

                  Skoro Alen pisze rzeczy oczywiste tym bardziej twoje wnioskowania
                  o ‘obciazaniu cie czymkolwiek’ i wyplywajacego z tego poczucia nierownosci o
                  co tutaj wnosisz – sa w naturalnej konsekwencji logicznej oczywiste
                  niesluszne.

                  Zapomniales Alen o czym byl twoj 2 post??? Probowales nieudolnie negowac w nim
                  zasadnosc prawna – no wiec ci sie nie udalo.

                  https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9403351

                  Poki co Alen ja nie filozofuje.
                  Poki co to ty usilnie zapoznajesz sie ze stronami o PEDOFILII – rownie usilnie
                  starajac sie laczyc z HOMOSEKSUALIZMEM – jakbys zupelnie nie zdawal sobie
                  sprawy z tego,ze to kompletny nonsens.

                  PEDOFILIA nie jest Alan synonimem HOMOSEKSUALIZMU – dotyczy tak samo
                  osobnikow zorientowanych HETEROGENICZNIE.

                  Twoje obsesyjnie laczenie tych zupelnie roznych od siebie watkow swiadczy Alan
                  przeciwko tobie i przesadza o twoim braku kompetencji w tej materii.

                  Poza tym Alen na podawanym przez ciebie linku do strony nie znajduje sie
                  analiza mojego myslenia, bo ja nie optuje za legalizacja przestepstwa
                  NARUSZAJACEGO CZYJAS NIETYKLANOSC OSOBISTA – CHRONIONA W DODATKU PRAWNIE.

                  TO twoje myslenie Alan idzie w tym kierunku i nie mozesz mnie obwinia za to co
                  Ci sie z czym kojarzy, tym bardziej,ze blednie.

                  Alan, nie ma takich zapisow. Nie wiem czy umyslnie, czy tez po prostu przez
                  niewiedze popadasz w jakies idiotyczne wnioskowania.
                  Przyznanie praw mniejszoscia seksualnym - nie ma NIC wspolnego z
                  przyznawaniem pozwolenia na PRZESTEPSTWA.

                  HOMOSEKSUALIZM nie jest przestepstwem. Jest on rozumiany jako trwala
                  preferencja wyrazajaca sie afektacja seksualna odnoszaca do przedstawicieli
                  tozsamej plci i tyle.

                  Tak jak HETEROSEKSUALIZM rozumie sie jako stala preferencje wyrazajaca sie
                  afektacja seksualna skierowana ku przedstawiciela odminnej plci i tyle.

                  Nie ma sensu pisac przy homoseksualizmie o PEDOFILII – gdyz PEDOFILIA zaklada
                  zlamanie nietykalnosci fizycznej osob nieletnich i jest karalnym prestepstwem,
                  ktore nie ma desygnatu plciowego – czyli ALAN PEDOFILEM jest KAZDY kto
                  dopuszcza sie wspolzycia seksualnego z nieletnim, podlegajacym OCHRONIE
                  PRAWNEJ.

                  PEDOFILEM jest wiec i osobik HETERO – co nie pozostaje w zadnym zwiazku z
                  odmowieniem praw hetero do zawierania malzenstw, czy tworzenia stalych
                  zalegalizowanych zwiazkow. Tak, jak na podstawie, ze JAn Kowalski ukradl -
                  nie zaklada sie ze wszyscy Polacy kradna (...)

                  PEDOFILIA jest przestepstwem, zasadza sie na krzywdzie wyrzadzonej nieletnemu.
                  Narusza jego nietykalnosc fizyczna.

                  Czyja nietyklanosc narusza HOMOSEKSUALIZM???

                  HOMOSEKSUALISCI nie wnosza przeciez o zezwolenie im na wspolzycie z nieletnimi
                  ALen, na milosc boska!!!
                  - a o zalegazilowanie prawne ich zwiazkow – co na mocy Praw Czlowieka im sie
                  nalezy. Sa to zwiazki dobrowolne , pomiedzy dwojgiem doroslych osob i panstwo
                  nie ma zadnych podstaw by w nie ingerowac, wrecz przeciwnie.

                  Tak samo jak panstwo nie ma prawa ingerowac w zwiazki HETERO.

                  Ingerencja opowiednich aparatow panstwowych ma mniejsce dopiero wtedy, kiedy
                  NARUSZONE ZOSTAJE PRAWO – okreslone ustawodawstwem w danym panstwie,
                  bazujacym – o ile jest to ustroj DEMOKRATYCZNY na PRAWACH CZLOWIEKA, ktore to
                  stanowia punkt wyjscia wszystkich dalszych poszczegolnych stanowien i
                  regulacji.


                  Wlasnie dlatego PEDOFILOM nie zezwoli sie na wykorzystywanie dzieci, poniewaz
                  jest przestepstwo – tak samo jak przyznanie PRAW MNIEJSZOSCIA RASOWYM nie
                  spowodowalo przyzwolenia na popelnianie prze nich przestepstw.

                  TO ze zezwala sie na zawieranie regulowanych prawne zwiazkow hetero – nie
                  oznacza,ze zwzwala sie w nich na pedofilie ALEN !!!!!!!

                  CO za tym idzie nie ma przelozenia na jakbys tu proponowal – od
                  zalegalizowania prawnego zwiazkow dwojaga doroslych osob do zalegalizowania
                  przestepstwa.

                  Jezeli uwazasz inaczej – podaj na to prawny casus.

                  TO kto tam sobie co wypisuje na jego stronach internetowych, o ile nie ma to
                  przelozenia prawnego malo mnie interesuje.
                  Zupelnie tak samo jak strony NAZI czy seryjnych zabojcow.

                  Poki co twoje obawy o to kto nastepny ustawi sie w kolejce po prawa
                  przypominaja obawy osob sprzeciwiajacych sie przyznaniem PRAW OBYWATELSKICH
                  mniejszoscia rasowym – ot chocby AFROAMERYKANOM – tam wtedy tez powolywano sie
                  na apokaliptyczne wizje w stylu kto NASTEPNY i probowano ‘argumentowac’ , ze
                  przyznanie praw wlasnie tej grupie spolecznej jest sprzeczne z prawami
                  zachowania ‘zdrowego bo do tej pory obowiazujacego’ porzadku spolecznego,
                  poza tym odwolujac sie do biblii szukano analogii do potwierdzenia statusu
                  niewolnictwa jako znajdujacego poparcie w ‘naturalnym porzadku boskim’,
                  doszukiwano sie zagrozenia dla podstawowych wartosci rodziny uzasadni
                  • camrut Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 02.12.03, 21:46


                    Poki co twoje obawy o to kto nastepny ustawi sie w kolejce po prawa
                    przypominaja obawy osob sprzeciwiajacych sie przyznaniem PRAW OBYWATELSKICH
                    mniejszoscia rasowym – ot chocby AFROAMERYKANOM – tam wtedy tez powolywano sie
                    na apokaliptyczne wizje w stylu kto NASTEPNY i probowano ‘argumentowac’ , ze
                    przyznanie praw wlasnie tej grupie spolecznej jest sprzeczne z prawami
                    zachowania ‘zdrowego bo do tej pory obowiazujacego’ porzadku spolecznego,
                    poza tym odwolujac sie do biblii szukano analogii do potwierdzenia statusu
                    niewolnictwa jako znajdujacego poparcie w ‘naturalnym porzadku boskim’,
                    doszukiwano sie zagrozenia dla podstawowych wartosci rodziny uzasadniajac to
                    przyznaniem praw ‘GRUPIE O NIZSZEJ SPOLECZNIE WARTOSCI’ – no bo wtedy jak
                    wiadomo agresja skierowana przeciwko ‘murzynowi’ nie byla karalna,
                    Afroamerykanie nie posiadali warosci podmiotu prawnego a jedynie przedmiotu –
                    traktowanego na zasadzie nieruchomosci .

                    Homoseksualizm nie jest choroba psychiczna Alen.
                    TO homofobia nia jest smile))

                    Juz pisalam Alen, jesli twierdzisz inaczej podaj mi jakies odnosniki, linki do
                    uznanych badan w tej dziedzinie – a nie wypisuj mi tu swoich wlasnych blednych
                    teorii – ktore to wlasnie stanowia przyklad ‘radosnego’ filozofowania i to w
                    dodatku out of topic.

                    Poki co to ty kreujesz SAMODZIELNIE prawidla, ktore sa JEDYNIE ‘kompatybilne’
                    hahhaha – jak to sam okreslasz – z twoim swiatopogladem.

                    Jednakze to o niczym nie przesadza, tak samo jak twoja spiskowa teoria dziejow
                    dotyczaca niezmordowanego lobbingu smile)) – ale Alan na szczescie posty nie
                    znikaja, i to wszystko co popelniles do tej pory figuruje czarno na bialym –
                    PO PROSTU NIE MA SZANS BYS SIE Z TEGO MOGL WYCOFAC.

                    NIkt nie pisze Alan o dopuszczeniu stosunkow seksualnych z dziecmi Alan.

                    Alan utozszmiajac HOMOSEKSUALIZM Z PEDOFILIA wykazujesz sie SKRAJNA
                    NIEZNAJOMOSCIA POJEC – malo tego kompletnyna NIEWIEDZA na temat.

                    Tak jak pisalam. Co kto wypisuje na swoich prywatnych stronach internetowych
                    nie obchodzi mnie ni ciut – dopoki to nie ma nastepst prawnych. Tak samo ja w
                    przypadku stron KKK, pedofilii, sekt, czy stron seryjnych zabojcow, ALen.
                    ...........

                    Alen – i tu dales popis swojej homofobii utozsamnijac chetnie homoseksualizm
                    z chorobami o podlozu psychicznym.

                    Tym samym okresliles sie dosc, niewybrednie, musze przyznac.

                    Poza tym ALen nie podales zadnych uargumentowan ani prawnych ani naukowych
                    gloszonych przez siebie pseudotez.

                    I wiesdz co? – Alen – nawet gdybys zaczal teraz ich szybko szukac na swoje
                    poparcie to i tak ich nie znajdziesz. Ale poki co o tym, chyba juz sie
                    przekonales smile).
    • Gość: Krzys52 Re: Konkubinat gejow - dlaczego nie? IP: *.proxy.aol.com 01.12.03, 02:15
      Odmowa prawnego rozpoznania zwiazkow homoseksualnych jest jednoczesnie zgoda na
      dyskryminowanie i przesladowanie jednostek wystepujacych w tych zwiazkach.
      Faktyczna dyskryminacja oraz przesladowania, jako owoc braku spolecznej
      akceptacji, to tylko kwestia sprzyjajacych okolicznosci.

      Pamietam jak chlopaki chodzili do Parku Sledzia (w Lodzi) lac pedalow. Mogli
      sobie na to pozwolic gdyz ewentualnie mogli zostac postawieni przed kolegium za
      pobicie (bez podania detali). O ile na komisariacie milicjant zechcial
      interweniowac na rzecz pobitego. Zazwyczaj sprawa ladowala w koszu bo i
      wiekszosc milicjantow czy (ewentualnie) sedziow patrzyla przez palce na pobicie
      pedala (przepraszam zainteresowanych za ten zwrot, ale on najlepiej oddaje
      posmak owczesnej sytuacji homoseksualistow). Pobicie pedala bylo w jakims
      sensie dopuszczalne, badz mniej niedopuszczalne niz pobicie kogos innego. Czy
      duzo zmienilo sie w ciagu ostatnich 40 lat?

      Zwiazki homoseksualne istnialy i beda istnialy. Mowie o dobrowolnych zwiazkach
      dwojga doroslych i suwerennych ludzi. Mowie o zwiazkach doroslych obywateli
      placacych podatki i majacych pelne prawo by oczekiwac od panstwa rozpoznania
      ich na gruncie prawa.
      Nie widze zadnych istotnych argumentow na niekorzysc zalegalizowania takich
      zwiazkow - w celu zapewnienia im opieki prawnej w sytuacjach wczesniej
      wymiwnionych (dziedziczenie, opieka i decyzje w czasie choroby, itp.) Nie chce
      tez powtarzac za Kamila, mysle ze powiedziala wszystko co na ten temat
      powiedziec mozna smile(plus dane ze strony pochodzacej z linku Radnego).

      Doprawdy nie rozumiem, gdzie oprocz sferzy psychiki, tkwic moze uzasadnienie
      dla opozycji w stosunku do prawnego rozpoznania zwiazkow partnerskich. Beda
      mieli to samo niemal co mieli do tej pory, z tym, ze w spoleczenstwie - na
      gruncie prawa - dokona sie akt rozpoznania i akceptowania istnienia konkretnej
      mniejszosci (tworczej, placacej podatki i pragnacej samorealizacji mniejszosci
      homoseksualnej).
      Gdyby swego czasu mniejszosc homoseksualna byla tak rozpoznana w Polsce jak
      zycza sobie tego aktualni proponenci prawa o zwiazkach partnerskich, to 40 lat
      temu chlopaki nie chodziliby do Parku Sledzia by lac pedalow. A tak, pewnie
      nadal chodza...
      .
      Pozdrawiam
      K.P.
    • joshua12 [...] 01.12.03, 04:55
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • camrut A ty homofob, czy po prostu nasz polski katol???? 01.12.03, 05:01
        A w ogole, to widac tu polot Wikula w tym poscie smile)
        I finezja podobna i 'napiecie dramatyczne' specyficznie rozbudowane... (...)

        Proponuje ci to wystawic jako monodrame. Z toba w roli glownej.
        I bez tzw. znieczulenia smile)
      • joshua12 Re: camrut- lesbija stoczona na dno!! 01.12.03, 05:18
        marzesz propagande-w ktora sama wierzysz.Niema ,niebylo i
        niebedzie genetycznie homosexualnych dzieci.Na poczatku lat
        1990 wiele badan naukowych zostalo odlozone na polki
        na wskutek gays lobby.Otoz owe badania niepotwierdzaly
        zadnych twoich bredni ktorymi prubujesz tu faszerowac
        naiwnych ludzi.Jak niedawno nawet Gazeta -Michnika
        poinformowala o niedawnych badaniach w USA- gdzie
        zydowski lekarz sexuolog wyjawnil publicznie rezultaty
        jego badan na temat wyleczenia z tej choroby-
        homosexualizmu.Nasuwa sie pytanie?-skoro homosexualisci sa
        normalni wiec jak to sie stalo ze w przypadku tych
        badan wyszlo ze mozna ich wyleczyc-pytam sie z
        czego?????
        • camrut durny homofobie tudziez katolu :)) 01.12.03, 05:41
          1. udowodnij mi ta propagande, bo do tej pory to sam chcesaz uwiezyc, ze ktos
          ci 'cos' tu wciskasmile)) Te opowiowiastki o Zydowskim lekarzu seksuologu mozesz
          sobie wsadzic sam wiesz gdzie, na zdrowie - podaj nazwisko tego 'ktosia' to
          zobaczymy jaka on jest wazna persona w 'swiecie' seksuologii, skoro ma byc
          przeciez ekspertem, stwierdzenie tego faktu nie powinno stanowic problemu.
          A fee.......

          2.homoseksualistow nie mozna trwale wyleczyc z homoseksualizmu, to wlasnie na
          skutek tej propagandy wiele osob cierpialo wcielanie 'wyprostowywanie' im
          kregoslupa, ktorego nie mieli, w zycie.

          3. Jesli piszesz o gays lobby to chyba masz na mysli ksiezy i seminaria
          duchowne, co?

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=494988&a=494988
          • camrut no i masz kozi bobku cos na poglebienie flustracji 01.12.03, 05:44
            Francja,GB,Węgry,Chorwacja,Usa,Brazylia,RPA,Dania,Szwecja,Szwajcaria,Holandia
            ,Islandia,Norwegia,Belgia,Finlandia,Portugalia,Hiszpania,Kanada – Kiedy
            Polska?!

            Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne uznało już w 1973 r., że w świetle
            przeprowadzonych analiz homoseksualizm nie spełnia kryteriów zaburzenia
            psychicznego i wykreśliło go ze swojej klasyfikacji tych zaburzeń
            (Diagnostical and Statistical Manual and Mental Disorders – DSM). Tym samym
            orientacja homoseksualna została uznana przez światową czołówkę specjalistów
            w zakresie zdrowia psychicznego za jeden z naturalnych wariantów
            seksualności. W ślad za APA także Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) usunęła
            homoseksualizm ze swojej klasyfikacji zaburzeń psychicznych (International
            Classification of Diseases – ICD).

            W 1998 r. Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne (APA) opublikowało
            oświadczenie, w którym sprzeciwiło się jakiemukolwiek leczeniu
            homoseksualizmu, a zwłaszcza tzw. terapii naprawczej, obiecującej zmianę
            orientacji na heteroseksualną. Nie dowiedziono możliwości wyeliminowania
            pragnień homoseksualnych ani wytworzenia w ich miejsce popędu
            heteroseksualnego – stwierdzili psychiatrzy z całą stanowczością.
            Specjaliści zwrócili uwagę na zagrożenia równowagi emocjonalnej, związane z
            wypieraniem się własnej orientacji: depresję, problemy z samoidentyfikacją i
            zachowania autodestrukcyjne.

            Nie znaleziono dotychczas genu orientacji seksualnej, chociaż wyniki pewnych
            badań nad bliźniętami sugerują uwarunkowania genetyczne.
            Najbardziej prawdopodobne, zdaniem psychiatry i seksuologa prof. Zbigniewa
            Lwa-Starowicza, są biologiczne przyczyny tej orientacji. – Większość badaczy
            skłania się dziś ku stanowisku, że przynajmniej część populacji
            homoseksualnej uwarunkowana jest procesami, zachodzącymi w okresie rozwoju
            płodowego – mówi profesor. To stanowisko wynika z najnowszych badań
            endokrynologicznych i badań nad budową pewnych struktur mózgu, które budzą
            duże nadzieje, ale nie wiadomo, kiedy zostaną ostatecznie podsumowane.

            Natomiast nie zgromadzono naukowych dowodów na poparcie potocznych opinii,
            że geje mają większe niż inni tendencje do pedofilii, że osoby homoseksualne
            są złymi rodzicami, że homoseksualizm jest zaraźliwy albo że wynika z
            wyboru. Mówienie o moralności w kontekście orientacji seksualnej nie ma
            większego sensu niż moralne wartościowanie osób leworęcznych lub rudych.
            Orientacja seksualna jest już prawdopodobnie ustalona u małych dzieci, a
            ujawnia się najczęściej w początkowym okresie dorastania. Możliwe, że
            przychodzimy z nią na świat. Jednak ze względu na trudności w badaniu jej
            przejawów u całkiem małych dzieci nie można ustalić, czy wczesne
            doświadczenia i sposób wychowania mogą modyfikować orientację seksualną.



            Statystycznie jeden na piętnastu mężczyzn jest gejem, a jedna na dwadzieścia
            pięć kobiet – lesbijką. Wedle światowych szacunków osoby o orientacji
            homoseksualnej stanowią około 7 proc. każdego społeczeństwa. Natomiast
            wiedza o tej grupie współobywateli jest właściwie żadna, dominują stereotypy.


            Także edukacja szkolna w tym zakresie właściwie nie istnieje. Projektowano
            ją w ramach przedmiotu „Przygotowanie do życia w rodzinie”, ale to, co
            pozostało w wyniku modyfikacji programu dokonanych w drugiej połowie lat
            90., jest faktycznie antyedukacją. Zatwierdzone do użytku szkolnego
            podręczniki i materiały dla nauczycieli stanowią kompilację negatywnie
            wartościujących ocen. „Należy generalnie uznać, iż związek homoseksualny
            jest związkiem patologicznym”, „Postawa homoseksualna jest formą
            zaprzeczenia własnej płciowości i wyrazem lęku przed partnerem płci
            odmiennej oraz agresji wobec samego siebie”, „Homoseksualiści i lesbijki
            mają w ciągu życia nawet do kilku tysięcy różnych partnerów”. I tak dalej w
            duchu wzbudzania niechęci i lęku („Zanim wybierzesz” M. i W. Grabowscy, A. i
            M. Niemyscy, M. i P. Wołochowiczowie).

            Już na początku lat 70. dwudziestego wieku Amerykańskie Towarzystwo
            Psychiatryczne (APA) zrzeszające autorytety naukowe z całego świata
            postanowiło – w następstwie coraz liczniej pojawiających się wątpliwości –
            poddać rewizji wyniki wielu dotychczasowych badań nad homoseksualizmem. Z
            zakłopotaniem zdemaskowano kompromitujące wykroczenia przeciwko metodologii
            naukowej, które podważały wiarygodność wniosków wyprowadzanych z tych badań.

            Jednym z najpoważniejszych uchybień była rażąca niereprezentatywność osób
            badanych w zestawieniu z całą homoseksualną społecznością. Prowadzono
            badania nad pacjentami klinicznymi, którzy sami zgłosili się na terapię z
            powodu poważnych problemów natury psychicznej. Nie badano osób
            homoseksualnych, które nigdy nie odczuwały potrzeby korzystania z
            psychoterapii ani nawet konsultowania swojego samopoczucia z terapeutą. Ale
            wnioski z selektywnych badań uogólniano na całą populację gejowską,
            ogłaszając jako prawdę dowiedzioną naukowo, że geje są nieszczęśliwymi
            ludźmi o zaburzonej psychice, którzy nie radzą sobie w życiu społecznym.
            Tymczasem źródłem konfliktów psychicznych u gejów i lesbijek szukających
            pomocy nie była ich orientacja seksualna, tylko napiętnowanie społeczne i
            odrzucenie.

            Wielu autorów badań dokonywało uogólnień na podstawie tzw. studiów
            przypadku, czyli opisu losów pojedynczych osób, które ich zafrapowały w
            praktyce terapeutycznej. Nie można wtedy obronić się przed zarzutem
            tendencyjnego (nawet nieświadomego) doboru takich przypadków, które pasują
            do przyjętej tezy lub afirmowanej teorii. Badacze najczęściej nie kryli
            negatywnej postawy wobec homoseksualizmu, a badani byli tego świadomi. Jeśli
            pacjenci nie akceptowali samych siebie, musiało to mieć wpływ na wyniki.


            Nie wytrzymały krytyki teorie, których autorzy poszukiwali rodzinnych lub
            społecznych uwarunkowań tej orientacji. Celowali w nich zwłaszcza
            psychoanalitycy i psychoterapeuci. Przygotowali oni cały wachlarz
            potencjalnych wyjaśnień, z którego dobierali najbardziej pasujące do
            konkretnego przypadku.

            polityka.onet.pl/162,1128210,8,,druk.html



            PRZEDZIAL PROCENTOWY HOMOSEKSUALISTOW W SPOLECZENSTWIE JEST
            STALY I WYNOSI OD 5 DO 10% .
            Nie wszyscy homoseksualisci maja wybor, niektorzy sa biologicznie
            zdeterminowani i nie maja/mieli zadnego wplywu na wybor seksualnosci
            (dla wierzacych – BOG WYBRAL ZA NICH).
            Nie wszyscy ulegaja chwilowej modzie, niektorzy nie maja wyboru.

            Homoseksualizm nie jest domena naszego gatunku, jest on również spotykany u
            innych zwierzat.


            WYNIKI BADAŃ NAD DETERMINIZMEM SEKSUALIZMU

            ) Genetic research using family and twin methodologies has
            ) produced consistent evidence that genes influence sexual
            ) orientation, but molecular research has not yet produced
            ) compelling evidence for specific genes.

            Fragment ten ( nie bedacy pustym wycinkeim reszty atykulu,ale stanowiacy
            jego
            integralna czesc - oddajaca jak najbardziej 'ducha' tekstu - czego dowodem
            zamieszczony ponizej artykul ) dowodzi, ze badania ostatniej dekady
            pozwolily wypracowac juz zarysy neurohormonalnej teorii dotyczacej orientacji
            seksualnej; jej ugruntowana juz czesc (dowiedziona) stanowia wlasnie odkrycia
            podloza genetycznego odpowiedzialnego za orientacje seksualna - doslownie:'..
            that
            gens influence sexual orientation'.
            Jedynym problemem jest wytypowanie poszczegolnych genow odpowiedzialnych za
            taki stan rzeczy:
            ) but molecular research has not yet produced
            ) compelling evidence for specific genes.

            - ale wszyscy wiemy, ze to pozostaje bez wplywu na udokumentowana juz czesc
            teorii determinizmu seksualnosci - a stanowi zadanie dla dalszych badan
            molekularnych.

            Należy również pamietac, iż geny determinuja ilosc, jakosc, funkcjonalnosc
            wszystkich substancji/czesci/organow naszego organizmu (w przypadku tej
            teorii jest to ist
            • camrut no i masz kozi bobku cos na poglebienie cd 01.12.03, 05:46


              WYNIKI BADAŃ NAD DETERMINIZMEM SEKSUALIZMU

              > Genetic research using family and twin methodologies has
              > produced consistent evidence that genes influence sexual
              > orientation, but molecular research has not yet produced
              > compelling evidence for specific genes.

              Fragment ten ( nie bedacy pustym wycinkeim reszty atykulu,ale stanowiacy
              jego
              integralna czesc - oddajaca jak najbardziej 'ducha' tekstu - czego dowodem
              zamieszczony ponizej artykul ) dowodzi, ze badania ostatniej dekady
              pozwolily wypracowac juz zarysy neurohormonalnej teorii dotyczacej orientacji
              seksualnej; jej ugruntowana juz czesc (dowiedziona) stanowia wlasnie odkrycia
              podloza genetycznego odpowiedzialnego za orientacje seksualna - doslownie:'..
              that
              gens influence sexual orientation'.
              Jedynym problemem jest wytypowanie poszczegolnych genow odpowiedzialnych za
              taki stan rzeczy:
              > but molecular research has not yet produced
              > compelling evidence for specific genes.

              - ale wszyscy wiemy, ze to pozostaje bez wplywu na udokumentowana juz czesc
              teorii determinizmu seksualnosci - a stanowi zadanie dla dalszych badan
              molekularnych.

              Należy również pamietac, iż geny determinuja ilosc, jakosc, funkcjonalnosc
              wszystkich substancji/czesci/organow naszego organizmu (w przypadku tej
              teorii jest to istotne ze względu na zagadnienie powstawania / produkcji
              HORMONOW).
              Należy dodac, iż na zarodek maja wplyw również chormony produkowane przez
              matke, wiec jej material genetyczny (także substancje chormonalne
              przyjmowane z zewnatrz – nie produkowane bezposrednio, ani przez matke, ani
              przez plod).

              Jednakze, nie ma przekonujacych doniesien naukowych, iz chormony podawane
              doroslym o uksztaltowanym mozgu(nalezy zauwazyc roznice pomiedzy
              nieuksztaltowanym mozgiem zarodka/plodu, a uksztaltowanym mozgiem czlowieka)
              zmieniaja ich zapatrywania seksualne (badania na zwierzetach potwierdzaja
              taka korelacje).


              Ten przeglądowy artykuł najlepiej dowodzi faktu wplywu genow na determinacje
              seksualnosci:
              A critical review of recent biological research on human sexual
              orientation.

              Mustanski BS, Chivers ML, Bailey JM.

              Department of Psychology, Indiana University, Bloomington 47405,
              USA. bmustans@indiana.edu

              This article provides a comprehensive review and critique of
              biological research on sexual orientation published over the
              last decade. We cover research investigating (a) the
              neurohormonal theory of sexual orientation
              (psychoneuroendocrinology, prenatal stress, cerebral asymmetry,
              neuroanatomy, otoacoustic emissions, anthropometrics), (b)
              genetic influences, (c) fraternal birth-order effects, and (d) a
              putative role for developmental instability. Despite
              inconsistent results across both studies and traits, some
              support for the neurohormonal theory is garnered, but mostly in
              men. Genetic research using family and twin methodologies has
              produced consistent evidence that genes influence sexual
              orientation, but molecular research has not yet produced
              compelling evidence for specific genes. Although it has been
              well established that older brothers increase the odds of
              homosexuality in men, the route by which this occurs has not
              been resolved. We conclude with an examination of the
              limitations of biological research on sexual orientation,
              including measurement issues (paper and pencil, cognitive, and
              psychophysiological), and lack of research on women.



              • Gość: Krzys52 Ten czlowiek jest chory ze strachu i nienawisci :( IP: *.proxy.aol.com 01.12.03, 08:38
                szkoda przed takiego rzucac perly wiedzy

                Pozdrawiam
                K.
                • camrut To jeszcze nic prawdziwym rodzynkem jest Alen 01.12.03, 08:48
                  ...i jego poglad na nie poddawanie spraw osob zorientowanych
                  homogenicznie 'kanalizowaniu demokratycznemu' - jak sam pisze.

                  To Ci dopiero [..............................]
                  A na dodatek - znawca 'pedalow' od potrzewki (...)
                  hahhaahhahahhahahhahahhahahahhahhahahhaha - juz chcialam zapytac, czy
                  potrzewka nie miala czasem purpurowego koloru....
              • joshua12 do zezwierzecego lba-lesbijskiego 01.12.03, 18:44
                www.family.org/fofmag/pp/a0024032.cfm
                www.narth.com/
                www.biblebelievers.com/Cameron1.html
                • Gość: tolerancyjny Agresja tu nie pomoze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 19:52
                  I to jest wlasnie straszne w terroryzmie politycznej poprawnosci, ze najlatwiej
                  zrzucic spoleczne, socjalne, czy psychologiczne odstepstwo na watpliwe badania
                  biologicznej odmiennosci genetycznej i szastac kartkami przed spoleczenstwem,
                  ze to jest "normalne".
                  A moze tak badaniami genetycznymi objac mordercow i zlodziei. Moze sie okaze,
                  ze wszyscy maja "odmienny" jeden gen i sie okaze, ze nie tylko ich nie mozna
                  leczyc, ale takze uslugi penitencjarne okazuja sie nieludzkie.. bo przeciez oni
                  maja "taki gen".

                  Jestem jak najbardziej za tolerancja dla odmiennosci zachowan seksualnych (no
                  wreszcie nie wszyscy potrafia kontrolowac odruchy zwierzece) ale stanowczo
                  przeciw rozdawaniem benefitow przyslugujacym "malzenstwom", "rodzinom"
                  odmiennym "para-genetycznie"
                  • joshua12 Re: Agresja tu nie pomoze. 01.12.03, 20:45
                    o to sie rozchodzi ze: oni tj-zwichnieci homosie chca
                    zmienic swiat wedlug ich upodoban np: wychowywac sobie
                    nowa generacjie tych szkodnikow poprzez obowiazkowe
                    nauczanie juz od przedszkoli ze homosie sa OK.Chca
                    adoptowac dzieci,zmienic definicjie rodzinna na pol bydlaka-
                    pedala!
                    • camrut Re: Agresja tu nie pomoze. 02.12.03, 02:03
                      Poki co sam jestes zwichniety - bo homofobia jest zakwalifikowana jako choroba
                      psychiatryczna, a homoseksualizm - nie smile)
                  • camrut Re: Agresja tu nie pomoze. 02.12.03, 02:00
                    Terrororyzm agresji politycznej????

                    A kto cie dokladnie zterroryzowal????

                    ONZ, ONZ-owski Komitet Praw Człowieka,Międzynarodowej Konwencji Praw
                    Politycznych i Obywatelskich,
                    Parlamentarne Zgromadzenie Rady, Parlament Europejski Unii
                    Europejskiej???

                    ....

                    Skoro CI 'szastaja' katrkami przed nosem zacznij czytac - bedzie to wtedy
                    jakis pozytek - dowiesz sie co to jest Homoseksualizm, na czym on polega i
                    poglebisz swoja wiedze. Moze wtedy przestanie cie irytowac odmiennosc
                    seksualna widywana na ulicach. BO,ze kolo niej przechodzisz - mozesz byc tego
                    pewnien.

                    To moze wlasnie lek przed TWOJA WLASNA reakcja na widok par homogenicznych
                    Stawia cie na razie w pozycji - nic nie wiem, nic nie chce wiedziec - ALE
                    jestem przeciw i wszystkiego im odmiawiam.!!!

                    Poza tym homoseksualizm nie jest choroba psychiatryczna. Wykazujesz tym samym
                    swoja niewiedze, a przechodzac na 'uslugi' jak to nazywasz penitencjarne
                    stajesz sie po prostu zalosny.

                    Homoseksualista to nie jest synonim - kmryminalista.

                    Odmawiajac 'benefitow' parom homoseksualnym przyslugujacym malzenstwom -
                    postulujesz za rozwiazaniami antydemokracyjnymi i dyskryminacyjnymi.

                    Zyjemy w panstwie demokratycznym, prawnym. Jeslibys chcial podobne postawy
                    wprowadzac w czym - podlegaja one karze. Wiec SAM stajesz sie
                    beneficjentem 'uslug' penitencjarnych. Jeli chcialbys zatrzymac sie na etapie
                    gloszonych hasel - prezentujesz postawy wyrazajace sie w zaprzeczeniu
                    demokracji jako ustroju panstwa.

                    Po prostu sie do tego przyznaj

                    Homoseksualizm nie jest choroba psychiczna/psychiartyczna
                    Za to homofobia tak. I poza wszystkim, choc nad tym powinienes sie
                    zastanowic smile))
                • camrut do patologicznie zweryfikowanego katola 02.12.03, 02:06
                  Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

                  To sa te twoje 'NAUKOWE' zrodla???

                  BIBLE - BELIEVERS - nalezy do moich ulubionych smile)
                  • Gość: Krzys52 taki religijny debil to moze byc ten np. Wikul, IP: *.proxy.aol.com 02.12.03, 02:15
                    Pollak lub, najpewniej, ten analfabeta i matol Obcy vel Urbanek. Ten ostatni to
                    zdecydowanie najwiekszy religijny czub.

                    Pozdrawiam
                    K.
                    • camrut WIkul jest na etapie roznicowania cwikly i buraka 02.12.03, 02:21
                      Wikul ostatnio napisal elaborat (powyzej).
                      Niestety, bede zmuszona go skrytykowac.
                      Az mi go zal - a tak sie po raz pierwszy napracowal. A tu taka kicha sad

                      pozdrawiam
                      • Gość: wikul Camrut jest na etapie roznicowania cwikly i buraka IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.12.03, 03:33
                        Roztkliwjaj się nad sobą , jest nad czym .
                        • camrut WIkul, zle przepisales post :)) 02.12.03, 04:02
                          Poza tym, dlaczego Wikul przypisujesz mi swoje slabosci???

                          Gość portalu: wikul napisał(a):
                          > Roztkliwjaj się nad sobą , jest nad czym .
                          • Gość: Krzys52 Taaa, Wikul wyglada na zakompleksionego geja :( IP: *.proxy.aol.com 02.12.03, 05:08
                            wie ze jest gej, ale wmowiono mu ze to beee, wiec udaje ze nie jest, oraz stara
                            sie zakopac wlasna osobowosc najglebiej ja tylko potrafi, biedny...
                            • camrut Wyglada??? - jak na moj 'gust' to ON nim JEST !!!! 02.12.03, 05:13

                              Taaak... to pewnie stad podobne posty w jego wydaniusmile)):

                              Gość portalu: wikul napisał(a):
                              > Roztkliwjaj się nad sobą , jest nad czym .

                              • Gość: wikul Jak na moj gust to camrut chce dorównać Kretynowi IP: *.aster.pl / *.acn.pl 03.12.03, 02:27
                                Marzysz o sławie Kretyna52 , forumowego wycierucha i łajzy , pośmiewiska tego
                                forum ?
                                • camrut Wikul nie boj sie tytulu ci nikt nie odbierze :O)! 03.12.03, 04:03
                                  Wiec po co ta zazdrosc?

                                  Gość portalu: wikul napisał(a):
                                  > Marzysz o sławie Kretyna52 , forumowego wycierucha i łajzy , pośmiewiska
                                  >tego forum ?
                                  • Gość: wikul Camrut,czy ty wiesz co piszesz naćpana lampucero IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.12.03, 00:07
                                    Spierdalaj do swoich , nudna szantrapo , nie kompromituj sie .
                                    • camrut No w koncu WIkul caly ty:))) 04.12.03, 04:18
                                      Gość portalu: wikul napisał(a):

                                      > Spierdalaj do swoich , nudna szantrapo , nie kompromituj sie .


                            • Gość: wikul Kretyn52 nie tylko wyglada,ON jest PEDAŁEM IP: *.aster.pl / *.acn.pl 03.12.03, 02:19
                              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                              > wie ze jest gej, ale wmowiono mu ze to beee, wiec udaje ze nie jest, oraz
                              stara
                              >
                              > sie zakopac wlasna osobowosc najglebiej ja tylko potrafi, biedny...


                              Ty pojebany stary pedrylu już nie wiesz co pisać . Nie wstyd ci ? Pleciesz co
                              ci ślina na język przyniesie . To ty matole wszędzie bronisz pedalstwa . To
                              twój sposób na życie , forumowa łajzo i burdelowy luju .
                    • Gość: wikul Taki debil to moze być tylko forumowy Kretyn52 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.12.03, 03:29
              • Gość: Alen Re: no i masz kozi bobku cos na poglebienie cd IP: 194.24.131.* 02.12.03, 22:28
                Nie widzę żadnych powodów , jak Ty raczyłeś stwierdzić , do pogłębienia
                frustracji .
                Z Twojego postu nie dowiedziałem się nic , co bym już nie wiedział.
                Jeszcze długi czas będziemy poddani naukowym spekulacją które zapewne będą na
                przemian sprzeczne. Z których właściwie nic nie wynika
                Nie raz były opublikowane badania sprzyjające homoseksualistą , po czym
                ukazało się iż promotorem tych badań był właśnie homoseksualista.
                Nie mogę się całkiem zgodzić z tym iż przyczyną depresji i innych zaburzeń u
                homo jest fakt nie akceptacji ich przez społeczeństwo. Zapewne w małym stopniu
                tak , ale nie jest to główna przyczyna. W rozmowie z przyjacielem homo ,
                który to dwa razy bez powodzenia próbował odebrać sobie życie stwierdziłem iż
                główne przyczyny depresji u niego jest fakt konfliktu u niego. Psychicznego
                konfliktu wynikającego z faktu iż nigdy on nie będzie mógł założyć normalnej
                rodziny w której miał by potomstwo.
                Opowiadał mi o przypadkach gdy koledzy o wspólnej orientacji seksualnej
                założyli rodziny , i mieli nawet dzieci. . Historie takich związków są
                katastrofalne w skutkach społecznych.
                Znam również osobiście takie patologiczne „rodziny”, życie seksualne kobiety w
                tym związku jest czymś godnym ubolewania., i nie odbywa się z mężem .
                U dzieci z tego związku są już zauważalne abnormalności , które mogą być
                podciągnięte pod zachowania homoseksualne. Nie chodzi tu o symptomy
                występujące u niektórych homo , tu mam na myśli zachwianie specyficznej
                koordynacji ruchowej ( Verhaltungs Störung ).
                Tu chodzi o badanie dzieci podczas ich zabawy , dokładnie tak jak to jest
                praktykowano z dziećmi które były przez własnych rodziców (najbliższych)
                molestowane seksualnie
                Znam również rodziny w których 80% populacji są homoseksualiści.
                Zakładają oni nawet związki małżeńskie z płcią przeciwną , również o
                orientacji homo. (Pedał-Lisbijka)

                Alen.
                • Gość: Alen Re: no i masz kozi bobku cos na poglebienie cd IP: 194.24.131.* 02.12.03, 23:01
                  > Znam również rodziny w których 80% populacji są homoseksualiści.
                  > Zakładają oni nawet związki małżeńskie z płcią przeciwną , również o
                  > orientacji homo. (Pedał-Lisbijka)
                  >
                  Z tego faktu można chyba wyciągnąć następujący wniosek , a mianowicie iż
                  informacja genetyczna o orientacji seksualnej może mieć podłoże genetyczne i
                  może być przekazywana potomstwu.
                  Wprawdzie ten fakt nie przyczynia się do wyginięcia naszej populacji
                  ludzkiej , ale nie przyczynia się również do jej przetrwania .

                  Tz. homoseksualizm środowiskowy , a więc powstały w specyficznych warunkach ,
                  gdzie z braku obiektu płci przeciwnej seks był uprawiany między mężczyznami .
                  To przecież nic nowego. Np. więzienia , wojsko itd. , a nawet za czasów
                  starożytnych , kiedy to było coś całkiem normalnego ( Rzym ).
                  Wyprawy wojenne Rzymian trwały przecież latami , sprzyjało to doskonale
                  rozwojowi seksu między mężczyznami.
                  Przesądni w tamtych czasach twierdzili iż wybuch wulkanu Wezuwiusz , i
                  pogrzebanie Pompei pod popiołem wulkanicznym , była to kara boska za
                  niesamowicie szerzącą się w tamtych czasach rozpustę. Kobiety przecież również
                  nie zadawalały się siedzeniem pupą na mrowisku.

                  Alen.
                  • camrut Re: no i masz kozi bobku cos na poglebienie cd 03.12.03, 00:08
                    ...
                    Homoseksualizm nie nie zaklada bezplodnosci Alensmile)
                    Tak jak juz o tym pisalam.

                    Twoje odniesienia w szukaniu argumentow do starozytnosci – siadcza tylko o
                    tym,ze terazniejszosc kompletnie do ciebie nie dociera.
                    WOlisz zakotwiczyc swoje poglady w mitach i w wierzeniach, na ktorych to
                    wlasnie bazowala swiadomosc spoleczna Starozytnych niz poddawac je weryfikacji
                    w oparciu o wiedze jak dysponujemy teraz.

                    My piszemy Alen o homoseksualizmie trwalym a nie ZACHOWANIACH HOMOSEKSUALNYCH,
                    ktore wiaza sie z rytualami religijnymi i ustalaniem okreslonych relacji w
                    zamknietych grupach – relacji wladzy i poddanstwa np. Jak to ma miejsce w
                    wiezieniach wlasnie, gdzie ze wzgedu na jednoplciowe srodowisko – GWALT,
                    przemoc FIZYCZNA – jest przejawem zniewolenia i upokorzenia drugiego osobnika
                    w celu JEGO ZDOMINOWANIA.

                    Nie ma to nic wspolnego z trwalym HOMOSEKSUALIZMEM.
                    MOge cie zapewnic ALen,ze tacy recydywisci nie optuja za zalegalizowaniem
                    zwiazkow partnerskich na zewnatrz. sa wrecz wzorcowymi przykladami na
                    homofobie smile))


                    • Gość: Alen Re: no i masz kozi bobku cos na poglebienie cd IP: 194.24.131.* 08.12.03, 20:00
                      camrut napisała:

                      > ...
                      > Homoseksualizm nie nie zaklada bezplodnosci Alensmile)
                      > Tak jak juz o tym pisalam.
                      >
                      camrut , jesteś nie poprawny.
                      Proszę Cię koncentruj się na rzeczach istotnych , nie na powtarzaniu rzeczy
                      ogólnie znanych.
                      Gdybyś znał moje posty z tego wątku również byś mógł wyciągnąć racjonalny
                      wniosek ii ta wiedza jest dla mnie oczywista.
                      >
                      > Twoje odniesienia w szukaniu argumentow do starozytnosci – siadcza tylko
                      > o
                      > tym,ze terazniejszosc kompletnie do ciebie nie dociera.
                      >
                      Nie mój przyjacielu , interesuję się bardzo historią, jest to bowiem nie
                      odmowny faktor zrozumienia lepszego teraźniejszości.
                      Nie sądzę że znawstwo problemów ludzkiej seksualności z czasów starożytności
                      przeszkadza w zrozumieniu jej w obecnych czasach
                      Ten faktor jest bowiem moim zdaniem bardzo istotny w kształtowaniu się naszej
                      kultury i obyczajowości.
                      Byś może masz jakieś obawy iż zaczniemy się zajmować skutkami jakie w
                      przeszłości objawy degradacji seksualnych miały miejsce.
                      Nadmienię tylko iż historia zna wiele takich przypadków w których odegrało się
                      wiele tragedii społecznych .
                      Poza tym nie zajmuję się tym problemem w ciemno.
                      Znam te środowisko z teraźniejszości ,mogę Ci zdradzić iż będąc w saunie dla
                      padałów starałem się tak zachować jak oni . Nawet pobyt mój tam był z
                      finalizowany randką na którą nie przyszedłem . Zapewniam Cię iż pobyt mój tam
                      nie miał podłoża seksualnego , ale całkiem inne . Co tam przeżyłem , to się
                      nie da opowiedzieć , tym bardziej nie na forum publicznym.
                      Wybacz iż nie mogłem w celu edukacyjnym przenieść się do starożytności , jest
                      to fizycznie bowiem nie możliwe . Skorzystałem więc z innych mi dostępnych
                      źródeł naukowych.
                      A więc homoseksualizm , tak jak inne dewiacje , towarzyszyły człowiekowi
                      zawsze ,
                      dokładnie tak jak choroby
                      >
                      > WOlisz zakotwiczyc swoje poglady w mitach i w wierzeniach, na ktorych to
                      > wlasnie bazowala swiadomosc spoleczna Starozytnych niz poddawac je
                      weryfikacji
                      > w oparciu o wiedze jak dysponujemy teraz.
                      >
                      To była tylko zwykła uwaga camrut , nic więcej. Uwaga która pokazuje
                      uzależnienia kulturowe w tamtych czasach.
                      >
                      > My piszemy Alen o homoseksualizmie trwalym a nie ZACHOWANIACH
                      HOMOSEKSUALNYCH,
                      > ktore wiaza sie z rytualami religijnymi i ustalaniem okreslonych relacji w
                      > zamknietych grupach – relacji wladzy i poddanstwa np. Jak to ma miejsce w
                      >
                      > wiezieniach wlasnie, gdzie ze wzgedu na jednoplciowe srodowisko – GWALT,
                      > przemoc FIZYCZNA – jest przejawem zniewolenia i upokorzenia drugiego osob
                      > nika
                      > w celu JEGO ZDOMINOWANIA.
                      >
                      My piszemy o Homoseksualizmie w całej rozciągłości , bez ograniczeń jak ty to
                      właśnie teraz za reprezentowałeś.
                      W środowiskach zamkniętych nie rozwija się ten proceder tylko na zasadzie
                      GWAŁTU i przemocy FIZYCZNEJ. W tych rozważaniach pominął bym zakłady
                      penitencjarne , jest to bowiem całkiem osobny temat , bazujący na raczej
                      zaburzeniach emocjonalnych i wynikających z tego zaburzenia wielu konsekwencji.
                      >
                      > Nie ma to nic wspolnego z trwalym HOMOSEKSUALIZMEM.
                      > MOge cie zapewnic ALen,ze tacy recydywisci nie optuja za zalegalizowaniem
                      > zwiazkow partnerskich na zewnatrz. sa wrecz wzorcowymi przykladami na
                      > homofobie smile))
                      >
                      Co do tego to nie mam wątpliwości, źródła tego są bowiem całkiem inne .
                      Patologie w środowiskach patologicznych , to inny temat.
                      Nie miej mi za złe jak zrobię małe podsumowanie.

                      Odniosłem wrażenie iż masz problemy w własną osobowością.
                      Nie potrafisz spojrzeć samokrytycznie na własne uwagi pisane tu na forum.
                      Masz tendencję wyszukiwania takich argumentów które deformują poglądy.
                      Deformują dla tego iż nie dopuszczają całej prawdy
                      Twoje interpretacje są ukierunkowane na ściśle określony cel , i to
                      ukierunkowane bezwarunkowo. Nie odważę się dalej spekulować jednak zauważalne
                      są pewne impulsy o których czytałem . Chodzi tu o rozwój osobowości u ludzi z
                      odmiennymi zainteresowaniami seksualnymi od NORMALNYCH.

                      Możesz mnie nazwać jak chcesz , nie przykładam do tego żadnej wartości.
                      Akceptuje człowieka w całej rozciągłości , z jego wadami i zaletami. Nie mam z
                      tym żadnych problemów.

                      Alen.
                      • Gość: Dany Re: no i masz kozi bobku cos na poglebienie cd IP: *.crowley.pl 08.12.03, 23:11
                        Alen
                        do jakiej sauny dla gejow chodzisz? Rozumiem, ze byles tylko raz......Wiesz,
                        dla mnie to troche dziwne, bo jako homoseksualista jak ognia unikam sauny
                        koedukacyjnej.
                        Niezniuslbym nagich kobiet, nie daj Boze moglaby mnie jakas doktnąc, brrry!
                        • camrut Re: no i masz kozi bobku cos na poglebienie cd 09.12.03, 03:49
                          Czesc Dany!

                          Obserwacjami Alena nie przejmuj sie 'ni ciut' - ten spec znajacy jak sam
                          pisze 'środowisko od potrzewki' - najwyrazniej ma na mysli wlana potrzewke smile))

                          Widze jak walczysz na innych watkach. Brawo!
                          Ciemnaictwem sie nie przejmuj. Ja jako zdeklarowana kobieta 'heteryk' - jak
                          widac stoje po waszej stronie. Ostatnio w gronie znajomych, madrych
                          inteligentnych osob, choc tez hetero smile - poruszalismy podobny temat.
                          I wiesz co????
                          Wszyscy byli za a nie bylo ich malosmile))))).
                          TO tylko na tym forum masz wyjatkowe zageszczenie ciemniactwa.
                          W 'naturze' wystepuje takich zdecydowanie mniej - i kryja sie pod zakladka
                          patologie,uwazasz smile)))- ale to jedynie miejsce, gdzie moga dac upust swoim
                          fobia i nikt nie zasmije im sie w twarz - taki to przywilej tego wirtualnego
                          swiatka.

                          'trzym sie', zatem wojowniku smile)))!!!

                          pozdrawiam serdecznie
                          Kamila
                      • kkkaczory_piss_brothers alen CZy ty jestes NORMALNY? 08.12.03, 23:40
                        Gość portalu: Alen napisał(a):

                        > camrut napisała:
                        >
                        > > ...
                        > > Homoseksualizm nie nie zaklada bezplodnosci Alensmile)
                        > > Tak jak juz o tym pisalam.
                        > >
                        > camrut , jesteś nie poprawny.
                        > Proszę Cię koncentruj się na rzeczach istotnych , nie na powtarzaniu rzeczy
                        > ogólnie znanych.

                        Alen ty jestes ABnormalny, wiec nie mozna zakladac, ze cos dla ciebie
                        jest ‘ogolnie znane’.
                        Czytalem ‘kilka’ twoich postow i stwierdzam, iz ty nie wiesz o
                        rzeczach ‘ogolnie znanych’ nic.
                        Zeby nie pozostac goloslownym:
                        Mylisz homoseksualizm z pedofilia
                        Ogolnie wiadomo, ze to nie to samosmile

                        > Gdybyś znał moje posty z tego wątku również byś mógł wyciągnąć racjonalny
                        > wniosek ii ta wiedza jest dla mnie oczywista.

                        ja znam kilka, jest dla mnie OCZYWISTE, ze ty nie ‘znasz’ lub kwestionujesz
                        OCZYWISTOSCI.

                        > >
                        > > Twoje odniesienia w szukaniu argumentow do starozytnosci – siadcza t
                        > ylko
                        > > o
                        > > tym,ze terazniejszosc kompletnie do ciebie nie dociera.
                        > >
                        > Nie mój przyjacielu , interesuję się bardzo historią, jest to bowiem nie
                        > odmowny faktor zrozumienia lepszego teraźniejszości.

                        MOJA DOBRA RADA
                        Zajmij sie wspolczesnymi osiagnieciami, ktore dla innych sa juz OCZYWISTOSCIAMI

                        > Nie sądzę że znawstwo problemów ludzkiej seksualności z czasów starożytności
                        > przeszkadza w zrozumieniu jej w obecnych czasach

                        w starozytnoscismile
                        a „Uczte” Platona czytales?
                        Czy wiesz jaki wtedy byl stosunek do homoseksualizmu?

                        > Ten faktor jest bowiem moim zdaniem bardzo istotny w kształtowaniu się
                        naszej
                        > kultury i obyczajowości.

                        bla bla bla hucpa

                        > Byś może masz jakieś obawy iż zaczniemy się zajmować skutkami jakie w
                        > przeszłości objawy degradacji seksualnych miały miejsce.

                        ?????
                        Chodzi tobie o Sodome i Gomore?smile

                        > Nadmienię tylko iż historia zna wiele takich przypadków w których odegrało
                        się
                        > wiele tragedii społecznych .

                        ???????ja rowniez.
                        W wiekszosci byly one wywolane nietolerancja wsteczniakow.........takich jak
                        ty.

                        > Poza tym nie zajmuję się tym problemem w ciemno.

                        oj, w ciemnosmile
                        Kto by podejrzewal ciebie, ze zajmujesz sie w ciemnosmile
                        Ja mysle, ze znasz to z autopsji wink))))))))

                        > Znam te środowisko z teraźniejszości ,mogę Ci zdradzić iż będąc w saunie dla
                        > padałów starałem się tak zachować jak oni .

                        wiesz co.
                        Ja nigdy nie bylem w saunie dla homogenicznych.
                        Wolalbym koedukacyjne, ale widac kazdy wybiera to co lubiwink
                        Tak z czystej ciekawosci „Jak sie zachowuwales”
                        Homofobie?
                        farbowany?

                        > Nawet pobyt mój tam był z
                        > finalizowany randką na którą nie przyszedłem .

                        ????

                        >Zapewniam Cię iż pobyt mój tam
                        > nie miał podłoża seksualnego , ale całkiem inne .

                        jasne, tak jak moj w saunie koedukacyjnej.
                        Chociaz szwedzi twierdza, ze sauny sa pozbawione seksualnosci, jakos trudno mi
                        w to uwierzyc.
                        Wiesz te nagie ciala, para, niczym poranna mgielka.......achsmile

                        > Co tam przeżyłem ,

                        ooooooooooooo dosc juz tych wynuzensmile
                        zachowaj cos dla siebie.

                        > to się
                        > nie da opowiedzieć , tym bardziej nie na forum publicznym.
                        > Wybacz iż nie mogłem w celu edukacyjnym przenieść się do starożytności ,
                        jest
                        > to fizycznie bowiem nie możliwe . Skorzystałem więc z innych mi dostępnych
                        > źródeł naukowych.
                        > A więc homoseksualizm , tak jak inne dewiacje ,

                        jedyna dewiacja o jaka zachaczyles jest twoja osoba.
                        aaaaaaa a nie mowilem „OCZYWISTOSCI’smile
                        przestan czytac stare pierdoly i zajmij sie czyms wspolczesnym AKTUALNYM
                        Moze wyzbyjesz sie smiesznosci?

                        > towarzyszyły człowiekowi
                        > zawsze ,
                        > dokładnie tak jak choroby

                        umyslowe alen?
                        tak alen umyslowy

                        > >
                        > > WOlisz zakotwiczyc swoje poglady w mitach i w wierzeniach, na ktorych to
                        > > wlasnie bazowala swiadomosc spoleczna Starozytnych niz poddawac je
                        > weryfikacji
                        > > w oparciu o wiedze jak dysponujemy teraz.
                        > >
                        > To była tylko zwykła uwaga camrut , nic więcej. Uwaga która pokazuje
                        > uzależnienia kulturowe w tamtych czasach.
                        > >
                        > > My piszemy Alen o homoseksualizmie trwalym a nie ZACHOWANIACH
                        > HOMOSEKSUALNYCH,
                        > > ktore wiaza sie z rytualami religijnymi i ustalaniem okreslonych relacji w
                        >
                        > > zamknietych grupach – relacji wladzy i poddanstwa np. Jak to ma miej
                        > sce w
                        > >
                        > > wiezieniach wlasnie, gdzie ze wzgedu na jednoplciowe srodowisko – GW
                        > ALT,
                        > > przemoc FIZYCZNA – jest przejawem zniewolenia i upokorzenia drugiego
                        > osob
                        > > nika
                        > > w celu JEGO ZDOMINOWANIA.
                        > >
                        > My piszemy o Homoseksualizmie w całej rozciągłości , bez ograniczeń jak ty
                        to
                        > właśnie teraz za reprezentowałeś.
                        > W środowiskach zamkniętych nie rozwija się ten proceder tylko na zasadzie
                        > GWAŁTU i przemocy FIZYCZNEJ. W tych rozważaniach pominął bym zakłady
                        > penitencjarne , jest to bowiem całkiem osobny temat , bazujący na raczej
                        > zaburzeniach emocjonalnych i wynikających z tego zaburzenia wielu
                        konsekwencji.

                        Alen jak dla mnie nie ma znaczenia, czy homogeniczny posiada zdeterminowana
                        seksualnosc, czy tez jest to jego wybor.
                        To sa dorosli ludzi, ktorzy dokonuja wyborow, ktorzy nie gwalca innych, ktorzy
                        z czystej nie przymuszonej woli chca zyc razem(zw. partnerskie).
                        To jest ich sprawa i w imie demokracji ich prawo.
                        NIe zagladaj ludziom do luzek.

                        > >
                        > > Nie ma to nic wspolnego z trwalym HOMOSEKSUALIZMEM.
                        > > MOge cie zapewnic ALen,ze tacy recydywisci nie optuja za zalegalizowaniem
                        > > zwiazkow partnerskich na zewnatrz. sa wrecz wzorcowymi przykladami na
                        > > homofobie smile))
                        > >
                        > Co do tego to nie mam wątpliwości, źródła tego są bowiem całkiem inne .
                        > Patologie w środowiskach patologicznych , to inny temat.
                        > Nie miej mi za złe jak zrobię małe podsumowanie.
                        >
                        > Odniosłem wrażenie iż masz problemy w własną osobowością.
                        > Nie potrafisz spojrzeć samokrytycznie na własne uwagi pisane tu na forum.
                        > Masz tendencję wyszukiwania takich argumentów które deformują poglądy.
                        > Deformują dla tego iż nie dopuszczają całej prawdy
                        > Twoje interpretacje są ukierunkowane na ściśle określony cel , i to
                        > ukierunkowane bezwarunkowo. Nie odważę się dalej spekulować jednak
                        zauważalne
                        > są pewne impulsy o których czytałem . Chodzi tu o rozwój osobowości u ludzi
                        z
                        > odmiennymi zainteresowaniami seksualnymi od NORMALNYCH.

                        Alen przeczytaj to i zastojuj do siebie poniewaz nie jestes „NORMALNY”.
                        Co to znaczy alen normalny?
                        Czy plaba w zembie jest ‘normalna’
                        Czy leworecznosc jest ‘normalna’?
                        Czy dredy sa „normalne”?
                        Czy rudy to ‘normalny’ kolor wlosow?

                        >
                        > Możesz mnie nazwać jak chcesz , nie przykładam do tego żadnej wartości.
                        > Akceptuje człowieka w całej rozciągłości , z jego wadami i zaletami. Nie mam
                        z
                        > tym żadnych problemów.
                        >
                        > Alen.

                        Alen tylko ty tutaj tak myslisz, na......
                        chyba, ze juz zmieniles zdanie i jestes za rownym traktowaniem wszystich ludzi.
                        Po tych postach, ktore przeczytalem ciezko mi jest w to uwierzyc.
                      • camrut Re: no i masz kozi bobku cos na poglebienie cd 10.12.03, 18:45
                        Alen przeciez ty wykazujesz sie niewiedza rzeczy, w sposob oczywisty znanych i
                        walkowanych juz nie jednokrotnie, ktore niemalze doczekaly sie podrecznikowego
                        traktowania, wiec jedyna oczywistosci wynikajaca z lektury twoich postow jest
                        twoj brak wiedzy poczawszy od prawa a na naukach przyrodniczych skonczywszy.

                        A:
                        Nie mój przyjacielu , interesuję się bardzo historią, jest to bowiem nie
                        odmowny faktor zrozumienia lepszego teraźniejszości.
                        C:.........
                        tak Alan co ty nie powiesz.....szczegolnie rozumienia na gruncie nauk scislych
                        prawda????
                        jak np. teorie opisujace ziemie wsparta na krokodylach i tlumaczace zacmienie
                        slonca gniewem bogowsmile))))) sluza nam w eksploracji systemu slonecznego i
                        budowania przewodnikow krzemowych......
                        Zdajesz sobie sobie sprawe,ze glownycm ich problemem byl brak mozliwosci
                        ZWERYFIKOWANIA PODOBNYCH TEZ i opatrzenia ich warunkiem interubiektywnej
                        komunikowalnosci i sprawdzalnosci – co przyczynilo sie do umieszczenia ich
                        dorobku pomiedzy polki z woluminami historycznymi a nie naukowymi?
                        A.......
                        Nie sądzę że znawstwo problemów ludzkiej seksualności z czasów starożytności
                        przeszkadza w zrozumieniu jej w obecnych czasach
                        C.......
                        A na czym opieralo sie ZNAWSTWO zjawiska homoseksualizu w starozytnosci Alen???
                        - na wrozenieu z charakteru pisma????????
                        A.......
                        Ten faktor jest bowiem moim zdaniem bardzo istotny w kształtowaniu się naszej
                        kultury i obyczajowości.
                        Byś może masz jakieś obawy iż zaczniemy się zajmować skutkami jakie w
                        przeszłości objawy degradacji seksualnych miały miejsce.
                        C.......
                        ??????????????????
                        A.......
                        Nadmienię tylko iż historia zna wiele takich przypadków w których odegrało się
                        wiele tragedii społecznych .
                        C.......
                        Znaczy sie Rzym i Starozytna Grecja upadly przez homoseksualistow ???????
                        Konstantynopol tez??????
                        Ktos tu juz piosal o Sodomie i Gomorze, ale nie chce sie powtarzacsmile)))))))
                        A.......
                        Poza tym nie zajmuję się tym problemem w ciemno.
                        C........
                        Jasne, ze nie, Alen – podgladasz homoseksualistow z
                        latarka smile))))))))))))))))))
                        A........
                        Znam te środowisko z teraźniejszości ,mogę Ci zdradzić iż będąc w saunie dla
                        padałów starałem się tak zachować jak oni .
                        C.........
                        Alen COS TY ROBIL W SAUNIE DLA HOMOSEKSUALISTOW?????
                        I co zmotywowalo CIe do kopiowania specyficznego dla osob homogenicznych
                        zachowania, co Alen ???
                        CZy ty aby nie przejawiasz zbyt daleko zakrojonego zainteresowania zyciem
                        intymnym tychze osob???
                        Ejze, Alen, czy ty aby przypadkiem z ‘ciekawosci’ niedlugo nie wejdziesz im do
                        lozka???
                        A........
                        Nawet pobyt mój tam był z
                        finalizowany randką na którą nie przyszedłem .
                        C........
                        Wykorzystales uczucia drugiej osoby dla zabawy Alen????????
                        .A........
                        Zapewniam Cię iż pobyt mój tam
                        nie miał podłoża seksualnego , ale całkiem inne .
                        C.........
                        jasne. Chodzilo ci o wymieniemnie ‘pogladow’, co, Alen,smile))))???
                        Dlatego tak jak pisales „starałem się tak zachować jak oni”, czy :” pobyt mój
                        tam był z
                        finalizowany randką na którą nie przyszedłem”.
                        .A........
                        Co tam przeżyłem , to się
                        nie da opowiedzieć , tym bardziej nie na forum publicznym.
                        C.........
                        Alen, mnie nawet nie OBCHODZI twoje zycie seksualne.
                        I nie mam na mysli tutaj tych co pikantniejszych szczegolow, ale jego
                        caloksztalt, o ile nie zlamales prawa.
                        Wnioskuje,ze byles usatysfakcjonowany i osoba towarzyszaca tez, skoro doszlo
                        do zlozenia propozycji randki.
                        smile))))))))))))))
                        .A.........
                        Wybacz iż nie mogłem w celu edukacyjnym przenieść się do starożytności , jest
                        to fizycznie bowiem nie możliwe .
                        C......
                        A co Alen, chhciales przytaczac poglad starozytnych na homoseksualizm???
                        Oby jak najdalej od nauki, byle tylko blizej do mitow i religii????????
                        A........
                        Skorzystałem więc z innych mi dostępnych
                        źródeł naukowych.
                        .C......
                        Przez calu czas wnosze o podanie przez ciebie tych zrodel naukowych, przeciez
                        skoro odnosisz sie do ‘terazniejszosci’ – co w nauce jest bardzo konktetnym
                        terminem nie powinienes miec klopotow z podaniem zrodel i osrodkow badawczych
                        te badania firmujacych smile)))))))
                        DOczekam sie wiec, czy nie????
                        ZAczynam sie niecierpliwic, wnosze o to od kilku juz postow...........
                        A.........
                        A więc homoseksualizm , tak jak inne dewiacje , towarzyszyły człowiekowi
                        zawsze ,dokładnie tak jak choroby
                        C.........
                        Homoseksualizm towazyszyl czlowikowi od zawsze tak samo jak heteroseksualizm,
                        tylko dlaczego zamiast napomknac o drugiej loicznie narzucajacej sie
                        dopelniajacej orientacji seksualna czlowieka mozliwiosci - umiesciles zaraz
                        na liscie choroby????
                        Chyba juz zdazyles sobie przyswoic Alen, ze homoseksualizm nie jest choroba?
                        BO z tego co za kazdym razem nasuwa ci sie jako nieodlacznie skojarzenie
                        wynika,ze ta mysl obsesyjnie cie przesladuje?
                        .A....
                        To była tylko zwykła uwaga camrut , nic więcej. Uwaga która pokazuje
                        uzależnienia kulturowe w tamtych czasach.
                        C.........
                        Uzaleznienia kulturowe homoseksualizmu ????
                        Znajdz mi na to potwierdzenia w zrodlach, dokladnie tak ujmujace problem.
                        LAcznie z cytatem , rozumiesz – data, rocznikami, osrodkiem badawczym...itp.
                        .
                        A.........
                        My piszemy o Homoseksualizmie w całej rozciągłości , bez ograniczeń jak ty to
                        właśnie teraz za reprezentowałeś.
                        W środowiskach zamkniętych nie rozwija się ten proceder tylko na zasadzie
                        GWAŁTU i przemocy FIZYCZNEJ. W tych rozważaniach pominął bym zakłady
                        penitencjarne , jest to bowiem całkiem osobny temat , bazujący na raczej
                        zaburzeniach emocjonalnych i wynikających z tego zaburzenia wielu konsekwencji.
                        C........
                        Oczywiscie . O homoseksualizmie pisac w calej rozciaglosci oznacza
                        traktowwanie go tak samo jak heteroseksualizm w calej rozciaglosci.
                        Na tle zachowan heteroseksualnych rowniez pojawiaja sie patologie seksualne,
                        nie determinujace zachowan calej grupy,podobnie jak w przypadku
                        homoseksualizmu – STAD nazwa PATOLOGIE a nie traktowanie podobnych zachowan
                        jako normy.
                        A........
                        Odniosłem wrażenie iż masz problemy w własną osobowością.
                        C...........
                        tak Alen?????????
                        A to na jakiej podstawie??? – tego,ze domagam sie praw dla mniejszosci, ktore
                        nie stanowia patologii spolecznej?????? Praw, ktore im sie po prostu naleza???
                        TO nie ja wykazuje chorobliwe zainteresowanie intymnoscia i seksualnoscia
                        drugiego czlowieka – to ty probowales bawic sie w zamienienie orientacji
                        seksualnej w saunie dla homo, a nie ja, Alen........
                        • camrut Re: no i masz kozi bobku cos na poglebienie cd 10.12.03, 18:51
                          .A.........
                          Nie potrafisz spojrzeć samokrytycznie na własne uwagi pisane tu na forum.
                          Masz tendencję wyszukiwania takich argumentów które deformują poglądy.
                          Deformują dla tego iż nie dopuszczają całej prawdy
                          Twoje interpretacje są ukierunkowane na ściśle określony cel , i to
                          ukierunkowane bezwarunkowo.
                          C...........
                          Alen i teraz WROZCOWO wrecz opisales swoj przypadek.
                          Nie potrafisz zwieryfikowac swojego stanowiska na posdtawie dostepnych badan,
                          nie majac zadnych kompetencji w tym wzgledzie negujesz je – doszukujac sie
                          rozpaczliwego szukania argumentow w odniesieniu do historii (sic!!!) –co jest
                          juz kompletnym pomieszaniem z poplataniem, ba nawiazujesz nawet do
                          starozytnosci, byleby nie musiec stawac twarza w twarz z dostepnymi
                          ekspertyzami. ZApiekasz sie jak baba, przy czym nie potrafisz polemizowac na
                          rownej plaszczyznie – za toba stoja tylko twoje wizyty w saunie I WLASNA FOBIA.
                          Zadnych odniesien do jakichkolwiek zrodel, czy badan. Nic.
                          Przypomina to z metodyczna konsekwencja podejsie w stylu – nie bo nie! – i kto
                          tu wykazuje bezwarunkowe ukierunkowanie Alen???
                          To nie moje argumenty deformuja poglady, to ty Alen zaczynasz sie bac, bo sam
                          nie widzisz konsekwencji logicznych i prawnych proponowanych przez ciebie
                          rozwiazan.
                          To twoj ociekajacy homofobia oglad jest zdeformowany.
                          .A......
                          Nie odważę się dalej spekulować jednak zauważalne
                          są pewne impulsy o których czytałem . Chodzi tu o rozwój osobowości u ludzi z
                          odmiennymi zainteresowaniami seksualnymi od NORMALNYCH.
                          C.......
                          Tez dopre sobiesmile)))))
                          Nie odwaze sie dalej spekulowac, ale (....) – Alen i tak wlanie wyglada z toba
                          dyskusja.
                          Zero argumentow, same spekulacje. Jak dla mnie jabardziej jaskrawym i
                          zauwazalnym IMPULSEM jest twoja wizyta w saunie homo podjeta przez ciebie
                          proba bycia jednym z ‘nich’.
                          Czy aby z ciebie nie krypto - gay niemogacy pogodzic sie ze swoja
                          seksualnoscia - chcay za wszelka cene ja zanegowac, ot chocby negujac zwiazki
                          partnerskie ???
                          .......
                          A juz poza wszystkim, homnoseksualizm i zachowania homoseksuqalne SA NORMALNE.
                          Chetnie poddalabym alnalizie twoje namolne utozsamianie mnie z mezczyzna,
                          zwracania sie do mnie w stylu ‘przyjacielu’ – co sugeruje jakas zazylosc – na
                          ktora nie mam najmnijeszej ochoty i nagminne pisanie o
                          homoseksualistach ‘pedal’ – choc podobno nie dsyskrynminujesz tej grupy.
                          Ciekawe.
                          Czy jak nazwiesz afroamerykanina ‘czarnuch’ albo bardziej barwnie’asfalt’ –
                          to tez wyrazasz w ten sposob swoj brak dysktyminacji i szacunek do drugiego
                          czlowieka???



                • camrut Re: no i masz kozi bobku cos na poglebienie cd 02.12.03, 23:52

                  Alen napisal:
                  )Z Twojego postu nie dowiedziałem się nic , co bym już nie wiedział.
                  ...........

                  Wiec Alen sa dwie mozliwosci – albo swiadomie zafalszowujesz swoja niewiedze,
                  albo po protu twoje podloze psychiczne nie pozwala ci na wyciaganie wnioskow
                  innych niz te ociekajace wrecz homofobia.

                  Badania te nie sa spekulacjami.
                  Sekulacjami sa ewentualnie tezy naukowe, ktore wymagaja doswiadczalnego
                  potwierdzenia jak glosi metodologia badan, Alen tezy naukowe.


                  To nie jeden podmiot – nieznany nikomu oglasza podobne rezultaty badan, ale
                  renomowane osrodki badawcze na swiecie badania trwaja juz przeszlo 4 dekady.
                  Od lat 70 pojawily sie pierwsze wnioski, ktore ze wzgledu na nikla swiadomosc
                  spoleczna i steorotypowa homofobie nie byly brane pod uwage, zreszta potrzebny
                  byl stosowny czas by mogla zaistniec powtarzalosc badan i ponowne przyjrzenie
                  sie uzyskanym wynikom, by z cala stanowczoscia stwierdzic,ze nie sa one
                  przypadkowe.
                  I tego dowiedziono ALen.
                  Obecnie problem ten jest rozpatrywany wieloplaszczyznowo poczawszy od badan
                  genetycznych, biologiicznych, neurologicznych po psychiatryczne i
                  psychologiczne.

                  Uzyskane niezalezne od siebie wynilki z poszczegolnych dziedzin powierdzaja
                  sie nawzajem.

                  Jestes Alen nawiedzony ‘ byc moze religijnie’ ale to w zadnym razie nie
                  usprawiedliwia cie i nie daje ci pozwolenia na snucie najpierw spisku na
                  temat ‘swiatowego zaklamuflowanego spisku lobbystow gejowskich’ a potem, by
                  twierdzic cos podobnego o prowadzonych badaniach – doszukujac sie wszedzie
                  geja za rogiem smile)))

                  ALAN NIE PODAJESZ ZADNYCH literalnie ZADNYCH dowodow na poparcie twoich tez –
                  WSZYSTKO CO PISZESZ WYNIKA TYLKO I WYLACZNIE Z TWOJEGO NAKIERUNKOWUJACEGO cie
                  na z gory dajace sie przewidziec wnioski kregoslupa swiatopogladowego.

                  To ,ze nie jestes w stanie przyjac ani argumentow prawnych, ani naukowych Alen
                  swiadczy o twojej nieprzyswajalnosci faktow, Alen, oraz o tym, ze to nie
                  wlasnie obiektywne, zweryfikowane profesjonalnie dane – nie w wiejskich
                  osrodkach wsparcia, czy noszacych logo ‘homo institiute’ smile)) – a w
                  profesjonalnych osrodkach naukowych Nie sa w STANIE sprowadzic cie z RAZ juz
                  ad hoc wybranej przez Ciebie drogi.

                  To dogmatyzm ALEN i to w wydaniu klasycznym, bo na jego poparcie nie posiadasz
                  zadnych odniesien.

                  To z czym ty sie Alen zgadzasz,czy tez nie jako DOMOROSLY, SAMOZWANCZY
                  FACHOWIEC smile)) – nie ma najmniejszego znaczenia.

                  Wiesz, Alen, niektorzy ludzie po dzien dzisiejszy nie moga przyjac do
                  swiadomosci, ze to Ziemia obraca sie dookola Slonca a nie jest na odwrot – bo
                  tak sobie na podstawie ich ‘wlasnych’ – domoroslych obserwacji umyslili. smile)

                  Niestety jeszcze dlugo bedziemy musieli znosic takie tanie ideologiczne
                  spekulacje osob nie podlegajacych zadnej weryfikacji – czyli zamknietych
                  swiatopogladowo , jak Ty Alen.
                  Ale to kwestia swiadomosci Alen. Nie tylko spolecznej ale glownie jednostkowej.

                  Tak jak napisalam ALen twoje obserwacje szczegolnie te tzw. gay social life
                  maja dla mnie wartosc ‘niedzielnego amatora fauny i flory po wycieczce do ZOO.
                  Przez caly czas wykazujesz sie porazajaca wrecz INDOLENCJA – negujesz fakty w
                  imie swoich WIERZEN, na ktorych budujesz jakis dziwny schemat, wewnetrznych
                  sprzecznoscim ot chocby wspomiane ‘obciazenia reprodukcyjne smile)

                  Na kazdym kroku widzisz maczajacych w tym palce homoseksualistow.
                  Wiesz, istnieja tez inni specjalizujacy sie w podobnym postrzeganiu swiata
                  ludzie – oni tez skupiaja sie na spisku dokonywanym przez jedna strone widzac
                  na kazdym miejscu w kazdym dzialaniu ZYDA czy MASONA smile))

                  Oczywiscie, ze ODRZUCENIE, brak akceptacji, objawy agresji w stosunku do
                  wlasnej osoby z zewnatrz wplywaja na postawy depresyjne, ot chocby z samej
                  nazwy.
                  Na depresje choruja rowniez HETERO , ona rowniez jak PEDOFILIA nie ma
                  desygnatu plciowego, Alan smile)) Te dylematy twojego kolegi jak piszesz i z tego
                  co piszesz – wynikaly wlasnie z odrzucenia jego osoby, dazen, preferencji
                  przez prawodawstwo i spoleczenstwo – a wiec byly niemozliwymi do zrealizowania.
                  TO odrzucenie wiec...
                  Chocby na mocy definicji....
                  DEPRESJA [łac.], zespół zaburzeń psych., na który składają się: depresyjny
                  nastrój, różnie nasilone zahamowanie lub niepokój psychiczny oraz długotrwały
                  lęk; częste jest też współwystępowanie charakterystycznych objawów
                  somatycznych (m.in. skrócenie snu, obniżenie łaknienia i libido, zaparcia).
                  Depresja jest częstym zaburzeniem, które może mieć charakter depresji
                  endogennych występujących w przebiegu chorób afektywnych lub psychoz
                  reaktywnych; największe trudności sprawia leczenie depresji endogennych; z
                  przeżywaniem depresji wiąże się ryzyko wystąpienia myśli lub działań
                  samobójczych.

                  Twoje obserwacje Alen, zorientowanego dogmatyka mnie nie interesuja.
                  Interesuja mnie naukowe fakty i regulacje prawne.
                  Tak samo jak podawane wielkosci procentowe brane z rekawa.
                  Naukowe fakty prosze a nie pobozne zyczenia a la Alen .

                  • Gość: jacek#jw Camrut do szkoły! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.03, 09:55
                    Nauczyć się co oznaczają pojęcia demokracja, dyskryminacja, hipoteza,
                    uprzywilejowanie w państwie a dopiero później bierz się za bezmyślne cytowanie
                    obcych wypocin dotyczących nieco trudniejszych pojęć.

                    Pozdro serdeczne / Jacek
                    • camrut oprocz myslenia zyczeniowego masz cos jeszcze? 03.12.03, 10:40
                      Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                      > Nauczyć się co oznaczają pojęcia demokracja, dyskryminacja, hipoteza,
                      > uprzywilejowanie w państwie a dopiero później bierz się za bezmyślne
                      >cytowanie obcych wypocin dotyczących nieco trudniejszych pojęć.
                      .....

                      1. wykaz mi moje bledne rozumienie wspomnianych pojec
                      2. natepnie udowodnij,ze sa one stosowane przeze mnie bezmyslnie
                      3. zaczynaj od wykazania powyzszych a nie uciekania od jednego do kolejnego
                      zarzutu jak to masz w zwyczaju.

                      Oczywiscie punkty 1-3 dotycza mojego tekstu, wiec licze ne podparcie
                      swoich 'tez' cytatami a nie skonczeniu na 'poboznych' zyczeniach.
                      I Jacku jeszcze jedno. Skoro wspomianie pojecia sa dla ciebie trudne, nie
                      zakladaj,ze taki sam klopot sprawiaja komus innemu. Ten sam warunek tyczy sie
                      bezmyslnosci.
                      • Gość: jacek#jw Coś tam mam. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.03, 14:54
                        > 1. wykaz mi moje bledne rozumienie wspomnianych pojec

                        np
                        hipotezy a demokracja:
                        "My piszemy Alen o homoseksualizmie trwalym a nie ZACHOWANIACH HOMOSEKSUALNYCH,
                        ktore wiaza sie z rytualami religijnymi i ustalaniem okreslonych relacji w
                        zamknietych grupach – relacji wladzy i poddanstwa np. Jak to ma miejsce w
                        wiezieniach wlasnie, gdzie ze wzgedu na jednoplciowe srodowisko – GWALT,
                        przemoc FIZYCZNA – jest przejawem zniewolenia i upokorzenia drugiego osobnika
                        w celu JEGO ZDOMINOWANIA."

                        Tu w uzasadnieniu użyłaś całego spektrum hipotez mniej lub bardziej
                        uzasadnionych. W demokratycznych rozwiązaniach opisujących prawne
                        uprzywilejowanie związków homoseksualnych nie ma mowy o trwałym
                        homoseksualiźmie a właśnie o zachowaniach seksualnych. Zachowania homoseksualne
                        są wystarczającym powodem do uznania przez prawo (zgodnie z proponowaną ustawą)
                        do zawarcia związku partnerskiego. Podłoże zachowań homoseksualnych jest
                        nieistotne. Innymi słowy używasz pojęcia hipoteza jako odpowiednik prawdy
                        objawionej nie uwzględniając np. faktu istnienia przeciwstawnych hipotez.
                        Istotne jest jedynie to by hipotezy były zgodne z linią rozumowania Kamili a
                        raczej z jej interpretacją owych hipotez. Tu masz link, w którym hipotezy o
                        podłożu homoseksu przedstawione są w miarę syntetycznie i prosto. Co z tego
                        wynika?
                        www.eduforum.pl/pliki/publikacje/Homoseksualizm%20-%20referat.doc

                        > 2. natepnie udowodnij,ze sa one stosowane przeze mnie bezmyslnie

                        Z tekstu:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9405007
                        Alan napisal:
                        )Nie sądzę.
                        ........
                        To Alan nie ma za duzo do rzeczy. Twoje przekonania w tym wzgledzie moga
                        przechodzic najrozmaitsze fazy, lacznie z uwierzenniem w pewien porzadek
                        rzeczy. Ja pisalam o aspekcie prawnym i o zgodnosci w tym konkretnym wypadku
                        braku zgodnosci stanu prawnego jakiego mamy w Polsce a dotyczacego konkubinatu
                        a stanem prawnym wynikajacym z Praw Czlowieka

                        'W marcu 1994 r. ONZ-owski Komitet Praw Człowieka zadecydował, że
                        kryminalizacja homoseksualizmu nie tylko łamie prawo do prywatności, ale
                        również przepisy antydyskryminacyjne Międzynarodowej Konwencji Praw
                        Politycznych i Obywatelskich. Komitet zinterpretował zakaz homoseksualizmu
                        jako dyskryminację ze względu na płeć (artykuły: 2, 17, 26).
                        Parlamentarne Zgromadzenie Rady, jak również Parlament Europejski Unii
                        Europejskiej nakazały krajom członkowskim całkowite zrównanie praw osób
                        homoseksualnych i heteroseksualnych we wszystkich obszarach prawa, a w
                        szczególności zrównanie wieku dopuszczalności stosunków seksualnych
                        ========================================

                        Wynika bezmyślne stosowanie zasad demokracji. Kwestionujesz podstawowe prawo w
                        demokracji polegające na swobodnym wyrażaniu opinii nie zgodnej z przyjętą
                        przez lewactwo linią interpretacyjną prawa. Homoseksualizm nie jest
                        dyskryminowany (kłania się pojęcie dyskryminacji) w Polsce, gdyż nie istnieją
                        żadne prawa dyskryminujące pedałów w życiu publicznym. Podpierasz się również
                        nakazami UE, które stoją w jaskrawej sprzeczności z pojęciem demokracji.
                        Jakie przesłanki zadecydowały o zapisach w Deklaracji Praw Człowieka o
                        związkach kobiety z mężczyzną?

                        > 3. zaczynaj od wykazania powyzszych a nie uciekania od jednego do kolejnego
                        > zarzutu jak to masz w zwyczaju.

                        Skąd Ci przyszło do głowy, że mam taki zwyczaj? Wcześniej uzgodniliśmy nasz
                        brak czasu, więc wybacz, że nie przytoczyłem wszystkich "dowodów w sprawie",
                        ale chyba bym musiał przytaczać wszystko. Ach, jeszcze jedno. Mam prośbę, nie
                        cytuj bezmyślnie definicji z encyklopedii PWN jak np. na temat demokracji, na
                        dowód tego, że ich nie rozumiesz smile. No a przede wszystkim te wszystkie cytaty
                        rozwlekają posty do granic nieczytalności.


                        Pozdr / Jacek
                        • camrut Wole tego nie nazywac - jeszcze wytna post. 03.12.03, 19:35
                          Jacek nie rob z siebie wiekszego ciemniaka niz jestes.
                          Swoja norme wyrobiles juz dawno – a tu wybacz ale brak mi juz po prostu
                          cierpliwiosci.
                          DO tekj pory wszelkie rozmowy z toba polegaly na nuzacym wykladaniu Ci jak sie
                          rzeczy maja – i probowaniu uzyskania odpowiedzi na zadawane ci pytania.

                          W zwyczaju masz negowanie bez podawanie argumentow.
                          CZy ty Jacek jestes naprawde az tak naiwny, zeby myslec, ze jak napiszesz o
                          swoim zamiarze zanegowania czegokolwiek to potem w dalszej czesci wypowiedzi
                          mzoesz zamiescic wszystko procz argumentow???

                          1. wykaz mi Jacek, gdzie ja zamiescilam hipotezy – do tej pory tego nie
                          zrobiles – brak argumentow, uwazasz.
                          Poza stwierdzeniem,ze oto teraz cos bedziesz wykazywal – musisz to jeszcze de
                          facto wykazac.Twoje myslenie zyczeniowe nic tu nie pomoze.

                          2. Pokaz mi w ustawodawstwie europejskim aneks odnoszacy do ZACHOWAN
                          HOMOSEKSUALNYCH a nie HOMOSEKSUALIZMU.

                          3.Jacek, czy ty w swojej 'naiwnosci' uwazasz, ze jak podasz mi link do pani
                          pedagog (mgr aby???) z koziej wolki, zamieszczajacej swoj referat na forum, to
                          obali ona cokolwiek z dorobku nauki w profesjonalnych swiatowych osrodkach
                          badawczych prowadzonych w obliczu najnowszych zdobyczy technologicznych i
                          naukowych???

                          Czys ty rozum do reszty postradal, Jacek???
                          Ty widziales literature na jaka owa pani PEDAGOG sie powoluje i rocznik???????

                          www.eduforum.pl/pliki/publikacje/Homoseksualizm%20-%20referat.doc

                          2. natepnie udowodnij,ze sa one stosowane przeze mnie bezmyslnie – do tej pory
                          tego nie udowodniles.

                          TO co Alen sobie prywatnie mysli nadal ma malo do rzeczy – tak samo jak i
                          twoje osobiste przekonania na wplyw ustawodawstwa. Tak wlasnie dzialaja
                          mechanizmy demokratyczne w ktorych prawo jest ksztaltowane wraz ze
                          zmieniajacymi sie warunkami ekonomicznymi i stanem wiedzy, osiagnieciami
                          naukowymi.

                          Przeczace temu wszystkiemu zabobonne przekonania zarowno twoje jak i Alena –
                          naprawdę nic nie maja do rzeczy – na szczescie. Licza sie fachowe ekspertyzy a
                          nie referaty pani pedagog z koziej wolki i jackowy prawoskret.

                          Mowilismy z Alenem o aspekcie prawnym, ale ty jak zwykle Jacek nie zrozumiales.
                          Przytaczasz fragment, ktory wlasnie sie do tego odnosi – mowi on,ze Alen moze
                          sobie mowic i myslec co chce, ale to i tak nie bedzie mialo przelozenie na
                          prawo, poniewaz mechanizmy weryfikuja zapisy prawne w zupelnie inny sposob –
                          w OPARCIU O EKSPERTYZY poparte latami badan i symulacji (ekonomicznych – w
                          zaleznosci od dziedziny) a nie od ideologii – te czasy mamy juz na szczescie
                          za soba.

                          .Kamila napisala:....
                          To Alan nie ma za duzo do rzeczy. Twoje przekonania w tym wzgledzie moga
                          przechodzic najrozmaitsze fazy, lacznie z uwierzenniem w pewien porzadek
                          rzeczy. Ja pisalam o aspekcie prawnym i o zgodnosci w tym konkretnym wypadku
                          braku zgodnosci stanu prawnego jakiego mamy w Polsce a dotyczacego konkubinatu
                          a stanem prawnym wynikajacym z Praw Czlowieka

                          4. bezmyslnie stosujesz demokracje SAM – kompletnie nie wiesz co to znaczy
                          demokracja, demokratyczny i jak dzialaja powyzsze mechanizmy.
                          To ze sie miedzy soba roznimy nie wyniaka z mojego blednego pojecia Jacek a z
                          twojej indolencji.
                          W tym momencie tytul forumowego kretyna odbiles WIkulowi i Roksanie – jakos
                          bedziecie musieli sie z tym pogodzic

                          5. To ty kwestionujesz swobodne decydowanie o swoim losie osob zorientowanych
                          homoseksualnie.
                          W czym one naruszaja twoje Prawa?

                          Prawo dysktyminujacym homoseksualistow jest miedzy innymi brak zezwolenia na
                          tworzenie trwalych, legalnych zwiazkow – partnerskich oraz wykluczenie ich z
                          benefitow, jakie osobom w takim stanie przysluguja.

                          6. Nakazy UE – stoja w sprzecznosci z demokacja???
                          Tylko dlatego,ze sa sprzeczne z tym co sobie obmysliles???
                          Nazi maja podobna filozofie.

                          Tak wiec dochodzimy do jaskrawej i egzotycznej konstrukcji.
                          Autorytety sie myla. Wszystkie. Prawne, naukowe, - nie myli sie pani pedagog z
                          koziej wolki i JAcek – znamiennym jest,ze obydwoje nie maja odpowiedniego
                          wyksztalcenia i elementarnego pojecia o rzeczach, ktore pisza i na temat jaki
                          sie wypwiqadaja ale TO ich wlasnie laczy.
                          Aaaaaa.No i wpolny ‘neutralny’ – ideologicznie namaszczony swiatopoglad.


                          W Prawach CZlowieka - nie ma przeslanek, ktore by dysktyminaowaly jakakolwiek
                          mniejszosc nie pozostajaca w sprzecznosci z prawem – stad wlasnie prawa dla
                          homoseksualistow, gdyz jak sobie zyje dwoje doroslych, nie lamiacych prawo
                          ludzi, nie powinno CIe nic obchodzic.

                          Skad to chore zainteresowanie???
                          Czym dwoje doroslych ludzi wspolzyjacych dobrowolnie ze soba narusza twoja
                          nietykalnosc osobista????

                          3. zaczynaj od wykazania powyzszych a nie uciekania od jednego do kolejnego
                          zarzutu jak to masz w zwyczaju.

                          Skad mi to przyszlo do glowy???
                          Z ot i masz dowod na watku 'czy ktos z wiernych zechcialby skomentowac' –no i
                          twoj powyzszy post.

                          To ze masz ograniczone przyswajanie tresci swiadczy o Tobie a nie o piszacym.
                          Nie pisz o bezmyslnych definicjach, bo sam jestes uosobieniem podobnych
                          zachowan – jak chocby ze wspomniana demokracja.
                          Jesli odsylam cie do encyklopedii to tylko wtedy, bys mogl przyswoic w miare
                          prosta i krotka definicje - wiedzac,ze masz klopoty z logicznym mysleniem i
                          konsekwencja nastepstw zakladam,ze niemalze podrecznikowa definicja - trafi w
                          malo finezyjny umysl neinawykly do trawienia naukowych artykulow.

                          Ale zapomnialam,ze one rowniez sa wytworem specjalistow – wiec w obliczu
                          ciebie nie stanowia zrodla weryfikacji.
                          Za malo ideologii w nich, zapewne.



                          • Gość: jacek#jw Re: Kiedy zaczniesz myśleć swoją głową, nie cudzą IP: *.toya.net.pl 03.12.03, 23:38
                            camrut napisała:

                            > Jacek nie rob z siebie wiekszego ciemniaka niz jestes.
                            > Swoja norme wyrobiles juz dawno – a tu wybacz ale brak mi juz po prostu
                            > cierpliwiosci.
                            > DO tekj pory wszelkie rozmowy z toba polegaly na nuzacym wykladaniu Ci jak
                            sie
                            > rzeczy maja – i probowaniu uzyskania odpowiedzi na zadawane ci pytania.
                            >
                            > W zwyczaju masz negowanie bez podawanie argumentow.
                            > CZy ty Jacek jestes naprawde az tak naiwny, zeby myslec, ze jak napiszesz o
                            > swoim zamiarze zanegowania czegokolwiek to potem w dalszej czesci wypowiedzi
                            > mzoesz zamiescic wszystko procz argumentow???

                            Skwitować to mogę krótko, nawzajem.

                            > 1. wykaz mi Jacek, gdzie ja zamiescilam hipotezy – do tej pory tego nie
                            > zrobiles – brak argumentow, uwazasz.
                            > Poza stwierdzeniem,ze oto teraz cos bedziesz wykazywal – musisz to jeszcz
                            > e de
                            > facto wykazac.Twoje myslenie zyczeniowe nic tu nie pomoze.
                            >

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9406216
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9406210
                            Co ciekawe, zamieszczone w tych postach odwołania do różnych hipotez są zbieżne
                            z prościutkim referacikiem z Chełmży. Ten referat pani pedagogiczki jest
                            dowodem na Twoją bezmyślność w czytaniu odpowiedzi i przytaczaniu cudzych
                            hipotez. Nawet nazwisko autorytetu jest takie same. Daty nie mają tu większego
                            znaczenia, gdyż przytaczne teorie powołują się na badania przeprowadzane w dość
                            szerokim zakresie czasu. Jeszcze inaczej można to ująć tak: jak Kamila cytuje i
                            powołuje się to jest dobrze, jak pani z Koziej Wólki robi podobnie to żle i
                            jest to obalanie czegoś tam.

                            > 2. Pokaz mi w ustawodawstwie europejskim aneks odnoszacy do ZACHOWAN
                            > HOMOSEKSUALNYCH a nie HOMOSEKSUALIZMU.

                            Art. 1 proponowanej ustawy definiuje kto może zawrzeć związek partnerski.
                            Dokładnie ustęp 1: 1. Dwie osoby tej samej płci mogą zawrzeć rejestrowany
                            związek partnerski na zasadach określonych w niniejszej ustawie.
                            ustawa wzorowana jest na podobnych ustawach europejskich. Definicja dwie osoby
                            (...) nie odnosi się naukowych podstaw homoseksualizmu i obejmuje swoim
                            zakresem wszelkie zachowania homoseksualne za wyjątkiem przymusu (np związanego
                            z gwałtem)

                            > 2. natepnie udowodnij,ze sa one stosowane przeze mnie bezmyslnie – do tej
                            > pory
                            > tego nie udowodniles.
                            >
                            > TO co Alen sobie prywatnie mysli nadal ma malo do rzeczy – tak samo jak i
                            >
                            > twoje osobiste przekonania na wplyw ustawodawstwa. Tak wlasnie dzialaja
                            > mechanizmy demokratyczne w ktorych prawo jest ksztaltowane wraz ze
                            > zmieniajacymi sie warunkami ekonomicznymi i stanem wiedzy, osiagnieciami
                            > naukowymi.
                            >
                            > Przeczace temu wszystkiemu zabobonne przekonania zarowno twoje jak i Alena R
                            > 11;
                            > naprawdę nic nie maja do rzeczy – na szczescie. Licza sie fachowe ekspert
                            > yzy a
                            > nie referaty pani pedagog z koziej wolki i jackowy prawoskret.
                            >

                            Zatrzymajmy się na chwilę przy wskazanych przez Ciebie badaniach o bliźniętach.
                            Badania przeprowadzane przez Baileya i Pillarda, które objęło 161 mężczyzn
                            homoseksualnych, wśród których było 50 bliźniąt jednojajowych a reszta to
                            bracia adoptowani wykazały, że homoseksualizm nie ma podloża wyłącznie
                            genetycznego. Nie zauważasz w swoim zapale cytowania, że przytaczasz sprzeczne
                            ze sobą teorie. A mój przykład nie jest jedynym na to dowodem.

                            > 4. bezmyslnie stosujesz demokracje SAM – kompletnie nie wiesz co to znacz
                            > y
                            > demokracja, demokratyczny i jak dzialaja powyzsze mechanizmy.
                            > To ze sie miedzy soba roznimy nie wyniaka z mojego blednego pojecia Jacek a z
                            > twojej indolencji.
                            > W tym momencie tytul forumowego kretyna odbiles WIkulowi i Roksanie – jak
                            > os
                            > bedziecie musieli sie z tym pogodzic

                            W tym nie ma ani krzty argumentacji.

                            > 5. To ty kwestionujesz swobodne decydowanie o swoim losie osob zorientowanych
                            > homoseksualnie.
                            > W czym one naruszaja twoje Prawa?

                            Nie kwestionuję prawa decydowania o swoim losie, a prawa do uprzywilejowanej
                            pozycji w społeczeństwie. To zasadnicza różnica.

                            > Prawo dysktyminujacym homoseksualistow jest miedzy innymi brak zezwolenia na
                            > tworzenie trwalych, legalnych zwiazkow – partnerskich oraz wykluczenie ic
                            > h z
                            > benefitow, jakie osobom w takim stanie przysluguja.

                            To nie jest dyskryminacja. Ani ty, ani nikt z promotorów tej ustawy nie
                            przedstawił żadnych przekonywujących argumentów na potrzebę takiego
                            uprzywilejowania. Ty nie kwapisz zaś się z odpowiedzią na jakich przesłankach
                            oparto uprzywilejowaną pozycję w Prawach Człowieka związkom heteroseksualnym.

                            > Tak wiec dochodzimy do jaskrawej i egzotycznej konstrukcji.
                            > Autorytety sie myla. Wszystkie. Prawne, naukowe, - nie myli sie pani pedagog
                            z
                            > koziej wolki i JAcek – znamiennym jest,ze obydwoje nie maja odpowiedniego
                            >
                            > wyksztalcenia i elementarnego pojecia o rzeczach, ktore pisza i na temat jaki
                            > sie wypwiqadaja ale TO ich wlasnie laczy.
                            > Aaaaaa.No i wpolny ‘neutralny’ – ideologicznie namaszczony sw
                            > iatopoglad.

                            No właśnie Kamilo!. Pani z koziej wolki twierdzi niemal dokładnie to samo co
                            Ty. I autorytety ma takie same.

                            > Jesli odsylam cie do encyklopedii to tylko wtedy, bys mogl przyswoic w miare
                            > prosta i krotka definicje - wiedzac,ze masz klopoty z logicznym mysleniem i
                            > konsekwencja nastepstw zakladam,ze niemalze podrecznikowa definicja - trafi w
                            > malo finezyjny umysl neinawykly do trawienia naukowych artykulow.

                            Owszem odsyłasz tyle, że definicje dotyczyły nie tego o czym aktualnie
                            rozmawialiśmy.

                            Pozdr /Jacek

                            • camrut Re: Kiedy zaczniesz myśleć swoją głową, nie cudzą 04.12.03, 04:10
                              Jak na razie 'kwitujesz' , jedynie siebie raz jeszcze -
                              dlatego,ze albo wykazujesz sie analfabetyzmem wtornym, albo kompetecje
                              umyslowe nie pozwalaja ci zauwazac podstawowych roznic w przytaczanych
                              artykulach.

                              Referat pani pedagog jest pisany w sposob WYBIORCZY nie zawierajacy
                              odnosnikow do glownych organizacji zdrowotnych na swiecie i takichze
                              osrodkow badawczych JAK m.in. (!!!) APA i WHO.
                              Cytuje starowicza z lat 80 – i to sparawia, ze wymowa tegoz artykulu owej
                              pani pedagog nie odnoszacej sie do stanowiska miedzynarodowych organizacji i
                              osrodkow badawczych a takze doniesien moze byc traktowana jako ciekawostka –
                              TEN REFERAT NIEMOGLBY NIGDY W SWIECIE POSLUZYC ZA MATERIAL WYJSCIOWY NA
                              OBALENIE JAKIEGOKOLWIEK PRAWODAWSTWA tak samo jak przytaczana przez nia
                              ksiazka PLEC MOZGU.

                              JAcek czy ty tylko udajesz czy masz powazne trudnosci z udzieleniem
                              odpowiedzi na te pytania????
                              Moze i chcialbys mnie widziec jako kogos bazujacego na tego typu referatach
                              ale poki co wykazujesz sam swoje zorientowanie ‘naukowe’. Jak uczniak w
                              gimnazium.


                              Zdajesz sobie sprawe z tego Jacek, ze to nie ksiazkami PLEC MOZGU obala sie
                              tyczace wskazanych spraw ustawodawstwo???A odnosnymi stanowieniami
                              kompetentnych osrodkow – specjalistow w dziedzinie zdrowia i psychaiatrii????

                              I tak przedstawiony w moich postach rys historyczny odnosil sie do postepu w
                              badniach a u pani pedagog do rozwazan nad kultura starozytnych Grekow i
                              Rzymian smile))).

                              Oto rzecz godna porownania smile))!!!
                              Kazdy ma swoje ambicje. Jednych bazuja na HIPOTEZACH pani z koziej wolki
                              innych na WYNIKACH badan.
                              Ciekawe co jest latwiej podwazyc Jacek...czy to cie tak boli, co smile))? – ze
                              gdybym pisala o hipotezach pani (czy aby mgr???) z koziej wolki podajac ja
                              jako ‘autorutet’ to wtedy moglbys rozwinac swoj talent do spekulowania – na
                              rowni z nia...ale podwazajac WYNIKI EKSPERTYZ renomowanych osrodkow
                              badawczych – z twoim totalnym BRAKIEM KOMPETENCJI I WIEDZY (!!!!) na temat –
                              wychodzisz po prostu na idiote.

                              REFERAT PANI Z KOZIEJ WOLKI:

                              www.eduforum.pl/pliki/publikacje/Homoseksualizm%20-%20referat.doc
                              Dwa moje posty:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9406210
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9406216
                              1. zatem raz jeszcze Jacek. Gdzie ja zamieszczam hipotezy? – zamierzasz
                              odpowiedziec, czy nadal uciekac w kolko i koleczko??? A jeszcze post temu
                              zadawales mi pytanie na jakiej podstawie tak Ciebie oceniam....
                              Ty raczysz Jacek zartowac, albo wrecz przeciwnie – taki po prostu jest twoj
                              poziom (...)
                              Nie kompromituj sie bardziej niz przy okazji innych watkow.


                              2. Pokaz mi w ustawodawstwie europejskim aneks odnoszacy do ZACHOWAN
                              HOMOSEKSUALNYCH a nie HOMOSEKSUALIZMU.

                              Po pierwsze prosilam, abys podal mi ANEKS w prawie EUROPEJSKIM a nie w
                              PROJEKCIE ustawy polskiej
                              Po drugie w PROJEKCIE ustawy polskiej nie ma mowy o zachowaniach
                              homoseksualnych
                              Jej tresc konczy sie na:
                              Art. 1.
                              1. Dwie osoby tej samej płci mogą zawrzeć rejestrowany związek partnerski na
                              zasadach określonych w niniejszej ustawie.

                              Nie ma mowy o patologicznych zachowaniach homoseksualnych o jakich
                              rozmawialismy z Aelenem i ktore charakteryzuja sie naruszaniem czyjes
                              nietykalnosci i stanowia po prostu przestepstwo – znow wykazales sie
                              totalnym niezrozumieniem.

                              2. Ponownie gdzie stosuje definicje bezmyslnie. Znowu pobozne zyczenie ci
                              sie wlaczyly Jacek.
                              I ciagle ta sama kompromitujaca cie nieudolnosc w wykazaniu swoich oskarzen.
                              Poprosze cytac w tekscie, ktory to potwierdza.
                              Wykazujesz sie ciagle soba. I to w najgorszy mozliwy sposob. To
                              ten ‘wyjatkowo zle’ skrojony fason
                              o ktorym Ci kiedys pisalam. Przeciez Jacek to nie jest kwestia jednego
                              posta – a twojego caloksztaltu na forum. Ty p prostu taki jestes.

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9217707&a=9287663

                              Podaj mi cytat, w ktorym pisze,ze homoseksualizm JEST WYLACZNIE
                              DETERMINOWANY GENETYCZNIE.
                              A nie popisuj sie swoim kretynizmem i tym co chcialbys wyczytac.
                              Ty juz wiesz JACEK,ze takiego fragmentu nie ma, ty po prostu jak zwykle
                              liczysz na to,ze nikt cie nie zweryfikuje, a rzucone pomowienie zostanie
                              wystarczajaco dlugo, by przyklasnela mu Taka OKSANA albo Wikul – bo na tego
                              typu publike mozesz tylko liczyc.
                              Rozejrzyj sie w kolo, JAcek. Zostal Ci jeszcze zalogowany joshua 12 – ale to
                              zalogowany WIkul jest...

                              Ja powoluje sie miedzy innymi na badania :
                              Mustanski BS, Chivers ML, Bailey JM. z Department of Psychology, Indiana
                              University,

                              a nie na opracowanie jakis badan umieszczone na stronie:

                              www.freetobeme.com/popolsku/winfo_pl.htm
                              Tak jak ty to czynisz, w ktorym w bibliografii znajdujemy odwolania do m.in.
                              Moberly Elizabeth R. "Homoseksualizm nowa chrześcijańska etyka" (Cambridge:
                              James Clarke & Co. Ltd., 1988)
                              Nicolosi Joseph "Reparatywna terapia męskiego homoseksualizmu"
                              Payne Leanne "Uszkodzony wizerunek" (Westchester, Ill.: Crossway Books,
                              1981)
                              Corkery Shawn "Korygowanie szkodliwych poglądów na feminizm" (audio tape #90-
                              64)osiągalny w Cassette Products- Dept. C 2164 Cloverdale Rd., Escondido, CA
                              92027.
                              Comiskey Andy "Gorące myśli - wpływ pornografii na homoseksualnych mężczyzn"
                              (niepublikowany artykuł osiągalny w Desert Stream Ministries)
                              Barnhouse Ruth Tiffany "Homoseksualizm - symboliczne pomieszanie (New York:
                              Seabury Press, 1977)

                              .......
                              No wiesz Jacek.....o autorytetach juz wspomilalam. Kazdy ma takich na jakich
                              zasluguje. Czy zamiast ‘doborowego’ towarzystwa
                              sklasyfikowanych ‘swiatopogladowcow’ i ich egzotycznych dziel jestes w
                              stanie przedstawic nie OPRACOWANIE a fragment jakiegos oryginalnego artykulu
                              JACEK???

                              • camrut Kiedy zaczniesz myśleć swoją głową, nie cudzą 04.12.03, 04:16
                                Spoko. Mozemy sie zatrzymac a nawet zatrzymam sie z mila checia i
                                rozbawieniem – bo znowu Jacek, strzelasz sam sobie bramke wink) Juz w pierwszym
                                zdaniu cytowanego artykuly sa podane plaszczyzny odniesien.
                                Nie umiesz czytac???

                                ...........
                                Przywolujesz zupelnie inny artykul niz ja, ktorego autorami jest zupelnie
                                innt zespol ludzi – nie potrafisz nawet poprawnie zidentyfikowac nazwisk i
                                osrodkow badawczych Jacek smile) – a mnie zarzucales przytaczanie czegos
                                bezpodstawnie.
                                No teraz wiedomo, skad czerpie sie twoje rozumieni podstawnosci: )))

                                Ponizej sa dwa artykuly na ktore sie powolywalam i ZAMIESCILAM w poscie do
                                ktorego sie odwolujesz (!!!) w zadnym nie jest stwierdzona li tylko wylaczna
                                determinacja genetyczna, wrecz przeciwnie(Lew starowicz - biologiczne
                                przyczyny).

                                “This article provides a comprehensive review and critique of
                                biological research on sexual orientation published over the
                                last decade. We cover research investigating (a) the
                                neurohormonal theory of sexual orientation
                                (psychoneuroendocrinology, prenatal stress, cerebral asymmetry,
                                neuroanatomy, otoacoustic emissions, anthropometrics), (b)
                                genetic influences, (c) fraternal birth-order effects, and (d) a
                                putative role for developmental instability. Despite
                                inconsistent results across both studies and traits, some
                                support for the neurohormonal theory is garnered, but mostly in
                                men. Genetic research using family and twin methodologies has
                                produced consistent evidence that genes influence sexual
                                orientation, but molecular research has not yet produced
                                compelling evidence for specific genes. Although it has been
                                well established that older brothers increase the odds of
                                homosexuality in men, the route by which this occurs has not
                                been resolved. We conclude with an examination of the
                                limitations of biological research on sexual orientation,
                                including measurement issues (paper and pencil, cognitive, and
                                psychophysiological), and lack of research on women.”


                                „Nie znaleziono dotychczas genu orientacji seksualnej, chociaż wyniki pewnych
                                badań nad bliźniętami sugerują uwarunkowania genetyczne.
                                Najbardziej prawdopodobne, zdaniem psychiatry i seksuologa prof. Zbigniewa
                                Lwa-Starowicza, są biologiczne przyczyny tej orientacji. – Większość badaczy
                                skłania się dziś ku stanowisku, że przynajmniej część populacji
                                homoseksualnej uwarunkowana jest procesami, zachodzącymi w okresie rozwoju
                                płodowego – mówi profesor. To stanowisko wynika z najnowszych badań
                                endokrynologicznych i badań nad budową pewnych struktur mózgu, które budzą
                                duże nadzieje, ale nie wiadomo, kiedy zostaną ostatecznie
                                podsumowane.”
                                polityka.onet.pl/162,1128210,8,,druk.html

                                .................
                                A propos przytoczonego przez ciebie opracowania :
                                Czy nie zastanowilo ciebie, ze w przypadku braci jednojajowych wspolczynnik
                                homoseksualnosci wynosi (50%), a w przypadku dwujajowych ‘tylko’ 22%?

                                Znakiem tym czynnik genetyczny jest istotny, ale nie warunkujacy/wystarczajacy.
                                Jak to z genami zwykle bywa (bedac nosicielem jakiegos genu niekoniecznie musi
                                on okazac sie aktywny, moze pozostac recesywny lub aktuwuje sie pod wplywem
                                jakiegos czynnika)
                                Dlaczego?
                                Dlaczego nie wszystkie kobiety ‘posiadajace geny’ odpowiedzialne za raka
                                piersi zapadaja na niego?

                                Poniewaz, musza wystapic dodatkowe czynniki, ktore dzialaja jak katalizatory,
                                ktore uaktywniaja geny, czy tez grupy genow, ktore stymuluja je i aktywuja.
                                Te czynniki nie musza nawet oddzialywac w rownym stopniu na bliznieta.
                                Wiadomo, ze substancje w ciele czlowieka rozchodza sie na zasadzie odwroconej
                                osmozy.
                                Dlatego tez koncentracja, wzrost stezenia jakiegos czynnika moze byc z gola
                                inny u jednego z blizniakow i jeden moze byc wystawiony na dzialanie czynnikow
                                biologicznych np. matczyne enzymy w wiekszym stopniu skoncentruja, a tym samym
                                ich aktywujaca rola nie jest taka sama w tych blizniakach.

                                I teraz uwaga, moj ty dyletancie naukowysmile))

                                Dwa blizniaki nie maja dokladnie takich samych warunkow podczas zycia
                                plodowego, dlatego chociazby nastepuje smierc jednego, gdy drugi nie wykazuje
                                zadnych niepokojacych sygnalow lub jeden z blizniakow ‘wchlania’
                                drugiego smile))).

                                Tymi czynnikami moga byc czynniki biologiczne i fizyczne, nawet chemiczne, ale
                                WSZYSTKIE one ‘musza’ dzialac w fazie PRENATALNEJ ROZWOJU PLODU. Na co
                                wskazuje odmienna budowa mozgu, osob homoseksualnych.
                                Roznicowanie moglo nastapic tylko w fazie prenatalnej.
                                Bez wzgledu na to, czy odpowiedzialne za homoseksualizm sa, grupy genow, czy
                                tez czynniki biologiczne, czy jedne i drugie.
                                Rodzace sie dziecko bedzie zdeterminowane homoseksualnie.
                                Abstrahujac od zdeterminowania homoseksualistow.
                                ............
                                Jezeli gdziekowiek widzisz sprzecznosc, to ja dowiedz.
                                LAcznie z cytatami.I nie prezentuj mi to twojej sprzecznosci bo ona jest
                                oczywista smile))

                                Moje uwagi odnoscie twoich kompetencji prezentowanych przez Ciebie w momencie
                                kiedy piszesz o demokracji sa stwierdzeniem faktu na podstawie tylko i
                                wylacznie twoich wypowiedzi.

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9457417


                                Homoseksualisci ni zadna z osob jak to piszesz ‘promujaca’ podobna ustawe
                                nie wnosza o uprzywilejowana pozycje w poleczenstwie, a o zrownanie ich praw.
                                Nie wiesz najwidoczniej o czym piszesz, ale to nie zadna nowosc w twoim
                                wypadku.
                                HOmoseksualici i zwiazki partnerskie nie naruszaja w niczym twoich praw.
                                Prezentujesz smiesznie dziecinne i z naiwna upartoscia powtarzane – gdzies tam
                                zaslyszane – populistyczne komentarze.
                                Sprobuj Jacku tego dowiesc,a nie typac nozka ze zloscia,ze jest inaczej
                                bo...bo taksmile)
                                I tu wlasnie znowu wychodzi z ciebie ta wsteretna prostacka buta.
                                To nie jest powazne.

                                Jeszcze raz o pani z koziej wolki smile))
                                Nigdy bym sie na kogos takiego nawet nie wiem czy (mgr????) nie powolala.
                                Bo to zaden autorytet. Ja wole siegac do zrodel.
                                Przynajmniej kwestoia radosnej interpretacji faktow odpada i przyblizanie
                                faktow naukowych przez pryzmat historii starozytnych Grekow i Rzymian. Dlatego
                                pani mogla snuc hipotezy a ja podawalam rezultaty badan.

                                Skoro twierdzisz,ze moje odsylania docztycza innych tematow niz te, ktore byly
                                przedmiotem naszej rozmowy – dowiedz to Jacek smile)
                                Ale wiesz....nie tupaniem nozka ...i podciaganiem noska...

                                Przy okazji Jacek...Dlaczego tak bardzo bulwersuja ciebie zachowania dwoch
                                dorosluch ludzi, ktorzy bedac w pelni swiadomi swoich czynow, wybrali ich
                                zadowalajacy model zycia?
                                Skad te obsesyjne usilowanie kontrolowania czegos, co nie nosi znamion ZADNEJ
                                przestepczosci???

                                Aha.Mozesz powiedziec na czym to swoje przekonanie opierasz, ze jak ZROWNA sie
                                ludzi w prawach, to ktos bedzie uprzywilejowany????

                                smile))))))))))


                                • Gość: jacek#jw Re: Kiedy zaczniesz myśleć swoją głową, nie cudzą IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.03, 09:44
                                  camrut napisała:

                                  > Jeszcze raz o pani z koziej wolki smile))
                                  > Nigdy bym sie na kogos takiego nawet nie wiem czy (mgr????) nie powolala.
                                  > Bo to zaden autorytet. Ja wole siegac do zrodel.
                                  > Przynajmniej kwestoia radosnej interpretacji faktow odpada i przyblizanie
                                  > faktow naukowych przez pryzmat historii starozytnych Grekow i Rzymian.
                                  Dlatego
                                  > pani mogla snuc hipotezy a ja podawalam rezultaty badan.

                                  Zupełnie się nie rozumiemy, co mnie specjalnie nie dziwi. W wyciętym tekście z
                                  postu przedstawiłaś teorię podpartą szeregiem badań dotyczących podstawy i
                                  źródła homoseksualizmu. To jest właśnie hipoteza. Ty natomiast uzywasz jej jako
                                  dogmatu. Dowodem na to była Twoja interpretacja podłożonego Ci referatu owej
                                  pani, który wzbudził w Tobie agresję tylko z tytułu pewnej z natury rzeczy
                                  zrozumiałej naiwności. Nie dopuszczasz do siebie myśli, że w gruncie rzeczy to
                                  to samo, choć przedstawione w nieco inny sposób. Drugim nieporozumieniem jest
                                  sprzeczność teorii, w którym to do tej pory nie wiesz o co chodzi. Spróbuj
                                  zaprezentować inne teorie z dwóch wskazanych przeze mnie postów, teorie których
                                  czołowymi twórcami byli Wilson i Margulis, to może dostrzeżesz różnicę między
                                  teoriami i między teorią a dogmatem wspartym badaniami naukowymi. To przyczyna
                                  akurat Twojego wtórnego analfabetyzmu, polegającego na używaniu funkcji COPY-
                                  PASTE bez zastanowienia się co wkleiło się do listu. W kwestii demokracji
                                  niezależnie na kogo się powołujesz naistotniejsze jest to, co sama napisałas. A
                                  z tego co sama napisałaś jest to demokracja w wersji najbardziej zbliżonej do
                                  komunizmu. Przytaczac dowodów na to nie chce mi się, są na forum i to kwestia
                                  przeczytania.

                                  >
                                  > Skoro twierdzisz,ze moje odsylania docztycza innych tematow niz te, ktore
                                  byly
                                  > przedmiotem naszej rozmowy – dowiedz to Jacek smile)

                                  Definicje demokracji dotyczą zorganizowania władzy i co za tym idzie całego
                                  państwa. Rozmawialiśmy o sposobie zorganizowania instytucji takich jak KK,
                                  wojsko i policja. Można stosować analogie ale definicje dotyczą czegoś innego.


                                  > Przy okazji Jacek...Dlaczego tak bardzo bulwersuja ciebie zachowania dwoch
                                  > dorosluch ludzi, ktorzy bedac w pelni swiadomi swoich czynow, wybrali ich
                                  > zadowalajacy model zycia?

                                  Wskaż posty na poparcie tej insynuacji.

                                  > Skad te obsesyjne usilowanie kontrolowania czegos, co nie nosi znamion ZADNEJ
                                  > przestepczosci???

                                  Jak wyżej. To insynuacja.

                                  >
                                  > Aha.Mozesz powiedziec na czym to swoje przekonanie opierasz, ze jak ZROWNA
                                  sie
                                  > ludzi w prawach, to ktos bedzie uprzywilejowany????

                                  Na tym polega idea kodeksu rodzinnego. Wyróżnia ludzi będących w związku.
                                  Podobnie będzie działać ustawa o związkach partnerskich.


                                  Acha jeszcze jedno. W ogóle nie reagujesz na moje pytania. Skoro Twój wtórny
                                  analfabetyzm nie pozwala na inne argumentowanie użyj funkcji COPY-PASTE i wklej
                                  tu, co te Twoje postępowe autorytety sądzą o podstawach zapisu w Deklaracji
                                  artykułu o związku kobiety i mężczyzny i wytłumacz dlaczego po prostu nie chcą
                                  zmienić tego na związek dwóch osób lub w ogóle go usunąć.

                                  Pozdr / Jacek
                                  • camrut No wiec glowa ci opadla. moze wiec proteza? 04.12.03, 13:28
                                    Jacek, to nie za sprawa niezrozumienia / tudziez nieporozuminia wychodzisz
                                    na idiote ale za sprawa bledow jakie popelniesz. I na dodatek nie chcesz sie
                                    do tego przyznac. Ale to nie ma wiekszego znaczenia. Kto czyta, ten
                                    widzi smile))))))))))

                                    Jak piszesz w tekscie przedstawilam opis BADAN i ich WYNIKI a nie HIPOTEZY
                                    Jacek.Jednak piszac o tobie jako konkurencji dla WIkula i Roksany mialam racje.
                                    Ty po prostu nie wiesz co to jest hipoteza smile)))

                                    Na hipoteze skladaja sie ZDANIA przyjete jako ZALOZENIA poczynione przed
                                    ROZPOCZECIEM BADAN.
                                    Nastepnie dana hipteze trzeba ZWERYFIKOWAC aby moz ja uprawomocnic – poddajac
                                    BADANIOM - rezultaty uzyskanych badan badz obalaja, badz potwierdzaja
                                    HIPOTEZE zalozona na pczatku.smile)
                                    Pozytywnie zweryfikowana hipoteza staje sie prawem nauki.

                                    TAk wiec Jacus, piszac:
                                    )W wyciętym tekście z
                                    )postu przedstawiłaś teorię podpartą szeregiem badań dotyczących podstawy i
                                    )źródła homoseksualizmu. To jest właśnie hipoteza.

                                    Po prostu sie mylisz i nie masz pojecia o czym piszesz, bo badania a juz na
                                    pewno wyniki badan NIE SA HIPOTEZAMI – a jedynie z ich obalaniem, tudziez
                                    potwierdzaniemsmile))

                                    Ja nie moglam po prostu UWIERZYC Jacek, ze ty nie robisz tego specjalnie, ze
                                    nie zdajesz sobie sprawy z roznicy tekstow: te ktore ja prezentuje i pani
                                    Pedagog z KOZIEJ WOLKI.
                                    Ale ty Jacek po prostu nie wiesz o co chodzismile))
                                    TO sa NIEMALZE DWA ROZNE TEKSTY.

                                    Kobieta pisze o pogladach na temat homoseksualizmu, podaje definicje z jakimi
                                    sie sopotkala, pisze o nim glownie jak o ZACHOWANIU ADAPTACYJNYM smile))
                                    I UWAGA domorosly odkrywco smile))

                                    1.Kobieta podaje TEORIE POWSTANIA PREFERENCJI HOMOSEKSUALNYCH piszac o
                                    homoseksualizmie
                                    wylacznie w odniesieniu do postaw meskich !!!!!!!!!!!!!! – ale Jacus ty nie
                                    widzisz roznicy, prawdasmile))????

                                    2.- odnoszac sie do CZYNNIKOW HORMONALNYCH – ktore sa jeszcze stosunkowo
                                    najsilniejszym punktem referatu wink)) – oczywiscie stosunkowo, bo w porownaniu
                                    do calej przedstawianej tam reszty smile)
                                    3. czynnikow PSYCHICZNYCH I EMOCJONALNYCH
                                    - piszac o wplywie srodowiska na kszltowanie sie postaw homoseksualnych –
                                    podajac np. jako jeden z czynnikow ZBYT SILNE ZWIAZKI Z MATKA smile)), niedobor
                                    wzorcow meskich itp.smile)
                                    Co gdyby brac na serio, nalezaloby stwierdzic,ze matki samodzielnie
                                    wychowujace dzieci (w ujeciu pani z koziej wolki synow bo o dziewczynkach
                                    nawet sie nie zajaknelasmile)) – produkowalyby samych HOMOSEKSUALISTOW smile)
                                    JUz nie wspominajac jaki trzebaby przyjac model przy rozpatrywaniu dzieci z
                                    domow dziecka, gdzie wystepuje niedobor obydwu rodzicow smile)))????
                                    JAkie one musialyby przejawiac preferencje seksualne, co Jacek smile)) ???
                                    4. Czynnikom genetycznym tak eksponowanych u mnie, ze az Jacus z tego
                                    wszystkiego przyjales,ze pisze wylacznie o nich smile)) – ten wspomniany
                                    analfabetyzm, uwazaszsmile)) Pani poswieca jedno jedynie zdanie, ktore brzmi
                                    uwaga :
                                    ) Czynniki genetyczne dają ewentualnie jedynie pewne predyspozycje cech
                                    psychicznych, na których bazie mogą uwypuklić się preferencje homoseksualne.

                                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                    ))))))))))))

                                    Rozumiesz co z tego wynika, Jacus pytanie dla Ciebie jaka jest roznica
                                    pomiedzy ‘predyspozycjami psychicznymi’ a predyspozycjami ‘biologicznymi’,
                                    cosmile)) i uwarunkowaniem genetycznym smile))????

                                    5. Pani koziej wolki nastepnie wymienia kolejny etap, zaraz drugi jesli chodzi
                                    o finezje wykladania smile) po komentarzu co do predyspozycji psychicznych smile))
                                    TO Dziecinstwo i okres dojrzewania homoseksualnego.
                                    Przy czym co pisze na temat nasza pani pedagog (ciagle nie wiem czy mgr)

                                    Dojrzewanie homoseksualne cechuje między innymi :

                                    • Brak, lub niedostateczne wychowanie seksualne
                                    • Przejawianie zachowań dziewczęcych (zabawy, prace domowe)
                                    • Częstsza niż u heteroseksualistów masturbowanie się i dłuższe
                                    utrzymywanie się tej skłonności, z towarzyszącymi fantazjami o tematyce
                                    homoseksualnej.
                                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                    )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                    Z pierwszego ‘kropka’ wynikaloby wiec, ze wszyscy Polacy sa potencjalnie
                                    homoseksualistami, poniewaz nie mamy edukacji seksualnej w szkolach, nie
                                    mowiac juz o czyms tak enigmatycznym na naszym krajowym gruncie jak wychowanie
                                    seksualne – tak wiec heteroseksualista jest nim poprzez edukacje?!smile))))))))

                                    Drugi ‘kropek’ smile))) zaklada, ze homoseksualisci jako dzieci bawia sie lalkami
                                    i wykomuja prace domowesmile))))))
                                    Znaczy sie, jak dziecko nbawi sie czolgiem mi wykonuje prace ogrodowe (?!) to
                                    nie jest homoseksualista???
                                    A co z homoseksualizmem u kobiet????

                                    Ten ‘trzeci’ kropek pozostawiam bez komentarza.
                                    Sam zapewne dysponujesz badaniami na ten temat smile))))))))))))))))))

                                    6. oprocz typow homoseksualistow pani na koniec podaje jeszcze rys
                                    historyczny (...) czyli jak to za Starozytnych Grekow i Rzymian
                                    bylo smile)))))))))))))))))
                                    ...................

                                    Jacek, do mnie po prostu dotrzec nie moglo,ze ty utozsamiasz te DWA ROZNE
                                    teksty.
                                    Zeby nie bylo,ze cos CI przypisuje :

                                    Jacek napisal:
                                    Nie dopuszczasz do siebie myśli, że w gruncie rzeczy to
                                    to samo, choć przedstawione w nieco inny sposób.

                                    Tekst pani z koziej wolki:
                                    www.eduforum.pl/pliki/publikacje/Homoseksualizm%20-%20referat.doc

                                    Przytaczane przeze mnie teksty:
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9406210
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9406216

                                    Jacek, to ze dla Ciebie nie ma wiekszej roznicy w tekstach, tylko dlatego,ze
                                    ktos wychodzi w nich z zalozenia,ze homoseksualizm nie jest choroba -
                                    swiadczy o twoim niklym rozumieniu problemu. Ty po prostu widzisz sprawe na
                                    poziomie : albo chorzy albo zdrowi, reszta niewazna???
                                    Tu to dopiero potrzeba doktora!!!!!!!!!!!!
                                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                    )))))))))))))))))))
                                    • camrut Re: No wiec glowa ci opadla. moze wiec proteza? 04.12.03, 13:36
                                      1.Sprzecznosc prezentowanych przeze mnie teorii????
                                      Przeczytaj najpierw JAcek dokladanie moje posty.
                                      Bo cos mi sie wydaje, ze jak tobie podaje sie kilka czynnikow np. warunkowanie
                                      genetyczne, podloze hormonalne i czynniki bioloiczne to dla ciebie to
                                      sprzecznosc.
                                      Poza tym, jesli nadal ja widzisz smile))))))))))))))))))))))) – a w twoim wypadku
                                      zakladam to za mozliwe smile))))))))))
                                      Poza tym mylisz artykuly i nawet badania – nie potrafisz nawet poprawnie
                                      rozpoznac nazwisk, podajac jedynie jakies opracowania, w ktorych nazwisko
                                      wydaje ci sie ,ze jest podobnesmile). Post powyzej smile)))))))))))))

                                      2.DOWIEDZ TEGO JACEK - po prostu. DOWIEDZ na czym polega ta sprzcznosc. Jakie
                                      elementy do siebie nie pasuja itp.
                                      A nie pisz mi tu jest sprzecznosc ,bo................bo
                                      tak smile))))))))))))))))))

                                      JAk chcesz tu dowiesc czekogolwiek to dowiedzze w koncu a nie wypisuj, ze o!
                                      wlasnie dowodze! – i juz – po sprawiesmile)))))Czy ty Jacek sie dobrze czujesz???

                                      3.A co do demokracji.
                                      Przytocz mi te fragmenty – z moimi cytatami wlacznie, gdzie pisze o demokracji
                                      utozsamiajac ja z komunizmem.
                                      Zebysmy mieli jasnosc Jacek – wlasnie znow po raz klejnu oskarzasz i
                                      fiuuuuuuuuuuuuuuuuuu nogi za pas.
                                      Tylko sie nie zahacz o rajstopkesmile))))))))

                                      4. Przytocz fragment w ktorym podaje definicje nie odnoszace sie do
                                      dyskutowanych tematow.
                                      Pamietaj, rajstopka smile))))))))))))))))


                                      napisalam :

                                      > Przy okazji Jacek...Dlaczego tak bardzo bulwersuja ciebie zachowania dwoch
                                      > dorosluch ludzi, ktorzy bedac w pelni swiadomi swoich czynow, wybrali ich
                                      > zadowalajacy model zycia?

                                      JAcek napisal: to isynuacje:

                                      A to dowody :
                                      1.)Zatem pozwól mi głosić swoje przekonanie o tym, że ustawa o związkach
                                      )partnerskich jest zła i niepotrzebna.

                                      2.) Wprowadzenie uprzywilejowania pedałow w taki sam sposób będzie naruszało
                                      )zasadę równości jak
                                      )powyższe uprzywilejowania.


                                      Pwtorze wiec moje pytanie zatem:
                                      Co jest ‘zlego’ w zachowaniu dwojga doroslych ludzi, ktorzy bedac swiadomymi
                                      swoich czynow
                                      wybrali zadowalajacy ich model zycia – jaki pozwala im realizowac ustawa o
                                      zwiazkach partnerskich???

                                      Skad te przekonanie,ze jak ZROWNA SIE WSZYSTKICH W PRAWACH to KTOS BEDZIE
                                      UPRZYWILEJOWANY????
                                      mozesz ten sofizmat jakos logicznie rozrysowac????

                                      Homoseksualisci nie walcza o UPRZYWILEJOWANIE.
                                      Jakie niby inne przywileje niz reszcie mialyby im przyslugiwac???
                                      Homoseksualkisci walcza o rownouprawnienie, Jacek – a zrownanie ich w prawach
                                      nie bedzie cie kosztowalo ni ciut. Homoseksualisci placa podatkismile)))))))
                                      HOMOSEKSUALIZM nie jest synonimem grupy wyciagnietej poza podatkowy
                                      nawias smile))))))))

                                      Jacek napisal:
                                      )Acha jeszcze jedno. W ogóle nie reagujesz na moje pytania.
                                      ...........
                                      Napisz mi pytania, ktore postawiles w tekscie a na ktore ci trabo nie
                                      odpowiedzialamsmile)))))))
                                      JAk pisalam, cala dyskusja z toba opiera sie na nuzacym tlumaczeniu ci jak tej
                                      krowie na rowie co i jak smile))))))

                                      Moje postepowe autorytety sie wypowiedzialy jednoznacznie.
                                      A nie moja wina, ze twoje ‘zacofane’ guru mysli inaczejsmile)))))))))

                                      Jacus napisal:
                                      )Skoro Twój wtórny
                                      )analfabetyzm nie pozwala na inne argumentowanie użyj funkcji COPY-PASTE i
                                      wklej
                                      )tu, co te Twoje postępowe autorytety sądzą o podstawach zapisu w Deklaracji
                                      )artykułu o związku kobiety i mężczyzny i wytłumacz dlaczego po prostu nie
                                      chcą
                                      )zmienić tego na związek dwóch osób lub w ogóle go usunąć.

                                      .........
                                      A wiec Jacek kolejny raz strzeliles sobie sam bramkesmile)))
                                      Podaj mi artykul w Deklaracji Praw CZlowieka, ktory definiuje malzenstwo jako
                                      zwizek tylko i wylacznie zawarty pomiedzy KOBIETA A MEZCZYZNA i traktuje w
                                      podobny sposob rodzine.
                                      Mozesz uzyc funkcji copy – paste smile)))))))))))

                                      I jak to bylo o tym alfabetyzmie wtornym,
                                      co???? smile))))))))))))))))))))))))))))))





                                      • Gość: jacek#jw Nie ma szans! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.03, 15:05
                                        Nie ma żadnej możliwości porozumienia się z Tobą, przynajmniej przez internet.
                                        Może udołoby się to przy zwykłej gorzale?!!! Wiedziałem o tym dużo wcześniej a
                                        upewnił mnie link do wątku o ksiądzu pedofilu. To taki znamienny przykład, Ty
                                        twierdzisz, że sformułowanie ksiądz pedofil nie dotyczyło konkretnej osoby, ja
                                        że tak mimo odniesienia do tego samego tekstu. Nadajemy na innych kanałach.
                                        Rzeczywiście hipoteza to ogólnie rzecz biorąc teza za którą stoją wyniki badań,
                                        potwierdzające lub obalające teorię. To tak jakby na podstawie zdania, "wysłane
                                        sondy nie potwierdziły do tej pory faktu istnienia życia", ja stwierdził, że
                                        chodzi o hipotezę istnienia życia na Marsie, Ty zaś twierdziła, że to nie gówno
                                        nie hiopteza, bo nie ma tam tezy. Dalej to tylko brnięcie w niepotrzebną
                                        dyskusję, którą niniejszym przerywam. Patrzymy na to samo widzimy coś innego.
                                        Poza tym zupełnie niepotrzebnie kłamiesz. Nie pisałem o przedstawianiu hipotez
                                        tylko o odwołaniach do nich, nie pisałem o tożsamości tylko o zbieżności.

                                        Cytat:
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9406216
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9406210
                                        Co ciekawe, zamieszczone w tych postach odwołania do różnych hipotez są zbieżne
                                        z prościutkim referacikiem z Chełmży.

                                        Pozdr / Jacek
                                        • camrut Nigdy nie twierdzilam,ze takowe masz :)))))))))) 04.12.03, 15:49
                                          )Nie ma żadnej możliwości porozumienia się z Tobą, przynajmniej przez
                                          internet.
                                          )Może udołoby się to przy zwykłej gorzale?!!!
                                          .................
                                          Watpie Jacek, czy dogadanie sie z Toba jest mozliwe na jakiejkolwiek
                                          plaszczyznie poza twoja swiatopogladowa.
                                          Jesli uważasz ze przy gorzale, to chyba musisz zakladac, ze dopiero wtedy
                                          wylacza CI sie automatyzm ideologiczny – to troche przygnebiajace, bo do
                                          szkolki chodzisz zatem na ‘pelnym’ gazie???

                                          Nie zakladam nawet,ze pracujesz. Mentalnie jestes osadzony gdzies jako
                                          nastolatek.
                                          W przeciwnym wypadku charakteryzujesz sie niezlym niedorozwojem, ale jakosc
                                          tego opoznienia i jego rozmiar wykluczalyby mozliwosc normalnego
                                          funkcjinowania w spoleczenstwie, wiec zakladam, zes dzieciak.

                                          Zadalam Tobie kilka pytan i co ty robisz?

                                          Rzucasz mi oskarzenia, te same jakie stawiales pod moim adresem w wtatku ‘CZy
                                          ktos z wierzacych zechcialby skomentowac’ – nawet tam wykazales sie swoim
                                          zyczeniowym mysleniem, zakladajac, ze uznalam ksiedza z tylawy za pedofila.
                                          Tylko jakos w tekscie nie mogles tego znalezc.
                                          CAly Jacus. Oskarzyc i zwiac fiuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
                                          Tylko nie zahacz sie uciekajac o twoja rajstopkesmile)))))))))))))))))))))))

                                          Oczywiscie,ze nadajemy na innych kanalach. Dla mnie to nigdy nie pozostawalo
                                          tajemnica,gdybys twierdzil inaczej, czulabym sie wrecz obrazonasmile)))))))))

                                          Nadal nie potrafisz dostrzec roznicy pomiedzy teza, hipoteza a badaniami i
                                          wynikami badan.
                                          Prawdopodobnie, gdybys sam uczestniczyl w ich przeprowadzaniu zauwazylbys
                                          roznice.Prawdopodobnie, bo w twoim wypadku wobec takiego popisu, trudno
                                          przewidywac dalszy rozwoj osobniczy smile))))))))

                                          My JAcek mnawet nie patrzymy na to samo.
                                          Dowiodles tego przytaczajac zupelnie inny artykul i zupelnie inna grupe
                                          prowadzacych badania osob.
                                          Nie ma zbieznosci poza stwierdzeniami odwolujacymi sie do zakwestionowania
                                          homoseksualizu jako choroby i podania czynnika hormonalnego.

                                          Rezta to same roznice, ale ty ich po prostu Jacek nie rozumieszsmile)))))))))))
                                          tylko brniesz dalej jak kretyn podajac ‘topiacy’ cie link smile))))))))))))))))))
                                          Zbieznosc mamy wtedy, kiedy wystepuja NIEWIELKIE roznice Tutaj mamy
                                          NIEWIELKIE, podobienstwa zatem nawet o ZBIEZNOSCI nie moze byc mowy
                                          Ale rozumiem, ze ty nic nie rozumiesz,
                                          wiec........smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                          Kobieta pisze o pogladach na temat homoseksualizmu, podaje definicje z jakimi
                                          sie sopotkala, pisze o nim glownie jak o ZACHOWANIU ADAPTACYJNYM smile))
                                          I UWAGA domorosly odkrywco smile))

                                          1.Kobieta podaje TEORIE POWSTANIA PREFERENCJI HOMOSEKSUALNYCH piszac o
                                          homoseksualizmie
                                          wylacznie w odniesieniu do postaw meskich !!!!!!!!!!!!!! – ale Jacus ty nie
                                          widzisz roznicy, prawdasmile))????

                                          2.- odnoszac sie do CZYNNIKOW HORMONALNYCH – ktore sa jeszcze stosunkowo
                                          najsilniejszym punktem referatu wink)) – oczywiscie stosunkowo, bo w porownaniu
                                          do calej przedstawianej tam reszty smile)
                                          3. czynnikow PSYCHICZNYCH I EMOCJONALNYCH
                                          - piszac o wplywie srodowiska na kszltowanie sie postaw homoseksualnych –
                                          podajac np. jako jeden z czynnikow ZBYT SILNE ZWIAZKI Z MATKA smile)), niedobor
                                          wzorcow meskich itp.smile)
                                          Co gdyby brac na serio, nalezaloby stwierdzic,ze matki samodzielnie
                                          wychowujace dzieci (w ujeciu pani z koziej wolki synow bo o dziewczynkach
                                          nawet sie nie zajaknelasmile)) – produkowalyby samych HOMOSEKSUALISTOW smile)
                                          JUz nie wspominajac jaki trzebaby przyjac model przy rozpatrywaniu dzieci z
                                          domow dziecka, gdzie wystepuje niedobor obydwu rodzicow smile)))????
                                          JAkie one musialyby przejawiac preferencje seksualne, co Jacek smile)) ???
                                          4. Czynnikom genetycznym tak eksponowanych u mnie, ze az Jacus z tego
                                          wszystkiego przyjales,ze pisze wylacznie o nich smile)) – ten wspomniany
                                          analfabetyzm, uwazaszsmile)) Pani poswieca jedno jedynie zdanie, ktore brzmi
                                          uwaga :
                                          ') Czynniki genetyczne dają ewentualnie jedynie pewne predyspozycje cech
                                          psychicznych, na których bazie mogą uwypuklić się preferencje homoseksualne.'

                                          smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                          Rozumiesz co z tego wynika, Jacus pytanie dla Ciebie jaka jest roznica
                                          pomiedzy ‘predyspozycjami psychicznymi’ a predyspozycjami ‘biologicznymi’,
                                          cosmile)) i uwarunkowaniem genetycznym smile))????

                                          5. Pani koziej wolki nastepnie wymienia kolejny etap, zaraz drugi jesli chodzi
                                          o finezje wykladania smile) po komentarzu co do predyspozycji psychicznych smile))
                                          TO Dziecinstwo i okres dojrzewania homoseksualnego.
                                          Przy czym co pisze na temat nasza pani pedagog (ciagle nie wiem czy mgr)

                                          Dojrzewanie homoseksualne cechuje między innymi :

                                          • Brak, lub niedostateczne wychowanie seksualne
                                          • Przejawianie zachowań dziewczęcych (zabawy, prace domowe)
                                          • Częstsza niż u heteroseksualistów masturbowanie się i dłuższe
                                          utrzymywanie się tej skłonności, z towarzyszącymi fantazjami o tematyce
                                          homoseksualnej.
                                          smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                          Z pierwszego ‘kropka’ wynikaloby wiec, ze wszyscy Polacy sa potencjalnie
                                          homoseksualistami, poniewaz nie mamy edukacji seksualnej w szkolach, nie
                                          mowiac juz o czyms tak enigmatycznym na naszym krajowym gruncie jak wychowanie
                                          seksualne – tak wiec heteroseksualista jest nim poprzez edukacje?!smile))))))))

                                          Drugi ‘kropek’ smile))) zaklada, ze homoseksualisci jako dzieci bawia sie lalkami
                                          i wykomuja prace domowesmile))))))
                                          Znaczy sie, jak dziecko nbawi sie czolgiem mi wykonuje prace ogrodowe (?!) to
                                          nie jest homoseksualista???
                                          A co z homoseksualizmem u kobiet????

                                          Ten ‘trzeci’ kropek pozostawiam bez komentarza.
                                          Sam zapewne dysponujesz badaniami na ten temat smile))))))))))))))))))

                                          6. oprocz typow homoseksualistow pani na koniec podaje jeszcze rys
                                          historyczny (...) czyli jak to za Starozytnych Grekow i Rzymian
                                          bylo smile)))))))))))))))))
                                          ...................

                                          Jacek, do mnie po prostu dotrzec nie moglo,ze ty utozsamiasz te DWA ROZNE
                                          teksty.Zeby nie bylo,ze cos CI przypisuje :

                                          Jacek napisal:
                                          Nie dopuszczasz do siebie myśli, że w gruncie rzeczy to
                                          to samo, choć przedstawione w nieco inny sposób.

                                          Tekst pani z koziej wolki:
                                          www.eduforum.pl/pliki/publikacje/Homoseksualizm%20-%20referat.doc

                                          Przytaczane przeze mnie teksty:
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9406210
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9406216

                                          Jacek, to ze dla Ciebie nie ma wiekszej roznicy w tekstach, tylko dlatego,ze
                                          ktos wychodzi w nich z zalozenia,ze homoseksualizm nie jest choroba -
                                          swiadczy o twoim niklym rozumieniu problemu. Ty po prostu widzisz sprawe na
                                          poziomie : albo chorzy albo zdrowi, reszta niewazna???
                                          Tu to dopiero potrzeba doktora! !!!!!!!!!!!
                                          smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                          Jak widac prosciutki referacik z Chelmzy, uczynil rzecz niebywalasmile)) -
                                          strescil w swej formule rownie prosciutkiego 'Jacusia'
                                          • Gość: jacek#jw Re: Skąd pewność, że chodzi o moje :))))))) IP: *.toya.net.pl 04.12.03, 22:06
                                            Ale po kolei.
                                            To co stwarza największą trudność i uniemożliwia normalną wymianę poglądów i
                                            zupełnie nie zależy od światopoglądu. Poniżej dwa przykłady z innych wątków
                                            (pierwszy wskazany przez Ciebie):

                                            Kamila tu:
                                            Rzucasz mi oskarzenia, te same jakie stawiales pod moim adresem w wtatku ‘CZy
                                            ktos z wierzacych zechcialby skomentowac’ – nawet tam wykazales sie swoim
                                            zyczeniowym mysleniem, zakladajac, ze uznalam ksiedza z tylawy za pedofila.
                                            Tylko jakos w tekscie nie mogles tego znalezc.

                                            Sporny tekst:
                                            W przypadku Poznanskich Slowikow - przeciwko dzieciom wystapili rodzice.
                                            W przypadku Dalikowa - przeciwko dziewczynie i jej rodzicom wystapili co
                                            gorliwsi parafianie A i ksiadz pedofil - znajdzie jak widac wiernych ' na
                                            zawolanie'

                                            Ty twierdzisz, że sformułowanie ksiądz pedofil nie dotyczyło konkretnej osoby,
                                            ja
                                            że tak
                                            .......

                                            I drugi przykład.
                                            Kamila:
                                            > Twoje rozumienie panstwa jest jak najbardziej zdrowe i praworzadne
                                            > i...nie_koscielne – czyli ma w sobie te wszystke zalety na ktorych komfor
                                            > t
                                            > posiadania trudno byloby silic sie przecietnemu tak samo jackowi, katarynie
                                            > jak i temu podobnym ewenementom na skale swiatowa – o ktorych poczuciu pr
                                            > awa
                                            > mozna smialo powiedziec, ze bazuje na imperatywie : 'dopoki naszych nie
                                            > wsadzaja, dopoty prawo gora' smile)

                                            Ty twierdzisz, że tekst nie dotyczy mojej osoby, ja twierdzę, że tak.

                                            Przy tego typu różnicach nic się nie da.

                                            ...............

                                            Teraz stąd króciutko i bez prostowania mnóstwa spraw:
                                            Hipoteza to zdanie, które trzeba udowodnić, teoria to usystematyzowana wiedza
                                            wyjaśniająca daną dziedzinę rzeczywistości.

                                            "wysłane
                                            sondy nie potwierdziły do tej pory faktu istnienia życia"
                                            -------to wyjaśniłem

                                            Nie dowiedziono możliwości wyeliminowania
                                            pragnień homoseksualnych ani wytworzenia w ich miejsce popędu
                                            heteroseksualnego – stwierdzili psychiatrzy z całą stanowczością.
                                            -------to hipoteza nie udowodniona (obalona), która może jednak po jej
                                            zmodyfikowaniu, ponownie podlegać badaniom.

                                            Najbardziej prawdopodobne, zdaniem psychiatry i seksuologa prof. Zbigniewa
                                            Lwa-Starowicza, są biologiczne przyczyny tej orientacji.
                                            ------to hipoteza oparta na jakimś prawdopodobieństwie. Obydwie pochodzą z
                                            Twoich tekstów.

                                            Do żadnych badań, hipotez czy teorii łącznie z tą z koziej wólki z tego wątku
                                            nie odnosiłem się pod względem merytorycznym. Wynika z tego, że tak naprawdę
                                            gadałaś sama ze sobą, wypowiadając odpowiednie kwestie za siebie i za mnie.
                                            Kozia wólka byłaby zbieżna z aktualnymi hipotezami pod warunkiem, jeśli
                                            rozważania umieściłabyś w odpowiednim czasie, gdzieś na przełomie 70/80 lat
                                            oraz przyjęła, że hipotezy wywodzone są z nauk medycznych i oparte są na
                                            tradycyjnym pojmowaniu biologii czy psychologii. Badania prowadzone od tamtego
                                            czasu na bazie owych hipotez pozwoliły wypracować teorię, którą posługuje się
                                            dziś SStarowicz. Niestety nie dałaś się wpuścić w rozważania na temat
                                            neodarwinizmu, pewnie dlatego, że zwłaszcza w początkowej jego fazie został
                                            on uznany przez postępową Europę za naukowe uzasadnienie rasizmu. Link z
                                            koziej wólki wykazał krótkotrwałość wszelkiego rodzaju teorii a to oraz
                                            niechęć to innych teorii wykazały, że nie można budować fundamentalnych zasad
                                            i praw takich jak Deklaracja Praw Człowieka na podstawie teorii naukowych
                                            (pisałem o teorii traktowanej jako dogmat) z jednej dziedziny, gdyż normy
                                            wprowadzane przez tego typu prawo dotyczą zbyt ogólnych spraw oraz muszą mieć
                                            stabilzacyjny wpływ na społeczności.

                                            Do następnego razu / Jacek

                                            PS
                                            Najprawdopodobniej przez umieszczenie mnie w szeregu z Roksaną czy Wikulem
                                            chciałaś mnie obrazić czy sam-nie-wiem-co. Zabieg chybiony o tyle, że ja sam
                                            utożsamiam się z jak najbardziej zwykłymi ludźmi.
                                            • kataryna.kataryna Re: Skąd pewność, że chodzi o moje :))))))) 04.12.03, 22:52
                                              Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                                              > I drugi przykład.
                                              > Kamila:
                                              > > Twoje rozumienie panstwa jest jak najbardziej zdrowe i praworzadne
                                              > > i...nie_koscielne – czyli ma w sobie te wszystke zalety na ktorych k
                                              > omfor
                                              > > t
                                              > > posiadania trudno byloby silic sie przecietnemu tak samo jackowi, kataryni
                                              > e
                                              > > jak i temu podobnym ewenementom na skale swiatowa



                                              Camrut, naprawdę posadziłaś mnie z Jackiem#jw w jednej ławce? Bardzo mi
                                              miło smile)) Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć. Zwłaszcza, że jakoś
                                              sobie nie możesz z nim poradzić. A facet ma anielską cierpliwość, trzyma się
                                              tematu i nie ucieka się do argumentów zastępczych w twoim stylu - nieudolnych
                                              prób obrażenia adwersarza. Czytam go z przyjemnością. A przy okazji pozdrawiam,
                                              Jacka oczywiście smile
                                              • camrut A pania zapraszamy do oslej lawki:))))))) 04.12.03, 23:30

                                                Ty chyba pomieszalas watki, bo widze,ze probujesz sie odnies to tekstu o
                                                desygnatach logicznych kataryno smile)))))))....

                                                Rozumiem,ze czytasz Jacka z przyjemnoscia, w koncu, kto inny jak nie ty bylby
                                                porzec podobne stwierdzenia:

                                                1.badania i wyniki badan sa tozsame z hipotezasmile)
                                                2.badanie przedstawione sa wzajemnie sprzeczne smile)
                                                3. Zrownanie obywateli w prawach prowadzi do uprzywolejowania smile))
                                                4. zwiazki partnerskie sa sprzeczne z Prawami Czlowiekasmile)).

                                                Posadzenie was w jednej lawce, a czemu nie? - to dopiero bylby przyklad oslej
                                                lawki smile)))))))))))))))))))

                                                O twojej merytorycznosci bylo nam dane sie przekonac, zapomnialas???
                                                O wnioskowaniu logocznym zreszta tez. Ty w roli sekunadanta??? - w folwarku
                                                zwierzecym chyba.
                                                • Gość: jacek#jw Do Kamili o ograniczonej percepcji. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.03, 13:10
                                                  camrut napisała:

                                                  > 1.badania i wyniki badan sa tozsame z hipotezasmile)

                                                  Bzdura.

                                                  > 2.badanie przedstawione sa wzajemnie sprzeczne smile)

                                                  Znowu przeinaczenie. Przedstawiłaś różne badania, które odwołują się bądź też
                                                  przeprowadzone zostały w ramach tworzenia różnych teorii ze sobą sprzecznych.
                                                  Tak jak i same wyniki tych różnych badań. Podstawowa sprzeczność to sprzeczność
                                                  teorii wywodzących się z neodarwinizmu (socjobiologia, psychologia ewolucyjna)
                                                  z teoriami wywodzącymi się z tradycyjnym pojmowaniem biologii. Wskazywałem już
                                                  na to.

                                                  > 3. Zrownanie obywateli w prawach prowadzi do uprzywolejowania smile))

                                                  Jakie zrównanie? Obecny zapis w deklaracji jest przywilejem. Rozpatrując to w
                                                  kontekście dyskryminacji, jest to dyskryminacja wszystkich, którzy funkcjonują
                                                  w społeczeństwie poza takim związkiem i obejmuje również ludzi żyjących
                                                  samotnie. Ustawa o związkach partnerskich wprowadza nowe uprzywilejowanie,
                                                  które po pierwsze może pozostawiać dyskryminacyjny charakter między tymi
                                                  związkami oraz w dalszym ciągu dyskryminuje osoby samotne. Osoby homoseksualne
                                                  mogą zawierać tradycyjne związki i prawo im tego nie zabrania. Pytałem się też
                                                  o interpretacje tego zapisu oraz o to, dlaczego postępowa Europa nie chce tego
                                                  zmienić. Najprościej, artykułów o związku kobiety i mężczyzny nie da się
                                                  rozpatrywać jako artykułu dyskryminującego, co wynika między innymi z genezy
                                                  jego powstania, a czego nie jest w stanie pojąć Kamila z ograniczonymi
                                                  zdolnościami pojmowania. No i przeinaczenia, ale do tego przyzwyczaiłem się już
                                                  w rozmowach z Tobą.

                                                  > 4. zwiazki partnerskie sa sprzeczne z Prawami Czlowiekasmile)).

                                                  Są i żeby nie były sprzeczne należałoby zmienić inkryminowane zapisy. Na co
                                                  Kaczor zresztą wpadł, gdzieś tu poniżej. Miłego towarzystwa smile))))). A co
                                                  sądzisz o likwidacji tych zapisów z deklaracji i konstytucji?

                                                  Pozdr / Jacek
                                                  • camrut Ukladasz sobie litanie, Jacus :))))))? 05.12.03, 13:52
                                                    Jacek ten post do ktorego sie odnosisz, byl przykladem twojego myslennia, to
                                                    milo,ze raczyles go sprostowac smile)))))))))
                                                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                                    1. milo,ze zauwazasz, brawo Jaceksmile)

                                                    2.nie przedstawiam wyrwanych z kontekstu roznych badan, ktore sie wzajemnie
                                                    wykluczaja. Wyniki tych badan sie uzupelniaja wrecz, Jacus.
                                                    Jeli twierdzisz inaczej to to udowodnij, a nie pisz, ze ty chciales cos
                                                    powiedziec nam wszystkim o biologii, socjobiologii, neodarwinizmie, ale
                                                    poniewaz nie dalam sie wciagnac w ta rozmowe, to teraz juz nie powiesz, tylko
                                                    bedziesz po raz kolejny wymienial i przypominal nam, co staracilismy smile)))))

                                                    No dowod Jacek. Wykaz sprzecznosc prezentowanych teorii.

                                                    3.Prawa jakie maja homoseksualisci w Polsce nie odpowiadaja zapisowi
                                                    statutowemu w Prawach Czlowieka. Homoseksualisci nie maja w Polsce rownych
                                                    praw. Projekt ustawy o zwiazkach partnerskich zaklada wlasnie rownosc prawna,
                                                    a nie przywileje.

                                                    Jesli twierdzisz inaczej, wymien te przywileje, jakie mieliby posiadac
                                                    homoseksualisci. Przypomne,ze przywilej jest to szczegolne uprawnienie, prawo
                                                    korzystania ze szczegolnych wzgledow w jakims zakresie przyslugujace wybranym
                                                    jednostkom lub grupom smile)))))))))))

                                                    Wymien prosze te przywileje, wiesz Jacek, literalniesmile))))))))))

                                                    4. Zwiazki partnerskie nie sa sprzeczne z prawami czlowieka - jesli twierdzisz
                                                    inaczej , udowodnij, wskaz taki zapis w Prawach Czlowieka, ktory nie dopuszcza
                                                    istnienia zwiazkow partnerskich.

                                                    Niczego nie trzeba likwidowac, ani usuwac.
                                                    Malo tego .Nie trzeba nawet niczego dodawacsmile)))))))))
                                                  • hymen Re: Gdzież tam, to kazania dla Kamilki :)))))) 05.12.03, 15:14
                                                    camrut napisała:

                                                    > No dowod Jacek. Wykaz sprzecznosc prezentowanych teorii.

                                                    Nie widzę sensu, są dla mnie oczywiste i szkoda na to czasu. Możemy pozostawić
                                                    to jako rozbieżność, która nie dotyczy bezpośrednio głównego toku rozumowania.

                                                    >
                                                    > 3.Prawa jakie maja homoseksualisci w Polsce nie odpowiadaja zapisowi
                                                    > statutowemu w Prawach Czlowieka. Homoseksualisci nie maja w Polsce rownych
                                                    > praw. Projekt ustawy o zwiazkach partnerskich zaklada wlasnie rownosc prawna,
                                                    > a nie przywileje.
                                                    >
                                                    > Jesli twierdzisz inaczej, wymien te przywileje, jakie mieliby posiadac
                                                    > homoseksualisci. Przypomne,ze przywilej jest to szczegolne uprawnienie, prawo
                                                    > korzystania ze szczegolnych wzgledow w jakims zakresie przyslugujace wybranym
                                                    > jednostkom lub grupom smile)))))))))))

                                                    Większość praw i przywilejów wynikających z kodeksu rodzinnego. Mam cytować
                                                    Kodeks rodzinny? smile)))))))

                                                    >
                                                    > Wymien prosze te przywileje, wiesz Jacek, literalniesmile))))))))))
                                                    >
                                                    > 4. Zwiazki partnerskie nie sa sprzeczne z prawami czlowieka - jesli
                                                    twierdzisz
                                                    > inaczej , udowodnij, wskaz taki zapis w Prawach Czlowieka, ktory nie
                                                    dopuszcza
                                                    > istnienia zwiazkow partnerskich.

                                                    o to zaczepiłaś mnie tam poniżej, nie ma potrzeby podwajania wątków rozmowy.
                                                  • camrut rownie glupie i puste - znakiem tym, fakt kazania 05.12.03, 16:00
                                                    Jak Jacek wykazuje zasadnosc prezentowanych przez siebie racji:

                                                    Kamila napisala:
                                                    > No dowod Jacek. Wykaz sprzecznosc prezentowanych teorii.

                                                    Jacek:
                                                    )Nie widzę sensu, są dla mnie oczywiste i szkoda na to czasu. Możemy
                                                    )pozostawić to jako rozbieżność, która nie dotyczy bezpośrednio głównego toku
                                                    )rozumowania.
                                                    ....

                                                    Kamila napisala:
                                                    wymien przywileje literalnie jakie mieliby posiadac homoseksualisci,
                                                    literalnie Jacek.

                                                    Odpowiedz Jacka:
                                                    )Większość praw i przywilejów wynikających z kodeksu rodzinnego


                                                    Kamila napisala:
                                                    Zwiazki partnerskie nie sa sprzeczne z prawami czlowieka - jesli
                                                    twierdzisz inaczej , udowodnij, wskaz taki zapis w Prawach Czlowieka, ktory
                                                    nie dopuszcza istnienia zwiazkow partnerskich.

                                                    Odpowiedz Jacka:
                                                    > o to zaczepiłaś mnie tam poniżej, nie ma potrzeby podwajania wątków rozmowy.
                                                    ........

                                                    To zalosne Jacek.
                                                    Na cztery punkty, jeden pominales calkowicie, na 3 pozostale odpowiedziales
                                                    jak widac na zalaczonym obrazku.

                                                    Zabawa skonczona.
                                              • kkkaczory_piss_brothers K.K znowu zapomnialas jakimi wartosciami charakter 05.12.03, 00:06
                                                charakteryzuje sie twoja wirtualna postac!!!!
                                                *****************************************************
                                                Widze kataryno,ze znowu ‘bawisz sie’ w szerzenie tolerancjiwink
                                                Tylko dlaczego nie stajesz po odpowiedniej stronie, jakoby rowniez twojej.
                                                Przeciez to ty twierdzilas, ze jestes tolerancyjna, ze chcesz zyc w panstwie
                                                demokratycznym, ze nie przeszkadza tobie ustawa o zwiazkach partnerskich.
                                                Ba, nawet popierasz ja w imie tolerancji.
                                                Wiec o co chodzi kataryna?
                                                Jak widac tylko o twoja hipokryzje i skurwiona moralnosc.

                                                Czy popierajac Jacusia, zgadzasz sie rowniez z takimi jego ‘perelkami’:
                                                (strasznie zabawnymi swoja drogasmile

                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9457417
                                                Jacuś napisal:
                                                „Nie, wręcz przeciwnie. Każde nowe prawo, włącznie z ustawą o związkach
                                                partnerskich zmniejsza swobodę obywateli, jest ingerencją w ich życie i
                                                zmniejsza zakres demokracji.” smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))


                                                „Ustawowo zapisana tolerancja jest przejawem
                                                totalitaryzmu.” smile))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                                „> Panstwo nie staje sie panstwem demokratycznym tylko dlatego, ze
                                                przeprowadza
                                                > demokratyczne wybory.
                                                > Panstwo jest demokratycznym tylko wtedy, gdy ludzie zyjacy w nim bez wzgledu
                                                > na swoje preferencje seksualne, rase, wyznanie sa traktowani rowno.

                                                Omawiana kwestia dotyczy związków a nie wolności osobistych.”


                                                Kataryno przypominam tobie jakimi wartosciami jest obdarzona twoja wirtualna
                                                postac:

                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=9371965&a=9376843
                                                Jasne...poniewaz bycie tolerancyjnym to dla ciebie ‘novum’.
                                                Tylko z ktora kk teraz rozmawiam?

                                                „Dlaczego do mnie się z tym apelem zwracasz? Mnie Twoje wartości, wolności i
                                                co
                                                tam jeszcze przywołujesz w ogóle nie obchodzą, że zacytuję Ciebie "jak dla
                                                mnie
                                                mozesz wierzyc sobie w co żywnie Ci sie podoba, jak dla mnie mozesz wyznawac
                                                jakiekolwiek wartosci"”
                                                itd.

                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=9017726&a=9021798
                                                Zreszta podczas calej dyskusji na tym watku
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=9017726&v=2&s=0
                                                przedstawiasz sie jako osoba tolerancyjna i jedyny moralizator, jedyny
                                                cnotliwy.

                                                Reasumujac:
                                                widac, ze tak czesto zmieniasz swoje postawy/wartosci i przekonania na tym
                                                forum, ze nawet nie potrafisz ‘trzymac sie’ jednej wersji.

                                                I jak tutaj rozmawiac z tak ‘wirtualna’ osoba, ktora wartosci zmienia jak
                                                nick’i/botki/czapki.


                                                Tak dla przypomnieniasmile
                                                Z tego co wiem, to masz poglady prawicowe, ba , religijna jestes, ale nie
                                                przedstawiasz swojego tolerancyjnego pogladu w drazliwych spolecznie tematach.
                                                A moze powinnas, byc moze mniej by bylo pogardy i wyzwisk, gdy ktos ‘wierzacy’
                                                okazuje sie rowniez tolerancyjnym, co przeciez na tym forum jest zadkoscia.
                                                Ba jestes pierwsza osoba na tym forum, ktora jest ‘wierzaca’, a zarazem
                                                tolerancyjna (przynajmniej ja innej nie znam).
                                                Mysle, ze inni rowniez wpadliby w oslupienie na wiesc, iz np. tolerujesz
                                                zwiazki partnerskie, oczywiscie w mysl tak wielkiej wartosci jaka jest
                                                tolerancjasmile
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=9017726&a=9030871
                                                ps. tak sobie przypominam, przeciez my to wszystko juz przerabialismy, a ty
                                                nic a nic nie pamietasz, wiec zanim pisac kolejne bzdorki, przeczytaj jeszcze
                                                raz to wszystko co tam sobie pisalismy.
                                                Moze czegos sie w koncu nauczysz lub dowiesz sie pewnych rzeczy o sobie(o
                                                ktorych juz zapomnialassmile-jezeli ty to tysmile))))))))))))))
                                                • kataryna.kataryna Re: K.K znowu zapomnialas jakimi wartosciami char 05.12.03, 00:37
                                                  kkkaczory_piss_brothers napisał:

                                                  > charakteryzuje sie twoja wirtualna postac!!!!
                                                  > *****************************************************



                                                  Widzę, że oboje z Camrut dyskutujecie głównie za pomocą cytatów, ty na przykład
                                                  cytatami z samego siebie. A ja ci już pisałam, że twoje zdanie na mój temat
                                                  mnie mało interesuje. W poście Jacka - a otwieram tu tylko wybrane posty, takie
                                                  w których spodziewam się przeczytać coś ciekawego - znalazłam swojego nicka,
                                                  zapewne umieszczonego tam za karę ale to jest właśnie jedna z tych nieudolnych
                                                  prób obrażenia adwersarza, o których pisałam bo stawianie mnie przez Camrut
                                                  obok Jacka a w opozycji do niej samej nie może być obraźliwe. A sposób
                                                  prowadzenia dyskusji przez Jacka bardzo mi się podoba bo rzadko tutaj trzyma
                                                  się dyscyplinę i patrzę z podziwem jak on usilnie stara się pilnować poziomu (i
                                                  tematu). A gdybym miała ochotę na włączenie się do rozmowy o meritum to bym się
                                                  włączyła. Niestety, brak mi cierpliwości Jacka i szybciej niż on się nudzę więc
                                                  zostawiam sobie obserwowanie jak punktuje dyskutantów. Co nie znaczy, że we
                                                  wszystkim się z nim zgadzam ale sztukę prowadzenia sporów opanował w stopniu
                                                  pozwalającym na czerpanie przyjemności z samej techniki.

                                                  PS. Widzę, że i Camrut coś tam do mnie napisała w wątku o Oślej Ławce ale nie
                                                  zamierzam zaglądać bo zapewne nic nowego, repertuar argumentów ad personam ma
                                                  dość ubogi i wszystko już zapewne wcześniej słyszałam więc czasu szkoda i na
                                                  czytanie, i na reakcję.
                                                  • kkkaczory_piss_brothers zycze mniej hipokryzji i wiecej merytorycznych arg 05.12.03, 02:44
                                                    kataryna.kataryna napisała:

                                                    > kkkaczory_piss_brothers napisał:
                                                    >
                                                    > > charakteryzuje sie twoja wirtualna postac!!!!
                                                    > > *****************************************************
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > Widzę, że oboje z Camrut dyskutujecie głównie za pomocą cytatów, ty na
                                                    przykład
                                                    >
                                                    > cytatami z samego siebie.

                                                    JEZELI GLOWNIE TO podaj statystyke.
                                                    Czy znowu ‘cos tam sobie powiedzialas’ tak zeby bylo, ale to nie ma nic
                                                    wspolnego z rzeczywistoscia.




                                                    > A ja ci już pisałam, że twoje zdanie na mój temat
                                                    > mnie mało interesuje. W poście Jacka - a otwieram tu tylko wybrane posty,

                                                    Jezeli tak, to jestes klamliwa imaginatorka, poniewaz napisales
                                                    „dyskutujecie głównie za pomocą cytatów”
                                                    Jak noglas stwierdzic powyzsze skora:
                                                    „twieram tu tylko wybrane posty”

                                                    ZNOWU IMAGINACJE SA SILNIEJSZE U CIEBIE NIZ OBIEKTYWNA PRAWDA I FAKTY????????
                                                    JAK WIDAC TO twoj zwyczajowy problem.

                                                    > takie
                                                    >
                                                    > w których spodziewam się przeczytać coś ciekawego - znalazłam swojego nicka,
                                                    > zapewne umieszczonego tam za karę

                                                    za karesmile))))))))))))
                                                    Widze, ze dzisiaj nie blyszczysz tzw forumowa inteligencja,
                                                    ale za to zabawna jestessmile)))))))))

                                                    > ale to jest właśnie jedna z tych nieudolnych
                                                    > prób obrażenia adwersarza, o których pisałam bo stawianie mnie przez Camrut
                                                    > obok Jacka a w opozycji do niej samej nie może być obraźliwe.

                                                    Widze, ze odpowiada tobie rzadek obok czlowieka, ktory pisze cos i nie ma na
                                                    to najmniejszych argumentow.
                                                    No, chyba, ze uwazasz, iz jacus posiada jakies racjonalne argumenty
                                                    przemawiajace na nie korzysc ustawy np. jego ulubiony „Ustawowo zapisana
                                                    tolerancja jest przejawem totalitaryzmu.”
                                                    lub cos w stylu belkotu, ze wprowadzenie ustawy bedzie przejawem
                                                    dyskryminacji heterykow, czy tez uprzywilejowania homoseksualistow:
                                                    „To nie jest dyskryminacja. Ani ty, ani nikt z promotorów tej ustawy nie
                                                    przedstawił żadnych przekonywujących argumentów na potrzebę takiego
                                                    uprzywilejowania.”

                                                    ale wtedy musialasby przedstawic jakies argumenty na poparcie tez, a oboje
                                                    wiemy, ze nie jestes zdolna do takiego wysilku intelektualnego.

                                                    > A sposób
                                                    > prowadzenia dyskusji przez Jacka bardzo mi się podoba bo rzadko tutaj trzyma
                                                    > się dyscyplinę i patrzę z podziwem jak on usilnie stara się pilnować poziomu
                                                    (i
                                                    >
                                                    > tematu).

                                                    poziomu????????
                                                    Czy ty widzialas kogo on cytuje????????
                                                    Z jakich zrodek on korzysta???????
                                                    W jaki sposob pojmuje slowa:
                                                    - Demokracja
                                                    - uprzywilejowanie
                                                    - tolerancja
                                                    Czy ty w taki sam sposob pojmujesz te slowa.
                                                    Czekam na odpowiedz i to uargumentowanasmile

                                                    >A gdybym miała ochotę na włączenie się do rozmowy o meritum to bym się
                                                    >
                                                    > włączyła.

                                                    o tym juz rozmawialismy.
                                                    to jest kolejny przejaw tolerancji na pokaz, wartosci dobrej na cicine
                                                    cherbatkismile
                                                    czyli hipokryzji i zaklamania.
                                                    co to za wartosc, ktora nie jest transparentna.
                                                    Co to za dobro, ktorego sie wstydzi, ba nawet nie przyznaje sie do niegosmile
                                                    Pamietasz.
                                                    Czy odswiarzyc pamiec?


                                                    > Niestety, brak mi cierpliwości Jacka i szybciej niż on się nudzę więc
                                                    >
                                                    > zostawiam sobie obserwowanie jak punktuje dyskutantów.

                                                    W ktorym miejscu?
                                                    Przedstaw, nie pozostawaj goloslowna
                                                    pustoslowna

                                                    > Co nie znaczy, że we
                                                    > wszystkim się z nim zgadzam

                                                    W czym sie o katarynko nie zgadzasz z nim?

                                                    > ale sztukę prowadzenia sporów opanował w stopniu
                                                    > pozwalającym na czerpanie przyjemności z samej techniki.
                                                    ten styl jest jalowy.
                                                    Nie przedstawiam argumentow, napisze cos, ale nie poprze to argumentacja,
                                                    poniewaz jej nie posiadamsmile
                                                    np.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9469006

                                                    gorace pozdrowienia, zycze mniej hipokryzji i wiecej merytorycznych
                                                    argumentowsmile
                                                    Janusz
                                                  • kkkaczory_piss_brothers za jakim modelem panstwa k.k jestes? 05.12.03, 03:05
                                                    I jeszcze jedno:
                                                    co ty na to, aby malzenstwo zostalo sformulowane w ten sposob:
                                                    Powszechna Deklaracja Praw Człowieka
                                                    Artykuł 16

                                                    (1) Mężczyzni i kobiety, bez względu na jakiekolwiek różnice rasy, narodowości
                                                    lub wyznania, mają prawo po osiągnięciu pełnoletności do zawarcia małżeństwa i
                                                    założenia rodziny. Maja oni równe prawa w odniesieniu do zawierania
                                                    małżeństwa, podczas jego trwania i po jego ustaniu.

                                                    (2) Małżeństwo może być zawarte jedynie za swobodnie wyrażoną pełną zgodą
                                                    przyszłych małżonków.

                                                    (3) Rodzina jest naturalną i podstawową komórką społeczeństwa i ma prawo do
                                                    ochrony ze strony społeczeństwa i Państwa.
                                              • wieslaw_krusa W sprawie komentarza do dyskusji 05.12.03, 06:50
                                                kataryna.kataryna napisała:
                                                >
                                                > Camrut, naprawdę posadziłaś mnie z Jackiem#jw w jednej ławce? Bardzo mi
                                                > miło smile)) Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć. Zwłaszcza, że jakoś
                                                > sobie nie możesz z nim poradzić. A facet ma anielską cierpliwość, trzyma się
                                                > tematu i nie ucieka się do argumentów zastępczych w twoim stylu -
                                                nieudolnych
                                                > prób obrażenia adwersarza. Czytam go z przyjemnością. A przy okazji
                                                pozdrawiam,
                                                > Jacka oczywiście smile


                                                Witam.
                                                Ja również jetem biernym obserwatorem tej dyskusji.
                                                Zupelnie jednak nie rozumiem, jak można "patrzeć na to samo" a widzieć coś
                                                innego.Przecież wypowiedzi Państwa nadal są dostępne do wglądu on- line,
                                                prawda? (Jeśli się mylę, proszę mnie wyprowadzić z błędu, jestem zaledwie od
                                                kilku dni na forum, nie zdążyłem jeszcze się z nim do końca zapoznać)
                                                W listach wspomianego Pana nie dostrzegłem krzty argumentacji. Tok
                                                rozumowania Pani prowadzącej ową konwersacje jest poprawny, logicznie spójny i
                                                nie zawiera elementów manipulacji. Nie pozostawia zadawanych jej pytań bez
                                                odpowiedzi, co uważam jest dobrym zwyczajem.
                                                Nie doszukałem sie tego samego u wspommianego Pana.
                                                Ani jak Pani raczyła wspomnieć trzymania sie przez niego tematu.
                                                Jestem w stanie tego dowieść w oparciu o tekst jakim dysponuje za
                                                pośrednictwem wglądu do tej rozmowy.
                                                Nie jestem więc w stanie podzielić pani postaw.Ani wpomnianego Pana, gdyż są
                                                one mi obce.
                                                Chiałem w ten sposób wyrazić swoje zadziwienie.

                                              • hymen Re: Skąd pewność, że chodzi Katarynę :))))))) 05.12.03, 11:40
                                                kataryna.kataryna napisała:

                                                >
                                                > Camrut, naprawdę posadziłaś mnie z Jackiem#jw w jednej ławce? Bardzo mi
                                                > miło smile)) Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć. Zwłaszcza, że jakoś
                                                > sobie nie możesz z nim poradzić. A facet ma anielską cierpliwość, trzyma się
                                                > tematu i nie ucieka się do argumentów zastępczych w twoim stylu - nieudolnych
                                                > prób obrażenia adwersarza. Czytam go z przyjemnością. A przy okazji
                                                pozdrawiam,
                                                >
                                                > Jacka oczywiście smile

                                                Dzięki za pozdrowienia smile)). Ale to tylko ja i Ty tak myślimy, że chodzi o
                                                Ciebie. Kamila uznaje Twój byt Forumowy jako kataryna.kataryna i ta Kataryna z
                                                tekstu to jakaś inna Kataryna smile))
                                                • kataryna.kataryna Re: Skąd pewność, że chodzi Katarynę :))))))) 05.12.03, 15:33
                                                  hymen napisał:

                                                  > kataryna.kataryna napisała:
                                                  >
                                                  > >
                                                  > > Camrut, naprawdę posadziłaś mnie z Jackiem#jw w jednej ławce? Bardzo mi
                                                  > > miło smile)) Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć. Zwłaszcza, że jakoś
                                                  >
                                                  > > sobie nie możesz z nim poradzić. A facet ma anielską cierpliwość, trzyma s
                                                  > ię
                                                  > > tematu i nie ucieka się do argumentów zastępczych w twoim stylu - nieudoln
                                                  > ych
                                                  > > prób obrażenia adwersarza. Czytam go z przyjemnością. A przy okazji
                                                  > pozdrawiam,
                                                  > >
                                                  > > Jacka oczywiście smile
                                                  >
                                                  > Dzięki za pozdrowienia smile)). Ale to tylko ja i Ty tak myślimy, że chodzi o
                                                  > Ciebie. Kamila uznaje Twój byt Forumowy jako kataryna.kataryna i ta Kataryna
                                                  z
                                                  > tekstu to jakaś inna Kataryna smile))



                                                  No tak, jak się człowiek nie wyśpi to potem błędnie swój byt realny z jakimś
                                                  zupełnie z nim niezwiązanym bytem forumowym utożsamia. Mój błąd, to oczywiście,
                                                  nie o tę katarynę, nie o tego Jacka i nie o tę ławkę chodzi. Kurcze, muszę się
                                                  oduczyć byty mieszać.
                                            • camrut Wynika to z twoich postow :))))))) 04.12.03, 23:13

                                              Jesli niemoznosc porozumienia nie ma u ciebie podstaw swiatopogladowych, ktore
                                              potrafie co prawda zrozumiec, choc nie oznacza to,ze uznam ich zasadnosc -
                                              nie wchodzi u Ciebie w gre, to niestety JAcku to w takim razie swiadectwo
                                              Twoich kompetencji umyslowych zostalo tutaj dane.

                                              W przypadku watku o Dalikowie, sprawa jest tak prosta,ze az prostacka JAcku.
                                              Skoro tak oczywistym jest dla ciebie ,ze nazywam ksiedza z Tylawy pedofilem
                                              podaj fragment tekstu, zawierajacego moj cytat, w ktorym wypowidam sie w
                                              nastepujacy sposob.
                                              Przytoczona przez ciebie wypowiedz nie odnosi sie ksiedza z Tylawy, ale
                                              dotyczy calego szeregu zdarzen, m,in, mowa byla w tym o DAlikowie i postawach
                                              parafian, jak i specyficzna postawa rodzicow w przypadku Poznanskich Slowikow
                                              jak i postawach wiernych w przypadku ksiezy pedofili. Od faktow ogolnych do
                                              przypadkow jednostkowych droga daleka.

                                              TO nie moja wina co sie komu z czym kojarzy JAcku.W tamtym jak i w kazdym
                                              wypadku zasada ta obowiazuje.
                                              Jesli uwazasz,ze jest inaczej, a z tego co piszesz tak wynika, po prostu podaj
                                              fragment tekstu.
                                              Niestety nie znajdziesz takiego. Ale tu wchodzimy na temat analfabetyzmu
                                              wtornego.
                                              TO nie powinno byc Jacku przeciez trudne, zaledwie fragment tekstu.
                                              Ale to twoja dewiza. ZERO dowodow wazne obrrzucenie gownem. Jak kto woli –
                                              taki ten twoj styl.

                                              JAcek napisal:
                                              )Ty uwazasz,ze sformułowanie ksiądz pedofil nie dotyczyło konkretnej osoby,
                                              )ja że tak
                                              .......

                                              JAcek ale co mnie to obchodzi, co sie tobie z czym kojarzy???
                                              Ja ja napisze,ze Polak ukradl,a tobie sie to skojarzy z JAnem Kowalskim, to co
                                              mnie to obchodzi???
                                              I znowu: skoro to takie oczywiste, rownie oczywiste powinno byc tego
                                              dowiedzenie, JAcek.
                                              DOtyczy to zarowno pierwszego jak i drugiego przykladu. Chciales mniec
                                              logoiczne wynikanie, dostales wyklad.
                                              A co mnie to obchodzi,ze do Ciebie to nie dociera????
                                              CZy ty myslisz,ze na mnie powinno to wywrzec jakiekolwiek wrazenie???
                                              Probowales sie zabawic w gierki logiczne – miales takiej przyklad.
                                              Ty jako forumowy desygnat twierdzen jestes jacek#jw – nic wiecej nic mniej.
                                              Ale tu potrzeba elementarnej wiedzy i zrozumienia.
                                              To zupelnie tak jakbym tlumaczyla srednowiecznemu wiesniakowi,ze to Ziemia
                                              obraca sie dookola Slonca.
                                              - szkoda czasu.
                                              ...............
                                              I mylisz sie,ze przy tego typu roznicach nic sie nie da.
                                              Wystarczy przetczytac dany post i osad osob trzecich, rozumiejacych i
                                              znajacych sie na poruszanej tematyce.
                                              Przeciez nie tylko ty jestes osoba majaca dostep do tego forumsmile)))))))))

                                              Podajac,ze powoluje sie na hipotezy,w momencie kiedy przytaczam wyniki badan
                                              jest po prostu nieporozumieniem.
                                              Miales kilkanascie postow, zeby to zrozumiec i moje checi, dzieki ktorym
                                              probowalam CI to wytlumaczyc.
                                              Ale i zapal maleje w miare znuzenia, JAcek.

                                              Oto co napisales, a o czym pewnie chcialbys jak najpredzej zapomniec:
                                              )Zupełnie się nie rozumiemy, co mnie specjalnie nie dziwi. W wyciętym tekście
                                              z
                                              )postu przedstawiłaś teorię podpartą szeregiem badań dotyczących podstawy i
                                              )źródła homoseksualizmu. To jest właśnie hipoteza

                                              CZyli JAcku, utozsamiales wyniki badan z hipotezami.
                                              Ty nawet nie potrafisz przyznac sie i przyjac na twarz swoich wlasnych pomylek.
                                              Czego wiec sie po tobie spodziewac???

                                              Skoro nie odnosisz sie do podawanych przez siebie artykulow w sposob
                                              merytoryczny jak piszesz – to pelna zgoda.
                                              Ja tez nie zauwazylam merytorycznosci twoich wypowiedzi.
                                              Skoro dalej twierdzisz,ze gadalam sama ze soba, to kretynie utozsamiasz sie ze
                                              mna.
                                              Zapomiales tylko,ze posty odsylajace do mnie obarczasz swoim desygnatem
                                              Jacek#jw smile)))))))

                                              JAcek napisal:
                                              )Do żadnych badań, hipotez czy teorii łącznie z tą z koziej wólki z tego wątku
                                              )nie odnosiłem się pod względem merytorycznym. Wynika z tego, że tak naprawdę
                                              )gadałaś sama ze sobą, wypowiadając odpowiednie kwestie za siebie i za mnie.

                                              Kozia WOlka nie byla zbierzna z przytaczanymi przeze mnie artykulami, o czym
                                              ja pisze od kilku postow, a teraz co ty robisz:
                                              JAcek napisal:
                                              )Kozia wólka byłaby zbieżna z aktualnymi hipotezami pod warunkiem, jeśli
                                              )rozważania umieściłabyś w odpowiednim czasie, gdzieś na przełomie 70/80 lat
                                              )oraz przyjęła, że hipotezy wywodzone są z nauk medycznych i oparte są na
                                              )tradycyjnym pojmowaniu biologii czy psychologii.

                                              JEstes zwyklym tchorzem Jacek.
                                              ZApomiales co pisales kilka postow wczesniej???
                                              Nie szkodzi – zaraz ci przypomne.

                                              JAcek naisal:
                                              )Co ciekawe, zamieszczone w tych postach odwołania do różnych hipotez są
                                              zbieżne
                                              )z prościutkim referacikiem z Chełmży.

                                              Widzisz roznice???
                                              A wystarczylo po prostu sie przyznac. Do tej pory PO PROSTU TWIERDZILES,ZE
                                              TEKSTY SA ZBIEZNE. Teraz wycofujesz sie rakiem tlumaczac,ze takimi moglyby
                                              byc, tyle tylko,ze nie dalam sie wciagnac w neodarwinizm, ale jakbym dala to
                                              na pewno ....

                                              Tchorz. Po prosty to ren ‘zle skrojony fason’.

                                              Prawa Czlowika zbudowane sa na rownosci przede wszystkim Jacek.
                                              Teorie naukowe maja malo do rzeczy w tym wzgledzie – one SA WTORNE w stosunku
                                              do nich.
                                              Nic JAcek nie wykazales oprocz swojej indolencji.

                                              Ty nawet nie znasz Praw CZlowieka, kompletnie nie rozumiejac przytaczanych
                                              artykulow.
                                              Byles laskaw nawet stwierdzic,ze aby uznac zwiazki partnerskie trzeba
                                              cokoliwiek w nich zminiac smile))))))
                                              I co JAcek znalazles juz przyklad na zdefiniowanie malzenstwa jako zwiazku
                                              pomiedzy kobieta i mezczyzna jedynie smile)))))))))))???

                                              Utozsamienie Cie z WIkulem i Roksana mialo na celu uzmyslowienie Ci specyfiki
                                              twojego zachowania.
                                              Obrazic cie???
                                              Na wirtualnym forum???
                                              TO typowy przyklad myslenia WIkulowego, ktory od kiedy pamietam wyzwywa mnie
                                              za kazdym razem, kiedy dowiode jego bledu od starej lesby – to on mysli,ze
                                              moze mnie obrazic.
                                              Zapomina jedynie ,ze w swiecie wyirtualnym taki Wikul i jego szykany maja
                                              rowna temu wartosc.
                                              • hymen Re: To myślenie życzeniowe :))))))) 05.12.03, 10:30
                                                Kamila uczestniczyła w kursach szkoleniowych dotyczących użytkowania komputera.
                                                W pewnym momencie wykładowca wydaje polecenie, proszę kliknąć myszką. Na to
                                                Kamila wstaje i robi szpagat uderzając o podłogę tak, by usłyszał to
                                                wykładowca. Co pani robi, dziwi się wykładowca. Jak to co, kliknęłam
                                                myszką. smile))))))))


                                                camrut napisała:

                                                > Jacek napisal:
                                                > )Ty uwazasz,ze sformułowanie ksiądz pedofil nie dotyczyło konkretnej osoby,
                                                > )ja że tak
                                                > .......
                                                >
                                                > JAcek ale co mnie to obchodzi, co sie tobie z czym kojarzy???
                                                > Ja ja napisze,ze Polak ukradl,a tobie sie to skojarzy z JAnem Kowalskim, to
                                                co
                                                > mnie to obchodzi???

                                                Pozostawiam to bez komentarza, zwracało Ci na to uwagę więcej osób i każdy może
                                                dotrzeć to całości.

                                                > Chciales mniec
                                                > logoiczne wynikanie, dostales wyklad.
                                                > A co mnie to obchodzi,ze do Ciebie to nie dociera????
                                                > CZy ty myslisz,ze na mnie powinno to wywrzec jakiekolwiek wrazenie???
                                                > Probowales sie zabawic w gierki logiczne – miales takiej przyklad.
                                                > Ty jako forumowy desygnat twierdzen jestes jacek#jw – nic wiecej nic mnie
                                                > j.

                                                To przykład logiki opartej na błędnych przesłankach. Typowy objaw rozumowania
                                                Kamili. O autorstwie listu decyduje w pierwszej kolejności podpis, a każdy list
                                                w tej sprawie był podpisany Pozdr / Jacek a nie jacek#jw.

                                                > Przeciez nie tylko ty jestes osoba majaca dostep do tego forumsmile)))))))))

                                                Dokładnie i na tym polega specyfika pisania tutaj.

                                                > Miales kilkanascie postow, zeby to zrozumiec i moje checi, dzieki ktorym
                                                > probowalam CI to wytlumaczyc.
                                                > Ale i zapal maleje w miare znuzenia, JAcek.
                                                > Oto co napisales, a o czym pewnie chcialbys jak najpredzej zapomniec:
                                                > )Zupełnie się nie rozumiemy, co mnie specjalnie nie dziwi. W wyciętym tekście
                                                > z
                                                > )postu przedstawiłaś teorię podpartą szeregiem badań dotyczących podstawy i
                                                > )źródła homoseksualizmu. To jest właśnie hipoteza
                                                >
                                                > CZyli JAcku, utozsamiales wyniki badan z hipotezami.

                                                Nie prawda, rzeczywiście popełniłem tu błąd w przekazaniu tego co myślę, a
                                                wynika on ze specyfiki pisania w okienku. Takie błędy zdarza mi się popełniać
                                                od czasu do czasu, jednak nie zmienia sensu to całej wymiany zdań. Tego typu
                                                błedy można poprawiać ERRATĄ smile)) lub podając w dalszej części dyskusji
                                                prawidłowe odniesienia.

                                                > JAcek napisal:
                                                > )Do żadnych badań, hipotez czy teorii łącznie z tą z koziej wólki z tego
                                                wątku
                                                > )nie odnosiłem się pod względem merytorycznym. Wynika z tego, że tak naprawdę
                                                > )gadałaś sama ze sobą, wypowiadając odpowiednie kwestie za siebie i za mnie.
                                                >
                                                > Kozia WOlka nie byla zbierzna z przytaczanymi przeze mnie artykulami, o czym
                                                > ja pisze od kilku postow, a teraz co ty robisz:
                                                > JAcek napisal:
                                                > )Kozia wólka byłaby zbieżna z aktualnymi hipotezami pod warunkiem, jeśli
                                                > )rozważania umieściłabyś w odpowiednim czasie, gdzieś na przełomie 70/80 lat
                                                > )oraz przyjęła, że hipotezy wywodzone są z nauk medycznych i oparte są na
                                                > )tradycyjnym pojmowaniu biologii czy psychologii.
                                                >
                                                > JEstes zwyklym tchorzem Jacek.
                                                > ZApomiales co pisales kilka postow wczesniej???
                                                > Nie szkodzi – zaraz ci przypomne.
                                                >
                                                > JAcek naisal:
                                                > )Co ciekawe, zamieszczone w tych postach odwołania do różnych hipotez są
                                                > zbieżne
                                                > )z prościutkim referacikiem z Chełmży.
                                                >
                                                > Widzisz roznice???

                                                Nie bardzo. W jednym napisałem o zbieżności, w drugim o przyczynach tej
                                                zbieżności. Wskazanie czasowe padło na samym początku omawiania tej kwestii.


                                                > Prawa Czlowika zbudowane sa na rownosci przede wszystkim Jacek.
                                                > Teorie naukowe maja malo do rzeczy w tym wzgledzie – one SA WTORNE w stos
                                                > unku
                                                > do nich.

                                                A kto powiedział, o ekspertyzach naukowych, które decydują o kształcie prawa
                                                jak nie Kamila? Kto kazał szukać definicji homoseksualizmu i zachowań
                                                homoseksualnych w dyrektywach i aneksach unijnych jak nie Kamila. To jest
                                                zupełne przeciwieństwo tego co tu wygłosiłaś. Cytujesz mi tu nieskończoną ilość
                                                badań naukowych by wykazać zasadność rozwiązań prawnych a teraz twierdzisz, że
                                                są one wtórne? Z blondynką rozmawiam?

                                                > Byles laskaw nawet stwierdzic,ze aby uznac zwiazki partnerskie trzeba
                                                > cokoliwiek w nich zminiac smile))))))
                                                > I co JAcek znalazles juz przyklad na zdefiniowanie malzenstwa jako zwiazku
                                                > pomiedzy kobieta i mezczyzna jedynie smile)))))))))))???

                                                To znowu przeinaczenia. Pytałem jedynie, dlaczego postępowi Europejczycy nie
                                                wpadli na taki pomysł a nie, że tak należy zrobić, oraz o genezę tych zapisów w
                                                rozumieniu tych Twoich autorytetów. A ty mi odpowiadasz .... Każdy może
                                                zobaczyć.smile)))))


                                                >
                                                > Utozsamienie Cie z WIkulem i Roksana mialo na celu uzmyslowienie Ci specyfiki
                                                > twojego zachowania.
                                                > Obrazic cie???
                                                > Na wirtualnym forum???
                                                > TO typowy przyklad myslenia WIkulowego, ktory od kiedy pamietam wyzwywa mnie
                                                > za kazdym razem, kiedy dowiode jego bledu od starej lesby – to on mysli,z
                                                > e
                                                > moze mnie obrazic.
                                                > Zapomina jedynie ,ze w swiecie wyirtualnym taki Wikul i jego szykany maja
                                                > rowna temu wartosc.

                                                Stosujesz niejednakową miarkę wobec mnie i siebie. Ja się utożsamiłem z
                                                prostymi ludźmi a nie z Wikulem czy kimkolwiek innym. A i sens samego zdania
                                                był inny niż raczyłaś ująć to w odpowiedzi.
                                                • hymen INFO 05.12.03, 10:31
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9495845
                                                  • camrut zgadza sie, myslenie zyczeniowe i w dodatku twoje 05.12.03, 13:34

                                                    Co do twoich dygresyjek zbede je milczeniem.
                                                    Sa zenujace, choc oddaja calkiem wiernie pewnien reprezentowany przez ciebie
                                                    poziom.
                                                    To z czym sie kojarzy cos komus- mnie nie interesuje, Jacku. Wskazane osoby
                                                    poslugiwaly sie twoim typem
                                                    kojarzenia i wyciagaania wnioskow, przy czym zadna z tych osob nie potrafila
                                                    podac odnosnika do tekstu, na ktorym opierala swoje oskarzenia.
                                                    I tu jak widac – ilosc nie przeklada sie na jakosc.

                                                    Pisalismy o desygnatach....
                                                    Twoim nickiem we wspomianych postach jest Pozdr / Jacek czy jacek #jw???
                                                    Udzielisz odpowiedzi na to pytanie?

                                                    No i masz kolejny przyklad twojego myslenia zyczeniowego.
                                                    A wystarczy po prostu analizowac tresc.

                                                    Marnie tlumaczysz swoje bledy - one nie maja przeciez charakteru literowek a
                                                    stanowia calosc ‘twojej’ linii ‘obrony’ przyjetych przez ciebie stanowisk. Ty
                                                    tu prezentowales pewnien tok myslenia, a do tego forumowe okienko ma sie
                                                    nijak, Jacek. Przestan sie tlumaczyc jak dziecko.

                                                    Jacek napisal:
                                                    )Zupełnie się nie rozumiemy, co mnie specjalnie nie dziwi. W wyciętym tekście
                                                    z
                                                    )postu przedstawiłaś teorię podpartą szeregiem badań dotyczących podstawy i
                                                    )źródła homoseksualizmu. To jest właśnie hipoteza

                                                    Po pierwsze artykuly nie sa zbiezne, po drugie jesli nadal tak uwazasz podaj
                                                    na to dowody lacznie z cytatami.
                                                    Innymi SLowy, udowodnij to Jacek, wykaz to nie tup tutaj nozka – bo przestaje
                                                    to robic na mnie wrazenie.
                                                    Caly Jacus. Przypomne Ci tylko,ze do tej pory, uwazales, ze takimi sa. Malo
                                                    tego,ze twierdziles ze sa zbiezne, ty po prostyu uznales je za tozsame:
                                                    Jacek napisal:

                                                    ) Nie dopuszczasz do siebie myśli, że w gruncie rzeczy to
                                                    )to samo, choć przedstawione w nieco inny sposób
                                                    Kolejny cytat:...........
                                                    ) Nie pisałem o przedstawianiu hipotez
                                                    )tylko o odwołaniach do nich, nie pisałem o tożsamości tylko o zbieżnościnie


                                                    .........
                                                    Jacek napisal:...........
                                                    )A kto powiedział, o ekspertyzach naukowych, które decydują o kształcie prawa
                                                    )jak nie Kamila? Kto kazał szukać definicji homoseksualizmu i zachowań
                                                    )homoseksualnych w dyrektywach i aneksach unijnych jak nie Kamila. To jest
                                                    )zupełne przeciwieństwo tego co tu wygłosiłaś. Cytujesz mi tu nieskończoną
                                                    ilość
                                                    )badań naukowych by wykazać zasadność rozwiązań prawnych a teraz twierdzisz,
                                                    że
                                                    )są one wtórne? Z blondynką rozmawiam?

                                                    A co ja napisalam:
                                                    > Prawa Czlowika zbudowane sa na rownosci przede wszystkim Jacek.
                                                    > Teorie naukowe maja malo do rzeczy w tym wzgledzie – one SA WTORNE w stos
                                                    > unku do nich.

                                                    Po raz kolejny musze Ci trabo wytlumaczyc, jak widac.
                                                    Prawa Czlowieka zakladaja rownosc ludzi. TA ZASADA JEST NADRZEDNA NAD
                                                    WSZYSTKIMI INNYMI.
                                                    Jesli w danym panstwie masz grupy kapitalu spolecznego, pomnazajace ten
                                                    kapital a z drugiej strony margines spoleczny wplywajacy na zwiekszenie
                                                    kosztow i zubozenie kapitalu – to i tak obydwie grupy pomimo dowiedzionych
                                                    roznic kapitalowych i wypywow ( chodzi o kapital zarowno monetarny jak i
                                                    potencjalu ludzkiego) – beda na rowni uczestniczyly w Prawach Czlowieka. Zadna
                                                    z nich nie bedzie z racji pelnionych w spoleczenstwie funkcji i zajmowanej
                                                    pozycji uprzywilejowana.

                                                    Mowiac jak do dziecka.
                                                    Jak Jasiu bedzie glupszy od Malgosi (bedzie posiadal mniejszy kapital) i
                                                    dowiada tego nawet badania, (potwierdzajace roznice kapitalowe) to i tak nie
                                                    wplynie to na to,ze Malgosia bedzie miala wiecej praw od Jasia. BO naczelna
                                                    zasada jest, ze sa oni tak samo ludzmi i przysluguja im te same prawa, przy
                                                    czym ich roznice kapitalow nie wynikaja z popelnianego przestepstwa a sa
                                                    roznicami naturalnymi.


                                                    Homoseksualisci nie uczestnicza w procederze przestepstwa.
                                                    Ich zachowania nie mozna rorpatrywac w kategoriach ‘zly’ czy ‘karalny’
                                                    Juz na mocy tego samego stanowia grupe ludzi, ktorzy zgodnie naczelna zasada
                                                    PRAW Człowieka sa wobec siebie rowni i powinni korzystac z rownych wszystkim
                                                    ludziom praw.

                                                    A skad wiadomo ,ze nie sa przestepcami i ich dzialania nie sa jedynie efektem
                                                    ulegania wslasnej chuci i wlasniemu widzimisie???
                                                    Ano z badan wlasnie. I to umozliwia wlaczenie homoseksualistow do grupy ludzi
                                                    rownych wobec praw a nie kryminalistow np.



                                                    Pytales o cos innego:
                                                    Jacek napisal:
                                                    )Acha jeszcze jedno. W ogóle nie reagujesz na moje pytania. Skoro Twój wtórny
                                                    )analfabetyzm nie pozwala na inne argumentowanie użyj funkcji COPY-PASTE i
                                                    wklej
                                                    )tu, co te Twoje postępowe autorytety sądzą o podstawach zapisu w Deklaracji
                                                    )artykułu o związku kobiety i mężczyzny i wytłumacz dlaczego po prostu nie
                                                    chcą
                                                    )zmienić tego na związek dwóch osób lub w ogóle go usunąć.
                                                    )I dostales tez na to odpowiedz.

                                                    A propos funkcji wtornego alfabetyzmu, Jacus.
                                                    Nie ma w DEklaracji Praw czlowieka zapisu, ktory odnosi sie wylacznie do
                                                    zwiazku pomiedzy konbieta a mezczyzna. Nieczego wiec nie trzeba zmianiac, ani
                                                    usuwac.smile)))))))))))))))

                                                    Jak znajdziesz zapis,ktory mowi inaczej , to go po prostu przytocz.
                                                    Mozesaz uzyc funkcji copy - paste


                                                    A ten fragment mojej wypowiedzi ktory przytaczasz odnosil sie do:
                                                    Jacek napisal: PS
                                                    )Najprawdopodobniej przez umieszczenie mnie w szeregu z Roksaną czy Wikulem
                                                    )chciałaś mnie obrazić czy sam-nie-wiem-co. Zabieg chybiony o tyle, że ja sam
                                                    )utożsamiam się z jak najbardziej zwykłymi ludźmi.

                                                    Kamila w odpowiedzi napisala napisala:
                                                    > Utozsamienie Cie z WIkulem i Roksana mialo na celu uzmyslowienie Ci
                                                    specyfiki
                                                    > twojego zachowania.Obrazic cie???
                                                    > Na wirtualnym forum???TO typowy przyklad myslenia WIkulowego, ktory od kiedy
                                                    pamietam wyzwywa mnie
                                                    > za kazdym razem, kiedy dowiode jego bledu od starej lesby – to on mysli,ze
                                                    moze mnie obrazic.
                                                    > Zapomina jedynie ,ze w swiecie wyirtualnym taki Wikul i jego szykany maja
                                                    > rowna temu wartosc.

                                                    Sens nadajesz zdaniom sam.
                                                    To nie moja wina, ze wybierasz sobie odpowiedzi z tekstu na zasadzie
                                                    haiku smile)))))))
                                                    Odpowiadam w kolejnosci, wiec jej przekrecanie nie jest konieczne.

                                                    My nie jestesmy ‘sobie’ rowni Jacek.To chyba juz dazyles zauwazyc.
                                                    My jestesmy tylko rowni wobec prawa.

                                                    smile)))))))))))))))))))))))))))

                                                  • hymen Re: zgadza sie, myslenie zyczeniowe i w dodatku 05.12.03, 14:57
                                                    camrut napisała:

                                                    ) Pisalismy o desygnatach....
                                                    ) Twoim nickiem we wspomianych postach jest Pozdr / Jacek czy jacek #jw???
                                                    ) Udzielisz odpowiedzi na to pytanie?

                                                    Desygnat:
                                                    log. każdy przedmiot, o którym daną nazwę można zgodnie z prawdą orzec (d.n.
                                                    kwiat jest np. róża, ponieważ o róży orzeka się prawdziwie, że jest kwiatem).
                                                    1. językozn. przedmiot myśli odpowiadający wyrazowi. 2. filoz. przedmiot
                                                    właściwie wyrażony nazwą.
                                                    pozajęzykowy korelat znaku - przedmiot konkretny, jakaś rzecz, zwierzę,
                                                    człowiek, zjawisko itp., lub ich zbiór, oznaczany przez daną nazwę przy pewnym
                                                    założonym jej znaczeniu; coś, o czym daną nazwę można orzec zgodnie z prawdą.
                                                    Nazwy pozbawione desygnaty to nazwy puste (np. "szklana góra"). Mianem
                                                    desygnaty funktora, zwłaszcza funktora zdaniotwórczego (czasownika) określa się
                                                    przedmioty, do których dany funktor się stosuje (np. pianista i piłkarz w
                                                    przypadku funktora "gra").

                                                    Desygnatem jest zarówno jacek#jw z loginu jak i Jacek z sygnaturki. One
                                                    jednoznacznie określają konkretną osobę.

                                                    ) Marnie tlumaczysz swoje bledy - one nie maja przeciez charakteru literowek a
                                                    ) stanowia calosc ‘twojej’ linii ‘obrony’ przyjetych prze
                                                    ) z ciebie stanowisk.

                                                    Błąd nie plegał na literówce.

                                                    ) Jacek napisal:...........
                                                    ) )A kto powiedział, o ekspertyzach naukowych, które decydują o kształcie prawa
                                                    ) )jak nie Kamila? Kto kazał szukać definicji homoseksualizmu i zachowań
                                                    ) )homoseksualnych w dyrektywach i aneksach unijnych jak nie Kamila. To jest
                                                    ) )zupełne przeciwieństwo tego co tu wygłosiłaś. Cytujesz mi tu nieskończoną
                                                    ) ilość
                                                    ) )badań naukowych by wykazać zasadność rozwiązań prawnych a teraz twierdzisz,
                                                    ) że
                                                    ) )są one wtórne? Z blondynką rozmawiam?
                                                    )
                                                    ) A co ja napisalam:
                                                    ) ) Prawa Czlowika zbudowane sa na rownosci przede wszystkim Jacek.
                                                    ) ) Teorie naukowe maja malo do rzeczy w tym wzgledzie – one SA WTORNE w
                                                    ) stos
                                                    ) ) unku do nich.

                                                    Tak napisałaś i jednocześnie używasz ekspertyz i badań naukowych dotyczących
                                                    homoseksualizmu jako wystarczającej przesłanki do zmiany praw podstawowych.
                                                    Jest to nic innego jak nadrzędność badań nad prawem.

                                                    )
                                                    ) BO naczelna
                                                    ) zasada jest, ze sa oni tak samo ludzmi i przysluguja im te same prawa, przy
                                                    ) czym ich roznice kapitalow nie wynikaja z popelnianego przestepstwa a sa
                                                    ) roznicami naturalnymi.

                                                    Tak jak różnice między związkiem mężczyzny i kobiety a związkiem między osobami
                                                    jednej płci są różnicami naturalnymi.

                                                    ) A skad wiadomo ,ze nie sa przestepcami i ich dzialania nie sa jedynie efektem
                                                    ) ulegania wslasnej chuci i wlasniemu widzimisie???
                                                    ) Ano z badan wlasnie. I to umozliwia wlaczenie homoseksualistow do grupy
                                                    ludzi
                                                    ) rownych wobec praw a nie kryminalistow np.

                                                    Kamilo rozumiem, że Cię ponosi (zrozum też mniesmile))), ale nie wmawiaj mi, że
                                                    ja, czy też prawo w Polsce traktuje homosiów jak kryminalistów. Możesz to
                                                    wykazać?

                                                    Pytales o cos innego:
                                                    ) Jacek napisal:
                                                    ) )Acha jeszcze jedno. W ogóle nie reagujesz na moje pytania. Skoro Twój wtórny
                                                    ) )analfabetyzm nie pozwala na inne argumentowanie użyj funkcji COPY-PASTE i
                                                    ) wklej
                                                    ) )tu, co te Twoje postępowe autorytety sądzą o podstawach zapisu w Deklaracji
                                                    ) )artykułu o związku kobiety i mężczyzny i wytłumacz dlaczego po prostu nie
                                                    ) chcą
                                                    ) )zmienić tego na związek dwóch osób lub w ogóle go usunąć.
                                                    ) )I dostales tez na to odpowiedz.

                                                    Gdzie? Może przeoczyłem?

                                                    )
                                                    ) A propos funkcji wtornego alfabetyzmu, Jacus.
                                                    ) Nie ma w DEklaracji Praw czlowieka zapisu, ktory odnosi sie wylacznie do
                                                    ) zwiazku pomiedzy konbieta a mezczyzna. Nieczego wiec nie trzeba zmianiac,
                                                    ani
                                                    ) usuwac.smile)))))))))))))))

                                                    -------------------------
                                                    Artykuł 16

                                                    Mężczyźni i kobiety bez względu na jakiekolwiek różnice rasy, narodowości lub
                                                    wyznania mają prawo po osiągnięciu pełnoletności do zawarcia małżeństwa i
                                                    założenia rodziny. Mają oni równe prawa w odniesieniu do zawierania małżeństwa,
                                                    podczas jego trwania i po jego ustaniu.

                                                    Małżeństwo może być zawarte jedynie za swobodnie wyrażoną pełną zgodą
                                                    przyszłych małżonków.

                                                    Rodzina jest naturalną i podstawową komórką społeczeństwa i ma prawo do ochrony
                                                    ze strony społeczeństwa i Państwa.

                                                    ------------------------
                                                    W artykule użyto pojęć małżeństwo i rodzina:
                                                    RODZINA, socjol. podstawowa grupa pierwotna złożona z małżeństwa i dzieci
                                                    (także adoptowanych) oraz ogółu krewnych każdego z małżonków. Istotą rodziny są
                                                    2 rodzaje więzi społ.: małżeńska i rodzicielska, a w niektórych typach rodzin —
                                                    również więź powinowactwa. Rodzina występuje we wszystkich społeczeństwach i
                                                    epokach, spełnia w życiu społeczeństwa kilka podstawowych funkcji,
                                                    najważniejsze: 1) prokreacja, tj. zapewnienie ciągłości biol. społeczeństwa; 2)
                                                    socjalizacja, tj. wprowadzenie młodego pokolenia w normy i mechanizm życia
                                                    zbiorowego, opieka nad nim i przygotowanie do samodzielnego odgrywania ról
                                                    społ.; 3) utrzymywanie ciągłości kulturowej społeczeństwa przez przekazywanie
                                                    dziedzictwa kulturowego następnym pokoleniom; 4) prowadzenie gospodarstwa
                                                    domowego i w wielu wypadkach także działalność produkcyjna (zwł. w rolnictwie);
                                                    5) organizowanie życia swoich członków, sprawowanie kontroli społ. nad ich
                                                    zachowaniem, zapewnienie im równowagi emocjonalnej, pomocy wzajemnej i opieki w
                                                    wypadku choroby, starości itp. Zależnie od miejsca i czasu, w którym występuje,
                                                    rodzina spełnia też ważne obowiązki w stosunku do poszczególnych zbiorowości
                                                    społ., w których skład wchodzi, tj. rodu, plemienia, państwa, społeczności
                                                    lokalnej itp.; obfitość funkcji rodziny i ich waga sprawiają, że jej
                                                    działalność podlega regulacji i instytucjonalizacji ze strony szerszych
                                                    zbiorowości społecznych. Uwidacznia się to zwł. w normach moralnych i rel.,
                                                    postulatach ochrony rodziny przez państwo i pomocy ekon. (zasiłki rodzinne i
                                                    macierzyńskie, uprawnienia pracownicze matek); liczne aspekty relacji
                                                    rodzinnych są regulowane przez prawo (w Polsce zwł. kodeks rodzinny i
                                                    opiekuńczy).
                                                    Rodzina jest kategorią hist. zmieniającą się z upływem czasu. W społeczeństwach
                                                    na różnych szczeblach rozwoju rodzina przybiera różne formy: 1) ze względu na
                                                    liczbę członków (zazwyczaj tworzących jedno gospodarstwo domowe) wyróżnia się
                                                    rodzinę pełną, składającą się z męża, żony, dzieci, oraz rodzinę niepełną, w
                                                    której brak jednego z rodziców; 2) ze względu na liczbę generacji — rodzinę
                                                    małą, składającą się z rodziców i dzieci, oraz rodzinę wielką — utworzoną przez
                                                    co najmniej 3 generacje; 3) ze względu na włączanie dziecka do rodu ojca lub
                                                    matki i dziedziczenie pozycji społ. po ojcu lub matce — rodzinę patrylinearną i
                                                    rodzinę matrylinearną; 4) ze względu na przechodzenie mężczyzny lub kobiety do
                                                    grupy lokalnej, w której żyje partner — rodzinę patrylokalną i rodzinę
                                                    matrylokalną. Industrializacja wpłynęła na przekształcenie się dużej rodziny
                                                    patriarchalnej w nowoczesną rodzinę małą, egalitarną, o ograniczonych funkcjach
                                                    ekon.-produkcyjnych, zmniejszonym zakresie kontroli społ. nad jej członkami i
                                                    zmniejszonym autorytecie rodziców. Te przeobrażenia rodziny zrodziły pogląd o
                                                    jej kryzysie, są one jednak przejawem jedynie zmieniających się funkcji rodziny
                                                    w strukturze społeczeństwa, przekształcającej się wskutek procesów
                                                    industrializacji, urbanizacji oraz tworzenia się nowego stylu życia i stylu
                                                    kultury.

                                                    MAŁŻEŃSTWO: 1) socjol. Związek kobiety i mężczyzny będący podstawą rodziny;
                                                    jedna z instytucji społecznych występująca u wszystkich znanych ludów i
                                                    zmieniająca się wraz z ich hist. rozwojem; charakter i struktura małżeństwa
                                                    zależą od typu kultury, zwł. systemu pokrewieństwa, zespołu norm prawnych i
                                                    rel., regulujących jego funkcjonowanie. Do najczęściej spotykanych typologii
                                                    małżeństwa należą podziały: a) ze względu na strukturę małżeństwa rozróżnia się
                                                    małżeństwo monogamiczne, małżeństwo poligamiczne, obejmujące małżeństwo
                                                    poligyniczne i małżeństwo polian
                                                  • hymen Re: zgadza sie, myslenie zyczeniowe cd 05.12.03, 14:59
                                                    MAŁŻEŃSTWO: 1) socjol. Związek kobiety i mężczyzny będący podstawą rodziny;
                                                    jedna z instytucji społecznych występująca u wszystkich znanych ludów i
                                                    zmieniająca się wraz z ich hist. rozwojem; charakter i struktura małżeństwa
                                                    zależą od typu kultury, zwł. systemu pokrewieństwa, zespołu norm prawnych i
                                                    rel., regulujących jego funkcjonowanie. Do najczęściej spotykanych typologii
                                                    małżeństwa należą podziały: a) ze względu na strukturę małżeństwa rozróżnia się
                                                    małżeństwo monogamiczne, małżeństwo poligamiczne, obejmujące małżeństwo
                                                    poligyniczne i małżeństwo poliandryczne, oraz małżeństwo grupowe (związek kilku
                                                    mężczyzn z kilkoma kobietami); b) ze względu na dobór współmałżonków w obrębie
                                                    tej samej grupy społ. bądź spoza niej wyróżnia się małżeństwo endogamiczne i
                                                    małżeństwo egzogamiczne; c) ze względu na miejsce zamieszkania współmałżonków z
                                                    rodziną żony małżeństwo matrylokalne lub męża — małżeństwo patrylokalne; d) ze
                                                    względu na to, kto decyduje o doborze współmałżonków (przyszli małżonkowie lub
                                                    ich rodziny), ze względu na układ ich wzajemnych stosunków (przewaga męża,
                                                    równość partnerów) itp. Historyczny rozwój społ. form małżeństwa ze względu na
                                                    jego strukturę jest przedmiotem sporów w naukach społ.; niektórzy badacze (L.H.
                                                    Morgan, ewolucjoniści 2 poł. XIX w.) uważali za historycznie wcześniejszą formę
                                                    małżeństwo grupowe, inni (E. Westermarck, B. Malinowski) za taką podstawową
                                                    formę — małżeństwo monogamiczne. Współcześnie decyzja o zawarciu związku
                                                    małżeńskiego należy na ogół do samych partnerów, kierujących się własnymi
                                                    upodobaniami; obserwuje się tendencje do homogamii, tj. dobierania się w
                                                    małżeństwa osób o zbliżonych cechach społecznych. Ten nowy model małżeństwa,
                                                    kładący nacisk na więzi emocjonalne i intelektualne, stwarza jednocześnie
                                                    zagrożenie dla trwałości małżeństwa, gdy więzi te wygasają; obserwowanym
                                                    współcześnie przemianom w charakterze i strukturze małżeństwa towarzyszy
                                                    tendencja do zwiększania się liczby rozwodów, czemu sprzyjają ponadto
                                                    intensyfikacja ruchliwości społ., procesy migracyjne, industrializacja,
                                                    urbanizacja itp. Wszystkie te przemiany instytucji małżeństwa nie przemawiają
                                                    jednak — zdaniem większości badaczy — na rzecz tezy o zmierzchu małżeństwa,
                                                    lecz świadczą o przystosowywaniu się małżeństwa do nowych warunków. 2) prawo
                                                    Regulowany przez prawo trwały związek kobiety i mężczyzny zawarty w celu
                                                    wspólnego pożycia, wzajemnej pomocy i współdziałania dla dobra założonej
                                                    rodziny, a zwł. wychowania dzieci. Według większości współczesnych praw
                                                    małżeństwo jest oparte na zasadach: monogamii (te same osoby mogą w tym samym
                                                    czasie pozostawać tylko w jednym związku małżeńskim), swobody zawarcia
                                                    małżeństwa (decyzja o zawarciu małżeństwa jest wynikiem swobodnie podjętej
                                                    decyzji przyszłych małżonków) oraz równości praw i obowiązków męża i żony.
                                                    Prawo reguluje również sposób zawarcia małżeństwa i przesłanki jego ważności,
                                                    których naruszenie może spowodować unieważnienie małżeństwa w formie orzeczenia
                                                    sądu wydanego na żądanie któregokolwiek z małżonków lub prokuratora; małżeństwo
                                                    unieważnione jest traktowane w zasadzie jak nie zawarte; małżeństwo ważnie
                                                    zawarte ustaje w razie śmierci jednego z małżonków lub rozwodu. Polskie prawo
                                                    małżeńskie nie ma charakteru wyznaniowego, zawarcie małżeństwa następuje w
                                                    chwili złożenia oświadczeń wobec kierownika Urzędu Stanu Cyw., a do orzekania w
                                                    sprawach małżeńskich właściwe są sądy powszechne. 3) religiozn. W
                                                    chrześcijaństwie, ustanowiony przez Boga trwały związek mężczyzny i kobiety,
                                                    zobowiazujacy do wzajemnej miłości, wierności oraz przyjęcia i wychowania
                                                    potomstwa; w katolicyzmie i prawosławiu jest jednym z sakramentów, znakiem
                                                    związku Chrystusa z Kościołem (w Kościele katol. udzielają go sobie nawzajem
                                                    małżonkowie, duchowny jest świadkiem ze strony Kościoła, w którego imieniu
                                                    małżeństwo błogosławi); Kościół katol. odrzuca rozwody (dopuszczają je w
                                                    określonych sytuacjach inne wyznania), natomiast uznaje możliwość stwierdzenia
                                                    nieważności małżeństwa; przepisy prawne dotyczące małżeństwa katolickiego
                                                    zawiera prawo kanoniczne. W judaizmie małżeństwo jest świętym węzłem (co
                                                    podkreśla ceremonia zaślubin w synagodze, zw. kiduszin ‘poświęcenie’wink,
                                                    rozwiązywanym jedynie przez śmierć lub rozwód rel.; jest także umową prawną
                                                    poświadczoną spisanym kontraktem małżeńskim (hebr. ketuba), określającym
                                                    zobowiązania materialne męża wobec żony, gł. na wypadek rozwodu. W islamie
                                                    małżeństwo nie ma charakteru sakramentu, jest umową prawną zawieraną w
                                                    obecności sędziego muzułm. (kadi) i dwóch świadków, poświadczoną spisanym
                                                    dokumentem; w kontrakcie ślubnym ustala się ściśle wysokość i formę przekazania
                                                    żonie przez męża posagu (arab. mahr), bez którego małżeństwo jest nielegalne;
                                                    islam dopuszcza (choć nie zaleca) wielożeństwo (ogranicza je do 4 żon w jednym
                                                    czasie) i rozwody. W hinduizmie małżeństwo uważa się za doniosły obowiązek
                                                    mężczyzn po ukończeniu nauk (z którego zwalnia tylko ślubowanie celibatu ze
                                                    względów rel.) i kobiet przed początkiem dojrzałości płciowej lub zaraz po jej
                                                    osiągnięciu; celami małżeństwa są: wzmocnienie religii poprzez składanie ofiar
                                                    domowych, prokreację, która zapewnia ojcu rodziny i jego przodkom szczęśliwą
                                                    egzystencję po śmierci oraz rati, czyli przyjemność seksualną; małżeństwo jest
                                                    nierozerwalne i nie można go unieważnić nawet jeśli nie zostało dopełnione. W
                                                    społeczeństwach pierwotnych rel. charakter małżeństwa wyraża się m.in. w
                                                    ceremoniach zawierania małżeństwa mających charakter inicjacji oraz w systemach
                                                    nakazów i zakazów dotyczących małżonków, związanych z wierzeniami rel.. (tabu).
                                                    --------------
                                                    Zgodnie z definicjami obowiązującymi w momencie tworzenia tego prawa, artykuł
                                                    dotyczy związku mężczyzny z kobietą.

                                                    >
                                                    > Jak znajdziesz zapis,ktory mowi inaczej , to go po prostu przytocz.
                                                    > Mozesaz uzyc funkcji copy - paste

                                                    Tak zrobiłem smile)))
                                                  • camrut Re: zgadza sie, myslenie zyczeniowe 05.12.03, 16:35
                                                    camrut napisała:

                                                    ) Pisalismy o desygnatach....
                                                    ) Twoim nickiem we wspomianych postach jest Pozdr / Jacek czy jacek #jw???
                                                    ) Udzielisz odpowiedzi na to pytanie?

                                                    Jacek napisal:
                                                    Desygnat:
                                                    log. każdy przedmiot, o którym daną nazwę można zgodnie z prawdą orzec (d.n.
                                                    kwiat jest np. róża, ponieważ o róży orzeka się prawdziwie, że jest kwiatem).
                                                    1. językozn. przedmiot myśli odpowiadający wyrazowi. 2. filoz. przedmiot
                                                    właściwie wyrażony nazwą.
                                                    pozajęzykowy korelat znaku - przedmiot konkretny, jakaś rzecz, zwierzę,
                                                    człowiek, zjawisko itp., lub ich zbiór, oznaczany przez daną nazwę przy pewnym
                                                    założonym jej znaczeniu; coś, o czym daną nazwę można orzec zgodnie z prawdą.
                                                    Nazwy pozbawione desygnaty to nazwy puste (np. "szklana góra"). Mianem
                                                    desygnaty funktora, zwłaszcza funktora zdaniotwórczego (czasownika) określa
                                                    się
                                                    przedmioty, do których dany funktor się stosuje (np. pianista i piłkarz w
                                                    przypadku funktora "gra").

                                                    Desygnatem jest zarówno jacek#jw z loginu jak i Jacek z sygnaturki. One
                                                    jednoznacznie określają konkretną osobę.
                                                    .........
                                                    No i widzisz Jacek.
                                                    Przytaczasz definicje i nie potrafisz z niej skorzystac.
                                                    Desygnatem forumowym jest twoj nick nie sygnatura. Na mocy definicji, ze jest
                                                    to przedmiot wyrazony nazwa jak i przedmiot o ktorym dana prawe mozna orzec.
                                                    To nick sluzy tobie za podpis, dziala na zasadzie nazwiska w realu.
                                                    TO nick jest przedmiotem odnoszacym sie zgodnie z prawda do ciebie ( na forum)
                                                    jest twoim desygnatem.
                                                    Wiesz jak to latwo sprawdzic?

                                                    Chcac odpowiedziec na twoj post uzyskasz u gory formularza odnosik do
                                                    desygnatu – czyli do nicka osoby bedacej autorem posta.
                                                    I tak w pierwszych wersach zobaczysz:
                                                    jacek # jw napisal: (.....)
                                                    A potem dopiero cala reszta.
                                                    Jako desygnatu opisujacego autora postu nie podaje sie pozdr / Jacek
                                                    Zauwazyles ten drobny szczegolsmile)))))))))))))))))?????
                                                    Watpie.
                                                    Dalej
                                                    Pisalam wyraznie,ze Prawa Czlowieka sa nadrzednym aktem prawnym.
                                                    Proszenie cie o cytat, w ktorym twierdze cos innego mija sie z celem.
                                                    Od poczatku unikasz podobnych konfrontacji przekakujac do nastepnych oskarzen.

                                                    Napisalam:
                                                    ) A propos funkcji wtornego alfabetyzmu, Jacus.
                                                    ) Nie ma w DEklaracji Praw czlowieka zapisu, ktory odnosi sie wylacznie do
                                                    ) zwiazku pomiedzy konbieta a mezczyzna. Nieczego wiec nie trzeba zmianiac,
                                                    ani
                                                    ) usuwac.smile)))))))))))))))

                                                    A ty co robisz?
                                                    Jacek przytoczyl:
                                                    -------------------------
                                                    Artykuł 16

                                                    Mężczyźni i kobiety bez względu na jakiekolwiek różnice rasy, narodowości lub
                                                    wyznania mają prawo po osiągnięciu pełnoletności do zawarcia małżeństwa i
                                                    założenia rodziny. Mają oni równe prawa w odniesieniu do zawierania
                                                    małżeństwa,
                                                    podczas jego trwania i po jego ustaniu.

                                                    Małżeństwo może być zawarte jedynie za swobodnie wyrażoną pełną zgodą
                                                    przyszłych małżonków.

                                                    Rodzina jest naturalną i podstawową komórką społeczeństwa i ma prawo do
                                                    ochrony
                                                    ze strony społeczeństwa i Państwa.
                                                    ...........
                                                    Jacek w deklaracji jak widac nie ma zapisu, ze małzenstwo jest rozumiane jako
                                                    zwiazek POMIEDZY kobieta a mezczyzna. Jest jedynie formula, ktora mowi, ze
                                                    kobiety i mezczyzni po osiagnieciu pelnoletnosci maja prawo na zawarcie
                                                    malzenstwa. Ale nie przesadza kto z kim .Jest zapis o tym, ze nie moze byc to
                                                    forma przymusu a dobrowolna zgoda malzonkow, oraz zapis o ochronie rodziny w
                                                    KTORYM NIE MA SLOWA O TYM KTO JAKA FUNKCJE W NIEJ PELNI ani kto sie na rodzine
                                                    slkada.

                                                    Jak pisalam zapisy w Deklaracji sa nadrzedne wobec wszelkich innych praw.
                                                    Zwiazek pary homogenicznej NIE STOI W ZADNEJ SPRZECZNOSCI z zapisami
                                                    Deklaracji.
                                                    Zeby bylo prosciej i latwiej przechodzilo to niektorym przez gardlo – pary
                                                    homogeniczne nie wnioskuja o zawarcie zwiazku malzenskiego a ZWIAZKU
                                                    PARTNERSKIEGO na wzor legalnego konkubinatu.

                                                    Moje pytanie brzmialo:
                                                    4. Zwiazki partnerskie nie sa sprzeczne z prawami czlowieka - jesli twierdzisz
                                                    inaczej , udowodnij, wskaz taki zapis w Prawach Czlowieka, ktory nie dopuszcza
                                                    istnienia zwiazkow partnerskich.

                                                    Na co Jacek odpowiedzial:
                                                    )Tak zrobiłem smile)))

                                                    W ktorym miejscu Jacek? ???
                                                    Bo wklejenie postu z encyklopedyczna definicja o małzenstwie i rodzinie do
                                                    zwiazkow PARTNERSKICH chocby na mocy definicji ma sie nijak.
                                                    Przeciez pytam o zapis w Prawach Czlowieka –tym razem pomyliles deklaracje z
                                                    encyklopedia.

                                                    Koniec zabawy.
                                                  • hymen Rejterada Kamilki. 08.12.03, 14:32
                                                    camrut napisała:

                                                    ) Jak Jacek wykazuje zasadnosc prezentowanych przez siebie racji:
                                                    )
                                                    ) Kamila napisala:
                                                    ) ) No dowod Jacek. Wykaz sprzecznosc prezentowanych teorii.
                                                    )
                                                    ) Jacek:
                                                    ) )Nie widzę sensu, są dla mnie oczywiste i szkoda na to czasu. Możemy
                                                    ) )pozostawić to jako rozbieżność, która nie dotyczy bezpośrednio głównego toku
                                                    ) )rozumowania.
                                                    ) ....
                                                    )
                                                    ) Kamila napisala:
                                                    ) wymien przywileje literalnie jakie mieliby posiadac homoseksualisci,
                                                    ) literalnie Jacek.
                                                    )
                                                    ) Odpowiedz Jacka:
                                                    ) )Większość praw i przywilejów wynikających z kodeksu rodzinnego

                                                    A czytać potrafisz?! Bo tej umiejętności zawsze spodziewam się od swoich
                                                    rozmówców. Literalnie, to proponowana ustawa o związkach partnerskim jest
                                                    wyrazem przywilejów jakie chcieliby posiadać homoseksualiści. I jest to w tej
                                                    chwili najbardziej konkretne odniesienie do tematu konkubinatu gejowskiego. Tam
                                                    jest odwołanie do art. 25-54 i 144 przywołanego kodeksu. Logiką tego kodeksu
                                                    jest dostosowanie go do rodziny składającej się małżonków i dzieci urodzonych w
                                                    tym związku. Logika związku partnerskiego jest zupełnie inna. Dlatego wszelkie
                                                    roszczenia powinny zostać zdefiniowane jawnie, w proponowanej ustawie, tak aby
                                                    nie doprowadzać do nieporozumień. Przywileje z samej ustawy i kodeksu to:

                                                    Wspólna możliwość rozliczania podatkowego
                                                    Nie ma potrzeby takiego uprzywilejowania.

                                                    Prawa spadkowe homoseksualistów.
                                                    Nie ma potrzeby dodatkowej regulacji, gdyż prawa te homoseksualiści posiadają
                                                    na mocy obecnie obowiązujących ustaw. Każdy pedał czy lesbijka urodziła się w
                                                    rodzinie heteroseksualnej i objęta jest ochroną prawną wynikającą z
                                                    istniejącego kodeksu rodzinnego oraz z innych ustaw regulujących prawo
                                                    spadkowe.

                                                    Prawa spadkowe dzieci urodzonych w związku.
                                                    To śmieszne. Jednak wyciąganie z konkretnej ustawy, która w swojej konstrukcji
                                                    jest spójna i logiczna przez co uwzględnia powiązania między działami i
                                                    poszczególnymi artykułami na zasadzie dotyczy-niedotyczy jest wyrazem tępoty.

                                                    Prawa spadkowe homoseksualistów dzieci spoza związku.
                                                    Są już zabezpieczone.

                                                    Wspólnota majątkowa (właściwe odniesienie KR).
                                                    Może być ustanowiona w innym trybie, uwzględniającym specyfikę związku
                                                    pedalskiego, niż jest to zdefiniowane w KR. I tak to powinno zostać zrobione.

                                                    Żeby nie było wątpliwości, to nie jest omówienie calego spektrum spraw
                                                    związanych z pedałami.

                                                    )
                                                    )
                                                    ) Kamila napisala:
                                                    ) Zwiazki partnerskie nie sa sprzeczne z prawami czlowieka - jesli
                                                    ) twierdzisz inaczej , udowodnij, wskaz taki zapis w Prawach Czlowieka, ktory
                                                    ) nie dopuszcza istnienia zwiazkow partnerskich.
                                                    )
                                                    ) Odpowiedz Jacka:
                                                    ) ) o to zaczepiłaś mnie tam poniżej, nie ma potrzeby podwajania wątków rozmow
                                                    ) y.
                                                    ) ........
                                                    )
                                                    ) To zalosne Jacek.
                                                    ) Na cztery punkty, jeden pominales calkowicie, na 3 pozostale odpowiedziales
                                                    ) jak widac na zalaczonym obrazku.

                                                    Odbiło Ci Kamilciu? Jeśli to ma być reguła rozmowy to policz sobie na ile
                                                    kwestii sama nie opowiedziałaś. Te cztery punkty to moja nieznajomość
                                                    definicjii – odpowiedź bzdura. Sprzeczność teorii - nie widzę sensu. Nie widzę
                                                    sensu, gdyż wcześniej wskazałem na brak szans na porozumienie. Odpowiedź była
                                                    uprzejmą sugestią, zostawmy to w spokoju, możemy wrócić do tego w odpowiednim
                                                    czasie, gdy na tyle dojdzie do porozumienia, by można było prowadzić spór.
                                                    Można to przekazać oczywiście w inny sposób np. Tępoto umysłowa, podchodzisz do
                                                    sprawy ignorując zupełnie podstawowe zasady logiki. Sprawiasz wrażenie
                                                    studentki, która przechodzi przez kolejne lata studiów kując na pamięć dniami i
                                                    nocami regułki, definicje i dowody bez zrozumienia tego czego się uczy. Dla
                                                    ciebie zdefiniowane pojęcie może wystąpić jedynie w formie explicite i
                                                    przerasta Twoje możliwości sytuacja, w której do wykrycia czegokolwiek np.
                                                    teorii, trzeba użyć logicznego rozumowania. Dlatego też popełniłem błąd, do
                                                    którego się przyznałem a który polegał na tym, że przyjąłem, że rozmawiam z
                                                    osobą inteligentną. Nie wyjaśniałem go, ze względu na wrodzoną uprzejmość.
                                                    Punkt trzeci to skrócona forma odpowiedzi, zastosowana ze względu na brak
                                                    czasu, czwarta skierowanie w inne miejsce (z tego samego powodu).

                                                    )) Pisalismy o desygnatach....
                                                    )) Twoim nickiem we wspomianych postach jest Pozdr / Jacek czy jacek #jw???
                                                    )) Udzielisz odpowiedzi na to pytanie?
                                                    )
                                                    ) Jacek napisal:
                                                    ) Desygnat:
                                                    )
                                                    ) Desygnatem jest zarówno jacek#jw z loginu jak i Jacek z sygnaturki. One
                                                    ) jednoznacznie określają konkretną osobę.
                                                    ) ........
                                                    ) No i widzisz Jacek.
                                                    ) Przytaczasz definicje i nie potrafisz z niej skorzystac.
                                                    ) Desygnatem forumowym jest twoj nick nie sygnatura. Na mocy definicji, ze jest
                                                    ) to przedmiot wyrazony nazwa jak i przedmiot o ktorym dana prawe mozna orzec.
                                                    ) To nick sluzy tobie za podpis, dziala na zasadzie nazwiska w realu.
                                                    ) TO nick jest przedmiotem odnoszacym sie zgodnie z prawda do ciebie ( na forum)
                                                    ) jest twoim desygnatem.
                                                    ) Wiesz jak to latwo sprawdzic?

                                                    Desygnatem logicznym jest Jacek, no ale o logikę w rozmowach z Kamilą niezwykle
                                                    trudno. Nawet w realu nie występuje dogmat (zasada nie podlegająca dyskusji i
                                                    nakazująca jedyną obowiązującą interpretację) wskazania osoby przez nazwisko.
                                                    Posługujesz się idiotyczną zasadą wybierania definicji.


                                                    ) Chcac odpowiedziec na twoj post uzyskasz u gory formularza odnosik do
                                                    ) desygnatu – czyli do nicka osoby bedacej autorem posta.
                                                    ) I tak w pierwszych wersach zobaczysz:
                                                    ) jacek # jw napisal: (.....)
                                                    ) A potem dopiero cala reszta.
                                                    ) Jako desygnatu opisujacego autora postu nie podaje sie pozdr / Jacek
                                                    ) Zauwazyles ten drobny szczegolsmile)))))))))))))))))?????
                                                    ) Watpie.

                                                    Jasne, ja zaś wątpię w możliwości używania szarych komórek przez Ciebie.
                                                    Wszystko w porządku, gdy wyłożona kawa na ławę, gdy brak jakiegoś elementu,
                                                    zapora nie do przebycia. Tekst nie odnosił się do tego, kto napisał czy
                                                    odpowiedział a był opisem osoby z wyraźnie zawartą sugestią adresata. Sugestia
                                                    była zbyt jednoznaczna.

                                                    ) Dalej
                                                    ) Pisalam wyraznie,ze Prawa Czlowieka sa nadrzednym aktem prawnym.
                                                    ) Proszenie cie o cytat, w ktorym twierdze cos innego mija sie z celem.
                                                    ) Od poczatku unikasz podobnych konfrontacji przekakujac do nastepnych oskarzen.

                                                    Bo prosisz nie o to co powinnaś. Ty nie twierdzisz, tylko używasz argumentacji
                                                    niezgodnej z deklaracją. I tak jest z reguły.
                                                    Tu masz swoją kwestię:

                                                    ) „Po raz kolejny musze Ci trabo wytlumaczyc, jak widac.
                                                    ) Prawa Czlowieka zakladaja rownosc ludzi. TA ZASADA JEST NADRZEDNA NAD
                                                    ) WSZYSTKIMI INNYMI.
                                                    ) Jesli w danym panstwie masz grupy kapitalu spolecznego, pomnazajace ten
                                                    ) kapital a z drugiej strony margines spoleczny wplywajacy na zwiekszenie
                                                    ) kosztow i zubozenie kapitalu – to i tak obydwie grupy pomimo dowiedzionych
                                                    ) roznic kapitalowych i wypywow ( chodzi o kapital zarowno monetarny jak i
                                                    ) potencjalu ludzkiego) – beda na rowni uczestniczyly w Prawach Czlowieka.
                                                    ) Zadna z nich nie bedzie z racji pelnionych w spoleczenstwie funkcji i
                                                    zajmowanej
                                                    ) pozycji uprzywilejowana.”

                                                    Po pierwsze co to za teoria, w której obowiązuje terminologia grup kapitału
                                                    społecznego?
                                                    Po drugie dlaczego akurat tej teorii użyłaś jako uzasadnienia deklaracji i
                                                    równości wg tej deklaracji.
                                                    Po trzecie z jakiej przyczyny nie użyłaś innych teorii np. takiej, wg której
                                                    pewne cechy człowieka, np. inteligencja wynikają z naturalnych przyczyn. Dalej
                                                    mówi ona, że istnieją całe grupy ludzi np. murzyni i biali o zróżnicowanej
                                                    inteligencji grupowej i pozycja społeczna tych grup też wynika z przyczyn
                                                    naturalnych, które nie mogą być zniwelowane np. przez nauczanie. Dalej
                                                    wyciągnięty jest wniosek, że wszelkie działania mające na celu zrównania tych
                                                    grup są sprzeczne z dowodami naukowymi dostarczonymi w ramach tej teorii.
                                                    Przywołuję tę teorię nie dlatego, bym się z nią utożsamiał, ale dlatego by
                                                    unaocznić czym się kończy posługiwanie się teoriami naukowymi. Uzasadnienie
                                                    praw wynikających z t
                                                  • camrut co ty nie powiesz Pozdr / Jacek :))))))))))))))))) 08.12.03, 17:27
                                                    Jesli chodzi o zdolnosci czytania, najwidoczniej nie wyrobiles sobie ich Jacku
                                                    w stopniu zadowalajacym , przynajmniej takim, ktoryby warunkowal rozumienie
                                                    pisanego tekstu, ze o zdobywaniu w ten sposob wiedzy nie wspomnesmile))))))))
                                                    .
                                                    Ale zadna to nowosc, poniewaz juz wykazales sie swoim ‘ulotnym’ poczuciem
                                                    konsekwencji i spojnosci mysli smile))))))
                                                    JAk zatem nazwalbys ulklad w ktorym samotny rodzic wychowuje dziecko lub
                                                    dzieci?????
                                                    To juz nie rodzina?????
                                                    A zwiazki hetero, ktore z jakis powodow nie moga lub nie chca posiadac dzieci
                                                    to co to jest??????????
                                                    ............
                                                    Rodzina po pierwsze nie jest sformulowana jako zwiazek dwoch rozniacych sie
                                                    preferencjami seksualnymi osob + dziecko lub dzieci – i nie zaklada stalego
                                                    definiowania takiego stanu rzeczy, jako,ze rodzina jest kategoria HISTORYCZNA
                                                    ZMINIAJACA SIE Z UPLYWEM CZASU, W SPOLECZENSTWACH NA ROZNYCH SZCZEBLACH
                                                    RODZINA PRZYBIERA ROZNE FORMY
                                                    Te przeobrażenia rodziny są przejawem jedynie zmieniających się funkcji
                                                    rodziny w strukturze społeczeństwa, przekształcającej się wskutek procesów
                                                    industrializacji, urbanizacji oraz tworzenia się nowego stylu życia i stylu
                                                    kultury.
                                                    w POLSCE KODEKS RODZINNY gl. sluzy do zapewnienia ochrony rodziny i
                                                    szczegolnego jej traktowania co m.in. wyraza sie w zasiłkach rodzinnych i
                                                    macierzyńskie, uprawnien pracowniczych matek itp.
                                                    ...........
                                                    ZAlegalizowania ZWIAZKOW PARTNERSKICH w zaden sposob nie wlywa na ograniczenie
                                                    ochronnych zapisow kodeksu rodzinnego. ZAlegalizowanie zwiazkow partnerskich
                                                    nie powoduje odebranie jakichkolwiek dotychczasowych przywilejow wynikajacych
                                                    z kodeksu.
                                                    Zwiazki partnerskie nie stoja w zadnej sprzecznosci z kodeksem rodzinnym.
                                                    Wykaz ta sprzecznosc.
                                                    Nie pisz o tym,ze jest, po prostu ja wykaz
                                                    ..........
                                                    To ze ty nie widzisz jakies tam potrzeby wprowadzania jakichkolwiek regulacji
                                                    prawnych dotyczacych okreslonej grupy spolecznej jako osoba nie zaliczajaca
                                                    sie do tej grupy nie jest niczym wyjatkowymsmile))))))))))))))) i nie stanowi
                                                    zadnego argumentu. WAzne, ze potrzeby takie widzi okreslona grupa i ze DAZENIA
                                                    TEJ GRUPY NIE SA SPRZECZNE Z PRAWEM i nie stanowia przestepstwa.
                                                    ..........
                                                    To ze ty nie interesujesz sie golebiami ( jako np. zapalony zwolennik kotow) i
                                                    nie bedziesz wnosil o zalegalizowanie zwiazku golebiarzy nie przesadza o tym,
                                                    ze taki zwiazek nie moze doczekac sie podobnych regulacji – skoro sa osoby,
                                                    ktorym jest to potrzebne do szczescia, i w taki sposob chca realizowac swoje
                                                    potrzeby i wychodzic na przeciw swoim zainteresowaniom – skoro dzialalnosc
                                                    statutowa zwiazku nie jest sprzeczna z prawemsmile)))))))))))))))))))

                                                    Co do desygnatow, to tobie chyba odbilo Jacus, czego dajesz dowod na pismie bo
                                                    utozsamiasz sie z kazdym Jackiem na tym forum, malo tego twierdzisz,ze autorem
                                                    posta ( A TYLKO DO AUTORA POSTA MOZE ODNOSIC SIE PRZECIEZ GLOS W DYSKUSJI
                                                    ODPOWIADAJACY NA DANY POST) jest pozdro / Jacek– jakies rozdwojenie
                                                    jazni ???????;smile))))))))))))))))
                                                    a parafrazujac podobno nie kazdemu psu na imie Jacek, jak to juz ktos tutaj
                                                    pisal, a jednak smile))))))))))))))))))))
                                                    Hmmmmmmmm...ciekawe dlaczego kazdemu uczestnikowi forum przysluguje okreslony
                                                    login, ktory nie podlega dublowaniu – nie ma dwoch takich samych loginow na
                                                    forum – a jak sadzisz czy sa jakies ograniczewnia co do
                                                    sygnaturek ??????smile))))))))))
                                                    Ale zaraz zaraz jak ty to okresliles desygnat poprzez sugestie??????????

                                                    Jacek napisal:
                                                    Tekst nie odnosił się do tego, kto napisał czy
                                                    odpowiedział a był opisem osoby z wyraźnie zawartą sugestią adresata. Sugestia
                                                    była zbyt jednoznaczna.
                                                    ............
                                                    a pokaz mi nawiazanie w przytaczanych definicjach desygnatu Jacek do
                                                    sugestii smile))))))))))))))))))))))
                                                    a propos analfabetyzmu wtornego smile))))))))))))))
                                                    .............
                                                    Jesli chodzi o teorie kapitalu spolecznego /ludzkiego ty niedouczony arogancie
                                                    uzylam jej dlatego poniewaz odnosi sie ona do roznic w spoleczenstwie w tym
                                                    edukacyjnych, zarobkowych, intelektualnych- a mimo to te zweryfikowane roznice
                                                    nie przekaldaja sie w zaden sposob na udzial w Prawach CZlowieka, ktory bez
                                                    wzgledu na wszystko, niezaleznie od potwierdzonych roznic ‘wartosci’ -
                                                    zaklada zasade ROWNOSC wszystkich ludzi wobec prawa, jako że roznice
                                                    spoleczne nie sa WYNIKIEM POPELNIANEGO PRZESTEPSTWA a wynikaja ze
                                                    specyficznych uwarunkowan, ktore zreszta mozna modelowac i sa plynne i zalezne
                                                    od specyficznych uwarunkowan spolecznych.
                                                    ZADNA ZATEM WSKAZUJACA PODOBNE ROZNICE eskpertyza nie naruszy zasady rownosci
                                                    ani nie wplynie na uprzywilejowanie danej grupy (kraju, rejonu gospodarczego,
                                                    grupy spolecznej ). PRZELANKA ROWNOSCI gdy nie zachodzi podejrzenie o
                                                    popelnienie przestepstwa jest przeslanka wystarczajaca.
                                                    :

                                                    Homoseksualisci nie uczestnicza w procederze przestepstwa.
                                                    Ich zachowania nie mozna rorpatrywac w kategoriach ‘zly’ czy ‘karalny’
                                                    Juz na mocy tego samego stanowia grupe ludzi, ktorzy zgodnie naczelna zasada
                                                    PRAW Człowieka sa wobec siebie rowni i powinni korzystac z rownych wszystkim
                                                    ludziom praw.

                                                    A skad wiadomo ,ze nie sa przestepcami i ich dzialania nie sa jedynie efektem
                                                    ulegania wslasnej chuci i wlasniemu widzimisie???
                                                    Ano z badan wlasnie. I to umozliwia wlaczenie homoseksualistow do grupy ludzi
                                                    rownych wobec praw a nie kryminalistow np.

                                                    Ale o tym juz pisalam:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9501165
                                                    ............
                                                    KAPITAŁ LUDZKI, ekon. zasób wiedzy, umiejętności, zdrowia i energii witalnej
                                                    zawarty w każdym człowieku i w społeczeństwie jako całości, określający
                                                    zdolności do pracy, do adaptacji do zmian w otoczeniu oraz możliwości kreacji
                                                    nowych rozwiązań etc (....)
                                                    a tu przykladowa literatura na poglebienie wiedzy, matole.
                                                    S.R. DOMAŃSKI Kapitał ludzki i wzrost gospodarczy, Warszawa 1990;
                                                    T.W. SCHULTZ Investment in Human Capital, New York–London 1971;
                                                    G.S. BECKER Human Capital, New York 1975.
                                                    .......

                                                    A dlaczego nie odpowiadasz na zadawane ci matole pytania?????

                                                    Jacek napisal:
                                                    )Bo prosisz nie o to co powinnaś.
                                                    .......

                                                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                                    ps. czy trzeba cie kwitowac jeszcze bardziej?!
                                                    to chyba nic innego jak masochizm z twojej
                                                    strony smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • hymen Nie dotrzymujesz obietnic, desygnacie Camrut. 08.12.03, 21:23
                                                    Znaczy się te wszystkie Jacus smile)))))?, do Jacusia, do Jacka itd nie do
                                                    mnie??!! Nie powinienem odpowiadać? Jak się będziesz do mnie zwracać pamiętaj:
                                                    Jacek#jw. Nie inaczej.

                                                    > JAk zatem nazwalbys ulklad w ktorym samotny rodzic wychowuje dziecko lub
                                                    > dzieci?????
                                                    > To juz nie rodzina?????
                                                    > A zwiazki hetero, ktore z jakis powodow nie moga lub nie chca posiadac
                                                    dzieci
                                                    > to co to jest??????????
                                                    > ............

                                                    A niby dlaczego miałbym nazywać inaczej? Każda z tych sytuacji ma wspólną
                                                    jedną cechę. Jest zainicjowana przez związek kobiety i mężczyzny. Myślisz, że
                                                    doszłoby do którejkolwiek z tych sytuacji gdyby było inaczej? Może w
                                                    ekonomicznych teoriach kapitału znajdziesz wytłumaczenie tej sytuacji?

                                                    > Rodzina po pierwsze nie jest sformulowana jako zwiazek dwoch rozniacych sie
                                                    > preferencjami seksualnymi osob + dziecko lub dzieci – i nie zaklada stale
                                                    > go
                                                    > definiowania takiego stanu rzeczy, jako,ze rodzina jest kategoria
                                                    HISTORYCZNA
                                                    > ZMINIAJACA SIE Z UPLYWEM CZASU, W SPOLECZENSTWACH NA ROZNYCH SZCZEBLACH
                                                    > RODZINA PRZYBIERA ROZNE FORMY
                                                    > Te przeobrażenia rodziny są przejawem jedynie zmieniających się funkcji
                                                    > rodziny w strukturze społeczeństwa, przekształcającej się wskutek procesów
                                                    > industrializacji, urbanizacji oraz tworzenia się nowego stylu życia i stylu
                                                    > kultury.

                                                    Nie neguje większości z tego. Poza jednym. Zawsze musi w niej w ten lub inny
                                                    sposób zaistnieć związek męsko-damski. Możliwości związku jednopłciowego są
                                                    tak ograniczone, że nigdy nie wygenerują żadnego z przykładów jaki tu podałaś.

                                                    Nie odpowiadam na wszystko, moja droga krynico wiedzy nie takiej, gdyż nie
                                                    zawsze mam czas (m.in). Teraz też muszę przerwać pisanie. Co Cię najbardziej
                                                    interesuje?
                                                  • camrut A w ktorym miejscu cokolwiek ci obiecano?????????? 09.12.03, 06:21
                                                    Znaczy się te wszystkie Jacus smile)))))?, do Jacusia, do Jacka itd nie do
                                                    mnie??!! Nie powinienem odpowiadać? Jak się będziesz do mnie zwracać pamiętaj:
                                                    Jacek#jw. Nie inaczej.
                                                    ........
                                                    Uzywalam na ciebie calej palety okreslen – co jedno to bardziej trafne smile))))
                                                    Teraz, jeslibysmy przyjeli po raz kolejny tak jak mialo to miejsce przy
                                                    okazji, tamtego,dawno poruszanego watku PRIORYTET desygnatow –- powinnam
                                                    zwracac sie do ciebie hymen smile)))))), nie inaczej smile))))))))
                                                    ........
                                                    Napisalam:
                                                    JAk zatem nazwalbys ulklad w ktorym samotny rodzic wychowuje dziecko lub
                                                    dzieci?????To juz nie rodzina?????
                                                    A zwiazki hetero, ktore z jakis powodow nie moga lub nie chca posiadac
                                                    dzieci to co to jest??????????
                                                    ............
                                                    Jacek napisal:
                                                    A niby dlaczego miałbym nazywać inaczej?
                                                    Każda z tych sytuacji ma wspólną
                                                    jedną cechę. Jest zainicjowana przez związek kobiety i mężczyzny. Myślisz, że
                                                    doszłoby do którejkolwiek z tych sytuacji gdyby było inaczej? Może w
                                                    ekonomicznych teoriach kapitału znajdziesz wytłumaczenie tej sytuacji?
                                                    .........
                                                    Nie potrzeba do tego ekonomicznej teorii kapitalu, gluptasku.smile)))
                                                    NIE KAZDA Z TYCH SYTUACJI JEST ZAINICJOWANA PRZEZ ZWIAZEK KOBIETY I MEZCZYZNY.

                                                    1.Osoba samotnie wychowujaca dziecko, moze je posiadac na drodze adopcji – a
                                                    nie bycia z kims w zwiazku ani tym bardziej nie bycia biologicznym
                                                    RODZICEMsmile))) – tak wiec uklad taki nie jest efektem ‘zainicjowanym’ jak
                                                    piszesz smile)))))) przez zwiazek kobiety i mezczyzny a prawem adopcyjnym,a mimo
                                                    to taki uklad tworzy rodzine smile))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    2. sytuacje ‘wpadek jednej nocy’ – ktore koncza sie historiami samotnych
                                                    matek – kilka godzin milosnego ‘ars amandi’ – to nie zwiazek smile))))))))) –
                                                    taki uklad rowniez jest rodzina ni nie jest efektem zainicjowanym przez ZWIAZEK

                                                    Malo tego w obydwu powyzej wspomnianych sytuacjach – nie ma casusu
                                                    determinujacego sklad rodziny do osobnikow rozniacych sie pomiedzy soba plcia –
                                                    samodzielnie wychowujacy rodzic moze byc tej samej plci co dziecko.

                                                    3. sztuczne zaplodnienie w koncu – nie ma nic wspolnego ze ZWIAZKIEM – sperma
                                                    nie musi nalezec do partnera, moze pochodzic od dobrowolnego dawcy, z ktorym
                                                    nie tworzy sie zwiazku, nawet sie go nie zna smile))))))))))) – podobnie rodzina

                                                    JAk widac na zalaczonym obrazku nie kazda z tych sytuacji jest zainicjowana
                                                    przez zwiazek kobiety i mezczyzny i moze byc a NAWET JEST inaczej. Wystarczy
                                                    przyjrzec sie zyciusmile)))))))))))))))
                                                    Jesli wiec rodzina NIE sprowadza sie do ZWIAZKU kobiety i mezczyzny ANI do
                                                    posiadania dzieci (przeciez nawet ty to zaakceptowales uznjac uklad rodzic
                                                    dziecko czy zwiazki bezdzietne za przyklad rodziny wlasnie – tworzenie
                                                    sztucznych podzialow motywowanych swoim ‘chciejstewem’ [wykuczajacych grupy
                                                    homo ]– nie znajduje zadnego uzasadnienia w prawodawstwie, BEDAC WYRAZEM DAZEN
                                                    DYSKRYMINACYHNYCH.

                                                    Wiec jezeli piszesz:
                                                    )Każda z tych sytuacji ma wspólną
                                                    )jedną cechę. Jest zainicjowana przez związek kobiety i mężczyzny
                                                    ...........
                                                    to nie ma nic bardziej mylnegosmile)))))))))))
                                                    ...........

                                                    Rodzina jest KATEGORIA HISTORYCZNA, jak pisalam ZMINIAJACA SIE Z UPLYWEM
                                                    CZASU, W SPOLECZENSTWACH NA ROZNYCH SZCZEBLACH i PRZYBIERA ROZNE FORMY – co
                                                    jest wynikiem jedynie zmieniających się funkcji rodziny w strukturze
                                                    społeczeństwa, przekształcającej się wskutek procesów industrializacji,
                                                    urbanizacji oraz tworzenia się nowego stylu życia i stylu kultury wiec – tutaj
                                                    nic nie MUSI – tym bardziej nie musi byc ZWIAZKU damsko - meskiego – tak samo
                                                    jak ze zmieniajaca sie obyczajowoscia, mozliwosciami [w tym medycznymi,
                                                    technologicznymi] i kultura.
                                                    Jak widac zwiazek jednoplciowy - nie zbudowany na roznicach plci - generuje
                                                    podobne przyklady – masz na zalaczonym obrazku powyzej smile)))))
                                                    .............

                                                    Pomijajac juz wszystko inne zastanawia mnie kilka spraw.

                                                    1.Dlaczego zezwolenia na legalizacje ZWIAZKOW PATRNERSKICH – bo o tym przez
                                                    caly czas mowa – ma byc uprzywilejowaniem gejow??????????
                                                    Jesli dwoje zorientowanych homogenicznie ludzi decyduje sie zawrzec zwiazkek
                                                    partnerski to ktory LITERALNIE ZE WSKAZANIEM NA KONKRETNY ZAPIS – przywilej
                                                    heteroseksualnej wiekszosci zostaje w ten sposob
                                                    naruszony????????????????????????????

                                                    2.Jesli piszesz o uprzywilejowaniu zalegalizowanych par homogenicznych to masz
                                                    na mysli uprzywilejowanie stosunku do kogo????????????

                                                    3.I dlaczego ma to UDUDERZAC w kodeks rodzinny skoro zalegalizowanie zwiazkow
                                                    homogenicznych nie wplynie na odebranie komukolwiek objetych nim praw????????

                                                    4.I dlaczego konkubinat homogeniczny – w uzglednieniem szczegolnym zapisow w
                                                    polskiej propozycji ustawy ma byc sprzeczny z malzenstwem, skoro TO sa dwie
                                                    odrebne, nie zachodzace na siebie kategorie – w ustawie o zwiazkach
                                                    partnerskich nawet jasno figuruje zapis o niemoznosci adopcji dzieci przez
                                                    pary twozace homogeniczny konkubinat, wiec tym bardziej mnie to
                                                    ciekawi???????????????????

                                                    5.I w koncu dlaczego jestes zalegalizowniu konkubinatu przeciwny????????????
                                                  • Gość: jacek#jw Dwa razy koniec zabawy, Desygnata zmienna jest IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.03, 10:51
                                                    camrut napisała:

                                                    > Nie potrzeba do tego ekonomicznej teorii kapitalu, gluptasku.smile)))
                                                    > NIE KAZDA Z TYCH SYTUACJI JEST ZAINICJOWANA PRZEZ ZWIAZEK KOBIETY I MEZCZYZNY.

                                                    Do tego zdążyłem się przyzwyczaić, więc już tylko pro forma. To nie ja
                                                    przywołałem tę teorię i nie ja próbowałem uzasadnić nią prawa człowieka. Jakby
                                                    to łagodnie okreśić, może ograniczone możliwości rozumowania? Niestety, ale
                                                    każda chyba, że masz na myśli klonowanie.

                                                    > Wiec jezeli piszesz:
                                                    > )Każda z tych sytuacji ma wspólną
                                                    > )jedną cechę. Jest zainicjowana przez związek kobiety i mężczyzny
                                                    > ...........
                                                    > to nie ma nic bardziej mylnegosmile)))))))))))

                                                    Jest tak jak ja piszę. W każdym przypadku to związek kobiety i mężczyzny jest
                                                    nadrzędny i konieczny w stosunku do każdej z tych sytuacji. Dowodzisz jedynie
                                                    tezy, że nie każdy związek hetero kończy się w taki sam sposób, tzn założeniem
                                                    rodziny. Nigdy tego nie twierdziłem. Kłania się umiejętność stawiania
                                                    hipotez smile))))))). No ale jak ktoś posługuje się definicjami a nie logiką.
                                                    Sprawę adopcji reguluje odpowiedni zapis o tym, a nie ustawa gejowska. Wpadki
                                                    jednej nocy, no cóż zdarzają się. Można tu podać wiele innych przykładów
                                                    bardziej lub mniej tragicznych. Sztuczne zapłodnienie nie polega na pobraniu
                                                    nasienia od dwóch pedałów.

                                                    > nie musi nalezec do partnera, moze pochodzic od dobrowolnego dawcy, z ktorym
                                                    > nie tworzy sie zwiazku, nawet sie go nie zna smile))))))))))) – podobnie rod
                                                    > zina
                                                    >
                                                    > JAk widac na zalaczonym obrazku nie kazda z tych sytuacji jest zainicjowana
                                                    > przez zwiazek kobiety i mezczyzny i moze byc a NAWET JEST inaczej. Wystarczy
                                                    > przyjrzec sie zyciusmile)))))))))))))))

                                                    Zmień okulary, załóż je, zdejmij, w każdym razie zrób coś.

                                                    > Jesli wiec rodzina NIE sprowadza sie do ZWIAZKU kobiety i mezczyzny ANI do
                                                    > posiadania dzieci (przeciez nawet ty to zaakceptowales uznjac uklad rodzic
                                                    > dziecko czy zwiazki bezdzietne za przyklad rodziny wlasnie – tworzenie
                                                    > sztucznych podzialow motywowanych swoim ‘chciejstewem’ [wykuczajacy
                                                    > ch grupy
                                                    > homo ]– nie znajduje zadnego uzasadnienia w prawodawstwie, BEDAC WYRAZEM
                                                    > DAZEN
                                                    > DYSKRYMINACYHNYCH.

                                                    To nadużycie interpretacyjne i dlatego się spieramy. Przy okazji nie zdążyłem
                                                    wcześniej się "ustosunkować" smile)), masz marne pojęcie o demokracji pisząc:

                                                    "To ze ty nie widzisz jakies tam potrzeby wprowadzania jakichkolwiek regulacji
                                                    prawnych dotyczacych okreslonej grupy spolecznej jako osoba nie zaliczajaca
                                                    sie do tej grupy nie jest niczym wyjatkowymsmile))))))))))))))) i nie stanowi
                                                    zadnego argumentu. WAzne, ze potrzeby takie widzi okreslona grupa i ze DAZENIA
                                                    TEJ GRUPY NIE SA SPRZECZNE Z PRAWEM i nie stanowia przestepstwa."

                                                    W demokracji to właśnie moja opinia, jako większości (może zajrzysz pod ogon
                                                    kota) jest determinującą opinią w tej sprawie. W demokracji dążenia grup
                                                    przestępczych w ogóle nie podlegają głosowaniu i nie o tym jest mowa.

                                                    > Rodzina jest KATEGORIA HISTORYCZNA, jak pisalam ZMINIAJACA SIE Z UPLYWEM
                                                    > CZASU, W SPOLECZENSTWACH NA ROZNYCH SZCZEBLACH i PRZYBIERA ROZNE FORMY –
                                                    > co
                                                    > jest wynikiem jedynie zmieniających się funkcji rodziny w strukturze
                                                    > społeczeństwa, przekształcającej się wskutek procesów industrializacji,
                                                    > urbanizacji oraz tworzenia się nowego stylu życia i stylu kultury wiec –
                                                    > tutaj
                                                    > nic nie MUSI – tym bardziej nie musi byc ZWIAZKU damsko - meskiego –
                                                    > ; tak samo
                                                    > jak ze zmieniajaca sie obyczajowoscia, mozliwosciami [w tym medycznymi,
                                                    > technologicznymi] i kultura.
                                                    > Jak widac zwiazek jednoplciowy - nie zbudowany na roznicach plci - generuje
                                                    > podobne przyklady – masz na zalaczonym obrazku powyzej smile)))))

                                                    Nie, przykłady mówią coś innego. Mówią one, że mimo podjętych działań przez
                                                    państwo, część związków heteroseksualnych nie kończy się zgodnie z prawno-
                                                    ekonomicznymi zachętami. Natomiast nie przeczę, że na obyczajowość i związane z
                                                    nią pojęcia ma wpływ rozwój cywilizacyjny. Nie mniej pojęcia rodziny i
                                                    małżeństwa należą do tych najtrwalszych i najbardziej uniwersalnych.
                                                    Rozpoczynanie sprawy pedałów od zakwestionowania znaczenia tych pojęć jest
                                                    wyrazem głupoty.

                                                    > Pomijajac juz wszystko inne zastanawia mnie kilka spraw.
                                                    >
                                                    > 1.Dlaczego zezwolenia na legalizacje ZWIAZKOW PATRNERSKICH – bo o tym prz
                                                    > ez
                                                    > caly czas mowa – ma byc uprzywilejowaniem gejow??????????
                                                    > Jesli dwoje zorientowanych homogenicznie ludzi decyduje sie zawrzec zwiazkek
                                                    > partnerski to ktory LITERALNIE ZE WSKAZANIEM NA KONKRETNY ZAPIS – przywil
                                                    > ej
                                                    > heteroseksualnej wiekszosci zostaje w ten sposob
                                                    > naruszony????????????????????????????

                                                    To podobne do tych hodowców gołębi. Jeśli Kamila założyła sobie związek
                                                    miłośników ogonów kota, to jej świętym prawem zapisanym deklaracji jest
                                                    stwierdzenie, Jacek nie może należyć do związku, gdyż nie spełnia wymogów
                                                    zapisanych w prawach miłośników. Jacek może sobie od czasu do czasu zajrzeć w
                                                    odpowiednie miejsce, jednak nie może żądać od Kamili by ta zgodziła się na
                                                    uprawnienia wynikające ze ztatutu związku, bo to niezgodne z jej
                                                    niezaprzeczalnym prawem do tworzenia związków. Jeśli teraz Kamila, przy pomocy
                                                    mechanizmów demokratycznych i na fali mody ochrony animals uzyska dotacje dla
                                                    związków i będzie mogła kupować sobie jedzenie dla kota za pół darmo, to jest
                                                    to jej przywilej. Nie można mówić w tym przypadku o dyskryminacji Jacka, bo
                                                    wszystko to odbywa się zgodnie z zasadami zapisanymi w prawach zasadniczych.
                                                    Jacek może natomiast głosić, że on też chce mieć dotacje jednak nie można tego
                                                    przedstawiać jako likwidację dyskryminacji a tylko jako żądanie przywilejów. Do
                                                    demokratycznych ocen należy ocena zasadności tych ocen smile))). Postępactwo
                                                    europejskie popełenia w tym zakresie jedno za drugim nadużycie, np nakazując
                                                    obligatoryjnie zrównanie praw.


                                                    >
                                                    > 2.Jesli piszesz o uprzywilejowaniu zalegalizowanych par homogenicznych to
                                                    masz
                                                    > na mysli uprzywilejowanie stosunku do kogo????????????

                                                    W stosunku do wszystkich pozostających poza takimi związkami.

                                                    >
                                                    > 3.I dlaczego ma to UDUDERZAC w kodeks rodzinny skoro zalegalizowanie zwiazkow
                                                    > homogenicznych nie wplynie na odebranie komukolwiek objetych nim praw????????

                                                    Mniej więcej było o tym trochę wcześniej. Zalegalizowanie jest mylnym pojęciem
                                                    używanym w tej sprawie. Związki hetero przez bardzo długi okres czasu
                                                    wypracowały sobie pewne formuły i zasady, które zostały wprowadzone do
                                                    deklaracji i ustaw zasadniczych. Homo nie spełniają większości wypracowanych
                                                    przez lata warunków a ich żądania opierają się na negacji.

                                                    >
                                                    > 4.I dlaczego konkubinat homogeniczny – w uzglednieniem szczegolnym zapis
                                                    > ow w
                                                    > polskiej propozycji ustawy ma byc sprzeczny z malzenstwem, skoro TO sa dwie
                                                    > odrebne, nie zachodzace na siebie kategorie – w ustawie o zwiazkach
                                                    > partnerskich nawet jasno figuruje zapis o niemoznosci adopcji dzieci przez
                                                    > pary twozace homogeniczny konkubinat, wiec tym bardziej mnie to
                                                    > ciekawi???????????????????

                                                    Nie tyle sprzeczny, ile ma być prawnie identyczny. Do tej pory nie
                                                    przedstawiłaś żadnej przekonywującej argumentacji, że należy zmienić
                                                    dotychczasowe rozwiązania w takim zakresie jakim są proponowane. Nie jest to
                                                    formalnie rzecz biorą sprzeciw wobec legalizacji.

                                                    >
                                                    > 5.I w koncu dlaczego jestes zalegalizowniu konkubinatu przeciwny????????????

                                                    No podstawie powyższych uzasadnień, nie jestem przeciwny legalizacji. Twierdzę
                                                    jedynie, że propozycja jest bublem i że nie ma podstaw do zatwierdzenia (zgody
                                                    na) wszystkich zawartych tam sformułowań.

                                                    Pozdr / Jacek
                                                  • camrut to jakies zaklecie :O)??? 10.12.03, 18:39
                                                    a propos obietnic.

                                                    Stwierdzenie: koniec zabawy. - utozsamiasz z obietnica???
                                                    Czy widzisz roznice pomiedzy czasownikiem 'stwierdzac' a 'obiecac'smile)???

                                                    a propos desygnatu:
                                                    oczywiscie, ze jest zmienny. Byle by odnosil sie zgodnie z prawda do danego
                                                    przedmiotu.

                                                    poza tym

                                                    camrut napisała:

                                                    > Nie potrzeba do tego ekonomicznej teorii kapitalu, gluptasku.smile)))
                                                    > NIE KAZDA Z TYCH SYTUACJI JEST ZAINICJOWANA PRZEZ ZWIAZEK KOBIETY I
                                                    MEZCZYZNY.
                                                    I pozostaje mi sie tylko pod tym podpisac raz jeszcze, jako,ze odpowiedz ta
                                                    tyczyla sie pojecia rodziny, do zdefiniowania ktorej nie potrzeba odwolanie
                                                    sie do teorii kapitalu, ktora walkowalismy przy okazji Praw Czlowieka – a
                                                    zwykla obserwacja i analiza przypadkow.
                                                    Nie moja wina,ze nie nadążasz za rozwojem wypadkow – no chyba,ze dzieje sie
                                                    tak za sprawa niewlasciwego skoordynowania sciagania i zakladania
                                                    okularow smile))))))
                                                    .........
                                                    hmm....zwiazek kobiety i mezczyzny powiadasz jest nadrzedny w stosunku do
                                                    rodziny???

                                                    a. Pojedynczu osobnik dokonujacy adopcji dziecka tworzy rodzine – gdzie w TEJ
                                                    RODZINIE jest ZWIAZEK kobiety i mezczyzny????
                                                    b. kobieta zachodzaca w ciaze w wynku wpadki jednej nocy lub gwaltu. Jej
                                                    kontakt z biologicznym ojcem dziecka konczy sie na tym ‘jednym razie’ – GDZIE
                                                    TU JEST ZWIAZEK KOBIETY i mezczyzny????
                                                    c. kobieta zachodzi w ciaze w wyniku sztucznego zaplodnienia.Nigdy na oczy nie
                                                    widziala dawcy spremy. Gdzie tu jest ZWIAZEK kobiety i mezczyzny????
                                                    ..........
                                                    Wniosek z tego taki, ze RODZINA nie jest tozsama ZE ZWIAZKIEM kobiety i
                                                    mezczyzny.
                                                    A skoro zwiazek kobiety i mezczyzny nie jest warunkiem konicznym do powstania
                                                    rodziny – licza sie realacje personalne i wzajemny stosunek jej czlonkow do
                                                    siebie – zwiazek homogeniczny moze twrzyc rodzine.

                                                    A propos hipotez – gdzie tu byla postawiona hipoteza LITEREALNIE MOZESZ JA
                                                    WSKAZAC no wiesz, umieszczajac funkcji copy i paste , chocby???
                                                    ..........
                                                    )Sztuczne zapłodnienie nie polega na pobraniu
                                                    )nasienia od dwóch pedałów.
                                                    ..........
                                                    Do zaplodnienia uzywa sie zazwyczaj spermy jednego dawcy - skad wiesz, kim
                                                    jest dawca?
                                                    ..........
                                                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    )))))))))))))))))))))))))))))))))

                                                    niezaleznie od tego, czy w ten nieudolny sposob chiale spowiedziec, ze w
                                                    sztucznym zaplodnieniu uczestniczy komorka jajowa i plemnik smile))))))))) to i
                                                    tak laboratyjnego zaplodnienia nie mozna nazwac ZWIAZKIEM
                                                    smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) – tym bardziej, ze sztuczne
                                                    zaplodnienie odbywa sie tez pozaustrojowo – czyli do zaplodnienia dochodzi
                                                    poza cialem kobiety a dopiero pozniej embrion zostaje wprowadzony do macicy.
                                                    - gdzie tu ZWIAZEK????
                                                    .........
                                                    )Zmień okulary, załóż je, zdejmij, w każdym razie zrób coś.
                                                    ........
                                                    czy to nerwowa prosba??????????
                                                    ........
                                                    )To nadużycie interpretacyjne i dlatego się spieramy.
                                                    .........
                                                    w ktory miejscu jest to naduzycie i dlaczego????????
                                                    ...........
                                                    napisalam:
                                                    To ze ty nie widzisz jakies tam potrzeby wprowadzania jakichkolwiek regulacji
                                                    prawnych dotyczacych okreslonej grupy spolecznej jako osoba nie zaliczajaca
                                                    sie do tej grupy nie jest niczym wyjatkowymsmile))))))))))))))) i nie stanowi
                                                    zadnego argumentu. WAzne, ze potrzeby takie widzi okreslona grupa i ze DAZENIA
                                                    TEJ GRUPY NIE SA SPRZECZNE Z PRAWEM i nie stanowia przestepstwa."
                                                    .........
                                                    na co ty:
                                                    masz marne pojęcie o demokracji.
                                                    W demokracji to właśnie moja opinia, jako większości (może zajrzysz pod ogon
                                                    kota) jest determinującą opinią w tej sprawie. W demokracji dążenia grup
                                                    przestępczych w ogóle nie podlegają głosowaniu i nie o tym jest mowa.
                                                    ..........
                                                    nie wiem,czemu ma sluzyc zagladanie pod ogon kota, ale do twojej argumentacji
                                                    zdazylam sie juz przyzwyczaicsmile))))))))
                                                    smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    Poza tym demokracja nie ogranicza sie do rzadow wiekszosci, bo wtedy bylaby
                                                    tyrania smile))))))))))
                                                    a nia nie jest, wlasnie z powodu kilku jeszcze dodatkowych wymogow, z o
                                                    ktorych ty, jako niezbyt lotnych w tych sprawach ciagle zapominasz – no
                                                    chyba,ze nie zdazyles doczytac definicji do konca smile)))))))))))
                                                    1) władza ludu, narodu, społeczeństwa; 2) forma ustroju polit. państwa, w
                                                    którym uznaje się wolę większości obywateli jako źródło władzy i przyznaje się
                                                    im prawa i wolności polit. (prawa, wolności i obowiązki jednostki)
                                                    gwarantujące sprawowanie tej władzy; 3) synonim samych praw i wolności polit.,
                                                    których podstawą jest równość obywateli wobec prawa oraz równość ich szans i
                                                    możliwości; 4) ustrój społ.-gosp. zapewniający powszechny i możliwie równy
                                                    udział obywateli we własności i zarządzaniu nar. majątkiem produkcyjnym,
                                                    dostęp do dóbr kultury, oświaty i ochrony zdrowia; jest to tzw. demokracja
                                                    społeczna i ekonomiczna

                                                    W ‘sklad’ ustrojow demokratycznych wchodzi tez punkt 3 i 4 – a zwazywszy na
                                                    bazowanie ustrojow demokratycznych na DEKLARACJI PRAW CZLOWIEKA – zapisy
                                                    antydyskryminacyjne i rownosc obywateli wobec prawa jest wymaganim nadrzednym
                                                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    tak wiec kazdy zwiazek powinien byc rowny wobec prawa.
                                                    ..........
                                                    I wracajac do rodziny
                                                    Skoro jest ona kategoria historyczna a nie ‘naturalna’ oznacza to jej
                                                    zmiennosc w czasie w zaleznosci od wspominaych tylekroc czynnikow – na ktore
                                                    tez skaldaja sie zmiany obyczajowe.
                                                    ..........
                                                    TO jak sie KONCZA zwiazki heteroseksualne nie ma najmniejszego znaczenia –
                                                    wazne ,ze RODZINA nie jest od niech zaleznasmile))))))))))))))))) i o tym wlasnie
                                                    mowia przyklady –jesli byloby inaczej – koniec zwiazku pomiedzy kobieta a
                                                    mezczyzna musialby oznaczac koniec rodziny a tak nie jest..
                                                    ...........

                                                    Co konkretnie kwestionuja homoseksualisci ????
                                                    ...........




                                                  • camrut Re: to jakies zaklecie :O)??? 10.12.03, 18:41
                                                    A co do twojej historii o zwiazku zalozonym przez Kamile....Pozwolisz,ze
                                                    skomentuje surprised)

                                                    )To podobne do tych hodowców gołębi. Jeśli Kamila założyła sobie związek
                                                    )miłośników ogonów kota, to jej świętym prawem zapisanym deklaracji jest
                                                    )stwierdzenie, Jacek nie może należyć do związku, gdyż nie spełnia wymogów
                                                    )zapisanych w prawach miłośników.
                                                    .........
                                                    Hmmm...a wiec sprawa wyglada taksmile)))))
                                                    mamy demokratyczne panstwo ktore jest NADRZEDNE w stosunku do jakiegokolwiek
                                                    ZWIAZKU.
                                                    Tak wiec JAKIKOLWIEK zwiazek moze istniec w panstwie o tyle o ile nie wchodzi
                                                    w konflikt z prawem
                                                    (np. zwiazek, ktory w zalozeniu statutowym posiada wymog mowiacy o tym,ze aby
                                                    do niego nalezec trzeba Jacka okrasc, zabic lub przesladowac w JAKIKOLWIEK
                                                    sposob – nie moze zaistniec legalnie w panstwie prawasmile)))
                                                    .........
                                                    Poza tym Kamila ma prawo do zakladania zwiazku jaki sie jej podoba, z
                                                    zalozeniami statutowymi jakie sobie wymysli o ile nie sa one sprzeczne z
                                                    prawem. Zwiazek moze posiadac mniej lub bardziej demokratyczny charakter –
                                                    poniewaz jego zasieg jest ograniczony i nie narusza przywilejow fundowanych
                                                    przez panstwo.
                                                    np. wierni naleza do kk – choc nie maja wplywu na wybor swoich wladz
                                                    duchownych smile)))))))))))))
                                                    .........
                                                    zazwyczaj w statutach zwiazkow nie stawia sie KTO NIE MOZE NALEZEC a NORMY
                                                    ktorych spelnienie warunkuje czlonkowstwo w klubie – no chyba,ze ze wgledu na
                                                    sama specyfike zwiazku i pelnione w nim funkcje, co mogloby uderzac negatywnie
                                                    w etos zwiazku, np. jesliby Jacek byl karany a staral sie przynalezec do
                                                    zwiazku ‘ochroniarzy’ – to pewnie sie nie zalapie smile))))) bo zwiazek moze w
                                                    swoim statucie zamiescic klauzule wykluczajaca osoby wczesniej karalne z
                                                    czlonkowstwasmile))))))))))
                                                    Znakiem tym jak Jacek spelni owe normy ma pelne prawo byc czlonkiem klubu
                                                    kamili smile))))))))))))))))
                                                    ............
                                                    ) Jacek może sobie od czasu do czasu zajrzeć w
                                                    )odpowiednie miejsce, jednak nie może żądać od Kamili by ta zgodziła się na
                                                    )uprawnienia wynikające ze statutu związku, bo to niezgodne z jej
                                                    )niezaprzeczalnym prawem do tworzenia związków.
                                                    ...........
                                                    to nie jest takie pewne, czy Jacek moze zajrzec w pewne miejsce jesli nie jest
                                                    czlonkiem zwiazku.
                                                    Zwiazek moze posiadac swoje specjalne pomieszczenie dostepne tylko dla
                                                    czlonkow zwiazku i zarzadu – no chyba,ze z nakazem
                                                    prokuratorskim smile)))))))))))))))))))
                                                    I oczywiscie JAcek MOZE ZADAC od Kamili zmian w zapisie statutowym zwiazku,
                                                    choc Kamila moze sobie z owych zadan niewiele robic – wszystko zalezy od tego
                                                    jak bardzo Kamili zalezy, by osoby pokroju JAcka nalezaly do zwiazku – tak
                                                    jak kk nie zmienia swoich zapisow co do mozliwoisci pelnienia przez kobiety
                                                    funkcji kaplanskich mimo chetnych do takowych sprawowania
                                                    kobietsmile))))))))))))))))))
                                                    A JAcek w zaleznosci od tego jak bardzo chce nalezec do zwiaku Kamili moze
                                                    pozostawac namolny w swoich zadaniach, robic pikiety, srtrajkowac, organizowac
                                                    akcje spoleczne itp. – lub tez probowac osiagnac jakis kompromis. Jednak
                                                    najprostsza droga dostanie sie do zwiazku bedzie PO PROSTU SPELNIENIE
                                                    WYMAGANE PRZEZ ZWIAZEK NORM smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    -skoro Jackowi tak bardzo zalezy na tym, by byc w owym zwiazku nie powinien
                                                    miec z tym wiekszych problemow –cos musi mu sie w owym zwiazku podobac i do
                                                    niego pociagac –przeciez nikt go tam nie ciagnie na sile – przynaleznosc do
                                                    zwiazku jest przeciez dobrowolna smile))))))))

                                                    )Jeśli teraz Kamila, przy pomocy
                                                    )mechanizmów demokratycznych i na fali mody ochrony animals uzyska dotacje dla
                                                    )związków i będzie mogła kupować sobie jedzenie dla kota za pół darmo, to jest
                                                    )to jej przywilej.
                                                    .........
                                                    Panstwo demokratyczne moze jedynie okreslic, ZASADY na mocy jakich dotacje sa
                                                    przyznawane.
                                                    Jesli Kamila moze sie o nie ubiegac – tak samo moze sie o nie ubiegac
                                                    jakikolwiek zwiazek z uwzglednieniem tych samych procedur i zasad – a one nie
                                                    sa zalezne od mody – obowiazuja wszystkich w takim samym stopniu.
                                                    Znakiem Tym zwiazek JAcka ma taki sam dostep do srodkow jak zwiazek Kamili –
                                                    wszystkie zwiazki wdl. prawa sa sobie rowne smile)))))))))))))))))))))
                                                    ..........
                                                    Nie można mówić w tym przypadku o dyskryminacji Jacka, bo
                                                    wszystko to odbywa się zgodnie z zasadami zapisanymi w prawach zasadniczych.
                                                    ...........
                                                    patrz powyzej
                                                    ...........
                                                    )Jacek może natomiast głosić, że on też chce mieć dotacje jednak nie można
                                                    tego
                                                    )przedstawiać jako likwidację dyskryminacji a tylko jako żądanie przywilejów.
                                                    ...........
                                                    A co broni Jackowi zalozenia zwiazku i starania sie o dotacje albo wstapienia
                                                    do zwiaku kroty bedzie najblizszy jego potrzebom???????????????
                                                    ...........
                                                    Do demokratycznych ocen należy ocena zasadności tych ocen smile))).
                                                    ...........
                                                    mozesz to jaskos logicznie rozrysowac, nie bardzo wiem, czy
                                                    rozumiemsmile)))))))))))))))))))ot, chocby co to takiego??????.
                                                    .....
                                                    Postępactwo europejskie popełenia w tym zakresie jedno za drugim nadużycie, np
                                                    nakazując
                                                    obligatoryjnie zrównanie praw.
                                                    ..........
                                                    a dokladnie jakie naduzycie????
                                                    Kto/ co zostanie naduzyty/naduzyte???????????????????

                                                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • camrut Re: to jakies zaklecie :O)??? 10.12.03, 18:44
                                                    zapytalam:
                                                    1.Dlaczego zezwolenia na legalizacje ZWIAZKOW PATRNERSKICH – bo o tym przez
                                                    caly czas mowa – ma byc uprzywilejowaniem gejow??????????
                                                    Jesli dwoje zorientowanych homogenicznie ludzi decyduje sie zawrzec zwiazkek
                                                    partnerski to ktory LITERALNIE ZE WSKAZANIEM NA KONKRETNY ZAPIS – przywilej
                                                    heteroseksualnej wiekszosci zostaje w ten sposob
                                                    naruszony????????????????????????????
                                                    .......
                                                    na co ty raczyles mnie opowiastka bedacej kwintesencja twojej wyobrazni.
                                                    tylko pomimo zakaldania i zdejmowania okularow nie zauwazylam wskazania na
                                                    KONKRETNY LITERALNIE ZAPIS wskazujacy na ten z przywilejow heteroseksualnej
                                                    wiekszosci, ktory na skutek zawarcia zwiazku partnerskiego par homogenicznych
                                                    zostanie naruszony - tak jak pytalam. Wiec ktory to przywilej????
                                                    ..........
                                                    na moje pytanie:
                                                    2.Jesli piszesz o uprzywilejowaniu zalegalizowanych par homogenicznych to
                                                    masz na mysli uprzywilejowanie w stosunku do kogo????????????
                                                    .....
                                                    Jacek odpowiedziales:
                                                    W stosunku do wszystkich pozostających poza takimi związkami.
                                                    ......
                                                    smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    Jacek LITERALNIE wymien konktretne przywileje i grupy osob/osoby, kotre sa
                                                    tych przywilejow na SKUTEK zawarcia zwiazkow homogenicznych POZBAWIONE.

                                                    na moje pytanie:
                                                    3.I dlaczego ma to UDUDERZAC w kodeks rodzinny skoro zalegalizowanie zwiazkow
                                                    homogenicznych nie wplynie na odebranie komukolwiek objetych nim praw????????
                                                    .......
                                                    Jacek odpowiedziales:
                                                    Mniej więcej było o tym trochę wcześniej. Zalegalizowanie jest mylnym pojęciem
                                                    używanym w tej sprawie. Związki hetero przez bardzo długi okres czasu
                                                    wypracowały sobie pewne formuły i zasady, które zostały wprowadzone do
                                                    deklaracji i ustaw zasadniczych. Homo nie spełniają większości wypracowanych
                                                    przez lata warunków a ich żądania opierają się na negacji.
                                                    .........
                                                    A wiec jeszcze raz LITERALNIE wymien czynniki na skutek ktorych
                                                    zalegalizowanie zwiazkow partnerskich UDERZY w dotychczasowych beneficjentow
                                                    kodeksu rodzinnego – np. ktore z praw zostana im odjete, czego zostana
                                                    pozbawieni itp
                                                    ..........
                                                    napisalam:
                                                    4.I dlaczego konkubinat homogeniczny – w uzglednieniem szczegolnym zapis
                                                    ow w polskiej propozycji ustawy ma byc sprzeczny z malzenstwem, skoro TO sa
                                                    dwie odrebne, nie zachodzace na siebie kategorie – w ustawie o zwiazkach
                                                    partnerskich nawet jasno figuruje zapis o niemoznosci adopcji dzieci przez
                                                    pary twozace homogeniczny konkubinat, wiec tym bardziej mnie to
                                                    ciekawi???????????????????
                                                    ........
                                                    odpowiedziales:
                                                    Nie tyle sprzeczny, ile ma być prawnie identyczny. Do tej pory nie
                                                    przedstawiłaś żadnej przekonywującej argumentacji, że należy zmienić
                                                    dotychczasowe rozwiązania w takim zakresie jakim są proponowane. Nie jest to
                                                    formalnie rzecz biorą sprzeciw wobec legalizacji.
                                                    .........
                                                    skoro nie jest wdl ciebie sprzeczny z malzenstwem, to o co ci chodzi????????
                                                    zamiast konkubinatu wolalbys malzenstwa gejowskie i lesbijskie????
                                                    ..........
                                                    napisalam:
                                                    5.I w koncu dlaczego jestes zalegalizowniu konkubinatu przeciwny????????????
                                                    ........
                                                    odpowiedziales:
                                                    No podstawie powyższych uzasadnień, nie jestem przeciwny legalizacji. Twierdzę
                                                    jedynie, że propozycja jest bublem i że nie ma podstaw do zatwierdzenia (zgody
                                                    na) wszystkich zawartych tam sformułowań.
                                                    ........
                                                    a.Ktore z zapisow ustawy sa bublem???
                                                    b. jakich podstaw do zatwierdzenia jej brak?

                                                    Skoro nie jestes zalegalizowaniu konkubinatow przeciwny to w zasadzie o to mi
                                                    chodzilo.
                                                    Z grubsza, rzecz jasna, bez zaglebiania sie w sporne szczegoly.
                                                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    ))))))))))))))))))))))))))))))

                                                  • Gość: jacek#jw Prosta rzecz! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.03, 10:19
                                                    camrut napisała:

                                                    > odpowiedziales:
                                                    > Nie tyle sprzeczny, ile ma być prawnie identyczny. Do tej pory nie
                                                    > przedstawiłaś żadnej przekonywującej argumentacji, że należy zmienić
                                                    > dotychczasowe rozwiązania w takim zakresie jakim są proponowane. Nie jest to
                                                    > formalnie rzecz biorą sprzeciw wobec legalizacji.
                                                    > .........
                                                    > skoro nie jest wdl ciebie sprzeczny z malzenstwem, to o co ci chodzi????????
                                                    > zamiast konkubinatu wolalbys malzenstwa gejowskie i lesbijskie????
                                                    > ..........
                                                    > napisalam:
                                                    > 5.I w koncu dlaczego jestes zalegalizowniu konkubinatu przeciwny????????????
                                                    > ........
                                                    > odpowiedziales:
                                                    > No podstawie powyższych uzasadnień, nie jestem przeciwny legalizacji.
                                                    Twierdzę
                                                    > jedynie, że propozycja jest bublem i że nie ma podstaw do zatwierdzenia
                                                    (zgody
                                                    > na) wszystkich zawartych tam sformułowań.
                                                    > ........
                                                    > a.Ktore z zapisow ustawy sa bublem???
                                                    > b. jakich podstaw do zatwierdzenia jej brak?
                                                    >
                                                    > Skoro nie jestes zalegalizowaniu konkubinatow przeciwny to w zasadzie o to mi
                                                    > chodzilo.
                                                    > Z grubsza, rzecz jasna, bez zaglebiania sie w sporne szczegoly.
                                                    > smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                                    Tyle czasu i postów Ci zajęło zrozumienie tego? Współczuje tej kobiecie, która
                                                    jest lub będzie z Tobą w związku. Zresztą mężczyźnie tym bardziej. Niech sobie
                                                    legalizują, byleby z ustawy wycięli wszystkie odwołania do kodeksu rodzinnego a
                                                    w to miejsce wprowadzili odwołania do kodeksu cywilnego lub na jego podstawie
                                                    zdefiniowali sobie zasady współuczestnictwa w partycypacji majątku (tak jak np
                                                    w spółce cywilnej). Możesz teraz sobie polatać z siekierką po forum, bo tu nic
                                                    więcej nie uzyskasz.

                                                    Co do całej reszty, rzeczywiście znowu ją pominąłem. Jednak gotów jestem podjąć
                                                    niektóre wątki z tych trzech postów odpowiedzi na kilka zdań i jedną
                                                    opowiastkę smile)))) czy też z wcześniejszych. Np na ten:

                                                    NIE KAZDA Z TYCH SYTUACJI JEST ZAINICJOWANA PRZEZ ZWIAZEK KOBIETY I MEZCZYZNY.

                                                    1.Osoba samotnie wychowujaca dziecko, moze je posiadac na drodze adopcji –
                                                    a
                                                    2. sytuacje ‘wpadek jednej nocy’ – ktore koncza sie historiami
                                                    samotnych
                                                    matek – kilka godzin milosnego ‘ars amandi’ – to nie
                                                    zwiazek smile))))))))) –
                                                    3. sztuczne zaplodnienie w koncu – nie ma nic wspolnego ze ZWIAZKIEM
                                                    – sperma
                                                    nie musi nalezec do partnera, moze pochodzic od dobrowolnego dawcy, z ktorym
                                                    nie tworzy sie zwiazku, nawet sie go nie zna smile))))))))))) – podobnie
                                                    rodzina

                                                    To jest hipoteza mówiąca o tym, że każdy z tych trzech punktów (było chyba ich
                                                    więcej) jest zapisem odrębnych sytuacji nie mających związku przyczynowo-
                                                    skutkowego ze związkiem kobiety i mężczyzny. Moim zdaniem nieprawdziwa.

                                                    Może też to być wskazana przez Ciebie sprawa włącznie z dygresyjkami w
                                                    opowiastkach.

                                                    Pozdr / Jacek
                                                  • camrut Konkretnie 11.12.03, 12:42
                                                    ..........
                                                    )Możesz teraz sobie polatać z siekierką po forum, bo tu nic
                                                    )więcej nie uzyskasz.
                                                    ............
                                                    Wybacz, ale nie wiedzialam,ze rozmawiam z drwalem, tym bardziej takim co to
                                                    posiada moc legislacyjna.
                                                    Bardziej przypominales mi noge stolowa....
                                                    A niby dlaczego waznym jest by cokolwiek u ciebie uzyskac???
                                                    Moze w tym goraczkowym ferworze zapomiales,ze to ty zaczales ten egzotyczny
                                                    dialog od oskarzen.
                                                    I tylko to sprowokowalo mnie do kontynuowania rozmowy z toba – nic poza tym.
                                                    W trakcie tej wymiany zdan zaczales co rusz sie z czyms niezgadzaac, wiec
                                                    naturalna konsekwencja jest zadanie tobie pytania na jakiej podstawie
                                                    wnioskujesz rownie tobie sady, niestety nie moge tej odpowiedzi od ciebie
                                                    uzyskac smile)))))))))))))))))))

                                                    )Tyle czasu i postów Ci zajęło zrozumienie tego?
                                                    ..........
                                                    Zrozumienie czego Jacek???bo jak do tej pory nie odpowiedziales na moje
                                                    pytania.Jesli na nie odpowiesz, to moze zrozumiem twoj lek, co nie oznacza, ze
                                                    zaakceptuje smile)))))

                                                    zapytalam:
                                                    1.Dlaczego zezwolenia na legalizacje ZWIAZKOW PATRNERSKICH – bo o tym przez
                                                    caly czas mowa – ma byc uprzywilejowaniem gejow??????????
                                                    Jesli dwoje zorientowanych homogenicznie ludzi decyduje sie zawrzec zwiazkek
                                                    partnerski to ktory LITERALNIE ZE WSKAZANIEM NA KONKRETNY ZAPIS – przywilej
                                                    heteroseksualnej wiekszosci zostaje w ten sposob
                                                    naruszony????????????????????????????
                                                    .......
                                                    na co ty raczyles mnie opowiastka bedacej kwintesencja twojej wyobrazni.
                                                    tylko pomimo zakaldania i zdejmowania okularow nie zauwazylam wskazania na
                                                    KONKRETNY LITERALNIE ZAPIS wskazujacy na ten z przywilejow heteroseksualnej
                                                    wiekszosci, ktory na skutek zawarcia zwiazku partnerskiego par homogenicznych
                                                    zostanie naruszony - tak jak pytalam.
                                                    Wiec ktory to przywilej ????????
                                                    ..........
                                                    na moje pytanie:
                                                    2.Jesli piszesz o uprzywilejowaniu zalegalizowanych par homogenicznych to
                                                    masz na mysli uprzywilejowanie w stosunku do kogo????????????
                                                    .....
                                                    Jacek odpowiedziales:
                                                    W stosunku do wszystkich pozostających poza takimi związkami.
                                                    ......
                                                    smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    Jacek LITERALNIE wymien konktretne przywileje i grupy osob/osoby, kotre sa
                                                    tych przywilejow na SKUTEK zawarcia zwiazkow homogenicznych POZBAWIONE.

                                                    na moje pytanie:
                                                    3.I dlaczego ma to UDUDERZAC w kodeks rodzinny skoro zalegalizowanie zwiazkow
                                                    homogenicznych nie wplynie na odebranie komukolwiek objetych nim praw????????
                                                    .......
                                                    Jacek odpowiedziales:
                                                    Mniej więcej było o tym trochę wcześniej. Zalegalizowanie jest mylnym pojęciem
                                                    używanym w tej sprawie. Związki hetero przez bardzo długi okres czasu
                                                    wypracowały sobie pewne formuły i zasady, które zostały wprowadzone do
                                                    deklaracji i ustaw zasadniczych. Homo nie spełniają większości wypracowanych
                                                    przez lata warunków a ich żądania opierają się na negacji.
                                                    .........
                                                    A wiec jeszcze raz LITERALNIE wymien czynniki na skutek ktorych
                                                    zalegalizowanie zwiazkow partnerskich UDERZY w dotychczasowych beneficjentow
                                                    kodeksu rodzinnego – np. ktore z praw zostana im odjete, czego zostana
                                                    pozbawieni itp
                                                    ..........
                                                    napisalam:
                                                    4.I dlaczego konkubinat homogeniczny – w uzglednieniem szczegolnym zapis
                                                    ow w polskiej propozycji ustawy ma byc sprzeczny z malzenstwem, skoro TO sa
                                                    dwie odrebne, nie zachodzace na siebie kategorie – w ustawie o zwiazkach
                                                    partnerskich nawet jasno figuruje zapis o niemoznosci adopcji dzieci przez
                                                    pary twozace homogeniczny konkubinat, wiec tym bardziej mnie to
                                                    ciekawi???????????????????
                                                    ........
                                                    odpowiedziales:
                                                    Nie tyle sprzeczny, ile ma być prawnie identyczny. Do tej pory nie
                                                    przedstawiłaś żadnej przekonywującej argumentacji, że należy zmienić
                                                    dotychczasowe rozwiązania w takim zakresie jakim są proponowane. Nie jest to
                                                    formalnie rzecz biorą sprzeciw wobec legalizacji.
                                                    .........
                                                    skoro nie jest wdl ciebie sprzeczny z malzenstwem, to o co ci chodzi????????
                                                    zamiast konkubinatu wolalbys malzenstwa gejowskie i lesbijskie????
                                                    ..........
                                                    napisalam:
                                                    5.I w koncu dlaczego jestes zalegalizowniu konkubinatu przeciwny????????????
                                                    ........
                                                    odpowiedziales:
                                                    No podstawie powyższych uzasadnień, nie jestem przeciwny legalizacji. Twierdzę
                                                    jedynie, że propozycja jest bublem i że nie ma podstaw do zatwierdzenia (zgody
                                                    na) wszystkich zawartych tam sformułowań.
                                                    ........
                                                    a.Ktore z zapisow ustawy sa bublem???
                                                    b. jakich podstaw do zatwierdzenia jej brak?

                                                    ..............
                                                    A wiec konkretnie Jacek, w punktach, z podaniem odpowiednich przepisow.
                                                    W koncu musisz opierac swoje poglady na czyms wiecej niz wlasnym ‘chciejstwie’
                                                    a moze nie..............
                                                    smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • Gość: jacek#jw Re: Konkretnie - dobrze. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.03, 16:09
                                                    camrut napisała:

                                                    > zapytalam:
                                                    > 1.Dlaczego zezwolenia na legalizacje ZWIAZKOW PATRNERSKICH – bo o tym prz
                                                    > ez
                                                    > caly czas mowa – ma byc uprzywilejowaniem gejow??????????

                                                    Podaję dwa linki, które przedstawiają sprawę przywilejów tak jak to widzą sami
                                                    zainteresowani.

                                                    www.indegayforum.org/articles/rauch1.html
                                                    www.indegayforum.org/articles/sullivan26.html
                                                    Jest w nich zawarta argumentacja za legalizacją związków i za wyrównaniem
                                                    przywilejów między hetero i homo. Np zachęcanie przez takie przywileje może
                                                    ograniczyć rozprzestrzenianie AIDS lub argumentacja, że przyznanie konkubinatom
                                                    homoseksualnym heteroseksualnym przywilejów podobnych, jakie przysługują
                                                    małżeństwom praktycznie wzmocni małżeństwo. Więc instytucja małżeństwa jest
                                                    przywilejem, tak jak będzie przywilejem instytucja konkubinatu. Jest tam też o
                                                    tym, że ludzie żyjący w konkubinatach hetero mają pretensje o to, że ich
                                                    przywileje będą mniejsze od związków homo. Cały czas nadawałem kontekst
                                                    przywilejów w tej sprawie.


                                                    > ..........
                                                    > na moje pytanie:
                                                    > 2.Jesli piszesz o uprzywilejowaniu zalegalizowanych par homogenicznych to
                                                    > masz na mysli uprzywilejowanie w stosunku do kogo????????????
                                                    > .....
                                                    > Jacek odpowiedziales:
                                                    > W stosunku do wszystkich pozostających poza takimi związkami.

                                                    I to powinno wystarczyć. Zarówno małżeństwo tradycyjne jak i to poszerzone o
                                                    związki homo (można to rozumieć jako konkubinat) utrzymuje uprzywilejowanie w
                                                    stosunku do pozostałych osób. Zwiększa się po prostu grupa objęta takim
                                                    uprzywilejowaniem. Nie podaję literalnie przywilejów, gdyż po takim wyjaśnieniu
                                                    mam nadzieję, że nie muszę.

                                                    >
                                                    > na moje pytanie:
                                                    > 3.I dlaczego ma to UDUDERZAC w kodeks rodzinny skoro zalegalizowanie zwiazkow
                                                    > homogenicznych nie wplynie na odebranie komukolwiek objetych nim praw????????
                                                    > .......
                                                    > Jacek odpowiedziales:
                                                    > Mniej więcej było o tym trochę wcześniej. Zalegalizowanie jest mylnym
                                                    pojęciem
                                                    > używanym w tej sprawie. Związki hetero przez bardzo długi okres czasu
                                                    > wypracowały sobie pewne formuły i zasady, które zostały wprowadzone do
                                                    > deklaracji i ustaw zasadniczych. Homo nie spełniają większości wypracowanych
                                                    > przez lata warunków a ich żądania opierają się na negacji.

                                                    Tu miałem na myśli prawo do pojęć rodzina i małżeństwo. Jeśli już takie
                                                    rozwiązanie jak zaproponowano przyjąć, to co stoi na przeszkodzie uszanować te
                                                    tradycyjne pojęcia i unikać na każdym poziomie (włącznie z tworzeniem ustawy)
                                                    odwołania do tych pojęć? Przecież odwołania do KR są odwołaniami do
                                                    tradycyjnych pojęć rodziny i małżeństwa. Zamiast tego wszędzie się słyszy, że
                                                    rodzina i małżeństwo nie są zarezerwowane dla hetero. To jest negacja tych
                                                    pojęć nawet, jeśli jest to padane w formie jaką Ty podałaś (pokoleniowe i
                                                    cywilizacyjne uzasdnienie zmian w pojmowaniu rzeczywistości). Mogę się posłużyć
                                                    też takim przykładem, teoria względności całkowicie zmieniła pojęcie prądkości
                                                    a mimo to w prawie używa się tradycyjnego newtonowskiego jej znaczenia.

                                                    > ..........
                                                    > napisalam:
                                                    > 4.I dlaczego konkubinat homogeniczny – w uzglednieniem szczegolnym zapis
                                                    > ow w polskiej propozycji ustawy ma byc sprzeczny z malzenstwem, skoro TO sa
                                                    > dwie odrebne, nie zachodzace na siebie kategorie – w ustawie o zwiazkach
                                                    > partnerskich nawet jasno figuruje zapis o niemoznosci adopcji dzieci przez
                                                    > pary twozace homogeniczny konkubinat, wiec tym bardziej mnie to
                                                    > ciekawi???????????????????
                                                    > ........
                                                    > odpowiedziales:
                                                    > Nie tyle sprzeczny, ile ma być prawnie identyczny. Do tej pory nie
                                                    > przedstawiłaś żadnej przekonywującej argumentacji, że należy zmienić
                                                    > dotychczasowe rozwiązania w takim zakresie jakim są proponowane. Nie jest to
                                                    > formalnie rzecz biorą sprzeciw wobec legalizacji.
                                                    > .........
                                                    > skoro nie jest wdl ciebie sprzeczny z malzenstwem, to o co ci chodzi????????
                                                    > zamiast konkubinatu wolalbys malzenstwa gejowskie i lesbijskie????

                                                    Chodzi o to, że dopiero zniesienie uprzywilejowania państwowego dla małżeństw
                                                    hetero da w efekcie równość wobec prawa i państwa wszystkich obywateli. Innymi
                                                    słowy nie jest to formalnie rzecz biorąc sprzeciw wobec legalizacji gejów a
                                                    sprzeciw wobec jakimkolwiek uprzywilejowaniem związków hetero i homo.

                                                    > ..........
                                                    > napisalam:
                                                    > 5.I w koncu dlaczego jestes zalegalizowniu konkubinatu przeciwny????????????
                                                    > ........
                                                    > odpowiedziales:
                                                    > No podstawie powyższych uzasadnień, nie jestem przeciwny legalizacji.
                                                    Twierdzę
                                                    > jedynie, że propozycja jest bublem i że nie ma podstaw do zatwierdzenia
                                                    (zgody
                                                    > na) wszystkich zawartych tam sformułowań.

                                                    To efekt niezamierzonego kontekstu naszego gadania, w którym wcisnęłaś mnie w
                                                    ramy, nazwijmy to, konserwatysty.


                                                    > ..............
                                                    > A wiec konkretnie Jacek, w punktach, z podaniem odpowiednich przepisow.
                                                    > W koncu musisz opierac swoje poglady na czyms wiecej niz wlasnym ‘chciejs
                                                    > twie’
                                                    > a moze nie..............
                                                    > smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                                    Wolność polega na tym, że nie ma uprzywilejowanych grup, ani hetero ani homo, a
                                                    ktoś kto tworzy innego typu związki, bądź jest pracodawcą, samodzielnie bez
                                                    udziału państwa może ustalać sobie warunki, np statusu organizacji, czy też
                                                    jako pracodawca określać kogo będzie zatrudniać w swojej firmie (np samych
                                                    homoseksualistów bo lepiej pracują w jego firmie)

                                                    Pozdr / Jacek
                                                  • camrut Re: Konkretnie - dobrze. 12.12.03, 10:38
                                                    camrut napisała:
                                                    1.Dlaczego zezwolenia na legalizacje ZWIAZKOW PATRNERSKICH – bo o tym przez
                                                    caly czas mowa – ma byc uprzywilejowaniem gejow??????????
                                                    Jesli dwoje zorientowanych homogenicznie ludzi decyduje sie zawrzec zwiazkek
                                                    partnerski to ktory LITERALNIE ZE WSKAZANIEM NA KONKRETNY ZAPIS – przywilej
                                                    heteroseksualnej wiekszosci zostaje w ten sposob
                                                    naruszony????????????????????????????
                                                    .........
                                                    Jacek, zapytam raz jeszcze, bo widze, ze masz klopoty ze zrozumieniem pytania.
                                                    KTORY literalnie, wymien go po prostu przywilej heteroseksualnej wiekszosci
                                                    zostanie NARUSZONY na skutek zalegalizowania konkubinatu par homogenicznych.
                                                    Co zostanie wiekszosci heterogenicznej ODEBRANE, z jakimi OGRANICZENIAMI
                                                    swoich DOTYCHCZASOWYCH przywilejow sie spotkaja po wprowadzeniu legalnego
                                                    konkubinatu – innymi slowy co zwiazki HETERO STRACA z tego co maja dzisiaj PO
                                                    wprowadzeniu legalnego konkubinatu.????
                                                    ........
                                                    2.Jesli piszesz o uprzywilejowaniu zalegalizowanych par homogenicznych to
                                                    masz na mysli uprzywilejowanie w stosunku do kogo????????????
                                                    Jacek LITERALNIE wymien konktretne przywileje i grupy osob/osoby, kotre sa
                                                    tych przywilejow na SKUTEK zawarcia zwiazkow homogenicznych POZBAWIONE.
                                                    .......
                                                    wybacz ale zwiekszenie grupy osob mogacej partycypowac w jakichkolwiek
                                                    benefitach nie NARUSZA W ZADEN SPOSOB przywilejow osob juz do tej grupy
                                                    nalzezacych.
                                                    Ja pytam wyraznie – literalnie o przywileje danej grupy – ktorych po
                                                    zalegalizowaniu konkubinatu zostanie ona pozbawiona. Skoro konkubinat ma byc
                                                    jakimkolwiek uprzywilejowaniem – to jakim???? i w stosunku do kogo???
                                                    .........
                                                    3.I dlaczego ma to UDUDERZAC w kodeks rodzinny skoro zalegalizowanie zwiazkow
                                                    homogenicznych nie wplynie na odebranie komukolwiek objetych nim praw????????
                                                    A wiec jeszcze raz LITERALNIE wymien czynniki na skutek ktorych
                                                    zalegalizowanie zwiazkow partnerskich UDERZY w dotychczasowych beneficjentow
                                                    kodeksu rodzinnego – np. ktore z praw zostana im odjete, czego zostana
                                                    pozbawieni itp

                                                    Skoro kodeks rodzinny ma na tym wydatnie ucierpiec – nie powinienes miec ze
                                                    wskazaniem podobnych czynnikow, ktore REALNIE , FAKTYCZNIE a nie ZYCZENIOWO i
                                                    w twojej wyobrazni w twoim ujeciu maja wplyw na odebrnaine dotychczasowym
                                                    beneficjentom czegokolwiek – skoro ma to w jakikolwiek sposob w nich uderzyc
                                                    musi miec znamiona ustalen prawnych.

                                                    Takie zapisy musialyby sie pojawic w KODEKSIE i to wprowadzone wraz z
                                                    zalegalizowaniem zwiakow partnerskich - jesli teroria wzglewdnosci pomoze ci
                                                    odszukac zapisy kodeksowe, to prosze
                                                    bardzosmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    ............

                                                    Punkt 4 mnie zastanowil, powiem szczerze, bo skoro piszesz:

                                                    )Chodzi o to, że dopiero zniesienie uprzywilejowania państwowego dla małżeństw
                                                    )hetero da w efekcie równość wobec prawa i państwa wszystkich obywateli.
                                                    Innymi
                                                    )słowy nie jest to formalnie rzecz biorąc sprzeciw wobec legalizacji gejów a
                                                    )sprzeciw wobec jakimkolwiek uprzywilejowaniem związków hetero i homo.

                                                    TO jakos nie zauwazylam do tej pory, bys wnioskowal za zniesieniem WSZYSTKIM
                                                    WSZYSTKICH przywilejow (jesli sie myle mozesz mnie odeslac do tekstu, w
                                                    naszej rozmowie, w ktorym wspominasz chocby o czyms takim- a wypowiadajac sie
                                                    przeciwko KONKUBINATOM homogenicznym i w ten sposob jednostronny – bo tylko
                                                    dotyczacy ZWIAZKOW homo- sam zakresaliles kontekst sprawie

                                                    Dlaczego wiec zamiast wypisywac o rzekomym uprzywilejowaniu konkubinatu NIE
                                                    zaczniesz latac po forum z haslem – ZLIKWIDOWAC KODEKS RODZINNY??????????? –
                                                    co byloby najblizsze twoim pogladom, jak sie wydaje?????????????
                                                    .........
                                                    W pytaniu 5 pozostaja jeszcze podpunkty:
                                                    a.Ktore z zapisow ustawy sa bublem???
                                                    b. jakich podstaw do zatwierdzenia jej brak?
                                                    ..........

                                                    Na koniec napisales:
                                                    )Wolność polega na tym, że nie ma uprzywilejowanych grup, ani hetero ani homo,
                                                    a
                                                    )ktoś kto tworzy innego typu związki, bądź jest pracodawcą, samodzielnie bez
                                                    )udziału państwa może ustalać sobie warunki, np statusu organizacji, czy też
                                                    )jako pracodawca określać kogo będzie zatrudniać w swojej firmie (np samych
                                                    )homoseksualistów bo lepiej pracują w jego firmie)

                                                    ..............

                                                    Wolnosc polega na tym, ze sam masz szanse wybrac sobie najbardziej tobie
                                                    odpowiedni wariant, w ktorym chcesz realizowac swoje szczescie, marzenia czy
                                                    ambicje - po prostu masz mozliwosc wybrania najbardziej tobie odpowiadajacego
                                                    modelu.
                                                    A ewentualne obdarowywanie okreslonych grup przywilejami nie tyle ma wspolnego
                                                    z wolnoscia (przeciez w ramach wolnoci mozesz wybrac sobie wariant w jakim
                                                    chcesz sie realizowac ) ile ze SPRAWIEDLIWOSCIA – i tu np. klania sie
                                                    protekcjonizm gospodarczy w polityce wolnorynkowej, ktory jest sola w oku dla
                                                    wszystkich kapitalistow.
                                                  • Gość: jacek#jw Re: Konkretnie - dobrze. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.03, 16:34
                                                    camrut napisała:

                                                    > Jacek, zapytam raz jeszcze, bo widze, ze masz klopoty ze zrozumieniem pytania.
                                                    > KTORY literalnie, wymien go po prostu przywilej heteroseksualnej wiekszosci
                                                    > zostanie NARUSZONY na skutek zalegalizowania konkubinatu par homogenicznych.
                                                    > Co zostanie wiekszosci heterogenicznej ODEBRANE, z jakimi OGRANICZENIAMI
                                                    > swoich DOTYCHCZASOWYCH przywilejow sie spotkaja po wprowadzeniu legalnego
                                                    > konkubinatu – innymi slowy co zwiazki HETERO STRACA z tego co maja dzisia
                                                    > j PO
                                                    > wprowadzeniu legalnego konkubinatu.????

                                                    Ależ z Ciebie upierdliwy basztyl. Skoro nie odpowiadam, znaczy się nie chcę.

                                                    > ........
                                                    > 2.Jesli piszesz o uprzywilejowaniu zalegalizowanych par homogenicznych to
                                                    > masz na mysli uprzywilejowanie w stosunku do kogo????????????
                                                    > Jacek LITERALNIE wymien konktretne przywileje i grupy osob/osoby, kotre sa
                                                    > tych przywilejow na SKUTEK zawarcia zwiazkow homogenicznych POZBAWIONE.
                                                    > .......
                                                    > wybacz ale zwiekszenie grupy osob mogacej partycypowac w jakichkolwiek
                                                    > benefitach nie NARUSZA W ZADEN SPOSOB przywilejow osob juz do tej grupy
                                                    > nalzezacych.
                                                    > Ja pytam wyraznie – literalnie o przywileje danej grupy – ktorych p
                                                    > o
                                                    > zalegalizowaniu konkubinatu zostanie ona pozbawiona. Skoro konkubinat ma byc
                                                    > jakimkolwiek uprzywilejowaniem – to jakim???? i w stosunku do kogo???

                                                    Razem, na pierwszy i drugi punkt. W swobodę wyboru, w jaki sposób chcę żyć, czy
                                                    samotnie, w małżeństwie, konkubinacie czy związku partnerskim w żaden sposób
                                                    nie powinno ingerować państwo. Stąd nie powinno być przepisów, które pozwalają
                                                    na wspólne opodatkowanie, wprowadzają różne stawki spadkowe, wprowadzają
                                                    rozróżnienie między samotnymi czy żyjącymi w związkach ludzi w reprezentacji
                                                    wobec jakiegokolwiek urzędu państwowego. Przy okazji ustawa jest bublem, gdyż
                                                    nie spełnia podstawych oczekiwań pedałów, tych z linków czy tych
                                                    wyartykułowanych na polskich stronach internetowych. W szpitalu np i tak lekarz
                                                    będzie mógł im powiedzieć wara, żadnych informacji nie będę udzielał. Więc po
                                                    pierwsze powinien to być cały pakiet ustaw i przepisów z nich wynikających a
                                                    nie jakaś pojedyncza ustawa, a po drugie nie odpowiadam wprost, gdyż takie
                                                    rozpatrywanie sprawy, tzn różnice między przywilejami różnych związków nie
                                                    interesuje mnie. To nie śledztwo by odpowiadać zgodnie z intencją autora pytań.


                                                    > .........
                                                    > 3.I dlaczego ma to UDUDERZAC w kodeks rodzinny skoro zalegalizowanie zwiazkow
                                                    > homogenicznych nie wplynie na odebranie komukolwiek objetych nim praw????????
                                                    > A wiec jeszcze raz LITERALNIE wymien czynniki na skutek ktorych
                                                    > zalegalizowanie zwiazkow partnerskich UDERZY w dotychczasowych beneficjentow
                                                    > kodeksu rodzinnego – np. ktore z praw zostana im odjete, czego zostana
                                                    > pozbawieni itp
                                                    >
                                                    > Skoro kodeks rodzinny ma na tym wydatnie ucierpiec – nie powinienes miec
                                                    > ze
                                                    > wskazaniem podobnych czynnikow, ktore REALNIE , FAKTYCZNIE a nie ZYCZENIOWO i
                                                    > w twojej wyobrazni w twoim ujeciu maja wplyw na odebrnaine dotychczasowym
                                                    > beneficjentom czegokolwiek – skoro ma to w jakikolwiek sposob w nich uder
                                                    > zyc
                                                    > musi miec znamiona ustalen prawnych.
                                                    >
                                                    > Takie zapisy musialyby sie pojawic w KODEKSIE i to wprowadzone wraz z
                                                    > zalegalizowaniem zwiakow partnerskich - jesli teroria wzglewdnosci pomoze ci
                                                    > odszukac zapisy kodeksowe, to prosze
                                                    > bardzosmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                                    Rozpatrujesz sprawę wyłącznie z punktu widzenia strony roszczeniowej. Skoro dla
                                                    hetero sprawa rodziny i małżeństwa stanowi tak ważną sprawę, dlaczego nie chesz
                                                    tego uszanować. Przecież ja skierowałem Cię w kierunku innego rozwiązania.
                                                    Ludzie procesują się o logo, znak firmowy itd. Nie potrafisz tego zrozumieć?

                                                    > ............
                                                    >
                                                    > Punkt 4 mnie zastanowil, powiem szczerze, bo skoro piszesz:
                                                    >
                                                    > )Chodzi o to, że dopiero zniesienie uprzywilejowania państwowego dla
                                                    małżeństw
                                                    > )hetero da w efekcie równość wobec prawa i państwa wszystkich obywateli.
                                                    > Innymi
                                                    > )słowy nie jest to formalnie rzecz biorąc sprzeciw wobec legalizacji gejów a
                                                    > )sprzeciw wobec jakimkolwiek uprzywilejowaniem związków hetero i homo.
                                                    >
                                                    > TO jakos nie zauwazylam do tej pory, bys wnioskowal za zniesieniem WSZYSTKIM
                                                    > WSZYSTKICH przywilejow (jesli sie myle mozesz mnie odeslac do tekstu, w
                                                    > naszej rozmowie, w ktorym wspominasz chocby o czyms takim- a wypowiadajac sie
                                                    > przeciwko KONKUBINATOM homogenicznym i w ten sposob jednostronny – bo ty
                                                    > lko
                                                    > dotyczacy ZWIAZKOW homo- sam zakresaliles kontekst sprawie
                                                    >
                                                    > Dlaczego wiec zamiast wypisywac o rzekomym uprzywilejowaniu konkubinatu NIE
                                                    > zaczniesz latac po forum z haslem – ZLIKWIDOWAC KODEKS RODZINNY??????????
                                                    > ? –
                                                    > co byloby najblizsze twoim pogladom, jak sie wydaje?????????????

                                                    Ciekawe dlaczego Ty na to nie wpadłaś ścigając po forum katoli i ich biskupów i
                                                    klechów. W końcu ślub, małżeństwo, rodzina to pojęcia wywodzone bezpośrednio z
                                                    religii. Skoro chcesz sprawić, by państwo było całkowicie pozbawione oznak
                                                    religii to wszelkie ustawy związane z tymi pojęciami winny stać Ci solą w oku.
                                                    Poza tym o państwie minimum pisze sobie co jakiś czas.

                                                    Znowu muszę przerwać

                                                    Pozdr / Jacek

                                                    > .........
                                                    > W pytaniu 5 pozostaja jeszcze podpunkty:
                                                    > a.Ktore z zapisow ustawy sa bublem???
                                                    > b. jakich podstaw do zatwierdzenia jej brak?
                                                    > ..........
                                                    >
                                                    > Na koniec napisales:
                                                    > )Wolność polega na tym, że nie ma uprzywilejowanych grup, ani hetero ani
                                                    homo,
                                                    > a
                                                    > )ktoś kto tworzy innego typu związki, bądź jest pracodawcą, samodzielnie bez
                                                    > )udziału państwa może ustalać sobie warunki, np statusu organizacji, czy też
                                                    > )jako pracodawca określać kogo będzie zatrudniać w swojej firmie (np samych
                                                    > )homoseksualistów bo lepiej pracują w jego firmie)
                                                    >
                                                    > ..............
                                                    >
                                                    > Wolnosc polega na tym, ze sam masz szanse wybrac sobie najbardziej tobie
                                                    > odpowiedni wariant, w ktorym chcesz realizowac swoje szczescie, marzenia czy
                                                    > ambicje - po prostu masz mozliwosc wybrania najbardziej tobie odpowiadajacego
                                                    > modelu.
                                                    > A ewentualne obdarowywanie okreslonych grup przywilejami nie tyle ma
                                                    wspolnego
                                                    > z wolnoscia (przeciez w ramach wolnoci mozesz wybrac sobie wariant w jakim
                                                    > chcesz sie realizowac ) ile ze SPRAWIEDLIWOSCIA – i tu np. klania sie
                                                    > protekcjonizm gospodarczy w polityce wolnorynkowej, ktory jest sola w oku dla
                                                    > wszystkich kapitalistow.
                                                  • camrut Re: Konkretnie - dobrze. 13.12.03, 12:50


                                                    )Razem, na pierwszy i drugi punkt. W swobodę wyboru, w jaki sposób chcę żyć,
                                                    )czy samotnie, w małżeństwie, konkubinacie czy związku partnerskim w żaden
                                                    )sposób nie powinno ingerować państwo.
                                                    .............
                                                    Dlatego tez panstwo nie powinno ograniczac tobie tych mozliwosci wyboru nie
                                                    dopuszczajac chocby do zrealizowania wybranego przez ciebie modelu brakiem
                                                    odpowiednich zapisow.
                                                    Jak widac brak zapisow stanowi rowniez ograniczenie – bez odpowiedniej ustawy
                                                    ZAWARCIE LEGALNEGO KONKUBINATU nie jest mozliwe. Stad apel srodowisk
                                                    homogenicznych o uzupelnienie tej luki.
                                                    Stan obecny wlasnie – nie pozostawia ludziom wyboru. Jest tylko jeden LEGALNY
                                                    wariant realizowania sie w zwiazku jakim jest małzenstwo – i to na skutek
                                                    odpowiednich ustaw wlasnie – przy czym nie musze chyba pisac, ze dla par
                                                    homogenicznych jest to ZADEN WYBOR – gdyz z wiadomych wgledow malzenstwa
                                                    heterogeniczne w ich wypadku odpoadaja.
                                                    ..............

                                                    )Stąd nie powinno być przepisów, które pozwalają
                                                    )na wspólne opodatkowanie, wprowadzają różne stawki spadkowe, wprowadzają
                                                    )rozróżnienie między samotnymi czy żyjącymi w związkach ludzi w reprezentacji
                                                    )wobec jakiegokolwiek urzędu państwowego.
                                                    ..............
                                                    A to nieco out of topic –dlaczego? – ano dlatego, ze o podobnych zamyslach
                                                    mozna rozmawiac wtedy, kiedy WSZYSCY objeci sa rownym prawodawstwem ( czyli,
                                                    kiedy oprocz malzenstw istnieja juz legalne konkubinaty)
                                                    zadna to tajemnieca, ze z czysto praktycznego punku widzenia latwiej i
                                                    taniej (!!!!) jest wprowadzic dany zapis niz go usunac – z pelnym bagazem
                                                    konsekwencji takiego dzialania – w POLSCE ( i nie tylko w Polsce) ABSOLUTNIE
                                                    NIE JEST MOZLIWYM PRZEPROWADZENIE ZLIKWIDOWANIA KODEKSU RODZINNEGO – nikt sie
                                                    tego nie podejmie.
                                                    Koszty spoleczne i polityczne takiego przedsiewziecia pogrzebalyby zywcem nie
                                                    tylko inicjatorow takiego zamyslu.
                                                    Skoro wiec taki stan rzeczy nie jest mozliwym – powolywanie sie na podobne
                                                    uwarukowywanie jest pustym argumentem jedynie – dalej mielibysmy stuacje w
                                                    ktorej jedynymi legalnymi zwiazkami sa malzenstwa hetero i jedyne na co
                                                    moznaby liczyc to ciagnace sie w nieskonczonosc debaty o stopniowym
                                                    ograniczaniu wpierw
                                                    zapisow kodeksu rodzinnego a potem calkowitym jego zniesieniu, ktrego i tak
                                                    nikt by sie nie podjal.
                                                    .............
                                                    )Przy okazji ustawa jest bublem, gdyż
                                                    )nie spełnia podstawych oczekiwań pedałów, tych z linków czy tych
                                                    )wyartykułowanych na polskich stronach internetowych.
                                                    .............
                                                    Ustawa jest bublem wtedy, kiedy nie spelnia swoich podstawowych zalozen a na
                                                    dodatek jest sprzeczna z prawem a co do zadan srodowiskowych to powstala przy
                                                    udziale przedstawicieli zainteresowanych grup.
                                                    Nigdy, przy jakiejkolwiek ustawie nie jest tak, ze wszyscy zainteresowania sa
                                                    szczesliwi, co jednak pozostaje bez zwiazku z ogolnym wydzwiekiem i
                                                    poprawnoscia prawna zapisow jak spelnianiem stawianym przed nia oczekiwan. W
                                                    przypadku tego projektu ustawy trudno tu mowic o
                                                    bublu smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    ..............
                                                    )W szpitalu np i tak lekarz
                                                    )będzie mógł im powiedzieć wara, żadnych informacji nie będę udzielał.
                                                    ..............
                                                    no i widzisz – tu wychodzi twoja nieznajomosc prawasmile))))))))))))
                                                    Taki stan jak ten przez ciebie opisany jest mozliwy tylko wtedy, kiedy probuje
                                                    sie zalatwic poszczegolne regulacje tzw.
                                                    umowami ‘okolicznosciowymi’ smile))))))))))))))) a nie w nawiazaniu do regulacji
                                                    statutowych jakie np. okreslaja poszczegolne zapisy legalnego konkubinatu,
                                                    tak jak i malzenstwa.

                                                    LITERALNIE – ZADNA z zawartych w ten sposob umow NIE OBLIGUJE LEKARZA do
                                                    informowania osoby trzeciej co do stanu zdrowia pacjeta – gdyz rownie latwo
                                                    mozna taka ‘okolookolicznosciowa ‘smile))))))) umowe podwarzyc. W takim wypadku
                                                    zawsze bedzie miala pierwszenstwo statutowo okreslona ‘zazylosc’ np.malzenstwo
                                                    czy konkubinat (ale UWAGA LEGALNY!!!!!)
                                                    ............

                                                    )rozpatrujesz sprawę wyłącznie z punktu widzenia strony roszczeniowej.
                                                    ????????????????????
                                                    ..............
                                                    )Skoro dla
                                                    )hetero sprawa rodziny i małżeństwa stanowi tak ważną sprawę, dlaczego nie
                                                    )chesz tego uszanować.
                                                    ...............
                                                    A to jakas bzdura. Wskaz mi miejsce, w ktorym optuje za ograniczeniem praw
                                                    rodziny
                                                    smile))))))))))))))))))))))
                                                    CAla finezja tego przedsiewziecia polega na tym, ze NIE UDERZA ONO W RODZINE
                                                    ANI KODEKS RODZINNY- w zaden sposob jej nie dyskryminujac. Stad moje pytanie
                                                    skad takie przekonanie sie u ciebie bierze,ze rodzina cos na tym straci. Stad
                                                    wciaz aktualne pytanie 3.

                                                    )przecież ja skierowałem Cię w kierunku innego rozwiązania.

                                                    A to jakiego????
                                                    Zlikwidowanie kodeksu rodzinnego – czyli przedsiewziecia niemozliwego do
                                                    zrealizowania w przeciagu najblizszego stulecia????????
                                                    Popatrz jak dlugo trwa likwidowanie kopalnsmile))))))))))))))))))))))))))))
                                                    ..........

                                                    )Ludzie procesują się o logo, znak firmowy itd. Nie potrafisz tego zrozumieć?
                                                    ..........
                                                    takiego instrumentalnego traktowania rodziny dawno nie widzialam, wstyd.
                                                    Rodzina nie jest towarem handlowym, nie podlega tez takim regulacjom.
                                                    ......
                                                    )Ciekawe dlaczego Ty na to nie wpadłaś ścigając po forum katoli i ich biskupów
                                                    )i klechów. W końcu ślub, małżeństwo, rodzina to pojęcia wywodzone
                                                    )bezpośrednio z religii.

                                                    Ani slub ani rodzina nie wywodza sie z tradycji religijnej czy koscielnej.
                                                    ROdzina stanowi pojecie uniwersalne i jest terminem socjologicznym na
                                                    okreslenie pewnej wspolnoty , na dodatek jako kategoria historyczna zmiennym w
                                                    czasie.
                                                    Slubowanie nie ma desygnatury koscielnej, jak najbardziej zabarwione
                                                    jest ‘cywilnie’ jako,ze pewni funkcje po prostu przysiegi.
                                                    ..........

                                                    )Skoro chcesz sprawić, by państwo było całkowicie pozbawione oznak
                                                    )religii to wszelkie ustawy związane z tymi pojęciami winny stać Ci solą w
                                                    oku.
                                                    )Poza tym o państwie minimum pisze sobie co jakiś czas.
                                                    ............
                                                    Pisze przede wszystkim o nie zachodzeniu na siebie pewnych porzadkow i
                                                    nadrzednosci panstwa i jego stanowien nad jakimikolwiek badz organizacjami.
                                                    Legalny konkubinat i malzenstwo (przeciez realizowane na plaszczyznie
                                                    cywilnej – na mocy ustawodawstwa panstwowego nie maja nic do rzeczy z religia )
                                                    A jako 'lewicowa cora' – jak mnie gdzies tam okresliles – (nie mylic z SLD,
                                                    ktore lewica nie jest ) chetniej widze
                                                    DOSTEPNE DLA WSZYSTKICH ulatwienia fundowane przez panstwo niz ich
                                                    ograniczanie, czy odbieranie.
                                                  • camrut Re: Konkretnie - dobrze. 13.12.03, 12:57
                                                    Stad pytania te sa ciagle akualne:

                                                    1.Dlaczego zezwolenia na legalizacje ZWIAZKOW PATRNERSKICH – bo o tym przez
                                                    caly czas mowa – ma byc uprzywilejowaniem gejow??????????
                                                    Jesli dwoje zorientowanych homogenicznie ludzi decyduje sie zawrzec zwiazkek
                                                    partnerski to ktory LITERALNIE ZE WSKAZANIEM NA KONKRETNY ZAPIS – przywilej
                                                    heteroseksualnej wiekszosci zostaje w ten sposob
                                                    naruszony????????????????????????????
                                                    .........
                                                    Jacek, zapytam raz jeszcze, bo widze, ze masz klopoty ze zrozumieniem pytania.
                                                    KTORY literalnie, wymien go po prostu przywilej heteroseksualnej wiekszosci
                                                    zostanie NARUSZONY na skutek zalegalizowania konkubinatu par homogenicznych.
                                                    Co zostanie wiekszosci heterogenicznej ODEBRANE, z jakimi OGRANICZENIAMI
                                                    swoich DOTYCHCZASOWYCH przywilejow sie spotkaja po wprowadzeniu legalnego
                                                    konkubinatu – innymi slowy co zwiazki HETERO STRACA z tego co maja dzisiaj PO
                                                    wprowadzeniu legalnego konkubinatu.????
                                                    ........
                                                    2.Jesli piszesz o uprzywilejowaniu zalegalizowanych par homogenicznych to
                                                    masz na mysli uprzywilejowanie w stosunku do kogo????????????
                                                    Jacek LITERALNIE wymien konktretne przywileje i grupy osob/osoby, kotre sa
                                                    tych przywilejow na SKUTEK zawarcia zwiazkow homogenicznych POZBAWIONE.
                                                    .......
                                                    wybacz ale zwiekszenie grupy osob mogacej partycypowac w jakichkolwiek
                                                    benefitach nie NARUSZA W ZADEN SPOSOB przywilejow osob juz do tej grupy
                                                    nalzezacych.
                                                    Ja pytam wyraznie – literalnie o przywileje danej grupy – ktorych po
                                                    zalegalizowaniu konkubinatu zostanie ona pozbawiona. Skoro konkubinat ma byc
                                                    jakimkolwiek uprzywilejowaniem – to jakim???? i w stosunku do kogo???
                                                    .........
                                                    3.I dlaczego ma to UDUDERZAC w kodeks rodzinny skoro zalegalizowanie zwiazkow
                                                    homogenicznych nie wplynie na odebranie komukolwiek objetych nim praw????????
                                                    A wiec jeszcze raz LITERALNIE wymien czynniki na skutek ktorych
                                                    zalegalizowanie zwiazkow partnerskich UDERZY w dotychczasowych beneficjentow
                                                    kodeksu rodzinnego – np. ktore z praw zostana im odjete, czego zostana
                                                    pozbawieni itp

                                                    no i te dwa podpunkty z pytania 5

                                                    a.Ktore z zapisow ustawy sa bublem???
                                                    b. jakich podstaw do zatwierdzenia jej brak?
                                                    ...........
                                                    to nie przesluchanie. Dyskutujemy przez caly czas zasadnosc wyglaszanych przez
                                                    siebie racji.
                                                    Pytam wiec o zasadnosc twoich sadow -w koncu do tego zobowiazuje logika
                                                    wywodu.
                                                    Ale przeciez mozemy zakonczyc ta rozmowe – w zaden sposob nie zmusze cie do
                                                    posiadania racji dla twoich przekonan ani tym bardziej ich wyartykulowania.
                                                    Nikt tu nikogo nie trzyma na sile i do niczego nie obliguje.
                                                    Po prostu mozemy stwierdzic, ze nic wiecej nie mamy sobie
                                                    do powiedzenia.
                                                    I tyle
                                                  • hymen Re: Konkretnie - dobrze. 15.12.03, 10:01
                                                    camrut napisała:

                                                    )
                                                    )
                                                    ) )Razem, na pierwszy i drugi punkt. W swobodę wyboru, w jaki sposób chcę żyć,
                                                    ) )czy samotnie, w małżeństwie, konkubinacie czy związku partnerskim w żaden
                                                    ) )sposób nie powinno ingerować państwo.
                                                    ) .............
                                                    ) Dlatego tez panstwo nie powinno ograniczac tobie tych mozliwosci wyboru nie
                                                    ) dopuszczajac chocby do zrealizowania wybranego przez ciebie modelu brakiem
                                                    ) odpowiednich zapisow.
                                                    ) Jak widac brak zapisow stanowi rowniez ograniczenie – bez odpowiedniej us
                                                    ) tawy
                                                    ) ZAWARCIE LEGALNEGO KONKUBINATU nie jest mozliwe. Stad apel srodowisk
                                                    ) homogenicznych o uzupelnienie tej luki.
                                                    ) Stan obecny wlasnie – nie pozostawia ludziom wyboru. Jest tylko jeden LEG
                                                    ) ALNY
                                                    ) wariant realizowania sie w zwiazku jakim jest małzenstwo – i to na skutek
                                                    )
                                                    ) odpowiednich ustaw wlasnie – przy czym nie musze chyba pisac, ze dla par
                                                    ) homogenicznych jest to ZADEN WYBOR – gdyz z wiadomych wgledow malzenstwa
                                                    ) heterogeniczne w ich wypadku odpoadaja.

                                                    Tu nie różnimy się zbytnio w poglądach. Wydaje się, że do polaryzacji dochodzi
                                                    w momencie przyjmowania czy opisywania rozwiązań, które mają wyprostować
                                                    sytuację.

                                                    ) ..............
                                                    )
                                                    ) )Stąd nie powinno być przepisów, które pozwalają
                                                    ) )na wspólne opodatkowanie, wprowadzają różne stawki spadkowe, wprowadzają
                                                    ) )rozróżnienie między samotnymi czy żyjącymi w związkach ludzi w reprezentacji
                                                    ) )wobec jakiegokolwiek urzędu państwowego.
                                                    ) ..............
                                                    ) A to nieco out of topic –dlaczego? – ano dlatego, ze o podobnych za
                                                    ) myslach
                                                    ) mozna rozmawiac wtedy, kiedy WSZYSCY objeci sa rownym prawodawstwem ( czyli,
                                                    ) kiedy oprocz malzenstw istnieja juz legalne konkubinaty)
                                                    ) zadna to tajemnieca, ze z czysto praktycznego punku widzenia latwiej i
                                                    ) taniej (!!!!) jest wprowadzic dany zapis niz go usunac – z pelnym bagazem
                                                    )
                                                    ) konsekwencji takiego dzialania – w POLSCE ( i nie tylko w Polsce) ABSOLUT
                                                    ) NIE
                                                    ) NIE JEST MOZLIWYM PRZEPROWADZENIE ZLIKWIDOWANIA KODEKSU RODZINNEGO – nikt
                                                    ) sie
                                                    ) tego nie podejmie.

                                                    To uproszczone myślenie. Równie dobrze można powiedzieć, że podejmowanie tematu
                                                    konkubinatu pedalskiego w Polsce jest w sytuacji, gdy każda złotówka wydana z
                                                    budżetu podlega ogromnej presji, zadaniem które ma małe szanse na powodzenie. W
                                                    Polsce chrześcijańskiej i katolickiej rodzina ma ugruntowaną pozycję i
                                                    przeprowadzenie przez cały proces legislacyjny a następnie zastosowanie
                                                    przepisów w życiu wymaga nie lada jakich umiejętności. Chyba, że celem jest
                                                    powołanie komitetów powitalnych z pałami od bejzbola w ręku.

                                                    ) Koszty spoleczne i polityczne takiego przedsiewziecia pogrzebalyby zywcem nie
                                                    ) tylko inicjatorow takiego zamyslu.
                                                    ) Skoro wiec taki stan rzeczy nie jest mozliwym – powolywanie sie na podobn
                                                    ) e
                                                    ) uwarukowywanie jest pustym argumentem jedynie – dalej mielibysmy stuacje
                                                    ) w
                                                    ) ktorej jedynymi legalnymi zwiazkami sa malzenstwa hetero i jedyne na co
                                                    ) moznaby liczyc to ciagnace sie w nieskonczonosc debaty o stopniowym
                                                    ) ograniczaniu wpierw
                                                    ) zapisow kodeksu rodzinnego a potem calkowitym jego zniesieniu, ktrego i tak
                                                    ) nikt by sie nie podjal.

                                                    Toteż nie podnoszę tego tematu jako odrębny problem, a niejako przy okazji.
                                                    Zawsze od czegoś trzeba zacząć, a akurat KRiO jest jednym z ostatnich
                                                    elementów, które poruszyłbym na drodze minimalizacji znaczenia państwa.

                                                    ) .............
                                                    ) )Przy okazji ustawa jest bublem, gdyż
                                                    ) )nie spełnia podstawych oczekiwań pedałów, tych z linków czy tych
                                                    ) )wyartykułowanych na polskich stronach internetowych.
                                                    ) .............
                                                    ) Ustawa jest bublem wtedy, kiedy nie spelnia swoich podstawowych zalozen a na
                                                    ) dodatek jest sprzeczna z prawem a co do zadan srodowiskowych to powstala przy
                                                    ) udziale przedstawicieli zainteresowanych grup.
                                                    ) Nigdy, przy jakiejkolwiek ustawie nie jest tak, ze wszyscy zainteresowania sa
                                                    ) szczesliwi, co jednak pozostaje bez zwiazku z ogolnym wydzwiekiem i
                                                    ) poprawnoscia prawna zapisow jak spelnianiem stawianym przed nia oczekiwan. W
                                                    ) przypadku tego projektu ustawy trudno tu mowic o
                                                    ) bublu smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                                    Pożyjemy zobaczymy, chciałoby się powiedzieć. Ustawa na razie nie weszła na
                                                    drogę legislacji.

                                                    ) ..............
                                                    ) )W szpitalu np i tak lekarz
                                                    ) )będzie mógł im powiedzieć wara, żadnych informacji nie będę udzielał.
                                                    ) ..............
                                                    ) no i widzisz – tu wychodzi twoja nieznajomosc prawasmile))))))))))))
                                                    ) Taki stan jak ten przez ciebie opisany jest mozliwy tylko wtedy, kiedy
                                                    probuje
                                                    ) sie zalatwic poszczegolne regulacje tzw.
                                                    ) umowami ‘okolicznosciowymi’ smile))))))))))))))) a nie w nawiazaniu do
                                                    ) regulacji
                                                    ) statutowych jakie np. okreslaja poszczegolne zapisy legalnego konkubinatu,
                                                    ) tak jak i malzenstwa.

                                                    Dlatego pisałem o pakiecie.

                                                    )
                                                    ) LITERALNIE – ZADNA z zawartych w ten sposob umow NIE OBLIGUJE LEKARZA do
                                                    ) informowania osoby trzeciej co do stanu zdrowia pacjeta – gdyz rownie lat
                                                    ) wo
                                                    ) mozna taka ‘okolookolicznosciowa ‘smile))))))) umowe podwarzyc. W taki
                                                    ) m wypadku
                                                    ) zawsze bedzie miala pierwszenstwo statutowo okreslona ‘zazylosc’ np
                                                    ) .malzenstwo
                                                    ) czy konkubinat (ale UWAGA LEGALNY!!!!!)

                                                    Zgadzam się, ale zarówno kodeks lekarzy jak i przepisy obowiązujące w słuzbie
                                                    zdrowia muszą uwzględnić nowe zapisy dotyczące konkubinatu. Dotyczy to
                                                    wszystkich przepisów tworzonych na potrzeby administracji państwowej i jej
                                                    stosuków z obywatelami. Nie ma o tym mowy jak do tej pory.

                                                    ) ............
                                                    )
                                                    ) )rozpatrujesz sprawę wyłącznie z punktu widzenia strony roszczeniowej.
                                                    ) ????????????????????

                                                    Skąd te ??

                                                    ) ..............
                                                    ) )Skoro dla
                                                    ) )hetero sprawa rodziny i małżeństwa stanowi tak ważną sprawę, dlaczego nie
                                                    ) )chesz tego uszanować.
                                                    ) ...............
                                                    ) A to jakas bzdura. Wskaz mi miejsce, w ktorym optuje za ograniczeniem praw
                                                    ) rodziny
                                                    ) smile))))))))))))))))))))))
                                                    ) CAla finezja tego przedsiewziecia polega na tym, ze NIE UDERZA ONO W RODZINE
                                                    ) ANI KODEKS RODZINNY- w zaden sposob jej nie dyskryminujac. Stad moje pytanie
                                                    ) skad takie przekonanie sie u ciebie bierze,ze rodzina cos na tym straci. Stad
                                                    ) wciaz aktualne pytanie 3.
                                                    )
                                                    ) )przecież ja skierowałem Cię w kierunku innego rozwiązania.
                                                    )
                                                    ) A to jakiego????
                                                    ) Zlikwidowanie kodeksu rodzinnego – czyli przedsiewziecia niemozliwego do
                                                    ) zrealizowania w przeciagu najblizszego stulecia????????
                                                    ) Popatrz jak dlugo trwa likwidowanie kopalnsmile))))))))))))))))))))))))))))

                                                    Skierowanie dotyczyło kodeksu cywilnego i umowy cywilnej między partnerami. W
                                                    uproszczonym układzie modelowym, w którym mamy do czynienia z dwoma rodzajami
                                                    związków, małżeństwo i konkubinat i w którym uprzywilejowane jest małżeństwo,
                                                    po nadaniu identycznych uprawnień dla konkubinatu małżeństwo traci swoją
                                                    uprzywilejowaną pozycję. Ten sam efekt osiągnie się przez likwidację zapisów o
                                                    przywilejach bycia w małżeństwie. W rzeczywistości sytuacja jest jedynie nieco
                                                    bartdzej skomplikowana. Jesli chodzi o kopalnie to ich likwidacja to pryszcz w
                                                    porównaniu z tym o czym rozmawiamy.

                                                    ) ..........
                                                    )
                                                    ) )Ludzie procesują się o logo, znak firmowy itd. Nie potrafisz tego zrozumieć?
                                                    ) ..........
                                                    ) takiego instrumentalnego traktowania rodziny dawno nie widzialam, wstyd.
                                                    ) Rodzina nie jest towarem handlowym, nie podlega tez takim regulacjom.

                                                    To tylko do pewnego stopnia uprawniona analogia.

                                                    ) ......
                                                    ) )Ciekawe dlaczego Ty na to nie wpadłaś ścigając po forum katoli i ich
                                                    biskupów
                                                    ) )i klechów. W końcu ślub, małżeństwo, rodzina to pojęcia wywodzone
                                                    ) )bezpośrednio z religii.
                                                    )
                                                    ) Ani slub ani rodzina nie wywodza sie z tradycji religijnej czy koscielnej.
                                                    ) ROdzina stanowi pojecie uniwersalne i jest terminem socjologicznym na
                                                    ) okreslenie pewnej wspolnoty , na dodatek jako kategoria historyczna zmiennym
                                                    w
                                                    ) czasie.
                                                    ) Slubowanie nie ma desygnatury kosci
                                                  • hymen Re:Portal wyciął część odpowiedzi stąd cd. 15.12.03, 10:21
                                                    > )Ludzie procesują się o logo, znak firmowy itd. Nie potrafisz tego zrozumieć?
                                                    > ..........
                                                    > takiego instrumentalnego traktowania rodziny dawno nie widzialam, wstyd.
                                                    > Rodzina nie jest towarem handlowym, nie podlega tez takim regulacjom.

                                                    To tylko do pewnego stopnia uprawniona analogia.

                                                    > ......
                                                    > )Ciekawe dlaczego Ty na to nie wpadłaś ścigając po forum katoli i ich
                                                    biskupów
                                                    > )i klechów. W końcu ślub, małżeństwo, rodzina to pojęcia wywodzone
                                                    > )bezpośrednio z religii.
                                                    >
                                                    > Ani slub ani rodzina nie wywodza sie z tradycji religijnej czy koscielnej.
                                                    > ROdzina stanowi pojecie uniwersalne i jest terminem socjologicznym na
                                                    > okreslenie pewnej wspolnoty , na dodatek jako kategoria historyczna zmiennym
                                                    w
                                                    > czasie.
                                                    > Slubowanie nie ma desygnatury koscielnej, jak najbardziej zabarwione
                                                    > jest ‘cywilnie’ jako,ze pewni funkcje po prostu przysiegi.

                                                    Ślub, małżeństwo czy rodzina to pojęcia, które istniały na długo przed tym
                                                    zanim ktokolwiek wypowiedział słowo socjologia. Nie moja wina, że ludzie nadali
                                                    przysiędze małżeńskiej znaczenie religijne. Pojęcia te nie posiadają znaczenia
                                                    uniwersalnego i jedynie występują powszechnie (jest tu też kwestia
                                                    tłumaczenia). Inaczej są rozumiane w chrześcijańskiej Europie a inaczej w
                                                    Środkowej Afryce. Postępująca globalizacja nakazuje (tu mam ogromne
                                                    wątpliwości) unifikację tych pojęć. Różnorodność kulturalna jest wartością samą
                                                    w sobie i nie ma potrzeby przeciwstawiania się jej. Konkubinat gejowski nie ma
                                                    żadnej tradycji historycznej za sobą i nie ma też potrzeby wciskania go na siłę
                                                    w wypracowane w społeczeństwie schematy.


                                                    > Pisze przede wszystkim o nie zachodzeniu na siebie pewnych porzadkow i
                                                    > nadrzednosci panstwa i jego stanowien nad jakimikolwiek badz organizacjami.
                                                    > Legalny konkubinat i malzenstwo (przeciez realizowane na plaszczyznie
                                                    > cywilnej – na mocy ustawodawstwa panstwowego nie maja nic do rzeczy z rel
                                                    > igia )
                                                    > A jako 'lewicowa cora' – jak mnie gdzies tam okresliles – (nie myli
                                                    > c z SLD,
                                                    > ktore lewica nie jest ) chetniej widze
                                                    > DOSTEPNE DLA WSZYSTKICH ulatwienia fundowane przez panstwo niz ich
                                                    > ograniczanie, czy odbieranie.

                                                    I tym właśnie się różnimy. Dla mnie te wszystkie udogodnienia wprowadzane przy
                                                    pomocy państwa są na tyle kosztowne, że gra 'nie warta jest świeczki'.
                                                  • camrut Re:Portal wyciął część odpowiedzi stąd cd. 17.12.03, 21:06
                                                    .
                                                    ........
                                                    )To uproszczone myślenie.
                                                    ........
                                                    z pewnoscia nie moje smile)))))))
                                                    ........

                                                    )Równie dobrze można powiedzieć, że podejmowanie tematu
                                                    )konkubinatu pedalskiego w Polsce jest w sytuacji, gdy każda złotówka wydana z
                                                    )budżetu podlega ogromnej presji, zadaniem które ma małe szanse na powodzenie.
                                                    ........
                                                    A co niby panstwo ma kosztowac zalegalizowanie konkubinatu??? – skoro ty tak o
                                                    kosztach, moze podalbys jakis kosztorys takiego przedsiewziecia???
                                                    I na czym mialaby sie te koszty zasadzac??? – o ile wiem pary homogeniczne nie
                                                    wnosza o zezwolenie na tworzenie legalnych zwiazkow za darmoche.
                                                    Poza tym, jesli juz o kosztach mowa, jakos falszywie brzmia te roszczenia w
                                                    przypadku osoby, ktorej nie przeszkadza lozenie przez panstwo na kk....tak
                                                    latwo przy tym wychodzi, jak bardzo punkt widznia zalezy od punktu
                                                    siedzenia.......
                                                    ........
                                                    ) W
                                                    )Polsce chrześcijańskiej i katolickiej rodzina ma ugruntowaną pozycję i
                                                    )przeprowadzenie przez cały proces legislacyjny a następnie zastosowanie
                                                    )przepisów w życiu wymaga nie lada jakich umiejętności.
                                                    ........
                                                    Jesli mowimy o Polsce i mamy na myli jednostke panstwowa – to przede wszystkim
                                                    jej aspiracje skupiaja sie na dazeniu do bycia ustrojem demokratycznym a nie
                                                    wyznaniowym. Poradzono sobie z malzenstwami cywilnymi, pora na uporanie sie z
                                                    legalnym konkubinatem. Nie problem tu w procesie legislacyjnym, ktory dziala
                                                    sprawnie i nie jest to zadne nowatorstwo – wszystko odbywa sie wedlug
                                                    przetartych juz procedur – jedynym problemem jest mentalnosc, ale od niej
                                                    proces legislacyjny jest wolny. Za to ludzie bywaja zniewoleni.

                                                    )Chyba, że celem jest
                                                    )powołanie komitetów powitalnych z pałami od bejzbola w ręku.
                                                    ..........
                                                    Jesli Polska faktycznie bylaby chrzescijanska – to pala w reku nie jest o ile
                                                    dobrze kojarze - synonimem obrazu wierzacego smile)))))))))))))
                                                    .........
                                                    )Zawsze od czegoś trzeba zacząć, a akurat KRiO jest jednym z ostatnich
                                                    )lementów, które poruszyłbym na drodze minimalizacji znaczenia państwa.
                                                    .........

                                                    Totez zastosuj ta sama miare do wszystkich a nie wybiorczo - wliczajac w to
                                                    homoseksualistow.
                                                    ..........

                                                    )pożyjemy zobaczymy, chciałoby się powiedzieć. Ustawa na razie nie weszła na
                                                    )drogę legislacji.
                                                    .........

                                                    Tym bardziej mowienie/pisanie o niej jak o bublu legislacyjnym jest na tym
                                                    etapie calkowicie nieuprawnone – skoro njie osiagnela ona etapu legislacyjnego
                                                    nawet, uwazaszsmile)))))))))))))))))
                                                    .........

                                                    )Dlatego pisałem o pakiecie.
                                                    ..........
                                                    Nie wiem na ile wiesz o czym piszesz, ale mam coraz wieksze watpliwosci.
                                                    Projekt ustawy nie jest
                                                    przykaldem jednopunktowej noweli - a zawiera kilkanascie podpunktow i punktow
                                                    z odeslaniem w przypadku niektorych do odpowiednich regulacji zawartych w
                                                    odnoszacym sie do nich kodeksie .
                                                    Wiecej w przypadku podobnej ustawy nie potrzeba - bo niby coby to mialo
                                                    byc????
                                                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    )))
                                                    ...........
                                                    )Zgadzam się, ale zarówno kodeks lekarzy jak i przepisy obowiązujące w słuzbie
                                                    )zdrowia muszą uwzględnić nowe zapisy dotyczące konkubinatu.
                                                    ............
                                                    KOdeks lekarzy jakolwiek skomplikowany, - szczegolnie w czesci tzw ustalen i
                                                    uzgodnien srodowiskowych, lacznie z etyka lekarska – poradzi sobie bez
                                                    wiekszego problemu z konkubinatem, tak jak poradzila sobie z malzenstwami
                                                    cywilnymi. Zasada jest DOKLADNIE ta sama.
                                                    ...........
                                                    )Dotyczy to wszystkich przepisów tworzonych na potrzeby administracji
                                                    państwowej i jej
                                                    )stosuków z obywatelami. Nie ma o tym mowy jak do tej pory.
                                                    .........
                                                    A tu zapodales jakas bule smile)))))))))))))))))))))
                                                    Kodeks lekarski nie obejmuje wszystkich ustalen i postanowien administracji
                                                    panstwowej –ani jak to szumnie okresliles ‘stosunkow z obywatelami’ - bo
                                                    niby dlaczego by mial?????
                                                    Oczywiscie, ze nie ma mowy o tym do tej pory, bo nie ma legalnego konkubinatu
                                                    w ustawodawstwie polskim
                                                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    ))))))))
                                                    Ale jego wprowadzenie nie poniesie za soba druzgoczacych zmian w zapisach
                                                    dotyczacych kodeksu etyki lekarskiej – jako szczegolnie tym zainteresowana
                                                    osoba, smiem twierdzic, ze sprowadzi sie to do jednego zapisu jedynie –
                                                    uwzgledniajacego konkubinat - osoby go tworzace za uprawnione do
                                                    decydowaniau o losach partnera i dysponowaniu informacja o jego zdrowiu. Tyle.
                                                    smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    ............

                                                    )Skierowanie dotyczyło kodeksu cywilnego i umowy cywilnej między partnerami. W
                                                    )uproszczonym układzie modelowym, w którym mamy do czynienia z dwoma rodzajami
                                                    )związków, małżeństwo i konkubinat i w którym uprzywilejowane jest małżeństwo,
                                                    )po nadaniu identycznych uprawnień dla konkubinatu małżeństwo traci swoją
                                                    )uprzywilejowaną pozycję.
                                                    ..........
                                                    PO pierwwsze, to ze zawierasz np. malazenstwo cywilne, wcale nie oznacza ,ze
                                                    wszelkie rozporzadzenia prawne dotyczace tego typu zwiazku zawieraja sie
                                                    jedynie w kodeksie cywilnym smile))))))))))))))))))))
                                                    Po drugie:
                                                    zaraz zaraz, a kto tu pisal o zniesieniu wszelkich uprzywilejowan???
                                                    zapomniales juz – czy to tylko pusty slogan z twojej strony???
                                                    smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    ..........

                                                    )Ten sam efekt osiągnie się przez likwidację zapisów o
                                                    )przywilejach bycia w małżeństwie. W rzeczywistości sytuacja jest jedynie
                                                    nieco
                                                    )bartdzej skomplikowana. Jesli chodzi o kopalnie to ich likwidacja to pryszcz
                                                    w
                                                    )porównaniu z tym o czym rozmawiamy.

                                                    po trzecie za malo tresci za duzo pustoslowia, takie to bla,bla, bla hucpa!
                                                    Chyba sie tu sam pogubiles
                                                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    ..........
                                                    )Ślub, małżeństwo czy rodzina to pojęcia, które istniały na długo przed tym
                                                    )zanim ktokolwiek wypowiedział słowo socjologia.
                                                    .........
                                                    Tak jak Ameryka istniala na dlugo przedtem zanim ja
                                                    odkryto smile))))))))))))))))))
                                                    Co jednak nie zmienia faktu, ze rodzina , malzenstwo i ogolnie zwiazki i
                                                    relacje miedzyludzkie doczekaly sie profesjonalnych badan i kontynuacji na
                                                    gruncie socjologii, psychologii ( w tym psychologii rodziny wlasnie – jako
                                                    dzialu badan) co przyczynilo sie do usystematyzowania i poglebienia naszej
                                                    wiedzy na te tematy.

                                                    Rodzina i zwiazki istnialy na dlugo zanim pojawila sie religia – jako
                                                    najpierwsze naturalne formy wspolnoty pierwotnej.
                                                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    )))))))))))))))))

                                                    )Nie moja wina, że ludzie nadali
                                                    )przysiędze małżeńskiej znaczenie religijne.
                                                    ..........
                                                    Oczywiscie, ze twoja, skoro jej holdujesz – bo to nieprawda. Stad swieckie
                                                    sluby cywilne – skad to sie wziely jak nie nadane przez ludzi????
                                                    ..........
                                                    )Pojęcia te nie posiadają znaczenia
                                                    )uniwersalnego i jedynie występują powszechnie (jest tu też kwestia
                                                    )tłumaczenia). Inaczej są rozumiane w chrześcijańskiej Europie a inaczej w
                                                    )Środkowej Afryce.
                                                    ............
                                                    bzdura.
                                                    Pojecie rodzina – nalezy do najbardziej podstawowych i uniwersalnych pojec.
                                                    I co wazne – nie posiadaja desygnatu wybitnie kulturowego – nie sa
                                                    zarezerwowane do jednej kultury, czy wyznania – gdziekolwiek nie ruszylbys
                                                    tylka, zobaczylbys, ze rodzina istnieje zarowno w Afryce, Europie jak i Azji i
                                                    ludzie nie maja problemow z okresleniem tego pojecia – BO RODZINA STANOWI
                                                    PODSTAWOWA FORME WSPOLNOTY.
                                                  • camrut Re:Portal wyciął część odpowiedzi stąd cd. 17.12.03, 21:09
                                                    Pokaz mi spoleczenstwo, ba kulture w ktorej nie ma rodziny
                                                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    )))))))))))))))))))))
                                                    ..........

                                                    )Postępująca globalizacja nakazuje (tu mam ogromne
                                                    )wątpliwości) unifikację tych pojęć. Różnorodność kulturalna jest wartością
                                                    samą
                                                    )w sobie i nie ma potrzeby przeciwstawiania się jej.
                                                    ...........
                                                    Po pierwsze globalizacja jest procesem, wiec niczego nie moze ci
                                                    nakazywacsmile))))))))))))))))))))))
                                                    Po drugie – to raczej wiedza i swiadomosc odrebnosci ksztaltuje tozsamosc
                                                    smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    ...........
                                                    )Konkubinat gejowski nie ma
                                                    )żadnej tradycji historycznej za sobą i nie ma też potrzeby wciskania go na
                                                    siłę
                                                    )w wypracowane w społeczeństwie schematy.
                                                    ..........
                                                    Po pierwsze schematy nie zawsze sa dobre, nawet te wypracowane, ot chocby – te
                                                    dotyczace ubezwlasnowonienia kobiet czy mniejszosci rasowych utrzymaly sie
                                                    przez setki lat – a trudno dzis bez narazenia sie na drwiny podtrzymywac
                                                    sluszonsc ich trwania, choc w obydwu tych wypadkach nie bylo mowy o tradycji
                                                    historycznej
                                                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    Po drugie spoleczenstwo podlega przemianom w sposob naturalny – od zamego
                                                    pczatku swojego trwania
                                                    - a przemiany te pociagaja za soba zmiane sposobu zycia i jego organizacji –
                                                    nie mieszkamy dzis w jaskiniach, korzystamy z internetu, placimy kartami
                                                    platniczymi, nie mieszkamy w miejscu swojego urodzenia do smierci,
                                                    przekwalifikowujemy sie - zadna z tych czynnosci nie ma historycznej tradycji
                                                    w sposob w jaki ty chcialbys to widziec – a sa efektem przemian
                                                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                                    ..........
                                                    )I tym właśnie się różnimy. Dla mnie te wszystkie udogodnienia wprowadzane
                                                    przy
                                                    )pomocy państwa są na tyle kosztowne, że gra 'nie warta jest świeczki'.
                                                    ...........
                                                    Roznimy sie tym, ze ja widze ludzi i ich potrzeby a ty ‘swieczki’ wlasnie – i
                                                    to zapalone na oltarzu
                                                    ...........

                                                    )Tu nie różnimy się zbytnio w poglądach. Wydaje się, że do polaryzacji
                                                    dochodzi
                                                    )w momencie przyjmowania czy opisywania rozwiązań, które mają wyprostować
                                                    )sytuację.
                                                    ..........
                                                    Wydaje sie wiec, ze wiecej na ten temat ciekawego i sobie nie powiemy.
                                                    I tak dochodzimy do wypompowania tematu, przynajmniej w naszym wzajemnym
                                                    wydaniu
                                                  • kkkaczory_piss_brothers CZY JEDNEMU PSU NA IMIE JACEK? 05.12.03, 22:12
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9510755

                                                    I jeszcze jedno:
                                                    co ty na to, aby malzenstwo zostalo sformulowane w ten sposob:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9493610

                                                    hymen napisał:

                                                    > camrut napisała:
                                                    >
                                                    > ) Pisalismy o desygnatach....
                                                    > ) Twoim nickiem we wspomianych postach jest Pozdr / Jacek czy jacek #jw???
                                                    > ) Udzielisz odpowiedzi na to pytanie?
                                                    >
                                                    > Desygnat:
                                                    > log. każdy przedmiot, o którym daną nazwę można zgodnie z prawdą orzec (d.n.
                                                    > kwiat jest np. róża, ponieważ o róży orzeka się prawdziwie, że jest
                                                    kwiatem).
                                                    > 1. językozn. przedmiot myśli odpowiadający wyrazowi. 2. filoz. przedmiot
                                                    > właściwie wyrażony nazwą.
                                                    > pozajęzykowy korelat znaku - przedmiot konkretny, jakaś rzecz, zwierzę,
                                                    > człowiek, zjawisko itp., lub ich zbiór, oznaczany przez daną nazwę przy
                                                    pewnym
                                                    > założonym jej znaczeniu; coś, o czym daną nazwę można orzec zgodnie z
                                                    prawdą.
                                                    > Nazwy pozbawione desygnaty to nazwy puste (np. "szklana góra"). Mianem
                                                    > desygnaty funktora, zwłaszcza funktora zdaniotwórczego (czasownika) określa
                                                    się
                                                    >
                                                    > przedmioty, do których dany funktor się stosuje (np. pianista i piłkarz w
                                                    > przypadku funktora "gra").
                                                    >
                                                    > Desygnatem jest zarówno jacek#jw z loginu jak i Jacek z sygnaturki. One
                                                    > jednoznacznie określają konkretną osobę.

                                                    Skwituje to krotko trawestujac znane powiedzenie:
                                                    CZY JEDNEMU PSU NA IMIE JACEK?
                                                    Za to tylko jeden na gw ma nick’a jacek#jw vel wspolczesnie (nieskalana
                                                    inteligencja dziewicasmile

                                                    >
                                                    > ) Marnie tlumaczysz swoje bledy - one nie maja przeciez charakteru literowek
                                                    a
                                                    > ) stanowia calosc ‘twojej’ linii ‘obrony’ przyjetych pr
                                                    > ze
                                                    > ) z ciebie stanowisk.
                                                    >
                                                    > Błąd nie plegał na literówce.

                                                    wybacz, ale nie chce mi sie brnac poprzez twoje wypociny.
                                                    Ale widze, ze przyznajesz camrut racje
                                                    Camrut:„one nie maja przeciez charakteru literowek”.

                                                    >
                                                    > ) Jacek napisal:...........
                                                    > ) )A kto powiedział, o ekspertyzach naukowych, które decydują o kształcie
                                                    prawa
                                                    >
                                                    > ) )jak nie Kamila? Kto kazał szukać definicji homoseksualizmu i zachowań
                                                    > ) )homoseksualnych w dyrektywach i aneksach unijnych jak nie Kamila. To jest
                                                    > ) )zupełne przeciwieństwo tego co tu wygłosiłaś. Cytujesz mi tu nieskończoną
                                                    > ) ilość
                                                    > ) )badań naukowych by wykazać zasadność rozwiązań prawnych a teraz
                                                    twierdzisz,
                                                    > ) że
                                                    > ) )są one wtórne? Z blondynką rozmawiam?
                                                    > )
                                                    > ) A co ja napisalam:
                                                    > ) ) Prawa Czlowika zbudowane sa na rownosci przede wszystkim Jacek.
                                                    > ) ) Teorie naukowe maja malo do rzeczy w tym wzgledzie – one SA WTORNE w
                                                    > ) stos
                                                    > ) ) unku do nich.
                                                    >
                                                    > Tak napisałaś i jednocześnie używasz ekspertyz i badań naukowych dotyczących
                                                    > homoseksualizmu jako wystarczającej przesłanki do zmiany praw podstawowych.
                                                    > Jest to nic innego jak nadrzędność badań nad prawem.

                                                    Wystarczajaca przeslanka nie sa ekspertyzy, wystarczajaca przeslanka jest nie
                                                    przymuszana chec dwojgo doroslych ludzi do zycia razem i do zwiazania ‘poki
                                                    ich smierc lub rozwod’ nie rozlaczy.
                                                    Wystarczajaca przeslanka jest rownosc w imie panstwa demokratycznego.


                                                    >
                                                    > )
                                                    > ) BO naczelna
                                                    > ) zasada jest, ze sa oni tak samo ludzmi i przysluguja im te same prawa,
                                                    przy
                                                    > ) czym ich roznice kapitalow nie wynikaja z popelnianego przestepstwa a sa
                                                    > ) roznicami naturalnymi.
                                                    >
                                                    > Tak jak różnice między związkiem mężczyzny i kobiety a związkiem między
                                                    osobami
                                                    >
                                                    > jednej płci są różnicami naturalnymi.

                                                    Co ty teraz bakasz?
                                                    heteryczni sa tak samo naturalni jak homogeniczni.


                                                    >
                                                    > ) A skad wiadomo ,ze nie sa przestepcami i ich dzialania nie sa jedynie
                                                    efektem
                                                    >
                                                    > ) ulegania wslasnej chuci i wlasniemu widzimisie???
                                                    > ) Ano z badan wlasnie. I to umozliwia wlaczenie homoseksualistow do grupy
                                                    > ludzi
                                                    > ) rownych wobec praw a nie kryminalistow np.
                                                    >
                                                    > Kamilo rozumiem, że Cię ponosi (zrozum też mniesmile))), ale nie wmawiaj mi, że
                                                    > ja, czy też prawo w Polsce traktuje homosiów jak kryminalistów. Możesz to
                                                    > wykazać?
                                                    >

                                                    Dyskryminujesz homogenicznych, czyli kazesz ich za ich naturalnosc.
                                                    Czy jak nie dasz czarnemu jablka, a bialym dasz to jest dla czarnego kara,
                                                    ktora mowi jemu, wybiel sie to dostaniesz jablko?

                                                    > Pytales o cos innego:
                                                    > ) Jacek napisal:
                                                    > ) )Acha jeszcze jedno. W ogóle nie reagujesz na moje pytania. Skoro Twój
                                                    wtórny
                                                    >
                                                    > ) )analfabetyzm nie pozwala na inne argumentowanie użyj funkcji COPY-PASTE i
                                                    > ) wklej
                                                    > ) )tu, co te Twoje postępowe autorytety sądzą o podstawach zapisu w
                                                    Deklaracji
                                                    > ) )artykułu o związku kobiety i mężczyzny i wytłumacz dlaczego po prostu nie
                                                    > ) chcą
                                                    > ) )zmienić tego na związek dwóch osób lub w ogóle go usunąć.
                                                    > ) )I dostales tez na to odpowiedz.
                                                    >
                                                    > Gdzie? Może przeoczyłem?

                                                    to zaraz jacus dziewico intelektualna uslyszysz to od mojej skromnej
                                                    osobysmile)))))

                                                    >
                                                    > )
                                                    > ) A propos funkcji wtornego alfabetyzmu, Jacus.
                                                    > ) Nie ma w DEklaracji Praw czlowieka zapisu, ktory odnosi sie wylacznie do
                                                    > ) zwiazku pomiedzy konbieta a mezczyzna. Nieczego wiec nie trzeba zmianiac,
                                                    > ani
                                                    > ) usuwac.smile)))))))))))))))

                                                    Popieram.
                                                    zgadzam sie w pelni!!!!
                                                    Nie ma takiego zapisu.
                                                    tu jest wlasnie ‘pies’ z pierwszego zdania pogrzebanysmile)))))))

                                                    >
                                                    > -------------------------
                                                    > Artykuł 16
                                                    >
                                                    > Mężczyźni i kobiety bez względu na jakiekolwiek różnice rasy, narodowości
                                                    lub
                                                    > wyznania mają prawo po osiągnięciu pełnoletności do zawarcia małżeństwa i
                                                    > założenia rodziny. Mają oni równe prawa w odniesieniu do zawierania
                                                    małżeństwa,
                                                    >
                                                    > podczas jego trwania i po jego ustaniu.
                                                    >
                                                    > Małżeństwo może być zawarte jedynie za swobodnie wyrażoną pełną zgodą
                                                    > przyszłych małżonków.
                                                    >
                                                    > Rodzina jest naturalną i podstawową komórką społeczeństwa i ma prawo do
                                                    ochrony
                                                    >
                                                    > ze strony społeczeństwa i Państwa.
                                                    >
                                                    > ------------------------
                                                    > W artykule użyto pojęć małżeństwo i rodzina:

                                                    Tak jacusiu
                                                    Tylko def. jest bardzo szeroka, jak widac tak bardzo, ze jej nawet nie jestes
                                                    w stanie zrozumiec w ciasnocie swojej umyslowosci.

                                                    „I jeszcze jedno:
                                                    co ty na to, aby malzenstwo zostalo sformulowane w ten sposob:”

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9493610
                                                    wg Deklaracji.....

                                                    Artykuł 16

                                                    (1) Mężczyzni i kobiety, bez względu na jakiekolwiek różnice rasy, narodowości
                                                    lub wyznania, mają prawo po osiągnięciu pełnoletności do zawarcia małżeństwa i
                                                    założenia rodziny. Maja oni równe prawa w odniesieniu do zawierania
                                                    małżeństwa, podczas jego trwania i po jego ustaniu.

                                                    zwroc uwage, ze w deklaracji nie ma nawet mowy, ze malzenstwo twoza 2 osobywink
                                                    albo, ze rodzina sklada sie z 2doroslych osobwink

                                                    I TO JEST TEN TA TWOJA CALA ARG.??????????
                                                    NA POCZATKU JAK ZOBACZYLEM 2 POSTY POMYSLALEM: A TO SIE CHLOP NAPRACOWALsmile
                                                    A JA WIDAC TO KUPA SMICHU hahahaha
                                                    Jacus skoncz juz z infantylizmem.


                                                    gorace pozdrowienia
                                                    Janusz
                    • kkkaczory_piss_brothers J. przestan sie osmieszac i zacznij argumentowac 03.12.03, 14:06
                      Wiesz na czym opiera sie demokracja?
                      Na rownosci !!!


                      Czytales: Deklaracje Praw Człowieka?

                      Kazdy czlowiek powinien byc traktowany ROWNO!!!
                      I to powinno zapewnic jemu panstwo:
                      Artykuł 1
                      Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi pod względem swej godności i swych
                      praw. Są oni obdarzeni rozumem i sumieniem i powinni postępować wobec innych w
                      duchu braterstwa.
                      Artykuł 2
                      (1) Każdy człowiek posiada wszystkie prawa i wolności zawarte w niniejszej
                      Deklaracji bez względu na jakiekolwiek różnice rasy, koloru, płci, języka,
                      wyznania, poglądów politycznych i innych, narodowości, pochodzenia
                      społecznego, majątku, urodzenia lub jakiegokolwiek innego stanu.
                      (2) Nie wolno czynić żadnej różnicy w zależności od sytuacji politycznej,
                      prawnej lub międzynarodowej kraju lub obszaru, do którego dana osoba
                      przynależy, bez względu na to, czy dany kraj lub obszar jest niepodległy, czy
                      też podlega systemowi powiernictwa, nie rządzi sięsamodzielnie lub jest w
                      jakikolwiek sposób ograniczony w swej niepodległości.
                      Artykuł 7
                      Wszyscy są równi wobec prawa i mają prawo, bez jakiejkolwiek różnicy, do
                      jednakowej ochrony prawnej. Wszyscy mają prawo do jednakowej ochrony przed
                      jakąkolwiek dyskryminacją będącą pogwałceniem niniejszej Deklaracji i przed
                      jakimkolwiek narażeniem na taką dyskryminację.
                      Artykuł 16
                      (1) Mężczyzni i kobiety, bez względu na jakiekolwiek różnice rasy, narodowości
                      lub wyznania, mają prawo po osiągnięciu pełnoletności do zawarcia małżeństwa i
                      założenia rodziny. Maja oni równe prawa w odniesieniu do zawierania
                      małżeństwa, podczas jego trwania i po jego ustaniu.
                      (2) Małżeństwo może być zawarte jedynie za swobodnie wyrażoną pełną zgodą
                      przyszłych małżonków.
                      (3) Rodzina jest naturalną i podstawową komórką społeczeństwa i ma prawo do
                      ochrony ze strony społeczeństwa i Państwa.

                      Artykuł 28
                      Każdy człowiek ma prawo do takiego porządku społecznego i międzynarodowego, w
                      którym prawa i wolności zawarte w niniejszej Deklaracji mogą być w pełni
                      realizowane.


                      Czy mniejszosci w jakikolwiek sposob ograniczaja twoja wolnosc?
                      Nie, nie ograniczaja!!!

                      Czy ty chcesz ograniczc ich?
                      Alez owszem (jak to w totalitaryzmie).
                      Czy ty dazysz do ingerencji prawnej w zycie obywateli, czyli zwiekszenia
                      totalitaryzmu, a zmniejszenia demokracji?
                      Tak.
                      Czy to ogranicza?
                      Tak
                      Czy czlowiek tolerancyjny dąży do panstwa totalitarnego?
                      Nie.
                      Wiec dlaczego jestes czlowiekiem nietolerancyjnym?
                      Czy uwazasz, ze na nietolerancji mozna zbudowac panstwo demokratyczne?

                      Wolnosc przekonan i slowa to bardzo wazne wartosci.


                      Panstwo nie staje sie panstwem demokratycznym tylko dlatego, ze przeprowadza
                      demokratyczne wybory.
                      Panstwo jest demokratycznym tylko wtedy, gdy ludzie zyjacy w nim bez wzgledu
                      na swoje preferencje seksualne, rase, wyznanie sa traktowani rowno.

                      WYKUJ to Jacusiu.
                      I do slownikow sprawdz sobie co oznaczaja slowa: demokracja, dyskryminacja,
                      uprzywilejowanie.
                      Po tym napisz, co o tym myslisz, ale nie ‘puste okragle slowka’ bez zadnych
                      argumentow, czy chocby przykaladow.
                      aaaaaaaaa Jak chcesz zyc w panstwie totalitarnym to tez napisz bedzie jasnosc.
                      • Gość: jacek#jw Re: J. przestan sie osmieszac i zacznij argumento IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.03, 15:05
                        Pedziu Duck,

                        Uważasz, że cytowanie artykułów świadczy o mądrości?

                        > Czy mniejszosci w jakikolwiek sposob ograniczaja twoja wolnosc?
                        > Nie, nie ograniczaja!!!

                        tego nie kwestionuję, Natomiast Wolność mogą ograniczać wnioskowane prawa i
                        uprzywilejowania dla tych mniejszości.

                        > Czy ty chcesz ograniczc ich?
                        > Alez owszem (jak to w totalitaryzmie).
                        > Czy ty dazysz do ingerencji prawnej w zycie obywateli, czyli zwiekszenia
                        > totalitaryzmu, a zmniejszenia demokracji?
                        > Tak.

                        Nie, wręcz przeciwnie. Każde nowe prawo, włącznie z ustawą o związkach
                        partnerskich zmniejsza swobodę obywateli, jest ingerencją w ich życie i
                        zmniejsza zakres demokracji.


                        > Czy to ogranicza?
                        > Tak

                        Wyjaśniej o co chodzi.

                        > Czy czlowiek tolerancyjny dąży do panstwa totalitarnego?
                        > Nie.

                        Nie musi, ale może. Zwłaszcza przy błednym pojęciu tolerancji. Ustawowo
                        zapisana tolerancja jest przejawem totalitaryzmu.

                        > Wiec dlaczego jestes czlowiekiem nietolerancyjnym?
                        > Czy uwazasz, ze na nietolerancji mozna zbudowac panstwo demokratyczne?

                        To insynuacje.

                        >
                        > Wolnosc przekonan i slowa to bardzo wazne wartosci.

                        Zatem pozwól mi głosić swoje przekonanie o tym, że ustawa o związkach
                        partnerskich jest zła i niepotrzebna.

                        >
                        >
                        > Panstwo nie staje sie panstwem demokratycznym tylko dlatego, ze przeprowadza
                        > demokratyczne wybory.
                        > Panstwo jest demokratycznym tylko wtedy, gdy ludzie zyjacy w nim bez wzgledu
                        > na swoje preferencje seksualne, rase, wyznanie sa traktowani rowno.

                        Omawiana kwestia dotyczy związków a nie wolności osobistych.


                        >
                        > WYKUJ to Jacusiu.
                        > I do slownikow sprawdz sobie co oznaczaja slowa: demokracja, dyskryminacja,
                        > uprzywilejowanie.
                        > Po tym napisz, co o tym myslisz, ale nie ‘puste okragle slowka’ bez
                        > zadnych
                        > argumentow, czy chocby przykaladow.
                        > aaaaaaaaa Jak chcesz zyc w panstwie totalitarnym to tez napisz bedzie jasnosc.

                        A przykłady na dyskryminację pedałów nie łaska podać.


                        Pozdr / Jacek
                        • Gość: Garni Re: J. przestan sie osmieszac i zacznij argumento IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 03.12.03, 16:43

                          Wczesniej pisano:
                          Czy mniejszosci w jakikolwiek sposob ograniczaja twoja wolnosc?
                          > > Nie, nie ograniczaja!!!
                          Gość portalu: jacek#jw napisał(a):
                          > tego nie kwestionuję, Natomiast Wolność mogą ograniczać wnioskowane prawa i
                          > uprzywilejowania dla tych mniejszości
                          _______________________________________

                          Jak dwoch facetow sie hajta to przywilej ktory ogranicza prawa i wolnosci
                          heteroseksualnej wiekszosci?

                          • Gość: jacek#jw Re: J. przestan sie osmieszac i zacznij argumento IP: *.toya.net.pl 04.12.03, 00:16
                            Gość portalu: Garni napisał(a):

                            >
                            > Wczesniej pisano:
                            > Czy mniejszosci w jakikolwiek sposob ograniczaja twoja wolnosc?
                            > > > Nie, nie ograniczaja!!!
                            > Gość portalu: jacek#jw napisał(a):
                            > > tego nie kwestionuję, Natomiast Wolność mogą ograniczać wnioskowane prawa
                            > i
                            > > uprzywilejowania dla tych mniejszości
                            > _______________________________________
                            >
                            > Jak dwoch facetow sie hajta to przywilej ktory ogranicza prawa i wolnosci
                            > heteroseksualnej wiekszosci?
                            >

                            W najprostszy sposób: Na to uprzywilejowanie wszyscy pozostali muszą się zlożyć
                            przeznaczając na ten cel część swoich dochodów (podatków).
                            • Gość: Garni Re: J. przestan sie osmieszac i zacznij argumento IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 04.12.03, 15:50
                              Jak dwoch facetow sie hajta to przywilej ktory ogranicza prawa i wolnosci
                              > > heteroseksualnej wiekszosci?
                              > >
                              >
                              > W najprostszy sposób: Na to uprzywilejowanie wszyscy pozostali muszą się
                              zlożyć
                              >
                              > przeznaczając na ten cel część swoich dochodów (podatków).
                              __________________________________________________________________________
                              Ale na czym ma polegac u p rz y w i l e j o w a n i e facetow, ktorzy maja
                              sie hajtnąć???
                              Wytlumacz mi.
                              Na razie napisales kto ponosi koszty uprzywilejowania np. Kosciola - nauka
                              religi na koszt panstwa, emerytury ksiezy, zwolnienie ze sluzby wojskowej
                              seminarzystow , utrzymanie zbytkowych obiektow itp.Podatek ryczaltowy nie
                              pokrywa kosztow utrzymania przez panstwo tej instytuci.
                              Moze jestes starym kawalerem to nie wiesz, ze obywatele zeniac sie w USC
                              ponosza koszty. Wplywy trafiaja do skarbu panstwa.
                              Homoseksualisci nie slyszalem by żądali slubow za darmoche!


                              • Gość: jacek#jw Re: J. przestan sie osmieszac i zacznij argumento IP: *.toya.net.pl 04.12.03, 22:15
                                Gość portalu: Garni napisał(a):

                                > Na razie napisales kto ponosi koszty uprzywilejowania np. Kosciola - nauka
                                > religi na koszt panstwa, emerytury ksiezy, zwolnienie ze sluzby wojskowej
                                > seminarzystow , utrzymanie zbytkowych obiektow itp.Podatek ryczaltowy nie
                                > pokrywa kosztow utrzymania przez panstwo tej instytuci.
                                > Moze jestes starym kawalerem to nie wiesz, ze obywatele zeniac sie w USC
                                > ponosza koszty. Wplywy trafiaja do skarbu panstwa.
                                > Homoseksualisci nie slyszalem by żądali slubow za darmoche!

                                Koszty można ponosić w stopniu równym lub nie. Kięża płacąc 20% składki
                                zusowskiej są uprzywilejowani wobec innych. Małżeństwa wspólnie się
                                rozliczając ponoszą mniejsze koszty opodatkowania. Podobnie ma być z
                                homoseksualistami. Z drugiej strony, kodeks rodzinny umożliwia np wypłacanie
                                zasiłków rodzinnych czy wnoszenie niższych opłat za określone czynności.
                                Ustawa o związkach odwołuje się do większości przywilejów wynikających z
                                kodeksu rodzinnego.

                                Pozdr / Jacek
                                • Gość: Garni Re: J. przestan sie osmieszac i zacznij argumento IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 04.12.03, 22:32
                                  To z tego wynika, ze malzenstwa homoseksualne przestano byc wreszcie
                                  dyskryminowane, poniewaz uzyskaja podobne prawa co malzenstwa heteroseksualne.
                                  Mowiles o jakis przywilejach?
                                  • Gość: jacek#jw Re: J. przestan sie osmieszac i zacznij argumento IP: *.toya.net.pl 04.12.03, 22:35
                                    Gość portalu: Garni napisał(a):

                                    > To z tego wynika, ze malzenstwa homoseksualne przestano byc wreszcie
                                    > dyskryminowane, poniewaz uzyskaja podobne prawa co malzenstwa
                                    heteroseksualne.
                                    > Mowiles o jakis przywilejach?

                                    Posługując się Twoimi pojęciami, dyskryminacji będą podlegać wszyscy ci,
                                    którzy nie żyją w związkach. Możesz wyjaśnić z jakiej racji?
                                    • Gość: Garni Re: J. przestan sie osmieszac i zacznij argumento IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 04.12.03, 22:59
                                      Posługując się Twoimi pojęciami, dyskryminacji będą podlegać wszyscy ci,
                                      > którzy nie żyją w związkach. Możesz wyjaśnić z jakiej racji?


                                      ____________________________-
                                      To Twoje problemy, mi sa kompletie niezrozumiale.
                                      Nadal sie zastanawiam dlaczego wg ciebie zwiazek homoseksualny ma byc
                                      uprzywilejowaniem gejow?
                                      • kkkaczory_piss_brothers do Garni 05.12.03, 00:18
                                        Gość portalu: Garni napisał(a):

                                        > Posługując się Twoimi pojęciami, dyskryminacji będą podlegać wszyscy ci,
                                        > > którzy nie żyją w związkach. Możesz wyjaśnić z jakiej racji?
                                        >
                                        >
                                        > ____________________________-
                                        > To Twoje problemy, mi sa kompletie niezrozumiale.
                                        > Nadal sie zastanawiam dlaczego wg ciebie zwiazek homoseksualny ma byc
                                        > uprzywilejowaniem gejow?

                                        Niestety Garni nie ty jeden.
                                        Ten facet od kilku dzni prezentuje swoje chore, niczym nie poparte pojmowanie
                                        slow
                                        - tolerancj
                                        - dyskryminacja

                                        Przeciez czlowiek, ktory ma prawo cos zrobic, ale z roznych powodow nie chce
                                        tego zrobic, CZYLI CZLOWIEK KTORY NIE CHCE SKORZYSTAC ZE SWOJEGO PRAWA
                                        ALE JE P-O-S-I-A-D-A.
                                        Nie jest dyskryminowany.
                                        Dyskryminowany jest czlowiek, ktory nie moze 'w mysl' swoich wartosci UCZYNIC
                                        TEGO SAMEGO'.
                                        Wiem, ze dla ludzi inteligentnych sa to oczywistosci, ktore sa nawet
                                        skodyfikowane w "Deklaracji Praw Czlowieka"
                                        Ale ta ciapa tego nie jazy.
                                        Ta pierdola mysli, ze tolerancja to jest brak rownosci.
                                        Od kilku dzni rozni ludzi staraja sie jemu wytlumaczyc, ale zakluty leb nie
                                        przyjmuje do wiadomosci faktow, ktore sa oczywistosciami.
                                        Niemalze slownikowymi definicjami.
                                        Po prostu tluk cierpi na analfabetyzm wtorny i oglupienie postepujace.
                                        Na dodatek zapiekl sie jak 'baba w piecu' i nie przyjmuje do wiadomosci
                                        zadnych argumentow.
                                        Szkoda slow.

                                        pozdrowienia i zycze 'inteligentniejszych rozmowcow' i bardziej otwartych na
                                        rzeczywistosc
                                        Janusz
                        • kkkaczory_piss_brothers JACUSIU popatrz do gory i zastosuj w nastepnym pos 03.12.03, 21:25
                          Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                          > Pedziu Duck,
                          >
                          > Uważasz, że cytowanie artykułów świadczy o mądrości?

                          Infantylny Jacusiu, ja mam tyle wspolnego z homoseksualista co ty z
                          inteligencjasmile
                          Czyli niewielesmile
                          Cytowanie artykulow swiadczy o ich istnieniusmile
                          Czy, gdzies chociazby wspomnialem, ze jedno z drugim ma cokolwiek
                          wspolnego?????
                          Czy potrafisz dyskutowac na racjonalne arg.?
                          Bez imputowania adwersarzowi jakis twoich subiektywnych wyobrazen?
                          Na poparcie, ktorych ani razu nie przedstawiasz zadnych dowodow?
                          Jak widac nie potrafisz, poniewaz tyle masz wspolnego z inteligencja co ja z
                          homoseksualizmem.
                          Licze na odpowiedz na powyzsze i ponizsze pytania, ale zakladam, ze sil
                          intelektu tobie
                          nie starczy.
                          Niby skadsmile


                          >
                          > > Czy mniejszosci w jakikolwiek sposob ograniczaja twoja wolnosc?
                          > > Nie, nie ograniczaja!!!
                          >
                          > tego nie kwestionuję, Natomiast Wolność mogą ograniczać wnioskowane prawa i
                          > uprzywilejowania dla tych mniejszości.

                          Jakie?
                          Chyba nie mowisz o rownym traktowaniu ludzi, par itd.
                          Jezeli tak to wykaz w jaki sposob one cie ogranicza?????????


                          >
                          > > Czy ty chcesz ograniczc ich?
                          > > Alez owszem (jak to w totalitaryzmie).
                          > > Czy ty dazysz do ingerencji prawnej w zycie obywateli, czyli zwiekszenia
                          > > totalitaryzmu, a zmniejszenia demokracji?
                          > > Tak.
                          >
                          > Nie, wręcz przeciwnie. Każde nowe prawo, włącznie z ustawą o związkach
                          > partnerskich zmniejsza swobodę obywateli, jest ingerencją w ich życie i
                          > zmniejsza zakres demokracji.

                          W jaki sposob???????
                          W jaki sposob zmniejszy swobode twoja, to ze twoi sasiedzi, ‘juz’ zyjacy pod
                          jednym dachem np. 1 rok, nagle zawrą zwiazek??????
                          Wybacz ale mozesz napisac co to dla ciebie znaczy demokracja?
                          lub lepiej skorzystaj z jakiegos slownika i sie doucz/doksztalc pseudo-
                          inteligencikusmile


                          > > Czy to ogranicza?
                          > > Tak
                          >
                          > Wyjaśniej o co chodzi.

                          np. zalaz aborcji ogranicza, brak ustawy o zw. partnerskich, ogranicza
                          homoseksualistow np. nie moga decydowac w szpitalu o partnerze,
                          poza tym obywatele sa roznie traktowani i ta mniejszosc jest przez to
                          dyskryminowana.
                          Religia katolicka w szkolach, krzyz w sejmie.
                          Cenzura sztuki.....itd.itd

                          >
                          > > Czy czlowiek tolerancyjny dąży do panstwa totalitarnego?
                          > > Nie.
                          >
                          > Nie musi, ale może. Zwłaszcza przy błednym pojęciu tolerancji. Ustawowo
                          > zapisana tolerancja jest przejawem totalitaryzmu.


                          W jaki sposob???????????

                          ????co za bzdura.
                          czy ty na glowe w dziecinstwie upadles??????
                          Jaki totalitaryzm mial tolerancje w statucie?????
                          Poniewaz np. 3 rzesza miala cos zgola innego, a kazde panstwo demokratyczne
                          ptrzestrzegatongue_outowszechnej de...
                          Czy uwazasz, ze tongue_outowszechna deklaracje praw czlowieka, reatyfikuja panstwa
                          totalitarne?smile
                          A co gorsza ja przestrzegaja??????????
                          W histori jeszcze tego nie bylosmile
                          Doucz sie, poczytaj.
                          Na razie w tych tematach jestes cieki jak dupa weza.
                          I ponawiam pytaniesadco by utkwilo tobie w mozgownicy)
                          Czy uwazasz, ze tongue_outowszechna deklaracje praw czlowieka, reatyfikuja panstwa
                          totalitarne?smile
                          I ja przestrzegaja??????????


                          >
                          > > Wiec dlaczego jestes czlowiekiem nietolerancyjnym?
                          > > Czy uwazasz, ze na nietolerancji mozna zbudowac panstwo demokratyczne?
                          >
                          > To insynuacje.

                          Co jest insynuacja?????
                          Przeciez jestes za nierownym traktowaniem ludzi!!!
                          Inaczej chcesz traktowac heterykow a inaczej homogenicznych.
                          Chyba, ze sie mylesmile
                          Ale nie, odmawianie rownego traktowania to jest brak tolerancji.
                          aaaa zapomnialem, ze ty nie znasz pojec jakimi operujemy.
                          Do slownikow infantylny jacusiu, do slownikow.
                          Przed napisaniem kolejnego postu, sprawdz znaczenie slow jakich bezmyslnie
                          uzywasz.

                          >
                          > >
                          > > Wolnosc przekonan i slowa to bardzo wazne wartosci.
                          >
                          > Zatem pozwól mi głosić swoje przekonanie o tym, że ustawa o związkach
                          > partnerskich jest zła i niepotrzebna.

                          Rozumiem, ze ty lubisz mowic rzeczy, ktore nie maja potwierdzenia w
                          rzeczywistosci i nie posiadasz zadnych arg. na ich poparcie.
                          Twoj problem.
                          Tylko0 w zgodzie ze slownikami nie nazywaj siebie osoba tolerancyjna, dazaca
                          do demokracji...................aaaaaaaaaaa a moze ty w to
                          wierzysz..........hahahahahaha
                          Wiesz co......zyjesz w klamstwie.
                          TWOJ BOG TEGO TOBIE NIE WYBACZY....hehehe

                          >
                          > >
                          > >
                          > > Panstwo nie staje sie panstwem demokratycznym tylko dlatego, ze przeprowad
                          > za
                          > > demokratyczne wybory.
                          > > Panstwo jest demokratycznym tylko wtedy, gdy ludzie zyjacy w nim bez wzgle
                          > du
                          > > na swoje preferencje seksualne, rase, wyznanie sa traktowani rowno.
                          >
                          > Omawiana kwestia dotyczy związków a nie wolności osobistych.

                          acha, wedlug ciebie zwiazek nie tworza ludzie i zwiazek nie dotyczy wolnosci
                          osobistych ludzi, ktorzy go zawieraja?smile
                          Taaa czyli jak w panstwie bedzie jakas partia dajmy na to pzpr i ta partia
                          bedzie miala od groma przywilejow, a ludzie poza partia nie.
                          To wedlug ciebie nadal jest rownosc, poniewaz przywileje pzpr nie dotycza
                          rownosci osobistej i ‘wolności osobistych’smile)))))))))
                          Naprawde zabawny jestes.
                          strasznie zabawny jestes jacussmile
                          Jeszcze z takim indywiduum nie mialem do czynienia.
                          Musze cie zmartwicsad..LOGICZNE MYSLENIE WYSIADLO TOBIE CALKOWICIE.
                          NOT WORKING !!!!!!!

                          >
                          >
                          > >
                          > > WYKUJ to Jacusiu.
                          > > I do slownikow sprawdz sobie co oznaczaja slowa: demokracja, dyskryminacja
                          > ,
                          > > uprzywilejowanie.
                          > > Po tym napisz, co o tym myslisz, ale nie ‘puste okragle slowka’
                          > ; bez
                          > > zadnych
                          > > argumentow, czy chocby przykaladow.
                          > > aaaaaaaaa Jak chcesz zyc w panstwie totalitarnym to tez napisz bedzie jasn
                          > osc.
                          >
                          > A przykłady na dyskryminację pedałów nie łaska podać.
                          >
                          >
                          > Pozdr / Jacek

                          juz zapomniales o czym jest ten watek?
                          O zwiazkach partnerskich.
                          Brak ich to przejaw dyskryminacji
                          poniewaz heteryk moze sie zwiazac, a oni nie.
                          • kkkaczory_piss_brothers Jeszcze jedno infantylny Jacusiu:)przyswoj sobieTO 03.12.03, 23:43
                            "„Konstytucja (...) zabrania tworzenia obywateli drugiej kategorii. Zdajemy
                            sobie sprawę, że nasze orzeczenie oznacza zmianę w naszym prawie małżeńskim.
                            Wiele osób jest głęboko przekonanych, że małżeństwo dotyczy tylko mężczyzny i
                            kobiety, a zachowanie homoseksualne jest niemoralne. Ale też wiele osób żywi
                            głębokie przekonanie religijne, moralne i etyczne, że pary tej samej płci
                            powinny mieć prawo do zawarcia związku małżeńskiego, a homoseksualiści nie
                            powinni być traktowani odmiennie niż osoby heteroseksualne. Naszym obowiązkiem
                            jest stać na straży wolności każdego, a nie narzucać nasz kod moralny”.

                            Sąd tłumaczy, że wyrażając zgodę na zawarcie małżeństwa z osobą tej samej
                            płci, nie obniża znaczenia małżeństwa osób płci odmiennej, „podobnie jak
                            uznając prawo jednostki do małżeństwa z osobą innej rasy nie obniżamy wartości
                            związku małżeńskiego zawartego z osobą własnej rasy”. Fakt, że osoby tej samej
                            płci pragną zawarcia związku małżeńskiego, świadczy o trwałym miejscu, jakie
                            zajmuje instytucja małżeństwa w prawach i w duchu człowieka – stwierdza się w
                            uzasadnieniu."

                            polityka.onet.pl/162,1142681,1,0,2430-2003-49,artykul.html


                            • Gość: jacek#jw Re: Jeszcze jedno infantylny Jacusiu:)przyswoj so IP: *.toya.net.pl 04.12.03, 00:13
                              To tylko dowód na istnienie lewicowych tendencji w USA. Nie to jest przedmiotem
                              sporu.
                              • kkkaczory_piss_brothers to bezposrednio dotyka istoty sporu Jacuśku 05.12.03, 00:22
                                "„Konstytucja (...) zabrania tworzenia obywateli drugiej kategorii."

                                rozumiesz to zdanie?
                                Obawiam sie, ze nie.
                                Z czym sie nie zgadzasz?
                                poniewaz, to jest dokladnie to samo co 'ludzie' tutaj probuja tobie
                                wytlumaczyc, a czego ty ciemna palo nie rozumiesz.

                                "Zdajemy
                                sobie sprawę, że nasze orzeczenie oznacza zmianę w naszym prawie małżeńskim."

                                a to?

                                "Wiele osób jest głęboko przekonanych, że małżeństwo dotyczy tylko mężczyzny i
                                kobiety, a zachowanie homoseksualne jest niemoralne. Ale też wiele osób żywi
                                głębokie przekonanie religijne, moralne i etyczne, że pary tej samej płci
                                powinny mieć prawo do zawarcia związku małżeńskiego, a homoseksualiści nie
                                powinni być traktowani odmiennie niż osoby heteroseksualne."

                                ZROZUMIALES
                                Zauwazyles slowo "ODMIENNIE"?


                                " Naszym obowiązkiem
                                jest stać na straży wolności każdego, a nie narzucać nasz kod moralny”.
                              • kkkaczory_piss_brothers to bezposrednio dotyka istoty sporu Jacuśku 05.12.03, 00:22
                                "„Konstytucja (...) zabrania tworzenia obywateli drugiej kategorii."

                                rozumiesz to zdanie?
                                Obawiam sie, ze nie.
                                Z czym sie nie zgadzasz?
                                poniewaz, to jest dokladnie to samo co 'ludzie' tutaj probuja tobie
                                wytlumaczyc, a czego ty ciemna palo nie rozumiesz.

                                "Zdajemy
                                sobie sprawę, że nasze orzeczenie oznacza zmianę w naszym prawie małżeńskim."

                                a to?

                                "Wiele osób jest głęboko przekonanych, że małżeństwo dotyczy tylko mężczyzny i
                                kobiety, a zachowanie homoseksualne jest niemoralne. Ale też wiele osób żywi
                                głębokie przekonanie religijne, moralne i etyczne, że pary tej samej płci
                                powinny mieć prawo do zawarcia związku małżeńskiego, a homoseksualiści nie
                                powinni być traktowani odmiennie niż osoby heteroseksualne."

                                ZROZUMIALES
                                Zauwazyles slowo "ODMIENNIE"?


                                " Naszym obowiązkiem
                                jest stać na straży wolności każdego, a nie narzucać nasz kod moralny”.
                              • kkkaczory_piss_brothers to bezposrednio dotyka istoty sporu Jacuśku 05.12.03, 00:23
                                "„Konstytucja (...) zabrania tworzenia obywateli drugiej kategorii."

                                rozumiesz to zdanie?
                                Obawiam sie, ze nie.
                                Z czym sie nie zgadzasz?
                                poniewaz, to jest dokladnie to samo co 'ludzie' tutaj probuja tobie
                                wytlumaczyc, a czego ty ciemna palo nie rozumiesz.

                                "Zdajemy
                                sobie sprawę, że nasze orzeczenie oznacza zmianę w naszym prawie małżeńskim."

                                a to?

                                "Wiele osób jest głęboko przekonanych, że małżeństwo dotyczy tylko mężczyzny i
                                kobiety, a zachowanie homoseksualne jest niemoralne. Ale też wiele osób żywi
                                głębokie przekonanie religijne, moralne i etyczne, że pary tej samej płci
                                powinny mieć prawo do zawarcia związku małżeńskiego, a homoseksualiści nie
                                powinni być traktowani odmiennie niż osoby heteroseksualne."

                                ZROZUMIALES
                                Zauwazyles slowo "ODMIENNIE"?
                                sprawdz w slowniku co ono oznacza.

                                " Naszym obowiązkiem
                                jest stać na straży wolności każdego, a nie narzucać nasz kod moralny”.

                                Wolnosci kazdego........
                                Czy cos jeszcze trzeba tobie dodawac?

                                • kkkaczory_piss_brothers Zamieszczaj arg. na poparcie swoich imaginacji i w 05.12.03, 00:35
                                  wyobrazen.
                                  [nie wiem dlaczego ten 1 post(czyli-3krotnie i bez tego ponizej) wyslalo w
                                  taki sposob]


                                  "Sąd tłumaczy, że wyrażając zgodę na zawarcie małżeństwa z osobą tej samej
                                  płci, nie obniża znaczenia małżeństwa osób płci odmiennej"

                                  aaaaaaaaa wiec nie ma dyskryminacji heterykow.
                                  No, popatrz popatrz, a ty to zbyles jakimis lakonicznymi bzdorkami.
                                  Niby o lewicowosci.
                                  A czy wiesz, ze wiekszosc SEDZIOW wybral REPUBLIKANSKI GUBERNATORsmile)))))))
                                  I co okazali sie oni prawdziwymi sedziami, bezstronnymi.

                                  , „podobnie jak
                                  uznając prawo jednostki do małżeństwa z osobą innej rasy nie obniżamy wartości
                                  związku małżeńskiego zawartego z osobą własnej rasy”.

                                  tepa palo(wybacz za wulgaryzmy, zle rece opadaja jak widze twoj analfabetyzm
                                  wtorny - oczywiscie)
                                  ZROZUMIALES UZASADNIENIE???????


                                  "' Fakt, że osoby tej samej
                                  płci pragną zawarcia związku małżeńskiego, świadczy o trwałym miejscu, jakie
                                  zajmuje instytucja małżeństwa w prawach i w duchu człowieka – stwierdza się w
                                  uzasadnieniu."

                                  polityka.onet.pl/162,1142681,1,0,2430-2003-49,artykul.html

                                  koncowka tez zajazylwe, czy nie?

                                  gorace pozdrowienia
                                  Janusz

                          • Gość: jacek#jw Re: JACUSIU popatrz do gory i zastosuj w nastepny IP: *.toya.net.pl 04.12.03, 00:09
                            kkkaczory_piss_brothers napisał:

                            ) Gość portalu: jacek#jw napisał(a):
                            )
                            ) ) Pedziu Duck,
                            ) )
                            ) ) Uważasz, że cytowanie artykułów świadczy o mądrości?
                            )
                            ) Infantylny Jacusiu, ja mam tyle wspolnego z homoseksualista co ty z
                            ) inteligencjasmile
                            ) Czyli niewielesmile

                            To dziwne, bo sam przyznałeś się na tym forum do swojego homoseksualizmu.
                            Czyżby na wyrost inteligenciaku?

                            ) Cytowanie artykulow swiadczy o ich istnieniusmile
                            ) Czy, gdzies chociazby wspomnialem, ze jedno z drugim ma cokolwiek
                            ) wspolnego?????
                            ) Czy potrafisz dyskutowac na racjonalne arg.?

                            Cytowanie powszechnie znanych artykułów nie jest żadną argumentacją zwłaszcza,
                            że w cytatach nie ma wszystkich związanych z tematem artykułów.

                            ) Bez imputowania adwersarzowi jakis twoich subiektywnych wyobrazen?
                            ) Na poparcie, ktorych ani razu nie przedstawiasz zadnych dowodow?
                            ) Jak widac nie potrafisz, poniewaz tyle masz wspolnego z inteligencja co ja z
                            ) homoseksualizmem.

                            Powtarzasz się.

                            ) Licze na odpowiedz na powyzsze i ponizsze pytania, ale zakladam, ze sil
                            ) intelektu tobie
                            ) nie starczy.
                            ) Niby skadsmile

                            Znowu się powtarzasz. Już dwa razy napisałeś co sądzisz o mojej inetligencji.
                            Pomyśl teraz o swojej.


                            ) ) ) Czy mniejszosci w jakikolwiek sposob ograniczaja twoja wolnosc?
                            ) ) ) Nie, nie ograniczaja!!!
                            ) )
                            ) ) tego nie kwestionuję, Natomiast Wolność mogą ograniczać wnioskowane prawa
                            ) i
                            ) ) uprzywilejowania dla tych mniejszości.
                            )
                            ) Jakie?
                            ) Chyba nie mowisz o rownym traktowaniu ludzi, par itd.
                            ) Jezeli tak to wykaz w jaki sposob one cie ogranicza?????????

                            Każde uprzywilejowanie związane jest z ograniczaniem innych. Np gwarancja
                            obecności w parlamencie mniejszości niemieckiej narusza zasadę rowności
                            traktowania innych mniejszości. zasada uprzywilejowania związku kobiety i
                            męzczyzny narusza zasadę równości traktowania wszystkich obywateli, gdyż nie
                            obejmuje panny, wdowców czyli wszystkich stanu wolnego. Wprowadzenie
                            uprzywilejowania pedałow w taki sam sposób będzie naruszało zasadę równości jak
                            powyższe uprzywilejowania.

                            )
                            )
                            ) )
                            ) ) ) Czy ty chcesz ograniczc ich?
                            ) ) ) Alez owszem (jak to w totalitaryzmie).
                            ) ) ) Czy ty dazysz do ingerencji prawnej w zycie obywateli, czyli zwieksze
                            ) nia
                            ) ) ) totalitaryzmu, a zmniejszenia demokracji?
                            ) ) ) Tak.
                            ) )
                            ) ) Nie, wręcz przeciwnie. Każde nowe prawo, włącznie z ustawą o związkach
                            ) ) partnerskich zmniejsza swobodę obywateli, jest ingerencją w ich życie i
                            ) ) zmniejsza zakres demokracji.
                            )
                            ) W jaki sposob???????
                            ) W jaki sposob zmniejszy swobode twoja, to ze twoi sasiedzi, ‘juz’ z
                            ) yjacy pod
                            ) jednym dachem np. 1 rok, nagle zawrą zwiazek??????
                            ) Wybacz ale mozesz napisac co to dla ciebie znaczy demokracja?
                            ) lub lepiej skorzystaj z jakiegos slownika i sie doucz/doksztalc pseudo-
                            ) inteligencikusmile

                            Demokracja to sposób rządzenia państwem a nie przywileje dla pedałów. Sama w
                            sobie nie przesądza o równości wszystkim w takim sensie jak proponujesz.

                            )
                            )
                            ) ) ) Czy to ogranicza?
                            ) ) ) Tak
                            ) )
                            ) ) Wyjaśniej o co chodzi.
                            )
                            ) np. zalaz aborcji ogranicza, brak ustawy o zw. partnerskich, ogranicza
                            ) homoseksualistow np. nie moga decydowac w szpitalu o partnerze,
                            ) poza tym obywatele sa roznie traktowani i ta mniejszosc jest przez to
                            ) dyskryminowana.

                            Jest bardzo duzo innych rzeczy, które ograniczają postepowanie człowieka w
                            demokracji.

                            ) Religia katolicka w szkolach, krzyz w sejmie.
                            ) Cenzura sztuki.....itd.itd

                            To już wyraźna fobia, romawiamy o pedałach i lesbijkach, nie o katolach.

                            )
                            ) )
                            ) ) ) Czy czlowiek tolerancyjny dąży do panstwa totalitarnego?
                            ) ) ) Nie.
                            ) )
                            ) ) Nie musi, ale może. Zwłaszcza przy błednym pojęciu tolerancji. Ustawowo
                            ) ) zapisana tolerancja jest przejawem totalitaryzmu.
                            )
                            )
                            ) W jaki sposob???????????

                            Zmusza wszystkich do tolerancji według ustawowego schematu.

                            )
                            ) ????co za bzdura.
                            ) czy ty na glowe w dziecinstwie upadles??????
                            ) Jaki totalitaryzm mial tolerancje w statucie?????

                            Hitler nakazywał tolerancję rasizmu. Pisałem o źle pojętej tolerancji.

                            ) Poniewaz np. 3 rzesza miala cos zgola innego, a kazde panstwo demokratyczne
                            ) ptrzestrzegatongue_outowszechnej de...
                            ) Czy uwazasz, ze tongue_outowszechna deklaracje praw czlowieka, reatyfikuja panstwa
                            ) totalitarne?smile

                            Tak.

                            ) A co gorsza ja przestrzegaja??????????

                            Z tym jest o wiele gorzej. Ale nawet państwa mieniące się demokratycznymi jej
                            nie przestrzegają. To podobne do przykazań religijnych smile))).
                            ) W histori jeszcze tego nie bylosmile
                            ) Doucz sie, poczytaj.
                            ) Na razie w tych tematach jestes cieki jak dupa weza.
                            ) I ponawiam pytaniesadco by utkwilo tobie w mozgownicy)
                            ) Czy uwazasz, ze tongue_outowszechna deklaracje praw czlowieka, reatyfikuja panstwa
                            ) totalitarne?smile

                            Znów się powtarzasz.

                            ) I ja przestrzegaja??????????
                            )
                            )
                            ) )
                            ) ) ) Wiec dlaczego jestes czlowiekiem nietolerancyjnym?
                            ) ) ) Czy uwazasz, ze na nietolerancji mozna zbudowac panstwo demokratyczne
                            ) ?
                            ) )
                            ) ) To insynuacje.
                            )
                            ) Co jest insynuacja?????
                            ) Przeciez jestes za nierownym traktowaniem ludzi!!!

                            Niesety, ale demokracja również nierówno traktuje ludzi, choćby w sprawie
                            podatków czy biernego prawa wyborczego.

                            ) Inaczej chcesz traktowac heterykow a inaczej homogenicznych.
                            ) Chyba, ze sie mylesmile
                            ) Ale nie, odmawianie rownego traktowania to jest brak tolerancji.
                            ) aaaa zapomnialem, ze ty nie znasz pojec jakimi operujemy.
                            ) Do slownikow infantylny jacusiu, do slownikow.
                            ) Przed napisaniem kolejnego postu, sprawdz znaczenie slow jakich bezmyslnie
                            ) uzywasz.

                            Nie wiesz przypadkiem o czym piszesz?

                            )
                            ) )
                            ) ) )
                            ) ) ) Wolnosc przekonan i slowa to bardzo wazne wartosci.
                            ) )
                            ) ) Zatem pozwól mi głosić swoje przekonanie o tym, że ustawa o związkach
                            ) ) partnerskich jest zła i niepotrzebna.
                            )
                            ) Rozumiem, ze ty lubisz mowic rzeczy, ktore nie maja potwierdzenia w
                            ) rzeczywistosci i nie posiadasz zadnych arg. na ich poparcie.

                            Bzdura.

                            ) Twoj problem.
                            ) Tylko0 w zgodzie ze slownikami nie nazywaj siebie osoba tolerancyjna, dazaca
                            ) do demokracji...................aaaaaaaaaaa a moze ty w to
                            ) wierzysz..........hahahahahaha
                            ) Wiesz co......zyjesz w klamstwie.
                            ) TWOJ BOG TEGO TOBIE NIE WYBACZY....hehehe

                            Znów się powtarzasz.

                            )
                            ) )
                            ) ) )
                            ) ) )
                            ) ) ) Panstwo nie staje sie panstwem demokratycznym tylko dlatego, ze przep
                            ) rowad
                            ) ) za
                            ) ) ) demokratyczne wybory.
                            ) ) ) Panstwo jest demokratycznym tylko wtedy, gdy ludzie zyjacy w nim bez
                            ) wzgle
                            ) ) du
                            ) ) ) na swoje preferencje seksualne, rase, wyznanie sa traktowani rowno.
                            ) )
                            ) ) Omawiana kwestia dotyczy związków a nie wolności osobistych.
                            )
                            ) acha, wedlug ciebie zwiazek nie tworza ludzie i zwiazek nie dotyczy wolnosci
                            ) osobistych ludzi, ktorzy go zawieraja?smile
                            ) Taaa czyli jak w panstwie bedzie jakas partia dajmy na to pzpr i ta partia
                            ) bedzie miala od groma przywilejow, a ludzie poza partia nie.

                            Tak właśnie jest. Bycie czlonkiem partii SLD, PiS czy PO daje szereg
                            przywilejów. Nie na darmo demokrację nazywa się demokracją parlamentarną czy
                            partyjną.

                            ) To wedlug ciebie nadal jest rownosc, poniewaz przywileje pzpr nie dotycza
                            ) rownosci osobistej i ‘wolności osobistych’smile)))))))))
                            ) Naprawde zabawny jestes.

                            Coś się uparł z tym PZPR. Nostalgia Cię ogarnęła?

                            ) strasznie zabawny jestes jacussmile
                            ) Jeszcze z takim indywiduum nie mialem do czynienia.
                            ) Musze cie zmartwicsad..LOGICZNE MYSLENIE WYSIADLO TOBIE CALKOWICIE.
                            ) NOT WORKING !!!!!!!

                            Logiką w mysleniu należy się wykazać a nie o niej pisać. Rozumiesz Pedzio Duck!

                            )
                            ) )
                            ) )
                            ) ) )
                            ) ) ) WYKUJ to Jacusiu.
                            ) ) ) I do slownikow sprawdz sobie co oznaczaja slowa: demokracja, dyskrymi
                            ) nacja
                            ) ) ,
                            ) ) ) uprzywilejowanie.
                            ) ) ) Po tym napisz, co o tym myslisz, ale nie ‘puste okragle slowka&
                            ) #8217;
                            ) ) ; bez
                            ) ) ) zadnych
                            ) ) ) argumentow, czy chocby przykaladow.
                            ) ) ) aaaaaaaaa Jak chcesz zyc w panstwie total
                            • kkkaczory_piss_brothers JACUS NAPISAL:>Hitler nakazywał tolerancję rasizmu 05.12.03, 02:06
                              kkkaczory_piss_brothers napisał:

                              ) Gość portalu: jacek#jw napisał(a):
                              )
                              ) ) Pedziu Duck,
                              ) )
                              ) ) Uważasz, że cytowanie artykułów świadczy o mądrości?
                              )
                              ) Infantylny Jacusiu, ja mam tyle wspolnego z homoseksualista co ty z
                              ) inteligencjasmile
                              ) Czyli niewielesmile

                              To dziwne, bo sam przyznałeś się na tym forum do swojego homoseksualizmu.
                              Czyżby na wyrost inteligenciaku?
                              *********************************************

                              JUZ MNIE NIE DZIWI TO, ZE PISZESZ PIERDOLY NA KTORE NIE MASZ ZADNEGO DOWODU.
                              Latwiej napisac bzdore i nie poprzec ja zadnym argumentem, niz napisac prawde
                              i uargumentowac ja.
                              CZYZBYM SIE MYLIL WYDMUSZKO INTELEKTUALNA?
                              Poszukaj tych arg. poszukaj oszczerco, poszukaj imaginanciku.

                              *******************************************

                              ) Cytowanie artykulow swiadczy o ich istnieniusmile
                              ) Czy, gdzies chociazby wspomnialem, ze jedno z drugim ma cokolwiek
                              ) wspolnego?????
                              ) Czy potrafisz dyskutowac na racjonalne arg.?

                              Cytowanie powszechnie znanych artykułów nie jest żadną argumentacją zwłaszcza,
                              że w cytatach nie ma wszystkich związanych z tematem artykułów.
                              *******************************************************
                              ODBILO TOBIE JUZ KOMPLETNIE
                              Czyli, niby jakich?
                              znowu cos napisales i nie podales, zadnych arg.
                              Pokaz o ktore art, ci chodzi, TYLKO NIE PISZ, ZE O WSZYSTKIE.
                              ZACYTUJ I POWIEDZ, czego ty nie rozumiesz.
                              wtedy bedzie przynajmniej jasnosc, a nie takie popierdywanie, jakie ty
                              prezentujesz.
                              Czy uwazasz, ze mozna na forum podac ‘WSZYSTKIE ARTYKULY DOTYCZACE TEMATU
                              ” wszystkie związane z tematem artykuły” smile)))))))))))))))))))
                              zaprezentujsmile)))))))))))))))))
                              Milo spedzisz reszte zycia.

                              JEZELIU CHCESZ OBRONIC TWOJE ABSURDALNE TWIERDZENIE-zarzut w moja strone TO
                              ZAPREZENTUJ TU NA TYM WATKU
                              ALBO PRZESTAN WYMYSLAC ABSURDALNE ZARZUTY.

                              ====NIE ODPOWIEDZIALES NA PONIZESZE PYTANIE:
                              Cytowanie artykulow swiadczy o ich istnieniusmile
                              Czy, gdzies chociazby wspomnialem, ze jedno z drugim ma cokolwiek
                              wspolnego?????




                              **************************************************************
                              ) Bez imputowania adwersarzowi jakis twoich subiektywnych wyobrazen?
                              ) Na poparcie, ktorych ani razu nie przedstawiasz zadnych dowodow?
                              ) Jak widac nie potrafisz, poniewaz tyle masz wspolnego z inteligencja co ja z
                              ) homoseksualizmem.

                              Powtarzasz się.
                              *************************************************************
                              jak widac, nie rozumiesz powyzszego lub jestes za glupi, aby przedstawiac
                              argumenty na poparcie swoich absurdalnych twierdzen.

                              =======NIE ODPOWIEDZIALES NA PONIZESZE PYTANIE:
                              Czy potrafisz dyskutowac na racjonalne arg.?
                              Bez imputowania adwersarzowi jakis twoich subiektywnych wyobrazen?
                              Na poparcie, ktorych ani razu nie przedstawiasz zadnych dowodow?

                              ***************************************************************


                              ) Licze na odpowiedz na powyzsze i ponizsze pytania, ale zakladam, ze sil
                              ) intelektu tobie
                              ) nie starczy.
                              ) Niby skadsmile

                              Znowu się powtarzasz. Już dwa razy napisałeś co sądzisz o mojej inetligencji.
                              Pomyśl teraz o swojej.
                              *******************************************************************************
                              ***
                              Pomyslalem.
                              Ja pisze arg. za zwiazkami partnerskimi (m.in. rownosc obywateli w panstwie
                              demokratycznym, nie wchodzenie katoli i ‘WSTECZNIAKOW’ do cudzych lozek i
                              zycie wg swoich wartosci, A NIE ZAJMOWANIE SIE CUDZYMI=CALY ART. Z POLITYKI O
                              WYROKU SADU)


                              *****************************************************************
                              ) ) ) Czy mniejszosci w jakikolwiek sposob ograniczaja twoja wolnosc?
                              ) ) ) Nie, nie ograniczaja!!!
                              ) )
                              ) ) tego nie kwestionuję, Natomiast Wolność mogą ograniczać wnioskowane prawa
                              ) i
                              ) ) uprzywilejowania dla tych mniejszości.
                              )
                              ) Jakie?
                              ) Chyba nie mowisz o rownym traktowaniu ludzi, par itd.
                              ) Jezeli tak to wykaz w jaki sposob one cie ogranicza?????????

                              Każde uprzywilejowanie związane jest z ograniczaniem innych.
                              **************************************


                              ___________w jaki sposob homogeniczni beda uprzywilejowani w stosunku do
                              heterykow???????????
                              Jezeli to heterycy moga cos zrobic a homogeniczni nie?
                              Jak w podstawowce:
                              30 biale dzieci moga jesc jabluszka i gruszki JESLI TYLKO CHCA, a 9 czarnych
                              nie MOGA, NAWET GDY BEDA BLAGALY.
                              Lub biali moga jezdzic autobusami jak beda na to mieli ochote, a czarni nigdy.
                              KTORA rasa JEST UPRZYWILEJOWANY, A KTORA JEST DYSKRYMINOWANY

                              *************************************

                              Np gwarancja
                              obecności w parlamencie mniejszości niemieckiej narusza zasadę rowności
                              traktowania innych mniejszości.
                              ******************************************
                              ____________co to ma wspolnego z omawianym przykladem?
                              Skoro sam piszesz „narusza zasadę rowności”


                              *************************************************

                              zasada uprzywilejowania związku kobiety i
                              męzczyzny narusza zasadę równości traktowania wszystkich obywateli, gdyż nie
                              obejmuje panny, wdowców czyli wszystkich stanu wolnego.
                              *******************************************************
                              _________ROZNICA JACUSIU POLEGA NA TYM, ZE ONI MOGA ZAWRZEC ZWIAZEK MALUZENSKI
                              (CZASEM PONOWNIE), A HOMOGENICZNI NIE.
                              I TO NAZYWA SIE NIEROWNOSCIA WOBEC PRAWA
                              Kidey jacys obywatele MOGA cos zrobic(nie musza, ale MOGA), a inni NIE MOGA
                              tego zrobic(nawet gdy bardzo tego chca).
                              MAM NADZIEJE, ZE TERAZ ZROZUMIALES GDZIE ‘JEST JACUSIOWY PROBLEM
                              NIEZROZUMIENIA TOLERANCJI POGRZEBANY’smile))))
                              *************************************

                              Wprowadzenie
                              uprzywilejowania pedałow w taki sam sposób będzie naruszało zasadę równości
                              jak
                              powyższe uprzywilejowania.
                              *******************************************************************************
                              **
                              _______________To ze heteryk moze sie pobrac nie narusza zasady rownosci
                              innych heterykow.
                              Twoje twierdzenia sa tak samo absurdalne jakbys twierdzil, ze niektorzy ludzie
                              sa uprzywilejowani poniewaz pija kawe.
                              ALE ZROZUM PIERDOLO, ZE KAZDY MOZE PIC KAWE, WIEC KAZDY MOZE STAC SIE
                              UPRZYWILEJOWANY, A GDY KAZDY JEST UPRZYWILEJOWANY TO NIKT NIE JEST
                              UPRZYWILEJOWANY.
                              ZROZUMIALES????????????

                              ==== NIE ODPOWIEDZIALES NA PONIZESZE PYTANIE:

                              Czy mniejszosci w jakikolwiek sposob ograniczaja twoja wolnosc?
                              NA PRZYKLADACH.

                              *******************************
                              )
                              )
                              ) )
                              ) ) ) Czy ty chcesz ograniczc ich?
                              ) ) ) Alez owszem (jak to w totalitaryzmie).
                              ) ) ) Czy ty dazysz do ingerencji prawnej w zycie obywateli, czyli zwieksze
                              ) nia
                              ) ) ) totalitaryzmu, a zmniejszenia demokracji?
                              ) ) ) Tak.
                              ) )
                              ) ) Nie, wręcz przeciwnie. Każde nowe prawo, włącznie z ustawą o związkach
                              ) ) partnerskich zmniejsza swobodę obywateli, jest ingerencją w ich życie i
                              ) ) zmniejsza zakres demokracji.
                              )
                              ) W jaki sposob???????
                              ) W jaki sposob zmniejszy swobode twoja, to ze twoi sasiedzi, ‘juz’ z
                              ) yjacy pod
                              ) jednym dachem np. 1 rok, nagle zawrą zwiazek??????
                              ) Wybacz ale mozesz napisac co to dla ciebie znaczy demokracja?
                              ) lub lepiej skorzystaj z jakiegos slownika i sie doucz/doksztalc pseudo-
                              ) inteligencikusmile

                              Demokracja to sposób rządzenia państwem a nie przywileje dla pedałów. Sama w
                              sobie nie przesądza o równości wszystkim w takim sensie jak proponujesz.
                              ***************************************************
                              ==========NIE ODPOWIEDZIALES NA PONIZESZE PYTANIE:
                              W jaki sposob???????
                              W jaki sposob zmniejszy swobode twoja, to ze twoi sasiedzi, ‘juz’ zyjacy pod
                              jednym dachem np. 1 rok, nagle zawrą zwiazek??????
                              Wybacz ale mozesz napisac co to dla ciebie znaczy demokracja?
                              CO OZNACZA TEN ‘sposób rządzenia państwem’?

                              ********************************************************

                              )
                              ) ) ) Czy to ogranicza?
                              ) ) ) Tak
                              ) )
                              ) ) Wyjaśniej o co chodzi.
                              )
                              ) np. zalaz aborcji ogranicza, brak ustawy o zw. partnerskich, ogranicza
                              ) homoseksualistow np. nie moga decydowac w szpitalu o partnerze,
                              ) poza tym obywatele sa roznie traktowani i ta mniejszosc jest przez to
                              ) dyskryminowana.

                              Jest bardzo duzo innych rzeczy, które ogran
                              • kkkaczory_piss_brothers JACUS:>Ustawowo zapisana tolerancja jest przejawem 05.12.03, 02:09

                                Demokracja to sposób rządzenia państwem a nie przywileje dla pedałów. Sama w
                                sobie nie przesądza o równości wszystkim w takim sensie jak proponujesz.
                                ***************************************************
                                ==========NIE ODPOWIEDZIALES NA PONIZESZE PYTANIE:
                                W jaki sposob???????
                                W jaki sposob zmniejszy swobode twoja, to ze twoi sasiedzi, ‘juz’ zyjacy pod
                                jednym dachem np. 1 rok, nagle zawrą zwiazek??????
                                Wybacz ale mozesz napisac co to dla ciebie znaczy demokracja?
                                CO OZNACZA TEN ‘sposób rządzenia państwem’?

                                ********************************************************

                                )
                                ) ) ) Czy to ogranicza?
                                ) ) ) Tak
                                ) )
                                ) ) Wyjaśniej o co chodzi.
                                )
                                ) np. zalaz aborcji ogranicza, brak ustawy o zw. partnerskich, ogranicza
                                ) homoseksualistow np. nie moga decydowac w szpitalu o partnerze,
                                ) poza tym obywatele sa roznie traktowani i ta mniejszosc jest przez to
                                ) dyskryminowana.

                                Jest bardzo duzo innych rzeczy, które ograniczają postepowanie człowieka w
                                demokracji.
                                **********************************************************
                                jAKIE?
                                kTORE CHCIALBYS ZMIENIC????????
                                MOZE CIE POPRE


                                ************************************
                                ) Religia katolicka w szkolach, krzyz w sejmie.
                                ) Cenzura sztuki.....itd.itd

                                To już wyraźna fobia, romawiamy o pedałach i lesbijkach, nie o katolach.
                                *********************************************
                                ALE O KATOLI TUTAJ IDZI, JAKBY W POLSCE BYL DOMINUJACYM PROTESTANCKI KOSCIOL
                                TO NIE BYLOBY PROBLEMU
                                Poza tym :pisales, zebym ‘wyjasnil tobie o co chozi’
                                ZAPOMNIALES????????


                                )
                                ) )
                                ) ) ) Czy czlowiek tolerancyjny dąży do panstwa totalitarnego?
                                ) ) ) Nie.
                                ) )
                                ) ) Nie musi, ale może. Zwłaszcza przy błednym pojęciu tolerancji. Ustawowo
                                ) ) zapisana tolerancja jest przejawem totalitaryzmu.
                                )
                                )
                                ) W jaki sposob???????????

                                Zmusza wszystkich do tolerancji według ustawowego schematu.
                                ******************************************************
                                Nie, nie zmusza do nizego.
                                Ty po prostu masz wieksza swobode decydowania o sobie np. mozesz, ale nie
                                musisz skozystac z dobroci aborcji.
                                W jaki sposob ogranicza cie cos co daje tobie wolnosc wyboru.

                                poza tym:
                                ==========NIE ODPOWIEDZIALES NA PONIZESZE PYTANIE:
                                Napisales:
                                )) Ustawowo
                                ) ) zapisana tolerancja jest przejawem totalitaryzmu.

                                W jaki sposob???????????
                                W jaki sposob zapisana tolerancja jest przejawem totalitaryzmu, skoro
                                totalitaryzm oznacza: system organizacji panstwa polegajacy na ingerencji
                                wladz we wszystkie dziedziny zycia politycznego, społecznego, kulturalnego
                                itp. oraz na sprawowaniu nad nimi calkowitej kontroli, czyli cos zgola innego
                                niz tolerancja, ktora oznacza: liberalizm w stosunku do cudzych, odmiennych od
                                naszych, pogladow, wierzen, wyrozumialosc dla czyjegos odmiennego postepowania.
                                CZY NIE ROZUMIESZ, ZE TO SA POJECIA ROZBIEZNE I JEDNO NIE JEST PRZEJAWEM
                                DRUGIEGO, A WRECZ PRZECIWNIE.
                                JEDNO JEST PRZEJAWEM BRAKU DRUGIEGO.
                                TO SA POJECIA PRZECIWSTAWNE ANTYINTELIGENCKI BOBKU!!!!!!

                                *******************************************


                                )
                                ) ????co za bzdura.
                                ) czy ty na glowe w dziecinstwie upadles??????
                                ) Jaki totalitaryzm mial tolerancje w statucie?????

                                Hitler nakazywał tolerancję rasizmu. Pisałem o źle pojętej tolerancji.

                                ******************************************
                                ZLE POJETA TOLERANCJA NIE JEST TOLERANCJA, TAK SAMO JAK ZLE POJETE DOBRO NIE
                                JEST DOBREM.
                                ZAJAZYLES?????
                                CZY RASIZM JEST PRZEJAWEM tolerancji wg ciebie?
                                Ty naprawde musisz sie isc leczyc.
                                Co to za sofizmat. co za bzdura.
                                Czy ty sam wierzysz jeszcze w to co piszesz?

                                Lopatologicznie:
                                Rasizm jest przejawem nietolerancji.
                                jezeli ktos nakazuje tolerancje nietolerancji to znaczy, ze ten ktos opowiada
                                sie za nietolerancja.
                                Czyli ten ktis jest nietolerancyjny.
                                Czy taz inaczej Hitler byl tolerancyjny tylko dla przejawow rasizmu, natomiast
                                nie byl tolerancyjny dla zydow,POLAKOW, cyganow, homoseksualistow,
                                wegrow, ...itd.
                                Czy mozesz o czlowieku, ktory antysemita, homofobem powiedziec ze jest on
                                tolerancyjny?
                                jezeli twoja odpowiedz brzmi tak, to najwyzszy czas udac sie do psychologa,
                                albo od razu do psychiatry.

                                z uwagi na powyzsze(Hitler byl tolerancyjny, pewno twoj dziadek teraz sie w
                                grobie przewraca):

                                ==========NIE ODPOWIEDZIALES NA PONIZESZE PYTANIE:
                                Jaki totalitaryzm mial tolerancje w statucie?????

                                *************************************************************

                                ) Poniewaz np. 3 rzesza miala cos zgola innego, a kazde panstwo demokratyczne
                                ) ptrzestrzegatongue_outowszechnej de...
                                ) Czy uwazasz, ze tongue_outowszechna deklaracje praw czlowieka, reatyfikuja panstwa
                                ) totalitarne?smile

                                Tak.
                                ***********************************************

                                Przyklady????


                                *******************************8


                                ) A co gorsza ja przestrzegaja??????????

                                Z tym jest o wiele gorzej. Ale nawet państwa mieniące się demokratycznymi jej
                                nie przestrzegają. To podobne do przykazań religijnych smile))).

                                *****************************************
                                Jezeli jej nie przeszczegaja to nie sa demokratycznymi, zapoznaj sie co
                                oznacza slowo demokracja.
                                To, ze ty mienisz sie inteligentnym wcale nie oznacza, ze nimm automatycznie
                                jestes.

                                ******************************************


                                ) W histori jeszcze tego nie bylosmile
                                ) Doucz sie, poczytaj.
                                ) Na razie w tych tematach jestes cieki jak dupa weza.
                                ) I ponawiam pytaniesadco by utkwilo tobie w mozgownicy)
                                ) Czy uwazasz, ze tongue_outowszechna deklaracje praw czlowieka, reatyfikuja panstwa
                                ) totalitarne?smile

                                Znów się powtarzasz.
                                ******************************************

                                +++++++ZASTOSUJ PONIZSZE:
                                Doucz sie, poczytaj.


                                *****************************************************8

                                ) I ja przestrzegaja??????????
                                )
                                )
                                ) )
                                ) ) ) Wiec dlaczego jestes czlowiekiem nietolerancyjnym?
                                ) ) ) Czy uwazasz, ze na nietolerancji mozna zbudowac panstwo demokratyczne
                                ) ?
                                ) )
                                ) ) To insynuacje.
                                )
                                ) Co jest insynuacja?????
                                ) Przeciez jestes za nierownym traktowaniem ludzi!!!

                                Niesety, ale demokracja również nierówno traktuje ludzi, choćby w sprawie
                                podatków czy biernego prawa wyborczego.
                                ****************************************************************
                                CO MASZ NA MYSLI?
                                CZY KTOS ZABRANIA TOBIE SIE OZENIC I KOZYSTAC Z TYCH PRZYWILEJOW?????
                                JEZELI NIE TO NIE JEST TO DYSKRYMINACJA.
                                TAK JAK Z PICIEM NA RANO KAWY LUB CHERBATY
                                GDY MASZ WYBOR TO NIE MA DYSKRYMINACJI.

                                ==========NIE ODPOWIEDZIALES NA PONIZESZE PYTANIE:
                                Co jest insynuacja?????


                                ********************************************



                                ) Inaczej chcesz traktowac heterykow a inaczej homogenicznych.
                                ) Chyba, ze sie mylesmile
                                ) Ale nie, odmawianie rownego traktowania to jest brak tolerancji.
                                ) aaaa zapomnialem, ze ty nie znasz pojec jakimi operujemy.
                                ) Do slownikow infantylny jacusiu, do slownikow.
                                ) Przed napisaniem kolejnego postu, sprawdz znaczenie slow jakich bezmyslnie
                                ) uzywasz.

                                Nie wiesz przypadkiem o czym piszesz?
                                *******************************************
                                Wiem.
                                Gdy biali moga jezdzic autobusem, a czarni nie to jest przejaw dyskryminacji –
                                ZROZUMIALES ANALOGIE GLUPIA DUPO?

                                *********************************************************



                                )
                                ) )
                                ) ) )
                                ) ) ) Wolnosc przekonan i slowa to bardzo wazne wartosci.
                                ) )
                                ) ) Zatem pozwól mi głosić swoje przekonanie o tym, że ustawa o związkach
                                ) ) partnerskich jest zła i niepotrzebna.
                                )
                                ) Rozumiem, ze ty lubisz mowic rzeczy, ktore nie maja potwierdzenia w
                                ) rzeczywistosci i nie posiadasz zadnych arg. na ich poparcie.

                                Bzdura.
                                **********************************************

                                ZNOWU NIE PODALES ZADNEGO ARG.smile)))))))))))))))))))))))))))

                                ***********************************************************
                                ) Twoj problem.
                                ) Tylko0 w zgodzie ze slownikami nie nazywaj siebie osoba tolerancyjna, dazaca
                                ) do demokracji...................aaaaaaaaaaa a moze ty w to
                                ) wierzysz..........hahahahahaha
                                ) Wiesz co......zyjesz w klamstwie.
                                ) TWOJ BOG TEGO TOBIE NIE WYBACZY....hehehe

                                Znów się powtarzasz.
                                ************************************************
                                • kkkaczory_piss_brothers > totalitaryzmu.[CZY KTOS ROZUMIE O CO JEMU CHODZI 05.12.03, 02:13
                                  ZNOWU NIE PODALES ZADNEGO ARG.smile)))))))))))))))))))))))))))

                                  ***********************************************************
                                  ) Twoj problem.
                                  ) Tylko0 w zgodzie ze slownikami nie nazywaj siebie osoba tolerancyjna, dazaca
                                  ) do demokracji...................aaaaaaaaaaa a moze ty w to
                                  ) wierzysz..........hahahahahaha
                                  ) Wiesz co......zyjesz w klamstwie.
                                  ) TWOJ BOG TEGO TOBIE NIE WYBACZY....hehehe

                                  Znów się powtarzasz.
                                  ****************************************************
                                  Chyba nie w tej kwestiismile
                                  TWOJ BOG TEGO TOBIE NIE WYBACZY....hehehe


                                  *****************************************
                                  )
                                  ) )
                                  ) ) )
                                  ) ) )
                                  ) ) ) Panstwo nie staje sie panstwem demokratycznym tylko dlatego, ze przep
                                  ) rowad
                                  ) ) za
                                  ) ) ) demokratyczne wybory.
                                  ) ) ) Panstwo jest demokratycznym tylko wtedy, gdy ludzie zyjacy w nim bez
                                  ) wzgle
                                  ) ) du
                                  ) ) ) na swoje preferencje seksualne, rase, wyznanie sa traktowani rowno.
                                  ) )
                                  ) ) Omawiana kwestia dotyczy związków a nie wolności osobistych.
                                  )
                                  ) acha, wedlug ciebie zwiazek nie tworza ludzie i zwiazek nie dotyczy wolnosci
                                  ) osobistych ludzi, ktorzy go zawieraja?smile
                                  ) Taaa czyli jak w panstwie bedzie jakas partia dajmy na to pzpr i ta partia
                                  ) bedzie miala od groma przywilejow, a ludzie poza partia nie.

                                  Tak właśnie jest. Bycie czlonkiem partii SLD, PiS czy PO daje szereg
                                  przywilejów. Nie na darmo demokrację nazywa się demokracją parlamentarną czy
                                  partyjną.

                                  **************************************************
                                  Nic, nikogo nie ogranicza, aby starac sie zostac poslem, kazdy ma taka
                                  mozliwosc.
                                  A homo prawnie nie maja, wiec co kolwiek by nie robili to nie mogliby zawrzec
                                  zwiazku.
                                  I tutj jest roznica.
                                  W pzpr nie byla demokratyczna, w pzpr nie kazdy mogl wstapic do partii NIE
                                  ZAPOMINAJ O TYM, CZY TY BYLES CZERWONA GNIDA, ZE PRZYROWNUJESZ PZPR DO PO,PIS,
                                  CZY SLD????????????


                                  ==========NIE ODPOWIEDZIALES NA PONIZESZE PYTANIE:

                                  acha, wedlug ciebie zwiazek nie tworza ludzie i zwiazek nie dotyczy wolnosci
                                  osobistych ludzi, ktorzy go zawieraja?smile

                                  ***************************************

                                  ) To wedlug ciebie nadal jest rownosc, poniewaz przywileje pzpr nie dotycza
                                  ) rownosci osobistej i ‘wolności osobistych’smile)))))))))
                                  ) Naprawde zabawny jestes.

                                  Coś się uparł z tym PZPR. Nostalgia Cię ogarnęła?
                                  *********************************************
                                  cZY WEDLUG CIEBIE byla rownosc???????????

                                  nie uciekaj od trudnych pytan
                                  ********************************************


                                  ) strasznie zabawny jestes jacussmile
                                  ) Jeszcze z takim indywiduum nie mialem do czynienia.
                                  ) Musze cie zmartwicsad..LOGICZNE MYSLENIE WYSIADLO TOBIE CALKOWICIE.
                                  ) NOT WORKING !!!!!!!

                                  Logiką w mysleniu należy się wykazać a nie o niej pisać. Rozumiesz Pedzio Duck!
                                  **********************************************************************
                                  JUZ MNIE NIE DZIWI TO, ZE PISZESZ PIERDOLY NA KTORE NIE MASZ ZADNEGO DOWODU.
                                  Latwiej napisac bzdore i nie poprzec ja zadnym argumentem, niz napisac prawde
                                  i uargumentowac ja.
                                  CZYZBYM SIE MYLIL WYDMUSZKO INTELEKTUALNA?
                                  Poszukaj tych arg. poszukaj oszczerco, poszukaj imaginanciku.

                                  ++++++++++++++ZASTOSUJ TO CO SAM PISZESZ, CHOCIAZ SPROBUJ, POSTARAJ SIE:
                                  Logiką w mysleniu należy się wykazać
                                  ********************************************
                                  )
                                  ) )
                                  ) )
                                  ) ) )
                                  ) ) ) WYKUJ to Jacusiu.
                                  ) ) ) I do slownikow sprawdz sobie co oznaczaja slowa: demokracja, dyskrymi
                                  ) nacja
                                  ) ) ,
                                  ) ) ) uprzywilejowanie.
                                  ) ) ) Po tym napisz, co o tym myslisz, ale nie ‘puste okragle slowka&
                                  ) #8217;
                                  ) ) ; bez
                                  ) ) ) zadnych
                                  ) ) ) argumentow, czy chocby przykaladow.
                                  ) ) ) aaaaaaaaa Jak chcesz zyc w panstwie total

                                  ********************************************************

                                  Brak ZWIAZKOW PARTNERSKICH to przejaw dyskryminacji
                                  poniewaz heteryk moze sie zwiazac, a oni nie.

                                  gorace pozdrowienia
                                  Janusz

                                  • kkkaczory_piss_brothers CZY SAM JACUS ROZUMIE TO CO PISZE_________________ 05.12.03, 03:06
                                    I jeszcze jedno:
                                    co ty na to, aby malzenstwo zostalo sformulowane w ten sposob:
                                    Powszechna Deklaracja Praw Człowieka
                                    Artykuł 16

                                    (1) Mężczyzni i kobiety, bez względu na jakiekolwiek różnice rasy, narodowości
                                    lub wyznania, mają prawo po osiągnięciu pełnoletności do zawarcia małżeństwa i
                                    założenia rodziny. Maja oni równe prawa w odniesieniu do zawierania
                                    małżeństwa, podczas jego trwania i po jego ustaniu.

                                    (2) Małżeństwo może być zawarte jedynie za swobodnie wyrażoną pełną zgodą
                                    przyszłych małżonków.

                                    (3) Rodzina jest naturalną i podstawową komórką społeczeństwa i ma prawo do
                                    ochrony ze strony społeczeństwa i Państwa.
      • kkkaczory_piss_brothers [..];) 05.12.03, 03:10
        STAWIAM PYTANIE WSZYSTKIM HOMOFOBA LUB OSOBA O 'NIESPRECYZOWANYCH' POGLADACH
        (PATRZ KATARYNA. KAT.) WIEC TOBIE ROWNIEZ, TY ZALICZASZ SIE DO TYCH PIERWSZYCH

        co ty na to, aby malzenstwo zostalo sformulowane w ten sposob:
        Powszechna Deklaracja Praw Człowieka
        Artykuł 16

        (1) Mężczyzni i kobiety, bez względu na jakiekolwiek różnice rasy, narodowości
        lub wyznania, mają prawo po osiągnięciu pełnoletności do zawarcia małżeństwa i
        założenia rodziny. Maja oni równe prawa w odniesieniu do zawierania
        małżeństwa, podczas jego trwania i po jego ustaniu.

        (2) Małżeństwo może być zawarte jedynie za swobodnie wyrażoną pełną zgodą
        przyszłych małżonków.

        (3) Rodzina jest naturalną i podstawową komórką społeczeństwa i ma prawo do
        ochrony ze strony społeczeństwa i Państwa.
    • kkkaczory_piss_brothers Homoseksualizm jest zdeterminowany, BOG tak chcial 01.12.03, 13:18
      PRZEDZIAL PROCENTOWY HOMOSEKSUALISTOW W SPOLECZENSTWIE JEST
      STALY I WYNOSI OD 5 DO 10% .
      Nie wszyscy homoseksualisci maja wybor, niektorzy sa biologicznie
      zdeterminowani i nie maja/mieli zadnego wplywu na wybor seksualnosci
      (dla wierzacych – BOG WYBRAL ZA NICH).
      Nie wszyscy ulegaja chwilowej modzie, niektorzy nie maja wyboru.

      Homoseksualizm nie jest domena naszego gatunku, jest on również spotykany u
      innych zwierzat.


      WYNIKI BADAŃ NAD DETERMINIZMEM SEKSUALIZMU

      > Genetic research using family and twin methodologies has
      > produced consistent evidence that genes influence sexual
      > orientation, but molecular research has not yet produced
      > compelling evidence for specific genes.

      Fragment ten ( nie bedacy pustym wycinkeim reszty atykulu,ale stanowiacy jego
      integralna czesc - oddajaca jak najbardziej 'ducha' tekstu - czego dowodem
      zamieszczony ponizej artykul ) dowodzi, ze badania ostatniej dekady pozwolily
      wypracowac juz
      zarysy neurohormonalnej teorii dotyczacej orientacji seksualnej; jej
      ugruntowana juz czesc (dowiedziona) stanowia wlasnie odkrycia podloza
      genetycznego odpowiedzialnego za orientacje seksualna - doslownie:'.. that
      gens influence sexual orientation'.
      Jedynym problemem jest wytypowanie poszczegolnych genow odpowiedzialnych za
      taki stan rzeczy:
      > but molecular research has not yet produced
      > compelling evidence for specific genes.

      - ale wszyscy wiemy, ze to pozostaje bez wplywu na udokumentowana juz czesc
      teorii determinizmu seksualnosci - a stanowi zadanie dla dalszych badan
      molekularnych.

      Należy również pamietac, iż geny determinuja ilosc, jakosc, funkcjonalnosc
      wszystkich substancji/czesci/organow naszego organizmu (w przypadku tej teorii
      jest to istotne ze względu na zagadnienie powstawania / produkcji HORMONOW).
      Należy dodac, iż na zarodek maja wplyw również chormony produkowane przez
      matke, wiec jej material genetyczny (także substancje chormonalne przyjmowane
      z zewnatrz – nie produkowane bezposrednio, ani przez matke, ani przez plod).

      Jednakze, nie ma przekonujacych doniesien naukowych, iz chormony podawane
      doroslym o uksztaltowanym mozgu(nalezy zauwazyc roznice pomiedzy
      nieuksztaltowanym mozgiem zarodka/plodu, a uksztaltowanym mozgiem czlowieka)
      zmieniaja ich zapatrywania seksualne (badania na zwierzetach potwierdzaja taka
      korelacje).


      Ten przeglądowy artykuł najlepiej dowodzi faktu wplywu genow na determinacje
      seksualnosci:
      A critical review of recent biological research on human sexual orientation.

      Mustanski BS, Chivers ML, Bailey JM.

      Department of Psychology, Indiana University, Bloomington 47405,
      USA. bmustans@indiana.edu

      This article provides a comprehensive review and critique of
      biological research on sexual orientation published over the
      last decade. We cover research investigating (a) the
      neurohormonal theory of sexual orientation
      (psychoneuroendocrinology, prenatal stress, cerebral asymmetry,
      neuroanatomy, otoacoustic emissions, anthropometrics), (b)
      genetic influences, (c) fraternal birth-order effects, and (d) a
      putative role for developmental instability. Despite
      inconsistent results across both studies and traits, some
      support for the neurohormonal theory is garnered, but mostly in
      men. Genetic research using family and twin methodologies has
      produced consistent evidence that genes influence sexual
      orientation, but molecular research has not yet produced
      compelling evidence for specific genes. Although it has been
      well established that older brothers increase the odds of
      homosexuality in men, the route by which this occurs has not
      been resolved. We conclude with an examination of the
      limitations of biological research on sexual orientation,
      including measurement issues (paper and pencil, cognitive, and
      psychophysiological), and lack of research on women.



      Warto zwrocic uwage rowniez na ponizej przedstawione streszczenia artykulow:

      The Etiology of Anomalous Sexual Preferences in Men
      VERNON L. QUINSEY
      Psychology Department, Queen's University, Kingston, Ontario, K7L 3N6, Canada
      Address for correspondence: Vernon L. Quinsey, Ph.D., Professor of Psychology
      and Psychiatry, Psychology Department, Queen's University, Kingston, Ontario,
      K7L 3N6. Voice: 613-533-6538; fax: 613-533-2499.
      quinsey@psyc.queensu.ca
      Ann. N.Y. Acad. Sci. 989: 105-117 (2003).
      People discover rather than choose their sexual interests. The process of
      discovery typically begins before the onset of puberty and is associated with
      an increase in the secretion of sex hormones from the adrenal glands. However,
      the determinants of the direction of sexual interest, in the sense of
      preferences for the same or opposite sex, are earlier. These preferences,
      although not manifest until much later in development, appear to be caused by
      the neural organizational effects of intrauterine hormonal events. Variations
      in these hormonal events likely have several causes and two of these appear to
      have been identified for males. One cause is genetic and the other involves
      the sensitization of the maternal immune system to some aspect of the male
      fetus. It is presently unclear how these two causes relate to each other. The
      most important question for future research is whether preferences for
      particular-aged partners and parts of the male courtship sequence share causes
      similar to those of erotic gender orientation.


      REGULAR ARTICLES
      Neurobiology and sexual orientation: current relationships
      RC Friedman and J Downey
      Department of Psychiatry, Columbia University of Physicians and Surgeons, New
      York, NY.
      Despite great progress in the neurosciences, our understanding of the
      determinants of sexual orientation is incomplete. The authors review for the
      clinician/neuropsychiatrist studies pertaining to the formation of sexual
      orientation in the following areas: hormone effects on sexual behavior (animal
      and human); the complicated relationship between gender identity, gender role,
      and sexual orientation in humans; cross- cultural studies of homosexuality;
      behavioral observations in pseudohermaphrodites and offspring of mothers
      treated with hormones during pregnancy; brain studies of homosexual and
      heterosexual individuals; and genetic studies. The authors conclude that human
      sexual orientation is complex and diversely experienced and that a
      biopsychosocial model best fits the current state of knowledge in the field.



      Finger-length ratios and sexual orientation
      TERRANCE J. WILLIAMS1, MICHELLE E. PEPITONE1, SCOTT E. CHRISTENSEN1, BRADLEY
      M. COOKE1, ANDREW D. HUBERMAN1, NICHOLAS J. BREEDLOVE1, TESSA J. BREEDLOVE1,
      CYNTHIA L. JORDAN1 & S. MARC BREEDLOVE1
      Department of Psychology and Graduate Groups Neuroscience, Endocrinology, 3210
      Tolman Hall, MC 1650, University of California , Berkeley, California 94720-
      1650, USA
      e-mail: breedsm@socrates.berkeley.edu

      Animal models have indicated that androgenic steroids acting before birth
      might influence the sexual orientation of adult humans. Here we examine the
      androgen-sensitive pattern of finger lengths, and find evidence that
      homosexual women are exposed to more prenatal androgen than heterosexual women
      are; also, men with more than one older brother, who are more likely than
      first-born males to be homosexual in adulthood, are exposed to more prenatal
      androgen than eldest sons. Prenatal androgens may therefore influence adult
      human sexual orientation in both sexes, and a mother's body appears
      to 'remember' previously carried sons, altering the fetal development of
      subsequent sons and increasing the likelihood of homosexuality in adulthood.

















    • kkkaczory_piss_brothers GIERTYCH - 50% HOMO-seminarzystow................. 01.12.03, 13:22
      Jak wynika z różnych doniesień prasowych jest wielu homoseksualistów wśród
      studentów wielu seminariów amerykańskich. Newsweek (20.V.02) ocenia, że
      dotyczy to 50% studentów, podczas gdy w całej populacji jest ich zaledwie 5%.
      The San Francisco Chronicle (14.V.02) podaje liczbę 97% gejów w seminarium św.
      Patryka w Menlo Park, CA. (za The Wanderer 23.V.02). Oczywiście dotyczy to też
      kadry nauczającej.


      OPOKA
      W KRAJU 42(63)
      Kórnik sierpień 2002
      Wydawnictwo seryjne, ukazujące się w nieregularnych odstępach czasu
      pod redakcją Macieja Giertycha
      Adres: ul. Parkowa 19/8, 62-035 Kórnik.

      Papież zarządził obecnie specjalną wizytację apostolską we wszystkich
      amerykańskich seminariach. W 1981 takiej oceny seminariów zażądał od biskupów,
      a ci dali raport stwierdzający, że wszystko jest w porządku. Dziś wiemy, że
      mijali się z prawdą. Teraz do biskupów zaufania nie ma. Będzie wizytacja
      zewnętrzna. (W polskiej sprawie też była potrzebna wizytacja watykańska).
      Jak wynika z różnych doniesień prasowych jest wielu homoseksualistów wśród
      studentów wielu seminariów amerykańskich. Newsweek (20.V.02) ocenia, że
      dotyczy to 50% studentów, podczas gdy w całej populacji jest ich zaledwie 5%.
      The San Francisco Chronicle (14.V.02) podaje liczbę 97% gejów w seminarium św.
      Patryka w Menlo Park, CA. (za The Wanderer 23.V.02). Oczywiście dotyczy to też
      kadry nauczającej. Nie tylko nie kryją się z tym, ale nauczają
      o “seksualizmie” z pomocą ewidentnie pornograficznych podręczników, filmów czy
      ilustracji, zachwalając różne zboczone upodobania. Katolicka nauka o
      moralności jest pomijana lub ośmieszana. W ogóle z wiernością doktrynie
      Kościoła na uczelniach katolickich USA nie jest dobrze. Konstytucja Apostolska
      Ex Corde Ecclesiae z 15.VIII 1990 r. wzywająca biskupów by pilnowali
      prawowierności nauczających nic tu nie pomogła. W imię wolności akademickiej
      profesorowie nauczają co chcą.
      Jest wiele relacji byłych kleryków o horrorze, jaki przeżywali w opanowanych
      przez homoseksualistów seminariach. Wielu nie dotrwało do święceń. Wielu
      wyrzucono jako “seksualnie zablokowanych”. Bez uzdrowienia seminariów nie
      będzie odnowy amerykańskiego Kościoła. Oby zapowiedziana wizytacja coś dała.
      Głośno ostatnio o pedofilii wśród duchowieństwa. Zatrważające wieści docierają
      z USA i nie tylko (poniższe informacje pochodzą z The Catholic World Report
      czerwiec 2002, chyba, że cytowane inaczej). Zakres problemu zaskoczył
      wszystkich. W kraju, w którym ujawnione lubieżne wybryki prezydenta nie
      starczają, by go usunąć z urzędu, tolerancja wobec zboczeńców jest wyjątkowo
      duża, stąd też nie tak łatwo o zdecydowane działania korekcyjne, których
      zabrakło. Znane biskupom przypadki molestowania seksualnego nieletnich przez
      księży były wyciszane, często pieniędzmi, a winowajców wysyłano do innych
      parafii, gdzie czynili dalej to samo (ujawniono już ten proceder w 111
      diecezjach z 178 istniejących w USA - w tym 8 z kardynałem na czele - The
      Wanderer 20.VI.02).

      Księża mają łatwy, oparty na zaufaniu, dostęp do ministrantów, stąd jeżeli są
      homoseksualistami często ujawniają swoje skłonności wobec nieletnich. W USA od
      lat, gdy pojawiały się skargi na takich księży, byli oni wysyłani do ośrodków
      psychoterapeutycznych. W powszechnym przekonaniu winne one być czymś takim jak
      ośrodki odwykowe dla alkoholików. Tymczasem okazało się, że są czymś zupełnie
      innym. Psychoterapeuta, b. benedyktyn A.W. Richard Sipe, twierdzi, że “księża
      są psychoseksualnie niedojrzali i zakochują się w osobach o nieodpowiednim
      wieku” (International Herald Tribune 20-21-IV.02). Inny psychiatra Stephen J.
      Rosetti, który pracował w takiej placówce, w Instytucie św. Łukasza, podaje w
      książce pt. “A Tragic Grace: The Catholic Church and Childs Sexual Abuse”
      (Tragiczna łaska: Kościół Katolicki i seksualne krzywdzenie dzieci), że
      skłonności ku młodocianym da się leczyć, bo to tylko odmiana homoseksualizmu i
      pacjenta można ukierunkować na “rozwinięcie zadawalających stosunków z
      partnerami o odpowiednim wieku”. Tak “wyleczeni” księża wracają do pracy
      duszpasterskiej.
      A problem jest nie błahy. Na pewno w USA, a zapewne i w innych krajach, do
      Kościoła wdarło się lobby homoseksualne. W sposób oczywisty w USA liczba
      homoseksualnych duchownych, z reguły wzajemnie się znających i popierających,
      osiągnęła taką masę krytyczną, że awanse w Kościele zaczęły się odbywać po
      linii takich właśnie znajomości. Im więcej takich nominacji, tym trudniej
      spodziewać się kompetencji przełożonych w zwalczaniu zjawiska.
      ciemnogrod.net/owk/
      www.ciemnogrod.net/owk/owk42.htm
      pozdrowienia
      J.K.

      ps. kiedy sie w końcu otrząśniesz?

      Linki do postów i artykułów o homofobii i homoseksualizmie:

      www1.gazeta.pl/swiat/1,34180,1613637.html
      polityka.onet.pl/162,1128210,8,,druk.html

      rozmowy.onet.pl/artykul.html?ITEM=1129215&OS=57858
      www.apa.org/pi/parent.html?CFID=2185841&CFTOKEN=51849553
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=7285631&a=7285631
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=7243835&a=7243835
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=7234816&a=7244232
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=7234816&a=7244237
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=7468687&a=7468687
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=7468687&a=7471389
    • joshua12 Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 02.12.03, 03:34
      Moze by was przyjeto z otwartymi lapami do Europy lub
      Kanady -ale w USA -Bush zuci was psom do
      jebania.Wiadomo juz ze wygra nastepne wybory- i ma
      juz teraz plany wprowadzic w nastepnej kadencji big_grinzien
      dla mysliwych ,gdzie bedzie legalny odstrzal homosi i
      lesbo.Temu durniowi Krzyskowi to niegrozi -gdyz on
      pisze se szpitala dla Umyslowo chorych w Toronto-jeszcze
      musze wyniuchac gdzie ukrywa sie caryca lesbo!- no to
      i na nia mozemy odstrzal zrobic.
      • Gość: V.C. Re: Konkubinat gejow - dlaczego nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 21:07
        "Myślę, że małżeństwo homoseksualne jest czymś, co powinno odbywać się między
        mężczyzną i kobietą".

        Arnold Schwarzenegger



        • Gość: Dylan Re: Konkubinat gejow - dlaczego nie? IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 03.12.03, 14:06
          Arni jak zawsze blyszczy intelektem. Rozkoszniczek. No nie?
          • Gość: Baba Re: Konkubinat gejow - dlaczego nie? IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 04.12.03, 21:35
            Dlaczego malzenstwo dwoch panow ma byc uprzywilejowaniem?
    • Gość: Y Re: Konkubinat gejow - dlaczego? IP: *.bchsia.telus.net 04.12.03, 23:58
      • kkkaczory_piss_brothers DLACZEGO NIE? 05.12.03, 03:12
        STAWIAM PYTANIE WSZYSTKIM HOMOFOBA LUB OSOBA O 'NIESPRECYZOWANYCH' POGLADACH
        (PATRZ KATARYNA. KAT.) WIEC TOBIE ROWNIEZ, TY ZALICZASZ SIE DO TYCH PIERWSZYCH

        co ty na to, aby malzenstwo zostalo sformulowane w ten sposob:
        Powszechna Deklaracja Praw Człowieka
        Artykuł 16

        (1) Mężczyzni i kobiety, bez względu na jakiekolwiek różnice rasy, narodowości
        lub wyznania, mają prawo po osiągnięciu pełnoletności do zawarcia małżeństwa i
        założenia rodziny. Maja oni równe prawa w odniesieniu do zawierania
        małżeństwa, podczas jego trwania i po jego ustaniu.

        (2) Małżeństwo może być zawarte jedynie za swobodnie wyrażoną pełną zgodą
        przyszłych małżonków.

        (3) Rodzina jest naturalną i podstawową komórką społeczeństwa i ma prawo do
        ochrony ze strony społeczeństwa i Państwa.
        • hymen Do Kaczora i Kamili. 05.12.03, 09:40
          kkkaczory_piss_brothers napisał:

          > STAWIAM PYTANIE WSZYSTKIM HOMOFOBA LUB OSOBA O 'NIESPRECYZOWANYCH' POGLADACH
          > (PATRZ KATARYNA. KAT.) WIEC TOBIE ROWNIEZ, TY ZALICZASZ SIE DO TYCH PIERWSZYCH
          >
          > co ty na to, aby malzenstwo zostalo sformulowane w ten sposob:
          > Powszechna Deklaracja Praw Człowieka
          > Artykuł 16
          >
          > (1) Mężczyzni i kobiety, bez względu na jakiekolwiek różnice rasy,
          narodowości
          > lub wyznania, mają prawo po osiągnięciu pełnoletności do zawarcia małżeństwa
          i
          > założenia rodziny. Maja oni równe prawa w odniesieniu do zawierania
          > małżeństwa, podczas jego trwania i po jego ustaniu.
          >
          > (2) Małżeństwo może być zawarte jedynie za swobodnie wyrażoną pełną zgodą
          > przyszłych małżonków.
          >
          > (3) Rodzina jest naturalną i podstawową komórką społeczeństwa i ma prawo do
          > ochrony ze strony społeczeństwa i Państwa.

          Kaczorze!
          W rzeczywistości to ja zadałem to pytanie w tym wątku. I miało ono zupełnie
          inny sens: Dlaczego postępowcy nie chcą wyjaśnić genezy tych zapisów. A ty
          dlaczego podnosisz tę sprawę dopiero teraz, po moim wskazaniu. Po co budować
          tezy wenętrznie sprzeczne? Mogłbyś zachować chociaż odrobinę przwoitości.
          • kkkaczory_piss_brothers DO INFANTYLNEGO JACUSIA vel błona dziewicza !!!!!! 05.12.03, 14:21
            hymen napisał:

            > kkkaczory_piss_brothers napisał:
            >
            > > STAWIAM PYTANIE WSZYSTKIM HOMOFOBA LUB OSOBA O 'NIESPRECYZOWANYCH' POGLADA
            > CH
            > > (PATRZ KATARYNA. KAT.) WIEC TOBIE ROWNIEZ, TY ZALICZASZ SIE DO TYCH PIERWS
            > ZYCH
            > >
            > > co ty na to, aby malzenstwo zostalo sformulowane w ten sposob:
            > > Powszechna Deklaracja Praw Człowieka
            > > Artykuł 16
            > >
            > > (1) Mężczyzni i kobiety, bez względu na jakiekolwiek różnice rasy,
            > narodowości
            > > lub wyznania, mają prawo po osiągnięciu pełnoletności do zawarcia małżeńst
            > wa
            > i
            > > założenia rodziny. Maja oni równe prawa w odniesieniu do zawierania
            > > małżeństwa, podczas jego trwania i po jego ustaniu.
            > >
            > > (2) Małżeństwo może być zawarte jedynie za swobodnie wyrażoną pełną zgodą
            > > przyszłych małżonków.
            > >
            > > (3) Rodzina jest naturalną i podstawową komórką społeczeństwa i ma prawo d
            > o
            > > ochrony ze strony społeczeństwa i Państwa.
            >
            > Kaczorze!
            > W rzeczywistości to ja zadałem to pytanie w tym wątku. I miało ono zupełnie
            > inny sens: Dlaczego postępowcy nie chcą wyjaśnić genezy tych zapisów. A ty
            > dlaczego podnosisz tę sprawę dopiero teraz, po moim wskazaniu. Po co budować
            > tezy wenętrznie sprzeczne? Mogłbyś zachować chociaż odrobinę przwoitości.

            1) Nie czytam ‘wszystkich’ twoich wypocin i imaginacji na tym watku.
            2) Nie spotkalem sie z twoja opinia na ten temat
            3) Jak zawsze nie odpowiedziales na pytanie
            4) wystarczylo ‘wkleic’ jokoby istniejace juz twoje stanowiscko
            5) Co rozumiesz przez zdanie:
            > Po co budować
            > tezy wenętrznie sprzeczne

            W ktorym momencie buduje takie tezy???????
            Wiem, ze dla ciebie jest to szalenie trudna, ale podaj jakis arg. / przyklad,
            poniewaz jak na razie sa to twoje zwyczjowe majaki.

            6) Czy zechcialbys chociaz zauwazyc, ze „Deklaracja praw czlowieka”, nie
            definiuje malzenstwa jako zwiazku mezczyzna i kobiety, w przeciwienstwie np.
            do polskiej konstytucji, ktora nie jest zbierzna w tej kwestii
            z „Deklaracja....”


            7) i co o tym sadzisz?





            *******************
            Powszechna Deklaracja Praw Człowieka
            Biblioteka AI

            10 grudnia 1948 roku Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych
            przyjęło i proklamowało Powszechną Deklarację Praw Człowieka. W następstwie
            tego historycznego wydarzenia Zgromadzenie Ogólne wezwało Państwa Członkowskie
            do opublikowania tekstu Deklaracji i do “spowodowania, aby Deklaracja była
            rospowszechniana, pokazywana, czytana i objaśniana przede wszystkimw szkołach
            i innych instytucjach oświatowych, wszędzie bez względu na status polityczny
            kraju lub terytorium”.

            PREAMBUŁA
            Zważywszy, że uznanie przyrodzonej godności oraz równych i niezbywalnych praw
            wszystkich członków wspólnoty ludzkiej jest podstawą wolności, sprawiedliwości
            i pokoju świata,
            Zważywszy, że nieposzanowanie i nieprzestrzeganie praw człowieka doprowadziło
            do aktów barbarzyństwa, które wstrząsnęły sumieniem ludzkości, i że ogłoszono
            uroczyście jako najwznioślejszy cel ludzkości dążenie do zbudowania takiego
            świata, w którym ludzie korzystać będą z wolności słowa i przekonań oraz z
            wolności od strachu i nędzy,
            Zważywszy, że konieczne jest zawarowanie praw człowieka przepisami prawa, aby
            nie musiał - doprowadzony do ostateczności - uciekać się do buntu przeciw
            tyranii i uciskowi,
            Zważywszy, że konieczne jest popieranie rozwoju przyjaznych stosunków między
            narodami,
            Zważywszy, że Narody Zjednoczone w przyjętej przez siebie Karcie potwierdziły
            wiarę w podstawowe prawa człowieka, godność i wartość jednostki oraz w
            równouprawnienie mężczyzn i kobiet, a także wyraziły wolę popierania postępu
            społecznego i poprawy warunków życia w większej wolności,
            Zważywszy, że Państwa Członkowskie podjęły się we współpracy z Organizacją
            Narodów Zjednoczonych zapewnić powszechne poszanowanie i przestrzeganie praw
            człowieka i podstawowych wolności,
            Zważywszy, że jednakowe rozumienie tych praw i wolności ma olbrzymie znaczenie
            dla ich pełnej realizacji,
            Przeto
            ZGROMADZENIE OGÓLNE
            ogłasza uroczyście niniejszą Powszechną Deklarację Praw Człowieka jako wspólny
            najwyższy cel wszystkich ludów i wszystkich narodów, aby wszyscy ludzie i
            wszystkie organy społeczeństwa - mając stale w pamięci niniejszą Deklarację -
            dążyły w drodze nauczania i wychowywania do rozwijania i poszanowania tych
            praw i wolności i aby zapewniły za pomocą postępowych środków o zasięgu
            krajowym i międzynarodowym powszechne i skuteczne uznanie i stosowanie tej
            Deklaracji zarówno wśród narodów Państw Członkowskich, jak i wśród narodów
            zamieszkujących obszary podległe ich władzy.

            • kkkaczory_piss_brothers Blono dziewicza vel jacusiu inteligencja nieskalan 05.12.03, 14:25
              W jaki sposob homogeniczni beda uprzywilejowani w stosunku do
              heterykow???????????
              Skoro jak do tej pory to oni sa (heterycy) uprzywilejowani w stosunku do
              homogenicznych?

              Jak w podstawowce:
              30 biale dzieci moga jesc jabluszka i gruszki JESLI TYLKO MAJA NA TO OCHOTE, a
              9 czarnych
              dzieci nie MOGA, NAWET GDYBY BLAGALY o gruszeczke, czy jabluszko (poniewaz
              tak jest w regulaminie szkoly).

              Lub Z ZYCIA WZIETE:
              Biali moga jezdzic autobusami JESLI TYLKO beda na to mieli ochote, a czarni
              nie.
              Biali moga posiadac bron palna jezeli tylko tego chca, a czarni nie-chociaz to
              oni sa narazeni na przestepczosc bialych(przyklad z 'nie tak odleglej'
              historii)

              KTORA rasa JEST UPRZYWILEJOWANY, A KTORA JEST DYSKRYMINOWANY INFANTYLNY
              JACUSIU? ???
            • hymen Daj se luzu trochę, Pedziu Duck 05.12.03, 15:35
              kkkaczory_piss_brothers napisał:

              I mnie też. Tu masz mój opis art. 16.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9503106
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9503189
              Sorry, że nie na wszystko odpowiadam. Jak znajdę trochę czasu a Ty będziesz
              miał jeszcze ochotę gadać to się odezwę.
              • kkkaczory_piss_brothers GLUPTASKU JAK CHCESZ TO JUZ TAM PEDZE:)))))))))))) 05.12.03, 21:40
                Wiem, ze nie podawanie przykladow i arg. to twoja przypadloscsmile
                Sadze, ze umzesz z niasmile)))

        • hymen Do latającej kaczuszki! 08.12.03, 16:12
          kkkaczory_piss_brothers napisał:

          > STAWIAM PYTANIE WSZYSTKIM HOMOFOBA LUB OSOBA O 'NIESPRECYZOWANYCH' POGLADACH
          > (PATRZ KATARYNA. KAT.) WIEC TOBIE ROWNIEZ, TY ZALICZASZ SIE DO TYCH PIERWSZYCH
          >
          > co ty na to, aby malzenstwo zostalo sformulowane w ten sposob:
          > Powszechna Deklaracja Praw Człowieka
          > Artykuł 16
          >
          > (1) Mężczyzni i kobiety, bez względu na jakiekolwiek różnice rasy,
          narodowości
          > lub wyznania, mają prawo po osiągnięciu pełnoletności do zawarcia małżeństwa
          i
          > założenia rodziny. Maja oni równe prawa w odniesieniu do zawierania
          > małżeństwa, podczas jego trwania i po jego ustaniu.
          >
          > (2) Małżeństwo może być zawarte jedynie za swobodnie wyrażoną pełną zgodą
          > przyszłych małżonków.
          >
          > (3) Rodzina jest naturalną i podstawową komórką społeczeństwa i ma prawo do
          > ochrony ze strony społeczeństwa i Państwa.

          Tak sformułowany artykuł mówi o małżeństwie jako związku kobiety i mężczyzny.
          Wynika to po pierwsze z logiki.
          Pierwszy ustęp mówi, że każda osoba ma prawo do małżeństwa. Tu chyba nie ma
          sporu. Kobieta i mężczyzna muszą mieć równe prawa w każdym odniesieniu do
          małżeństwa, więc zarówno przed jak i w trakcie i po ustaniu.

          Ustęp drugi mówi o swobodzie wyboru. Do małżeństwa nie można zmuszać.

          Ustęp trzeci mówi o ochronie przez państwo małżeństwa, które traktowane jest od
          tej pory jako rodzina. To obowiązek specjalnego traktowania, które można nazwać
          przywilejem.


          Do tej pory, chyba nie ma punktów spornych.

          Po drugie decyduje tu zasada tworzenia i korzystania z definicji.

          Nie ma w tych artykułach definicji ani małżeństwa ani rodziny. I tu należy ten
          zapis rozumieć, jako odwołanie do pojęć rodziny i małżenstwa zdefiniowanych
          poza tymi artykułami. W tego typu zapisach w sytuacjach wątpliwych i spornych
          nadaje się szczegółową definicję w niezbędnym zakresie w sposób jawny. W innym
          przypadku (np ustawa o związku partnerskim) nie będzie właściwej relacji
          zapisów szczegółowych z tymi zapisami, gdy tak jak w partnerstwie nie ma ani
          słowa o małżeństwie jak i o rodzinie. Gdyby punkt zawierał definicje zwłaszcza,
          że odnosi się to do różnych krajów, kultur i konstrukcji prawnych musiałby
          zawierać ustęp, który wyjaśnia wszelkie niezbędne relacje, które później będą
          służyć do tworzenia szczegółowych przepisów. Powinno tam pisać jednoznacznie,
          małżenstwo to związek dwóch osób o dowolnej płci. W przeciwnym razie decydują
          tradycyjne znaczena obu słów.
          • kkkaczory_piss_brothers anty-logiczna blono dziewicza, CZYTAJ DOKLADNIEJ 08.12.03, 22:19
            hymen napisał:

            > kkkaczory_piss_brothers napisał:
            >
            > > STAWIAM PYTANIE WSZYSTKIM HOMOFOBA LUB OSOBA O 'NIESPRECYZOWANYCH' POGLADA
            > CH
            > > (PATRZ KATARYNA. KAT.) WIEC TOBIE ROWNIEZ, TY ZALICZASZ SIE DO TYCH PIERWS
            > ZYCH
            > >
            > > co ty na to, aby malzenstwo zostalo sformulowane w ten sposob:
            > > Powszechna Deklaracja Praw Człowieka
            > > Artykuł 16
            > >
            > > (1) Mężczyzni i kobiety, bez względu na jakiekolwiek różnice rasy,
            > narodowości
            > > lub wyznania, mają prawo po osiągnięciu pełnoletności do zawarcia małżeńst
            > wa
            > i
            > > założenia rodziny. Maja oni równe prawa w odniesieniu do zawierania
            > > małżeństwa, podczas jego trwania i po jego ustaniu.
            > >
            > > (2) Małżeństwo może być zawarte jedynie za swobodnie wyrażoną pełną zgodą
            > > przyszłych małżonków.
            > >
            > > (3) Rodzina jest naturalną i podstawową komórką społeczeństwa i ma prawo d
            > o
            > > ochrony ze strony społeczeństwa i Państwa.
            >
            > Tak sformułowany artykuł mówi o małżeństwie jako związku kobiety i
            mężczyzny.
            > Wynika to po pierwsze z logiki.

            z ktora nie za dobrze u ciebiesmile)))
            W ktorym miejscu to wynika??????????
            wg mnie w zadnym
            „Mężczyzni i kobiety......... mają prawo..................do zawarcia
            małżeństwa..........”

            Def. malzenstwa w „Deklaracji....” jest bardzo szeroka i zaklada ona nawet
            zwiazki poligamiczne.
            Czy ty tego nie widzisz????????
            Coz to pewno ta twoja subiektywna logika;0)


            > Pierwszy ustęp mówi, że każda osoba ma prawo do małżeństwa. Tu chyba nie ma
            > sporu. Kobieta i mężczyzna muszą mieć równe prawa w każdym odniesieniu do
            > małżeństwa, więc zarówno przed jak i w trakcie i po ustaniu.

            dokladnie „Mężczyzni i kobiety”
            Czy twoja slaba logika nie odczytuje TEGO jako POLIGAMIIsmile)))))))))))))))))

            >
            > Ustęp drugi mówi o swobodzie wyboru. Do małżeństwa nie można zmuszać.
            >
            > Ustęp trzeci mówi o ochronie przez państwo małżeństwa, które traktowane jest
            od
            >
            > tej pory jako rodzina. To obowiązek specjalnego traktowania, które można
            nazwać
            >
            > przywilejem.

            ale ten ‘przywilej’ jest wg „Deklaracji.....” dostepny dla kazdego i kazdy
            jesli tylko zechce moze skorzystac z tego ‘przywileju’, wiec w
            ujeciu „Deklaracji...” nie ma ‘nierownosci’ i ‘nietolerancji’.
            To tak jak osoby, ktore zdaly prawo jazdy ‘posiadaja przywilej kierowania
            pojazdami mechanicznymi....’
            Reasumujac:
            Rownosc wobec prawa nie jest dyskryminacja.


            >
            >
            > Do tej pory, chyba nie ma punktów spornych.

            czyzby?????

            >
            > Po drugie decyduje tu zasada tworzenia i korzystania z definicji.

            ??????????????
            Przeciez wyzej ‘jak byk jest napisane’ definicja malzenstwa
            „Mężczyzni i kobiety......... mają prawo..................do zawarcia
            małżeństwa..........”
            Czyli, kto wg def. moze zawrzec malzenstwo? Jakie atrybuty ‘musi’ posiadac?:
            - „Mężczyzni i kobiety”
            - „bez względu na jakiekolwiek różnice rasy, narodowości lub wyznania,”
            - „po osiągnięciu pełnoletności”
            - „jedynie za swobodnie wyrażoną pełną zgodą”


            >
            > Nie ma w tych artykułach definicji ani małżeństwa ani rodziny.

            Jest
            malzenstwo jest podane wyzej
            a rodzina ..............aj jacusiu, rzeczywiscie z logika, a szczegolnie z
            wnioskowaniem to cieniutko u ciebie, oj cieniutkosmile:::::::
            1) co wynika z „Deklaracji...”
            Malzenstwo, a co za tym idzie rodzine moga zakladac:
            - mezczyzni i kobiety
            - po uzyskaniu pelnoletnosci
            Czyli malzenstwem i jednoczesnie rodzina bedzie:
            - mezczyzna + mezczyzna
            - m + k
            - k + k
            - m + k+ m
            - k + m + m + k
            itd
            Def. widac jest bardzo szeroka i w jej mysl malzenstwo moze zawrzec nawet 10
            osob byle spelnialy one, podane wartosci krytyczne.

            „Polska konstutucyjna def. malzenstwa” po prostu tych wartosci krytycznych
            posiada wiecej, to wszystko.
            Def. roznia sie wartosciami krytycznymi, ograniczeniami.....
            def. „Deklaracji...” jest w porownaniu do „konstytucyjnej” „mniej
            ograniczajaca”, ale oczywiscie i ty i ja moglibysmy sobie wymyslec def.
            jeszcze mniej ograniczajaca, ktora przeciez caly czas posiadalaby atrybuty
            definicji i nawet ograniczenia-chociaz moglaby istniec def. ‘bez jakichkolwiek
            ograniczen’smile))))))
            Czyz nie infantylny jacusiu?
            Czy7z kazda def. nie jest ‘ograniczeniem’, jest zredagowana w taki sposob, aby
            byla jasnosc co/kogo ona zqawiera, a kogo nie.
            Czy tez kogo/czego dotyczy, a czego/kogo nie obejmuje.
            Przeciez wg def. „Deklaracji...” malzenstwa nie moga zawierac np.:
            - 2 kozy
            - jacus +koza
            - koziol + jacus
            - chlopczyk 13 letni + jacus + koziol
            itd.


            >I tu należy ten
            > zapis rozumieć, jako odwołanie do pojęć rodziny i małżenstwa zdefiniowanych
            > poza tymi artykułami.

            nie jacusiu.
            Widac, ze nie znasz dokumentu nad ktorym prowadzimy dysputesad
            lub twoja osoba jest dotyknieta analfabetyzmem wtornymsad
            W „Deklaracji....”
            nie ma dalszego zdefiniowania/dookreslenia pojecia malzenstwo i rodzina
            Natomiast znajduje sie artykul28:
            Artykuł 28
            Każdy człowiek ma prawo do takiego porządku społecznego i międzynarodowego, w
            którym prawa i wolności zawarte w niniejszej Deklaracji mogą być w pełni
            realizowane.
            www.amnesty.org.pl/biblioteka/pdpcz.html
            Ropzumiesz co ten artykul oznacza???????????????
            ABlogiczny jacusiu?
            Prosze, PRZESTAN SIE JUZ OSMIESZAC.
            Wiesz co, przed ta ‘dyskusja’ mialem ciebie za w miare ‘poukladanego’
            czlowieka.
            Teraz zmienilem zdanie.
            Jacus jestes dno.


            > W tego typu zapisach w sytuacjach wątpliwych i spornych
            > nadaje się szczegółową definicję w niezbędnym zakresie w sposób jawny. W
            innym
            > przypadku (np ustawa o związku partnerskim) nie będzie właściwej relacji
            > zapisów szczegółowych z tymi zapisami, gdy tak jak w partnerstwie nie ma ani
            > słowa o małżeństwie jak i o rodzinie. Gdyby punkt zawierał definicje
            zwłaszcza,
            >
            > że odnosi się to do różnych krajów, kultur i konstrukcji prawnych musiałby
            > zawierać ustęp, który wyjaśnia wszelkie niezbędne relacje, które później
            będą
            > służyć do tworzenia szczegółowych przepisów. Powinno tam pisać
            jednoznacznie,
            > małżenstwo to związek dwóch osób o dowolnej płci. W przeciwnym razie
            decydują
            > tradycyjne znaczena obu słów.
            >

            Jacus to nie jest, ani ”Cala prawda”, nie jest to rowniez „Tylko prawda”, za
            to jest to „Gowno prawda”
            Zwazywszy na artykul 28.
            JEST TO CALKOWITA BZDURA.
            CZYTAJ DOKLADNIEJ !!!!!!!!


            pozdro.
            Janusz
            • Gość: jacek#jw Kaczuszko, okulce ci potrzebne IP: *.plusgsm.pl 09.12.03, 15:00
              kkkaczory_piss_brothers napisał:

              > dokladnie „Mężczyzni i kobiety”
              > Czy twoja slaba logika nie odczytuje TEGO jako POLIGAMIIsmile)))))))))))))))))

              Z punktu widzenia logiki zapis ten umożliwia związki zarówno jednopłciowe jak i
              poligamiczne. Możesz wykazać, że jest inaczej?

              >
              > ale ten ‘przywilej’ jest wg „Deklaracji.....” dostepny
              > dla kazdego i kazdy
              > jesli tylko zechce moze skorzystac z tego ‘przywileju’, wiec w
              > ujeciu „Deklaracji...” nie ma ‘nierownosci’ i ‘ni
              > etolerancji’.
              > To tak jak osoby, ktore zdaly prawo jazdy ‘posiadaja przywilej kierowania
              >
              > pojazdami mechanicznymi....’
              > Reasumujac:
              > Rownosc wobec prawa nie jest dyskryminacja.
              >
              >
              > >
              > >
              > > Do tej pory, chyba nie ma punktów spornych.
              >
              > czyzby?????

              Zapis z punktu widzenia logiki nie zabrania tworzenia związków małżeńskich
              nikomu i nie wskazuje w jaki sposób one mają wyglądać. Nie mówi ani ile można
              ich zawrzeć ani nawet tego, czy małżeństwo do związek dwóch osób. Jesteś w
              stanie wykazać wyłącznie na podstawie zapisów tego artykułu, że małżeństwo to
              związek dwóch a nie czterech osób? Oczywiście bez odwoływania się do definicji
              spoza artykułu.


              > Jacus to nie jest, ani ”Cala prawda”, nie jest to rowniez „Ty
              > lko prawda”, za
              > to jest to „Gowno prawda”

              To jest właściwa argumentacja.

              > Zwazywszy na artykul 28.

              A co ten art tak naprawdę wnosi.

              Pozdr / Jacek

              • kkkaczory_piss_brothers najpierwej zastosuj do sie:) 10.12.03, 01:04
                Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                > kkkaczory_piss_brothers napisał:
                >
                > > dokladnie „Mężczyzni i kobiety”
                > > Czy twoja slaba logika nie odczytuje TEGO jako POLIGAMIIsmile))))))))))))))))
                > )
                >
                > Z punktu widzenia logiki zapis ten umożliwia związki zarówno jednopłciowe
                jak i
                >
                > poligamiczne. Możesz wykazać, że jest inaczej?

                Twoja logika zmienna jestsmile)))
                ale przynajmniej teraz trafilessmile

                a czy ja kiedys temu zaprzeczalem?
                Podaj fragment i link.
                Jacus weź sie w garsc i przestan pisac pierdoly.

                >
                > >
                > > ale ten ‘przywilej’ jest wg „Deklaracji.....” dost
                > epny
                > > dla kazdego i kazdy
                > > jesli tylko zechce moze skorzystac z tego ‘przywileju’, wiec w
                >
                > > ujeciu „Deklaracji...” nie ma ‘nierownosci’ i R
                > 16;ni
                > > etolerancji’.
                > > To tak jak osoby, ktore zdaly prawo jazdy ‘posiadaja przywilej kiero
                > wania
                > >
                > > pojazdami mechanicznymi....’
                > > Reasumujac:
                > > Rownosc wobec prawa nie jest dyskryminacja.
                > >
                > >
                > > >
                > > >
                > > > Do tej pory, chyba nie ma punktów spornych.
                > >
                > > czyzby?????
                >
                > Zapis z punktu widzenia logiki nie zabrania tworzenia związków małżeńskich
                > nikomu i nie wskazuje w jaki sposób one mają wyglądać. Nie mówi ani ile
                można
                > ich zawrzeć ani nawet tego, czy małżeństwo do związek dwóch osób. Jesteś w
                > stanie wykazać wyłącznie na podstawie zapisów tego artykułu, że małżeństwo
                to
                > związek dwóch a nie czterech osób? Oczywiście bez odwoływania się do
                definicji
                > spoza artykułu.
                >
                patrz odp. wyzej


                >
                > > Jacus to nie jest, ani ”Cala prawda”, nie jest to rowniez R
                > 22;Ty
                > > lko prawda”, za
                > > to jest to „Gowno prawda”
                >
                > To jest właściwa argumentacja.

                to nie jest argument pierdolo, to jest stwierdzenie.

                >
                > > Zwazywszy na artykul 28.
                >
                > A co ten art tak naprawdę wnosi.

                chociazby zmiane twojego stanowiska w kwestii art. 16 i jego dookreslaniasmile
                • hymen Re: najpierwej zastosuj do sie:) 10.12.03, 09:16
                  kkkaczory_piss_brothers napisał:

                  > Gość portalu: jacek#jw napisał(a):
                  >
                  > > kkkaczory_piss_brothers napisał:
                  > >
                  > > > dokladnie „Mężczyzni i kobiety”
                  > > > Czy twoja slaba logika nie odczytuje TEGO jako POLIGAMIIsmile)))))))))))
                  > )))))
                  > > )
                  > >
                  > > Z punktu widzenia logiki zapis ten umożliwia związki zarówno jednopłciowe
                  > jak i
                  > >
                  > > poligamiczne. Możesz wykazać, że jest inaczej?
                  >
                  > Twoja logika zmienna jestsmile)))
                  > ale przynajmniej teraz trafilessmile
                  >
                  > a czy ja kiedys temu zaprzeczalem?
                  > Podaj fragment i link.
                  > Jacus weź sie w garsc i przestan pisac pierdoly.

                  Zaprzeczyłeś w tym miejscu:

                  > > Do tej pory, chyba nie ma punktów spornych.
                  >
                  > czyzby?????

                  Art 16. nie dostarcza definicji małżeństwa i rodziny, czy mogę wreszcie to
                  uzgodnić?



                  > > > jesli tylko zechce moze skorzystac z tego ‘przywileju’, w
                  > iec w
                  > >
                  > > > ujeciu „Deklaracji...” nie ma ‘nierownosci’ i
                  > R
                  > > 16;ni
                  > > > etolera

                  > > >
                  > > > pojazdami mechanicznymi....’
                  > > > Reasumujac:
                  > > > Rownosc wobec prawa nie jest dyskryminacja.

                  Jednak prawo nie zezwala każdemu na kierowanie pojazdami. Popełniasz w tym
                  momencie typowe nadużycie.


                  > patrz odp. wyzej

                  Patrzyłem i mogę dopatrzeć się jedynie, że zgodnie z Twoimi uzasadnieniami
                  deklaracja nakazuje zalegalizowanie wszelkich typów związków. W czym upatrujesz
                  różnicę w potraktowaniu poligamii, związków stadnych, hetero i homo?

                  >
                  >
                  > >
                  > > > Zwazywszy na artykul 28.
                  > >
                  > > A co ten art tak naprawdę wnosi.
                  >
                  > chociazby zmiane twojego stanowiska w kwestii art. 16 i jego dookreslaniasmile

                  Konkretnie Kaczuszko, w jaki sposób dookreślił zanim zamienisz się w Dupę
                  Wołową?
    • kkkaczory_piss_brothers do INFANTYLNEGO JACUSIA - szkolne zadanie, czekam 05.12.03, 01:03
      na odpowiedz.smile

      W jaki sposob homogeniczni beda uprzywilejowani w stosunku do
      heterykow???????????
      Jezeli to heterycy moga cos zrobic a homogeniczni nie?

      Jak w podstawowce:
      30 biale dzieci moga jesc jabluszka i gruszki JESLI TYLKO ZECHCA, a 9 czarnych
      dzieci nie MOGA, NAWET GDY BEDA BLAGALY o gruszeczke, czy jabluszko-poniewaz
      tak jest w regulaminie szkoly.

      Lub Z ZYCIA WZIETE:
      Biali moga jezdzic autobusami jak beda na to mieli ochote, a czarni nie.
      Biali moga posiadac bron palna jezeli tylko tego chca, a czarni nie-chociaz to
      oni sa narazeni na przestepczosc bialych(przyklad z 'nie tak odleglej'
      historii)

      KTORA rasa JEST UPRZYWILEJOWANY, A KTORA JEST DYSKRYMINOWANY INFANTYLNY
      JACUSIU? ???
    • wieslaw_krusa Do Pani Camrut 05.12.03, 07:05
      Witam.
      Z zainteresowaniem śledzę Pani dyskusję na tym forum.
      Jestem pełen uznania dla Pani działań w tej sprawie.
      Pozwoliłem sobie podjęty przez Panią wątek uczynić tematem debaty.
      Na Pani prywatną skrzynkę pozwoliłem sobie przesłać trochę materiałow
      przybliżających naszą działalność - przepraszam za ominięcie drogi oficjalnej.
      Liczę na Pani odpowiedź i współpracę.

      Z poważaniem
      Wiesław Krusa
      • camrut RE : odpowiedz 05.12.03, 14:02
        Witam Pana !

        Dziekuje za slowa uznania. Skrzynke oczywiscie sprawdzilam, byly na niej
        wspomiane przez Pana materialy. Z racji powagi poruszanych przez Pana
        problemow,proponuje reszte korespondencji prowadzic droga e mail.

        Zatem do napisania/zobaczeniasmile
        • Gość: Przeciętna Re: RE : odpowiedz IP: 213.25.11.* 05.12.03, 20:45
        • Gość: Przeciętna Re: RE : odpowiedz IP: 213.25.11.* 05.12.03, 20:59
          Ja w sprawie
          Zrobcie sobie konkubinaty! Kupujcie sobie wspólne mieszkania! Zarzadzajcie
          sobą po śmierci partnera Homo! Nie ruszajcie dzieci!!!!!!z domów dziecka !!!!
          Zamiana jednej nienormalnej sutuacji na drugą nie jest godna
          pozazdroszczenia.Miałam przyjemność oglądać wywiad z nieżle wykształconym
          homoseksualistą, który roztaczal wizję "dobrej " przyszłości jaką on i jego
          partner mogą zapewnić dziecku : wakacje - wspaniałe; warunki materialne -
          wspaniałe; i szkoła " dobra - płatna " bo w takiej nie bedzie motłoch dokuczał
          dziecku.I tu się ten pan myli,bedzie dokuczał - tylko mniej.

          Chcecie homoseksualisci robić coś pożytecznego. Wychowujcie sobie psa.Jemu nikt
          w przyszłości złego słowa o Was nie powie.( Moze być kot,itd ). Dzieci z domów
          dziecka już dostały od życia lekcje "nie za swoje błedy ".Dajcie im spokoj.
          Nastolatek z takigo zwiazku miałby wielokrotnie trudniejsze życie,niż
          z "normalnej" adopcyjnej rodziny.Diecko to nie tylko niemowlę, potem też coś z
          nim trzeba zrobić, żeby chcialo mu sie po prostu żyć.
          • kkkaczory_piss_brothers Re: RE : odpowiedz 05.12.03, 21:33
            Gość portalu: Przeciętna napisał(a):

            > Ja w sprawie
            > Zrobcie sobie konkubinaty! Kupujcie sobie wspólne mieszkania! Zarzadzajcie
            > sobą po śmierci partnera Homo! Nie ruszajcie dzieci!!!!!!z domów
            dziecka !!!!
            > Zamiana jednej nienormalnej sutuacji na drugą nie jest godna
            > pozazdroszczenia.Miałam przyjemność oglądać wywiad z nieżle wykształconym
            > homoseksualistą, który roztaczal wizję "dobrej " przyszłości jaką on i jego
            > partner mogą zapewnić dziecku : wakacje - wspaniałe; warunki materialne -
            > wspaniałe; i szkoła " dobra - płatna " bo w takiej nie bedzie motłoch
            dokuczał
            > dziecku.I tu się ten pan myli,bedzie dokuczał - tylko mniej.


            > Chcecie homoseksualisci robić coś pożytecznego. Wychowujcie sobie psa.Jemu
            nikt
            >
            > w przyszłości złego słowa o Was nie powie.( Moze być kot,itd ). Dzieci z
            domów
            > dziecka już dostały od życia lekcje "nie za swoje błedy ".Dajcie im spokoj.
            > Nastolatek z takigo zwiazku miałby wielokrotnie trudniejsze życie,niż
            > z "normalnej" adopcyjnej rodziny.Diecko to nie tylko niemowlę, potem też coś
            z
            > nim trzeba zrobić, żeby chcialo mu sie po prostu żyć.


            przepraszam, ale to jest wina tego pana czy homofobii?
            Za ten stan rzeczy obwiniasz homoseksualistow, czy homofobow?
            Niedawno rozmawialem z niejakim dziwnym4-czy jakos tak, ktory twierdzil, ze to
            kobieta jest winna gwaltu, ba nawet ona jest przestepcom(anie gwalciciel), gdy
            idzie w nocy przez park w mini.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9391436&a=9446827
            • Gość: przecietna Re: RE : odpowiedz IP: 213.25.11.* 05.12.03, 22:00
              Oczywiscie homofobii, ale nie widzę powodu,zeby para homoseksualistów w ramach
              robienia dobrego uczynku - adpocji dziecka " ćwiczyła " je rączkami osób
              trzecich, w bojach o godność własną. Jak to wszystko przezyje - to będzie już
              odporne!!!
              Bez względu na to, czy byłoby takiemu dziecku lepiej niż w domu dziecka ,jestem
              pewna,że nie byłoby mu dobrze.
              Jestem "normalną" matką, dwojga nastolatkow płci odmiennej, i wiem (a nawet
              pamietam jeszce z własnego doświadczenia) ,że zupełnie normalny,bez
              jakichkolwiek patologii dom,często bywa dla nastolatka miejscem, gdzie nie
              wszystko idzie po jego myśli. Często młodziankowi( lub panience )wydaje się,że
              jego rodzice to nie sa najlepsze egzemplarze wystepujące na swiecie.
              Dystans do własnych rodzicieli przychodzi z wiekiem i własnymi
              doświadczeniami,ale nie życzę nikomu,żeby te doświadczenia oznaczały odrzucenie
              przez inne dzieci.
              Ponieważ zyjemy w społeczeństwie,gdzie ludzie nie mogą nawet ubrać sie inaczej
              niż "normalni", gdzie ktoś kto ma lepszy samochód musi liczyć się z tym ,że mu
              go padrapią - " bo muszą" zniszcyć to co cudze i lepsze WIĘC:
              PRZEZ JESZCZE BARDZO DŁUGI CZAS NIE ODDAWAJMY DZIeCI HOMOSEKSUALISTOM NA
              WYCHOWANIE. a ze swoimi majątkami niech HOMO robią soie co chcą.
              • kkkaczory_piss_brothers Re: RE : odpowiedz 05.12.03, 22:27
                Gość portalu: przecietna napisał(a):

                > Oczywiscie homofobii, ale nie widzę powodu,zeby para homoseksualistów w
                ramach
                > robienia dobrego uczynku - adpocji dziecka " ćwiczyła " je rączkami osób
                > trzecich, w bojach o godność własną. Jak to wszystko przezyje - to będzie
                już
                >
                > odporne!!!

                Wcale tak nie musi byc, to wszystko zalezy od 'nas' czyli spoleczenstwa.
                Jak pokazuja badania tolerancja wzrasta nieproporcjonalnie szybciej wraz z
                wprowadzaniem regulacji prawnych dot. mniejszosci dyskryminowanych.
                Czyli w tych krajach w ktorych wprowadzono zw. partnerskie najszybciej wzrasta
                akceptacja spoleczna.
                Jeszcze przydalaby sie ustawa scigajaca z uzedu osoby nietolerancyjne(np.
                antysemitow, rasistow , homofobow)

                > Bez względu na to, czy byłoby takiemu dziecku lepiej niż w domu
                dziecka ,jestem
                >
                > pewna,że nie byłoby mu dobrze.

                skad ta pewnosc??????
                Lesbian and Gay Parenting
                www.apa.org/pi/parent.html?CFID=2720328&CFTOKEN=76939832


                > Jestem "normalną" matką, dwojga nastolatkow płci odmiennej, i wiem (a nawet
                > pamietam jeszce z własnego doświadczenia) ,że zupełnie normalny,bez
                > jakichkolwiek patologii dom,często bywa dla nastolatka miejscem, gdzie nie
                > wszystko idzie po jego myśli.

                co masz na mysli piszac 'patologii'?
                chyba nie dwojgo ludzi tej samej plci zyjacych razem?
                ktorzy przeciez zadnej patologi nie twoza, poniewaz od homoseksualizm to nie
                jest choroba.

                > Często młodziankowi( lub panience )wydaje się,że
                > jego rodzice to nie sa najlepsze egzemplarze wystepujące na swiecie.
                > Dystans do własnych rodzicieli przychodzi z wiekiem i własnymi
                > doświadczeniami,ale nie życzę nikomu,żeby te doświadczenia oznaczały
                odrzucenie
                >
                > przez inne dzieci.

                to w duzym stopniu zalezy od rodzicow dzieci, jakie im przekza wartosci.

                > Ponieważ zyjemy w społeczeństwie,gdzie ludzie nie mogą nawet ubrać sie
                inaczej
                > niż "normalni", gdzie ktoś kto ma lepszy samochód musi liczyć się z tym ,że
                mu
                > go padrapią - " bo muszą" zniszcyć to co cudze i lepsze WIĘC:
                > PRZEZ JESZCZE BARDZO DŁUGI CZAS NIE ODDAWAJMY DZIeCI HOMOSEKSUALISTOM NA
                > WYCHOWANIE. a ze swoimi majątkami niech HOMO robią soie co chcą.

                Niedawno slyszalem wypowiedz ich przedstawiciela, ktory stwierdzil, ze ze
                wzgledu na dobro dzieci i z wyzej wymienionych przez Ciebie powodow,
                Oni rowniez nie chca wystepowac o adopcje, dla wlasnie dobra dzieci.

                Ja uwazam, ze patologia jest homofobia i z nia z calej sily powinnismy walczyc
                jezeli chcemy zyc w panstwie demokratycznym i tolerancyjnym.
                Ja wlasnie w takom panstwie pragne zyc
                Dlatego jestem tutaj, aby argumentowac za tolerancja, wolnoscia wyboru,
                sumienia, wartosci

                posdrowienia
                Janusz

                ps. najlepsze jest to, ze mnie pozornie, zadna z tych kwestii (aborcja, zw.
                partnerskie, rownosc kobiet) nie dotyczysmile))))
                • Gość: Tomasz Re: RE : odpowiedz IP: *.crowley.pl 06.12.03, 09:58
                  kkkaczory_piss_brothers napisał:
                  najlepsze jest to, ze mnie pozornie, zadna z tych kwestii (aborcja, zw.
                  > partnerskie, rownosc kobiet) nie dotyczysmile))))


                  * * *
                  Podziwiam Twoje zaangażowanie w tlumaczeniu ciemnocie oczywistosci zycia w
                  panstwie, ktore aspiruje do pluralizmu, tolerancji, demokracji i respektowania
                  praw czlowieka i obywatela.
                  Myslalem, ze jestes homoseksualistą, stad Twoje motywaje. Teraz Twoja
                  odpowiedz mnie nieco zaskoczyla.
                  • kkkaczory_piss_brothers Re: RE : odpowiedz 08.12.03, 22:24
                    Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                    > kkkaczory_piss_brothers napisał:
                    > najlepsze jest to, ze mnie pozornie, zadna z tych kwestii (aborcja, zw.
                    > > partnerskie, rownosc kobiet) nie dotyczysmile))))
                    >
                    >
                    > * * *
                    > Podziwiam Twoje zaangażowanie w tlumaczeniu ciemnocie oczywistosci zycia w
                    > panstwie, ktore aspiruje do pluralizmu, tolerancji, demokracji i
                    respektowania
                    > praw czlowieka i obywatela.
                    > Myslalem, ze jestes homoseksualistą, stad Twoje motywaje. Teraz Twoja
                    > odpowiedz mnie nieco zaskoczyla.

                    Witam i dzieki.
                    Jednak nie jestem 'skonczonym' altruista:0)
                    Przeciez w tym kraju ja rowniez zyje/egzystuje.
                    I od tego jakie wartosci przedstawia ustawodawstwo 'mojego kraju' zalezy
                    rowniez 'moje dobra samopoczucie', a nawet 'chec' zycia w nim.

                    pozdrowienia
                    Janusz

                    ps. dzieki za 'kilka' cieplych slowsmile
          • camrut Re: RE : odpowiedz 08.12.03, 03:19
            zupelnie nie rozumiem twojej histerii uncertain
            I po co ta wrogosc??? Do mnie? - bo sposob 'podpiecia' twojego posta,
            wskazywalby,ze do mnie.
            Przeciez wyraznie napisalam:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9395552&a=9400916
            Wiec o co CI chodzi????

            ps.Nie wiem,czy to cokolwiek zmienia,ale jestem jak najbardziej hetero smile
    • wolf42 Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 09.12.03, 06:34
      Gość portalu: Dany napisał(a):

      > Dlaczego należy wprowadzić uregulowanie, pozwalające rejestrować związki
      > partnerskie (konkubinaty)?
      >
      > Stworzenie stałego, satysfakcjonującego związku jest trudne. Chociaż
      > uczucia, bez względu na płeć czy orientację seksualną są takie same, nie
      > zawsze traktuje się je na równi. W Polsce istnieje możliwość zawierania
      > jedynie związków między osobami przeciwnej płci w formie małżeństwa.
      >

      To zle,kutasie czy cipo? chuj cie wie!

      > Tymczasem wiele par, zarówno przeciwnej jak i tej samej płci, nie decyduje
      > się lub nie może skorzystać z tego rozwiązania. Napotykają one na trudności
      > w regulowaniu podstawowych dla związku spraw, takich jak:
      >
      > prawo do decydowania o zdrowiu partnerki / partnera podczas wypadku, choroby
      > posiadanie i zarządzanie wspólnym majątkiem
      > możliwość dziedziczenia po zmarłej partnerce / partnerze
      > reprezentowanie partnerki / partnera przed organami państwowymi
      > Przez prawo są oni traktowani jako dwie, nie związane ze sobą osoby, chociaż
      > naprawdę tak nie jest.
      >

      A nich pozdychaja te skurwele dewianci to przynajmniej swiat sie troche
      oczysci.
      Sluchaj stara cipo,czy chuju,jest wiele ludzi na tym swiecie normalnych
      ktorzy nie maja tych praw
      wiec przestan tu pierdolic o jakis prawach dla zboczencow,
      oni powinni isc od razu do uspienia,jak chore zwierzeta
      kapujesz czy nie,popierdolona istoto??!!!


      • Gość: Dany Re: Konkubinat gejow - dlaczego? IP: *.crowley.pl 09.12.03, 14:38
        Reakcja jest nieadekwatna i agresywna.
        Duzo homofobow uwaza, ze
        mówienie o homoseksualizmie wiąże się z propagowaniem go.
        Podobnie jak łysy nie darzy zrozumieniem lansowania mody na długie włosy.
        Jednak w przypadku homoseksualizmu jest inaczej. To tak jakby mówić o
        lansowaniu mody na skośne oczy: w jego wyniku nie przybędzie ani jeden
        skośnooki, jednak homofob rozumuje inaczej.
        Ich fobie bowiem stają się coraz trudniejsze, zas lek przed gejami coraz
        wiekszy.
        • kkkaczory_piss_brothers Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 10.12.03, 01:09
          Niezly przyklad(skośnoocysmile, naprawde strasznie dobry.
          Dzieki, pewno kiedys go wykorzystamsmile
          Mam nadzieje, ze nie jest objety "prawami autorskimi";0)

          Tez mialem 'watpliwa przyjemnosc' odpisywac temu 'wscieklemu psu' i obawiam
          sie, ze ta psina nic, a nic nie rozumie.
          Tak juz ja wychowano, aby kasac.
          Nawet, gdy zeby juz dawno stracila.

          pozdrowienia
          Janusz
          • wolf42 Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 13.12.03, 04:21
            kkkaczory_piss_brothers napisał:

            > Niezly przyklad(skośnoocysmile, naprawde strasznie dobry.
            > Dzieki, pewno kiedys go wykorzystamsmile
            > Mam nadzieje, ze nie jest objety "prawami autorskimi";0)
            >
            > Tez mialem 'watpliwa przyjemnosc' odpisywac temu 'wscieklemu psu' i obawiam
            > sie, ze ta psina nic, a nic nie rozumie.
            > Tak juz ja wychowano, aby kasac.
            > Nawet, gdy zeby juz dawno stracila.
            >
            > pozdrowienia
            > Janusz

            Ty jebany skurwysynu,zwany Janusz;to ty nawet jakies ludzkie
            imie masz?a mnie nazywasz psina;gdybys wiedzial gowniarzu kim
            ja naprawde jestem,to by ci jaja obwisly,a wtedy bym je obcial,
            i usmazylbym sobie niezle cynaderki,a jajami podzielilibysmy sie
            po jednym,umiem je przyrzadzac.
            Skurwysynie pierdolony,w dupe jebany!

    • Gość: Alen Re: Konkubinat gejow - dlaczego? IP: 194.24.131.* 12.12.03, 00:01
      Piszecie o tolerancji o demokracji , o prawach człowieka itd.
      Zadziwiające jest zrozumienie tych słów u części Userów , każdy interpretuje
      te słowa tak jak mu jest po myśli. Dotyczy to tak samo homo jak i
      heteroseksualistów.

      Ja żyję ponad dwadzieścia lat na zachodzie , prowadzę bardzo aktywne życie .
      Znam środowiskom homoseksualistów , i nie mam żadnych problemów odnaleźć się
      w tym środowisku. Nie oznacza to iż szukam takiego środowiska , ale to gdy się
      w takim środowisku znajdę nie mam w nim problemu.

      Według zachodniego sposobu myślenia , tolerancja nie ma nic wspólnego z
      anarchią.
      Nie ma nic wspólnego upadkiem obyczajowości , nie ma nic wspólnego z tym żeby
      dopuścić aby dwoje mężczyzn chodziło po ulicy trzymając się pieszczotliwie za
      rączki.
      Nie ma nic wspólnego z tym aby zakazać żyć osobą tej samej płci , razem .

      Poza tym demokracja nie ma nic, ale to nic wspólnego z preferencjami
      seksualnymi człowieka.
      Również prawa człowieka nie mają nic wspólnego z demokracją.
      Te rzeczy nie podlegają woli większości.

      Wiele Userów tego nie pojmuje , i wypisuje frazesy o demokracji i prawach
      człowieka.
      Seksualność człowieka jest sprawą intymną , a więc osobistą , i nikomu nic do
      tego.
      To ma coś wspólnego z tolerancjom .

      Zrozumienie sił natury rządzących walką o przetrwanie gatunku ludzkiego , i
      wyprowadzenie z nich strategicznych interesów przetrwania naszego gatunku ,
      jak również budowa naszych uzależnień kulturowych opartych na tej strategii ,
      jest bardzo istotną dla nas sprawą.

      Może to zabrzmi dziwnie , ale jestem przekonany iż wielu homoseksualistów
      czyni to , co czynią homofobi , a więc są w pewnym stopniu nieświadomymi
      homofobami .
      Swoją walką o prawa homoseksualistów przypominają mi walkę emancypantek ,
      które to uczyniły więcej szkód jak dobrego dla kobiet. Zresztą mózgami w tym
      ruchu były niejednokrotnie właśnie homoseksualistki .

      Prawa natury nie są prawami demokratycznymi , niestety z niektórych wypowiedzi
      można wyciągnąć inny wniosek.
      Mówienie o tym iż penetrowanie penisem otworu odbytowego jest czymś
      naturalnym , jest nieporozumieniem.
      że to sprawa miłości , tak samo jak u heteroseksualistów , i stawianie znaku
      równości między homo i hetero , jest jeszcze większym nieporozumieniem .

      Natury nie da się przegłosować ani oszukać , uczucia seksualne do płci
      jednakowej są dewiacją tej natury , a nie inną miłością seksualną. . Takie
      uczucia są choćby dlatego dewiacją , ponieważ nie finalizują jej w sposób
      pozytywny , ale negatywny.

      Co do adopcji dzieci przez homoseksualistów , akt ten jest również wbrew
      naturze.
      Dawanie dzieci do takiej adopcji po to aby homoseksualiści mogli nakarmić
      swoje potrzeby psychiczne (rodzicielskie) jest absurdem i pogwałcenie praw
      tego młodego człowieka.

      Heteroseksualiści mają z sobą wielkie psychiczne problemy , które
      niejednokrotnie prowadzą do gwałtu nad własnym dzieckiem. Jest to wprawdzie
      sprawa marginalna u hetero. Nie mniej jednak nie można wykluczyć takiej
      marginalności u homoseksualistów , którzy to sami w sobie już stanowią
      naturalny konflikt. Mogę sobie wyobrazić reakcje opinii publicznej gdyby na
      dziecku adaptowanym przez homoseksualistów dokonany był by taki czyn nieludzki.

      Alen.
      • snajper55 Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 12.12.03, 11:17
        Gość portalu: Alen napisał(a):

        > Prawa natury nie są prawami demokratycznymi , niestety z niektórych wypowiedzi
        > można wyciągnąć inny wniosek.

        A jakiego kryterium używasz, aby ocenić, czy coś jest zgodne z natura,
        naturalne ?

        > Mówienie o tym iż penetrowanie penisem otworu odbytowego jest czymś
        > naturalnym , jest nieporozumieniem.

        A dlaczego uważasz to za nienaturalne ?

        > że to sprawa miłości , tak samo jak u heteroseksualistów , i stawianie znaku
        > równości między homo i hetero , jest jeszcze większym nieporozumieniem .

        A dlaczegóż to ? Czy masz jakieś argumenty, poza włąsnym, głębokim
        przekonaniem ?

        > Natury nie da się przegłosować ani oszukać , uczucia seksualne do płci
        > jednakowej są dewiacją tej natury , a nie inną miłością seksualną. . Takie
        > uczucia są choćby dlatego dewiacją , ponieważ nie finalizują jej w sposób
        > pozytywny , ale negatywny.

        Co masz na myśli pisząc o finalizacji ? Są szczęśliwe pary homo, są
        nieszczęśliwe pary hetero.

        > Co do adopcji dzieci przez homoseksualistów , akt ten jest również wbrew
        > naturze.
        > Dawanie dzieci do takiej adopcji po to aby homoseksualiści mogli nakarmić
        > swoje potrzeby psychiczne (rodzicielskie) jest absurdem i pogwałcenie praw
        > tego młodego człowieka.

        Czyż dawanie dzieci doadopcji po to, aby heteroseksualiści mogli nakarmić swoje
        potrzeby psychiczne (rodzicielskie) nie jest w takim razie także absurdem i
        pogwałceniem praw tego młodego człowieka ?

        > Heteroseksualiści mają z sobą wielkie psychiczne problemy , które
        > niejednokrotnie prowadzą do gwałtu nad własnym dzieckiem. Jest to wprawdzie
        > sprawa marginalna u hetero. Nie mniej jednak nie można wykluczyć takiej
        > marginalności u homoseksualistów

        Czyżbyś postulował całkowitą rezygnację z adopcji ? Ale w domach dziecka też
        zdarzają się gwałty.
        > którzy to sami w sobie już stanowią
        > naturalny konflikt. Mogę sobie wyobrazić reakcje opinii publicznej gdyby na
        > dziecku adaptowanym przez homoseksualistów dokonany był by taki czyn nieludzki

        Jest ona dokładnie taka sama, gdy na dziecku oddanym parze hetero dokonano by
        nieludzkiego czynu. Tak samo, jakby to była para rudych lub leoręcznych.

        > Alen.

        Snajper.
        • camrut Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 12.12.03, 13:39
          Krotko, zwiezle, bezlitosnie.

          Brawo snajper, ciemniactwo trzeba tepic!

          surprised)

          pozdrowienia.
          K.
          • wolf42 Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 12.12.03, 23:24

            Jak nie potraficie rozroznic ryza cipe od
            ryzego chuja,tzn. ze wasz mozg juz dawno pizda zaszedl.

        • Gość: Alen Re: Konkubinat gejow - dlaczego? IP: 194.24.131.* 12.12.03, 20:32
          > Jest ona dokładnie taka sama, gdy na dziecku oddanym parze hetero dokonano
          by
          > nieludzkiego czynu. Tak samo, jakby to była para rudych lub leoręcznych.
          >
          > Snajper.
          >
          Problem jest w tym „snajper” że Ty nie potrafisz rozróżnić między wymiarem
          społecznym takiego czynu , a zależnościami fizycznymi takiego czynu , patrząc
          z perspektywy tego dziecka. To są dwie różne zależności .

          I wypisujesz takie koziołki matołki jak rudych, leworęcznych .Pomogę Tobie
          trochę snajper rozwinąć Twoje możliwości i dodam iż możesz jeszcze dopisać np.
          Łysych , szczerbatych , garbatych wąsami itd.

          Alen.
          • snajper55 Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 13.12.03, 00:31
            Gość portalu: Alen napisał(a):

            > Problem jest w tym „snajper” że Ty nie potrafisz rozróżnić między wymiarem
            > społecznym takiego czynu , a zależnościami fizycznymi takiego czynu , patrząc
            > z perspektywy tego dziecka. To są dwie różne zależności .

            Rozumiem, że dla dziecka jest to ogromna róznica, czy o ścianę rzuca je tatuś
            homo, czy tatuś hetero.

            > I wypisujesz takie koziołki matołki jak rudych, leworęcznych .Pomogę Tobie
            > trochę snajper rozwinąć Twoje możliwości i dodam iż możesz jeszcze dopisać np.
            > Łysych , szczerbatych , garbatych wąsami itd.

            Mogę, tylko po co, skoro Ty to zrobisz za mnie. ?

            > Alen.

            Szkoda, że nie znalazłeś żadnych argumentów.

            Snajper.
            • wolf42 Re: Konkubinat gejow - dlaczego? 13.12.03, 04:37
              snajper55 napisał:

              > Gość portalu: Alen napisał(a):
              >
              > > Problem jest w tym „snajper” że Ty nie potrafisz rozróżnić mię
              > dzy wymiarem
              > > społecznym takiego czynu , a zależnościami fizycznymi takiego czynu , patr
              > ząc
              > > z perspektywy tego dziecka. To są dwie różne zależności .
              >
              > Rozumiem, że dla dziecka jest to ogromna róznica, czy o ścianę rzuca je tatuś
              > homo, czy tatuś hetero.
              >
              > > I wypisujesz takie koziołki matołki jak rudych, leworęcznych .Pomogę Tobie
              >
              > > trochę snajper rozwinąć Twoje możliwości i dodam iż możesz jeszcze dopisać
              > np.
              > > Łysych , szczerbatych , garbatych wąsami itd.
              >
              > Mogę, tylko po co, skoro Ty to zrobisz za mnie. ?
              >
              > > Alen.
              >
              > Szkoda, że nie znalazłeś żadnych argumentów.
              >
              > Snajper.

              Listen to me,you son of the bich!!
              yours fuckins statement here are for me just the begging of
              my investigation who are you?
              I like somebody like you,stiupped and fresh,I like it!
              Do you like fuck?I think so,so, see you soon in yours bed.
              You don't know, who I am ? I am a proffesional killer.
              Killer of the gays,and do you know why?Because my father was a gay.
              That's it.That's my story.
              Fuck off from here,imidiatelly!!!





              • Gość: \/\/ Wesołe jest życie Pedała ! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.12.03, 01:22
                W Polsce rozpoczęła sie agresywna propaganda homoseksualizmu.Oczywiście tę
                deprawację zorganizowało państwo za pieniądze podatników .W dodatku pretekstem
                do rozpoczęcia takiej akcji jest jak zwykle "nietolerancja".Czy przypadkiem
                homoseksualiści nie powinni rozpocząc walki o tolerancję od własnego
                środowiska.W starym dowcipie żydowskim pytaja Pana Rabinowicza o Żydów , Co
                też o nich sądzi?-Żydzi odpowiada zapytany to naród wybrany , to naród
                myślicieli i uczonych!-A co Pan sądzi o pańskim sąsiedzie Panu Cukiermanie?
                Pan przy mnie nie wymawiaj tego nazwiska !denerwuje sie Rabinowicz. To jest
                łobuz, to jest oszust, to jest....
                Dziś jednak nie bedzie o Żydach ale o homosiach, którzy podobnie jak Pan
                rabinowicz myśla o sobie - że w ogóle jest świetnie, a w szczgóle już nie za
                bardzo.Tak w wogóle wszyscy wielcy wszyscy genialni to geje."Bo ta wszystka
                architektura, różnego rodzaju zdolni naukowcy na całym swiecie, poeci,
                malarze to w wiekszości geje.Nawet Aleksander Wielki. I oni tworza
                kulture."Czyli sam cymes,szmapan i frukty!A konkretnie? A konkretnie wódka i
                ogórki bo cale to "środowisko to taka zbiorowośc gdzie jeden drugiemu za
                plecami dupy obrabia, bo to jest fałsz i wszystko nastawione żeby sie rżnąć".
                O "tworzeniu kultury" przy okazji "obrabiania dupy" (lub odwrotnie)nie
                dowiedziałem sie od jakichs zoologicznych homofobów ale z ksiazki Doroty
                Majki-Rostek poświeconej socjologicznejanalizie sytuacji homoseksualistów
                polskich.Książka jest okropnie naukowa;pełno tam różnych
                Goffmanów,Bergerów,Znanieckich etc.- w 3/4 zupełnie ni proczom, wiec
                domyślam sie ze to pewnie praca doktorska.Do tego dochodzi jeszcze
                tradycyjna danina feudalna w postaci umieszczenia cytatów z dzieł recenzentki
                i autora wstepu, totez normalnie czytac sie tego pasztetu nie da.Poniewaz
                autorka włóczyła sie nie tylko po bibliotekach ale i po gejowskich imprezkach
                (tzw.obserwcja uczestniczaca), jak rowniez zgodnie z regulami sztuki
                przesluchala obiekty swych badan("swobodny wywiad otwarty"),zebralo sie troche
                materialu by rzucic nan okiem.Nie sa to wprawdzie żadne rewelacje ale maja za
                to dobre pochodzenie:toć bierzemy je wprost ze skarbczyka Nauki.Nie sposob tez
                przypuszczac ze wypowiedzi zostaly dobrane tendencyjnie.Przeciwnie,p.Majka-
                Rostek sprawia razenie jakby całym sercem była po stronie swych króliczków i
                gdy tylko króliczkowi sie wypsnie zaraz dodaje komentarze:ze oni niewinni,ze
                to efekt społecznej stgmatyzacji,"zinternalizowanej opresji","mechanizmów
                neutralizacji"Sama tez stara sie byc delikatna i np, gejowskie pikiety czyli
                punktky gdzie mozna latwo upolowac partnera do szybkiego seksu (zazwyczaj sa
                to parki,szalety,dworce etc.)nazywa elegancko umownymi miejscami spotkań-tak
                jaknby chodzilo o romantyczna randke pod ratuszowych zegarem.Sami homosie
                bywaja bardzie reczowi:"Jak ktoś chce kogos szybko do łóżka toleci pod
                Panorame Racławicka i od razy kogos porwie,albo od razu w krzakach, bo w
                lokalu to trzeba posiedziec ,trzeba czasem stracic czasu i pieniedzy i nic z
                tego nie ma."A warto dodac ze autorka wszystkie wywiady przeprowadzila nie
                z jakimis pierwszymi lepszymi homosiami lecz z osobami nalezcymi do tzw
                srodowiska (wroclawskiego oraz warszawskiego)i wlasnie otym srodowisku niemal
                kazdy z jej rozmowcow opowiada bezecenstwa niczym najgorszy z homofobow:"nie
                ma co ukrywac ze my po prostu zaliczamy ,wchodzisz do klubu i widzisz: z tym
                byłem z tamtym sie przespałem i cale towarzystwo to wszystko wie.Glownie tu
                chodzi o gejow ale lesbijki obracajace sie w tym towarzystwie to jest to
                samo."tak jak ja obserwuje srodowisko homoseksualne to niektorzy przeginaja
                mocno.Moj znajomy to ujaltak"Zawsze tojest tylko chuj!Raz wiekszy raz
                mniejszy,nie pamieta sie nawet twarzy.Caeto sie nawet sobie nie
                przedstawia .I wielu tak zyje"Równoczesnie homosie chetnie odwoluja sie do
                stereotypu wrazliwego geja, takiego troche kobiecego i z artystyczna
                dusza.Teraz z kolei okazuje sie ze homos to człowiek niezmiernie delikatny i
                kulturalny,choc Bóg raczy wiedziec jak to sie godzi z wzajemnym zaliczaniem
                sie w krzakach pod Panorama,Niby trafiaja sie tam różni ludzie,"Ale
                najwiecej to prowadzi rozwiazly tryb zycia"Każdy mowi piekne rzeczy -o
                wspolnocie ,przyjaznie,miłości i pomaganiu sobie nawzajem.A zorganizowala
                sie np wycieczka z tej organizacji to pozniej sie okazalo ze to byla jedna
                wielka orgia i nic wiecej".Samemu srodowisku daleko przy tym do lansowanego
                idealu tolerancji.Tam tez istnieje dyskryminacja i wyklucznie sa homosie lepsi
                i gorsi.Gorsi toprzedewszytkim ci zmianierowanii wypindzeni:ciotyz
                dowcipow,rozpoznawalne nawet dla heretykow, bo te dupodajki to maja ruchy
                ciotowskie , kobiece.Ale równiez starzy geje, na ktorych patrzy sie z
                nieukrywana niechecia, a starzy totzn.po czterdziestce, bo kariera wesolego
                homosia trwa krocej niz kariera baletnicy .
                Lech Stępniewski "Homosie o sobie"
Pełna wersja