cyniol
23.04.09, 13:33
wiec najwyzszy czas na znalezienie sobie kolejnej ofiary.
Czy zeznania szefa Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego przed Kongresem USA
zaowocują przyznaniem “odszkodowań” od Ameryki?
Wystąpienie dyrektora American Jewish Committee przed kongresem amerykańskim i
oskarżanie ówczesnych przywódców Stanów Zjednoczonych o różnego rodzaju
zaniedbania, można odczytywać jako pierwszy krok do stworzenia atmosfery
politycznej, która przerodzić się może w uznanie przez dzisiejszych przywódców
“winy” poczynionej przez swoich poprzedników. To z kolei stanie się podstawą
do legislacyjnych prac owocujących tzw. kompensacjami czyli “odszkodowaniami”
dla środowisk żydowskich. W rezultacie, społeczeństwo amerykańskie będzie
wypłacało społecznościom żydowskim miliardowe “odszkodowania
Środowiska żydowskie, zdając sobie sprawę z usychającego źródła odszkodowań
wypłacanych przez Niemcy, rozpoczęły próby ściągania pieniędzy z innych
kierunków. I tak w sierpniu 2006 roku przedstawiciele międzynarodowych
organizacji żydowskich z 10 krajów debatujący w Jerozolimie, wezwali do
“wspólnego, zorganizowanego nacisku” celem otrzymania rekompensaty za
“wysiedlenie Żydów z krajów arabskich w XX wieku”. Jedna z uczestniczących w
sesji organizacji, World Organization of Jews From Arab Countries, oceniła, że
chodzi o wartość około 100 miliardów dolarów.
W tym samym czasie pro-izraelskie lobby wystosowało petycję do Organizacji
Narodów Zjednoczonych wzywającą ONZ do wypłacenia odszkodowania Izraelowi za
straty wyrządzone przez Hezbollah. Petycja oskarża ONZ za to, że “Rada
Bezpieczeństwa ONZ nie wywiązała się ze swoich obowiązków i pozwolila
Hezbollachowi rozwinąć się na terenie południowego Libanu terroryzując ludność
Libanu”. Kwota tego “odszkodowania” nie została w petycji określona.
Od wielu lat trwają również naciski na Polskę celem wypłacenia “rekompensat za
utracone mienie żydowskie”
www.bibula.com/?p=7902