Najbardziej ulubione kościoły w Europie …

30.04.09, 07:57
Najbardziej ulubione kościoły w Europie …
Lista pierwszych dziesięciu …


www.bild.de/BILD/lifestyle/reise/fotos/2009/04/fg-meistbesuchte-kirchen/fg-meistbesuchte-kirchen.html
    • pozarski Re: Najbardziej ulubione kościoły w Europie ̷ 30.04.09, 08:06
      Do kitu z nimi. Gdzie katedra sv.Vita w Pradze? Na pewno wiecej
      odwiedzajacych tam niz w Petersburgu czy innym Wiedniu. Niemiaszki!wink
      • belgijska Re: Najbardziej ulubione kościoły w Europie ̷ 30.04.09, 08:13

        Dzien dobrywink

        KaFFke juz piles? Nie? No to dla Ciebie:

        2.bp.blogspot.com/_Y96fNFFo7Jk/R1OWGSYb0xI/AAAAAAAAAJM/0LH7vwx2g_8/s1600-R/DSC03692.JPG
        • pozarski Re: Najbardziej ulubione kościoły w Europie ̷ 30.04.09, 09:24
          Dobry dzien! Nawet 2 juz wypite i to w szklance!wink
      • cyborg.jr Re: Najbardziej ulubione kościoły w Europie ̷ 30.04.09, 08:13
        jako lekarz znam tylko taniec sv.Vita ..no był dziesiąt razy w Praha
        alem nigdy nie zwiedził ...
        mieszkal w hotel Interkontinental (Praha ), ale negocjował w
        Melnike slovenskie Lodenice ... o i czas nie był ...
        ale kupił ogromnego niedżwiedzia w Kaufhauzie Bila labudz ...
        na air-port była sensacja ,a w letadle stewrdessy lali mi pordwójnie
        whiskiego ...
        ech ta droga ...to nie w mgłach , czy tonie we mgłach ...
        • pozarski Re: Najbardziej ulubione kościoły w Europie ̷ 30.04.09, 09:26
          Nie byles na Hrade? Nie zwiedziles,co jest postawa kazdego zwiedzania
          Pragi? To co z ciebie za podroznik? Twoje zakupy w Bile Labudi jednak
          nadaja temu nieodwiedzeniu gleboki sens.wink))
      • rycho7 Swiatowid w Speyer 30.04.09, 10:16
        pozarski napisał:

        > Do kitu z nimi. Gdzie katedra sv.Vita w Pradze? Na pewno wiecej
        > odwiedzajacych tam niz w Petersburgu czy innym Wiedniu. Niemiaszki!

        Klamstwo w tytule jest ewidentne. Nie ulubione lecz najbardziej odwiedzane.
        Czyli te, ktore stoja obok urzedu skarbowego, kroy musisz odwiedzac regularnie.

        Oczywiscie chram Swiatowida na Hradzie popieram.

        Do "ulubionych" zaliczylbym katedre w Speyer. Genialne zamierzenie
        architektoniczne cesarza z czasow tak zamierzchlych, ze nierealnych. Romanskie
        arcydzielo w owczesnej stolicy Rzeszy. Bez poznania literatury wizyta jest
        straconym czasem, przasna romanskosc w ogromie. Niemiaszki z czasow sagi o
        Nibelungach.
        • aaki w speyer jest katedra 30.04.09, 16:26
          cos ci sie pomyuliło palancie.
          • rycho7 Re: w speyer jest katedra 30.04.09, 18:09
            aaki napisała:

            > cos ci sie pomyuliło palancie.

            en.wikipedia.org/wiki/Speyer_Cathedral
            "the cathedral is regarded as a symbol of imperial power. With the
            Abbey of Cluny in ruins, it remains the largest Romanesque church."

            Poczuj sie trafiony/a pilka (lana) w palancie. W zyciu nie widzialem
            piekniejszego sinca.
            • pan.scan Spira w naszym, 30.04.09, 18:47
              zwiedzałem tę katedrę, robi potężne wrażenie.

              https://www.reisefuehrer-deutschland.de/bilder-tipps/rheinland-pfalz/dom-speyer.jpg

              choć ja wolę tę z Aachen, ze względu na ducha Karola, jego kaplicę w środku i lekkość gotyku, w który jestem zakochany od dawien dawna.

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/nf/db/a5ry/vxvbOT73ys6zFOSkOX.jpg
              • pan.scan Sprytne te Niemce, pewnie chcą royalties 30.04.09, 18:50
                no to z innej mańki:

                https://mapy.pomocnik.com/img/photos/Speyer_katedra_.jpg
              • andrzejg Abbey 30.04.09, 22:00
                Po przeczytaniu o opactwie zaraz nasuneło mi się o Westminster Abbey
                Być moze dlatego ,ze jakies dwa tygodnie temu wróciłem z wycieczki
                po Londynie i ta katedra była jednym z kilku obiektów , na które
                odżałowałem tych uciułanych funtów i zdecydowałem się zobaczyć
                historię od środka. Odczekałem w kolejce te półtora godziny i w
                końcu wszedłem do środka. Przy takim natłoku turystów dostałem nawet
                elektronicznego przewodnika po polsku...

                Budynek imponujacy.Szczególnie sklepienie któregos tam z ich królów

                Czego żałuję?
                Ano tego ,że nie trafiłem tam z 50 lat wczesniejsmile

                Był tam tron, tron koronacyjny ze specjalnym miekscem na kamień ze
                Szkocji (przepraszam historków jak cos poplatałem). Ten tron sam w
                sobie był taki siermięzny. Ot deski z dębu pozbijane do kupy.

                Cóz mnie tak zaintrygowało?

                Otóz, stare jak świat , wykorzystane przez Czerwone Gitary

                "Kto na ławce wyciął serce

                I podpisał: "Głupiej Elce"?

                Kto? No, powiedz - kto? "


                smile


                Na tronie pozostały slady po głupiej Elis
                Teraz nie ma szans na dopisanie swoich znaków

                Szczęściarze z przeszłosci, którzy przeszli do przeszłości głupim
                napisem 'henry tu był'

                Poza tym dowiedziałem się,że mordowali się nawzajem na potęgę

                Kochani

                To my jako Polacy nie mamy czego się wstydzić
                Też mamy swoja historie.Wystarczy olać tych prawdziwków,
                którzy z niewiadomych przyczyn dołuja naród, i jesteśmy do przodu

                Wawel przebija ta londynska Abbey i ich Tower of London

                A.


                • rycho7 Re: Abbey 30.04.09, 22:14
                  andrzejg napisał:

                  > Też mamy swoja historie.

                  Oj mamy. Z Twojej histori najbardziej fascynuje mnie rewasz.

                  www.omniglot.com/writing/hungarian_runes.htm
                  rovasirashonlap.tar.hu/
                  Trudno tez pominac korzenie w Poludniowym Tyrolu.
                  • andrzejg Re: Abbey 30.04.09, 22:20
                    dodkonale wiesz ,że mieszkancy Wrocławia w zasadzie to sa w rozkroku
                    Jakiż pałac?jakaż przeszłośc. Muimy się borykac z 'mieszanką'
                    przeszłosci. Ale damy sobie z tym radę. Ja osobiscie dałem sobie
                    radę z byłmi mieszkankami lokalu w którym aktualnie urzęduję.
                    Nie ważne jest jak on się zmienił.

                    Prawdę mówiąc , to mysląc o przeszłosci w skali kraju , odnoszę się
                    do historii rodem z Wawelu, z Warszawy...Wrocław to przyszłośc

                    zresztą świetlana (sądząc o rozwiajającym sie moim biznesie , do
                    tego w dobie kryzysu)

                    Spłodziłe 4 dzieci. Zapweniłem przyszłośc.
                    Spytaj Prawdziwego Polaka ile on zdziałał na tym polu



                    A.
                    "Polsce potrzebna jest koncepcja kontroli państwowej,
                    która obejmuje wszystkie dziedziny życia publicznego, nie
                    pozostawiając sfer niczyich"
                    Jarosław Kaczyński
                    • rycho7 Re: Abbey 01.05.09, 08:30
                      andrzejg napisał:

                      > dodkonale wiesz ,że mieszkancy Wrocławia w zasadzie to sa w rozkroku

                      Pisales o historii i korzeniach. Nie widze wiec problemu abys sie ograniczal do
                      swego aktualnego miejsca pobytu. Szczegolnie, ze ja w niniejszym watku
                      wskazywalem na koscioly z epoki koczowniczej. Przeciez chyba wczesniej nie
                      slyszales o "stolicach" w Speyer, Mikulczycach lub Zalavar. Ja osobiscie jestem
                      dumny z koczowniczosci mych przodkow i nie widze powodu abys Ty nie byl dumny.

                      Wroclawia Ci nie chce odbierac, bo nikomu niczego nie chce odbierac. Oczywiscie
                      poza tym co wspolczesne panstwo polskie udaje, ze chce mi oddac w ramach
                      "reprywatyzacji" i "wyrowniania krzywd sprawiedliwosci ludowej". Obecnie nie ma
                      przebacz po wyczynach Komisji Kosciolowi Polske Oddamy.
    • belgijska Re: Najbardziej ulubione kościoły w Europie ̷ 30.04.09, 08:17
      aaaadam.michnik napisała:

      > a w boznicach puchy.Tak samo jak w tych waszych holobiznesowych muzeach ktore
      > pobudowaliscie za pieniadze podatnika.Kiedys moze beda sluzyc jako spichlerze n
      > a
      > zboze.

      Gdzie te puchy w boznicach? W Pradze? Idz sie dospac wink
    • martin.aero Re: Najbardziej ulubione kościoły w Europie ̷ 30.04.09, 08:25
      a mój ulubiony jest na trasie do Jastrzębiej Góry w W... skromny w
      stylu skandynawskim no i organista super , nie wiem czy jeszcze
      jest , ale gdy kiedyś tam wstąpił ja, ćwiczył toccate J.S.Bacha ,
      no robił to niezwykle po wirtuozowsku ...

      www.youtube.com/watch?v=_pY08e_tdtA
    • pan.scan Moj ten, pamięta Wadysława Hermana 30.04.09, 10:59


      https://dziedzictwo.ekai.pl/_album/364,500,q.jpg
      • rycho7 Re: Moj ten, pamięta Wadysława Hermana 30.04.09, 11:10
        pan.scan napisał:

        > dziedzictwo.ekai.pl/

        Na mnie wieksze wrazenie robi pewien o 300 lat starszy kolo Mikulova. Malutki na
        pustkowiu. Skund siem taki ulung?
        • marksistowski Ulubiony koscioł? Nie istnieje. 30.04.09, 11:22
          Bo każdy koscioł w ktorym wniosłes szczerą modlitwę jest ulubiony.
          Ulubione to może byc muzeum.
        • pan.scan Re: Moj ten, pamięta Wadysława Hermana 30.04.09, 18:57
          Może slady po Metodym, a to już blisko Samona...i fantazji.
          Masz jakieś bliższe namiary - miejscowość, foto?
          • rycho7 Re: Moj ten, pamięta Wadysława Hermana 30.04.09, 20:37
            pan.scan napisał:

            > Może slady po Metodym, a to już blisko Samona...i fantazji.
            > Masz jakieś bliższe namiary - miejscowość, foto?

            www.moraviamagna.cz/archeologie/a_kopc06.htm
            Naszukalem sie, oto kroki posrednie:
            cs.wikipedia.org/wiki/Mikulov
            cs.wikipedia.org/wiki/Velkomoravsk%C3%A1_%C5%99%C3%AD%C5%A1e
            A tu jeszcze dodatkowo "slady po fantazji":
            cs.wikipedia.org/wiki/Mikul%C4%8Dice
            www.mikulcice-valy.info/
            cs.wikipedia.org/wiki/Archeoskanzen_Modr%C3%A1
            O ile pamietam to ogromne grodzisko targowe w strategiczym miejscu.
            • rycho7 dla znawcow jezyka czechoslowackiego 30.04.09, 21:20
              rycho7 napisał:

              > O ile pamietam

              Poniewaz mozesz miec problemy ze zrozumieniem czeskiego wiec wyjasnie.
              Mikulczyce sa uznawane za stolice Wieklich Moraw. Oczywiscie pojecie stolicy
              jest niezmiernie umowne w tamtych koczowniczych czasach. Mikulczyce byly
              niewatpliwie ogromnym grodziskiem handlowym bliskim ujscia rzeki Morawy do
              Dunaju. Rzeki byly szlakami handlowymi. To jest w ogole kutlowy region z
              kultowym pobliskim Divinem, domniemana "stolica" kaganatu Awarskiego. Bez
              watpienia Samo nie "ciazyl" do innego centrum.

              To jest jedyny zachowany kosciol z czasow Wielkich Moraw. Mogl w nim bywac
              osobiscie i Cyryl i Metody. Mogl byc i Chrobry.

              Jedynym Czechoslowakiem w szbmonecie jest Kotlet.
              • belgijska Re: dla znawcow jezyka czechoslowackiego 30.04.09, 21:31
                rycho7 napisał:

                jest Kotlet.

                Opetala was dzisiaj panierka?
                • rycho7 Re: dla znawcow jezyka czechoslowackiego 30.04.09, 21:40
                  belgijska napisała:

                  > Opetala was dzisiaj panierka?

                  "Opetuje" nas stale koszernosc tej panierki. No bo jak panierka jest z macy z
                  dodatkiem krwi to czy jest koszerna?
                  • belgijska Re: dla znawcow jezyka czechoslowackiego 30.04.09, 21:47
                    rycho7 napisał:

                    > "Opetuje" nas stale koszernosc tej panierki. No bo jak panierka jest z macy z
                    > dodatkiem krwi to czy jest koszerna?

                    Z macy nie da sie zrobic panierki - problem koszernosci oddalony.
                    Byles w Peczu?
                    • rycho7 kit z maca 30.04.09, 21:55
                      belgijska napisała:

                      > Byles w Peczu?

                      Niestety nie. Misialem pojechac do Acs. Wczesniej mylilem jedno z drugim.

                      Obiecuje sobie, ze napewno pojade. To obok Suboticy i Sombora.

                      Ze wzgledu na jajecznice z maca nie wierze Ci do panierki. Panierka moze byc
                      nawet z platkow migdalow i z sezamu.
                      • belgijska Re: kit z maca 30.04.09, 22:03
                        rycho7 napisał:



                        > Ze wzgledu na jajecznice z maca nie wierze Ci do panierki. Panierka moze byc
                        > nawet z platkow migdalow i z sezamu.

                        Moze ale nie wylacznie - nie klei sie.
                        • rycho7 Re: kit z maca 30.04.09, 22:18
                          belgijska napisała:

                          > Moze ale nie wylacznie - nie klei sie.

                          Przy migdaleniu sie wymaga troche cierpliwosci i wysilku. Dobrej gospodyni
                          ciasto samo w rekach rosnie.
                          • belgijska Re: kit z maca 30.04.09, 22:25
                            rycho7 napisał:

                            > Przy migdaleniu sie wymaga troche cierpliwosci i wysilku. Dobrej gospodyni
                            > ciasto samo w rekach rosnie.

                            Na proszek (migdalenie)? .... Jesli nie na proszek - zadnego wysilku - mozdziez
                            lub nawet walek od ciasta. Rosnie, rosnie a z pieca zakalec wychodzi albo
                            panierka przypalona tam, gdzie za grubo.
              • rycho7 jeszcze Pieckosciolow 30.04.09, 21:37
                rycho7 napisał:

                > To jest jedyny

                sk.wikipedia.org/wiki/P%C3%A9cs
                "historický slovenský názov Päťkostolie, nemecký Fünfkirchen"
                en.wikipedia.org/wiki/P%C3%A9cs
                "The medieval city was first mentioned in 871 under the name Quinque Basilicae
                ("five cathedrals".)"
                Przypomne, ze wtedy Madziarzy jeszcze nie "dojechali" do Panonii.
                To domena wielkomorawskiego ksiecia Kocejla lub pozniejszego chorwackiego krola
                Tomislawa.
                pl.wikipedia.org/wiki/Pecz
                "Pod koniec wieku w wyniku najazdów barbarzyńskich i podbojów Hunów władza
                rzymska na tym terenie słabła. Kiedy przybyły oddziały Karola Wielkiego, miasto
                zamieszkiwali już Awarowie i Słowianie. Karol Wielki przyłączył terytorium do
                Cesarstwa Franków. Pod względem władz kościelnych należało do biskupstwa
                salzburskiego."
                • pan.scan Re: jeszcze Pieckosciolow 01.05.09, 11:12
                  To wszystko tak ciekawe o czym piszesz, że aż boli że tak mało znane, choć
                  mocno powiązane z Zachodem, o którym tak dużo jest opracowań. Przy okazji
                  Samona zajrzałem do moich Merowingów Gustawa Fabera - a tam ani słowa o
                  wojnach z jego słowianskim państwem... Czy mała wiedza ogólna w temacie (w
                  tym i moja) to wynik braku popularnych opracowań czy też hermetyczności
                  specjalistów od tego zagadnienia?

                  Pisałeś tu wielokrotnie o ludach, które przewalały się ze Stepów przez
                  wschodnią i środkową Europę i tu pozostawały w różnych mieszankach, o
                  Wenedach, Łużyczanach, Serbach, Chorwatach itd. Czy nie mogłbyś tego
                  zebrać w jedno miejsce (wątek) żeby można było poznać tę rzadko
                  przypominaną historię naszego kontynentu i zadać pytania co, gdzie, jak i
                  kiedy?
                  A gdyby jeszcze jakieś źródła, żeby się dokształcić - to byłby ideał.

                  Dzięki za linki i zaczyn.
                  • rycho7 Re: jeszcze Pieckosciolow 01.05.09, 14:19
                    pan.scan napisał:

                    > Przy okazji Samona zajrzałem do moich Merowingów Gustawa Fabera -
                    > a tam ani słowa o wojnach z jego słowianskim państwem...

                    To jest zapewne problem interpretacyjny.

                    Samo, podobno, byl glownie handlarzem. Na dodatek bronia. Podobno Zachod
                    nakladal embargo na zaopatrywanie Slowian w bron. Samo byl w stanie embargo
                    zlamac. Jak to inni handlarze po nim mial potencjal kreowania "panstwa". Do
                    konca nie wiadomo, czy jego poczynania byly przez Zachod uwazane za zgodne czy
                    niezgodne z interesem Zachodu.

                    Embargo na bron jest byc moze wierutna bzdura dla koczownikow genialnie
                    poslugujacych sie lukiem refleksyjnym ze strzemion galopujacego konia.

                    Jest legenda (pierwowzor tej o Wandzie) o Nothildzie, corce krola Dagoberta,
                    ktora nie chciala Samo i rzucila sie do Neckaru. Jak to cwana Niemra oczywiscie
                    nie utonela bo wyratowal ja jelen (perwowzor polskiego jelenia). Ona nie chciala
                    Niemca, bo Samo byl Niemcem. Ale ponoc byla chrzescianka i jak sie domyslam nie
                    chciala byc 12-ta zona Samo. Bo wtedy wodzowie potwierdzali sojusze ozenkiem.
                    Legenda raczej nie mowi o wrednosci Samo, domagajacej sie odkupienia wojna.

                    > zebrać w jedno miejsce (wątek)

                    Raczej nie bede sklonny. Poniewaz takie witryny istnieja i sa uwazane za
                    najbardziej szowinistyczne, ksenofobiczne witryny nacjonalistow serbskich i
                    chorwackich. Sadze, ze posluguja sie oni calkiem dobrze udokumentowana wiedza do
                    niecnych celow. Ich problemem jest to czego nie wspominaja. W chorwackim
                    genotypie jest 1/3 Laponczykow, 1/3 Ilirow (Albanczykow), 1/3 Slowian i 1%
                    Awarow. Nie ma w ogole Serbow lub Chorwatow bo to sa polityczne nazwy
                    koczowniczych sarmackich najezdzcow, w liczbie 60 tysiecy jezdzcow.

                    Dziejopisarze sredniowieczni nie odrozniaja Serbow, Chorwatow, Obodrytow od
                    Gotow. Uwzgledniajac historie Ostrogotow na stepach Pontu trudno sie dziwic, ze
                    nie odrozniaja. Mieszali sie oni tam na potege. Ostrogoccy "krolowie" mieli
                    slowianskie imiona zapewne nadawane przez sarmackie matki.

                    Ze zrodlami jest jeszcze gorzej. Agentura biskupa Rzymu niszczyla wszelkie slady
                    "poganskiej" przeszlosci. Co sie nie dalo zniszczyc to zawlaszczali. Totez
                    wspolczesnie wiele katolickich rytualow to zawlaszczenia slowianskich/sarmackich
                    obrzadkow. Wazne sa swiadectwa jezykowe mowiace o tym, ze role kaplanskie byly
                    pelnione przez tych, ktorzy mowili jezykami iranskimi, czyli Sarmatow. Prawie
                    cale nasze slownictwo w tej dziedzinie jest "iranskie", czyli przekazane przez
                    potomkow Pasztunow - Sarmatow.

                    Zrodla prawde mowiac sa. Ale dopiero wtedy gdy uwierzysz, ze nalezy szukac w
                    Kazachstanie, Persji, Afganistanie i Mongolii.
    • aaki od kiedy meczet w stambule i akropol to koscioły? 30.04.09, 16:25
      • belgijska Re: od kiedy meczet w stambule i akropol to kosc 30.04.09, 17:55
        Meczet w Istambule byl kosciolem a Akropol to tez swiatynia byla - chcesz sie
        klocic o drobiazgi? To do Ciebie podobne.
        • jezyczekuwagi Re: od kiedy meczet w stambule i akropol to kosc 30.04.09, 18:22
          belgijska napisała:

          > Meczet w Istambule byl kosciolem a Akropol to tez swiatynia byla -
          chcesz sie
          > klocic o drobiazgi? To do Ciebie podobne.

          drobiazgi uwazasz...

          tyle milionow ludzi zginelo

          tylu bylo meczennikow po kazdej ze stron

          a ty piszesz,ze "drobiazgi"?

          sklonna jestem przyjac twoja koncepcje "drobiazgow",jesli mi
          udowodnisz,ze pojecie 'kosciol' jest zarezerwowane tylko dla polakow
          i tylko dla katolikow,bo tak napisno katechizmie kosciola
          katolickiego.
          • belgijska Re: od kiedy meczet w stambule i akropol to kosc 30.04.09, 18:34
            jezyczekuwagi napisała:

            > drobiazgi uwazasz...
            >
            > tyle milionow ludzi zginelo
            >
            > tylu bylo meczennikow po kazdej ze stron
            >
            > a ty piszesz,ze "drobiazgi"?

            To ty masz wyrazna intencje zrobic teraz ze mnie meczennice - nie dam sie!!!

            > sklonna jestem przyjac twoja koncepcje "drobiazgow",jesli mi
            > udowodnisz,ze pojecie 'kosciol' jest zarezerwowane tylko dla polakow
            > i tylko dla katolikow,bo tak napisno katechizmie kosciola
            > katolickiego.

            Ja Ci tego nie udowodnie - w zadnym wydaniu KKK tego nie widzialam - moze
            nieuwaznie czytam (nawiasem mowiac - uprosc skladnie - moze wtedy wyjdzie z
            Twojego zdania jakies zalozenie) wink
            • jezyczekuwagi Re: od kiedy meczet w stambule i akropol to kosc 30.04.09, 18:59
              belgijska napisała:

              > To ty masz wyrazna intencje zrobic teraz ze mnie meczennice - nie
              dam sie!!!
              >

              szkoda sad
              moglabys doswiadczyc osobiscie jak to jest kiedy ktos na sile robi z
              ciebie meczennice wbrew twojej woli i przyzwolenia

              >
              > Ja Ci tego nie udowodnie - w zadnym wydaniu KKK tego nie
              widzialam - moze
              > nieuwaznie czytam

              nieuwaznie czytalas,nieuwaznie sluchalas jesli na msze do KOSCIOLA
              chodzilas

              >cryingnawiasem mowiac - uprosc skladnie - moze wtedy wyjdzie z
              > Twojego zdania jakies zalozenie) wink
              >

              cofnij sie do tytulu w temacie i kto tego tytulu uzyl pierwszy.

              moze wtedy swoja logika dojdziesz do tego kto kiedy
              jakie "zalozenia" stawial.
              • belgijska Re: od kiedy meczet w stambule i akropol to kosc 30.04.09, 19:10
                jezyczekuwagi napisała:

                > moglabys doswiadczyc osobiscie jak to jest kiedy ktos na sile robi z
                > ciebie meczennice wbrew twojej woli i przyzwolenia

                Z wola i przyzwoleniem, trudno raczej zostac meczennica wink


                > nieuwaznie czytalas,nieuwaznie sluchalas jesli na msze do KOSCIOLA
                > chodzilas

                Phiii - gdzie, kiedy i do ktorego KOSCIOLA - oto jest pytanie.


                > cofnij sie do tytulu w temacie i kto tego tytulu uzyl pierwszy.
                > moze wtedy swoja logika dojdziesz do tego kto kiedy
                > jakie "zalozenia" stawial.

                Chcialas, zebym jakis dowod przeprowadzila na podstawie nieznanych mi elementow.
                Stracone zludzenia wink)
                • jezyczekuwagi Re: od kiedy meczet w stambule i akropol to kosc 30.04.09, 19:23
                  belgijska napisała:

                  > Z wola i przyzwoleniem, trudno raczej zostac meczennica wink

                  czytalas kiedys jakies 'zywoty swietych'?
                  kazdy/a z nich zostal meczennikiem za swoja wola i przyzwoleniem


                  > > nieuwaznie czytalas,nieuwaznie sluchalas jesli na msze do
                  KOSCIOLA
                  > > chodzilas

                  >
                  > Phiii - gdzie, kiedy i do ktorego KOSCIOLA - oto jest pytanie.

                  mnie sie pytasz,jakie koscioly omijasz?

                  > Chcialas, zebym jakis dowod przeprowadzila na podstawie nieznanych
                  mi elementow
                  > .
                  > Stracone zludzenia wink)
                  >

                  ja chcialam?
                  ja tylko pisze Re:

                  i nie uzywam na forum formy czasownikowej "chce" z jego odmianami
                  'straconych zludzen' u mnie nie szukaj,bo ich nie znajdziesz

                  • belgijska Re: od kiedy meczet w stambule i akropol to kosc 30.04.09, 19:39
                    jezyczekuwagi napisała:

                    > czytalas kiedys jakies 'zywoty swietych'?
                    > kazdy/a z nich zostal meczennikiem za swoja wola i przyzwoleniem

                    Bzdura - najpierw umeczono, potem uswiecono. Asceza, to nie meczennicto wink

                    > mnie sie pytasz,jakie koscioly omijasz?

                    Ja koscioly omijam? Ja? Chyba, ze jakies straszydla wink


                    > ja chcialam?
                    > ja tylko pisze Re:
                    >
                    > i nie uzywam na forum formy czasownikowej "chce" z jego odmianami
                    > 'straconych zludzen' u mnie nie szukaj,bo ich nie znajdziesz

                    A ja Twojego Niko nie znam - nie wiem czego i gdzie uzywasz - przyjmuje do
                    wiadomosci. To dobrze - lepiej zyskac, niz stracic; zludzenia tez.
        • aaki Re: od kiedy meczet w stambule i akropol to kosc 30.04.09, 18:39
          pojecie kosciół uzywany w odniesieniu do swiatyn rzymsko-katolickich.
          do prawosławnych sobór, cerkiew, muzułmanskich meczet a judaistycznych
          synagoga albo z polskiego boznica.
          ot róznice nazwnicze jezyka polskiego.
          • belgijska Re: od kiedy meczet w stambule i akropol to kosc 30.04.09, 18:41
            aaki napisała:

            > pojecie kosciół uzywany w odniesieniu do swiatyn rzymsko-katolickich.
            > do prawosławnych sobór, cerkiew, muzułmanskich meczet a judaistycznych
            > synagoga albo z polskiego boznica.
            > ot róznice nazwnicze jezyka polskiego.

            A to sobie mow po swojemu, dla mnie i tak bedzie strzyzone, chocbys chcial mnie
            w stawie topic.
            • aaki Re: od kiedy meczet w stambule i akropol to kosc 30.04.09, 19:07
              w czasie szabatu zydzi częściej niż zwykle nawiedzali koscioły celem
              modlitwy .

              p.s. szkoda stawu...big_grin
              • belgijska Re: od kiedy meczet w stambule i akropol to kosc 30.04.09, 19:10
                aaki napisała:

                > w czasie szabatu zydzi częściej niż zwykle nawiedzali koscioły celem
                > modlitwy .
                >
                > p.s. szkoda stawu...big_grin

                Pluuuummmmm wink))
          • jezyczekuwagi Re: od kiedy meczet w stambule i akropol to kosc 30.04.09, 19:27
            aaki napisała:

            > pojecie kosciół uzywany w odniesieniu do swiatyn rzymsko-
            katolickich.
            > do prawosławnych sobór, cerkiew, muzułmanskich meczet a
            judaistycznych
            > synagoga albo z polskiego boznica.
            > ot róznice nazwnicze jezyka polskiego.

            a to wszystko to zbor ludzi modlacych sie wedlug swoich rytualow.
            i w tym znaczeniu w kazdym z jezykow 'kosciol' ma podobne
            znaczenie,choc inna architekture obiektow,strojow kaplanow,wystroju
            wnetrza itd.
            • marksistowski A dlaczego niewierzący do kosciołow chodzą? 30.04.09, 21:51
              Jest w tym sporo podglądactwa ludzi "co chcieli by a nie mogą".
              Zal mi was. A może jak już tam jestescie to warto usiąsc i
              pomedytować?
              • rycho7 Re: A dlaczego niewierzący do kosciołow chodzą? 30.04.09, 21:57
                marksistowski napisał:

                > Jest w tym sporo podglądactwa

                To jedyne co pozostalo z kradziezy sukienkowych. Pracowal ciemny lud.
                • marksistowski Re: A dlaczego niewierzący do kosciołow chodzą? 30.04.09, 22:11
                  To tym bardziej niewierzący nie powinni do pomnikow krzywdy ciemnego
                  ludu chodzic. A może jednak podglądactwo i zawisc niewierzących
                  po ktorych nawet smród nie zostanie?
              • jezyczekuwagi Re: A dlaczego niewierzący do kosciołow chodzą? 01.05.09, 07:40
                marksistowski napisał:

                > Jest w tym sporo podglądactwa ludzi "co chcieli by a nie mogą".
                > Zal mi was. A może jak już tam jestescie to warto usiąsc i
                > pomedytować?

                do kogo i o kim ten tekst napisales?

                od kiedy to "jezyczekuwagi" wystepuje w ilosci wiekszej niz 1?

                chyba ze,dla 'marksistowskiego' forma w pierwszej osobie nie
                wystepuje.zarezerwowal ja sobie dla jakiegos bostwa w 3 osobach?
                bo tylko to moze wytlumaczyc ta forme "wy" w odpowiedzi na moj post.

    • jaceq Re: Najbardziej ulubione kościoły w Europie ̷ 01.05.09, 00:11
      Do dópy ta lista. Niby kryterium - buty turystów i wydeptane ścieżki. To ja się
      pytam: gdzie jest Sacre coeur? Po drugie: Dan Brown już niemodny, więc Roslyn i
      Sankt Paul von London do szóstej dziesiątki. Modna jest Brugia (jeszcze) i
      Święta Krew. Pies z kulawą nogą nie słyszał nic o Petersburgu. Ta Hagia Sophia
      to dobrze, że przynajmniej na europejskim brzegu, a nie na mniejszoazjatyckim. I
      kolebka europejskiej cywilizacji - pogański Partenon, jako kościół, hehe.
      Dobrze, że Lichenia nie ma. I watykańskiej wersji Lichenia - San Pietro. I
      Wiedeń. I Kolonia. A czemu nie, do K. Nędzy, Góra Kalwaria? Albo Zebrzydowska?
      Ot, Europa. Za rok będą meczety tylko.
      • jezyczekuwagi Re: Najbardziej ulubione kościoły w Europie ̷ 01.05.09, 07:55
        jaceq napisał:

        > Do dópy ta lista. Niby kryterium - buty turystów i wydeptane
        ścieżki.

        sluchalam dzis z wielkim zainteresowaniem rozmowe w radiu(zasieg
        krajowy,choc z 'bialymi plamami' na mapie)z rabinem wspolnoty
        chasydzkiej w Polsce.to bylo powtorzenie rozmowy z przed swieta
        Pesach.
        otoz,kiedy padlo pytanie czy jezyk polski jest trudny do nauczenia
        (rabin ten dopiero od 3 lat jest w Polsce i juz dobrze mowil), rabin
        ow odpowiedzial,ze nie jest latwy,ale ma wiele wspolnych slow z
        hebrajskim.
        jako przyklad podal, miedzy innymi, okreslenie 'MISZKAN'(pisze ze
        sluchu)w tlumaczeniu:"swiatynia gdzie mieszka Bog",i dalej,ze z tego
        slowa jest polskie slowo MIESZKANIE."
        wynika z tego,ze w takim rozumieniu kazde polskie mieszkanie moze
        byc swiatynia,czyli kosciolem,o czym pewnie przypomina 'koledowanie'
        w czasie swietowania bozonarodzeniowego.
        z tej perspektywy ulubionym kosciolem w Europie moglby byc dla
        kazdego jego wlasny dom.
        przypominam przy okazji 'madlacym sie' slowa Jezusa,o
        tym,ze..."zamknij sie w swojej komorze i tam modl w samotnosci...".
        • rycho7 jezykoznawstwo Fudzi Jamy 01.05.09, 08:39
          jezyczekuwagi napisała:

          > jest polskie slowo MIESZKANIE."

          Kultowosc od czasow zajmowania jaskin. Trudno sie dziwic praktyce wspolnych sal
          dla rabinow w sowieckich psychuszkach.
          • jezyczekuwagi Re: jezykoznawstwo Fudzi Jamy 01.05.09, 09:00
            rycho7 napisał:

            > jezyczekuwagi napisała:
            >
            > > jest polskie slowo MIESZKANIE."
            >
            > Kultowosc od czasow zajmowania jaskin. Trudno sie dziwic praktyce
            wspolnych sal
            > dla rabinow w sowieckich psychuszkach.

            nie oddam ci tym samym.
            nie dzisiaj.
            dzis ludzie pracy maja swieto.
            u zydow tym dniem jest cotygodniowa sobota
            u katolikow takim dniem jest cotygodniowa niedziela
            u muzulmanow takim dniem jest cotygodniowy czwartek

            dla ateistow?
            dniem swietujacym prace moze byc kazdy dzien w pracy,ale tu juz
            wchodzimy w spory semantyczne
            • rycho7 Re: jezykoznawstwo Fudzi Jamy 01.05.09, 09:26
              jezyczekuwagi napisała:

              > nie oddam ci tym samym.

              Nawet nie sadzilem, ze jestes rabinem.

              Bardzo mnie ciesza domorosli jezykoznawcy, to kiedys bylo ryzykiem konkurowania
              z monopolem Wielkiego Jezykoznawcy.

              W jezyku blizszym nam od hebrajskiego, mianowicie czeskim jest slad wspolnych
              budynkow ze zwierzetami. Tam sie bydli (mieszka) w bydliszte. To oczywiscie
              dowodzi kultu zlotego cielca. Kazda obora byla kosciolem. To sakralizuje,
              osobnikow ktorzy ze swych domow robia obore. Im wolno bo sa swietymi krowami.
              • 3nd To nie Europa , ale... 01.05.09, 09:45
                Ale nie widzieliście kościoła franciszkańsiego w Ejn-Karem (Jerozolima).
                Niewielki (bo nie katedrała), ale piękny. Ja nazywam go "białym kościoŁem".
                www.biblewalks.com/Sites/Visitation.html
              • jezyczekuwagi Re: jezykoznawstwo Fudzi Jamy 01.05.09, 09:46
                rycho7 napisał:

                >
                > W jezyku blizszym nam od hebrajskiego, mianowicie czeskim jest
                slad wspolnych
                > budynkow ze zwierzetami. Tam sie bydli (mieszka) w bydliszte. To
                oczywiscie
                > dowodzi kultu zlotego cielca. Kazda obora byla kosciolem. To
                sakralizuje,
                > osobnikow ktorzy ze swych domow robia obore. Im wolno bo sa
                swietymi krowami.

                ogolnie to sie zgadzam calkowicie z tak ogolna wypowiedzia,z jednym
                wszak zastrzezeniem.
                napisales,cytuje wiec:
                "w jezyku blizszym nam od hebrajskiego".

                miarodajne byloby dla mnie,gdyby taka opinie co do kosciolow w
                czechach wyglosil czeski zyd.
                • rycho7 Re: jezykoznawstwo Fudzi Jamy 01.05.09, 09:53
                  jezyczekuwagi napisała:

                  > napisales,cytuje wiec:
                  > "w jezyku blizszym nam od hebrajskiego".
                  >
                  > miarodajne byloby dla mnie,gdyby taka opinie co do kosciolow w
                  > czechach wyglosil czeski zyd.

                  Nie zaliczam sie do Wasz, nie mam muchow w nosie.

                  Kotlet (jedyna sluszna miarodajnosc) twierdzi, ze nie ma czeskich zydow lecz
                  jedynie Czechoslowacy.

                  Po wyrzeciu gnojowki zostaje nagi Chazar, poslugujacy sie jezykiem kanaa.
                  • 3nd Re: jezykoznawstwo Fudzi Jamy 01.05.09, 13:15

                    rycho7 napisał:
                    > Po wyrzeciu gnojowki zostaje nagi Chazar, poslugujacy sie jezykiem kanaa.

                    Rychu, Rychu .Ten sam cyniczny,paskudny charakter. Przynajmiej w forum ,mam
                    nadzieję że w realu nie smile.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja