cyniol
01.05.09, 13:58
Polacy powinni wziac przyklad z Litwinow zwracajac majatki Niemcom i Zydom.
Ciekawe dlaczego urzednicy Unii nie reaguja na polska krzywde?
Fenomenalna ustawa
Historycy prawa jako fenomen w skali europejskiej badać będą litewską ustawę w
sprawie zwrotu prywatnym właścicielom ziemi, którą skonfiskowały władze
radzieckie po włączeniu w 1940 r. Litwy do ZSRR. Ustawodawca deklarował, że
kieruje się dążeniem do naprawy krzywd wyrządzonych przez totalitarną władzę i
do reprywatyzacji gruntów, które stanowiły własność mieszkańców wsi i miast na
terenie dzisiejszej Litwy do wybuchu II wojny światowej.
Ustawa pozwalała na przenoszenie prawa do gruntów z głębi kraju, np. ze
Żmudzi, na Wileńszczyznę i do samej stolicy – do Wilna. Na jej podstawie
rolnik spod żmudzkich Szawli, któremu władza radziecka zabrała, powiedzmy, 2
ha gruntu, mógł w ramach zwrotu własności i reprywatyzacji otrzymać ekwiwalent
w postaci działki pod Wilnem. Władzom egzekwującym wykonanie ustawy na ogół
nie przeszkadzało, że działka przed upaństwowieniem należała do jakiejś
polskiej rodziny, która nadal mieszka na Litwie.
Zważywszy na to, że wokół Wilna i w samym mieście przeważają słabe ziemie
„żytnio-kartoflane”, a na Żmudzi wiele jest żyznych, „pszenno-buraczanych”,
Litwin spod owych Szawli, którymi posłużyliśmy się jako przykładem, dostawał
pod Wilnem znacznie większą działkę niż ta, którą utracił. A to na tej
zasadzie, że przy reprywatyzacji przyjęto kryterium urodzajności gleby, a nie
jej wartości rynkowej. Z kolei Polak z rejonu wileńskiego dostawał w zamian za
utraconą ziemię marnej klasy pod Wilnem działkę na dalekiej litewskiej
prowincji, i to znacznie mniejszą, ponieważ zakwalifikowaną do wyższej klasy.
Taka konstrukcja ustawy stworzyła kolosalne pole do nadużyć. Do tego
tolerowanych przez wyższe władze, że tak powiem, z pobudek patriotycznych. I
nie tylko. Wielu Litwinów zrobiło świetny interes, zamieniając swe prawa do
zwrotu znacjonalizowanych gruntów na terenach, gdzie nie mają one większej
wartości rynkowej, na działki pod Wilnem lub w samym mieście.
www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=swiat&name=443