perla
03.05.09, 23:11
na długi wekkend wszyscy pojechali za miasto, a ja zrobiłem dokładnie
odwrotnie, czyli pojechałem do miasta. A w mieście wszystko nieczynne, oprócz
paru pubów i budek z kebabem. No i zachodzę do takiej budki a tam na ścianie
taki olbrzymi plakat jest, na którym kilka czarnych czołgów jest, oznakowanych
Gwiazdą Dawida i rozjeżdżających krwawiącą Gazę. Oczywiście to wszystko w
kompozycji ze swastykami jest.
W Polsce wolność jest, i każdy może sobie wieszać co chce. Ale oni łamią
zwyczajową u nas zasadę, że żarcie apolityczne jest. Nawet SB za komuny
przestrzegało tej zasady, i nie aresztowało tej baby z baru mlecznego, która
co jakiś czas z okienka wrzeszczała - "ruskie wyszły".
Oni w ogóle nie rozumieją naszych praw zwyczajowych. To i odpowiednio
poinformowani zostali właśnie.