Dodaj do ulubionych

Gwałty należą do behavior‘u wojennego ..

09.05.09, 20:50
Dzisiaj na wątkach gada się o Ivanach …
Dużo oskarżeń i duże uprzedzonych kalumnii …
Gwałty należą do behavior‘u wojennego ..
Wszystkie armie świata się tak zachowują …
Od Eskimosów do Australijczyków …
Nie chcę tu w tym miejscu dyskutować o psychologicznym podłożu
tego zachowania…
Kiedyś w sztabie czytałem ogromne tomisko o psychologii armii
amerykańskiej ..
Lektura ta należała wtedy (PRL) do ściśle tajnych ..
Oczywiście leitmotivem nie były gwałty żołnierzy (żołdaków) …
Ale o tym tez było …

W stosunku do Ivanów mam tę sympatię , że radziecki dowódca
północnego frontu w 1945 r zamieszkał u nas na klifie w naszym
domu i rzekł do mojej mami : pani Mario , pani jest tuż za moją
ścianą , jeżeli usłyszy pani w nocy szmery za oknem proszę mnie
obudzić …
Tylko raz wyszedł na taras , słychać było strzał …
Więcej nie pamiętam …


I love Russia
Obserwuj wątek
      • stormy_weather Re: A po co gwałcic? 09.05.09, 21:01
        Gdy przodka konwojowali do Oflagu , to na balkonach , Eriki
        wypinały im gołe dupy …
        Po wojnie opowiadał przodek śmiejąc się z tego i chyba im
        darował ..
        Pier’dolnął whiskiego i rechotał ze śmiechu wspominając …
        A świat robi z tego aferę …

        take it easy

        Pieprzone cywile
    • pan.scan Azjatyckiego behavioru, należy uściślić. 09.05.09, 21:44
      Aleksander Sołżenicyn, wówczas oficer w Prusach Wschodnich tak wspomina tamte czasy:
      Wszyscy wiedzieliśmy doskonale, że jeśli dziewczyny były Niemkami, można było je zgwałcić, a potem zastrzelić. Było to niczym wyróżnienie w boju.

      Relacja z Opperau (dzisiejszy Oporów we Wrocławiu):

      Nagle w sieni usłyszeliśmy głośne krzyki i niebawem pojawił się Rosjanin z dziewczynką, która brutalnie bił. Zaprowadził płaczące dziecko do sąsiedniego pomieszczenia. Co i rusz słyszeliśmy krzyki i błagania, ale prośby zdały się na nic. Kwilenie było coraz słabsze i słabsze, aż w końcu całkiem ucichło. Zaraz potem Rosjanin wyszedł, a kilka najodważniejszych kobiet wśród nas poszło zajrzeć do pokoju obok. Musiał to być straszny widok. Na podłodze leżała w kałuży krwi trzynastoletnia dziewczynka- kompletnie naga. Już nie żyła.

      Norma Davies – Mikrokosmos. Portret miasta środkowoeuropejskiego. Kraków 2003.


      Bartosz T. Wieliński: W książce „Berlin, Upadek 1945” opisuje pan, co się działo w Berlinie po wkroczeniu Armii Czerwonej. Pisał pan m.in. o masowych gwałtach. Jak na książkę zareagowali Rosjanie ?

      Antony Beevor: Z wielkim oburzeniem. Zarzucono mi herezję, kalanie dobrego imienia Armii Czerwonej, która wyzwoliła świat od faszystów. Jeden z rosyjskich historyków napisał nawet, że dałem się uwieść propagandzie Goebbelsa. Protestował nawet rosyjski ambasador w Wielkiej Brytanii. A ja, pisząc książkę, korzystałem z rosyjskich archiwów, gdzie jest mnóstwo informacji o tym, co działo się w Berlinie w 1945 r.

      Relacja pokazana w „Anonymy” jest prawdziwa. W okupowanych Niemczech gwałcili żołnierze wszystkich armii, ale tylko w przypadku Armii Czerwonej udział żołnierzy w gwałtach był tak powszechny. Szacunki mówią o blisko 100 tys. zgwałconych Niemek w samym tylko Berlinie. Moim zdaniem są one zaniżone. Powstały w oparciu o dane zebrane ze szpitali, a przecież nie trafiała tam każda ofiara gwałtu.

      (...)

      Z rosyjskich dokumentów wynika, że generalicja była przerażona. Z dzisiejszej perspektywy zwykło się mówić, że Stalin miał armię w garści. Powszechność gwałtów pokazuje, że Armia Czerwona była poza kontrolą. Była garstka młodych oficerów, partyjnych idealistów, którzy usiłowali trzymać żołnierzy w ryzach; zdarzały się nawet sporadycznie egzekucje gwałcicieli. Ci, którzy usiłowali przywrócić dyscyplinę, ryzykowali życiem, bo żołnierze nie wahali się w takich sytuacjach zabijać dowódców.

      Dlatego generalnie dowództwo przyzwalało na gwałty. Zagranicznych dziennikarzy, którzy, wówczas ośmielali się o tym pisać, kremlowska propaganda mieszała z błotem, jako sługusów Goebbelsa.

      wyborcza.pl/1,75477,5855215,Tak_wlasnie_bylo___mowi_brytyjski_historyk_Antony.html

      dla chętnych
      www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,2394,Berlin%201945.%20Upadek
      • cyborg.jr Re: Azjatyckiego behavioru, należy uściślić. 09.05.09, 22:03
        To anty-ivanowa propaganda...bla,bla...
        Gdy Ivany weszli na koniach , stał ja na ulicy Żółtej w
        Marinestützpunkt O … wzięli mnie na ręce , a ja miał takiego
        sraja ,że qrwa dziwię się żem ze strachu sięm nie zesrał.. bo
        przed ich wejściem fungowała niemiecka i polska propaganda, która
        Ivanów uznawała za największych diabłów.
        Wzięli szczerząc zęby do bunkra po-niemieckiego nakarmili i dali
        sacharynę bym ryj sobie osłodził ..

        Potem wypuścili i rzekli , ty malczik idzi doma , zawtra uże
        njet nas..
        No dalej znacie historię z d-cą frontu zamieszkałego u nas …
        • pan.scan O "anty-ivanowej propagandzie" 10.05.09, 10:38

          ...” w ciągu następnych miesięcy zgwałcono dwa miliony niemieckich kobiet.
          Żołnierze radzieccy gwałcili również Rosjanki z wyzwolonych niemieckich
          obozów. Stalin nie przejmował się tym, tłumacząc Milovanowi
          Djilasowi : „Czytaliście oczywiście Dostojewskiego? Zrozumcie jak
          skomplikowana jest dusza ludzka. A zatem wyobraźcie sobie człowieka, który
          bił się od Stalingradu do Belgradu – przez tysiące kilometrów, który
          maszerował po ciałach martwych towarzyszy i swoich najbliższych. Jak taki
          człowiek może reagować normalnie? I cóż jest takiego strasznego w tym, że
          po takich okropnościach zabawi się z kobietą?”...


          czytelnia.onet.pl/0,6103,0,1,nowosci.html
      • pozarski Lew Kopelew 10.05.09, 10:44
        When the Great Patriotic War broke out in June 1941, he volunteered
        for the Red Army and used his knowledge of German to serve as a
        propaganda officer and an interpreter. When he entered East Prussia
        with the Red Army throughout the East Prussian Offensive, he sharply
        criticized the atrocities against the German civilian population and
        was arrested in 1945 and sentenced to a ten-year term in the Gulag
        for fostering bourgeois humanism and for "compassion towards the
        enemy."

        en.wikipedia.org/wiki/Lev_Kopelev
        Wlasnie za jawny protest przeciwko masowym gwaltom dostal 10 lat w
        Gulagu. Dziwne,ze sie o nim nie pisze,a w googlu,z wiadomych
        powodow,najwiecej informacji jest wlasnie po niemiecku.
        • pan.scan Re: Lew Kopelew 10.05.09, 11:46
          W polskiej publicystyce historycznej jeżeli pisze się na ten temat to z zasadzie w tonacji obojętnej lub rozumiejącej krasnoarmiejców - przecież Niemki są częścią społeczeństwa, które poparło Hitlera, więc są same sobie winne. Rosjanie milczą, bo nagłośnienie sprawy osłabia bohaterski sukces Armii Czerwonej w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, podczas gdy na naszych oczach działa się rzecz porównywalna do behavioru (jak napisał autor wątku) Hunów czy Tatarów sprzed tysiąca lat.
          • pozarski Re: Lew Kopelew 10.05.09, 11:51
            Po tym,jaki porzadek w Europie chcieli zaprowadzic Niemcy,watpie czy
            stac by mnie bylo na protest Kopelewa. To czego dokonywali zolnierze
            krasnoj armii na Niemkach z dzisiejszej perspektywy jest straszne,ale
            z owczesnej...Tylko ludzie jak Kopelew zdolni byli patrzec na to
            okiem humanisty.
            • amamit Re: Lew Kopelew 10.05.09, 12:12
              pozarski napisał:

              mialam sie nie odzywac w tym watku, ale... zbrodnia jest zbrodnia...
              wszystko zalezy od moralnosci...
              nie doszukuj sie czegos, czego nie bylo...
              pozniej przyszla kolej na Polki.
              • pozarski Re: Lew Kopelew 10.05.09, 12:30
                amamit napisała:

                > pozarski napisał:
                >
                > mialam sie nie odzywac w tym watku, ale... zbrodnia jest
                zbrodnia...
                > wszystko zalezy od moralnosci...
                > nie doszukuj sie czegos, czego nie bylo...
                > pozniej przyszla kolej na Polki.

                Pozniej? Polki tez byly gwalcone. Zydowki wyzwolone w obozach byly
                gwalcone. Ale ten watek jest o Niemkach i o skali,ktora gwalty na
                nich osiagaly, nieporownywalne z niczym. Twoje moralistyczne
                ciasteczka (tlumacze ze szwedzkiego) czasami porazaja.
            • pan.scan Re: Lew Kopelew 10.05.09, 13:19
              No nie wiem, "gwałcili żołnierze wszystkich armii" - pisał Beevor. I tu
              się zgodzę, że jest to wojenny behavior. Jeżeli gwałci połowa armii
              operującej w Polsce i Prusach (ale gwałcili i na Węgrzech i Jugosławii o
              co Tito skakał Stalinowi do gardła) to jest to albo armia
              niesubordynowanych maruderów, któa nie powinna wygrywać wojen albo armia
              zwierząt, co moim zdaniem tłumaczy uzytą przez ciebie "ówczesną
              perspektywę". Z relacji członków mojej rodziny, jednakowo doświadczonej
              przez Niemców i Rosjan wychodzi to drugie, z przewagą antypatii do Rosjan.

              Czy tylko Koplew patrzył na to okiem humanisty - może inni, potencjalni
              Koplewowie nie patrzyli ze względu na więzy sowieckiej krwi i
              zindoktrynowane sowiecką papką mózgi?
              Niebezpieczne mogło to być myślenie, z którego, jak sądzę, sowiecka
              włast' zdawała sobie sprawę - to krok do publicznego postawienia pod
              pręgierzem "wyzwoleńczego" komunizmmu, tuż zaraz za niemieckimi
              zbrodniami.
              • pozarski Re: Lew Kopelew 10.05.09, 13:50
                Dlatego podziwiam Kopelewa. Bo to bylo niebezpieczne mowienie.
                Niebezpiecznie myslec moze kto chce,a juz grubo po fakcie rozni tacy
                sobie "przypominaja",ze tez,jak Kopelew, mysleli niebezpiecznie. Co
                do mnie,majac na uwadze to,czego Niemcy dokonali na mojej rodzinie,
                taka mysl zapewne nie przyszlaby mi do glowy.
    • perla Niemcy masowo gwałcili w Powstaniu Warszawskim 10.05.09, 12:19
      ale też faktem jest, że los Niemców zaraz po wojnie to temat tabu jest. To co
      wyprawiała armia czerwona, tego nawet barbarzyńcy nie robili. Niemcy podobno
      modlili się aby ich wioskę czy miasteczko Polacy zajęli a nie Ruscy.
      Chyba wszystkie Niemki pod okupacją sowietów zostały zgwałcone. A to mówi nam
      jasno o tzw. czystości rasowej dzisiejszych Niemców właśnie.
    • gwiazdkawmaju Re: Gwałty należą do behavior‘u wojennego . 10.05.09, 12:20
      [historia,jakiej naucza sie w szkolach,poczawszy zreszta od
      sredniowiecza,jest piramida obludy.W tak zwanych wojnach
      sprawiedliwych,niby zacnie i honorowo,wedlug sredniowiecznego etosu
      prowadzonych,po zdobyciu miasta czy warowni,zolnierze dostawali de
      facto trzy dni swobody,podczas ktorych mordowali,gwalcili,rabowali i
      puszczali z dymem,co tylko chcieli.Kronikarze sredniowieczni
      najczesciej spuszczali na te fakty kurtyne milczenia:[...]
      Takiego zaklamania nie bylo w czasach antycznych.Starozytni
      historiografowie-Tukidydes i Tacyt-mowia uczciwieze gdy podbijano
      jakis kraj,gorna warstwe spoleczna z reguly mordowano...]
    • cyniol Re:zona kanclerza Kohla tez byla ofiara 10.05.09, 12:41
      sowieckich gwalcicieli.

      Najbardziej znana ofiara wojennych gwałtów dokonanych przez czerwonoarmistów,
      żona byłego kanclerza Niemiec Hannelore Kohl (została zgwałcona przez Rosjan
      wraz z matką w wieku 12 lat), nie doczekała wydania obu pozycji – popełniła
      samobójstwo w 2001 roku.

      www.rp.pl/artykul/155161.html
      • gwiazdkawmaju Re:zona kanclerza Kohla tez byla ofiara 10.05.09, 12:46
        cyniol napisał:

        > sowieckich gwalcicieli.
        >
        > Najbardziej znana ofiara wojennych gwałtów dokonanych przez
        czerwonoarmistów,
        > żona byłego kanclerza Niemiec Hannelore Kohl (została zgwałcona
        przez Rosjan
        > wraz z matką w wieku 12 lat), nie doczekała wydania obu pozycji –
        popełni
        > ła
        > samobójstwo w 2001 roku.
        >

        to nie ze zlosliwosci,ale...
        czy sa dowody na to,ze po tylu latach wojenna trauma moze
        doprowadzic do samobojstwa?
        czy znane sa przypadki takich zachowan po drugiej stronie frontu?
        • martin.aero Re:zona kanclerza Kohla tez byla ofiara 10.05.09, 13:07
          Hannelore Kohl popełniła samobój z powodu beznadziejności jej stanu
          zdrowia i dobrowolnie pozbawiła się życia. Od 1993 cierpiała na
          chorobę „wrażliwości na światło” która się pózniej pogarszała.
          Cierpiała z powodu ogromnych bulów i swoje ostatnie 15 miesięcy
          unikała światła słonecznego..
          Choroba ta została wywołana przez tabletki penicyliny , na które
          była alergiczna.
          Choroba ta jest bardzo rzadko występująca , dotąd mało zbadanym
          wariantem tajemniczej nadwrażliwości.
          Na świecie wzrastają alergie.
        • cyniol Re:zona kanclerza Kohla tez byla ofiara 10.05.09, 13:09
          gwiazdkawmaju napisała:


          > czy sa dowody na to,ze po tylu latach wojenna trauma moze
          > doprowadzic do samobojstwa?
          > czy znane sa przypadki takich zachowan po drugiej stronie frontu?

          Trudno powiedziec, latami milczano na ten temat. Wlasnie wszedl na ekrany film
          oparty na dzienniku Niemki w Berlinie po wyzwoleniu " Anonima. Kobieta w Berlinie".


          Po co berlinianka gwałcona przez czerwonoarmistów zapisuje to wszystko w dzienniku?

          - Chciała zrozumieć, co się stało. Ona to bezlitośnie relacjonuje. Zacząłem
          myśleć o filmie, kiedy przeczytałem opis jej miłosnej nocy z rosyjskim majorem.
          Wtedy dużo zrozumiałem. Ta kobieta mimo gwałtów, których doznała od Rosjan,
          dostrzega w tym żołnierzu człowieka. Łamie tabu.

          Rosjanie to dla niej już nie tylko gwałcąca masa, ale pojedynczy normalni
          ludzie. Z 1,5 mln czerwonoarmistów w Berlinie nie wszyscy to gwałciciele i
          mordercy. Zauważyłem, że my w Niemczech nie mamy pojęcia, jaka była Armia
          Czerwona, potrzebujemy tylko wroga, który był równie zły i okrutny jak my.

          Anonima pokazuje także, jak niemieckie kobiety uwielbiały bohaterów, jak
          popadały w stan chorej adoracji Hitlera. I zapisała też, z jakim dystansem te
          zgwałcone kobiety patrzyły potem na swoich złamanych mężów wracających z wojny.
          Wtedy sobie powiedziałem: tyle wiesz o tej kobiecie, byłbyś tchórzem, gdybyś nie
          zrobił tego filmu.

          wyborcza.pl/1,76842,6038850,Zgwalcone_przez_Armie_Czerwona.html
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka