Kundera - nieznośna lekkość milczenia

10.05.09, 10:00

Wywiad Semki z Adamem Drdą.

<<Havel broni teraz Kundery. A jak to było w przeszłości, kiedy na
jaw wychodziły agenturalne epizody w biografiach artystów,
opozycjonistów czeskich itp.?


Stanowisko Havla było zawsze raczej negatywne. Owszem, podpisywał
ustawy lustracyjne, ale zawsze uważał, że grozi nam „polowanie na
czarownice”, że lustracje to akty zemsty na ludziach, którzy ulegli i
zostali złamani przez reżim i że stanowią one przeszkodę w budowaniu
porozumienia i pokoju społecznego. Taka argumentacja była w zasadzie
bezsensowna. Czeska ustawa lustracyjna nie ograniczała niczyich praw
obywatelskich. Nie pozwalała tylko ludziom z określoną przeszłością
pełnić określonych funkcji państwowych. Niemniej jednak Havel,
posługując się niezwykle kiczowatą, pseudomoralną argumentacją,
zawsze stawał w obronie osób, przeciwko którym formułowano takie
oskarżenia. To na pozór taki piękny gest – stanąć w obronie osoby
ostro krytykowanej. Ale co zrobić z prawdą o tej osobie? Zniszczyć?
Zakopać?>>


www.rp.pl/artykul/73290,302609_Milczenie_Milana_Kundery.html
patrz także:


forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=86591838&a=86591838&t=1241941740298

    • aaki Re: Kundera - nieznośna lekkość milczenia 10.05.09, 16:26
      przyznac się- nie ma odwagi
      zaprzeczyc -nie starcza tupetu
      więc milczy
    • marksistowski Havel nieznosnie wałęsuje...... 10.05.09, 17:40
      ..... czyli jest za a nawet przeciw.
    • polski_francuz Moze Havel 10.05.09, 19:22
      po prostu uwaza, ze tak jak Kundera postepowala wiekszosc Czechow? Ja wlasnie
      ich widze tak jak artukul Kundere opisuje - zawsze z pradem.

      Raczej jestem o Havela zazdrosny, bo to postac bez cieni. Nam by sie tez taki
      przydal. Bo jeszcze kilka ksiazek o Bolku i zostaniemy juz bez zadnych autorytetow.

      PF
      • aaki Re: Moze Havel 10.05.09, 20:46
        no problem-wystarczy ze nie przeczytasz rzeczonej ksiązki i wałęsa
        dalej może ci się jawić jako autorytet wink
        • polski_francuz Re: Moze Havel 10.05.09, 21:19
          Zeby tu chodzilo tylko o mnie...tu chodzi o silent majority Polakow.

          PF
          • aaki Re: Moze Havel 10.05.09, 21:45
            polska silent majority raczej do czytania książek sie nie garnie.
            tak więc take it easybig_grin
            • cepekolodziej Re: Moze Havel 10.05.09, 22:23
              W latach osiemdziesiątych, gdzieś pod koniec, w rozmowie z
              przyjaciółmi z Czech. Oni: no -
              • jaceq Re: Moze Havel 10.05.09, 22:31
                cepekolodziej napisał:

                > książki niewiele tu znaczą.

                Chyba się mylisz. Chyba raczej tylko książki coś znaczą. Książki, a nie
                życiorysy pp. Kundery, Dworzaczka, Hawla, Drdy, Hrabala i setek innych. Chyba,
                że same staną się książką. To autor jest dodatkiem do książki, czasem
                zbędnym, a nie na odwrót.
                • absztyfikant Re: Moze Havel 10.05.09, 23:59
                  Cepowaty komuchu z Koszałkowa:
                  www.youtube.com/watch?v=Cq4gltPR0ho
                  • cepekolodziej Re: Moze Havel 11.05.09, 09:05

                    Masz w ogóle coś do powiedzenia, wielbicielu massarnia2000.org?

                    Pajatzu?
                    • dana33 Re: Moze Havel 11.05.09, 16:29
                      a ty znow odpowiedzi nie masz, cepowaty, nie?
                      wtedy sie zaczyna u ciebie "massarnia", "payatzu" i "kachane chui"...

                      nudzisz strasznie..... nie zauwazyles jeszcze nie?
                      • cepekolodziej Re: Moze Havel 11.05.09, 17:29
                        Jakiej odpowiedzi? Na co? Było jakieś pytanie?

                        Może na smędzenie wściekłego babiszona?


                        Nawiasowo:


                        www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3713931,00.html

                        Rozwścieczeni, jak niżej:
                        • dana33 hehehehehehe..... 11.05.09, 18:39
                          nawiasowo, cepowaty.....

                          "US and Polish soldiers are still stealing treasures today
                          and selling them across the borders with Jordan and Kuwait, where
                          art merchants pay up to $57,000 for a Sumerian tablet," said Baez,
                          who was interviewed during a brief visit to Caracas.
                          www.atimes.com/atimes/Middle_East/GB17Ak01.html
                          • dana33 Re: hehehehehehe..... 11.05.09, 18:41
                            zapomnialam ci napisac:
                            i co? i nic... i tak... i tego...

                            i morde w kubel, cepowaty.....
                          • cepekolodziej Re: hehehehehehe..... 11.05.09, 18:43

                            No i? Dla Polaków nic nowego, my już tak mamy, nasza armia nie jest
                            najmoralniejsza na świecie, to wiadomo.

                            Jakiś związek z Kunderą, babiszonie?
                            • dana33 Re: hehehehehehe..... 11.05.09, 18:59
                              nu wlasnie.... poniewaz wasza nie jest najmoralniejsza, to morde w
                              kubel na temat innych armii, ponial?

                              a co do zwiazku z kundera, to cepowaty, ja ci odpowiedzialam na twoj
                              post, ktory nie mial zadnego zwiazku z kundera... ponial tez?
                              a teraz won!
                              tylko najpierw morde w kubel, cepowaty i jak zawsze:

                              "Wyjąłeś ryja z dupy?"
                              "A oczyściłeś ryja od własnego gówna?"
                              • cepekolodziej Re: hehehehehehe..... 11.05.09, 19:01

                                Choroba wściekłych muciek.

                                big_grin
                                • dana33 Re: hehehehehehe..... 11.05.09, 19:30
                                  chory to ty jestes i to juz ci wszyscy napisali...

                                  na dzisiaj dosyc....
                • cepekolodziej Re: Moze Havel 11.05.09, 09:02
                  jaceq napisał:

                  > cepekolodziej napisał:
                  >
                  > > książki niewiele tu znaczą.
                  >
                  > Chyba się mylisz. Chyba raczej tylko książki coś znaczą.

                  Znaczą -
              • polski_francuz Walesa / Havel 11.05.09, 04:37
                No wlasnie te kilka wersji osoby w zaleznosci od sytuacji. Za demokracji Havel
                pieknie mowil i tym budzil szacunek swoich i cudzych.

                Ale, za komuny Havla wsadzono. I gdzies czytalem taka historie, ze mu
                proponowano ucieczke na zachod. Na co Havel, ze on woli sie poddac prawom swojej
                ojczyzny. I siedziec jesli prawa tak zdecyduja.

                Odwaga i uczciwosc tyle o jego postepowaniu mozna powiedziec. Ale zeby Polak
                Czechowi odwagi zazdroscil to juz jest koniec swiatasmile

                Pozdro

                PF

    • marksistowski mowi sie kundel a nie kundela 10.05.09, 22:36
      tak.tak.
      • dana33 nu, to sobie cepek pogadal... :) 10.05.09, 23:01

        • marksistowski Dobry wieczor Danuto, 10.05.09, 23:06
          jak pogoda w Jerozolimie? CZy bedziesz widziała sie z papieżem?
          Pozdrów go odemnie.
          • dana33 dobry wieczor, ogierze.... :) 10.05.09, 23:19
            pogoda swietna.... sloneczko, sucho, ale nie za goraco... papa nie
            bedzie sie pocila w swojej sutannie... smile
            ja sie z nim spotkac???? chyba zartujesz.... ja facia olewam... jakby
            nie bylo, w hitlerjugend byl.... niech sobie w yad vashem popatrzy,
            co narobili... i niech padnie na kolana i przeprosi narod zydowski
            za ta zbrodnie...

            ale ciebie pozdrawiam serdecznie... smile
            • jaceq Jestem przeciw. 10.05.09, 23:33
              W czytaniu Grassa nie przeszkadza mi, że był w Waffen SS. W czytaniu Kundery nie
              przeszkadza mi, że być może doniósł na jakiegoś agenta CIA. W Beniu XVI tym
              bardziej nie przeszkadza mi, że był Flakhelferem w Hitlerjugend. W oglądaniu
              Szurmieja nie przeszkadza mi, że był posłem na Sejm PRL. W oglądaniu odległych
              galaktyk nie przeszkadza mi, że planety w nich odkrył agent SB. W śmianiu się z
              gagów Damięckiego nie przeszkadzałoby mi nawet, gdyby zgwałcił własną sukę,
              skonsumował własną teściową, wjechał po pijaku w budynek telewizji i zarzygał
              tam cały hall.
              • dana33 Re: Jestem przeciw. 10.05.09, 23:53
                a mnie cholernie przeszkadzal jeden taksowkarz wiedenski, ktory sie
                zachwycal uroda polek i na pytanie, kiedy byl w polsce, odpowiedzial:
                w 1943 roku. poprosilam uprzejmie, zeby sie zatrzymal, zaplacilam za
                pare metrow jazdy i poszukalam innej taksowki....
                • jaceq Ja bym mu nie zapłacił 10.05.09, 23:55
                  i jeszcze wezwał polizei.
                  • dana33 Re: Ja bym mu nie zapłacił 11.05.09, 00:02
                    nu, policji chyba by tam nie starczylo dla tych, ktorzy wtedy
                    jeszcze siedzieli w wiedenskich parkach grzejac sie sloneczkiem, a
                    ktorzy byli w polsce w 1943 roku....
                    • jaceq Re: Ja bym mu nie zapłacił 11.05.09, 00:09
                      Chyba przesadzasz. W Austrii? Facet przyznał się głośno, że był w Polsce nie w
                      42, nie w 44 ale właśnie w 43? Policja by go natychmiast zgarnęła.

                      Kiedyś w Niemczech pewien Irlandczyk stwierdził, że u nich w Irlandii mówi się
                      "pijany jak Polak". Na co ja się bardzo zdziwiłem, że tak się mówi w Irlandii,
                      skoro na całym świecie, w tym i w Polsce (a nawet w Rosji) mówi się "pijany jak
                      Irlandczyk". Na co on próbował przyјеbаć mi w ryj. Na co ja mu przyјеbаłem w ryj
                      i powiedziałem, że odtąd w Niemczech się będzie mówić: "pijany jak zakrwawiony
                      Irlandczyk".

                      wink
                      • absztyfikant Nie sadze... 11.05.09, 00:14
                        Zwykly zolnierz? Nie sadze. Wielu zalogantow w obozach smierci wyszlo po kilku latach.

                        pl.wikipedia.org/wiki/Gustav_M%C3%BCnzberger
                        • jaceq Re: Nie sadze... 11.05.09, 00:23
                          Frankfurt am Main. Lotnisko. Całkiem spore, jak na Europę.
                          Wylądował lot British Airways nr 123. Pilot podciągnął Boeinga w pobliże
                          rozjazdów do tych tam rękawów i zatrzymał się. Obsługa naziemna go ponagla:
                          "BA123, no co ci? nie blokuj ruchu, inni też chcą lądować. Nie wiesz, dokąd
                          podkołować? Co ty, nigdy nie byłeś we Frankfurcie?"

                          Wreszcie pilot BA odpowiada: "Owszem. Byłem. W 1944. W nocy. Ale wtedy tu nie
                          lądowaliśmy, tylko wyrzuciliśmy 10 ton jakichś pakunków".
                      • dana33 Re: Ja bym mu nie zapłacił 11.05.09, 00:36
                        smile
                        w austrii, w austrii.... pamietam jak w jakas rocznice anschlussu
                        jedna nawet sie nie wstydzila powiedziec, ze jej zachwyt nad
                        hitlerem nie przeszedl do dzisiaj...
                        nie wiem dlaczego sie zapomina, ze austriacy nie byli lepsi od
                        niemcow....
                        • jaceq Re: Ja bym mu nie zapłacił 11.05.09, 00:40
                          " Żona Szpilmana: Hosenfeld uratował nie tylko mojego męża

                          Decyzja prezydenta Lecha Kaczyńskiego o przyznaniu orderu Wilhelmowi Wilmowi
                          Hosenfeldowi, oficerowi niemieckiemu, który uratował od zagłady Władysława
                          Szpilmana, wzbudziła kontrowersje. Za skandaliczną uznał ją "Nasz Dziennik"..."

                          www.dziennik.pl/wydarzenia/article56603/Zona_Szpilmana_Hosenfeld_uratowal_nie_tylko_mojego_meza.html
                          • dana33 Re: Ja bym mu nie zapłacił 11.05.09, 00:46
                            alez jacqu..... przeciez byli i normalni tez... wiem dobrze... ale
                            bylo ich tak malo... tak malo.... mala kropelka w morzu tej reszty...

                            dobranoc... smile
                            • marksistowski Kundela - nieznosna lekkosc mózgu 11.05.09, 18:40
                              tak.tak.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja