cepekolodziej
10.05.09, 10:00
Wywiad Semki z Adamem Drdą.
<<Havel broni teraz Kundery. A jak to było w przeszłości, kiedy na
jaw wychodziły agenturalne epizody w biografiach artystów,
opozycjonistów czeskich itp.?
Stanowisko Havla było zawsze raczej negatywne. Owszem, podpisywał
ustawy lustracyjne, ale zawsze uważał, że grozi nam „polowanie na
czarownice”, że lustracje to akty zemsty na ludziach, którzy ulegli i
zostali złamani przez reżim i że stanowią one przeszkodę w budowaniu
porozumienia i pokoju społecznego. Taka argumentacja była w zasadzie
bezsensowna. Czeska ustawa lustracyjna nie ograniczała niczyich praw
obywatelskich. Nie pozwalała tylko ludziom z określoną przeszłością
pełnić określonych funkcji państwowych. Niemniej jednak Havel,
posługując się niezwykle kiczowatą, pseudomoralną argumentacją,
zawsze stawał w obronie osób, przeciwko którym formułowano takie
oskarżenia. To na pozór taki piękny gest – stanąć w obronie osoby
ostro krytykowanej. Ale co zrobić z prawdą o tej osobie? Zniszczyć?
Zakopać?>>
www.rp.pl/artykul/73290,302609_Milczenie_Milana_Kundery.html
patrz także:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=86591838&a=86591838&t=1241941740298