dajan.jr
23.05.09, 17:20
Ana Novac udało się to niewyobrażalne : jako 14-latka pisała w KZ
potajemnie pamiętnik-dziennik.
Teraz opublikowane jej notatki dotykają tabu : ta żydówka opisuje z
kruczym humorem o potwornościach holocaust’u i wzbrania się
nieugięcie by być Auschwitz-Automatem.
Nigdzie nie pisze , że ci co przeżyli KZ muszą dać informacje o
obozach koncentracyjnych , ani w Niemczech ani w Israel’u ani w
reszcie świata.
A jednak jest oczekiwane.
Ci co przeżyli KZ spełniają właściwie tylko jedną funkcję : są
żywymi pomnikami wobec zbrodniczych nacjonalistów.
Oni przeżyli zgoła tą zgrozę, mają za sobą niewyobrażalne
cierpienia , byli żle traktowani , bici , poniżani.
Gdy nazi zostali zwyciężeni ,oni żydzi musieli z swoją traumą w
jakiś sposób dalej żyć.
A więc ci najliczniejsi opowiadali , co ich spotkało , opisywali ,
niezmęczenie opowiadali podczas imprez pamięci i szkolnymi
klasami , dawali świadectwo.
Ale Ana Novac nie tak.
„ czy chciałbyś pralinę ma chéri” pyta i kładzie się z powrotem na
swoim dywanie.
Dookoła niej jest zbudowany bufet , soki owocowe , kawa , praliny ,
keksy , orzechy , orzeszki ziemne , chipsy.
Gdy podnosi i odkrywa ramię widać wytatuowany Nr. A-17587 .
Dzisiaj ma prawie 80 lat.
Wtedy 14 letnia dokonała niewyobrażalne : pisała miesiącami za
drutami kolczastymi to co widziała i co myślała.
Jej pamiętniki są szokującym dokumentem , bo pisze swój pamiętnik
bez filtru , bezpośrednio detalicznie.
Wszystkie inne znane literackie opracowania z KZ-więżniów powstały
natomiast po faktach , z pamięci i wspomnień.
"Die schönen Tage meiner Jugend",(piękne dni mojej młodości)
ukazały się teraz w tłumaczeniu na niemiecki.
„Śmiała się pani ?” było pierwszym pytaniem Ana Novac które
postawiła tłumaczce Eva Moldenhauer.
„Także Jean-Paul Sartre i Simone de Beauvoir , (z którymi była
zaprzyjaźniona po swojej przeprowadzce w latach 60-tych do
Paryża ), bardzo się bawili przy tej lekturze.”
Dlatego mieli potwornie nieczyste sumienie , powiedziała Ana Novac.
„Sartre pisał mi , że coś takiego nigdy nie czytał o Auschwitz”.
I rzeczywiście , wolno się śmiać w "Die schönen Tage meiner Jugend".
Bo Ana Novac podczas opisywania cierpień w KZ posługiwała się
środkami , które do dzisiaj są tabu jeśli idzie o zbrodnie
nacjonalistów i morderstwo na milionach Żydów : czarny humor.
Ana Novac jest pisarką , autorką pięciu powieści i niezliczonych
komedii , jej jedyny dramat nigdy nie został wystawiony.
Nigdy poza honorami nie osiągnęła nic w literackiej produkcji.
To jest jej drugi dramat w życiu , ludzie interesowali się od
początku tylko jednym : że ona , siedmiogrodzka żydówka , urodzona
prawdopodobnie w 1929 r , została w maju albo czerwcu deportowana do
Auschwitz i później przeniesiona do w KZ Plaszow .
www.spiegel.de/fotostrecke/fotostrecke-41862.html#backToArticle=620789