qwardian
23.05.09, 18:23
Feliks Koneczny
Cywilizacja bizantyńska.
Ukształtowana w Cesarstwie Rzymskim, a następnie w Cesarstwie
bizantyjskim, na przełomie starożytności i średniowiecza. Choć nazwę
wzięła od państwa Bizantyjskiego, to wiele jej cech było widocznych
już w późnym cesarstwie rzymskim. Z dziedzictwa rzymskiego brała
przede wszystkim prawo publiczne, które Koneczny uważał za efekt
wpływów wschodnich, od początku obcy cywilizacyjnie Rzymowi i
stanowiący jedną z przyczyn jego upadku. Jednocześnie wbrew
rzymskiej tradycji, stawia prawo publiczne ponad prawem prywatnym.
Religią tej cywilizacji jest chrześcijaństwo, ale głosi ona
zwierzchność władzy politycznej nad duchową i niezależność polityki
od moralności, władcy bizantyjscy nie tylko wyznaczali biskupów (w
czym, w przeciwieństwie do świata zachodniego, nie spotkali się z
żadnymi oporami kościoła), ale rozstrzygali też spory dogmatyczne.
Takie stanowisko musiało zdaniem Konecznego doprowadzić do trwałej
schizmy w kościele. Przedstawia on więc Prawosławie jako produkt
cywilizacji bizantyńskiej w kontraście do katolicyzmu, który
stworzył własną cywilizację. Państwo w cywilizacji bizantyńskiej
tworzyło potężną biurokrację i bardzo rozbudowane regulujące
wszystkie dziedziny życia prawo. Charakteryzowało się ono znacznym
uciskiem fiskalnym powodującym niekiedy wyludnienie całych
prowincji, czy masowe ucieczki na pustynie (jak było w Egipcie).
Posiadało, w przeciwieństwie do większości państw średniowiecznych,
stałą zaciężną armię. Historię Bizancjum Koneczny opisuje jako
dzieje nieuniknionego upadku. Rozrośnięty do przesady aparat
państwowy powoduje niedorozwój społeczeństwa, upadek nauki, sztuki i
literatury. Długotrwałość tego upadku (zwłaszcza gdy porównamy ją z
upadkiem cesarstwa zachodniego), tłumaczy on pozorną przewagą
mechanizmu nad organizmem: mechanizm może działać nawet wtedy, gdy
działanie to nie ma już żadnego celu. Rozwinięte społeczeństwo
zachodnich prowincji cesarstwa zdaniem Konecznego po prostu nie
chciało kontynuować jego ułomnych tradycji politycznych i wolało
podporządkować się władcom barbarzyńskim (jako przykład takiego
świadomego wyboru politycznego ukazuje on Kasjodora, którego uważa
za jednego z twórców cywilizacji łacińskiej), podczas gdy na
wschodzie mechanicznie podtrzymywano skazane na upadek państwo,
wbrew interesom społeczeństwa (tej sprzeczności interesów dowodzi
Koneczny licznymi przykładami obywateli cesarstwa cieszących się z
podboju swoich prowincji przez barbarzyńców). Cywilizacja ta nie
upadła jednak razem z państwem bizantyjskim, gdyż wcześniej na
przełomie IX i X wieku opanowała znaczną część Niemiec, gdzie
rozpropagowała ją cesarzowa Teofano. Stąd miały wynikać późniejsze
walki cesarzy Niemieckich (zwłaszcza Fryderyka II) z papiestwem.
Późniejszymi wcieleniami cywilizacji bizantyńskiej w Niemczech były
zakon krzyżacki i Prusy. Podobnie jak na wschodzie cywilizacja ta
wykształciła Prawosławie, tak na zachodzie wykształciła
Protestantyzm, który znów podobnie jak prawosławie faktycznie uznał
dominację władzy politycznej nad kościelną (cuius regio, illius
religio)[10]. Zdaniem Konecznego Cywilizacja bizantyńska ma dziś
znaczny i negatywny wpływ na większość państw zachodnich, co wyraża
się min. w: rozbudowie biurokracji i prawa ograniczającego coraz
więcej dziedzin życia, eliminacji etyki z życia zbiorowego[11] oraz
militaryzacji.