martin.aero
04.06.09, 17:46
Jako walczący mnich w TV-Serialu "Kung Fu” uzyskał w latach
siedemdziesiątych sławę , potem z Quentin Tarantinos’a "Kill
Bill" świętował comeback .
Teraz amerykański aktor David Carradine został znaleziony martwy w
Bangkoku .
Ten 72- latek umarł albo w środę wieczorem albo w czwartek rano .
BBC donosi powołując się na thailandzkie źródła policyjne , że
aktor został znaleziony w swoim pokoju hotelowym z pętlą na szyi.
Czy idzie o samobójstwo albo inny wypadek , na razie jest
niewiadomym.
Wedle wychodzącej w Bangkoku gazety "The Nation" , na razie policja
wychodzi przede wszystkim z wersji samobójstwa.
Carradine działał w latach siedemdziesiątych m.in w TV serii "Kung
Fu" .
Teraz przebywał w Bangkoku na sesji filmowej.
www.nationmultimedia.com/2009/06/04/headlines/headlines_30104421.php
---------------------